Page 131

RECENZJE

rodziny i przyjaciół Oksa dowiaduje się prawdy o  swoim pochodzeniu. Pollockowie przybyli z krainy Edefii, ukrytej gdzieś na Ziemi. Opuścili ją w  dramatycznych okolicznościach, gdy Wiarołomcy przejęli władzę. Nastolatka ma pomóc wygnańcom w powrocie do ojczyzny, gdyż nie tylko dysponuje niezwykłymi mocami, ale jest też potomkinią rodu Najłaskawszych, władających We-Wnętrzem. Zanim jednak Oksa przystąpi do działania, musi nauczyć się kontrolować swe talenty i odkrywać nowe, których nawet nie podejrzewała. Stopniowo poznaje historię Edefii i swojej rodziny, zachwyca się nieznanymi odmianami roślin i  zwierząt, które uchodźcy zdołali ze sobą zabrać. Dziewczyna od razu też musi zmierzyć się z  przeciwnościami: w  szkole ma kilkoro wrogów wśród uczniów, czeka ją też walka z prześladującym Pollocków i ich przyjaciół Wiarołomcą, który również pragnie przedostać się do Edefii. Anne Plichota i Cendrine Wolf napisały książkę wciągającą od pierwszych stron, trzymającą w  napięciu, rozładowywanym niekiedy dawką humoru. Trudno uwierzyć, że ponad sześciusetstronicowy tom to zaledwie wstęp: poznajemy Oksę i  jej najlepszego przyjaciela Gusa, towarzyszymy im w nowej szkole, przeżywamy z dziewczynką jej przemianę i  stopniowe zgłębianie rodzinnych sekretów. Oksę wspiera Gus, poznajemy też jej ekscentryczną babcię, pełnych niepokoju rodziców i  całą galerię krewnych i  przyjaciół domu. Nie brakuje też momentów pełnych dramatyzmu, gdy trzynastolatka musi przeciwstawiać się niebezpiecznemu i bezwzględnemu przeciwnikowi.

Autorki tak sprawnie posługują się zestawem mało oryginalnych elementów, że trudno wytykać im wady książki: na ich rozważanie nie pozostawia czasu wartka fabuła. Z recenzenckiego obowiązku trzeba jednak wspomnieć o  nasuwających się skojarzeniach z  historiami o  Harrym Potterze – nagłe odkrycie tajemniczych mocy u  nastoletniej bohaterki, powolne zgłębianie rodzinnych sekretów, nowa szkoła, prześladowcy, poważne zadanie czekające ją w przyszłości. Plichota i Wolf przesadziły nieco z wprowadzaniem do fabuły licznych roślin i zwierząt, których charaktery i właściwości użytkowe są szeroko omawiane. Na szczęście sceny z ich udziałem mają zwykle charakter humorystyczny, dzięki czemu nie są nużące. Polski przekład, poza kilkoma drobiazgami, nie pozostawia wiele do życzenia. Naturalnie brzmią nazwy magicznych przedmiotów, umiejętności, roślin i  zwierząt, a styl wypowiedzi postaci jest umiejętnie różnicowany (szczególne uznanie należy się za Bzikusków). Rażą jednak nieco angielskie wtręty i  nadużywanie wykrzyknika „wow!”. Obszerność tomu sugeruje, że dzieje Oksy są zaplanowane z  dużym rozmachem i że raczej nie osiągnie ona swego celu już w tomie następnym. Należy mieć nadzieję, że autorek nie zawiedzie wyobraźnia i dalsze przygody Młodej Najłaskawszej będą równie ciekawe i  zapewnią równie wiele zabawy.

131 | nr 18

Literadar nr 18  

Elektroniczny magazyn o książkach. Artykuły, wywiady, recenzje, wczesne polecanie nowości wydawniczych. Literadar jest wydawany przez portal...

Advertisement