Page 14

Kinowe ferie w OKSiT: między kulturami, między emocjami Powoli zadomawiamy się we wleńskim kinie. Och, były emocje przy oglądaniu filmów, które nakręciliśmy. Śmiech gromki. Łzy wycierane ukradkiem. Ale pssssst, niech to zostanie naszym sekretem, dobrze? Te ferie pozostawią w nas wiele emocji i pozytywnych doświadczeń. Będziemy je długo wspominać. Bardzo filmowe i kinowe, bardzo cyrkowe, bardzo artystyczne. Było nam razem ze sobą niezwykle dobrze i radośnie. Wszystkim za wspólną pracę, zabawę i energię dziękujemy! Tylko we Wleniu, jak w dobrym kinie, szybko, ciekawie przemija czas...

14

Zbudowane na emocjach, zaciekawieniach, wspólnym przeżywaniu. Dzieciaki fantastyczne. A nasi wolontariusze ze świata zadziwiają nas opowieściami o swoich krajach, historii, kulturze, zwyczajach. I do tego tacy utalentowani! W pierwszym tygodniu: Priscilla Grigo z Włoch—baletnica, która w mig znalazła wśród dziewczynek pokrewne taneczne dusze. Ulukbek Kalambekov z Kirgistanu grał na ludowym, kirgiskim instrumencie. Na naszym pianinie zagrał również utwory Beethovena. Allan Pooley z Australii zadziwił nas informacją, że na jego kontynencie właśnie jest lato. Poza tym dał nam lekcję gry w rugby. Do tego Adam Kondratowicz koordynował warsztat filmowy związany z wywiadami, Rufi Rafi pokazał klasę swoim cyrkowym show i nieustannie poprawiał nasze umiejętności kręcenia talerzami, żonglowania i rozśmieszania innych. Nasi animatorzy-wolontariusze— Karolina Komsta i Korneliusz Gorczyca, studenci artystycznych kierunków— rozpoczęli z dziećmi pracę nad filmem animowanym i dokumentują to, co się u nas dzieje. Michał Sękowski praktycznie otworzył na czas ferii małą szkółkę aktorską z planem filmowym. Ania Komsta prowadziła zabawy plastyczne i muzyczne

i koordynowała czujnym okiem działania tej dynamicznej, barwnej, twórczej grupy, jaką razem tworzyliśmy. Jednym słowem: Cisza na planie! Scena trzecia, ujęcie piąte! Kamera! Akcja! Mamy to! Drugi tydzień ferii zimowych rozpoczęliśmy przywitaniem Chińskiego Nowego Roku. Dlaczego? Otóż wśród wolontariuszy AISEC znalazła się Lui z Malezji i Label z Hong Kongu, które z wypiekami na twarzy opowiadały o miejscach, w których żyją. Shifa z Turcji podarowała każdemu dziecku broszkę ze szklanym niebieskim oczkiem, ależ niespodzianka. Przez cały tydzień świetnie się bawiliśmy obmyślając scenariusz filmu poklatkowego, stojąc w wielkich bańkach mydlanych. Rufi Rafi nie raz zresztą nas zaskakiwał— tu maszyna wprawiająca obrazki w ruch, tam teatr cieni. Karolina i Korneliusz z grupą młodych filmowców pracowali nad filmem animowanym. Ten kilkunastosekundowy obraz wymagał ciekawego scenariusza, świetnych rysunków do animacji i dużo cierpliwości. Ale za to jaki efekt— fantastyczny—zresztą sami wkrótce zobaczycie! Grupa Adama zdobyła kilka niezłych wywiadów na temat kina we Wleniu, i nie tylko. Powstały też piękne dekoracje do hollu kinowego.

Kurier Wleński nr 14  
Kurier Wleński nr 14  
Advertisement