Page 24

Tilda Swinton i Bong Joon-ho

Jakich cech szukasz u reżyserów, z którymi decydujesz się pracować? To świetne pytanie, zwłaszcza że zaczęłam w dość nietypowy sposób. Współpracowałam z jednym reżyserem przez dziewięć lat - był nim Derek Jarman. Ta relacja opierała się na przyjaźni, nie tylko na płaszczyźnie osobistej, ale i zawodowej oraz na rodzinnej atmosferze w obrębie grupy, w której pracowaliśmy. Kiedy Derek zmarł w 1994 roku, byłam bardzo zasmucona i miałam świadomość, że może nie będę więcej pracowała jako aktorka, czułam, że nie ma drugiej takiej osoby jak on. Dobrą wiadomością okazało się to, że są wokół mnie ludzie, którzy chcą pracować w podobny sposób. Powiedziałabym zatem, że najczęściej zaczyna się od przyjaźni. Choć czasem zupełnie niespodziewanej, jak w przypadku Bonga. Ważne, by czerpać z tego wszystkiego maksimum przyjemności i zabawy, bo do końcowego rezultatu i zaprezentowania filmu publiczności wiedzie długa, nierzadko kręta droga. W tym wszystkim chodzi też o wzajemny szacunek i to, jak szybko jesteś w stanie się z kimś zaprzyjaźnić. Mnie, jak widać, wystarczy czasami wspólne śniadanie.

24

fot. Barry Wetcher / Netfli Czy to właśnie trudne i złożone role, jak chociażby w „Orlando” Sally Potter, ukształtowały Cię jako aktorkę? Mam poczucie, że zarówno z Sally Potter, jak i z Derekiem, miałam bardzo bliski kontakt. Jedną z rzeczy, która nas połączyła, była ogromna radość, jaką czerpaliśmy z pracy. Z Derekiem przeszłam długą drogę, podczas której stawałam się artystką. Pierwsze filmy robiliśmy jeszcze w połowie lat 80. Były one różnie odbierane, ale nas niespecjalnie to obchodziło. Kiedy kręciliśmy, nie zastanawialiśmy się, co spodoba się publiczności. Po prostu pracowaliśmy i szliśmy dalej przed siebie. Miałam poczucie, że międzyludzkie relacje i proces

realizacji filmu to jedyne rzeczy, które się liczą. A także odczuwanie radości wynikającej z faktu, że pracuje się z przyjaciółmi. Mieliśmy oczywiście nadzieję, że widownia zrozumie, o co nam chodziło, ale nie szukaliśmy tego na siłę. Mówisz o wadze wspólnoty, jak się zatem czujesz w chwili, kiedy twój kraj chce opuścić Unię Europejską? Mój kraj nie jest zainteresowany opuszczeniem Unii Europejskiej i zapewniam cię, że nigdzie się nie wybiera. Żyję na co dzień w Szkocji i tam podchodzimy do takich spraw dużo bardziej kolektywnie. Skoro Anglia nawarzyła piwa, teraz musi je wypić.

Profile for Lounge

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Advertisement