Page 39

Władze szczegółowo określiły parametry, jakie ma spełniać taki kei-car. Początkowo jego długość nie mogła przekraczać 2,8 m, szerokość 1 m, a silnik – w zależności od trybu pracy – musiał mieć pojemność do 150 lub do 300 cm3. Wystarczy spojrzeć na parametry Fiata 126p – 3,05 m długość, szerokość prawie 1,4 m i silnik o pojemności 0,6 l, aby stwierdzić, że mowa o naprawdę niewielkim pojeździe. W zasadzie nierealnie małym. Właśnie dlatego, z uwagi na kuriozalne założenia konstrukcyjne, żaden z ówczesnych producentów samochodów nie podjął się zadania budowy kei-cara. Japoński rząd stopniowo „luzował” normy, które dzisiaj narzucają kei-carom długość do 3,4 m (tyle co Toyota Aygo) i silnik o pojemności 660 cm3 i maksymalnej mocy do 64 KM. Pierwsze kei-cars pojawiły się na rynku dopiero w 1953 r., cztery lata od powołania tej inicjatywy. Nazywały się Auto-Sandal i Jama NJ. Kilkanaście lat później niektóre próbowały zrobić karierę za oceanem. Jednym z nich było Subaru 450/Maia. Samochód po serii testów został okrzyknięty najniebezpieczniejszym samochodem Ameryki, do 100 km/h rozpędzał się w niemal 40 s (!), a jego malutki silnik zużywał 9 l paliwa na 100 km. Trudno się więc dziwić, że w USA auto nie wywołało równie wielkiego entuzjazmu, co w Japonii.

Toyota Roomy to typowy przykład kei-cara. Wysokie nadwozie o foremnym kształcie, odsuwane tylne drzwi i pięć miejsc we wnętrzu. 100 proc. treści. Forma jest mniej istotna.

kowaty minivan z przesuwnymi drzwiami po obu stronach, płaską podłogą, silnikiem nad przednią osią i automatyczną skrzynią biegów. Są jednak wyjątki w postaci kei-carów o bardziej sportowym designie. Współczesne kei-cary to niezwykle lukratywna część japońskiego rynku motoryzacyjnego. W 2014 r. w samej tylko Japonii

preferencyjnie i od trzech lat stopniowo niweluje ulgi przysługujące kierowcom tych samochodów. Możliwe więc, że niebawem ta kwintesencja indywidualnego środka transportu, po ponad 60 latach rozwoju, będzie musiała ewoluować w nowym, nieznanym kierunku.

Kei-cary nadążają za trendami. Zwrócicie uwagę na duży wyświetlacz dotykowy we wnętrzu Subaru Chiffona

Suzuki Hustler to ciekawy przykład kei-cara stylizowanego na corssovera.

Obecnie kei-cars stały się samochodami na tyle dopracowanymi i praktycznymi, a przede wszystkim zbliżonymi do normalnych aut osobowych, że zaczęły wypierać z rynku tradycyjne samochody osobowe. W Japonii nikomu nie przeszkadza, że obowiązujące przepisy sprawiają, że niemal wszystkie kei-cary są właściwie takie same. Limity gabarytów w najmniejszym stopniu ograniczają producentów w kwestii wysokości, dlatego kei-car to najczęściej pudeł-

sprzedano 2,7 mln egzemplarzy mikrosamochodów, a to oznacza, że niemal co drugi sprzedawany w Japonii nowy samochód należał właśnie do segmentu kei-cars. Skala zjawiska jest trudna do pojęcia, póki nie zobaczy się ulic Tokyo na własne oczy. Nic więc dziwnego, że każdy z japońskich producentów samochodów oferuje swoje wariacje na temat kei-cara, a przodują w tym Suzuki oraz Daihatsu. Nad kei-carami od niedawna zawisły jednak czarne chmury. Rząd przestaje traktować je

Toyota Roomy. Wnętrza kei-carów mają charakter typowy dla niedrogich samochodów miejskich. Nie brakuje w nich jednak nowoczesnych rozwiązań

Michał Sztorc Zdjęcia: Producenci

39

Profile for Lounge

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Advertisement