Page 42

moto

Po ciemnej

STRONIE MOCY

Alfa Romeo Giulia Q – jeden z niewielu współczesnych samochodów, z którym trzeba obchodzić się ostrożnie. OD POCZĄTKU ISTNIENIA PRZEMYSŁU MOTORYZACYJNEGO PRODUCENCI SAMOCHODÓW MIELI OBSESJĘ NA PUNKCIE DWÓCH RZECZY: BEZPIECZEŃSTWA I OSIĄGÓW. CZASAMI BYWAŁO TAK, ŻE W POGONI ZA MOCĄ I SZYBKOŚCIĄ BEZPIECZEŃSTWO SCHODZIŁO NA DRUGI PLAN. W TEN SPOSÓB RODZIŁY SIĘ SAMOCHODY, KTÓRE PRZESZŁY DO HISTORII JAKO UPIORNE, CZARNE DROGOWE CHARAKTERY.

Pierwsze miejsce na liście mrocznych samochodów należy bez wątpienia do Porsche 911 Turbo (Porsche 930) – pseudonim „The Widowmaker”, czyli Owdawiacz. Auto, które w latach 70. osieracało dzieci i zabierało żonom ich mężów. Nawet dzisiaj charakterystyczna sylwetka 930 z wielkim tylnym spoilerem, pod którym widnieje niewinny napis „turbo”, budzi dreszcz grozy i ekscytację wśród miłośników motoryzacji. Samochód lekki, prosty konstrukcyjnie, pozbawiony wszelkich elektronicznych wspomagaczy – bez ABS, wspomagania kierownicy czy kontroli trakcji. Porsche 930 było pierwszym modelem 911 wyposażonym w potężną turbosprężarkę. Charakteryzowała się tym, że przez

40

większość czasu pozostawała w uśpieniu i dopiero mocno zachęcana pedałem gazu budziła się do życia. Robiła to jednak z zaskoczenia – stanowczo i brutalnie – powodując, że w krótkiej chwili na tylne koła samochodu trafiała ogromna siła napędowa. Porsche 911 już w standardowej wersji było trudne do prowadzenia ze względu na ciężki silnik umieszczony daleko za tylną osią – działający niczym wahadło – i lekki przód. Z turbiną stawało się ekstremalnie wymagające. Dla wielu kierowców zdecydowanie za bardzo. Widowmaker nie brał jeńców. Jeżeli nie stanąłeś na wysokości zadania, nie złapałeś go za kark, to nie wra-

całeś do domu na kolację. Pierwsze 911 Turbo było (i nadal jest) bez wątpienia samochodem z duszą, ale to z pewnością dusza bardzo mroczna. Drugi, słynny do dziś czarny drogowy charakter to dzieło Renault. Na bazie małego, niewinnego Clio skłonni do przesady inżynierowie marki stworzyli agresywną bestię – Clio V6. Godnego następcę Renault 5 Turbo, o którym mówi się, że zabił więcej Francuzów niż II wojna światowa. Clio V6 dorównało reputacją poprzednikowi i wypracowało sobie tytuł najbardziej wymagającego w prowadzeniu samochodu na

lounge | No 86 | listopad '16  

The BLACK Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you