Page 6

6

KURIER PLUS 31 SIERPNIA 2019

www.kurierplus.com

Widziane z Providence...

Polski Sierpieñ Ten grzmot p³yn¹cy nad Warszaw¹ Granatów plusk i kaszel salw To niebo, które ogniem krwawi Ró¿owi¹c œwitem broni stal, Wichur¹ rozwiej doKAZIMIERZ WIERZBICKI okoln¹, Nike! I szumem skrzyde³ graj! Z tej burzy niby piorun – wolnoœæ Rozœwietli innym SIERPNIEM kraj! Wiersz opublikowany w powstañczym dzienniku „Demokrata” 23 sierpnia, 1944 r. Autor podpisany inicja³ami A. P.

W najnowszych dziejach Polski sierpieñ zajmuje wyj¹tkowe miejsce. Jest on okazj¹ do uczczenia trzech wielkich, historycznych wydarzeñ – zwyciêstwa nad bolszewikami w bitwie warszawskiej 1920 r., powstania warszawskiego 1944 r. oraz fali strajków zakoñczonej podpisaniem porozumieñ gdañskich w 1980 r. Wydarzenia te by³y œciœle zwi¹zane z walk¹ narodu polskiego o niepodleg³oœæ i suwerennoœæ. Dwa pierwsze odnosz¹ siê do walki zbrojnej, której rezultatem by³a ofiara dziesi¹tków tysiêcy Polaków poleg³ych w zmaganiach o wolnoœæ. Sukces ¿o³nierza polskiego w 1920 r. uratowa³ niezale¿noœæ Rzeczpospolitej na prawie 20 lat i zatrzyma³ pochód totalitarnego komunizmu na zachód Europy. Powstanie 1944 r. by³o tragicznym wydarzeniem zakoñczonym klêsk¹. Jednak jego duchowe

znaczenie mia³o i ma nieocenion¹ wartoœæ. Sierpieñ 1980 to pokojowa rewolucja przeciwko komunistycznemu zniewoleniu. By³ to równie¿ pierwszy przypadek w historii systemu sowieckiego, kiedy w³adze zdecydowa³y siê negocjowaæ z protestuj¹cymi zamiast do nich strzelaæ. * Pierwsza fala strajków latem 1980 r. mia³a miejsce na pocz¹tku lipca. Robotnicy protestowali przeciwko wprowadzeniu podwy¿ki na ceny niektórych artyku³ów ¿ywnoœciowych. W po³owie lipca dosz³o do strajku powszechnego w Lublinie. Pracê przerwali nie tylko robotnicy miejscowych zak³adów, ale równie¿ komunikacja miejska oraz kolej. Przyby³a do Lublina komisja rz¹dowa porozumia³a siê ze strajkuj¹cymi w sprawie ustêpstw p³acowych. 19.VII strajk zakoñczono. Trwa³y jednak strajki w ró¿nych czêœciach kraju. W pierwszej po³owie sierpnia odby³ siê w Warszawie kilkudniowy strajk pracowników komunikacji miejskiej oraz taksówkarzy. Wœród mieszkañców stolicy przewa¿a³a jednak opinia, ¿e protesty strajkowe „rozejd¹ siê po koœciach”. 15 sierpnia warszawiacy oddawali ho³d ¿o³nierzom poleg³ym w bitwie nad Wis³¹ w zwi¹zku z 60. rocznic¹ tego historycznego wydarzenia. W wielu koœcio³ach odbywa³y siê okolicznoœciowe nabo¿eñstwa. Wieczorem Radio Wolna Europa poda³o wiadomoœæ, ¿e poprzedniego dnia rozpocz¹³ siê strajk w Stoczni Gdañskiej. G³ów-

Wojna handlowa Nie ulega w¹tpliwoœci, ¿e handlowy konflikt z Chinami mo¿e mieæ bardzo negatywne skutki dla amerykañskiego spo³eczeñstwa, w ogóle dla sytuacji ekonomicznej œwiata. A przecie¿ gospodarka to tylko druga strona polityki. Ale w³aœciwie USA nie maj¹ innego wyjœcia, jak tylko kontynuowaæ to starcie, bez pewnoœci o korzystny dla siebie wynik. Chiny dysponuj¹ potê¿n¹ broni¹ w wojnie handlowej. Najmocniejszym orê¿em w arsenale Pekinu jest czas. Maj¹ czas, mog¹ przeci¹gaæ na dziesiêciolecia taki spór z wzajemnym ok³adaniem siê coraz wy¿szymi c³ami. Spowolniony wzrost gospodarczy i zwi¹zane z tym zubo¿enie ludnoœci, nie s¹ dla autorytarnego pañstwa problemem. Ju¿ obecnie w stanie przedrecesyjnym gospodarka chiñska zwolni³a; tempo wzrostu wynosi „zaledwie” oko³o 6 procent. Szeœæ procent! Dla ka¿dego zachodniego pañstwa by³oby to wprost wymarzona, fantastyczna dynamika wzrostu; w przypadku wiêkszoœci pañstw europejskich waha siê ona wokó³ dwóch procent i wszyscy s¹ zadowoleni. Szeœæ procent stanowi³oby niewyobra¿alne osi¹gniêcie, powód do dumy polityków i prosperity dla ludzi. Dla Chin oznacza to natomiast, ¿e przemys³ nie bêdzie produkowa³ pe³n¹ par¹, tysi¹ce bêd¹ musia³y szukaæ innej, gorzej p³atnej pracy, wiele zacofanych regionów nie bêdzie mog³o liczyæ na awans. Poczekaj¹ jeszcze pokolenie, b¹dŸ dwa. Bêd¹ egzystowaæ, jak przez wieki. Przywódcy Chin nie s¹ przed spo³eczeñstwem odpowiedzialni, nie ma w tym kraju czegoœ takiego, jak wyborcy, którzy rozlicza-

j¹ polityków z dzia³ania na rzecz dobra narodu. Przywódca Stanów Zjednoczonych ma zaledwie dwa lata aby dowieœæ ludziom przed wyborami w przysz³ym roku, i¿ jego polityka przynosi realne, wymierne korzyœci: miejsca pracy, wzrost zarobków, œwiadczenia spo³eczne na przynajmniej dotychczasowym poziomie, poczucie bezpieczeñstwa finansowego. Recesja to pora¿ka polityka. Zostanie wyg³osowany w najbli¿szych wyborach - jeœli nawet nie sam Trump, to wielu republikañskich przedstawicieli w Kongresie. Ale Ameryka nie jest bez szans w tym konflikcie. Mo¿e on nawet staæ siê okazj¹ do korzystnego zwrotu i spodziewanej przez prezydenta USA przebudowy stosunków miêdzynarodowych. USA to potê¿ny rynek wewnêtrzny. To, co produkowano w Chinach, mo¿na teraz bêdzie wytwarzaæ w domu. Pieni¹dze, które zamierzano zainwestowaæ w Chinach, mo¿na bêdzie ulokowaæ gdzieœ w Ameryce. Prawda, nie s¹ to równe wielkoœci, ale wraz z ewentualnymi ulgami dla inwestorów, by nie szukali w innych pañstwach Azji okazji do zak³adania tañszych biznesów, ale zainteresowali siê wytwarzaniem dóbr w kraju, bêdzie mo¿na stworzyæ bufory, zabezpieczenia przed recesj¹. Bêdzie mo¿na zaj¹æ siê emancypacj¹ zacofanych regionów, odbudow¹ i modernizacj¹ zrujnowanych miast, unowoczeœnieniem infrastruktury, a przede wszystkim napraw¹ spo³eczeñstwa w g³êbokim kryzysie oraz szukaæ intensywniej innych rynków zbytu za granic¹. Wi¹zaæ siê z

nym powodem strajku by³o usuniêcie z pracy w stoczni Anny Walentynowicz, która dzia³a³a w niezale¿nych zwi¹zkach zawodowych. 17. sierpnia powsta³ w Gdañsku Miêdzyzak³adowy Komitet Strajkowy (MKS) z elektrykiem Lechem Wa³ês¹ jako przewodnicz¹cym. MKS sformuowa³ 21 postulatów, z których pierwszy i najwa¿niejszy dotyczy³ zgody w³adz na utworzenie niezale¿nych zwi¹zków zawodowych z prawem do strajku. Domagano siê równie¿ przestrzegania gwarantowanej przez konstytucjê wolnoœci s³owa i publikacji oraz uwolnienia wiêŸniów politycznych. Inne ¿¹dania dotyczy³y spraw socjalno-bytowych, np. poprawy s³u¿by zdrowia. lepszego zaopatrzenia w artyku³y ¿ywnoœciowe. Wobec tego rodzaju postulatów strajk nabra³ znaczenia politycznego. Wys³ana do Gdañska komisja rz¹dowa z wicepremierem Tadeuszem Pyk¹ próbowa³a bez rezultatu nak³oniæ robotników do powrotu do pracy. Jednoczeœnie og³oszony zosta³ apel 64 intelektualistów o negocjacje i pokojowe zakoñczenie konfliktu. Podpisy pod nim z³o¿yli m.in. Marian Brandys, W³adys³aw Bartoszewski, Aleksander Gieysztor i Stefan Kieniewicz. Rozmowy ze strajkuj¹cymi wznowi³a 21 sierpnia komisja rz¹dowa z wicepremierem Mieczys³awem Jagielskim, który mia³ opiniê bardziej inteligentnego i umiarkowanego polityka. W rokowaniach z rz¹dem MKS uzyska³ wsparcie komisji ekspertów z udzia³em m.in. Tadeusza Mazowieckiego i Bronis³awa Geremka.

* W niedzielê, 31. sierpnia telewizja polska przerwa³a nadawany program a na ekranach odbiorników ukaza³a siê sala BHP Stoczni Gdañskiej. Wkrótce dosz³o do podpisania porozumienia miêdzy MKS a komisj¹ rz¹dow¹. W³adze przyjê³y wiêkszoœæ postulatów strajkuj¹cych z najwa¿niejszym, dotycz¹cym zgody na utworzenie wolnych zwi¹zków zawodowych. Podpisanie porozumienia gdañskiego przyjêto z wielkim entuzjazmem w ca³ym kraju. Spo³eczeñstwo odebra³o to jako olbrzymi, prze³omowy sukces – byæ mo¿e najwiêkszy od zakoñczenia wojny i ustanowienia rz¹dów komunistycznych w Polsce. By³o to w istocie historyczne wydarzenie. Po raz pierwszy w³adza komunistyczna zrezygnowa³a z u¿ycia si³y wobec spontanicznych ¿¹dañ spo³ecznych. Powstanie wolnych zwi¹zków oznacza³o pojawienie siê silnego, niezale¿nego od w³adzy ruchu obywatelskiego. Wiadomoœæ o zwyciêstwie polskich robotników poda³y agencje prasowe ca³ego œwiata. * Sierpieñ’80 by³ zwyciêsk¹ rewolucj¹ pokojow¹. Podobnie jak w paŸdzierniku 1956 r., Polacy dowiedli, ¿e nie zawsze trzeba iœæ œlepo w ogieñ walki. Spo³eczeñstwo pokaza³o, ¿e mo¿na uzyskaæ wiele kieruj¹c siê rozwag¹ i wol¹ negocjacji. Mit o polskim „s³omianym ogniu” zosta³ obalony.

tym bêdzie koniecznoœæ dalszego unowoczeœnienia produkcji, aby towar amerykañski by³ dobrej jakoœci, ale tañszy, odpowiedni dla kieszeni konsumenta pañstw przede wszystkim Ameryki £aciñskiej i Azji. Najwiêksz¹ s³aboœci¹ Pekinu w ewentualnie pe³nej wojnie handlowej jest to, ¿e Chiny nie s¹ innowacyjne. Autorytarna i skorumpowana biurokracja nie stwarza wiêkszego pola manewru dla wolnej konkurencji, rozwoju, postêpu. Chiny potrzebuj¹ technologii z zewn¹trz – zaimportowanej b¹dŸ ukradzionej, co jest tego pañstwa nagminn¹ praktyk¹ w stosunkach ze USA. W tak wyobra¿onym, utrzymuj¹cym siê konflikcie handlowym prêdko chiñski towar bez stale unowoczeœnianych technologii amerykañskich/zachodnich, bez urozmaicenia, nowoœci, dyktowanej zmieniaj¹cym siê popytem, przestanie byæ konkurencyjny. A przy tym tempie rozwoju technologicznego nawet kilka lat mo¿e oznaczaæ pozostanie daleko z ty³u. Nie chcê tu nawet projektowaæ mo¿liwych scenariuszy rozwoju, choæ najprawdopodobniejszy bêdzie taki, ¿e obie strony jakoœ ust¹pi¹. „Jakoœ”, to znaczy, ¿e Chiny bêd¹ musia³y zaakceptowaæ zasadê dwustronnoœci umów handlowych, ale zapewne prezydent Trump tak¿e ust¹pi w mniej istotnych sprawach, aby nie nara¿aæ niepotrzebnie amerykañskiej gospodarki na wstrz¹sy. Nast¹pi jednak, jestem przekonany, istotna zmiana w strukturze stosunków miêdzynarodowych. Amerykañskie kompanie, przynajmniej czêœciowo, wycofaj¹ produkcjê z Chin, albo j¹ ogranicz¹. Zgodnie z zapowiedzi¹ prezydenta bêd¹ przy tym musia³y szukaæ innych rynków zbytu, poza Chinami, skoro ten biznes przestanie byæ tak lukratywny.

Polityczna zasada Donalda Trumpa: „Ameryka przede wszystkim” (America first) ograniczy skalê globalizacji, albo zgo³a – wed³ug jego zamys³u – odwróci tê tendencjê i skieruje w stronê narodowego egoizmu. Pocz¹tkowo spo³eczeñstwo nie musi widzieæ tego zwrotu jako korzystny dla siebie. Nie ulega w¹tpliwoœci, ¿e wojna handlowa z Chinami, której poprzednicy w Bia³ym Domu starannie unikali, zmieni ca³y uk³ad si³, ukszta³tuje XXI wiek na nowo. Nacisk gospodarczy USA na inne pañstwa, dla których globalizacyjne porozumienia stanowi³y wygodn¹ przykrywkê do realizacji w³asnych planów – nie tylko œciœle ekonomicznych, ale i politycznych / militarnych wprowadzi now¹ jakoœæ w stosunkach œwiatowych. Sankcje USA wiele pañstw ju¿ dotkliwie odczuwa i po rozpaczliwych próbach wyszarpania siê z uœcisku, sprawia wra¿enie sk³onnych do negocjacji W g¹szczu miêdzynarodowych traktatów ³atwiej by³o manewrowaæ. W ramach dwustronnych umów, ku którym d¹¿y Donald Trump burz¹c, likwiduj¹c, globalizacyjne powi¹zania, nadu¿ycia s¹ praktycznie niemo¿liwe. Czy to oznacza kres krótkiego okresu globalizacji? W bli¿szej perspektywie – na pewno. Ale s¹dzê, i¿ tego ruchu ku jednoczeniu siê œwiata, reorganizacji na miêdzynarodowych zasadach wspó³pracy, nie da siê ca³kowicie odwróciæ. Rewolucja Trumpa to tylko jeden z ruchów wielkiego falowania stosunków globalnych: po przyp³ywie nastêpuje odp³yw, po rozwoju – ograniczenie, po otwarciu – zamkniêcie siê w sobie. Wszelki rozwój nie ma charakteru linearnego, ale wyobraziæ go sobie mo¿na jako sinusoidê: raz w górê, raz w dó³.

Kazimierz Wierzbicki

Miros³aw Solecki

Profile for Kurier Plus

Kurier Plus - e-wydanie 31 sierpnia 2019  

Kurier Plus - e-wydanie 31 sierpnia 2019  

Advertisement