{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

ER KURI

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

P L U S

P O L I S H NUMER 1327 (1627)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

Sanders na czele

15 LUTEGO 2020

PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í Kobieta w mêskim œwiecie – str. 2 í Oblodzony i niedostatecznie odœnie¿ony parking – str. 5 í Wybory prezydenckie 10 maja – str. 6 í Marsz, marsz Polonia – str. 8-9 í Dodatek za pracê (...) inaczej – str. 13 í Instytut J. Pi³sudskiego wyró¿ni³... – str. 15

Tomasz Bagnowski

„Zwyciêstwo tutaj to pocz¹tek koñca Donalda Trumpa” – oœwiadczy³ w New Hampshire senator Bernie Sanders. Sanders wygra³ demokratyczne prawybory w tym stanie i po zajêciu czo³owego miejsca w poprzednich prawyborach w Iowa, utwierdzi³ swoj¹ pozycjê lidera do demokratycznej nominacji prezydenckiej. Obie wygrane Sandersa nie s¹ jednak spektakularne. Zarówno w New Hampshire jak i w Iowa senator z Vermont minimalnie pokona³ Pete’a Buttigiega, by³ego burmistrza miasta South Bend w Indianie. Obaj oni zwrócili siê zreszt¹ do w³adz Partii Demokratycznej w Iowa o ponowne przeliczenie g³osów w niektórych okrêgach, w zwi¹zku z w¹tpliwoœciami co do podawanych wyników, które na skutek Ÿle dzia³aj¹cej aplikacji komputerowej wci¹¿ s¹ kontestowane. Sanders wysun¹³ siê wiêc na prowadzenie wœród demokratów, ale Buttiegieg, kandydat jeszcze kilka miesiêcy temu szerszej publicznoœci ca³kowicie nieznany, depcze mu po piêtach. W New Hampshire dobrze wypad³a równie¿ senator z Minnesoty Amy Klobuchar, która znalaz³a siê na trzecim miejscu, z wynikiem procentowo bliskim temu, który osi¹gn¹³ Buttegieg. O pora¿ce mog¹ natomiast mówiæ senator Elizabeth Warren i by³y wiceprezydent Joe Biden. Warren jest czwarta, a Biden pi¹ty, choæ przecie¿ jeszcze niedawno oboje zajmowali czo³owe miejsca w sonda¿ach.

Po prawyborach w New Hampshire dalecy jesteœmy od rozstrzygniêcia kto w listopadzie zmierzy siê z Donaldem Trumpem. Wiemy ju¿ jednak du¿o wiêcej. Po pierwsze wygrana Sandersa i czwarte miejsce Warren pokazuj¹, ¿e wewnêtrzny bój o to kto bêdzie liderem postêpowego skrzyd³a Partii Demokratycznej zosta³ w³aœciwie rozstrzygnê³y. Rywalizacjê tê wygrywa wyraŸnie Sanders, który wci¹¿ budzi najwiêkszy entuzjazm wœród wyborców chc¹cych radykalnych zmian w Ameryce. Elizabeth Warren, maj¹ca podobny program, raczej ju¿ go w tym wyœcigu nie dogoni. Po drugie po prawyborach w Iowa i New Hampshire wyraŸnie widaæ s³aboœæ kandydatury Joe Bidena. Mimo wysi³ków by³ego wiceprezydenta jego kampanii brakuje œwie¿oœci i energii. Mo¿na odnieœæ wra¿enie, ¿e wiêkszoœæ wyborców ma przekonanie, i¿ jego czas w polityce ju¿ min¹³. Biden na razie nie wycofa³ siê z walki, licz¹c na lepszy wynik w Nevadzie i Po³udniowej Karolinie, gdzie od lat ma przychylny elektorat. Bêdzie mu jednak trudno przekonywaæ wyborców, ¿e wci¹¿ ma szanse na zwyciêstwo i zbieraæ pieni¹dze na dalsz¹ kampaniê. Biden podobnie jak Warren, w³aœnie z powodów finansowych, musieli ju¿ ograniczyæ liczbê pracowników swoich sztabów wyborczych. í3

14 lutego - Œwiêto Zakochanych

FOT. KIMBERLY PIENKAWA

Szczêœliwy mózg, czyli œwiat dr Barbary K. Lipskiej

u

Doktor Lipska z mê¿em Miros³awem Górskim.

Danuta Œwi¹tek

Historia dr Barbary K. Lipskiej jest opowieœci¹ o kobiecie sykcesu, dzia³aj¹cej z ogromn¹ determinacj¹, o wysokiej odpornoœci psychicznej i ciekawej karierze zawodowej. Sukces w jej przypadku ma kilka wymiarów. Doktor Lipska mówi o sobie, ¿e jej mózg przeszed³ wiele i bywa³ jak sitko, ale nadal dobrze dzia³a. Mia³a 30 guzów na mózgu, gdy w 2015 roku rak skóry, czerniak, da³ przerzuty do mózgu. Podczas eksperymentalnej terapii leczenia czerniaka – immunoterapii, w której u¿ywa siê monoklonowych przeciwcia³, takich jak ipilimumab i nivolumab przesz³a tak¿e zaburzenia pracy mózgu, które odczuwaj¹ ludzie z chorobami psychicznymi. To bolesne doœwiadczenie by³o niezwykle cenne dla Barbary Lipskiej, która na co dzieñ kieruje Bankiem Mózgów w Krajowym Instytucie Zdrowia Psychicznego (Human Brain Collection Core at National Institute of Mental Health) w Bethesda, w stanie Maryland. Swoj¹ historiê opisa³a w ksi¹¿ce pt. „The Neuroscientist Who Lost Her Mind, My Tale of Madness and Recovery”. Wersja polska ksi¹¿ki pt. „Neurolo¿ka, Piêkny umys³, który siê zgubi³”, uka¿e siê 11 marca tego roku w Warszawie.

* Ka¿dego dnia spotykamy ludzi, ale tylko niektórzy z nich staj¹ siê inspiracj¹ dla innych. Doktor Lipska nale¿y do tych wyj¹tkowych osób, które daj¹ nadziejê na wyjœcie z sytuacji dramatycznych i pomagaj¹ zrozumieæ jakim darem jest ¿ycie. Ksi¹¿kê doktor Lipskiej dosta³am w prezencie i gdy zaczê³am j¹ czytaæ nie mog³am od³o¿yæ, dopóki jej nie skoñczy³am. Wtedy poczu³am, ¿e znam Lipsk¹, bo jak mo¿e byæ inaczej, gdy ktoœ opowie nam swoj¹ bardzo osobist¹ historiê, gdy otrze siê o œmieræ. Poczu³am te¿ potrzebê us³yszenia jej g³osu i spojrzenia w oczy. Chcia³am rozmowy z t¹ niezwyk³¹ osob¹. Do spotkania dosz³o w domu Lipskiej i jej mê¿a, matematyka, Miros³awa Górskiego, niedaleko Waszyngtonu. Dom z tarasem jest wtopiony w naturê. Drzwi otwiera uœmiechniêta kobieta z krótkimi w³osami, w czarnej bluzce. DŸwiêcznym g³osem zaprasza do œrodka. í 12


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

2

www.kurierplus.com

Sztuka zapomniana

Czes³aw Karkowski

Kobieta w mêskim œwiecie Doœæ z tymi facetami przed sztalugami! Trochê na odmianê o kobietach-malarkach. Trochê, bo przecie¿ nie by³o ich w dziejach sztuk piêknych zbyt wiele. Mam na myœli, malarek z prawdziwego zdarzenia. Przez wieki do koniecznej edukacji kobiet w Europie nale¿a³a równie¿ umiejêtnoœæ rysunku, podstaw malowania. Tote¿ mo¿na powiedzieæ, i¿ w historii znacznie wiêcej kobiet malowa³o ni¿ mê¿czyzn. Niestety, na tym, czyli na doœæ konwencjonalnej nauce siê koñczy³o. Spo³eczna rola kobiet by³a inna: dom, dzieci, m¹¿, gospodarstwo, konwenanse, tote¿ pozosta³o przypisane im miejsce amatorek w tej sztuce. Nawet jeœli malowa³y bardzo dobrze, by³y to dzie³a na prywatny u¿ytek. A nawet jeœli by³y œwietnymi artystkami, to i tak traktowano je pob³a¿liwie i protekcjonalnie. Jedna z najwybitniejszych w przesz³oœci, „zawodowych” malarek, Vigee le Brun, mia³a ogromne k³opoty z utrzymaniem siê w tej profesji. Dla francuskiego spo³eczeñstwa prze³omu XVIII i XIX wieku kobieta-artystka na pewno musia³a byæ kobiet¹ podejrzanego prowadzenia siê oraz artystycznie gorsz¹. By³a doskona³¹ portrecistk¹, a mimo to wielu wola³o poœledniego malarza jako wykonawcê ich podobizny, ni¿ utalentowan¹ kobietê. O Vigee Le Brun pisa³em przy innej okazji wiêc tym razem o najbardziej znanej artystce – renesansowej malarce, Artemisii Gentileschi (1593 – data urodzin niepewna; mo¿e byæ1590 –1652/53 ale i data œmierci jest niepewna, prawdopodobnie ¿y³a d³u¿ej, do 1656). By³a córk¹ stosunkowo wziêtego malarza Orazio i w jego warsztacie uczy³a siê sztuki. Taka zreszt¹ by³a ówczesna praktyka terminowania u mistrza. Artemisia mia³a nieco ³atwiejsz¹ drogê, bo po prostu pomaga³a ojcu w pracy. Ale mia³a te¿ innego nauczyciela, który uczy³ j¹ malarskiego kunsztu. Przy okazji wywi¹za³ siê miêdzy nimi romans, który trwa³ wiele miesiêcy. Kiedy ostatecznie ów artysta odmówi³ ma³¿eñstwa z uczennic¹, ojciec Artemisii wytoczy³ mu proces o gwa³t – rzecz niezwykle rzadka w tamtych czasach, bo kto by tam kobiecie wierzy³? Co jeszcze niezwyklejsze – Orazio z Artemisi¹ wygrali sprawê, ale podczas przewodu s¹dowego artystka musia³a poddaæ siê, miêdzy innymi, ów-

Artemisia Gentileschi – Zuzanna i starcy.

czesnemu „wykrywaczowi k³amstw”: polega³o to na zaciskaniu do coraz wiêkszego bólu sznurka owiniêtego wokó³ palca, a¿ ofiara wyzna prawdê. Pods¹dnego skazano na piêæ lat wiêzienia. Podobno nawet dnia nie odsiedzia³. Jej pierwszy znany obraz – „Zuzanna i starcy” – namalowa³a, gdy mia³a 17 lat. Choæ nie ulega w¹tpliwoœci, i¿ by³a bardzo utalentowana, jednak wielu historyków sztuki obstaje przy tym, i¿ dzie³o powsta³o przy wydatnej pomocy ojca. Obraz ilustruje nie tylko pewn¹ scenê biblijnej opowieœci – przedstawia te¿ sytuacjê kobiet w tamtych, czyli artystki czasach – agresywnie, natarczywie napastowanych przez mê¿czyzn. Orazio Gentileschi reklamowa³ sztukê córki jak móg³ najlepiej, choæ z naszego punktu widzenia wybitnie niefortunnie. Zachêca³ mianowicie potencjalnych klientów do nabywania obrazów kobiety-malarki. Dzisiaj wygl¹da to normalnie, ale w tamtych czasach brzmia³o to jak nawo³ywanie do zainteresowania siê pewnym kuriozalnym przypadkiem: kobieta, która maluje, to jak niedŸwiedŸ, co tañczy. Ludzie – patrzcie na to dziwo i kupujcie! Niestety, rozg³os z powodu Artemisia Gentileschi – Judyta ucina g³owê Holofernesowi. owego gwa³tu i procesu nieko-

Artemisiê Gentileschi za sw¹ patronkê-mêczennicê, upatruj¹ wizerunek odwetu kobiety na mêskim œwiecie: Judyta zabija Holofernesa wyraŸnie chêtnie i z luboœci¹, jakby mszcz¹c siê na nieprzyjacio³ach rodu niewieœciego. Z oko³o 60 obrazów wspó³czeœnie przypisywanych artystce 40 przedstawia postaci kobiece – zwykle wziête z Biblii albo z mitologii. Jej dokonania znano i ceniono, a talent malarski powa¿ano do tego stopnia, ¿e przyjêto j¹ jako pierwsz¹ kobietê do florenckiej instytucji o nazwie Accademia delle Arti del Disegno, czyli Akademia Sztuki i Rysunku, za³o¿onej w 1563 r. przez Kosmê Medyceusza. Artemisia by³a wiêc na wskroœ akademick¹ malark¹: tworzy³a zgodnie z wymogami prawodawców sztuki oraz spe³nia³a surowe warunki technicznego kunsztu artystycznego. Cz³onkostwo Akademii by³o jak œwiadectwo stwierdzaj¹ce poziom wymaganych umiejêtnoœci, przepustka do elitarnego œwiata artystów. Owa licencja umo¿liwi³a jej swobodê dzia³ania, wyzwolenie siê z krêpuj¹cego gorsetu spo³ecznych konwenansów wzbraniaj¹cych kobiecie dostêpu do mêskiego œwiata zawodowego malarstwa. Artemisia opuœci³a mê¿a, przeprowadzi³a siê do Neapolu, nawi¹za³a bardzo dobre kontakty z brytyjskim œwiatem sztuki i dzieli³a miejsca zamieszkania miêdzy Neapolem a Londynem. Nie³atwo pisaæ o Artemisii Gentileschi. O jej sztuce zapomniano na wieki. Zaczêto j¹ odkrywaæ dopiero w XX stuleciu – wpierw z niedowierzaniem („ojciec na pewno poprawia³” – uwa¿ano), potem z nieufnoœci¹. Sprawa owego procesu o gwa³t (i póŸniejszych romansów) czyni³a j¹ w oczach wielu jak¹œ awanturnic¹ podejrzanego autoramentu. Koncentrowano siê raczej na jej perypetiach osobistych, a nie na sztuce. Potem dorwa³y siê do Artemisii wojuj¹ce feministki. Zmitologizowa³y jej ¿ycie i dokonania. Uczyni³y z niej sztandarow¹ postaæ tej ideologii, zgo³a symbol losu kobiet w mêskim œwiecie. Wybitn¹ indywidualnoœæ artystyczn¹ st³amszon¹ przez patriarchalny œwiat. Inni s¹ zdania, i¿ sztukê jej przecenia siê dla ideologicznego wydŸwiêku. Niech czytelnicy „Kuriera Plus” sami os¹dz¹. m

niecznie by³ dla malarki korzystny. Artemisia przeprowadzi³a siê do Florencji i prêdko wydano j¹ za m¹¿ za tamtejszego malarza, gdy¿ tylko pod patronatem mê¿czyzny mog³a tworzyæ. Tote¿ nie zaprzesta³a malowania, pod szyldem mê¿a uruchomi³a w³asny warsztat malarski. W tym okresie w³aœnie powsta³ jej chyba najbardziej znany i najpopularniejszy wspó³czeœnie obraz, „Judyta zabijaj¹ca Holofernesa”. Dzie³o artystka namalowa³a na zamówienie dworu Medyceuszów, ale zosta³o schowane „za szaf¹”, aby nie przera¿aæ goœci dworu okrucieñstwem sceny. Co w niej takiego razi³o, skoro wczeœniej malarze przedstawiali makabryczniejsze wizerunki? Myœlê, ¿e fakt, i¿ Judyta z dzik¹ przyjemnoœci¹ odcina g³owê Holofernesowi. Artemisia namalowa³a tê scenê w stylu Caravaggia. Zna³a jego twórczoœæ, a zapewne nawet i osobiœcie samego artystê dziêki ojcu, który pozostawa³ z nim w doœæ chyba za¿y³ych stosunkach. Barokowa ponura makabra zapo¿yczona od Caravaggia mog³a odstrêczaæ wykwintny gust medycejskiej familii. Artystka powraca³a wiele razy do tego starotestamentowego tematu. W tym dziele wspó³czesne wojuj¹ce feministki, które obra³y Artemisia Gentileschi - Maria Magdalena.


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

3

Sanders na czele í1 Wyœcig do pozycji lidera progresywnego skrzyd³a Partii Demokratycznej wygrywa Bernie Sanders. Kto zostanie przywódc¹ bardziej konserwatywnej czêœci demokratów, nie jest na razie pewne. O pozycjê tê walcz¹ Buttigieg i Klobuchar, oboje ze zbli¿onymi programami, oboje przekonani, ¿e „rewolucja” proponowana przez Sandersa nie jest najlepszym pomys³em na pokonanie Donalda Trumpa. Na rozstrzygniêcie, który z tych nurtów ostatecznie zwyciê¿y bêdziemy musieli poczekaæ co najmniej do tzw. Super Wtorku, który odbêdzie siê 3 marca. Prawybory rozgrywane s¹ wówczas jednoczeœnie w 15 stanach, w tym w Kalifornii i Teksasie, dwóch najliczniej zamieszka³ych stanach USA. Czarnym koniem w demokratycznych prawyborach mo¿e okazaæ siê Michael Bloomberg. By³y burmistrz Nowego Jorku, z powodu póŸnej decyzji o starcie, nie bierze udzia³u w czterech pierwszych prawyborach, czekaj¹c w³aœnie na Super Wtorek. Bloomberg, bêd¹cy w czo³ówce najbogatszych ludzi œwiata, mocno jednak inwestuje w swoj¹ kampaniê. Jego klipy wyborcze s¹ dos³ownie wszêdzie. By³y burmistrz nie zbiera donacji i sam finansuje swoj¹ walkê o prezydenck¹ nominacjê, wydaj¹c setki milionów dolarów. Ta bezprecedensowa w historii kampania wyborcza przynosi niez³e rezultaty. W niedawnym ogólnokrajowym sonda¿u Bloomberg znalaz³ siê na czwartym miejscu wœród demokratów,

Bernie Sanders po prawyborach w Iowa i New Hampshire, utwierdzi³ swoj¹ pozycjê lidera do demokratycznej nominacji prezydenckiej.

osi¹gaj¹c poparcie na poziomie 15 procent. Jego notowania rosn¹, (w ci¹gu miesi¹ca a¿ o siedem procent.) podczas gdy poparcie dla Warren i Bidena s³abnie. Michael Bloomberg ubiega siê o g³osy podobnego elektoratu co Biden, Buttiegieg i Klobuchar i teoretycznie mo¿e okazaæ siê groŸny dla Trumpa. Ma szansê na skupienie g³osów bogatszych wyborców i klasy œredniej, przestraszonej nieco fiskalnymi pomys³ami Sandersa. Niektóre elementy programu by³ego burmistrza Nowego Jorku np. ograniczenie dostêpu do broni i ochrona klimatu, mog¹ tak¿e zjednaæ mu postêpowców. Zagro¿enie to widzi ju¿ zreszt¹ Trump, który w ostatnich dniach zacz¹³ atakowaæ Bloomberga na Twitterze, okreœlaj¹c go „ma³ym

Mike’em”. By³y burmistrz Nowego Jorku rzeczywiœcie wzrostem nie powala (172 cm.). Maj¹tkiem szacowanym na oko³o 60

miliardów dolarów, wielokrotnie przewy¿sza jednak obecnego prezydenta.

Tomasz Bagnowski

Parafia Matki Bo¿ej Cudownego Medalika na Ridgewood

zaprasza na zabawê

Karnawalowo – Walentynkowa Sobota 22 lutego 2020r.

Godzina 19:00 - 01:30 Do tañca gra zespó³ „The Masters”

CENA: $75 od osoby* 6222 61st Street, Ridgewood NY Sala w budynku szkolnym (parking za darmo) Bilety do nabycia w niedzielê po mszy œw. o godz. 9 rano lub u p. Marka tel.347.661.7517 * w cenê biletu wliczone s¹: zimne przek¹ski, gor¹cy obiad, ciasto, kawa, herbata, dwie sody (Pepsi i Ginger Ale). Napoje alkoholowe we w³asnym zakresie.

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

KURIER P L U S

P O L I S H

W E E K L Y

M A G A Z I N E

redaktor naczelny

Zofia Doktorowicz-K³opotowska

dyrektor artystyczny Marek Rygielski

sta³a wspó³praca

Maria Bielski, Andrzej Józef D¹browski, Agata Galanis, Ma³gorzata Ka³u¿a, Czes³aw Karkowski, Krzysztof K³opotowski, Bo¿ena Konkiel, Weronika Kwiatkowska, Katarzyna Zió³kowska

korespondenci z Polski Jan Ró¿y³³o

fotografia

Zosia ¯eleska-Bobrowski

wydawcy

John Tapper Zofia Doktorowicz-K³opotowska Adam Mattauszek

Kurier Plus, Inc. Adres: 145 Java Street Brooklyn, NY 11222

Tel: (718) 389-3018 (718) 389-0134 E-mail: kurier@kurierplus.com Internet: www.kurierplus.com Redakcja nie odpowiada za treœæ og³oszeñ.


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

4

www.kurierplus.com

Na drogach Prawdy Bo¿ej

Ks. Ryszard Koper

Z³o bezdusznego prawa Jezus powiedzia³ do swoich uczniów: „Nie s¹dŸcie, ¿e przyszed³em znieœæ Prawo albo Proroków. Nie przyszed³em znieœæ, ale wype³niæ. Zaprawdê bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przemin¹, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni siê w Prawie, a¿ siê wszystko spe³ni. Ktokolwiek wiêc zniós³by jedno z tych przykazañ, choæby najmniejszych, i uczy³by tak ludzi, ten bêdzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wype³nia i uczy wype³niaæ, ten bêdzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeœli wasza sprawiedliwoœæ nie bêdzie wiêksza ni¿ uczonych w Piœmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego (Mt 5, 17- 20)

T

ali Farhadian Weinstein na ³amach tygodnika „The New York Times” opisa³a historiê swojego przyjazdu z Iranu do Stanów Zjednoczonych. W lutym 1979 r. trzyletnia Tali, jej rodzice i m³odszy brat w czasie rewolucji islamskiej uciekli z Teheranu do Izraela, planuj¹c wyjazd do Ameryki. Ojciec Tali na wizie turystycznej wyjecha³ do Stanów Zjednoczonych. Po znalezieniu mieszkania i pracy by³ gotowy na przyjêcie rodziny. Tali, jej matka i brat rozpoczêli przygotowania do wyjazdu. W wigiliê Bo¿ego Narodzenia wyl¹dowali na lotnisku Kennedy’ego w Nowym Jorku. Matka Tali by³a przera¿ona, okaza³o siê bowiem, ¿e wizy turystyczne, które za³atwi³a w izraelskiej agencji by³y fa³szywe, mieli bilety tylko w jedn¹ stronê i nie wygl¹dali na turystów - mieli wielk¹ walizkê wypchan¹ garnkami i patelniami, kilka ubrañ dla dzieci i albumy ze zdjêciami. Tali pisze: „Gdy nadesz³a nasza kolej do kontroli, urzêdnik emigracyjny spokojnie i rozs¹dnie podwa¿y³ twierdzenie mamy, ¿e przybyliœmy na krótk¹ wizytê. Moja mama nie powiedzia³a urzêdnikowi, ¿e chce uzyskaæ azyl, bo mamy uzasadniony lêk przed przeœladowaniami w kraju naszego pochodzenia. Mama nie wiedzia³a, ¿e w³aœnie ten powód jest wystarczaj¹cy, aby staraæ siê o sta³y pobyt w USA. Nie wiedzia³a, ¿e ka¿dy na amerykañskiej ziemi ma prawo do ws³uchania w tej sprawie. Urzêdnik emigracyjny mia³ pe³ne prawo odes³aæ nas do Izraela. Ale on, obcy cz³owiek o którym nie wiem nic – podj¹³ inn¹ decyzjê. Widzia³ przed sob¹ m³od¹ matkê podró¿uj¹c¹ samotnie ze swoimi

dzieæmi, która wyraŸnie potrzebowa³a schronienia, pomocy. Powiedzia³a mu, ¿e dzieci, po kilkumiesiêcznej roz³¹ce chc¹ zobaczyæ ojca, chc¹ razem z nim spêdziæ trochê czasu. Urzêdnik udzieli³ nam „odroczonej inspekcji” – co oznacza, ¿e dostaliœmy pozwolenie na wjazd do kraju. Powiedzia³, abyœmy wrócili na lotnisko zaraz po wakacjach w celu deportacji”. Dziêki pomocy nowojorskiego Towarzystwa Pomocy Imigrantom rodzina Tali z³o¿y³a wniosek o azyl. Dziœ Tali Farhadian Weinstein jest g³ównym radc¹ prawnym prokuratury okrêgowej na Brooklynie. Jedn¹ z najwa¿niejszych lekcji na temat prawa i organów œcigania otrzyma³a jako trzyletnia imigrantka w Wigiliê Bo¿ego Narodzenia od tego bezimiennego urzêdnika emigracyjnego. We wspomnianym artykule napisa³a: „Egzekwowanie prawa wymaga od nas uwzglêdnienia cz³owieczeñstwa i poczucia sprawiedliwoœci, zawsze pamiêtaj¹c o wymogach bezpieczeñstwa, w indywidualnych przypadkach. Oczywiœcie, w zakresie egzekwowania prawa mo¿emy nieraz za bardzo go z³agodziæ, ale alternatywa – litera prawa bez ducha prawa – jest gorsza.”

P

rawo i jego zachowanie jest nieodzowne w naszym ¿yciu. Sprawiedliwe prawo odwo³uje siê do wartoœci uniwersalnych, które odnajdujemy w przykazaniach bo¿ych. Np. przykazanie nie zabijaj. Jeœli prawo ludzkie w tym wzglêdzie nie jest zakotwiczone w prawie bo¿ym, to wtedy mo¿e dojœæ do zbrodni w ¿yciu spo³ecznym i indywidualnym. Znamy to z historii. Prawo nazistów niemieckich pozwala³o na bezkarne zabijanie „podludzi” i psychicznie chorych. Podobnie prawo bolszewickie sankcjonowa³o zabijanie ludzi innej klasy spo³ecznej. Dzisiaj to prawo funkcjonuje w wielu krajach, sankcjonuj¹c aborcjê czy eutanazjê.

Z

achowanie prawa Bo¿ego stawia nas przed alternatyw¹ wyboru œmierci albo ¿ycia. Mêdrzec biblijny Syrach w pierwszym czytaniu mówi: „Je¿eli zachowasz przykazania, a dochowanie wiernoœci zale¿y od Jego upodobania. Po³o¿y³ przed tob¹ ogieñ i wodê, po co zechcesz, wyci¹gniesz rêkê. Przed ludŸmi ¿ycie i œmieræ, co ci siê spodoba, to bêdzie ci dane. Poniewa¿ wielka jest m¹droœæ Pana, ma ogromn¹ w³adzê i widzi wszystko. Oczy Jego patrz¹ na tych, co siê Go boj¹ – On sam poznaje ka¿dy czyn cz³owieka”. Zaœ psalmista w Psalmie 19 ukazuje

C

piêkno ¿ycia ludzi zachowuj¹cych prawo bo¿e: „Prawo Boga jest niezawodne /– poucza prostaczka; / nakazy jego s³uszne – raduj¹ serce;/ przykazanie Pana jaœnieje / i oœwieca oczy… / s¹dy Pañskie prawdziwe, / wszystkie razem s¹ s³uszne. / Cenniejsze ni¿ z³oto, / ni¿ z³oto najczystsze, / a s³odsze od miodu / p³yn¹ce z plastra”. W Ewangelii Chrystus mówi, ¿e nie przyszed³ znieœæ tego prawa, ale je wype³niæ: „Nie s¹dŸcie, ¿e przyszed³em znieœæ Prawo albo Proroków. Nie przyszed³em znieœæ, ale wype³niæ. Zaprawdê bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przemin¹, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni siê w Prawie, a¿ siê wszystko spe³ni”.

J

ezus mówi o o¿ywieniu duchem mi³osierdzia, sprawiedliwoœci i pojednania suchej litery prawa. Tak jak to mia³o miejsce we wspomnianej historii na lotnisku Kennedy’ego. Urzêdnik emigracyjny by³ na tyle m¹dry, ¿e przekroczy³ such¹ literê prawa i spojrza³ na nie przez pryzmat mi³osierdzia i wspó³czucia. Dziêki temu uratowa³ szczêœcie rodziny, bliŸniego. A zniszczy³by to, gdyby kierowa³ siê bezduszn¹ liter¹ prawa. Prorok Ezechiel pisze: „Czy¿ ma mi zale¿eæ na œmierci wystêpnego, mówi Pan Bóg, a nie raczej na tym, by siê nawróci³ i ¿y³?” Chrystusowe wype³nienie prawa pochyla siê nad grzesznikiem, bo chce, aby on ¿y³ i to ¿y³ pe³ni¹ ¿ycia, w jego wiecznym wymiarze.

hrystus wype³ni³ prawo zbawiaj¹c¹ mi³oœci¹. To prawo ma swoje odbicie w formalnych strukturach koœcio³a i domaga siê od wszystkich dope³nienia zbawiaj¹c¹ mi³oœci¹ samego Chrystusa. Dla ilustracji rozwa¿my przypadek ma³¿eñstw ¿yj¹cych bez œlubu koœcielnego, a które chc¹ ¿yæ wed³ug zasad Ewangelii. Spowiednik trzymaj¹cy siê suchego ducha prawa odeœle penitenta z kwitkiem i zaleceniem, aby siê nie pokazywa³, dopóki nie za³atwi tej sprawy. Penitent odchodzi od konfesjona³u z poczuciem odrzucenia przez Koœció³. Zaœ spowiednik, który wie, ¿e to prawo trzeba wype³niæ Chrystusowym mi³osierdziem w myœl prawa koœcielnego nie udzieli rozgrzeszenia, ale penitent odchodzi od konfesjona³u z poczuciem przynale¿noœci do Chrystusa i zrozumieniem, ¿e tê sferê jego ¿ycia trzeba uzdrowiæ i na pewno w bliskoœci Chrystusa wczeœniej czy póŸniej to siê uda. Penitent odchodzi od konfesjona³u z poczuciem przynale¿noœci a nie odrzucenia przez koœció³. Jeszcze jeden ilustracyjny przyk³ad. Czasami w parafiach spontanicznie powstaj¹ nieformalne grupy modlitewne, charytatywne i inne, które musz¹ siê zmierzyæ z prawem koœcio³a, jeœli chc¹ funkcjonowaæ w jego ramach. Bezduszny interpretator prawa koœcio³a wyszuka wszystko co jest nie tak we wspólnocie i wykorzysta, aby utrudniæ ¿ycie wspólnoty, albo j¹ zniszczyæ. Zaœ interpretator, który ¿yje wype³nionym prawem Chrystusa wykorzysta wszystkie mo¿liwoœci, aby ta spontaniczna wspólnota mog³a dzia³aæ jeszcze lepiej i pe³niej w ramach Koœcio³a, który ¿yje prawami „wype³nionymi” przez Chrystusa.

W

pierwszym rzêdzie Chrystus kieruje do faryzeuszy zarzut bezdusznej interpretacji prawa. Kieruje swoje s³owa zarówno do faryzeuszy Jemu wspó³czesnych jak i dzisiejszych. Któ¿ to jest faryzeusz? W odpowiedzi na to pytanie pos³u¿ê siê wypowiedzi¹ œw. Bonawentury, który bardzo trafnie okreœla tych ludzi: „Faryzeuszami s¹ ci, którzy uwa¿aj¹ siê za dobrych przez wzgl¹d na swe zewnêtrzne dzie³a, a tym samym nie posiadaj¹ ³ez skruchy”. m

Zapraszamy na stronê Autora: www.ryszardkoper.com.pl


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

5

Oblodzony i niedostatecznie odœnie¿ony parking mo¿e doprowadziæ do procesu cywilnego Zima jest por¹ roku, w której temperatury zaczynaj¹ gwa³townie spadaæ, przynosz¹c czêsto mroŸn¹ i œnie¿n¹ aurê. Choæ w zimowym okresie œwi¹tecznym mo¿emy czuæ siê podekscytowani zbli¿aj¹cymi siê wyprawami do centrów handlowych po œwi¹teczne zakupy, to musimy jednak pamiêtaæ o tym, ¿e zmiany pogody mog¹ przynieœæ ze sob¹ niebezpieczne dla nas okolicznoœci. Mimo i¿ ¿yczyliœmy sobie, aby parkingi w centrach handlowych by³y odpowiednio oczyszczone i bezpieczne to jednak na owych parkingach dochodzi czêsto do wypadków. Czêsto, niestety, zdarza siê, i¿ zmierzaj¹cy na zakupy do centrów handlowych odnosz¹ powa¿ne obra¿enia w wyniku poœlizgniêæ i upadków na lodzie pozostawionym na parkingu. Tego w³aœnie dotyczy³a niedawna sprawa, kiedy to nasza klienta upad³a na oblodzonej powierzchni parkingu centrum handlowego. Kobieta pozwa³a podmioty odpowiadaj¹ce za utrzymanie dobrego stanu parkingu, czyli w³aœciciela centrum handlowego, zarz¹dcê nieruchomoœci i dwóch najemców, którzy wspólnie korzystali z parkingu, na którym upad³a. Zarz¹dzaj¹cy nieruchomoœciami jest zazwyczaj odpowiedzialny za nadzorowanie funkcjonowania ca³ego centrum handlowego, co mo¿e obejmowaæ zapewnienie, ¿e teren jest utrzymywany w bezpieczny sposób. W odpowiedzi na pozew w³aœciciel nieruchomoœci, agent zarz¹dzaj¹cy i najemcy twierdzili, ¿e nie zostali poinformowani o oblodzonym parkingu. W Nowym Jorku na ogó³ uwa¿a siê, ¿e w³aœciciel nieruchomoœci jest odpowiedzialny za utrzymanie i kontrolê terenu, w tym

przypadku, ca³ego centrum handlowego. Aby unikn¹æ odpowiedzialnoœci za wypadki typu poœlizgniêcie i upadek, w³aœciciel musi udowodniæ, ¿e nie zosta³ powiadomiony o niebezpiecznym stanie, który spowodowa³ obra¿enia. Mo¿e to byæ tzw. powiadomienie faktyczne, gdzie na przyk³ad pracownik, wzrokowo stwierdzi obecnoœæ lodu na parkingu. Mo¿e to byæ równie¿ tzw. powiadomienie konstruktywne, w którym zlodowacenie istnia³o przez wystarczaj¹co d³ugi okres, aby osoba odpowiedzialna za kontrolê terenu dowiedzia³a siê o tym i go usunê³a. Œnieg i lód na parkingach s¹ zwykle usuwane przez p³ugi œnie¿ne i przez rozsypywanie na nich soli. Na podstawie faktów w tej sprawie w³aœciciel centrum handlowego, kierownik lub najemcy mog¹ argumentowaæ, ¿e dzia³ali prawid³owo, poniewa¿ sprz¹tnêli œnieg i lód z parkingu. Mog¹ równie¿ argumentowaæ, ¿e lód, na którym poœlizgnê³a siê i upad³a klienta, nie by³ widoczny i ¿e powsta³ zaraz przez wypadkiem, przez co nie mo¿na by³o go wczeœniej zauwa¿yæ i usun¹æ. Zazwyczaj pozwani, czyli w tym przypadku w³aœciciel centrum handlowego lub najemcy, aby oddaliæ sprawê z s¹du, musieliby równie¿ przedstawiæ pracownika, który stwierdzi³by, ¿e skontrolowa³ parking tu¿ przed wypadkiem i ¿e nie zauwa¿y³ œniegu ani lodu. Pozwani mog¹ równie¿ polegaæ na raportach klimatologicznych pokazuj¹cych, kiedy pada³ œnieg, i przez to argumentowaæ, ¿e nie mieli wystarczaj¹co du¿o czasu na uprz¹tniêcie. Lód na parkingu mo¿e powstaæ równie¿, kiedy œnieg siê topi i zamarza z powodu wahañ temperatury i jeœli te wahania wyst¹pi¹ w ci¹gu kilku godzin przed wypadkiem, s¹d mo¿e uznaæ, ¿e by³o za ma³o czasu, aby centrum handlowe mog³o uprz¹tn¹æ parking.

Chcê ci powiedzieæ...

Ojciec Pawe³ Bielecki

Chciej Wiêcej! Czy uda³o Ci siê spotkaæ Boga, tak jak uda³o siê to Symeonowi i prorokini Annie? Czy uda³o Ci siê zatrzymaæ na chwilê w pustym koœciele, gdzie dobry Bóg czeka na Ciebie i na mnie z t¹ sam¹ ewangeliczn¹ cierpliwoœci¹? Czy uda³o Ci siê wyjœæ choæby na chwilê z mieszkania Twoich spraw, Twoich rozczarowañ, Twoich planów na póŸniej i twoich nadziei z przedwczoraj? Czy uda³o Ci siê na nowo uwierzyæ najpierw sobie, ¿eby póŸniej uwierzyæ Bogu? Bo w³aœnie o Ciebie chodzi. O twoje zmagania z wczorajszym ba³aganem s³ów, myœli czy uczuæ. Zaproœ dobrego Boga to tego ba³aganu. Ale zaproœ Go nie ¿eby znowu oskar¿aæ kogokolwiek ale ¿eby w zwyczajnie wyrzuciæ przesz³oœæ i stan¹æ na w³asne nogi. Bóg mówi, ¿e masz kochaæ siebie - wtedy bêdziesz móg³ kochaæ innych… A jak byæ pewnym ¿e siebie kochasz? Zadaj sobie pytanie czy przebaczy³eœ/przebaczy³aœ? Jeœli bowiem nosisz w sobie ci¹g³y gniew to tylko sobie wyrz¹dzasz krzywdê, siebie ranisz, siebie okaleczasz…, a to oznacza, ¿e siebie nie kochasz, a co za tym idzie nie potrafisz pokochaæ drugiej osoby. Byæ mo¿e nawet nie wiesz, ¿e nie kochasz w³asnych dzieci, nie kochasz przyjació³, nie kochasz bliskich Ci ludzi, bo ¿yjesz od gniewu do gniewu. Tykasz jak bomba zegarowa. Na pytanie czy chcesz wiêcej ¿ycia w sobie jest tylko jedna odpowiedz. Chciej wiêcej! Nie wracaj do starych wyroków, które ktoœ kiedyœ na ciebie wydal, nie wracaj proszê do s³ów, którymi ktoœ rzuci³ w Ciebie w gniewie. To w³aœnie w gniewie po raz pierwszy w ¿yciu ludzie powiedz¹ Ci jacy s¹ naprawdê. To ich problem. TY IdŸ dalej, chciej wiêcej, nie analizuj spraw, których i tak nie zrozumiesz dzisiaj. B¹dŸ dobrej myœli… i trzymaj siê dzielnie kimkolwiek jesteœ Drogi Czytelniku! m

W naszej sprawie wszyscy pozwani, czyli w³aœciciel centrum handlowego, kierownik i najemcy, argumentowali i wnioskowali o oddalenie pozwu. Jednak s¹d ni¿szej instancji odrzuci³ ich wnioski, a s¹d apelacyjny zgodzi³ siê z poszkodowan¹ powódk¹, ¿e centrum handlowe nie by³o w stanie ustaliæ, czy lód zosta³ zauwa¿ony czy nie. Co za tym idzie, s¹d apelacyjny opar³ siê na zeznaniu poszkodowanej, która twierdzi³a, ¿e po upadku zaobserwowa³a „lód wokó³ siebie”. To stwierdzenie rodzi³o zatem pytanie, czy lód by³ widoczny. Jednak s¹d apelacyjny uzna³, ¿e centrum handlowe nie udowodni³o, ¿e lód uformowa³ siê zaraz przed zdarzeniem i ¿e zabrak³o mu czasu na usuniêcie go z parkingu. Ten przypadek pokazuje, w jaki sposób w³aœciciel nieruchomoœci odpowiedzialny za utrzymanie i kontrolê parkingów pod k¹tem œniegu i zlodowaceñ musi spowodowaæ, by jego pracownicy zwracali uwagê na warunki wystêpuj¹ce po opadach œniegu. Nawet jeœli w centrach handlowych p³ugi œnie¿ne usuwaj¹ œnieg, to czêsto nie wracaj¹ w to samo miejsce i nie usuwaj¹ resztek pozostawionego œniegu lub lodu. Nie bior¹ równie¿ pod uwagê zmian temperatury, które mog¹ powodowaæ topnienie œniegu i jego ponowne zamarzanie, powoduj¹ce powstawanie oblodzenia. Jeœli poœlizgniesz siê i upadniesz na oblodzonym parkingu, pamiêtaj, ¿e wa¿ne jest, aby zrobiæ zdjêcie pokazuj¹-

ce miejsce, w którym upad³eœ. W ten sposób mo¿emy udowodniæ, ¿e centrum handlowe mia³o wystarczaj¹co du¿o czasu na uprz¹tniêcie wszelkich miejsc, na których pozostawa³ lód lub œnieg. Ponadto mo¿emy dokonaæ fachowej oceny miejsca wypadku. Dostarczaj¹c jednoczeœnie raporty pogodowe mo¿emy udowodniæ istniej¹ce zagro¿enie i potwierdziæ, ¿e w³aœciciel nieruchomoœci mia³ wystarczaj¹co du¿o czasu, aby usun¹æ zlodowacenie z parkingu. m Jeœli Pañstwo sami stali siê ofiar¹ wypadku, lub znaj¹ kogoœ kto potrzebuje pomocy prawnej po wypadku, to zapraszamy do bezp³atnej konsultacji pod numerem telefonu 212-514-5100, emaliowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Mo¿ecie Pañstwo równie¿ zadaæ nam pytania bezpoœrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) u¿ywaj¹c emaila lub czatu, który jest dostêpny dla Pañstwa 24 godziny na dobê. Zawsze udzielimy Pañstwu bezp³atnej porady w ka¿dej sprawie, w której bêdziemy mogli Pañstwa reprezentowaæ.

The Platta Law Firm, PLLC 42 Broadway, Suite 1927, NY, NY 10004 www.plattalaw.com tel. 212 – 514 – 5100


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

6

Widziane z Providence...

www.kurierplus.com

Kazimierz Wierzbicki

Wybory prezydenckie 10 maja Marsza³ek sejmu El¿bieta Witek wybra³a, zgodnie ze swymi uprawnieniami, niedzielê 10. maja jako dzieñ wyborów Prezydenta RP. Ewentualna druga tura odby³aby siê dwa tygodnie póŸniej – 24. maja. Polscy obywatele mieszkaj¹cy w USA g³osuj¹ dzieñ wczeœniej, a wiêc 9. i 23. maja. Do udzia³u w wyborach potrzebny jest wa¿ny, polski paszport. Prezydent Andrzej Duda zapowiedzia³ swój start w kampanii wyborczej na spotkaniu z mieszkañcami Lubartowa na lubelszczyŸnie. Wygrana prezydenta pozwoli³aby mu pe³niæ funkcjê g³owy pañstwa w drugiej kadencji, czyli do roku 2025. Walkê o pa³ac prezydencki zapowiedzieli równie¿: Ma³gorzata Kidawa-B³oñska (PO-KO), W³adys³aw Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz Krzysztof Bosak (Konfederacja). Z nieoficjalnych informacji wiadomo, ¿e kandydatem lewicy ma byæ Robert Biedroñ. Swój udzia³ og³osi³ równie¿ dziennikarz TVN Szymon Ho³ownia.

Ostatnie sonda¿e daj¹ Andrzejowi Dudzie du¿¹ przewagê nad konkurentami. Ponad 40 procent respondentów deklaruje chêæ g³osowania na niego. Kidawa-B³oñska mo¿e liczyæ na poparcie oko³o 25 procent wyborców. Kandydat lewicy mo¿e spodziewaæ siê takiego wyniku, jaki jego ugrupowanie uzyska³o w wyborach parlamentarnych, czyli 12 – 13 procent Nic nie wskazuje na to, ¿e Ho³ownia bêdzie w tych wyborach drugim Kukizem. Jak wiadomo znany piosenkarz zdoby³ piêæ lat temu ponad 20 procent g³osów i uplasowa³ siê na trzecim miejscu. Kosiniak-Kamysz i Bosak uzyskaj¹ prawdopodobnie wynik jednocyfrowy; niewykluczone, ¿e poni¿ej piêciu procent. Termin wyborów jest dogodny dla prezydenta Dudy. Tu¿ przed dniem g³osowania odbêd¹ siê dwie uroczystoœci z udzia³em najwy¿szych w³adz pañstwowych. 10 kwietnia przypada dziesi¹ta rocznica katastrofy smoleñskiej. Mo¿na siê spodziewaæ, ¿e w stolicy odbêdzie siê du¿e zgromadzenie po³¹czone z nabo¿eñstwem w intencji ofiar tej tragedii. Osoba prezydenta bêdzie szeroko eksponowana. Tak samo bêdzie podczas obchodów rocznicy Konstytucji 3 Maja, na tydzieñ przed wyborami. Jest jeszcze jedno wydarzenie, które mo¿e mieæ wp³yw na wynik wyborów. 9 maja, w przeddzieñ g³osowania, odbêd¹ siê w Moskwie wielkie uroczystoœci z oka-

UWAGA! Pani mecenas przyjmuje pod adresem:

122 Nassau Avenue, Brooklyn, New York 11222 tel. (718) 349-2300, fax: (718) 349-2332 e-mail: joannagwozdzlaw@gmail.com

NIE POZWÓL, aby Twój maj¹tek przej¹³ dom starców, by Twoi najbli¿si byli pozbawieni spadku. NIE DOPUŒÆ, aby Twoje niepe³nosprawne dziecko straci³o œwiadczenia socjalne. PORADY W ZAKRESIE: TESTAMENTY TRUSTS HOME CARE MEDICAID NURSING HOME MEDICAID v POWER OF ATTORNEY v v v v

v HEALTH CARE PROXY v PRAWO SPADKOWE v NIERUCHOMOŒCI

zji 75. rocznicy zwyciêstwa nad Niemcami hitlerowskimi. Najwa¿niejsz¹ czêœci¹ obchodów bêdzie potê¿na defilada wojskowa pokazuj¹ca potencja³ militarny Rosji. W tej sytuacji powracaj¹ wspomnienia o agresywnych poczynaniach Putina w ci¹gu ostatnich kilkunastu lat. Wiadomo, ¿e w atmosferze zagro¿enia ludzie skupiaj¹ siê wokó³ swych przywódców i raczej nie maj¹ chêci ich wymieniaæ. Taka prawdopodobnie bêdzie postawa wielu Polaków. To wszystko nie przes¹dza jednak o zwyciêstwie Andrzeja Dudy w pierwszej turze, co jest zadaniem niezwykle trudnym. W ostatnim 30-leciu uda³o siê to tylko Aleksandrowi Kwaœniewskiemu w 2000 roku. * W sobotê, 8 lutego, odby³a siê przed siedzib¹ Trybuna³u Konstytucyjnego w Warszawie manifestacja pod has³em „Obronimy nasz¹ suwerennoœæ”. Zdaniem policji w manifestacji poparcia dla reformy s¹downictwa, któr¹ zorganizowa³ Komitet Suwerenni wspólnie z klubami „Gazety Polskiej”, uczestniczy³o 15 tys. osób. Organizatorzy oceniaj¹ liczbê manifestuj¹cych na kilkadziesi¹t tysiêcy. Uczestnicy demonstracji przybyli do Warszawy aby wyraziæ swoje poparcie dla realizowanej obecnie reformy wymiaru sprawiedliwoœci. Podkreœlali zagro¿enie, jakim dla pañstwa sta³ siê, jak mówili, „rokosz œrodowiska sêdziowskiego”.

Demonstranci trzymali bia³o-czerwone flagi i banery z napisami: „Kasta? Basta. Precz z bezprawiem w s¹dach”, „S¹dy i prokuratura w rêce suwerena”, „Fa³szywe s¹dy, z³odziejskie rz¹dy”, „Stop s¹dokracji”. G³os zabra³o szereg dzia³aczy opozycji demokratycznej z czasów PRL oraz „Solidarnoœci”. Przemawiali miêdzy innymi: Krzysztof Wyszkowski, Andrzej Gwiazda i Adam Borowski. Ostre s³owa pad³y pod adresem dzia³aczy dzisiejszej opozycji szukaj¹cych protekcji w Brukseli. Niektórzy mówcy u¿ywali okreœleñ w rodzaju „zdrajcy” oraz „targowica”. * Prymas Polski, abp Wojciech Polak og³osi³ list pasterski w zwi¹zku ze zbli¿aj¹c¹ siê beatyfikacj¹ kardyna³a Stefana Wyszyñskiego. Hierarcha podkreœli³, ¿e kardyna³ Wyszyñski dziêki swojej prymasowskiej pos³udze umacnia³ w wierze, dawa³ nadziejê i przywraca³ ludziom godnoœæ w trudnych czasach komunistycznego re¿imu. Przypomnia³ równie¿, ¿e Prymas Tysi¹clecia „wo³a³ do rz¹dz¹cych, by uszanowali prawo do prawdy, prawo do sprawiedliwoœci, prawo do szacunku, prawo do mi³oœci, prawo do wolnoœci sumienia, wyznania i do s³u¿by bo¿ej, prawo do katolickiego wychowania dzieci i m³odzie¿y”. m


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

7

Kartki z przemijania Chodz¹c po Nowym Jorku zawsze widzê coœ ciekawego. I kogoœ ciekawego. A to nowy budynek, a to detal architektoniczny, a to dziwaków najró¿niejszej maœci. Patrzê te¿ na ró¿ne oryginalne indywidua i œmiejê siê z w³asnej normalnoœci. Nie mam jednak pomys³ów jak siê unienormalniæ. Brak mi chyba wyobraŸni w tej mierze. Zreszt¹ nigdy nie chcia³em wyró¿niæ siê z t³a i nie interesowa³em siê tym, jak wygl¹dam na tle takim, czy innym. Moda te¿ mnie nie interesowa³a, acz przygl¹da³em siê jej bacznie. Nieczêsto mi siê podoba³a. Patrzê teraz ze zdumieniem, jak m³odzi mê¿czyŸni zak³adaj¹ w najwiêksze mrozy krótkie spodnie i chodz¹ bez skarpet lub w skarpetkach nie zakrywaj¹cych kostek. Lubiê absurdalne prowokacje, ale jednak robi mi siê zimno na ich widok, bo marznê w³aœnie od stóp.

$

¯yjê jednoczeœnie w przesz³oœci i teraŸniejszoœci. Nic i nikt we mnie nie umiera. Wystarczy rzuciæ temat, wspomnieæ osobê lub pokazaæ zdjêcie a natychmiast otwieraj¹ siê w mojej pamiêci ca³e rozdzia³y i mogê bez koñca przywo³ywaæ w narracjach sytuacje i ludzi. Mam nieustann¹ potrzebê mówienia i pisania o ludziach, których ju¿ nie ma. Portrety trumienne malowane s³owem to moja specjalnoœæ. Zaduszki zaœ trwaj¹ w moim mózgu ca³y rok. Kiedy przywo³ujê nie¿yj¹cych, wydaje mi siê, ¿e ich o¿ywiam a opowiadaniem o nich przed³u¿am im ¿ycie. Niekiedy myœlê nawet, ¿e jest to moja ¿yciowa misja. Mam te¿ potrzebê odnajdywania osób, z którymi z najró¿niejszych powodów los mnie roz³¹czy³, lub które zniknê³y z pola mojego widzenia. Œledzê dzieje kole¿anek i kolegów z podstawówki, liceum, uniwerku i szko³y teatralnej. Niektórzy przepadli gdzieœ bez wieœci, wielu pomar³o. We mnie nawet dawne przedmioty ¿yj¹. Ich historie te¿ mogê opowiadaæ i opisywaæ.

$

„Kartki z przemijania”, podobnie jak i wczeœniejsi „Mieszkañcy mojej pamiêci” i „Okna pe³ne nadziei” to nic innego jak listy goñcze za czasem.

$

„Gdy w³¹cza³em TVP i s³ysza³em po raz kolejny, jaki to PiS jest wspania³y, a opozycja jaka z³a, to zrozumia³em, ¿e trzeba coœ z tym zrobiæ” – powiedzia³ siedemna-

Andrzej Józef D¹browski

stoletni Franek Broda, siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego. Zwo³a³ chêtnych do wsparcia jego protestu, który zapowiedzia³ na 15 lutego pod prêgierzem na wroc³awskim Rynku. – Stañmy w obronie demokracji. Poka¿my, ¿e nie zgadzamy siê na to, aby telewizja publiczna, która jest op³acana za pieni¹dze obywateli, by³a tub¹ propagandow¹ partii rz¹dz¹cej – wzywa. W pe³ni solidaryzujê siê z tym wezwaniem.

$

Jan Winnicki, postaæ z serialu „Alternatywy 4”, grana przez Janusza Gajosa, przywo³ywana jest dzisiaj w charakterze satyrycznego komentatora obecnej polskiej rzeczywistoœci” – „Ogl¹da³em niedawno TVP 1 i TVP info. Po godzinie stwierdzi³em ¿e jeszcze trochê i zacznê w to wierzyæ. (...) Poczu³em nawet coœ w rodzaju poczucia „zmarnowanej szansy” – skoro w kraju jest tak rewelacyjnie, to ja chyba marnujê siê w mojej pracy gdzie nie rozwijamy nowoczesnych technologii i zarabiamy marnie. Wszystko dooko³a w tych¿e telewizjach a¿ kwitnie, wszyscy s¹ zadowoleni, „przypadkowi przechodnie” z przekonaniem mówi¹, ¿e „tak dobrze to jeszcze nigdy nie by³o”. Odnios³em te¿ wra¿enie, ¿e sytuacja jest bardzo stabilna, a zagra¿aj¹ nam przede wszystkim tzw. „poprzednicy”, czy bli¿ej nieokreœleni „oni”. Dlatego te¿ wiadomoœci wyg³aszane s¹ stanowczo i z powa¿n¹ min¹ – „jest zajebiœcie, ale walka o to, ¿eby nam tej zajebistoœci nie zabrali – trwa”.

$ $ $

François de La Rochefoucauld – „Ob³uda to danina, któr¹ wystêpek p³aci cnocie”. Polska opozycja jest beznadziejnie g³upia. Rozpacz. Polaków-nieboraków jest coraz mniej. I niestety nie ma ¿adnego powodu do optymizmu w tej mierze. Wed³ug wstêpnych danych opublikowanych przez GUS, czyli G³ówny Urz¹d Statystyczny, liczba ludnoœci Polski w koñcu 2019 r. wynios³a 38 mln 383 tys., tj. o ok. 28 tys. mniej ni¿ przed rokiem. Przyrost naturalny jest ujemny od 2013 roku. Z danych GUS wynika, ¿e od 1990 roku do tej pory najgorzej by³o... w 2018 roku. Wówczas zanotowano 26 tys. urodzeñ mniej ni¿ zgonów. Po 12 miesi¹cach, stan ludnoœciowy Polski siê jeszcze zmniejszy³. Szacuje siê, ¿e ujemny przyrost naturalny w 2019 roku wyniós³ -35 tys., co oznacza, ¿e po raz pierwszy ró¿nica miêdzy urodzeniami a zgonami przekroczy³a 30 tys. W samym tylko listopadzie 2019 roku w Polsce uro-

Tydzieñ na kolanie Niedziela Historia cz³owieka, który, gdy rodzi³a mu siê córka mia³ oko³o 35 lat, póŸno, ale jeszcze mia³ w sobie optymizm. Ale pó³ roku potem „odpad³o denko od spodu”. ¯eby „to” poczuæ, „to” czyli ja wiem, ¿ycie ca³e, mówi³ „musia³bym mieæ poród co trzy dni”. Wybra³ ekscytacjê polityk¹ i pieni¹dzem… no i wszelkimi innymi uzale¿nieniami. Uœwiadomi³ sobie to o pi¹tej rano, jakieœ piêtnaœcie lat póŸniej, budz¹c siê i jak zwykle siêgaj¹c rêk¹ po Twitter, wiadomoœci i inne, ¿eby waliæ swoje ¿ycie… I nagle poczu³ wielk¹ pustkê, jeszcze wczoraj anga¿owa³ w ka¿d¹ opiniê, dzisiaj nie czu³ nic. Kompletnie, zupe³nie nic, pustkê wyzieraj¹c¹ z kolorowych obrazków na ekranie komputera. Samotny w natrêtnym œwiecie wiadomoœci o innych. Poniedzia³ek Pisa³, s³owa wylewa³y siê na papier, jak ciê¿kie krople deszczu w czasie ulewy: No

wiêc, idziesz przez weekend, co mówiê, przebijasz siê przez czas, wkurwiony i w depresji, czekaj¹c a¿ siê ten weekend skoñczy, choæ nie wiadomo czy w pracy lepiej, ale, ale, przebijasz siê choæ momentami przetkane to wszystko, gdy wychodzisz z zapaœci czujesz siê dobrze – bawisz siê z dzieæmi, pierzesz im ubranka – liczysz godziny, minuty, ka¿d¹ z czterdziestu oœmiu albo i wiêcej… no wiêc, jedziesz, pêdzisz, bo chcesz ¿eby ten czas up³ywa³, ¿eby nie by³o ju¿, w ca³ym tym wkurwieniu sob¹, zmarnowanymi szansami, ¿yciem przepalonym b³êdem, no wiêc toczysz siê, drepczesz w miejscu (ka¿da minuta wlecze siê jak glut), no i trafiasz, nagle, przez przypadek – w tym cholernym ajfonie jak pod³¹czysz do samochodu muzyka w³¹cza siê sama a tam U2 odpala³o ze swoj¹ p³yt¹, co mnie jeszcze bardziej wkurwia³o, bo nie chcia³em wcale s³uchaæ. Ale tym razem sta³o siê inaczej. Bum, uderzy³o. Pierwsze s³owa, pierwsze dŸwiêk i uderzy³o po g³owie, po ca³ym ciele. Hold me close Hold ME close and don’t let ME GO Hold me close Like I’m somebody that YOU might know.

dzi³o siê 28 tys. dzieci przy 31,5 tys. zgonach. Najgorzej by³o w lutym, kiedy to przy 28,3 tys. urodzeñ zanotowano 36,3 tys. zgonów. Niski poziom dzietnoœci, wystêpuj¹cy od ponad æwieræwiecza, bêdzie mia³ negatywny wp³yw tak¿e na przysz³¹ liczbê urodzeñ, ze wzglêdu na zmniejszaj¹c¹ siê liczbê kobiet w wieku rozrodczym – twierdz¹ autorzy raportu. Wynika zeñ równie¿, i¿ od pocz¹tku transformacji ustrojowej zmieni³y siê postawy i priorytety ¿yciowe m³odych ludzi. Przed za³o¿eniem rodziny chc¹ oni zdobyæ odpowiednie wykszta³cenie oraz osi¹gn¹æ stabilizacjê ekonomiczn¹. Zatem zak³adaj¹ rodziny póŸniej ni¿ ich poprzednicy. Obecnie najwy¿sza p³odnoœæ cechuje kobiety w wieku 26-31 lat, co oznacza podwy¿szenie wieku najczêstszego rodzenia dzieci œrednio o 6-8 lat w stosunku do pocz¹tku lat transformacji oraz o 2-4 lata w stosunku do pocz¹tku XXI wieku. Polityka demograficzna sta³a siê wiêc problemem, z którym nie radz¹ sobie kolejne rz¹dy – twierdzi GUS. W ostatnim czasie najg³oœniejszym pomys³em na poprawê demografii by³ program 500 plus. Zosta³ wprowadzony w ¿ycie w kwietniu 2016 roku.

$

Im jestem starszy, tym bardziej doceniam metody wychowawcze moich rodziców. To, czego mnie uczyli bardzo mi siê w ¿yciu przydawa³o. Przez ojca chowany by³em niemal w oficerskiej dyscyplinie; wymaga³ rzetelnoœci i przyucza³ do wielu praktycznych rzeczy. Oboje rodzice zaszczepili we mnie kult m¹droœci i uczciwoœci oraz potrzebê ³adu w sobie i wokó³ siebie. Odczuwam j¹ do tej pory, choæ trochê ju¿ poluzowa³em. Najwa¿niejsze by³o czynienie dobra. Zawdziêczam im równie¿ sporo gospodarskich umiejêtnoœci.

$

Martin Scorsese – „To, co najbardziej osobiste jest najbardziej twórcze”. Cytat ten przytoczy³ w ho³dzie dla tego re¿ysera Bong Bong Joon-ho – po³udniowo-koreañski triumfator ostatniego Oscarowiska, na którym odebra³ g³ówne nagrody za film „Parasite”. Jako cz³ek pióra i dawny cz³ek sceny w ca³ej rozci¹g³oœci zgadzam siê ze spostrze¿eniem mistrza Scorsese. Wyznam przy okazji, ¿e najwiêkszym odzewem czytelników cieszy³y siê – jak dot¹d – moje prywatne wspomnienia i wynurzenia. Zawsze mnie to zdumiewa³o.

$

I jeszcze jedno trafne spostrze¿enie przyOscarowiskowe: Pedro Almodowar – „Œwiat jest zbyt ciekawy, ¿eby prze¿yæ go w jednej z góry okreœlonej roli”. m

Wyje ten Bono szeœædziesiêcioletni, ale to mo¿e moja historia z U2, bo zawsze byli ze swoimi piosenkami w ¿yciu, od m³odoœci, mo¿e to mocna sekcja rytmiczna, nie wiem, fakt, ¿e uderza tym razem ten œpiew gostka udaj¹cego m³odocianego rockmena, uderza w jakieœ struny, w jak¹œ g³êbiê, czuje siê go w brzuchu, w œrodku cz³owieka. Nagle, w jak¹œ nadwra¿liwoœæ, znam ten stan, mia³em wiele razy, gdy ca³e cia³o dr¿y, w ¿o³¹dku drut kolczasty, a czasami ³zy p³yn¹ z oczu bez kontroli. Czasami w koœciele, zawsze gdy czytanie o Marii Magdalenie, gdy Jezus rozpêdziwszy tych, co chcieli kamienowaæ, mówi IdŸ i nie grzesz wiêcej, czujê nadwra¿liwoœæ, jakbym odczuwa³ z powietrza ka¿dy ból, uczucie innego cz³owieka, ja wiem, bezdomnego psa z ulicy nawet, no wiêc to uczucie, odczucie, jak go zwa³, piêkne ale zarazem straszne – przed którym ucieka³em, a mo¿e nawet próbuj¹c je tak sztucznie odtworzyæ, no wiêc to poczu³em tak mocno w œciemniaj¹cym siê niebie New Jersey… Myœlê, ¿e w wiêkszych dawkach to prowadziæ musi do wariactwa, do ob³êdu, ale tej energii nie mo¿na traciæ, próbujê j¹ zapisaæ, ale nie wiem czy te s³owa to wszystko oddadz¹. Uff! Zatrzyma³em siê, nie wiem czemu to piszê… Kartka znaleziona w samochodzie. Tam, na pustym parkingu.

Œroda Zapisaæ by to rosn¹ce poczucie paranoi, strachu, lêku, gdy nie mamy pewnoœci, co drugi cz³owiek robi i myœli. A przecie¿ to g³ównie projekcja. Suma naszych wszystkich lêków, strachów… Pytasz siê potem, ¿e co i jak, i wszystko jasne: wymyœli³eœ sobie drugiego cz³owieka, jego reakcje, on jest tak naprawdê tylko twoim wyobra¿eniem a nie stworzeniem z krwi i koœci. Czas p³ynie tak szybko. Niedawno by³o po³udnie, potem szósta wieczorem, teraz po dziesi¹tej wieczór… Wzruszy³em siê, gdy przyszed³em do domu i ukrywaj¹c siê s³ucha³em, jak jedno dziecko czyta drugiemu bajeczkê na dobranoc, jedno czyta, drugie siê poddaje. Dzieciêca mi³oœæ rodzeñstwa… Podobno wiêŸ najsilniejsza, bo zostaje na ca³e ¿ycie. Kto nie prze¿y³, ten nie wie i siê nigdy nie dowie. Jestem ca³y ze S³owem. Gdy nazywam rzeczy Imieniem, przychodzi ulga i jasnoœæ. S³owo czêsto dzia³a na mnie mocniej, ni¿ obrazów ci¹g, na pewno g³êbiej wdziera siê w duszê. Obraz wali po oczach i emocjach bezpoœrednio. Dobrze zrozumiane S³owo, toczy Duszê. Dlatego wci¹¿ warto czytaæ w papierze. To jak dobrze podana, zdrowa strawa, gdy ekran komputera z regu³y oferuje sr...ê dla oczu.

Jeremi Zaborowski


Nr 157

Nowy Jork

15 lutego 2020

Wybitni dowódcy powstania styczniowego (2)

Scena z powstania styczniowego, obraz Tadeusza Ajdukiewicza z 1875 r.

Zbli¿a³ siê koniec 1863 roku. Trwaj¹ce od dziesiêciu miesiêcy powstanie, któremu pocz¹tek da³y podjête w mroŸn¹ noc 22 stycznia ataki na garnizony rosyjskie, choæ przekszta³ci³o siê w wojnê partyzanck¹, to jednak bez znacz¹cych sukcesów militarnych i bez wsparcia politycznego wyraŸnie chyli³o siê ku upadkowi. W spo³eczeñstwie wygasa³a wola trwania w zbrojnym oporze.

Gen. Romuald Traugutt ps. Micha³ Czarnecki

W samym Rz¹dzie Narodowym dochodzi³o do szeregu konfliktów, istnia³y rozbie¿noœci decyzyjne: najpierw og³oszenie dyktatorem Ludwika Mieros³awskiego, który po przegraniu dwóch bitew ust¹pi³. PóŸniej powo³anie na dyktatora Mariana Langiewicza, który walczy³ bardzo dzielnie na terenie woj. sandomierskiego, stoczy³ kilka zwyciêskich bitew, a po przekroczeniu granicy, zosta³ uwiêziony

przez Austriaków. Dopiero w koñcowych okresie nast¹pi³y korzystniejsze zmiany, kiedy w³adzê obj¹³ Romuald Traugutt a na polu walki utrzyma³ siê gen. Hauke-Bosak, który chcia³ luŸno dzia³aj¹ce partie powstañcze zorganizowaæ na wojskow¹ mod³ê i sk³oniæ do bardziej przemyœlanych pod wzglêdem taktycznym i strategicznym dzia³añ, ale by³o ju¿ za póŸno, to by³ ju¿ schy³ek powstania.

Romuald Traugutt ps. Micha³ Czarnecki, polski genera³, dyktator powstania styczniowego, urodzi³ siê 16 stycznia 1826 r. w Szostakowie. Miejscowoœæ ta le¿a³a wówczas w granicach Imperium Rosyjskiego, wchodz¹c w sk³ad guberni grodzieñskiej. By³ synem Ludwika i Alojzy z B³ockich. Najwiêkszy wp³yw na jego wychowanie wywar³a jednak babka, Justyna B³ocka, która od najm³odszych lat wpaja³a Romualdowi wartoœci patriotyczne. W 1836 roku rozpocz¹³ naukê w gimnazjum w Œwis³oczy, któr¹ ukoñczy³ z dobrymi wynikami, otrzymuj¹c srebrny medal za naukê i œwiadectwo dojrza³oœci daj¹ce prawo do 14. stopnia s³u¿bowego. Pragn¹³ dostaæ siê do Instytutu In¿ynierów Dróg Komunikacyjnych w Petersburgu, jednak instytut uleg³ reorganizacji i Traugutt nie zosta³ przyjêty.

W grudniu 1844 r. zda³ egzamin na junkra do saperów, a w styczniu 1845 r. rozpocz¹³ wojskowy sta¿ w ¯elechowie. Tam uczy³ siê w szkole oficerskiej, pod kierownictwem pu³kownika Franciszka Justa. Zakoñczeniem trzyletniego kursu by³ egzamin oficerski w Petersburgu, który zda³ na stopieñ celuj¹cy, a w lutym 1848 roku ju¿ jako chor¹¿y, powróci³ do ¯elechowa. Na miejscu dowiedzia³ siê, i¿ jego batalion zostanie wykorzystany do st³umienia rewolucji na Wêgrzech, która wybuch³a w ramach Wiosny Ludów. Po zakoñczeniu dzia³añ zbrojnych, 6 paŸdziernika oddzia³ Traugutta powróci³ w granice Królestwa Polskiego. 1 grudnia 1853 roku zosta³ wys³any na po³udniowy wschód. Jego oddzia³ przemaszerowa³ przez Mo³dawiê, Wo³oszczyznê, a 11 kwietnia dotar³ na Krym. Tam otrzyma³ zadanie ufortyfikowania twierdzy Silistra. Nastêpnie bra³ udzia³ w dzia³aniach zbrojnych podczas oblê¿enia Sewastopola. W 1857 roku zosta³ awansowany na sztabskapitana i zosta³ adiutantem Sztabu G³ównego Armii Drugiej. W 1858 r. zosta³ skierowany do sztabu cesarskiego w dziale in¿ynierii. Wi¹za³o siê to z koniecznoœci¹ zamieszkania w Petersburgu. Tam te¿ podj¹³ siê prowadzenia wyk³adów w wy¿szej szkole wojskowej. 1 stycznia 1859 roku za wczeœniejsze suk-


cesy i sumienn¹ pracê zosta³ odznaczony Orderem œw. Anny III klasy. 14 czerwca 1862 r. Romuald Traugutt zosta³ zwolniony z armii rosyjskiej. Dos³u¿y³ siê stopnia podpu³kownika, zachowa³ prawo do noszenia munduru i otrzymywa³ roczn¹ pensjê w wysokoœci 230 rubli srebrnych. Do czasu proklamowania powstania na Litwie w marcu 1863 r., Traugutt nie wyra¿a³ chêci brania udzia³u w ¿yciu politycznym. Gdy powstanie wybuch³o, wszed³ do walki w kwietniu 1863 roku. Obj¹³ dowództwo nad oddzia³em kobryñskim, z którym miêdzy innymi urz¹dzi³ 17 maja udan¹ zasadzkê na oddzia³ rosyjski pod Horkami. Stoczy³ jeszcze kilka potyczek. Ostatnia mia³a miejsce 13 lipca pod Ko³odnem i zakoñczy³a siê pora¿k¹. Uda³ siê do Warszawy, odda³ siê do dyspozycji Wydzia³u Wojny Rz¹du Narodowego, 15 sierpnia otrzyma³ awans na genera³a. Nastêpnie zosta³ wys³any do Pary¿a, gdzie mia³ szukaæ mo¿liwoœci pozyskania pomocy dla powstañców ze strony Francji. Misja nie przynios³a jednak sukcesu. Po powrocie uda³o mu siê uzyskaæ poparcie stronnictwa bia³ych, którzy wysunêli jego kandydaturê na dyktatora powstania. Po upadku Rz¹du Narodowego czerwonych 17 paŸdziernika 1863 r. Romuald Traugutt zosta³ dowódc¹ powstania. Jego przywództwo mia³o charakter tajny. Siedzib¹ dyktatora by³o mieszkanie przy ul. Smolnej 3, a sam Traugutt przybra³ pseudonim Micha³ Czarnecki. Przyj¹³ równie¿ wymyœlon¹ to¿samoœæ konspiracyjn¹, podaj¹c siê za kupca pochodz¹cego z Galicji. Podj¹³ siê próby reorganizacji si³ powstañczych i przekszta³cenia s³abo uzbrojonych i luŸno zorganizowanych oddzia³ów partyzanckich w regularn¹ armiê. 27 grudnia 1863 r. wyda³ dekret powo³uj¹cy delegatów terenowych w celu uw³aszczenia ch³opów. Jako jeden z g³ównych celów wskazywa³ koniecznoœæ poprawy sytuacji finansowej oddzia³ów powstañczych. Jego zabiegi o udzielenie po¿yczki w kraju i za granic¹ skoñczy³y siê jednak niepowodzeniem. Prowadzi³ szeroko zakrojon¹ politykê zagraniczn¹. Próbowa³ uzyskaæ pomoc militarn¹ od krajów Europy Zachodniej, a kiedy okaza³o siê, ¿e nadzieje na to by³y bezpodstawne, nawi¹za³ kontakty z innymi europejskimi rewolucjonistami. Korespondowa³ miêdzy innymi z Giuseppe Garibaldim. Zosta³ aresztowany, wydany przez Artura Goldmana, przez rosyjsk¹ policjê w nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 r. w swojej warszawskiej kwaterze. Pocz¹tkowo przetrzymywany by³ na Pawiaku, a póŸniej wiêziono go w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Próbowano wydobyæ z niego informacje dotycz¹ce dowództwa powstania, jednak Traugutt nie wyda³ nikogo. Podpisany przez namiestnika Berga wyrok skazywa³ ostatniego przywódcê powstania oraz czterech jego wspó³pracowników na karê œmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano na stokach Cytadeli 5 sierpnia 1864 roku. Wraz ze œmierci¹ Traugutta zamar³a dzia³alnoœæ w³adz powstañczych. W ró¿nych czêœciach Królestwa Polskiego skrywa³y siê jeszcze po lasach s³abe kilkunasto lub kilkudziesiêcioosobowe grupy powstañców i ¯andarmerii Narodowej z³o¿one g³ównie z ch³opów, dla których nie by³o ju¿ odwrotu. W okolicach £ukowa do koñca paŸdziernika 1864 roku walczy³ oddzia³ naczelnego kapelana i genera³a armii powstañczej ksiêdza Stanis³awa Brzóski. Nie mog³o to jednak ju¿ w niczym odmieniæ losów powstania.

Ranny powstaniec, obraz Stanis³awa Witkiewicza.

³a. Jego rodzina pochodzi³a z Flamandii, ale od trzech pokoleñ zamieszkiwa³a ziemie polskie. Stryj Maurycy Hauke by³ genera³em napoleoñskim, ws³awionym obron¹ Zamoœcia w 1813 roku, zgin¹³ pierwszego dnia powstania listopadowego jako wierny carowi. Po œmierci ojca w 1837 r. Miko³aj I nakaza³ rozci¹gn¹æ opiekê nad potomkiem rodziny polskiej, zas³u¿onej dla caratu. Józef Hauke zacz¹³ edukacjê w carskim Korpusie Kadetów, nastêpnie w Korpusie Paziów i zwieñczy³ j¹ ukoñczeniem Wy¿szej Akademii Wojskowej. Szybko, dziêki zdolnoœciom i protekcjom, wznosi³ siê po szczeblach kariery dworsko-wojskowej. W roku 1851 zosta³ kornetem w pu³ku gwardyjskim, w 1855 dowódc¹ szwadronu, w 1857 r. adiutantem ministra wojny, w 1859 podpu³kownikiem. W 1859 r. przeniós³ siê do s³u¿by czynnej. W 1855 r. zosta³ oficerem ordynansowym cara Aleksandra II. Bra³ udzia³ w walkach na Kaukazie z niedobitkami wojsk Szamila, w których siê dos³u¿y³ dwóch krzy¿y i z³otej szabli za walecznoœæ. W 1862 r. zosta³ awansowany na pu³kownika. Manifestacje patriotyczne w 1861 i 1862 roku by³y dla niego wstrz¹sem. Po-

da³ siê do dymisji, zamiast której dosta³ roczny urlop z armii carskiej. W styczniu 1863 r., kiedy wybuch³o powstanie, ponownie z³o¿y³ dymisjê, tym razem przyjêt¹. Przekrad³ siê do Galicji, zamierzaj¹c wzi¹æ udzia³ w powstaniu. Na zlecenie Rz¹du Narodowego opracowa³ plan dzia³añ wojennych w Krakowskiem i Sandomierskiem, planowa³ du¿e zgrupowanie si³ powstañczych w Górach Œwiêtokrzyskich, os³aniane przez partyzantkê ch³opsk¹. By³ bliskim wspó³pracownikiem Romualda Traugutta i dowódc¹ tworzonego II korpusu, naczelnikiem oddzia³ów powstañczych województw krakowskiego i sandomierskiego oraz kaliskiego, w randze genera³a. Okaza³ siê doskona³ym realizatorem wskazañ dyktatora, który odnosi³ siê do niego z pe³nym zaufaniem. Nie wi¹¿¹c siê na sta³e z ¿adnym oddzia³em, przemierza³ Hauke z ma³¹ eskort¹ podleg³y sobie obszar, koordynuj¹c dzia³ania podw³adnych mu dowódców, Chmieleñskiego, Rudowskiego, Eminowicza, Kality i innych. Pobity pod Jeziorkiem, 29 paŸdziernika, przeprowadzi³ odwrót oddzia³u Chmieleñskiego w lasy Œwiêtokrzyskie, w koñcu listopada podj¹³ kilka udanych ope-

Opr J. S.

ZDJ. NAC

Adres redakcji: P.A.V.A. of America, District 2 , 17 Irving Place, New York, NY 10003 e-mail: pava-swap@kurierplus.com, tel. (212) 358-0306, www.pava-swap.org

Józef Hauke-Bosak herbu Bosak,

hrabia, urodzi³ siê 19 marca 1834 r. Genera³ broni, uczestnik powstania styczniowego, syn oficera wojsk Ksiêstwa Warszawskiego, a nastêpnie carskiego genera-

racji zaczepnych: zajêcie Opatowa 25 listopada, bitwa pod Ociesêkami 28 listopada, rajd na Szczekociny. W grudniu, pod Bodzechowem jednak utraci³ wiêkszoœæ kawalerii i najwybitniejszego podkomendnego p³k. Chmieleñskiego. Mimo pora¿ek Hauke zdo³a³ zachowaæ pod broni¹ do 4 tys. ludzi, z którymi przezimowa³ w rejonie Cisowa, kieruj¹c st¹d œmia³ymi wypadami. Sukcesy swe zawdziêcza³ poparciu ludnoœci, któr¹ pozyska³ sobie demokratyczn¹ postaw¹ i naciskiem, jaki po³o¿y³ na wprowadzenie w ¿ycie dekretu uw³aszczeniowego. Na wiosnê planowa³ przejœcie do ofensywy. Niestety, si³y II. korpusu posz³y w rozsypkê podczas nieudanego napadu na Opatów, 21 lutego, kierowanego przez szefa sztabu Kurowskiego. Mimo tej klêski Hauke jeszcze w ci¹gu miesi¹ca kontynuowa³ walkê w oparciu o topniej¹ce oddzia³y, potem ukrywa³ siê w klasztorze w Solcu. Opuœci³ plac boju 19 kwietnia 1864 r. Nie trac¹c wiary w mo¿liwoœæ dalszej walki w czerwcu 1864 r. og³osi³ kilka odezw, wzywaj¹c lud do powstania, ju¿ wtedy nierealnego. Wyda³ wówczas dwie broszury pt. „Szkice projektu szko³y podoficerskiej” (1864) i „Projekt szko³y podoficerskiej piechoty” (1865). Wci¹¿ wierz¹c w trwanie Rz¹du Narodowego w kraju, wszed³ w styczniu 1865 r. do tzw. Komitetu Reprezentacyjnego, który mia³ przewodziæ emigracji z ramienia rz¹du. W czasie wojny 1866 r. daremnie zabiega³ o utworzenie legionu polskiego po stronie W³och. Po wojnie tej powróci³ do Szwajcarii i od r. 1867 r. osiad³ na sta³e z ¿on¹ i dzieæmi na przedmieœciu Genewy. Po wybuchu wojny francusko-pruskiej w r. 1870 obj¹³ na wezwanie Garibaldiego dowództwo I. brygady w walcz¹cej z Prusakami francuskiej Armii Wogezów. W czasie jesiennej operacji na Dijon da³ wielokrotne dowody nieustraszonej odwagi. 21 stycznia 1871 r. poleg³ pod Fontaine-les-Dijon powstrzymuj¹c z garstk¹ ludzi natarcie wielokrotnej przewagi nieprzyjaciela. Pochowany zosta³ uroczyœcie w Genewie.

Gen. Józef Hauke-Bosak

Redakcja: Jolanta Szczepkowska


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

10

www.kurierplus.com

GRUBE RYBY I PLOTKI Odesz³a legenda polskiej muzyki rockowej. 6 lutego tu¿ przed pó³noc¹ zmar³ Romuald Lipko, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej, wspó³twórca i kreator zespo³u Budka Suflera, autor wielu przebojów, takich jak: „Cieñ wielkiej góry”, „Sen o dolinie”, „Za ostatni grosz”, „Jolka, Jolka, pamiêtasz”, „Noc komety”, „Takie tango” czy „Bal wszystkich œwiêtych”. Poza zespo³em wspó³pracowa³ m.in. z Ann¹ Jantar, Maryl¹ Rodowicz, Iren¹ Santor, Urszul¹, Izabel¹ Trojanowsk¹, Zbigniewem Ho³dysem, Jaros³awem Kukulskim czy Zdzis³aw¹ Soœnick¹. Romuald Lipko przyszed³ na œwiat 3 kwietnia 1950 roku w Lublinie. Uczêszcza³ do podstawowej szko³y muzycznej oraz liceum muzycznego, z którego zosta³ wyrzucony za udzia³ w programie telewizyjnym. Budkê Suflera za³o¿y³ na pocz¹tku lat 70., pocz¹tkowo pe³ni¹c rolê basisty. Dopiero jakiœ czas póŸniej zosta³ klawiszowcem grupy. By³ g³ównym kompozytorem najwiêkszych przebojów kapeli. „To jest coœ, czego nie mo¿na siê nauczyæ, do czego nie mo¿na dojœæ – albo siê ma, albo nie ma rêki do pisania piosenek. Romuald Lipko niew¹tpliwie j¹ mia³” – mówi³ dziennikarz muzyczny Piotr Metz. „To by³ facet, który bardzo lubi³ dowcipkowanie, powiedzia³bym, ostre. Natomiast ja go pamiêtam g³ównie z rozmów o muzyce, które by³y rozmowami powa¿nymi. Wci¹¿ by³ ciekaw tego, co siê dzieje w muzyce, g³odny nowoœci, informacji”- dodawa³. „Na ostatniej trasie Budki Suflera po Polsce, zorganizowanej jesieni¹ ubieg³ego roku, schorowany ju¿ wówczas muzyk mia³ – w za³o¿eniu – graæ tylko dwa pierwsze utwory, a potem wchodziæ na fina³. Tymczasem, borykaj¹cy siê z chorob¹ nowotworow¹ Lipko gra³ ca³e koncerty. W ten sposób ¿egna³ siê z publicznoœci¹. To by³a jego kuracja”- mówi³ Metz. Pierwsze oficjalne informacje o chorobie nowotworowej muzyka Budki Suflera pojawi³y siê w lipcu 2019 roku. Lipko przeszed³ wówczas operacjê przeszczepu

w¹troby. Niestety wysi³ki lekarzy nie zdo³a³y pokonaæ raka. „Do dziœ znam na pamiêæ muzykê i teksty z kultowej p³yty Budki Suflera <Cieñ Wielkiej Góry>... 1975 rok... I pewnie nigdy ju¿ nie zapomnê”- napisa³ Pawe³ Kukiz. „Powoli koñczy siê pewna epoka. Codziennie jakaœ czêœæ mojego œwiata odchodzi. Coraz szybciej, nieub³aganie. Prawdziwa Muzyka t³umi smutek przemijania, bo przywraca wspomnieniem czas, który min¹³... Z ca³ego serca dziêkujê Ci za ni¹...” – napisa³ piosenkarz. „Dla Lublina to bardzo smutny dzieñ” – mówi³ Krzysztof ¯uk, prezydent miasta. W pi¹tek flaga Lublina na balkonie ratusza zosta³a opuszczona do po³owy masztu. To ho³d oddany Romualdowi Lipko.” W czasie uroczystoœci miejski trêbacz, oprócz odgrywanego zawsze w po³udnie hejna³u, zagra³ melodiê „Cisza”, a potem tak¿e jeden z najs³ynniejszych utworów skomponowanych przez nie¿yj¹cego artystê – „Jolka, Jolka pamiêtasz”. „Odchodzi osoba niezwykle zas³u¿ona dla naszego miasta.(…) By³ œwietnym ambasadorem Lublina. I to, co najwa¿niejsze by³ bardzo oddany i Lublinowi, i kulturze, muzyce” – powiedzia³ ¯uk. „Romek mia³ dar – nawet je¿eli to siê dzia³o nieœwiadomie, czynienia ¿ycia innych ludzi piêknym i ciekawym”. Muzyk w kwietniu skoñczy³by 70 lat. * Oscary 2020 za nami. Co prawda film Jana Komasy „Bo¿e Cia³o” nie zdoby³ statuetki, ale podczas 92. gali rozdania nagród nie zabrak³o emocji. Pierwszy raz w historii nagród Amerykañskiej Akademii Filmowej w kategorii najlepszy film wygra³a produkcja… nieanglojêzyczna! Po³udniowokoreañski „Parasite” zdoby³ ³¹cznie cztery statuetki: za najlepszy film, najlepszy film miêdzynarodowy, najlepszy scenariusz oryginalny i dla najlepszego re¿ysera. „Pisanie scenariusza to bardzo samotny proces, ale ten scenariusz reprezentuje ca³¹ Koreê” – powiedzia³ Bong Joon-ho, odbieraj¹c nagrodê.

Joaquin Phoenix

Renee Zellweger

Elton John i Bernie Taupin

Weronika Kwiatkowska

Romuald Lipko przegra³ z chorob¹ nowotworow¹.

W kategoriach aktorskich nie by³o niespodzianek triumfowali Joaquin Phoenix za rolê w „Jokerze” i Renee Zellweger za „Judy”. Brad Pitt („Pewnego razu... w Hollywood”) i Laura Dern („Historia ma³¿eñska”) zostali docenieni za role drugoplanowe. „To nagroda dla Quentina Tarantino” – mówi³ Pitt. „Jesteœ oryginalny, niezwyk³y. Bran¿a filmowa bez ciebie by³aby ubo¿sza. Nie jestem sentymentalny, ale gdy myœlê o tym filmie, przypominam sobie, jak rodzice zabierali mnie do kina. Wspominam ludzi, którzy dali mi pierwsz¹ szansê. Dziêki wam mogê tu teraz staæ” – stwierdzi³ wzruszony. Renee Zellweger, w nieco przyd³ugiej przemowie pozdrowi³a ze sceny imigrantów, „którzy uwierzyli w amerykañski sen”. Z kolei Laura Dern, odbieraj¹c statuetkê, powiedzia³a, ¿e to najlepszy prezent urodzino-

Bong Joon-ho

wy, jaki kiedykolwiek dosta³a. Aktorka skoñczy³a w³aœnie 53 lata. Owacj¹ na stoj¹co przyjêto s³owa Joaquina Phoenix’a, który powiedzia³: „Jednym z najwiêkszych darów, który otrzyma³em, to u¿ywanie swojego g³osu w sprawie tych, których nikt nie s³yszy. […] Obojêtnie czy mówimy o równoœci p³ci, rasizmie, prawach spo³ecznoœci LGBT, ludnoœci rdzennej czy o prawach zwierz¹t, mówimy tak naprawdê o walce przeciwko niesprawiedliwoœci. […] Myœlê, ¿e jesteœmy oderwani od œwiata przyrody. Wielu z nas ma na sumieniu egocentryzm i przekonanie, ¿e jesteœmy pêpkiem œwiata. Pl¹drujemy i niszczymy naturê. Uzurpujemy sobie prawo, by sztucznie zap³odniæ krowê, a potem odebraæ jej dziecko, nawet jeœli jej przejmuj¹cego p³aczu nie mo¿na pomyliæ z niczym innym. A potem bierzemy to mleko, które by³o przeznaczone dla cielaka, i wlewamy sobie do kawy, albo p³atków œniadaniowych. Boimy siê zmiany, bo myœlimy, ¿e bêdziemy musieli coœ poœwiêciæ, z czegoœ zrezygnowaæ. Ale ludzkoœæ jest tak kreatywna i pomys³owa, ¿e mo¿e wdro¿yæ takie systemy, które bêd¹ korzystne dla wszystkich czuj¹cych istot i œrodowiska”- przekonywa³. Równie¿ powitana entuzjastycznie Jane Fonda wyzna³a ze sceny: „Najwa¿niejsze to uœwiadamiaæ. Dziœ sobie przypomnieliœmy, ¿e filmy mog¹ wywrzeæ du¿y wp³yw i na jednostki, i na ca³e spo³eczeñstwa”- powiedzia³a, wrêczaj¹c najwa¿niejszego Oscara dla „Parasite”. Gala w Dolby Theatre w Los Angeles po raz kolejny nie mia³a gospodarza. Akademia po ostatnich aferach przezornie zrezygnowa³a z obsadzenia tej funkcji, uchodz¹cej nie bez powodu „za najgorsz¹ fuchê w mieœcie”. Dziêki temu sama ceremonia by³a odrobinê krótsza i mo¿na by³o pos³uchaæ wszystkich nominowanych piosenek. Elton John ze swoim sta³ym wspó³pracownikiem Berniem Taupinem odebra³ Oscara za utwór „(I'm Gonna) Love Me Again” z musicalu biograficznego o jego ¿yciu – „Rocketman”. m

Brad Pitt

Jane Fonda

Laura Dern


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

11

W podró¿! Jan Latus Byæ mo¿e czekaj¹ nas wojny, mo¿e zginiemy od gor¹ca albo przysypani ha³d¹ œmieci. Wiele siê czyta katastroficznych prognoz. Na razie, niczym nieœwiadomi nadchodz¹cego kataklizmu obywatele Europy w 1914 roku, ¿yjemy jakby nic siê mia³o nie staæ. Co prawda kupujemy maj¹c wyrzuty sumienia – ale kupujemy. Wiemy, ¿e nadmierna konsumpcja miêsa niszczy planetê i nasze zdrowie – ale jemy. Wiemy, ¿e latanie po ca³ym œwiecie, aby zrobiæ sobie zdjêcie na tle ruin to gospodarka rabunkowa – ale podró¿ujemy. Turystyka sta³a siê najwa¿niejsz¹ ga³êzi¹ œwiatowej gospodarki. Trudno to poj¹æ. Rozumiemy wydobycie surowców, by z nich wyprodukowaæ samochody, sprzedaæ je, budowaæ dla nich drogi i stacje obs³ugi, sprzedawaæ do nich paliwo. To jest bowiem konkret, rzecz materialna. Znój, ryzyko, inwestowanie przynosi kolejne produkty, towary, daje pracê, u³atwia poruszanie siê. Turystyka jest z za³o¿enia czymœ frywolnym, niekoniecznym. Jest hobby, spêdzaniem wolnego czasu, sposobem na wydanie pieniêdzy. Wszyscy chcemy podró¿owaæ, a nawet jeœli jesteœmy domatorami to sobie to wmawiamy. Podró¿owanie jest cool, zaœ ¿ycie stacjonarne, przed telewizorem lub z ksi¹¿k¹, jest powolnym umieraniem, marnowaniem ¿ycia. Mo¿e œwiat czeka katastrofa, ale jak na razie coraz wiêcej jest ludzi, których

staæ na wakacje zagraniczne. Kiedyœ by³y one domen¹ emerytowanych Amerykanów na wycieczce w Pary¿u i Japoñczyków wszêdzie robi¹cych zdjêcia. Polaków nie by³o staæ na wyjazdy na Zachód wiêc skoro ju¿ tam siê znaleŸli, dziadowali ale te¿ ogl¹dali, zwiedzali. Dziœ po œwiecie podró¿uj¹ miliardy osób. Do Amerykanów, Europejczyków, Australijczyków do³¹czyli wzbogaceni w ostatnich latach Brazylijczycy, Koreañczycy, Hindusi, Rosjanie, Arabowie, Polacy (w duej liczbie), i w³aœnie Chiñczycy. Dziêki internetowi, a zw³aszcza Facebookowi, ludzie wiedz¹ jak wygl¹da œwiat. Jad¹ w s³awne miejsca, aby zrobiæ sobie selfie i pokazaæ innym, ¿e te¿ tam byli. Pokazaæ, ¿e maj¹ pieni¹dze, wolny czas, fantazjê i odwagê. Przemys³ turystyczny przynosi wielkie zyski popularnym miastom i krajom. W Tajlandii, gdzie obecnie mieszkam, dochody te wynosz¹ a¿ 20 procent bud¿etu. Z punktu widzenia gospodarzy zyski przewa¿aj¹ nad stratami. Co prawda w niektórych miejscach robi siê nieprzyjemnie t³oczno, g³oœno i drogo, ale dobrym skutkiem jest rozbudowa infrastruktury: autostrad, kolei, klimatyzowanych hoteli i restauracji. Z punktu widzenia obserwuj¹cego nasz¹ planetê zatroskanego kosmity, to przemieszczanie siê miliardów ludzi jest bezsensown¹ strat¹ energii i powszechnym folgowaniem zachciankom. Jakbyœmy stwierdzili, ¿e doœæ ju¿ mamy przedmiotów i ich produkcji, w ogóle doœæ znojnej pracy. Lepiej podró¿owaæ! Pojawiaj¹ siê s³uszne g³osy, ¿e pewne atrakcje powinny byæ p³atne. Dlaczego miliony ludzi maj¹ zadeptywaæ Wenecjê, zostawiaj¹c tam tylko pieni¹dze za jeden lunch. Robiæ zdjêcia z zabytkami Pary¿a w tle, pozostawiaj¹c rz¹dowi ich utrzymanie w idealnym stanie?

Nie jest moj¹ rol¹ – i tematem tego felietonu – rozwa¿anie prawdopodobieñstwa zag³ady œwiata. Powiem tylko tyle, ¿e w ka¿dej dziedzinie mo¿na byæ optymist¹. Mo¿na na przyk³ad sobie wyobraziæ ciche i nie zanieczyszczaj¹ce œrodowiska elektryczne samoloty, autobusy i inne pojazdy. Mo¿na wyobraziæ sobie postêp w pozyskiwaniu ekologicznej energii, odsalaniu wody, produkcji „sztucznego”, lecz po¿ywnego jedzenia. Mo¿na mówiæ o ludzkiej g³upocie, lecz mo¿na te¿ wierzyæ, i¿ ludzkoœæ, przyparta do muru, opracowuje sposoby rozwi¹zania problemu. Sam nie jestem œwiêty. Podró¿owa³em chêtnie zawsze. Kiedyœ by³y to przejazdy autostopem po polskich wsiach. Potem telepanie siê poci¹giem a¿ do Londynu i noclegi na pla¿y w Monte Carlo. Ju¿ z Ameryki, by³y to regularne wyjazdy – czêsto do Azji – z pobytami w hotelach i dogadzaniem sobie na pla¿ach i salonach odnowy biologicznej, cokolwiek to znaczy. Jak ten œwiat siê rozwin¹³ przez kilkadziesi¹t lat! Gdy jeŸdzi³em z rodzicami na letnisko do wsi Brok nad Bugiem, sto kilometrów od Warszawy, kilka dni wczeœniej pakowaliœmy do waliz emaliowane garnki, sztuæce, ubrania. Z postoju braliœmy – tylko ten raz w roku – taksówkê na dworzec kolejowy. Tam w histerii, przepychaj¹c siê, wciskaliœmy siê do przedzia³u. Potem, w histerii, biegliœmy po peronie, by zd¹¿yæ na przesiadkê na inny poci¹g. Nastêpnie by³ dojazd œmierdz¹cym PKS-em, wreszcie ostatni etap – furmanka wioz³a nas do domu gospodarzy, pañstwa Wójcickich. Dodam, ¿e na tej kwaterze wychodek by³ za stodo³¹, wodê bra³o siê ze studni, my³o siê w miednicy, a gotowa³o siê – ca³e obiady – na elektrycznej kuchence jednopalnikowej. Znudzony ju¿ trochê pobytem w wielkim mieœcie Bangkok, wczoraj zacz¹³em sobie klikaæ na komputerze i kupowaæ ko-

Z³ota 44

Patrz¹c na panoramê Warszawy nie sposób pomin¹æ wzrokiem najwy¿szego apartamentowca w Unii Europejskiej znajduj¹cego siê przy ulicy Z³ota 44.

To budynek, który ³¹cz¹c luksusowy standard zamieszkania z pamiêci¹ historyczn¹ i patriotyczn¹, sta³ siê ikon¹ wspó³czesnych zmian i aspiracji polskiego spo³eczeñstwa. Dla osób chc¹cych zainwestowaæ w Polsce i posiadaæ wygodn¹ rezydencjê wybór Z³otej 44 wydaje siê byæ idealnym rozwi¹zaniem. Udana inwestycja Z³ota 44 jest przyk³adem udanej wspó³pracy partnerów biznesowych amerykañskich i polskich. W efekcie tej wspó³pracy powsta³ wyj¹tkowy obiekt, który stanowi obiecuj¹c¹ lokatê kapita³u. Ma na to wp³yw kilka czynników. Wzrost wartoœci nieruchomoœci w Warszawie utrzymuje siê na poziomie 16 proc. (dane z lat 2017-2018), a obecne ceny w stolicy oscyluj¹ miêdzy 5 600 a 9 500 USD/m2. Fakt, ¿e s¹ to najtañsze mieszkania spoœród najwa¿niejszych miast Europy i Stanów Zjednoczonych, niew¹tpliwie zachêca do lokowania w nich kapita³u. Bywa, ¿e na zakup ekskluzywnego mieszkania trzeba wydaæ znacznie wiêcej: w Pradze do 18 000 USD/m2, Chicago do 19 000 USD/m2, a w Nowym Jorku do 64 000

dzie³ sztuki, koneserów, interesuj¹ce postaci z ¿ycia spo³eczno-kulturalnego.

USD/m2. Te ró¿nice przekonuj¹ przedsiêbiorców do inwestowania w Warszawie. Mo¿e to przynieœæ wiêkszy zysk ni¿ lokata czy obligacje. W Polsce œredni wspó³czynnik zwrotu wynosi od 5 do 8 proc. przychodu rynkowego. Polska gospodarka rozwija siê w zawrotnym tempie, a Polacy coraz chêtniej inwestuj¹ w dobra luksusowe. Równie¿ Amerykanie polskiego pochodzenia coraz czêœciej rozwa¿aj¹ zakup apartamentu w centrum Warszawy. Zastosowane na Z³otej 44 rozwi¹zania s¹ zgodne ze œwiatowymi trendami dla rynku ekskluzywnych nieruchomoœci, a nawet je wyprzedzaj¹. Standard zamieszkania i styl wspólnoty Apartamentowiec Z³ota 44 spe³nia oczekiwania nawet najbardziej wybrednych mieszkañców. Rezydenci maj¹ zagwarantowan¹ presti¿ow¹ lokalizacjê, us³ugi na najwy¿szym poziomie, a apartamenty zosta³y wykoñczone materia³ami o najwy¿szej jakoœci. Z³ota 44 wyró¿nia siê udogodnieniami, które niczym nie odbiegaj¹ od œwiatowych trendów. Rezydenci maj¹ zapewnion¹ ochronê i prywatnoœæ, doskona³y widok na panoramê miasta, wdra¿anie najnowszych technologii oraz wysokiej klasy us³ugi concierge. Ponadto mieszkañcy maj¹ do dyspozycji SPA z 25-metrowym basenem, si³owni¹, saun¹ i ³aŸni¹ parow¹,

lejne odcinki azjatyckiej podró¿y. Z Bangkoku do Malezji, do miasta Kota Kinabalu. Ale dalej gdzie? Do Kuala Lumpur, do Penangu? A mo¿e by do Penangu pojechaæ sobie, dla odmiany, klimatyzowanym autobusem z rozk³adanymi siedzeniami. Porównujê ceny linii lotniczych i hoteli, czytam opinie u¿ytkowników, przegl¹dam niezliczone strony, blogi i vlogi opisuj¹ce zabytki, ¿ycie nocne, inne atrakcje rozwa¿anych miejsc. O wszystkim ju¿ ktoœ napisa³, zrobi³ zdjêcia, sfilmowa³. Ca³y Bo¿y dzieñ ogl¹da³em filmiki z ulicy D¿akarty (gdzie bêdê potem), Vientiane i Rangunu (gdzie mo¿e trafiê póŸniej), zdjêcia pokoi hotelowych. Dop³aciæ piêæ dolarów i mieæ widok na morze? Wzi¹æ ze œniadaniem czy zjeœæ je na mieœcie? Braæ dro¿szy hotel w samym centrum atrakcji czy doje¿d¿aæ taksówk¹, autobusem, riksz¹? To by³ mêcz¹cy dzieñ, tak jak mêcz¹cy – w ka¿dym razie dla mê¿czyzn – jest ca³y dzieñ spêdzony na przymierzaniu i kupowaniu ubrañ. Efektem s¹ rezerwacje, a wykropkowane linie miêdzy miastami i krajami sta³y siê liniami ci¹g³ymi. Mêczy³ nadmierny wybór, natomiast samo podró¿owanie sta³o siê dziecinnie proste i przyjemne: komputer lub smartfon, zapamiêtany numer karty kredytowej – i wszystko jest na jeden klik. Mo¿na czerpaæ przyjemnoœæ z takiego organizowania, jest ono bowiem zarazem antycypacj¹ przyjemnoœci, niczym planowanie wesela lub urz¹dzanie nowego mieszkania. M³oda Angielka na forum podró¿ników po Tajlandii zamieœci³a wpis: „W³aœnie przylecieliœmy z ch³opakiem do Bangkoku. Bêdziemy tu miesi¹c. Mo¿ecie powiedzieæ, co tu jest ciekawego do zobaczenia?” Mo¿na wiêc te¿ inaczej – spontanicznie, bez przygotowania i wiedzy. m

kino domowe z symulatorem do gry w golfa, a tak¿e sale konferencyjne i VIP business lounge. Wie¿owiec zosta³ zaprojektowany przez œwiatowej s³awy architekta, Amerykanina o polskich korzeniach, Daniela Libeskinda, który nada³ kresce architektonicznej budynku kszta³t skrzyd³a or³a wznosz¹cego siê do lotu. W ten sposób chcia³ symbolicznie wyraziæ przemiany dokonuj¹ce siê w Polsce. Mieszkañcy i rezydenci maj¹ szereg okazji, by integrowaæ siê. S³u¿¹ temu organizowane co pewien czas w sali reprezentacyjnej na 50 piêtrze ró¿nego rodzaju wydarzenia, które przyci¹gaj¹ autorów

Presti¿, komfort i ekologia Z³ota 44 wyró¿nia siê jedn¹ z najbardziej ekologicznych fasad w Polsce i jest nazywana per³¹ „zielonej architektury”. Dziêki wykonaniu fasady w technologii trójszybowej – Triple Glass Unit, zapobiegaj¹cej utracie ciep³a z wnêtrza budynku, zu¿ycie energii zosta³o zredukowane o 20 procent. Przyczynia siê to do redukcji emisji dwutlenku wêgla do atmosfery. Tak wykonana elewacja gwarantuje równie¿ optymaln¹ izolacjê akustyczn¹, a g³oœne centrum miasta nie zak³óca spokoju mieszkañców. Z³ota 44 jest inwestycj¹ w pe³ni przyjazn¹ œrodowisku, praktyczn¹, a tak¿e spójn¹ z ide¹ zrównowa¿onego budownictwa. W wie¿y Libeskinda stworzono w³asn¹ stacjê uzdatniania wody, wyposa¿on¹ w specjalne filtry. Warto dodaæ, ¿e powietrze w apartamentach jest filtrowane, co pozwala na ograniczenie u¿ywania tak popularnych obecnie oczyszczaczy powietrza. Rezydenci mog¹ tak¿e liczyæ na szereg udogodnieñ zwi¹zanych z transportem. Do ich dyspozycji jest parking rowerowy oraz wolnostoj¹ca stacja z modu³em ³adowania samochodów elektrycznych, która umo¿liwia ³adowanie dwóch samochodów jednoczeœnie. Tego typu rozwi¹zania pozwalaj¹ mieszkañcom apartamentowca ¿yæ w zgodzie z natur¹ i korzystaæ z ekologicznych technologii nawet w centrum miasta. Kontakt do biura Z³otej 44: katarzyna.goryszewska@zlota44.com

PR


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

12

www.kurierplus.com

Szczêœliwy mózg, czyli œwiat dr Barbary K. Lipskiej í 1 Najpierw rozmawiamy przy kominku, w którym pali siê drewno ze œciêtego w ogrodzie drzewa. A potem siadamy przy d³ugim, skandynawskim stole, na którym pojawiaj¹ siê podane w naczyniach z Boles³awca awokada, nadziewane sa³atk¹ z jajek, w³asnorêcznie pieczony chleb razowy i szarlotka prosto z piekarnika, specjalnoœæ pani domu. M¹¿ pani Barbary ma spokojny i delikatny g³os. Czasem potwierdza lub wzbogaca wypowiedŸ ¿ony. Nawet raz próbuje j¹ przytuliæ. „Nie przy stole”- protestuje Lipska. Gdy czyta³am ksi¹¿kê, zapisywa³am na rolce plakatowego papieru co moim zdaniem jest najwa¿niejsze w ¿yciu jej autorki, kobiety szczêœliwej. Nazwa³am to dekalogiem cz³owieka szczêœliwego wed³ug doktor Lipskiej. Gdy rozwinê³am ten papier, w domu Lipskich, doktor rozeœmia³a siê. Przestawi³a kolejnoœæ niektórych hase³ dekalogu i wymieni³a jedno z nich na inne. Oddajê g³os 68-letniej dr Barbarze K. Lipskiej. 1. Mózg Mózg zajmuje pierwsz¹ pozycjê w moim dekalogu. Bez mózgu nas nie ma. Wszystko o czym marzymy, myœlimy i czujemy czyni nas tymi, którymi jesteœmy i pochodzi z mózgu. Krótko mówi¹c jesteœmy mózgami. Przera¿aj¹ce jest, gdy mózg choruje lub starzeje siê. Wtedy tracimy to, co jest najdro¿sze dla nas i tych, którzy nas kochaj¹ – nasze osobowoœci. Mój mózg nigdy nie bêdzie taki sam jak przed chorob¹, bo zosta³ uszkodzony przez guzy, poddany wielu stresom, ale nadal dobrze dzia³a. Jestem osob¹, która szybko reaguje, niezale¿n¹ i pewn¹ siebie. Zawsze tak¹ by³am. Podobno mam nawet po chorobie takie samo poczucie humoru. Tak twierdzi mój m¹¿, który uwa¿a, ¿e bawi¹ mnie te same dowcipy rysunkowe. Wydaje mi siê, ¿e po chorobie jestem bardziej cierpliwa i tole-

rancyjna dla innych. Ale to mo¿e te¿ wynikaæ z wieku. Lat przybywa i cz³owiek siê zmienia. Mój pierwszy m¹¿, gdy mia³ 36 lat, umar³ na czerniaka. Wtedy nie by³o dla niego ratunku. Czerniak to by³ wyrok œmierci. Ale od 2015 roku, gdy zaczêto stosowaæ immunoterapiê, jest nowa szansa na ¿ycie. Dotyczy to te¿ tych, którzy maj¹ przerzuty czerniaka do mózgu. Ja tê szansê dosta³am, gdy zakwalifikowano mnie do eksperymentalnego leczenia. Jestem szczêœciar¹! Jest to paradoks, ¿e mnie jako specjalistkê od badania mózgu, dotknê³a w³aœnie choroba mózgu. Nasze mózgi to ci¹gle wielka tajemnica, bo ciê¿ko je zbadaæ. Mózgi wiêkszoœci ludzi, chorych psychicznie i zdrowych, na zewn¹trz wygl¹daj¹ tak samo. Dopiero, gdy zbada siê je nowoczesnymi molekularnymi metodami, mo¿na zobaczyæ ró¿nice miêdzy nimi. W naszym banku mózgów, pobranych po œmierci pacjentów, mamy oko³o 2000 mózgów. Czêœæ z nich pochodzi od osób, które mia³y schizofreniê, dwubiegunow¹ depresjê, albo depresjê. Mamy te¿ mózgi osób, które nie chorowa³y na choroby umys³owe. 2. Rodzina Obecnie rodzina jest dla mnie najwa¿niejsza. Kiedyœ pewnie na pierwszym miejscu by³a kariera i nie poœwiêca³am ca³ego swojego czasu dzieciom. Ale zawsze je bardzo kocha³am i spêdza³am z nimi du¿o czasu. Niezale¿nie od tego jacy byli, szczególnie w okresie dojrzewania, zawsze do nich wychodzi³am pierwsza. Rozmawialiœmy o wszystkim. Do dzisiaj codziennie do siebie dzwonimy. Zawsze spêdzamy razem wakacje. Mam bardzo bliskie wiêzi z dzieæmi. Kasia ma 44 lata i jest endokrynologiem, a Witek ma 41 lat i jest, podobnie jak ja, neurologiem. Jestem babci¹, czym siê bardzo szczycê. Córka ma dwóch synów. Sebastiana i Luciana. Zawsze staram siê z nimi rozmawiaæ po polsku. Ch³opcy rozumiej¹ co do nich mówiê.

UNITAS St. Mark’s Place Institute 57 Saint Mark,s Place, New York, NY 10003

www.unitas-nyc.org

(212)982-3470 W Unitasie umys³ i cia³o s¹ traktowane jako jednoœæ. W klinice pracuj¹ lekarze ró¿nych specjalnoœci: interniœci, psychiatrzy, psycholodzy, psychoterapeuci i specjaliœci od ró¿nego rodzaju uzale¿nieñ Pacjenci poddawani s¹ ca³oœciowemu planowi leczenia. Godziny przyjêæ: w dni powszednie od 8:30 rano, do 9:00 wieczorem, w soboty od 9:00 rano do 7:00 wieczorem Akceptujemy wiêkszoœæ ubezpieczeñ

w karierze nie tylko naukowca. Tak, zrobi³am karierê w Ameryce. Ciê¿ko piê³am siê po jej szczeblach. W tym samym instytucie pracujê 31 lat, od samego przyjazdu do USA.

Sebastian dostaje od nas specjalne zadania. T³umaczy polskie zdania na angielski dla swojego taty i idzie mu to bardzo dobrze. Wnuki co roku je¿d¿¹ do Polski i tam siê dogaduj¹ po polsku. Uwielbiaj¹ mój bigos, pierogi i kie³basê. Tradycyjn¹ babci¹ jestem tyko z powodu pieczenia szarlotki, jak w wierszu Chotomskiej. Na pewnp jestem sportow¹ babci¹. Nigdy nie ba³am siê œmierci. Nie ba³am siê samego odejœcia. Ale dla mojej rodziny to by³aby przecie¿ tragedia. Po cz³owieku zostaje w rodzinie czarna, straszna dziura. Szczególnie dla Mirka by³aby ta dziura okropna. Mirek to moja prawdziwa mi³oœæ. Poznaliœmy siê jak mia³am 32 lata. Nigdy d³ugo siê nie k³ócimy. Nigdy nie poszliœmy spaæ pok³óceni. Mój pierwszy m¹¿ po k³ótni potrafi³ nie odzywaæ siê do mnie ca³ymi dniami. To by³a tortura. Zgoda i mi³oœæ s¹ najwa¿niejsze w rodzinie. 3. Determinacja Jestem cz³owiekiem zdeterminowanym. Zawsze uprawia³am ró¿ne sporty; narty, bieganie i p³ywanie, czêsto ekstremalne – maratony i triatlony. W ¿yciu jest jak w sporcie, trzeba d¹¿yæ do celu. Dochodzê do celów, które sobie stawiam. Moje dzieci te¿ maj¹ determinacjê. Odziedziczy³y j¹ po obojgu rodzicach. 4. Odpornoœæ psychiczna Nigdy nie mia³am depresji. Nie p³aka³am z powodu choroby. Nie zwija³am siê w k³êbek. Taka siê ju¿ urodzi³am. Gdy na dwa miesi¹ce straci³am rozum podczas immunoterapii to nie zdawa³am sobie z tego sprawy. Dopiero póŸniej zrozumia³am co siê ze mn¹ dzia³o, jaka by³am trudna do wytrzymania. Wtedy denerwowa³am siê na Mirka i dzieci, ¿e nie chcieli uwierzyæ, i¿ jad³am pizzê z plastikiem. Albo nie brali mnie na powa¿nie, gdy twierdzi³am, ¿e mê¿czyzna z firmy zwalczaj¹cej owady chcia³ nas otruæ rozpylaj¹c spray w piwnicy. Przetrwa³am raka piersi. Dwukrotnie przetrwa³am czerniaka. Odpornoœæ psychiczna pomaga cz³owiekowi przetrwaæ najwiêksze wyzwania w ¿yciu. 5. Kariera Z domu wynios³am wzór kobiety dla której kariera jest wa¿na. Moja obecnie 91letnia mama, Barbara, jest elektronikiem. Pracowa³a przy projektowaniu radarów w Warszawie. Do dziœ ¿yje z patentów, zwi¹zanych z radarami. Mama pracowa³a w biurze z samymi mê¿czyznami. Bardzo lubi³a intelektualn¹ stronê zawodu, ale nie atmosferê biura. W Polsce studiowa³am chemiê. Polska szko³a da³a mi podstawy logicznego myœlenia i na tym zajecha³am tak wysoko w USA. Moja rada dla m³odych ludzi, by uczyli siê przedmiotów œcis³ych, takich jak matematyka, fizyka, czy chemia. Jak bêd¹ dobrymi w tych dziedzinach, to poradz¹ sobie w ka¿dej innej. Podstawy przedmiotów œcis³ych s¹ konieczne do logicznego myœlenia, które jest potrzebne

6. Sporty Sporty wzmocni³y mnie nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Ka¿dego dnia zaraz po przebudzeniu, ubieram siê i wk³adam kamizelkê odblaskow¹. Idê biegaæ bez œniadania, nawet jeœli jest bardzo zimno. Biegam przez godzinê. Od czasu, gdy po terapii straci³am wzrok w lewym oku, biegam tylko przy œwietle dziennym. Prawie codziennie te¿ p³ywam. W domu peda³ujê na stacjonarnym rowerze. Zawsze uwielbia³am jeŸdziæ na rowerze, ale teraz mam zachwiania równowagi, wiêc mogê robiæ to tylko w domu. Od wielu lat uprawia³am trójbój. Zarazi³am nim moje dzieci. Witek dwa razy bra³ udzia³ w najtrudniejszym trójboju Ironman na Hawajach. Córka te¿ bierze udzia³ w zawodach trójbojowych. A teraz wnuki id¹ w nasze œlady. 7. Ameryka Moja siostra, Maria, która jest fizykiem radiologiem, przyjecha³a rok przed nami do Ameryki, w 1988 roku. To ona zmotywowa³a mnie do wyjazdu z kraju. Ca³y czas myœla³am co ja te¿ robiê w Polsce, w czasach, gdy trzeba by³o mieæ zgodê z wydzia³u, by móc przeczytaæ zagraniczny artyku³ naukowy. Brakowa³o czasopism naukowych. Polska by³a wtedy beznadziejnie odizolowana od œwiata nauki. Warunki ¿ycia by³y trudne. Nie mog³am dostaæ butów dla dzieci. Obcina³am czubki kapci, gdy ros³y im nogi. Moja córka mia³a 14 lat, a syn 11, gdy przyjechaliœmy do Ameryki. Ten kraj da³ mi szersze spojrzenie na œwiat, dziêki niemu zrozumia³am, ¿e s¹ ró¿ne kultury, ró¿ni ludzie, którzy doskonale mog¹ ze sob¹ dzia³aæ. W Ameryce czujê siê jak w domu. 8. Polska Polskê stale noszê w sobie. W mojej pamiêci. Nie wrócimy na emeryturze do Polski, chocia¿by, ze wzglêdu na moje leczenie. Co miesi¹c dostajê immunoterapiê. Mamy dzieci i wnuki w tym kraju. Mamy tu ju¿ swoje korzenie. Czasami wracam pamiêci¹ do czasów, gdy z babci¹ chodzi³am do lasu na jagody albo grzyby. Pamiêtam zapach siana na polu. 9. Obiady Bardzo du¿¹ wagê przywi¹zujê do posi³ków. Obiady jemy wspólnie, teraz z mê¿em, przedtem te¿ z dzieæmi. Bywa, ¿e nasze posi³ki przy stole trwaj¹ godzinami, bo tak lubimy dyskutowaæ. Lubiê gotowaæ i piec. Ale nie trzymam siê dok³adnie ¿adnych przepisów. One s¹ tylko wskazówkami. Rodzinne obiady robi te¿ córka w New Haven. W mojej rodzinie w Polsce te¿ jadaliœmy razem. 10. Ksi¹¿ka Pisa³am ksi¹¿kê, bo to by³a dla mnie terapia. Chcia³am zapisaæ co prze¿y³am. Czarny okres w moim ¿yciu trwa³ przez dwa miesi¹ce. Nastêpne dwa lub trzy miesi¹ce to by³o wolne przychodzenie do zmys³ów. Wtedy intensywnie zaczê³am pisaæ. Siedzia³am na kanapie z laptopem na kolanach przez 10-12 godzin dziennie. Wtedy myœla³am, ¿e nied³ugo umrê. Chcia³am coœ zostawiæ po sobie. Najpierw to by³y tylko zapiski od czasów dzieciñstwa, o ¿yciu w Polsce, a potem o pocz¹tkach pobytu w USA. W ksi¹¿ce opowiadam historiê mojej choroby i utraty zdrowia psychicznego. Niektórzy choroby umys³owe ci¹gle traktuj¹ jak tabu. Przecie¿ choroby psychiczne s¹ chorobami, jak ka¿de inne, ale dotycz¹ mózgu. Cieszê siê, ¿e w marcu uka¿e siê wersja polska ksi¹¿ki, któr¹ przet³umaczy³a moja kole¿anka z liceum, Jolanta Kozak. Jedziemy z Mirkiem do Polski na jej promocjê. Danuta Œwi¹tek


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

El¿bieta Baumgartner radzi

Dodatek za pracê w godzinach nadliczbowych inaczej

Od 1 stycznia 2020 roku oko³o 1.3 miliona dodatkowych pracowników zosta³o uprawnionych do wynagrodzenia za nadgodziny. W ¿ycie bowiem wesz³a d³ugo oczekiwana nowelizacja przepisów o wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe, która podnios³a limit zarobków z 455 dolarów do 684 dolarów na tydzieñ. Jest to pierwsza podwy¿ka od 2004 roku i warto o niej wiedzieæ. W¹tpliwy awans Przyk³ad z ¿ycia: Pracujesz za niewielk¹ stawkê godzinow¹, ale pomaga ci dop³ata za nadgodziny. Szef pozna³ siê na tobie: da³ ci awans, ma³¹ podwy¿kê i klucze do sklepu. Uczyni³ mened¿erem. W zasadzie robisz to samo, ale z wiêkszym entuzjazmem. Przychodzisz pierwszy, otwierasz sklep, a wychodzisz ostatni. Radoœæ trwa tylko do wyp³aty, gdy okaza³o siê, ¿e nie zarabiasz wiêcej, bo jako „mened¿er” masz czas nienormowany i nadgodzin nie dostajesz. W roku 1975 a¿ 62 proc. pracowników by³o objêtych przepisami o nadgodzinach, a w roku 2016 zaledwie 7 proc., teraz jeszcze mniej. Przyczyn¹ sta³a siê inflacja, bo coraz wiêcej osób zarabia powy¿ej dawno ustalonego limitu – 23,660 dolarów rocznie, czyli 455 dolarów tygodniowo. Jakie s¹ przepisy Federalne prawo pracy jest sprecyzowane w ustawie zwanej Fair Labor Standards Act (FLSA). Krótko mówi¹c, wiêkszoœæ pracowników zarabiaj¹cych poni¿ej pewnego limitu na mieæ p³acone wiêcej za pracê w godzinach nadliczbowych

(overtime). Nadgodziny to zakres czasu przepracowany poza normalnym wymiarem godzin pracy, ustalonym w Stanach na 40 godzin tygodniowo. Przepisy zale¿¹ od tego, czy jesteœ pracownikiem otrzymuj¹cym godzinowe wynagrodzenia (hourly wages) czy pensjê (salary). W najwiêkszym skrócie pracownikom godzinowym nale¿y siê 50 procent dop³aty, je¿eli pracuj¹ ponad 40 godzin tygodniowo. Je¿eli natomiast masz sta³¹ pensjê, bo jesteœ na stanowisku kierowniczym, a zarabiasz ponad limit, to mo¿esz pracowaæ od rana do nocy, a dop³aty za nadgodziny nie dostaniesz. Wiele osób „awansuje” tylko na papierze: nadal przestawiaj¹ pude³ka albo sma¿¹ hamburgery, ale nadgodzin nie dostaj¹, bo do ich tytu³u dopisane zosta³o s³owo „mened¿er”. Kto dostaje dodatek za nadgodziny P³acê za godziny nadliczbowe, czyli dodatek wynosz¹cy 50 proc. wynagrodzenia za ka¿d¹ godzinê przepracowan¹ ponad 40 w tygodniu, otrzymuj¹: æ pracownicy godzinowi (wage workers); æ pracownicy na pensji (salary) ustalonej w skali rocznej, miesiêcznej czy tygodniowej, zarabiaj¹cy od 1 stycznia 2020 poni¿ej 684 dol. tygodniowo, którzy nie maj¹ wysokich kwalifikacji (professional employees), nie s¹ na stanowiskach kierowniczych (executive employees) ani administracyjnych (administrative). Wiêkszoœæ pracowników godzinowych traci prawo do nadgodzin, je¿eli zarabia powy¿ej 107,432 dolarów rocznie (od 1 stycznia 2020 roku) i nawet okazjonalnie wykonuje funkcje osób wy³¹czonych z prawa do nadgodzin (exempt employees, czyli executive, administrative albo professional). Kogo nie obejmuj¹ przepisy o nadgodzinach Regulacje FLSA o nadgodzinach nie dotycz¹ pewnych kategorii pracowników. S¹ to: mened¿erowie, pracownicy administracyjni, specjaliœci; pracownicy wiêkszoœci ma³ych prywatnych placówek us³ugowych i handlowych; pracownicy rolni na ma³ych farmach; dorywczy pracowni-

psychic readings by sonia specializing in tarot card or psychic readings with over 40 yrs of experience 405 newport ave rumford ri 02916

401 286 4908 open daily 10 am - 10 pm walk-ins or by appt

13

Emilia’s Agency 576 Manhattan Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-609-1675, 718-609-0222, Fax: 718-609-0555

3 ROZLICZENIA PODATKOWE 3 NUMER PODATNIKA - ITIN - z potwierdzeniem

3 T£UMACZENIA DOKUMENTÓW 3 WYSY£KA PIENIÊDZY I PACZEK

3 PE£NOMOCNICTWA - APOSTILLE

3 EMERYTURY AMERYKAÑSKIE 3 MIÊDZYNARODOWE PRAWO JAZDY

3 SPONSOROWANIE RODZINNE

3 NOTARY PUBLIC (zawsze w agencji)

autentycznoœci kopii paszportu

3 OBYWATELSTWO i inne formy

Agencja otwarta siedem dni w tygodniu.

cy, np. dochodz¹ce opiekunki do dzieci (babysitters) i do osób starszych. Nadgodzin nie dostaj¹ te¿ sprzedawcy pracuj¹cy na prowizjê, taksówkarze, obs³uga kolei, linii lotniczych i oceanicznych, niektórzy pracownicy œrodków masowego przekazu, teatru. Prawa poszczególnych stanów mog¹ przewidywaæ dalsze wyj¹tki. Wiêcej informacji: www.dol.gov/elaws/esa/flsa/screen75.asp Kariera i nadgodziny Gdy kszta³cisz siê, pniesz po szczeblach kariery, dostajesz podwy¿ki, w pewnym momencie mo¿esz utraciæ prawo do overtime. Nie dostaniesz p³atnych nadgodzin, je¿eli obejmiesz stanowisko kierownicze, czyli spe³nisz wszystkie poni¿sze warunki: æ Dostajesz pensjê (salary) powy¿ej 684 dolarów na tydzieñ (455 dol. przed 2020 rokiem). æ Kierujesz przedsiêbiorstwem albo dzia³em firmy. æ Nadzorujesz pracê co najmniej dwóch pe³noetatowych pracowników. æ Masz prawo przyjmowania do pracy pracowników, zwalniania lub awansowania, albo robienia licz¹cych siê rekomendacji w tych sprawach. Nie otrzymasz dodatku za nadgodziny, gdy staniesz siê pracownikiem administracyjnym, czyli: æ dostajesz pensjê powy¿ej $684 dol. na tydzieñ oraz æ twoje typowe obowi¹zki polegaj¹ nie na fizycznej pracy, lecz administracyjnej oraz æ w trakcie wykonywania obowi¹zków podejmujesz decyzje zgodne z w³asnym uznaniem. Tracisz dodatek, gdy zaliczysz siê do wysoko wykwalifikowanych specjalistów, czyli spe³nisz wszystkie nastêpuj¹ce wymagania: æ Dostajesz pensjê powy¿ej 684 dol. na tydzieñ (455 dol. przed rokiem 2020).

æ Twoje obowi¹zki polegaj¹ na pracy intelektualnej oraz wymagaj¹ zaawansowanej wiedzy (w dziedzinie nauk œcis³ych lub edukacji), i podejmowania w³asnych decyzji. Wiêcej informacji uzyskasz w witrynie Federalnego Departamentu Pracy: www.dol.gov/dol/topic/wages/overtimepay.htm Niektóre stany maj¹ równie¿ swoje regulacje: www.workplacefairness.org/overtime_statelaws Na przyk³ad, w Illinois przepisy o nadgodzinach nie dotycz¹ firm zatrudniaj¹cych do trzech pracowników. Gdzie siê skar¿yæ Urzêdem odpowiedzialnym za nadzorowanie najwa¿niejszych praw federalnych chroni¹cych pracownika, w tym p³acy za nadgodziny, jest Departament Pracy Stanów Zjednoczonych, Wydzia³ do Spraw Wynagrodzenia i Godzin Pracy (US Department of Labor’s Wage and Hour Division). Nale¿y zadzwoniæ pod numer 1-866-487-9243 lub odwiedziæ stronê internetow¹ www.wagehour.dol.gov, a zostanie siê skierowanym do najbli¿szego oddzia³u WHD, aby uzyskaæ pomoc. WHD ma w sieci informacje pod adresem www.dol.gov/whd/. m El¿bieta Baumgartner nie jest prawnikiem, a artyku³ ten nie powinien byæ uwa¿any za poradê prawn¹. Jest autork¹ wielu ksi¹¿ek-poradników, m.in. „Otwieram biznes”, „Praca w Ameryce”, „Ochrona zdrowia w USA”, „Jak chowaæ pieni¹dze przed fiskusem” i wiele innych. S¹ one dostêpne w ksiêgarni Polonia, 882 Manhattan Ave., Greenpoint, albo bezpoœrednio od wydawcy Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 1-718-224-3492, www.PoradnikSukces.com

Planujesz wyjazd do Polski? Masz tam maj¹tek? Pomog¹ ci nastêpuj¹ce ksi¹¿ki „Powrót do Polski – finansowe i prawne dylematy amerykañskich reemigrantów”. Ca³kowicie uaktualniona. Cena: $30. „Emerytura reemigranta w Polsce – podrêcznik seniora wracaj¹cego z USA”. Nie wracaj bez przeczytania! $35. Ubezpieczenie spo³eczne Social Security. Emerytury, renty, Maksymalizacja œwiadczeñ i wiêcej. $35. Równie¿: „Jak chowaæ pieni¹dze” ($50), „Emerytura polska i amerykañska: ich ³¹czenie i skutki Umowy o zabezpieczeniu spo³ecznym” ($35). Autor: El¿bieta Baumgartner. Op³ata za przesy³kê: po $5 za egzemplarz. Ksi¹¿ki s¹ uaktualnione na rok 2019 i dostêpne w ksiêgarni Polonia, 882 Manhattan Ave., Greenpoint, albo od wydawcy: Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 1-718-224-3492, www.PoradnikSukces.com


KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

14

Anna-Pol Travel WYCIECZKI AUTOBUSOWE: Niagara, Waszyngton, Boston

Œrodki transportu posiadaj¹ zezwolenia i licencje federalne (US Department of Transportation) oraz wymagane ubezpieczenia.

821 A Manhattan Ave. Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-349-2423 E-mail:annapoltravel@msn.com WWW.ANNAPOLTRAVEL.COM

Promocyjne ceny przy zakupie biletu przez internet

ATRAKCYJNE CENY NA: Bilety lotnicze do Polski i na ca³y œwiat

u

Pakiety wakacyjne: Karaiby, Hawaje, Floryda All-inclusive: Punta Cana, Meksyk od $699

v Rezerwacja hoteli v Wynajem samochodów v Notariusz v T³umaczenia v Klauzula “Apostille” v Zaproszenia v Wysy³ka pieniêdzy Vigo

www.kurierplus.com

Og³oszenia drobne Cena $10 za maksimum 30 s³ów

Nauka gry na fortepianie, gitarze i skrzypcach oraz lekcje œpiewu

Kobo Music Studio Szko³a z tradycjami Rejestracja Bo¿ena Konkiel

tel. 718-609-0088 Kurier Plus w internecie: www.kurierplus.com

PRACA ZA $18.50 Mo¿esz pomóc ludziom, których kochasz i otrzymywaæ za to dobre wynagrodzenie. Jeœli Twoi rodzice, krewni, przyjaciele, s¹siedzi otrzymuj¹ Medicaid lub Medicare, mo¿na zacz¹æ pracowaæ dla nich jako asystent lub pomoc domowa. Nie wymagane certyfikaty. Nasza agencja pomo¿e Ci w tym. Wynagrodzenie $18.50 za godzinê.

Zadzwoñ: tel. 347-462-2610 HYDRAULICY POSZUKIWANI Zatrudnimy fachowców z doœwiadczeniem i pozwoleniem na pracê. AMN Corporation Plumbing & Heating Contractor 53-28 61st Str., Maspeth, NY 11378

Tel. 718-326-9090/2795

896 Manhattan Avenue Suite 27 (na piêtrze) - Brooklyn, NY 11222 Tel: (718) 609-1560, (718) 383-6824, Fax: (718) 383-2412

MICHA£ PANKOWSKI TAX & CONSULTING EXPERT Us³ugi w zakresie:

Acupuncture and Chinese Herbal Center Dr Shungui Cui, L.Ac, OMD, Ph.D – jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie tradycyjnych chiñskich metod leczenia. Autor 6 ksi¹¿ek. Praktykuje od 47 lat. Pracowa³ we W³oszech, Kuwejcie, w Chinach. Pomaga nawet wtedy, gdy zawodz¹ inni. LECZY: l katar sienny l bóle pleców l rwê kulszow¹ l nerwobóle l impotencjê zapalenie cewki moczowej l bezp³odnoœæ l parali¿ l artretyzm l depresjê l nerwice l zespó³ przewlek³ego zmêczenia l na³ogi l objawy menopauzy l wylewy krwi do mózgu l alergie l zapalenie prostaty l rekonwalescencja po chorobach nowotworowych z zastosowaniem chiñskiego zio³olecznictwa itp. l

Do akupunktury u¿ywane s¹ wy³¹cznie ig³y jednorazowego u¿ytku 144-48 Roosevelt Ave. #MD-A, Flushing NY 11354 Poniedzia³ek, œroda i pi¹tek: 12:00 - 7:00 pm; tel. (718) 359-0956 1839 Stillwell Ave. (off 24th. Ave.), Brooklyn, NY 11223 Od wtorku do soboty: 12:00-7:00 pm, w niedziele 12:00 - 3:00 pm (718) 266-1018 www.drshuiguicui.com Akcetujemy ubezpieczenia: 1199, Aetna, BCBS, Cigna, Elder Plan, Liberty, Magnacare, Multiplan, Triad Health (VHS), UHC Empire Plan

Business Consulting Corp.

Ewa Duduœ - Accountant Firma z wieloletnim doœwiadczeniem prowadzi:

3 Rozliczenia podatków indywidualnych i biznesowych (jeden w³aœciciel, partnerstwo, korporacja), 3 Pe³n¹ ksiêgowoœæ 3 Rejestracjê i rozwi¹zywanie biznesów

11 0 N o r m a n Av e , B r o o k l y n , N Y 11 2 2 2 ( 718-383-0043 lub 917-833-6508

ANIA TRAVEL AGENCY 57-53 61st Street, Maspeth, N.Y. 11378 Tel. 718-416-0645, Fax 718-416-0653 3 Bilety Lotnicze 3 Wysy³ka pieniêdzy i paczek 3 T³umaczenia 3 Sprawy imigracyjne 3 Notariusz

3 Ksiêgowoœæ 3 Rozliczenia podatkowe indywidualne i biznesowe, w tym samochodów ciê¿arowych

3 Rejestracja biznesu i licencje 3 Konsultacje 3 Bezpodatkowa zamiana domów 3 #SS - korekty danych

Email: Info@mpankowski.com

Fortunato Brothers 289 MANHATTAN AVE. (blisko Metropolitan Ave.) BROOKLYN, N.Y. 11211; Tel. 718-387-2281 Fax: 718-387-7042 CAFFE - PASTICCERIA ESPRESSO - SPUMONI GELATI - CAKES

W³oska ciastkarnia czynna codziennie do 11:00 wieczorem, a w weekendy do 12:00 w nocy. Zapraszamy.


www.kurierplus.com

Przyznaj¹c nagrodê Corporate Catalyst Award, Instytut Józefa Pi³sudskiego w Ameryce od lat docenia amerykañskie firmy, które wyró¿niaj¹ siê nie tylko sukcesami w biznesie, ale tak¿e wk³adem w rozwój spo³eczny i gospodarczy Polski. W 2019 roku, Kapitu³a Instytutu zdecydowa³a o przyznaniu tego presti¿owego wyró¿nienia firmie General Electric Company Polska. Uroczysta gala wrêczenia nagrody odby³a siê 23 stycznia, 2020 roku w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim w Warszawie. 20-letnia wspó³praca polskich specjalistów z ekspertami ze Stanów Zjednoczonych, wyj¹tkowy wk³ad w rozwój nowych technologii, stworzenie wraz z Sieci¹ Badawcz¹ £ukasiewicz – Instytutem Lotnictwa centrum badawczego Engineering Design Center, wspó³pracuj¹cego z najlepszymi oœrodkami naukowymi na œwiecie – to tylko niektóre z przes³anek przyznania tegorocznej nagrody Corporate Catalyst Award General Electric Company Polska. – Decyduj¹c siê na wyró¿nienie General Electric Company Polska, nie mogliœmy tak¿e nie zauwa¿yæ nieocenionego wrêcz zaanga¿owania firmy w przysz³oœæ polskiej i amerykañskiej myœli naukowo-technicznej. Doceniliœmy wspó³pracê z 12 uczelniami w Polsce, stworzenie wielu programów i stypendiów dla studentów, a tak¿e Sta¿u Prezydenckiego pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy, wspó³organizowanego z Kancelari¹ Prezydenta i Polsko-S³owiañsk¹ Federaln¹ Uni¹ Kredytow¹ – powiedzia³a dr Iwona Korga, prezes Instytutu Pi³sudskiego w Ameryce. GE w Polsce GE wesz³o na rynek polski jako inwestor w 1992 roku. Obecnie firma zatrudnia ponad 5 600 osób. Oprócz warszawskiego centrum in¿ynieryjnego EDC – wspólnego przedsiêwziêcia General Electric oraz Sieci Badawczej £ukasiewicz – Instytutu Lotnictwa, GE zarz¹dza w Polsce m.in. takimi placówkami jak fabryki silników lotniczych w Dzier¿oniowie oraz Bielsku-Bia³ej, XEOS w Œrodzie Œl¹skiej, laboratorium Polonia Aero w Zielonce, fabryka turbin i odlewnia w Elbl¹gu oraz fabryka generatorów we Wroc³awiu). Do Grupy GE w Polsce, w zesz³ym roku, do³¹czy³a LM Wind Power z siedzib¹ w Goleniowie, która produkuje ³opaty wiatrowe dla elektrowni wiatrowych l¹dowych i morskich. Inwestycje GE w Polsce od pocz¹tku dzia³alnoœci wynios³y 670 mln USD, a roczne wydatki na badania i rozwój to oko³o 100 mln USD. – Nagroda Corporate Catalyst, przyznawana przez Instytut Pi³sudskiego w Ameryce, jest dla nas niesamowitym wyró¿nieniem – podkreœli³ Marian Lubieniecki, Prezes Zarz¹du General Electric Company Polska. – Niemal 20 lat temu, gdy tworzyliœmy w Warszawie Engineering Design Center, by³a nas zaledwie garstka. W ci¹gu dziesiêciu lat nasze centrum in¿ynieryjne wyros³o na jeden z wiêkszych oœrodków badawczych nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Dziœ EDC zatrudnia ponad 1400 in¿ynierów, którzy maj¹ do dyspozycji dziesiêæ najwy¿szej klasy laboratoriów

Corporate Catalyst Award 2019

KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

15

Instytut Józefa Pi³sudskiego wyró¿nioni³ nagrod¹ Corporate Catalyst Award firmê General Electric Company Polska

Prezes IJP dr Iwona Korga wrêcza nagrodê Prezesowi GE Company Polska - Markowi Lubienieckiemu.

badawczych i dostêp do najnowoczeœniejszych rozwi¹zañ technicznych. Zatrudniamy najwy¿szej klasy specjalistów z sektorów, w których dzia³amy – od lotnictwa po energetykê, stawiamy na innowacjê i kszta³cenie m³odych ekspertów z Polski. Dziœ polscy innowatorzy nie musz¹ wyje¿d¿aæ za granicê, by tworzyæ najnowoczeœniejsze rozwi¹zania technologiczne i przemys³owe dostêpne na œwiatowym rynku. Razem wspieramy rozwój rodzimej gospodarki na arenie miêdzynarodowej. Instytut Pi³sudskiego w Ameryce Instytut Józefa Pi³sudskiego od 77 lat dzia³a w USA jako niezale¿ny oœrodek naukowo-badawczy w dziedzinie historii, edukacji i promocji wspó³pracy polsko-amerykañskiej. Jego g³ównym celem jest ochrona polskiego dziedzictwa narodowego na terenie Stanów Zjednoczonych. Od lat Instytut promuje polsk¹ historiê i kulturê poprzez programy otwarte dla publicznoœci, w tym wyk³ady, projekcje filmów dokumentalnych, lekcje historii, wystawy oraz konferencje naukowe. Obecnie w zbiorach Instytutu Pi³sudskiego znajduje siê ponad milion dokumentów archiwalnych, biblioteka z ponad dwudziestoma tysi¹cami ksi¹¿ek, kolekcja medali, pami¹tki historyczne oraz galeria obrazów takich mistrzów jak Matejko, Gierymski, Wyczó³kowski czy Kossak. Badacze z ca³ego œwiata korzystaj¹ z unikatowych dokumentów znajduj¹cych siê w archiwum IJP i œmia³o mo¿na powiedzieæ, ¿e prawie ka¿da ksi¹¿ka dotycz¹ca historii Polski lat 1914-1945 opiera siê na zbiorach archiwalnych Instytutu. Instytut Pi³sudskiego jest organizacj¹ niedochodow¹, która funkcjonuje dziêki wsparciu osób prywatnych i korporacji oraz dziêki grantom z Polski i USA. Przez ostatnie siedem dekad Instytut z powodzeniem funkcjonuje w Nowym Jorku, buduj¹c most

Prezes GE Company Polska-Marian Lubieniecki oraz wiceprezes GE Aviation Services Engineering Mohamed Ali z przedstawicielami Instytutu Józefa Pi³sudskiego.

³¹cz¹cy Amerykê z Polsk¹, którego podstaw¹ jest wspólnota kultury i historii. Obecnie Instytut prowadzi Kampaniê na rzecz Przysz³oœci, która pomo¿e zapewniæ nowoczesn¹ i stabiln¹ dzia³alnoœæ na kolejne lata. Corporate Catalyst Award Nagroda Corporate Catalyst Award Instytutu Józefa Pi³sudskiego w Ameryce przyznawana jest amerykañskim firmom

za konsekwentne i d³ugofalowe inwestycje w obszary spo³eczne i gospodarcze w Polsce. Corporate Catalyst jest elementem promocji Kampanii na rzecz Przysz³oœci. W minionych latach nagrodê Corporate Catalyst Award Instytutu Pi³sudskiego w Ameryce otrzyma³y m. in.: CitiGroup, International Paper, Coca-Cola HBC Polska I Coca-Cola Poland Services.

PR


16

KURIER PLUS 15 LUTEGO 2020

www.kurierplus.com

Profile for Kurier Plus

Kurier Plus - e-wydanie 15 lutego 2020  

Kurier Plus - e-wydanie 15 lutego 2020  

Advertisement