Page 1

1/2018 kwiecień

Magazyn

Forum Uczelni Technicznych


3

Spis treści

Słowo wstępu od Przewodniczącego

4

Fotorelacja ze zjazdu w Bielsku-Białej

5

Gala Aktywności Środowiska Politechniki Łódzkiej

6

Wyjazdowe posiedzenie Parlamentu Studentów Politechniki Gdańskiej i PG Open

8

Kortowiada - najlepsze Juwenalia w Polsce

10

Poligon SGSP - przygotowanie do służby

12

Zeruwka - obóz dla przyszłych studentów

14

Żaklinalia i Studenckie Targi Pracy

16

I Mistrzowska Polski Programistów PLC

18

Polibuda Open Air

20

Kilka słów od ... Samorząd WAT- struktura wojskowo - cywilnej Uczelni

22

Prezydium i Komisja Rewizyjna '18

26

24

Wydawca: Forum Uczelni Technicznych Redaktor naczelny: Tomasz Pieńkosz Projekt: Barbara Jura Skład: Tomasz Pieńkosz Foto: Łukasz Rusajczyk, Marcin Filapek, Ryszard Niemczewski-Caba, Konrad Czech


4

Słowo wstępu od Przewodniczącego

Szanowni Państwo! Przygotowaliśmy dla Państwa kolejny numer Magazynu Forum Uczelni Technicznych. Jestem przekonany, iż ta inicjatywa zapoczątkowana w 2016 roku na stałe wpisała się w działalność naszej organizacji. W bieżącym numerze przedstawimy skład obecnego Prezydium oraz Komisji Rewizyjnej Forum Uczelni Technicznych. Nasz magazyn staje się miejscem wymiany doświadczeń, gdzie każdy ma szansę zaprezentować osiągnięcia zarówno swoje jak i samorządu studenckiego swojej uczelni. Artykuły tu zamieszczone pokazują aktywność studencką na skalę uczelni, ale również na skalę krajową. Wierzę, iż każdy czytelnik znajdzie w niniejszym magazynie coś dla siebie, a po przeczytaniu zamieszczonych tu artykułów zechce w przyszłości nadesłać nam artykuł, który znajdzie się w kolejnym numerze. Zachęcam, abyśmy wspólnie dbali o świadomość działalności studenckiej, uczelni technicznych w naszym kraju. Życzę przyjemnej lektury!

Mateusz Wośko Przewodniczący Forum Uczelni Technicznych


5

Fotorelacja ze zjazdu w Bielsku-Białej


6

Gala Aktywności Środowiska Politechniki Łódzkiej

/Autor: Paula Socha Samorząd Studencki Politechniki Łódzkiej

Samorząd Studencki Politechniki Łódzkiej w dniu 3 marca 2018 r. zorganizował nowe wydarzenie jakim jest Gala Aktywności Środowiska Politechniki Łódzkiej, która odbyła się w Zatoce Sportu PŁ. Na wydarzeniu obecny był JM Rektor Politechniki Łódzkiej prof. dr hab. inż. Sławomir Wiak, Kolegium Rektorskie i Władze Dziekańskie Uczelni, Partnerzy, byli Samorządowcy, przedstawiciele Parlamentu Studentów Rzeczpospolitej Polskiej, goście z innych Uczelni, szkoleniowcy, a także obecni działacze Samorządu Studenckiego PŁ, w tym uczestnicy IV odsłony Konferencji SkillUp! odbywającej się w dniach 2 – 3 marca. Podczas Gali Aktywności Środowiska PŁ zostało rozdanych 11 nagród w 3 grupach kategorii. Pierwszą grupą była Współpraca. Zwycięzców wybrało Prezydium SSPŁ kadencji 2016-2018. W kategorii „Partner Zewnętrzny” nagrodę otrzymała Coca – Cola, która wspiera większość wydarzeń organizowanych przez SSPŁ, w tym bicie rekordu Guinessa podczas Juwenaliów PŁ 2017. Doceniony został także Parlament Studentów RP w kategorii „Instytucja Zewnętrzna”, który wspomaga działania Samorządu naszej Alma Mater swoimi szkoleniami. Jako Najwyżej oceniany szkoleniowiec, wybrany na podstawie średniej ocen z ankiet, został Maciej Kochański, obecnie Rzecznik Prasowy Uniwersytetu Opolskiego, były działaczPSRP.

Kolejną grupą była „Samorządność Studencka”, gdzie Wydziałowe Rady Samorządu i Rady Mieszkańców mogły zgłaszać swoje projekty w pięciu kategoriach, a następnie każda z jednostek miała po jednym głosie w każdej z nich. Największym zainteresowaniem cieszyła się kategoria „Studencka Przestrzeń”, w której zostało zgłoszonych prawie 20 projektów. Nagrodę zdobyła Strefa Studenta na Wydziale Chemicznym. Najwięcej emocji przy wynikach wzbudziła Adaptacja Studentów, w której bardzo małą różnicą głosów wygrała Wtyczka – wyjazd adaptacyjny Wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ. Doceniona została także integracja pomiędzy jednostkami, nie tylko wewnątrz nich. Zwycięzcami w kategorii Integracja jednostek były Wydziałowe Rady Samorządu FTIMS, BAIŚ, BiNoŻ z projektem Wyjazdowej Konferencji Szkoleniowo – Integracyjnej Wydziałów FTIMS, BAIŚ oraz BiNoŻ. Bardzo ważnym aspektem w działalności Samorządu Studenckiego jest podnoszenie jakości kształcenia, zatem w kategorii „Prostudencka Jakość” wygrało szkolenie „SAVOIR VIVRE AKADEMICKI” zgłoszone przez WRS Chemiczny. Drugą nagrodę również otrzymał WRS WEEIA w kategorii Medialny projekt za Dzień Wydziału EEIA PŁ. Ostatnią grupą w której wręczono 3 nagrody była „Działalność Studencka”. Projekty mogli zgłaszać i głosować na nie po zebraniu zgłoszeń wszyscy studenci. Zagłosowało ponad 1000 osób.


7

W kategorii „Innowacyjne Koło Naukowe” wygrał „Łódź Solar Team”. Jako „Najlepszy projekt z możliwością wdrożenia w przemyśle” studenci Politechniki Łódzkiej wybrali „Symulator układu automatycznej regulacji turbiny parowej we współpracy z PGE GiEK S.A”. Ostatnią kategorią była „Najlepsza Organizacja Studencka”, gdzie bezkonkurencyjnie wygrał „ESN – EYE”. Gala Aktywności Środowiska Politechniki Łódzkiej miała na celu nagrodzić jednostki i ich przedsięwzięcia, które wpływają na rozwój studentów naszej Uczelni. Jako studenci Politechniki Łódzkiej chcieliśmy także docenić i podziękować osobom oraz instytucjom działającym na rzecz Samorządu Studenckiego PŁ na przestrzeni ostatnich lat. Wieczór uświetniały występy muzyczne. Wydarzeniu towarzyszyła także duża wymiana doświadczeń pomiędzy jednostkami oraz gośćmi z innych Uczelni, jak również refleksja nad przedstawioną podczas Gali historią Samorządu Studenckiego PŁ i czerpania wiedzy z doświadczeń obecnych na uroczystości byłych działaczy.


8

Wyjazdowe posiedzenie Parlamentu Studentów Politechniki Gdańskiej i PG Open

/Autor: Jakub Brzoska Maria Wichowska, Parlament Studentów Politechniki Gdańskiej

Pierwszy dzień wiosny - dzień, który wszyst Oprócz stoisk zebranych w gmachu główkich nastawia pozytywnie na przyjście ciepłych nym na każdym wydziale odbywały się wycieczki i słonecznych dni, dzień, podczas którego co roku po laboratoriach i najciekawszych punktach uczelPolitechnika otwiera swoje mury i zaczyna żyć ni. Cieszyły się one tak ogromnym powodzeniem, własnym życiem. że przedstawiciele Wydziałowych Rad Studentów 21 marca na Politechnice Gdańskiej miały nie nadążali z oprowadzaniem. miejsce dwa równoległe wydarzenia: PG Open, czyli Równolegle do Open PG na dziedzińcach dzień otwarty oraz FOKA czyli Forum Organizacji naszej Uczelni odbywało się Forum Organizacji i Kół i Kół Akademickich. Wydarzenie zorganizowane Naukowych. Wydarzenie zrzeszające wszystkie koła przez studentów dla licealistów i nie tylko. Maturzyści naukowe i organizacje działające na PG. Zarówno z całej Polski mieli okazję przekonać się jak funkcjo- studenci jak i maturzyści mogli podejść do stoisk nuje PG, jakie kierunki oraz dodatkowe aktywności i zapoznać się ze specyfiką działania danego koła oferuje Uczelnia oraz porozmawiać ze studentami naukowego, zobaczyć ich najciekawsze projekty, na temat ich doświadczeń i przemyśleń. Każdy mógł podziwiać ich osiągnięcia i co najważniejsze - apliznaleźć coś dla siebie. kować do danego koła lub organizacji. FOKA jest Pierwszą z atrakcji przygotowanych na ten wspaniałym narzędziem do zapoznania studentów dzień był poranny czat z Jego Magnificencją Rekto- z działalnością kół i organizacji na PG, podczas którem Politechniki Gdańskiej, Prof. Jackiem Namieśni- rego w jednym miejscu można poznać najciekawsze kiem. Pomimo porannej godziny (rozmowa zaczęła projekty, tematykę działalności oraz możliwości się o 7:30 :o)studenci bardzo aktywnie uczestniczyli rozwoju działaczy wszystkich organizacji funkcjow czacie i zadawali pytania dotyczące siatek kie- nujących na naszej Uczelni. runków studiów, ustawy 2.0, juwenaliów gdańskich, Wyjść naprzeciw potrzebom przyszłych miejsc parkingowych, godzin rektorskich lub cho- studentów to jeden aspekt. Zaspokoić rządzę ciażby planów Pana Rektora na drugą połowę kaden- wiedzy i doświadczenia już działającym studentom cji. Na pytanie, kogo Pan Rektor chciałby usłyszeć - to kolejny z naszych celów. podczas Juwenaliów odpowiedział - Bajm. Wyjść poza mury Uczelni, czyli szkolenie Podczas gdy czat z Rektorem nabierał tem- i Posiedzenie Parlamentu w nadmorskim otoczeniu. pa, rzesze studentów i działaczy z kół naukowych, Nie od dziś wiadomo, że klimat sprzyja koncentracji organizacji i samorządu uwijały się aby przygotować i przyswajaniu wiedzy, dlatego w dniach 9-11 marstoiska, wycieczki oraz pokazy dla zbliżających się ca członkowie Parlamentu Studentów Politechnimaturzystów. Wydziałowe Rady Studentów wszyst- ki Gdańskiej, Wydziałowych Rad Studentów, oraz kich 9-ciu Wydziałów naszej Uczelni zorganizowały Komisji Programowych SSPG wyjechali na Półwyunikalne prezentacje i atrakcje, żeby jak najdokład- sep Helski. II Zwyczajne Posiedzenie PSPG odbyło niej przybliżyć maturzystom specyfikę danej jed- się poza murami Politechniki Gdańskiej z uwagi na nostki. Od pokazów chemicznych, po elektronikę, szkoleniowy charakter wyjazdu. Samorząd pierwinformatykę oraz budownictwo na przybliżeniu szy raz gościł w Juracie, która okazała się idealnym tematyki morskiej kończąc, maturzyści mogli się miejscem na przeprowadzenie szkoleń i integrację zapoznać z szeroką ofertą kształcenia w kierunkach nowych Samorządowców. technicznych. Grupa licząca około 100 osób dotarła na półwysep pociągami w piątek po zajęciach. Od razu po


9

przyjeździe odbyło się II Zwyczajne Posiedzenie Parlamentu Studentów Politechniki Gdańskiej. Sprawozdania członków Zarządu i Przewodniczących WRS poprzednich kadencji to jeden z punktów omawianych podczas obrad. Poruszone zostały sprawy bieżące i problemy, z którymi studenci stykają się na codzień. Sobota była dniem ciężkiej pracy. Już od rana Samorządowcy Politechniki Gdańskiej szkolili się w siedmiu blokach: -Autoprezentacja i wystąpienia publiczne -Efektywna promocja wydarzeń i Samorządu -Praktyczne sposoby pozyskiwania sponsorów oraz kontakt z partnerami -Podstawy grafiki i tworzenie materiałów promocyjnych -Budowanie oferty projektów studenckich -Podstawy merytoryczne i prawne działania WRS -Komunikacja w zespole oraz umiejętności interpersonalne Dzięki szerokiej gamie szkoleń grupy były niewielkie, co pozwoliło w stu procentach skupić się na zdobywaniu wiedzy. Zarówno szkoleniowcy jak i szkoleni dali z siebie wszystko. Po pracowitym dniu przyszedł czas na relaks. Wspólnie wyruszyliśmy na wybrzeża. Widok zamarzniętej Zatoki i kontrastowe, wzburzone, otwarte morze niewątpliwie wywarło na wszystkich ogromne wrażenie. Wieczorem odbyła się tradycyjna integracja z karaoke. Wszyscy Samorządowcy opuścili w niedzielę Półwysep uśmiechnięci, pełni nowych doświadczeń i zdobytej wiedzy, gotowi do działania na rzecz Samorządu oraz Politechniki Gdańskiej.


10

Kortowiada - najlepsze Juwenalia w Polsce Kortowiada - najlepsze juwenalia w Polsce UWM w Olsztynie. Coroczne święto studentów, które już po raz 58. odbyło się w stolicy Warmii i Mazur - Olsztynie. Impreza którą stworzyli studenci z samorządu UWM, to 30 niepowtarzalnych wydarzeń studenckich.

/Autor: Piotr Wałejko, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Dni od 17 do 21 maja 2017 były swoistym świętem wszystkich studentów, którzy poddawali się niepowtarzalnemu klimatowi olsztyńskiego Kortowa. Impreza która trwa 5 dni, w czasie których promowany jest sport oraz kultura żaków w towarzystwie koncertów, przyciąga nie tylko studentów UWM, a także tych z całej Polski. Juwenalia zachęcają do odwiedzania Kampusu także mieszkańców miasta i nie tylko. Na terenie imprezy można spotkać nawet obcokrajowców zauroczonych tę aurą, która towarzyszy olsztyńskim juwenaliom. Jako jedne z ostatnich kultywują kulturę studencką oraz są miejscem integracji różnych środowisk akademickich. Udział w imprezie jest bezpłatny i bezpieczny, dzięki profesjonalizmowi ochrony oraz służb medycznych, które zaś dysponują w miasteczku akademickim szpitalem polowym. Mnogość i różnorodność wydarzeń towarzyszących imprezie sprawia, że odwiedziło ją 150.000 osób. Na 5 scenach wystąpiły 44 zespoły. Całą imprezę zorganizowała Rada Uczelniana Samorządu Studenckiego UWM bez posiłkowania się usługami agencji. Dzięki temu wydarzenie to jest także miejscem, gdzie młodzi ludzie rozwijają się i swoje kompetencje, a w przyszłości te osoby będą stanowić o sile regionu. Doświadczenia przekazywane przez kolejne kadencje Samorządu oraz świeże

pomysły przyniosły sukces tegorocznej Kortowiadzie w postaci nagrody Pro Juvenes przyznawanej przez Parlament Studentów RP w kategorii Juwenalia.

Kortowiadę 2017 zainaugurował dzień sportu: III Kortowiadowy Bieg Przełajowy (5 800m), IV Integracyjny Mecz Koszykówki na Wózkach, maraton zumby, mecze Freesbee. Czwartkowa Parada Wydziałów ulicami Olsztyna, jak co roku była niepowtarzalną demonstracją liczebności jaką stanowią studenci olsztyńskiego Uniwersytetu. Po raz kolejny wybrali najpiękniejszą studentkę UWM w wyborach Wenus Show. Podczas koncertów scen folkowo-szantowej oraz disco polo bawiło się kilka tysięcy żaków


11

oraz mieszkańców miasta. Piątek pokazał integrację studentów z władzami wydziałów w rywalizacji o miano „najlepszego wydziału” w konkursach Must Be The Dziekan oraz w czasie Boju Wydziałów. Po raz kolejny odbył się prestiżowy w świecie wschodzących zespołów muzycznych festiwal – Kortofest. Największą publikę zebrały koncerty na Górce Kortowskiej, gdzie wystąpili: Peja, Kombii, Pidżama Porno, Perfect, Remady&Manu-L, Piękni i Młodzi. W sobotę odbyły się pokazy Stunters Battle, które zrealizowaliśmy dzięki zorganizowaniu akcji croudnfundingowej w serwisie wspieram.to. Rekordowe ilości osób bawiły się w czasie koncertów na Górce, gdzie wystąpili: Taco Hemingway, Lemon, Agnieszka Chylińska, INNA, DJ Omen. Niedzielę rozpoczęło wspólne śniadanie na plaży kortowskiej, kabaret Łowcy.B zakończył maraton gwiazd, jakie przewijały się na scenach Kortowiady.

Kortowiada - najlepsze juwenalia w Polsce UWM w Olsztynie – ta nazwa stała się już marką wśród społeczności polskich studentów, promuje nie tylko Kortowo i UWM, a także podkreśla w nazwie olsztyńskie korzenie i zaprasza wszystkich do odwiedzania naszego ogrodu z natury. Kortowiada jest obecna w social mediach. Naszą stronę w serwisie facebook obserwuje ponad 63 tysięcy użytkowników, co także stanowi promocję miasta Olsztyn poprzez zasięgi postów. Stronę kortowiada. pl odwiedza ponad milion unikalnych użytkowników. Tegoroczną Kortowiadę promowały ogólnopolskie media, takie jak radio ESKA. Byliśmy również w jednym z odcinków programu Disco Poland w TVP2.


12

Poligon SGSP - przygotowanie do służby

/Autor: Sebastian Sowa Samorząd Studencki Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie

„Zamczysko” – słowo, które od razu powoduje uśmiech na twarzy każdego oficera-absolwenta dziennych studiów w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. „Zamczysko” to skrót myślowy od Przeciwpożarowej Bazy Leśnej w Zamczysku Nowym, w której to odbywa się zgrupowanie kandydackie dla przyszłych studentów-podchorążych. To właśnie tam, w ciągu dwóch miesięcy, sierpnia i września osoby, które przeszły testy sprawnościowe oraz lekarskie, stają się funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej. Początki są trudne. Instruktorzy, funkcyjni i przełożeni są bardzo wymagający i surowi. W powietrzu ciągle rozchodzi się krzyk wydawanych poleceń i rozkazów. Osoby, które nie są w stanie się dostosować i są niezdecydowane, rezygnują, a ich miejsce zajmują kolejne osoby z listy. Baza w samym środku Puszczy Kampinoskiej staje się naszym całym światem, naszym miejscem ćwiczeń i domem. Namiot staje się pokojem, w którym mieszka dziesięć osób z różnych krańców Polski. Łącznie w dzie-

więciu namiotach zamieszkuje dziewięćdziesiąt osób. Każdy dzień zaczyna się o godzinie 6:00. Sygnał trąbki oznacza pobudkę, a zaraz po tym rozlega się krzyk strażaka dyżurnego: za pięć minut zaprawa!!! Następnie przychodzi czas na śniadanie, apel i o godzinie 8:00 zaczynają się zajęcia. Mają one różną formę, zarówno wykładów jak i zajęć praktycznych. Podczas zajęć teoretycznych w formie wykładów, poznaje się podstawy z zagadnień takich jak: proces spalania, taktyka gaszenia pożarów, środki gaśnicze oraz z zakresu ratownictwa technicznego związanego z obsługą specjalistycznych urządzeń pneumatycznych i hydraulicznych, które posiadają bardzo duże siły, rzędu kilkudziesięciu ton. Zajęcia praktyczne rozszerzają zagadnienia poruszone na wykładach. Praktyka sprowadza się do ćwiczeń z obsługi i konserwacji urządzeń takich jak rozpieracze hydrauliczne kolumnowe i ramieniowe, nożyce hydrauliczne, poduszki niskociśnieniowe i wysokociśnieniowe, sprzęt tnący typu pilarki i piły tarczowe.


13

Oczywiście nie mogło zabraknąć creme de la creme naszego rzemiosła, a mianowicie zajęć z gaszenia pożarów, czyli z obsługi pomp różnego rodzaju maści, zajęć ze sprawdzania układów ssawnych i tłocznych oraz obsługi armatury wodnej typu zasysacze i wysysacze, które to swoje działanie opierają na zwężce Venturiego oraz z obsługi prądownic różnego rodzaju i rozdzielaczy. Każdy dzień od poniedziałku do soboty wygląda tak samo. Sobotni wieczór, przynosi wyczekiwane wydarzenie kulturalne. Przy strażackich reflektorach i przy scenie zrobionej z siatki maskującej swój występ prezentuje poligonowy kabaret. Skecze przypominają najśmieszniejsze wydarzenia z mijającego tygodnia. Przedstawiane są karykatury różnych osób. Śpiewane są poligonowe utwory. Pierwsza niedziela na Zamczysku to pierwsze łzy. Płaczą matki, jak ich dzieci się w ciągu tygodnia zmieniły. A co z ojcami? Ojcowie są dumni i spokojnym głosem mówią: dasz radę.

Całe dwa miesiące są wypełnione ciężką pracą. Okres ten kończy się ślubowaniem oraz immatrykulacją. Im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej krwi w boju. Właśnie w taki sposób osoby zakwalifikowane na studia I stopnia dla strażaków w służbie kandydackiej, w sierpniu i wrześniu przechodzą kurs w zawodzie – strażak, kiedy pozostali rówieśnicy odpoczywają przed 1 października.


14

/Autor: Filip Dominik Jarząbek Samorząd Studentów Politechniki Białostockiej

Jeśli termin ZerUwka jeszcze nie mówi sama o sobie czym jest, śpieszę z wyjaśnieniem! Jak mówi pełna nazwa projektu „obóz dla przyszłych studentów”, czyli adapciak, podobny jak na wielu uczelniach w Polsce wyjazd organizowany dla świeżo przyjętych studentów białostockich uczelni w celu ich integracji i ułatwienia wkroczenia w życie akademickie. No dobrze, ale dlaczego w nazwie jest tak rażący błąd ortograficzny? Nie, to nie dlatego, że pomysłodawcą był koleś z polibudy (chociaż Adam Bietkał, bo to on w 2014 roku zorganizował pierwszą edycję ZerUwki, rzeczywiście na Politechnice Białostockiej studiował). Hasło reklamowe obozu brzmi „Złam reguły razem z nami! Zacznij studia z przewagą na starcie!” i to właśnie o te łamanie reguł chodzi, już sama nazwa w pewien sposób ma to pokazywać. Przełamujemy utarte schematy, kiedy zaraz po maturze i najdłuższych wakacjach w życiu świeżo upieczony żak wkracza w mury uczelni nie znając nikogo, nie wiedząc co to jest dziekanat, dlaczego kartkówki robione są na początku lekcji a nie na końcu i czemu dostając z niej 2 właśnie ją oblał. ZerUwkowicze – bo tak

nazywamy uczestników obozu – dostają dużego kopa na starcie kariery akademickiej, bo jak sami potem przyznają, zaczynając mają pewną przewagę nad swoimi rówieśnikami. Już tłumaczę skąd te profity. Większość obozów studenckich, również te adaptacyjne, to głównie integracja – gry na świeżym powietrzu, całonocne imprezy, dużo alkoholu, muzyka i inne atrakcje sprzyjające nawiązywaniu znajomości oraz zapewniające niezapomnianą zabawę. Wszystko byłoby w porządku, bo to co wymienione wyżej jest bardzo pożądane i potrzebne młodym studentom, jednak sposób w jaki się to odbywało na Podlasiu kilka lat temu, gdy pewne niezależne środowisko studenckie tworzyło podobne wyjazdy, nie przypadł do gustu samorządowcom. Kiedy kadra organizacyjna niemal dorównywała ilością uczestnikom, a głównym wspomnieniem obozowiczów były całodobowe imprezy, postanowiono coś z tym zrobić. Samorządowcy trzech największych uczelni w Białymstoku uznali, że można dać świeżym studentom dużo więcej, nauczyć czegoś, co na starcie na uczelni im się przyda. Zmieniono totalnie koncepcję adapciaka, oprócz integracji wprowadzono


15

szkolenia, rywalizację między uczestnikami, dyscyplinę i w ten sposób powstała ZerUwka! Można dyskutować, czy jest to odpowiednie podejście, czy może młodym studentom trzeba dać wyłącznie chillout i pozwolić się wyszaleć. Można powiedzieć „co ich obchodzą jakieś szkolenia, przecież to są chłonne zabawy koty a nie aktywni samorządowcy, ani działacze!”. To prawda, nie są to działacze samorządowi… Jeszcze. Obserwowałem kilka z rzędu edycji ZerUwki z różnych perspektyw: jako namawiany do wzięcia udziału uczeń szkoły średniej, uczestnik, organizator a także współorganizator i śmiało teraz mogę powiedzieć, że ZerUwka to Kuźnia Samorządowców. Ludzie, którzy stamtąd wracają to bardzo aktywni studenci, w wysokim procencie zasilają szeregi wydziałowych rad samorządów studenckich, parlamentów, wszelkich komisji studenckich, można ich zobaczyć jak aktywnie udzielają się w agendach i zrzeszeniach, a co jest przy tym wszystkim istotne, ZerUwkowicze dobrze się znają i tworzą coraz większą siatkę znajomości współpracując ze sobą. Białystok to stosunkowo mała społeczność akademicka, trzy największe uczelnie wyższe na Podlasiu to łącznie tylko około 25 tys. studentów. Żeby stworzyć jakiś sensowny projekt na większą skalę, istotna jest współpraca samorządów Politechniki Białostockiej, Uniwersytetu w Białymstoku i Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Tak się właśnie dzieje przy projektowaniu ZerUwki, zrzeszają się te trzy szkoły, aby wspomagać się wzajemnie ludźmi, budżetem, zasięgami a także doświadczeniem.

Kiedy na jednym obozie spotykają się przyszli studenci trzech różnych uczelni a potem ci sami ludzie działają w różnych organizacjach i samorządach to o wiele łatwiej jest im nawiązać współpracę, jeśli są to już dobrzy znajomi i niejedno ze sobą przeżyli. W ten sposób koło się nakręca, współprace międzyorganizacyjne się zacieśniają, powstają coraz lepsze projekty, na większą skalę i dzięki temu znowu powstają znajomości, owocujące w jeszcze lepsze wydarzenia i tak dalej, idzie to w dobrą stronę. Tyle napisałem o tym jak uczestnicy po obozie są zajarani

działalnością studencką, ale z czego to tak naprawdę wynika? Jak już wyżej wspomniałem, ZerUwka to nie tylko integracje, ale od rana do późnych godzin popołudniowych czas dla uczestników jest zapełniony między innymi szkoleniami. Szkolenia to bardzo ogólne pojęcie w tym wypadku, ponieważ są to głównie warsztaty dające im umiejętności, które realnie przydadzą się na studiach, przy czym nikt nie stara się tam nikogo zanudzić a szkoleniowcy podchodzą do słuchaczy po koleżeńsku.

Oprócz umiejętności miękkich prelegenci m.in. uczą akademickiego savoir vivre, jak pisać maile do prowadzących, praw studenta, tłumaczą jak przetrwać studia i mieć jeszcze czas dla siebie, a przy tym obrać taką drogę, żeby w przyszłości robić to co się lubi, dzielą się swoim doświadczeniem, pomagają zrozumieć jak tworzy się projekty a nawet tak duże eventy jak juwenalia. Żakom, mając taki pakiet wiedzy od samego początku, łatwiej jest zostać starostą roku, a znając samorządowców i widząc od wewnątrz jakie ciekawe akcje robią, dużo chętniej zgłaszają swoje kandydatury do struktur. Szkoleniowcy to nie tylko trenerzy i doświadczeni samorządowcy na emeryturze, na obóz zapraszani są również przedstawiciele wielu organizacji studenckich działających na terenie Białegostoku, SFBCC, NZS, ESN, AIESEC i innych, którzy w ciekawy sposób prowadząc warsztaty przy okazji opowiadają o swoich agendach, mówią czym się zajmują i zachęcają do wstąpienia w ich szeregi, co jest bardzo skuteczną metodą rekrutacji. Oczywiście wyjazd studencki nie obyłby się bez zmagań sportowych, rywalizacji przy team buildingu, imprez tematycznych i dodatkowych atrakcji. Kadra stara się od początku aby uczestnicy nawiązywali jak najwięcej znajomości, już przydzielając ludziom drużyny i pokoje, łączą osoby niepochodzące z tych samych szkół średnich oraz wybierających się na inne wydziały. Podsumowując: adapciaki to świetna okazja do zdobywania młodych samorządowców, trzeba tylko pamiętać o ciekawej części merytorycznej wyjazdu!


16

Żaklinalia i Studenckie Targi Pracy Setki ofert praktyk, staży i pracy oraz prezentacja osiągnięć kół naukowych – Żaklinalia i Studenckie Targi Pracy przyciągnęły setki żaków, którzy już na studiach chcą rozpocząć swoją zawodową karierę. Chętni mogli też wziąć udział w licznych warsztatach i szkoleniach. Imprezę zakończył turniej FIFA. 13 marca z pewnością nie był pechowy dla studentów PŚk. Tego dnia Uczelniana Rada Samorządu Studenckiego wraz z Akademickim Centrum Kariery zorganizowała dzień studenta o dźwięcznej nazwie „Żaklinalia” wraz ze Studenckimi Targami Pracy i Praktyk.

/Autor: Mateusz Rogacki Samorząd Studencki Politechniki Świętokrzyskiej

Mimo godzin rektorskich sala klubowa budynku Energis szczelnie wypełniła się nie tylko wystawcami ale przede wszystkim studentami. Tłumy żaków odwiedziły stoiska pracodawców, oglądały efekty pracy Kół Naukowych, które wystawiły m.in. prototyp łazika marsjańskiego czy też elektrycznego bolidu.

Równocześnie można było wziąć udział w jednym z trwających równolegle czterech modułów składających się m.in. z warsztatów z programowania Java, SQL, wykładów z komunikacji interpersonalnej oraz warsztat pt. „Jak znaleźć i zdobyć pracę marzeń?” prowadzonych przez specjalistów. Ponadto głównym elementem była debata „Rynek pracownika – prawda czy mit”, w której wzięli udział Prorektor ds. studenckich dr hab. Artur Maciąg prof. PŚk, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach Pan Cezary Mielcarz oraz specjaliści HR-u – Pani Monika Banaszewska z Ekoplon, Pani Marta Basińska z Optibuy i Pan Karol Krzyszkowski z firmy Barlinek. Frekwencja na warsztatach, szczególnie z programowania pozytywnie zaskoczyła organizatorów - część studentów dla których zabrakło miejsc przy komputerach przyniosła własne laptopy dzięki czemu w warsztatach uczestniczyła większa ilość studentów niż było przewidziane, a naszym Kołom Naukowym przyszła spora ilość nowych działaczy. Wydarzeniem kończącym był turniej w FIFA 2016 i FIFA 2017 rozegrany na dwóch konsolach XBOX, a także rozstrzygnięcie konkursu na najlepsze zdjęcie na Instagramie. Zwycięzcy turnieju rozegrali w finale mecz Real Madryt vs Real Madryt – zakończony zaskakującym zwycięstwem...Realu. Pozytywny odbiór imprezy sprawił, że z pewnością wpisze się w stały kalendarz imprez Politechniki Świętokrzyskiej.


17


18

I Mistrzostwa Polski Programistów PLC – daj się zaprogramować w maju!

/Autor: Angelika Radzińska, Gazeta Żak, Politechnika Wrocławska


19

Jeżeli jeszcze nie macie żadnych planów na maj, poza majówką i Juwenaliami, to świetnym pomysłem może okazać się udział w I Mistrzostwach Polski Programistów PLC. Zwłaszcza, gdy znacie się na sterownikach PLC. Prestiż wydarzenia podnosi fakt, że są to pierwsze takie mistrzostwa w kraju, a przy tym organizowane z ramienia naszej uczelni, Politechniki Wrocławskiej. Organizacji I Mistrzostw Polski Programistów PLC podjęło się koło naukowe: Stowarzyszenie Naukowe Studentów Automatyk działającego przy Katedrze Energoelektryki Politechniki Wrocławskiej. Celem SNS Automatyk jest przede wszystkim popularyzacja sterowników PLC wśród przyszłych programistów automatyki. Do współpracy zaprosili również pracodawców firm związanych z automatyką i robotyką. Szacują, że uda im się zgromadzić ponad 100 programistów PLC i automatyki przemysłowej. Swoją ofertę kierują zarówno do uczniów szkół technicznych, jak również dla studentów zwłaszcza związanych z kierunkami elektrycznymi, elektronicznymi, mechanicznymi i informatycznymi.

Mistrzostwa te to pierwsza taka inicjatywa, wcześniej nie były organizowane tak ważne wydarzenia związane z programowaniem sterowników PLC. Niemniej jednak organizatorzy przewidzieli różne przypadki i podzielili wydarzenie na kwalifikacje. Pierwszym podziałem jest przedział wiekowy, dla uczniów zawiera się on w kategorii MASTER, zaś dla studentów – EKSPERT. Następnie osobne przyporządkowanie stanowi podział na urządzenia programowalne, z wyróżnieniem przekaźników programowalnych LOGO oraz sterowników PLC S7-1200. Jako ostatnią kategorię utworzono podział ze względu na rodzaje konkurencji, czyli zadania z ograniczeniami oraz kreatywne, najlepsze rozwiązanie problemu.

I Mistrzostwa Polski będą się odbywały na Kampusie Politechniki Wrocławskiej, w dwóch lokalizacjach: w budynku Wydziału Elektrycznego – D-20 oraz w Strefie Kultury Studenckiej – C-18. Mistrzostwa będą mieć miejsce w nowoczesnym Laboratorium Technik Cyfrowych z odpowiednio wyposażonymi stanowiskami PLC. W takcie Mistrzostw dodatkowym punktem będą liczne spotkania i prezentacje dla programistów, automatyków i elektroników przygotowane nie tylko przez koła naukowe, lecz również przez przedstawicieli firm z branży automatycznej i robotycznej. Już w dniach 01-07. maja odbędą się eliminacje. Do każdego uczestnika zostanie wysłany e-mail z zadaniem kwalifikacyjnym. Czego się spodziewać? Organizatorzy podpowiadają: będzie to problem związany z poprawną interpretacją programu napisanego w języku LAD bądź FBD. 2-3 dni po zakończeniu eliminacji każdy z uczestników zostanie poinformowany o zakwalifikowaniu do finału, który odbędzie się 19 maja.

W trakcie finału, gdy kolejne 10 osobowe grupy będą się zmagać z zadaniami, dla innych uczestników przewidziane są prelekcje, pokazy, wykłady, prezentacje firm sponsorskich oraz kół studenckich. Rekrutacja prowadzona będzie poprzez stronę www.mistrzostwappplc.pwr.edu.pl oraz FunPage na Facebooku. Ważne informacje: # Termin kwalifikacji: 01-07 maja 2018 # Termin finału: 19 maja 2018 # Zapisy: www.mistrzostwappplc.pwr.edu.pl # Więcej informacji o zapisach oraz o wydarzeniu dostępnych jest na: www.facebook.com/events/1977031995949981/ # Wymagania: wiek poniżej 30 roku życia


20

Polibuda Open Air to festiwal muzyczny organizowany przez Samorząd Studentów Politechniki Poznańskiej. W tym roku odbędzie się już XIII edycja tego wyjątkowego święta politechnicznych żaków. Z czym kojarzy Wam się miesiąc maj? Coraz krótszymi nocami i dłuższymi dniami? A studencki maj? Dodałabym do opisu powyżej unoszący się wszędzie w powietrzu zapach grillowanej kiełbasy. Ale czy spędziliście kiedyś kilka majowych dni w Poznaniu? Jeżeli tak, to jestem pewna, że pojawicie się tu i w tym roku. A jeśli nie? To bardzo dużo Was ominęło, ale już niedługo będziecie mogli to nadrobić! Spytacie, niby co nadrobić? Na przykład wzięcie udziału w POA. W czym? Co to POA? To się je? Spokojnie, jedzenie później.

To co wyróżnia nasz festiwal muzyczny spośród wielu podobnych w Polsce to niesamowita atmosfera, wspólna praca całego Samorządu Studentów Politechniki Poznańskiej, ale też niesamowity rozwój tej imprezy na przestrzeni ostatnich kilku lat. Nawet mimo często niezbyt przychylnej majowej pogody, nasi studenci świetnie się bawią podczas POA. Jeszcze niedawno, było to małe wydarzenie, organizowane na trawniku przed budynkiem jednego z wydziałów.

Wtedy była to impreza, na którą przybywali tylko studenci Polibudy. Aktualnie przyciągamy cały studencki Poznań i nie tylko! W ciągu kilku lat z małego wydarzenia na 2-3 tysiące osób, stworzyliśmy POA, które w ostatnim roku przyciągnęło 30.000 uczestników podczas dwóch dni. W jaki sposób Polibuda Open Air tak urosło? Przede wszystkim włożeniem kilkuset serc w jego organizację. A kiedy robisz coś z sercem, to wszystkie problemy zmieniają się w wyzwania, które po kolei pokonujesz. I tak też było w tym przypadku. Mieliśmy mało publiczności z innych uczelni? Postawiliśmy na maksymalną reklamę naszego wydarzenia- plakatami POA było obklejone całe miasto.Przejęcie telebimów tuż pod nosem innej uczelni? To też nie problem! A może ogromny baner reklamowy na jednej z głównych „imprezowych” ulic Poznania? Czemu nie. Chcieliśmy coś wyjątkowego na tzw. „VIPie”, gdzie wstęp mają tylko wolontariusze – zrobiliśmy niesamowity NEON POA (aktualnie zdobi nasze biuro-zapraszamy niedowiarków, można przyjść zobaczyć). Czym jeszcze charakteryzuje się ten festiwal? Na pewno różnorodnymi koncertami. Fakt, o gustach muzycznych dyskutować nie można. Trzeba je szanować. Niektórzy wolą porządną dawkę metalu, inni potrafią bujać się tylko w rytmach reggae. POA się rozwija i dostrzega potrzebę integracji całego studenckiego ogółu. W poprzednich latach na naszej scenie zagrali m.in.: Myslovitz, Koniec Świata, Jamal oraz Kalvi&Remi (których koncert stał się wręcz legendarnym wydarzeniem-tylu ludzi na POA jeszcze nie widzieliśmy). Organizatorzy tegorocznego festiwalu szukają nowych pomysłów i inspiracji. Również tych muzycznych. Kogo zaproszą w tym roku? Ogłoszenie pierwszych gwiazd już niebawem.


21

Przygotowania do tegorocznej edycji festiwalu rozpoczęły się już w listopadzie. Wszystko po to, by Polibuda Open Air 2018 była przede wszystkim bezpieczną imprezą. Dlatego tak dużą wagę przykładamy do Straży Studenckiej, czyli zespołu wolontariuszy, którzy będą kontrolować cały teren wydarzenia. Jest to świetny moment, aby zobaczyć jak wygląda przygotowanie POA “od zaplecza”. Każdy członek straży będzie mógł wejść na strefę VIP, gdzie będzie mógł spotkać wszystkich koordynatorów eventu. Bardzo dużo ludzi mówi, że nie wyobraża sobie POA bez bycia wolontariuszem. Atmosfera wśród członków straży zawsze wyróżnia się niebezpiecznie podniesionym optymizmem. Wolontariuszem może zostać każdy student. Zainteresowani? Zapraszamy!

Niektórych rzeczy nie da się opisać. Trzeba je po prostu przeżyć. Jest to np. niesamowita atmosfera panująca podczas POA. Każdy kto przeżył ją choć raz, będzie chciał to powtórzyć za rok. Dlatego zapraszamy już 11 i 12 maja na Kampus Piotrowo. Znajdźcie choć chwilę i przyjeżdżajcie do Poznania, aby zobaczyć jak swoje święto celebrują nasi studenci. Ale przygotujcie się na jedno. Jak już przyjedziecie, to nie wyjedziecie tak szybko. POA wciąga. I choć teren imprezy zostanie już posprzątany, po scenie nie zostanie śladu, to kto powiedział, że impreza musi się skończyć? Do zobaczenia w maju.

/Autor: Ewelina Kopczyńska, Tomasz Kwapiszewski Samorząd Studencki Politechniki Poznańskiej

Jakich jeszcze atrakcji możecie spodziewać się na POA? O dobrą zabawę zatroszczy się strefa Animacji, która co rok ma nowe pomysły na zabawianie studentów, którzy chcą zrobić sobie przerwę w zabawie pod sceną. A może marzycie o oderwaniu się choć na chwilę od powierzchni ziemi i przeżycia kilku minut w powietrzu? U nas to żaden problem! Zapraszamy do strefy bungee. Jest to świetna okazja, by zobaczyć Poznań z lotu ptaka, a potem przeżyć kilka sekund niesamowitej adrenaliny i wolności. Polecam doświadczyć choć raz każdemu. Uważać musicie tylko na jedno-to wciąga i uzależnia. Bierzecie na siebie ryzyko, że staniecie się fanami gumkowego szaleństwa.


22

Kilka słów od ... ...dr hab. Anna Siwik, prof. nadzw. Prorektor ds. Studenckich Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie Od 1976 roku związana z AGH, gdzie pracowała najpierw w Instytucie Nauk Społecznych, a od 2001 roku w Wydziale Nauk Społecznych Stosowanych (od 2008 roku Wydział Humanistyczny). W latach 1999-2001 dyrektor Instytutu Nauk Społecznych. Współautorka koncepcji powołania Wydziału Humanistycznego na uczelni technicznej. Była jego pierwszym dziekanem, funkcję tę pełniła przez dwie kadencje (2001-2008). W latach 2001-2012 kierowała Katedrą Politologii i Historii Najnowszej. W 2012 roku została Prorektorem ds. Studenckich na kadencję 2012-2016 (pierwsza w historii AGH kobieta we władzach rektorskich), od 2016 roku dalej pełni funkcje Prorektora ds. Studenckich na kadencję 2016-2020. Jakie studia Pani ukończyła i czy miło je Pani wspomina? Studiowałam Historię w Krakowie i studia te były zdecydowanie spełnieniem moich marzeń. Historia od zawsze mnie interesowała, choć myślałam też o Prawie lub Dziennikarstwie. Jednak nigdy nie żałowałam wyboru tego kierunku studiów. /Autor: Katarzyna Karnasiewicz, Monika Hładik, URSS AGH w Krakowie

Kim chciała Pani zostać w przyszłości w chwili rozpoczęcia studiów? Jaka była Pani wymarzona praca? Nigdy nie planowałam tzw. “ścieżki kariery”. Chciałam tylko mieć pracę, która byłaby interesująca. Jestem zdania, że nie należy zbyt dużo planować. Oczywiście ogólne plany i ambicje trzeba mieć, ale później moim zdaniem należy trochę miejsca zostawić przypadkowi i nie frustrować się nadmiernie, gdy nie wszystko się udaje. Życie ciągle nas zaskakuje i trochę dystansu do siebie i tego co robimy ogromnie pomaga.

Czyli nigdy nie myślała Pani, że zostanie Prorektorem ds. Studenckich na Akademii Górniczo-Hutniczej? Oczywiście, że nie. Nie miałam pojęcia co będę robić, a już na pewno nie wyobrażałam sobie siebie na miejscu, na którym jestem dzisiaj. Nawet po studiach, pracując jako adiunkt na AGH, nie przypuszczałam, że moja zawodowa kariera tak się potoczy. W końcu uczelnia techniczna nie jest „naturalnym środowiskiem” dla humanistki (śmiech). To jeszcze jeden przykład, że stereotypy nie znajdują potwierdzenia. Zresztą dotyczy to

również mojej roli w budowie Wydziału Humanistycznego na naszej Uczelni. Życie pisze zaskakujące scenariusze. Z pewnością mogę powiedzieć, że to jedna z najlepszych „przygód” w moim życiu.

Czy udzielała się Pani w organizacjach studenckich w trakcie swoich studiów? Moje studia przypadały na okres w którym w organizacjach studenckich działali ludzie bardziej politycznie zaangażowani, choć oczywiście nie ma porównania z okresem stalinowskim, czy gomułkowskim, kiedy studenci po Marcu ‘68 byli szczególnie represjonowani. Moje studia to okres Gierka. Wielu z nas było negatywnie nastawionych do panującego systemu, dużo dyskutowało się na tematy polityczne, czytaliśmy „zakazaną” literaturę. Pamiętam, że jako studentka historii miałam zgodę w Jagiellonce na dostęp do paryskiej „Kultury” i innych tzw. Resów. To były publikacje wydawane na Zachodzie, których bez zgody dyrekcji biblioteki nie można było nie tylko wypożyczać, ale czytano je wyłącznie w osobnym lektorium. Wchodząc tam czułam się jakoś uprzywilejowana, ponieważ dostęp do tego typu źródeł mieli nieliczni. Ale z drugiej strony bardzo dynamicznie rozwijało się jednak studenckie życie kulturalne. Był to czas świetności kina, kabaretu, teatru. Odbywały się Festiwale Studenckiej Piosenki, w których chętnie brałam udział. Należałam do studenckiego Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Projekcje, a potem dyskusje odbywały się w kinie „Mikro”. Pamiętam świetne filmy amerykańskie jak: „Narkomani”, Strach na wróble” czy „Lot na kukułczym gniazdem”, ale także Kurosawy: Dodes’ka-den. W życiu studenckim zdecydowanie uczestniczyłam.


23

Jak układa się Pani współpraca ze Studentami? Jak wygląda?

Dobrym przykładem pozytywnych zmian jest Miasteczko Studenckie AGH, gdzie studenci coraz bardziej dbają o otoczenie w sensie dosłownym i przenośnym. Oczywiście jest to długa i żmudna droga, ale jestem przekonana, że Miasteczko wkrótce stanie się Akademickim Centrum Kultury Krakowa.

Gdybym musiała ująć to jednym słowem, powiedziałabym, że "świetnie”. Bardzo lubię pracę ze Studentami. Chętnie biorę udział w różnych imprezach przez nich organizowanych. Wydaje mi się, że mamy bardzo dobre relacje. Studenci często do mnie przychodzą, opowiadają o swoich sukcesach, przedstawiają własne pomysły, Jak lubi Pani spędzać swój wolny czas? czasami bardzo oryginalne, ale bywa, że także mówią o problemach. Jak w życiu. Studenci są pełni fantastycznych pomysłów. Chcą Sama bardzo lubię jeździć na rowerze. I to przez cały rok. Uwielbiam realizować wspaniałe projekty - zarówno naukowe jak i kulturalne. też podróżować po świecie! Co roku jeżdżę w inne miejsce. Jest Zawsze mówię, że jestem jak taki “ogrodnik, który podlewa kwiaty, to poniekąd spełnienie moich dawnych marzeń, jeszcze z czasów dzięki czemu one rozkwitają”. „komuny”, gdy wyjazd zagraniczny był luksusem, na który niewielu mogło sobie pozwolić. Bardzo lubię słuchać muzyki, szczególnie Co zmieniło się na Uczelni od czasów, kiedy objęła Pani klasycznej. Kiedy mam czas, w jesienne dni najbardziej lubię czytać funkcję Prorektora ds. Studentów? książkę słuchając concertigrossi Bacha, oczywiście przy świecach... Lubię tworzyć przyjemną atmosferę. Generalnie Uczelnia cały czas jest Uczelnią, która trzyma wysoki poziom naukowy - świetnie kształci Studentów i to się nie zmie- Jakie słowa skierowałaby Pani do Studentów Uczelni Technia. Jest to pewien standard, który od lat utrzymujemy i z którego nicznych? słyniemy. Natomiast zmiany, które rzeczywiście rzucają się w oczy to infrastruktura kampusu. Powstało dużo nowych budynków, Nie tylko do Studentów Uczelni Technicznych, ale do wszystkich a otoczenie jest coraz piękniejsze... Tu widać ciągły postęp, Studentów. Bądźcie niezależni w myśleniu. Wolni od wszystkich ale modernizacja zaczęła się dużo wcześniej i jest to wysiłek władz narzucanych poglądów. Musicie wątpić, zadawać pytania, kwestioUczelni od kilku kadencji. nować, być ciekawym świata. Nie róbcie tego co robią wszyscy, tylko Również umiędzynarodowienie. Jestem z tego bardzo dumna idźcie swoją własną drogą. Miejcie swoje zdanie i niezależny pogląd, ponieważ uważam, że wymiana studencka bardzo korzystnie nawet jeśli spotyka się to z dezaprobatą. Znajdywanie porozumienia wpływa na wzajemne relacje. Poznając się nie tylko wzbogacamy z innymi nie oznacza wcale rezygnacji z własnego zdania. Istotą jest naszą wiedzę o kulturze, obyczajach innych, ale budując więzi to, żebyśmy różniąc się od siebie, umieli odnajdywać rzeczy wspólne przełamujemy uprzedzenia. Tworzymy klimat otwartości na innych. i się porozumiewać. Gdzie jak nie na uczelni powinna istnieć płaszczyzna porozumienia. Głęboko wierzę, że to jest najlepsza droga do wyeliminowania Czy przyświeca Pani w codziennym życiu jakieś motto? wszelkich „fobii”. Obawiamy się tego co nieznane. Mamy coraz więcej zagranicznych Studentów, sama prowadzę z nimi zajęcia, choć Być niezależnym w myśleniu. W końcu bylibyśmy strasznie nudni, ciągle tych studentów jest zbyt mało. Uczestniczę w organizowa- gdybyśmy wszyscy byli tacy sami. nych przez nich spotkaniach poświęconych kulturze danego kraju. To fantastyczne imprezy. Kolejną dostrzegalną zmianą są kwestie ekologiczne, choć tu jest jeszcze ogromnie dużo do zrobienia. Marzy mi się “Zielona Uczelnia”, gdzie wszyscy dbamy o oszczędzanie energii, wody, segregujemy starannie śmieci (choć tu już jest prawie idealnie - śmiech). W naszym klimacie używanie klimatyzacji jest konieczne tylko kilka dni, najwyżej tygodni w roku. Wystarczy otworzyć okno, zamiast włączać klimatyzację, która pochłania ogromnie dużo prądu. Byłam bardzo zaskoczona, jak dowiedziałam się, że latem nie zużywamy mniej prądu niż zimą. To świadczy tylko o nas samych i podejściu do oszczędzania. Kolejny temat to zieleń i stare drzewa, które bez przerwy wycinamy, bo rzekomo komuś zagrażają. Na szczęście nie na naszej uczelni. Ale pozytywne jest to, że coraz więcej Studentów (i nie tylko) jeździ rowerami.


Samorząd WAT – struktura wojskowo-cywilnej Uczelni

/Autor: Konrad Snopkiewicz Wojskowa Akademia Techniczna

Cześć, poznajcie nasz Samorząd Studencki Wojskowej Akademii Technicznej! Jesteśmy Uczelnią na pozór wojskową. Tylko czy w całości? Poligon, mundur, musztra – owszem,to potwierdza naszą wojskowość i słyszymy o tym na co dzień. Jednak statystyki mówią, że cywilnych mamy na stanie troszkę więcej. Ale jak to jest z naszym samorządem studenckim? Tylko cywile, tylko wojskowi? Nie! Oczywiście, że nie mamy żadnej hierarchiczności co do podziału między studentami wojskowymi a cywilnymi. Liczy się poparcie i przede wszystkim prężne działanie, a nie to, w co jesteś ubrany. Naszym Przewodniczącym od kwietnia 2017 roku jest Marek Dors – sierżant podchorąży, dodajmy. Pełni tę zaszczytną funkcję w bardzo niezwykły sposób. Odpowiedzialny jednym słowem za wszystko, podejmujący ryzyko i nie bojący się stąpać po kruchym lodzie. Stoi za nim rzesza studentów i cały samorząd. Jego prawą ręka od spraw prawnych jest jego osobisty sekretarz Bartosz Eliks, który zajmuje się prowadzeniem dokumentacji i sporządzaniem protokołów z najważniejszych posiedzeń. Kolejnym niezwykle ważnym organem jednoosobowym jest Studencki Komisarz Wyborczy – Konrad Snopkiewicz, który koordynuje przebieg wszystkich wyborów na Uczelni i czuwa nad przestrzeganiem regulaminu samorządu studenckiego. To on dba o terminowość wszystkich wyborów głównych czy uzupełniających. Najważniejszym naszym organem decyzyjnym jest Parlament Samorządu Studenckiego WAT. Zasiadają w nim przewodniczący i zastępcy Wydziałowych Rad Samorządu, szefowie Rad Mieszkańców oraz 5 przedstawicieli z listy ogólnouczelnianej zgłoszonych przez studenckie koła naukowe, dla uogólnienia jest to w sumie około 20 osób. Jak już wspomniano tworzymy na każdym z 8 wydziałów

– tzw. WRSy, czyli Wydziałowe Rady Samorządu. Wybierani są oni w głosowaniu powszechnym. WRSami kierują odpowiednio: Wydział Cybernetyki – Filip Borucki, Wydział Inżynierii Lądowej i Geodezji – Robert Żurawski, Wydział Elektroniki – Patrycja Tymińska, Wydział Mechaniczny – Łukasz Makaryk, Wydział Mechatroniki i Lotnictwa – Marcin Smentek, Wydział Logistyki – Adam Kordalski, Wydział Nowych Technologii i Chemii – Alan Kępisty. Obecnie na stanie cywilnym mamy w posiadaniu dwa akademiki (trzeci ukradły nam ostatnio wojskowe struktury Akademii), w których również wybieramy Rady Mieszkańców. Organy te zajmują się polepszeniem bytu studentów zamieszkujących akademiki. Funkcje Przewodniczących pełnią w Domu Studenckim nr 2 – Paula Kołodziej, a w Domu Studenckim nr 3 – Robert Konarski. Istotnymi i niezwykle ważnymi organami w naszym samorządzie są Komisje Programowe. To one podejmują szereg najważniejszych decyzji, to w nich dzieje się najwięcej pracy. Nasz regulamin wyróżnia 6 komisji programowych. Są to: Komisja Finansów – kieruje nią Edyta Hrehorowicz. Do zadań komisji należy przede wszystkim określanie rozdysponowania budżetu samorządowego a także nadzór nad finansami naszych struktur; Komisja Kultury i Sportu – pod wodzami Patrycji Tymińskiej. Komisja zajmuje się organizacja różnych eventów, imprez kulturowych, juwenaliów czy otrzęsin; Komisja Informacji i Promocji, której wszechadminem jest Mateusz Parda – komisja zajmuje się promocją Samorządu WAT wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Zajmuje się prowadzeniem fanpage oraz realizacją zadań związanych z ofertami promującymi np. bluzami studenckimi WAT;


25

Komisja Dydaktyczno-Naukowa – której szefem jest Miłosz Sabady. Zajmuje się czuwaniem nad jakością kształcenia na Uczelni, pracuje nad regulaminami stypendialnymi, oraz organizuje konkursy kół naukowych i konferencje; Komisja Socjalno-Bytowa, której szefową jest Monika Wrona, ma za zadanie czuwać nad stypendiami oraz sprawuje nadzór nad akademikami. Również w jej kwestii jest współdecydowanie o przyznawaniu miejsc w akademikach; Komisja Studentów Mundurowych pod wodzą Łukasza Makaryka – zajmuje się przede wszystkim sprawami wojskowymi. Komisja jest organem, który czuwa nad wszystkim co mundurowe, tj. polepszenie bytu studentów mundurowych, organizacja słynnych Bali Podchorążego (łatwo znaleźć na Youtube, polecamy!) czy współorganizacja zawodów sportowych pomiędzy uczelniami mundurowymi o Puchar Rektorów. Nad wszystkim tym czuwa Komisja Rewizyjna w składzie: przewodniczący – Adrian Wilczek oraz Konrad Skowron i Sylwia Sitarska. Komisja działa nad przestrzeganiem regulaminu przez wszystkie organy samorządu, zbiera odpowiednią dokumentację od pozostałych organów samorządów.

Na samym gadaniu nie może się jednak skończyć – jak to jednak wygląda w praktyce? Najbardziej widocznymi efektami są nasze eventy – oprócz sztandarowych Juwenaliów MegaWAT (które w roku 2018 przedłużamy do dwóch dni oraz oprócz nieśmiertelnego disco-polo, przy którym studenci szaleją na naszych Juwenaliach, poszerzamy imprezę o gatunek hip-hop i rock) realizujemy kilka pomniejszych wydarzeń. Są to na przykład Planszówki na WAT, których zorganizowaliśmy kilka edycji. Podczas tych spotkań odwiedza nas nawet 300 studentów, którzy w pomniejszych grupach rywalizują w zaciętych rozgrywkach na stole… jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Mamy własny zasób gier, który wypożyczamy studentom, więc nie muszą właściwie wcale się na to przygotowywać.

Oprócz tego realizujemy także WATQuiz, czyli niewielkie turnieje, w których drużyny studenckie rywalizują ze sobą w testach wiedzy o naszej Akademii, ale także odpowiadają na pytania z dziedzin naukowych lub życia studenckiego. Ponadto organizujemy majówkę w Albanii, a w momencie wydania tego artykułu prawdopodobnie już udał nam się wielki powrót do potańcówek i karaoke studenckiego, które to niegdyś przed kilkoma laty były realizowane w Klubie WAT (to nasza placówka kulturalna, w której odbywają się inauguracje roku akademickiego, rozdania nagród, ale także eventy studenckie). Braliśmy też udział w Szlachetnej Paczce, organizujemy wspomniany Bal Podchorążego oraz Bal Studenta, realizujemy imprezy studenckie w różnych warszawskich klubach, udzielamy się w Komisjach Branżowych takich jak Forum Uczelni Technicznych czy Komisja Uczelni Mundurowych… oj, jest tego sporo, a o wielu rzeczach zapewne zapomnieliśmy wspomnieć! Jeżeli chcecie być na bieżąco z naszymi działaniami, polecamy odwiedzić nasz profil Samorządu na Facebooku – Samorząd Studencki WAT. Tam znajdziecie wszystkie najświeższe informacje o naszych wydarzeniach. Podsumowując - jesteśmy samorządem dość nowym. W poprzednich latach miała miejsce sytuacja bezkrólewia, w którym nic nie istniało. Nowa ekipa stworzyła nową strukturę, a my próbujemy wrócić do dawnej świetności i właśnie dlatego mocno włączamy się w działalność na polskiej „arenie” samorządowej. Jeżeli chcecie podsumować nasze działania i zobaczyć to w praktyce to zapraszamy na FUT na sesję sprawozdawczo – wyborczą w grudniu 2018! Do zobaczenia… wróć, CZOŁEM!


26

Prezydium FUT w kadencji 2018 Mateusz Wośko - Przewodniczący Politechnika Rzeszowska /Zdjęcia: Łukasz Rusajczyk

Iwona Gadomska - Sekretarz Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie

Daniel Lewandowski Politechnika Wrocławska


27

Michał Kostrzewa Politechnika Krakowska

Barbara Balon Politechnika Śląska

Tomasz Pieńkosz Politechnika Lubelska

Monika Hładik Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie

Komisja Rewizyjna w kadencji 2018

Maria Wichowska - Przewodnicząca Politechnika Gdańska

Mateusz Zając Politechnika Opolska

Rafał Kryżman Politechnika Warszawska


28

Magazyn FUT 1/2018  

Magazyn z artykułami

Magazyn FUT 1/2018  

Magazyn z artykułami

Advertisement