Page 27

Film - First Reformed

fot. materiały promocyjne

Postacie w filmach Schradera, który przecież w przeszłości był scenarzystą Martina Scorsese, bardzo często są pogłębione, ale i próbują się odnaleźć, określić. Co Tobie w życiu pomaga znaleźć taki punkt zaczepienia? - Jedną z tych rzeczy są dla mnie filmy właśnie takie jak „First Reformed”. Pozwalają nabrać perspektywy, nieco odmiennej od tego, co robimy na co dzień. Jestem kinofilem, dużo czasu spędzam, oglądając filmy. Obserwowanie ludzi, którzy mają zbliżone problemy, zagwozdki takie jak my, czy są na podobnym etapie w życiu, sprawia, że przestajemy czuć się osamotnieni. Tak jest też, kiedy czytam scenariusze. Uwielbiam to uczucie, gdy trafiam na bohatera skonstruowanego dokładnie tak, jak ja. Gdy czuję, że podjąłbym dokładnie takie same decyzje. To daje poczucie bezpieczeństwa. Nagle zdajesz sobie sprawę, choć mogło ci się wydawać inaczej, że wcale nie jesteś sam. A każdy z nas ma przecież w sobie wiele różnych obaw.

Czego dotyczą te Twoje? - Trudno w paru zdaniach odpowiedzieć na tak rozległe pytanie (śmiech). Pewnie to powód, dla którego robimy filmy. To jedna z tych kwestii podejmowanych zawsze, bez względu na

czasy czy okoliczności. Wydaje mi się, że presja i desperacja często idą w parze z lękiem przed upływającym czasem, bądź naszą niepewną pozycją w świecie. To trawi ludzi od wieków. Stosunkowo nowym i bardzo groźnym zagadnieniem jest to, że niestety mamy dziś zarówno siłę, jak i możliwości do tego, by zniszczyć naszą planetę. To bardzo niebezpieczne.

To też istotne w kontekście Twojej postaci, bo kryzys wiary i wątpliwości, jakim jest poddana, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Jest w filmie mocna scena, kiedy ubierasz kamizelkę wypełnioną materiałami wybuchowymi, zupełnie jak terroryści, a potem owijasz się drutem kolczastym. - Nosiłem drut kolczasty cały czas przez dwa miesiące. Nie, żartuję (śmiech). Myślę, że coraz więcej ludzi, zwłaszcza teraz, w dość niepewnych czasach, ma wątpliwości dotyczące różnych spraw. Nie trzeba wiele, by ludzie poczuli się rozczarowani. To niestety coś, co przychodzi nam dzisiaj stosunkowo łatwo. Niezależnie od tego, jak dużo udało nam się osiągnąć i jak wiele mamy na co dzień, często czujemy się sfrustrowani – sobą, rzeczywistością, która nas otacza. Chcemy być kimś innym, zajmować się odmiennymi rzeczami. Nie mamy pewności,

25

lounge | No 95 | 10 '17  

The PEACE Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Advertisement