Issuu on Google+

Informator biblioteczny

październik 2013 W numerze: - Świętujemy Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych - konkurs fotograficzny „Foto-motto” - konkurs plastyczny „Tuwim w obrazach” - literackie konkursy łamigłówkowe - Tablica Dobrych Wiadomości - akcja „Książka na urodziny dla biblioteki” - warsztaty zakładkowe - Drugi rozdział powieści „Bibliogrody”

ZAJRZYJ DO NAS! Łamiemy stereotypy


Świętujemy Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych Październik od lat jest Międzynarodowym Miesiącem Bibliotek Szkolnych. Święto to zostało ustanowione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego i zapoczątkowane w 2006 roku. Tegoroczne hasło MMBS to: „Biblioteki szkolne - bramy do życia”. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was wiele atrakcji, w których możecie wziąć udział. Regulaminy wszystkich konkursów znajdziecie w sieci, na stronie internetowej naszej biblioteki szkolnej lub w bibliotece, w wersji papierowej. Informacje o przedsięwzięciach, jak widać, zamieściliśmy także w informatorze bibliotecznym „Hece w bibliotece”. W pierwszym tygodniu października możecie spróbować swoich sił w trzech konkursach: fotograficznym „Foto-motto”, plastycznym „Tuwim w obrazach” oraz łamigłówkowym „Lektury w rebusach”. Odbędzie się również, cykliczna już, akcja „Książka na urodziny dla biblioteki”. Jej reguły poznaliście już zapewne z listu od biblioteki  Dla osób, które lubią zajęcia kreatywne organizujemy we współpracy ze świetlicą szkolną warsztaty robienia zakładek do książek. Drugi tydzień przyniesie Tablicę Dobrych Wiadomości (Co to takiego? Koniecznie musicie sprawdzić! Gdzie? Ano… w bibliotece!) oraz konkurs łamigłówkowy - „Krzyżówka z niespodzianką”. W trzecim tygodniu kolejny konkurs łamigłówkowy - „Quiz bohaterski”. Podczas czwartego, ostatniego już tygodnia, nastąpi ogłoszenie wyników konkursu plastycznego i będzie miał miejsce też ostatni już konkurs łamigłówkowy - „Obraz + tytuł”. Zakończy się również akcja „Książka na urodziny dla biblioteki”. Mamy nadzieję, że podarujecie bibliotece nowe książki, aby już w listopadzie można było je wypożyczać. Każdy konkurs łamigłówkowy będzie kończył się w kolejne piątki października losowaniem nagrody książkowej spośród osób, które prawidłowo rozwiązały zagadkę literacką (losowanie odbywać się będzie podczas pierwszej przerwy obiadowej). A łamigłówkę można rozwiązać tylko w bibliotece. Wyniki konkursu fotograficznego zostaną ogłoszone w pierwszym tygodniu listopada. Wszystkich serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursach, a nagrody możecie zobaczyć na wystawce w bibliotece, a także w Internecie. W ten sposób dowiecie się, co można wygrać. Zapewniam Was, że jest o co walczyć ;-) @Tygrysek


„Bibliogrody” – rozdział 2 Zamyślony Nurek siedział na parapecie, opierając się o szybę. Zastanawiał się głęboko nad tym, co się tego dnia wydarzyło. Spotkał piękną dziewczynę, która go zauroczyła. Nie udało mu się jednak nawiązać rozmowy, bo ta zwyczajnie uciekła… Później złożył wizytę w damskiej toalecie i spotkał tam swoją byłą – Izkę. To z pewnością był jego pechowy dzień. Nagle usłyszał czyjeś kroki. Powoli podniósł głowę i ujrzał kruchą postać. Wytężył wzrok i dopiero teraz dotarło do niego, że to wcześniej spotkana tajemnicza dziewczyna. Miała delikatne rysy twarzy i zielony kolor oczu. Nurek zeskoczył z parapetu i stał przez chwilę sparaliżowany. Słowa uwięzły mu w gardle, gdy ona, nie zaszczyciwszy go nawet jednym spojrzeniem, odeszła! Chłopak chwilę za nią patrzył, by po chwili rzucić się biegiem w jej stronę. - Zaczekaj! Jak masz na imię?! – krzyknął. Dziewczyna zatrzymała się i odwróciła, wyraźnie zdziwiona. - Dlaczego cię to interesuje? – zapytała podejrzliwie, unosząc brew. - Po prostu chcę je znać – powiedział Nurek, nie zastanawiając się nawet nad tym, jak to patetycznie zabrzmiało w jego ustach. Wzruszył ramionami i, opierając się o ścianę, patrzył wyczekująco na dziewczynę. Na jego twarzy pojawił się delikatny, trochę nonszalancki uśmiech. Dziewczyna niespodziewanie odwzajemniła uśmiech, a w jej policzkach pojawiły się urocze dołeczki. Szybko jednak zakryła twarz ręką, udając, że poprawia włosy. Cofnęła się o krok, przygryzając wargę. Wahała się przez chwilę, po czym szepnęła - Mam na imię Kamila. - Ja jestem Nurek – odpowiedział szybko, bojąc się, że dziewczyna znów ucieknie. - A co wy tutaj robicie? – krzyknął pan woźny, wymachując szczotką i zmierzając w ich kierunku. – Zgubiliście się?! Przecież lekcje się już skończyły! Idźcie do domu i nie szwendajcie mi się po korytarzach! Dopiero co umyłem podłogi! Chłopak złapał dziewczynę za nadgarstek i pociągnął w stronę wyjścia. Kiedy byli już poza zasięgiem gderania starszego pana, dziewczyna wyrwała rękę z jego uścisku i spojrzała na niego zmieszana. - Wybacz, ale muszę już iść… mruknęła, spuszczając wzrok. To było kłamstwo, więc nie odważyła się spojrzeć mu w oczy. - Ale dopiero się poznaliśmy… - westchnął Nurek, zawiedziony. – Może chociaż pozwól się odprowadzić? – spytał z nadzieją w głosie. - Nie, nie… Raczej nie… Dam sobie radę. – Uśmiechnęła się Kama, wyraźnie poddenerwowana. – Właściwie to muszę pójść jeszcze do biblioteki… - dodała po chwili, bo zorientowała się, że zostawiła tam torbę. Pójdę z tobą – powiedział szybko Nurek, zaskoczony własnym pomysłem. Nie miał już jednak wyjścia, musiał z nią iść… Po chwili stali przed drzwiami biblioteki. Choć udało im się uniknąć spotkania z panem woźnym, natknęli się niestety na Izkę, jak zwykle otoczoną wianuszkiem koleżanek. Dziewczyna, zauważywszy chłopaka w towarzystwie zgrabnej nieznajomej, poczuła zazdrość. Spiorunowała ich wzrokiem, szepcząc coś do ucha najbliższej k oleżance. Po krótkiej chwili obie zachichotały złośliwie. Wchodzisz do biblioteki? Jesteś pewien, że to dobry pomysł? – spytała z sarkazmem w głosie Izka. Nurek spojrzał ze strachem na Kamilę, która


wywróciła tylko oczami i popchnęła drzwi. Wkrótce zniknęła w środku, zapraszając go ruchem głowy. Chłopak stał przez chwilę niezdecydowany, po czym wziął głęboki oddech i wszedł za nią. Dziewczyna rozglądała się już za swoją zgubą. Niestety, nie mogła odnaleźć torebki. Znów zagryzła wargi, kiedy zdała sobie sprawę z tego, że jej torebka mogła zostać TAM… - No, gdzie masz tę torebkę? – spytał Nurek, starając się ukryć zmieszanie. – Może ja jej poszukam? – zaproponował, chcąc pokazać jej, jaki potrafi być szarmancki. - Ja… Ech… - dziewczynie zabrakło słów. Zamyśliła się przez moment i rozejrzała dookoła. – Zaschło mi w gardle… Mógłbyś iść do automatu i kupić mi jakiś napój? – uśmiechnęła się promiennie, spojrzawszy na niego prosząco. - Oczywiście! – błyskawicznie odpowiedział Nurek. Cieszył się, że dziewczyna ponownie nie odrzuciła go, czego bardzo się bał. Był bardzo dumny z tego, że poprosiła go o przysługę. - Zapłacę ci, rzecz jasna… - zaczęła szukać pieniędzy w kieszeni. - Chyba żartujesz! Ja płacę! Mam pieniądze! – poklepał się po kieszeni bluzy, pękając z radości. Po chwili już nie było po nim śladu w bibliotece. Pędził korytarzem w stronę automatu. Chciał pokazać Kamili swoją szybkość i sprawność. Miał nadzieję, że to jej wystarczająco zaimponuje. Kamila tymczasem wcale o nim nie myślała. Przechadzała się między regałami, szukając odpowiedniej książki. Wkrótce znalazła ją i ostrożnie wzięła do ręki. Otworzyła na setnej stronie i delikatnie musnęła palcem ilustrację, która przedstawiała piękną krainę, przeciętą błękitną wstęgą rzeki. Nagle woda zaczęła falować, a gałęzie drzew poruszyły pod wpływem wiatru, który szeptał dziewczynie do ucha. W tym momencie otworzyły się drzwi i stanął w nich zdyszany Nurek. – Hej Kamila, mam twój napój! – odpowiedziała mu jednak cisza. Chłopak rozejrzał się zdezorientowany. – Hej! Jesteś tu? – zawołał niepewnie. Nagle usłyszał ciche stuknięcie, jakby coś spadło. Odstawił puszkę na stolik i zajrzał między regały. Kamili nie znalazł, ale na podłodze leżała książka, którą podniósł i machinalnie otworzył na setnej stronie…

[Mizofobia i Gabrielle]

CDN.

Redakcja: mig@, Mizofobia, Gabrielle, Tygrysek Tu nas znajdziesz: http://g1zawiercie.pl/biblioteka3/ http://library1gim.blogspot.com/


Hece w bibliotece