{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

ER KURI P L U S

P O L I S H NUMER 1323 (1623)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

18 STYCZNIA 2020

PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í Ile dowodów jest potrzebnych... – str. 5 í Odwo³ana wizyta – str. 6 í Marsz, marsz Polonia – str. 8-9 í Media, czyli pralnie mózgów – str. 11 í „¯yj¹ce zdjêcia“ Larissy Baldovin – str. 12 í Nie ma œwiêtego bez grzechów przesz³oœci... – str. 13 FOT. WERONIKA KWIATKOWSKA

Tomasz Bagnowski

Impeachment pomo¿e Trumpowi? Izba Reprezentantów przes³a³a do Senatu wniosek o usuniêcie z urzêdu prezydenta Donalda Trumpa. Wraz z przes³aniem wniosku, co mia³o miejsce w minion¹ œrodê, Trump formalnie sta³ siê trzecim w historii USA prezydentem poddanym impeachmentowi. Andrew Johnson i Bill Clinton, których „zaszczyt” ten spotka³ wczeœniej zostali uniewinnieni. Prezydent Richard Nixon poda³ siê do dymisji zanim procedura impeachmentu wobec niego zosta³a wdro¿ona. Za wnioskiem, tak jak mo¿na by³o przypuszczaæ, nie zag³osowa³ ¿aden republikan, za to wszyscy z wyj¹tkiem jednego, demokraci. Jedynym demokrat¹, który wy³ama³ siê z partyjnej dyscypliny by³ Collin Peterson z Minnesoty. G³osowanie œciœle wed³ug partyjnego podzia³u w Izbie Reprezentantów zwiastuje to co nast¹pi zapewne podczas procesu Donalda Trumpa w Senacie. Wszyscy, ³¹cznie z jego najwiêkszymi krytykami, spodziewaj¹ siê uniewinnienia. ¯eby impeachment by³ skuteczny, czyli innymi s³owy za wnioskiem o usuniêcie z urzêdu prezydenta musia³oby opowiedzieæ siê 67 senatorów. W stuosobowym Senacie demokraci maj¹ jedynie 45 g³osów. Tak czy inaczej proces, z ca³¹ jego formaln¹ otoczk¹, bêdzie musia³ siê odbyæ. Przewodniczy³ mu bêdzie prezes S¹du Najwy¿szego John Roberts. Sprawê senatorom referowaæ maj¹ wyznaczeni przez Izbê Re-

prezentantów mened¿erowie lub jak kto woli prokuratorzy. Jest ich siedmiu, wœród nich najwa¿niejszymi s¹ przewodnicz¹cy dwóch komisji, które prowadzi³y dochodzenie przeciwko prezydentowi: Adam Schiff, szef komisji wywiadu i Jerrod Nadler, szef komisji sprawiedliwoœci. Obie te komisje, a póŸniej ca³a Izba Reprezentantów ju¿ w grudniu wiêkszoœci¹ g³osów uzna³y, ¿e Donald Trump dopuœci³ siê nadu¿ycia w³adzy poprzez próbê wymuszenia na prezydencie Ukrainy wszczêcia œledztwa wobec jego politycznego rywala – Joe Bidena i jego syna Huntera. Pretekstem do tego mia³ byæ fakt zasiadania przez Huntera w radzie nadzorczej ukraiñskiej spó³ki energetycznej Burisma Holdings. Od wszczêcia tego œledztwa i og³oszenia tej wiadomoœci publicznie Trump mia³ uzale¿niæ uruchomienie amerykañskiej pomocy finansowej dla Ukrainy w wysokoœci blisko 400 mln dolarów oraz osobiste spotkanie z prezydentem Wo³odymyrem Ze³enskim w Bia³ym Domu. Drugi powód, dla którego zdaniem demokratów Trump powinien zostaæ usuniêty z urzêdu to obstrukcja polegaj¹ca na blokowaniu dokumentów i zeznañ œwiadków w trakcie dochodzenia w Izbie Reprezentantów. í6

u

Polonijny Klub Ksi¹¿ki ma piêæ lat. Wiêcej na str. 15

Op³atek w Polskim Domu Narodowym FOT. ZYGMUNT BIELSKI

Gra¿yna Moœcicka

u

Polski Dom Narodowy na Greenpoincie od chwili za³o¿enia jest ostoj¹ polskiej tradycji i kultury.

Polski Dom Narodowy na Greenpoincie od 1904 roku organizuje spotkania op³atkowe.

Doœæ powiedzieæ, ¿e ta prê¿nie dzia³aj¹ca placówka od 1904 roku organizuje œwi¹teczne spotkania op³atkowe dla organizacji, które s¹ z ni¹ zwi¹zane i dla ca³ego polonijnego œrodowiska. Równie¿ tego roku wieloletniej tradycji sta³o siê zadoœæ. Op³atek odby³ siê 12 stycznia 2020 roku przy wype³nionej sali. Choæ na zewn¹trz pogoda by³a prawdziwie wiosenna, to w salach Polskiego Domu Narodowego (PDN) panowa³ nastrój Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia i karnawa³u. Nasze op³atkowe spotkanie rozpoczê³o siê od powitania goœci przez wiceprzewodnicz¹cego Rady Dyrekcji PDN w imieniu Pana Prezesa Antoniego Chroœcielewskiego. Ksi¹dz proboszcz z parafii Œw. Stanis³awa Kostki, Marek Sobczak pob³ogos³awi³ nas i op³atki oraz z³o¿y³ zebranym ¿yczenia noworoczne. í2


www.kurierplus.com

FOT. MICHAEL MOŒCICKI

KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

FOT. MICHAEL MOŒCICKI

2

FOT. ZYGMUNT BIELSKI í1 Czêœæ artystyczn¹ rozpocz¹³ pó³godzinny wystêp choru Angelus z piêknymi klasycznymi kolêdami. S³uchaj¹c ich przymyka³am oczy i myœlami przenosi³am siê do Polski mojej m³odoœci, do zimnego, zape³niaj¹cego siê wiernymi, którzy przyszli na pasterkê, koœcio³a i s³yszê wspania³y, podnios³y œpiew „Bóg siê rodzi.” Nastêpnie jednostki harcerskie maj¹ce sta³¹ siedzibê w PDN ubrane w piêkne stroje, z Józefem i Maryj¹, anio³ami, pastuszkami i trzema królami przedstawi³y jase³ka. Mogliœmy przypomnieæ sobie jak dawniej w Polsce przygotowywano i obchodzono Œwiêta Bo¿ego Narodzenia, przeplataj¹c opowieœæ kolêdami. M³odzi aktorzy zakoñczyli jase³ka urokliw¹ pastora³k¹ – „Teraz œpij dziecino ma³a” oraz specjalnymi, ¿artobliwymi ¿yczeniami dla kierownictwa i organizacji dzia³aj¹cych w Polskim Domu Narodowym i oczywiœcie dla goœci naszego spotkania. Przepiêkny program przygotowa³ zespó³ Polish American Folk Dance Company. Dzieci, m³odzie¿, doroœli i kapela

wszyscy w strojach ludowych z gwiazd¹, i turoniem zaœpiewali kolêdy i pastora³ki z regionu s¹deckiego. Pastora³ka „Gdzie do domu turoñ wchodzi” – daje szczêœcie domowi i gospodarzom, a pastora³ka „Hej kolêda” dziêkuje gospodarzowi za szczodroœæ w przyjêciu kolêdników. Tradycyjn¹ kolêdê „Oj maluœki, maluœki” zaœpiewa³ zespó³ wraz z ca³¹ sal¹. Dalsza czeœæ op³atka by³a mniej formalna – to sk³adanie ¿yczeñ noworocznych, atrakcyjna loteria, obiad oraz zabawa taneczna. Czas œwiêtowania powoli mija, zaczyna siê czas karnawa³u ale mi³e chwile spêdzone w przyjaznym gronie i ich wspomnienia na zawsze znami pozostan¹. Jeszcze raz ¿yczymy – Wspania³ego, Pomyœlnego Nowego Roku 2020 Kurierowi i jego Czytelnikom. Nagrania niektórych wystêpów mo¿na zobaczyæ na: www.facebook.com/pnhgp www.facebook.com/ZuchyPolskieRydzeGreenpointNY

Gra¿yna Moœcicka FOT. MARY BIELSKI

FOT. MARY BIELSKI

FOT. ZYGMUNT BIELSKI

Op³atek w Polskim Domu Narodowym


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

3

Drodzy Czytelnicy Co dziesiêæ lat w Stanach Zjednoczonych odbywa siê powszechny spis ludnoœci. Census ma na celu policzenie mieszkañców ca³ego kraju. Uzyskane z niego dane znajduj¹ szerokie zastosowanie, s³u¿¹ m.in. do ustalenia granic okrêgów wyborczych, rozdzielenia mandatów w Izbie Reprezentantów, podzia³u funduszy federalnych miêdzy stany i spo³ecznoœci lokalne, planowanie wydatków na s³u¿bê zdrowia, szko³y i infrastrukturê. To wielkie logistyczne przedsiêwziêcie. Mi³o nam wiêc poinformowaæ Pañstwa, ¿e Darek Barcikowski, wspó³wydawca Bia³ego Or³a i w³aœciciel agencji reklamowej Hudson Media bêdzie prowadzi³ z ramienia Censusu 2020 polskojêzyczn¹ kampaniê na ca³¹ Amerykê. To ciê¿ka praca ale te¿ wielki presti¿. Brawo Darku! Przy okazji dobra wiadomoœæ dla redakcji i naszych Czytelników. Tylko Kurier Plus i Super Express zosta³y wybrane do reklamowania Censusu w okrêgu nowojorskim. Czujemy siê docenieni. * Zamykaj¹ siê kolejne polonijne biznesy w których jeszcze do niedawna znajdowa³ siê Kurier Plus. Staramy siê dostosowaæ nasz kolporta¿ do zmieniaj¹cej siê sytuacji. Prosimy Czytelników o sugestie gdzie moglibyœmy dostarczaæ nasz tygodnik. Na razie naszym nowym, ale ju¿ wypróbowanym kolporterskim adresem jest Kearnybank, przy 875 Manhattan Ave na Greenpoincie. * Nasz¹ redakcjê odwiedzi³a mi³a, starsza pani, która opowiedzia³a o zaskakuj¹cej rozmowie telefonicznej. Zadzwoni³ m³ody cz³owiek podaj¹cy siê za jej syna (zna³ jego imiê i nazwisko), twierdzi³, ¿e mia³ wypadek i potrzebuje pomocy. Nasza Czytelniczka, która chwilê wczeœniej rozmawia³a z synem zorientowa³a siê, ¿e ma do czynienia z oszustem. Prosi³a, ¿eby przestrzec, zw³aszcza starsze osoby, ¿eby nie da³y siê podejœæ z³odziejskim sztuczkom. Przestrzegamy.

Zofia K³opotowska

Slavic Arts Ansamble zaprasza W niedzielê, 19 stycznia o godz. 19:45, zaraz po mszy œw. w koœciele œwiêtych Cyryla i Metodego na Greenpoincie odbêdzie siê œwi¹teczny koncert dobrze znanego w polonijnym œrodowisku Slavic Arts Ansamble, za³o¿onego przez skrzypka Mieczys³awa Gubernata. Adres koœcio³a i telefony kontaktowe: 161 Eagle St. Brooklyn, NY 11222. (718) 389-4424, (718) 874-6363.

Z wielkim smutkiem przyjêliœmy wiadomoœæ o œmierci

S³awka Gawêdy dobrego, pogodnego i ¿yczliwego ludziom cz³owieka. By³ sta³ym bywalcem Galerii Kuriera Plus, interesowa³ siê sztuk¹, kolekcjonowa³ obrazy. Dzieciom i Siostrze S³awka sk³adamy wyrazy serdecznego wspó³czucia Zespó³ Kuriera Plus NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

KURIER P L U S

P O L I S H

W E E K L Y

M A G A Z I N E

redaktor naczelny

Zofia Doktorowicz-K³opotowska

dyrektor artystyczny Marek Rygielski

sta³a wspó³praca

Maria Bielski, Andrzej Józef D¹browski, Agata Galanis, Ma³gorzata Ka³u¿a, Czes³aw Karkowski, Krzysztof K³opotowski, Bo¿ena Konkiel, Weronika Kwiatkowska, Katarzyna Zió³kowska

Flavor of Poland w amerykañskiej telewizji Dostaliœmy du¿o telefonów od naszych czytelników, którzy chcieli obejrzeæ zapowiadany przez nas w ubieg³ym tygodniu program telewizyjny „Flavor of Poland”, a nie potrafili go znaleŸæ. Niestety nie mamy dla Pañstwa dobrych wiadomoœci. Uda³o nam siê ustaliæ, ¿e s¹ to ró¿ne kana³y w zale¿noœci jak i sk¹d widzowie je odbieraj¹. Generalnie to jest NYC TV lub NYC Life lub WNYE-TV virtual channel 25, digital channel 24. Numer kana³u zale¿y te¿ od dostawcy telewizji kablowej lub satelitarnej a w Nowym Jorku jest ich kilka, na przyk³ad Optima to kana³ 22 a Verizon to 25.

Zarz¹d i Cz³onkowie Polsko-Amerykañskiego Klubu Fotografika w Nowym Jorku sk³adaj¹ wyrazy szczerego wspó³czucia Rodzinie z powodu œmierci

S³awka Gawêdy naszego wieloletniego Cz³onka Klubu, ale przede wszystkim wspania³ego, uczynnego kolegi, którego pasja fotograficzna udziela³a siê nam wszystkim.

S³awek pozostanie z nami na zawsze. korespondenci z Polski Jan Ró¿y³³o

fotografia

Zosia ¯eleska-Bobrowski

wydawcy

John Tapper Zofia Doktorowicz-K³opotowska Adam Mattauszek

Kurier Plus, Inc. Adres: 145 Java Street Brooklyn, NY 11222

Tel: (718) 389-3018 (718) 389-0134 E-mail: kurier@kurierplus.com Internet: www.kurierplus.com Redakcja nie odpowiada za treœæ og³oszeñ.


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

4

www.kurierplus.com

Na drogach Prawdy Bo¿ej

Ks. Ryszard Koper

Prawdziwe piêkno pe³niaj¹ czas byle czym, bo w ich ¿yciu tak naprawdê nie ma nic wartoœciowego”. Pos³uchajmy jeszcze kilka wypowiedzi Anny Popek o jej wierze: „Po ponad 20 latach wróci³am do pielgrzymowania. Ju¿ czwarty raz by³am w Czêstochowie i czu³am siê, jakbym znowu mia³a 18 lat. Cudownie jest iœæ, rozmawiaæ, modliæ siê, œpiewaæ. Ten rodzaj wysi³ku poœwiêconego Bogu w jakiejœ intencji jest bardzo potrzebny (…). Niektórzy ludzie uwa¿aj¹, ¿e wszystko, co nas otacza, jest cudem, i ja do nich nale¿ê. Gdyby ka¿dy z nas przyjrza³ siê dok³adniej swojemu ¿yciu, na pewno dostrzeg³by w nim Bosk¹ interwencjê”. Na pytanie jak chroni siê przed z³em odpowiada: „Modlê siê, mam ró¿aniec, który dosta³am osobiœcie od papie¿a Jana Paw³a II”.

Jan zobaczy³ podchodz¹cego ku niemu Jezusa i rzek³: „Oto Baranek Bo¿y, który g³adzi grzechy œwiata. To jest Ten, o którym powiedzia³em: ‘Po mnie przyjdzie M¹¿, który mnie przewy¿szy³ godnoœci¹, gdy¿ by³ wczeœniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie zna³em, ale przyszed³em chrzciæ wod¹ w tym celu, aby On siê objawi³ Izraelowi”. Jan da³ takie œwiadectwo: „Ujrza³em Ducha, który zstêpowa³ z nieba jak go³êbica i spocz¹³ na Nim. Ja Go przedtem nie zna³em, ale Ten, który mnie pos³a³, abym chrzci³ wod¹, powiedzia³ do mnie: ‘Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstêpuj¹cego i spoczywaj¹cego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Œwiêtym”. Ja to ujrza³em i dajê œwiadectwo, ¿e On jest Synem Bo¿ym. (J 1, 29-34).

Z

P

opularna prezenterka telewizyjna Anna Popek napisa³a ksi¹¿kê „Piêkna 50-tka”. W nawi¹zaniu do tej ksi¹¿ki reporterka Dorota Czerwiñska zada³a jej pytanie: „Na co, poza sfer¹ urody, chcia³a pani zwróciæ uwagê kobiet?” Prezenterka odpowiedzia³a: „Przede wszystkim na prosty fakt, ¿e bez piêknej, spokojnej duszy nie ma piêkna cz³owieka. W M¹droœciach Syracha napisane jest: „Z³oœæ kobiety zmienia wyraz jej twarzy, zeszpeca jej oblicze na kszta³t niedŸwiedzia”.

D

la chrzeœcijanina prawdziwe i nieprzemijaj¹ce piêkno zawsze jest zwi¹zane z prawd¹ i dobrem. Te wartoœci s¹ uto¿samiane z atrybutami samego Boga. Prawdziwe piêkno pojawia siê dopiero tam, gdzie zadomowi³y siê prawda i dobro. Mo¿na powiedzieæ, ¿e piêkno ma swoje dwie starsze siostry. Bez tych „sióstr” ka¿de piêkno jest z³udne i wci¹ga nas do swojego mrocznego królestwa, gdzie cz³owiek nie zazna spokoju. Otoczony z³udnym przemijaj¹cym piêknem bêdzie ci¹gle goni³ za jego doskona³ym i nieprzemijaj¹cym kszta³tem, staj¹c siê podobnym do cz³owieka, który chce zaspokoiæ pragnienie s³on¹ wod¹. Tam zaœ, gdzie prawda i dobro zadomowi³y siê na dobre wtedy przychodzi prawdziwe piêkno wnosz¹c w nasze ¿ycie harmoniê uszczêœliwiaj¹cego pokoju. Prawdziwe piêkno zakorzenione w dobru i prawdzie najpe³niej odnajdujemy w Chrystusie. Doœwiadczy³ tego œw. Ambro¿y i piêknie o tym napisa³: „Gdy po czytaniu dawa³em nieco odpocz¹æ mojemu duchowi, wtedy zacz¹³em rozmyœlaæ nad wersetem, który wieczorem œpiewaliœmy podczas pierwszych Wigilii: On jest najpiêkniejszy spoœród synów ludzkich. Jak piêkne s¹ stopy tych, którzy g³osz¹ o Nim radosn¹ nowinê! Zaiste, nie ma nic piêkniejszego, ni¿ to Najwy¿sze Dobro. Lecz tak¿e g³osiæ je jest czymœ piêknym, a nade wszystko kroczyæ stale po œladach Aposto³ów na szlaku Jego nauki. Któ¿ jednak zdo³a tego dokonaæ? Ci, którym Bóg da³ ³askê nie tylko œwiadczyæ o Chrystusie, ale i dla Niego cierpieæ”.

Jan Chrzciciel rozczytywa³ siê w Biblii,

z utêsknieniem czeka³ na wype³nienie proroctwa o Mesjaszu. Przez modlitwê i ascetyczne ¿ycie przygotowywa³ siê na Jego przyjœcie. Na tej drodze rozpozna³ w Chry-

Hubert i Jan van Eyck - O³tarz Gandawski: Adoracja Baranka.

stusie Mesjasza i wyzna³: „Oto Baranek Bo¿y, który g³adzi grzech œwiata… Ja to ujrza³em i dajê œwiadectwo, ¿e On jest Synem Bo¿ym”. Swoje œwiadectwo œw. Jan przypieczêtowa³ mêczeñsk¹ œmierci¹. Dziêki tak wymownemu œwiadectwu uwierzyli w Jezusa i poszli za Nim uczniowie Jana Chrzciciele i wielu innych. Id¹c za Jezusem odkrywali prawdziwe piêkno ludzkiego ¿ycia, które czêsto jest szlifowane jak diament przez ró¿nego rodzaju doœwiadczenia ¿yciowe. Tak wielu z nich oddawa³o swoje ¿ycie za piêkno odkryte w Chrystusie. Ogarniêci tym piêknem stawali siê aposto³ami i œwiadkami Chrystusa. To dziêki ich œwiadectwu, które czêsto by³o œwiadectwem krwi otrzymaliœmy ³askê odkrywania w Chrystusie piêkna naszego ziemskiego ¿ycia, które zakwita pe³ni¹ w wiecznoœci.

Najczêœciej pierwszymi œwiadkami

wiary s¹ nasi rodzice. Wspomniana wczeœniej Anna Popek na pytanie: „Co jest dla pani w ¿yciu najwa¿niejsze?”, odpowiedzia³a: „¯eby nikogo nie krzywdziæ i byæ przyzwoitym cz³owiekiem. Czasami mijaj¹ lata, zanim to zrozumiemy, wiêc warto jak najszybciej zastanowiæ siê nad konsekwencjami naszych dzia³añ. I wtedy rozpoznaæ w sobie zdolnoœci do bycia dobrym i po¿ytecznym dla innych, niezale¿nie od tego, jak nam siê wiedzie na polu zawodowym czy prywatnym”. Zaœ na pytanie: „Uda³o siê pani przekazaæ te wartoœci córkom?” odpowiedzia³a: „Ca³y czas nad tym pracujê. Mimo ¿e s¹ ju¿ doros³y-

mi kobietami, zawsze rozmawiamy o tym, co w ¿yciu jest dobre i co warto robiæ. Z uwag¹ te¿ s³ucham, co one maj¹ mi do powiedzenia, bo jak wiadomo, m³odoœæ ma swoje prawa, wyzwania i oczekiwania. Ci¹gle prowadzimy wiêc dialog”. W tych wypowiedziach kryje siê piêkno ludzkiego ¿ycia. Wczeœniej jednak prezenterka odnalaz³a to piêkno w Chrystusie, w czym pomogli jej tak¿e inni: „Moc wiary przekazali mi: mama, ojciec, dziadkowie. Ale te¿ jest ona wynikiem moich w³asnych poszukiwañ”. Szukanie tego piêkna natrafia³o tak¿e na pewne przeszkody, chocia¿by rozwód, który ma za sob¹. Na pytanie: „Czy mia³a pani w jakimœ momencie kryzys wiary?” odpowiada: „Nigdy. Zawsze pilnowa³am tego, ¿eby co niedzielê byæ w koœciele. Wiarê trzeba podtrzymywaæ. Warto zmobilizowaæ siê, poczytaæ Bibliê, pójœæ na rekolekcje, pos³uchaæ co mówi¹ m¹drzy ludzie. Cz³owiek pozostawiony sam sobie jest s³aby, wiêc trzeba siê wzajemnie wspieraæ”. „To jest bardzo proste i piêkne. Nie ma m¹drzejszej ksiêgi ani poradnika ¿yciowego ni¿ Pismo Œwiête i Dekalog. Stosowanie wskazówek tam zawartych w ¿yciu u³atwia wszystkie sprawy. Wystarczy trzymaæ siê podstawowych wartoœci. Inaczej bêdziemy dryfowaæ i chodziæ po tym œwiecie jak zagubione owce. Znam ludzi, którzy odeszli od wiary, albo w ogóle nie poznali Pisma Œwiêtego. I choæ uwa¿aj¹, ¿e s¹ wolni i zadowoleni, to gdy wracaj¹ do pustego domu, okazuje siê, ¿e wy-

³o atakuje nas ze wszystkich stron, s¹czy siê tak¿e z ekranów telewizora, monitorów komputerowych dlatego mi³o jest zobaczyæ w telewizji ludzi, którzy propaguj¹ najprawdziwsze piêkno wkorzenione w prawdzie, dobru i mi³oœci, której Ÿród³em jest ten, na którego wskazuje Jan Chrzciciel: „Ja to ujrza³em i dajê œwiadectwo, ¿e On jest Synem Bo¿ym”. Œwiadectwo Jana Chrzciciela i jego nauczanie nie spodoba³y siê królowi Herodowi, którego œw. Jan karci³ tak¿e za jego rozpustne ¿ycie. Dzisiaj nie brakuje ludzi, którzy dos³ownie morduj¹ œwiadków Chrystusa. Ale jest du¿o wiêcej bezkrwawych morderców, którzy usi³uj¹ zabiæ Chrystusa w sercach ludzi. Mo¿emy ich zobaczyæ w eleganckich garniturach na ekranach telewizorów i szpaltach gazet. Trafnie ujmuje ten problem arcybiskup Marek Jêdraszewski: „Jeœli przyznajesz siê publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzaæ do swego ¿ycia Jego nauczanie na temat powo³anego do szczêœliwoœci wiecznej cz³owieka, znaczy to, ¿e: nale¿ysz do ciemnogrodu; jesteœ wrogiem poprawnoœci politycznej; nie uznajesz zasady tolerancji; nie znasz smaku prawdziwej wolnoœci; jesteœ fanatykiem; jesteœ faszyst¹; jesteœ przeciwnikiem Œwiatowej Organizacji Zdrowia, zalecaj¹cej deprawacjê dzieci i pozbawianie ich niewinnoœci ju¿ w wieku przedszkolnym; jesteœ homofobem, walcz¹cym z Kart¹ LGTB; walczysz z postêpem ludzkoœci”. Maj¹ oni do dyspozycji pieni¹dze i media i bardzo skutecznie potrafi¹ omamiæ ludzi i zabiæ w nich autentycznie i nieprzemijaj¹ce piêkno. m

Zapraszamy na stronê Autora: www.ryszardkoper.com.pl

Katolicki Klub Dyskusyjny Katolicki Klub Dyskusyjny Œw. Jana Paw³a II zaprasza Cz³onków i Sympatyków na spotkanie op³atkowe po Ofierze Mszy Œwiêtej o 12.00 PM w niedzielê 26 stycznia. Mi³e widziane bêdzie przyniesienie w³asnych wypieków i potraw. Serdecznie zapraszamy! Koœció³ Œw. Stanis³awa B. i M. 101 E 7 Str., Manhattan miêdzy 1 Av i Av A. Info: facebook.com/KKDSJP2 kkdsjp2@gmail.com tel. 718 820 6290


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

5

Ile dowodów jest potrzebnych aby mieæ pewn¹ sprawê w s¹dzie? 28 paŸdziernika 2016 roku, piesi id¹cy wzd³u¿ Ardsley Road w Westchester, jak co dzieñ, spieszyli do swoich celów. Na czêœci owego chodnika znajdowa³ siê wjazd na parking do lokalnej restauracji, przez który to wjazd chcia³a w³aœnie przejœæ id¹ca chodnikiem mieszkaj¹ca nieopodal kobieta. Przed wejœciem na wjazd do restauracyjnego parkingu rozejrza³a siê ostro¿nie w obie strony, aby siê upewniæ, ¿e ani z parkingu ani na parking nie wje¿d¿aj¹ ¿adne pojazdy. Kiedy by³a pewna, ¿e przejœcie jest bezpieczne, ruszy³a do przodu. Na nieszczêœcie dla niej, kierowca nadje¿d¿aj¹cego znienacka z ulicy samochodu nie by³ ju¿ tak ostro¿ny jak ona. Jad¹c s³u¿bowym samochodem w godzinach pracy, skrêci³ raptownie z ulicy na parking i uderzy³ w przechodz¹c¹ kobietê. Podczas przes³uchania, w krzy¿owym ogniu pytañ, kierowca przyzna³ siê do potr¹cenia pieszej, potwierdzaj¹c ¿e nie widzia³ jej przed wypadkiem i co gorsza, ¿e poniewa¿ jej nie widzia³, to przyspieszy³ w momencie potr¹cenia. Przyzna³ równie¿, ¿e po raz pierwszy zobaczy³ j¹ po wyjœciu ze swojego samochodu, zaraz po wypadku, gdy ofiara le¿a³a ju¿ ranna na ziemi. Je¿eli z jakiegokolwiek powodu fakty nie by³yby wystarczaj¹ce, aby przekonaæ sêdziego, ¿e oskar¿ony ponosi ca³kowit¹ winê za wypadek, strona poszkodowana mia³a dodatkowy atut w postaci œwiadka wypadku. Ów œwiadek zezna³, ¿e tu¿ przed zderzeniem widzia³, jak piesza obraca siê w stronê nadje¿d¿aj¹cego samochodu i próbuje unikn¹æ powa¿nych obra¿eñ, wyci¹gaj¹c przed nadje¿d¿aj¹cy samochód rêce. Jednak ostatnim i byæ mo¿e najwa¿niejszym dowodem w sprawie by³a foto-

grafia z miejsca wypadku. Zdjêcie to pokaza³o, ¿e wypadek mia³ miejsce na œrodku wjazdu, pomiêdzy chodnikami. To bezsprzecznie pokazywa³o, ¿e poszkodowana musia³a przejœæ do po³owy przejœcia, daj¹c kierowcy wystarczaj¹co du¿o czasu na jej zauwa¿enie. Kierowca powinien po prostu byæ bardziej uwa¿ny, a wtedy do wypadku by nie dosz³o. Przyt³aczaj¹ce dowody stanowi³y idealn¹ podstawê do rozpoznania sprawy i wydania przez sêdziego orzeczenia o winie pozwanego kierowcy w trybie uproszczonym. Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie uproszczonym polega na tym, ¿e prawnik jednej ze stron mo¿e przes³aæ dokumentacjê sprawy do sêdziego, próbuj¹c wygraæ czêœæ lub ca³¹ sprawê cywiln¹, zanim trafi ona pod obrady jurorów na koñcowej rozprawie. Tutaj, pomimo wszystkich dowodów, sêdzia odrzuci³ wniosek o wydanie orzeczenia uproszczonego. Dla strony poszkodowanej, czyli dla pozywaj¹cych taki obrót wydarzeñ mo¿e byæ bardzo frustruj¹cy, bo jak mówi przys³owie: „sprawiedliwoœæ spóŸniona jest zaprzeczeniem sprawiedliwoœci”. W rzeczywistoœci z³e orzeczenie mo¿e tylko spowodowaæ niepotrzebne opóŸnienia. Na szczêœcie strona poszkodowana mog³a siê odwo³aæ od decyzji pierwszego sêdziego, a s¹d apelacyjny zmieni³ to niefortunne orzeczenie, wydaj¹c korzystny wyrok w trybie uproszczonym. S¹d zastosowa³ odpowiednie i obowi¹zuj¹ce w Nowym Jorku prawo, które mówi, ¿e „Obowi¹zkiem kierowcy jest zobaczyæ wszystko, co mo¿na zobaczyæ przy w³aœciwym wykorzystaniu zmys³ów”. Innymi s³owy: „patrz, gdzie jedziesz, bo mo¿esz kogoœ skrzywdziæ”. Nawet w oczywistych przypadkach wa¿ne jest, aby wnioskowaæ o – i wygrywaæ – orzeczenia w trybie uproszczonym.

Chcê ci powiedzieæ...

Ojciec Pawe³ Bielecki

Dasz radê! KOCHANI, wierzê, ¿e damy radê w tym czasie poœwiatecznym wci¹¿ œwiêtowaæ nadziejê, która trzyma nas przy ¿yciu. Wierzê, ¿e w tym czasie poœwi¹tecznym znajdziemy chwilê na to by celebrowaæ nasze mocne postanowienia. Nie plany na przysz³oœæ, ale postanowienia. Takie proste postanowienia, ¿e usmiechnê siê do swoich spraw, tych powa¿nych i tych mniej powa¿nych. ¯e w porannej modlitwie poproszê o wiêcej si³ do bliskich. ¯e nie dam siê myœlom ponurym jak pogoda, ¿e podpowiem Panu Bogu komu dzieje siê Ÿle. ¯e jutro nie bêdê analizowaæ co sta³o siê wczoraj. ¯e wypijê kawê z tymi, których kocham. Wierzê, ¿e pewnego dnia Pan Bóg przygarnie nas do siebie i w koñcu spotkamy siê na nowo z tymi których utraci-

W wiêkszoœci przypadków, jeœli wygrywamy wniosek o wydanie orzeczenia w trybie uproszczonym, zaczyna siê naliczanie odsetek od ka¿dej sumy odszkodowania, ustalonej przez ³awê przysiêg³ych. Na przyk³ad, jeœli od orzeczenia up³yn¹³ rok, a ³awa przysiêg³ych przyzna³a milion dolarów, czêsto mo¿emy do tej sumy dodaæ 9 procent, czyli ³¹czna kwota odszkodowania wyniesie milion i 90 tysiêcy dolarów. To, oczywiœcie, mo¿e znacznie zwiêkszyæ otrzyman¹ sumê œwiadczenia odszkodowawczego. Innym wa¿nym aspektem tego lub jakiegokolwiek innego przypadku jest egzekwowanie werdyktu. W opisywanej sprawie zauwa¿ono, ¿e pozwany prowadzi³ samochód wykonuj¹c obowi¹zki s³u¿bowe. Nazywa siê to „byciem w trakcie zatrudnienia”. Jeœli dana osoba dopuœci siê zaniedbania i spowoduje wypadek w trakcie zatrudnienia, to za wypadek jest równie¿ odpowiedzialny pracodawca. Czêsto oznacza to, ¿e istnieje dodatkowa ochrona ubezpieczeniowa, a co za tym idzie, wyegzekwowanie odszkodowania i odsetek nale¿nych stronie poszkodowanej jest ³atwiejsze. Jeœli ty, lub ktoœ z twoich bliskich, ulegnie wypadkowi to niezwykle wa¿ne stanie siê zatrudnienie odpowiedniego prawnika, sprawnego i skutecznego w porusza-

Jeœli Pañstwo sami stali siê ofiar¹ wypadku, lub znaj¹ kogoœ kto potrzebuje pomocy prawnej po wypadku, to zapraszamy do bezp³atnej konsultacji pod numerem telefonu 212-514-5100, emaliowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Mo¿ecie Pañstwo równie¿ zadaæ nam pytania bezpoœrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) u¿ywaj¹c emaila lub czatu, który jest dostêpny dla Pañstwa 24 godziny na dobê. Zawsze udzielimy Pañstwu bezp³atnej porady w ka¿dej sprawie, w której bêdziemy mogli Pañstwa reprezentowaæ.

The Platta Law Firm, PLLC 42 Broadway, Suite 1927, NY, NY 10004 www.plattalaw.com tel. 212 – 514 – 5100

UWAGA! Pani mecenas przyjmuje pod adresem:

122 Nassau Avenue, Brooklyn, New York 11222 tel. (718) 349-2300, fax: (718) 349-2332 e-mail: joannagwozdzlaw@gmail.com

NIE POZWÓL, aby Twój maj¹tek przej¹³ dom starców, by Twoi najbli¿si byli pozbawieni spadku. NIE DOPUŒÆ, aby Twoje niepe³nosprawne dziecko straci³o œwiadczenia socjalne. PORADY W ZAKRESIE:

liœmy zbyt szybko. Wierzê, ¿e damy radê nie daæ siê k³opotom bo Ewangelia mówi nam, ¿e w³os z g³owy nam nie spadnie. Wierzê, ¿e TY i ja jutro znajdziemy rozwi¹zania dla starych spraw wci¹¿ odk³adanych. Jezus usi¹dzie z nami przy studni z wiecznie ¿yw¹ wod¹ wiêc musi byæ dobrze... ¯ycze Ci dzisiaj tego co zamyka siê w s³owach dobre i piêkne, bo nawet jeœli tego piêkna nie widaæ na zewnatrz tak wyraŸnie to ono jest w Tobie. Delektuj siê nim. W wierze chodzi o to, ¿eby umieæ siê cieszyæ z dobra w Tobie. Nie szukaj na si³ê rozwi¹zañ jeœli czas im nie sprzyja. Zaczekaj chwilê - na chwilê... Œwiat³o przyjdzie wtedy gdy bêdziesz na nie gotowy a nie wtedy gdy o nie prosisz... Trzymaj siê dzielnie kimkolwiek jestes Drogi Czytelniku! m

niu siê w prawnych niuansach. Jego umiejêtnoœci mog¹ byæ i czêsto s¹ czynnikiem determinuj¹cym sukces. Wybieraj zawsze takiego prawnika, który – w przeciwieñstwie do oskar¿onego w opisywanym przypadku – potrafi patrzeæ przed siebie i widzieæ „wszystko, co jest do zobaczenia”. m

TESTAMENTY TRUSTS HOME CARE MEDICAID NURSING HOME MEDICAID v POWER OF ATTORNEY v v v v

v HEALTH CARE PROXY v PRAWO SPADKOWE v NIERUCHOMOŒCI


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

6

Widziane z Providence...

www.kurierplus.com

Kazimierz Wierzbicki

Odwo³ana wizyta Prezydent Andrzej Duda nie pojedzie do Izraela na obchody 75. rocznicy wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Oœwiêcimiu. Uroczystoœci rocznicowe maj¹ siê odbyæ w jerozolimskim instytucie Yad Vashem pod koniec stycznia. W dyskusyjnym forum wezm¹ udzia³ delegacje rz¹dowe z wielu krajów. G³ównym organizatorem spotkania jest rosyjski oligarcha Wiaczes³aw Mosze Kantor, przewodnicz¹cy Europejskiego Kongresu ¯ydów i fundacji World Holocaust Forum. Kantor jest obywatelem Federacji Rosyjskiej i Izraela. Odmowa udzia³u delegacji polskiej nast¹pi³a po tym, gdy organizatorzy nie zgodzili siê na przemówienie Prezydenta RP. Ustalono natomiast, ¿e g³os zabior¹ m.in. prezydenci Niemiec, Rosji i Francji. Bior¹c pod uwagê k³amliwe wyst¹pienia Putina w ostatnim czasie, mo¿na siê spodziewaæ, ¿e rosyjski prezydent powtórzy je w Jerozolimie. W tej sytuacji brak odpowiedzi polskiego przywódcy by³by uwa¿any za zniewagê i degradacjê interesów Rzeczpospolitej. Andrzej Duda bêdzie uczestniczy³ w obchodach wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, które odbêd¹ siê w Oœwiêcimiu 27 stycznia. Decyzjê organizatorów uroczystoœci w Yad Vashem ostro potêpi³ by³y amba-

sador Izraela w Polsce Szewach Weiss. Stanowisko w³adz RP uzyska³o poparcie wiêkszoœci krajowych polityków. By³y premier i czo³owy dzia³acz polskiej lewicy Leszek Miller oœwiadczy³: „Zgodzê siê z prezydentem, ¿e dobrze uczyni³. To by³aby sytuacja dla niego bardzo niekomfortowa, tym samym dla Polski, dla jej majestatu, gdzie Andrzej Duda siedzia³by wœród zaproszonych, bez szans na zabranie g³osu w tak wa¿nym momencie”. * Wygl¹da na to, ¿e prawie wszystkie ugrupowania polityczne wznios³y siê ponad podzia³y i zajê³y solidarne stanowisko w sprawie k³amstw g³oszonych ostatnio przez Putina i innych rosyjskich polityków. Jak wiadomo prezydent Rosji oskarzy³ rz¹d II RP o wspó³udzia³ w wybuchu II wojny œwiatowej. Powodem tego mia³o byæ podpisanie polsko-niemieckiego traktatu o nieagresji w 1934 r., który kremlowska propaganda nazywa paktem Pi³sudski – Hitler. Fakty historyczne pokazuj¹ jednak, ¿e bezpoœredni¹ przyczyn¹ wybuchu wojny by³o podpisanie traktatu Ribbentrop – Mo³otow w sierpniu 1939 r. * W ubieg³ym tygodniu Sejm RP podj¹³ uchwa³ê w której czytamy: „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potêpia prowokacyjne i niezgodne z prawd¹ wypowiedzi przedstawicieli najwy¿szych w³adz Federacji Rosyjskiej próbuj¹cych obci¹¿aæ Polskê odpowiedzialnoœci¹ za wybuch II wojny œwiatowej. Wielkoœæ narodu oraz stosunków miêdzy pañstwami nie

mo¿na budowaæ na k³amstwie i fa³szowaniu historii”. Uchwa³ê przyjêto przez aklamacjê a jedynym pos³em, który wstrzyma³ siê od g³osu by³ Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji. W dokumencie przypomniano, ¿e do wybuchu II wojny œwiatowej doprowadzi³y dwa ówczesne mocarstwa totalitarne: hitlerowskie Niemcy i stalinowski Zwi¹zek Sowiecki, a po zawarciu 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie haniebnego paktu Ribbentrop-Mo³otow pierwszymi ofiarami obu totalitaryzmów by³y Polska i pañstwa Europy Œrodkowo-Wschodniej. W zakoñczeniu uchwa³a stwierdza: „Wojna spowodowa³a œmieræ dziesi¹tek milionów ludzi, powstanie w Europie nazistowskich obozów koncentracyjnych i Holocaust – jedn¹ z najwiêkszych zbrodni w dziejach ludzkoœci”. * W ubieg³¹ sobotê odby³ siê w Warszawie Marsz Tysi¹ca Tóg. By³ to protest œrodowiska prawniczego przeciwko tzw. ustawie „dyscyplinuj¹cej” zwanej równie¿ „represyjn¹”, która zosta³a przyjêta ostatnio przez sejm. Ustawa ma na celu zapobie¿enie krytyce uprawianej przez niektórych prawników wobec legalnych decyzji wydawanych przez oficjalne organa s¹downicze. Dotyczy to równie¿ nieuznawania postanowieñ instytucji wymiaru sprawiedliwoœci (np. Krajowej Rady S¹downictwa) przez czêœæ œrodowiska sêdziowskiego. W³adze rz¹dowe uwa¿aj¹, ¿e takie praktyki prowadz¹ do anarchii w systemie sprawiedliwoœci. Wed³ug w³adz stolicy w proteœcie wziê³o udzia³ ok. 15 tysiêcy osób w tym

delegacje z ca³ego kraju jak równie¿ z zagranicy. Czêœæ komentatorów uwa¿a, ¿e protesty wobec reformy s¹downictwa wprowadzanej od kilku lat przez rz¹d prawicy powoli s³abn¹. Dla porównania w demonstracjach przeciwko tej reformie w lipcu 2017 r. bra³o udzia³ kilkadziesi¹t tysiêcy ludzi. Dziennik „Rzeczpospolita”, który nie nale¿y do sympatyków obecnej koalicji rz¹dowej, zamieœci³ w ubieg³ym tygodniu komentarz w którym podano trzy przyczyny s³abniêcia protestów. Po pierwsze oskar¿enia o ograniczanie demokracji i praw obywatelskich w Polsce przez ostatnie cztery lata nie sprawdzi³y siê. Wszystkie partie polityczne korzystaj¹ z pe³nej swobody dzia³ania a prawa cywilne Polaków nie zosta³y w ¿aden sposób pomniejszone. Po drugie, wiêkszoœæ spo³eczeñstwa nie ma zaufania do systemu sprawiedliwoœci. Czêsto mówi siê o „zamkniêciu siê” s¹dów na obywateli. Na koniec wyjœcie na ulice w togach sêdziowskich oznacza „ubran¿owienie” protestu, który w tym wypadku dotyczy tylko jednej grupy zawodowej. Przypomina siê przy tym protesty pielêgniarek, które wystêpowa³y w bia³ych fartuchach. * W t³umie podczas Marszu Tysi¹ca Tóg nie zabrak³o znanych polityków, publicystów, dziennikarzy. Jednym z nich by³ Piotr Najsztub, który niedawno zosta³ uniewinniony w sprawie potr¹cenia podczas jazdy samochodem 77-letniej kobiety w Konstancinie-Jeziornie. m

Impeachment pomo¿e Trumpowi? í1 Prezydent, a za nim wspieraj¹cy go republikanie uwa¿aj¹, ¿e „afera ukraiñska” zosta³a wymyœlona przez demokratów, którzy nie mog¹ siê pogodziæ z wynikiem ostatnich wyborów prezydenckich i od pocz¹tku kadencji Donalda Trumpa szukaj¹ pretekstu do pozbawienia go w³adzy. Sam Trump powtarza³ wielokrotnie, ¿e nie zrobi³ nic z³ego, ¿e jako prezydent ma sukcesy i nie zas³uguje na takie traktowanie. Argumenty te zwyci꿹 zapewne podczas procesu w Senacie, który ma siê rozpocz¹æ we wtorek. Donald Trump wed³ug wszelkiego prawdopodobieñstwa bêdzie uniewinniony. Procedura ma byæ szybka i sprawna, odbêdzie siê chyba nawet bez wzywania œwiadków i analizowania dokumentów. Zasadnicze pytanie

w zwi¹zku z tym brzmi: jaki bêdzie praktyczny skutek impeachmentu? Popieraj¹cy go demokraci przekonuj¹, ¿e ich obowi¹zkiem jest przynajmniej próba poci¹gniêcia do odpowiedzialnoœci prezydenta, który nadu¿ywa w³adzy i arytmetyka g³osów nie ma tu nic do rzeczy. Uwa¿aj¹ oni równie¿, ¿e polityczn¹ cenê za bronienie Trumpa zap³ac¹ republikanie. Sprawa Billa Clintona pokazuje jednak, ¿e efekt impeachmentu mo¿e byæ dok³adnie odwrotny do zamierzonego. Clintonowi uniewinnienie raczej pomog³o. Koñczy³ on drug¹ kadencjê jako najbardziej popularny i najbardziej aprobowany prezydent USA po II wojnie œwiatowej. Dziœ zreszt¹ tak¿e afera z Monic¹ Lewinsky nie przes³ania pozytywów w jakich powszechnie widzi

siê jego prezydenturê. Amerykanie daj¹ mu kredyt za dobr¹ koniunkturê gospodarcz¹, zmniejszenie zad³u¿enia kraju i nadwy¿kê bud¿etow¹. Trudno prorokowaæ jak po latach oceniony zostanie Trump. Niemniej jednak przed wyborami na drug¹ kadencjê impeachment mo¿e daæ mu dodatkowe argumenty do rêki, pozwalaj¹ce na skonsolidowanie poparcia i obronienie stanowiska. Wyborców republikañskich Trump przekonywaæ nie musi. Wœród nich cieszy siê on poparciem niemal 100 proc. Impeachment popiera jedynie 43 proc. niezale¿nych, a ogólnie wœród wszystkich zarejestrowanych wyborców poparcie dla usuniêcia Trumpa z urzêdu wynosi 52 proc. Wiêkszoœæ bardzo niepewna, w granicach b³êdu statystycznego. Wiedz¹

Procesowi Donalda Trumpa bêdzie przewodniczy³ prezes S¹du Najwy¿szego John Roberts.

o tym najlepiej demokratyczni kandydaci na prezydenta, dlatego ¿aden z nich nie stara siê budowaæ swojej kampani wyborczej na impeachmencie. Na spotkaniach z wyborcami padaj¹ pytania o reformê zdrowia, o sprawy imigracyjne i o inne problemy ¿ycia codziennego. O impeachment nie pyta praktycznie nikt.

Tomasz Bagnowski


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

7

Kartki z przemijania Czy têskniê za Polsk¹, pytaj¹ mnie czêsto czytelnicy, przyznaj¹c jednoczeœnie, ¿e sami za ni¹ têskni¹. Niektórzy s¹ zdumieni, kiedy odpowiadam, ¿e nie odczuwam têsknoty, bo tak naprawdê z Polski nigdy nie wyjecha³em. Przywioz³em j¹ w sobie za ocean i nigdy siê z ni¹ nie rozsta³em. Polska we mnie ¿yje. Jestem po prostu Polakiem pracuj¹cym od ponad 30 lat w Nowym Jorku. Wiêkszoœæ moich tutejszych prac to by³y prace w polskich redakcjach i dla polskich redakcji oraz firm amerykañsko-polskich. Obecnie pracujê w s³ynnym Instytucie Pi³sudskiego, który jest wprawdzie instytucj¹ amerykañsk¹, ale w swym meritum jest placówk¹ polsk¹. Nie waham siê nawet napisaæ, i¿ jest on najwiêksz¹ w Nowym Jorku skarbnic¹ polskoœci, wzbogacaj¹c¹ tak¿e i moj¹ polskoœæ. Moja œwiadomoœæ i mentalnoœæ jest arcypolska; ¿yjê sprawami polskimi do tego stopnia, ¿e muszê sobie przypominaæ, i¿ fizycznie jestem w Ameryce. Próbowa³em parê razy pobyæ choæ trochê Amerykaninem, ale nie uda³o mi siê to. Bariera psychiczna i jêzykowa by³a zbyt silna. Wyrzucam sobie, ¿e do spraw amerykañskich podchodzê zbyt powierzchownie i niedostatecznie emocjonalnie. I kiepskim pocieszeniem jest fakt, ¿e w zapisach innych rodaków mieszkaj¹cych w Ameryce, ten kraj jest te¿ jakby na drugim planie. Nie odczuwam têsknoty za ojczyzn¹ równie¿ dlatego, ¿e je¿d¿ê do niej rokrocznie na coraz to d³u¿sze pobyty i ¿yjê w niej jak zwyk³y mieszkaniec, p³ac¹c przyk³adnie podatki i uczestnicz¹c doœæ intensywnie jej ¿yciu kulturalnym i intelektualnym. Zanurzam siê w ró¿ne regiony i œrodowiska, rozmawiam z wieloma ludŸmi. Niekiedy naœmiewam siê sam z siebie, ¿e najpierw jestem Polakiem a dopiero potem cz³owiekiem. Gombrowicz mia³by ze mnie niez³y ubaw. W Warszawie jednak œledzê pilnie wiadomoœci ze Stanów Zjednoczonym i z Nowego Jorku. Obchodzi mnie tak¿e to, co siê dzieje w œwiecie. Mam troszkê krwi francuskiej w sobie, ale kiedy znajomi pary¿anie zapytali mnie, czy chcia³bym byæ kimœ innym ni¿ Polakiem, odpowiedzia³em przecz¹co. Na wszelki wypadek dodam, ¿e jako Polak nie czujê siê ani trochê lepszy

Andrzej Józef D¹browski

od kogokolwiek z innego narodu. I nie uwa¿am te¿, ¿e jesteœmy narodem wybranym przez Boga.

$

Piêkny zapis têsknoty za ojczyzn¹ znalaz³em w liœcie Heleny Modrzejewskiej napisanym w Kalifornii Po³udniowej w roku 1897. By³a wówczas u szczytu s³awy jako najwiêksza amerykañska aktorka szekspirowska. – „Od czasu do czasu podnoszê oczy na œcianê i spotykam siê z Che³moñskim, Witkiewiczem, Kossakiem, Fa³atem itp. Tu konie rozhukane, tam polscy u³ani w œniegu, rekruci, wnêtrze Wawelu, ¯yd polski, pastuszek graj¹cy na skrzypcach, nareszcie puszcza zakopiañska, w niej niedŸwiedŸ – wszystko mi tak ¿ywo kraj przypomina, ¿e muszê oczy odwracaæ: szepcz¹c Panie Bo¿e! Smutno i têskno jest duszy mojej”. Dla pe³noœci obrazu dodam, ¿e Modrzejewska, zwana „Bellissim¹” („Najpiêkniejsz¹”), by³a w Ameryce jedn¹ z najbardziej ubóstwianych kobiet swojej epoki i mia³a u swych stóp wiele najwiêkszych s³aw. A i do Bia³ego Domu te¿ by³a zapraszana.

$

Ceni³em zamordowanego niedawno w Warszawie dziennikarza i redaktora Krzysztofa Leskiego. By³ obiektywny i niezale¿ny. Kiedy prowadzi³em dzia³ polski w nowojorskim „Nowym Dzienniku” a póŸniej nowojorski dwutygodnik „G³os” korzysta³em z informacji, jakie mi przysy³a³ wraz z lapidarnymi komentarzami. Oczywiœcie nie miesza³ ich ze sob¹, jak to nagminnie dzieje siê dzisiaj. Nie ba³ siê weryfikowaæ prawd obiegowych ani stereotypów. Wskazywa³ na k³amstwa i przemilczenia. Ufa³em mu. Wymieniliœmy ze sob¹ kilka s³u¿bowo-prywatnych listów, komplementuj¹c wzajemnie nasz¹ walkê o publicystyczn¹ niezale¿noœæ. Widywa³em Go w czasach utajnionej Solidarnoœci w podziemnych gremiach ceni¹cych Jego wiedzê, rzetelnoœæ, profesjonalizm i ow¹ niezale¿noœæ. Jak¿e dziœ bezcenn¹!

$

Nasila siê medialne szczucie na tê czêœæ œrodowisk intelektualnych i artystycznych, które nie popieraj¹ obecnej w³adzy w Polsce. Stanowi ona doœæ pokaŸny od³am polskiej inteligencji. Ostatnio pojawi³ siê zarzut, ¿e artyœci tacy jak Krystyna Janda, Maja Komorowska, Agnieszka Holland, Jerzy Stuhr, Wojciech Pszoniak, Andrzej Seweryn i Daniel Olbrychski „przez wiele lat wystêpowali w fil-

Tydzieñ na kolanie Wtorek Lektura „Dzienników pisanych noc¹” Gustawa Herlinga-Grudziñskiego. Zebrane zapiski z lat 1971 – 2000, a wiêc prawie do samej œmierci. Trzy tomiszcza, a bêdzie tego ze trzy tysi¹ce stron. Któraœ z kolei lektura, ale nigdy ca³oœci, wiêc znów rozorana œwiadomoœæ. Sporo rzeczy nieaktualnych, przyczynkarskich lub po prostu dzisiaj wiemy du¿o wiêcej. Ale jak to u Herlinga, pozostaje to, co interesuj¹ce. Wielcy pisarze, g³ównie Rosjanie – Dostojewski, So³¿enicyn, Sza³amow, Bu³hakow, ale tak¿e plejada innych (Simone Weil, Camus, Conrad, Kafka, Orwell) i pytania. Ci¹g³e pytania: ¯ycie po co? Wiara, Niewiara. Samobójstwo – dlaczego? Cierpienie – z sensem czy bez. Bóg. Egzystencja. Ból. W epoce Gu³agu i Auschwitz. Zautomatyzowanej, wyzutej z uczuæ wy¿szych zamordystycznej Utopii. Komunizm, hitleryzm, wygodny kapitalizm, sp³ycony do masowej konsumpcji. I pytania najwa¿niejsze: co w tym wszystkim ma robiæ Cz³owiek Wspó³czesny. Choæ trochê lat minê³o, komunizm upad³ pod spodem trochê wypisków. Bo warto, bo wa¿ne, bo mo¿na z tego wyci¹gn¹æ coœ dla wspó³czesnoœci.

S³awne stwierdzenie Bierdiajewa, ¿e „Rosjanin jest apokaliptykiem albo nihilist¹, apokaliptykiem na dodatnim biegunie, nihilist¹ na ujemnym”. Ile¿ dowodów na to we wspó³czesnej Rosji Putina: agresja na zimno, bo si³a i ju¿, albo agresja okadzana dymami komunistyczno-wielkorusko-ortodoksyjnej bajdy o „ruskim œwiecie” i rz¹dach Trzeciego Rzymu. I wzmianki o „metafizycznej sile komunizmu”, które pachn¹ raczej jak szatañskie wyziewy: zaczyna siê od zapachu jak z Diora, aby – z regu³y, gdy ju¿ za póŸno – skoñczyæ wdychanym powiewem siarki i smo³y. Ostatecznie sowietyzm czy generalnie komunizm, zanim zbuduje tego Nowego Cz³owieka (co nigdy nikomu siê nie uda³o, bo Starzy Cz³owiekowie cosik nie chc¹ siê za nic zmieniaæ), sprowadza siê do – znów siêgnê do swego czasu popularnej formu³y – „nagiej si³y dla nagiej si³y”. Wiêc gdy ró¿ni Bernie Sandersowie mówi¹, ¿e w sumie ZSRS, komunizm nie taki, wiecie, do koñca z³y, pamiêtajmy o ofiarach. A wszystko jak w wizjonerskiej wizji u Dostojewskiego, gdy mitoman i nihilista Wierchowieñski mówi o koniecznoœci „œciêcia stu milionów g³ów i przeskoczenia rowu”. Zliczaj¹c ofiary Stalina i Mao, oraz pomniejszych „mistyków komunizmu” te sto milionów trupów ju¿ dawno zosta³o przekroczone. Herling pisze o czasie „Solidarnoœci” od sierpnia 1980 r. do wprowadzenia stanu wojennego jako „jedynie pó³torarocz-

mach i pañstwowych teatrach finansowanych przez rz¹d komunistyczny”. Zatem zachodzi pytanie: a gdzie w Polsce Ludowej mieli wystêpowaæ, w której niemal wszystko by³o finansowane przez ten¿e komunistyczny rz¹d? Z pieniêdzy Polaków – dodam dla jasnoœci. Zapytaæ tak¿e nale¿y, dlaczego oskar¿yciel nie napisa³ pe³nej prawdy przypominaj¹c, ¿e w tych¿e filmach i teatrach finansowanych przez komunistów, stworzyli oni kreacje, które przesz³y do historii polskiej kinematografii i sceny. Przypomnijmy choæby filmowe role Krystyny Jandy w „Cz³owieku z marmuru” i „Przes³uchaniu”, Mai Komorowskiej w „Za œcian¹” i „¯yciu rodzinnym”, Jerzego Stuhra w „Wodzireju” i „Amatorze”, Wojciecha Pszoniaka i Andrzeja Seweryna w „Ziemi obiecanej” i Daniela Olbrychskiego w „Krajobrazie po bitwie” i „Brzezinie”. W Polsce Ludowej Agnieszka Holland zrobi³a za finanse przyznane przez rz¹d komunistyczny filmy tak wybitne jak ‘Kobieta samotna” i „Gor¹czka”. Z braku miejsca nie wymieniam ról i przedstawieñ teatralnych. Nikt z wymienionych twórców nie kojarzy³ siê z poparciem dla komunistów, wszyscy z nich aktywnie poparli Solidarnoœæ. I oni, i re¿yserzy ich filmów oraz przedstawieñ zdobyli uznanie za granic¹, rozs³awiaj¹c Polskê nagradzanymi dzie³ami. Tak siê te¿ jakoœ dziwnie z³o¿y³o, ¿e w Polsce Ludowej powsta³o ca³kiem sporo wybitnych filmów i spektakli, niekiedy jawnie antykomunistycznych, jak choæby rzeczony „Cz³owiek z marmuru”. Nie od rzeczy bêdzie przypomnienie, ¿e to w³aœnie Agnieszka Holland nakrêci³a (ju¿ na emigracji we Francji) pierwszy film o ksiêdzu Popie³uszce pt. „Zabiæ ksiêdza”. Kiedy okaza³o siê, ¿e artyœci ci nie s¹ prawicowi i nie popieraj¹ rz¹dów obecnej w³adzy, stali siê celem nienawistnych ataków. Owszem, nierzadko nie zgadzam siê z nimi, nierzadko ich wypowiedzi wydaj¹ mi siê niedostatecznie uzasadnione, ale nie mogê nie braæ ich pod uwagê tylko dlatego, ¿e s¹ inne od wypowiedzi prorz¹dowej wiêkszoœci. Nie mogê te¿ godziæ siê na deprecjonowanie ich twórczoœci z powodów politycznych. Dotyczy to tak¿e innych wybitnych artystów, którzy s¹ na bakier z obecn¹ w³adz¹.

$

Jak¿e mnie ciesz¹ najnowsze triumfy naszych wspania³ych œpiewaków w Metropolitan Opera – Aleksandry Kurzak w partii tytu³owej w „Trawiacie” i Artura Ruciñskiego jako Marcela w „Cyganerii”. Recenzje œwietne i znakomite przyjêcie przez publicznoœæ. Wielkie gratulacje! m

nym œnie”. Wtedy w lutym 1982 r., tak to mog³o wygl¹daæ. Ale fakt, ¿e sprasowany w czasie karnawa³ trwa³ ledwie 16 miesiêcy i póŸniej, nawet w pamiêtnym 1989r. nie by³o takiej erupcji radoœci, podniecenia. Ostatecznie by³ to „g³êboki akt samowiedzy spo³eczeñstwa w systemie totalitarnym; powszechnym siêgniêciem po najprostsze prawa nale¿ne cz³owiekowi w ¿yciu zrzeszonym”. Pewnie tak czuli powstañcy warszawscy w sierpniu 1944 r. I koniec by³ ten sam: czo³gowa g¹sienica, zmia¿d¿one marzenia. Ciekawe czy ten zapis Sierpnia 1980 – jak Powstanie 1944 – zachowa siê na d³u¿ej w psyche Narodu, bo mam wra¿enie, ¿e ju¿ nam spowszednia³ i zapomnia³ siê, s³u¿¹c g³ównie w bie¿¹cych nawalankach o tym, kto stoi dzisiaj tam, gdzie wtedy „sta³o ZOMO”. Conrad jako pisarz przesi¹kniêty fatalizmem. ¯e sprawy id¹ w dobrym kierunku, ¿e jest jakieœ pozytywne rozwi¹zanie, system wiary czy rz¹dów umo¿liwiaj¹cy koniec raczej krwawej historii. Co w tym wszystkim mo¿e jednostka? Herling pisze, ¿e Conrad „wierzy³ jedynie w desperackie i uporczywe mêstwo moralne, zdolne wc n i e u s t a n n e j w a l ce nadaæ sens naszej egzystencji, ocaliæ godnoœæ, obroniæ nas w jakiejœ przynajmniej mierze przed wyobcowaniem z u³omnej wspólnoty ludzkiej”. W tej interpretacji nie dziwi wcale, ¿e Conrada za patrona obra³o sobie akowskie pokolenie. W zapisie z lutego 1977 r. Herling wspomina zmar³ego niedawno W³adimira Bukowskiego. Wówczas œwie¿o wypuszczony z Sowietów dysydent, który spê-

dzi³ ca³e lata w ³agrach i zak³adach psychiatrycznych, gdzie re¿ym trzyma³ go pod pozorem rzekomych schorzeñ psychicznych. Ten ówczesny 35-latek by³ – zdaniem Herlinga, w koñcu te¿ ³agiernika – „nietkniêty”. St¹paj¹cy mocno po ziemi, nie zainteresowany ideologicznymi gierkami. Jak przetrwa³ tyle lat w ³apach oprawców z KGB, gdy tylu przed nim i po nim, za³amywa³o siê, a nawet odbiera³o sobie ¿ycie? „Kiedy siê posiada siê wewnêtrzn¹ wolnoœæ, której Ÿród³em jest wiernoœæ sobie i przyjacio³om, nikt nie potrafi ci jej odebraæ. £atwiej jest odebraæ sobie ¿ycie”. Piêknie powiedziane: ¿ycie w prawdzie, ¿ycie w wiernoœci sobie i przyjacio³om. Dyktatorzy. Zawsze opieraj¹ siê na strachu. I tu nie mo¿na siê zatrzymaæ, aby jak radzi³ Machiavelli swemu Ksiêciu „przygotowaæ i pope³niæ naraz wszystkie nieodzowne okrucieñstwa”, aby potem ¿yæ w krainie szczêœliwoœci poddanych. Od XX-wiecznych totalitaryzmów pochodzi nauka, ¿e trzeba trwaæ w przemocy ca³y czas, bo ka¿de odpuszczenie grozi upadkiem, o czym przekonali siê Saddam czy Kadafi. Œwietna anegdota z 1931 r. Ówczesny szef NKWD Jagoda mia³ spytaæ Stalina: „Co byœcie woleli, towarzyszu Stalin, czy ¿eby cz³onkowie partii byli wobec was lojalni z przekonania czy ze strachu?”. Stalin odpowiedzia³ bez namys³u: „Ze strachu”. Po czym zapytany przez Jagodê, dlaczego, wyjaœni³: „Bo przekonania siê zmieniaj¹, ale strach zostaje”. Pamiêtajmy o tym obserwuj¹c ró¿nych dzisiejszych Stalinków czy Hitlerków…

Jeremi Zaborowski


Nr 153

Nowy Jork

18 stycznia 2020

Powstanie styczniowe na obrazach malarzy - powstañców

Maksymilian Gierymski, „Patrol powstañczy”.

Wszystkie wa¿ne wydarzenia z historii Polski mia³y swoje odzwierciedlenie w wytworach kultury, w tym w twórczoœci malarskiej. Nie inaczej by³o z powstaniem styczniowym, którego kolejn¹ rocznicê wybuchu w³aœnie obchodzimy. Mimo, ¿e zakoñczone klêsk¹, jest wa¿nym wydarzeniem w naszych dziejach, wartym przypominania. By³o istotnym elementem budowania naszej to¿samoœci narodowej, kszta³towania postaw patriotycznych, zbiorowej pamiêci pokoleñ. Do etosu po-

Aleksander Sochaczewski, „Po¿egnanie Europy”.

wstania odwo³ywali siê twórcy niepodleg³oœci pañstwa polskiego z Józefem Pi³sudskim na czele. Powstanie styczniowe przeciwko Imperium Rosyjskiemu, by³o spowodowane narastaj¹cym rosyjskim terrorem wobec polskiego biernego oporu. Wybuch³o, og³oszone manifestem wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rz¹d Narodowy, 22 stycznia 1863 roku w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 w by³ym Wielkim Ksiêstwie Litewskim. Trwa³o do jesieni 1864 roku. Zasiêgiem objê³o tylko zabór rosyjski: Królestwo Polskie oraz ziemie zabra-

ne – Litwê, Bia³oruœ i czêœæ Ukrainy. By³o najwiêkszym polskim powstaniem narodowym. Ze wzglêdu na znaczn¹ dysproporcjê si³ stron walcz¹cych, po próbach tworzenia du¿ych oddzia³ów w pocz¹tkowym okresie, przybra³o formê wojny partyzanckiej, w której stoczono oko³o 1200 bitew i potyczek. W walkach wziê³o w sumie udzia³ co najmniej 150 tys. powstañców. Mimo pocz¹tkowych sukcesów powstanie styczniowe zakoñczy³o siê klêsk¹. Zginê³o oko³o 30 tys. uczestników walk, blisko 38 tys. skazano na katorgê lub zes³ano na Syberiê, a 10 tys. wyemigrowa³o.

Natychmiast po st³umieniu powstania Rosjanie rozpoczêli masowe represje. Skonfiskowano, 1660 maj¹tków w Królestwie i 1800 na ziemiach zabranych nale¿¹cych do uczestników powstania. Miastom, które czynnie popiera³y powstanie odebrano prawa miejskie, powoduj¹c ich upadek, skasowano równie¿ wszystkie klasztory w Królestwie, które by³y g³ównymi oœrodkami polskiego oporu. Nastêpstwem powstania styczniowego by³a te¿ likwidacja odrêbnoœci i autonomii Królestwa Polskiego. Prowadzono w latach 1864–1876 bezwzglêdn¹ rusyfikacjê.


Ludomir Benedyktowicz „Nad mogi³¹ powstañca”.

Zmieniono nazwê kraju na Przywiœlañski Kraj i podzielono na 10 guberni. Zlikwidowany zosta³ odrêbny bud¿et Królestwa, zamkniêto Szko³ê G³ówn¹ w Warszawie, a w jej miejsce utworzono uniwersytet rosyjski. Zakazano dzia³alnoœci oœwiatowej i kulturalnej w jêzyku polskim, do szkó³ i urzêdów administracyjnych wprowadzono jêzyk rosyjski jako jêzyk oficjalny. Powstanie mia³o jednak aspekty pozytywne. Spowodowa³o wysuniêcie sprawy polskiej na arenê miêdzynarodow¹. Przyspieszy³o uw³aszczenia ch³opów w Królestwie, ogromnie rozszerzy³o i umocni³o polsk¹ œwiadomoœæ narodow¹. W walce z zaborc¹ zjednoczy³o rodz¹cy siê nowoczesny naród. Polacy wyszli z powstania styczniowego, mimo pocz¹tkowego poczucia klêski i braku nadziei na poprawê losu, wewnêtrznie wzmocnieni. Nie za³ama³ siê w nich duch oporu, co mia³o ogromy wp³yw na d¹¿enia niepodleg³oœciowe nastêpnych pokoleñ. Ten wielki zryw wolnoœciowy by³ inspiracj¹ dla kilku pokoleñ artystów, a tak¿e realnym wydarzeniem w ¿yciu wielu z nich. W powstaniu bra³o udzia³ wielu malarzy lub przysz³ych malarzy. Ich dzie³a charakteryzuje bezgraniczny patriotyzm, wielkie pragnienie wzbudzenia chêci walki i stawienia czo³a rosyjskiemu zaborcy. Najbardziej znanym malarzem-powstañcem jest Maksymilian Gierymski, autor znakomitego „Patrolu powstañczego” czy „Powstañca 1863 roku”. W oddziale, sformowanym przez studentów szko³y w Pu³awach, walczy³ 18-letni Adam Chmielowski, znany obecnie przede wszystkim jako Brat Albert. W wyniku ran, jakie odniós³ w bitwie pod Miechowem, straci³ lew¹ nogê. Ludomir Be-

Ryszard Okniñski, „Kawaleria powstañcza 1863 roku”.

Stanis³aw Mas³owski, „Aresztowanie powstañca”.

nedyktowicz w bitwie pod Brokiem straci³ lew¹ rêkê, a praw¹ d³oñ uciêli mu Kozacy. Obrazy swe malowa³ za pomoc¹ protezy zak³adanej na lewe przedramiê. Do najbardziej znanych jego dzie³ nale¿¹: „Nad mogi³¹ powstañca”, „Podjazd powstañców”, „Bór sosnowy”. Aleksander Sochaczewski nie móg³ wzi¹æ udzia³u w powstaniu styczniowym, poniewa¿, podejrzany o dzia³alnoœæ niepodleg³oœciow¹, zosta³ aresztowany ju¿ w 1862 roku i uwiêziony w warszawskiej Cytadeli. Po wybuchu powstania skazano go na karê œmierci, ale ostatecznie wyrok zmieniono na 20 lat katorgi na Syberii. Malowa³ przede wszystkim dzie³a ukazuj¹ce syberyjsk¹ kator-

gê. Pozostawi³ po sobie ponad 100 prac, w tym najbardziej znane p³ótno „Po¿egnanie Europy”. W powstaniu brali równie¿ udzia³ miêdzy innymi malarze: Kazimierz Alchimowicz, Ignacy Jasiñski, Antoni Kozakiewicz, W³adys³aw Malecki czy Ryszard Okniñski. Warto jednak pamiêtaæ o ca³ym pokoleniu artystów, którzy w 1863 roku byli dzieæmi, ale powstanie dotknê³o w bezpoœredni sposób ich rodziny. Niekiedy by³o to na tyle silne doœwiadczenie, ¿e wykorzystywali tê tematykê w swojej póŸniejszej twórczoœci, czêsto dopiero po wielu latach. Przyk³adem mo¿e byæ kilka obrazów Antoniego Piotrowskiego, np. „Scena z powstania 1863 roku” lub „Aresztowanie powstañca” Stanis³awa Mas³owskiego. Artur Grottger, którego charakterystyczna twórczoœæ zaci¹¿y³a na powszechnym wyobra¿eniu roku 1863, nie bra³ udzia³u w powstaniu. Chcia³ siê zaci¹gn¹æ i w tym celu w marcu 1863 roku przyby³ do Lwowa, aby stamt¹d przedostaæ siê do zaboru rosyjskiego. Powstrzymali go jednak przyjaciele, którzy wyperswadowali mu ten pomys³. Artysta by³ s³abego zdrowia, a ponadto by³ jedynym ¿ywicielem rodziny, dlatego ostatecznie nie zdecydowa³ siê na uczestnictwo w walce. Mimo ¿e nigdy nie widzia³ na w³asne oczy wydarzeñ powstania styczniowego, stworzy³ dwie serie rysunków: „Polonia”, wykonana w 1863 roku i przedstawiaj¹ca przebieg wydarzeñ w Królestwie Polskim oraz „Lithuania”, wykonana w latach 1864–1866, poœwiêcona Litwie. Sta³y siê one patriotyczn¹ inspiracj¹ dla wielu pokoleñ Polaków. Opr. J. Szczepkowska

Artur Grottger, „Bitwa”, grafika z cyklu Polonia, 1863.

ZDJ. WIKIPEDIA

Adam Chmielowski (œw. brat Albert) „Biwak powstañców w lesie”.

Kazimierz Alchimowicz, „Na etapie”.

Adres redakcji: P.A.V.A. of America, District 2 , 17 Irving Place, New York, NY 10003 e-mail: pava-swap@kurierplus.com, tel. (212) 358-0306, www.pava-swap.org Redakcja: Jolanta Szczepkowska


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

10

GRUBE RYBY I PLOTKI

www.kurierplus.com

Weronika Kwiatkowska

Joaquin Phoenix odebra³ Z³oty Glob dla najlepszego aktora w filmie dramatycznym za rolê Jokera.

Renee Zelweger dosta³a statuetkê za rolê w filmie „Judy”.

Michelle Williams, odbieraj¹c nagrodê za drugoplanow¹ rolê w serialu „Fosse/Verdon” wyg³osi³a porywaj¹c¹ mowê o prawach kobiet.

77. ceremonia wrêczenia Z³otych Globów za nami. Tegoroczna gala odby³a siê w hotelu Hilton w Beverly Hills i zgromadzi³a ponad 1300 goœci, w tym wiele znakomitych nazwisk ze œwiata kina i telewizji. Imprezê po raz pi¹ty poprowadzi³ Ricky Gervais, brytyjski aktor, komik i re¿yser. Najwiêksze emocje wzbudzi³a decyzja, by po raz pierwszy w historii nagród dania serwowane podczas gali by³y wegañskie. „Uznaliœmy, ¿e chcemy daæ œwiatu pozytywny przyk³ad”- powiedzia³ Matthew Morgan, szef kuchni hotelu Beverly Hilton, w którym odby³a siê ceremonia. „Mamy kryzys klimatyczny, wiêc staramy siê myœleæ o nadchodz¹cym roku oraz nowej dekadzie. Zaczêliœmy siê zastanawiaæ, w jaki sposób moglibyœmy daæ przyk³ad. Nie s¹dzimy, ¿e zmienimy œwiat jednym posi³kiem, ale zdecydowaliœmy siê na tego typu drobne kroczki, by podnieœæ œwiadomoœæ innych ludzi”- t³umaczy³ Lorenzo Soria, przewodnicz¹cy Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej. Równie¿ s³ynny czerwony dywan, po którym chodzili goœcie ceremonii rozdania Z³otych Globów 2020, zgodnie z obietnic¹ organizatorów zostanie zwiniêty i schowany, by mo¿na go by³o u¿yæ podczas innych imprez w przysz³oœci. Mówi siê, ¿e tegoroczne Z³ote Globy wróci³y do korzeni, a wiêc do wizerunku wydarzenia znacznie bardziej wyluzowanego, odbiegaj¹cego od przewidywalnych i politycznie poprawnych Oscarów. Gospodarz gali poprowadzi³ imprezê w swoim stylu. By³ ostry, bezpoœredni i nie unika³ kontrowersyjnych tematów. „Bêdziecie zadowoleni, wiedz¹c, ¿e po raz ostatni prowadzê rozdanie tych nagród, wiêc jest mi ju¿ wszystko jedno… ¯artujê. Nigdy siê tym nie przejmowa³em” – rozpocz¹³ Gervais. W swoich monologach naœmiewa³ siê z ikon kina takich jak Joe Pesci czy Leonardo DiCaprio, w zasadzie dosta³o siê… wszystkim. „Jeœli wygracie, nie marnujcie swojego czasu na przemówienia polityczne. Nie jesteœcie kompetentni do tego, by zabieraæ g³os publicznie na jakikolwiek temat. Nie wiecie nic o prawdziwym œwiecie. Wiêkszoœæ z was spêdzi³a mniej czasu w szkole ni¿ Greta Thunberg. A zatem, jeœli wygracie, podziêkujcie swojemu agentowi, swojemu bogu i wypierd***æ” - pad³o ze sceny. W tym roku nie by³o ³atwo wskazaæ jednego, wyraŸnego faworyta. Najwiêcej,

dziêkowa³ organizatorom imprezy za serwowanie podczas ceremonii wy³¹cznie dañ wegañskich. Mocnym fragmentem gali by³a wypowiedŸ Michelle Williams. Aktorka w swoim przemówieniu podczas rozdania Z³otych Globów poruszy³a temat zbli¿aj¹cych siê wyborów prezydenckich i tego, jak obecnie wygl¹da sytuacja polityczna w kraju. Zwróci³a uwagê, ¿e „cia³om dziewcz¹t i kobiet dziej¹ siê rzeczy, które nie s¹ ich wyborem”. Williams podkreœli³a, ¿e sama stara siê kierowaæ swoim ¿yciem i „nie sprowadza go do wydarzeñ, które po prostu dziej¹ siê bez jej woli”. Aktorka zasugerowa³a, ¿e to co siê bêdzie dalej dzia³o z prawami reprodukcyjnymi kobiet, w których mieœci siê miêdzy innymi prawo do aborcji, zale¿y od tego, kto bêdzie rz¹dzi³ krajem. „Zwracam siê do kobiet w wieku 18-118 lat. Kiedy przyjdzie czas na g³osowanie, oddajcie g³os zgodnie ze swoim interesem. Mê¿czyŸni robi¹ to od lat, dlatego œwiat wygl¹da tak, jak oni. Ale nie zapominajcie, ¿e jesteœmy wiêksz¹ si³¹ w tym kraju. Sprawmy, ¿e bêdzie on wygl¹da³ bardziej, jak my” – podsumowa³a. By³o to jedno z najczêœciej komentowanych przemówieñ podczas gali Z³otych Globów 2020. Jeœli chodzi o kreacje gwiazd, które przyci¹gaj¹ zwykle niemal tyle samo uwagi, co przyznawane statuetki, w tym roku oby³o siê bez wiêkszych wpadek. Na czerwonym dywanie nie brakowa³o imponuj¹cych sukni, wyrazistych makija¿y oraz wymyœlnych ozdób do w³osów. Du¿e wra¿enie, jak zwykle, zrobi³a Jennifer Lopez. Jej efektowna kreacja wyró¿nia³a siê ogromn¹ zielono-z³ot¹ kokard¹, która zestawiona zosta³a z minimalistyczn¹, bia³¹ spódnic¹. Z³oœliwi twierdzili, ¿e przebra³a siê za choinkê, jednak wiêkszoœæ ekspertów by³a zdania, ¿e JLo wygl¹da³a ob³êdnie. Uwagê zwraca³a równie¿ Gwyneth Paltrow. Jej br¹zowa, pó³-przezroczysta kreacja z domu mody Fendi przywodzi³a na myœl czasy hipisowskie i – jak zauwa¿yli komentatorzy - by³a jednoczeœnie skromna i seksowna. Renee Zelweger, która dosta³a statuetkê, za rolê w filmie „Judy” postawi³a z kolei na pastelow¹ klasykê od Armaniego. Kreacja wspaniale podkreœla³a jej nienagann¹ figurê, sprawiaj¹c, ¿e aktorka wygl¹da³a pos¹gowo. m

Najwiêkszym zwyciêzc¹ okaza³ siê Quentin Tarantino i jego film „Pewnego razu… w Hollywood”.

bo a¿ szeœæ nominacji otrzyma³a „Historia ma³¿eñska” w re¿yserii Noah Baumbacha, ze Scarlett Johansson i Adamem Driverem w rolach g³ównych. I w³aœnie ten tytu³ okaza³ siê najwiêkszym przegranym. Otrzyma³ raptem jedn¹ statuetkê, któr¹ odebra³a Laura Dern za rolê drugoplanow¹. O klêsce mo¿na te¿ mówiæ w przypadku „Irlandczyka” (piêæ nominacji), „Dwóch papie¿y” (cztery nominacje) oraz „Niewiarygodnych” (cztery nominacje), które nie otrzyma³y ¿adnej statuetki. Najwiêkszym filmowym zwyciêzc¹ okaza³ siê Quentin Tarantino i jego film „Pewnego razu… w Hollywood”, który zdoby³ statuetkê a¿ w trzech kategoriach – za najlepszy film komediowy lub musical, najlepszy scenariusz oraz za najlepszego aktora drugoplanowego (tu nagrodê odebra³ Brad Pitt). Dwie statuetki otrzyma³y filmy: „Joker” (najlepszy aktor – Joaquin Phoenix i muzyka), „Rocketman” (najlepszy aktor drugoplanowy w filmie komediowym lub musicalu – Taron Egerton i najlepsza piosenka). W kategorii film dramatyczny wygra³ „1917” w re¿yserii Sama Mendesa. Statuetkê za najlepszy film zagraniczny otrzyma³ œwietny „Parasite” w re¿yserii Bonga Joon-ho. W kategoriach telewizyjnych nie wy³oniono jednego, wyraŸnego zwyciêzcy. Po dwie statuetki trafi³y na konto seriali

Imprezê po raz pi¹ty poprowadzi³ Ricky Gervais.

„Sukcesja”, „Fleabag” oraz „Czarnobyl”. Nagrodê specjaln¹ za ca³okszta³t twórczoœci i wybitny wk³ad w rozwój telewizji przyznano Ellen DeGeneres. Wyró¿nienie za zas³ugi w dziedzinie kultury i rozrywki otrzyma³ równie¿ Tom Hanks. Du¿o emocji wywo³a³a wypowiedŸ Joaquina Phoenixa. Aktor odbieraj¹c nagrodê za najlepsz¹ rolê mêsk¹ w filmie dramatycznym powiedzia³: „Wszyscy doskonale wiemy, ¿e nie ma czegoœ takiego jak piep***ny najlepszy aktor. Nie ma miêdzy nami rywalizacji”. Aktor nawi¹za³ równie¿ do zmian klimatycznych i ostatnich wydarzeñ z Australii oraz po-

Nagrody specjalne otrzymali Tom Hanks i Ellen DeGeneres.


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

Podgl¹danie Ameryki

Ma³gorzata Ka³u¿a

Media, czyli pralnie mózgów Jeszcze dobrze nie zacz¹³ siê Nowy Rok a ju¿ jedno z moich noworocznych postanowieñ diabli wziêli. Obieca³am sobie solennie, i¿ ¿adna z wiadomoœci zas³yszanych w telewizji nie wyprowadzi mnie z równowagi, ¿e bêdê przyjmowa³a je ze stoickim spokojem i min¹ pokerzysty. Ale nic z tego nie wysz³o. A to wszystko dlatego, ¿e Amerykanie, w otwecie na atak na amerykañska ambasadê w Bagdadzie, zlikwidowali irañskiego genera³a Solejmaniego. Siedzia³am z oczami wlepionymi w telewizor, pi³am kolejne kawy i patrzy³am jak dzike hordy wdzieraj¹ siê na teren amerykañskiej ambasady, pal¹ amerykañskie flagi i krzycz¹ „Œmieræ Ameryce”. I przypomnia³y mi siê podobne obrazy z paŸdziernika 2012 roku, kiedy to na oczach ca³ego œwiata terroryœci atakowali w Benghazi, w Libii amerykañsk¹ placówkê a prezydent Barack Obama i sekretarz stanu Hillary Clinton patrzyli na to i nie podejmowali ¿adnej decyzji. Ambasador Chris Stevens s³a³ proœby o pomoc, Al-Kaida przyzna³a siê do zamachu a Barack Obama nie reagowa³. W telewizji pojawi³y siê natomiast informacje, ¿e to nie zamach a spontaniczne demonstracje. W wyniku tych „spontanicznych demonstracji” zgin¹³ ambasador Stevens i trzech pracowników placówki. Nastêpnego dnia Barack Obama, podczas wyst¹pienia w Ogrodzie Ró¿ przed

Bia³ym Domem, poinformowa³ o ataku, po czym uda³ siê do Las Vegas, na spotkanie ze zwolennikami finansuj¹cymi jego prezydenck¹ kampaniê. Pat Cadell, demokrata, by³y doradca wyborczy prezydenta Cartera powiedzia³ wtedy, ¿e to jest najwiêkszy skandal jakiego jest œwiadkiem w ca³ej swojej karierze. Czeka³am co stanie siê tym razem. To by³a krótka pi³ka. Prezydent Donald Trump podj¹³ natychmiast decyzjê. Amerykanie namierzyli, przebywaj¹cego w Bagdadzie, irañskiego genera³a Solejmaniego i zanim zd¹¿y³ odlecieæ do Iranu zaatakowali go z dronów, na lotnisku. Razem z nim zginê³o kilku doradców Ajatollaha Chameneiego. Nie ulega w¹tpliwoœci i¿ irañski genera³ przyby³ do Iraku aby kierowaæ atakiem na amerykañsk¹ placówkê. Genera³ Solejmani, szef elitarnych si³ irañskiego Korpusu Stra¿ników Rewolucji Islamskiej i irañski re¿im od lat wspieraj¹ terrorystyczne ugrupowania i d¹¿¹ do rozszerzenia swoich wp³ywów w Iraku. Podczas konferencji prasowej prezydent Trump oskar¿y³ Sulejmaniego o planowanie ataków na amerykañskich dyplomatów i ¿o³nierzy oraz zapewnia³, ¿e to irañski wojskowy sta³ za atakiem na amerykañsk¹ ambasadê w Iraku. I ¿e Ameryka broniæ bêdzie zawsze swoich obywateli. Œwiat jest bezpieczniejszy bez takich „potworów” jak Sulejmani – powiedzia³

Donald Trump, zakoñczy³ konferecjê i wys³a³ do Iraku dodatkowe si³y. Ajatollah Chamenei zapowiadzia³ krwaw¹ zemstê. W Iraku i Iranie rozpoczê³y siê uroczystoœci ¿a³obne, t³umy wysz³y na ulice. A wojska irañskie s³a³y w kierunku amerykañskich baz kolejne rakiety. I to jedna z nich trafi³a w ukraiñski samolot pasa¿erski, który wystartowa³ z lotniska w Bagdadzie. Bagdad i Teheran, zapewnia³y, i¿ przyczyn¹ katastrofy by³y problemy techniczne. I zrobi³o siê zamieszanie. Rozpalone do czerwonoœci amerykañskie lewicowe i prawicowe media przeœciga³y siê w wiadomoœciach, komentarzach i przewidywaniach. S³ucha³am uwa¿nie tych z obu stron i nie mog³am uwierzyæ w to co s³yszê. Myœla³am, ¿e mo¿e jeszcze szumi mi w g³owie noworoczny szampan albo dosta³am pomieszania zmys³ów. ABC, NBC, CNN oskar¿a³y amerykañskiego prezydenta o z³amanie miedzynarodowego prawa, o terroryzm, obarcza³y win¹ za katastrofê samolotu. Irañskiego genera³a nazywali wybitnym przywódc¹, strategiem i bohaterem. Relacjonuj¹c uroczystoœci pogrzebowe, mówili i¿ Irañczycy ¿egnaj¹ swojego genera³a, który jest ofiar¹ amerykañskiego terroryzmu jak bohatera. ¯egnaj¹ go tak, jak ¿egnano ksiê¿niczkê Dianê i Presleya - us³ysza³am w NBC. Zapowiadano pocz¹tek III wojny œwiatowej, za któr¹ odpowiedzialnoœæ poniesie prezydent Trump.

Kraj nie dla estetów Jan Latus Ostatnio napisa³em, ¿e do niczego w Azji nie têskniê. To teraz napiszê, ¿e jednak têskniê do niektórych rzeczy. Nie na tyle jednak, aby zmienia³o to moje samopoczucie i plany. Najbardziej brakuje mi piêkna i choæby odrobiny wyrafinowania i ³adu. Przyjecha³em z Polski, która mo¿e nie jest najpiêkniejszym krajem Europy, niemniej posiada pewne wspólne cechy z ca³ym kontynentem. W Europie nasze otoczenie, w mniejszym lub wiêkszym stopniu, projektuj¹ fachowcy, dyplomowani esteci. Czy jest to wiata przystanku tramwajowego, sam tramwaj, kszta³t fili¿anek w kawiarni sieciowej, kszta³t osiedla mieszkaniowego, czy dobór mebli kuchennych w mieszkaniu. Ktoœ zastanawia siê, jak to ma wygl¹daæ, ¿eby by³o ³adne, nowoczesne i pasowa³o do otoczenia. Wreszcie, przyk³ada siê wagê do jakoœci materia³ów i wykoñczenia, co bowiem po piêknie, jeœli pod wp³ywem u¿ywania czy te¿ atmosfery, szybko zmienia siê w szkaradê? W Polsce staramy siê wybrukowaæ chodniki, po³o¿yæ asfalt, wyremontowaæ i oœwietliæ rynek. Nie jest to mo¿e tak bezb³êdnie harmonijne i schludne, jak w Austrii czy Szwecji, niemniej ktoœ na drugim koñcu œwiata doceni³by, ¿e nie ma tu plam ubóstwa, brudu, zaniedbania.

Brud, ba³agan i zaniedbanie s¹ powszechne na Filipinach. Innymi s³owy, gdy ktoœ jest estet¹, nie znajdzie tu prowincji, miasta, dzielnicy, ulicy, domu nawet, gdzie wszystko by mu siê komponowa³o w estetyczn¹ i koherentn¹ ca³oœæ. Rzadk¹ prób¹ jest nowa, droga dzielnica Manili, Bonifacio Global City. Zbudowana zosta³a od zera na by³ych terenach wojskowych, wiêc mo¿liwe by³o zaprojektowanie od zera osiedla miasta wie¿owców biurowych i mieszkalnych, galerii handlowych i ci¹gów restauracji. Lecz ju¿ w innych drogich dzielnicach stolicy Filipin, jak Makati, wysokoœciowce s¹siaduj¹ z ruderami, zadrzewiony skwer ze skupiskiem slumsów, a gdy podniesie siê wzrok, widok nieba zaœmiecaj¹ – wszechobecne w Azji – pajêczyny linii przesy³owych pr¹du. Filipiny to kraj, gdzie nieustannie trzeba patrzeæ pod nogi, wspinaæ siê na wysokie krawê¿niki, zeskakiwaæ do rynsztoka, uwa¿aæ na kamienie i korzenie drzew, omijaæ le¿¹cych na ulicy najbiedniejszych ludzi, na pêtaj¹ce siê pod nogami ¿ebrz¹ce dzieci. Trzeba mieæ oczy dooko³a g³owy, gdy¿ wszêdzie przepychaj¹ siê skutery oraz motory-trójko³owce. Z rykiem starego diesla, w czarnych k³êbach spalin mijaj¹ nas jeepneye, czyli busy na podwoziu jeepa. Powietrze jest spowite mg³¹ spalin. Œmierdz¹ rynsztoki oraz odpadki i œmiecie, które tu walaj¹ siê wszêdzie, w³¹cznie z rzekami i pla¿ami. Najgorzej jest pod tym wzglêdem w Manili, mieœcie ogromnym, nieokie³znanym, nie do przebudowania i oczyszczenia. Ale i w nadmorskich kurortach brodzi siê w œmieciach, zatyka nos i przygl¹da z niedowierzaniem dzie³om oszala³ych budowniczych. Architektura Azji to temat na osobn¹ opowieœæ, a raczej esej fotograficzny.

11

Sta³em siê zbyt leniwy, ¿eby uwieczniaæ obiektywem te potworki z³ego gustu i kompletowaæ z nich album lub wystawê. Wie¿yczki, kolumnady, tynki ró¿owe i groszkowe. Czy projektowali je architekci, zawód ponoæ na Filipinach istniej¹cy? Pewnie te najwiêksze gmaszyska, wie¿owce i galerie handlowe, musieli. A tysi¹ce niedokoñczonych budów, ze stercz¹cym na górze uzbrojeniem porzuconego kolejnego piêtra? A te domy, które straci³y trzymiesiêczn¹ œwietnoœæ, gdy¿ gor¹ce, wilgotne powietrze oraz ulewy i tajfuny dobra³y siê szybko do taniej farby fasady? Przyznajê, ¿e te upiorne domiszcza mniej fascynuj¹, s¹ niczym stworzona na komputerze dekoracja filmu o mieœcie po totalnej zag³adzie. Nie doceniamy niszcz¹cej mocy klimatu. Pamiêtamy, jak œnieg i sól niszczy³y karoserie wartburgów, ale zapominamy, ¿e wilgoæ i upa³ wystawiaj¹ na próbê elektronikê, ludzk¹ skórê, œwie¿¹ ¿ywnoœæ, ale te¿ i rzekomo niezniszczalne mury. Porzucone, z pustymi oczodo³ami okien, konstrukcje z betonu nabra³y koloru sadzy. Na nowych budynkach wkrótce zaczyna odpadaæ farba, sufity ³uszcz¹ siê w galeriach handlowych, przy mocowaniach metalowych elementów pojawiaj¹ siê rdzawe zacieki. Zapewne istniej¹ technologie i lepsze materia³y przystosowane do tropików – sprawdzê to nied³ugo w Malezji. Tu jednak jest po tanioœci: najgorsz¹ farbê k³adzie leniwie robotnik, a robi to powoli, gdy¿ tak siê pracuje w tropikach. Z powodu upa³ów nikt tu nie przejdzie stu metrów pieszo – wo³a siê motocykl-taksówkê. Chowaj¹ siê te¿ Filipiñczycy czy Tajowie pod parasolami i chustami przed ostrym s³oñcem, przemykaj¹ w cieniu. Wszelka nadmierna i nieko-

A mnie siê wydawa³o, ¿e to co s³yszê jest wytworem mojej wyobraŸni albo mój telewizor ma magiczn¹ moc przekrêcania faktów. Mo¿na nie lubiæ prezydenta Trumpa, mo¿na nie zgadzaæ siê z jego polityk¹ ale nazywaæ Sulejmaniego, twórcê brutalnych oddzia³ów Korpusu Stra¿ników Rewolucji Islamskiej, wspieraj¹cego œwiatowy terroryzm, maj¹cego na rêkach krew tysiêcy ludzi, Amerykanów, opozycjonistów irañskich, bohaterem to paranoiczna propaganda. Paranoiczne pralnie mózgów. Bardziej zrównowa¿ony i racjonalny by³ prawicowy FOX, przedstawia³ fakty a nie komentarze i nazywaja³ terroryzm po imieniu. Nie minê³o kilka dni jak w³adze Iranu przyzna³y siê do zestrzelenia ukrañskiego samolotu. A na dodatek okaza³o siê, ¿e na uliceTeheranu wychodz¹ coraz wiêksze t³umy Irañczyków protestujacych przeciwko opresyjnym rz¹dom Ajatollaha Chameneiego. Nie pal¹ ju¿ amerykañskich flag i coraz odwa¿niej ¿¹daj¹ zmian w swoim kraju. A has³a Œmieræ Ameryce zastêpuj¹ inne Chcemy wolnoœci a nie terroru. Pod adresem swojego rz¹du skanduj¹ - „Terroryœci to wy”. I lewicowe media nabra³y wody w usta. Krêc¹, be³kocz¹, odwracaj¹ kota ogonem. Nie wiedz¹ jak dalej zamieniaæ prawdê na fa³sz i odwrotnie. Dziennikarstwo umiera. Jest niewiarygodne. Obiektywizm zast¹pi³a nienawiœæ i ¿¹dza w³adzy. Prawda i fakty interpretowane s¹ w dowolny sposób. Fakty straci³y swoj¹ si³ê i sta³y siê pojêciem wzglêdnym. A dziennikarstwo jest propagandow¹ tub¹ partii politycznych. I jak tu siê nie stresowaæ? m nieczna do zarobku aktywnoœæ, jak na przyk³ad jogging czy p³ywanie, jest dla niech niezrozumia³a. Zesz³o na s³abostki mieszkañców, a mo¿e one – oraz opisywana wy¿ej bylejakoœæ, niedorobienie budynków i sprzêtów – s¹ czymœ zwi¹zanym z tropikami, jak jaszczurki i mrówki hasaj¹ce po pod³odze. Skoro jest tak gor¹co, powoli siê chodzi i powoli obs³uguje klienta, rzuca odpadki przed siebie, bo kolorowych pojemników do recyclingu trzeba by poszukaæ, a siê nie chce. Szkoda tego kraju, tak potencjalnie piêknego i bogatego, ¿e sam siê tak zaœmieca i oszpeca. Jednym z powodów jest te¿ to, ¿e Filipiñczycy mno¿¹ siê jak króliki. Jeszcze chyba dwie dekady temu by³o ich 80 milionów, teraz 108 milionów. Ca³y wysi³ek (przypomnê: spowolniony przez upa³y) idzie wiêc na nakarmienie i wychowanie dzieci. Kto, ¿yj¹c w nêdzy, zastanawia siê nad designem slumsu i kolorystycznym doborem ubrañ? Jaki ubogi rybak lub góral na œwiecie docenia piêkno morza i wzgórz? Najbardziej dokucza mi na Filipinach, ¿e jad¹c autobusem co chwilê zobaczê za poboczem jak¹œ szkaradê, szopê, wysypisko œmieci, zatkan¹ plastikowymi butelkami rzekê, slumsy zbudowane ze sklejki i blachy falistej. A to wszystko w otoczeniu bujnych palm i b³êkitu morza. Tylko ma³y kurort Boracay jest wysp¹ czystoœci i estetyki, potiomkinowsk¹ wiosk¹ filipiñskiego marketingu turystycznego. Pozostaje siê pocieszaæ, ¿e i w bogatych dziœ pañstwach, gdy panowa³a bieda, towarzyszy³y jej brzydota i chaos. Kiedyœ Nowy Jork ton¹³ w koñskim ³ajnie i fetorze œcieków, a Pary¿ sk³ada³ siê z drewnianych ruder. Nale¿y mieæ nadziejê, ¿e rozwój kraju oraz m¹dra polityka rz¹du (ha!) zmieni w koñcu oblicze Filipin, zbli¿aj¹c je do reklamowanego w folderach raju. Pytanie tylko, czy tego do¿yjê. m


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

Od lewej dr Henryk Cioczek brawurowo prowadz¹cy spotkanie, Larysa Baldovin i Micha³ Hochman, wspó³redaktor i t³umacz.

Micha³ Hochman, Iwona Korga - prezes Instytutu Pi³sudskiego, Larissa Baldovin, organizatorka spotkania i Janusz Skowron.

FOT. ALEK ROTNER

FOT. ALEK ROTNER

www.kurierplus.com

FOT. ALEK ROTNER

12

Z Kasi¹ i Januszem Kapust¹.

Bohaterowie ksi¹¿ki: Leon Furmañski, Józef Botkier, Larissa (Botkier) Baldovin, Tamara Zelcer i Henry Rybak.

zamieszkali ¯ydzi. Dla jednych Gliwice mia³y byæ krótkim przystankiem w dalszej drodze do Izraela, Ameryki czy Australii. Innym pobyt przed³u¿y³ siê z planowanych kilku tygodni, do wielu lat. Dopiero Marzec 68 zmusi³ ich, lub zrodzi³ decyzjê, o opuszczeniu Polski. Znów ruszyli w drogê „tu³aczy i kosmopolitów, którzy do dziœ maj¹ trudnoœci z odpowiedzi¹ na pytania o dom i ojczyznê” – g³osz¹ materia³y informacyjne o „Przystanku Gliwice”. Baldovin zainteresowa³a siê albumami rodziców i ich przyjació³ z imigracji. Segregowa³a fotografie, uk³ada³a je i porz¹dkowa³a. Zapamiêta³a wypowiedziane niegdyœ przez Olgê Tokarczuk, laureatkê literackiej nagrody Nobla, zdanie ¿e przedmioty

Reunion 21 rodzin w Gliwicach. Po prawej ode mnie Lazar Szaff organizator zjazdu, Ania Koszykowski, autorka pierwszej czêœci „Przystanek Gliwice” i Micha³ Hochman.

55 lat temu, Sana Lempert, Genia Szaff, Larissa (Botkier) Baldovin... i teraz.

Przyjaciele...

FOT. ALEK ROTNER

Tom ilustruj¹ „¿yj¹ce zdjêcia” g³ównych bohaterów jak te¿ zarys historyczny obejmuj¹cy lata 1945-70. Wzbogacaj¹ to przejmuj¹ce, nasycone nieraz humorem listy. Autorkami ksi¹¿ki s¹ mieszkaj¹ca w Nowym Jorku Larissa Baldovin, która zadba³a o ilustruj¹cy j¹ materia³ graficzny z³o¿ony z odrestaurowanych fotografii. Pierwsz¹ czêœæ tekstu napisa³a Ania Koszykowski mieszkaj¹ca obecnie w Gliwicach. Praca nad ksi¹¿k¹ by³a niezwykle czasoch³onna. Inicjatorka przedsiêwziêcia, Baldovin, poœwiêci³a na to niemal dziesiêæ lat ¿ycia. Jej przygoda z ksi¹¿k¹ rozpoczê³a siê od zgromadzenia zdjêæ siedmiu rodzin. Zapragnê³a rozszerzyæ poszukiwania, które umo¿liwi³yby stworzenie swoistej kroniki, dziejów ludzi takich jak ona. Jednych wojenne losy zagna³y do Zwi¹zku Sowieckiego. Inni byli urodzonymi ju¿ tam ich potomkami. Sama Larissa przysz³a na œwiat w Ostrogu na Ukrainie. Kiedy Moskwa pozwoli³a Polakom, w tym tak¿e ¯ydom polskim, powróciæ z ziem zagarniêtych w czasie okupacji do Polski znalaz³a siê w tym gronie. Osiad³a z rodzin¹ w Gliwicach. Œl¹sk, który w poœpiechu opuœcili Niemcy, sta³ siê jednym z miejsc, gdzie

FOT. ALEK ROTNER

„Przystanek Gliwice” to ksi¹¿ka opowiadaj¹ca o losach 47 rodzin ¿ydowskich, które trafi³y ze Zwi¹zku Sowieckiego na Œl¹sk próbuj¹c w powojennej Polsce odnaleŸæ swe miejsce.

FOT. ALEK ROTNER

„¯yj¹ce zdjêcia” Larissy Baldovin w ksi¹¿ce „Przystanek Gliwice”

...i uczestnicy spotkania.

maj¹ ¿ycie i duszê. Przekonuje, ¿e dla niej samej zdjêcia tym bardziej ¿yj¹. „Dla mnie zdjêcia maj¹ niesamowit¹ wartoœæ, ka¿de ma tyle do powiedzenia. Pokazani na nich ludzie wrêcz ¿yj¹. Wg³êbianie siê w to jest moj¹ pasj¹” – t³umaczy artystka, grafik i fotograf. Zdo³a³a ostatecznie zebraæ oko³o 500 zdjêæ. Wiêkszoœæ pochodzi z prywatnych Ÿróde³. Kilkanaœcie zdoby³a w archiwum Towarzystwa Spo³eczno-Kulturalnego ¯ydów w Polsce. „Zale¿a³o mi na tym, ¿eby te twarze mia³y imiona i nazwiska. Chcia³am, aby wszyscy, którzy chc¹ dowiedzieæ siê czegoœ o swych dziadkach, babciach mogli odnaleŸæ cz¹stkê ¿ycia swoich przodków” – wyjaœnia Baldovin. Kiedy œwiat wszed³ w wiek zdjêæ cyfrowych robi³a fotografie internetowe. Wpad³a na pomys³ przygotowania albumu o Gliwicach, gdzie sama mieszka³a. Prosi³a o zdjêcia, skanowa³a je i restaurowa³a w foto-shopie. Zale¿a³o je, by by³y wyraziste. „Dosta³am obsesjê, ¿e muszê odnaleŸæ ka¿dego ¯yda, który mieszka³ po wojnie w Gliwicach. Zajê³o mi dziesiêæ lat, ¿eby dotrzeæ do 47 rodzin. Ksi¹¿ka opowiada o setkach osób. By³ to mnie wielki sukces” – wskazuje Larissa. Szczêœliwym zbiegiem okolicznoœci na portalu „Nasza klasa” zg³osi³a siê do niej studentka Judaistyki Uniwersytetu Jagielloñskiego Ania Koszykowski. Zamierza³a za temat pracy magisterskiej obraæ losy gliwickich rodzin ¿ydowskich. „Poprosi³a mnie, o pomoc w przeprowadzeniu wywiadów z ludŸmi, który powyje¿d¿ali z Gliwic i ¿yli poza Polsk¹. Napisa³a pierwsz¹ czêœæ ksi¹¿ki i jestem jej niezmiennie wdziêczna, ¿e w³o¿y³a w ten projekt tyle serca. Druga czêœæ to listy od 28 osób z ich wspomnieniami z tamtych czasów” – wyjaœnia Baldovin. Jak dodaje tom zawiera m.in. wspomnienia o W³odku Lubañskim i Wojciechu Pszoniaku. Du¿o cennych materia³ów o Jerzym

Dudzie Graczu przekaza³a jego ¿ona Wilma. „Jeden rozdzia³ ksi¹¿ki jest poœwiêcony religii. Opisuje rodzinê Kornhauserów, pani prezydentowej Agaty Dudy, córki poety Juliana Kornhausera. Dziadkowie Agaty mieszkali w Gliwicach. Julian wspomina o bar-micwie, a tu¿ obok jest zdjêcie rodzinne jego uœmiechniêtej siostry Anety z jej komunii œwiêtej” – streszcza Larissa jeden z fragmentów. Wspó³autorka przyznaje, ¿e od czasu wyjazdu z Polski po rozruchach 1968 roku bohaterowie tomu spotkali siê w tak licznym gronie w Gliwicach dopiero w czerwcu 2018 roku. Przyby³o 21 rodzin. „By³o to niesamowicie wzruszaj¹ce. Chocia¿ nie wszystkich zna³am, poczuliœmy siê rodzin¹, a sta³o siê to za spraw¹ ksi¹¿ki” – konkluduje Larissa Baldovin. „Przystanek Gliwice” by³ okazj¹ specjalnego spotkania 10 grudnia minionego roku w nowojorskim Instytucie Józefa Pi³sudskiego. Ze swad¹ prowadzi³ dr Henryk Cioczek. Jego uczestnicy interesowali siê procesem powstawania ksi¹¿ki, a tak¿e przesz³ymi i obecnymi losami jej bohaterów. Obejrzeli 26 minutowy film „Przystanek Gliwice” z ich zdjêciami. Fragmenty listów czytali wybitni aktorzy; Olga Boñczyk, Dorota Staliñska, Piotr Zelt i Evgen Malinowski.

Adam Mada

Facetiming z 95 letni¹ mam¹ Sany, Zin¹ Kempert mieszkaj¹c¹ w Pary¿u.


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

Rytmy nowojorskie

13

Gra¿yna Drabik

Nie ma œwiêtego bez grzechów przesz³oœci...

¿ach niejako w konsekwencji grzechów czy za³amañ innych: nastolatek Mateo, którego matka pogr¹¿a siê w demencji i który nie ma gdzie iœæ. Taina, która z tak¹ trosk¹ stara siê opiekowaæ sw¹ rodzicielk¹ zaklêt¹ w traumie i psychicznej chorobie, ¿e pozwala, by w³asne ¿ycie wymknê³o siê z jej r¹k. 15-letnia Melba, która tu znalaz³a schronienie przed seksualnym wykorzystywaniem przez mniej lub wiêcej okrutnych „wujków” i „opiekunów”. Nieœmia³a lecz chêtna, by siê uczyæ, posiada dar bystrego s³owa. To z jej hip-hopowego wiersza – litanii doznanych krzywd i celebracji ¿ycia – pochodzi tytu³ sztuki: Przytu³kowe zdziry pójd¹ prosto do nieba. Miss Rivera przegrywa wojnê o Dom Nadziei. Prawie wszyscy ponosz¹ pora¿kê. Bella podda siê syreniemu wo³aniu heroiny. Sarge w kluczowym momencie nie opanuje dzikich psów swej wœciek³oœci. Wanda Wheels, kiedyœ œliczna i znana tancerka, teraz zapija siê i zag³adza, widz¹c tylko w œmierci ucieczkê od wstydu i rozpaczy. Jednak nadal mocno rozbrzmiewaj¹ s³owa skierowane do Jennifer, jedynej tutaj z „dobrego domu”, dobrze wykszta³conej i zadbanej. Jennifer jest z zawodu opiekunk¹ spo³eczn¹, a z porywu serca naprawczyni¹ wszystkiego, od zaraz. Gdy siê skar¿y, ¿e nikt jej nie s³ucha i pomocy nie chce, Miss Rivera wskazuje œcie¿kê dzia³añ: „Chcesz pomagaæ? To pomó¿… Nie napominaj. Nie os¹dzaj. Pomó¿ komuœ jednemu. Jeœli nie s³uchaj¹, poszukaj tej jednej osoby, która próbuje s³uchaæ, zawsze jest taka. IdŸ do niej, wesprzyj. Daj jej swój czas. Wys³uchaj. Inni te¿ to zauwa¿¹”. Jednak rób swoje. Zadbaj o skarpetki dla Mateusza, o zeszyt dla Melby, i ¿eby Taina dokoñczy³a podanie o stypendium. Nie poddawaj siê beznadziei. S³uchaj

FOT. MONIQUE CARBONI

Mimo akumulacji nieszczêœæ i przesad, nowa sztuka Stephena Adly Guirgisa „Halfway Bitches Go Straight to Heaven” brzmi prawdziwie, porywa i skutecznie domaga siê uwagi przez prawie trzy godziny. A kiedy ju¿ jesteœ z powrotem w niby bezpieczniejszej codziennoœci nadal ci towarzysz¹: Sarge, weteranka wojny w Iraku, walcz¹ca z alkoholizmem, demonami pamiêci i okrutnym poczuciem porzucenia. Bella, eks-striptizerka, ci¹gle jeszcze piêkna, dumna z 31 dni „czystych” bez heroiny, która stara siê budowaæ dla siebie i maleñkiego synka iluzjê normalnego ¿ycia, a „przynajmniej czegoœ normalno-podobnego”. Venus Ramirez niebezpiecznie atrakcyjna, jak bogini, której imiê przybra³a, lecz bez wdziêku wenusowych kszta³tów, z przekleñstwem posiadania mêskiego cz³onka… W³aœciwie wszystkich, których spotykasz w Domu Nadziei, opiekunów i podopiecznych, bêdziesz d³ugo pamiêtaæ, tak wyraziœcie s¹ naszkicowani przez Guirgisa i tak silnego ducha tchn¹ w nich aktorzy. Role s¹ tu szczególnie wymagaj¹ce, czêsto fizycznie nieatrakcyjne, nawet odra¿aj¹ce. Sk³adam uk³on w stronê ka¿dego indywidualnego aktora i wyrazy podziwu dla pracy ca³ego zespo³u pod kierunkiem Johna Ortiza. W tym schronisku dla bezdomnych i ofiar domowej przemocy, gdzieœ na zachodniej stronie Manhattanu, zebrali siê ludzie mocno „uszkodzeni” – przez chorobê. G³ód narkotyków. Gwa³t fizyczny. Wyrok s¹dowy. Nienawiœæ do samego siebie. Bezsilnoœæ wobec zbyt trudnego ¿ycia. Ka¿dy jest naznaczony rozpacz¹ i pe³en sprzecznoœci, bo w ka¿dym nadzieja w mo¿liwoœæ przemiany walczy z ciê¿arem przyzwyczajeñ i beznadziei, z³o zderza siê z dobrem, odruchy szczodroœci serca z egoistycznym okrucieñstwem. Miss Rivera i ksi¹dz Miguel staraj¹ siê sterowaæ tym statkiem rozbitków, lawiruj¹c przez labirynty przepisów i walcz¹c z niedoborem finansów. Oni te¿ maj¹ swoje sekrety i bóle. Teraz w zakonie jezuitów w New Jersey, ojciec Miguel by³ kiedyœ marynarzem, doœwiadczy³ przemocy i sam by³ winien czyjejœ œmierci. W jego poradach dla Joeya Fresco, bezradnego wobec moralnych dylematów, s³ychaæ m¹droœæ op³acon¹ przemyœlanymi wyborami: „Jeœli chcesz ¿yæ tak, by czuæ siê w porz¹dku, ¿yj porz¹dnie… I nie chodzi o to, co Bóg uwa¿a za s³uszne. Bóg chce, ¿ebyœ ¿y³ w zgodzie z tym, co ty uwa¿asz za s³uszne… Zapytaj SIEBIE samego, co uwa¿asz za s³uszne, i ¿yj wed³ug tego. Tak powinieneœ ¿yæ. Nie siedzieæ i myœleæ, co s³uszne i w³aœciwe, lecz robiæ to, co s³uszne i w³aœciwe. Sam siebie os¹dzasz. Nie Bóg… Ufam twemu sercu, Joey. Ty te¿ mu zaufaj.” Miss Rivera za du¿o pracuje, za póŸno wraca do domu. Ukrywa niepokój, ¿e traci córeczkê, której coraz wygodniej siê mieszka w nowym domu jej eks-mê¿a. Jest ostra w s³owach, niecierpliwa wobec przejawów g³upoty, lecz walczy z nieskoñczon¹ cierpliwoœci¹ i odwag¹, by utrzymaæ ten niepewny dach nad g³ow¹ potrzebuj¹cych. Dba szczególnie o najm³odszych, którzy znaleŸli siê na bezdro-

FOT. MONIQUE CARBONI

Wszystkiego tu za du¿o: wybuchów gniewu, gwa³townych konfrontacji, lawy sentymentalnych wyznañ. Nadmiar ha³asu krzywd i niesprawiedliwoœci. Nadmiar klêsk.

Liza Colón-Zayas (Sarge) i Elizabeth Rodriguez (Miss Rivera).

ksiêdza Micha³a: „Nie ma œwiêtego bez grzechów przesz³oœci ani grzesznika bez szansy przysz³oœci”. * Jak sporo spoœród wydarzeñ, które odnotowujê w nowojorskich kronikach, i to szybko przeminê³o. Dwa, trzy tygodnie, to typowy okres przedstawieñ w mniejszych salach, poza „Broadwayem”, czyli centrum komercyjnego teatru. Czasem nawet krócej, szczególnie w wypadku wystêpów goœci z zagranicy. Cztery tygodnie w repertuarze, to ju¿ ho-ho. Rw¹cy nurt wci¹¿ przep³ywaj¹cych nowoœci jest czêœci¹ przyœpieszonego rytmu naszego miasta. Warto wiêc odnotowaæ kilka wyró¿niaj¹cych siê off-broadwayowskich instytucji, które udanie ³¹cz¹ w repertuarze klasykê (amerykañsk¹ i nie tylko) z poszukuj¹cymi swojej drogi g³osami m³odszych artystów i zagl¹daæ na ich ³atwo dostêpne web-strony: Atlantic Theatre Company (W. 20 St., Chelsea), Irish Repertory Theatre (W. 22 St., Chelsea), La MaMa (E. 4 St., East Village), New York Theatre Workshop (E. 4 St., East Village), Playwrights Horizons (Theatre Row, W. 42 St. przy 9 Ave), the Public Theatre (Lafayette St. & Astor Pl., East Village), the Signature Theatre Company (W. 42 St. & 10 Ave), Theatre for a New Audience (Ashland Pl., Fort Greene, Brooklyn)… A oto kilka ciekawie zapowiadaj¹cych siê wydarzeñ zimowego sezonu. W off-broadwayowskich teatrach: æ Under the Radar Festival – doroczny przegl¹d miêdzynarodowych nowoœci (m.inn. „Andares” meksykañskiej grupy Makuyeika Colectivo Teatral) organizowany przez Public Theater z odchyleniem w stronê politycznie zaanga¿owanych i eksperymentalnych poczynañ (ró¿ne sale w dole miata, do19 stycznia). æ Wizyta zespo³u Komuna//Warszawa z buñczucznie fantazyjnym przedstawieniem o mêskoœci i nie-mêskoœci oraz o kulturze wojny „Cezary Goes to War” (La MaMa, 16-19 stycznia). æ „My Name Is Lucy Barton” – adaptacja powieœci Elizabeth Strout, bestselleru z 2016 r., w solowej interpretacji œwietnej aktorki Laury Linney (the Samuel J. Friedman Theater, 15 stycznia– 29 lutego). æ „Medea” – tragedia Eurypidesa w nowej interpretacji australijskiego re¿ysera Simona Stone'a (Brooklyn Academy of Music, 30 stycznia– 23 lutego).

æ „The Hot Wing King” komedia Katori Hall, afro-amerykañskiej pisarki, która z ochot¹ podejmuje nietypowe tematy takie jak mistyczne prze¿ycia (Signature Center, 11 lutego – 15 marca 2020). Na Broadwayu: æ „West Side Story” – Ivo van Hove, belgijski mistrz pomys³owych adaptacji, czasem wspania³ych, czasem przesadnie wydumanych, uaktualnia tê nowojorsk¹ wersjê szekspirowskiej opowieœci o Romeo i Juliet, z Isaac Powell w roli Tony i Shereen Pimentel jako Maria (ju¿ w previews, premiera 6 lutego, Broadway Theater). æ „Girl from the North Country” – koncerto-musical piosenek Boba Dylana zaadaptowanych na scenê przez irlandzkiego pisarza Conora McPhersona; po sukcesie w Londynie w 2017 r. i w Public Theater w 2018, rzecz przenosi siê do Belasco Theatre (premiera 5 marca). æ „Six” – zespó³ samych kobiet, pod kierunkiem Jamie Armitage i Lucy Moss, przedstawia odmienn¹ wersjê historii, z muzyk¹ i œpiewem, o szeœciu ¿onach nies³awnej pamiêci Henryka VIII (premiera 12 marca, Brooks Atkinson Theater). æ „Diana” – musical o zaczarowanym ¿yciu i tragicznej œmierci Diany Spencer (Jeanna de Waal), która przemieni³a siê z wychowawczyni w przedszkolu w Ksiê¿niczkê Walii, ikonê mody i nadal fascynuj¹cy symbol nieprzewidywalnych zakrêtów losu (premiera 31 marca, Longacre Theater). m Stephen Adly Guirgis, Halfway Bitches Go Straight to Heaven. Inscenizacja przygotowana przez LAByrinth i Atlantic Theater Company. Re¿yseria: John Ortiz, scenografia: Narelle Sissons, kostiumy: Alexis Forte, re¿yseria œwiat³a: Mary Louise Geiger, muzyka oraz in¿ynieria dŸwiêku: Elisheba Ittoop. Z udzia³em: Victor Almanzar (Joey Fresco), David Anzuelo (Father Miguel), Elizabeth Canavan (Rockaway Rosie), Sean Carvajal (Mateo), Patrice Johnson Chevannes (Wanda Wheels), Molly Collier (Jennifer), Liza Colón-Zayas (Sarge), Esteban Andres Cruz (Venus Ramirez), Wilemina Olivia-Garcia (Happy Meal Sonia), Christine Poe (Berry Woods), Neil Tyrone Pritchard (Mr. Mobo), Elizabeth Rodriguez (Miss Rivera), Andrea Syglowski (Bella/ Councilwoman Golden), Benja Kay Thomas (Queen Sugar), Viviana Valeria (Taina), Pernell Walker (Munchies) i Kara Young (Little Melba Diaz). Przedstawienia 12 grudnia – 5 stycznia, w Linda Gross Theatre, Chelsea.


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

14

Emilia’s Agency 576 Manhattan Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-609-1675, 718-609-0222, Fax: 718-609-0555

3 ROZLICZENIA PODATKOWE 3 NUMER PODATNIKA - ITIN - z potwierdzeniem autentycznoœci kopii paszportu 3 PE£NOMOCNICTWA - APOSTILLE

3 T£UMACZENIA DOKUMENTÓW 3 ZASI£KI DLA BEZROBOTNYCH 3 WYSY£KA PIENIÊDZY I PACZEK

3 SPONSOROWANIE RODZINNE

3 EMERYTURY AMERYKAÑSKIE 3 MIÊDZYNARODOWE PRAWO JAZDY

3 OBYWATELSTWO i inne formy

3 NOTARY PUBLIC (zawsze w agencji)

Agencja otwarta od poniedzia³ku do soboty.

Anna-Pol Travel WYCIECZKI AUTOBUSOWE: Niagara, Waszyngton, Boston

Œrodki transportu posiadaj¹ zezwolenia i licencje federalne (US Department of Transportation) oraz wymagane ubezpieczenia.

821 A Manhattan Ave. Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-349-2423

ATRAKCYJNE CENY NA: Bilety lotnicze do Polski i na ca³y œwiat

E-mail:annapoltravel@msn.com WWW.ANNAPOLTRAVEL.COM

Promocyjne ceny przy zakupie biletu przez internet

u

Pakiety wakacyjne: Karaiby, Hawaje, Floryda All-inclusive: Punta Cana, Meksyk od $699

v Rezerwacja hoteli v Wynajem samochodów v Notariusz v T³umaczenia v Klauzula “Apostille” v Zaproszenia v Wysy³ka pieniêdzy Vigo

www.kurierplus.com

Og³oszenia drobne Cena $10 za maksimum 30 s³ów

PRACA ZA $18.50

Sprzedam dzia³kê budowlan¹, wyposa¿on¹ we wszystkie media, w Chiechocinku, ulica S³oñska. Powierzchnia 3,000 m2, cena 150 z³/m2 .

Mo¿esz pomóc ludziom, których kochasz i otrzymywaæ za to dobre wynagrodzenie. Jeœli Twoi rodzice, krewni, przyjaciele, s¹siedzi otrzymuj¹ Medicaid lub Medicare, mo¿na zacz¹æ pracowaæ dla nich jako asystent lub pomoc domowa. Nie wymagane certyfikaty. Nasza agencja pomo¿e Ci w tym. Wynagrodzenie $18.50 za godzinê.

Sprzedam te¿ mieszkanie w Warszawie, ulica Ordynacka. Powierzchnia 45 m2, cena 610,000 z³. Kontakt: 48540850534 lub 33617986020 (Stanis³aw)

Zadzwoñ: tel. 347-462-2610 HYDRAULICY POSZUKIWANI Zatrudnimy fachowców z doœwiadczeniem i pozwoleniem na pracê. AMN Corporation Plumbing & Heating Contractor 53-28 61st Str., Maspeth, NY 11378

Tel. 718-326-9090/2795

896 Manhattan Avenue Suite 27 (na piêtrze) - Brooklyn, NY 11222 Tel: (718) 609-1560, (718) 383-6824, Fax: (718) 383-2412

MICHA£ PANKOWSKI TAX & CONSULTING EXPERT Us³ugi w zakresie: 3 Ksiêgowoœæ 3 Rozliczenia podatkowe indywidualne i biznesowe, w tym samochodów ciê¿arowych

3 Rejestracja biznesu i licencje 3 Konsultacje 3 Bezpodatkowa zamiana domów 3 #SS - korekty danych

Email: Info@mpankowski.com

Fortunato Brothers 289 MANHATTAN AVE. (blisko Metropolitan Ave.) BROOKLYN, N.Y. 11211; Tel. 718-387-2281 Fax: 718-387-7042

Acupuncture and Chinese Herbal Center Dr Shungui Cui, L.Ac, OMD, Ph.D – jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie tradycyjnych chiñskich metod leczenia. Autor 6 ksi¹¿ek. Praktykuje od 47 lat. Pracowa³ we W³oszech, Kuwejcie, w Chinach. Pomaga nawet wtedy, gdy zawodz¹ inni. LECZY: l katar sienny l bóle pleców l rwê kulszow¹ l nerwobóle l impotencjê zapalenie cewki moczowej l bezp³odnoœæ l parali¿ l artretyzm l depresjê l nerwice l zespó³ przewlek³ego zmêczenia l na³ogi l objawy menopauzy l wylewy krwi do mózgu l alergie l zapalenie prostaty l rekonwalescencja po chorobach nowotworowych z zastosowaniem chiñskiego zio³olecznictwa itp. l

Do akupunktury u¿ywane s¹ wy³¹cznie ig³y jednorazowego u¿ytku 144-48 Roosevelt Ave. #MD-A, Flushing NY 11354 Poniedzia³ek, œroda i pi¹tek: 12:00 - 7:00 pm; tel. (718) 359-0956 1839 Stillwell Ave. (off 24th. Ave.), Brooklyn, NY 11223 Od wtorku do soboty: 12:00-7:00 pm, w niedziele 12:00 - 3:00 pm (718) 266-1018 www.drshuiguicui.com Akcetujemy ubezpieczenia: 1199, Aetna, BCBS, Cigna, Elder Plan, Liberty, Magnacare, Multiplan, Triad Health (VHS), UHC Empire Plan

ANIA TRAVEL AGENCY 57-53 61st Street, Maspeth, N.Y. 11378 Tel. 718-416-0645, Fax 718-416-0653 3 Bilety Lotnicze 3 Wysy³ka pieniêdzy i paczek 3 T³umaczenia 3 Sprawy imigracyjne 3 Notariusz

CAFFE - PASTICCERIA ESPRESSO - SPUMONI GELATI - CAKES

W³oska ciastkarnia czynna codziennie do 11:00 wieczorem, a w weekendy do 12:00 w nocy. Zapraszamy.


KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

Stany wewnêtrzne

15

Weronika Kwiatkowska

Ridgewoodteka To nie mia³o prawa siê udaæ. Nawet statystyka by³a przeciwko nam. Polacy nie czytaj¹ ksi¹¿ek. Grzmi¹ co roku nag³ówki prasowe i ¿ó³te paski w telewizji. Przeciêtny Kowalski z kraju nad Wis³¹ stroni od literatury. A co dopiero Kowalski znad East River? Imigrant wrzepiony w amerykañsk¹ glebê. Pó³przytomny od morderczego tempa Miasta. W ci¹g³ym przemieszczaniu siê. Gonitwie. PrzebodŸcowany. Wiecznie spóŸniony. Z permanentnym FOMO. Obsesyjnie rozmazuj¹cy bakterie po ciek³okrystalicznym ekranie w poczuciu, ¿e ¿ycie jest gdzie indziej? Pomys³ by za³o¿yæ Klub Ksi¹¿ki pojawi³ siê przypadkowo i jak wszystko co wychyna z czeluœci wszechœwiata, roi siê i wypiêtrza niemal samoistnie, natychmiast zosta³ wcielony w czyn. Wystarczy³o wyjœæ z domu. I – jak pisa³ Robert Frost – wybraæ œcie¿kê mniej uczêszczan¹. Na koñcu której by³y drzwi. Za nimi rega³y z ksi¹¿kami. Kilka stolików. Drewniany kontuar. I wysoki, chudy ch³opak w rogowych okularach, który uœmiecha³ siê szeroko. Niewielka ksiêgarnio-kawiarnia dopiero mia³a staæ siê ulubionym miejscem lokalnych hipsterów. Jeszcze nie by³o zegara œciennego z ogonem. Ani starej maszyny do kawy, której nag³e wybuchy, syki i gulgoty przywodz¹ na myœl znerwicowan¹ kotkê. Cosmo ustawia³ na pó³kach tomy u¿ywanych ksi¹¿ek. I opowiada³ o genealogicznych zawi³oœciach rodzinnych. By³ drugi tydzieñ stycznia. Ten moment, kiedy jeszcze wierzy siê w noworoczne postanowienia. £aknie zmiany. Kupuje karnet na si³owniê. W³aœnie wtedy, dok³adnie piêæ lat temu, spotkaliœmy siê po raz pierwszy. Anonimowi ksi¹¿koholicy. Na³ogowi czytelnicy. Pielgrzymi s³owa. Przybywaj¹cy z piêciu stron œwiata; five boroughs nowojorskiego kolosa. Pierwszym goœciem Ridgewoodteki by³ Janusz Kapusta. Artysta hipnotyzuj¹cy

publicznoœæ. Niewiele pamiêtam z tamtego spotkania. By³am stremowana i na silnych œrodkach przeciwbólowych, bo akurat wyskoczy³ mi dysk. Ktoœ powiedzia³: powinnaœ siê czêœciej uœmiechaæ. Bardzo siê t¹ uwag¹ przejê³am. Mimo niezaprzeczalnych niedoci¹gniêæ organizacyjnych wieczór zakoñczy³ siê sukcesem. G³ód obcowania z literatur¹ by³ tak wielki, ¿e przez pierwsze sezony spotykaliœmy siê co dwa tygodnie! Szybko wypracowaliœmy w³asny format: ¿adnych zadañ domowych, lektur obowi¹zkowych i ja³owych dyskusji z cyklu: co autor mia³ na myœli. Raczej temat (np. „(Bez) wstyd. Feminizm.

Erotyka”, „Lêki, depresje, psychozy i inne demony”, „Sztuka reporta¿u”, „Intymistyka: Listy”, „Ksi¹¿ka dzieciñstwa”, „Wielkie ¿arcie”) i pozycje, które mniej lub bardziej dotyka³y omawianego zagadnienia. Liczy³am na intelektualny ferment. Przekonywanie siê nawzajem, ¿e w³aœnie ten autor, ta ksi¹¿ka, ¿e trzeba przeczytaæ, koniecznie i nieodwo³alnie. Poczucie wspólnoty z ludŸmi o podobnej wra¿liwoœci na s³owo. Pamiêtam spotkania, podczas których uczestnicy wyrywali sobie ostatnie minuty, ¿eby zd¹¿yæ przeczytaæ jeszcze jeden wiersz, akapit, zdanie. Wtedy myœla³am o „Stowarzyszeniu Umar³ych Poetów” Petera Weira, nocnych ucieczkach z akademika, czytaniu poezji przy œwietle latarki, dyskusjach do œwitu. I ¿e by³o w tym coœ z atmosfery pierwszych wtajemniczeñ. * Piêæ lat. Ponad szeœædziesi¹t wieczorów. Dziesi¹tki osób zatrzymuj¹cych siê

na chwilê. Lub na d³u¿ej. Niezapomniane spotkania autorskie z Ew¹ Winnick¹, Filipem Springerem, Magdalen¹ Kiciñsk¹. Ale te¿ wa¿ne rozmowy z polonijnymi twórcami: Czes³awem Karkowskim, Ann¹ Frajlich, Januszem Szlecht¹. Jestem wdziêczna za wszystko, co wydarzy³o siê przez te lata. Inspiruj¹c¹ obecnoœæ wra¿liwych na literaturê, dziêki którym ³atwiej znieœæ prozê imigranckiego ¿ycia. Znajomoœci, które przerodzi³y siê w przyjaŸnie. Czu³¹ wymianê myœli i energii. Kto by pomyœla³, ¿e pasja, która nie jest tak trendy jak kitesurfing, wspinaczka wysokogórska, hatha joga czy pszczelarstwo, mo¿e byæ niewyczerpanym Ÿród³em radoœci. Szczególnie, jeœli dzielimy j¹ z innymi. Literatura to potêga. Zatem: czytajcie ksi¹¿ki i nie wstydŸcie siê o nich rozmawiaæ! m

Zapraszamy na stronê Autorki: www.stanywewnetrzne.com


16

KURIER PLUS 18 STYCZNIA 2020

www.kurierplus.com

Profile for Kurier Plus

Kurier Plus - e-wydanie 18 stycznia 2020  

Kurier Plus - e-wydanie 18 stycznia 2020  

Advertisement