Page 39

Kwartalnik Laktacyjny nr 4

nam wysunąć ręce do przodu – co chroni

problem. Jeśli jednak będziemy pamiętać,

problemu.

również dziecko. Znam sporo chustomam

że chusta sama w sobie jest jedną warstwą

się

i

krzywdy

odzieży i dostosujemy do tego ilość ubrania

w domu, a dziecko włożyć u celu podróży,

ani

jednego

wyrządzonej

przypadku

dziecku

podczas

Zimą

wiązaniem,

można które

poratować

można

zrobić

upadku.

wkładanego pod spód (przy ekstremalnych

w samochodzie (tzw. 2x). Zimą, kiedy

Jasne, że nie mamy żadnej gwarancji,

temperaturach sama pieluszka u dziecka

po wyjściu z auta czekał mnie dłuższy

że coś się nie wydarzy. Ale z wózkiem

i lekki top u mamy), to i on da się łatwo

spacer – szukałam jakiejś zacisznej stacji

również możemy się wywrócić. Nacisk

rozwiązać.

przesiadkowej, gdzie mogłam spokojnie

na rączkę może zamienić go w katapultę,

zawiązać córkę bez narażenia nas obu na

o czym usłyszałam od znajomej, której się to

„Zimą Ci w tym zmarznie bez kołderki!

marznięcie i nie było to jakoś szczególnie

przydarzyło. Wózek może odjechać, np. na

I zmoknie na deszczu!”

uciążliwe.

ulicę.

Dużo cieplej jest dziecku przy rodzicu niż

Nie zamierzam nikogo straszyć, piszę

otulonemu

pierzynami

„Przecież dziecku wygodniej tak sobie leżeć,

jedynie, że transportując dziecko musimy

w wózku. I vice versa. Po prostu grzejemy się

więcej miejsca ma, rozglądać się może, a nie

szczególnie uważać. Niezależnie od środka

nawet

trzema

nawzajem. Wychodząc zimą z córką na dwór

takie ściśnięte!”

wyjątkowo

oprócz „kurtki dla dwojga” zakładałam jej

Zapewniam wszystkich przyszłych rodziców,

niepewnie czują się na śniegu polecam raki

jedynie getry, buty z filcu i kominiarkę. Nigdy

że dzieci PERFEKCYJNIE potrafią nam

miejskie przyczepiane do butów – podobno

nie zmarzłyśmy.

zakomunikować, że nie jest im wygodnie

super sprawa.

Istnieje cała gama rozwiązań – od zakupu

i coś im nie pasuje. Jeśli nie protestują

specjalnej kurtki, osłonki, czy uszycia

po włożeniu do chusty (a większość

„A jak nie będzie chciała siedzieć w chuście?”

jej samemu, albo kreatywnym użyciu

znanych mi jest do niej nastawiona wręcz

Statystycznie rzecz ujmując dużo więcej

dziecięcego kocyka, które pomogą zapewnić

entuzjastycznie), co więcej – potrafią w niej

dzieci nie chce raczej siedzieć w wózku. Setki

dziecku komfort cieplny.

spokojnie zasnąć, to raczej nie ma mowy

razy widziałam mamy niosące niemowlę na

Co

ręku i pchające wózek przed sobą.

przeciwdeszczowych istnieją też parasole

transportu.

A

tym,

którzy

do

moknięcia

oprócz

osłonek

chusta zapewnia zdecydowanie lepszą niż

Z kolei wielu mamom trafiającym np. do Klubu Kangura, bo ich dziecko nie lubi

o niewygodzie. Perspektywę do rozglądania dowolny wózek (ktoś kiedyś nazwał ją wręcz

„Przecież sama tego nie zawiążesz!”

„macicą z widokiem”).

chusty, a chciałyby nosić, udaje się w końcu

Wbrew pozorom chusta nie krępuje też

chustowanie. Często okazuje się, że problem

Ależ

tkwił nie w niechęci dziecka do chusty,

ekstremalne na pierwszy rzut oka wiązania

niż krzesło dorosłego.

a w nieprawidłowym albo źle dobranym

jak wszelkiej maści plecaki swobodnie da się

Co do ściśnięcia – znów – dziecko, któremu

wiązaniu, czy zbyt ciepłym ubraniu dziecka.

zawiązać samodzielnie po 2 czy 3 próbie.

by coś dolegało – natychmiast dałoby o tym

oczywiście,

że

tak.

Nawet

tak

Z czasem, kiedy dziecko więcej chce widzieć,

ruchów dziecka. W każdym razie nie bardziej

znać płaczem. Nieznające wózków dzieci

a mniej wtulać się w rodziców, dobrym

„A jak Ci na spacerze zgłodnieje, zmoczy się,

z Afryki rozwijają się motorycznie dużo

rozwiązaniem jest noszenie na plecach,

uśnie, to co zrobisz?”

szybciej niż nasze, europejskie.

co zapewnia mu ciekawszą perspektywę.

Z uśnięciem problem jest żaden – po prostu dziecko będzie sobie spało w chuście (co

Na koniec dodam jeszcze, że choć dziś trudno

„No ale przecież noworodka nie będziesz tak

maluchy robią chętnie i często, zwłaszcza

nam sobie wyobrazić dziecko bez wózka, to

nosić!”

na początku). Jeśli córka mi w chuście

jest to wynalazek stosunkowo młody, bo XIX

Nosiłam. Już w drugiej dobie. Istnieją

zgłodniała, to… wyjmowałam ją i karmiłam.

wieczny. I – choć naturalnie nie trzeba – to

wiązania, w których można bezpiecznie

Latem – gdzie bądź – w parku, kawiarni,

spokojnie MOŻNA się bez niego obejść.

nosić nawet wcześniaki. Nie należy bać się

urzędzie. Przy większej córce potrafiłam

pionowego ułożenia maleństwa, bo wbrew

to nawet zrobić w chuście, w marszu.

pozorom w chuście kręgosłup dziecka

Zimniejszą porą szukałam oczywiście jakiejś

jest podtrzymywany na całej długości tak

przytulnej kawiarenki, albo tak planowałam

dobrze, że nie stanowi to dla niego żadnego

wyjścia, żeby na czas wrócić do domu.

zagrożenia.

Z przewijaniem robiłam dokładnie tak samo.

Zanim

uzyskamy

diagnozę

ortopedy o stanie bioderek, warto unikać

A potem wiązałam i szłyśmy dalej.

ułożeń bocznych. „A co z samochodem? Jak po wyjściu włożysz „Latem się ugotujecie!”

dziecko w chustę?”

Istotnie dla niektórych rodziców jest to

I znów – latem nie stanowi to żadnego

39

Kwartalnik Laktacyjny nr 4 - XII.2014 - III.2015  

Czwarty numer Kwartalnika Laktacyjnego - pierwszego magazynu o karmieniu piersią w Polsce

Advertisement