Page 72

72

Kwartalnik Laktacyjny nr 3

Ważne że my i nasze dziecko jesteśmy szczęśliwi. Także nie, nie odczuwam żadnej presji. KL: Czy zabieranie małego dziecka na podobne wyprawy to duża trudność i wysiłek? Czy czegoś się w związku z tym obawiałyście? JO: Na imprezę rekonstrukcyjną zabierałam, to samo, co na dwugodzinny spacer do parku – tylko w większych ilościach. Problem żaden. Tylko walizka większa. Obawiałam się robaków, szczypawic, niezna-

foto: K&W Szlósarczyk

nych czerwonych jagódek, ostrych drzazg, niezauważonych gwoździ, durnych pomy-

i Wikingów w Wolinie wielu znajomych pod-

PO: Zyskuje bardzo wiele! M.in. kontakt

słów kolegów itp. A okazało się, że najwięk-

chodziło zamienić choć kilka słów i poznać

z wieloma wspaniałymi ludźmi, kontakt z

szą zmorą są komary...

naszego małego Wikinga.

żywą historią, z innymi dziećmi które wychowują się w podobnym środowisku. Dodatko-

PO: Wiele zależy od przygotowania do wy-

KL: Czy karmiłyście piersią na imprezach

wo mnogość bodźców zapewne pozytywnie

jazdu. Im lepiej się do takiego wyjazdu

rekonstrukcyjnych (może publicznie)? Czy

wpływa na jego rozwój psychiczny i społecz-

przygotujemy, tym łatwiej nam będzie na

spotkałyście się z jakimiś komentarzami na

ny. Ale co najważniejsze - mój Synek zyskuje

miejscu. Niestety nie wszystko jesteśmy

ten temat?

szczęśliwych rodziców, którzy mogą upra-

w stanie zrobić i przewidzieć, dlatego nawet

wiać swoje hobby będąc jednocześnie blisko

dobrze spakowane torby nie zmienią faktu,

JO: Karmiłam obydwoje dzieci, do około

ze swoim dzieckiem. A wiadomo – gdy rodzi-

że nadal nie jest to łatwy wyjazd. Oczywi-

roku. Także publicznie. Komentarze były, lecz

ce są szczęśliwi, to i dziecko jest szczęśliwe :)

ście ważną kwestią jest wiek dziecka – im

zazwyczaj pozytywne.

młodsze dziecko tym trudniej... My mieliśmy

KL: Czy możesz udzielić jakiejś rady lub

takie utrudnienie, że akurat Synek przecho-

PO: Tak, oczywiście! Karmiłam na imprezach

wskazówki mamom, które pragną konty-

dził „lęk separacyjny” więc zawsze w zasięgu

rekonstrukcyjnych. Publicznie również. Żad-

nuować realizację swoich pasji po pojawie-

jego wzroku musiałam być ja, albo mąż...

nego negatywnego komentarza nie usłysza-

niu się dziecka?

łam. Na szczęście zauważyłam same pozyObawiałam się tego, że zapomnę zabrać cze-

tywne reakcje. Słyszałam np. „O jak fajnie!”

JO: Po pierwsze nie rezygnować na starcie.

goś istotnego z domu. Ale to moja stała oba-

albo „Takiemu to dobrze”.

Po drugie próbować dalej. Po trzecie nie

wa związana z takimi wyjazdami, także to nic niezwykłego. KL: Jak Twoja drużyna/grupa odtwórcza

wahajcie się prosić o pomoc – bycie superKL: Czy sądzisz, że Twoje dziecko zyskuje

menką jest przereklamowane. No i wyrzuć-

coś przez udział w imprezach rekonstruk-

cie zegarki i harmonogramy, zaakceptujcie

cyjnych?

opóźnienia – będziecie szczęśliwsze i spo-

przyjęła pojawienie się tak młodego od-

kojniejsze. A z wami wasze dzieci i otoczenie

twórcy? Czy wymagało to od nich jakiegoś

JO: Oczywiście, że tak! Wrażenia, odporność,

„przystosowania”?

nie wiem jak to WSZYSTKO ująć w słowa. Ten

też. Reszta zależeć będzie od Was.

błysk w oku malca, jak go tata w rynsztunku

PO: Najważniejsza jest dobra organizacja,

JO: Moja drużyna nie miała nic do gadania.

bojowym wziął na barana – obaj byli szczęśli-

wcześniejsze wyobrażenie sobie krok po kro-

Staraliśmy się, żeby dzieci nie były zbyt uciąż-

wi, i ojciec i syn. Teraz, jak dzieci są większe,

ku np. wspólnego wyjazdu lub wspólnej re-

liwe dla innych członków naszego bractwa.

i dwa tygodnie prawie spędzamy pod namio-

alizacji danej pasji, a następnie sporządzenie

Raczej im nie zawadzały, ale nie pytałam.

tami jest inaczej. Dzieci są samodzielne dużo

planu. Przydana jest także lista potrzebnych

bardziej niż rówieśnicy, bardziej otwarte na

rzeczy. Warto pamiętać że dziecko nie jest

PO: Drużyna bardzo serdecznie przyjęła na-

nowości – czy to zabawy czy to znajomo-

kulą u nogi i że jeżeli naprawdę się chce kon-

szego małego odtwórcę – gdy Synek miał

ści, czy nawet smaki – dzieci są praktycznie

tynuować jakieś hobby, to na pewno znaj-

zaledwie kilka dni część drużynników odwie-

„wszystkożerne”.

dzie się na to sposób. A wspólne realizowa-

dziła nas w szpitalu. Na Festiwalu Słowian

nie pasji to doskonały sposób na zaciskanie więzi rodzinnych.

Kwartalnik laktacyjny 3/2014  

Trzeci numer Kwartalnika Laktacyjnego

Kwartalnik laktacyjny 3/2014  

Trzeci numer Kwartalnika Laktacyjnego

Advertisement