Page 1

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

ER KURI P L U S

P O L I S H NUMER 1297 (1597)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

13 LIPCA 2019

PE£NE E-WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í Zuchy - odkrywcy – str. 2 í Dlaczego pomiar dachu... – str. 5 í Zapomniany papie¿ – str. 6 í Ci¹g³a rewolucja kulturalna – str. 6 í Pi³sudski na Syberii - Carski odwet cz.1 – str. 12 í Pasje, które otwieraj¹ drzwi – str. 15

Tomasz Bagnowski

Zimna Wojna II 2 sierpnia przestanie obowi¹zywaæ traktat zakazuj¹cy pocisków rakietowych œredniego zasiêgu. Mo¿e to oznaczaæ dalszy wzrost napiêcia na linii NATO-Rosja. USA ju¿ w lutym tego roku zapowiedzia³y wycofanie siê z obowi¹zuj¹cego przez 31 lat traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty) zawartego pomiêdzy Stanami Zjednoczonymi i Zwi¹zkiem Radzieckim w 1987 roku. Jako powód swojej decyzji Amerykanie podali fakt, ¿e Rosja od dawna ju¿ nie wywi¹zuje siê z tej umowy rozwijaj¹c swój arsena³ rakiet œredniego zasiêgu, a nawet rozmieszczaj¹c je w Mozdok, w Pó³nocnej Osetii i w obwodzie iwanowskim, po³o¿onym w pobli¿u Moskwy. Rosja twierdzi, ¿e rakiety SSC – 8, o których mowa maj¹ krótki zasiêg, którego traktat INF nie dotyczy. NATO utrzymuje jednak, ¿e s¹ one zdolne raziæ cele we wschodniej i pó³nocnej Europie. W szerszym kontekœcie Rosjanie wskazuj¹, ¿e sytuacja obronna ich kraju znacznie pogorszy³a siê w ostatnich dziesiêcioleciach. Do granic Rosji zbli¿y³ siê pakt NATO, który wbrew wczeœniejszym obietnicom sk³adanym przez Amerykanów Jelcynowi, zosta³ rozszerzony o nowe kraje. Ponadto Amerykanie przyst¹pili do budowy baz rakietowych w Europie. Jedna z nich w Rumunii ju¿ funkcjonuje, a druga w Redzikowie, w Polsce, jest na ukoñczeniu. Teoretycznie ¿adna z tych baz i systemów ra-

kietowych nie jest wymierzona przeciwko Rosji. Wed³ug oficjalnych zapewnieñ tarcza antyrakietowa ma chroniæ pañstwa NATO przed atakiem z Bliskiego Wschodu. Tym zapewnieniom z kolei nie wierzy Rosja. Tego rodzaju rozwa¿ania mo¿na by pewnie ci¹gn¹æ w nieskoñczonoœæ. Twardym faktem jest to, ¿e, jeœli w ostatniej chwili nic siê nie zmieni, uk³ad INF wkrótce oficjalnie przestanie obowi¹zywaæ. Powstaje zatem pytanie co dalej? W Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim od jakiegoœ czasu toczy siê na ten temat dyskusja. Jedn¹ z rozwa¿anych opcji jest rozszerzenie mo¿liwoœci europejskich rakiet NATO tak, by by³y one zdolne do przechwytywania rosyjskich pocisków. Wprawdzie wed³ug rzeczniczki NATO Oany Lungescu nic takiego siê nie dzieje, a rakiety Sojuszu Pó³nocnoatlantyckiego w Europie „nie s¹ ani zaprojektowane, ani wymierzone przeciwko Rosji”. Z drugiej jednak strony sekretarz generalny paktu Jens Stoltenberg przyzna³ niedawno, ¿e NATO „rozwa¿a nowy system obrony przeciwrakietowej”, nie podaj¹c dalszych szczegó³ów. Ten nowy system to jak siê wydaje druga z mo¿liwych odpoí5 wiedzi na rosyjskie rakiety SSC – 8.

Lipiec w Nowym Jorku.

Mecenas Platta „okrad³” przeciwników O wysokiej wygranej w ostatnim procesie, Pomniku Katyñskim i rozrastaj¹cej siê kancelarii adwokackiej, mówi mecenas S³awomir Platta. S³ysza³am ¿e „okrad³” Pan swoich przeciwników na procesie, co siê sta³o? Tak, dosz³o do tego w czasie ostatniego procesu. Mój klient mia³ wypadek samochodowy w wyniku którego uszkodzi³ sobie ramiê. Przeszed³ on operacjê artroskopow¹ ramienia i wróci³ do pracy. Mój przeciwnik procesowy musia³ zap³aciæ 850,000 dolarów za te obra¿enia. Z kolei mój amerykañski kolega po fachu, kiedy us³ysza³ wynik tego procesu, powiedzia³ do mnie krótko – „okrad³eœ ich Slawek”. Dodam, ¿e ta sama ubezpieczalnia w trakcie mediacji oferowa³a jedynie 100,000 dolarów.

u

S³awomir Platta.

Czy te obra¿enia by³y tyle warte? Obra¿enia mojego klienta by³y warte pomiêdzy 500,000 a 600,000 dolarów. Zawsze jednak powtarzam swoim klientom – „Pañstwa sprawa jest warta tyle ile mo¿emy zabraæ ubezpieczalni”. Oczywiœcie znam wartoœæ procesów które prowadzê i wiem jakie s¹ „wide³ki” w których sprawa powinna siê zakoñczyæ. Tutaj jednak poszliœmy troszkê vabank i nie akceptowaliœmy rosn¹cych

ofert naszych przeciwników. Czu³em, ¿e oni siê boj¹ o wynik i dlatego, jak dobry myœliwy, poszed³em za „krwi¹”. W momencie, kiedy zaoferowali mi 750,000 dolarów w trakcie tego procesu wiedzia³em ju¿, ¿e tu nie bêdzie mia³a znaczenia faktyczna wartoœæ sprawy. Jak wygraliœmy 850,000 dolarów i zobaczy³em szeroki uœmiech mojego klienta – to by³a najlepsza nagroda. Dlaczego tyle zap³acili? Pope³nili b³êdy w przygotowaniu swojego klienta do przes³uchañ, które potem fatalnie wygl¹da³yby przed ³awnikami. Prowadzê procesy nie od dziœ i doskonale wiem jak takie b³êdy wykorzystaæ. Dodatkowo zastosowa³em pewne ciekawe rozwi¹zania w trakcie wyboru ³awników, które zaowocowa³y wyborem ludzi, którzy byli bardziej przychylni mojemu klientowi. Prawnik strony przeciwnej nie rozumia³ tego co robiê. Po procesie, kiedy mogliœmy porozmawiaæ z ³awnikami swobodnie, otworzy³ oczy ze zdumienia, kiedy us³ysza³, ¿e ci ³awnicy, których uwa¿a³ za „swoich”, stali tak naprawdê po naszej stronie. Ja bardzo uwa¿nie wybie-

ram ³awników – to jest bowiem moment, w którym wygrywamy lub przegrywamy proces. Wiemy, ¿e wygra³ Pan ze swoimi ludŸmi walkê o Pomnik Katyñski w New Jersey – czy by³o ciê¿ko? Tak, ale by³a to bardzo spektakularna wygrana podnosz¹ca znaczenie Polonii w Nowym Jorku i nie tylko. Tê walkê musieliœmy wygraæ nie tylko dla nas samych, ale przede wszystkim dla Polaków – bohaterów, których zamordowano w Katyniu. Jak siê przy tym wszystkim miewa Pañska kancelaria? Wci¹¿ jest najwiêksz¹ polsk¹ na Manhattanie i pewnie jeszcze d³ugo tak pozostanie. Zatrudniamy teraz paru nowych prawników z ogromnym doœwiadczeniem zarówno procesowym jak i s¹dowym. Muszê naszym klientom zapewniæ najlepsz¹ mo¿liw¹ opiekê prawn¹. Prowadzimy bowiem prawie wy³¹cznie wielomilionowe sprawy, a te wymagaj¹ najlepszych specjalistów. Oczywiœcie ja sam czuwam nad ka¿d¹ spraw¹ proí7 wadzon¹ w naszej kancelarii.


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

2

Zuchy - wojownicy podczas pokazu, walcz¹ o ksiê¿niczkê azteck¹.

Zuchy bawi¹ siê na balu fantastycznym.

Zuchy przed pokazowym tañcem meksykañskim.

Obrzêd lojalnoœci Wielkiemu Montezumie.

Konkurs obrusów na balu.

www.kurierplus.com

Pokaz o lamach, które uratowa³y plemiê Inków.

Próba na wojownika - przedzieranie siê przez pajêczynê.

Druhny podaj¹ typowo amerykañski posi³ek na 4-go lipca.

Na warsztacie kultury Azteków.

Zuchy i opiekunki na apelu.

Zuchy - odkrywcy przedkolumbowej Ameryki

Wszystkie zuchy na kolonii witaj¹ Biskupa Mroziewskiego.

Nigdy w naszym zuchowaniu nie zabraknie nowych wyzwañ, nowych szlaków i nowych prób dzielnoœci. W ci¹gu roku gromady zuchowe, czy to w Nowym Jorku, w New Jersey, w Maryland, czy w Pennsylvanii bardzo pilnie przy³o¿y³y siê do zg³êbienia tematu odzyskania Niepodleg³oœci. Odbywa³o siê to przez zabawê i ciekawe æwiczenia, nie mniej z wielk¹ powag¹. Maluchy wcieli³y siê w wielkich bohaterów polskich, zapozna³y siê z granicami rozbiorów i radoœnie œwiêtowa³y stulecie Wolnej Polski

na licznych akademiach i obchodach patriotycznych. Natomiast w lecie – hulaj dusza! Gromady jad¹ w teren, wnet zapominaj¹ o polskiej historii, przynajmniej w okresie wakacji, i zamieniaj¹ siê w dzikusów. No, nie ca³kiem, gdy¿ zapoznaj¹ siê z bardzo bogat¹ kultur¹ plemion Azteków, Inków i Majów, ich bo¿ków, jak i z najazdem konkwistadorów i zdobyczami odkrywców Nowego Œwiata. Tegoroczny temat kolonii, Dawna Ameryka, podkreœla tak¿e rolê chrzeœcjañstwa w ujarzmieniu barbarzyñskich

Kolonia - tradycyjne zdjêcie uczestników i goœci Hufca Podhale po niedzielnej Mszy œw. z Ojcami Paulinami.

zwyczajów od Meksyku do Andów, i wprowadzeniu mi³osierdzia, mi³oœci bliŸniego i umi³owanie prawdziwego Boga. Nie bêdziemy mieæ z tym trudnoœci, bo przecie¿ mieszkamy na piêknych terenach Amerykañskiej Czêstochowy i nasi kapelani codziennie wpajaj¹ nam chrzeœcjañskie tradycje i obyczaje i umacniaj¹ nasze narodowe wartoœci. W tym tygodniu zuchy musia³y zdaæ ostry egzamin na wojownika Montezumy. Sk³ada³ siê on z przedzierania siê przez pajêczyny, wyszukiwania d¿d¿ownic w ziemi tzn. cukierkowych glizd w zmie-

lonych ciastkach - bitwy balonami wodnymi, polowania na dzikie zwierzêta i jeszcze innych „strasznych” przeszkód. Wieczorem, przy œwietle pochodni, z³o¿y³y przysiêgê lojalnoœci wielkiemu wodzowi Tlatoani, otoczonemu œwit¹ wojowników, kap³anek i s³u¿ebnic. Ulubion¹ piosenk¹ kolonii od razu sta³o siê „De Bolon Pin Pon” z Centralnej Ameryki. Niekoñcz¹cy siê refren: Bo wiem, ¿e wspólnie jest weso³o, Bo wiem, ¿e wspólnie dobrze nam bardzo pasuje do naszej kolonijnej rodziny. CDN

Maria Bielska, hm.


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

3

Drodzy Czytelnicy Informujemy, ¿e na okres wakacji zmniejszyliœmy iloœæ stron Kuriera Plus do 16, czêœciowo rezygnuj¹c ze stron kolorowych. Decyzja ta zosta³a wymuszona wzglêdami oszczêdnoœciowymi. W lipcu i sierpniu czêœæ biznesów zamyka siê, spada iloœæ og³oszeñ, które s¹ naszym jedynym Ÿród³em utrzymania. Wyje¿dzaj¹ te¿ nasi autorzy. Po prostu kaniku³a. Nie zwalnia nas to z obowi¹zku dostarczania Pañstwu co tydzieñ Kuriera, w którym, mamy nadziejê, ka¿dy z naszych Czytelników znajdzie dla siebie coœ interesuj¹cego. B¹dŸcie z nami. Czytajcie nas i popierajcie. ¯yczymy piêknego lata.

Redakcja

Dwa miliardy dolarów przekroczone! Polsko S³owiañska Federalna Unia Kredytowa przekroczy³a kolejny próg. Wed³ug danych na koniec maja br. aktywa po raz pierwszy osi¹gnê³y dwa miliardy dolarów. To kolejny dowód na dynamiczny rozwój PSFCU, najwiêkszej etnicznej unii kredytowej w Stanach Zjednoczonych, posiadaj¹cej tak¿e nieoficjalny tytu³ najwiêkszej, polskiej instytucji finansowej poza granicami Polski. Zaczynaliœmy ponad 42 lata temu od jednego stolika w sto³ówce dla imigrantów z Polski, w zaniedbanej wówczas nowojorskiej dzielnicy Greenpoint. Po jedenastu latach otworzyliœmy drugi oddzia³, w stanie New Jersey. Dzisiaj mamy 19 oddzia³ów w czterech stanach i obs³ugujemy 135 tysiêcy osób, Cz³onków PSFCU i ich rodzin. To wszystko nie by³oby mo¿liwe bez lojalnoœci i zaufania Cz³onków Naszej Unii – powiedzia³ dyrektor wykonawczy PSFCU, Bogdan Chmielewski.

Przekroczenie granicy 2 mld dolarów by³o mo¿liwe dziêki bardzo dobrym wynikom PSFCU w ostatnich latach. W roku fiskalnym 2018 r. zysk netto Naszej Unii wyniós³ 15,05 miliona dolarów i by³ najwy¿szym rocznym zyskiem netto w dotychczasowej historii naszej instytucji. Powsta³a w 1976 r. na nowojorskim Greenpoincie Nasza Unia ma 19 oddzia³ów: siedem w Nowym Jorku, szeœæ w stanie New Jersey, piêæ w okolicach Chicago (stan Illinois) oraz jeden w Pensylwanii. Na jesieni bêdzie otwarty 20. oddzia³ – w Orland Park, IL.

PR

Msza Œwiêta w rocznicê Powstania Warszawskiego Z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Œwiatowy Zwi¹zek ¯o³nierzy Armii Krajowej, oddzia³ w Nowym Jorku, zaprasza na uroczyst¹ Mszê Œwiêt¹, która odbêdzie siê 28 lipca o godzinie 12 w po³udnie w koœciele Œw. Stanis³awa Biskupa i Mêczennika na Manhattanie (101 E 7 ulica).

ANIA TRAVEL AGENCY 57-53 61st Street, Maspeth, N.Y. 11378 Tel. 718-416-0645, Fax 718-416-0653 3 Bilety Lotnicze 3 Wysy³ka pieniêdzy i paczek 3 T³umaczenia 3 Sprawy imigracyjne 3 Notariusz NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

sta³a wspó³praca

Zofia Doktorowicz-K³opotowska

Andrzej Józef D¹browski, Agata Galanis, Czes³aw Karkowski, Krzysztof K³opotowski, Bo¿ena Konkiel, Weronika Kwiatkowska, Katarzyna Zió³kowska

dyrektor artystyczny

korespondenci z Polski

KURIER P L U S

P O L I S H

W E E K L Y

M A G A Z I N E

redaktor naczelny Marek Rygielski

Jan Ró¿y³³o

fotografia

Kurier Plus, Inc. Adres: 145 Java Street

wydawcy

Tel: (718) 389-3018 (718) 389-0134 Fax: (718) 389-3140 E-mail: kurier@kurierplus.com Internet: www.kurierplus.com

Zosia ¯eleska-Bobrowski John Tapper Zofia Doktorowicz-K³opotowska Adam Mattauszek

Brooklyn, NY 11222

Redakcja nie odpowiada za treœæ og³oszeñ.


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

4

www.kurierplus.com

Na drogach Prawdy Bo¿ej

Mi³oœæ drog¹ do wiecznoœci KS. RYSZARD KOPER WWW.RYSZARDKOPER.COM.PL A oto powsta³ uczony w Prawie i wystawiaj¹c Go na próbê, zapyta³: „Nauczycielu, co mam czyniæ, aby osi¹gn¹æ ¿ycie wieczne?” Jezus mu odpowiedzia³: „Co jest napisane w prawie? Jak czytasz?” On rzek³: „Bêdziesz mi³owa³ Pana, Boga swego, ca³ym swoim sercem, ca³¹ swoj¹ dusz¹, ca³¹ swoj¹ moc¹, a twego bliŸniego jak siebie samego”. Jezus rzek³ do niego: „Dobrzeœ powiedzia³. To czyñ a bêdziesz ¿y³”. Lecz on chc¹c siê usprawiedliwiæ, zapyta³ Jezusa: „A kto jest moim bliŸnim?” £k 10, 25-29

J

ezus odpowiadaj¹c na pytanie uczonego w prawie odnoœnie bliŸniego pos³u¿y³ siê przypowieœci¹o dobrym Samarytaninie. Pewien cz³owiek schodzi³ z Jerozolimy do Jerycha i wpad³ w rêce zbójców. Ci nie tylko, ¿e go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pó³umar³ego, odeszli. Przypadkiem przechodzi³ t¹ drog¹ pewien kap³an; zobaczy³ go i min¹³. Tak samo lewita, gdy przyszed³ na to miejsce i zobaczy³ go, min¹³. Pewien zaœ Samarytanin, bêd¹c w podró¿y, przechodzi³ równie¿ obok niego. Gdy go zobaczy³, wzruszy³ siê g³êboko: podszed³ do niego i opatrzy³ mu rany, zalewaj¹c je oliw¹ i winem; potem wsadzi³ go na swoje bydlê, zawióz³ do gospody i pielêgnowa³ go (…). Który¿ z trzech okaza³ siê wed³ug twego zdania bliŸnim tego, który wpad³ w rêce zbójców? On odpowiedzia³: ‘Ten, który mu okaza³ mi³osierdzie”. Jezus mu rzek³: ‘IdŸ i ty czyñ podobnie!”

A

oto inna prawdziwa historia o dobrym Samarytaninie, która mia³a miejsce w dzisiejszych czasach. Opisa³ j¹ Nicholas Kristof na ³amach The New York Times. Teresa Todd jest samotn¹ matk¹, wychowuj¹c¹ dwóch nastoletnich synów. Pracuje jako prawnik w zachodnim Teksasie. Pewnej zimowej nocy, jad¹c do domu Teresa zauwa¿y³a przy autostradzie trójkê zdesperowanych m³odych ludzi z Ameryki Po³udniowej, którzy gor¹czkowo machali rêkami, staraj¹c siê zatrzymaæ przeje¿d¿aj¹ce samochody. Jednak ¿aden z nich siê nie zatrzyma³. Kobieta, kieruj¹c siê wspó³czuciem, przezwyciê¿y³a strach i zatrzyma³a siê. Na drodze sta³o rodzeñstwo: dwóch braci w wieku 20 i 22 lat oraz ich 18-letnia siostra Esmeralda. Uciekali przed przemoc¹ w swoim rodzinnym Salwadorze, a nastêpnie w Gwatemali, gdzie zamordowano ich przyjació³, a przywódca gangu chcia³, aby Esmeralda by³a jego kochank¹. Teresa zaprosi³a ich do samochodu, aby siê rozgrzali. Byli g³odni i odwodnieni. Esmeralda mia³a problemy z nerkami i odwodnienie by³o dla niej œmiertelnym zagro¿eniem. Teresa zaczê³a gor¹czkowo wysy³aæ SMS-y do znajomych, aby dowiedzieæ siê jak uzyskaæ opiekê medyczn¹ dla Esmeraldy. W tym czasie zastêpca szeryfa i oficer Stra¿y Granicznej zatrzymali siê za jej samochodem. Po kontroli aresztowali Teresê i na trzy godziny zatrzymali w celi,

a jej mienie skonfiskowali. Esmeralda zosta³a przewieziona do szpitala, gdzie spêdzi³a cztery dni. Obecnie ona i jej rodzeñstwo s¹ w areszcie. Teresa udzieli³a pomocy, która uratowa³a ¿ycie Esmeraldy, ale za swoje szlachetne i wspó³czuj¹ce serce zosta³a aresztowana. Nie jest tak¿e pewna, czy bêdzie w stanie zap³aciæ karê za udzielenie pomocy nielegalnym emigrantom. Jednak nie ¿a³uje swego czynu: „Jestem matk¹ i zobaczy³am m³odego mê¿czyznê, który wygl¹da³ tak samo jak mój nastoletni syn. Jeœli mój syn by³by w podobnej sytuacji, na poboczu drogi, chcia³bym, ¿eby ktoœ mu pomóg³. To wydarzenie ma jakiœ surrealistyczny wymiar, poniewa¿ uczyni³am to, czego uczyli mnie rodzice, oraz koœció³ i za to zosta³am ukarana. Uwa¿am za s³uszne pomaganie bliŸniemu niezalenie od jego sytuacji prawnej. Siedzê w celi, bo trudno by³o mi zamkn¹æ oczy na cierpienie bliŸniego. Jestem po prostu matk¹, która widzi dziecko w potrzebie i zatrzyma³am siê, aby mu pomoc…”.

D

obrzy Samarytanie ¿yj¹ wœród nas. Mo¿emy ich rozpoznaæ po czynach bezinteresownej mi³oœci i dobroci, które nieraz wi¹¿¹ siê z ryzykiem osobistej utraty, tak jak w przypadku Teresy; wiêzienie i wysokie kary materialne. Bezduszne prawa, etykiety, stereotypy nie przeszkadzaj¹ dobrym Samarytaninom rozpoznaæ w cz³owieku doœwiadczaj¹cym ró¿nych trudnoœci dziecka bo¿ego w potrzebie. Wierz¹ oni, ¿e Bóg ich wzywa, aby przekraczali wszelkie przeszkody w niesieniu pomocy bliŸniemu, tak jak ewangeliczny Samarytanin, który jest uosobieniem ewangelicznej mi³oœci, ucieleœnieniem ewangelicznej wizji ludzkoœci jako bo¿ej wspólnoty braci i sióstr, dziel¹cych tê sam¹ œwiêt¹ godnoœæ dzieci bo¿ych. Mi³oœæ samarytañska nie tylko karmi g³odnych, ale tak¿e wynosi na o³tarze, jak to by³o w przypadku Darwina Ramosa. Ch³opiec nie chodzi³ do szko³y, lecz wraz z m³odsz¹ siostr¹ zbiera³ na ulicach

i sprzedawa³ plastikowe odpady, pomagaj¹c w ten sposób rodzicom w utrzymaniu rodziny. Gdy choroba Duchenne’a – dystrofia miêœni, powoduj¹ca os³abienie, a w koñcu zanik miêœni – uniemo¿liwi³a mu tê pracê, ojciec zanosi³ go na poblisk¹ stacjê metra Libertad, by ¿ebra³ o ja³mu¿nê. Za zebrane przez syna pieni¹dze ojciec czêsto kupowa³ alkohol. Gdy mia³ 12 lat, ¿ebrz¹cy Darwin zosta³ zauwa¿ony przez wolontariuszy fundacji Anak-Tulay ng Kabataan, która od 1998 r., z inicjatywy francuskiego misjonarza ojca Matthieu Daucheza opiekuje siê dzieæmi ulicy w Manili. Ch³opiec zosta³ umieszczony w oœrodku fundacji w Quezon City i tam „odkry³ mi³osiern¹ mi³oœæ Boga”. Przyj¹³ chrzest, bierzmowanie i pierwsz¹ komuniê. Od tej pory wiara sta³a siê jego si³¹ w znoszeniu choroby, któr¹ nazywa³ sw¹ misj¹. Jego koledzy, dzieci ulicy wspominaj¹, ¿e najczêœciej s³yszeli od niego: „Dziêkujê” i „Kocham Ciê”. Nieustannie powierza³ siê Jezusowi. Ostatni tydzieñ jego ¿ycia, spêdzony w szpitalu dzieciêcym w Quezon, by³ naznaczony ogromnym bólem fizycznym. Jego agonia by³a duchow¹ walk¹. Jednoczeœnie nie przestawa³ mówiæ o pokoju danym przez Boga i dziêkowaæ tym, którzy siê nim opiekowali. Zmar³ w niedzielê 23 wrzeœnia 2012 r., zanim skoñczy³ 18 lat. Ordynariusz diecezji Cubao – Honesto Ongtioco wszcz¹³ starania o rozpoczêcie procesu beatyfikacyjnego na proœbê Stowarzyszenia Przyjació³ Darwina Ramosa. Darwin, bêd¹c dzieckiem ulicy, chorym na miopatiê, by³ œciœle zjednoczony z Chrystusem w swoich cierpieniach i radoœciach – podkreœla hierarcha, którego diecezja obejmuje wschodnie przedmieœcia Manili. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wyrazi³a zgodê na rozpoczêcie przez filipiñsk¹ diecezjê Cubao procesu beatyfikacyjnego Darwina Ramosa, dziecka ulicy, ¿yj¹cego w slumsach Pasay w Manili.

O

tak¹ samarytañska mi³oœæ módlmy siê wraz z siostr¹ Faustyn¹: „Dopomó¿ mi,

Panie, aby oczy moje by³y mi³osierne, bym nigdy nie podejrzewa³a i nie s¹dzi³a wed³ug zewnêtrznych pozorów, ale upatrywa³a to, co piêkne w duszach bliŸnich i przychodzi³a im z pomoc¹. Dopomó¿ mi, Panie, aby s³uch mój by³ mi³osierny, bym sk³ania³a siê do potrzeb bliŸnich, by uszy moje nie by³y obojêtne na bóle i jêki bliŸnich. Dopomó¿ mi, Panie, aby jêzyk mój by³ mi³osierny, bym nigdy nie mówi³a ujemnie o bliŸnich, ale dla ka¿dego mia³a s³owo pociechy i przebaczenia. Dopomó¿ mi, Panie, aby rêce moje by³y mi³osierne i pe³ne dobrych uczynków, bym tylko umia³a czyniæ dobrze bliŸniemu, przyjmowaæ na siebie ciê¿sze i mozolniejsze prace. Dopomó¿ mi, Panie, aby nogi moje by³y mi³osierne, bym zawsze spieszy³a z pomoc¹ bliŸnim, opanowuj¹c swoje w³asne znu¿enie i zmêczenie. (...) Dopomó¿ mi, Panie, aby serce moje by³o mi³osierne, bym czu³a ze wszystkimi cierpieniami bliŸnich. O Panie, pragnê siê ca³a przemieniæ w mi³osierdzie Twoje i byæ ¿ywym odbiciem Ciebie. Niech ten najwiêkszy przymiot Boga, to jest niezg³êbione mi³osierdzie, przejdzie przez serce i duszê moj¹ do bliŸnich. (...). Niech odpocznie mi³osierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.” m

Grupa Pro-Life zaprasza Grupa Pro-Life œw. Maksymiliana Kolbe, zaprasza do udzia³u w Krucjacie Ró¿añcowej Matki Bo¿ej z Fatimy w Obronie ¯ycia Poczêtego, w sobotê, 13 lipca, o 12:00 w po³udnie, przed koœcio³em Œw. Antoniego i Alfonsa - Greenpoint. Bêdziemy siê modliæ z transparentami o "Zaniechanie aborcji, eutanazji, ma³¿eñstw tej samej p³ci; o powrót Ameryki do Boga". Info: brat Jan 347 938 8362


www.kurierplus.com

KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

5

Dlaczego pomiar dachu mo¿e staæ siê podstaw¹ odszkodowania? W sprawie z wypadku budowlanego w³aœciciel budynku zatrudni³ firmê kamieniarsk¹ do wykonania prac remontowych. Firma ta zatrudni³a z kolei podwykonawcê zajmuj¹cego siê produkcj¹ elementów budowlanych takich jak parapety, ramy okienne oraz kamienie gzymsowe. Czêœci¹ pracy przy produkcji tych elementów by³o robienie pomiarów na terenie budowy, przed rozpoczêciem produkcji. Wszystkie elementy by³y bowiem produkowane poza budow¹, w fabryce nale¿¹cej do podwykonawcy. Prawo Pracy §240 (1) chroni pracowników budowlanych przed ryzykiem zwi¹zanym z prac¹ na wysokoœci, w tym upadkami z wysokoœci jak równie¿ obiektami spadaj¹cym na pracowników. Stanowi ono o bezwzglêdnej odpowiedzialnoœci prawnej w³aœciciela budynku oraz g³ównego wykonawcy za z³amanie tego prawa, niezale¿nie od tego czy mieli oni kontrolê nad wykonywan¹ prac¹. Jakakolwiek wspó³odpowiedzialnoœæ pracownika nie mo¿e byæ brana pod uwagê, co czyni to prawo bardzo przyjaznym dla poszkodo-

wanych pracowników budowlanych. Niestety ma ono równie¿ ograniczenia. Aby móc rozpocz¹æ proces cywilny o odszkodowanie, poszkodowany musi wykazaæ, i¿ w momencie wypadku by³ zaanga¿owany w taki rodzaj pracy budowlanej, który jest chroniony przez Prawo Pracy. W czasie dokonywania pomiarów przed rozpoczêciem produkcji kamieni gzymsowych na dachu budynku, pracownik podwykonawcy spad³ z dachu na taras, z wysokoœci oko³o 10 do 12 stóp. Dozna³ uszkodzenia mózgu, co spowodowa³o ca³kowit¹ utratê pamiêci po wypadku. Znajdowa³ siê on na zewnêtrznej stronie dachu znajduj¹cej siê na czwartym piêtrze poza tarasem. Na szczycie tego dachu znajdowa³o siê pomieszczenie maszynowni budynku. Na tym poziomie dachu nie by³o zbudowanych ¿adnych zabezpieczeñ, które mog³yby uchroniæ pracownika przed upadkiem z wysokoœci. Poszkodowany pracownik wraz z ma³¿onk¹, z³o¿yli pozew s¹dowy przeciwko w³aœcicielowi budynku oraz g³ównemu wykonawcy. Po fazie przygotowawczej procesu, wszystkie strony z³o¿y³y wniosek do sêdziego o rozstrzygniêcie odpo-

Chcê ci powiedzieæ...

Ucisz nas do g³êbi

Jest taki moment, ¿e siadamy gdzieœ w samotnosci z pytaniem co dalej? Jest taki moment gdzie idziemy jak najdalej od innych bo mamy doœæ. Jest taki moment gdzie nawet wiara wydaje siê byæ daleko od nas. Jest taki moment, ¿e przestajemy czuæ siê dobrze sami z sob¹. To wszystko wydarza siê nie bez przyczyny. Znowu cisza mo¿e byæ dla nas boskim remedium. Zastanawiaj¹ce dlaczego tak boimy siê ciszy. Co w niej jest co nas parali¿uje? Czy cisza dzisiaj jest luksusem? Nie! Jest dostêpna, jest ciekawa nas, jest cierpliwa i s³ucha nas. Jezus odchodzi na pustyniê bo szuka ciszy. Œwiêty Franciszek z Asy¿u te¿ szuka³ ciszy jak najdalej od swoich wiecznie os¹dzaj¹cych wspó³braci. Ela czy Bogdan te¿ szukaj¹ ciszy bo chc¹, bo same jej pragnienie ju¿ jest modlitw¹... Kiedy znajdujesz ciszê znajdujesz w koñcu kilka odpowiedzi, kilka rozwi¹zañ. Polecam œwietn¹ ksi¹¿kê „Pustynia w mieœcie” napisan¹ przez Carlo Caretto. Okazuje siê, ¿e ta cisza mo¿e te¿ przyjœæ do Ciebie jeœli masz czas. Nie, nie musisz nagle wyje¿dzaæ poza miasto. Zaproœ ciszê jak zaprasza siê d³ugo oczekiwanego goœcia. Tak sobie myœlê, ¿e bêdziemy sa¹dzeni z mi³oœci ale bêdziemy te¿ s¹dzeni z ha³asu jaki kreujemy. Ten ha³as to nic innego jak nasze ciag³e „chcê”, „muszê”, „bo mi siê nale¿y”, a ja patrzê wokó³ na sierociñce i te¿ siê mêczê z pytaniem a „tym ma³ym, ju¿ odrzuconym nic siê nie nale¿y?” Cisza nie lubi ha³asu i ha³as nie lubi ciszy. Œwiat³o nie lubi ciemnoœci. Ciemnoœæ nie cierpi œwiat³a.

Ojciec PAWE£ BIELECKI W tych przeciwnoœciach musimy dokonywaæ codziennych wyborów w któr¹ stronê iœæ. W tych przeciwnoœciach brakuje nam czasem si³, ale mo¿e w³aœnie cisza skupi nasz¹ uwagê i zostaniemy z ni¹ chocæby na chwilê. Z wielu powodow sami wpadamy do naszych „czyœców” bo ¿yjemy ha³asem i codziennie odmawiamy komuœ cierpliwoœci. Ju¿ nawet nie chcemy wyczekiwaæ na Boga czy na ciszê bo halas zatka³ nasze uszy i serca na to co wartoœciowe. A Bog tymczasem analizuje te nasze zapomniane na œmieræ modlitwy i chcia³by nam udzieliæ ³ask o które prosimy bo w koñcu dojrzeliœmy ¿eby je zrozumieæ, ale nas ju¿ nie ma, bo znowu ha³as wyprowadzi³ nas na ulice naszych marnych decycji... Lubiê wiersz Anny Kamieñskiej o ciszy, szczerze polecam: Zst¹p ciszo go³êbico przedrzyj siê bia³ym piórem przez obrêcz ¿elazn¹ huku wokó³ wrz¹cej planety spadnij ros¹ na wargi oczyœæ z wszelkiego zgie³ku daj siê po³kn¹æ jak hostia ucisz nas do g³êbi Trzymaj sie dzielnie kimkolwiek jestes Drogi Czytelniku! m

wiedzialnoœci cywilnej. Sêdzia w swojej decyzji odrzuci³ pozew poszkodowanego pracownika i oddali³ sprawê. Poszkodowany z³o¿y³ apelacjê od tej decyzji argumentuj¹c, i¿ w czasie wypadku wykonywa³ pracê chronion¹ przepisami § 240 (1) Prawa Pracy. S¹d apelacyjny przychyli³ siê do jego argumentacji i zmieni³ decyzjê s¹du ni¿szej instancji uznaj¹c, ¿e aby byæ chronionym przepisami §240 (1), poszkodowany musi udowodniæ, i¿ dozna³ obra¿eñ cia³a w budynku przez niedba³oœæ w³aœciciela, wykonawcy lub ich poœredników oraz, ¿e w czasie wypadku wykonywa³ jedn¹ z prac chronionych tym w³aœnie prawem. W tym przypadku sêdziowie apelacyjni uznali, i¿ zadaniem firmy zatrudniaj¹cej poszkodowanego pracownika by³a produkcja elementów budowlanych, które póŸniej mia³y zostaæ u¿yte przy jego konstrukcji. Poniewa¿ czêœci¹ tej pracy by³o wchodzenie na dach budynku, aby dokonaæ pomiarów, poszkodowany pracownik wykonywa³ czynnoœci przygotowuj¹ce prace budowalne w czasie jego wypadku i jako takie by³y to „chronione czynnoœci” w rozumieniu przepisu §240 (1) Prawa Pracy. Dodatkowo, sêdziowie apelacyjni przyznali poszkodowanemu automatyczny wyrok na jego korzyœæ, jeœli chodzi o ustalenie odpowiedzialnoœci za wypadek. Trzeba tu nadmieniæ, i¿ obaj pozwani zeznali, i¿ na budowie nie by³o ¿adnych zabezpieczeñ, które mog³yby uchroniæ tego pracownika przed wypadkiem. W zwi¹zku z tymi zeznaniami pracownik udowodni³, i¿ naruszono w jego przypadku przepisy Prawa Pracy. Te zaniedbania sta³y siê w efekcie bezpoœredni¹ przyczyn¹ jego wypadku. S¹d Apelacyjny uzna³ równie¿ firmê kamieniarsk¹ za g³ównego wykonawcê lub przedstawiciela w³aœciciela budynku, poniewa¿ mia³a ona prawo nadzorowaæ i kontrolowaæ poszczególne prace wykonywane przez poszkodowanego w mo-

Jeœli Pañstwo sami stali siê ofiar¹ wypadku, lub znaj¹ kogoœ kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezp³atnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu 212-514-5100, emailowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Mo¿ecie Pañstwo równie¿ zadaæ nam pytania bezpoœrednio na stronie internetowej (www. plattalaw. com) u¿ywaj¹c emaila lub czatu który jest dostêpny dla Pañstwa 24 godziny na dobê. Zawsze udzielimy Pañstwu bezp³atnej porady w ka¿dej sprawie w której bêdziemy mogli Pañstwa reprezentowaæ. Na naszej stronie internetowej mog¹ Pañstwo (po lewej jej stronie) sami sprawdziæ status swojej sprawy s¹dowej (prowadzonej nawet przez inn¹ kancelariê), po wpisaniu numeru akt s¹dowych (index number) swojej sprawy w istniej¹ce tam pole. Ta czêœæ strony jest skonfigurowana bezpoœrednio z oficjalnym systemem s¹dowym stanu Nowy Jork, dziêki czemu wiadomoœci jakie uzyskaj¹ tam Pañstwo na temat swoich spraw s¹ oficjalnymi danymi s¹dowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie uda³o siê Pañstwu odnaleŸæ swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnoœci¹ pomo¿emy j¹ odnaleŸæ telefonicznie.

The Platta Law Firm, PLLC 42 Broadway, Suite 1927, NY, NY 10004 www.plattalaw.com tel. 212 – 514 – 5100 mencie wypadku. Po tej decyzji sprawa zosta³a skierowana z powrotem do s¹du ni¿szej instancji na proces. m

Zimna Wojna II 1í „Upgrade” starego systemu, lub ewentualne powstanie nowego, to tak czy inaczej decyzja, która wed³ug ekspertów wojskowych oznaczaæ bêdzie wzrost napiêcia na linii NATO-Rosja. „Od tej decyzji nie bêdzie odwrotu” – twierdzi cytowany w „New York Timesie” Jim Townsend, by³y zastêpca sekretarza obrony USA, specjalizuj¹cy siê w polityce NATO dotycz¹cej Europy. „To bêdzie prawdziwa eskalacja” – dodaje ekspert. Wœród 29 pañstw wchodz¹cych w sk³ad Sojuszu Pó³nocnoatlantyckiego nie ma na razie zgody co do tego, która z opcji ma wiêcej sensu. Œcieraj¹ siê tu ró¿ne interesy. Europejscy cz³onkowie sojuszu, zw³aszcza Pañstwa Ba³tyckie i Polska, chcia³yby rozszerzenia mo¿liwoœci europejskich systemów rakietowych, wskazuj¹c na zagro¿enie ze strony Rosji, jej agresywne poczynania na wschodniej Ukrainie i aneksjê Krymu. Stany Zjednoczone myœl¹ natomiast globalnie, nie trac¹c z pola widzenia innych pañstw, w szczególnoœci Chin, które stale zwiêkszaj¹ swoje mo¿liwoœci militarne, przede wszystkim w regionie Morza Wschodniochiñskiego. Upgrade baz wojskowych w Europie nic w tej sprawie nie zmieni. Traktat INF, przez wiele lat wskazywany by³ jako przyk³ad pozytywnego dialogu pomiêdzy wrogimi wówczas mocarstwa-

mi. Jedn¹ z jego wad jest jednak to, ¿e dotyczy on jedynie dwóch pañstw. Tymczasem od momentu kiedy Ronald Reagan i Michai³ Gorbaczow sk³adali pod nim swoje podpisy œwiat bardzo siê zmieni³. Oprócz maj¹cych coraz wiêksze ambicje globalne Chin mamy do czynienia ze wzrostem znaczenia pañstw takich jak: Indie, czy Pakistan, a tak¿e Iran, czy Korea Pó³nocna, któr¹ chc¹c nie chc¹c trzeba uwa¿aæ ju¿ za kraj posiadaj¹cy broñ nuklearn¹. Nowym elementem w tym wszystkim jest to, ¿e broñ atomowa przesta³a byæ widziana jako broñ ostatecznej zag³ady. Strategie militarne USA, ale tak¿e i Rosji zak³adaj¹ obecnie mo¿liwoœæ jej u¿ycia w mniejszej skali, w konfliktach regionalnych. Barack Obama obejmuj¹c urz¹d prezydenta zapowiada³ d¹¿enie do „œwiata bez broni nuklearnej.” Przyznano mu za to Pokojow¹ Nagrodê Nobla. Po kilku latach zatwierdzi³ jednak trwaj¹c¹ ca³y czas ca³kowit¹ modernizacjê atomowego arsenau USA. Nowe pociski, o mniejszej sile ra¿enia maj¹ byæ jednoczeœnie bardziej precyzyjne, co mo¿e sprawiæ, ¿e pokusa ich u¿ycia bêdzie wiêksza. W tym samym kierunku zmierza Rosja W³adimira Putina, która rozwija m.in. tzw. taktyczn¹ broñ atomow¹.

Tomasz Bagnowski


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

6

www.kurierplus.com

Widziane z Providence...

Zapomniany papie¿ KAZIMIERZ WIERZBICKI Jego pontyfikat przypad³ na najbardziej burzliwy okres XX wieku wyznaczony agresj¹ nazistowskich Niemiec i II wojn¹ œwiatow¹, ekspansj¹ sowieckiego komunizmu i pocz¹tkiem zimnej wojny. Eugenio Pacelli, póŸniejszy papie¿ Pius XII, urodzi³ siê w 1876 r., w arystokratycznej rodzinie maj¹cej powi¹zania z Watykanem. W 1894 r. uzyska³ maturê i wst¹pi³ do seminarium duchownego. Studiowa³ filozofiê oraz matematykê i grekê. Od 1899 r. kontynuowa³ studia prawnicze na rzymskiej uczelni Gregorianum. Œwiêcenia kap³añskie otrzyma³ 2 kwietnia 1899 r. Trzy lata póŸniej uzyska³ stopieñ doktora prawa koœcielnego i rozpocz¹³ karierê w kurii watykañskiej. W 1914 r. obj¹³ funkcjê sekretarza Kongregacji do spraw Koœcio³a. W 1920 r. Eugenio Pacelli otrzyma³ nominacjê na nuncjusza w Berlinie. W grudniu 1929 zosta³ kardyna³em, a 9 lutego 1930 r. sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, czyli ministrem spraw zagranicznych Watykanu. Da³ siê poznaæ jako niezwykle uzdolniony, efektywny dyplomata. Zna³ kilka jê-

zyków, w tym angielski. W roku 1936, jako pierwszy wysoko postawiony urzêdnik watykañski, odwiedzi³ Stany Zjednoczone. W marcu 1939 r., po œmierci Piusa XI, kardyna³ Pacelli zosta³ nowym papie¿em i przybra³ imiê Piusa XII. Sytuacja w Europie stawa³a siê coraz bardziej napiêta. Kilka tygodni po objêciu w³adzy nad Stolic¹ Piotrow¹ Pius XII wysy³a listy do Hitlera i Mussoliniego z proœb¹ o zachowanie pokoju i powstrzymanie siê od wojny. Jak wiadomo nie odnios³o to ¿adnego skutku. W pocz¹tkach wrzeœnia 1939 r. III Rzesza rozpoczyna agresjê na Polskê i w konsekwencji kolejn¹ wojnê œwiatow¹. Przez wiele lat zarzucano Piusowi XII, ¿e nie protestowa³ dostatecznie przeciw zbrodniom hitlerowskich Niemiec. Niektórzy nazywali go wrêcz „papie¿em Hitlera”. Przyczyni³a siê do tego w du¿ej mierze sztuka teatralna „Namiestnik” napisana przez niemieckiego dramaturga Rolfa Hochhutha, która zarzuca Piusowi XII jeœli nie popieranie zag³ady ludnoœci ¿ydowskiej, to co najmniej obojêtnoœæ. „Namiestnik” spotka³ siê z entuzjastycznym przyjêciem przez zachodnioeuropejsk¹ lewicê i by³ u¿ywany jako narzêdzie do walki z Koœcio³em. Pius XII, jako wytrawny dyplomata, uwa¿a³ zapewne, ¿e otwarta walka z Hitlerem skazana jest z góry na klêskê. Jednak zarzucanie mu obojêtnoœci wobec ofiar nazistowskiej machiny jest zdecydowanie niesprawiedliwe. Wiadomo, ¿e po zajêciu Rzymu przez Niemców we wrzeœniu 1943 r., papie¿ udzieli³ azylu kilku tysi¹com ¯ydów i jeñców wojennych. Udostêpnione niedawno dokumenty œwiadcz¹ o tym, ¿e

Pius XII przyczyni³ siê do uratowania 80 tysiêcy wêgierskich ¯ydów, przekonuj¹c rz¹d w Budapeszcie, by odst¹pi³ od ich deportacji. Dziêki papie¿owi 12 tysiêcy ¯ydów mieszkaj¹cych w innych krajach Europy uzyska³o wizy do Dominikany. Archiwalne dokumenty dostarczaj¹ wielu dowodów na sprzeciw Piusa XII wobec antysemityzmu. Warto dodaæ, ¿e pod wp³ywem Eugenio Pacellego naczelny rabin Rzymu przeszed³ na katolicyzm. * Pius XII by³ przychylnie nastawiony do Polski. Po upadku Rzeczpospolitej w rezultacie niemieckiej i sowieckiej agresji w 1939 r. papie¿ oœwiadczy³: „Krew licznych istot ludzkich (...) wznieca litoœciwy lament nad narodami jak nasza ukochana Polska, która za sw¹ wiernoœæ Koœcio³owi, za sw¹ s³uŸbê w obronie chrzeœcijañskiej cywilizacji, ma prawo do braterskiego wspó³czucia ca³ego œwiata”. W lecie 1944 r. Pius XII nalega³ na aliantów zachodnich do udzielenia pomocy powstañcom warszawskim. Znaj¹c zbrodnicz¹ naturê bolszewizmu nigdy nie uzna³ komunistycznych w³adz w Warszawie. Watykan do lat 60. utrzymywa³ stosunki dyplomatyczne z rz¹dem londyñskim. Po aresztowaniu kardyna³a Wyszyñskiego w 1953 r. Pius XII rzuci³ kl¹twê na przedstawicieli re¿imu komunistycznego w Polsce. Lewica okreœla³a zawsze Eugenio Pacellego jako konserwatystê i reakcjonistê. Znane s¹ jednak fakty, które zaprzeczaj¹ temu. Pius XII popiera³ na przyk³ad stosowanie œrodków farmakologicznych, które

ograniczaj¹ bóle porodowe kobiet. W latach 50. przyj¹³ na audiencji dru¿ynê czarnoskórych koszykarzy z Nowego Jorku i pozowa³ z nimi do zdjêcia. Popiera³ równie¿ utworzenie w roku 1957 EWG (poprzedniczki Unii Europejskiej). * W 1954 r. Pius XII ciê¿ko zachorowa³ i przez szereg miesiêcy nie by³ zdolny do wykonywania swych obowi¹zków. W grudniu nast¹pi³ stan krytyczny i papie¿ pogodzi³ siê z faktem, ¿e nadchodzi kres jego ¿ycia. Jak zwierzy³ siê kilku najbli¿szym osobom, pewnego dnia ujrza³ postaæ Chrystusa, który mia³ powiedzieæ, ¿e jego czas nie nadszed³ i ma pe³niæ pos³ugê duszpastersk¹ jeszcze przez kilka lat. Nastêpnego dnia nast¹pi³ niewyt³umaczalny, ca³kowity powrót do zdrowia. Pius XII zmar³ w paŸdzierniku 1958 r. Kardyna³ Wyszyñski oœwiadczy³ wówczas m. in.: „odszed³… wytrwa³y obroñca pokoju ludzkoœci, przyjaciel praw ludzkich, chrzeœcijañski humanista”. * W 1990 r. Jan Pawe³ II og³osi³ Piusa XII S³ug¹ Bo¿ym i rozpocz¹³ jego proces beatyfikacyjny. W 2009r. Benedykt XVI podpisa³ dekret o heroicznoœci cnót Piusa XII, przybli¿aj¹c tym samym jego beatyfikacjê. Obecny papie¿ Franciszek chce og³osiæ Piusa XII œwiêtym od razu, czyli bez procesu kanonicznego dotycz¹cego autentycznoœci cudu za jego wstawiennictwem.

Kazimierz Wierzbicki

Ci¹g³a rewolucja kulturalna Militarystyczna oprawa obchodów œwiêta Niepodleg³oœci oczywiœcie rozwœcieczy³a demokratów. Pos³ugujê siê okreœleniem „demokraci” w sensie umownym. Nie wszyscy zwolennicy Partii Demokratycznej s¹ przeciwnikami obecnego prezydenta, jak i nie wszyscy republikanie – jego zwolennikami. Linia podzia³u politycznego (kulturalnego i spo³ecznego) przebiega niejako w poprzek, a nie wzd³u¿ deklaracji œwiatopogl¹dowej. Prezydent Trump k³ad³ nacisk w przemówieniu na wspania³¹ historiê narodu amerykañskiego, jego œwietn¹ przesz³oœæ, na znakomite osi¹gniêcia, podkreœla³ dumê z wyj¹tkowej tradycji kraju. Naj³atwiej widocznym elementem tej wielkoœci jest amerykañska potêga militarna, wykuwana w trudzie i wielkim poœwiêceniu. Po doœwiadczeniach dwóch wojen œwiatowych do dziœ gwarant spokoju i miêdzynarodowej stabilizacji. Wiêcej ni¿ skromna parada wojskowa to jakby w skrócie demonstracja potêgi amerykañskiej w ogóle, we wszystkich dziedzinach. Tak zreszt¹ przyjê³o siê wszêdzie. Ale, ale – czy Amerykanie s¹ narodem? Na pewno nie w takim sensie jak Niemcy, Francuzi czy Polacy. Co czyni naród – narodem? Wiele czynników, ale jednym z najwa¿niejszych jest historia, poczucie przynale¿noœci przedstawicieli spo³eczeñstwa do szerszej wspólnoty zwi¹zanej tradycj¹, osi¹gniêciami, wywodz¹cymi siê z przesz³oœci wartoœciami, które sprawdzi³y siê w minionym okresie i wskutek tego s¹ pielêgnowanie wspó³czeœnie. Z modyfikacjami oczywiœcie, ale trwa pamiêæ o przod-

kach, dla których by³y one drogie. By³y czêœci¹, kamieniami milowymi kszta³towania siê narodu. Przesz³oœæ stanowi podstawê do dumy z przynale¿noœci narodowej. Od razu widaæ, i¿ z amerykañskim „narodem” jest k³opot, skoro dziesi¹tki milionów mieszkañców Stanów Zjednoczonych to emigranci przywi¹zani do odmiennej tradycji, do swojej religii, jêzyka, historii. Jednak si³y wi¹¿¹ce tê przypadkow¹ zbieraninê ludzi z ca³ego œwiata s¹ silniejsze od si³ odœrodkowych, rozdzieraj¹cych tkankê spo³eczn¹. Ta w³aœnie zadziwiaj¹ca specyfika stanowi o tym, ¿e Ameryka jest krajem wyj¹tkowym, w czymœ o wiele wiêcej ni¿ tylko w potocznym sensie tego s³owa. Mo¿e napiszê o tym innym razem. Prezydent Trump jest pierwszym przywódc¹ USA od czasu Ronalda Reagana, który k³adzie nacisk na sprawy patriotyczne, na jednoœæ, mobilizacjê spo³eczn¹ wokó³ wspólnych wartoœci. „Demokraci” (w powy¿szym sensie) wydali wojnê amerykañskiej kulturze, amerykañskiej historii i tradycji. D¹¿¹ do rozerwania owej tkanki spo³ecznej jednocz¹cej ludzi, tocz¹ nieustann¹ walkê z „narodem”. Nie chc¹ czegoœ takiego, naród jest ich najwiêkszym wrogiem. Uwa¿aj¹ bowiem, ¿e w globalizuj¹cym siê œwiecie (a proces ów Donald Trump stara siê uwsteczniæ) naród jest nie tylko zjawiskiem przestarza³ym; ludzie przemieszczaj¹ siê z miejsca na miejsce, coraz chêtniej zamieszkuj¹ w innych krajach. Wiêcej: jest groŸnym XIX-wiecznym pomys³em (nawiasem – zasadniczo niemieckim), z którego wynik³y tylko nieszczêœcia: szowinizm, wojny, przeœladowania i mordowanie ludzi.

Naród, wed³ug tego rodzaju ideologii, to wywy¿szanie siê jednych nad drugimi, dominacja nad s³abszymi spo³eczeñstwami, terroryzowanie mniejszoœci. Naród to fikcja spêtania ideologi¹. Feministki powiedz¹, i¿ naród jest wymys³em mê¿czyzn, mniejszoœci rasowe – ¿e jest rasistowskim narzêdziem zniewolenia, geje i lesbijki – ¿e jest si³¹ niszcz¹c¹ odmiennoœæ. Litania oskar¿eñ nie ma koñca. To jest jedna z g³ównych przyczyn (oprócz drugiego wa¿nego powodu – ignorancji) bezkompromisowej walki „demokratów” z pomnikami upamiêtniaj¹cymi postaci i wydarzenia z przesz³oœci, z próbami wymazywania nazwisk wa¿nych postaci z dziejów USA, z atakiem na historiê. Ostatnio wrogiem sta³ siê Jefferson i Washington; to wycofywanie popularnych ksi¹¿ek z bibliotek, np. „Huckleberry Finna” czy „Chaty wuja Toma”, to walka z krzy¿em nie jako znakiem konkretnej religii w pañstwowych strukturach (to rozumiem, choæ ubolewam nad tak¹ ma³ostkowoœci¹), ale jako tradycyjnym symbolem pamiêci o poleg³ych i zmar³ych, z tradycj¹, np. œwi¹teczn¹; wynajdywanie absurdalnych nazw zastêpczych dla tych i podobnych zwyczajów, aby tylko nie wskazaæ na wspólnotê tradycji. Ca³y ten wysi³ek obliczony na koñcowy efekt: jak siê rozluŸni tradycyjne wiêzy spo³eczne, zniknie, rozpadnie siê naród. Czy¿byœmy mieli do czynienia z szatañskim spiskiem? Bynajmniej, nie jest to nic nowego, ale ostatnio zjawisko ulega nasileniu, nie tylko w USA. Wed³ug postêpowych, „naród” to przede wszystkim niewola, uciemiê¿enie – nie tylko mniejszo-

œci. To zniewolenie wiêkszoœci, zniewolenie ka¿dego z nas ideologi¹ narodow¹ i pañstwow¹. Dopiero na zgliszczach narodu prawa uzyskaj¹ wszelkie faktyczne lub pozorne mniejszoœci spo³eczne, a przede wszystkim wyzwoleni zostan¹ ludzie jako jednostki ze s³u¿by wyimaginowanym idolom, jak „pañstwo”, „naród”, „patriotyczny obwi¹zek”, „œwiêtoœæ”, itp. Co to znaczy w praktyce? Przykazanie pierwsze i podstawowe wszystkich „postêpowych” g³osi: s³u¿ samemu sobie. Ty jesteœ najwiêksz¹ wartoœci¹ i nic poza tob¹ nie jest wa¿ne; nikt nie jest m¹drzejszy, moralnie lepszy. Komercyjnie, w takich œwiecie (niedalekiej) przysz³oœci nic ju¿ nie dzieli cz³owieka od towaru, po który winien siêgn¹æ; polityczne zapanuje zasada „dziel i rz¹dŸ”, bo nic ju¿ nie ³¹czy izolowanych jednostek w wiêksz¹ ca³oœæ; w ¿yciu codziennym – przyjemnoœci nade wszystko. Tymczasem od tysiêcy lat wiadomo: jeœli nie ma idei, ¿ycie staje siê puste, bo nie ma ¿adnej wartoœci, która pokieruje naszym ¿yciem, ewentualnie dla której warto siê poœwiêciæ. Prezydent Trump k³adzie nacisk na wartoœci narodowe, na to, ¿e s¹ idee wiêksze ni¿ ja sam. Apeluje o wstêpowania do armii, aby s³u¿yæ narodowi, pañstwu, aby odnaleŸæ w sobie ducha wspólnoty, odnowiæ wiêzi patriotyczne. Chce odzyskaæ naród z jego jednoœci¹, dum¹ – przeciw postêpuj¹cej dezintegracji spo³ecznej na skutek – z jednej strony, dzia³añ korporacji miêdzynarodowych, z drugiej – krzykliwych potêpieñ patriotyzmu przez grupy mniejszoœciowe.

Miros³aw Solecki


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

7

Mecenas Platta „okrad³” przeciwników 1í Jestem prawnikiem procesowym i dlatego w³aœnie klienci przychodz¹ do nas i to w³aœnie z wielu amerykañskich, i nie tylko, kancelarii. Ci z którymi rozmawiam po przejœciu do nas, czêsto wspominaj¹ jak ciê¿ko by³o im porozumieæ siê z ich by³ym prawnikiem, który nie mówi³ po polsku. Widzê ich radoœæ, kiedy mog¹ ze szczegó³ami opowiedzieæ o swoim wypadku bez polegania na t³umaczu i widz¹ zrozumienie w moich oczach. Pañska kancelaria jest na dolnym Manhattanie? Tak, ale jesteœmy w³aœnie w toku transakcji zakupu budynku na œrodkowym Manhat-

tanie, tu¿ obok naszego konsulatu, na now¹ siedzibê dla naszej kancelarii. Bêdzie to du¿o wiêksza powierzchnia i pozwoli to nam na jeszcze wiêkszy rozwój oraz zatrudnienie wiêkszej liczby pracowników. Czy Pan sam prowadzi przes³uchania swoich klientów? Tak. Polskich klientów sam przygotowujê i razem z nimi jestem na przes³uchaniu. Zawsze pilnujê, aby nie pope³nili ¿adnego b³êdu oraz sprawdzam czy t³umaczenie pytañ i odpowiedzi przez t³umaczy jest poprawne. Prawnik anglojêzyczny nie ma takiej mo¿liwoœci. Poza tym s³ysz¹c wypowiedzi mojego klienta po polsku mogê

znacznie szybciej zareagowaæ na przes³uchaniu, zanim jeszcze t³umacz zd¹¿y przet³umaczyæ to na angielski. Dlatego prawnicy z drugiej strony s¹ bezsilni. Oni si³¹ rzeczy musz¹ polegaæ na mojej opinii. To oczywiœcie bardzo pomaga naszym klientom. Stworzy³ Pan polsk¹ kartê w historii procesów cywilnych w Nowym Jorku… Tak. W 2011 roku dokonaliœmy tego czego nigdy polska kancelaria w Nowym Jorku nie zrobi³a. Wygrywaj¹c sprawê w s¹dzie najwy¿szym stanu Nowy Jork, zmieniliœmy jednoczeœnie prawo dla ca³ego stanu umo¿liwiaj¹c uzyskanie odszkodowañ dla ofiar wypadków budowlanych. To

by³ precedens, dziêki któremu zdobyliœmy renomê i uznanie nie tylko wœród klientów, ale przede wszystkim respekt wœród ubezpieczalni oraz ich prawników. Warto dodaæ, ¿e wówczas byliœmy jeszcze bardzo ma³¹ kancelari¹ – poza mn¹ pracowa³y tam wtedy tylko dwie polskie paralegals. Pracuj¹c ca³e ¿ycie na Manhattanie zdoby³em pewne szlify, które potem pozwoli³y mi na bardzo skuteczn¹ walkê w s¹dach – tak¹ bezpardonow¹ – zawsze w obronie klienta. Dziêkujê za rozmowê i ¿yczê dalszych sukcesów. Dziêkujê równie¿.

PR

Ko³a historii JAN LATUS Kiedy dzieje siê akcja tego filmu? W latach 50-tych? A mo¿e 20 lat póŸniej? Wiadomo, ¿e w Pary¿u, wiadomo ¿e nie dzisiaj s¹dz¹c po strojach przechodniów. Wtedy wœród parkuj¹cych na ulicy samochodów dostrzeg³em Peugeota 504, sedana o piêknej karoserii zaprojektowanej przez w³osk¹ firmê Pininfarina. Model ten by³ produkowany od 1968 roku. Ramy czasowe zawêzi³y siê. Jak to dobrze interesowaæ siê samochodami. Mo¿na od razu zgadn¹æ z jakiego okresu jest zdjêcie albo film. Choæ potem, paradoksalnie, niemal ca³e nowojorskie ¿ycie obywa³em siê bez samochodu, jako ma³y ch³opiec pasjonowa³em siê motoryzacj¹. Coœ z tego zosta³o – nadal chêtnie czytam o nowych modelach ale nie po to, by do nich aspirowaæ i oszczêdzaæ na nie pieni¹dze. Raczej jest to fascynacja postêpem technologicznym – dziedzin¹ ¿ycia w której naprawdê rzeczy zmieniaj¹ sie na lepsze, ³adniejsze, bardziej niezawodne. (Spróbujcie powiedzieæ to o polityce.) Wiedza motoryzacyjna u³atwia i uprzyjemnia ogl¹danie filmów. Jeœli bowiem kiedyœ moda ma stroje zmienia³a siê co kilkadziesi¹t lat a style w sztuce po wieku albo dwóch, to postêp techniczny wymusza³ szybsz¹ wymianê dóbr konsumpcyjnych. Lata czterdzieste to jeszcze doœæ kanciaste,

choæ z ob³ymi b³otnikami, modele znane z wojny, u¿ywane przez gestapo a potem przez UB (czarne citroeny BL-11). Lata piêædziesi¹te i szeœædziesi¹te to ci¹gle puste ulice polskich miast i nieliczne sprowadzane z demoludów lub produkowane ju¿ w kraju samochody: Pobiedy, Syrenki, Warszawy. Lata siedemdziesi¹te i osiemdziesi¹te to pozorna rozmaitoœæ marek, jednak¿e wszystkie pochodzi³y z krajów socjalistycznych i trudno doprawdy powiedzieæ, które by³y najbardziej przestarza³e i najgorsze: £ady, Zaporo¿ce, Moskwicze, Wo³gi, Wartburgi, Trabanty, Skody, Dacie, Zastavy? Ubecja jeŸdzi³a Polonezami, a nawet w³oskimi Fiatami 132, z silnikiem 2000 cm daj¹cym im przewagê w poœcigu za za³adowanym „bibu³¹” maluchem. Pod SPATiF-em lub Hotelem Europejskim parkowa³y nieliczne wozy produkcji zachodniej, jakieœ volkswageny, Simki, nawet mercedesy. Pamiêtacie, ¿e g³ówny bohater „No¿a w wodzie” Polañskiego jecha³ na ³ódki peugeotem? W Ameryce w latach piêædziesi¹tych samochody sta³y siê ob³e, bulwiaste. Mog¹ nam przypominaæ pobiedy i Warszawê „garbusa” – i s³usznie, bo by³y zer¿niête z amerykañskich konstrukcji. Druga po³owa tej dekady w Ameryce to szczyt przepychu, kiczu i fantazji: coraz d³u¿sze limuzyny lincolna, kabriolety cadillaca z ogromnymi skrzyd³ami i p³etwami na baga¿niku. Ociekaj¹ce chromem zewn¹trz i wewn¹trz, miêkko resorowane, p³ywaj¹ce nad wybojami, wyciszone, z wbudowanym radiem ¿eby s³uchaæ Paula Ankê i Elvisa Presleya. To tak¿e pierwszy, z nadwoziem z tworzywa, sportowy Chevrolet Corvette. Amerykañskie samochody z tych lat by³y zawsze dostêpne – choæby na raty – dla klasy pracuj¹cej. By³y jednym z celów, radoœci i nagród ¿ycia.

Anna-Pol Travel WYCIECZKI AUTOBUSOWE: Niagara, Waszyngton, Boston

821 A Manhattan Ave. Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-349-2423 E-mail:annapoltravel@msn.com WWW.ANNAPOLTRAVEL.COM

Promocyjne ceny przy zakupie biletu przez internet

Œrodki transportu posiadaj¹ zezwolenia i licencje federalne (US Department of Transportation) oraz wymagane ubezpieczenia.

ATRAKCYJNE CENY NA: Bilety lotnicze do Polski i na ca³y œwiat

u

Pakiety wakacyjne: Karaiby, Hawaje, Floryda All-inclusive: Punta Cana, Meksyk od $699

v Rezerwacja hoteli v Wynajem samochodów v Notariusz v T³umaczenia v Klauzula “Apostille” v Zaproszenia v Wysy³ka pieniêdzy Vigo

Co ciekawe, w³aœnie ten okres przesady i obciachu jest najcieplej oceniany przez œwiat. Nastroje amerykañskie swoj¹ drog¹ ale lubimy ogl¹daæ filmy dziej¹ce siê w tych czasach, marzymy o przeja¿d¿ce ró¿owym cadilliakiem convertible po Drodze nr 66, maj¹c u boku dziewczynê popijaj¹c¹ z gwinta Jima Beama. Lata szeœædziesi¹te to samochody ci¹gle monstrualne w wymiarach, ale bardziej kanciaste i ju¿ pozbawione barokowej przesady. Wprawne oko odró¿ni lata szeœædziesi¹te od kolejnej dekady. I rozpozna kultowe muscle cars – z wielkimi silnikami V8: Forda Mustanga, Chevroleta Camaro, Dodge’a Chargera. Takimi wozami œcigano siê spod œwiate³ i ze startu zatrzymanego (drug race) lub uciekano przed policj¹ stromymi ulicami San Francisco (film „Bullit”). Przyjecha³em do USA pod koniec 1988 roku i doskonale pamiêtam samochody z tego okresu. Mia³em krótko Chevroleta Celebrity. Koncern General Motors produkowa³ spokrewnione z nim modele Buck Century i Oldsmobile Cutlass, wszystkie z takim samym, wydaj¹cym gard³owo-gulgocz¹cy dŸwiêk silnikiem V6. Samochody mia³y pluszowe kanapy i poziome wskaŸniki na desce rozdzielczej. ¯le siê prowadzi³y, pali³y du¿o (jak zawsze taniej) benzyny, ale by³y ciche i komfortowe. Nowsze modele, jak Chevrolet Corsica i dwudrzwiowa Beretta, mia³y ci¹gle ten sam, ha³aœliwy lecz niezawodny, silnik. Coraz wiêcej by³o jednak¿e samochodów z importu. Najpierw by³y to oszczêdne i niezawodne Hondy Civic i Toyota Corolla dla ludzi niezamo¿nych oraz mercedesy i BMW dla lekarzy i adwokatów. Dziœ imports stanowi¹ wiêkszoœæ samochodów na drogach. Trzeba siê wiêc moc-

no nawysilaæ aby zgadn¹æ rok, w którym dzieje siê akcja wspó³czesnego filmu. Sprawê komplikuj¹ filmy krêcone wspó³czeœnie lecz dziej¹ce siê w innej epoce. Jednym z podstawowych zadañ ekipy filmowej, oprócz znalezienia miasta dobrze udaj¹cego inne – lub zbudowania w studio jego makiety – jest zape³nienie ulic odpowiednimi samochodami. Oczyszcza siê wiêc je ze wspó³czesnych wozów i wstawia te z epoki. Wypuszcza siê na plan statystów ubranych w stosowne dla epoki garsonki, trencze, kapelusze i mokasyny. Ale to wy¿sza szko³a jazdy i kurs, na który nigdy nie uczêszcza³em. Ja poznajê wszystko po samochodach. Niczym historyk epoki, patrzê z uznaniem jak to uda³o siê zgromadziæ na ulicy tyle piêknie zachowanych egzemplarzy. Jakaœ ulica Brooklynu czy Londynu wygl¹da teraz jak wystawa classic cars. W tamtej epoce, jak ka¿dej, samochody by³y w ró¿nym stanie, od nówek po rzêchy. Zachowany antyk na kó³kach jest zaœ piêknie wyremontowany, b³yszczy œwie¿o po³o¿onym lakierem i chromem, jest obiektem muzealnym. Wprawne oko wyczuwa w tym sztucznoœæ. Tak czy inaczej, nigdy za wiele filmów dziej¹cych siê w niedawnej przesz³oœci. Pozwoli to wspó³czesnym, napakowanym w si³owni i zoperowanym u chirurga plastycznego, gwiazdom filmu zasi¹œæ za kierownic¹ ró¿owego cadillaca i pojechaæ gdzieœ tam, w bezkres Arizony. Albo przejechaæ siê skuterem Vespa po Rzymie maj¹c za pasa¿erkê tajemnicz¹ kobietê w ciemnych okularach i apaszce na g³owie. Lub poœmigaæ Jaguarem E po nadmorskich serpentynach w drodze do kasyna w Monte Carlo. A jak siê jest polskim aktorem – trudno – zasi¹œæ za kierownic¹ czarnej wo³gi. m


Nowy Jork

Nr 127

13 lipca 2019

Apel weteranów z Ameryki w sprawie pomnika „RZEŸ WO£YÑSKA” Dwa lata temu przypad³a 75. rocznica Rzezi Wo³yñskiej, straszliwej zbrodni ludobójstwa dokonanej przez ukraiñskich nacjonalistów na Polakach zamieszkuj¹cych po³udniowo-wschodnie tereny Kresów Wschodnich. Apogeum tych zbrodni mia³o miejsce 11 lipca 1943 roku, kiedy oddzia³y OUN-UPA zaatakowa³y ponad 100 miejscowoœci w województwie wo³yñskim zamieszka³ych przez Polaków. W wiêkszoœci zostali oni w barbarzyñski sposób wymordowani. Szacuje siê, ¿e do koñca 1945 roku na Kresach Wschodnich ukraiñscy nacjonaliœci wymordowali oko³o 100 tysiêcy Polaków. Dla uczczenia Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraiñskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej weterani polscy w Ameryce postanowili postawiæ w Polsce monumentalny pomnik autorstwa œwiatowej s³awy polskiego rzeŸbiarza, mieszkaj¹cego i tworz¹cego w Stanach Zjednoczonych, mistrza Andrzeja Pityñskiego. Zamiarem polskich weteranów z Ameryki by³o postawienie pomnika w Polsce w 75 rocznicê Rzezi Wo³yñskiej. RzeŸba zosta³a wykonana na czas w Gliwickich Zak³adach Urz¹dzeñ Technicznych w Gliwicach. Niestety, z powodów politycznych nie uda³o siê znaleŸæ w Polsce miejsca na postawienie pomnika. Kilka lokalnych ofert (Stalowa Wola, Rzeszów, Jelenia Góra, Toruñ, Komañcza), zosta³y zablokowane. Za pretekst uznano, ¿e centralny element pomnika przedstawiaj¹cy ma³e dziecko nabite na trójpalczaste wid³y nawi¹zuj¹ce do „tryzuba” pañstwowego god³a Ukrainy, narusza narodow¹ wra¿liwoœæ Ukraiñców. O wra¿liwoœæ rodzin tysiêcy pomordowanych Polaków jakoœ nikt siê nie martwi. Z powodów politycznych (chêæ utrzymania dobrych relacji z Ukrain¹) przeciwko pomnikowi autorstwa mistrza Andrzeja Pityñskiego wystêpuj¹ zgodnie administracje trzech pañstw: Ukrainy, Polski i Watykanu. Jest to sytuacja niespotykana do tej pory w historii œwiatowej sztuki. Polskie ofiary barbarzyñskiego ludobójstwa pope³nionego przez ukraiñskich nacjonalistów nie doœæ, ¿e wci¹¿ spoczywaj¹ w bezimiennych masowych do³ach œmierci na Ukrainie, to wci¹¿ czekaj¹ na godne upamiêtnienie, tak jak uczyniono to wobec ofiar zbrodni pope³nionych przez hitlerowskie Niemcy i stalinowski Zwi¹zek Sowiecki. Szokuj¹ce jest, ¿e przy milcz¹cej postawie polskich w³adz pañstwowych jak i koœcielnych, obecnie na Ukrainie gloryfikacja zbrodniczej UPA sta³a siê kultem pañstwowym! W tej sytuacji nowojorski Okrêg 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce nie mog¹c liczyæ na polskie w³adze pañstwowe i koœcielne, zwraca siê z kolejnym apelem do samorz¹dów terytorialnych w Polsce o pomoc w znalezieniu godnego miejsca na postawienie pomnika dedykowanego OFIAROM „Rzezi Wo³yñskiej”.

Adres redakcji: P.A.V.A. of America, District 2 , 17 Irving Place, New York, NY 10003 e-mail: pava-swap@kurierplus.com, tel. (212) 358-0306, www.pava-swap.org Redakcja: Jolanta Szczepkowska

Apel weteranów z Ameryki do wojewodów, prezydentów miast oraz samorz¹dów terytorialnych w Polsce Szanowni Pañstwo, 76 lat temu na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej ukraiñscy nacjonalisci spod znaku OUN-UPA dokonali zbrodni ludobójstwa na bezbronnej polskiej ludnoœci cywilnej. Apogeum tych krwawych wydarzeñ mia³o miejsce w lipcu 1943 roku, g³ównie na terenie Wo³ynia, st¹d okreœlane s¹ one mianem Rzezi Wo³yñskiej. Barbarzyñstwo jakiego dopuœcili siê ukraiñscy nacjonaliœci wobec swoich s¹siadów, g³ównie Polaków, przekroczy³o wszelkie mo¿liwe granice zdziczenia. Bezbronnych ludzi mordowano nie tylko aby ich zabiæ, lecz by przed œmierci¹ kona³y w najbardziej wymyœlnych mêczarniach, nieznanych cywilizowanemu œwiatu. Polaków mordowana dlatego, ¿e byli Polakami, bez wzglêdu na wiek, p³eæ czy stan spo³eczny. Mordowano wszystkich. Te straszliwe wydarzenia nigdy nie zosta³y dog³êbnie zbadane, ani os¹dzone. Ponad 100 tysiêcy ofiar ukraiñskiego ludobójstwa wci¹¿ czeka na godne upamiêtnienie w wolnej Polsce. Maj¹c to na myœli, byli polscy ¿o³nierze mieszkaj¹cy w Stanach Zjednoczonych, skupieni w nowojorskim Okrêgu 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, postanowili postawiæ w Polsce pomnik dedykowany ofiarom ukraiñskiego nacjonalizmu. Na zlecenie Okrêgu 2. SWAP projekt pomnika wykona³ w 2014 roku najbardziej znany w Stanach Zjednoczonych polski artysta-rzeŸbiarz Andrzej Pityñski, profesor The Seward Johnson Atelier najlepszej amerykañskiej uczelni artystycznej kszta³c¹cych rzeŸbiarzy z ca³ego œwiata. Projekt mistrza Pityñskiego zosta³ przez weteranów przyjêty i skierowany do realizacji w Gliwickich Zak³adach Urz¹dzeñ Technicznych (GZUT) w Gliwicach. To wielkie zamierzenie finansowa³ g³ównie Okrêg 2. SWAP w Nowym Jorku, wspierany przez dobrowolne donacje weteranów i ludzi dobrej woli z kilku krajów œwiata, nawet z odleg³ej Australii. Starano siê aby najwa¿niejsze prace nad odlaniem monumentalnej rzeŸby w br¹zie wykonaæ przed lipcem 2018 roku, tak by pomnik zosta³ ods³oniêty 11 lipca 2018 roku w 75. rocznicê Rzezi Wo³yñskiej. Gliwickie Zak³ady Urz¹dzeñ Technicznych (GZUT) zlecony czasoch³onny projekt wykona-

³y przed terminem (zdjêcie w za³¹czeniu). Niestety, polskim weteranom z Ameryki pomimo usilnych starañ nie uda³o siê znaleŸæ w Polsce miejsca na postawienie pomnika. Wszêdzie przeszkod¹ okaza³ siê sprzeciw lokalnych w³adz samorz¹dowych. Tak by³o w Stalowej Woli, Rzeszowie, Jeleniej Górze, Toruniu i Komañczy. Koronnym argumentem by³o zawsze twierdzenie, ¿e pomnik jest „kontrowersyjny” i „zbyt dos³owny”, bo jego najistotniejszym motywem jest ma³e dziecko nadziane na wid³y. Przeciwnicy pomnika milcz¹ wobec wyjaœnienia, ¿e podczas Rzezi Wo³yñskiej od ch³opskich ukraiñskich wide³ zginê³o kilka tysiêcy ma³ych polskich dzieci. Milcz¹ te¿, gdy podnoszony jest argument, ¿e obecnie na Ukrainie stawia siê pomniki „bohaterom” spod znaku OUN-UPA odpowiedzialnym za ludobójstwo dokonane na Polakach, a miejscowi duchowni greko-katoliccy œwiêc¹ te monumenty i odprawiaj¹ przy nich mod³y! Przeciwnicy pomnika podnosz¹ te¿ argument, ¿e wymowa pomnika narusza wra¿liwoœæ Ukraiñców i godzi w dobre stosunki polsko-ukraiñskie. Dziwnie jakoœ zapomina siê o wra¿liwoœci Polaków, zw³aszcza tych, którzy w Rzezi Wo³yñskiej stracili swoich bliskich. Jest to bardzo rozczarowuj¹ce dla polskich weteranów w Ameryce, którzy nie mog¹ w Polsce godnie upamiêtniæ OFIARY ukraiñskiego ludobójstwa. W tej sytuacji Okrêg 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, zwraca siê niniejszym APELEM po raz kolejny do wszystkich w³adz samorz¹dowych w Polsce z prostym zasadniczym pytaniem, czy na ich terenie i za ich zgod¹ znajdzie siê godne miejsce na postawienie pomnika dedykowanego OFIAROM Rzezi Wo³yñskiej. Nowy Jork, 11 lipca 2019 Kontakt: info@pava-swap.org, tel. 212-473-0580. Adres pocztowy: Polish Army Veterans Association of America, District 2. 17 Irving Place New York, NY 10003 U.S.A.


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

10

GRUBE

RYBY

Zmar³a Wanda Warska. Piosenkarka, wokalistka jazzowa, interpretatorka poezji œpiewanej, g³ówna wykonawczyni utworów skomponowanych przez jej mê¿a, muzyka jazzowego Andrzeja Kurylewicza. Odesz³a 6 lipca po d³ugotrwa³ej walce z chorob¹. Mia³a 87 lat. „Warska jest prawdziw¹ artystk¹. Proszê zwróciæ uwagê, jak staroœwiecko brzmi dzisiaj ten zwrot – prawdziwy artysta. Dziœ siê tak nie mówi, mówi siê: aktor, pianista, re¿yser. Okreœlamy w ten sposób profesjê. Zawê¿amy i precyzujemy. Natomiast w s³owie artysta, nie zawsze kryje siê profesja. By³o to okreœlenie predyspozycji psychicznych. Okreœlenie powa¿ne, wrêcz patetyczne, a czasami ¿artobliwe. Oznacza³o tyle, co marzyciel, fantasta. Wanda Warska œpiewa, ale nie tylko œpiewa. Jest fascynuj¹c¹ osobowoœci¹, ma rzadk¹ umiejêtnoœæ wytwarzania w³asnej, niepowtarzalnej atmosfery. Ciep³a, sympatyczna, jednoczeœnie trochê dziwaczka, taki kot, który chadza w³asnymi drogami” – pisa³a o Wandzie Warskiej Agnieszka Osiecka. Artystka nie tylko przez d³ugie lata prowadzi³a Piwnicê Artystyczn¹ na warszawskim Starym Mieœcie, która by³a jednym z najwa¿niejszych adresów polskiego œrodowiska jazzowego, ale te¿ spe³nia³a siê jako poetka i malarka. Mia³a - o czym dzisiaj czêsto siê zapomina – ponad 20 indywidualnych wystaw. Warska przysz³a na œwiat w 1932 w Poznaniu. Tam ukoñczy³a Œredni¹ Szko³ê Muzyczn¹ i Szko³ê Baletow¹ im. Stanis³awa Miszczyka. Studiowa³a na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Od ósmego roku ¿ycia uczy³a siê gry na fortepianie i œpiewu. Od lat 50-tych wspó³pracowa³a z Andrzejem Kurylewiczem. Na scenie jazzowej zadebiutowa³a podczas V Œwiatowego Festiwalu M³odzie¿y i Studentów w Warszawie. W 1956 r. wyst¹pi³a z Kwintetem Andrzeja Kurylewicza na I Miêdzynarodowym Festiwalu Jazzowym w Sopocie. Koncertowa³a z nim tak¿e za granic¹, m.in. w Austrii, NRD, RFN, Francji, Jugos³awii, Danii, Szwecji i na Wêgrzech. W krakowskim kabarecie Piwnica Pod Baranami prowadzi³a autorski teatrzyk Klara. Komponowa³a dla tej scenki i pisa³a teksty, wystêpowa³a w programach muzycznych i poetyckich. „W krakowskiej Piwnicy pod Baranami by³a pierwsz¹ jaskó³k¹ jazzu” – napisa³ o Warskiej Krystian Brodacki w „Historii jazzu w Polsce”. W 1963 r. Warska przenios³a siê z mê¿em do Warszawy, gdzie od 1966 r. prowadzi³a klub muzyczny. Komponowa³a muzykê do w³asnych tekstów i wierszy wielkich poetów Jana Kochanowskiego, Adama Mickiewicza, Konstantego Ga³czyñskiego. By³a tak¿e autork¹ instrumentalnego „Utworu na 10 kontrabasów i g³os” oraz kompozytork¹ muzyki do filmu fabularnego „Jezioro osobliwoœci” w re¿yserii Jana Batorego, serialu telewizyjnego „Karino” tego samego re¿ysera, a tak¿e do filmów krótkometra¿owych, m.in. „Natura”; muzyki dla teatrów dramatycznych i Teatru TV. Nagrywa³a równie¿ muzykê do filmów: „Poci¹g”, „Pingwin”, „Cyrograf dojrza³oœci”, „Wszystko na sprzeda¿”. Artystka dokona³a wielu nagrañ dla archiwum Polskiego Radia i wydañ p³ytowych nie tylko w Polsce, ale równie¿ w Wielkiej Brytanii i we Francji. Jej artystyczny dorobek zosta³ utrwalony na p³ytach: „Warska Niemen Kurylewicz”, „Piosenki z Piwnicy Wandy Warskiej”, „Kochanowski”, „Wyspiañski” oraz w dziesiêciop³ytowym albumie „Wanda Warska – Piosenki z Piwnicy 2004”.

u

i

www.kurierplus.com

PLOTKI

Weronika Kwiatkowska

Wanda Warska z mê¿em Andrzejem Kurylewiczem.

Za pracê twórcz¹ zosta³a uhonorowana Krzy¿ami Zas³ugi – Kawalerskim i Oficerskim oraz niemieckim Bundesverdienstkreuz I Klasse. W 1997 roku w uznaniu zas³ug dla Stolicy Rzeczypospolitej Polskiej uhonorowana zosta³a Nagrod¹ Miasta Sto³ecznego Warszawy. By³a bezkompromisow¹ animatork¹ niezliczonych przedsiêwziêæ artystycznych i mecenask¹ sztuki wysokiej. * Podczas koncertu w londyñskim Hyde Parku 69-letni Stevie Wonder poinformowa³ publicznoœæ o planowanej przerwie w karierze. „Bêdê mia³ operacjê”- wyzna³ muzyk. „We wrzeœniu bêdê mia³ przeszczep nerki. Mam siê dobrze, naprawdê dobrze. Jest dawca (...) Chcê, ¿ebyœcie wiedzieli, ¿e przyjecha³em tu, aby daæ wam moj¹ mi³oœæ i podziêkowaæ za wasz¹. Nie musicie s³uchaæ ¿adnych plotek – powiedzia³em, co siê dzieje, czujê siê dobrze, w porz¹dku? Kocham was i niech was Bóg b³ogos³awi” – powiedzia³ ze sceny Stevie. Ju¿ w czerwcu pojawi³y siê pierwsze wiadomoœci na temat pogarszaj¹cego siê stanu zdrowia artysty. Mówiono o tym, ¿e muzyk poddawany jest dializom z powodu niewydolnoœci nerek i w zwi¹zku z tym, podczas tras koncertowych towarzyszy mu zespó³ lekarzy. Uwa¿any za geniusza muzyki, niewidomy od urodzenia artysta, nagra³ dziesi¹tki przebojów i by³ inspiracj¹ dla setek wykonawców. Kto z nas nie zna takich hitów jak „Isn’t She Lovely”, „I Just Called To Say I Love You” czy „Superstition”. Jego p³yty sprzeda³y siê w liczbie ponad stu milionów egzemplarzy na ca³ym œwiecie. Na liœcie artystów, którzy otrzymali najwiêcej nagród Grammy jest na pi¹tym miejscu. Stevie Wonder zdoby³ ³¹cznie 22 statuetki. A w 1989 zosta³ wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Trzymamy kciuki za powodzenie operacji i powrót do zdrowia!

u

Stevie Wonder bêdzie mia³ przeszczep nerki.

u

Wanda Warska (1961 r.)

* Patryk Vega nakrêci³ kolejny film. Tym razem re¿yser dotkn¹³ bardzo wra¿liwego tematu, a mianowicie… polityki. Choæ produkcja by³a utrzymywana w tajemnicy, do sieci wyp³ywaj¹ kolejne fragmenty, które pokazuj¹ czo³owych polityków rz¹dz¹cej partii w ma³o pozytywnym œwietle. „Scenariusz zosta³ przechwycony, a ja ju¿ kilkukrotnie spotka³em siê z próbami nacisku. Komunikowano mi wprost, ¿e ten film uderzy w okreœlone frakcje polityczne i mo¿e mieæ wp³yw na wynik wyborów”mówi³ re¿yser w jednym z wywiadów. W jednym z trailerów „Polityki” znalaz³y siê odniesienia do prawdziwych wydarzeñ, a przedstawione postaci jednoznacznie nawi¹zuj¹ do konkretnych osób w pañstwie. „To wierzcho³ek góry lodowej. Nie ukrywam, ¿e staraliœmy siê opowiedzieæ tê historiê z rozmachem” – mówi Antoni Królikowski, który w nowej produkcji Patryka Vegi wystêpuje w roli bohatera, wzorowanego zdaniem komentatorów na Bart³omieju Misiewiczu, by³ym rzeczniku prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej i wspó³pracowniku by³ego szefa resortu Antoniego Macierewicza. „Postaæ w filmie nie ma na imiê Bartek, a rolê uk³adaliœmy tak, by opowiedzieæ uniwersaln¹ historiê m³odego cz³owieka, który nagle, pomimo braku kompetencji zaczyna robiæ gigantyczn¹ karierê w polityce i otrzymuje w³adzê, któr¹ ewidentnie siê zach³ystuje. To historia o tym, jak w³adza demoralizuje i co siê dzieje, gdy trafia ona w niepowo³ane rêce. O tym jest nasza filmowa przypowieœæ” – t³umaczy aktor. Film Vegi ma pojawiæ siê na ekranach polskich kin 6 wrzeœnia. Czy rzeczywiœcie ma szansê wp³yn¹æ na wyniki wyborów? Przekonamy siê jesieni¹. m

u

Patryk Vega nakrêci³ siê politycznie.

u

Antoni Królikowski w „Polityce“ Vegi.


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

Stany wewnêtrzne

WERONIKA KWIATKOWSKA w tym mieœcie domy poc¹ siê podobnie do ludzi tylko œciêgna kabli mówi¹ w³asnym jêzykiem […]* To miasto pachnie jak szlugi i kalafiory. Nabrzmia³y od gor¹ca beton nie stygnie nawet w nocy. W czarnych workach gnij¹ œmieci. Mo¿na lepiæ kulki z asfaltu. W knajpie na rogu t³umy. Stoliki wychodz¹ na ruchliwe skrzy¿owanie. Ale biesiaduj¹cym przy bia³ym winie i ostrygach zdaje siê to nie przeszkadzaæ. Siedz¹ ciasno upchniêci w w¹skich ³awach iprzekrzykuj¹ klaksony. Sel Rrose serwuje œwie¿e owoce morza. Miejsce, które nazwano na czeœæ kobiecego alter ego Marcela Duchampa (Rrose Sélavy) nawi¹zuje do salonów artystycznych Pary¿a z pocz¹tku XX wieku. I historii Bowery.

11

Zapraszamy na stronê Autorki: www.stanywewnetrzne.com

Gdzie w XVIII wieku znajdowa³y siê liczne ostrygownie (oyster houses). Zanim pojawi³y siê hot dogi, bajgle i pizza kupowana na slices, Nowy Jork us³any by³ muszlami po ma³¿ach. Jedli je biedni i bogaci. Sprzedawane by³y na ulicznych straganach, z blaszanych automatów przypominaj¹cych te, z których dzisiaj serwuj¹ karmelizowane orzeszki. „Historia nowojorskich ostryg jest histori¹ Nowego Jorku – jego bogactwa, si³y, emocji, chciwoœci, troskliwoœci, szkodliwoœci … i jego œlepoty”- pisze Mark Kurlansky w „The Big Oyster: History on the Half Shell”. Zanieczyszczenie ujœcia rzeki Hudson doprowadzi³o do prawie ca³kowitego wyczerpania zbioru nowojorskich ostryg. Dzisiaj Sel Rrose i inne restauracje serwuj¹ce owoce morza, musz¹ sprowadzaæ s³ony afrodyzjak z dalszych zak¹tków wschodniego wybrze¿a. Mijam rozemocjonowan¹ grupê przyjació³ek, mê¿czyznê z labradorem i parê kochanków pochylonych nad ogromn¹ tac¹ zmys³owego przysmaku. Otwarte muszle le¿¹ na pokruszonym lodzie. Szampan buzuje w kieliszkach. Dziewczyna mru¿y oczy. Miasto œlini siê i merda ogonem. Schodzê do metra. Jak do piekie³. Bucha gor¹co. Zatyka. W cenie biletu

darmowe sesje sauny. Nawet szczury z Bowery biegaj¹ po platformie bardziej œlamazarnie ni¿ zwykle. Uderza silna woñ uryny. M³ody ch³opak zdejmuje podkoszulek. Spocone cia³o œwieci w ciemnoœci. * Nazajutrz wyje¿d¿amy z miasta. Znajdujemy kawa³ek pla¿y bez ludzi. Mamy w tym wprawê. Znamy tajne has³a. Sekretne przejœcia. Miejsca w których s¹ tylko ptaki. I chmury. Czasem zab³¹dzi tu para staruszków. Samotny wêdkarz. Pani z pieskiem. Ale szybko zawracaj¹. Znikaj¹c z pola ra¿enia. Woda podnosi siê. Mokre jêzory ³askocz¹ stopy. Ocean anektuje kolejny kawa³ek ³achy. Przenosimy majdan w g³¹b wysepki. Mewy przygl¹daj¹ nam siê bacznie. Pod wydm¹ dostrzegam niewielki kszta³t. To Piping Plover (Charadrius melodus/ Sieweczka Blada). Ten ma³y ptaszek z pomarañczowym dziobem jest z natury bardzo p³ochliwy. Dlaczego nie ucieka? Podchodzê blisko i nagle podrywa siê do lotu. Do nogi ma przywi¹zan¹ popl¹tan¹ ¿y³kê. Kiedy l¹duje kilka kroków dalej próbujemy podejœæ i oswobodziæ nieszczêsn¹. Bez powodzenia. Wzbi-

ja siê niewysoko, lecz odlatuje daleko. Nie mamy szans, by zdj¹æ z niej kl¹twê cz³owieka. Wracaj¹c w¹sk¹ œcie¿k¹ pomiêdzy wydmami, znajdujemy porzucony worek œmieci. Le¿y w niewidocznym miejscu. Pod drzewem. Wypchany pustymi opakowaniami po chipsach i puszkami piwa. Ludzie to zaka³a tej planety. Najwiêkszy szkodnik. Dewastator. Psuj. Kolejne raporty donosz¹ce o tonach œmieci wyrzucanych do oceanów (jedna ciê¿arówka co minutê!) na nikim nie robi¹ wra¿enia. Odpady tworz¹ martwe wyspy, osobne kontynenty. Na pó³nocno-wschodnim Pacyfiku, na powierzchni i pod wod¹, tworz¹ siê gigantyczne skupiska plastikowych odpadów: nakrêtek od butelek, reklamówek, szczoteczek do zêbów, zabawek, strzykawek, zapalniczek. Oceaniczny œmietnik zajmuje obszar 3,4 mln kilometrów kwadratowych. Jest dziesiêciokrotnie wiêkszy od Polski. Zach³annoœæ. Krótkowzrocznoœæ. Pogarda dla natury. Bêdziemy zdychaæ w mêczarniach. I bardzo dobrze. *Krzysztof Cieœlik, Sonet I. m

Kartki z przemijania Mój czas w Polsce jest tak intensywny, ¿e marzê o dniach, w których nic by siê nie dzia³o i w których móg³bym – nie œpiesz¹c siê donik¹d – zanurzyæ siê w lektury czekaj¹ce od tygodni, miesiêcy i lat. Dni takich niestety wci¹¿ nie ma, s¹ jedynie godziny.

$

W ojczyŸnie mam dobry ANDRZEJ JÓZEF D¥BROWSKI kontakt nie tylko z ¿ywymi, ale tak¿e z duchami. Parê spraw z przesz³oœci chcia³bym odkrêciæ, parê b³êdów naprawiæ. Moje dawne przekonania, ¿e dobrze zrobi³em, przestaj¹ byæ przekonaniami. Mno¿¹ siê w¹tpliwoœci i niepewnoœci. Chcia³bym przeprosiæ, chcia³bym wyjaœniæ. Pojawia siê pytanie, sk¹d mog³em wiedzieæ to, czego nie wiedzia³em.

$

4 lipca minê³a 90 rocznica urodzin Konrada Swinarskiego, wielkiego re¿ysera teatralnego. Jego brak wci¹¿ odczuwam, zw³aszcza wtedy, kiedy ogl¹dam inne inscenizacje sztuk, które on wystawi³. Nikt teraz nie czyta dramatów równie wnikliwie jak on, nikt te¿ nie widzi tak dog³êbnie i wielowarstwowo œwiata, jaki jest w nich przedstawiony. Swinarski analizowa³ do samego dna, czyta³ dot¹d a¿ zrozumie wszystko, zaœ jego wyobraŸnia podporz¹dkowana by³a temu, co jest w dziele. Ba, nierzadko to dzie³o dope³nia³a! M¹drze dope³nia³a – dodam z myœl¹ o tych, którzy nie sztukê a siebie lansuj¹. Teatrolog Zbigniew Osiñski s³usznie napisa³, ¿e domen¹ teatru Swinarskiego by³o nie tylko w¹tpienie, ale i nieustanne przebijanie siê ku prawdziwemu poznaniu œwiata i cz³owieka. „By³ trochê taki, jak Büchner i jak S³owacki” – zauwa¿y³ Konstanty Puzyna, znakomity krytyk teatralny. On te¿ napisa³, ¿e Swinarski podobnie jak romantycy podejmowa³ konflikty jednostki i spo³eczeñstwa, moralnoœci i rzeczywistoœci, uczucia i polityki. Spala³ siê w pracy, jak œwieca. Mia³ w sobie namiêtnoœci i poczucia tragizmu równie g³êbokie, jak inteligencjê, ironiê, chêtkê do ¿artów, przekorê, kapryœnoœæ. W obserwacjach by³ realist¹, ceni³ konkrety i szczegó³, nie cierpia³ ogólników”.

$

Konrad Swinarski zafascynowa³ mnie przedstawieniami w krakowskim Starym Teatrze. Szekspirowskie „Wszystko dobre, co siê dobrze koñczy” rzuci³o mnie na kolana. Ile¿ tam by³o odkrywczych znaczeñ, ile¿ podtekstów i jaka¿ wielopiêtrowa gra aktorów! PóŸniej bola³y mnie jego

„Dziady” pokazuj¹ce m.in. nieprzystawalnoœæ wznios³ej myœli i szlachetnych zamierzeñ do potrzeb i mentalnoœci zwyk³ych ludzi. Przypomnê choæby scenê z jajkiem jedzonym przez jednego z uczestników zaduszkowego obrzêdu podczas „Wielkiej improwizacji” wyg³aszanej do Boga przez Gustawa-Konrada. „Wyzwolenie” uwa¿am za arcydzie³o, poszerzaj¹ce i pog³êbiaj¹ce dramat Wyspiañskiego. Profesor Jan B³oñski, wybitny polonista, te¿ je tak postrzega³. To by³ przejmuj¹cy dyskurs o Polsce, patriotyzmie i roli teatru. Arcydzie³em by³a tak¿e niedokoñczona „Pluskwa” Majakowskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie. Ostrze satyry by³o w niej wymierzone w mieszczañstwo nastawione g³ównie na bogacenie siê i w tragiczno-groteskowe skutki rewolucji paŸdziernikowej. Niezwykle ciekawie zapowiada³ siê „Hamlet” w Starym Teatrze z Jerzym Radziwi³owiczem w tytu³owej roli. Próby przerwa³a œmieræ Swinarskiego w katastrofie lotniczej nad Damaszkiem. Mia³ to byæ spektakl o m³odym intelektualiœcie pokonanym przez z³o i o samotnoœci cz³owieka walcz¹cego o sprawiedliwoœæ. Ta interpretacja bardzo mi odpowiada³a, bardzo.

$

Swinarski fascynuje mnie równie¿ jako cz³owiek. Wiem o nim du¿o od osób, które go zna³y, znam jego tajemnice m.in. od Kazimierza Wiœniaka, który siê z nim blisko przyjaŸni³ i który wykreowa³ scenografiê do jego przedstawieñ. By³em zdezorientowany, kiedy Swinarski podwa¿a³ moj¹ wiarê w s³owo i podkpiwa³ z mojej m³odocianej ufnoœci w logiczny ³ad. Mia³em wra¿enie, ¿e sprawdza, czy s¹ autentyczne. To on mnie nauczy³, ¿e trzeba szukaæ pod s³owami i miêdzy nimi. Nie zawsze mi to wychodzi niestety, bo wci¹¿ ufam mowie pojêtej wprost, pomny teorii ksiêdza Józefa Tischnera, ¿e „s³owo bywa wa¿niejsze ni¿ krew”.

$

Wojciech Pszoniak graj¹cy w przedstawieniach Swinarskiego – „Konrad wiedzia³ wszystko. Albo prawie wszystko. Po prostu wiedzia³. To by³o coœ ponad wiedzê zaczerpniêt¹ ze studiów”.

$

Anna Polony – „Zakocha³am siê w Swinarskim wielk¹ duchow¹ mi³oœci¹. Œmia³o mogê powiedzieæ, ¿e Swinarski mnie stworzy³ jako aktorkê i jako kobietê. Kocha³am go, mimo ¿e by³am mê¿atk¹. Ale inaczej kocha³am mê¿a, a inaczej jego. Oczywiœcie próbowa³am ró¿nych rzeczy, ¿eby go uwieœæ”.

$

W Warszawie nie ma ju¿ ³aweczki Mirona Bia³oszewskiego w pobli¿u domu, w którym mieszka³ na placu Ja-

na Henryka D¹browskiego. Prawdopodobnie dlatego, ¿e upodobali j¹ sobie pijacy. Zawsze wala³y siê wokó³ niej butelki po piwie i wódce. Mimo to lubi³em na niej przysiadaæ. Do Bia³oszewskiego chêtnie wracam i wci¹¿ dokupujê tomy z utworami wczeœniej nie drukowanymi.

$

Na warszawskiej Starówce Rosjanie napêdzaj¹ klientów do restauracji, kawiarñ i piwiarñ. Niektórzy robi¹ to ze swoistym rozbawieniem i autoironi¹. W tych¿e restauracjach, kawiarniach i piwiarniach pracuje coraz wiêcej Ukraiñców. W Krakowie jest podobnie i to nawet w lokalach wy¿szych kategorii. Wiele warszawskich domów i biur sprz¹taj¹ Ukrainki. One te¿ opiekuj¹ siê czêsto staruszkami i osobami niepe³nosprawnymi. Ukraiñcy zaœ pracuj¹ najczêœciej na budowach i plantacjach. Wczoraj zaczepi³ mnie pod Hal¹ Marymonck¹ m³ody Rosjanin, pytaj¹c czy nie mia³bym dlañ jakiejkolwiek pracy. Onegdaj przydarzy³o mi siê to w podwarszawskim Œwidrze. Ciekawe, bo raczej nie wygl¹dam na w³aœciciela jakiejœ firmy ani w³aœciciela czegokolwiek. Rodacy o dziwo nie pomstuj¹, ¿e przybysze ze wschodu zabieraj¹ im robotê. A skoro oni j¹ znajduj¹, to znaczy, ¿e ta robota jest.

$

W Teatrze Narodowym w Warszawie by³em na po¿egnalnym przedstawieniu „Po¿egnañ” Stanis³awa Dygata wystawionych przez Agnieszkê Gliñsk¹. Rzecz jest o wzajemnym rozmijaniu siê ludzi, nieuœwiadomionych w porê pragnieniach, nieumiejêtnoœci wyra¿enia uczuæ i pozbywaniu siê z³udzeñ. Poruszaj¹ce postacie stworzyli Marcin Hycnar, Joanna Kwiatkowska-Zduñ, Dorota Landowska i Beata Fudalej. Inni wykonawcy tak¿e grali znakomicie. Re¿yserce uda³o siê przypomnieæ warszawsk¹ i parysk¹ atmosferê lat tu¿ przedwojennych oraz polsk¹ gorycz w czasie wychodzenia z wojny i wchodzenia w now¹ rzeczywistoœæ. Wci¹gn¹³em siê w akcjê tak g³êboko, ¿e chcia³em, aby spektakl trwa³ bez koñca. Niebywa³e doznanie. Jak¿e szkoda, ¿e by³o to po¿egnanie, bo poszed³bym na te „Po¿egnania” raz jeszcze.

$

Niniejsze „Kartki z przemijania” ukazuj¹ siê po raz 750. Jest to spore wydarzenie w moim ¿yciu. Sam nie wierzê, ¿e a¿ tyle ich napisa³em. Dziêkujê Redakcji za ponad 14 lat cierpliwoœci do mojej niesfornoœci i nieprzystawalnoœci. Dziêkujê Czytelnikom za dotrzymywanie towarzystwa moim myœlom i próbom zwracania uwagi na rzeczy, które uwa¿am za istotne. Dziêkujê tak¿e tym osobom, którym z najró¿niejszych powodów „Kartki” te sta³y siê bliskie. Dziêki nim chce mi siê pisaæ je nadal. m


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

12

www.kurierplus.com

Józef Pi³sudski na Syberii

Carski odwet

(czêœæ 1)

u

u

Po upadku Powstania Styczniowego w 1863 r. Królestwo Polskie zosta³o sterroryzowane represjami carskiego gerera³-policmajstra Fiodora Trepowa i urzêdników rekrutuj¹cych siê spoœród wojskowych oraz agentów, którzy wdzierali siê brutalnie we wszystkie dziedziny ¿ycia spo³ecznego. W Radomiu jeden z rosyjskich dygnitarzy powiesi³ cztery osoby za to, ¿e nie okaza³y mu nale¿nego szacunku. W £om¿y inny kaza³ ludnoœci spêdzonej na rynek klêkaæ przed sob¹. W Krasnymstawie jeszcze inny nakaza³ wszystkim mieszkañcom powiatu zgoliæ w¹sy. Z byle powodu bito w komisariatach i na ulicach; masowe rewizje i aresztowania sta³y siê codziennoœci¹. Powodem do interwencji mog³o byæ zapalone œwiat³o w mieszkaniu w nocy. Przepe³nione wiêzienia ur¹ga³y ludzkiej godnoœci, wiêŸniów katowano, g³odzono, wtr¹cano do lochów. Nie ustawa³ ci¹g egzekucji, czêsto poprzedzanych ch³ost¹ skazañca. Od wrzeœnia 1863 do maja 1865 roku zes³ano w g³¹b Rosji ponad 13 tysiêcy pol-

u

Genera³-policmajster Fiodor Trepow.

nych narodów. Zniszczenie odrêbnoœci narodowej Polaków sta³o siê dla Rosji racj¹ stanu. Poniewa¿ jej poziom cywilizacyjny by³ ni¿szy od poziomu Rzeczypospolitej, ten ostatni trzeba by³o obni¿yæ do rosyjskiego przez zniszczenie polskiej kultury, jêzyka, religii i gospodarki. W³adze w Moskwie propagowa³y szowinizm pod has³em „Pañstwo rosyjskie dla Rosjan”, który mia³ skrywaæ zwyk³y wyzysk i rabunek.

Dwór Pi³sudskich w Zu³owie.

skich patriotów, niektórych decyzj¹ administracyjn¹ bez wyroku s¹du. Na Polskê na³o¿ono kontrybucjê w kwocie prawie 20 milionów rubli i skonfiskowano 1660 maj¹tków. Na³o¿ono te¿ podatki kilkakrotnie wy¿sze ni¿ w Rosji, która z okupowanego kraju „wysysa³a” dos³ownie wszystko. Przez pseudo-uw³aszczenie ch³opów w³adze carskie wywo³a³y lawinê bezprawia i konfliktów spo³ecznych uderzaj¹cych w najsilniejsz¹ i najbardziej patriotyczn¹ warstwê – szlachtê. Skasowa³y te¿ 109 klasztorów, ich maj¹tki przejê³y a zakonników wypêdzi³y, zlikwidowa³y wszystkie autonomiczne instytucje i wyrzuci³y z pracy 14 tysiêcy polskich urzêdników. Do szkó³ wprowadzono jêzyk rosyjski i zakaz mówienia po polsku. Nazwê „Królestwo Polskie” zamieniono na „Priwislenje”. Jeszcze okrutniejsze represje spotka³y Litwê. Zaœcianki szlacheckie zwi¹zane z Powstaniem Styczniowym spalono i zaorano. 70 tysiêcy patriotów zes³ano w g³¹b Rosji. W³adaj¹cy Litw¹ genera³-gubernator Michai³ Murawiow zwany „wieszatielem” by³ psychopat¹ i sadyst¹. Mieszka³ w pokoju bez okien, dzieñ i noc otoczony stra¿¹. W Wilnie wszystkich duchownych spêdzi³ na plac przed katedr¹ i kaza³ im siedzieæ na ziemi w b³ocie. Powstañców ju¿ skazanych na wiêzienie s¹dzi³ ponownie i skazywa³ na œmieræ. Chwali³ siê tym, ¿e os¹dza bez winy i uznaje tylko dwa wyroki – powieszenie i rozstrzelanie. Murawiow skonfiskowa³ 1794 polskie maj¹tki, które odda³ „zas³u¿onym” Rosjanom. Wymusi³ od szlachty 14 mln rubli kontrybucji, co dla wielu oznacza³o ruinê. Gdy nie by³o ju¿ kogo skazywaæ, odebra³ prawo posiadania ziemi ludziom, którzy byli tylko podejrzani o udzia³ w Powstaniu. Musieli wyprzedaæ 800 kolejnych maj¹tków. Przejmuj¹cy je Rosjanie korzystali z ulg i przywilejów tworz¹c kastê nadludzi, od których nie wymagano niczego, a którym wolno by³o wszystko. System bankowy i podatkowy by³ nastawiony na rujnowanie polskich przedsiêbiorców

Genera³-gubernator Michai³ Murawiow.

u

Józef Pi³sudski w dzieciñstwie.

z jednoczesnym promowaniem rosyjskich. Z urzêdów usuniêto Polaków, a na ich miejsce sprowadzono ludzi, których wskutek niskiego morale i jaskrawych nadu¿yæ trzeba siê by³o pozbyæ nawet w skorumpowanej Rosji. Zlikwidowano polskie czasopisma, muzea i biblioteki. Zabroniono drukowania czegokolwiek po polsku i u¿ywania jêzyka polskiego w miejscach publicznych. Pojawi³y siê rosyjskie szyldy i tablice z napisem „Mówienie po polsku surowo karane”. Dosz³o do takich absurdów, ¿e nawet imiona koni w pañstwowej stadninie w Janowie przerobiono na rosyjskie. Ponad po³owê z 46 klasztorów skasowano, wiele koœcio³ów przekszta³cono na cerkwie, zabroniono odprawiania katolickich nabo¿eñstw i odnawiania œwi¹tyñ. Ponad sto tysiêcy m³odych mê¿czyzn wcielono do armii carskiej. W póŸniejszych latach Józef Pi³sudski pisa³, ¿e podstaw¹ istnienia i funkcjonowania pañstwa rosyjskiego by³ wyzysk in-

u

Maj¹tek Pi³sudskich w Zu³owie.

* W takiej rzeczywistoœci urodzi³ siê i dorasta³ przysz³y Marsza³ek Polski. Przyszed³ na œwiat w du¿ym szlacheckim maj¹tku Zu³ów na Litwie w 1867 r. Jego dzieciñstwo przypad³o na najgorsze lata terroru Murawiewa. W domu Pi³sudskich nie by³o zabaw, panowa³a ¿a³oba narodowa. Wielu krewnych i przyjació³ zes³ano na Sybir, wielu skonfiskowano rodzinne dobra. Maj¹tek w Zu³owie funkcjonowa³ z trudem. Po po¿arze i przeniesieniu Pi³sudskich do Wilna ostateczne ciosy zadawa³a mu represyjna rosyjska polityka fiskalno-kredytowa. M³ody Józef zwany Ziukiem zawdziêcza³ patriotyczne wychowanie przede wszystkim matce. To ona ukrywa³a zakazane polskie ksi¹¿ki i organizowa³a domowe wieczory polskiej sztuki i kultury. Gdy w 1875 roku Józef wst¹pi³ do I Gimnazjum Rz¹dowego w Wilnie kocha³ ojczyznê i nienawidzi³ zaborcy. (C.D.N.)

Marek Gizmajer


KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

El¿bieta Baumgartner radzi

Punktacja ubezpieczeniowa lis samochodowych, lecz równie¿ w pewnym stopniu do wyceny ubezpieczenia na ¿ycie, domu, czy polisy zdrowotnej.

Chcia³byœ p³aciæ mniej za ubezpieczenie samochodu? Poznaj swoj¹ punktacjê ubezpieczeniow¹ i czynniki, które na ni¹ wp³ywaj¹. We wszystkich stanach z wyj¹tkiem Kalifornii, Massatchussets i Hawaii firmy ubezpieczeniowe stosuj¹ ubezpieczeniow¹ punktacjê (auto insurance score) do oszacowania ceny polisy dla danego klienta. Niektóre firmy stosuj¹ zni¿kê za finansow¹ stabilnoœæ (financial stability discount). Oto, co powinieneœ o tym wiedzieæ. Co to jest punktacja ubezpieczeniowa Punktacja ubezpieczeniowa (insurance score, „scoring” w polskiej terminologii) s³u¿y ocenie ryzyka klienta i reprezentuje prawdopodobieñstwo, ¿e bêdzie on sk³ada³ roszczenia z tytu³u posiadania polisy w danej firmie. Wydawaæ by siê mog³o, ¿e koszt polisy komunikacyjnej zale¿y od tego, jak jeŸdziemy, jakim samochodem. Ale nie tylko. Ubezpieczeniowy scoring bazuje przede wszystkim na twojej punktacji kredytowej (credit score), gdy¿ statystyka dowodzi, ¿e osoby o wysokim FICO s¹ odpowiedzialne, powoduj¹ mniej wypadków, sk³adaj¹ mniej roszczeñ, wiêc kosztuj¹ ubezpieczyciela mniej. Do tego uwzglêdniana jest historia sk³adania roszczeñ klienta, zawarta w którejœ z dwóch baz danych: Automated Property Loss Underwriting System (w skrócie A-PLUS), albo Comprehensive Loss Underwriting Exchange (CLUE). Poza tym, na cenê ubezpieczenia wp³ywa twoja historia kierowcy (drivers record): mandaty, wypadki z w³asnej winy lub niezawinione, przerwy w posiadaniu polisy itp. Punktacja ubezpieczeniowa brana jest pod uwagê do ustalenia ceny nie tylko po-

Jak sprawdziæ swoj¹ punktacjê W witrynie www.CreditCarma.com mo¿esz zapoznaæ siê zarówno ze swoja punktacj¹ kredytow¹, jak i ubezpieczeniow¹. To nie kosztuje nic. Znajdziesz tam równie¿ sugestie, jak poprawiæ tê liczbê. Punktacja ubezpieczeniowa naliczana przez Fair Isaak Corporation (FICO) waha siê od 300 do 900, a za dobr¹ uwa¿a siê 700 punktów lub wiêcej. ChoicePoint stosuje przedzia³ od 300 do 997. Firmy stosuj¹ce zni¿kê za finansow¹ stabilnoœæ (financial stability discount) robi¹ obliczenia same, bazuj¹c przede wszystkim na punktacji kredytowej. Jak poprawiæ punktacjê ubezpieczeniow¹ Je¿eli masz niski scoring ubezpieczeniowy, przyjmij do wiadomoœci, ¿e mo¿esz go poprawiæ. Przede wszystkim, pracuj nad polepszeniem punktacji kredytowej (patrz poni¿ej), nie ubiegaj siê o niewielkie odszkodowania, prowadŸ auto rozwa¿nie, by nie zas³u¿yæ na drogowe mandaty czy odebrania prawa jazdy. Je¿eli bêdziesz p³aci³ rachunki na czas, unikniesz nadmiernych d³ugów i drogowych wykroczeñ, po kilku latach twoja punktacja siê poprawi, a cena ubezpieczenia pojazdów spadnie. Popraw punktacjê kredytow¹ Skoro punktacja kredytowa znacznie wa¿y na scoringu ubezpieczeniowym, warto popracowaæ nad jej popraw¹. æ P³aæ rachunki na czas. Terminowoœæ sp³aty rachunków wp³ywa na 35 procent punktacji FICO æ Wykorzystuj mniej ni¿ po³owê dostêpnego ci kredytu. Nadmierne zad³u¿enie pomniejszyæ mo¿e twoj¹ punktacjê nawet o 30 procent. æ Pozdostaw stare karty kredytowe, bo d³ugoœæ historii kredytowej rzutuje na 15 procent punktacji. Je¿eli chcesz mieæ mniej kart, to zamknij te najnowsze. æ Ró¿norodnoœæ kont kredytowych i po¿yczkowych stanowi o 10 procentach

Emilia’s Agency nowy adres 576 Manhattan Avenue, Brooklyn, NY 11222 Tel. 718-609-1675; 718-609-0222; Fax: 718-609-0555

3 ROZLICZENIA PODATKOWE 3 NUMER PODATNIKA - ITIN - z potwierdzeniem

autentycznoœci kopii paszportu 3 PE£NOMOCNICTWA - APOSTILLE 3 SPONSOROWANIE RODZINNE 3 OBYWATELSTWO i inne formy

Najciekawszym produktem by³y jadalne naczynia Biotermu wyprodukowane z otrêbów stanowi¹cych surowiec uboczny przy obróbce ziarna w procesie produkcji m¹ki. Spó³ka zainwestowa³a w badania tej innowacyjnej technologii blisko piêæ mln. euro. Naczynia nadaj¹ siê do podawania zarówno ciep³ych jak i zimnych dañ w tym tak¿e p³ynów. – Naczynia produkowane w Polsce maj¹ ju¿ certyfikaty umo¿liwiaj¹ce sprzeda¿ na rynku amerykañskim. Jednak ze wzglêdu na mo¿liwe koszty transportu rozwa¿amy budowê fabryki w USA. Pod tym k¹tem prowadzimy równie¿ testy z wykorzystaniem odpadów kukurydzianych dostêp-

nych na terenie USA – zapowiada £ukasz Wojtoñ dyrektor sprzeda¿y. Dystrybutora poszukiwa³a firma Jasio³ka produkuj¹ca tradycyjne ekologiczne wêdliny z Podkarpacia. – Jasio³ka to pasja i tradycja. Wytwarzamy swoje wyroby na podstawie przekazanych od pradziada przepisów pochodz¹cych z Elitarnej Galicyjskiej Szko³y Masarzy Lwowskich – zachwala³ dyrektor Pawe³ Krajmas. Jasio³ka to tak¿e ekologiczna hodowla ze swobodnym dostêpem do pastwisk, ekologiczna pasza, zero antybiotyków oraz zero hormonów wzrostu. Firma Sawex Foods prezentowa³a asortyment kasz, ry¿ów i produktów str¹czkowych pod znanymi w Polsce markami Britta, Sotto, Rani, Halina oraz nowoœæ Petit Lunch czyli piêciominutowe obiady na bazie kasz kuskus i bulgur. – Zaczynaliœmy jako pierwszy w Polsce importer ry¿u w saszetkach wprowadzaj¹c tê formê opakowania, na rynek krajowy – wspomina Karol Sadowski.

3 T£UMACZENIA DOKUMENTÓW 3 ZASI£KI DLA BEZROBOTNYCH 3 WYSY£KA PIENIÊDZY I PACZEK 3 EMERYTURY AMERYKAÑSKIE 3 MIÊDZYNARODOWE PRAWO JAZDY 3 NOTARY PUBLIC (zawsze w agencji)

Agencja otwarta od poniedzia³ku do soboty. punktacji. Masz po¿yczkê na dom, samochodow¹ i kilka kart kredytowych – bardzo dobrze. æ Nowe po¿yczki czy karty kredytowe mog¹ ci zaszkodziæ. Otwieranie nowych sklepowych kart kredytowych, np. w okresie przedœwi¹tecznych zakupów, obni¿a twoj¹ moc kredytow¹ nawet o 10 procent. SprawdŸ swoj¹ kartotekê kierowcy Stanowy departament ruchu drogowego (Department of Motor Vehicles) odnotowuje wszystkie drogowe przewinienia i wypadki, które kierowca spowodowa³ mieszkaj¹c w danym stanie. Historia kierowcy (driving record) zawiera listê drogowych wykroczeñ, skazañ, wypadków oraz decyzji Urzêdu Komunikacji dotycz¹cego kierowcy w ostatnich latach. Kopia kartoteki nazywa siê wyci¹giem (driver’s abstract). SprawdŸ prawid³owoœæ swojej drogowej kartoteki. Witryna www.DMV.org pomo¿e ci znaleŸæ stanowy Department of Motor Vehicles w ka¿dym stanie. Za niewielk¹ op³at¹ natychmiast zobaczysz swoj¹ kartotekê w sieci. Na przyk³ad, mieszkañcy stanu Nowy Jork maj¹ wgl¹d do swojej kartoteki w witrynie https://dmv. ny. gov za op³at¹ 7 dolarów. Niekorzystne informacje pozostaj¹ w kartotece kierowcy trzy lata, a nawet d³u¿ej, zale¿nie od stanu. Je¿eli zakrad³y siê tam b³êdy, masz prawo je sprostowaæ. W tym celu zwróæ siê z wnioskiem do stanowego DMV. Adresy, numery telefonów i linki do stanowych Departments of Motor Vehicles mo¿na znaleŸæ w www.dmv.org. ZnajdŸ w sieci stanowy formularz zwany Request for Amendment of a Record albo Record Correction Request, wype³nij go i poœlij zgodnie z instrukcjami.

Polska ¿ywnoœæ w Nowym Jorku Wysmakowanym bankietem w konsulacie generalnym w Nowym Jorku zakoñczy³a siê prezentacja polskich firm i ich produktów spo¿ywczych wystawianych na polskim stoisku podczas Fancy Food Show.

13

Mariusz Musia³ czêstowa³ bia³ym kawiorem pozyskiwanym z mazurskich hodowli: – To naturalne lekarstwo. Zmniejsza rozwój chorób serca, zapobiega zakrzepom i poprawia przep³yw krwi, ponadto jest znanym afrodyzjakiem. Nie zabrak³o s³odyczy. Klasyczne krówki mleczne z Milanówka zachwala³a Renata Cieplak. Dla Barbary i Maksy Danek z firmy Folkrówka produkt sta³ siê inspiracj¹ do powstania specjalnej kolekcji. Panel wprowadzaj¹cy na rynek amerykañski polskich producentów prowadzi³ K. Grabowski z nowojorskiego biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. – Trendy konsumenckie zmieniaj¹ siê w kierunku naturalnych, œwie¿ych i organicznych produktów. Konsumenci deklaruj¹ chêæ zmniejszania spo¿ycia miêsa, cukrów i t³uszczów oraz produktów przetworzonych. Roœnie tendencja do wybierania towarów dro¿szych, ale lepszej jakoœci i zdrowszych, w tym bio. Wa¿ne staj¹ siê aspekty ekologiczne

O ile podro¿eje polisa po wypadku Je¿eli spowodujesz wypadek z w³asnej winy, za który firma asekuracyjna zap³aci³a odszkodowanie tobie czy drugiej stronie, to odnawiaj¹c polisê, firma wyznaczy wy¿sz¹ cenê. O ile wy¿sz¹? Podwy¿ka zale¿y od wielu czynników, a przede wszystkim od stanu, w jakim mieszkasz. Insure. com podaje, ¿e najdotkliwsze podwy¿ki s¹ w stanie Kalifornia (œrednio o 92 procent), Delaware (78) i Massachusetts (72). W wiêkszoœci stanów podwy¿ki postawowej ceny polisy s¹ ni¿sze i wynosz¹ od 20 do 30 procent (na przyk³ad 30 w Illinois, 32 w New Jersey, 24 w stanie Nowy Jork). Niektóre firmy ubezpieczeniowe przebaczaj¹ wypadek wiernym klientom. Na przyk³ad, State Farm nie ukarze za wypadek kierowcy, który by³ klientem firmy przez dziewiêæ lat i nie mia³ w tym czasie ¿adnego wypadku. USSA przebacza cz³onkom raz na piêæ lat. Progressive daje upusty za trzy lata bezpiecznej jazdy i piêæ lat bez wypadków. O wiêcej spytaj swego agenta. m

El¿bieta Baumgartner jest autork¹ wielu ksi¹¿ek-poradników, m.in. „Otwieram biznes”, „Praca w Ameryce”, „Jak oszczêdzaæ na podatkach”, „Jak chowaæ pieni¹dze przed fiskusem”. S¹ one dostêpne w ksiêgarni Polonia, 882 Manhattan Ave., Greenpoint, albo bezpoœrednio u wydawcy: Poradnik Sukces, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 718-224-3492, www.PoradnikSukces.com

i tzw. odpowiedzialnoœæ biznesu w ca³ym procesie produkcji. Zmiany konsumenckie zachodz¹ po dwóch stronach Atlantyku, dlatego polskie firmy – znane z wysokiej jakoœci i ekologicznej oferty – œmia³o mog¹ sprostaæ rosn¹cym oczekiwaniom konsumentów amerykañskich – mówi Krzysztof Grabowski. Wed³ug Census Bureau najwiêksz¹ wartoœæ eksportu z Polski do USA stanowi ¿ywy inwentarz i miêso. W ostatnim badanym roku sprzeda¿ tej kategorii za Atlantyk wynosi³a ponad æwieræ miliarda dolarów. I wzros³a w ci¹gu ostatnich 5 lat czterokrotnie. Kolejn¹ pozycjê zajmuj¹ produkty roœlinne. Ich eksport wyniós³ blisko sto milionów dolarów, natomiast cukru i produktów tropikalnych $75 mln. W obu kategoriach odnotowano wzrost. Grabowski omówi³ bariery przy imporcie do USA, przedstawi³ kluczowych graczy na rynku z wiod¹c¹ firm¹ Wallmart na czele oraz liderem sprzeda¿y internetowej Amazon Fresh. Biuro PAIH w Nowym Jorku mieœci siê przy 675 3rd Avenue. Zainteresowanych wspó³prac¹ zachêcamy do kontaktu: krzysztof.grabowski@paih.gov.pl +1 (929) 290-2957. Dariusz Zawiœlak


14

KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

96 Manhattan Avenue Suite 27 (na piêtrze) - Brooklyn, NY 11222

8

Tel: (718) 609-1560, (718) 383-6824, Fax: (718) 383-2412

MICHA£ PANKOWSKI TAX & CONSULTING EXPERT

www.kurierplus.com

Og³oszenia drobne Cena $10 za maksimum 30 s³ów

24-GODZINNY SERVICE, RYSZARD LIMO: us³ugi transportowe, wyjazdy, odbiór osób z lotniska, œluby, komunie, szpitale, pomoc jêzykowa w urzêdach, szpitalach oraz drobne przeprowadzki. Tel. 646-247-3498

Us³ugi w zakresie: 3 Ksiêgowoœæ 3 Rozliczenia podatkowe indywidualne i biznesowe, w tym samochodów ciê¿arowych

3 Rejestracja biznesu i licencje 3 Konsultacje 3 Bezpodatkowa zamiana domów 3 #SS - korekty danych

Email: Info@mpankowski.com

PRACA ZA $18.50 Mo¿esz pomóc ludziom, których kochasz i otrzymywaæ za to dobre wynagrodzenie. Jeœli Twoi rodzice, krewni, przyjaciele, s¹siedzi otrzymuj¹ Medicaid lub Medicare, mo¿na zacz¹æ pracowaæ dla nich jako asystent lub pomoc domowa. Nie wymagane certyfikaty. Nasza agencja pomo¿e Ci w tym. Wynagrodzenie $18.50 za godzinê.

Zadzwoñ: tel. 347-462-2610 POTRZEBNA KELNERKA do pracy w polskiej restauracji

na Greenpoicie tel. 646-785-6954

Acupuncture and Chinese Herbal Center Dr Shungui Cui, L.Ac, OMD, Ph.D – jeden z najbardziej znanych specjalistów w dziedzinie tradycyjnych chiñskich metod leczenia. Autor 6 ksi¹¿ek. Praktykuje od 47 lat. Pracowa³ we W³oszech, Kuwejcie, w Chinach. Pomaga nawet wtedy, gdy zawodz¹ inni. LECZY: l katar sienny l bóle pleców l rwê kulszow¹ l nerwobóle l impotencjê zapalenie cewki moczowej l bezp³odnoœæ l parali¿ l artretyzm l depresjê l nerwice l zespó³ przewlek³ego zmêczenia l na³ogi l objawy menopauzy l wylewy krwi do mózgu l alergie l zapalenie prostaty l rekonwalescencja po chorobach nowotworowych z zastosowaniem chiñskiego zio³olecznictwa itp. l

Do akupunktury u¿ywane s¹ wy³¹cznie ig³y jednorazowego u¿ytku 144-48 Roosevelt Ave. #MD-A, Flushing NY 11354 Poniedzia³ek, œroda i pi¹tek: 12:00 - 7:00 pm; tel. (718) 359-0956 1839 Stillwell Ave. (off 24th. Ave.), Brooklyn, NY 11223 Od wtorku do soboty: 12:00-7:00 pm, w niedziele 12:00 - 3:00 pm (718) 266-1018 www.drshuiguicui.com Akcetujemy ubezpieczenia: 1199, Aetna, BCBS, Cigna, Elder Plan, Liberty, Magnacare, Multiplan, Triad Health (VHS), UHC Empire Plan

Radio RAMPA na fali 620 AM

HYDRAULICY POSZUKIWANI Zatrudnimy fachowców z doœwiadczeniem i pozwoleniem na pracê. AMN Corporation Plumbing & Heating Contractor 53-28 61st Street, Maspeth, NY 11378

Tel. 718-326-9090/2795

POLONEZ 159 Nassau Ave Brooklyn NY 11222 Tel. 718 - 389 - 6001 polonez159@gmail.com www.polonez shipping.com

Plan wycieczek 2019: m

Dooko³a USA w 16 dni

25 maja,16 lipca, 27 lipca, 7 wrzeœnia, 28 wrzeœnia

Dooko³a USA w 19 dni Podró¿ Marzeñ 13 sierpnia do 31 sierpnia m Niagara – od maja do paŸdziernika m Waszyngton, Filadelfia, Floryda, inne atrakcje m

Paczki lotnicze do Polski i Europy Przesy³ki pieniê¿ne USME, Apostille

Zapraszamy NAUKA GRY na fortepianie, gitarze i skrzypcach oraz lekcje œpiewu

Kobo Music Studio Szko³a z tradycjami Rejestracja Bo¿ena Konkiel tel. 718-609-0088

Kurier Plus w internecie: www.kurierplus.com Business Consulting Corp.

Ewa Duduœ - Accountant Firma z wieloletnim doœwiadczeniem prowadzi:

3 Rozliczenia podatków indywidualnych i biznesowych (jeden w³aœciciel, partnerstwo, korporacja), 3 Pe³n¹ ksiêgowoœæ 3 Rejestracjê i rozwi¹zywanie biznesów

110 Norman Ave, Brooklyn, NY 11222 ( 718-383-0043 lub 917-833-6508

Fortunato Brothers Zapraszamy do s³uchania Radio RAMPA na czêstotliwoœci WSNR 620 AM w NY, NJ, CT w ka¿d¹ sobotê od godz.15:00 do 21:00. Zasiêg Radio RAMPA 620 AM to piêæ dzielnic Nowego Jorku, a tak¿e Long Island, stany New Jersey i Connecticut, czyli najwiêksze skupiska Polonii

na Pó³nocno-Wschodnim Wybrze¿u USA. Ponadto, sobotni¹ audycjê, bez zmian, s³uchaæ bêdzie mo¿na za poœrednictwem naszej strony internetowej www. RadioRAMPA.com oraz aplikacji RAMPA na telefony komórkowe. Wszystko bezp³atnie. m

Czytaj nas w internecie: www.kurierplus.com

289 MANHATTAN AVE. (blisko Metropolitan Ave.) BROOKLYN, N.Y. 11211; Tel. 718-387-2281 Fax: 718-387-7042 CAFFE - PASTICCERIA ESPRESSO - SPUMONI GELATI - CAKES

W³oska ciastkarnia czynna codziennie do 11:00 wieczorem, a w weekendy do 12:00 w nocy. Zapraszamy.


15

KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

Pasje, które otwieraj¹ drzwi nad ¿ywicami epoksydowymi. Myœlê, ¿e za dwa lata bêdziemy produkowaæ w³asne meble pod szyldem Kubicz/Wiœniakowski. Ostatni¹ pasj¹ jest taniec. Latino i parkiet to mój ¿ywio³.

Z Danielem Kubiczem fryzjerem, stylist¹, cz³owiekiem wielu pasji, o cechach dobrego fryzjera, oczekiwaniach klientów, o tym czy fryzjerstwo mo¿na porównaæ do tañca i czy warto w ¿yciu marzyæ, rozmawia Katarzyna Zió³kowska.

Mówi¹c o talentach. Jaki by³ pocz¹tek twojej przygody z fryzjerstwem? Mia³em chyba 13 lat. Kolega przyniós³ maszynkê do golenia i poprosi³, ¿ebym go ostrzyg³ na krótko. Postanowi³em, ¿e zrobiê coœ innego. Zostawi³em mu górê d³u¿sz¹, boki zrobi³em krótsze. PóŸniej kolejni koledzy zaczêli do mnie przychodziæ. Kupi³em swoj¹ maszynkê i zacz¹³em mêskie strzy¿enie. Kumple brali od rodziców pieni¹dze – po 25 z³otych. Moja stawka by³a wtedy cztery z³ote. Strzyg³em w piwnicy, w suszarni. Warto podkreœliæ, ¿e facetom w wieku 14 lat, a wiêc w okresie dojrzewania, bardzo trudno dogodziæ, bo zale¿y im na wygl¹dzie, na super fryzurze. Nigdy póŸniej nie spotka³em tak zestresowanych klientów jak ch³opaki z mojego osiedla. Od 14 roku strzyg³em ju¿ bez lustra. Doszed³em do takiego poziomu, ¿e nawet jak koledzy poszli do osiedlowego fryzjera to wracali do mnie na poprawkê – „Kubicz, ratuj”. Dziêki temu mia³em kolegów z ró¿nych sfer i z innych osiedli.

W³osy stanowi¹ wa¿n¹ czêœæ wizerunku kobiety. S¹ jak rama dla naszej twarzy. Przychodzi do Ciebie kobieta, masz przed oczyma jej obraz. W jaki sposób dobierasz ramê? Przede wszystkim badam strukturê w³osa, sprawdzam jakiej jest gêstoœci, pytam o preferencje, w czym siê dobrze czuje, przedstawiam ró¿ne mo¿liwoœci. Fryzura nadaje nam pewien styl i charakter. Mo¿emy ubraæ siê sportowo zak³adaj¹c dresy, mo¿emy ubraæ siê galowo zak³adaj¹c piêkn¹ sukniê. Oczywiœcie piêkna sukienka mo¿e byæ skrojona na ró¿ne sposoby. Tak samo jest z fryzur¹. Je¿eli fryzjer jest dobry to potrafi dowiedzieæ siê od klientki czy chce iœæ bardziej w styl kobiecy, elegancki, klasyczny czy mo¿e w nowoczesnoœæ, futurystyczne lub geometryczne formy. Kolorystyka jest równie¿ bardzo wa¿na i silnie po³¹czona z tym jak¹ fryzurê wybierzemy dla klientki. Czym, twoim zdaniem, kieruj¹ siê klienci wybieraj¹c fryzjera? Przede wszystkim poleceniem. Coraz czêœciej du¿e znaczenie maj¹ te¿ influenserzy, czyli osoby, które s¹ widoczne na Instagramie, na Facebooku, w telewizji, chocia¿ telewizja odchodzi teraz troszeczkê na bok, bo wygryza j¹ Internet. Z ich opiniami liczy siê wiele osób, oni napêdzaj¹ nowe trendy. Jakimi cechami powinnien odznaczaæ siê dobry fryzjer? Przede wszystkim umiejêtnoœci¹ s³uchania i wra¿liwoœci¹ na piêkno. Czy zgadzasz siê ze stwierdzeniem, ¿e dobrego fryzjera mo¿na poznaæ jeszcze zanim chwyci za no¿yczki? Tak. Powo³am siê na przyk³ad Antoniego Cierplikowskiego znanego jako Antoine de Paris. S³yn¹³ ze swojego ekscentryzmu. Spacerowa³ po Pary¿u w niebieskim garniturze i z niebieskimi w³osami. Ten fryzjer geniusz z Sieradza, podbi³ Pary¿ i Hollywood. Swoje klientki traktowa³ wyj¹tkowo, stara³ siê, by fryzura odpowiada³a zarówno urodzie, jak i osobowoœci kobiety. Podchodzi³ do swojej pracy jak artysta, który za ka¿dym razem kreuje dzie³o. Jego nie mo¿na by³o spotkaæ ubranego na luzie, zawsze by³ elegancki. Coœ w tym jest! Doceniam tych, którzy s¹ kreatywni, pokazuj¹ swój styl, ubiór. Dlatego w³aœnie to klient wybiera sobie fryzjera. Na szczêœcie jest nas tak wielu, ¿e klienci maj¹ mo¿liwoœæ wyboru. Ka¿da kobieta to inna osobowoœæ. Niektóre s¹ jak walc, inne jak tango. Czy fryzjerstwo mo¿na porównaæ do tañca? Absolutnie! Pozna³em kiedyœ Laetitiê Guenaou, bardzo znan¹ w Pary¿u fryzjerkê. Jak ona pracowa³a! To by³a magia. Mia³a ruchy zaczerpniête z baletu, a balet niesamowicie wp³ywa na kobiecoœæ. W³aœnie dziêki temu dodawa³a takiej lekkoœci i finezji podczas robienia fryzury. To mi siê niesamowicie podoba³o. Jestem zakochany w kobiecoœci. Uwielbiam kobiety, które s¹ delikatne, wdziêczne, kobiece. Bardzo rzadko robiê fryzury futurystyczne. Najczêœciej s¹ to fryzury „codzienne”, nie za czêsto geometryczne, czyli krótkie grzywki, wyraŸne ciêcia. Jeœli robiê geo-

u

Daniel Kubicz przy pracy.

metriê to tylko tak¹, która mnie samemu bêdzie siê podobaæ, nie bêdzie odci¹gaæ uwagi, tylko dopasuje siê do kobiety, która przede mn¹ stoi. Klientka musi mieæ do danej fryzury odpowiedni¹ strukturê w³osa, dlatego wczeœniej z ni¹ ustalam, co lubi. Niektóre w³osy wymagaj¹ wiêcej pracy, bo s¹ puszyste, krêcone, przesuszone. Inne s¹ g³adkie, leiste i niewiele trzeba z nimi robiæ. To wszystko biorê pod uwagê podczas doboru fryzury. Zdarza siê, ¿e klientki przychodz¹ ze zdjêciami, ¿eby mi pokazaæ styl o jaki im chodzi. Po przejrzeniu kilku zdjêæ jestem w stanie, bior¹c pod uwagê strukturê w³osa klientki, dobraæ fryzurê, która do niej najlepiej pasuje. Ja siê pod t¹ fryzur¹ podpisujê. Ludzie, którzy potem widz¹ tê pani¹ pytuj¹ – kto jest jej autorem? Najlepsz¹ reklam¹ jest dobra praca. Ale rozumiem sytuacjê, kiedy klient przyjdzie do mnie raz, drugi, pi¹ty, dziesi¹ty i nagle zapragnie czegoœ nowego i idzie do innego fryzjera. Po jakimœ czasie wraca, albo zostaje w nowym miejscu. To jest norma. Wiem, ¿e s¹ fryzjerzy, którzy pójœcie ich klientki do innego fryzjera traktuj¹ jak zdradê. A przepraszam, która z tych klientek bra³a z nimi œlub? ¯adna. Wk³adam serce w swoj¹ pracê. Robiê to, co uwa¿am za najlepsze. Co dla Ciebie jest wiêkszym wyzwaniem: dobieranie fryzury dla nastolatki czy kobiety dojrza³ej? Ka¿d¹ fryzurê traktujê indywidualnie. Klientki lubi¹ zmiany. Lubiê byæ kreatywny, nie lubiê siê nudziæ. Nastolatki nosz¹ trochê inne fryzury ni¿ kobiety dojrza³e. One lubi¹ styl typowo londyñski, fryzury futurystyczne, awangardowe i undergroundowe. Kiedyœ te¿ uwielbia³em ten styl. Ale siê zmieni³em. Styl, który jest teraz bliski memu sercu to styl, którego uczy³em siê u Leszka Czajki. Taki look l’amour – dopracowany, dopieszczony. Zmiana koloru w³osów, nowe œciêcie to dopiero pocz¹tek, bo potem jest kolejny krok – pielêgnacja. Du¿o zale¿y od tego na co klient stawia maj¹c na myœli pielêgnacjê, na po³ysk w³osa, kolor, odbudowê, regeneracjê czy

nawil¿enie. Mamy ogromn¹ paletê kosmetyków pielêgnacyjnych. Wizyta w salonie to dla wielu kobiet nie tylko zmiana koloru czy strzy¿enie w³osów, to tak¿e relaks, skupienie siê na sobie... Dla wielu osób, nie tylko kobiet, wizyta w salonie fryzjerskim to jest spotkanie z przyjacielem. Mój kolega i klient w jednej osobie, ostatnio mi powiedzia³: „Daniel mam wra¿enie, ¿e lepiej ciê znam ni¿ swojego brata, bo z tob¹ siê widujê co trzy tygodnie, regularniej ni¿ z nim.” Czy nie masz momentów wypalenia? Ka¿dy je ma. Mnie te¿ dopad³y. Pomog³y mi wtedy moje inne pasje. Jedn¹ z nich jest sport. Jako dzieciak trenowa³em lekkoatletykê, póŸniej boks, kolarstwo. Zawsze by³em szczup³ym ch³opcem, ale gdzieœ w g³owie mia³em idea³ mê¿czyzmy – to by³ drwal wychodz¹cy z lasu, silny i zaradny. Chcia³em taki byæ i zacz¹³em trenowaæ podnoszenie ciê¿arów. Treningi na si³owni pomog³y mi w nabraniu tê¿yzny, bo æwiczê od 18 roku ¿ycia, Trzy lata temu przerzuci³em siê na dwubój olimpijski. Jest to moja nowa pasja. Uwielbiam te¿ tworzyæ, dlatego jednym z kolejnych projektów, które rozpocz¹³em z moim przyjacielem, jest stolarnia. Jacek, którego znam od wielu lat, jest wyk³adowc¹ na Akademii Sztuk Piêknych, pracowa³ jako grafik, jest po studiach matematycznych – niezwykle zdolny facet. Myœlimy o tym, ¿eby stworzyæ w³asn¹ markê mebli. Pracujemy m.in.

Kiedy zacz¹³eœ profesjonalne strzy¿enia? Przyjecha³em na studia do Warszawy i zacz¹³em pracê jako ratownik na basenie w hotelu Mariott. Na jego terenie na pierwszym piêtrze by³ salon fryzjerski. Kierownik tego obiektu przy³apa³ mnie parê razy na tym, ¿e wiêkszoœæ czasu zamiast na basenie, bo by³o ma³o ludzi, przesiadujê u dziewczyn w salonie. A one tam mia³y telewizor, na którym by³o Fashion TV, ogl¹da³em to i marzy³em, ¿eby kiedyœ przylecieæ do Nowego Jorku i pracowaæ przy wielkich pokazach mody. Ostatecznie na fryzjerstwo namów³a mnie siostra. Najpierw poszed³em do Leszka Czajki, wtedy to by³ mój idol. On ju¿ by³ popularny, a ja stwierdzi³em, ¿e jak zaczynaæ i uczyæ siê, to u najlepszych. Pierwszego dnia jak przyszed³em, kaza³ mi zdj¹æ kurtkê i zabraæ siê za mycie. Dzieñ po dniu wykonywa³em coraz wiêcej rzeczy: farby, czesanie, strzy¿enia. Zrezygnowa³em, bo chcia³em szybciej siê rozwijaæ, by³em te¿ trochê niepokorny. Poszed³em pracowaæ do Empire. Tam zacz¹³em budowaæ w³asn¹ bazê klientów. Po chyba dwóch latach otworzy³em u siebie w kawalerce pierwszy salon, póŸniej wynaj¹³em du¿o wiêkszy lokal o klimacie studenckim. Niedawno otworzy³em now¹ lokalizacjê z moim przyjacielem: on – szko³ê tañca, a ja salon fryzjerski. Nazywa siê to Kubicz Place&Cuban Place. Postanowi³em te¿ przekroczyæ granice i pracowaæ z rodakami nie tylko w Polsce, ale i na œwiecie. Zamarzy³ mi siê Nowy Jork. Jak tu trafi³eœ? Pewnego dnia do mojego salonu w Warszawie przysz³a Edyta Maselbas, obecnie moja mened¿er w Stanach Zjednoczonych. Tak oto trafi³em tutaj. Lubiê atmosferê tego miasta, ¿yczliwoœæ i otwartoœæ ludzi, spontanicznoœæ. Szykuje siê parê niespodzianek. Drzwi do Nowego Jorku zosta³y otwarte. Marzenia na przysz³oœæ? Otwarcie kolejnych 20 salonów. Kiedy nastêpna wizyta w Nowym Jorku? Ju¿ we wrzeœniu. Wiêcej informacji na Facebooku i Instagramie: kubiczplace, danielkubicz, kubiczteam. m


16

KURIER PLUS 13 LIPCA 2019

www.kurierplus.com

Profile for Kurier Plus

Kurier Plus - e-wydanie 13 lipca 2019  

Kurier Plus - e-wydanie 13 lipca 2019  

Advertisement