Issuu on Google+

Kobieta piękną jest?

 

Zwiedź Wyspy Wielkanocne!

Wiosenne inspiracje i portale randkowe...

Masako Mizutani – piękno niejedno ma imię...


A w tym numerze o kobietach...

Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?

i, oczywiście, Święta, Święta i po Świętach... Zespół Redakcyjny

Świat gier, Świat filmu, skład: Patryk Jakubowski kl. III c T Ciekawostki: Emilia Giec III b T, Ewelina Domagała III b T Z życia szkoły: Kuba Głowacki II a Felietony: Małgorzata Lasak III b T Strona turystyczna: Anna Pietrzyk II a Motoryzacja: Piotr Karbowniczek II a Artykuły tematyczne: Katarzyna Ratuszna I c Opiekun: mgr Urszula Gbyl mgr Sonia David


Kobieta piękną jest? Kobieta jest określana jako płeć piękna. Ale co znaczy być piękną? Lepsza szczupła, wysoka, z nogami aż do nieba, czy może ta niższa, z kobiecymi kształtami, niezwykle apetyczna? Można by powiedzieć "hmm to zależy". Ale od czego? No więc ideał kobiety zmieniał się na przestrzeni wieków, każda epoka miała swój wyznacznik kobiecości i żeby powiedzieć, jaki dominuje teraz, należy się najpierw przyjrzeć temu, jak było kiedyś. Nie każdy wie, że w prehistorii kobieta miała być przede wszystkim płodna. Miała urodzić jak największą ilość dzieci, co sprawiło, że pożądana była kobieta, cóż tu się rozdrabniać, wielka. W czasach starożytnych Egipcjan zaczęła królować przesadna dbałość o zdrowie oraz, o zgrozo, depilacja całego ciała. Całego. Ideałem stała się kobieta szczupła, bez grama owłosienia, bez brwi, włosów na głowie. Co więcej masaż takiej łysej głowy był jednym z najintymniejszych doznań, jakie kobieta mogła zaoferować mężczyźnie. Ciekawa jest również kwestia opalenizny, tak dzisiaj pożądanej. Otóż wtedy była ona oznaką biedy i niskiego statusu społecznego. W tym samym czasie starożytni Grecy wykreowali ideał kobiety o atletycznej budowie. W średniowieczu, kiedy królował ascetyzm, kobieta miała być blada, jasnowłosa, ale przede wszystkim bardzo szczupła i krucha. W dobrym guście było jedzenie jak najmniej, aby pokazać, że jest się stworzonym do wyższych celów i nie przykłada się wagi do czegoś tak przyziemnego jak jedzenie. A potem nastąpił wielki przewrót, kiedy to w baroku wątłość ustąpiła miejsca cielesności. Kobiety znowu mogły jeść, bo w modzie były krągłe, tak ukochane przez Rubensa, kształty. Romantyzm to powrót do średniowiecza, a zatem do wzoru drobnej i kruchej kobiety. Pozwolono jej jedynie nabyć nieco naturalnego rumieńca. Nie pozwól się oszukać gładkiej pupie dziewczyny z reklamy. I tak z wieku na wiek, aż znaleźliśmy się w czasach, kiedy wzór piękna zaczęła określać kultura masowa. Odwołując się do jak najgłębiej zakorzenionego ideału, czyli kobiety płodnej, stworzony został wizerunek wszystkim znanej Marilyn Monroe. Wraz z jej apetycznymi kształtami, weszła moda na platynowy blond, mocny makijaż i wyzywający strój. Po analizie ideałów kształtujących się w przekroju epok, można pomówić o tym, jak to jest z dzisiejszymi wzorami. Co tu dużo mówić, żyjemy w czasach mody na wysportowaną sylwetkę i zdrowy tryb życia. Wyznacznikiem piękna stał się wizerunek młodej, szczupłej dziewczyny z bilbordu, o wymiarach 90/60/90. Kobiety zapatrują się w nagie uda i pośladki z reklam, pozbawione przez grafików komputerowych, każdej fałdki i dołeczka (nie łudź się, każda kobieta ma z tym problem). Zewsząd atakują nas hasła "bądź piękna i szczupła", "ciesz się jędrnymi pośladkami", "pozbądź się zbędnych kilogramów". Szczególnie młode dziewczyny są narażone na ten nacisk, dlatego też wszystkie masowo się odchudzają. Media wykorzystują to, zalewając je propozycjami zestawów ćwiczeń, pomysłami na diety. Same założenia są bardzo dobre - dbać o figurę, jednak jak w przypadku Egiptu zbyt dosłowne traktowanie mody może przynieść niepożądane efekty, a nawet zagrażać życiu. Ogromną popularność zdobył program "Top model", gdzie prezentują się potencjalne kandydatki na modelki. Są one bardzo wysokie i bardzo szczupłe. Lepiej nawet pasowałoby określenie chude. Wciąż jednak wiele dziewczyn zapomina o tym, że to jak wyglądają modelki jest ściśle związane z ich pracą. One muszą tak wyglądać, bo na wybiegach musza dobrze prezentować ubranie i to właśnie ono ma przyciągać wzrok widza, a nie kształty jego prezenterki. A więc, jak należy postępować? Można dbać o figurę, nawet stawiać sobie na wzór dziewczynę o śliskiej, plastikowej skórze z reklamy, ale pewnych indywidualnych możliwości, które ma ciało każdej dziewczyny, nie można przekroczyć. Jeśli twoje ciało nie jest już tak podatne na ćwiczenia, nie wprowadzaj bardziej rygorystycznych metod walki o szczupłą sylwetkę. Po co ta nadgorliwość? Zaakceptuj się. ML


Z życia szkoły Turniej Wiedzy i Umiejętności Handlowo-Menedżerskich Tradycyjnie (bo już od 16 lat) Ekonomik był gospodarzem eliminacji okręgowych Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy i Umiejętności Handlowo -Menedżerskich. 14 marca 2013 roku w eliminacjach okręgowych XVIII Turnieju wzięło udział 37 uczniów uczęszczających do szkół ekonomicznych i handlowych w Bytomiu, Chorzowie, Cieszynie, Katowicach, Knurowie, Ornontowicach, Piotrkowie Trybunalskim, Rydułtowach, Sosnowcu, Wieluniu, Wodzisławiu Śląskim. W eliminacjach szkolnych na terenie całego kraju uczestniczyło ponad 2600 uczniów z 97 szkół. Do udziału w eliminacjach okręgowych Komisje Szkolne w całej Polsce wytypowały 412 uczniów z 93 placówek. Zgodnie z regulaminem turnieju 60 uczniów, którzy uzyskają największą ilość punktów w eliminacjach okręgowych przechodzi do finału. W tym roku szkolnym odbyła się osiemnasta edycja turnieju, w którym mogą brać udział uczniowie szkół ponadgimnazjalnych ekonomicznych i handlowych. Zachętą do udziału w Turnieju jest fakt, że zgodnie z obowiązującym wykazem turniejów i olimpiad zawodowych, laureaci i finaliści TWiUHM są zwolnieni z etapu pisemnego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Organizatorem zawodów centralnych w tym roku jest Zespół Szkół Ekonomicznych nr 2 im. Ignacego Daszyńskiego w Krakowie. Odbędą się one 19 - 20 kwietnia 2013 roku. Naszym życzymy powodzenia!

Kolejny sukces ! Ewa Gegielska - uczennica czwartej klasy, zakwalifikowała się do XI Ogólnopolskiego Konkursu z Rachunkowości zorganizowanym przez Politechnikę Rzeszowską i ZSZ im. T. Rehtana w Rzeszowie. Konkurs ma na celu rozwijanie zainteresowań problematyką rachunkowości oraz podniesienie poziomu nauczania przedmiotu. Patronat nad konkursem objęło Stowarzyszenie Księgowych w Polsce. Po kilku latach nieobecności naszych uczniów na tym konkursie - osiągnięcie finału można już uznać za wielki sukces!

''Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem ''. W naszej szkole odbyła się akademia z okazji Dnia Kobiet. Uczniowie klasy I b przygotowali świetne przedstawienie, w którym pokazali jak wyglądała miłość do kobiety na przestrzeni wieków. Od prehistorii, kiedy samiec starał się o kobietę poprzez czasy greckich bogów na górze Olimp po współczesne randki nastolatków. Zabawne, pokazujące zmianę obyczajową przez wieki. Przedstawienie było także realizacją jednego z działań w projekcie "Dziedzictwo kulturowe Europy. Europa wczoraj, dziś i jutro", w którym uczestniczymy wraz z włoską szkołą w programie Comenius. Stronę opracował Kuba Głowacki


The more you travel – the more experience! (Im więcej podróży – tym więcej wrażeń) Wyspa została odkryta przez Holendra Jacoba Roggeveena w Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia 1722 roku, co było przyczyną nadania jej nazwy "Wyspa Wielkanocna". Żyło na niej wówczas 2000-3000 mieszkańców, jakkolwiek liczba ludności mogła wcześniej dochodzić do 10 000-15 000 osób. Taki spadek liczby mieszkańców spowodowany został przez wyczerpanie naturalnych zasobów wyspy oraz ścięcie wszystkich drzew. Według podań ustnych w wyniku tego doszło do walk oraz kanibalizmu z powodu braku żywności. Inna koncepcja mówi, że populacja mieszkańców była stabilna, a przyczyną kłopotów żywnościowych i wyginięcia lasów był nadmierny rozwój populacji szczura polinezyjskiego. Gospodarka Wyspy oparta jest głównie na turystyce. Co roku wyspę odwiedza ok. 30 tys. turystów. Średni okres pobytu to ok. 3-4 dni, wydatki - ok. 500 USD na osobę, co daje przychód z turystyki w kwocie ok. 15 milionów USD rocznie. Wyspa jest strefą "Tax Free" co oznacza, że jej mieszkańcy nie płacą podatków. Główną atrakcję stanowią kamienne figury Moai. Mieszkańcy trudnią się także rolnictwem, rybołówstwem, hodowlą koni, drobiu i bydła. W przeszłości na wyspie hodowano wyłącznie owce. Uprawia się banany, taro, kukurydzę, warzywa (w minimalnych ilościach), trzcinę cukrową, figowce i bataty. Większość żywności sprowadzana jest drogą morską bądź lotniczą z kontynentu, w związku z czym jej ceny są wyższe niż w Chile kontynentalnym. Drogą morską sprowadzana jest też reszta zaopatrzenia (na wyspie nie ma przemysłu). Przez lata rozwinęło się również rzemiosło. Wyrabia się głównie naszyjniki z muszli, drewna i ptasich piór, rzeźby moai - zarówno kamienne jak i drewniane oraz wiele innych przedmiotów takich jak misy i ozdoby nawiązujące zdobnictwem do lokalnych motywów mitologicznych. Figury Moai są to posągi wykonane ze skał o pochodzeniu wulkanicznym przez mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Figury są monolityczne. Niektóre ważą nawet ponad 20 ton i mają ponad 6 metrów wysokości. Największy z Moai tzw. Paro miał ok. 10 metrów wysokości i ważył 75 ton. Znaleziono też jedną figurę, która została niedokończona (wys. 21m, waga ok. 270 ton). Na Wyspie warto również zobaczyć np.: Rano Raraku to wygasły wulkan Wyspy Wielkanocnej. Na jego zboczach znajdziemy tereny dawnych kamieniołomów. To tutaj przygotowywano kamienne materiały do budowy słynnych na cały świat posągów wpatrzonych w ocean. Z całkowitej liczby niemal 900 wyrzeźbionych figur, 400 pozostało w okolicach Rano Raraku. Następne 100 znaleźć można jako porzucone wzdłuż tras transportu z kamieniołomu do platform znajdujących się wzdłuż całego wybrzeża Rapa Nui. Anakena jest to legendarna plaża, do której dotarł Hotu Matua, odkrywca Rapa Nui. To jednocześnie je dyny odcinek wybrzeża chilijskiej Wyspy Wielkanocnej, który usłany jest białym piaskiem. Tak, Anakena to jedyna piaszczysta plaża Wyspy Wielkanocnej. Mało tego. Zdecydowana najpiękniejsza plaża wyspy. Anakena znajduje się pośrodku północnego wybrzeża - nad Zatoką Anakena. Uroku temu miejscu dodaje fakt bliskiego sąsiedztwa gaju palmowego. W pobliżu plaży znajduje się platforma Ahu Nau Nau z kilkoma słynnymi moai, czyli kamiennymi posągami wpatrzonymi w ocean. Motu Nui jest to największa z trzech wysepek położonych na południe od chilijskiej Wyspy Wielkanocnej. Jej obco brzmiąca nazwa pochodzi z języka rapanui i oznacza dosłownie tyle, co duża wyspa. To dosyć ciekawa nazwa, przyjmując do wiadomości, że powierzchnia wyspy wynosi zaledwie niespełna... 4 hektary. Trudno się dziwić. To wierzchołek podwodnej góry wznoszącej się z dna morskiego na wysokość ponad 2000 m. Owa duża wyspa to najbardziej na zachód wysunięty punkt Chile.W przeszłości Motu Nui była centrum corocznych religijnych zawodów w zdobyciu pierwszego jaja rybitwy manutara. Wczesną wiosną owe ptaki przybywały na tą małą, nagą wysepkę, by złożyć tam jajka. Turystycznie - ciekawe miejsce do zobaczenia, więc może właśnie w Wielkanoc? Anna Pietrzyk


Studio Maxis oficjalnie zaprezentowało piątą już część z cyklu strategii ekonomicznych czyli SimCity. Najnowsza odsłona mocno stawia na socjalny aspekt i współdziałanie graczy. Jest to idealna propozycja gry dla przyszłych ekonomistów planujących założenie własnej firmy. Gra idealnie odzwierciedla symulację miasta, przy którym naprawdę musimy się wysilić, aby nasza aglomeracja nie upadła przez wiele czynników dostępnych w grze. Gra oferuje możliwość rozgrywki samemu oraz w trybie MultiPlayer. Cena: 169zł

SAMSUNG GALAXY S IV UJRZAŁ ŚWIATŁO DZIENNE W nocy z czwartku na piątek oczy wszystkich technomaniaków i nie tylko były zwrócone na Nowy Jork, gdzie Samsung zaprezentował nowego, flagowego reprezentanta smartfonów tego producenta. Mowa tu o Samsungu Galaxy S4. Nowy telefon specyfikacją nie powala na kolana, podobny jest do zaprezentowanego niedawno Sony Xperia Z. Linia telefonów Galaxy uderza bardziej w zamożniejszą klientelę, i w tym segmencie producent musi się postarać. Czas pokaże czy konsumenci wybiorą telefon z logiem niebieskiego producenta, lub może przesiądą się na coś innego, a nawet spróbują nadgryzionego jabłka?

Piotr Karbowniczek


Szansa na miłość czy desperacja? Żyjemy w czasach, gdzie dosłownie prawie każdy na kuli ziemskiej posiada dostęp do internetu. Ciekawą alternatywą dla singli są portale randkowe, gdzie jak zapewniają administratorzy za pomocą paru kliknięć zdobędziemy idealnego pod nasze kryteria partnera. W Internecie mnóstwo popularnych i dobrze prosperujących serwisów do tego typu znajomości. Niestety, nie jest tak różowo jak by się wydawało. Ciężko na tą chwilę znaleźć dobry serwis, a przede wszystkim darmowy z wieloma aktywnymi użytkownikami. Po rejestracji na jednym z pierwszych wyników wyszukiwania w serwisie, jesteśmy od razu po zalogowaniu atakowani przez zazwyczaj dwie osoby, które deklarują, że są nami zainteresowane. Niestety, aby je zobaczyć musimy dodać swoje zdjęcie i opisać siebie w paru zdaniach. Po męczącej opisówce, aby zobaczyć profile zainteresowanych osób przychodzi duże rozczarowanie. Musimy zapłacić i to często niemałą kwotę, bo zazwyczaj około trzydzieści złotych na miesiąc. Kupując pakiet roczny za dwieście złotych, miesiąc wychodzi już taniej. Z praktycznego punktu widzenia, suma ta nie przeraża, ponieważ dwieście złotych na wiele imprez nie starczy, a na serwisach randkowych możemy spotkać o wiele więcej interesujących osób niż na paru imprezach. Należy jednak uważać na tzw. desperatów. Piotr Karbowniczek

Wiosna dla wielu to czas wielu zmian, głównie na lepsze. Wraz z początkiem tego pięknego okresu powinniśmy zaopatrzyć się w listę dobrych porad, które umilą nam czekanie na ciepłe, letnie dni. Dzięki serwisowi http://www.zpotrzebypiekna.pl/ możemy nasze mieszkanie, garderobę, użytkowe przedmioty lub dziedziny naszego życia ubarwić mnóstwem dobrych a zarazem praktycznych inspiracji. Walt Whitman, przez wielu uważany za największego amerykańskiego poetę twierdził, że wzorowanie się na innych uznanych twórcach to nic zdrożnego, to najlepszy znany sposób na rozwój własnego talentu i poszukiwanie własnej drogi. Dzięki tej stronie możemy wzorować się na setkach dostępnych ilustracji. Za pomocą naśladowania inspiracji możemy doszukać się naprawdę interesujących zmian i to nieraz bardzo małym kosztem. Korzystanie z serwisu jest bezpłatne. Warto spróbować. Piotr Karbowniczek


Piękno niejedno ma imię "Czy dlatego coś jest piękne, że się podoba, czy się podoba, że jest piękne?” Augustyn z Hippony

Masako Mizutani

- ta kobieta

przestała się starzeć w wieku 20 lat. Pisana jest jej wieczna młodość? Japonia jest krajem ludzi długowiecznych. Pomimo że większość mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni jest mocno zapracowana, średnia oczekiwana długość życia jest tam najdłuższa na świecie. Przykładów potwierdzających tę regułę jest mnóstwo. Ten przeszedł jednak najśmielsze oczekiwania. Masako Mizutani ma 43 lata i jest aktywną modelką. Jak na modelkę to wiek dość okazały. Kobiecie nie przeszkadza to jednak w karierze. Cały czas wygląda bowiem jak 20-latka. Masako Mizutani nigdy nie przeszła żadnej operacji plastycznej. Nie stosuje też grubego i ostrego makijażu. Mało tego, nawet nie umalowana wygląda niesamowicie. Jest też szczęśliwą matką dwojga dzieci. Ma m.in. 20-letnią córkę, która bardzo często brana jest za jej siostrę. Popularność Masako Mizutani w Japonii regularnie wzrasta. Kobieta doczekała się nawet ostatnio przydomku. W rodzinnym kraju coraz częściej nazywa się ją "japońską damą wiecznej młodości". Oceńcie sami, Na zdjęciu wygląda tak, że można pozazdrościć...

Jak ona to robi? Jej sposobem na doskonałą sylwetkę, jędrne ciało oraz nienaruszoną zębem czasu urodę jest sport oraz zrównoważona dieta. Masako pije też dużo wody, tak aby oczyszczać swój organizm z toksyn oraz dba o zdrowy sen.

Nie ona jedna... Równie głośno było niedawno o Annette Larkins, która skończyła 70 lat, ale zdaniem osób postronnych wygląda na mniej niż 40 lat. Amerykanka także uważa, że swoją świetną formę zawdzięcza zdrowej diecie.

Kolejny przypadek? Gruzinka Antisa Chiwczawa, która według nieoficjalnych, podawanych dwa lata temu informacji, miała mieć 130 lat, twierdziła, że jej sekretem na świetną formę i długowieczność jest regularne picie wódki. Nie polecamy!

Napisały: Ewelina Domagała i Emilia Giec


scalona 118