Page 103

Zdjęcia: Sebastian Kulis/Roślinne Porady

Okazało się, że także wiele innych osób myślało podobnie i strona Sebastiana zyskiwała, coraz to nowych obserwatorów i stałych gości. Niedawno spełniło się jego inne marzenie. Ukazała się książka. - To było moje marzenie od zawsze, bo kocham książki. Nie wiedziałem, że tak szybko się spełni. A że tak długo o tym myślałem, to gdy się za nią zabrałem wiedziałem już wszystko: jak będzie wyglądać od początku do końca - mówi. Jak na założyciela minimalistycznej strony, książeczka nie odbiega zbytnio od niej konwencją. Trzymana w dłoniach stwarza wrażenie delikatnej, kruchej. Trochę jakby dotykało się czegoś, złożonego z liści roślin. Wcześniej ludzie zachwycali się jego Sezonownikiem - kalendarzem zbierającym porady dotyczące uprawy roślin w danych miesiącach. Mała, czarna książeczka praktycznie wyprzedała się od razu. Wytrwali znajdą ją jeszcze w kilku księgarniach. Pytany o ulubioną roślinę, Sebastian odpowiada… konopia! - Wszyscy kojarzą ją tylko z marihuaną, ale to wierzchołek góry lodowej jej zastosowań. Można zrobić z niej wszystko, od mąki, napojów, materiałów budowlanych, ubrań, po domy czy lekarstwa na naprawdę wiele chorób. Najbardziej fascynuje mnie właśnie ta

wielozadaniowość roślin, która nie jest wykorzystywana. Kojarzymy roślinę z jedną rzeczą, a na tym nie koniec! Np. marchewka. Jemy tylko korzeń, a wyrzucamy natkę, która często jest nawet zdrowsza od korzenia, albo zjemy maliny z krzaka nie wiedząc, ile cudownych właściwości mają ich liście. Po prostu natura daje nam tak wiele, a my ją dewastujemy, a nie korzystamy – podkreśla Sebastian.

do wieczornych naparów, posypywać nimi kanapki na śniadanie. Przez takie drobiazgi dzień staje się odrobinę lepszy. Spokojniejszy. Zauważyłam, że roślinny uczą nas obserwacji i uwagi. - Własny ogród to trochę jak adopcja psa czy zajmowanie się dzieckiem. - uśmiecha się Sebastian. – Nie trzeba do tego specjalistycznej wiedzy, wszystko robi się instynktownie, ale warto wiedzieć co nieco.

Pytany o popularność roślinnych tematów odpowiada bardzo prosto. - Ludzie po prostu stęsknili się za naturą. Brakuje jej w wielkich miastach, nie tylko na ulicach, ale i w przestrzeniach pracowniczych czy placówkach szkolnych. Chodź o tym nie pamiętamy, albo nie chcemy, to jesteśmy częścią ekosystemu jak rośliny i zwierzęta, więc chcąc nie chcąc będziemy wracać jako gatunek do natury.

Coraz częściej myślę o tym, by powiększyć mój ogródkowy parapet. Marzą mi się własne pomidory. Może sałata? Albo pojawiająca się tu wielokrotnie marchewka. Staram się coraz częściej wykorzystywać każdy element rośliny. Czasem zamrażam. Na szybko przerabiam na koktajle. Zapytałam Sebastiana jakie rady dałby początkującym ogrodnikom? Moja lawenda niestety nie chciała ze mną za długo przebywać.

Jakiś czas temu kupiłam kilka sadzonek. Rozmaryn. Lawenda. Bazylia. Wydzieliłam im niewielką przestrzeń na parapecie. Małe doniczki umieściłam w koszyku, takim, w którym kupuje się truskawki. Czekam na cieplejsze dni, aż będę mogła wystawić je na balkon. Trzymają się dobrze. Czasem zerkam na Roślinne Porady by sprawdzić, czy dobrze się nimi zajmuję. Pomyślałam, że może trzeba dokupić jeszcze troszkę doniczek z ziołami na targu. Lubię je dorzucać

- Nic się nie bać! I pamiętać, że każda porażka to nauka, a nie oznaka, że mamy skończyć. Zacznijcie od prostych rzeczy jak rzodkiewki i wszelkie liście, czy zioła, ale nie ograniczajcie się. Im szybciej zmierzycie się z trudnym tematem, tym lepiej dla was! - mówi Sebastian. Gdy to słyszę, myślę, że może jednak zabiorę się za pomidory... MARTA KUDELSKA

103

Profile for Lounge

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

lounge | No 93 | 07-08 '17  

The Orient Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Advertisement