a product message image
{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade

Page 1

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

ER KURI P L U S

P O L I S H NUMER 1331 (1631)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

Strach

14 MARCA 2020

PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í Jesteœ ranny w wypadku?... – str. 5 í Koronawirus nad Wis³¹ – str. 6 í Marsz, marsz Polonia – str. 8-9 í Kredyty Social Security, gdy trudno o pracê – str. 13 í Si³a m³odych talentów – str. 15 í Dzieñ Myœli Braterskiej – str. 15

Tomasz Bagnowski

Koronawirus parali¿uje œwiat. Ameryka zamyka granice z Europ¹. Gwa³towny wzrost liczby chorych.

Na pocz¹tek dobre wiadomoœci. Chiny, gdzie epidemia mia³a swój pocz¹tek, po zastosowaniu drastycznych obostrzeñ i blokad ca³ych miast, notuj¹ spadek liczby zachorowañ. Czêœæ utworzonych na prêdce szpitali w mieœcie Wuhan, epicentrum zarazy, zosta³o zamkniêtych. Na odwiedzenie 11 milionowego miasta, które przez wiele tygodni by³o praktycznie odciête od œwiata, odwa¿y³ siê nawet prezydent Chin Xi Jinping, który przechadzaj¹c siê po ulicach w masce chirurgicznej na twarzy, pozdrawia³ machaj¹cych do niego mieszkañców, równie¿ w maskach. By zatrzymaæ rozprzestrzenianie siê wirusa Chiny wprowadzi³y niewyobra¿alne dla krajów demokratycznych obostrzenia, limituj¹c swobodê poruszania siê przez setki milionów obywateli. Nawet windy w blokach mieszkalnych podzielone zosta³y na specjalne sektory, by oddzielaæ od siebie ludzi. W wyniku epidemii zmar³o w Chinach jak dot¹d blisko trzy tys. ludzi, ponad 80 tys. zarazi³o siê wirusem. Ten sam scenariusz zaczyna powtarzaæ siê w Europie. Najgorzej jest we W³oszech, które tak¿e wprowadzi³y obostrzenia w mo¿liwoœci poruszania siê na terenie ca³ego kraju. Zamkniêta zosta³a równie¿ wiêkszoœæ

firm. W³oskie miasta pe³ne zazwyczaj ludzi opustosza³y, nawet papie¿ porozumiewa siê z wiernymi za pomoc¹ transmisji wideo. Pytanie czy blokada kraju, w którym oprócz limitów w poruszaniu siê odwo³ano wszelkie imprezy masowe i zgromadzenia, przyniesie po¿¹dane rezultaty. Jak na razie tego nie widaæ. Liczba osób zaka¿onych wci¹¿ roœnie, dawno przekroczy³a ju¿ dziesiêæ tys, zmar³y setki. W³oskie szpitale s¹ na skraju upadku, lekarze nie s¹ w stanie „przerobiæ” nawa³u pacjentów. Z powodu braku wystarczaj¹cej iloœci ³ó¿ek szpitalnych i respiratorów lekarze zmuszeni s¹ podejmowaæ decyzje o ¿yciu i œmierci, wyznaczaj¹c, który z chorych ma szanse na wyleczenie, a który bêdzie pozostawiony by umrzeæ. W czwartek Dania sta³a siê drugim krajem Unii Europejskiej, który wprowadzi³ blokadê na ca³ym swoim terytorium. Koronawirus jest ju¿ we wszystkich krajach Unii. Hiszpania i Francja s¹ na podobnej œcie¿ce jak W³ochy. Tysi¹ce chorych s¹ równie¿ w Niemczech. Kanclerz Niemiec Angela Merkel przewiduje, ¿e mog¹ zachorowaæ miliony. í6

u

Adrian Kubicki nowy Konsul Generalny RP w Nowym Jorku. Wiêcej na stronie 12.

Nowy polski magazyn literacki powsta³ na Florydzie W bibliotece klubu Sobieski w po³udniowej czêœci Florydy, miêdzy rozgrywk¹ bryd¿ow¹ a lampk¹ koniaku, spotykali siê czterej humaniœci z wyksztalcenia. Nikt ju¿ teraz nie wie, kiedy powsta³ ten pomys³. Wiadomo tylko, ¿e zakorzeni³ siê g³êboko. I ¿e z czasem zacz¹³ obrastaæ w przemyœlan¹ inicjatywê. W magazyn literacki. Florydzki, polskojêzyczny magazyn literacki. Fragmenty prozy, opowiadania, wiersze posypa³y siê jak z rêkawa, jak z rogu obfitoœci.

u

Autorzy magazynu literackiego "Przyp³yw": Aleksander Janowski, Anna K³osowska, Marta Kisielewicz i Jurek Tabor.

„Przyp³yw”. Wszyscy zgodzili siê na tê nazwê. Bo przecie¿ przyp³yw to najpiêkniejsza czêœæ dnia na Florydzie, kiedy ocean wzbiera, kiedy czuje siê jego potê¿n¹ energiê, kiedy mo¿na dotrzeæ do brzegu na bezpiecznie unosz¹cej fali. Przyp³yw jest sam¹ energi¹, inspiruj¹c¹ i witaln¹! Nieprzypadkowo wiêc nowy polski magazyn literacki po³udniowej Florydy przyj¹³ tê nazwê za swoj¹. Bo skojarzenie jest nie tylko z przyrod¹, ale i z kreatywnoœci¹, z przyp³ywem talentów, których mamy tu, okazuje siê, wiele, z chêci¹ oddania w rêce nas wszystkich, mieszkañców Florydy, ale i mieszkañców po drugiej stronie Atlantyku, kraju, z którego pochodzimy, specjalnej unikalnej publikacji. Znajdziemy w tym pierwszym numerze „Przyp³ywu”, miêdzy innymi, lekkie i zgrabne jak pere³ki, poruszaj¹ce wiersze

Marty Kisielewicz, oszczêdn¹, a jak¿e komunikatywn¹ prozê Jerzego Tabora, fragmenty wspomnieñ pierwszego szefa sowieckiego KGB Sierowa, w wytrawnym t³umaczeniu Aleksandra Janowskiego. Jes tte¿ fragment ksi¹¿ki Anny K³osowskiej, „Czwarta koncha”, której akcja dzieje siê, miêdzy innymi na Florydzie i która jest obecnie promowana w Polsce na spotkaniach autorskich. A oto co pisz¹ o nowym magazynie jego twórcy: æ Aleksander Janowski – pisarz, t³umacz z jêzyka rosyjskiego, bia³oruskiego i angielskiego, cz³onek Zwi¹zku Literatów Polskich: Beware what you wish for powiadaj¹ Amerykanie. Dlaczego? – spyta ktoœ. í 12


2

KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

3

Janusz Kapusta, tegoroczny zdobywca Dorocznej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odkrywca K-dronu, ilustrator, scenograf, autor, po 39 latach pobytu w Nowym Jorku wraca na sta³e do Polski.

20 marca 2020 roku o godz. 19:00

w Centrum Polsko-S³owiañskim przy 177 Kent Street na Greenpoincie, obêdzie siê uroczyste otwarcie wystawy i po¿egnanie artysty, którego prace bêdzie mo¿na kupiæ na miejcu. Zapraszamy przyjació³, znajomych, kolegów i wszystkich chêtnych.

St. Mark’s Institute for Mental Health - UNITAS Tel: 212-982-3470 Adres: 57 Saint Mark’s Place (8 Ulica) Manhattan pomiêdzy 1 a 2 Avenue

W zdrowym ciele zdrowy duch Klinika Unitas jest jedyn¹ placówk¹ w Nowym Jorku, otwart¹ 37 lat temu dla Polonii, specializuj¹c¹ siê w leczniu chorób psychicznych, uzale¿nienia od alkoholu

Instytut Józefa Pi³sudskiego w Ameryce 138 Greenpoint Ave., Brooklyn NY 11222

Szanowni Pañstwo, kilka dni temu dostaliœcie od nas zaproszenie na wyk³ad doktora Adama Pleskaczyñskiego w ramach Przystanku Historia Nowy Jork. Jesteœmy zmuszeni odwo³aæ spotkanie, zaplanowane na 17 marca, z przyczyn niezale¿nych od nas. Z powodu szerz¹cego siê na œwiecie koronawirusa, przylot delegacji z Instytutu Pamiêci Narodowej zosta³ odwo³any. Bêdziemy pañstwa informowaæ o naszych kolejnych wydarzeniach. tel.: 212-505-9077

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

KURIER P L U S

P O L I S H

W E E K L Y

M A G A Z I N E

redaktor naczelny

Zofia Doktorowicz-K³opotowska

dyrektor artystyczny Marek Rygielski

e-mail: office@pilsudski.org

sta³a wspó³praca

Maria Bielski, Andrzej Józef D¹browski, Agata Galanis, Ma³gorzata Ka³u¿a, Czes³aw Karkowski, Krzysztof K³opotowski, Bo¿ena Konkiel, Weronika Kwiatkowska, Katarzyna Zió³kowska

i narkotyków, jak równie¿ ogólnej opiece medycznej. Posiadamy specjalne uprawnienia przyznane przez New York State Office of Mental Health, Office of Substance Abuse oraz Department of Health. Nasz zespó³ kliniczny liczy ponad 40 uprawnionych terapeutów i 6 dyplomowanych lekarzy. Godziny otwarcia: Od poniedzia³ku do pi¹tku od 8:30 rano do 9:00 wieczorem Sobota od 9:00 rano do 7:00 wieczorem Jeœli masz problemy emocjonalne, umys³owe, jesteœ uzale¿niony od narkotyków czy alkoholu, nie wahaj siê. Skontaktuj siê z nami. Udzielamy informacji w jêzyku polskim i angielskim. korespondenci z Polski Jan Ró¿y³³o

fotografia

Zosia ¯eleska-Bobrowski

wydawcy

John Tapper Zofia Doktorowicz-K³opotowska Adam Mattauszek

Kurier Plus, Inc. Adres: 145 Java Street Brooklyn, NY 11222

Tel: (718) 389-3018 (718) 389-0134 E-mail: kurier@kurierplus.com Internet: www.kurierplus.com Redakcja nie odpowiada za treœæ og³oszeñ.


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

4

www.kurierplus.com

Na drogach Prawdy Bo¿ej

Ks. Ryszard Koper

Utopiæ niepokoje

zaœ Jezus o wodzie ¿ywej zaspokajaj¹cej g³ód duchowy. W trakcie rozmowy Samarytanka zauwa¿y³a moc nadprzyrodzon¹ Chrystusa i nie tylko uzna³a, ¿e woda zaspakajaj¹ca g³ód duchowy jest wa¿niejsza od wody zaspakajaj¹cej pragnienie fizyczne, ale wyzna³a, ¿e Jezus jest zapowiedzianym Mesjaszem. Uwierzy³a w Jezusa i zaczê³a g³osiæ prawdê o Nim. Spójrzmy na niektóre fragmenty tej rozmowy.

J

Jezus odpowiedzia³ jej na to: „O, gdybyœ zna³a dar Bo¿y i wiedzia³a, kim jest Ten, kto ci mówi: ‘Daj Mi siê napiæ”, to prosi³abyœ Go, a da³by ci wody ¿ywej”. Powiedzia³a do Niego kobieta: „Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest g³êboka. Sk¹d¿e wiêc weŸmiesz wody ¿ywej? Czy Ty jesteœ wiêkszy od ojca naszego, Jakuba, który da³ nam tê studniê i on sam z niej pi³, i jego synowie, i jego byd³o?” W odpowiedzi na to rzek³ do niej Jezus: „Ka¿dy, kto pije tê wodê, znów bêdzie pragn¹³. Kto zaœ bêdzie pi³ wodê, któr¹ Ja mu dam, nie bêdzie pragn¹³ na wieki, lecz woda, któr¹ Ja mu dam, stanie siê w nim Ÿród³em tryskaj¹cym ku ¿yciu wiecznemu. (J 4, 10- 14).

J

ednym ze œwiêtych miejsc w Irlandii jest studnia œw. Colmana w górach Burren. Od siódmego wieku, 29 paŸdziernika przybywaj¹ tutaj pielgrzymi, aby doœwiadczyæ cudów, których tradycja wymienia bardzo wiele. Œwiêty Colman by³ synem irlandzkiego wodza Duaca. Legenda mówi, ¿e po narodzinach Colmana jego matka, Rhinagh, przynios³a go do miejscowego mnicha i poprosi³a o chrzest swojego dziecka. Okaza³o siê jednak, ¿e w okolicy nie ma wody. Strapiona matka usiad³a pod jesionem i modli³a siê o cud. Modlitwa zosta³a wys³uchana, w pewnym momencie z ziemi wytrysnê³a fontanna i tutaj ochrzczono Colmana, st¹d studnia sta³a siê znana jako studnia œw. Colmana. Nastêpnie Rhinagh odda³a syna pod opiekê mnichów. Colman kszta³ci³ siê w Inishmore, gdzie mieszka³ jako pustelnik. PóŸniej przeniós³ siê do Burren, szukaj¹c wiêkszej samotnoœci. Król Gaire poprosi³ pustelnika, aby zbudowa³ klasztor. Colman zosta³ wyœwiêcony na biskupa. Zmar³ 29 paŸdziernika 632 r.

W

Commonweal Magazine Nancy Fitzgerald opisuje swoj¹ pielgrzymkê do studni œw. Colmana. Przed rozpoczêciem wspinaczki przewodnik poleci³ pielgrzymom wyszukanie kamienia o ostrych krawêdziach i zabrania go ze sob¹. Podczas marszu kamienist¹ œcie¿k¹ przewodnik powiedzia³: „W³ó¿cie rêkê do kieszeni i dotykajcie ostrych krawêdzi kamienia i pomyœlcie o poszarpanych momentach waszego ¿ycia, ostrych jego krawêdziach, które was rani³y. Zastanówcie siê nad tym, co was denerwuje, wprawia w zak³opotanie, frustruje, zadaje ból, niepokoi. Wêdruj¹c do

œwiêtej studni myœlcie o tym, rozwa¿acie. Ogl¹dajcie i s³uchajcie”. W czasie drogi Nancy w³o¿y³a rêkê do kieszeni. Tak opisuje ten moment: „Kamieñ z ostrymi krawêdziami sta³ siê dla mnie moj¹ synow¹, któr¹ kiedyœ bardzo kocha³am, a teraz wszystko siê zmieni³o. Ma³¿eñstwo syna rozpad³ siê, chocia¿ wydawa³o siê, ¿e nadal trwa. Ten czas zawieszenia w ma³¿eñstwie by³ bardzo trudny. Z³oœæ, nieporozumienia, niechêæ, strach, urazy, pretensje, wzajemne obwinianie siê by³y na porz¹dku dziennym. P³aka³am, gdy tuli³am ich córeczkê Katy. Ogarnia³ mnie strach i lêk - co stanie siê z tym niewinnym dzieckiem, jak zniesie rozpad ma³¿eñstwa rodziców. To by³ ból bezsilnoœci, ¿e nic w tej sprawie nie mogê zrobiæ. To by³y nieprzespane noce, pe³ne niepokoju i lêku. Serce pêka³o mi z bólu, gdy patrzy³am na cierpienie syna z powodu z³amanego serca”. Pozostali pielgrzymi podobnie jak Nancy dotykali kamieni - ka¿dy myœla³ o swoich trudnych momentach ¿ycia. W koñcu dotarli do studni œw. Colmana i jaskini, w której mieszka³ mnich, i do kamiennego o³tarza, przy którym œwiêty modli³ siê i odprawia³ Mszê. Wszyscy stanêli nad studni¹ z krystaliczn¹ i ch³odn¹ wod¹. Przewodnik powiedzia³: „WeŸ teraz swój kamieñ. WeŸ swoje zmartwienia, lêki i obawy i wrzuæ je do studni.” Nancy i pozostali pielgrzymi wrzucili swoje kamienie do studni i zanurzaj¹c rêkê w wodzie uczynili znak krzy¿a. Nancy wspomina: „Wiele lat temu, zanim œw. Patryk postawi³ stopê na ziemi irlandzkiej, pogañscy Celtowie wierzyli, ¿e ich wyspa jest œwiêtym miejscem, fizycznie tak cienkim, ¿e rozp³ywa siê w niej granica miêdzy niebem a ziemi¹; czasem a wiecznoœci¹. Wydawa³o siê, ¿e tego sza-

rego poranka, kiedy wracaliœmy, milcz¹cy i nieobci¹¿eni granic¹ miêdzy niebem a ziemi¹, czasem a wiecznoœci¹ wszystko wygl¹da³o inaczej. Moja kieszeñ by³a pusta. Kamieñ znikn¹³ i moje zmartwienia równie¿ zniknê³y, przynajmniej na jakiœ czas. Odmawia³am modlitwê wdziêcznoœci. Modli³em siê za moj¹ by³¹ synow¹, za syna, za ich dziecko. Myœlê, ¿e wszyscy modliliœmy siê o uzdrowienie – obmywaliœmy siê w wodach œwiêtej studni Colmana”. Przy studni œw. Colmana amerykañscy pielgrzymi, zmagaj¹cy siê ze smutkiem i niepokojem zwi¹zanym miêdzy innymi z rozbit¹ rodzin¹ znaleŸli ³askê wewnêtrznego pokoju na dalsz¹ drogê ¿ycia.

D

zisiejsze czytania mszalne przenosz¹ nas do innej studni, gdzie mo¿na zaczerpn¹æ wody, która obdarza nas najg³êbszym pokojem i jest Ÿród³em ¿ycia wiecznego. Jest to studnia Jakuba. Tak jak kilka tysiêcy lat temu, tak i dziœ mo¿emy usi¹œæ na brzegu kamiennej zrêbowiny i napiæ siê œwie¿ej, czystej wody zaczerpniêtej przez prawos³awnego mnicha. Studnia Jakuba w pobli¿u Sychem znajduje siê w krypcie œwi¹tyni prawos³awnej w Nablus, w samym sercu Samarii. Jakub po powrocie z Mezopotamii naby³ tam ziemiê i wykopa³ studniê. Pole to podarowa³ nastêpnie swojemu synowi Józefowi, który zosta³ na nim pochowany cztery wieki póŸniej, po wyjœciu Izraelitów z Egiptu. Jak mówi dzisiejsza Ewangelia przy tej studni zatrzyma³ siê Jezus, chc¹c odpocz¹æ w drodze z Judei, podczas gdy jego uczniowie udali siê do pobliskiego miasteczka w poszukiwaniu ¿ywnoœci. Do studni przysz³a Samarytanka i wtedy wywi¹za³a siê rozmowa, któr¹ zacytowa³em na wstêpie tych rozwa¿añ. W czasie rozmowy Samarytanka myœla³a o wodzie zaspakajaj¹cej g³ód fizyczny

ezus powiedzia³ do kobiety: „Ka¿dy, kto pije tê wodê, bêdzie znów spragniony”. Myœlimy nieraz, ¿e rzeczy materialne mog¹ zaspokoiæ nasze pragnienia, ale tak nie jest. Jeœli zwrócimy siê tylko do rzeczy materialnych, nigdy nie ugasimy pragnienia. Zaspokojenie jednych pragnieñ materialnych rodzi nowe. Znamy to dobrze z naszej codziennoœci. Nastêpnie Chrystus powiedzia³: „Kto zaœ bêdzie pi³ wodê, któr¹ Ja mu dam, nie bêdzie pragn¹³ na wieki, lecz woda, któr¹ Ja mu dam, stanie siê w nim Ÿród³em tryskaj¹cym ku ¿yciu wiecznemu”. Woda, któr¹ daje Jezus, jest zbawcz¹ mi³oœci¹ Boga wype³niaj¹c¹ nasze serca pe³ni¹ ¿ycia i pokojem. Jezus daje nam ¿yw¹ wodê zbawienia. To ostatecznie gasi nasze pragnienie. ¯yw¹ wod¹ zbawienia jest sam Chrystus. Mo¿na to zilustrowaæ s³ynnymi s³owami œw. Augustyna, który powiedzia³: „I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”.

P

rzy studni œw. Colmana Nancy zmagaj¹ca siê ze smutkiem i niepokojem odnalaz³a ³askê pokoju. Moc tej studni bierze pocz¹tek w studni Jakuba, przy której Chrystus uœwiadomi³ Samarytance i uœwiadamia ka¿demu z nas, ¿e to On jest ostatecznie t¹ studni¹ i t¹ wod¹, która zmywa wszystkie nasze niepokoje i staje siê Ÿród³em ¿ycia wiecznego. Chrystus jest nieznajomym, który delikatnie prowadzi³ Samarytankê, aby zobaczy³a swoje ¿ycie w perspektywie nadziei i pokoju. Chrystus jest naszym znajomym, który na ró¿ne sposoby dotyka nas, abyœmy zawierzyli mu nasze troski i radosn¹ nadziejê spotkania w rzeczywistoœci Jego zmartwychwstania. m

Zapraszamy na stronê Autora: www.ryszardkoper.com.pl

Katolicki Klub Dyskusyjny Szanowni Cz³onkowie i Sympatycy Katolickiego Klubu Dyskusyjnego, w chwili obecnej nie s¹ znane losy spotkania klubowego planowanego na niedzielê 22 marca, z uwagi na dynamiczny rozwój sytuacji epidemiologicznej i zwi¹zanych z ni¹ zarz¹dzeñ. Bêdziemy aktualizowaæ informacje w nastêpnym numerze Kuriera Plus. Czytelnikom ¿yczymy ³aski zdrowia!


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

5

Jesteœ ranny w wypadku? Nie lekcewa¿ swoich obra¿eñ - wezwij karetkê pogotowia! Drobne urazy odniesione w wypadku mog¹ czêsto powodowaæ powa¿ne problemy. Najwa¿niejsze jest upewnienie siê, ¿e obra¿enia, nawet te niewielkie, zostan¹ jak najszybciej ocenione przez personel medyczny. Czêsto po wypadku poszkodowana osoba próbuje przetrwaæ pocz¹tkowy ból, maj¹c nadziejê, ¿e nied³ugo poczuje siê lepiej. Jest to b³¹d. Zawsze wtedy, gdy ulegniemy wypadkowi, niezale¿nie od tego, jak niewielkie mog¹ wydawaæ siê obra¿enia i ból im towarzysz¹cy, jest bardzo wa¿ne, aby natychmiast wezwaæ karetkê pogotowia i uzyskaæ pomoc medyczn¹. Otrzymuj¹c j¹, nie tylko zapewniamy sobie bezpieczeñstwo, ale równie¿ rejestrujemy wydarzenie, którego byliœmy uczestnikiem. Jest bardzo istotne, by podj¹æ odpowiednie œrodki ostro¿noœci po ka¿dym wypadku. Mo¿emy siê czuæ siê œwietnie, ale przecie¿ nie jesteœmy lekarzami i nie mamy wiedzy czy pocz¹tkowa dolegliwoœæ nie rozwinie siê w coœ bardziej powa¿nego. Czêsto niewielkie niedomaganie w okolicy szyi lub pleców zmienia siê w doskwieraj¹cy bez przerwy ból, który mo¿e promieniowaæ wzd³u¿ r¹k i nóg. Mo¿e to by wynikiem powsta³ej w zwi¹zku z wypadkiem przepukliny miêdzykrêgowej lub tzw. poœlizgu dysku miêdzykrêgowego, gro¿¹cego urazem na resztê ¿ycia. Z up³ywem czasu ten ból nie tylko mo¿e siê nasiliæ, mo¿e byæ tak¿e oznak¹ wewnêtrznych obra¿eñ strukturalnych. Tylko natychmiastowe bada-

nie przeprowadzone przez lekarza gwarantuje, ¿e nawet niewielkie skaleczenie, siniak lub ból nie rozwin¹ siê w powa¿ne schorzenie, niewykrywalne przez laika. Aby mieæ pewnoœæ, ¿e w³aœciwie zadbaliœmy o nasz powrót do zdrowia, musimy postaraæ siê, by wykonywanie codziennych czynnoœci nie kolidowa³o z w³aœciwym leczeniem powsta³ego w wyniku wypadku urazu. Podczas gdy powrót do pracy lub powrót do domu po wypadku mo¿e wydawaæ siê stosowny w danej chwili, mo¿e jednak spowodowaæ pogorszenie naszej kondycji. Nie wzywaj¹c natychmiast karetki pogotowia nie tylko ignorujemy potencjalny uraz, ale mo¿emy go przez zaniedbanie znacznie pogorszyæ. Dzia³aj¹c w ten sposób mo¿emy zaszkodziæ nie tylko sobie w sensie fizycznym, ale tak¿e i potencjalnie naszemu roszczeniu w s¹dzie. W takim przypadku firma ubezpieczeniowa z ca³¹ pewnoœci¹ bêdzie argumentowaæ, ¿e uraz jest nasz¹ win¹, a nie win¹ zaniedbania ich klienta. Skoro mowa o firmach ubezpieczeniowych, to ogólnie wiadomo, ¿e ich prawnicy zrobi¹ wszystko, co w ich mocy, aby zmniejszyæ sumê ugody lub odszkodowania, argumentuj¹c, ¿e poszkodowany w ogóle nie dozna³ obra¿eñ. Dlatego wzywaj¹c karetkê pogotowia zapewniamy sobie nie tylko niezbêdn¹ opiekê, ale tak¿e odpowiedni¹ dokumentacjê tego, kiedy i jak dosz³o do wypadku i powsta³ych urazów. Ma to ogromne znaczenie, poniewa¿ firmy ubezpieczeniowe zawsze bêd¹ próbowa³y zdyskredytowaæ kogoœ,

Chcê ci powiedzieæ...

kto zosta³ poszkodowany. Jeœli nie bêdziemy ubiegaæ siê o natychmiastow¹ pomoc i leczenie to firma ubezpieczeniowa stwierdzi, ¿e ofiara nie ponios³a absolutnie ¿adnych obra¿eñ w wyniku wypadku. Co wiêcej, bêdzie próbowaæ argumentowaæ, ¿e Ÿród³em naszego urazu s¹ inne, tajemnicze i nieznane przyczyny. Chocia¿ kancelaria Platta dobrze zna siê na zwalczaniu takich argumentów, to bardzo wa¿ne jest, aby informacja o ka¿dym, nawet najmniejszym bólu znajdowa³a siê w dokumentacji medycznej poszkodowanej osoby. Firmy ubezpieczeniowe odmawiaj¹ poszkodowanym cz³owieczeñstwa. Przypisuj¹ im numer akt zawieraj¹cych roszczenie, a nastêpnie, jeœli nie znajduj¹ w nich opisu bólu, zak³adaj¹, ¿e go nie by³o i nie ma. Nie w taki jednak sposób funkcjonuje œwiat opieraj¹cy siê na prawie. Poszkodowane w wypadkach ofiary ¿yj¹ z bólem ka¿dego dnia, niemal w ka¿dych okolicznoœciach. Dlatego, przy ka¿dej okazji konieczne jest, aby dokumentowaæ jego wystêpowanie i nasilenie. Jest to wa¿ne zarówno dla naszego zdrowia, jak i potencjalnego prawnego roszczenia. Podsumowuj¹c nasze dotychczasowe rozwa¿ania: po wypadku musimy wezwaæ karetkê pogotowia i zg³osiæ swoje obra¿enia. Widzieliœmy niezliczon¹ liczbê firm ubezpieczeniowych i ich prawników zatrudniaj¹cych lekarzy, którzy twierdz¹, ¿e jeœli osoba poszkodowa-

na nie uda³a siê od razu do szpitala, to znaczy, ¿e nie dozna³a znacz¹cego urazu. Jest to nieudolny sposób na ograniczenie przyznawanego odszkodowania rannym w wypadkach, jak równie¿ sprzeczne z wiedz¹ medyczn¹. Nie pozwól wiêc, aby u¿ywano takiego argumentu przeciwko Tobie. Jeœli mia³eœ wypadek i odczuwasz nawet niewielki ból, wezwij natychmiast karetkê pogotowia i bezzw³ocznie uzyskaj potrzebn¹ pomoc! m Jeœli Pañstwo sami stali siê ofiar¹ wypadku, lub znaj¹ kogoœ kto potrzebuje pomocy prawnej po wypadku, to zapraszamy do bezp³atnej konsultacji pod numerem telefonu 212-514-5100, emaliowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Mo¿ecie Pañstwo równie¿ zadaæ nam pytania bezpoœrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) u¿ywaj¹c emaila lub czatu, który jest dostêpny dla Pañstwa 24 godziny na dobê. Zawsze udzielimy Pañstwu bezp³atnej porady w ka¿dej sprawie, w której bêdziemy mogli Pañstwa reprezentowaæ.

The Platta Law Firm, PLLC 42 Broadway, Suite 1927, NY, NY 10004 www.plattalaw.com tel. 212 – 514 – 5100

Ojciec Pawe³ Bielecki

122 Nassau Avenue, Brooklyn, New York 11222

B¹dŸ!

tel. (718) 349-2300, fax: (718) 349-2332 e-mail: joannagwozdzlaw@gmail.com

W Wiekim Poœcie proszê B¥DŸ:

NIE POZWÓL, aby Twój maj¹tek przej¹³ dom starców, by Twoi najbli¿si byli pozbawieni spadku. NIE DOPUŒÆ, aby Twoje niepe³nosprawne dziecko straci³o œwiadczenia socjalne.

– Cierpliwszy w oczekiwaniu na odpowiedŸ z góry – £askawszy dla siebie samego/samej – Otwarty na ewangeliê, któr¹ trzeba otworzyæ w domowym zaciszu – Przebaczaj¹cy tym którzy wci¹¿ pope³niaj¹ te same b³êdy – Wyrozumia³y dla twoich b³êdów z przesz³oœci – Pokorniejszy w pracy – Uœmiechniêty do spraw których i tak nie dasz rady kontrolowaæ – Chêtny do przeczytania lektury duchowej

PORADY W ZAKRESIE: v TESTAMENTY

– Zrezygnuj z poœpiechu w niedzielê – Nakarm radoœci¹ g³odnych smutkiem – Ubierz w godnoœæ odartych z godnoœci – OdwiedŸ tych co samotnie patrz¹ przez okno ¿alu – Podaj rêkê ton¹cym w b³ocie plotek i oszczerstw – ObudŸ w œpi¹cych w gniewie nadziejê przebaczenia – Nape³nij wiar¹ w¹tpi¹cych w ciebie i w Boga – Zadzwoñ do tych których numer telefonu masz w nieodebranych – Wyœlij pocztówkê tym którzy têskni¹ za listonoszem i tob¹ – Podziel siê si³¹ jak¹ masz z tymi, którzy poddali siê za szybko – Dodaj otuchy sobie samemu bo nie jesteœ z³ym cz³owiekiem – Bliskim którzy odeszli w tych dniach do Domu Ojca powiedz „dobrze, ¿e byliœcie” – B¹dŸ wdziêczny za tych, którzy wysy³aj¹ ci serdeczne myœli, to ich modlitwa za ciebe – B¹dŸ dobrej myœli dzisiaj, jesteœ wa¿niejszy ni¿ stado wróbli, pamiêtasz te s³owa Jezusa? – W niedzielê skrzyda³a swoje weŸ i leæ do tych co maj¹ siê Ÿle Trzymaj siê dzielnie kimkolwiek jesteœ Drogi Czytelniku!

m

v TRUSTS v HOME CARE MEDICAID v NURSING HOME MEDICAID v POWER OF ATTORNEY v HEALTH CARE PROXY v PRAWO SPADKOWE v NIERUCHOMOŒCI


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

6

Widziane z Providence...

www.kurierplus.com

Kazimierz Wierzbicki

Koronawirus nad Wis³¹ W zwi¹zku z epidemi¹ koronawirusa (COVID-19) premier Mateusz Morawiecki zapowiedzia³ w œrodê 11. marca. zamkniêcie szkó³, ¿³obków, przedszkoli, wy¿szych uczelni, kin, teatrów oraz odwo³anie wszystkich masowych imprez do 25. marca. Premier Morawiecki podkreœli³, ¿e epidemia koronawirusa mo¿e staæ siê globaln¹ pandemi¹ (Œwiatowa Organizacja Zdrowia oficjalnie og³osi³a pandemiê w œrodê). Premier przypomnia³, ¿e liczba zachorowañ zwiêksza siê we wszystkich krajach europejskich. Z kolei minister zdrowia £ukasz Szumowski zaznaczy³, ¿e administracyjne zakazy nie s¹ w stanie powstrzymaæ koronawirusa. Wiele zale¿y od postawy Polaków, zw³aszcza tych m³odych, którzy nie bêd¹ chodziæ do szkó³. Odwo³anie zajêæ w szko³ach i uczelniach nie oznacza, ¿e m³odzie¿ mo¿e spotykaæ siê w klubach, restauracjach lub na imprezach towarzyskich. Wygl¹da na to, ¿e rz¹d próbuje „dmuchaæ na zimne”. W Polsce do 11. marca stwierdzono jedynie 33 zachorowañ na „chiñsk¹” grypê. W porównaniu z innymi krajami Europy sytuacja nie wygl¹da alarmuj¹co. W najgorszym po³o¿eniu s¹ W³ochy, gdzie odnotowano ju¿ 827 zgonów. We Francji na

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia £ukasz Szumowski.

COVID-19 zachorowa³o prawie 1,800 osób spoœród których 33 zmar³o. W³adze RP staraj¹ siê wprowadziæ œrodki profilaktyczne. Wydaje siê, ¿e chodzi o to aby wyprzedzaæ epidemiê o przys³owiowe dwa kroki. Osoby podejrzane o kontakt z zara¿onymi musz¹ pozostaæ w domu lub kierowane s¹ na kwarantannê do szpitali. Pozostaj¹cy w domu s¹ odwiedzani codziennie przez oficerów policji, którzy maj¹ s³u¿yæ w potrzebie ale równie¿ sprawdzaæ czy przestrzegane s¹ regu³y kwarantanny. W zwi¹zku z epidemi¹ wydany zosta³ stosowny komunikat biskupów polskich. Przewodnicz¹cy Konferencji Episkopatu Polski abp Stanis³aw G¹decki oœwiadczy³, ¿e zgodnie z odwo³aniem wiêkszych zgromadzeñ publicznych zaleca siê w miarê

Strach í1 Wirus zaatakowa³ te¿ Polskê. Na terenie ca³ego kraju odwo³ano imprezy masowe, zamkniêto szko³y i uczelnie, które maj¹ prowadziæ zajêcia online. Sceny ze sklepów we W³oszech, gdzie ludzie w panice wykupuj¹ ¿ywnoœæ, wodê i œrodki higieny osobistej, przenios³y siê do du¿ych polskich miast. Liczba potwierdzonych zachorowañ nie jest na razie du¿a, kilkadziesi¹t przypadków. Wszyscy wiedz¹ jednak, ¿e chorych jest du¿o wiêcej, po prostu nie zostali jeszcze wykryci. Drastycznie zmieni³a siê równie¿ sytuacja w Stanach. Zjednoczonych. Podobnie jak w innych krajach wirus rozprzestrzenia³ siê tu prawdopodobnie od wielu tygodni zanim w³adze podjê³y jakiekolwiek wysi³ki w celu poskromienia epidemii. Przygotowanie rz¹du i federalnych agencji medycznych na atak wirusa zakrawa na ponury ¿art. Centrum Kontroli i Prewencji Chorób postawi³o tak wygórowane wymagania dla testów wykrywaj¹cych chorobê, ¿e do badania nie zakwalifikowa³ siê nawet pacjent, który przebywa³ w mieœcie Wuhan. W³adze stanowe (chodzi³o w tym przypadku o osobê ze stanu Washington) musia³y dos³ownie walczyæ z CDC by agencja zgodzi³a siê na przeprowadzenie testu, który okaza³ siê pozytywny. Do tej pory, wbrew zapewnieniom prezydenta, który mówi³ w telewizji, ¿e „ka¿dy kto bêdzie chcia³ byæ przetestowany bêdzie przetestowany”, na terenie ca³ych Stanów Zjednoczonych przeprowadzono nie wiêcej ni¿ 10 tys. testów. Przy tak ma³ej liczbie zbadanych nie mamy praktycznie ¿adnej

wiedzy o tym jaka jest skala epidemii. Oficjalne liczby ponad 1200 tys. przypadków choroby i kilkadziesi¹t zgonów, w ¿aden sposób nie oddaj¹ rzeczywistoœci. Donald Trump w telewizyjnym wyst¹pieniu w œrodê wieczorem zapowiedzia³ zamkniêcie granicy z Europ¹ na 30 dni. Zakaz wjazdu do USA nie obejmuje Wielkiej Brytanii i nie obowi¹zuje obywateli amerykañskich oraz posiadaczy zielonych kart. Firmy ubezpieczeniowe maj¹ te¿ pokrywaæ leczenie zaka¿onych koronawirusem, ¿eby – jak mówi³ prezydent – nie by³o zaskakuj¹cych rachunków za leczenie. W USA roœnie liczba odwo³ywanych imprez masowych. W³adze nowojorskie odwo³a³y Paradê Œw. Patryka, po raz pierwszy od 258 lat. NBA po wykryciu wirusa u jednego z koszykarzy ca³kowicie wstrzyma³a rozgrywki, w New Rochelle pod Nowym Jorkiem wprowadzono blokadê poruszania siê w obrêbie jednej mili od epicentrum zarazy. W tym niewielkim mieœcie wykryto jeden z pierwszych przypadków koronawirusa w obrêbie metropolii nowojorskiej. Doktor Anthony Fauci dyrektor National Institute of Allergy and Infectious Diseases powiedzia³ w Kongresie: „Jeœli bêdziemy wykazywaæ zadowolenie z siebie i nie podejmiemy agresywnej walki w celu ograniczenia epidemii liczba chorych mo¿e osi¹gn¹æ wiele, wiele milionów”. Hiszpañska Grypa (1918 rok) zaatakowa³a 500 mln osób na ca³ym œwiecie. Zmar³o wówczas ok. 50 mln ludzi, w tym 675 tys. w USA.

Tomasz Bagnowski

mo¿liwoœci zwiêkszenie liczby niedzielnych mszy, tak aby w liturgiach mog³a uczestniczyæ liczba wiernych odpowiednia do wytycznych s³u¿b sanitarnych. * Niestety, znalaz³y siê osoby, które epidemiê próbuj¹ wykorzystaæ dla celów politycznych. Rozsiewane s¹ ró¿nego rodzaju fake newsy, których autorami s¹ równie¿ znani politycy. Jeszcze pod koniec lutego wicemarsza³ek Sejmu i kandydatka na prezydenta Ma³gorzata Kidawa-B³oñska sugerowa³a, ¿e rz¹d ukrywa przypadki zachorowañ na koronawirusa i wezwa³a w³adze do ujawnienia prawdy. Wiadomo, ¿e w tym czasie nie by³o w Polsce ¿adnych rozpoznanych zara¿eñ chorob¹. Dziœ pytana, czy ¿a³uje wznieca-

nia paniki i szerzenia teorii spiskowych, jakoby w Polsce ukrywane by³y przypadki zaka¿enia – mówi, ¿e „post¹pi³a s³usznie” i dodaje, i¿ sugerowanie, ¿e pañstwo coœ ukrywa „to problem rz¹du”, bo „Polacy w sytuacjach kryzysowych musz¹ czuæ siê bezpiecznie i maj¹ prawo oczekiwaæ, ¿e ktoœ panuje nad sytuacj¹”. Przywódcy najwiêkszych partii politycznych opowiedzieli siê jednak za ostudzeniem emocji i pe³n¹ wspó³prac¹ na drodze zwalczania epidemii. W poniedzia³ek 3. marca wieczorem Sejm przyj¹³ olbrzymi¹ wiêkszoœci¹ g³osów ustawê dotycz¹c¹ szczególnych rozwi¹zañ zwi¹zanych z rozprzestrzenianiem siê koronawirusa. Ustawa przewiduje m.in. mo¿liwoœæ wprowadzenia zdalnej pracy w czasie kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego; wyp³atê zasi³ków za czas zamkniêcia szkó³, przedszkoli i ¿³obków oraz wydawanie poleceñ przez wojewodê organom administracji. Przewodnicz¹cy najwiêkszej partii opozycyjnej, Platformy Obywatelskiej, Borys Budka oœwiadczy³: „Apelujê, by nie wykorzystywaæ sytuacji zwi¹zanej z koronawirusem, by nie graæ zdrowiem Polek i Polaków i nie wpisywaæ walki z wirusem w bie¿¹cy kalendarz polityczny.” * Wydaje siê, ¿e w sprawie epidemii rz¹d, opozycja i Koœció³ potrafi¹ mówiæ wspólnym g³osem. To pokazuje, ¿e w sytuacji zagro¿enia Polacy potrafi¹ siê jeszcze zjednoczyæ. m

Z okazji setnej rocznicy urodzin Jana Paw³a II W tym roku obchodzimy 100. rocznicê urodzin œwiêtego Jana Paw³a II, który zajmuje szczególne miejsce w sercach Polaków i wiernych na ca³ym œwiecie. Jan Pawe³ II niós³ nadziejê w trudnych czasach, by³ ostoj¹ wiary i patriotyzmu, niez³omnym g³osicielem mi³oœci, sprawiedliwoœci i pokoju. Ojciec Œwiêty na zawsze pozostanie najbardziej rozpoznawalnym ambasadorem naszego kraju na œwiecie. Polski Sejm og³aszaj¹c rok 2020 rokiem œw Jana Paw³a II zaznaczy³, ¿e nauczanie i wielkie dziedzictwo, które pozostawi³ po sobie Jan Pawe³ II wci¹¿ bêdzie dla naszego narodu inspiracj¹ do budowania Polski wolnej i sprawiedliwej. Aby oddaæ ho³d duchowemu przywódcy ponad biliona katolików organizujemy EXTRAORDINARY CONCERT IN MEMORY OF JOHN PAUL II. Koncert odbêdzie siê 17 maja 2020 w David Geffen Hall, Lincoln Center for The Performing Arts, siedzibie NY Philharmonic, najstarszej orkiestry symfonicznej USA. Data koncertu nie jest przypadkowa, doskonale wpisuje siê w centralne uroczystoœci, które w tym czasie odbêd¹ siê

w Watykanie i parafiach na ca³ym œwiecie. Projekt realizowany bêdzie we wspó³pracy z Konsulatem RP w NY, Instytutem Kultury Polskiej w NY, Konferencj¹ Episkopatu Polski, Archidiecezj¹ Metropolitaln¹ Nowego Jorku, jak równie¿ z wieloma polskimi parafiami i organizacjami polonijnymi. W koncercie udzia³ wezm¹ znakomici artyœci, soliœci Metropolitan Opera, Polskiej Opery Narodowej, Polskiego Baletu Narodowego oraz muzycy, laureaci wielu miêdzynarodowych konkursów muzycznych. Koncertowi towarzyszyæ bêdzie prezentacja krótkiego filmu o Janie Pawle II z wypowiedziami s³awnych osób. Koncert bêdzie du¿ym wydarzeniem zarówno medialnym jak i artystycznym. Przewidujemy udzia³ wielu goœci VIP w tym oficjalnej delegacji Watykanu, Duszpasterstwa Polskiego oraz Delegacji Rz¹du Polskiego.

Jolanta Wodiczko


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

Kartki z przemijania W czasie letnim intensywniejê niemal natychmiast po przestawieniu wskazówek zegara. W latach m³odoœci mówi³em, ¿e w tym¿e czasie jestem bardziej aktywny ni¿ w okresie zimowym. Dzisiaj tak¿e tak jest; wci¹¿ stawiam przed sob¹ nowe zadania. Chcia³bym zatem, ¿eby wci¹¿ by³ czas letni. A ju¿ by³oby cudownie, gdyby lato trwa³o ca³y rok. Rzecz jasna lato s³oneczne i pachn¹ce, z owymi upojnymi nocami i s³owikami, co spaæ nie daj¹, o których œpiewa³a do œwiêtego Antoniego niezapomniana Hanka Ordonówna.

$

Uinstensywniaj¹ mnie równie¿ pe³nie ksiê¿yca. Obserwujê je przez swoje manhattañskie okna oraz z balkonu i czujê siê tak, jakbym zaraz mia³ na ten ksiê¿yc pofrun¹æ i tam dopiero rozwin¹æ siê w pe³ni. S³owem pe³nie pobudzaj¹ pe³niê. I nadziejê. Mój francuski Pierrot, piêknie wyrzeŸbiony w br¹zie przez Eutrope Boureta, te¿ promienieje w œwietle ksiê¿yca i œpiewa o nim pieœñ „Au Claire de la Lune”. Razem czekamy na coœ nadzwyczajnego, ponadziemskiego…

$

Nie, nie czekam na Godota. Nie czekam, bo wiem, ¿e nie przyjdzie. Wgryz³em siê w tê sztukê tak g³êboko, ¿e wiem to na pewno. Po prostu przegryz³em j¹ na wylot. Jednak na pocieszenie nucê sobie czasem pod nosem nadziejn¹ pieœñ „Przyjdzie na pewno” z dramatu Eugene’a O’Neilla pod tym samym tytu³em. „Jedno, co wiem, wiem to na pewno, przyjdzie ten dzieñ, przyjdzie na pewno”. Oba utwory chêtnie bym wystawi³. Zw³aszcza Becketta, który powiedzia³ to, co ja bym powiedzia³, gdybym Beckettem by³. Skoro o ksiê¿ycu mowa, wspomnê jeszcze jedn¹ sztukê O’Neilla – „Ksiê¿yc œwieci nieszczêœliwym”. J¹ równie¿ bym wystawi³, bo ludzie nieszczêœliwi wci¹¿ ¿ywo mnie obchodz¹. Acz jednoczeœnie dosmucaj¹ i w jakimœ stopniu unieszczêœliwiaj¹, bom empatyk. Jednym z moich celów w teatrze by³o pokazywanie ich losów i budzenie wspó³czucia dla nich. I owszem, nawet mi siê to udawa³o, m.in. w dramacie Hectora Quintero – „Marna wygrana”. Aktorzy grali œwietnie, widzowie byli przejêci do ³ez. Autor przylecia³ a¿ z Kuby, ¿eby zobaczyæ to przedstawienie.

$

Lubiê rozmawiaæ z Krystianem Lup¹, choæ nie zawsze siê z nim zgadzam. Przekona³em siê o tym ponownie podczas naszego ostatniego spotkania w Nowym Jorku. Lubiê go tak¿e jako cz³owieka i nie dziwiê siê, ¿e garn¹ siê doñ m³odzi ludzie. I to nie tylko artyœci. W relacji ze mn¹ jest ujmuj¹co przyjazny i pomocny. O tym, ¿e jest dzisiaj jednym z zaledwie kilku najciekawszych i najoryginalniejszych re¿yserów teatralnych w skali miêdzynarodowej nie bêdê pisa³, bo to truizm. Stworzy³ na scenie swój w³asny œwiat, który fascynuje i magnetyzuje bardzo wielu widzów. Dla niektórych ludzi teatru jest niemal Bogiem. Jego przedstawienia na d³ugo zostaj¹ w pamiêci. Zw³aszcza „Kalwerk”, „Wymazywanie”, „Bracia Karamazow”, „Mistrz i Ma³gorzata”, czy „Wycinka”. Prawdê mówi¹c, wszystkie dzie³a Lupy by³y wydarzeniami. Tak¿e scenograficznymi, jako ¿e jego spektakle to swoisty mikrokosmos zamkniêty w okreœlonej przestrzeni. Ostatnio zachwyty wzbudzi³o „Capri” grane w warszawskim Teatrze Powszechnym. Szkoda, ¿e z powodów politycznych nie przyjecha³o do Nowego Jorku inne wybitne dzie³o tego artysty, jakim jest „Proces” Franza Kafki, wystawiony w tym¿e teatrze we wspó³pracy z warszawskimi teatrami TR, Nowym i Studio. Przez obecne w³adze polskie zosta³o ono odczytane jako protest du¿ej czêœci œrodowiska aktorskiego i re¿yserskiego zaniepokojonego sytuacj¹ w kulturze i symptomami autorytaryzmu. Zatem, zamiast przedstawienia, odby³y siê spotkania z jego twórc¹, podczas których nie kry³ on obaw dotycz¹cych wolnoœci artysty i mo¿liwoœci wypowiadania siê poprzez sztukê. Dzisiaj w Polsce nie ma oficjalnej cenzury, istnieje jednak mo¿liwoœæ ingerowania w twórczoœæ za pomoc¹ manewrowania œrodkami finansowymi i poprzez pozbawianie instytucjonalnego zaplecza – twierdzi Lupa, przypominaj¹c ¿e on sam znalaz³ siê na tzw. czarnej liœcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dlatego nie znalaz³y siê pieni¹dze na pokazanie „Procesu” w stolicy œwiata. W póŸniejszej rozmowie ze mn¹ zdradzi³, i¿ w przysz³ym roku przyjedzie do Nowego Jorku z przedstawieniem „Plac Bohaterów” wyre¿yserowanym w Litewskim Teatrze Narodowym. Zdaniem Lupy artysta, który pokazuje prawdê jest zagro¿eniem dla wspomnianego autorytaryzmu. Jego pe³ne goryczy wypowiedzi podczas panelu zorganizowanego przez New York University Skirball pod has³em „Art in danger, artists at risk” licznie zgromadzeni widzowie odbierali jako przestrogê dla œwiata. Z zainteresowaniem przyjêli te¿ informacjê o powstaniu we Wroc³awiu niezale¿nego Teatru Polskiego w Podziemiu. Mnie równie¿ ona bardzo zaciekawi³a, albowiem ceniê odwagê oraz niezale¿noœæ inte-

Tydzieñ na kolanie Poniedzia³ek Z Internetu. S³owa wybitnego onkologa D. Varellê: „dzisiaj inwestujemy piêæ razy tyle euro na leki na potencjê oraz silikon dla kobiet, ni¿ na leczenie Alzheimera. Za parê lat bêdziemy mieli babcie z pe³nymi piersiami i dziadków ze sztywnymi cz³onkami, tylko nikt z nich ni bêdzie pamiêta³ po co”. Jeœli to s³owa prawdziwe, to piêkniee podsumowuj¹ nasz¹ Cywilizacjê, gdzie obowi¹zkowe jest „starzenie siê z godnoœci¹ i botoksem” … I drugi kulinarny cytacik. „Kurzy biusts sk³ada siê g³ównie z antybiotyków, GMO i salmonelli, ale nam to nie stanowi, bo smaczny. Marynowany w jogurcie przez noc…” Jesteœmy te¿ tym, co jemy. Wtorek noc Kolejne prawybory prezydenckie w Partii Demokratycznej: kandydatem przeciw prezydentowi Trumpowi bêdzie raczej na pewno by³y wiceprezydent, Joe Biden, który zdemolowa³ w stanowych przedbiegach senatora Bernie Sandersa.

Z jednej strony to dobrze. W Bia³ym Domu nie zasi¹dzie wielbiciel komunizmu czy komunizuj¹cego socjalizmu. Bernie nie ustaje w wychwalaniu pewnych, rzekomo dobrych stron realnego komunizmu w Bloku Wschodnim czy na Kubie. Z drugiej niezbyt dobrze: bo Biden ma spore szanse pobiæ Trumpa, a wtedy Ameryka znów stanie siê otwarta na eksperymenty potê¿nych grup interesów i nacisków. Na razie wygl¹da jakby normalsi w Partii Demokratycznej byli gór¹, bez wzglêdu na to, jak g³oœna jest radykalna Lewica w internecie. Dowodzik z badañ po prawyborczym Super Wtorku. Jak napisa³ ktoœ: „Bernie wygra³ na Twitterze, Biden wszêdzie indziej. W Teksasie, Karolinie Pó³nocnej i Tennessee wyborców zapytano: Czy u¿ywasz regularnie Twittera, aby uzyskaæ wiadomoœci ze œwiata polityki? Sanders wygra³ w tych stanach u¿ytkowników TT 18 punktami procentowymi. Jednak tylko 12-15 proc. wyborców jest na Twitterze, wiêc Bernie przegra³”. Kolejny dowód na istnienie tzw. bañki informacyjnej. Jedno jest pewne: kampania bêdzie ostra i intensywna. Codziennych naganiaj¹cych esemesów, reklamówek w telewizji i spo³ecznoœciówkach bêdzie jeszcze wiêcej - ju¿ teraz nie mo¿na siê opêdziæ od tego nadmiaru politycznej agitacji za-

7

Andrzej Józef D¹browski lektualn¹ i artystyczn¹. W wypowiedziach mistrza Lupy najbardziej ujê³o mnie przypomnienie, ¿e artyœci w s³u¿bie prawdy s¹ pomocnikami Boga i ¿e dobro w sztuce jest trudniejsze od z³a. Od siebie jeszcze dodam, ¿e wci¹¿ mnie zdumiewa, i¿ z³o w literaturze, teatrze i filmie zazwyczaj jest atrakcyjniejsze i bardziej wiarygodne ni¿ dobro. Skoro Lupa nie móg³ pokazaæ swego „Procesu” solidarni z nim pisarze, aktorzy i performerzy przeczytali g³oœno ów kafkowski „Proces” na scenie. Brzmia³ przejmuj¹co, m.in. w interpretacji Salmana Rushdiego.

$ $

Krystian Lupa – „¯yjemy w czasach gdzie Bóg, religia i naród maj¹ czêœciej niszczycielski charakter ni¿ buduj¹cy”. I jeszcze raz Krystian Lupa – „Miêdzy politykiem i artyst¹ jest zawsze konflikt interesów. Polityk d¹¿y do unieruchomienia, utrzymania pozycji, w przeciwnym razie przewiduje, ¿e straci w³adzê. Misj¹ artysty jest ruch, d¹¿enie do zmiany. Tylko zmiana duchowoœci i cz³owieczeñstwa powoduje rozwój”.

$

Odwiedzi³ mnie Krzysztof Pieczyñski, znakomity aktor, pamiêtany z wielu ról teatralnych i filmowych, takich choæby jak w „Idolu”, „Wielkim biegu” „Jeziorze Bodeñskim”, „Daleko od okna”, „Jasminum”, czy „Jacku Strongu”. Z sentymentem wspominam jego ¿arliwego „Kordiana” w Teatrze Powszechnym w Warszawie i œwietnego Bronka Talara w serialu „Dom”, który onegdaj ogl¹da³a ca³a Polska. Nie sposób te¿ nie pamiêtaæ roli genera³a Sikorskiego w filmie „Genera³. Zamach na Gibraltarze”. Obaj z wielkim wzruszeniem wspominamy Zygmunta Hübnera, wielkiego re¿ysera, dyrektora teatru i mojego nauczyciela. Myœlê o nim coraz czêœciej, bo by³ wzorem, do którego nale¿a³o przymierzaæ. Rozmawiam z nim w snach. Mia³ klasê dziœ ju¿ nie spotykan¹. Krzysztof gra z powodzeniem tak¿e w filmach amerykañskich i przyby³ do Nowego Jorku ponownie skuszony nowym propozycjami. Rozmowom naszym przys³uchuje siê m.in. Maksymilian Kubiœ, niezwykle uzdolniony aktor musicalowy i piosenkarz marz¹cy o tak wielkim teatrze, jaki mieliœmy niegdyœ w Polsce i o rolach w teatrach amerykañskich. Nastêpne spotkania przed nami.

$

Jan Sztaudynger – „Nie nazywaj rzeczy po imieniu, lecz po marzeniu, œnieniu, niespe³nieniu”.

czn¹ – jak ni¿ej podpisany – po prostu od³¹czaæ siê od sieci, smartfonu i telewizji, bo ile¿ w koñcu mo¿na prze¿ywaæ polityczn¹ Apokalipsê? Jeszcze jedna pocieszaj¹ca informacja z prawyborów. Miliarder i by³y burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg, który próbowa³ zostaæ kandydatem Partii Demokratycznej na prezydenta, ostatecznie siê wycofa³. Choæ wyda³ na kampaniê 600 milionów dolarów z w³asnej kieszeni, w ¿adnym z dotychczasowych stanów prawyborczych nie wygra³ nic, poza marnymi 17 delegatami na konwencjê wyborcz¹. Strata dla Bloomberga niewielka (ma maj¹tek wart 40 mld dolców), ale nauka dobra: nie wszystko da siê kupiæ za wielk¹ kasê, nie wszystko… Œroda W Polsce bezwstyd. Sposób w jaki by³y prezes TVP Jacek Kurski potraktowa³ prezydenta Dudê, za przyzwoleniem najwy¿szych czynników w PiS (bo jakby inaczej), jest bezwstydny. Prezydent, zniecierpliwiony sposobem zarz¹dzania TVP a chyba przede wszystkim bezmiarem propagandy, doprowadzi³ do przesilenia na Woronicza. Kurski musia³ ust¹piæ, w zamian – po podpisie prezydenta – TVP dosta³a 2 mld z³otych dotacji. Na pocz¹tku tygodnia okaza³o siê, ¿e TVP bêdzie „telewizj¹ Kurskiego bez Kurskiego”. Tymczasowym szefem telewizji zosta³ bliski przyjaciel Kurskiego,

m

który szybko mianowa³ go… doradc¹ zarz¹du. Kiedy widzia³em niemal rechocz¹cego na konferencji prasowej Kurskiego pomyœla³em po co akurat teraz upokorzono prezydenta? Po prostu „po to”. Ca³y obóz zdaje siê zapominaæ po co i dlaczego przyszed³ do w³adzy: mia³o byæ inaczej, a wysz³o… jak zwykle. I pojawia siê te¿ informacja, ¿e s¹ w Dobrej Zmianie ludzie, którym tak naprawdê nie zale¿y na reelekcji Dudy… bo maj¹ w³asne kalkulacje na kasê i wp³ywy a silny prezydent na kolejne piêæ lat, nie jest im potrzebny. Czwartek œwit Mam nadziejê, ¿e prezydent Andrzej Duda nie zni¿y siê do poziomu intrygantów. Zreszt¹ widaæ, ¿e wybra³ dobrze: zajmuje siê koordynacj¹ i dogl¹daniem walki z koronowirusem w Polsce. Wygl¹da to bardzo dobrze, w czym du¿a zas³uga premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia, Leszka Szumowskiego. Œrodki bezpieczeñstwa – odwo³anie imprez masowych, zamkniête szko³y i uczelnie – powa¿ne, ale jak na razie zdaj¹ egzamin. Oby tak dalej. Bo to pokazuje, ¿e w Dobrej Zmianie jeszcze pozosta³a merytoryczna, solidnie pracuj¹ca grupa ludzi, która przedk³ada praktyczne dzia³anie na rzecz dobra obywateli nad polityczne zadymy, twardog³owych zwolenników politycznej nap… i za ka¿d¹ cenê, ok³adania siê k³onicami nawet gdy zaraza u bram…

Jeremi Zaborowski


Nr 161

Nowy Jork

14 marca 2020

FOT. MINISTERSTWO KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO

Prawda o zwyciêskim projekcie Bitwy Warszawskiej 1920 r. W Polsce rozstrzygniêto konkurs na pomnik Bitwy Warszawskiej 1920 roku. S¹d konkursowy sk³adaj¹cy siê z dwudziestu osób, g³ównie z architektów, polityków i urzêdników pañstwowych, wœród których, niestety, by³ tylko jeden rzeŸbiarz, postanowi³ przyznaæ pierwsza nagrodê Miros³awowi Nizio, architektowi wnêtrz znanemu z realizacji Muzeum Polaków Ratuj¹cych ¯ydów podczas II wojny œwiatowej im. Rodziny Ulmów oraz muzealnych ekspozycji w tym wystawy g³ównej w Muzeum Historii ¯ydów Polskich Polin.

Wizualizacja zwyciêskiego projektu pomnika Bitwy Warszawskiej 1920 r., autor Miros³aw Nizio.

G³ównym elementem zwyciêskiego projektu jest monumentalna 23. metrowa skrêcona w lewo betonowa bry³a na szczycie, której umieszczono napis 1920 r. W uzasadnieniu decyzji s¹du konkursowego znalaz³y siê nastêpuj¹ce s³owa: „Pracê uznano za najlepsz¹ ze wzglêdu na wartoœci artystyczne i czytelnoœæ ideow¹ symbolicznego przekazu. Zaproponowana forma upamiêtnienia umiejêtnie podkreœla cywilizacyjn¹ a nie tylko militarn¹ rolê Bitwy Warszawskiej. Wertykalny gnomon w po³¹czeniu z koncentryczn¹ form¹ platformy dla elementów wodnych dobrze wpisuj¹ siê w kontekst placu, w którego gwiaŸdzistej formie zaakcentowana jest jednoczeœnie osiowoœæ. Prosta forma obelisku, dziêki skrêceniu, zyskuje nowe mo¿liwoœci interpretacji i oddaje powagê zwyciêstwa.” Po obejrzeniu projektu i przeczytaniu tych s³ów ogarnia cz³owieka wielkie nie-

dowierzanie i przygnêbienie. Niestety w Warszawie po raz kolejny polskich patriotów upamiêtni siê pomnikiem w stylu miêdzynarodowej sztuki awangardowej. Po pomniku Armii Krajowej stoj¹cym przed Sejmem RP oraz monumentach tragedii smoleñskiej na Pow¹zkach i Placu Zwyciêstwa jeden z najwa¿niejszych w naszej historii pomników poœwiêconych zwyciêstwu Polaków w Bitwie Warszawskiej 1920 roku bêdzie zrealizowany w stylu konstruktywizmu sowieckiego, stylu sztuki, który powsta³ na pocz¹tku XX wieku w celu wsparcia rewolucji miêdzynarodowego proletariatu oraz zniszczenia wizualnej sztuki chrzeœcijañskiej. Czczenie naszych bohaterów pomnikiem w stylu sztuki wyros³ej z ideologii sowieckiej nastawionej od dziesiêcioleci na niszczenie duchowoœci narodu polskiego, polskiej kultury i sztuki jest rzecz¹ tragiczn¹ i niezrozumia³¹. Jest wrêcz

zbezczeszczeniem pamiêci o polskich patriotach z 1920 roku. Chrzeœcijañska sztuka wizualna przemawia do nas wprost, swoim obrazem i form¹. Sztuce abstrakcyjnej zawsze musi towarzyszyæ rodzaj przewodnika, który mówi nam jak mamy „odczuwaæ” dzie³o. Tym razem tak¿e przy og³oszeniu zwyciêskiego projektu zostaliœmy poinformowani przez przewodnicz¹c¹ jury architekt Marlenê Happach o tym, co kryje siê za tym betonowym skrêconym obeliskiem. Wed³ug jurorów jego „skrêcenie w lew¹ stronê, przeciwn¹ do wskazówek zegara symbolizuje dokonanie czegoœ niemo¿liwego, odwrócenie przez Polskê biegu historii podczas wojny polsko-bolszewickiej”. W przeciwieñstwie do Marleny Happach dla mnie forma tej skrêconej betonowej bry³y ma swoje ideowe Ÿród³o w konstruktywistycznym pomniku III Miêdzynarodówki z 1919 roku autorstwa

W³adimira Tatlina, w którym oplataj¹ce go lewoskrêtne spirale nawi¹zuj¹ wprost do lewicowej dialektyki marksistowskiej. Konkurs, którego regulaminowe ideowe wytyczne opracowane przez prof. Marka Kornata by³y pe³ne patriotycznych, donios³ych idei, w ¿aden sposób nie zosta³y odzwierciedlone w zwyciêskim projekcie. Nie jest to z ca³¹ pewnoœci¹ projekt pomnika o polskiej formie i kompozycji, przepe³niony patriotyczn¹ symbolik¹, który jest prawdziwym symbolem zwyciêstwa, jakie odnieœliœmy w 1920 roku. Warto powtórzyæ zdanie z werdyktu s¹du konkursowego: „Pracê uznano za najlepsz¹ ze wzglêdu na wartoœci artystyczne i czytelnoœæ ideow¹ symbolicznego przekazu” i postaraæ siê odpowiedzieæ sobie na pytanie, jakimi wartoœciami artystycznymi kierowa³o siê to zdominowane przez architektów i urzêdników gremium? Czy wartoœciami artystycznymi opartymi na chrze-


œcijañskiej sztuce wizualnej wyros³ej z tradycji Grecji i Rzymu, czy te¿ na tych, które reprezentowali ci, którzy g³osili has³a: „Bóg nie ¿yje”, „sztuka nie ¿yje”, „nie bêdziemy tragarzami sztuki Grecji i Rzymu”, „obalenie starego œwiata sztuki niechaj bêdzie wykreœlone na waszych d³oniach”, czy te¿ „sztukê naœladowcz¹ nale¿y zniszczyæ jak imperialistyczn¹ armiê”? OdpowiedŸ wydaje siê oczywista. Ci, którzy spodziewali siê realizacji monumentalnego pomnika Bitwy Warszawskiej w formie ³uku triumfalnego ozdobionego rzeŸbami bohaterów z 1920 roku mog¹ czuæ siê zawiedzeni i oszukani. Pomimo zapowiedzi, jakie pada³y z ust zarówno premiera Mateusza Morawieckiego: „Ja jestem zwolennikiem tego, ¿eby wybudowaæ jak najszybciej ³uk triumfalny”, jak i ministra Piotra Gliñskiego: „Taki ³uk w odpowiednich proporcjach mo¿emy postawiæ. Jest takie miejsce na placu na Rozdro¿u, gdzie jest fontanna. I w tym miejscu mo¿na postawiæ odpowiednio wysok¹ budowlê typu ³uk, ¿eby ona na ten „Wschód” patrzy³a” – tak siê jednak nie sta³o. Wiele wskazuje na to, ¿e Polacy zostali œwiadomie wprowadzeni w b³¹d, poniewa¿ gdyby rzeczywiœcie chciano zrealizowaæ pomnik Bitwy Warszawskiej w formie ³uku triumfalnego, taki warunek znalaz³by siê w regulaminie „Konkursu architektoniczno-rzeŸbiarskiego na koncepcjê Pomnika Bitwy Warszawskiej 1920 r.”. Tego jednak nie zrobiono, a wrêcz przeciwnie wprowadzono w jego rozdziale II zapis: PRZEDMIOT KONKURSU: 1. „Konkurs dotyczy opracowania koncepcji architektonicznej lub architektoniczno-rzeŸbiarskiej pomnika, upamiêtniaj¹cego Bitwê Warszawsk¹ 1920 r., wraz z zagospodarowaniem terenu, na którym ma zostaæ posadowiony”, w zwi¹zku z setn¹ rocznic¹ tej bitwy znacznie rozszerzono jego zakres daj¹c ca³kowit¹ swobodê twórcz¹ jego uczestnikom, otwieraj¹c jednoczeœnie szeroko drzwi do udzia³u w nim abstrakcyjnym, architektonicznym projektom, w których uwzglêdnienie kompozycji rzeŸbiarskich nie by³o konieczne. Zrobiono to, wprowadzaj¹c do regulaminu sprzeczny z tytu³em konkursu spójnik „lub” poprzedzony s³owami: „Konkurs dotyczy opracowania koncepcji architektonicznej”. W „Uchwale Rady Miasta Sto³ecznego Warszawy nr XV/365/2019 z dnia 4 lipca 2019 roku w sprawie wzniesienia po-

Pomnik Armii B³êkitnej na obwolucie ksi¹¿ki „Mistrz Andrzej Pityñski – RzeŸbiarz”, aut. Witold Zych.

mnika Bitwy Warszawskiej 1920 roku” wyraŸnie w paragrafie 2 znajdujemy zapis: „Pomnik, o którym mowa w paragrafie 1, wzniesiony zostanie w oparciu o koncepcjê wy³onion¹ w drodze konkursu architektoniczno-rzeŸbiarskiego.” W mojej ocenie rozszerzenie przedmiotu konkursu poprzez mo¿liwoœæ dopuszczenia realizacji tak¿e pomnika opartego tylko na koncepcji architektonicznej jest sprzeczne z intencj¹ uchwa³odawcy i mo-

¿e byæ podstaw¹ do zakwestionowania legalnoœci przeprowadzonego konkursu. Polscy patrioci, którzy s³owa Bóg-Honor-Ojczyzna nosz¹ g³êboko w sercu, z ca³¹ pewnoœci¹ nie zaakceptuj¹ tego pomnika, w którym nie ma mi³oœci do Ojczyzny, który nie symbolizuje ofiary z naszej krwi, w którym nie ma prawdy o tamtych czasach, nie ma elementów religijnych, nie ma naszego wielkiego zwyciêstwa w 1920 roku. Powinni oni zamanifestowaæ swój

patriotyzm podczas obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej stawiaj¹c siê t³umnie pod monumentalnym pomnikiem „Armii B³êkitnej – Czynu Zbrojnego Polonii Amerykañskiej” na placu Grunwaldzkim w Warszawie autorstwa Andrzeja Pityñskiego. Notabene artysta zosta³ niedopuszczony do udzia³u w konkursie na pomnik Bitwy Warszawskiej. Monument, który stan¹³ w 1998 roku w Warszawie jest pierwszym w Polsce pomnikiem zwyciêstwa Armii Polskiej nad Armi¹ Czerwon¹ w Bitwie Warszawskiej 1920 roku, jest pomnikiem glorii i chwa³y ¿o³nierza polskiego. Przedstawia szar¿ê wynurzaj¹cych siê z fal morskich trzech ¿o³nierzy polskich, oficera na koniu i dwóch piechurów, z których jeden idzie na bagnety, a drugi, który jeszcze przed chwil¹ strzela³ z karabinu maszynowego, teraz chwyci³ sztandar Armii B³êkitnej z wizerunkiem Matki Boskiej Czêstochowskiej i biegnie do walki. To atak polskich ch³opców, którzy z okrzykiem na ustach id¹ na œmieræ za Polskê. Na podstawie pomnika widnieje ich zawo³anie: DLA OJCZYZNY RATOWANIA RZUCIM SIÊ PRZEZ MORZE, a na falach ca³y szlak bojowy, jaki przeszli z ziemi amerykañskiej do polskiej: Niagara on the Lake, Szampania, Wogezy, Lwów, Pomorze, Kijów, Wo³yñ oraz Bitwa Warszawska. Ca³a rzeŸba przepe³niona jest symbolami narodowymi. Nie ma w sztuce polskiej monumentalnej rzeŸby, która by w tak wspania³y sposób, jak to uczyni³ Pityñski ukazywa³a nasze najlepsze cechy narodowe: romantyzm, bohaterstwo, poœwiêcenie i mi³oœæ do ojczyzny. To pomnik glorii, zwyciêstwa ¿o³nierza polskiego, godny symbol ich mêstwa, pod którym w 100. rocznicê „Cudu nad Wis³¹” powinniœmy zamanifestowaæ swój patriotyzm oddaj¹c ho³d naszym bohaterskim ¿o³nierzom z 1920 roku. dr Witold Zych

Witold Zych, doktor historii sztuki i in¿ynier budowlany. Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Politechniki Lubelskiej. By³y d³ugoletni Kustosz Zamku w Baranowie Sandomierskim. W 2011 roku odznaczony przez Komendanta Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce „Medalem Ignacego Jana Paderewskiego”. Publikuje w tygodnikach ogólnopolskich: Nasz Dziennik, Niedziela. By³y radny Rady Miasta Tarnobrzeg.

Adres redakcji: P.A.V.A. of America, District 2 , 17 Irving Place, New York, NY 10003 e-mail: pava-swap@kurierplus.com, tel. (212) 358-0306, www.pava-swap.org Redakcja: Jolanta Szczepkowska

Bitwa Warszawska jest uznawana za jedn¹ z osiemnastu prze³omowych bitew œwiata. Obraz pt. „Cud nad Wis³¹”, ukazuj¹cy zwyciêstwo Polaków nad Armi¹ Czerwon¹, zosta³ namalowany w 1930 r. przez Jerzego Kossaka. Pierwszy plan przedstawia zaciek³¹ walkê miêdzy polsk¹ piechot¹, a wrogiem, który przegrywa starcie. Symbolizuje to upadaj¹cy czerwony sztandar, w który dodatkowo wbijany jest polski bagnet. W szeregach wroga zauwa¿yæ te¿ mo¿na ¿o³nierzy, którzy w geœcie kapitulacji podnosz¹ rêce do góry, a na ich twarzach widnieje strach i nienawiœæ. Ponad g³owami walcz¹cych uniesiona jest Polska chor¹giew z krzy¿em kawalerskim. W centrum dostrzegamy wyeksponowan¹ postaæ ksiêdza z krzy¿em w d³oni, który podnosi morale Polaków i zagrzewa ich do boju. W lewym górnym rogu obrazu ukazana jest Matka Bo¿a, która posy³a symboliczn¹ husariê na pole walki. Na drugim brzegu Wis³y znajduje siê Józef Pi³sudski wraz z oddzia³em kawalerii. Obraz wyeksponowany w Muzeum Diecezjalnym w Toruniu.


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

10

www.kurierplus.com

GRUBE RYBY I PLOTKI

Weronika Kwiatkowska

Dustin Hoffman i Meryl Streep w „Sprawie Kramerów”.

Dziœ Dustin Hoffman kojarzy siê tyle¿ z wystêpami na ekranie, co oskar¿eniami o molestowanie seksualne.

W goœcinnej kolumnie „The Hollywood Reporter” Anna Graham Hunter opisa³a swoje relacje z jedn¹ z najwiêkszych gwiazd Hollywood. W doœæ szczegó³owym artykule przypomnia³a obrzydliwe komentarze ikony kina i liczne sytuacje podczas których zosta³y przekroczone granice nietykalnoœci cielesnej („wielokrotne obmacywanie”). „Ju¿ pierwszego dnia poprosi³, aby wymasowa³a mu stopy. PóŸniej pyta³ o moje doœwiadczenia seksualne i robi³ erotyczne aluzje, mniej lub bardziej œmia³e. Gdy pewnego razu przysz³am odebraæ zamówienie na œniadanie, paln¹³: „Poproszê jajko ugotowane na twardo i miêciutk¹ ³echtaczkê”. Zrobi³ to przy innych osobach z ekipy. Oni tylko wybuchnêli œmiechem. Uciek³am z p³aczem do ³azienki. Mia³am zaledwie 17 lat”- zwierza siê Hunter. Kim by³ ten uwielbiany i wybitny aktor? Trudno uwierzyæ, ale jego nazwisko brzmi: Dustin Hoffman. A przykre incydenty mia³y miejsce podczas planu filmowego „Œmierci komiwoja¿era”. W 1984 roku siedemnastoletnia Hunter prowadzi³a pamiêtnik, a tak¿e opisywa³a co dzieje siê na planie, w licznych listach do swojej siostry. Dlatego dziœ trudno odeprzeæ jej zarzuty, poniewa¿ s¹ dobrze udokumentowane. „On by³ drapie¿nikiem, ja by³am dzieckiem, a to by³o molestowanie seksualne”- podsumowa³a. Po publikacji tekstu Dustin Hoffman, choæ twierdzi³, ¿e on te wydarzenia pamiêta zupe³nie inaczej, przeprosi³ Hunter. Zrobi³ to jednak w doœæ osobliwy sposób, t³umacz¹c siê, ¿e nie chcia³ zrobiæ jej przykroœci, jest mu bardzo Ÿle z tym, ¿e cierpia³a, ale… ¿e nie jest to odbiciem tego, jakim naprawdê jest. Po publikacji w „The Hollywood Report” zaczê³y siê zg³aszaæ kolejne ofiary Hoffmana. Aktorkê Kathryn Rossetter aktor mia³ obmacywaæ, gdy grali razem w sztuce. Wed³ug jej zeznañ dzia³o siê to w trakcie ka¿dego przedstawienia, a by³o ich od szeœciu do oœmiu tygodniowo. Podczas wspólnych zdjêæ gwiazdor

mia³ ³apaæ j¹ za pierœ i puszczaæ tu¿ przed b³yskiem flesza – raz jednak nie uda³o mu siê w porê zabraæ rêki. Rossetter wci¹¿ przechowuje tê fotografiê jako dowód. Z kolei Melissa Kester twierdzi, ¿e Hoffman w³o¿y³ jej rêkê w majtki w studiu nagraniowym, gdy nagrywa³ piosenki do produkcji „Ishtar”. Zrobi³ to na oczach jej ch³opaka i innych pracowników (przez szybê by³o widaæ sylwetki tylko od klatki piersiowej w górê). Na planie tego samego filmu aktor molestowa³ te¿ dziewczynê, która gra³a epizodyczn¹ rolê. Zaoferowa³, ¿e podwiezie j¹ na przyjêcie z okazji zakoñczenia zdjêæ, a w samochodzie, przy innych ludziach, zacz¹³ siê do niej dobieraæ. Wszystkie ofiary by³y niepe³noletnie. Dustin Hoffmann d³ugo nie komentowa³ doniesieñ. W koñcu do obrony ruszyli jego prawnicy. I koledzy po fachu. Chevy Chase powiedzia³, ¿e zna³ Hoffmana w tamtych czasach i wszystkie te

rzeczy po prostu nie mia³y miejsca. Liam Neeson z kolei w jednym z wywiadów wyrazi³ opiniê, ¿e dotykanie piersi aktorki podczas spektakli by³o jedynie „dziecinn¹ zabaw¹”, która mia³a… przynosiæ szczêœcie, na zasadzie teatralnego przes¹du. Wtórowa³ im Bill Murray, który przyzna³, ¿e Hoffman rzeczywiœcie sporo flirtuje, ale w gruncie rzeczy jest przesympatycznym i przyzwoitym facetem. Pomocnej rêki nie poda³a natomiast Meryl Streep. Aktorka wspomnia³a, ¿e podczas krêcenia jednego z jej pierwszych filmów, „Sprawy Kramerów”, jej partner z planu pozwala³ sobie na zbyt wiele – chc¹c wyzwoliæ w niej jak najsilniejsze emocje ca³y czas odnosi³ siê do jej dopiero co zmar³ego narzeczonego, a w scenie k³ótni ma³¿onków wymierzy³ jej siarczysty policzek, co uzna³a za jeden krok za daleko. Kilka tygodni po tym, jak wybuch³a afera, aktor pojawi³ siê na pokazie filmu „Fakty i akty” z okazji 20. rocznicy premiery. Prowadz¹cy spotkanie z twórcami John Oliver, zada³ aktorowi kilka niewygodnych pytañ, nawi¹zuj¹c miêdzy innymi do tekstu Anny Graham Hunter w „The Hollywood Reporter”. „Napisa³eœ, ¿e nie jesteœ taki naprawdê. To mnie wkurzy³o. W³aœnie taki jesteœ. Nie poda³eœ ¿adnego dowodu, ¿e nie by³o tak, jak ona opisa³a. By³ czas, kiedy osacza³eœ kobiety, a twierdzisz, ¿e to nie by³eœ prawdziwy ty – to brzmi jak zwyk³a wymówka”- powiedzia³ dziennikarz. Aktor broni³ siê, twierdz¹c, ¿e Olivera nie by³o przy przytoczonych sytuacjach. Ten mia³ krótk¹ odpowiedŸ: „Ca³e

Najnowsze dzie³o Janka Komasy pokazuje do czego prowadzi nienawiœæ w internecie.

szczêœcie!”. Wywiad, który upokorzy³ Dustina Hoffmanna przed setkami osób na widowni i milionami w internecie, sprawi³, ¿e du¿e wytwórnie filmowe obawiaj¹ siê wspó³pracowaæ z aktorem. I – choæ nie zapad³ w jego sprawie ¿aden wyrok – wol¹ dmuchaæ na zimne. Obroñcy z kolei powo³uj¹ siê na zasadê domniemania niewinnoœci. I przypominaj¹, ¿e nie mo¿na zapomnieæ o wp³ywie Hoffmana na œwiatowe kino. Nie da siê wygumkowaæ jego nazwiska z historii filmu. Wszyscy pamiêtamy wybitne kreacje artysty w „Absolwencie”, „Nocnym kowboju”, „Tootsie”, „Maratoñczyku” czy „Rain Man’ie”. Czy jednak, w dobie ruchu #metoo da siê jeszcze oddzieliæ artystê od jego dzie³a? * W miniony pi¹tek na ekrany kin wesz³a „Sala samobójców. Hejter” – kontynuacja g³oœnego i ciesz¹cego siê ogromn¹ popularnoœci¹ filmu Jana Komasy z 2011 roku. To trzeci z rzêdu film w dorobku re¿ysera, który w weekend otwarcia osi¹gn¹³ wynik ponad stu tysiêcy widzów. „Hejter” do³¹czy³ w ten sposób do „Bo¿ego cia³a” i „Miasta '44”, które ostatecznie obejrza³o odpowiednio 1,6 i 1,75 mln ludzi. Najnowsze dzie³o Janka Komasy pokazuje do czego prowadzi nienawiœæ w internecie. „Diaboliczny jak „Joker”, demaskatorski niczym „Parasite”. Z lekkim przymru¿eniem oka i przy zachowaniu odpowiednich proporcji „Hejtera” mo¿na potraktowaæ jak pochodn¹ oscarowych przebojów”- czytamy. „Komasa uwypukla miêdzyklasowe tarcia, a zarazem obrazuje przera¿aj¹c¹ wrêcz demonizacjê jednostki, która wszczyna rebeliê za pomoc¹ agresywnych hasztagów i manipulatorskich hase³. Autor „Bo¿ego Cia³a” potêgujê falê internetowej nienawiœci do rozmiarów tsunami, przed którym nie ma bezpiecznego schronienia”. Krytycy podkreœlaj¹, ¿e Komasa, podobnie jak w „Bo¿ym Ciele”, daleki jest od wartoœciowania i jednoznacznego wytykania palcami. „Dostaje siê i prawicowym œrodowiskom (za niechêæ w stosunku do uchodŸców i homoseksualistów) i lewicowym elitom za dwulicowoœæ, gnuœnoœæ, kosmopolityczne zadêcie i tendencje do wywy¿szania siê nad innymi. Na filmowym drugim planie przeplataj¹ siê obrazki z narodowoœciowych marszów i inteligenckich rautów, których uczestników w równej mierze ³¹czy ob³uda, krótkowzrocznoœæ i uprzedzenia w stosunku do reszty. Przykry i ponury to obrazek, ale niestety zaczerpniêty wprost z ulic, salonów i serwisów informacyjnych”. Koniecznie trzeba obejrzeæ. m


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

Stany wewnêtrzne

Weronika Kwiatkowska

Poz³otko Ju¿ wiem jakie s³owo wygra plebiscyt na najpopularniejsze w 2020 roku. Koronawirus. Jest wszêdzie. Wychyna z ka¿dego k¹ta. Rozprzestrzenia siê. Zaw³aszcza. Infekuje. Statystyki. Wykresy. Mapy z czerwonymi ogniskami choroby. Wyst¹pienia polityków. Porady ekspertów. Puste pó³ki w sklepach. Zdjêcia s³u¿b w skafandrach rodem z filmów s-f. Ociekaj¹ce krwi¹ pyszczki nietoperzy na chiñskim targu. Ludzie w maskach. Pod respiratorami. W kwarantannie. Puste terminale lotnicze. Instrukcje mycia r¹k. Epidemia. Pandemia. Apokalipsa. We Francji i W³oszech gwa³townie wzros³a sprzeda¿ „D¿umy” Alberta Camusa. Efekt uboczny paniki. Zakurzona nieco powieœæ w pierwszej dziesi¹tce najlepiej sprzedawanych tytu³ów. Literatura w czasach zarazy. Mariusz Szczygie³ znalaz³ kartkê, na której w 1986 roku, maj¹c 20 lat, przepisa³ na maszynie kilka wa¿nych dla siebie wówczas cytatów. Miêdzy innymi z „D¿umy”: Nie nale¿y m¹ciæ snu zacnym ludziom. Do tego trzeba by z³ego smaku,

11

a dobry smak wiadomo, polega na tym, ¿eby nie nalegaæ. „Chyba najbli¿szy mi jest fragment ostatniego cytatu i jestem pewien, ¿e sformatowa³ mnie on na nastêpne trzydzieœci lat. Tak, w tym jestem ja: „Dobry smak polega na tym, ¿eby nie nalegaæ”. Naleganie, powtórne namawianie, wielokrotne przypominanie – nale¿y do zestawu czynnoœci, których siê brzydzê. Jakby odbiera³y mi godnoœæ. Naleganie to w moim pojêciu poni¿anie (siê). Nic na to nie poradzê. Tak czujê i jest to poczucie, które wygrywa z racjonalnym myœleniem. Rzecz jasna nie mówiê o sprawach spo³ecznych, o grupach nacisku czy rewolucji. Te s¹ niezbêdne”- doda³ autor „Zrób sobie raj”. Cierpiê na to samo. Nie potrafiê narzucaæ siê z sob¹ i tzw. talentem. Dobijaæ. Kopaæ w drzwi. W³aziæ oknem. Wisieæ na klamce. Bombardowaæ propozycjami wspó³pracy. Przypominaæ siê. Skomleæ o uwagê. Krzyczeæ: Ja! Ja! Ja! Zachwalaæ umiejêtnoœci. Sprzedawaæ „towar”. A tak w³aœnie trzeba. Tego oczekuj¹ wydawcy i redaktorzy pism. Nie ma innej drogi. Ambicja i determinacja podstaw¹ sukcesu. Brakuje mi obu. Do czterdziestki wierzy³am, ¿e wydarzy siê samo. Jak wszystko. Ktoœ przeczyta. Ktoœ powie: to jest dobre. To jest z³oto. To trzeba koniecznie pokazaæ œwiatu. Wydaæ. Nag³oœniæ. Doceniæ (finansowo). I owszem. Mówili. Mówi¹.

Lecz nie ci, którzy posiadaj¹ moc sprawcz¹. I mog¹ zaoferowaæ coœ wiêcej ni¿ publikowanie tekstów za darmo w celach promocyjnych, umieszczanie fotografii za tzw. credit, czyli nazwisko w gazecie. Bo przecie¿ zdjêcia robi¹ siê same. Zdjêcia robi¹ wszyscy. Za zdjêcia nikt nie p³aci. Bo czemu ktoœ mia³by p³aciæ za pracê. Odpuœci³am. W tym jestem dobra. W cichej rezygnacji. Wzruszaniu ramionami. Machaniu rêk¹. Po co kopaæ siê z koniem. Tupet. Samouwielbienie. Ignorancja. To zestaw podstawowy, konieczny do wyœcigu o uwagê. Trzeba mówiæ i myœleæ o sobie przymiotnikami: wybitny, uznany, znacz¹cy, genialny. Rozgoœciæ siê w poczuciu w³asnej wyj¹tkowoœci. A nade wszystko pewnoœci. ¯e to, co mam do zaoferowania, jest œwiatu rzeczywiœcie potrzebne. ¯e jest na tyle wa¿ne, by zawracaæ mu g³owê. Jak bowiem przekonaæ do pomys³u innych, jeœli samemu siê w niego niespecjalnie wierzy? Czy mo¿na zostaæ swoim w³asnym przedstawicielem handlowym, internetowym domokr¹¿c¹, literackim komiwoja¿erem - jeœli reklamowany produkt wydaje siê cokolwiek wadliwy? Wiem. Trzeba walczyæ o swój kawa³ek tortu. Stare porzekad³o: siedŸ w k¹cie, znajd¹ ciê, nie ma racji bytu. Szczególnie w Ameryce nastawionej na agresywn¹ sprzeda¿. Wszystkiego. Dlatego czasem siê zmuszam. Podejmujê niemrawe próby. Ale brakuje mi nieustêpliwoœci, której brzydzi siê Mariusz Szczygie³. A któr¹ ja odrzucam. Której nie umiem i nie chcê siê

nauczyæ. Bo od dziecka wpajano mi, ¿e to co dobre, prêdzej czy póŸniej zostanie zauwa¿one i docenione. Wystarczy robiæ swoje. Obrabiaæ malutki ogródek. Nie mieæ pretensji do wielkoœci. Cieszyæ siê z tego, co jest. Poczekaæ. Przesun¹æ siê. Ust¹piæ miejsca. Zamiast rozpychaæ ³okciami. ¯e, jak pisa³ klasyk, to kwestia smaku. Pewnych rzeczy po prostu nie wypada. Jedn¹ z nich jest zjawisko zatytu³owane name dropping. Kiedy rozmówca, zwykle bez kontekstu, przechwala siê znajomoœciami ze s³awnymi ludŸmi. Grzeje siê w ich blasku. Jak gdyby fakt, ¿e zna wybitne i utalentowane jednostki, czyni³o z niego osobê równie wybitn¹ i utalentowan¹. ¯ongluje nazwiskami bez poczucia obciachu. Wyciera gêbê etykietkami. Bo wœród znajomych ma tylko wybitnych publicystów, genialnych aktorów, nagradzanych fotografów; mistrzów œwiata we wszystkim. ¯adnych zwyczajnych ludzi. Tylko plakietki. Rozmowa z tak¹ osob¹, a raczej audiencja u niej, przypomina udzia³ w pokazie garnków nierdzewnych dla seniorów. One man show z dykty. I postronka. Ale nie chcê byæ tak radykalna w ocenach jak autor „Gottlandu”. Rozumiem, ¿e w œwiecie, gdzie wszyscy ³akn¹ rozg³osu i potrzebuj¹ audytorium, nikt nie chce zgodziæ siê na rolê publicznoœci. Nie chcemy klaskaæ. Chcemy, by nam klaskano. Domagamy siê uwagi. Pochwa³y. Poklepania po plecach. Próbuj¹c przydaæ ja³owej egzystencji trochê poloru. Poz³otka. m

Zapraszamy na stronê Autorki: www.stanywewnetrzne.com

Jesteœmy na wczasach Jan Latus Co zrobiæ, by poczuæ siê znowu jak na turnusie nad Ba³tykiem w czasach PRL-u? Wystarczy polecieæ do do kurortu Phuket w Tajlandii. Phuket to wyspa, na której znajduje siê niedu¿e miasto – kurort, s³ynne z pla¿ i wzgórz, na których zboczach zbudowano luksusowe hotele i wille. Jest zaledwie o godzinê lotu od stolicy Bangkoku. To jednak dalej ni¿ Pattaya, która le¿y ledwie o 130 km autostrad¹ i jest w ogóle wiêkszym miastem. To dlatego Pattaya jest bardziej plebejska, nastawiona na mniej zamo¿nych turystów i weekendowych goœci ze stolicy. Mieszka te¿ w Pattayi na sta³e du¿o cudzoziemców. Phuket to raczej miejsce na krótki pobyt, wakacje. Czuje siê to w atmosferze miasteczka. Ma³o tu osób z zagranicy, które osiedli³y siê na sta³e; wiêkszoœæ ludzi przybywa na tydzieñ lub dwa. Phuket dzieli problemy innych miejscowoœci ¿yj¹cych w³aœciwie wy³¹cznie z turystyki: Sopotu, Zakopanego, Key West. Bo przecie¿ Nowy Jork, Pary¿, czy Bangkok, obecnie najczêœciej na œwiecie odwiedzane miasto (20 mln rocznie), maj¹ miliony swoich mieszkañców i swoje, pozaturystyczne, i bardzo intensywne ¿ycie: polityczne, ekonomiczne, naukowe, kulturalne. Gdy po raz pierwszy odwiedzi³em Azjê, w 2003 roku, odwiedzi³em Bangkok i w³a-

œnie Phuket. Tu zarazi³em siê azjatyck¹ ¿ó³t¹ gor¹czk¹. To tu po raz pierwszy pozna³em zachowuj¹cych siê z gracj¹ Tajów, piêkne i zalotne dziewczyny, bolesny lecz zdrowy masa¿ stóp, bardzo ostre potrawy, ulice wystêpnych uciech, pla¿e, piêkn¹ przyrodê. By³em z dwoma nowojorskimi przyjació³mi, którzy ju¿ Azjê znali. Jadaliœmy lunche w knajpce na pla¿y posiadanej przez Szwajcara Daniela. Sz³o siê do niej wzd³u¿ baraczków, w których sprzedawano jedzenie, tanie ciuchy i sprzêt turystyczny. Rok póŸniej tsunami zniszczy³o te wszystkie chatki; Daniel przypuszczalnie zgin¹³. Phuket odbudowano ju¿ inaczej: sza³asy zosta³y zast¹pione bogatszymi i odpornymi na kataklizmy, potê¿nymi hotelami i resortami. Phuket sta³o siê bogatsze, wiêksze, ³adniejsze. Ju¿ nie jest wiosk¹ na kraju œwiata. Jest miejscem, gdzie lataj¹ bezpoœrednie samoloty czarterowe np. z Frankfurtu. Du¿o tu turystów z Niemiec, Stanów, Anglii, Australii, Francji. Ostatnie lata to jednak zalew goœci i inwestorów z Chin, w mniejszym stopniu z Korei i Japonii. Chiñczycy posiadaj¹ hotele i restauracje, buduj¹ apartamentowce, praktycznie wykupuj¹ ca³e wioski. Gdy to piszê, przestali przyje¿d¿aæ z powodu koronawirusa, ale przecie¿ niebawem wróc¹. Najwiêksz¹ grup¹ goœci s¹ dziœ Rosjanie. Niemal wszystkie szyldy, oznakowania, s¹ oprócz tajskiego po mandaryñsku, rosyjsku i angielsku. Tajskie bufetowe i sprzedawcy pami¹tek s¹dz¹c, ¿e mi siê przypodobaj¹, wykrzykuj¹ w moim kierunku: – Dawaj, kurica! Spasiba! Do swidanja! Znani z talentów lingwistycznych kupcy z krajów arabskich i Indii wrêcz nauczyli siê opowiadaæ po rosyjsku, co jest w menu i jakie maj¹ rozmiary.

Do Rosjan mam stosunek ambiwalentny. Nie mogê siê wyzbyæ nieufnoœci i urazy wobec tego kraju, z drugiej strony wiem przecie¿, ¿e poszczególni ludzie bywaj¹ serdeczni, m¹drzy, a nawet g³êbocy. Niestety, ci g³êbocy chyba do Tajlandii nie przyje¿d¿aj¹. Pewnie nie staæ ich z nauczycielskiej pensji. Przyje¿d¿a za to mot³och, klasa œrednia, drobni dorobkiewicze, ludzie niewyrobieni w œwiecie. Rosjanie za granic¹ w 2020 roku przypominaj¹ Polaków w latach 90-tych. Te¿ wtedy wyró¿nialiœmy siê in minus wygl¹dem, te¿ obsesyjnie porównywaliœmy ceny – i te¿ czuliœmy siê bezpieczniej jad¹c z grup¹, jedz¹c znane nam jedzenie i wykupuj¹c wycieczki. Choæ nadal wielu Polaków poprzestaje na wycieczkach all inclusive do Egiptu lub Chorwacji, m³odzi chêtniej je¿d¿¹ samotnie lub z partnerem. Samotnych Rosjan widzi siê w Tajlandii niewielu. Przyje¿d¿aj¹ tu rodzinami lub ¿ona z mê¿em albo dziewczyna z ch³opakiem. Odpoczywaj¹ od srogiej zimy i przede wszystkim chc¹ siê nacieszyæ s³oñcem, odpocz¹æ, najeœæ i napiæ. Zachowuj¹ siê jak ludzie na polskich filmach z lat 60-tych. I tak jak moi rodzice, siostra i ja, gdy jeŸdziliœmy na wczasy nad morze, nad jeziora i w góry. Idzie siê wiêc na pla¿ê, smaruje olejkami, spala skórê, z³uszcza j¹, przyk³ada kompresy. Turyœci s¹ bladzi na pocz¹tku pobytu, ci przed wyjazdem dumnie prezentuj¹ równomiernie opalone na br¹z cia³o. Bêdzie czym siê pochwaliæ w biurze! Oczywiœcie ludziom miejscowym – a tak¿e ju¿ mnie – do g³owy nie przyjdzie, ¿eby sma¿yæ siê na s³oñcu w strefie równikowej. Rodziny na wakacjach obsiaduj¹ zbyt drogie restauracje, gdzie s³yszy siê tylko

rosyjski. Nie odwa¿¹ siê raczej zjeœæ czegoœ z ulicznego straganu. Potem przechadzaj¹ siê g³ównymi ulicami, ogl¹daj¹c badziewne ciuchy, podróbki firmowych wyrobów oraz rzekomo lokalne rêkodzie³o i tkaniny. Opalaj¹ siê, spaceruj¹, jedz¹, kupuj¹. Jesteœmy na wczasach! Ci którzy maj¹ hotel z basenem, nigdzie nie chodz¹, lecz spêdzaj¹ przy nim ca³y dzieñ. Rozumiem, ¿e to remedium na syberyjskie mrozy, ale spêdzaæ ca³y czas przy rozgrzanej, betonowej niecce, gdy wokó³ Azja czaruje piêknem, egzotyk¹, kolorami i zapachami? A co robiæ wieczorem na wczasach? Trzeba iœæ na spacer, na bulwar wzd³u¿ pla¿y albo deptak, gdzie skupia siê ¿ycie nocne. Ciekawe co myœl¹ Swiet³any, gdy mijaj¹ setki roznegli¿owanych dziewczyn zapraszaj¹cych na drinka, masa¿ i coœ jeszcze? Co im odpowiadaj¹ Siergiejowie? I co Swiet³ana i Sergiej, albo nasza Gra¿yna i Janusz, mówi¹ prowadzonym za r¹czkê dzieciom? Có¿, nabywcy pakietu do Phuket zapewne nie mieli w prospekcie informacji, ¿e to tak¿e, jak to w Tajlandii, miasto seksualnego wyuzdania. Ju¿ na miejscu udaj¹, ¿e tego nie widz¹. Po powrocie bêd¹ mówili, ¿e by³o doœæ drogo, ale jedzenie by³o dobre, hotel przyjemny, a pogoda dopisa³a. Panienki przemilcz¹. Turyœci z Hiszpanii czy Australii swoim luzem i obyciem wpasowuj¹ siê dobrze w tajskie klimaty. Jak czuj¹ siê jednak, ci¹gle naburmuszeni i zakompleksieni Rosjanie? Czy s³oñce i ostre potrawy ich rozruszaj¹, a uœmiechy, luz i wszechobecna uprzejmoœæ choæ trochê zmieni ich mentalnoœæ? Nie stawia³bym na to. m


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

12

www.kurierplus.com

Nowy polski magazyn literacki powsta³ na Florydzie í 1 Bo siê marzenie spe³ni i bêdziesz mia³ problem. O czym wiêc marzy³a garstka zapaleñców w Lake Worth? O w³asnym polskojêzycznym florydzkim magazynie literackim! Takiej papierowej, pojemnej „cegle” do czytania w ojczystym jêzyku! Tu i teraz, na miejscu. – Porywacie siê z motyk¹ na S³oñce, przecie¿ nawet w Polsce nie ka¿de miasto wojewódzkie ma taki magazyn – dawali g³os co rozs¹dniejsi przyjaciele... – Miami nie ma, Orlando nie ma, nawet takie metropolie amerykañskie jak Nowy Jork, Los Angeles i Chicago nie maj¹, a wy – przepraszam – co? A my „rozumni sza³em” mimo to chcieliœmy widzieæ w³asny, florydzki, nasz, polski, specyficzny i unikalny,”tymi rêcyma” wylepiony magazyn literacki. Chcieliœmy i ju¿! No i mamy! Ot, k³opot! Pokochajcie, proszê, Pañstwo szczerze naszego niemowlaka. Dziêkujemy. æ Anna K³osowska, filolog, romanistka, wieloletnia pracowniczka Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, pisarka i poetka: „Przyp³yw” korzysta z przyjaznej atmosfery klubu im. Sobieskiego w Lake Worth. Oby zacumowa³ w nim na d³ugo, jak w zacisznej przystani. Jest nam wszystkim potrzebny. To jaki bêdzie za-

æ Marta Kisielewicz, poetka i pisarka: Myœlê, ¿e „Przyp³yw” wype³nia lukê, jak¹ jest brak polskojêzycznej platformy literackiej. Pisz¹cy w ojczystym jêzyku na emigracji, doskonale zdaj¹ sobie sprawê, jak wa¿ne jest kultywowanie polskiego s³owa, zw³aszcza dla nas, ¿yj¹cych w rozsypce tu, na Florydzie. Uwa¿am, ¿e nadszed³ czas na otwarcie drzwi dla nowej fali twórczoœci emigracyjnej, niekoniecznie, jak w przesz³oœci, opieraj¹cej siê na walce o przetrwanie i traumie rozstania z krajem. Popierajmy unikatowy „Przyp³yw”, czytajmy polskich autorów tworz¹cych na obczyŸnie, bo warto. æ Jurek Tabor, aktor, muzyk, pisarz i poeta: Po prostu robimy swoje. Codziennie, czêsto co-nocnie. Bez wielkich s³ów. Na w³asn¹ miarkê, jak zaleca³ Wojtek M³ynarski. Tylko tyle. „Przyp³yw” jest dostêpny tak¿e w elektronicznej wersji. Wersja drukowana magazynu literackiego „Przyp³yw“ dostêpna na stronie internetowej: bonito.pl le¿y nie tylko od kreatywnoœci jego twórców, od tych, „którym siê chcia³o” ale i od licznych czytelników i sympatyków. Siêgnijcie wiêc Pañstwo z dum¹ po nasz

unikalny magazyn literacki! Przyklaœnijmy wszyscy tej piêknej inicjatywie! Pierwszy numer ju¿ w ksiêgarniach. Mi³ego czytania!

Kurier Plus gratuluje „tym, którym siê chcia³o” pomys³u i inicjatywy. Gratulujemy, popieramy i „niemowlakowi” ¿yczymy szybkiego wzrostu, entuzjazmu i kreatywnoœci.

Adrian Kubicki nowym Konsulem Generalnym w Nowym Jorku

Marsza³ek Sejmu El¿bieta Witek podczas uroczystoœci nominacji nowego konsula.

Nowy Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki rozpocz¹³ pracê 2 marca. W œrodê 4 marca w czasie inauguracji w siedzibie konsulatu Adrian Kubicki odebra³ z r¹k Wiceministra Spraw Zagranicznych Paw³a Jab³oñskiego oficjaln¹ nominacjê. W uroczystoœci wziê³a udzia³ Marsza³ek Sejmu El¿bieta Witek, przedstawiciele Polonii oraz œrodowiska biznesowego Nowego Jorku. Nowy Konsul Generalny ma 33 lata. Z wykszta³cenia jest socjologiem. Przez niespe³na siedem lat by³ dziennikarzem ra-

Adrian Kubicki i wiceminister Spraw Zagranicznych Pawe³ Jab³oñski.

diowym, pisa³ do dzienników i magazynów oraz portalu zajmuj¹cego siê problematyk¹ organizacji pozarz¹dowych. W swojej pracy szczególnie interesowa³ siê zagadnieniami z zakresu pomocy humanitarnej i rozwojowej. Od 2014 roku zajmowa³ siê komunikacj¹, promocj¹ i relacjami z mediami. Do³¹czy³ do zespo³u Polskich Linii Lotniczych LOT najpierw jako mened¿er odpowiedzialny za komunikacjê firmy na kilkudziesiêciu rynkach zagranicznych, nastêpnie jako dyrektor biura komunikacji i rzecznik prasowy odpowiedzialny za kreowanie strategii komunikacyjnej LOT-u

Nowy Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki z ¿on¹ Ann¹.

i reprezentowanie jej w mediach. W czasie pracy w linii lotniczej zorganizowa³ i reprezentowa³ spó³kê na konferencjach i wydarzeniach promocyjnych na ca³ym œwiecie, od Tokio, Singapuru, Seulu czy Sydney po Los Angeles, Miami, Chicago i Nowy Jork. W 2017 roku sta³ siê jednym z inicjatorów kampanii wizowej „Bez wiz do USA”, która ostatecznie doprowadzi³a do obni¿enia odsetka odmów w amerykañskim procesie wizowym i wejœcia Polski do Visa Waiver Program. Od sierpnia 2019 roku do koñca 2020 roku kierowa³ Instytutem Kultury Polskiej

w Nowym Jorku, organizuj¹c liczne wydarzenia promuj¹ce Polskê, polsk¹ kulturê, naukê i historiê w Stanach Zjednoczonych. Nowy Konsul Generalny wœród swoich kluczowych zadañ wymienia wspieranie Polaków mieszkaj¹cych w nowojorskim okrêgu konsularnym, dotarcie do jak najwiêkszej grupy Amerykanów polskiego pochodzenia w regionie oraz budowanie pozytywnych relacji polsko-¿ydowskich, wspieranie relacji biznesowych miêdzy Polsk¹ a USA oraz promocjê Polski we wszystkich wa¿nych dla Polaków i Amerykanów dziedzinach.

PR


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

El¿bieta Baumgartner radzi

Emilia’s Agency

Kredyty Social Security, gdy trudno o pracê Napiwki i komisowe Dobra wiadomoœæ dla sprzedawców pracuj¹cych na komisowe (commissions). Komisowe uznawane jest za wynagrodzenie (earnings) i odprowadza siê je od sk³adki Social Security. Napiwki (tips) ponad 20 dolarów na miesi¹c licz¹ siê te¿ jak zarobki, oczywiœcie wtedy, je¿eli deklarujesz je na rozliczeniu podatkowym.

Im d³u¿ej legalnie pracujemy i im wiêcej zarabiamy p³ac¹c podatki, tym wiêksz¹ otrzymamy emeryturê Social Security. Problem powstaje wtedy, gdy stracimy pracê i nie mo¿emy znaleŸæ drugiej. Artyku³ ten wyjaœnia, jak zaliczaæ kwarta³y Social Security, nawet wtedy, gdy nie pracuje siê w ¿adnej firmie. Co najmniej 40 kwarta³ów Aby otrzymaæ emeryturê Social Security nale¿y przepracowaæ co najmniej 40 kwarta³ów maj¹c odpowiednio wysokie zarobki z pracy (earned income), i p³aciæ od nich sk³adki na legalny numer Social Security. W roku 2020 nale¿y zarobiæ co najmniej 1,410 dol., by mieæ zaliczony jeden kwarta³, czyli 5,640 dol. do zaliczenia roku ubezpieczenia. Liczy siê wynagrodzenie z pracy najemnej albo na w³asny rachunek, ob³o¿one sk³adkami na Social Security. Po dziesiêciu latach minimalnych zarobków emerytura jest bardzo ma³a, a granicy stu kilkudziesiêciu dolarów. Uwaga: Sk³adek na Social Security nie p³aci siê od przychodu pasywnego (passive income), takiego jak odsetki bankowe, dywidendy, zyski kapita³owe, czynsze z w³asnej kamienicy itp. Tego rodzaju przychody nie sa uwzglêdniane do obliczenia œwiadczeñ Social Security. Odprawa i wynagrodzenie za wakacje Strata pracy niekoniecznie musi oznaczaæ znaczny spadek zarobków w danym roku, je¿eli dosta³eœ odprawê czy wynagrodzenie za zaleg³e wakacje. Je¿eli nie wykorzysta³eœ kilku tygodni wakacji, to dzia³ kadr przeliczy je na wynagrodzenie i od tej kwoty odprowadzi podatki dochodowe i sk³adki ubezpieczeniowe. Innymi s³owy, na potrzeby Social Security zaleg³e wakacje licz¹ siê tak, jak czas pracy. Podobnie jest z odpraw¹ (severance pay). Pó³roczna odprawa jest równoznaczna z przepracowaniem szeœciu miesiêcy.

13

Praca na w³asn¹ rêkê Przyk³ad: Pani Krystyna jest po szeœædziesi¹tce. Niedawno straci³a posadê w kopertowni, gdzie pracowa³a przez dziewiêæ lat. Obawia siê, ¿e ju¿ nikt jej na starsze lata do pracy nie przyjmie. Teraz dorabia sprz¹taj¹c domy. Do emerytury Social Security brakuje jej jeszcze rok. Jak wybrn¹æ z tej sytuacji? Wyjœcie: Rozwi¹zanie problemu pani Krystyny jest proste. Niezale¿nie od tego, czy dostaje od klientów czeki czy gotówkê, powinna rozliczaæ siê z podatków jako osoba pracuj¹ca na w³asny rachunek (self-employed). Nie musi zak³adaæ ¿adnego biznesu. Wype³nia tylko formularz 1040, za³¹cznik Schedule C i Schedule SE. Szczegó³y wyjaœnia ksi¹¿ka pt. „Jak oszczêdzaæ na podatkach”. Dowody przychodu nie s¹ konieczne, bowiem jest oczywiste, ¿e wielu us³ugodawców otrzymuje od klientów gotówkê. Uwaga: Osoby pracuj¹ce na w³asnym rozrachunku p³ac¹ ca³oœæ sk³adek Social Security, które wynosz¹ 15.3 proc. przychodu netto, plus podatek dochodowy. Praca w biznesie dzieci Je¿eli syn albo córka maj¹ biznes, to mog¹ zatrudniæ swoich rodziców w dowolnym charakterze, a ich wynagrodzenie wpisaæ w koszty prowadzenia biznesu. Rodzice mog¹ byæ konsultantami, sprzedawcami, sekretarkami, odpowiadaæ na telefon, sprz¹taæ biuro, jeŸdziæ na posy³ki. Od wynagrodzenia maj¹ byæ odci¹gane podatki dochodowe i sk³adki na Social Security. Zatrudnienie rodziców ma szczególnie sens wtedy, gdy syn czy córka i tak pomaga im finansowo, tym bardziej, ¿e prawdopodobnie rodzice zap³ac¹ niewielkie podatki dochodowe, a mo¿e nawet ¿adnych. Wychowanie wnuków Rodzice mog¹ dopracowaæ lata brakuj¹ce do emerytury Social Security nawet w domu swoich dzieci, pod warunkiem, ¿e bêd¹ opiekowaæ siê nieletnimi dzieæmi albo osob¹ niepe³nosprawn¹. Rodzice pracuj¹cy dla dzieci uwa¿ani s¹ przez IRS

576 Manhattan Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-609-1675, 718-609-0222, Fax: 718-609-0555

3 ROZLICZENIA PODATKOWE 3 NUMER PODATNIKA - ITIN - z potwierdzeniem

3 T£UMACZENIA DOKUMENTÓW 3 WYSY£KA PIENIÊDZY I PACZEK

3 PE£NOMOCNICTWA - APOSTILLE

3 EMERYTURY AMERYKAÑSKIE 3 MIÊDZYNARODOWE PRAWO JAZDY

3 SPONSOROWANIE RODZINNE

3 NOTARY PUBLIC (zawsze w agencji)

autentycznoœci kopii paszportu

3 OBYWATELSTWO i inne formy

Agencja otwarta siedem dni w tygodniu. za family employees. Spytaj o szczegó³y swojego ksiêgowego. Je¿eli babcia czy dziadek opiekuj¹ siê nieletnim wnukiem, to ich pobory podlegaj¹ sk³adkom na Social Security. Ale je¿eli w domu nie ma nieletnich wnuków ani osoby niee³nosprawnej, wtedy rodzice nadal mog¹ otrzymywaæ od doros³ych dzieci wynagrodzenie, ale nie podlega ono sk³adkom na Social Security. Równie¿ nie liczy siê praca zarobkowa w domu ma³¿onka. Ma³¿onek mo¿e jednak¿e zatrudniæ ¿onê w swoim biznesie. Zaliczenie kwarta³ów przepracowanych nielegalnie Je¿eli pracowa³eœ kiedyœ na inny numer Social Security czy na numer podatkowy, to powinieneœ zwróciæ siê do Urzêdu Social Security, ¿eby ci te zarobki przeksiêgowano na dobry numer. Równie¿ powinieneœ naprawiæ pomieszane, sporne czy nie zaewidencjonowane zarobki. Pomo¿e ci w tym ksi¹¿ka pt. „¯ycie od nowa. Jak uporz¹dkowac problemy w urzêdach”. Utrzymanie poprawnych i kompletnych rejestrów p³acowych wszystkich pracowników w USA jest obowi¹zkiem Administracji Social Security. Pos³u¿ siê drukiem SSA Form 7008, Request for Correction of Earnings Record, zbierz niezbêdn¹ dokumentacjê dowodow¹ i udaj siê po pomoc do biura Social Security. Kiedy nie warto ubiegaæ siê o dodatkowe kredyty Je¿eli np. m¹¿ ma za sob¹ d³ugie lata intratnej pracy, a ¿ona nie, to nie musi siê ona martwiæ dopracowaniem do dziesiêciu lat, gdy¿ dostanie rentê z tytu³u ma³¿eñstwa, która wynosi w pe³nym wieku emerytalnym po³owê jego stawki. Nawet je¿eli ¿ona ma dziesiêæ lat pracy, ale zarobki ni¿sze od mê¿a, to Social Security Administration przeliczy, co jest wiêksze: jej w³asna emerytura czy renta ma³¿eñska i wyp³aci œwiadczenie, które jest wiêksze. W razie rozwodu ¿ona dostanie rentê po mê¿u, je¿eli by³a z nim w zwi¹zku ma³¿eñskim co najmniej dziesiêæ lat.

Kopalni¹ informacji o ubezpieczeniu spo³ecznym Social Security jest witryna www.ssa.gov. Je¿eli nie doci¹gniemy do 40 kwarta³ów W przesz³oœci niemo¿noœæ dopracowania do 40 kwarta³ów by³a tragedi¹ dla imigranta, bowiem brak nawet jednego kwarta³u powodowa³ zaprzepaszczenie szansy na emeryturê i utratê wp³acanych przez lata sk³adkek. Ale po 1 marca 2009 roku dziêki polsko-amerykañskiej umowie o zabezpieczeniach spo³ecznych, dla polskich imigrantów ratunkiem sta³y siê lata pracy w Polsce. Je¿eli mamy w Stanach od szeœciu do 39 kwarta³ów ubezpiecznia, to mo¿emy ubiegaæ siê o zaliczenie nam sta¿u pracy w Polsce, ¿eby uzupe³niæ okresy brakuj¹ce w Stanach. Nazywa siê to totalization, choæ polskie t³umacznie – ³¹czenie emerytur – nie jest precyzyjne. To nie emerytury s¹ ³¹czone, lecz okresy ubezpieczeniowe, a emerytury naliczane s¹ proporcjonalnie. Wniosek: Im d³u¿szy jest twój sta¿ pracy w Stanach i wiêksze zarobki, tym wiêksza bêdzie twoja emerytura Social Security. Ale nawet je¿eli nie dopracujesz do dziesiêciu lat, mo¿esz dostaæ niewielk¹ emeryturê na podstawie okresów pracy w Stanach i w Polsce. m El¿bieta Baumgartner nie jest prawnikiem, a artyku³ ten nie powinien byæ uwa¿any za poradê prawn¹. Jest autork¹ wielu ksi¹¿ek-poradników, m.in. „Ubezpieczenie spo³eczne Social Security” i „Emerytura polska i amerykañska ich ³¹czenie i skutki Umowy o zabezpieczeniu spo³ecznym”. S¹ one dostêpne w ksiêgarni Polonia, 882 Manhattan Ave., Greenpoint, albo bezpoœrednio od wydawcy Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 1-718-224-3492, www.PoradnikSukces.com

Czy masz pieni¹dze w Polsce? Polskie banki pytaj¹ o twój numer Social Security

Rekord na rynku aukcyjnym Blisko 300 milionów z³otych – tyle wyniós³ obrót rynku aukcyjnego w Polsce w 2019 roku. To historyczna, rekordowa kwota i zarazem a¿ o 17% wy¿sza ni¿ rok wczeœniej. Ubieg³y rok to równie¿ absolutne aukcyjne rekordy. Ponad 8 milionów z³otych zap³acono za instalacjê „Caminando” Magdaleny Abakanowicz (na zdj.). To najdro¿szy obiekt sprzedany kiedykolwiek na aukcji w Polsce. Równie¿ po raz

FATCA, Euro-FATCA, CRS. Jak polskie banki donosz¹ na ciebie. Jak nie naraziæ siê IRS. Wyjaœnienia w ksi¹¿ce: „Jak chowaæ pieni¹dze przed fiskusem. Podrêcznik agresywnej gry podatkowej”. $50 + $5 na przesy³kê. „Podrêcznik ochrony maj¹tkowej. Jak zabezpieczyæ maj¹tek przez urzêdami, Medicaid, wierzycielami, ex-ma³¿onkiem, fiskusem i innymi wœcibskimi”. $50 + $5. Równie¿: „Powrót do Polski – finansowe i prawne dylematy amerykañskich reemigrantów”. $30 + $5.

pierwszy w historii polski dom aukcyjny znalaz³ siê w pierwszej dziesi¹tce najwiêkszych domów aukcyjnych w Europie.

Agnieszka Marsza³

Ksi¹¿ki s¹ uaktualnione na rok 2020 i dostêpne w ksiêgarni Polonia, 882 Manhattan Ave., Greenpoint, albo od wydawcy: Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 718-224-3492 www.PoradnikSukces.com


KURIER PLUS 14 MARCA 2020

14

ANIA TRAVEL AGENCY 57-53 61st Street, Maspeth, N.Y. 11378 Tel. 718-416-0645, Fax 718-416-0653 3 Bilety Lotnicze 3 Wysy³ka pieniêdzy i paczek 3 T³umaczenia 3 Sprawy imigracyjne 3 Notariusz

www.kurierplus.com

Og³oszenia drobne Cena $10 za maksimum 30 s³ów

Nauka gry na fortepianie, gitarze i skrzypcach oraz lekcje œpiewu

Kobo Music Studio Szko³a z tradycjami Rejestracja Bo¿ena Konkiel

tel. 718-609-0088 Kurier Plus w internecie: www.kurierplus.com

PRACA ZA $18.50 Mo¿esz pomóc ludziom, których kochasz i otrzymywaæ za to dobre wynagrodzenie. Jeœli Twoi rodzice, krewni, przyjaciele, s¹siedzi otrzymuj¹ Medicaid lub Medicare, mo¿na zacz¹æ pracowaæ dla nich jako asystent lub pomoc domowa. Nie wymagane certyfikaty. Nasza agencja pomo¿e Ci w tym. Wynagrodzenie $18.50 za godzinê.

Zadzwoñ: tel. 347-462-2610 HYDRAULICY POSZUKIWANI Zatrudnimy fachowców z doœwiadczeniem i pozwoleniem na pracê. AMN Corporation Plumbing & Heating Contractor 53-28 61st Str., Maspeth, NY 11378

Tel. 718-326-9090/2795

896 Manhattan Avenue Suite 27 (na piêtrze) - Brooklyn, NY 11222 Tel: (718) 609-1560, (718) 383-6824, Fax: (718) 383-2412

Acupuncture and Chinese Herbal Center Dr Shungui Cui, L.Ac, OMD, Ph.D – jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie tradycyjnych chiñskich metod leczenia. Autor 6 ksi¹¿ek. Praktykuje od 47 lat. Pracowa³ we W³oszech, Kuwejcie, w Chinach. Pomaga nawet wtedy, gdy zawodz¹ inni. LECZY: l katar sienny l bóle pleców l rwê kulszow¹ l nerwobóle l impotencjê zapalenie cewki moczowej l bezp³odnoœæ l parali¿ l artretyzm l depresjê l nerwice l zespó³ przewlek³ego zmêczenia l na³ogi l objawy menopauzy l wylewy krwi do mózgu l alergie l zapalenie prostaty l rekonwalescencja po chorobach nowotworowych z zastosowaniem chiñskiego zio³olecznictwa itp. l

Do akupunktury u¿ywane s¹ wy³¹cznie ig³y jednorazowego u¿ytku 144-48 Roosevelt Ave. #MD-A, Flushing NY 11354 Poniedzia³ek, œroda i pi¹tek: 12:00 - 7:00 pm; tel. (718) 359-0956 1839 Stillwell Ave. (off 24th. Ave.), Brooklyn, NY 11223 Od wtorku do soboty: 12:00-7:00 pm, w niedziele 12:00 - 3:00 pm (718) 266-1018 www.drshuiguicui.com Akcetujemy ubezpieczenia: 1199, Aetna, BCBS, Cigna, Elder Plan, Liberty, Magnacare, Multiplan, Triad Health (VHS), UHC Empire Plan

Business Consulting Corp.

Ewa Duduœ - Accountant Firma z wieloletnim doœwiadczeniem prowadzi:

3 Rozliczenia podatków indywidualnych i biznesowych (jeden w³aœciciel, partnerstwo, korporacja), 3 Pe³n¹ ksiêgowoœæ 3 Rejestracjê i rozwi¹zywanie biznesów

11 0 N o r m a n Av e , B r o o k l y n , N Y 11 2 2 2 ( 718-383-0043 lub 917-833-6508

Anna-Pol Travel WYCIECZKI AUTOBUSOWE: Niagara, Waszyngton, Boston

821 A Manhattan Ave. Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-349-2423 E-mail:annapoltravel@msn.com WWW.ANNAPOLTRAVEL.COM

Promocyjne ceny przy zakupie biletu przez internet

Œrodki transportu posiadaj¹ zezwolenia i licencje federalne (US Department of Transportation) oraz wymagane ubezpieczenia.

ATRAKCYJNE CENY NA: Bilety lotnicze do Polski i na ca³y œwiat

u

Pakiety wakacyjne: Karaiby, Hawaje, Floryda All-inclusive: Punta Cana, Meksyk od $699

v Rezerwacja hoteli v Wynajem samochodów v Notariusz v T³umaczenia v Klauzula “Apostille” v Zaproszenia v Wysy³ka pieniêdzy Vigo

MICHA£ PANKOWSKI TAX & CONSULTING EXPERT Us³ugi w zakresie: 3 Ksiêgowoœæ 3 Rozliczenia podatkowe indywidualne i biznesowe, w tym samochodów ciê¿arowych

3 Rejestracja biznesu i licencje 3 Konsultacje 3 Bezpodatkowa zamiana domów 3 #SS - korekty danych

Email: Info@mpankowski.com

Fortunato Brothers 289 MANHATTAN AVE. (blisko Metropolitan Ave.) BROOKLYN, N.Y. 11211; Tel. 718-387-2281 Fax: 718-387-7042 CAFFE - PASTICCERIA ESPRESSO - SPUMONI GELATI - CAKES

W³oska ciastkarnia czynna codziennie do 11:00 wieczorem, a w weekendy do 12:00 w nocy. Zapraszamy.


www.kurierplus.com

KURIER PLUS 14 MARCA 2020

15

Si³a m³odych talentów Kobo Music Studio 29 lutego audytorium szko³y œw. Stanis³awa Kostki na Greenpoincie wype³ni³o siê muzyk¹. Tego wieczoru odby³ siê 51 koncert studentów Kobo Music Studio – szko³y muzycznej za³o¿onej i prowadzonej przez Bo¿enê Konkiel. Koncert rozpoczêli nauczyciele: Nicholas Kaponyas, Kerri Thompson i Hsuan Chen. Po nich swoje umiejêtnoœci zaprezentowali uczniowie. Ponad czterdziestu aspiruj¹cych artystów zagra³o na fortepianie i skrzypcach. Repertuar muzyczny by³ bardzo zró¿nicowany: od prostych piosenek w wykonaniu najm³odszych a¿ do przepiêknych utworów Beethovena, Chopina, Mozarta oraz innych znanych kompozytorów. Niektórzy, oprócz gry na instrumentach, pokazali tak¿e swój talent wokalny. Zebrana na sali publicznoœæ wielokrotnie podczas koncertu nie kry³a zaskoczenia i by³a pod ogromnym wra¿eniem wysokiego poziomu wykonawców, wyra¿aj¹c to gromkimi brawami. M³odzi muzycy przypomnieli, ¿e nic nie porusza nas g³êbiej ni¿ muzyka. Przenieœli zebranych do krainy najpiêkniejszych dzwiêków, prze³amali tremê i pokazali, ¿e muzyka stanowi istotê tego co jest nieuchwytne, nie daj¹ce siê nazwaæ ale poruszaj¹ce emocje s³uchaczy. Niezwykle wzruszaj¹cy by³ moment zakoñczenia, kiedy zebrani na scenie

uczniowie otrzymali w nagrodê ksi¹¿ki z nutami. Radoœæ i zapa³ z jakim je przegl¹dali to najlepszy dowód na to, ¿e w czasach komputerów, komórek oraz innych urz¹dzeñ elektronicznych, nauczycielom Kobo Music Studio oraz rodzicom uda³o siê zasiaæ w tych m³odych ludziach chêæ i radoœæ siêgania po coœ wiêcej.

Odkrywanie swoich pasji, rozwijanie posiadanych zdolnoœci i ciê¿ka praca to gwarancja wszechstronnego rozwoju, to szansa wybicia siê ponad przeciêtnoœæ. Uczniowie Kobo Music Studio od lat prezentuj¹ siê zarówno w œrodowisku polonijnym, jak i amerykañskim. Od lipca 2019 m³odzi muzycy wystêpowali m. in. w Can-

non Club, podczas Pulaski Day Parade Gala w Marriot Marquis, w Fundacji Koœciuszkowskiej, Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie, koœciele œw. Stanis³awa Kostki na Greenpoincie oraz Lincoln Center. Uczniom i nauczycielom ¿yczymy wielu sukcesów i czekamy na kolejne kocnerty.

Tekst i zdjêcie: Katarzyna Zió³kowska

Dzieñ Myœli Braterskiej w 2020 roku

Co roku hufiec Harcerek „Podhale”, wraz z hufcem Harcerzy „Warmia”, obchodzi tradycyjne skautowe œwiêto: DZIEÑ MYŒLI BRATERSKIEJ. Na zmianê goszcz¹ oba hufce Szczepy „Pieniny”- Nowy Jork, „Dunajec” – New Jersey, Pennsylwania i Maryland oraz „Giewont” – Connecticut i Massachussets. Tym razem, w niedzielê 23-go lutego, dzieñ po oficjalnie wyznaczonym dniu „World Thinking Day” skautingu ca³ego œwiata, a zarazem rocznic¹ urodzin lorda Baden-Powella i jego ma³¿onki Olave, za³o¿ycieli ruchu skautowego, przypadaj¹c¹ 22-go lutego, wszystkie szczepy harcerek i harcerzy wschodniego wybrze¿a zjecha³y siê do Hartford CT., do Domu Narodowego przy Oak Charter Ave w centrum stolicy. W sumie przyby³o ponad 250 osob. Organizatorami obchodów by³o grono instruktorskie z Connecticut, szczególnie pwd. Ma³gorzata Szaro i pwd. Zofia Bieniek z Hartford, jak Druh Hufcowy Harcerzy Mateusz Bieniek, oraz szczepowi, hm. Barbara Nartowicz i pwd. Tomasz

Murawski. Uroczystoœæ rozpoczê³a siê msz¹ œw. w koœciele Œw. Cyryla i Metodego, odprawion¹ przez proboszcza Adama Hurbanczuka. Na patrona ca³ej uroczystoœci zosta³ wybrany b³ogos³awiony ksi¹dz Stefan Wincenty Frelichowski, patron polskiego harcerstwa. Jego portret oraz relikwie zosta³y piêknie wyeksponowane podczas mszy. Natomiast podczas zajêæ poobiednich mo¿na by³o obejrzeæ bardzo ciekaw¹ wystawê o ¿yciu i mêczeñskiej œmierci kap³ana w Dachau. Ekspozycjê przygotowano w dwóch jêzykach. Jej prezentacja by³a mo¿liwa dziêki pomocy Centrum Polsko-S³owiañskiego z Brooklynu, a przywieŸli j¹ do Hartford hm. Ilona Zakrzewsska i hm. Adam Pacholarz. Hufcowy druh Mateusz Bieniek witaj¹c zebranych przypomnia³, ¿e has³em ca³ego dnia jest „Harcerstwo w Naszych D³oniach”. Na znak, ¿e harcowanie zale¿y od ka¿dego uczestnika, od najm³odszych do najstarszych, wszyscy przybili œlad swoich d³oni na bia³ym transparencie. Hm. Barbara Nartowicz opowiedzia³a o

obrzêdzie i podkreœli³a rolê za³o¿ycieli œwiatowego skautingu oraz za³o¿ycieli polskiego harcerstwa, druhostwa Ma³kowskich. Bardzo aktywne Ko³o Przyjació³ Harcerstwa w oœrodku harcerskim w Hartford, pod przewodnictwem Moniki Stefañskiej, z pomoc¹ Ko³a w New Britain, do³o¿y³o starañ aby ugoœciæ i nakarmiæ ca³¹ rzeszê przyby³ych. Honorowymi goœæmi obchodów byli Dariusz Barcikowski, honorowy konsul RP w Connecticut oraz Helena Knapczyk, prezeska Pomocniczego Korpusu Pañ. Zaproszeni tak¿e byli Weterani Armii Polskiej z Hartford. Warto wspomnieæ, ¿e w ramach œwiatowych obchodów Dnia Myœli, w uroczystoœci udzia³ wziê³a grupka skautek hinduskiego pochodzenia . Po po³udniu harcerki i harcerze mieli zajêcia z techniki i wiedzy harcerskiej. Druh hm. Andrzej Stachowiakz w zwi¹zku z obchodami 100-lecia Niepodleg³oœci, przygotowa³ ciekaw¹ prezentacjê na temat Bitwy Warszawskiej. M³odzie¿ Wêdrownicza odby³a wycieczkê po stolicy. Grono instruktorek ca³ego Hufca

Podhale mia³o okazjê spotkaæ siê z Helen¹ Knapczyk, która opowiedzia³a o swoich prze¿yciach podczas II Wojny Œwiatowej, uwzglêdniaj¹c rolê kobiet – sanitariuszek w Armii B³ekitnej. Mówi³a te¿ o bohaterskich dokonaniach Agnieszki Wisly. Na zakoñczenie Zjazdu obu Hufców m³odzie¿ œpiewa³a i bawi³a siê weso³o przy kominku. Druh hm. Krzysztof Krajewski przypomnia³ o prezencie od prezydenta Polski, Andrzeja Dudy, który spotka³ siê jesieni¹ ubieg³ego roku ze szczepami harcerskimi podczas wizyty z³o¿onej w New Britain. By³a to specjalnie oprawiona polska flaga wraz z osobist¹ dedykacj¹ prezydenta. Hufcowa hm. Jolanta Nowacka podziêkowa³a organizatorom uroczystoœci, wrêczaj¹c drobne pami¹tki i podkreœlaj¹c, ¿e jest dumna z zaanga¿owania grona instruktorskiego i rodziców oœrodków harcerskich w Hartford i w New Britain, CT. Nastêpne spotkanie odbêdzie siê na dorocznym biwaku wiosennym w Memorial Day Weekend, te¿ w Connecticut.

Maria Bielska, hm. ZDJECIA: B. KRU¿EL


16

KURIER PLUS 14 MARCA 2020

www.kurierplus.com

Profile for Kurier Plus

Kurier Plus - e-wydanie 14 marca 2020  

Kurier Plus - e-wydanie 14 marca 2020  

Advertisement