Issuu on Google+

Pani Suka

Transgresje Kobiecosci Agata Kus


Mother, kadr z video, 2012


A mogła kochanką Dwurnika zostać, akryl na płótnie, 50 x 40 cm, 2012 Wieniec żałobny dla kochanek Dwurnika, farbowane, sztuczne kwiaty, wys. ok. 150 cm, 2012


Rana, olej i akryl na płótnie, 140 x 160 cm, 2011


Zwodnicza i utopijna misja, którą dowodzi Pani Idealizacja. Niektórzy ludzie odczuwają głęboką potrzebę, by swoim działaniem przyczynić się do stworzenia „autentycznego człowieczeństwa”, tak jakby znali jego definicję, co zauważył był niegdyś Andre Breton. „Autentyczne” utożsamiane jest z „idealnym” i „naturalnym” – niczym nie skażonym, sprawiedliwym. Tymczasem natura, sama w sobie jest okrutna. Bywa zła i bezwzględna jak w filmach von Triera, który określać ją lubi Kościołem Szatana. A człowiek w swej istocie jest słaby i żałosny - koheletowska marność. Wydaje się, że kondycja człowieka, mimo wielowiekowych prób modyfikacji i ulepszania, cały czas utrzymuje się na poziomie constans. Mimo chwilowych wzlotów, zawsze są upadki. Czy jest sens uczestniczyć w misji, wierzyć i walczyć? Czy, łatwiejszą drogą, brać garściami tabletki od psychiatry na ból? Ból istnienia. Kitty misji sens dostrzega. „Z prawdziwą utopią mamy do czynienia wtedy, kiedy sytuacja jest bez wyjścia, nie można rozwiązać problemu, istnieje śmiertelne zagrożenie. Z czystej chęci przetrwania trzeba wymyślić nową przestrzeń. Utopia nie jest wytworem wolnej wyobraźni- wynika z wewnętrznej potrzeby. Musi zostać wymyślona, bo nie ma innego wyjścia.”[1]


Paranoidalno - schizoidalna mała Kitty leżała zawinięta we wcześniej wygotowaną tetrę, wcale już nie czystą. Leżała i czekała. Czekała aż do jej kołyski, ze swoimi darami przybieżą w odwiedzinach cycki. Jeden to zły, prześladujący cycek, który może ją zniszczyć tym, że go nie ma. Tego boi się bardzo. Czeka na drugi- ten idealny i dobry, z którym chciałaby połączyć się na zawsze. Żeby już zawsze żyli długo i szczęśliwie. Tak szczęśliwie jak jeszcze niedawno żyła sobie, zanim coś wydaliło ją na zewnątrz. Dwa cycki istnieją osobno. Nie wykształciła jeszcze pojęcia całej osoby. Cycki odwiedzają ją naprzemiennie. Złe i dobre. I są, i nie ma ich. Dziewczynka z całych sił koncentruje się na podtrzymywaniu znajomości z miłym cyckiem, aż osiąga taki poziom integracji iż zauważa, że rzekomy cycek połączony jest z jakimś ciałem, że ma głowę, ręce i nogi. Dostrzega nad sobą poruszające się całe obiekty, ale również , że ona sama jest czymś, że istnieje, a cycek- cycek jest dobry i zły jednocześnie. Mama. Ja ją właściwie kocham, czy nienawidzę? Ta zmiana w relacji z cyckiem wpływa zasadniczo na zmianę lęków Kitty. Już nie boi się zniszczenia przez prześladowców, ale że ona sama, może zrobić krzywdę i zniszczyć ambiwalentnie kochany obiekt. A obiekt ten stanowi rdzeń jej zintegrowanego ego. To ptak! Nie, to samolot! Nie - to SuperKitty. Superbohaterka - w swojej wszechmocy- może zrobić przecież wszystko! I w swoich fantazjach - krzywdzi matkę. I już depresja! Już żałoba! Dajcie, dajcie, czarny becik! Morderstwo z miłości. - Czy ja ją zżarłam, rozszarpałam na kawałki? Czy ona nie żyje? Czy Ja już też umarłam w środku. Dlaczego musiałam to zrobić? Oh, wybacz mi mamo, tak za tobą tęsknię. Moja bardzo wielka wina. Wróć i wybacz, zrobię wszystko, żeby było tak, jak dawniej. Było nam razem tak dobrze. Sukienka z błonki, poduszka z łożyska, niczym nie zmącona koegzystęcja- symbioza. Bim bom, prosimy o uwagę. Oto historyczna chwila w życiu Kitty- to depresja i głębokie pragnienie, które narodziło się w niej właśnie, chęć odzyskania i odtworzenia utraconego stanu, obiektu. W przyszłości uświadomienie sobie depresji i pozytywne jej przepracowanie będzie podstawą do sublimacji i twórczości. Kitty udaje się w swoje własne „poszukiwanie straconego czasu”, utraconego obiektu, własnej tożsamości. Oby jej ego było na tyle silne, by była w stanie pozytywnie tę depresję przepracować , odbudować swój pokawałkowany, wewnętrzny świat . Być może mała Kitty będzie artystką.


zbity pi


y ies

sukienka po matce

Zbity pies, olej na płótnie, 25 x 20 cm, 2012 Sukienka po matce, tkanina, wys.ok 100 cm, 2012


Futro z suk, olej na płótnie, 180 x 160 cm, 2012


Krystyna, bardzo chciała mieć syna, żeby zadowolić męża i wypełnić „tradycyjne” wymagania społeczeństwa. Spuścizna tradycji- trucizna spuścizny. Pech chciał- nie ujrzała małego penisa miedzy nogami noworodka na porodówce. Swoją niechęć do córki już całe życie maskować będzie przesadnymi deklaracjami miłości. Ale z tą miłością jest coś nie tak. Nie wie tego na pewno, ale już się domyśla. Kitty domyślała się tego będąc jeszcze w łonie. Krystyna niechętnie się nią zajmuje, wręcz krzywi się przy zmienianiu pieluch, kiepsko dba o higienę córki. Kitty kocha mamę i by czuć się z nią blisko, również zaczyna odczuwać niechęć do własnych genitaliów. Teraz razem będziemy sobie nie lubiły wagin, i tych brzydkich, brzydkich tyłków. Pozornie uspokajające - to solidaryzowanie się z mamą w tej kwestii będzie Kitty dużo kosztowało- już na zawsze odetnie się od swojego ciała, nigdy „nie doczyści go dobrze z kupy”, winy i grzechu Głęboko ukryje możliwość prawdziwego, czystego i godnego przeżywania nie tylko swojej seksualności, ale i duchowości.

Ooooh Baby, of course mama s gonna help build the wall”...


Z cyklu Ukryte, olej na płótnie, 200 x 140 cm, 2009


Ugly Bitch z cyklu Nie nadaje się na matkę , olej na płótnie, 25 x 35 cm, 2011


suka powinna wychodzić za psa Bogini - Matka, nie tylko daje życie, ale również je odbiera. Daje śmierć. A śmierć ma przecież twarz kobiety. Matka zamknięta w „trzech szkatułkach”. [6]Narodziny i śmierć są równoważne. Matki nas budują i niszczą. Dobry cycek, zły cycek. Jak zwierzęta, które czasami zabijają, lub zaniedbują część swojego potomstwa. Niszcząca siła jest również atrybutem kobiecości, który kobiety dzielą z całą przyrodą. Niestety jest ogólnie negowany - „spychany do Hitchcock’owskiej piwnicy” , w konsekwencji czego- pozostaje niezrozumiały, niezasymilowany. Kobieca destrukcja. Autodestrukcja. Polowania na czarownice czas zacząć. Mijam setki klatek z lisami. Smród nie do zniesienia. Kiedyś ich futra staną się futrami zastępczymi dla jakichś bogatych suk. Będą bezwładnie powieszone, będą dyndać, jak kot Gombrowicza. Śmierć ma tak wielką siłę przyciągania, a truchło i rozkład fascynuje, jako obarczone zakazem nietykalności, który chce się złamać, wyzwalając ukryte pragnienie zabijania. Teraz lisy kulą się, szczekają, gaworzą jak obłąkani. Oddział zamknięty. Jeden lis wariuje w klatce. Jak zaprogramowany rzuca się w tę i z powrotem, mam wrażenie, że obrał już jakąś specjalną technikę, by huk był maksymalnie słyszalny. Uwięziona, szalona suka, przez brak wolności, traci zmysły. „Nie nadaje się na matkę. Boi się bardzo - słyszę tłumaczenie oddziałowego- lisiego kata.


Suka powinna wychodzić za psa, olej na płótnie, 170 x 140 cm, 2012


szepty i


Kitty musi malować obrazy. Maluje je, choć wcale nie chce. Denerwują ją. W ogóle jej się nie podobają. Chwilowo uszczęśliwiają, jednocześnie zasmucając. Lęki i fantazje depresyjne domagają się wyjścia. Proces malowania równa się pracy żałoby, pod którą kryje się utracony, wewnętrzny harmonijny świat. Co chwilę nowe myśli ją inspirują, gnębią, prześladują. Bulimicznie pożera inspiracje i wymiotuje obrazami. Wciąż nie chce, ale znowu pożera i znów wymiotuje. Malarska bulimia - chęć zajścia w kolejną ciążę, nabicie się, napchanie obrazami i poród sztuki. Porodówka myśli. W głowie znów ma matkę, z którą była kiedyś jak jedno ciało, a której ciało później chciała skrzywdzić. Do teraz z obawy przed zemstą boi się wszystkiego co wnika do ciała, lub w nim jest- pożywienie, odchody, inspiracje, penisy i dzieci. Trzeba się oczyścić, wyrzucić z siebie, „wymyć zakrwawione ręce” i poczucie winy. Oda do Lady Makbet. Zjadam swoje dzieci. Zabijam je w sobie, ale nie po to, by umarły, ale by odrodziły się na nowo. Bym ja odrodziła się na nowo ściągając wreszcie czarną pogrzebową woalkę. Kąpię się w smoczej krwi jak Zygfryd. Chcę być odporna na wszelkie zranienia.[10] A dla innych te obrazy, to potem „gra wstępna”.[11] Z cyklu Koronki Bergmana, olej na płótnie, 30 x 20 cm, 2012 Rękawiczka, tkanina, lisie pazury, wys. 40 cm, 2012

krzyki


Zawsze dziewica z cyklu Koronki Bergmana, olej na płótnie, 35 x 25 cm, 2012


Kitty, mimo rozlicznych stosunków seksualnych, nadal jest dziewicą. Kitty mimo rozlicznych stosunków seksualnych nadal jest dziewicą. Przedchrześcijańską „tą, która nie potrzebuje męża”. Nie tą, która go nie może znaleźć, albo której nikt nie chce- ona go „nie potrzebuje”. Dla niej mężczyzna- mąż, ojciec czy syn- nie musi być powodem istnienia.[12] Dziewictwo w sensie duchowo- psychologicznym, nie jest uzależnione od statusu i roli społecznej. Możesz być matką, żoną, kochanką, wdową, nawet ladacznicą czy kurwą. „Dziewica” nie boi się mężczyzny, nie czuje się od niego gorsza, jednocześnie nie traktuje go jako wroga. Posiada własną tożsamość! Przekracza granice, ustanawia własne, a być może powraca do tych właściwych, tych pierwotnych, już zapomnianych. Potrafi kochać, łączyć się w miłości, zarówno psychicznej jak i fizycznej. Jak tantryczne przedstawienie Buddy- w stosunku seksualnym z kobietą, w pozycji siedzącej, twarzą do siebie- połączeni. Pierwotne „dziewice” w starożytnej Grecji , by ubiegać się p ten tytuł, musiały przejść rytuał „hieros gamos”- oddania się nieznanemu mężczyźnie w świątyni. Seks wyniesiony na ołtarze. Transcendentalne przeżywanie seksualności. Święte ladacznice. Dziś muszą składać wiele więcej ofiar. Kobieta nie będzie w stanie osiągnąć duchowego urzeczywistnienia i uzyskać pełnego poczucia tożsamości, póki jej seksualność nie zostanie w pełni i godnie przez nią przeżyta, a także uszanowana przez jej otoczenie.” [13] A w obecnym czasie i przestrzeni życia Kitty welony płaczą nad jej dziewictwem. Tysiące patriarchalnych oczu płacze nad zbrukaniem jej czystości. Przez nich nie może oddychać przeponą. Chyba jest „źle wykastrowana.”.[14] A przecież jest połączona pępowiną z całymi generacjami Dziewic. Nosi taką samą sukienkę z worka płodowego. Nie wolno odcinać tej pępowiny.


Uwaga zła suka, Uwaga zła sztuka, dyptyk, akryl na płótnie, 16 x 18 cm, 2011


Sukienka po matce II, olej na płótnie, 180 x 160 cm, 2012 Łożysko, obiekt, tkanina, 2012


You’re The Biggest Thing Since Powdered Milk, rysunek, kalka techniczna, 21x 30cm, 2012


bielszy odcień bieli

That Her Face, at First Just Ghostly, Turned a Whiter Shade of Pale, olej na płótnie, 80 x 105 cm, 2012


Kitty kochała się w wielu chłopcach. Wysokich, pachnących i pięknych. Pożądanie jest pragnieniem samozniszczenia, autodestrukcji, lub przynajmniej spalania się bez reszty. Ma coś z życia i śmierci. Wyraźnie to czuję. Chciała by kochać, ale męczy się tą swoją miłością. Kitty pragnie przebywać z kobietami. „Co właściwie sprawia, że kobiety są tak odmienne, tak pociągające?” [15]. Chyba czasem odzywa się w niej ten niby naturalny biseksualizm i homoseksualizm dziewczyn. Podstawówkowe przyjaźnie z dziewczętami na zabój były wtedy wyśnionymi miłościami, utajonymi, nieuświadomionymi. Teraz Kitty już to wie. Jest dorosła, powinna przecież szukać męża, zakładać rodzinę. Najwyższa już pora. Wszystkie oczy skierowane są na nią. Przecież mąż i dzieci to najważniejsza w życiu sprawa. Szczęście przyjdzie później. A później tylko „szepty i krzyki” i milczące kobiety Bergmana, których magia gaśnie, które muszą się ciąć szkłem w łazience, żeby choć przez chwilę poczuć, że jeszcze żyją. Żyją - jako autonomiczne jednostki, niezależne od męża, prawodawcy, tradycji, superego- uzurpatora ciała i duszy, który panuje, a nie rozumie. Bladolice pasywne żony, w czarnych welonach, płacząc, łapią swoje diamentowe łzy do buteleczek i zamiast je rozbić, piją je wciąż od nowa. Żywe, idealne przykłady teorii o trwałym powiązaniu pomiędzy masochizmem i biologią kobiety. Masochistyczna bierność. Dawniej od skalanej czystości duszy i ciała, psychicznie uwolniłby je specjalnie przygotowany, rytualny mord na zwierzęciu. Zamiast tego „dokonują go” na sobie. Tymczasem „on” zawsze jest najważniejszy. On- ojciec, brat, ksiądz, kochanek, mąż, Bóg. Przynajmniej tak mówią. Oni mówią. A Sceptycyzm wobec mniemań potocznych zawsze wywołuje niechęć i opór. Ci, którzy myślą, że pragnienia posiadania dzieci są wodzone- oh jakby się zdziwili, gdyby im powiedziano, że owe pragnienia są spuścizną wczesnych pragnień homoseksualnych i fallicznych. Atak- obrona! Fiksacja. Taki „psycho-bełkot” odrzucany jest przez nich maniakalnie, odbijany jak wzrok bazyliszka lustrem.

Bezpow rotnie p przed komple otracili swoj e wewn tną de niakal strukc ęt ni- id j ą e alistyc , przed rzne obiekty na pot . Chron zni, z rz szaleń aprzec s sób wy eba intelek t w e m, mus iąc własne e zający tualne jątkow ieli sta g , g o pros współc ć się m o ty, dog o panowania kontrolujący zesnej, a . „Wsz odny i trywia rozwią echobe ekonom nad rzeczyw lizując zania. c ic is [1 z y jej w Ich móz t lękom artość ny” 6]. Jak pr ością w spo gi stos depres , u z yjnym p eciwnic ją całą odcina jak boj j y ą obudzo g ą się f c s a y z m tuki się ęo nym pr eminizm zez szt bron maniak , nie szukają u. a c ukę. [17] Boją się lnych przeciw y ko sztuki, tak sa mo

wyraźnie to czuję

Rajstopy, tkanina, rysunek, wys. ok. 100 cm, 2012


Z cyklu Ukryte, olej na płótnie, 200 x 140 cm, 2009


Nie nadaje Bo


się na matkę. oi się bardzo. Z cyklu Matka, dyptyk, olej na płótnie, 30 x 20 cm i 15 x 20 cm, 2012


S-u-k-a, kolaĹź, obiekt, plastik, 4 x

25 x 25 cm, 2012


Z cyklu Matka,olej na płótnie, 60 x 40 cm 2012 Bielszy odcień bieli, tkanina, 20 x 25 cm, 2012


Koronka z kr贸likiem, rysunek na odbitce kserograficznej, 21 x 30 cm, 2012 Girls Just Wanna Have Fun, rysunek, kalka techniczna, 22 x 32 cm, 2012


Suka Kapitolińska, olej i akryl na płótnie, 140 x 160 cm, 2011


Instalacja Uwolnić kury domowe z wystawy Liquid woman, Cellar Gallery, Kraków, 2012


- Malarstwo to nie jest dobre zajęcie pędzla naciągnięty jest napletek. nowałaś już chyba wszystkie szanse. możesz przynajmniej kochanką Dwurnika

Tymczasem Kitty chce sobie pobyć z triarchalnych czasów. Synchronizować Wewnętrzną Boginię, docierać do nącej izbie, skubać gęsi, chłonąć kobiece widłowe wydzierganie sobie welonu. ści, nienawiści, pretensje. Przepracowanie Byłaby gotowa.


dla kobiety, kochanie. Na szczyt trzonu Dobrze ci przecież szło w szkole. Zmar. Uśmiechaj się dużo, zalecaj, może jeszcze zostać. Suka powinna wychodzić za psa.

dziewczętami. Obcować, jak za dawnych mamiesiączki fazami księżyca, budzić w sobie archetypów kobiecości. Chce siedzieć w pachmądrości pokoleń. Miałaby dużo czasu na pra. Szyfrowane koronkowe frustracje, zazdroi uzdrowienie w twórczości.

Instalacja Sukienki po matce (Wypchana sarna Jelizawieta oraz 3 sukienki). Zdjęcie pochodzi z wystawy Wilk bardzo zły, Art Agenda NOVA, Kraków, 2011


Z cyklu Ukryte, olej na płótnie, 200 x 140 cm, 2009 She’s not Cut Out to Be a Mother (Nie nadaje się na matkę), kadry z video, 2009


GRZEGORZ SZTWIERTNIA Praca dyplomowa Agaty Kus to bardzo spójna i poruszająca wypowiedź na bardzo osobiste sprawy. Spójna, bo zarówno praca pisemna, jak i artystyczna, w skład której, poza częścią główną wchodzą dwa aneksy (tkanina i rysunek) oraz dwa obrazy wideo, naświetlają jeden podstawowy problem – tu nazwę go skrótowo „feministycznym”. Poruszająca, ponieważ treścią realizacji zarówno pod postacią obrazów jak i rysunków czy obiektów są osobiste, bolesne wątki. Podkreślę jeszcze raz: jest to wypowiedź przekonująca, poruszająca i inteligentna: realizacja formalna celnie podkreśla podstawowe problemy i wątki tematyczne. Po pierwsze tekst: nawiązując w tytule do niezwykle ważnego w latach 80. cyklu Transgresje pod redakcją Marii Janion Agata Kus podsuwa klucz interpretacyjny swoich działań. Ten klucz pasuje do przynajmniej dwóch dziurek: jedną jest nieoswojony, szalony feminizm tamtego czasu (...), drugą to „galernictwo wrażliwości”, czyli po prostu problem cierpienia. Agata Kus atakuje ostro: zarówno świat, kulturę oraz „spuściznę – truciznę” jak i siebie: tu pod postacią Kitty (czyli Kaśki, której nie należy dotykać). Należałoby spytać, czy to jest temat na twórczość. Co nas bowiem obchodzą osobiste problemy autorki: jej sprzeciw, niezgodę i bunt wobec obowiązujących społecznych stereotypów i reguł? Są napisane książki, nakręcone filmy, pstryknięte zdjęcia na te trudne tematy: można powiedzieć, że zostały przepracowane. I tu musimy przejść od tej zewnętrznej sfery do wewnętrznej: do problemu tworzenia. Agata Kus podkreśla ambiwalentną naturę kreacji artystycznej, tworzenia właśnie. Naznaczone tragiczną rysą (co jest tematem filmu i obrazu „Zawsze dziewica”) akty twórcze są niebezpieczne i anarchiczne – jak matka natura (co daje i odbiera, pożera i wydala). Możemy zatem mówić tu o istotnym kontakcie z archetypami (w rozumieniu jungowskim). To czyni z tych prac rzeczy poruszające, autentyczne i autentycznie wciągające. Delikatna, koronkowa zaś forma tych obrazów i rysunków to zwodnicze wciąganie widza w brutalne prawdy: tytuły prac nie pozostawiają wątpliwości: sprawy płci to sprawy brudne, osobiste uwikłania okazują się ogólne, historia powtarza się nieskończoną ilość razy. Ciało-umysł są sprawą ciemną, podejrzaną, grzeszną. Natura maskuje ten fakt uwodzącymi formami. Werner Herzog mawiał, że w śpiewie ptaków słyszy krzyk cierpienia, a nie zachwyt nad życiem. Agata Kus przygotowała spory zestaw obrazów, który można podzielić według formatów lub techniki wykonania. Za tym banalnym stwierdzeniem kryje się chęć podkreślenia świadomych decyzji, które charakteryzują twórczość malarską Agaty Kus. Obok dużych, monumentalnych obrazów widzimy wiele małych formatów, na których rozgrywają się sceny i tematy intymne, prywatne. Tu znajdziemy też wiele ciekawych formalnych rozwiązań, jak choćby rysowanie w mokrej farbie – co podkreśla „cielesny” aspekt tej twórczości. A no właśnie, należałoby jakoś usytuować to malarstwo. Mnie przychodzi do głowy przede wszystkim Frida Kahlo, obok oczywiście całego nurtu body-artu. Chodzi mi o prowadzenie narracji, ornament, obsesyjność, symbolikę, tytuły obrazów. I dlatego jest to twórczość feministyczna (co zresztą pojawia się w tekście) – ponieważ walka jest tu ważniejsza od efektu. A jaki jest efekt? Moim zdaniem całkiem niezły. (…) Jak wcześniej zaznaczyłem, dyplom Agaty Kus jest wypowiedzią spójną, rozgrywającą się na pięciu polach: malarstwa, rysunku, tkaniny, wideo i tekstu. Śmiało łączy różne środki wyrazu, utrzymując jednocześnie integralność formalną. Jest świadoma potencjału używanych środków: zarówno estetycznego jak i symbolicznego. Jest ważnym głosem krytyki obnażającym naturalne i kulturowe skazy. Pokazuje obrazy niezgody, lęku, rozczarowania, słusznych pretensji. Tak, świat taki jest a my mamy obowiązek zajmować stanowisko. Agata Kus odważnie to robi. I za to należy jej się uznanie.

błon apetit suko.


Błon apetit, akryl i olej na płótnie, 20 x 30 cm, 2011 Z cyklu Sukienka po matce, akryl na płótnie, 22 x 16 cm, 2011


Nie dotykaj Kaśki, olej na płótnie, 24 x 30 cm, 2012


Slavoj Żizek, cytat z filmu Żiżek!, reż. Astra Taylor, Kanada, USA, 2005 Mother, Roger Waters, Pink Floyd, z albumu The Wall, 1979 3 Emma Santos w Galernicy Wrażliwości. Transgresje1 Marii Janion, s. 227, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1981 4 Artur Rojek, Z twarzą Merilyn Monroe, w Sun machine, 1996 5 Emma Santos, Źle wykastrowana w Galernicy Wrażliwości. Transgresje1 Marii Janion, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1981 6 Odniesienie do eseju Freuda „Motyw trzech szkatułek”, w Marzenia senne, wyobraźnia i sztuka, Hanna Segal, UNIVERSITAS, Kraków 2010 7 Teresa Plantier w Galernicy Wrażliwości. Transgresje1 Marii Janion, s. 213 Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1981 8 Ryszard Przybylski w Galernicy Wrażliwości. Transgresje1 Marii Janion, s. 219 Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1981 9 Xaviere Gautier [w:] Galernicy Wrażliwości. Transgresje1 Marii Janion, s. 213 Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1981 10 Psychologia kobiety, Karen Horney, str. 209, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2012 11 Sigmund Freud [w:] Marzenia senne, wyobraźnia i sztuka, str. 111, , Hanna Segal, UNIVERSITAS, Kraków 2010 12 Kobieta bez winy i wstydu, Wojciech Eichelberger, str. 56, Wydawnictwo Do, Warszawa,1997 13 Kobieta bez winy i wstydu, Wojciech Eichelberger, str. 60, Wydawnictwo Do, Warszawa,1997 14 Tytuł książki Emmy Santos, Źle wykastrowana. 15 parafraza Richarda Hamiltona 16 Nikt nie rodzi się kobietą, Teresa Hołówka, zbiór esejów, str. 6, Czytelnik, Warszawa 1982 17 Teoria Melanie Klein w praktyce klinicznej, Hanna Segal, str. 268, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk, 2006 1

2

Maszynka do płakania z cyklu Dziewczynki-Maszynki, akryl i olej na płótnie, 50 x 35 cm, 2011 Łzy sarenki, akryl na płótnie, 20 x 24 cm, 2011


Z cyklu Sukienka po matce,akryl na płótnie, 16 x 22 cm, 2011 Eat Me (Łożysko), (fragment obrazu), akryl i olej na płótnie, 18 x 25 cm, 2011


I wychodzi za niego za mąż w tę sobotę, akryl na płótnie, 35 x 27 cm, 2011 Welon, który patrzy, tkanina, wys.ok 150 cm, 2012 Girls Just Wanna Have Fun, dyptyk, akryl i szklo na płótnie, 30 x 24 cm i 30 x 35 cm, 2011


agata kus

AGATA KUS - urodzona w 1987 roku w Krośnie. Mieszka i pracuje w Krakowie. Absolwentka Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie ( Dyplom w 2012 r. w pracowni prof. Leszka Misiaka). Zajmuje się malarstwem, tkaniną, rysunkiem, kolażem, tworzeniem obiektów przestrzennych i video. Działa w grupie Kuku Kuku. Osiągnięcia, nagrody, stypendia w 2011 roku: Laureatka Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Laureatka Stypendium twórczego im. Jana Matejki w dyscyplinie sztuki piękne Laureatka Stypendium Małopolskiej Fundacji Stypendialnej Sapere Auso Wyróżnienie honorowe za osiągnięcia artystyczne na festiwalu FAMA, Świnoujście Wyróżnienie w konkursie „Na dzieło”, ASP Kraków Finał konkursu „Artystyczna Podróż Hestii”, Sopot Finał konkursu stypendialnego Fundacji Vordemberge-Gildewart, MOCAK Kraków Finał konkursu rekrutacyjnego i udział w Międzynarodowych Targach rysunku FID, Cite Internationale des Arts, Paryż Wyróżnienie w I Edycji Ogólnopolskich Konfrontacji Uczelni Artystycznych, Radom Nagroda Prezydenta Miasta Radom za osiągnięcia artystyczne w wystawie „Rytmy i rytuały” Wystawy indywidualne: „Ukryte” , Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków, 2010 „Agata Kus. Malarstwo”, Galeria Piwnica PodCieniami, Krosno, 2009


Wystawy zbiorowe: Wokoło, Festiwal Ballady Europy, Zamek w Niepołomicach, 2012 NO LOGO, Galeria Zderzak, Kraków, 2012 Najlepsze dyplomy 2012”, Pałac Sztuki, Kraków 2012 Drużyna. 11 artystów z Krakowa zajmuje pozycje”, Galeria Konsulart, Konsulat Generalny Niemiec, Kraków 2012 Wystawa laureatów konkursu NA DZIEŁO”, Galeria Promocyjna ASP, Kraków Die Mannschaft. 11 Kunstler ans Krakau in wechselnden Positionen”, Krakauer Haus, Nurnberg, 2012 Liquid woman”, grupa Kuku Kuku, Cellar Gallery, Kraków, 2011 W tych pięknych okolicznościach przyrody”, grupa Kuku Kuku, Świnoujście, 2011 Siostro basen”, festiwal FAMA, Hala Basenu Północnego, Świnoujście, 2011 Królowe Lodów”, Galeria Zderzak, Kraków, 2011 Artystyczna Podróż Hestii – wystawa finalistów”, Państwowa Galeria Sztuki, Sopot, 2011 Nagroda Fundacji Vordemberge-Gildewart”, MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej, Kraków, 2011 Wilk bardzo zły”– Natalia Bażowska, Ewa Juszkiewicz, Agata Kus, Art Agenda Nova, Kraków, 2011 FID 2011 – International Drawing Fair”– wystawa zbiorowa, CiteéInternationale des Arts, Paryż, 2011 O dziwnych uczuciach”, Galeria Zderzak, Kraków, 2011 Rytmy i rytuały ”, Muzeum Sztuki Współczesnej, Radom, 2011 Afryka sztuka i etnografia”, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli, Kraków, 2010 Moja przestrzeń”, Galeria Floriańska 22, Kraków, 2010 Czy jest tutaj jakaś historia?”, Galeria Lamelli, Kraków, 2010 Punkt, linia, plama”, Galeria ASP w PWST, Kraków, 2009 Najciemniej pod latarnią” , Klub Technika, Ostrowiec Świętokrzyski, 2009 Dialog z pracami Zbyluta Grzywacza”, Gmach Główny Muzeum Narodowego, Kraków, 2009 Smak Jedzenia”, Farina, Kraków 2009, Wystawa studentów Leszka Misiaka” , Konsulat Niemiecki w Krakowie, 2009


Girl with Empty, Full and Empty, akryl i olej na płótnie, 110 x 85 cm, 2011


www.agatakus. blogspot.com

www.grupa kukukuku. blogspot.com W katalogu zostały umieszczone wybrane reprodukcje prac dyplomowych, oraz praca pisemna Pani Suka - transgresje kobiecości autorstwa Agaty Kus. Tekst recenzji - Grzegorz Sztwiertnia. Projekt katalogu - Agata Kus.



Pani Suka