__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

PISMO SPOŁECZNO-KULTURALNE egzemplarz bezpłatny

Nr 1(86)/2021 ISSN 1507-8132

BORZĘCIN • BIELCZA • PRZYBORÓW • ŁĘKI • JAGNIÓWKA • WARYŚ • BORZĘCIN DOLNY

, Z okazji zbliżających się Swiąt Wielkiej Nocy życzymy Zdrowia, Spokoju i Wytrwałości. Niech w ten trudny dla Wszystkich czas, Zmartwychwstały Chrystus da Nadzieję na lepsze jutro. , Zdrowych i Rodzinnych Swiąt Wielkanocnych życzą Janusz Kwaśniak Wójt Gminy Borzęcin wraz z Pracownikami Urzędu

Czesław Małek Przewodniczący Rady Gminy Borzęcin wraz z Radnymi

• Remont w budynku GOPS

• Kobiety Gospodarne i Wyjątkowe

W numerze:

• Ograniczenia pracy Urzędu Gminy Borzęcin

• Skorzystaj z bezpłatnego transportu

• SIM w gminie Borzęcin.

• QUAD trafił do jednostki

na szczepienia

Będą nowe mieszkania

• OSP Przyborów z nowym sprzętem

• Epidemie w Borzęcinie 1714 – 1918

• Aktywnie inwestować w rozwój

• Piąta edycja „Źródła”

• Władysław Prorok patronem szkoły

• Dobiegają końca prace modernizacyjne

i pierwsza „Małego Źródła”

w Unikowie


2

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Wielkanocne babki i nie tylko Za kilka dni Wielkanoc i z myślą o tym gospodynie z KGW Dworzanki z Przyborowa postanowiły upiec jedno z najbardziej znanych ciast – babkę wielkanocną. Wbrew pozorom ciasto to nie należy do najłatwiejszych i miewa swoje kaprysy jak to babka, czasami z  błahych powodów może nam się nie udać. Niemniej jednak każda doświadczona gospodyni ma swój sprawdzony przepis, który przekazywany jest z matki na córkę. A takich nie

Święto Wielkiej Nocy to czas otuchy i nadziei. Niech istota Świąt Wielkanocnych napełni siłą oraz radością i sprawi, że uśmiech i optymizm będą towarzyszyły każdego dnia. Niech we wszystkich domach i rodzinach króluje wiara, rodzi się miłość i trwa nadzieja. Najlepsze życzenia świąteczne składają Dyrektor i Pracownicy

Gminnego Ośrodka Kultury

Wydawca Kuriera Borzęckiego.

brakuje w KGW Dworzanki, dzięki czemu kilka kulinarnych spotkań w Centrum Kulturalnym Wsi Przyborów przyniosło rezultat w postaci wspaniałych wypieków. Kobiety dzielą się między sobą nie tylko przepisami, ale też wymieniają inne umiejętności. Dziergają na szydełku czego przykładem są kolorowe kurki, robią kwiaty z bibuły zdobiąc palmy wielkanocne, wykonują pisanki. Z pomocą Świetlicy GOK w Przyborowie wielkanocne wypieki uzyskały lukrowe wykończenie. (kż)

Pismo kulturalno-społeczne Wydawca: Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie Redaktor naczelny: Piotr Kania Redakcja techniczna: Piotr Kania Korekta tekstów: Elżbieta Stachyra, Piotr Kania Adres redakcji: Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie 32-825 Borzęcin 562; tel. 14 684-60-13; e-mail: gok@borzecin.pl http://www.borzecin.pl https://www.facebook.com/borzecingok/ ISSN 1507-8132 Redakcja nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń oraz nie zwraca nadesłanych tekstów.


3

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

SIM w gminie Borzęcin. Będą nowe mieszkania Włodarze 13 samorządów z regionu podpisali porozumienie w  sprawie współpracy w zakresie utworzenia Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej z  Krajowym Zasobem Nieruchomości (SIM). Dokument parafowano w obecności Jarosława Gowina – Wicepremiera, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii, Anny Korneckiej – Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Posła na Sejm RP Stanisława Bukowca. Na jego mocy, powołana w ten sposób spółka (SIM) dzięki wsparciu finansowemu z Banku Gospodarstwa Krajowego i Krajowego Zasobu Nieruchomości wybuduje w 13 gminach łącznie blisko 900 mieszkań, dostępnych na preferencyjnych warunkach, przede wszystkim dla ludzi młodych. Oprócz gminy Borzęcin zainteresowanie inicjatywą wyraziło: miasto Bochnia, Proszowice, Dąbrowa Tarnowska, Tuchów, Ryglice, Zakliczyn, Gnojnik, Trzciana, Jodłowa, Korzenna, Stary Sącz i Wierzchosławice. Jak zapowiada wójt Borzęcina Janusz Kwaśniak, w  gminie Borzęcin inwestycja realizowana będzie

na nieruchomościach wchodzących w skład zasobu komunalnego gminy, zlokalizowanych w miejscowości Łęki. Według Jarosława Gowina, najważniejsza zasada w  tym projekcie, to współdziałanie: państwo-przedsiębiorcy-samorząd. Koszty realizacji zadania po stronie gmin ograniczają się zaledwie do wniesienia aportem do powstającej spółki działek pod budowę budynków wielorodzinnych, a  także kwoty 3 milionów złotych, którą miasta i  gminy otrzymają z  budżetu państwa. Za wniesiony do spółki wkład, gminy obejmą udziały. Wicepremier Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że choć rynek mieszkanio-

wy rozwija się bardzo prężnie i w 2020 roku w Polsce oddano ponad 220 tys. nowych mieszkań (najwięcej od 1979 r.), to ciągle jest ich za mało. – Owszem mieszkania powstają, ale głównie w  dużych miastach i  najczęściej są to przedsięwzięcia o  charakterze komercyjnym. Brakuje ich zwłaszcza dla młodych rodzin, ludzi pracujących, wychowujących dzieci, których stać na opłacenie czynszu, ale już nie stać na kredyt mieszkaniowy. W Polsce około 45 proc. Polaków od 25. do 34. roku życia ciągle mieszka z rodzicami. Brak mieszkań jest podstawową przyczyną kryzysu demograficznego – podkreślał podczas spotkania Jarosław Gowin. Utworzenie Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych przewiduje także, że lokatorom przysługiwać będą rządowe dopłaty do czynszu w ramach pro-

gramu Mieszkanie na Start. Ich wysokość będzie uzależniona od wielkości gospodarstwa domowego, miesięcznie może wynieść do 300-400 zł; niższy czynsz będzie można płacić przez 15 lat i będzie on średnio o ponad 50% niższy od czynszu rynkowego. Lokatorzy mieszkań mogą z  czasem stać się ich właścicielami poprzez spłatę wartości mieszkania. Dzięki wsparciu inwestycji środkami zewnętrznymi szacuje się, że wartość mieszkań będzie niższa o ok. 40% od cen mieszkań w ofercie komercyjnej. Zdaniem Premiera Gowina Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa to tylko jeden z elementów szerokiego pakietu mieszkaniowego. W najbliższym czasie rząd zajmie się ustawą o  Społecznych Agencjach Najmu. (pio)


4

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Aktywnie inwestować w rozwój O bieżących działaniach ekonomiczno-inwestycyjnych w gminie Borzęcin oraz planach na przyszłość dyskutowano podczas roboczej wizyty Posła na Sejm RP Stanisława Bukowca oraz Wicemarszałka Województwa Małopolskiego Tomasza Urynowicza. Wójt Janusz Kwaśniak, przedstawiając osiągnięcia gminy z ostatnich lat, zwracał uwagę na potrzeby samorządu i samych mieszkańców chcących z pomocą funduszy krajowych i europejskich zmieniać i unowocześniać swoje miejscowości oraz gospodarstwa domowe. Wizytę rozpoczęto od prezentacji, w której gospodarz gminy w kilkunastu punktach przybliżył najważniejsze działania inwestycyjne. Wspomniał o ukończonej jesienią ubiegłego roku kosztem ponad 2,3 mln złotych przebudowie i rozbudowie budynku OSP w Borzęcinie zwiększającej jego kubaturę niemal 2,5 krotnie, programie wymiany kotłów, z którego skorzystało już ponad 120 osób, powstającej za prawie 5 mln złotych Strefie Aktywności Gospodarczej w Borzęcinie-Borku, gdzie pozyskani zostali już inwestorzy czy modernizowanym – dzięki wsparciu dwóch funduszy unijnych – Domu Ludowym w Borzęcinie, siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury. Nie zabrakło też planów. – Oczekujemy na podpisanie umowy dotyczącej dofinansowania rozbudowy i przebudowy budynku Remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Borzęcinie Dolnym

na potrzeby budynku wielofunkcyjnego wraz z zagospodarowaniem terenu. Koszt zadania to ponad 4,1 mln zł, z czego wkład własny gminy to 12% wartości inwestycji. Resztę pokryją fundusze europejskie i rządowe – informował Janusz Kwaśniak. – Sporo obiecujemy sobie także po podpisanym niedawno porozumieniu dotyczącym utworzenia Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej i budowie z funduszy rządowych w miejscowości Łęki kilkunastu mieszkań dostępnych na preferencyjnych warunkach, przede wszystkim dla ludzi młodych. Poseł Bukowiec pogratulował wójtowi Kwaśniakowi, iż mimo trudnego roku i pandemii udało się go zamknąć z sukcesami ekonomicznymi i gospodarczymi. – Przygotowywane przez gminę Borzęcin wnioski doskonale wpisują się w rządowe i samorządowe programy wsparcia. Sukcesem jest pospinanie różnych źródeł finansowania w taki sposób, aby zadania inwestycyjne realizowane były z jak najmniejszym obciążeniem gminnego budżetu. Przekazana informacja, że w ubiegłym roku udało się zrestrukturyzować gminne zadłużenie oszczędzając tym samym ponad 1,2 mln złotych i do tego zamknąć budżet nadwyżką ponad 3 mln złotych, świadczy o bardzo dobrym zarządzaniu gminą – przyznał Stanisław Bukowiec, deklarując chęć dalszej pomocy w realizowanych inicjatywach. W trakcie spotkania wójt gminy Borzęcin zaprezentował wielokrotnie zgłaszane przez mieszkańców gminy potrzeby dotyczące wsparcia w formie dotacji inwestycji realizowanych w gospodarstwach domowych w zakresie: wymiany niskosprawnych źródeł ciepła, budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, likwidacji azbestu, termomodernizacji budynków mieszkalnych, budowy przydomowych instalacji OZE. Zdaniem wicemarszałka Urynowicza, większość zgłaszanych postulatów, przy zaangażowaniu samorządu gminy Borzęcin, będzie możliwa do realizacji w nowej perspektywie finansowej UE na lata 2021-2027. – Gmina Borzęcin jest przykładem dobrego rozwoju i aktywności w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Jestem pewny, że ta przebojowość, dobre pomysły, aktywność wójta i dobra współpraca z radą gminy pozwoli na przygotowanie dobrych wniosków i realizację wielu zadań ważnych z punktu widzenia samorządu i wszystkich mieszkańców – mówił Tomasz Urynowicz. Na zakończenie spotkania uczestnicy odwiedzili plac budowy modernizowanego obiektu Domu Ludowego w Borzęcinie, siedziby Gminnego Ośrodka Kultury i Gminnej Biblioteki Publicznej. (pio)


5

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Dobiegają końca prace modernizacyjne Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie realizuje zadanie polegające na gruntownej modernizacji Domu Ludowego w Borzęcinie (siedziba GOK). Zadanie finansowane jest ze środków gminnych przy wsparciu dwóch funduszy europejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – działanie 7.4.1.1 realizowane za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz działanie 19.2 z projektu złożonego do Lokalnej Grupy

boty idą zgodnie z harmonogramem i jest duża szansa na ich zakończenie zgodnie z zaplanowanym terminem. – Przeprowadzono praktycznie całość prac w zakresie remontu przeciekającego dachu, wykonano docieplenie i pokrycie membraną. Ukończono też wszelkie obróbki blacharskie, zamontowano rynny, wymieniono instalację odgromową na budynku. W zakresie centralnej klimatyzacji na sali imprez wykonano instalacje rozprowadzenia czyn-

rozdzielnice prądu sali głównej wraz z zasilaniem i wyposażeniem, okablowanie zmiennoprądowe oświetlenia i infrastruktury sceny. Zamontowano energooszczędne lampy, oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne. Zwiększona została moc przyłączeniowa sali głównej do 24kW. Przebudowano i wymalowano scenę na sali imprez. W obrębie prac związanych z położeniem nowego parkietu przygotowano podłoża, naniesiono warstwy zabezpieczają-

Działania – Stowarzyszenie „Kwartet na Przedgórzu”. Łączna, kosztorysowa wartość obu zadań to kwota 1 367 146,32 zł. Prace prowadzone są od października ubiegłego roku przez firmę Budolex z Ujanowic. Jak przyznaje Piotr Kania, dyrektor placówki – ro-

nika chłodzącego, w podwieszanym suficie zamontowano klimatyzatory i oświetlenie wraz z podłączeniem, wypełniono wełną pochłaniającą fale akustyczne. Z branży elektrycznej wykonano wewnętrzną linię zasilającą (WLZ), zasilanie budynku i wyniesienie liczników na zewnątrz,

ce posadzkę przed wilgocią, ułożono parkiet w sali imprez, wycyklinowano na scenie i balkonie. Zabudowano grzejniki i przygotowano konstrukcje pod specjalne ustroje akustyczne na ścianach. W obrębie sali narad oraz zaplecza wymalowano ściany i sufity, zamontowano klima-

tyzator, parapety wewnętrzne, ułożono parkiet, a na balkonie płytki. Zamontowano niezbędne okablowanie zasilania i struktury medialnej oraz mechanizmy zasłaniające okna – informuje Piotr Kania. Oprócz robót wewnętrznych, realizowane są prace zewnętrzne w obrębie schodów wejściowych do budynku, rampy dla niepełnosprawnych, a także terenu zielonego wokół budynku oraz związane z wymianą, przełożeniem i czyszczeniem kostki chodnikowej. Wymieniono oświetlenie na energooszczędne. Zamontowano nowe drzwi wejściowe

do budynku od strony rzeki Uszwicy oraz napis podświetlany na froncie budynku. To jednak nie koniec projektowych zadań. Już za kilka dni zostanie rozpisane kolejne postępowanie przetargowe na zakup wyposażenia do kuchni w budynku Domu Ludowego, z którego podczas wielu imprez korzystają wynajmujący obiekt. Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie wzbogaci się także o oświetlenie sceniczne, bezprzewodowe mikrofony nagłowne i krawatowe.

(h)


6

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Ograniczenia pracy Urzędu Gminy Borzęcin.

Punkt Obsługi Interesanta dostępny dla petentów w sprawach pilnych Uprzejmie informuję, że od dnia 23 marca br., do odwołania wprowadza się ograniczenia w zakresie obsługi interesantów w Urzędzie Gminy Borzęcin. Punkt Obsługi Interesanta (POI) będzie przyjmował strony w sprawach pilnych z zachowaniem reżimu sanitarnego DDM (dystans, dezynfekcja, maseczka), przy czym w pomieszczeniu będzie mogło znajdować się nie więcej niż 3 osoby. Zaleca się, aby wszelkie dokumenty i  wnioski w  okresie lockdownu spowodowanego wzrostem zachorowań na COVID-19, składać elektronicznie za pośrednictwem poczty e-mail: sekretariat@borzecin.pl platformy e-PUAP (Urząd Gminy w Borzęcinie 1vs0f46ttb/SkrytkaESP), skrzynki podawczej wystawionej w godzinach pracy Urzędu (przy wejściu do UG). Podstawowy sposób kontaktu z  pracownikami to poczta elektroniczna lub rozmowa telefoniczna. W  razie konieczności kontaktu z  pracownikiem bezpośrednio

na stanowisku pracy w sprawach pilnych, np. odbiór dowodu osobistego, zgłoszenie zgonu lub inne, należy uprzednio skontaktować się telefonicznie za pośrednictwem centrali telefonicznej - numery telefonu poniżej. Mając na uwadze nasze wspólne bezpieczeństwo oraz konieczność stosowania szczególnych środków ostrożności w celu zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa, proszę o stosowanie się do powyższych wskazówek i  zachowanie niezbędnych środków ostrożności. Dane kontaktowe Urzędu Gminy Borzęcin: Sekretariat (centrala): tel. 14 68 46 370, 14 67 40 370, 14 67 40 371, fax: 14 68 46 372, e-mail: sekretariat@borzecin.pl Wójt: e-mail: wojt@borzecin.pl Zastępca Wójta: 14 68 46 007, e-mail: zcawojt@borzecin.pl Sekretarz: 14 68 46 107, e-mail: sekretarz@borzecin.pl

Skarbnik: 146846106, e-mail: skarbnik@borzecin.pl Urząd Stanu Cywilnego: tel. 14 68 46 370 w.11, e-mail: usc@borzecin.pl Samodzielne stanowisko ds. obrony cywilnej i spraw wojskowych: 146846109, e-mail: oc@borzecin.pl Samodzielne stanowisko ds. dowodów osobistych i ewidencji ludności: tel. 14 68 46 109, e-mail: dowody@borzecin.pl Referat Rolnictwa, Ochrony Środowiska, Gospodarki Mieszkaniowej, Planowania Przestrzennego i  Działalności Gospo-

Narodowy Spis Powszechny UWAGA! Od 1 kwietnia rusza Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań NSP 2021 Zaplanowany na 2021r. Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań będzie w pełni realizowany przy użyciu interaktywnego formularza spisowego dostępnego na stronie GUS. Powszechny spis ludności i  mieszkań odbywa się co 10 lat i jest jedynym badaniem, które pozwala na pozyskanie szczegółowych informacji o liczbie ludności, jej terytorialnym rozmieszczeniu, strukturze demograficzno-społecznej i zawodowej, a także o ilościowym i jakościowym stanie zasobów mieszkaniowych i  budynkowych. Dane zebrane w ramach prac spisowych są wykorzystywane do opracowań, zestawień i analiz statystycznych, do tworzenia i aktualizacji przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego operatu do badań statystycznych. Obowiązkiem spisowym będą objęte: • osoby fizyczne stale zamieszkałe i  czasowo przebywające w  mieszkaniach, budynkach i  innych zamieszkanych pomieszczeniach nie będących mieszkaniami na terenie Polski; • osoby fizyczne nie mające miejsca zamieszkania;

• mieszkania, budynki, obiekty zbiorowego zakwaterowania i inne zamieszkane pomieszczenia niebędące mieszkaniami. Aby zapobiec sytuacji, w której zobowiązany do spisu mieszkaniec Polski nie ma możliwości dokonania samospisu (np. z  powodu braku dostępu do urządzeń i  Internetu), ustawa zobowiązuje następujące podmioty do udostępnienia odpowiedniego pomieszczenia i sprzętu do realizacji samospisu: • urzędy statystyczne i pozostałe jednostki statystyki publicznej, • urzędy wojewódzkie, • urzędy obsługujące wójtów, burmistrzów, prezydentów

miast oraz gminne jednostki organizacyjne. Lista miejsc, gdzie będzie można dokonać samospisu będzie opublikowana w odpowiednim czasie na stronie GUS i stronie spisu. Wszystkie przekazywane w czasie spisu dane zostaną objęte tajemnicą statystyczną – będą należycie i starannie zabezpieczone oraz nie zostaną nikomu ujawnione. Stosowane przez statystykę publiczną narzędzia oraz procedury w  zakresie bezpieczeństwa danych zapewniają całkowitą ochronę gromadzonych informacji. Statystyka publiczna prezentuje jedynie dane wynikowe, których nie można powiązać z  konkretnymi osobami.

darczej: 14 67 40 373, e-mail: rolnictwo@ borzecin.pl Referat Inwestycji, Drogownictwa, Zamówień Publicznych i Gospodarki Mienia Komunalnego: 146846104, e-mail: inwestycje@borzecin.pl Kontakt z  pozostałymi stanowiskami pracy Urzędu Gminy Borzęcin za pośrednictwem centrali. Z poważaniem Janusz Kwaśniak Wójt Gminy Borzęcin

Borzęcin.

Poselskie dyżury Poseł Stanisław Bukowiec będzie spotykał się z mieszkańcami gminy Borzęcin. To tutaj, w  budynku wielofunkcyjnym, będzie pełnił poselskie dyżury. Pierwszy zaplanowano na kwiecień 2021 roku, zaraz po Świętach Wielkanocnych. Do tej pory wielu mieszkańców gminy Borzęcin jeździło do Biura Posła Stanisława Bukowca w Bochni. – Po rozmowie z wójtem gminy Borzęcin, Januszem Kwaśniakiem postanowiłem, że będą spotykał się z mieszkańcami tej części powiatu brzeskiego na miejscu. Zapraszam na te spotkania nie tylko mieszkańców Borzęcina, ale także sąsiednich gmin: Szczurowej, Wierzchosławic, Radłowa czy Dębna. Informacja o tym kiedy będę pełnił te dyżury znajdzie się na stronie internetowej gminy Borzęcin: www.borzecin.pl oraz na moich fanpage na Facebooku – mówi poseł Stanisław Bukowiec. Zdaniem wójta Janusza Kwaśniaka to doskonałe rozwiązanie. – Z tego co wiem, już w kilkunastu przypadkach osób z naszej gminy, poseł Stanisław Bukowiec podjął konkretne działania. Pewnie z roku na rok tych spraw, tych problemów będzie przybywało. Cenna zatem jest inicjatywa pana posła, by spotkania, najprawdopodobniej raz w miesiącu, odbywały się na miejscu, u nas w Borzęcinie. Za to parlamentarzyście z Porozumienia Jarosława Gowina, posłowi Zjednoczonej Prawicy, serdecznie dziękuję – dodaje wójt Janusz Kwaśniak. Włodarz gminy nie ukrywa, że przy okazji dyżurów poselskich będzie chciał polobbować za sprawami samorządu. Są już tego wymierne efekty: chociażby dwie odsłony Tarczy Antykryzysowej dla Samorządu.


7

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Gmina Borzęcin laureatem

Ogólnopolskiego Rankingu Gmin i Powiatów Związek Powiatów Polskich w czwartek, 21 stycznia br. ogłosił wyniki Ogólnopolskiego Rankingu Gmin i Powiatów. Na listach, w sześciu klasyfikowanych kategoriach: powiaty do 60 tys. mieszkańców, powiaty do 120 tys. mieszkańców, powiaty powyżej 120 tys. mieszkańców, miasta na prawach powiatu, gminy miejskie i miejsko-wiejskie oraz gminy wiejskie znalazło się 74 laureatów. W kategorii gmin wiejskich, Gmina Borzęcin została sklasyfikowana na 7. miejscu wśród 1523 gmin wiejskich w Polsce, ex equo z Gminą Ustka. Dokonując oceny, jury konkursu wybrało najlepsze, najbardziej rozwojowe samorządy. Kolejność na liście wyróżnionych uzależniona była od wyników osiąganych przez samorząd oraz od zrealizowanych w 2020 roku działań. Oceniając JST, eksperci ZPP wydawali opinię

według kryteriów ujętych w dziesięciu grupach tematycznych, takich jak: działania proinwestycyjne i  prorozwojowe; rozwiązania poprawiające jakość obsługi mieszkańca oraz funkcjonowania jednostki samorządu terytorialnego; rozwój społeczeństwa informacyjnego; rozwój społeczeństwa obywatelskiego; umacnianie systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji; promocja rozwiązań z zakresu ochrony zdrowia i pomocy społecznej; wspieranie działań na rzecz gospodarki rynkowej; promocja rozwiązań ekoenergetycznych i proekologicznych; współpraca krajowa i międzynarodowa oraz działania promocyjne. Lista laureatów w  kategorii gmin wiejskich przedstawia się następująco: 1. Gmina Chełmiec - honorowy tytuł „Dobry Polski Samorząd 2020

2. Gmina Wielka Wieś 3. Gmina Kobylnica 4. Gmina Tomaszów Lubelski 5. Gmina Korzenna 6. Gmina Zabierzów 7. Gmina Borzęcin ex equo Gmina Ustka 8. Gmina Zgorzelec 9. Gmina Postomino 10. Gmina Ruda-Huta Związek Powiatów Polskich opublikował także listę zdobywców tytułu „Super Powiat” i „Super Gmina” za rok 2020. W tej kategorii sklasyfikowano: Powiat Augustowski, Powiat Bielski (śląskie), Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski, Powiat Ostródzki, Powiat Poznański, Powiat Raciborski, Miasto Legnica, Miasto Stronie Śląskie oraz Gminę Wielka Wieś. Tytuły te przy-

Remont w budynku GOPS Remont budynku wielofunkcyjnego w Borzęcinie, w części zajmowanej przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej dobiega końca. Dzięki przeprowadzonemu liftingowi, pomieszczenia zajmowane przez GOPS zyskają na estetyce, co pozwoli nie tylko poprawić ich wizerunek, ale zwiększyć komfort pracy. Termin zakończenia zadania upływa wraz z końcem marca bieżącego roku. Realizowane roboty obejmują: malowanie korytarzy i  klatki schodowej, modernizację instalacji elektrycznej na korytarzach i  klatce schodowej wraz z wymianą i uzupełnieniem lamp, wykonanie posadzki z  płytek w  korytarzu na I  piętrze, wykonanie podjazdu łączącego starą i nową część i umożliwiającego komunikację dla osób niepełnosprawnych na II piętrze, wymianę drzwi wewnętrznych do pomieszczeń biurowych na II piętrze, wymianę drzwi drewnianych na stalowe EI 30 do

znawane są w sytuacji, w której dany samorząd uzyskał największy procentowy udział realizacji wszystkich kategorii zawartych w  Ogólnopolskim Rankingu Gmin i Powiatów. [tell]

Wnioski o dopłaty bezpośrednie Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego z/s w Karniowicach, Powiatowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Brzesku oraz Urząd Gminy w Borzęcinie INFORMUJĄ ŻE, W TERMINIE OD 15 MARCA 2021 r. DO 17 MAJA 2021 r. MOŻNA SKŁADAĆ DO ARIMR WNIOSKI O DOPŁATY BEZPOŚREDNIE.

pomieszczenia kotłowni, likwidację kraty stalowej, ścianki drewnianej i drzwi wahadłowych oraz instalację w miejscu demontażu drzwi aluminiowych wraz z  zabudową pozostałej powierzchni

ścianką z płyt gipsowo-kartonowych. Wartość realizowanych prac zamyka się kwotą blisko 50 tysięcy złotych brutto. (tell)

1) W 2021 roku nie ma możliwości składania oświadczeń o braku zmian w stosunku do roku 2020, więc każdy rolnik, który chce się ubiegać o przyznanie płatności, musi wypełnić wniosek elektroniczny. 2) W 2021 roku, niezależnie od powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie, wszyscy rolnicy (również ci którzy uczestniczą w  systemie małych gospodarstw) są zobowiązani do zadeklarowania gatunku rośliny uprawnej, którą faktycznie użytkują na danej działce. 3) W 2021 dla odmiany - Finola konopi włóknistych nie przysługują dopłaty zarówno w zakresie płatności do powierzchni uprawy konopi włóknistych jak również w zakresie jednolitej płatności obszarowej JPO. Pomoc w  wypełnianiu wniosków obszarowych oraz rolnośrodowiskowych możliwa będzie w dniach: wtorek, środa – w godz. 8.30-14.30 w budynku byłego Komisariatu Policji w Borzęcinie Górnym.


8

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

“Współfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego Dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.”

QUAD TRAFIŁ DO JEDNOSTKI

Ochotnicza Straż Pożarna w Borzęcinie Dolnym otrzymała nowy pojazd ratowniczy quad Polaris SportsMan 570 EPS. Koszt zakupu zamknął się kwotą 56 tysięcy 300 złotych, z czego dofinansowanie Ministerstwa Sprawiedliwości w ramach Funduszu Sprawiedliwości stanowiło kwotę 40 tysięcy złotych, a wkład własny gminy Borzęcin 16 ty-

sięcy 300 złotych. Pojazd zwiększy bezpieczeństwo w trudno dostępnym terenie, może też być wykorzystany w akcjach poszukiwawczych, do szybkiego niesienia pomocy. Sprzęt został oficjalnie zarejestrowany i  przekazany druhom 21 grudnia 2020r. – To wspaniała wiadomość dla naszej jednostki i  znakomity prezent

Szczere życzenia, radosnych i miłych Świąt Wielkanocnych, smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa życzą właściciel i pracownicy F.H.P.U „TRANS TED” Tadeusz Klisiewicz

pod choinkę – informuje prezes jednostki, Grzegorz Małek, który szczególnie zabiegał o zakup quada. – Taki pojazd marzył mi się od kilku lat. Jesteśmy bardzo zadowoleni i  wdzięczni, że udało się zdobyć dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości oraz dzięki pomocy wójta gminy Janusza Kwaśniaka. To historyczny dzień. Marzenia się spełniają – przyznaje. Pojazd, który trafił na stan jednostki, wyposażony jest m.in.: w wyciągarkę Polaris Winch, podgrzewane manetki, generator, stroboskop LED - lampki po bokach, bumper F+R, orurowanie przedniej maski, osłony dłoni (prawa i lewa strona), osłonę spodu, box tylny, 2 sztuki kasków z uchylną szczęką i zaczepem kulowym. Zadanie pn. „Zakup pojazdu typu quad dla Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w  Borzęcinie Dolnym” zrealizowane zostało w ramach umowy o powierzenie realizacji zadań jednostce zaliczanej do sektora finansów publicznych ze środków Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej Funduszu Sprawiedliwości.

Z okazji Wielkanocy, ślemy najlepsze życzenia. Niech Zmar��ychwstał� Chr�st�s wspiera Was swy�i łaskami i da moc w pokony�aniu codziennych t��dności życia. Wesoł�ch Świąt życzą właściciel i pracownicy Zakładu Handlowo-Usługowego „WOD-THERM” Zbigniew Żurek Łęki 93A Tel. 503 094 185

Jak przypomina Janusz Kwaśniak, wójt gminy Borzęcin, zakup quada to kolejna dobra informacja dla druhów z Borzęcina Dolnego. Wiosną 2023 roku planowane jest zakończenie przebudowy i  rozbudowy Remizy OSP. Łączny koszt inwestycji wg kosztorysu inwestorskiego zamyka się kwotą 4 miliony 142 tysiące złotych, a środki na ten cel, dzięki staraniu samorządu w ponad 85 procentach pochodzą ze źródeł zewnętrznych. (pio, tell)


9

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

OSP Przyborów z nowym sprzętem

Kolejna dotacja z Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości, trafiła do gminy Borzęcin. Dzięki przyznanemu dofinansowaniu w  kwocie 30 tysięcy złotych zakupiono niezbędne wyposa-

żenie i sprzęt ratowniczy dla OSP Przyborów. W  ramach realizacji zadania pn. „Nabycie wyposażenia i sprzętu ratownictwa dla Jednostki OSP Przyborów” zakupiono 6 nowych kompletów ubrań specjalnych w  kolorze GOLD oraz sprzęt ratownictwa technicznego, w  skład którego wchodzą: 3 podpory ratownicze Miko Rescue Tech PT 1200, łącznik podpór, sterownik podwójny prosty 8 bar, reduktor butlowy, poduszka SLK 14 o wymiarach 450 x 450 mm oraz wąż zasilający 8 bar o długości 10 m. Koszt całkowity zrealizowanego przez Gminę Borzęcin przedsięwzięcia

zamknął się kwotą 29 563,05 złotych brutto, z czego kwota 29 263,05 złotych stanowi dofinansowanie z Ministerstwa Sprawiedliwości w  ramach Funduszu Sprawiedliwości, a kwota 300 złotych to wkład własny gminy. W  dniu 30 grudnia 2020 roku, z  udziałem Marty Malec Lech, Członka Zarządu Województwa Małopolskiego odbyło się uroczyste przekazanie umundurowania i sprzętu jednostce OSP Przyborów. Zadanie pn. „Nabycie wyposażenia i sprzętu ratownictwa dla Jednostki OSP Przyborów” zrealizowane zostało w ramach umowy o powierzenie realizacji zadań jednostce zaliczanej do sektora finansów publicznych ze środków Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej Funduszu Sprawiedliwości. Dziękujemy Pani Marcie Malec-Lech, Członkowi Zarządu Wojewódz-

Radosnych Świąt Wielkanocnych, dobrego odpoczy�ku, smacznego jajka, oraz samych słonecznych, spokojnych i cudownych dni życzą

Pogody w sercu i radości pł��ącej z fakt� Zmar��ychwstania Pańskiego oraz smacznego Święconego w g�onie najbliższych osób życzą

właściciele sklepu z odzieżą używaną w Borzęcinie Sklep nad bankiem KBS naprzeciw szkoły podstawowej

Nowy towar zawsze w poniedziałki. Zapraszamy pon. - pt. 8-15, sob. 8-12.

właściciele i pracownicy

GRUPA NOVUM Sp. z o.o., Sp.k. (Groszek). Serdecznie zapraszamy do naszych sklepów w Bielczy, Łękach, Przyborowie i Dębnie.

twa Małopolskiego za wsparcie Gminy Borzęcin oraz Jednostki OSP Przyborów w zakresie zakupu nowego wyposażenia. (h)

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy prag�ę życzyć obfit�ch łask i wszelkiego błogosławieńst�a Bożego. Niech ten święt� czas łaski napeł�i wszystkich pokojem i radością ze Zmar��ychwstania. Serdeczne życzenia składa Krzysztof Bodzioch AUTO-TECH - Mechanika i elektryka - Klimatyzacja - Diagnostyka komputerowa - Remonty silników - Naprawy zawieszenia - Serwis hamulców - Naprawy bieżące 32-825 Borzęcin 583c Tel. 781 351 502 601 848 468


10

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Skorzystaj z bezpłatnego transportu na szczepienia przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 w gminie Borzęcin Od 25 stycznia rozpoczęła się akcja szczepień przeciw COVID-19 dla osób, które zakwalifikowały się do grupy pierwszej. Należą do niej seniorzy powyżej 60 lat - w kolejności, zaczynając od najstarszych, pensjonariusze domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu. Aby pomóc osobom, które zdecydowały się na szczepienie, ale samodzielnie nie mogą dotrzeć do punktu szczepień, w tym osobom niepełnosprawnym, Urząd Gminy Borzęcin zapewnia bezpłatny transport do najbliższego miejscu zamieszkania punktu szczepień. Dowóz do punktów szczepień organizowany będzie z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. 15 stycznia w Urzędzie Gminy Borzęcin uruchomiony został numer telefonu, pod którym zarejestrowani na szczepienie mieszkańcy mogą zgłaszać chęć skorzystania z dowozu. Dedykowany numer telefonu: /14/ 68 46 109 – numer bezpośredni oraz /14/ 68 46 370 wew. 26 są

czynne w godzinach pracy Urzędu Gminy. Akcję transportu na szczepienia koordynuje podinspektor ds. obronnych, obrony cywilnej i ochrony p. poż. w Urzędzie Gminy Borzęcin. Pod wskazanymi wyżej numerami telefonów można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące dowozu oraz umówić się na konkretny termin (dzień i godzina). Aby organizacja dowozu przebiegała sprawnie, mieszkańcy proszeni są o zapisy na bezpłatny transport co najmniej z jednodniowym wyprzedzeniem, a najlepiej zaraz po

Akcja dystrybucji ulotek promujących szczepienia przeciw Covid-19 Do Jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Borzęcin trafiły ulotki informacyjne Narodowego Programu Szczepień. Druhowie z OSP rozpoczęli ich dystrybucję do mieszkańców poszczególnych miejscowości. Od 22 marca strażacy - ochotnicy rozpoczęli dostarczanie do skrzynek pocztowych w gospodarstwach domowych na terenie wszystkich sołectw, ulotki informacyjne dotyczące procedury rejestracji na szczepienie przeciw COVID-19 w ramach akcji „#SZCZEPIMYSIE”. Akcja rozpowszechniania ulotek zakończyła się 31 marca 2021 r. Broszury rządowe zawierają najważniejsze informacje dotyczące profilaktyki oraz szczepień w ramach Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 i możliwości uzyskania pomocy w transporcie do punktu szczepień. Ulotki wcześniej zostały spersonalizowane, tzn. oznakowane numerem telefonu do właściwego koordynatora odpowiedzialnego za szczepienia w naszej gminie. Ulotka wydana przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwo Zdrowia ma na celu poinformowanie mieszkańców, a zwłaszcza osoby starsze, o kanałach rejestracji na szczepienie. Sporządziła: M. Ligara

ustaleniu terminu w punkcie szczepień. Wsparcie w postaci transportu przeznaczone jest niezmiennie dla osób: - posiadających aktualne orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym o kodzie R lub N lub odpowiednio I grupę z w/w schorzeniami, - mających trudności z dostępem do punktu szczepień (np. osoby starsze niemające możliwości samodzielnego dojazdu do punku szczepień). Rejestracja na szczepienia dla seniorów, którzy skończyli 80 lat, zakończy-

ła się 21 stycznia. Natomiast osoby, które skończyły 70 lat mogły rejestrować się na szczepienia od 22 stycznia. Z kolei 25 stycznia rozpoczęły się szczepienia dla zarejestrowanych seniorów. Stopniowo szczepionka przeciw COVID-19 zostaje udostępniana kolejnym grupom wiekowym i zawodowym. Punkty szczepień na terenie Gminy Borzęcin 1. NZOZ „ReMed” w Borzęcinie, Borzęcin 87b, 32-825 Borzęcin, telefon: 14 68 46 009 czynny od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-18:00. Do działań Narodowego Programu Szczepień włączone zostały Jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, które zapewniają dowóz na szczepienie zgłoszonych mieszkańców. Obecnie trwa rejestracja seniorów na szczepienia przeciw COVID-19. Z zapisów korzystają już osoby od 69. roku życia, a także przewlekle chorzy pacjenci. Od czwartku 18 marca ta możliwość jest dostępna dla 67 i 68-latków. Sporządziła: M. Ligara

COVID-19 - Najważniejsze zasady bezpieczeństwa Unikaj dotykania oczu, nosa i ust Dłonie każdego z nas dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie. Często myj ręce Pamiętaj o częstym myciu rąk wodą z mydłem, a jeśli nie masz takiej możliwości – dezynfekuj je płynami lub żelami na bazie alkoholu (min. 60%). Dotykanie różnego rodzaju przedmiotów i powierzchni to ryzyko przeniesienia wirusa. Częste mycie rąk zmniejszy prawdopodobieństwo zakażenia. Regularnie myj lub dezynfekuj powierzchnie Mycie rąk to nie wszystko! Pamiętaj o regularnym przecieraniu powierzchni i przedmiotów, których używasz. Biurka, stoły, klamki, włączniki światła, czy poręcze czyść za pomocą wody z detergentem lub środkiem dezynfekującym. Regularnie dezynfekuj swój telefon i nie korzystaj z niego podczas jedzenia Również na powierzchni telefonów komórkowych bardzo łatwo gromadzą się chorobotwórcze drobnoustroje. Dlatego pamiętaj o regularnym dezynfekowaniu swojego telefonu. Jak to zrobić? Na przykład za pomocą wilgotnych chusteczek, które są nasączone środkiem dezynfekującym. Nie kładź telefonu na stole i nie korzystaj z niego podczas jedzenia. Zakryj usta i nos podczas kichania lub kaszlu Podczas kaszlu i kichania pamiętaj o zakryciu ust i nosa zgiętym łokciem lub chusteczką. Pamiętaj, aby jak najszybciej wyrzucić chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce wodą z mydłem lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60%). Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Odżywiaj się zdrowo i pamiętaj o nawodnieniu organizmu Odpowiednia dieta również zmniejsza ryzyko zachorowania na koronawirusa. Stosuj zrównoważoną dietę. Unikaj wysoko przetworzonej żywności. Pamiętaj o codziennym jedzeniu minimum 5 porcji warzyw i owoców. Odpowiednio nawadniaj organizm. Codziennie pij ok. 2 litry płynów – najlepiej wodę. PAMIĘTAJ! Jeżeli masz potwierdzone zakażenie, lub podejrzewasz je u siebie, nie stosuj niesprawdzonych sposobów leczenia, nie stosuj tlenu w domu, lecz poszukaj pomocy lekarskiej! COVID-19 to choroba mogąca prowadzić do śmierci. Nie lekceważ objawów, dbaj o siebie i swoje otoczenie.


11

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Remont Domu Wiejskiego w Warysiu Budynek Świetlicy Wiejskiej w Warysiu oddano do użytku w 2006r. Z założenia miał służyć jako miejsce, gdzie dba się o kulturę, a także sport i rekreacje mieszkańców wsi Waryś i gminy Borzęcin. Oprócz działającej świetlicy GOK, druga część budynku to sala konferencyjna oraz miejsce organizacji przyjęć, uroczystości rodzinnych i okolicznościowych. I tak jest do dziś, choć w dobie pandemii częstotliwość wynajmów i spotkań oczywiście spadła. Czas ten wykorzystano jednak na drobne remonty i doposażenie obiektu. W minionym roku kosztem ponad 22,7 tys. złotych wykonano remont schodów zewnętrznych (wykucie starych płytek, uzupełnienie braków stopni schodowych, wykonanie hydroizolacji, ułożenie nowych płytek), remont balustrad schodowych i przy podjeździe dla osób niepełnosprawnych (uzupełnienie brakujących elementów, poprawienie mocowania, malowanie). Uzupełniono ubytki w elewacji oraz umyto ją środkiem usuwającym

warstwę biologiczną (mchy, glony, porosty, grzyby). Fundusze na ten cel przekazała gmina Borzęcin, ze środków będących w dyspozycji rady sołeckiej wsi Waryś z sołtysem Piotrem Rogożem na czele. Działania te wspierał też radny wsi Marcin Nasiadka. – To był chyba najpilniejszy remont, bo po kilku zimach – mimo prób ich doraźnego łatania – schody rozsypywały się– informuje Piotr Kania z GOK Borzęcin, który administruje budynkiem. – Jesteśmy wdzięczni wójtowi i radzie sołeckiej za przekazane środki. Dziś schody prezentują się solidnie i efektownie. Mam nadzieję, że przez dłuższy okres takie zostaną. Przyjemniej - szczególnie w gorące, letnie dni - będzie z pewnością w sali głównej budynku. Za około 9 tys. złotych z budżetu GOK za-

Oby miły nastrój tych pięknych Świąt dał wszystkim wiele radości i szczęścia, a świąteczne życzenia przyniosły wszelką pomyślność oraz spełnienie planów. Wesołych Świąt! życzy JAN SWORNIOWSKI Firma Handlowo-Budowlana „SWORJAN” 32-825 Borzęcin 586H Tel. 14 68 46 034, kom. 601 956 572

montowano dwa klimatyzatory. Do kuchni zakupiono także zmywarkę. Warto przypomnieć, że w poprzednich latach uszczelniono dach oraz przeprowadzono przegląd instalacji elektrycznych, wymianę kilkudziesięciu żarówek w budynku na energooszczędne. W kuchni zamontowano elektryczny

Życzenia wielu radosnych chwil na Święta Wielkanocne, smacznego jajka oraz mokrego dyngusa składa Stanisław Madej Zakład Mechaniki Pojazdowej 32-825 Borzęcin 938 Tel. 14 68 46 216, kom. 501 712 920

wentylator sufitowy. Odnowione zostały ściany i parkiet w części służącej do wynajmów. Dzięki przeprowadzeniu tych prac znacznie poprawi się komfort użytkowania budynku w Warysiu, oczywiście kiedy pandemia i przepisy pozwolą na jego udostępnienie.

(h, wk)

Aby miłość pł��ąca ze Świąt Zmar��ychwstania Pańskiego była dla Was źródłem wiar�, sił� i nadziei i towarzyszyła w każdej sekundzie Waszego życia. Serdeczne życzenia świąteczne składa właściciel fir�y PSYCHECENTER.


12

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Helenka z Przyborowa pierwszym dzieckiem urodzonym w Małopolsce w 2021 roku

Helenka Siemińska, córka Ilony i Karola z Przyborowa jest pierwszym dzieckiem urodzonym w gminie Borzęcin i w Małopolsce w 2021 roku. Przywitała świat 1 stycznia, minutę po północy. Helenka urodziła się w Szpitalu Położniczo – Ginekologicznym Medikor w Nowym Sączu. W momencie urodzenia ważyła 3190 gram i mierzyła 54 cm. Jak przyznają zgodnie dumni rodzice, Helenka jest zdrowym i  bardzo grzecznym dzieckiem. Na narodziny dziewczynki czekało jej starsze rodzeństwo - dziewięcioletnia Ola

i pięcioletnia Zosia, które cieszą się małą siostrzyczką. W dniu 26 stycznia br. szczęśliwą rodzinę odwiedzili: Janusz Kwaśniak – wójt gminy Borzęcin oraz Katarzyna Ciochoń – kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy w imieniu samorządu złożyli rodzicom gratulacje i  serdeczne życzenia oraz przekazali okazjonalne upominki. - Narodziny dziecka to zawsze wielkie wydarzenie dla całej rodziny. A  jeśli jeszcze przychodzi na świat jako pierwsze w  Nowym Roku, to okoliczność ta zapada wszystkim w  pamięć – mówi Janusz Kwaśniak, wójt gminy Borzęcin. – Rodzicom Pierwszego Mieszkańca Gminy Borzęcin, Powiatu Brzeskiego i Małopolski serdecznie gratuluję i życzę, aby w nowym składzie stanowili zawsze szczęśliwą rodzinę. Dużo zdrowia, miłości, ciepła, radości i  wielu niezapomnianych chwil.

Helenka otrzymała od samorządu gminy Borzęcin w prezencie okolicznościowy bon w wysokości 2 tysięcy złotych oraz Baśnie Hansa Christiana Andersena z dedykacją, jej siostry słodycze, a mama bukiet kwiatów. [tell]

Obfit�ch łask i błogosławieńst�,

Alleluja, Alleluja! Wesoły nam dziś dzień nastał,

od Chr�st�sa Zmar��ychwstałego oraz peł�ych pokoju

Chrystus bowiem zmartwychwstał.

Świąt Wielkanocnych,

Radujcie się więc i z ufnością patrzcie w przyszłość.

z radosny� Alleluja

Niech zsyła na Was łaski

życzy

i wnosi szczęście do Waszego rodzinnego życia. Serdeczne życzenia świąteczne składa Piotr Biernat Produkcja i sprzedaż mebli: - meble kuchenne na wymiar - szafy wnękowe - garderoby, meble biurowe. Borzęcin 732A Tel. 695 627 779

Gabinet Stomatologiczny Piotr Boryczka- lek. Stomatolog

Pracownia Protetyczna Technik Dentystycznych

Monika Boryczka Wyrób i naprawa protez

Kompleksowe leczenie w jednym miejscu: • własny RTG punktowy panoramiczny i tomografia komputerowa • leczenie kanałowe pod mikroskopem oraz implanty Wierzchosławice

33-121 Bogumiłowice 210 tel. 14 628 31 33 501 469 099 Godziny przyjęć: Pon- czw 8.30-19.00 Pt. 8.30-14.00

Parking Gabinet WPS Tarnów

Kraków

PKP Wojnicz

Mikołajo

wice


13

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Życie w Domu Pomocy Społecznej w czasach pandemii Dom Pomocy Społecznej w Borzęcinie, jak każda inna tego typu placówka w Polsce, w czasach pandemii z jeszcze większym poświęceniem dba o mieszkańca – o jego zdrowie i komfort życia w tym trudnym dla wszystkich okresie. Wymaga to dużej współpracy na linii mieszkaniec – pracownik, która nie zawsze jest łatwa, ale efekt końcowy rekompensuje cały trud. W  ostatnim czasie ciężki okres rozłąki z  rodziną i  wirtualnych spotkań na skype lub rozmów telefonicznych wynagrodziła możliwość krótkiego spotkania z  najbliższymi. Mimo iż w  dal-

szym ciągu pamiętać należy o przestrzeganiu zasad dystansu społecznego, chociaż krótka chwila rozmowy z najbliższymi jest czymś, co pozytywnie nastawia na przyszłość. Pandemia spowodowała wiele zmian w  życiu naszego Domu. Uroczystości, które obchodziliśmy do tej pory w  towarzystwie zaproszonych gości, musiały przejść pewną metamorfozę, ale znaleźliśmy na to sposób… Przeżyliśmy Dzień Babci i  Dzień Dziadka w  innym wydaniu niż co roku, bo z  nagranymi wcześniej i odtworzonymi życzeniami od zaprzyjaźnionych szkół, ale z przekazanymi

od dzieci ręcznie robionymi kartkami. Za nami również walentynki, o których nie pozwoliły zapomnieć drobne upominki pełne miłości dla każdego mieszkańca. Tanecznym krokiem zakończyliśmy także karnawał, wykonując pamiątkowe zdję-

Życzenia radosnych Świąt Wielkanocnych oraz pogody ducha i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego życzy właściciel i pracownicy �irmy „MEGAMOT” Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów 32-825 Borzęcin 586J Tel. 14 68 46 886 Zapraszamy: Pn-Pt 7.00- 17.00 Sobota 8.00-14.00

cia w przygotowanej w  ramach terapii zajęciowej fotobudce. W  związku ze zbliżającą się Wielkanocą w  ostatnim okresie mieszkańcy wykonywali kartki świąteczne, które wysłane zostały do rodzin, ozdoby, stroiki, zajączki z papieru i drewna. Nasze mieszkanki chętnie wykonują ozdoby do palmy na Niedzielę Palmową. Panowie zaś konstruują ozdoby wielkanocne w  ramach warsztatów stolarskich (według swoich pomysłów) – terapia zajęciowa działa prężnie, Panie terapeutki Marika i  Paulina co rusz proponują nowe zadania, metody, techniki pracy. Staramy się przygotować na święta również od strony duchowej, dlatego organizowana jest dla mieszkańców Droga Krzyżowa – oczywiście z zachowaniem wszelkich środków ostrożności.

Choć w zbliżającym się okresie świąt, tak jak przed rokiem, nie będziemy mogli w pełni się z nich cieszyć to pragniemy przekazać wszystkim płynące z serca życzenia. Wielkanoc przypomina nam, że nigdy nie należy tracić nadziei, ponieważ bez względu na to, jak ciemna jest droga, którą podążamy, na jej końcu zawsze znajduje się światło. Niech te Święta Wielkiej Nocy spłyną rzeką Boskiej mocy, otuliwszy Wasze serce spokojem i radością. Życzymy Wam chwil refleksji i  radości spędzonych z najbliższą rodziną. Niech Chrystus zmartwychwstały przyniesie dla Was wiosenne kwiaty radości, miłości, spokoju i szczęścia. Z  najlepszymi wielkanocnymi życzeniami Ewa Gładysz-Kulka Dyrektor DPS wraz z pracownikami i mieszkańcami.

Niech istota Świąt Wielkanocnych napełni Was siłą oraz radością i sprawi, że uśmiech i optymizm będą towarzyszyły Wam każdego dnia życzy Stanisław Klisiewicz z pracownikami F.H.P.U. „DREWEKS” 32-825 Borzęcin 589 tel. 14 68 46 015


14

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Zaśpiewali małemu Jezusowi Rozstrzygnięto Gminny Konkurs Kolęd i Pastorałek w  Borzęcinie. Jury konkursowe oceniło 25 młodych artystów, którzy przygotowali łącznie 50 utworów. W swoich kategoriach wiekowych wygrali: Kamil Górka z Borzęcina Dolnego, Damian Szafraniec z Borzęcina Dolnego, Amelia Florczak z Bielczy oraz Kamila Chmioła z Borzęcina Górnego. Celem organizowanego od ponad dwóch dekad wydarzenia jest kultywowanie ludowej tradycji kolędowania i jej upowszechnianie, prezentacja zwyczajów i obrzędów bożonarodzeniowych, jako ważnego elementu tradycyjnej kultury narodowej oraz promocja walorów głosowych dzieci i młodzieży z gminy Borzęcin. Występy najlepszych można obejrzeć na profilu facebook GOK Borzęcin. W konkursie każdy z wykonawców miał za zadanie przygotować dwa utwory: kolędę oraz pastorałkę

lub utwór o tematyce bożonarodzeniowej z listy przygotowanej przez organizatorów – Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie i Parafię w Borzęcinie Górnym. W tym roku – ze względu na pandemię COVID-19 – rywalizowali tylko soliści. Dla nich także organizatorzy przygotowywali indywidualne warsztaty wokalne. Z zajęć skorzystało 16 osób, a poprowadzili je – w odpowiednim reżimie sanitarnym – Cecylia Czaja, Robert Sowa i Konrad Borowiec. Młodzi artyści oceniani byli pod kątem trzech kryteriów: walorów głosowych, interpretacji utworu oraz ogólnego wrażenia artystycznego, jakie sprawiali swoim występem. Podzielono ich na cztery kategorie: kat. A-przedszkolaki, kat. B-klasy 1-3, kat. C-kl. 4-6 i kat. D-kl.7-8. W jury konkursowym zasiedli: ks. Paweł Wrzos - wikariusz w Kościele Parafialnym w Borzęcinie

Górnym, Jakub Kądziołka – organista w Kościele Parafialnym w Borzęcinie Górnym oraz Piotr Kania – dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Borzęcinie. Uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz słodycze, zdobywcy miejsc I-III nagrody rzeczowe, a  zwycięzcy – dodatkowo – pamiątkowe statuetki. Fundatorem nagród był Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie. Wyniki: KATEGORIA (A) SOLIŚCI – przedszkolaki 1. Kamil Górka – Borzęcin Dolny 2. Magdalena Czaja – Borzęcin Dolny 3. Aleksandra Siudut – Borzęcin Dolny KATEGORIA (B) SOLIŚCI – klasa 1-3 1. Damian Szafraniec – Borzęcin Dolny 2. Alicja Białek – Borzęcin Górny 3. Lena Zaleśny – Waryś KATEGORIA (C) SOLIŚCI – klasa 4-6 1. Amelia Florczak – Bielcza 2. Natalia Styrna – Przyborów 3. Karolina Kózka – Borzęcin Dolny KATEGORIA (D) SOLIŚCI – klasa 7-8 1. Kamila Chmioła – Borzęcin Górny 2. Olivia Białek – Borzęcin Górny 3. Anna Gofron – Borzęcin Dolny


15

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Słoneczna ruleta. Wiersze przebrane z lat 1969-2020. Już od 17 marca br. można nabyć najnowszą publikację Józefa Barana pt. „Słoneczna ruleta. Wiersze przebrane z lat 1969-2020”. To wybór wierszy wydany przez Państwowy Instytut Wydawniczy w Warszawie. Obszerność tomu (433 strony), który pomieścił tylko wiersze najlepsze, wcale nie dziwi – autor wydał już przecież ponad 30 książek. Jak pisze w profilu społecznościowym Józef Baran: - To książka mojego życia, czyli wiersze z lat 1969 – 2020. Za odkrywcę poezji Józefa Barana uważa się Artura Sandauera, choć wcześniej całe kolumny wierszy poety publikował „Tygodnik Powszechny”. Józef Baran pracował jako nauczyciel, redaktor w tygodniku „Wieści”, reportażysta w „Dzienniku Polskim”. Jego wiersze przełożono na ponad 20 języków, osobne tomy uka-

Najpiękniejsza kartka walentynkowa Aż 74 prace wpłynęły na organizowany przez Świetlicę w Bielczy przy współpracy z GOK w Borzęcinie konkurs na najpiękniejszą kartkę walentynkową. Wzięli w nim udział dzieci i  młodzież z  gminy Borzęcin. Ich zadaniem było wykonać własnoręcznie kartkę i  dostarczyć ją do świetlic GOK funkcjonujących na terenie gminy Borzęcin. – Liczba prac i osób startujących w zabawie pozytywnie nas zaskoczyła. Widać, że wiele osób ma już dość ciągłego siedzenia w domu w związku z pandemią COVID-19 i z przyjemnością angażuje się w kolejną już inicjatywę świetlicy w Bielczy – mówi Piotr Kania z GOK Borzęcin. Konkursowe jury miało nie lada wyzwanie, aby wybrać te najpiękniejsze spośród wielu kartek wypełnionych autorskimi wyznaniami miłosnymi, tymi oryginalnymi wymyślonymi przez autorów walentynek, albo podejrzanych gdzieś pewnie w  internecie. Oceniane były: estetyka wykonania, oryginalność pomysłu, kolorystyka, forma przestrzenna kompozycji, stworzone życzenia, wierszyk czy też rymowanka. Ostatecznie, w kategorii przedszkolnej, wygrała Basia Leśniak z Borzęcina. Wśród uczniów szkoły podstawowej, którzy pewnie mają więcej okazji do anonimowego okazywania uczucia swoim walentynkom, pierwsze miejsce przydzielono ex aequo: Laurze Łazowskiej, Kindze Wijaczce, Karolinie Opoce, Tymkowi Cisakowi, Marcelowi Kózce (wszyscy z Bielczy) oraz Julicie Płachno z Borzęcina. Wszystkim laureatom trzech pierwszych miejsc (20 osób) GOK w Borzęcinie ufundował paczki ze słodyczami. Ponadto każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy dyplom i walentynkowy, słodki upominek, - Dziękuję dzieciom za udział i stworzenie tak pięknych prac, rodzicom i  nauczycielom za wsparcie swoich pociech w organizowanym konkursie, a dyrektorowi GOK za ufundowanie nagród – komentuje Jan Sperka, opiekun świetlicy w Bielczy. A co dzieci myślą o miłości, walentynkach i w jaki sposób je odbierają? Cytujemy kilkanaście najciekawszych, wesołych wpisów...

Błażej Mrożek: – Trzeba kogoś mocno lubić, trzeba kogoś dobrze znać, żeby w tak szczęśliwym dzionku Walentynkę jemu słać! Takie święto jest raz w roku, pełne uczuć i uroku. Julia Karasiewicz: – Dzień świętego Walentego to dzień dobry dla każdego! W tym dniu wszyscy to wyznają, że chcą kochać i kochają! Tymek Cisak: – Z  okazji walentynek dla wszystkich chłopców i dziewczynek byśmy w zgodzie żyli i się nie kłócili. Aby Pani Ala cierpliwość miała i jak do tej pory wszystkich nas kochała. Anna Brzezińska: – Kochaj uśmiechem, gestem, spojrzeniem. Kochaj dotykiem, zapachem. Kinga Wijaczka: – Gdy zajdzie potrzeba dam Ci gwiazdkę z nieba, dziś na Walentynki – buziak, uśmiech i landrynki. Marcel Jaworski: – Nie owijam w  bawełny, miłości do Ciebie jestem pewny. Filip Hebda: – Rybki pragną wody, motylki kwiatuszka, a ja tylko Twojego serduszka. Antonina Franczyk: – Kiedy dasz mi serce swoje, Nas szczęśliwych będzie dwoje. Judyta Jeziorek: – Ja z Tobą jesteśmy Bielczy ozdobą. Laura Łazowska: – Z okazji Dnia Walentego, ślę całusa ogromnego. Kocham Cię swym sercem małym, jesteś dla mnie światem całym! Wyniki konkursu: W kategorii dzieci przedszkolne: I miejsce Basia Leśniak z Borzęcina. II miejsce ex aequo: Roksana Zelek i  Lena Naumczyk z Bielczy. III miejsce ex aequo: Karolina Duda, Aleksandra Pękala i Marcel Łazowski z Bielczy. W kategorii szkoła podstawowa: I miejsce ex aequo: Laura Łazowska, Kinga Wijaczka, Karolina Opoka, Tymek Cisak, Marcel Kózka z Bielczy oraz Julita Płachno z Borzęcina. II miejsce ex aequo: Martynka Leśniak z Borzecina, Lena Pękala, Kornelia Imiołek, Wiktoria Bodzioch z Bielczy. III miejsce ex aequo: Ela Czernek, Kacper Zadróż, Filip Duda, Robert Kwaśniak z Bielczy. (h)

zały się w języku niemieckim, angielskim, hiszpańskim i rosyjskim. Lektura utworów zebranych w „Słonecznej rulecie” przywraca wiarę w prawo poezji do mówienia pozornie prostymi słowami o sprawach trudnych egzystencjalnie. Znajdziemy tutaj samą esencję tej słonecznej, oddanej życiu, ale i gorzkiej poezji. Wiele skomplikowanych, ale pociągających smaków istnienia. Książka jest przepięknie wydana, szyta, w twardej oprawie. Tworzą ją wiersze publikowane wcześniej w 18 tomach, ale są też nowe utwory. Można ją nabyć w promocyjnej cenie ok. 30 złotych w internetowej księgarni Państwowego Instytutu Wydawniczego i wielu innych. Zapraszamy i serdecznie polecamy!!!


16

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021 Józef Olchawa

DĘBOWE DOMU DRZWI (Z cyklu: Przysłowia polskie) Listonosz pukał tutaj trzy razy w te drzwi bezduszne ciężkie dębowe dom nie odezwał się ani słowem za nic miał jego ludzkie nakazy Ten dom umiera cicho na raty w spłowiałym blasku ślepnących okien lecz z pięknym za to na nic widokiem ściany miał tylko dla garbatych I wciąż mu przybywało ran szkło okien dzwoni po kryjomu tak jest od czasu kiedy w domu zamurowano uszy ścian Nie porozmawia tam dziad z obrazem w kącie tkwi siedem beczek soli kulawa noga psa już nie boli co przykuśtykał z czyimś rozkazem Listonosz puka znów do okien bo drzwi dębowe milczą uparcie i go żegnają na swojej warcie judasza cyklopowym wzrokiem Czeka w nadziei stary pies wierny lecz czy otworzy mu drzwi odźwierny?

Józef Olchawa

Józef Olchawa

Józef Olchawa

BYLIŚMY W OJCOWIE...

RUCHOMY CEL

SEN ZAPOMINANY

... chyba to pamiętasz maczuga kogoś tam prężyła muskuły i białość skał szalała i w głowie i w słowie a wiatr od wschodu i wiał i nie wiał no i kula Ziemi była taka mała a ty mglista Julio Julio bez imienia tyś mi wspominała a ja bezrozumny w kącie po cichutku klepałem bogaty rachunek sumienia że znów nie poznałem w pełni i do syta twych ust, oczu i dłoni więzienia i tak to trwało w sercu skał Ojcowa zostala rozgrzana do wiecznej białości siwa głupia głowa.

Robię spis rzeczy które się nie wydarzą testuję w myślach stany podświadomości często zapominam o życiu i w garniturze z deszczu trwa ta uporczywa wspinaczka po drabinie Jakubowej by gorączkowo szukać tam śladów ptasich przelotów wiatr nie wiał tu dawno i kamienny płomień świecy tkwi jak sztylet jak stężały wyrzut sumienia opadł szal Isadory Duncan i z nim spłynęła cicho w ciemne doliny miłość Sergiusza a na północnych stokach niespieszno dojrzewają winne grona pola zaropiałymi od rzęsy błękitnymi oczami sadzawek szukają wiatru wśród zastygłych chmur

Znów przychodzi mi walczyć z echem o pierwszeństwo głosu bo w tym miejscu diabli poszli do wszystkich diabłów może tam zrozumiem sens przyjaźni noża z chlebem i w domu modrzewiowym znajdę spokój w szklanej kuli wróżki a by proch znów obrócił się w ciało trzeba wieczorami zapuszczać długie włosy nie utrzymywać podejrzanych kontaktów z kobietami wrogich obozów i milczeć na przedmieściach Jerycha Zabieram z zamglonego przedpokoju duszę i parasol gaszę czarne pochodnie zaciemniające dzień wychodzę w ciasne i duszne uliczki Granady mając w sobie tylko serdeczność przedostatniego palca ptaki wędrowne nad głową i stary sen którego zapomniałem zapomnieć

I tylko mój cel życia jest ruchomy

Ogólnopolski Konkurs „Orzeł Ortograficzny” 12 listopada 2020 r. odbył się Ogólnopolski Konkurs „Orzeł Ortograficzny”, który  w związku z wprowadzeniem zdalnego trybu nauczania został przeprowadzony   online.  Konkurs był przeznaczony dla uczniów szkół podstawowych od klasy II do VIII, zaś organizacyjnie dostosowany do obowiązujących procedur, aby umożliwić łatwą  i  bezpieczną realizację współzawodnictwa.  Z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Borzęcinie Dolnym  do konkursu przystąpiło 17 uczniów: Arkadiusz Górka – kl. 2, Paulina Kuczek - kl. 2, Patryk Pyzik – kl. 3, Adrian Czaja – kl. 4, Angelika Kordek – kl. 4, Karolina Kózka – kl. 6,  Dominika Czesak – kl. 7, Wiktor Dębiński – kl. 7, Martyna Pawlik – kl. 7, Jakub Badowski – kl. 7, Patrycja Mika – kl. 7, Piotr Gołas – kl. 7, Sebastian Czaja - kl. 7, Bartosz Pitra – kl. 7, Krzysztof Wilkosz – kl. 8, Jakub Gzyl – kl. 8, Gabriela Kowal – kl. 8.

Konkurs był rozgrywany w czterech kategoriach wiekowych:  kl. II, kl. III - IV, kl. V - VI, kl. VII - VIII. Skala trudności pytań pozwoliła każdemu uczniowi spróbować swoich sił. Test należało rozwiązać w  określonym przez organizatora limicie czasowym, wykorzystując dowolne urządzenie z  dostępem do internetu (np. laptop, tablet, telefon).  Zainteresowanym uczniom został przekazany link oraz krótka instrukcja, które  z  odpowiednim wyprzedzeniem wysłał szkolny koordynator na indywidualny adres e-mail.  Arkusze składały się z dwóch części: na jednej stronie 21 zadań konkursowych jednokrotnego wyboru, drugą stanowiła karta odpowiedzi. Testy były sprawdzane na podstawie danych zaznaczonych na karcie odpowiedzi, dlatego ważne było ich poprawne zakodowanie. W trakcie  pracy  z arkuszem nie należało korzystać z  pomocy naukowych (w tym słowników) i podpowiedzi, a także zakazany był dostęp do innych urządzeń multimedialnych. Uczestnicy tegorocznej edycji wykazali się dużą wiedzą, uzyskując wysokie wyniki.

Wśród laureatów znaleźli się: Arkadiusz Górka - VI miejsce w kraju, Paulina Kuczek - VII miejsce w kraju, Patryk Pyzik - V miejsce w kraju, Karolina Kózka - VIII miejsce w kraju, Dominika Czesak - VIII miejsce w kraju, Wiktor Dębiński - VIII miejsce w kraju. Uczestnicy zostali  uhonorowani dyplomem uznania, zaś laureaci Ogólnopolskiego Konkursu zyskali ponadto prestiżowy tytuł „Orzeł Ortograficzny”.  Nauczyciel   – szkolny koordynator – otrzymał podziękowanie za współorganizację ogólnopolskiego konkursu, a szkoła certyfikat placówki rozwijającej talenty. Do udziału w  konkursie zmotywowały uczniów panie: Dorota Żurek, Karina Chalaburda i Maria Zając, które przygotowały swych podopiecznych również pod względem merytorycznym. Zespołowi Delta dziękujemy za organizację i zaproszenie do  Ogólnopolskiego Konkursu „Orzeł Ortograficzny”  oraz bardzo miłą współpracę.  Jednocześnie jesteśmy wdzięczni za umożliwienie naszym uczniom współzawodnictwa na poziomie ogólnopolskim. Przekazujemy gratulacje laureatom oraz wszystkim, którzy postanowili wziąć udział w konkursie, wykazując ambicję, zainteresowanie przedmiotem, zaangażowanie w naukę. Maria Zając


17

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021 8 marca w Międzynarodowy Dzień Kobiet na sali gimnastycznej ZSP w Bielczy pojawiły się kobiety z różnych stron świata. Wcieliły się w nie uczennice kl. II: Maja, Emilka B., Emilka Z., Laura, Zuzia, Kornelia, Karolina, Kaja, Małgosia i Ana. Podczas prezentacji można było więc zobaczyć: Greczynkę, Hiszpanki, Japonkę, Eskimoskę, Hinduskę, Austriaczkę, Rzymiankę i Podhalankę. To kolejne działanie realizowane w ramach innowacji pedagogicznej w kl. II pt. „Przygoda z czytaniem”. Tym razem polegało ono na przygotowaniu wybranego przez dziewczynki stroju wraz z krótkim opisem jego charakterystycznych elementów oraz informacji o kraju, z którego pochodzi. Prezentacji strojów przyglądali się uczniowie kl. I i III oraz zaproszone Panie, będące pracownikami szkoły. Po pokazie przedstawiciele chłopców z  kl. II złożyli wszystkim kobietom, tym dużym i  małym w  dniu ich święta życzenia i  wręczyli słodki poczęstunek. Dziewczynki z kl. II otrzymały wyjątkowe

Kobiety Świata

prezenciki, którymi były imienne życzenia wraz z pachnącym mydełkiem w oryginalnym kształcie ciasteczka i lustereczkiem do podziwiania własnej urody. Dodatkową atrakcję przygotował Tymek C., który w klasie z podkładem muzycznym wykonał piosenkę pt. „Dzień Kobiet”. Po raz kolejny na wysokości zadania stanęły mamy uczennic „wyczarowując” dla nich barwne, z zachowaniem oryginalnych elementów stroje, które dziewczynki z dumą prezentowały. Do wszystkich Pań kieruję serdeczne podziękowania. Szczególne podziękowania przesyłam pod adresem M. Bogusz, przewodniczącej Trójki Klasowej kl. II za kreatywność, pomysłowość i ogromne zangażowanie. /a. b.-d./

Z okazji nadchodzącej Wielkanocy pragniemy życzyć Państwu, aby wiosenna atmosfera, wiara i miłość nie opuszczały Was przez cały rok. By świąteczne dni upłynęły w ciepłej atmosferze serdecznych spotkań rodzinnych życzy Tomasz Wajda STAMINA-LAND SP. z o.o. 32-825 Borzęcin 586L Tel. 663 870 011

Małopolski Kuratoryjny Konkurs z Języka Angielskiego Dnia 19 października 2020 odbył się szkolny etap Małopolskiego Kuratoryjnego Konkursu z Języka Angielskiego, w którym uczestniczyli uczniowie z Zespołu Szkolno–Przedszkolnego w Borzęcinie Dolnym. Byli to: Klasa VI: Wiktoria Czesak, Sebastian Kuczek, Oskar Mika, Dominika Skrzyńska. Klasa VII: Wiktor Dębiński, Jakub Badowski, Patrycja Mika. Podczas Konkursu uczniowie wykazali się znajomością gramatyki i słownictwa, zarówno z podstawy programowej szkoły podstawowej, jak i z wiedzy ponad programowej. W etapie szkolnym uczniowie mieli do zdobycia 80 punktów. Do etapu rejonowego w pierwszej części weryfikacji kwalifikowali się uczniowie, którzy w etapie szkolnym uzyskali co najmniej 60% punktów możliwych do zdobycia, czyli 48 punktów. Na podstawie zweryfikowanych wyników etapu szkolnego Komisja Konkursowa opublikowała na stronie Kuratorium Oświaty w Krakowie listę uczniów, którzy ostatecznie zakwalifikowali się do etapu rejonowego i uzyskali co najmniej 63 punkty, czyli 78,75%. Patrycja Mika – uczennica VII klasy Publicznej Szkoły Podstawowej w Borzecinie Dolnym zdobyła 72 punkty, czyli 90% i w ten sposób zapewniła sobie udział w etapie rejonowym Małopolskiego Kuratoryjnego Konkursu z Języka Angielskiego. Etap rejonowy odbył się 11 styczna bieżącego roku. Jesteśmy dumni z Patrycji, ponieważ z godnością reprezentowała Zespół Szkolno – Przedszkolny w Borzęcinie Dolnym oraz Gminę Borzęcin podczas Małopolskiego Kuratoryjnego Konkursu z Języka Angielskiego. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! Jolanta Filipak ZSP w Borzęcinie Dolnym


18

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Bezpłatne kody Legimi w Gminnej Bibliotece Publicznej w Borzęcinie Gminna Biblioteka Publiczna w Borzęcinie oraz Filie Biblioteczne zapraszają w każdym miesiącu po bezpłatne kody Legimi - akcja trwa do końca czerwca. Legimi – tysiące ebooków do czytania za darmo na czytnikach, tabletach i smartfonach. Możliwość otrzymania kodu mają wyłącznie czytelnicy posiadający ważną kartę biblioteczną oraz mający uregulowane należności i zobowiązania wobec Biblioteki. Kod dostępu może zostać wydany także po założeniu nowego konta bibliotecznego. W celu odbioru kodu dostępu do aplikacji Legimi należy zgłosić się osobiście do GBP w Borzęcinie, bądź jednej z jej filii bibliotecznych w Bielczy lub Przyborowie. Przyjdź i odbierz darmowy kod dostępu, który będzie ważny przez 30 dni od aktywacji. Pamiętaj, kod musi być aktywowany w miesiącu, w którym został pobrany, w przeciwnym wypadku – wygasa. Liczba kodów jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń z zachowaniem zasady, że jeden kod dostępu wydawany jest osobie zgłaszającej się osobiście po jego odbiór. Jak korzystać z Legimi? Załóż konto w serwisie Legimi na stronie https://www.legimi.pl/rajska

Gminna Biblioteka Publiczna w Borzęcinie oraz filie biblioteczne w Bielczy i Przyborowie zapraszają po kody

Podaj otrzymany kod dostępu. Pobierz darmową aplikację Legimi na swoje urządzenie, zaloguj się i czytaj bez ograniczeń! Otrzymujesz nieograniczony dostęp do e-booków w aplikacjach Legimi na okres jednego miesiąca od daty aktywowania kodu. Jeśli potrzebujesz pomocy technicznej napisz: support@legimi.com lub zajrzyj na stronę https://support.legimi.com/hc/pl (bibl)

Czarodziejski Świat Doroty Gellner W lutym obchodziła 60. rocznicę urodzin Dorota Gellner, której książki pełne są humoru i dziecięcej fantazji. Artystka tworząca głównie dla dzieci od lat zachwyca najmłodszych czytelników i ich rodziców. Poetka, prozaik, autorka ponad 200 tekstów, wśród których są takie przeboje jak „Zuzia - lalka nieduża” czy „Ogórek wąsaty”, słuchowisk, bajek muzycznych i sztuki dla Teatru Lalek Guliwer. W 1999r. została laureatką Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego, otrzymała również Order Uśmiechu. Za zasługi dla kultury dziecięcej odznaczona srebrnym medalem Gloria Artis oraz medalem Serce

Dziecku. Jej książki znajdują się na Liście Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. W zbiorach Gminnej Biblioteki Publicznej w Borzęcinie i Filiach Bibliotecznych znajdują się książki Doroty Gellner, po które serdecznie zapraszamy dzieci wraz z rodzicami. Warto zapoznać się z jej twórczością - nikt się nie rozczaruje. (bibl)

Mała książka – wielki człowiek. Akcja trwa! Kampania „Mała książka wielki człowiek” cieszy się w naszych bibliotekach dużym powodzeniem. Wielu przedszkolaków otrzymało już Wyprawkę Czytelniczą na dobry start, a wytrwali zbieracze naklejek mogą pochwalić się zdobyciem imiennego Dyplomu Małego Czytelnika. Miło nam poinformować, że kolejni mali czytelnicy zdoby-

li dyplomy. W Gminnej Bibliotece Publicznej w Borzęcinie trafiły one do Madzi i Oli Gurgul, Ingi Pudełko, Mateusza Piękosza, Jakuba Stąsiek, Norberta Wojnickiego i po raz kolejny do Stasia Kozika. W Filii Bibliotecznej w Przyborowie otrzymały: Michalinka Paździora i Lilianka Kowalik, a w Filii Bibliotecznej w Bielczy Kinga i Bartosz Wijaczek.

Wspólny wysiłek rodziców i bibliotekarzy zaowocował rozwojem czytelnictwa wśród najmłodszych w naszej gminie. Dziękujemy za dotychczasowe zaangażowanie rodziców, którzy przyprowadzili swoje pociechy do biblioteki. Mamy również nadzieję, że kolejne dzieci rozpoczną swoją przygodę z książką i wraz z rodzicami staną się stałymi bywalcami bibliotek. Życzymy wszystkim czytelnikom wiele radości płynącej z czytania.

(bibl)


19

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Nowe audiobooki w katalogu Gminnej Biblioteki Publicznej w Borzęcinie Gminna Biblioteka Publiczna w Borzęcinie zaprasza do korzystania z katalogu znajdującego się na stronie Biblioteki www.bibliotekaborzecin.pl w którym dostępne są „Wolne Lektury”. Wolne Lektury to jedna z najpopularniejszych bibliotek internetowych w Polsce, udostępniająca ponad 5600 utworów w formie przyjaznej dla użytkownika. Oprócz lektur szkolnych w swojej ofercie ma klasykę literatury polskiej i światowej, a także utwory wielu współcześnie żyjących autorów – zarówno prozaików, jak i poetów.

Biblioteka internetowa Wolne Lektury (prowadzona przez Fundację Nowoczesna Polska) na zamówienie Biblioteki Narodowej przygotowała 70 nowych audiobooków dostępnych bezpłatnie. Audiobooki można pobrać z naszego katalogu znajdującego się na stronie www.bibliotekaborzecin.pl bez konieczności logowania. Wystarczy w polu wyszukiwania wpisać hasło: „Wolne Lektury” i ze strony wybranego utworu kliknąć w ikonę „Pobierz” widoczną w prawym górnym rogu i wybrać audiobook. Opracowano utwory, które dotychczas nie były dostępne w postaci audiobooka. Wśród propozycji klasyka literatury polskiej, książki dla najmłodszych, lektury szkolne oraz utwory polskich i  zagranicznych pisarzy (Antoine de Saint-Exupéry, Jules Verne, George Gordon Byron, Charles Dickens). Pełną listę nowych audiobooków prezentujemy na stronie Gminnej Biblioteki Publicznej w Borzęcinie. Zachęcamy do skorzystania!

Aby nadchodzące Święta Wielkanocne napełniły Wasze serca radością i nadzieją, a chwile spędzone w gronie najbliższych dodawały otuchy i pozwalały przezwyciężyć wszystkie trudności. życzy Elżbieta Kwaśniewska Kierownik Gminnej Biblioteki Publicznej w Borzęcinie wraz z Pracownikami.

KOLĘDA HEJ w Szczucinie Kamil Górka – przedszkolak z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego im. Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Borzęcinie Dolnym powtórzył sukces z Gminnego Konkursu Kolęd i Pastorałek „Bóg się rodzi” i zajął II miejsce w XIV Dziecięcym i Młodzieżowym Festiwalu Kolędowym „KOLĘDA HEJ” w Szczucinie. Festiwal z powodu epidemii odbył się on–line. Wzięło w nim udział 147 uczestników. Gminę Borzęcin w Konkursie reprezentowało 12 osób: Kamil Górka, Magdalena Czaja, Aleksandra Siudut, Damian Szafraniec, Alicja Białek, Lena Zaleśny, Amelia Florczak, Natalia Styrna, Karolina Kózka, Kamila Chmioła, Olivia Białek i Anna Gofron. Wszyscy to laureaci Gminnego Konkursu Kolęd i Pastorałek w Borzęcinie, który rozstrzygnięto 9 stycznia br. Nagrania na konkurs zostały wykonane przez pracowników GOK Borzęcin w świetlicy terenowej w Warysiu. Spośród wszystkich występujących, jurorom oceniającym młodych artystów najbardziej spodobał się występ Kamila Górki, który startował w kategorii przedszkolnej (dzieci od lat 3 do klasy 0). Czterolatek z Borzęcina Dolnego zaśpiewał pastorałkę „Świeć gwiazdeczko” Arki Noego oraz kolędę ,,Lulajże Jezuniu”. To spory sukces, biorąc pod uwagę, że w tej kategorii rywalizowało 35 solistów. Patronat medialny nad festiwalem sprawowało radio RDN, a organizatorami wydarze-

nia byli: Parafia św. Marii Magdaleny w Szczucinie, Samorządowe Centrum Kultury i  Bibliotek w Szczucinie oraz szkoły i przedszkola gminy Szczucin. Występ Kamila można zobaczyć pod linkiem: https://youtu.be/SqAEUWCPYgQ Szczegółowe wyniki i protokół komisji konkursowej dostępny na stronie: http://parafiaszczucin.pl/ Młodemu soliście serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. (p,bd)

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Odpoczynku od zgiełku codzienności, spokoju i pogody ducha. Radosnego, wiosennego nastroju, Wesołego Alleluja życzy AUTO-SERWIS MARIUSZ URBAŚ

maXserwis

ul. Przyborów 353 C, 32-823 Szczepanów

 mechanika pojazdowa  klimatyzacja  wulkanizacja  diagnostyka komputerowa  pomoc drogowa


20

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Gminny konkurs pisanki i palmy W Domu Ludowym w Borzęcinie odbył się Gminny Konkurs Pisanki i Palmy Wielkanocnej. Warsztaty wielkanocne realizowane były przez świetlice w Borzęcinie Górnym i Przyborowie. – W trwającej pandemii COVID-19 trudno organizować cokolwiek, ciągle mamy czas ograniczeń, ciężko przygotować warsztaty i zachęcić do nich tłumy, ale mimo wszystko, zgodnie z wieloletnią tradycją, świetlice GOK w Borzęcinie podjęły się organizacji konkursu – przyznaje Piotr Kania z GOK Borzęcin. W konkursie zaprezentowane zostały pisanki zdobione tradycyjnymi technikami, pisanki zdobione współczesną techniką oraz palmy wielkanocne. Prace zostały wykonane przez dzieci i młodzież z miejscowych przedszkoli i szkół oraz dorosłych twórców ludowych z gminy. Przygotowania do konkursu w  GOK Borzęcin trwały kilka tygodni. Dzieci i młodzież mogli uczestniczyć – w odpowiednim reżimie sanitarnym – w warsztatach z tradycyjnego zdobienia pisanek metodą rytowniczą, polegającą na zdobieniu wcześniej zabar-

wionych jaj, bądź wydmuszek i wydrapywaniu na nich misternych wzorów, najczęściej kwiatowych. - Od wielu lat staramy się w gminie Borzęcin kultywować, podtrzymywać i dokumentować ludową tradycję zdobnictwa pisanek oraz upowszechnianiać plastykę obrzędową związaną z okresem Świąt Wielkanocnych. To część naszej kultury, także tej lokalnej. Już drugi rok z rzędu przez koronawirusa nie było łatwo – przyznaje Maria Pyrek, instruktor GOK. Ostatecznie, do Gminnego Konkursu Pisanki i Palmy Wielkanocnej zgłoszono 32 prace. Oceniło je jury w  składzie: Maria Pyrek oraz Katarzyna Żurek. Aby nagrodzić trud uczestników, każdy ze startujących otrzymał dyplom i nagrodę ufundowaną przez Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie. Jedną z  nagród dla najlepszych miał być także wyjazd na Regionalny Konkurs na Pisankę Ludową i Plastykę Obrzędową związaną z okresem Wielkanocy, który co roku odbywa się w Tarnowie. Zgłoszono 10 osób kategorii dzieci i młodzież - uczestników warsztatów wielkanocnych realizowanych przez

świetlice w Borzęcinie Górnym i  Przyborowie oraz 3 osoby w kategorii dorosły twórca ludowy. Niestety, przez pandemię i nasilenie liczby zachorowań, konkurs odwołano. (h)

Wyniki Gminnego Konkursu Pisanki Ludowej i Palmy Wielkanocnej Kategoria – pisanka tradycyjna dorośli I miejsce - Marta Szostak z Przyborowa Kategoria – pisanka tradycyjna praca zbiorowa I miejsce - Publiczne Przedszkole w Borzecinie Dolnym Kategoria – pisanka tradycyjna klasa I – IV Równorzędne I miejsce otrzymują: Aleksandra Legutko – Borzęcin Górny Anna Siudut – Borzęcin Górny Jakub Sulma – Przyborów Laura Łazowska - Bielcza Kategoria – pisanka tradycyjna klasa V– VIII Równorzędne I miejsce otrzymują: Emilia Sulma – Przyborów Julia Sulma – Przyborów Natalia Majka – Borzęcin Górny Wiktoria Parszcz – Borzęcin Górny Monika Siudut – Borzęcin Górny Daria Małek – Borzęcin Górny Krystyna Cypcar – Borzęcin Górny Kategoria – pisanka współczesna Równorzędne I miejsce otrzymują: Publiczne Przedszkole w Borzęcinie Dolnym Laura i Nikodem Szostak – Przyborów Wyróżnienie Zespół Szkolno-Przedszkolny w Przyborowie, klasa I Kategoria - Palma Wielkanocna Równorzędne I miejsce otrzymują: Karol Jarosiński – Przyborów Natalia Bryła Publiczne Przedszkole w Borzęcinie Dolnym II miejsce otrzymuje: Vittoria Rosa - Przyborów

Źródło: www.glogow.pl


21

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Piąta edycja „Źródła” i pierwsza „Małego Źródła” Rusza piąta edycja Małopolskiej Nagrody Poetyckiej „Źródło”, której organizatorem jest Centrum Sztuki Mościce oraz Gminny Ośrodek Kultury w Borzęcinie. W tym roku konkurs wzbogacony zostanie po raz pierwszy o „Małe Źródło”. Własną twórczością poetycką wykazać się będą mogli uczniowie małopolskich szkół ponadpodstawowych. Małopolska Nagroda Poetycka „Źródło” to konkurs skierowany do wszystkich pełnoletnich Polaków. Z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. W ubiegłym roku zanotowano rekordową liczbę zgłoszeń – blisko 350 uczestników z kraju i z zagranicy. W konkursie chodzi o to, aby podjąć refleksję i na język poezji przełożyć jeden z dowolnych tematów związanych m.in. z patriotyzmem, systemem wartości, poczuciem tożsamości, motywem dzieciństwa, pięknem krajobrazu, przemianami społecznymi czy współczesnymi dramatami ludzkimi. Przewodniczącym konkursowego jury jest Józef Baran, pochodzący z Borzęcina poeta, którego wiersze stały się inspiracją dla wielu piosenkarzy i kompozytorów, m.in. dla Starego Dobrego Małżeństwa, grupy Pod Budą, Hanny Banaszak czy Krzysztofa Myszkowskiego. - Zapraszam i gorąco zachęcam do przesyłania prac konkursowych. Można to robić do 25 czerwca. W  tym roku ze względu na panujące obostrzenia podjęliśmy decyzję o przyjmowaniu zgłoszeń wyłącznie drogą e-mailową – mówi dyrektor Centrum Sztuki Mościce Anna Chmura. Nowością jest pojawienie się „Małego Źródła” – konkursu poetyckiego o charakterze wojewódzkim, skiero-

wanego do wszystkich uczniów małopolskich szkół ponadpodstawowych. Tu także forma i tematyka utworów jest dowolna, ale mile widziane są wiersze inspirowane nazwą konkursu i jego motywem. - Jako wojewódzka instytucja kultury chcemy popularyzować poezję wśród młodzieży z Małopolski, zachęcać młodych ludzi do inspiracji i własnej twórczości, przekładania swoich odczuć i spostrzeżeń na język poezji. Chcemy uwrażliwiać ich na słowo pisane, a także odkrywać młode talenty. Stąd inicjatywa „Małego Źródła” – podkreśla dyrektor Anna Chmura. - Cieszę się, że konkurs wymyślony w Borzęcinie doczekał się już piątej edycji i organizowany jest z wojewódzką instytucją kultury. To, co go wyróżnia spośród innych tego typu w kraju i Małopolsce to bogate i atrakcyjne nagrody. W tym roku przeznacza się na nie kilkanaście tysięcy złotych – dodaje dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Borzęcinie Piotr Kania. Rozstrzygnięcie obu konkursów poetyckich i wręczenie nagród nastąpi w październiku 2021 roku podczas uroczystej gali. Szczegółowe informacje wraz z regulaminami Małopolskiej Nagrody Poetyckiej „Źródło” oraz „Małe Źródło” 2021 dostępne są m.in. na stronie internetowej Centrum Sztuki Mościce oraz oficjalnym portalu internetowym gminy Borzęcin. Honorowy patronat nad tegoroczną edycją „Źródła” objęła Marszałek Iwona Gibas z Zarządu Województwa Małopolskiego. (raf)

Świetlice w czasie pandemii Rok temu, w marcu 2020 roku otrzymaliśmy smutną wiadomość o konieczności czasowego zamknięcia świetlic terenowych GOK z racji postępującej pandemii COVID-19. W tamtym momencie nikt zapewne nie przypuszczał, iż będzie to trwało tak długo. Instruktorzy zostali odcięci od pracy z dziećmi i młodzieżą, z przecież miejsca, jakimi są świetlice przeznaczone są w głównej mierze właśnie dla nich. Tutaj mogą spędzać wolny czas, uczestniczyć w różnego rodzaju zajęciach, integrować się. Z powodu ograniczeń opiekunowie świetlic przenieśli większość swoich działań do sieci internet, podejmując próby organizacji konkursów i warsztatów. Czasem, w momentach większego rozluźnienia przepisów sanitarnych, udawało się też działać w plenerze. W okresie wakacji, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego, GOK zorganizował wycieczki do Iwkowej, Czchowa, Ciężkowic oraz wyjazdy do kina i na tor kartingowy. Podczas piątej edycji zawodów biegowych z cyklu „Borzęcińska dycha” świetlicowe z Przyborowa i Jagniówki zorganizowały dla najmłodszych konkursy sprawnościowe oraz plastyczne, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Ponadto pracownicy świetlic pomagali przy organizacji Małopolskiej Nagrody Poetyckiej „Źródło”, XII Edycji Wojewódzkiego Projektu Ekologicznego Ekoszkoła-Ekoprzedszkole czy Gminnego Konkursu Kolęd i Pastorałek. Najwięcej ciekawych działań i inicjatyw w trakcie roku pandemii podjęła świetlica w Bielczy, która przygotowała np. konkursy plastyczne pt.: „Moja Kochana Mama”, „Mój wymarzony pierwszy dzień wakacji„„Uroczystość Wszystkich Świętych”,„Wolność mojej rodziny widziana oczami dziecka”, „Mój wymarzony Mikołajkowy prezent”. Po każdym z nich organizowana była wystawa zgłoszonych prac. Dużym zainteresowaniem cieszył się również konkurs na najładniejszego bałwana i na najpiękniejszą kartkę walentynkową (ponad 70 uczestników). W ramach zajęć plenerowych odbyło się 7 turniejów z nagrodami: dwa w bilard i 5 w tenisa stołowego. Świetlica zaangażowała się także w akcję Mobilnego Mikołaja, który odwiedził z prezentami nie tylko ponad 30 dzieci

z całej gminy Borzęcin, ale także zaprzyjaźnione sklepy i chorego Jasia z Przyborowa. - W trakcie organizowanych zajęć na świeżym powietrzu dzieci mogły korzystać z całego sprzętu, jakim dysponuje świetlica, np. stołu do gry w ping ponga, piłkarzyków, rzucać lotkami w tarczę, grać w piłkę czy badmintona. Dzieci i młodzież mogły uczestniczyć też w zajęciach plastyczno – technicznych, w trakcie których wykonywały kartki i stroiki wielkanocne z wcześniej odebranych ze świetlicy pakietów plastycznych – mówi odpowiedzialny za funkcjonowanie świetlicy Jan Sperka, instruktor GOK. Świetlica w Warysiu również zorganizowała konkurs plastyczny związany z „Dniem Matki” oraz kilkanaście spotkań - warsztatów wokalnych przed Gminnym Konkursem Kolęd i Pastorałek.

Placówka w Przyborowie była inicjatorem takich działań, jak: organizacja, przeprowadzenie i przygotowanie materiałów do dwóch warsztatów z tradycyjnego zdobienia pisanek, z transmisją do internetu. Obejrzało ją łącznie kilka tysięcy osób. Pracownik świetlicy, jako pomysłodawca konkursu„W moim ogrodzie”, był zaangażowany w jego przygotowanie. Służył pomocą w zorganizowaniu spotkań warsztatowych, podczas których – wspólnie z paniami z KGW „Dworzanki” – przygotowywano ozdoby z okazji Świąt Bożego Narodzenia. W czasie spotkań zdobione były pierniczki oraz nagrano film dotyczący tradycji świątecznych. Świetlica w  Borzęcinie Górnym była koordynatorem wielu działań. Dla członków ZPiT „Mali Borzęcanie” organizowano do końca lipca cotygodniowe zajęcia z tańca ludowego i śpiewu – zgodnie z ustaleniami Sanepidu i z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego. W  trakcie wakacji pracownik organizował i koordynował wyjazdy przygotowane dla dzieci i młodzieży. Pogarszająca się sytuacja epidemiczna jednak nie pozwoliła na szereg zaplanowanych na ten czas zadań. Warsztaty zdobienia jaj metodą rytowniczą udało się zrealizować tylko częściowo na spotkaniach, a później zostały przeniesione do sieci internet. W I Indywidualnym Turnieju Szachowym o Puchar Starosty Brzeskiego w wersji online z sukcesem udział wzięło 5 zawodników z koła szachowego działającego przy świetlicy GOK. Przygotowano i przeprowadzono także internetowe warsztaty robienia ozdób bożonarodzeniowych z nici. Jak widać, pomimo pandemii świetlice terenowe Gminnego Ośrodka Kultury w Borzęcinie nie próżnowały, lecz podjęły wiele działań związanych z zagospodarowaniem czasu wolnego młodym mieszkańcom naszej gminy. Oczywiście z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.

Instruktorzy świetlic GOK Borzęcin


22

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Epidemie w Borzęcinie 1714 – 1918 Lucjan Kołodziejski

90

22

24%

22

3

III - XII 1806

183

137

75%

137

4

I - V 1807

113

44

39%

44

5

II – IX 1810

211

14

7%

13

6

III - IV 1814

113

11

10%

7

IX - XII 1816

109

8

7%

8

VII - VIII 1831

480

266

55%

9

I - XI 1833

162

15

9%

10

VII - VIII 1834

135

18

13%

11

IV - VIII 1842

140

13

9%

12

VII – X 1847

428

39

9%

13

VII – XII 1849

323

170

53%

170

14

VI - VIII 1855

255

54

21%

54

15

VII - VIII 1858

111

4

4%

16

IX - XII 1859

136

8

6%

17

II - VII 1860

189

34

18%

18

V - XII 1861

123

5

4%

19

I – XII 1863

217

120

55%

120

20

I - XI 1864

175

13

7%

13

21

I -XII 1866

213

81

38%

10

1

3

22

II - X1867

155

6

4%

2

2

2

23

IV –VII 1868

137

6

4%

2

24

I – VIII 1869

141

11

8%

4

25

I – VII 1870

210

10

5%

9

1

26

IV – X 1872

152

16

11%

2

14

27

I - XI 1873

338

107

32%

27

28

I –XII 1874

185

51

28%

51

29

I-XII 1875

158

29

18%

27

2

30

I – VI 1876

137

8

6%

6

1

31

IV – VII 1877

152

5

3%

4

32

II – XII 1878

195

20

10%

7

1

10

2

33

II- X 1879

148

21

14%

5

12

3

1

34

II – XII 1880

130

8

6%

6

1

1

35

I - XII 1881

171

42

25%

10

25

5

36

I - VIII 1882

189

8

4%

5

1

2

37

II - V 1883

92

4

4%

2

1

1

38

III - VIII1884

115

3

3%

2

1

39

III - XI 1885

133

18

14%

9

8

1

40

I - XII 1886

162

9

6%

5

2

2

41

I - XII 1887

138

34

25%

12

22

42

II - XI 1888

134

12

9%

3

9

43

I - XI 1889

182

12

7%

9

1

2

44

I - XII 1890

200

15

8%

12

1

2

45

I - XII 1891

150

9

6%

7

46

II - XII 1892

209

7

3%

7

47

VIII - XII 1893

103

4

4%

3

48

II - XII 1894

199

21

11%

3

18

49

5 - XI 1895

131

10

8%

6

3

Epidemia

III - IV 1803

Odra

2

Hiszpanka

71

Koklusz

39%

Cholera

71

Szkarlatyna

Epidemie udział %

182

Czerwonka

Zgony epidemiczne,

I - V 1800

Ospa

Zgony razem

1

Dur brzuszny, tyfus

Rok i miesiące

Tabelaryczne zestawienie epidemii w Borzęcinie z lat 1714-1918

L.p.

Epidemia koronawirusa nie jest pierwszą, która zaatakowała mieszkańców Borzęcina. Od jego powstania w 1364r. do 1918r. epidemie wielokrotnie zbierały śmiertelne żniwo. Często były skutkiem katastrofalnych klęsk nieurodzaju, a szczególnie powodzi, gdy pozbawiona jakichkolwiek obwałowań Uszwica powodowała zniszczenie plonów, a w konsekwencji także głód. Zanieczyszczenie ujęć wody odchodami ludzi i zwierząt w wyniku powodzi oraz złe warunki sanitarno-higieniczne były bezpośrednią przyczyną wielu epidemii zakaźnych chorób bakteryjnych, takich jak dur brzuszny (tyfus), cholera oraz czerwonka. Inne epidemie, takie jak hiszpanka czy ospa prawdziwa docierały do Borzęcina przetaczając się przez całą Europę. Wysoka śmiertelność wynikała z braku w ówczesnych czaŚmierć. Jacek Malczewski 1920r. sach wiedzy na temat przyczyn zachorowaDomena publiczna nia, a co za tym idzie braku skutecznych metod leczenia. Głód potęgował migrację ludności, która przenosiła zarazy na kolejne tereny. W 1831r. epidemię spowodowało wojsko rosyjskie, a w latach 1914-1918 działania wojenne I wojny światowej. Celem artykułu jest zarówno prezentacja kolejnych fal epidemii, jak też oszacowanie liczby zmarłych mieszkańców Borzęcina z ich powodu. W krótkim artykule nie sposób wymienić z nazwiska i imienia 1912 mieszkańców Borzęcina. Pragnę w ten sposób utrwalić w pamięci te trudne czasy, znaczone śmiercią wielu Borzęcanek i Borzęcan, a szczególnie dzieci, które najczęściej były pierwszymi ofiarami. Zdarzały się lata, że przyczyną masowych zgonów była jedna choroba epidemiczna, były jednak też lata, gdy nawet 4 epidemie występowały równocześnie. Właściwie zarzewia epidemii w Borzęcinie tliły się przez cały wiek XIX. Naturalnym skutkiem epidemii dla żyjących była trauma, powszechny lęk, poczucie zagrożenia, przerażenie przyszłością, strach wywołany śmiercią członków rodziny czy sąsiadów. Niestety zjawiska te nie są dla tamtego czasu możliwe do zweryfikowania i prezentacji. Trudno jest ustalić dokładnie liczbę epidemii, które zaatakowały borzęcinian w przeszłości. Do 1683r. nie zachowały się jakiekolwiek informacje na ten temat. Zachowana w archiwum dwutomowa Księga Zmarłych z lat 1683-1774 nie zawiera adnotacji mówiącej o przyczynie zgonu. Jedynie na podstawie ilości zgonów oraz poprzez porównanie z innymi parafiami można wskazać lata epidemii. Prezentuję najbardziej skrajny przykład z 1714r. W okresie staropolskim sporadycznie zapisywano przyczyny zgonu - dotyczyło to nagłych przyczyn (np. samobójstw). Od 1785r. austriacki zaborca w instrukcji prowadzenia księgi zmarłych wprowadził konieczność zapisu m.in. przyczyny zgonu (morbus et qualitas mortis). Metryki zgonów pisano po łacinie. Często u schyłku XVIII i na przełomie XIX w. powód śmierci był określany jako ordinaria lub morte ordinaria – czyli zwyczajny. Dopiero wystąpienie epidemii spowodowało, że zaczęto szczegółowiej podawać przyczyny zgonu. Były to cholera – cholera, variola – ospa, dyssenteria – czerwonka, influenza – grypa, typhus – tyfus. Dotychczas brak jest jakichkolwiek opracowań na ten temat w odniesieniu tak do gminy Borzęcin jak i powiatu brzeskiego. Podstawą źródłową do napisania artykułu były dla mnie Księgi Zmarłych Parafii Borzęcin z lat 1683-1918 oraz Dzieje Borzęcina autorstwa Józefa Bratki. W niniejszym opracowaniu w pierwszej kolejności przedstawione zostało zestawienie zbiorcze zidentyfikowanych zmarłych na podstawie analizy tych ksiąg i innych źródeł epidemii, czas ich trwania oraz spowodowaną przez nie liczbę zgonów i ich udział w ogólnej liczbie zgonów. Bywały lata, że pojedyncze ogniska epidemii tliły się przez cały rok, od stycznia do grudnia (1863, 1866, 1875, 1881,1886, 1887, 1890, 1891, 1896, 1897, 1909, 1916). Z kolei największy udział liczby zgonów epidemicznych w ogólnej liczbie był w trakcie epidemii w latach: 1806r. – odnotowano ich 137, tj. 75% wszystkich zmarłych; w roku 1831r.266 przypadków (56%), a w 1849r. – 170 zgonów, co stanowiło 53% zmarłych. W następnej kolejności przedstawione zostały w układzie chronologicznym charakterystyki zidentyfikowanych epidemii cholery, variola - ospy, dissinterii - czerwonki, tyfusu - duru brzusznego, influenza - grypy hiszpanki, szkarlatyny i kokluszu. Prezentuję też przykłady zgonów indywidualnych i rodzinnych. Pomocne były dla mnie cenne uwagi oraz wykonanie wykresów przez dr Andrzeja Kobyłeckiego, za co składam mu podziękowanie. Dziękuję ks. Mikołajowi Piecowi, proboszczowi parafii pw. Narodzenia NMP w Borzęcinie Górnym za udostępnienie ksiąg zmarłych. Szczególne wyrazy wdzięczności kieruję pod adresem wirusolożki, dr hab. Lucyny Pomierny - Chamioło z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego za konsultację naukową.

1 11

8 266 15 18 13 39

4 3

5 10 1

23

1

4

2 5

67

1

1

2

31

49

1 1

1

1

1

2

1


23

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021 50

I - XII 1896

128

4

3%

3

51

I - XII 1897

123

6

5%

6

52

II - XII 1901

215

48

22%

1

53

V - XII 1903

211

12

6%

5

3

54

V - XII 1906

192

14

7%

1

9

55

IX - XII 1908

213

11

5%

1

7

3

56

I - XII 1909

188

7

4%

3

4

57

V - XI 1910

176

6

3%

3

58

I - XII 1911

178

24

13%

2

59

VI – XII 1912

164

19

12%

1

60

I –VI 1913

179

6

3%

61

II – XI 1914

162

11

7%

1

4

62

I – IV 1915

146

13

9%

6

5

63

I –XII 1916

105

13

12%

10

1

64

I - X 1917

150

35

23%

2

65

X - XII 1918

153

30

20%

4

Razem

11317

1912

17%

314

473

269

135

16%

25%

14%

7%

%

100%

(o ile takowe zapisano), oraz - wiek. Uzupełniam dodatkowymi informacjami, również o ile takowe są zapisane. 24 kwietnia Graniczna Regina,( 60 l.) i Tatara (nie zapisano imienia oraz innych danych). 25 kwietnia Adamiarz Wojciech, (56 l.) i Gdowski Józef. 16 maja Musiał Jakub, (46 l.) i 12 czerwca córka Agnieszka. 17 czerwca Fijałkowa Agnieszka, (8 l.) i Lizacek Andrzej, (18 l.). 21 czerwca Nowak Wojciech,(40 l.) i 22 czerwca Wych Wojciech, (60 l.). 18 lipca Paiąkowie Zuzanna i Stanisław, (ok. 60 l.); śmierć w jednym dniu. 7 sierpnia Smoła Walenty (60 l.) i Białkowa Zofia, (16 l.). 11 sierpnia Lizaczka Zofia, (60 l.) i Bąkowa Jadwiga, (20 l.). 1 września Grzybkowna Maria, (24 l.) i dziecko – podano tylko nazwisko - Banaś. 4 październik Tomaszek Stanisław, ojciec, (50 l.) i Tomaszek Jadwiga, córka, (18 l.). 14 listopada Dąbrowski Sebastian, (60 l.) i Siciarz (nie zapisano imienia oraz innych danych). 16 listopada Cholewina Dorota, (60 l.) i Hankowa Zofia, (60 l.). 22 listopada Gorczyna Regina i Trela Kacper, (30 l.). 29 listopada Czernek Jakub, (36 l.) i Cholewa Mateusz, (50 l.). 22 grudnia Jaskotczyna Łucja, (40 l.) i Materzyna Jadwiga zmarła 11 stycznia 1715r.

1

47 4 1

3

3 4

8

9

1

18 6 3

3 2

2

14

19 3

23

635

51

23

1

11

33%

3%

1%

0%

1%

Ospa prawdziwa (Ospa czarna, Ospa naturalna)

Cholera, 1714r.

Rok 1714 należał do wyjątkowych w historii Bozęcinka. W sumie zmarło wówczas 166 osób ze wsi Borzęcin. 153 pochowane zostały na cmentarzu przykościelnym i 13 w kościele! Małopolska w początkach sierpnia 1713r. doświadczyła wielkiej powodzi. Pewne światło na ten temat rzucają prace Stanisławy Namaczyńskiej i Jana Szewczuka1. Uszwica wyrządziła wielki szkody w plonach zbóż. Warto wspomnieć, że w tym czasie nie znano jeszcze w Borzęcinie ziemniaków, ich rolę odgrywała brukiew zwana potocznie karpielami. Przyczyną epidemii cholery najpewniej była powódź, nie bezpośrednio głód. Do zakażenia przecinkowcem cholery, który jest bakterią, dochodzi przez brudne ręce, muchy, ale głównie przez wodę powierzchniową skażoną kałem, złe warunki sanitarno-higieniczne w miejscach o dużym zagęszczeniu ludzi. Najpewniej przedostanie się kału przez wysokie wody gruntowe (powódź) do studni (woda pitna). Ponieważ choroba objawia się silną biegunką, a przenosi się przez brudne ręce, kolejne osoby zarażają się tą drogą. Głód natomiast przyczynia się do większej podatności, na skutek obniżenia odporności. Dopiero odkrycie przez Roberta Kocha bakterii przecinkowca cholery, powodującej chorobę (1883r.) przyczyniło się do opisania sposobu roznoszenia choroby oraz wskazania kluczowego znaczenia dostępu nieskażonej wody. Zanim jednak ta wiedza rozpowszechniła się w świecie, przez Europę przeszły jeszcze kolejne epidemie cholery. Niestety znana prawdopodobnie już od starożytności choroba do dziś zbiera śmiertelne żniwo (od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy rocznie) w krajach, gdzie panują złe warunki higieniczne i brak dostępu do czystej wody. Ponad sto lat później, w książce prekursora polskiego romantyzmu, Józefa Gołuchowskiego, znajdujemy taki opis epidemii cholery: (…) wybuchła niespodzianie cholera. Zaraz z początku umarło na nią dwóch ludzi, którzy dopiero trzeciego dnia znać dali i ratunku zażądali. (…) Wkrótce potem w przeciągu kilku godzin zachorowało na tę chorobę dziewięć osób, a w dalszym ciągu liczba chorych podniosła się aż do 38 w nielicznej wcale wiosce. Choroba zaczynała się to od biegunki i wymiotów, to od gwałtownego rznięcia w brzuchu, w skutku którego chorzy bez przytomności na ziemię padali i z bólu aż ziemie gryźli2.

W jednym grobie pochowani

Miarę skali epidemii stanowi nie tylko rekordowa liczba zgonów zanotowana w księdze, lecz także wspólne pochówki dwóch osób w jednym grobie. W 1714r. pochowano w 15 podwójnych mogiłach 30 zmarłych. Podaję datę zgonu, nazwiska i imiona Jan Szewczuk, Kronika klęsk elementarnych w Galicji w latach 1772-1848: (z wykresami). Lwów 1939. Józef Goluchowski, Sposób leczenia cholery za pomocą zimnej wody szczęśliwym skutkiem uwieńczony, Warsza-

1

Epidemie ospy prawdziwej pojawiały się w świecie przez tysiące lat. Opis choroby znajdujemy już u starożytnego greckiego historyka Tukidydesa (IV w. p.n.e): (…) Ludzie w pełni zdrowia zapadali na nią nagle i bez żadnej przyczyny. Pierwszym objawem była silnie rozpalona głowa, oczy zaczerwienione i piekące: jama ustna i język nabiegały krwią, oddech stawał się nieregularny i miał przykry zapach, następnie pojawiał się silny kaszel: kiedy zaś zaatakowała żołądek, występowały nudności i  wszelkiego rodzaju wymioty żółcią, jakie tylko lekarze rozróżniają, dając im rozmaite nazwy: to wszystko połączone było z wielkimi bólami. (…) Ciało w czasie największego nasilenia choroby nie marniało, lecz wykazywało wśród tych bólów zadziwiającą odporność, tak że przeważnie umierali w siódmym albo dziewiątym dniu, ulegając wewnętrznej gorączce, chociaż mieli jeszcze trochę sił; jeśli zaś ten dzień przetrzymali, umierali później z osłabienia, kiedy choroba zaatakowała podbrzusze, wywołując silne ropienie i  nieustanną biegunkę. Choroba bowiem, zaczynając od głowy, przechodziła przez całe ciało w dół. Jeśli komuś udało sie przetrzymać to najgorsze, to jednak pozostawały ślady: choroba bowiem rzucała się na genitalia, na palce rąk i nóg i powodowała utratę tych części ciała, u niektórych także oczu. Zdarzało się, że ludzie natychmiast po wyzdrowieniu tracili pamięć, nie zdawali sobie sprawy, kim są i nie poznawali swych krewnych. W ogóle zaraza ta przewyższała wszystko, co się da opisać 3. W Polsce ospa prawdziwa dziesiątkowała ludność również wielokrotnie. Jako choroba wirusowa, przenosząca się nie tylko drogą bezpośredniego kontaktu z chorym, ale również kropelkową, rozprzestrzeniała się ze szczególną łatwością. Cechowała ją wysoka, bo niemal 50% śmiertelność. Ostateczny kres przyniosły dopiero masowe szczepienia, wprowadzone w Polsce jako obowiązkowe w 1919 roku. Ostatni przypadek czarnej ospy w Polsce miał miejsce jeszcze w roku 1963 we Wrocławiu, natomiast w świecie w roku 1978. Od 1980r. ospa została uznana za chorobę wyeliminowaną.

Ospa, 1800r.

W 1800r. zmarło ogółem 182 osoby. Jako powód śmierci dla 71 osób podano ospę. Wśród nich było 70. dzieci w wieku do 9 lat i jedna osoba dorosła. 24 lutego 1800r. zmarła 46 - letnia Regina Bachowna (powód zwyczajny - ordinaria) i w tym samym dniu jej córeczka Ewa (l.5) na skutek epidemii ospy. Nie wiadomo jednak, która z nich zmarła jako pierwsza. Zapewne spoczywały w jednym grobie. 10 marca 1800r., zmarła 60-letnia Barbara Bączka, (powód – ordinaria), a 19 marca jej jednoroczna wnuczka Franciszka, na skutek epidemii ospy. 3 maja 1800r. na skutek epidemii ospy zmarły w tym samym dniu 2 siostry, Franciszka Siudutka (5 l.) i licząca jeden rok Marianna. Prowadzone zgodnie z austriackim prawem księgi metrykalne obrazują w sposób dokładny czas i ofiary epidemii. W styczniu zmarło 12 osób, w lutym 20, w marcu 21, w kwietniu 8 i w maju 6.

Ospa, 1806r.

W 1806r. zmarło ogółem 183 osoby. Jako powód śmierci dla 123 osób zapisano ospę. Pierwszą odnotowaną osobą był 19 marca Wojciech Bączek (l.5), a ostatnią 31

2

wa 1849.

3 Tukidydes, Wojna peloponeska, tł. K. Kumaniecki, ks. II, s. 113-114, Warszawa 1957.


24

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

grudnia Zofia Wijaska (4 l.). Największe nasilenia zgonów miało miejsce w październiku 27, listopadzie - 25 i grudniu - 64, tegoż roku. 2, 5, 6 i 18 grudnia na ospę umierało po 3 dzieci. Jeszcze gorzej było 3, 4, 10, 17, 22 i 23 grudnia, gdy miały miejsce po 4 zgony dziennie! Wśród zmarłych zdecydowaną większość stanowiły dzieci do lat 6. Zdarzało się, że z jednego domu umierało po dwoje dzieci: 15 września zmarł Marcin Tatara (l.5),a dzień później jego 3 brat Józef (3 l.). 12 października zmarła Katarzyna Doboszka, (żyła 20 tygodni). Jej brat Franciszek zmarł 21 tegoż miesiąca (5 l.). Interesujący jest zapis śmieci Zofii Piącionki zmarłej 26 sierpnia w wieku (6 l.) i Stanisława Budziocha zmarłego 21 września w 12 tygodniu życia. Okazuje się, że wspólną cechą jest numer domu 336. W jednej chałupie mogły mieszkać 2 rodziny, lub dwie chałupy mogły znajdować się na jednej posesji. Nie było to zjawisko wyjątkowe w przeludnionej galicyjskiej wsi, jaką był Borzęcin. Z kolei 16 listopada Stanisław Paździera (3 l.), a 5 grudnia jego roczna siostra Marianna Paździerowa. Ostatnim zmarłym rodzeństwem 22 i 25 grudnia był Ignacy Poborski (5 l.) i Stanisław (4 l.). Najstarszymi zmarłymi byli dwaj 40 - letni mężczyźni: Mateusz Pochroń (żołnierz) zm. 5 października i Józef Czaja zm. 24 listopada. Pojawiła się też inna przyczyna śmierci nazwana enigmatycznie epidemia, z powodu której zmarło 14 mieszkańców w różnym wieku.

Ospa, 1807r.

Ogółem w 1807r. zmarło 113 mieszkańców Borzęcina, w tym na epidemię ospy 44 osoby. Epidemia ospy z 1806r. nie zakończyła się wraz z nastaniem nowego 1807r. W styczniu zmarło z jej powodu 28 osób, w lutym 9, w marcu 4, kwietniu 1, a w maju 2. Ostatnimi ofiarami były dzieci: 5-letnia Regina Adamka i 12-tygodniowa Małgorzata Łajcht.

Cholera, 1831r.

Ogółem w 1831r. zmarło 480 mieszkańców Borzęcina. Na skutek epidemii cholery w lipcu i sierpniu zmarło 266 osób! Na ziemie polskie dotarła za sprawą wojsk rosyjskich podczas powstania listopadowego. W lipcu zmarło 240 osób, a w sierpniu 26. Pierwszym zmarłym 6 lipca był 6 Franciszek Kijak (21 l.), a ostatnią 23 sierpnia Wiktoria Bąkowna (20 l.) Rekordowe też były ilości zmarłych w ciągu jednego dnia: 28 lipca zmarło 28 osób, 18 lipca - 26, 15 lipca - 21, 21 lipca - 14. Ogrom nieszczęść spowodowanych epidemią można dostrzec analizując zgony z jednej rodziny lub jednego domostwa. W domu oznaczonym numerem 65 w ciągu 5 dni zmarły trzy osoby: 11 lipca Franciszek Guzy (2 l.), 13 lipca jego ojciec Franciszek Guzy (24 l.), a 15 lipca Jan Guzy (90 l.)! Podobnie w domu nr 90 zmarli: 11 lipca Anastazja Gorczyna (60 l.), 15 lipca jej syn Tomasz Górka (25 l.), a 18 lipca wnuk Andrzej (2 l.). W niektórych domach (nr 123) umierały dzieci: 24 lipca Jakób Drzazga (8 l.), a 3 sierpnia jego 9-letni brat Antoni. Odnotowano też śmierć matek/ojców i ich dzieci. 11 lipca umiera Anna Biber (3 l.) córka Onufrego4, a 19 lipca jej matka Agnieszka (30 l.). 17 lipca zm. Sebastian Mazur (30 l.), a 3 dni później jego córka Katarzyna (9 l.). Wnikliwa analiza zapisanych numerów domów upoważnia do stwierdzenia, że w jednym domostwie (nr 360) mieszkały 2 rodziny. 15 lipca zm. Wiktoria Płachno córka Jana(14 l.), a 31 lipca Marianna Makowska (10 l.). w innym domu nr 389 zmarły dwie osoby 15 lipca Marianna Burlaczka (60 l.), a dzień później Antoni Nijaki (45 l.). Warto przypomnieć, że w społeczeństwie Borzęcina istniał hierarchia majątkowa. Najbogatsi mieli własne gospodarstwa wraz z domem, mniej posiadali zagrodnicy5, najubożsi - komornicy - wynajmowali jedna izbę, czyli komorę. Podobna sytuacja była w chałupie – kurnej, oznaczonej nr 454. Zamieszkiwał tam Stanisław Piękosz (24 l.) zmarły 18 lipca i Tomasz Bartecki (62 l.) zmarły 23 lipca. Podobnych zależności związanych z epidemią cholery w 1831r. można znaleźć więcej. Jedna z zapisanych osób, Marianna posługiwała się tylko imieniem. Zamieszkiwała w Hospitale Pauperum, czyli jak to wówczas mówiono w Szpitalu dla Dziadów. Zmarli w 1831r. na cholerę z podziałem na czas życia Wiek (l.)

0 -1

2-5

6 -20

21 - 40

41 - 60

61- 90

Liczba zmarłych

4

34

42

77

73

36 Opr. L. Kołodziejski

Opis tej epidemii znajduje się Kronice Parafialnej. (…) W Roku 1831 choroba nazwana Cholera Morbus przysunęła się tu w te okolice od wschodu słońca ta choroba ciągła się ku zachodowi pewnie zprzebiegiem iakowej Komety tu w Borzęcinie ta choroba trwała koło 5 tygodni umarło na tę chorobę w Borzęcinie koło 300. ludzi w Bochni 500. w Myslenicach 500. w Wieliczce 500. naywięcej umarło młodzi - i średnich do lat 50. zycia iak ta choroba napadła siniały i trętwiały ręce nogi twarz siniała człowiek czerniał iak zarażony wymioty i wonity wielkie brały, tu w Borzęcinie zmierało około po 30 ludzi na dzień, dla tych zrobiony był cmentarz z pola plebańskiego około starego cmentarza w Borzęcinie trwała Cholera 6 tygodni tamże ludzi bez Trumny i bez odzieży grzebano odziez palili ale lepi iest zakopać odzierz iak ją palić zdymu zarazy, był tu na ów czas administratorem X Woyciech Dybczak ten pod czas Cholery we dnie i w nocy do chorych iezdził i wiele pracował ale Bóg go strzegł ze się nie zaraził. (…) na Cholerę lekarstwa naylepsze uzywanie fajki picie rumianku miętki. Pazenie się nad parą z roznych zioł, iak chory nie mógł siedzieć to go nad parą na drabinie kłaść nalezało, lekarstwa aptek na Cholerę mało skutkowały ale tylko rozne wynalazki i przemysłowe lekarstwa Obficie picie piwa grzanego albo wisniaku chorobę gubiło w tym kogo wsparła łaska Pana Boga6. ⁴ Św. Onufry był patronem rolników. ⁵ W Borzecinie Dolnym do dzisiaj funkcjonuje nazwa jednej części jako Zagrody ⁶ Ks. Jakub Dziatkowiak, Liber Memorabilium ab 833, brak numeracji kart i stron. Archiwum Parafii Borzęcin Górny.

2. Metryki zgonu zmarłych na cholerę 20 lipca 1831r. Księga Zmarłych, Tom II. s.67.

Czerwonka (Dyzenteria, Krwawa biegunka)

Podobnie jak cholera czy dur brzuszny, czerwonka jest również chorobą bakteryjną, której źródłem zakażenia jest skażona drobnoustrojami woda, niemyta żywność, czy dotykane przez chorego przedmioty. Znana jest od starożytności i nadal występuje endemicznie lub epidemicznie w krajach o niskim standardzie higieny. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, iż w krajach rozwijających się rocznie umiera na nią ok. 1,1 mln osób, głównie dzieci do 5. roku życia. Epidemie pojawiały się i pojawiają w okresie klęsk żywiołowych oraz wzmożonych ruchów ludności, na terenach o znacznym przeludnieniu i bardzo złych warunkach sanitarno-higienicznych.

Czerwonka, 1834r.

Ogółem zmarło 135 mieszkańców Borzęcina, w tym na czerwonkę 18 dzieci. Epidemia ta miała miejsce w lipcu – wówczas zmarło 6 osób, a w sierpniu - 12. Pierwszą jej ofiarą była 7-letnia Marianna Dobosz, zmarła 12 lipca. Ostatnią był 5-miesięczny Jakub Czarny, zmarły 22 sierpnia, a pochowany 2 dni później. Od tegoż roku w Księdze Zmarłych rozpoczęto zapisywać również datę pogrzebu zmarłej osoby.

3. Księga Zmarłych Borzęcin od roku 1837 do 20 października 1847.Tom III. Archiwum parafii Borzęcin Górny.

Ospa, 1842r.

W tym roku odnotowano śmierć 140 mieszkańców wsi Borzęcin. W tym od kwietnia do sierpnia 1842r.7 na ospę zmarło 13 dzieci w wieku do 8 lat. Pierwszym był zmarły 4 kwietnia, 10-tygodniowy Michał Kobyłecki, a ostatnim 9-miesięczny Szymon Czernek, zmarły 1 sierpnia. Najwięcej zgonów było w lipcu - 7 i maju - 8.

Czerwonka, 1847r.

W 1847r. w Borzęcinie ogółem zmarło 428 osób, w tym 16 lipca 7 osób, a 21 i 22 lipca po 6 osób. Nie była to jednak epidemia. Nigdy więcej w historii Borzęcina - nawet w czasie obydwu wojen światowych - w jednym roku nie odnotowano tak dużej liczby zgonów. Wpierw, przez kilka lat z rzędu nawiedzały Borzęcin powodzie, później klęski nieurodzaju, a na koniec głód i epidemia czerwonki, zwanej dysenterią. Na epidemię czerwonki, zwanej też krwawą biegunką, zmarło wówczas 39 osób. Pierwszym, 31 czerwca był 3 letni Stanisław Piękosz, ostatnią 11 listopada 15 letnia Katarzyna Pudełko. Najwięcej osób zmarło w sierpniu 26, we wrześniu 10 i w październiku 2 osoby. Najczęściej ofiarami były dzieci. Na polach, ścieżkach, rowach znajdowano umarłych biednych ludzi, a nawet zwierzęta domowe i psy padłe. Jedli ludzie perz, słomę, otręby, szyszki olchowe, padali na ziemię i zwykłą trawę jedli jak bydlęta.8

Cholera, 1849r.

Ogółem odnotowano 323 zgony, a na epidemię trwająca w Borzęcinie od 27 lipca do 22 września tego roku zmarło 170 osób. Była ona skutkiem powodzi (Uszwica nie posiadała wtedy jakichkolwiek obwałowań!) oraz przemarszu przez Borzęcin wojsk rosyjskich, przemieszczających się, aby stłumić Wiosnę Ludów na Węgrzech. Z rodziny Marii i Stanisława Pilarskich zmarli: 26 lipca córka Anna lat 5, 28 lipca syn Franciszek lat 9 i 31 ⁷ Od 1836r. przy imieniu zmarłego dziecka zapisywano również imiona i nazwiska rodziców (matki panieńskie). 8 J. Bratko, Mała monografia Borzęcina, mps, s. 94.


25

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021 lipca syn Stanisław liczący 2 miesiące. Lakoniczne zapisy w rubryce Uwagi mówią niewiele, warto jednak poznać ich treść: 18 lipca 1849r. w polach znaleziono zmarłą kobietę z niewiadomego miejsca pochodzenia i rodziców. Lat około 50. Pochowana 20 lipca9. 13 sierpnia 1849r. podczas epidemii cholery zmarł chłopiec lat około 7. Nie jest znane jego imię, nazwisko i miejsce urodzenia. Zmarłego odnaleziono w polach10.

wodowanych czerwonką było w sierpniu - 10, wrześniu - 13 i październiku - 8. W tym miesiącu w jednym dniu zmarło aż 5 mieszkańców Borzęcina, w tym 3 z powodu czerwonki. 1 listopada osoby te zostały pochowane. Jedną ze zmarłych wtedy była jednoroczna Katarzyna, córka mojego prapradziadka Franciszka Kołodziejskiego. Przyczynę jej śmierci określono jako debilitas czyli chorobę, słabość.

Cholera, 1855r.

W 1855r. ogółem odnotowano zgon 255 osób, w tym na cholerę 54 osób. Pierwszy zgon odnotowano 20 czerwca, a ostatni 6 sierpnia. Śmierć dotyczyła zarówno pojedynczych członków rodziny, jak i kilku naraz. Przykładowo w rodzinie Kulisiów, zamieszkująca wtedy dom pod nr 200. W dniu 20 czerwca zmarł Kazimierz Kuliś lat 52, pozostawiając wdowę Zofię. 22 czerwca umarła ich 2-letnia córka Ania, 25 czerwca umarł 5-letni syn Wojciech, a 29 tegoż miesiąca 20-letni syn Józef. 30 czerwca epidemia uśmierciła ich 43-letnią matkę Zofię. Drugi przykład dotyczy rodziny Tomaszków. Zamieszkiwali pod numerem 510. 11 sierpnia 1855r. zmarła na cholerę 50-letnia wdowa Zofia Tomaszek, 14 sierpnia zmarła jej 30-letnia córka Katarzyna, 17 sierpnia zmarła Anna, jej druga zamężna córka. 18 sierpnia zmarły dzieci Anny, 2-miesięczne bliźniaki Maria i Antoni. 24 sierpnia zmarła 3-letnia Agnieszka Macheta, córka Anny.

Dur brzuszny (Tyfus)

Jeszcze do połowy XX wieku dur brzuszny należał do najczęstszych chorób zakaźnych na ziemiach polskich. Do zarażenia wystarczał łyk zanieczyszczonej bakteriami Salmonella typhi wody, zjedzenie niemytego owocu lub kontakt z chorym. Obecnie w Polsce jest to choroba zanikająca. Pomimo wynalezienia szczepionek oraz znajomości metod leczenia, w krajach trzeciego świata z powodu braku ich dostępności, każdego roku umiera na dur brzuszny około 200 tysięcy osób.

Dur brzuszny, 1859r.

W tym roku odnotowano 136 zgonów, z tego 33 osoby zmarły na dur brzuszny. Pierwszy zapisany przypadek dotyczy śmierci 37-letniego Jakuba Pilcha w  dniu 13 stycznia, a ostatni 25 grudnia, gdy zmarł 2-letni Błażej Stoch. Epidemia właściwie trwała przez cały rok. W styczniu zmarły 3 osoby, marcu - 2, kwietniu - 2, maju - 2, czerwcu - 3, lipcu - 6, sierpniu - 6, wrześniu - 8 i grudniu - 1.

5. Metryki zgonów zmarłych na skutek epidemii czerwonki. Księga Zmarłych tom V, s. 87

Cholera, dur brzuszny, czerwonka i ospa, 1866r.

Na ogólną liczbę 213 zmarłych mieszkańców wsi Borzęcin, 82 zmarło na choroby epidemiczne. Wśród nich jako przyczynę śmierci na skutek epidemii cholery zapisano 67 osób, tyfusu - 10, czerwonki - 3 i ospy 1 osoba. Epidemia cholery trwała od 24 września do 28 listopada tegoż roku. Sezonowość ogólna zgonów w podziale na miesiące przedstawia się następująco: styczeń - 7, luty - 8, marzec - 15, kwiecień - 15, maj - 12, czerwiec - 11, lipiec - 4, sierpień - 13, wrzesień - 23, październik - 28, listopad - 64, grudzień - 13. Sezonowość zgonów na skutek epidemii: styczeń - 1, maj - 3, czerwiec - 1, wrzesień - 14, październik - 11, listopad - 51, grudzień - 1.

Dur brzuszny, czerwonka,1861r.

W tym roku w Borzęcinie odnotowano 123 zgony. Na dur brzuszny zmarło 9 osób, a na czerwonkę 2. W poszczególnych miesiącach odnotowano następującą liczbę zgonów w: styczniu 2, w lutym 3, w maju 2, w czerwcu i listopadzie po 1 osobie. Pierwszą osobą zmarłą na dur brzuszny była 51-letnia Marianna Wijas w dniu 8 stycznia, a ostatnią 32-letnia Zofia Prus, zmarła 1 listopada11. 26 i 29 sierpnia zmarło dwoje dzieci na czerwonkę. Pierwszym z nich był 3-miesięczny Antoni syn z nieprawego łoża Jadwigi Grabskiej. Drugą i ostatnią była 7-miesięczna Kapa, córka z prawego łoża Marcina Kapy i Małgorzaty Wijas.

Ospa, czerwonka, 1863r.

W 1863r. zmarło łącznie 217 osób. Na choroby epidemiczne 31 osób. Mieszkańcy Borzęcina doświadczyli wówczas nie jednej, a dwóch epidemii. W pierwszej połowie roku była nią ospa, a w drugiej czerwonka. Na skutek ospy zmarło 15 osób. Pierwszym zmarłym (16 stycznia) był 11–miesięczny Józef Majewski, a ostatnią zmarłą (26 czerwca) 9-miesięczna Tekla Wróblewska. W styczniu zmarła 1 osoba, w lutym - 1, w marcu 4, w kwietniu - 3, w maju - 7 i w czerwcu - 1. Czerwonka była przyczyną śmierci 16 osób. Pierwszą zmarłą 29 czerwca była 4-tygodniowa Katarzyna Guzy, a ostatnim (20 grudnia) 9-letni Paweł Musiał. W rozbiciu na poszczególne miesiące odnotowano: w czerwcu - 1 zgon, sierpniu - 3, wrześniu - 2, październiku - 6, listopadzie i grudniu po 2.

Analizując liczbę zgonów z podziałem na wiek łatwo zauważyć, że zdecydowanie największą grupę osób zmarłych stanowią dzieci i młodzież do 20. roku życia. Jest ich bowiem 144, pomijając zmarłych przy porodzie (7) i urodzonych martwymi (2). Im starsza grupa wiekowa tym wskaźnik zgonów mniejszy. W przedziale wieku od 21 do 40 lat odnotowano 26 zgonów, od 41 do 69 lat zmarło 18 i w przedziale od 61- 80 lat zmarło 16 osób.

4. Metryka zgonu Walentego Kozy zmarłego na skutek ospy 1 marca 1863r. Tom, s. 32

Czerwonka, 1864r.

W tym roku łącznie zmarło 175 mieszkańców wsi Borzęcin. Powodem śmierci 36 osób była czerwonka. Pierwszym zmarłym był Michał Sikora, lat 4 który zmarł 11 stycznia, a ostatnim (3 listopada) Paweł Pudełko, liczący 8 miesięcy. Najwięcej zgonów spo Księga Zmarłych, 1844 -1887, t. IV, s.31. Księga Zmarłych, 1844 … s. 42. 11 Metryka zgonów uległa dalszemu uszczegółowieniu. Dodawano jeszcze nazwisko rodowe ojca kobiety, dotyczy9

10

ło mężatek.

Analizując liczbę zgonów na epidemię z podziałem na wiek i na choroby można zauważyć, że największą grupę wśród zmarłych również stanowią dzieci i młodzież do 20. roku życia. Jest ich 58. Im starsza grupa wiekowa, tym wskaźnik zgonów mniejszy. W przedziale wieku od 21 do 40 lat odnotowano 15 zgonów, od 41 do 60 lat zmarło 9 i w przedziale 61- 80 lat zmarło 6 osób.


26

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Pochówki w ciągu jednego dnia

Zgodnie z austriackim prawem pogrzeb osoby zmarłej odbywał się najczęściej 2 dni po jej śmierci. Zasada ta była również egzekwowana podczas zgonów spowodowanych epidemią cholery, tyfusu, czerwonki i ospy w 1866r. w Borzęcinie. Pierwszy podwójny pochówek na skutek epidemii odnotowano 25 września 1866r. We wspólnej mogile/dole grzebalnym pochowano Mariannę Bąk lat 2 (dalej l.) zmarłą na czerwonkę i Jana Wojdaka (3 l.) zmarłego na cholerę. 15 października pochowano zmarłych na cholerę Sebastiana Wolnika (38 l.) i Teresę Ducinowską (50 l.). 16 października pochowano zmarłych na cholerę Annę Klisiewicz (2 l.) i Stanisława Hujara (6 l.). 19 października pochowano zmarłych na cholerę Jana Kantego Rogoża (53 l.) i Franciszka Materę (23 l.). 21 października pochowano zmarłe na cholerę Annę Golik (3 l.) i Mariannę Boracę (3 l.). 5 listopada pochowano zmarłego na cholerę Stanisława Białka (11 l.) i zmarłego na czerwonkę Juliana Skrzela (7 l.). 6 listopada pochowano zmarłych na cholerę Zofię Cnota (23 l.) i Franciszka Bacha (12 l.). Potrójny pochówek zapisano w dniu 8 listopada, pochowano wówczas zmarłych na skutek epidemii cholery 2 dni wcześniej: Jana Rogoża (11 l.), Mariannę Staśko (4 l.) i Józefa Borowca (70 l.). W Księdze Zmarłych odnotowano też 2 poczwórne pochówki. 1 października pogrzebano 4 zmarłych na cholerę: Mariannę Ślusarek (1r.), Jakuba Cholewę (l.18), Józefa Czernka (35 l.) i Mariannę Grzybek (46 l.). 11 listopada z kolei pochowano zmarłych 9 listopada na cholerę: Annę Kapa (9 l.), Mariannę Koza (10 l.), Mariannę Czarny (15 l.) i Zofię Lechowicz, (62 l.) zmarłą na tyfus. Najwięcej, bo po 5 pochówków w jednym dniu, odnotowano w pierwszej połowie października. 2 października pogrzebano: Jana Paździurę (2 l.), Pawła Rakułę (7 l.), Michała Kanię (26 l.), Franciszka Kołodziejskiego 12 (39 l.) i Pawła Stocha (48 l.). Dzień później 3 października pochowano kolejnych 5 zmarłych na cholerę: nieznaną z imienia i nazwiska osobę oznaczoną jako N.N, Magdalenę Hujar (2 l.), Mariannę Rogóż (66 l.), Franciszka Kozę (40 l.) i Kunegundę Ferenz (75 l.). 9 października pochowano zmarłych na cholerę: Mariannę Makowską (14 l.), Mariannę Cholewę (10 l. ), Katarzynę Burlak (13 l.), Marianna Zając (9 l.) i Andrzeja Zająca (6 l.). 12 października pochowano zmarłych na cholerę: Rozalię Czernek (13 l.), Katarzynę Prokopek (2 l.), Józefa Kordka (10 l.), Katarzynę Prokopek (2 l.) i Mariannę Michalec (3 l.). 13 października pochowano zmarłych na cholerę: Mariannę Bugielską (20 l.), Mariannę Baran (10 l.), Bartłomieja Czuja (31 l.), Sebastiana Kopcia (60 l.) i Łukasza Cholewę (3 l.). 14 października pochowano zmarłych na cholerę: Jan Górka Jan (1 miesiąc), Annę Baran (3 l.), Mariannę Boracę (4 l.), Antoniego Chachaja (17 l.) i Andrzeja Pudełka (60 l.).

Zmarli z jednej rodziny

Śmierć zbierała swoje żniwo w wielu domach Borzęcina. W Księdze Zmarłych odnotowano 213 zgonów w 184 domach. Najniższy numer domu, pod którym odnotowano zgon to 12, a najwyższy 813. Numer 1 w każdej wiosce był zarezerwowany dla dworu, w którym mieszkał właściciel folwarku lub jego dzierżawca. Nie inaczej było w Borzęcinie. Każda śmierć jest nieszczęściem i dramatem. Łącznie w 26 domach zmarły po 2 osoby. W 2 domach zmarły po 3 osoby. Poniżej prezentuję osoby mieszkające w jednym domu, zmarłe na cholerę. 23 września zmarł na cholerę Jan Wojdak, (3 l.) zamieszkujący w domu nr 293. 10 października - również na cholerę - zmarł z tegoż domu Jan Wojdak s. Jana (26 l.). Zmarli byli kuzynami. 30 września zmarł na cholerę Paweł Srakuła (7 l.) zamieszkujący dom nr 234 w Borzęcinie Dolnym-Przymiarkach. Jego brat Józef (3 l.) zmarł również na cholerę 8 października. W jednym dniu, 7 listopada zmarło na cholerę rodzeństwo: Marianna Zając (9 l.) i jej brat Andrzej (6 l.). Obydwoje zamieszkiwali w domu nr 761. Razem też zostali pogrzebani 13 listopada. 10 listopada zmarła na cholerę Katarzyna Prokopek (2 l.), zamieszkująca dom nr 364. 15 listopada zmarła na dur brzuszny Marianna Prokopkowa, (30 l.) (z domu Hujar) żona Jana Prokopka. 11 listopada zmarła na cholerę Marianna Baran (10 l.) zamieszkująca w dom nr 332, jej siostra Anna (3 l.) zmarła następnego dnia - 12 listopada. 17 listopada zmarł na cholerę Jan Kanty Rogóż (53 l.) zamieszkujący dom nr 420. 21 listopada zmarła na dur brzuszny jego córka Rozalia (19 l.). 31 października zmarł na cholerę Franciszek Koza (40 l.), który zamieszkiwał w domu nr 773. 9 listopada zmarła również na cholerę jego córka Franciszka (10 l.).

Cholera, dur brzuszny, ospa, 1873r.

W 1873r. zmarło 338 osób, w tym na różne epidemie 107 osób (cholery 49 osób, duru brzusznego 27 osób, ospy 31 osób). O przyczynach epidemii jeden ze znawców tematu napisał: „Zaś rok 1872 to rok klęski. Śnieg spadł na mokrą, jeszcze nie zamarzniętą ziemię, co sprawiło, że połowa żyta wygniła i trzeba je było wiosną zaorać. Wiosenne słoty spowodowały z kolei zniszczenie dokonanych zasiewów, a mokry czerwiec nie pozwolił zebrać siana i koniczyny, które zgniły w kopach. Na dodatek sierpniowy kataklizm gradów, ulewnych deszczów, wezbranych wód i powodzi dokonał ostatecznego spustoszenia. Ta tragiczna klęska dotknęła powiat brzeski13

Dur brzuszny, 1874-1875-1876r.

W ww. latach trwała epidemia duru brzusznego. W 1874r. na dur brzuszny zmarło 51 osób. Pierwszym odnotowanym zmarłym 4 stycznia 1874r. był 81-letni Jan Malinow12 Franciszek Kołodziejski to mój prapradziadek. Ze związku małżeńskiego z Anną Podgórską mieli 6 dzieci, w tym

5 zmarło po porodzie. Po śmierci pierwszego męża Anna wyszła ponownie za mąż za Kazimierza Oleksego i miała z nim 6 dzieci. Zmarła w 1913r. 13 J. Bratko, tamże, s.173.

ski. Ostatnim zmarłym w tym roku (28 grudnia) był 36-letni Jan Kowla. Najwięcej osób zmarło w styczniu -11, w lutym - 9, marcu - 11, kwietniu - 8 i maju - 11. Spadek zgonów nastąpił w czerwcu, odnotowano 4. W pozostałe miesiące zmarło: lipiec - 2, sierpień - 1, październik - 2, grudzień - 3. W kolejnym 1875r. również występowały przypadki zgonów spowodowane durem brzusznym w: styczniu - 8, lutym - 8, kwietniu - 1, czerwcu 1, sierpniu - 3, październiku - 1, listopadzie - 3 i grudniu - 2. W 1876r. ilość zgonów spadła: w styczniu - 3, zaś w lutym, marcu i październiku po 1 osobie.

Epidemie lat I wojny światowej

W okresie I wojny światowej, epidemie występowały równocześnie, a ich natężenie zmieniało się w poszczególnych latach. W powszechnej świadomości zakorzeniona została wiadomość o epidemii grypy zwanej hiszpanką. Na temat przyczyny jej występowania pasjonat historii J. Bratko napisał: Wskutek ustawicznych rekwizycji żywności na rzecz wojska, w gminie wynikła nędza, a potem głód. Co za tym idzie wybuchły epidemie czerwonki i nieznanej jeszcze wśród ludności hiszpanki. Szkołę zamieniono na szpital. Oczywiście choroby te rozniosło wojsko. Nie było prawie domu nieobjętego zarazą. Liczba ofiar wzrastała. Bywały dnie, że kondukt pogrzebowy liczył często po dziesięć trumien”14. W 1917 roku zmarło 150 mieszkańców Borzęcina. Przy 14 jako powód zapisano ospę, w 24 przyczyną zgonu była cholera określana mianem choleriny, dur brzuszny był przyczyną śmierci dla 31 osób. Największe nasilenie epidemii było we wrześniu. Dla przykładu w dniu 7 września 1917r. w przededniu odpustu w Borzęcinie, pogrzeby były rano i popołudniu. Do pogrzebania było pięcioro zmarłych: Franciszek Duda (4 l.), Stanislaw Giemza, (31 l.), Maria Pikulska, (61 l.), Maria Sworniowska, (9 l.) i Jadwiga Kamińska, (57 l.)15. W 1918r. w księdze zmarłych odnotowano 153 zgony. Do Borzęcina dotarła również grypa zwana hiszpanką. Historycy twierdzą, że na świecie pochłonęła ona więcej ofiar, niż I wojna światowa. W Borzęcinie po raz pierwszy odnotowano ją 22 października 1918r. Zmarł wówczas 11-letni Franciszek Płachno. Statystycznie rzecz ujmując 1 osoba zmarła w październiku, 16 w listopadzie i 6 w grudniu. Ostatnią zmarłą była 2-letnia Wiktoria Rębacz. Inną, sporadycznie występująca wówczas chorobą zakaźną był krztusiec, zwany potocznie kokluszem. Był on przyczyną zgonu 3 osób. Na dur brzuszny zmarło 4 osoby. Dla 25 mieszkańców Borzęcina powodem śmierci było inflammatio, czyli zapalenie. Ówczesny poziom wiedzy gminnego oglądacza zwłok nie pozwalał na dokładniejsze określenie czego dotyczyło owe zapalenie. 18 lutego zmarła 54-letnia Maria Mika, pierwsza osoba, której powodem śmieci był właśnie inflammatio. Ostatnia zmarłą 10 grudnia była 52-letnia wdowa Anna Stąsiek.

Pogrzeby

Zmarłych nie grzebano w trumnach ani też oddzielnie, ale kopano głębokie i odpowiednio przestronne doły, specjalna ekipa ludzi, którzy byli poddani ochronnej dezynfekcji, zwoziła zmarłych, zwłoki składano w dole warstwami i przesypywano wapnem niegaszonym. Przetrwała wśród ludności wiadomość, że zdarzyło się czasem jako rzekomo zmarłego, człowieka który jeszcze żył. Po prostu zabrano go po drodze, by powtórnie w tamtą stronę nie jechać, gdyż było pewne, że jak był chory to na pewno umrze. Opowiadano też o  zdarzeniu, że gdy raz wrzucono na wóz zwłoki dopiero co zmarłego, a w czasie jazdy płótnianka, w którą był ubrany, wkręciła się w koło wozu, to tak pociągnęła umarzyka, że znalazł się w  pozycji siedzącej. Gdy to członkowie brygady zwożącej zobaczyli, porzucili cały transport, poucie6.Pogrzeb chłopski, Józef Szermentowski, 1862. Domena publiczna. kali i pochowali się w różnych zakamarkach między domami. Po dłuższym dopiero czasie, ktoś światlejszy wyjaśnił przyczynę „usiądnięcia” zmarłego, ale odszukanym członkom brygady długo trzeba było wmawiać, aby bez obawy podjęli na nowo swoją czynność zwożenia zmarłych na jedno miejsce grzebalne. Pogrzebów z obrzędem religijnym na miejscu pochówku nie urządzano, aby nie stwarzać sytuacji sprzyjających rozprzestrzenianiu się epidemii. Nabożeństwa żałobne odprawiane były tylko w kościele16. Zainteresowanych bliższym poznaniem nazwisk i imion zmarłych przodków zapraszam do nawiązania kontaktu lucjankolodziejski@o2.pl J. Bratko. Dzieje Borzęcina 1364 - 1972, tom I, s.173 Roman Sady, Powiat brzeski i jego samorząd 1867-2007, Kraków - Brzesko, 2008, s.44. 16 J. Bratko, tamże, s. 172. 14 15


27

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Mój pradziadek Michał Kołodziejski, pośmiertnik, czyli oglądacz ciał zmarłych Lucjan Kołodziejski Każdy szukający swoich przodków w parafialnych księgach zmarłych lub ich kopiach w Archiwum Diecezjalnym w Tarnowie z okresu zaboru austriackiego napotkał adnotację dotyczącą nazwy choroby i przyczyny śmierci, morbus et qualitas mortis. Osoby określające przyczynę śmierci były nazywane oglądaczami ciał zmarłych. Pierwsze wzmianki o tej profesji można znaleźć w dokumentach z 1806 roku i dotyczą one terenów ówczesnej Galicji. Wprowadzono wówczas obowiązek oglądania zmarłych przez odpowiednio przeszkolone osoby. Działania takie podjęto jako próbę zapobiegania rozprzestrzenianiu się licznych w tym czasie chorób zakaźnych. Był to również sposób na ewidencjonowanie zgonów spowodowanych epidemiami cholery czy tyfusu brzusznego. Pochowanie osoby zmarłej bez uprzedniego przeprowadzenia badania było karane wysoką grzywną. W późniejszym okresie ówczesne władze wprowadziły także zakaz pochówku zmarłych przed upływem 48 godzin od śmierci. Przepis ten miał uniemożliwiać przedwczesne grzebanie ludzi będących w stanie agonii lub śpiączki.1 Pierwszy zapis mówiący o pracy oglądacza zwłok z terenu parafii Borzęcin pochodzi z 18 marca 1856 r. Nieznany pośmiertnik stwierdził urzędowo śmierć 13-letniej Rozalii, córki Piotra Pochronia i  Apolonni z d. Grzybek. Jako przyczynę wpisał ordinaria, czyli śmierć zwyczajną. Dzisiaj takie określenie przyczyny śmierci wydaje się co najmniej dziwne, wówczas wpisywano ją bardzo często. Pierwszym znanym z nazwiska pośmiertnikiem w Borzęcinie był Jan Tomaszek ( ? - 1883), kolejnym mój pradziadek Michał Kołodziejski (1884 - 1893). Następnymi byli: Antoni Pilarski (1894 - 1913), Jan Cnota (1894 - 1929), Feliks Pilarski (1916 - 1918), Franciszek Klisiewicz (1921 – 1930), Jan Ducinowski (1930 - 1938). Odnaleziona w archiwum parafialnym Instrukcyja dla Posmiertników czyli oglądaczy ciał zmarłych wydana została przez Sąd Powiatowy w Wojniczu 18 marca 1856 r. i jest unikatowym dokumentem wartym refleksji. Efektem pracy oglądacza była Karta pogrzebania zmarłego, czyli dzisiejszy akt zgonu. Zachował się jeden dokument wystawiony przez oglądacza zwłok Feliksa Pilarskiego z Borzęcina Górnego. Wymaganymi informacjami było imię i nazwisko zmarłego, sta-

tus społeczny, nr domu zamieszkania, wiek, przyczyna i data zgonu oraz data pogrzebu. Na podstawie dokumentu proboszcz danej parafii mógł podjąć decyzję w sprawie odprawienia mszy św. pogrzebowej.

Instrukcyja dla Pośmiertników czyli oglądaczy ciał zmarłych §1. Ażeby wypadkom pogrzebania żywcem pozornie zmarłych zapobiedz, gwałtowne śmierci odkryć i tym samem sprawiedliwości możliwość wymierzeniu kary przepisanej zbrodniarzom podać, niemniej od zabójstw przez bojazń odkryciu tychże odstraszać, nareszcie aby epidemiczne i endemiczne czyli do miejscowości przywiązane słabości szczególnie zaś zarazliwe choroby celem zapobieżenia dalszym rozszerzaniom się tychże zawczasu spostrzedz, przekazuje prawo oglądania każdego zmarłego przed pogrzebaniem ciała. §2. Oglądanie zmarłego powinno się odbyć przez zaprzysiężonych do tej czynności lekarzy i chirurgów lub w miejscach od mieszkań osób zdrowia odległych przez wybranych i zaprzysiężonych na ten cel mężów zaufania gminy czyli pośmiertników . §3. Jak tylko w domu jakim zajdzie wypadek śmierci lub w miejscu jakim nieżywy człowiek znalezionym zostanie albo dziecko nieżywe na świat przyjdzie, winni natychmiast należące do zmarłego osoby mieszkańcy domu, lub ci którzy trupa znaleźli zawiadomić o tem przełożonego gminy lub jego zastępcę. Natenczas obowiązkiem będzie przełożonego gminy przywołać zaraz lekarza, chirurga lub pośmiertnika celem opatrzenia zmarłego. §4. W razie gdyby zmarły kurowany był przez lekarza, a tenże od miejsca zaszłej śmierci nie mniej jak o milę był oddalony, winni krewni zmarłego w braku tychże Urząd gminy2 udać się do tegoż, zażądać od niego lekarskiego poświadczenia śmierci i takowe pośmiertnikowi przywołując go do zmarłego wręczyć. Pomienione poświadczenie zawierać ma imię, nazwisko, wiek i chorobę, która smierć sprowadziła. Każden lekarz lub chirurg obowiązany jest pod karą pieniężną wydać takowe poświadczenie bezpłatnie i bez najmniejszej trudności. §5. Skoro pośmiertnik czyli oglądacz zmarłych powezmie wiadomość o zaszłej śmierci, winien natychmiast udać się na miejsce zmarłego ciała i tamże osobiście to ciało opatrzeć.

Karta pogrzebania zmarłego Franciszka Rogoża zmarłego w 1918 r. 1 https://www.zesmiercianaty.pl/smierc/intrygujaca-profesja-ogladacz-zwlok/

§6. Przy tej czynności powinien z względu na cel paragrafem 1szym objęty na następujące okoliczności zwrócić swą uwagę: 1. Czyli śmierć rzeczywiście nastąpiła, lub tylko jest pozorną. 2. Czy choroba, której zmarły uległ, nie jest zaraźliwą. 3. Czy śmierć nie nastąpiła w sposób gwałtowny to jest 2 Powinno być: z braku tegoż w Urzędzie gminy. Podkreślenie własne.

przez otrucie, zadanie razów śmiertelnych, przez uderzenie lub utopienie człowieka i tym podobne uczynki, tudzież zaniedbanie istniejących przepisów n.p. przez nieostrożne zostawienie nabitej broni, zawalenie się źle urządzonych rusztowań, brak pielegnowania chorego i dostarczenia mu lekarskiej pomocy ze strony osób do tego obowiązanych. §7. Celem przekonania się, czyli śmierć nie jest pozorną, powinien pośmiertnik odkryć z przyzwoitością ciało mniemanego zmarłego i takowe należycie opatrzeć, czy nie ma oznaków życia na nim. W  razie zaszłych wątpliwości o rzeczywistości śmierci winien pośmiertnik wszelkich użyć starań, aby mniemanego zmarłego do życia przyprowadzić, a to przez prędkie, gorliwe i ciągłe używanie stosownych środków np. nacieranie ciała. §8. O  rodzaju choroby której zmarły uległ, powezmie pośmiertnik wiadomość albo z  poświadczenia lekarskiego/ §4./ albo w braku tegoż przez należyte wypytanie osób, które chorego otaczały i przez dokładne opatrzenie ciała.Jeżeli przyczyną śmierci była wścieklizna, winien posmiertnik natychmiast w swojej przytomności kazać łóżko, pościel, suknie i inne rzeczy które chory używał, spalić, podłogę i ściany kipiącą wodą wyparzyć i niegaszonem wapnem lub popiołem wyczyścić. Jeżeli zmarły umarł na gnilec /: szkorbut:/ na woneryją, innego rodzaju zepsucie soków, na suchoty, tyfus czyli zgniłą gorączkę, na zarazliwe wewnętrzne lub zewnętrzne wrzody, jezeli na ciele zmarłego spostrzedz się dają krosty czerwone, wysypka, ospa lub inne wyrzuty podejrzane, na ten czas mają wspomniane rzeczy w domu pozostać, wszakże winien pośmiertnik powtórne wypranie lub wymycie takowych, tudzież przynależyte wyczyszczenie i wywietrzenie zarządzić i dopilnować. Przy innego rodzaju zarazliwych chorobach dość będzie, jeżeli w mowie będące rzeczy zmarłego wyczyszczone i wywietrzone zostaną.§9. Jeżeli pośmiertnik a. spostrzeże na ciele zmarłego razy śmiertelne lub inne znaki zadanego gwałtu, np. okaleczenie, zgniecienie lub stłucznie, podsiniałą twarz lub szyję itp. b. z opowiadania otaczających powezmie takie szczegóły, które na śmierć gwałtowną wnosić każą.c. dowie się że kuracyja zmarłego odbywała się pod wpływem szarlatanów lub partaczy.d. przywołanym został do nowonarodzonego dziecięcia martwem znalezionego e. lub do człowieka poprzednio całkiem zdrowego, którego nagłej śmierci przyczyna nie jest wiadomaf. lub do starszego dziecka albo dorosłego człowieka w stanie nieżywym pod takiemi okolicznościami znalezionego że nie masz pewności iż przyczyną śmierci było samobójstwo lub inny karze nieulegający przypadek, jeżeli wreszcie, g. dowie się że śmierć nastąpiła z winy drugich, za którą ci wedle ustaw karnych odpowiadać mają –Naten czas obowiązkiem jego będzie podać te okoliczności do dalszej wiedzy w sposób poniżej /:§§mi 14 i 16 wskazany, celem zarządzenia obdukcyi sądowej. Do


28

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

punktu b. podają się w szczególności następujące oznaki wskazujące prawdopodobienstwo otrucia człowieka. Jeżeli zmarły w  czasie ostatniej choroby często womitował, przytem na boleści w żołądku i w brzuchu mocno się uskarżał i w kilku dniach umarł, jeżeli ciało około żołądka i brzucha nadzwyczajnie nabrzmiało i jeżeli na plecach i na brzuchu czarno granatowe plamy widzieć się dają.§10. Jezeli kobieta w drugiej połowie czasu brzemienności zmarła, pośmiertnik natychmiast przywołać każe lekarza lub chirurga dla wyratowania dziecięcia lub przynajmniej jeżeli Matka była chrześciańskiej wiary dla wydobycia go żywcem i ochrzczenia tegoż.§11. Zanim pośmiertnik przybędzie, powinno ciało zmarłego o ile to stać się może nieporuszanem a nawet na tem samem miejscu i w tem samem położeniu pozostać. Tak samo postąpić należy w przypadkach §em 9em pod a. b. d. i f objętych, zanim obdukcyja sądowa nastąpi.§12. Krewni domownicy i  wszyscy którzy zmarłego w czasie śmierci otaczali obowiązani są pod rygorem § em 375 Kodeksu Karnego czas nastąpionej śmierci sumiennie i  dokładnie pośmiertnikowi zeznać. Ci sami winni temuż pod surowością §§.394 i 395 rzeczonego Kodexu w razie jeżeli choroba zmarłego była zaraźliwą, wszystkie rzeczy przez zmarłego w czasie ostatniej choroby używane wskazać i zarządzone przez tegoż zniszczenie lub wyczyszczenie rzeczy najakuratniej wykonać.§13. Po ukonczonych oględzinach winni pośmiertnicy umiejący pisać sprawozdanie umieścić w przeznaczonym na ten protokóle, którego formularz tu I/I3 się załącza i któren to protokoł w ich schowaniu zostawać winien. Rubryki tego protokołu mają być dokładnie wypełnione przy czem dla wyrozumiałości dodaje się, że w rubryce 7 mej winne być spostrzeżone oznaki gwałtownej śmierci zamieszczone i zachodząca potrzeba obdukcyi sądowej./. §.9 f, jako też przywołanie lekarza lub chirurga dla wydobycia dziecięcia paragrafem 10 tem wskazana, zaś w rubryce „ Uwaga” wypadek zarządzonego zniszczenia lub czyszczenia rzeczy zmarłego i  innych przedmiotów należycie wyrażone. §14. Na podstawie powyższego protokołu winien po3 Formularz nie zachował się.

śmiertnik wystawić kartę pogrzebania zmarłego / 4 Leichenzettel/ podług tu dalej 2/2 załączonego formularza i takową zajmującemu się pochowaniem zwłok zmarłego z  nakazem zaniesienia jej bezzwłocznie do Księdza Plebana lub bezpośrednio Plebanowi wręczyć, którą to Kartę Pleban zatrzymać i u siebie starannie zachować winien.- Na tej Karcie należy całą osnowę protokołu spisać. Jeżeli zachodzi potrzeba obdukcyi sądowej lub sekcyi lekarskiej §§ 9 i 10tym wskazana, natenczas przedostatnia to jest 8ma rubryka protokołu kreskami wypełnioną zostanie co także do odpowiedniej pozycyi Karty pogrzebania zastosować należy,§15. Przed upływem 48. godzin, czyli dwóch dob nie wolno pogrzebać ciała zmarłego, od tego zakazu wyjęte są ciała, które szybko w zgniliznę przechodzą i zwłoki na zarażliwą chorobę zmarłych, których pogrzebanie nawet przed upływem powyższego czasu pośmiertnik może zarządzić.§16. Jeżeli pośmiertnicy co zwykle po wsiach bywa pisać nie umieją na tenczas protokół §=13tym wskazany obowiązanym jest prowadzić i u siebie trzymać pleban miejscowy. W  takim razie udają się pośmiertnicy po odbytych oględzinach do Księdza Plebana lub jego zastępcy, i podają mu zdanie swoje w przytomności dwóch świadków do zapisania w protokół.-

§19. Za każde obejrzenie zmarłego należy się pośmiertnikom taksa w ilości 10 Kr: M.K.U ubogich jednak oględziny bezpłatnie odbywać się winne. Jeżeli oględzny na odleglejszym miejscu wypadły, a należący do zmarłego są w stanie ubogim, na ten czas gmina dla pośmiertników celem dopełnienia swych obowiązków furę bezpłatnie dostarczyć jest obowiązaną.§20. Na koniec jeżeli pośmiertnik dał świadectwo bądz ustnie bądz pisemnie o śmierci bez poprzedniego obejrzenia zmarłego, za pierwszą razą ulega karze pieniężnej Zł R:I5 na fundusz ubogich przeznaczony, za drugą razą kara zostaje podwojona. Gdyby zaś przy takiem uchybieniu zachodziła zbrodnia lub przestępstwo, naten czas oprócz powyższej kary nastąpi procedura Kryminalna i ukaranie Kodexem Karnem przepisane.- Na koniec jeżeli pośmiertnik dał świadectwo bądz ustnie bądz pisemnie o śmierci bez poprzedniego obejrzenia zmarłego, za pierwszą razą ulega karze pieniężnej ZłR: I5 na fundusz ubogich przeznaczony, za drugą razą kara zostaje podwojona, za drugą razą kara zostaje podwojona. Gdyby zaś przy takiem uchybieniu zachodzi-

§17. Powziętą z Karty pogrzebania lub protokołu potrzebę obdukcyi sądowej lub sekcyi lekarskiej / §§.9 i 10./ winien Pleban natychmiast donieść dodanym ze strony należących osób zmarłego lub wrazie ubóstwa tychże ze strony gminy posłancem pieszym lun konnym C.K Urzędowi powiatowemu. §18. Pierwszy od prawej w trzecim rzędzie Michał Kołodziejski, Bez poprzedniego otrzymania Karty ok. 1930 r. Z arch. Mieczysława Kołodziejskiego pogrzebania zmarłego lub zapisania zdania pośmiertników do protokółu zaś w wypadkach ob- ła zbrodnia lub przestępstwo, naten czas oprócz powyzdukcyi sądowej lub sekcyi lekarskiej bez odebrania rze- szej kary nastąpi procedura Kryminalna i ukaranie Koczonej Karty ze strony dotyczących lekarzy nie wolno Ple- dexem Karnem przepisane.banowi lub jego zastępcy zwłoki zmarłego pochować. w Wojniczu dnia 18 tego Marca 1856 Tak samo zakazane jest pochowanie ciał zmarłych przed upływem czasu przez pośmiertników lub lekarzy określoDziękuję za pomoc i życzliwe uwagi nego.Alinie Kubiniec z Łodygowic, Marysi Nowrotek z Ligoty i Markowi Siadkowi z Krakowa. 4 Formularz nie zachował się.

Jaj przepięknie malowanych,

    

Świąt wesołych, roześmianych,

  

Szczęścia, zdrowia oraz zgody.



WESOŁEGO ALLELUJA!

Tomasz Ciochoń

życzy

Firma „TOM-GUM”

KWIACIARNIA „JOLA”

32-825 Borzęcin 510

32-825 Borzęcin

Tel. 14 68 46 510,


29

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Władysław Prorok patronem szkoły w Unikowie Anna Mieszała

14 października 2020r. to szczególny i bardzo ważny dzień w życiu szkolnej unikowskiej społeczności. Tego dnia miała miejsce niezwykła i niepowtarzalna uroczystość – obchody 160-lecia istnienia szkoły. O godz. 11.00 w parafialnym kościele p.w. św. Stanisława B. M. w Unikowie (gmina Złoczew, powiat sieradzki, województwo łódzkie) odbyła się uroczysta Msza św., w czasie której dokonano aktu poświęcenia i przekazania sztandaru miejscowej szkole. Na sztandarze widnieje wizerunek byłego nauczyciela i kierownika szkoły Władysława Proroka – mieszkańca Borzęcina.

3.Akt dekoracji sztandaru Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa przez Andrzeja Aleksandrowicza. Fot. Urząd Miejski w Złoczewie

i serdeczne podziękowania skierowała w stronę księdza proboszcza unikowskiej parafii Damiana Słotwińskiego, druhów miejscowej OSP, Rady Rodziców i lokalnej społeczności, sponsorów za aktywne włączenie się w organizację i uświetnienie działań obchodów 160-tej rocznicy istnienia szkoły w Unikowie. Uzupełnieniem uroczystości było odczytanie fragmentu listu pani Danuty Nowińskiej – krewnej Władysława Proroka. Mszę św. celebrował ks. proboszcz Damian Słotwiński. Fot. Urząd Miejski w Złoczewie

Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przemaszerowali pod budynek szkoły. W tym miejscu poświęcono i odsłonięto nową tablicę szkoły.

Poświęcenie i odsłonięcie nowej tablicy szkoły Fot. Urząd Miejski w Złoczewie

Następnie delegacja składająca się z członków Rady Rodziców i uczniów udała się na miejscowy cmentarz, gdzie pod odsłonietą w 2018 roku tablicą upamiętniającą Władysława Proroka, złożyła kwiaty i zapaliła znicz. Część oficjalna uroczystości odbyła się na sali OSP w Unikowie. W tym miejscu przewodniczący Rady Miejskiej w Złoczewie Andrzej Konieczny odczytał uchwałę nadania Szkole Podstawowej w Unikowie imienia Władysława Proroka. Z inicjatywy prezesa OSP w Unikowie Franciszka Kołodziejczyka oraz staraniem Zarządu tejże jednostki, odznaczono tego dnia sztandar szkoły Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. W czasie uroczystości Teresa Ubych przedstawiła historię szkoły i postaci patrona Władysława Proroka. Kolejnym punktem uroczystości, jakże istotnym dla uczniów klasy pierwszej, było złożenie ślubowania na świeżo poświęcony i oddany sztandar szkoły. Pierwszaki zostali przyjęci do szkolnej społeczności i czuli się tym faktem zaszczyceni i wyróżnieni. Tego dnia nie mogło zabraknąć części artystycznej, którą przygotowali i zaprezentowali uczniowie obecnie uczęszczający, ale występ dali również absolwenci tej placówki. Licznie zgromadzona publiczność nagrodziła artystów za zdolności i umiejętności sceniczne gromkimi brawami. Ponadto były życzenia, gratulacje i podziękowania od władz samorządowych, firm, instytucji, itp. Pani dyrektor szkoły Justyna Pałka wręczyła „siedmiu wspaniałym” okolicznościowe statuetki za okazaną pomoc finansową i rzeczową, życzliwość, współpracę, wsparcie duchowe na rzecz uczniowskiej społeczności. Gorące

Szanowna Dyrekcjo, Drodzy Nauczyciele i Rodzice, Kochani Uczniowie Szkoły Podstawowej w Unikowie! Z wielkim wzruszeniem przyjęłam zaproszenie na uroczystość nadania Szkole Podstawowej w Unikowie imienia Władysława Proroka. Patron szkoły to mój wuj, brat mojego ojca. Nie dane mi było poznać go osobiście, ale pamięć o nim w moim rodzinnym domu była żywa i trwała. Ze wspomnień jego córki, a mojej kuzynki wyłania się obraz uczciwego, szlachetnego, a przed wszystkim dobrego człowieka. Jest on jednym z wielu tysięcy Polaków, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej, zostali zamordowani za to, że należeli do polskiej inteligencji i służyli ojczyźnie. O wielu z nich nie pamiętają potomni, współcześni ludzie, ich nazwiska utonęły w morzu wojny. Nazwisko Władysława Proroka zostanie dzisiaj dzięki Państwu decyzji zapamiętane, uwiecznione i uświetnione. Pomyślmy więc o Władysławie Proroku jako symbolu tych wszystkich, którzy oddali życie za naszą ojczyznę. Dzięki społeczeństwu Unikowa i Szkoły został on zawołany po imieniu, które już nie zginie w wirze historii. Uczestnicy uroczystości mogli i skorzystali z okazji wpisania się do kroniki upamiętniającej to najważniejsze wydarzenie w życiu 160-letniej szkoły. Zaproszeni goście otrzymali drobne upominki - gadżety: przypinki z wizerunkiem patrona szkoły oraz folder, do którego wydania wykorzystano informacje zebrane i opracowane przez Annę Mieszałę – bibliotekarkę z Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Złoczewie, Lucjana Kołodziejskiego – nauczyciela magistra historii w Borzęcinie (rodzinnej miejscowości Władysława Proroka) oraz „Monografii Złoczewa”. Uroczystość swoją obecnością zaszczycili zaproszeni goście, a byli to m.in.: Do-

Ślubowanie pierwszoklasistów na sztandar. Fot. Urząd Miejski w Złoczewie


30

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

minik Drzazga Burmistrz Miasta Złoczewa, Andrzej Konieczny przewodniczący Rady Miejskiej w Złoczewie, Andrzej Aleksandrowicz członek Prezydium Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Sieradzu , Franciszek Kołodziejczyk prezes OSP w Unikowie, ks. proboszcz Damian Słotwiński, Dorota Dybska dyrektor SP w Broszkach, Tadeusz Wasilewski sołtys wsi Uników.

5,6 Sztandar Szkoły Podstawowej w Unikowie. Fot. Justyna Pałka

Obchody 160-lecia istnienia Szkoły Podstawowej w Unikowie było to wielkie i wzruszające przeżycie dla mnie i myślę, że dla wszystkich uczestników. Postać Władysława Proroka ponownie ożyła i nie dała o sobie zapomnieć. Uroczystość ta na długo pozostanie w pamięci uczestników i mieszkańców Unikowa. Dziękuję Pani Dyrektor Justynie Pałka oraz Społeczności Szkoły w Unikowie za zaproszenie, gdzie wraz z innymi mogłam przeżywać te piękne chwile. Władysław Prorok urodził się 13 sierpnia 1895 r. w  Borzęcinie Dolnym– Przymiarkach. Był synem Andrzeja Proroka i Anny z d. Tomaszek. Pochodził z  rodziny wielodzietnej. Miał 4 braci i 5 sióstr. Edukację rozpoczął w dwuklasowej Szkole Ludowej w  Borzęcinie Dolnym, a  następnie kontynuował w  Borzęcinie Górnym. Następnie podjął naukę w Męskim Seminarium Nauczycielskim w Tarnowie. Jego naukę przerwał wybuch I wojny światowej. Władysław zgłosił się do Legionów Polskich, był żołnierzem 3 Pułku Piechoty II Brygady Legionów. Następnie służył w  II Korpusie Polskim na Wschodzie. W  wyniku przegranej bitwy

z Niemcami pod Kaniowem, 11 maja 1918 r. został wzięty do niewoli niemieckiej. Przebywał w obozie jenieckim w Gustrow /Meklemburg/. 11 lutego 1919 r. został zwolniony do domu. Po powrocie służył w Wojsku Polskim w C.U.G Warszawa-Praga. 15 czerwca 1919 r. został zwolniony ze służby do domu. Następnie przybył do Grójca Wielkiego, gdzie rozpoczął pracę w szkole powszechnej. 19 sierpnia 1922 r. zawarł związek małżeński z Joanną Stanisławą Sekułowicz pochodzącą z Nowego Sącza. Świadkiem na ślubie był m.in. Paweł Staśko, znany literat z Borzęcina. 26 stycznia 1923 r. Władysław został ojcem. Na świat przyszło jego jedyne dziecko – córka Danuta. Urodziła się w Grójcu Wielkim, gdzie Władysław pełnił funkcje nauczyciela i kierownika szkoły. Kilka lat później zamieszkał w Unikowie. Tam również był nauczycielem i kierownikiem szkoły powszechnej. W 1927 r. były prezes OSP wyjechał, a Władysław Prorok został wybrany na nadzwyczajnym zebraniu na jego miejsce. Funkcje tę pełnił do śmierci. W 1936 r. zasiadał w zarządzie ZNP Ognisko Złoczew jako wiceprezes. W lutym 1940r. w wyniku łapanki Władysław Prorok został aresztowany wraz z małżonką Janiną. Po tygodniu zwolniono ich. 26 kwietnia 1940 r. został ponownie aresztowany przez gestapo w Złoczewie. Był więziony w Zduńskiej Woli. Trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau (nr 5861). Stamtąd został przetransportowany do KL Mauthausen-Gusen, gdzie zmarł 12 marca 1941r. 11 listopada 2018 roku w Unikowie (gm. Złoczew, woj. łódzkie) podczas obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę, została odsłonięta i poświęcona tablica pamiątkowa ku czci Władysława Proroka - żołnierza Legionów Polskich. Za udział w I wojnie światowej i walce o niepodległość otrzymał Krzyż Walecznych z 2 -ma okuciami, Krzyż Kaniowski oraz w 1931 r. Krzyż Niepodległości. Na cmentarzu w Unikowie na grobowcu Tarnowskich znajduje się epitafium jemu poświęcone, a w grobowcu symboliczne prochy zmarłego. Żona Janina Prorok zmarła 21 września 1975 roku. Została pochowana na cmentarzu katolickim na Dołach w Łodzi.

•••

Anna Mieszała od 31 lat pracuje na stanowisku młodszy bibliotekarz w Miejsko- Gminnej Bibliotece Publicznej w Złoczewie. Z zamiłowania pasjonatka lokalnej historii. Autorka i współredaktorka wielu artykułów prasowych, które ukazały się na łamach m.in. „Złoczewianina”, „Infotydzień”, „Dziennika Łódzkiego. Inicjatorka wielu projektów realizowanych na terenie rodzinnej wsi. Społecznik o wielkim sercu. Opracowała wspólnie z Lucjanem Kołodziejskim folder „Władysław Prorok – cichy bohater wojny i okupacji” ; z Andrzejem Krawczykiem broszurę „Pamiętamy 1939” poświęconą 10 mieszkańcom Grójca Wielkiego zastrzelonych przez żołnierzy niemieckich w dniach 3-4 września 1939 roku. Od 2018 roku zasiada w Zarządzie Koła Gospodyń Wiejskich w Grójcu Wielkim. Jest członkiem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich Oddział w Sieradzu, Towarzystwa Przyjaciół Złoczewa, Klubu Seniora „Czytelnik” w Unikowie. Z jej inicjatywy w 2019 roku powstała Grupa Nieformalna „Kreatywni Grójczanie na Plus”. L.K.

Zdjęcia współczesne i archiwalne ze zbiorów Lucjana Kołodziejskiego

Kościół w Borzęcinie Górnym 1899 r. Fot. Tadeusz Mroczkowski

Kościół w Borzęcinie Górnym 2020 r. Fot. Lucjan Kołodziejski


31

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Anna Rogozowa z Borzęcina na sądach w Bochni w 1602 roku Andrzej Kobyłecki

Jak wynika z Księgi radzieckiej (Acta consularia) z lat 1602 -1603 w Bochni1, w roku 1603 przed sądem miejskim dwukrotnie toczyły się sprawy dotyczące Anny Rogozowej z Borzęcina. W pierwszej „Anna Rogozowa contra Stanisław Gazda”, Gazda jest wezwany do stawienia się przed przyszłym sądem w sprawie wykonania wyroku wydanego w ich sprawie przez „Wielebnego X. Stanisława Lesika Canonika Kieleczkiego, a plebana Bodzecinka”. W  drugiej zaś „Rogozowa contra Paulum Starczowski”, Rogozowa oskarża urzędnika borzęcińskiego, „szlachetnego” Pawła Starczewskiego o to, że pod jego nadzorem grupa miejscowych chłopów włamała się do jej pokoju, wynajmowanego w domu Marcina Siwcza oraz powyrzucali oni na drogę jej rzeczy osobiste i towary przeznaczony do sprzedaży w jej kramie. Pozew dotyczący pierwszej sprawy oraz oświadczenie Rogozowej w sprawie drugiej przedstawione są poniżej. Aczkolwiek w tym okresie językiem sądowym była łacina, te zapisy dokonane zostały po polsku. Dzięki temu możemy z nich dowiedzieć się z nich nie tylko o samej sprawie, ale również przekonać, że ponad 400 lat temu nasi przodkowie używali języka niewiele różniącego się od obecnego. Jedynie dwa, wydrukowane na czerwono, słowa w pierwszym sprawozdaniu nie są w pełni zrozumiałe. Należy je chyba rozumieć jako „obowiązkowo i w nieodwołalnym terminie”.2 Sprawa pierwsza: „W poniedzialek po Kwietney Niedzieli, blisko przeszłey, oddał pozew listowny pod Pieczęcią Jego Mości X Biskupa Crac., opatrznemu Stanislawowi Gazdzie poddanemu Jego Mości we wsi Bodzecinku, aby stanąl oblirowiznie y zawicie przed Jego Mością Xiędzem Biskupem Crac., albo sądem Jego Mości w Crakowie, albo gdzie na ten czasz z dworem swym szczęśliwie był by postanowiony, w poniedziałek pierwszy po przewodnei Niedzieli, blisko przyszley, naprzeciwko uczciwey Annie Rogozowey, która go pozywa, ku wykonaniu appellaciey od Decretu Wielebnego X. Stanislawa Lesika Canonika Kieleczkiego, a plebana Bodzecinka w sprawie pewney, ferowanego interponowaney.”3 W  sprawie drugiej: „uczciwa Anna Rogozowa kramarka Swiadczyła nam we Czwartek Wielki nie dawno w tym roku przeszły iako slachetny Paweł Starczewski urzednik Bodzęnciński we Srodę wielką nie dawno przeszłą przyszedłszy s chłopy Bodzęcińskiemi, do Marcina Siwcza Kmiecia Bodzęcińskiego u którego w domu komorę miała y mieskała. Tamze w niebytności iey klotkę ze skobla ukręciwszy, komorę otworzywszy, skrzinię zrzeczami kramnemi, posciel, chusty sladsie y wsitko ubostwo iey na wieś za płot powyrzuczał y skodę wielką wnut poczynił, ktore lezały za plotem na wsi od srody do czwartku przez nocz. Jakub z tenze Generał widział skrzynie dwie wielkie nie zamknione. Beczkę sledzi nie zabitą y nie pełną. Posciel y chusty białe, na łosku rozmiatane. Kramne korzenie sneckami rozwiązane z skrzyń powyrzuczane na ziemi pod łozem. Gorzalki dwa bębny ieden pełen mnieyszy, wdrugim więtszym mało czo było. Czo tak a nie inaczey bydz, irz tenze mozny widział, y na oko baczeł ies zeznał”.4 Jak wynika z przedstawionych zapisów, w tych sprawach występowały cztery osoby z Borzęcina. Podjęta została próba znalezienia informacji o nich, ale niestety w innych materiałach źródłowych odnaleziono tylko dane dotyczące Stanisława Lesika. Natomiast w tym okresie gospodarował w Borzęcinie „Rogoz” oraz osoby o nazwiskach podobnych do „Gazda”. Poniżej przedstawiono wyniki tych poszukiwań. Archiwum Staropolskie Bochni, Acta consularia [Księga radziecka] 1602-1605: pierwsza sprawa: s. 53, druga s. 55 2 Pierwsze, to prawdopodobnie spolszczone jedno z dwu słów łacińskich: obligatio - obowiązek, albo obligans = obowiązkowy, drugie, to niewątpliwie staropolskie słowo „zawity” - ostateczny lub nieodwołalny. 3 Archiwum … , s. 53. 4 Archiwum … , s. 59. 1

Stanisław Lesik Pisze o nim Karola Noga w opracowaniu „Borzęcin, Bielcza, Przyborów i Łęki w latach 1550-1772”5, że: „Od 1601 prebendę w Borzęcinie objął urodzony w rodzinie mieszczańskiej w Łowiczu Stanisław Lesik kanonik kielecki i scholastyk wojnicki, kapelan biskupa, a także proboszcz w Szczurowej, do której miejscowy kościół został inkorporowany w 1597 roku. Ponieważ ksiądz Lesik nie przebywał stale, ustanowiono komendarza, czyli zastępcę proboszcza (w 1602 roku był nim Jan Grzegorz Krasnodębski)”.6 Jako „pleb. Borzęcinek i Szczurowa” jest on też odnotowany dwukrotnie w  opracowaniu: „Księgi egzaminów do święceń w diecezji krakowskiej z lat 1573 – 1614” jako „prowizor” podczas święceń kapłańskich:

Marcina Zmeja z Oświęcimia w 1601 roku, oraz

Mateusza Abrahamowica z Bożęcinka, syn Mateusza („Mathaeus Martini Abrahamovic (Abrahamides/ de Bożęcinek”) w 1602 roku. 7 Abrahamowicz został wyświęcony na akolitę 1 marca 1602 roku, a następnie już jako wikary w Borzęcinku, w tym samym roku na kolejne stopnie. Subdiakonem został 23. marca, diakonem 6. kwietnia a prezbiterem 1. czerwca. Pisze też o nim wymieniony wyżej K. Noga, że w 1602 roku „Mateusz Abrahamowicz z Brzeska” był wikarym w Borzęcinie. 8 Z  kolei o  powiązaniach rodzinnych plebana Lesika wzmiankuje w dwu hasłach, w „Liber generationis plebeanorum” Nekanda Trepki.9 W  pierwszym haśle: „Leszkowski”, to bratanek plebana z Bożęcinka. Wzmiankowana jest też jego bratanica, zaś w drugim „Trzebieski Jędrzej”, Nekanda Trepka pisze, o zamążpójściu bratanicy (synowicy) plebana Lesika oraz przedstawia szereg innych informacji o księdzu i jego rodzinie. Hasła te przedstawione są poniżej. „Leszkowski nazwał się syn Lesika mieszczanina w Łowiczu. Ten służył panom Dębickim w sandomierskiej ziemi, kupił zaś był sołtystwo w Wieniawie pod Radomiem cirka 1621. Stryj jego ksiądz pleban był w Bożęcinku, wsi biskupa krakowskiego na Podgórzu i anno 1633. Siostra zaś tego Lesika za Trzebieskim nazwanym, o którym pod T.”10 „Trzebieski Jędrzej drudzy go zwali, z Podlasza ze wsi … chłopski syn był. Ten pod Radłowem służąc u szlachty pojął był Stradomską rzeczoną, z którą tę dziewkę Jadwigę miał, a w tem sołtystwie w Radłowie mieszkał. Był za urzędnika w Łętowicach, wsi biskupa krakowskiego u Wojnicza; do Radłowa ta wieś. Udawał się być z Litwy szlachcicem. Jak mu ta żona umarła, pojął był anno 1618 Leszkównę z Łowicza, synowicę ks. plebana w Bożęcinku u Radłowa. Skolastykiem wojnickim był tenże ksiądz i tam w Bożęcinku plebaniją arendą puścił mu anno 1627 i anno 1630. Lesik ojca zwano w Łowiczu, a s(z)wagier tego Trzebickiego Leszkowskim nazwał się, pod Radomiem kupił w Wieniawie sołtystwo. Służył przedten panom Dębickim w sendomierskiej ziemi. O tem opisanie pod Leszkowski.”11 Innym, ale dalszym krewnym Stanisława Lesika mógł być Bartłomiej Lesik, syn Grzegorza który otrzymał święcenia

kapłańskie w latach 16081613.12 Anna Rogozowa Nie znaleziono o  niej żadnych dodatkowych informacji, ale w  inwentarzu Borzęcina z  1601 roku wymienieni są kmiecie RogoAndrzej Kobyłecki zowie.13 Być może była ona wdową po którymś z nich i z braku środków do życia stała się komornicą i kramarką. Jej krewnym mógł być Marcin Rogoż, wójt borzęcki, który zeznawał w śledztwie przeprowadzonym w latach 1615 – 1617 w sprawie szkód w Puszczy Radłowskiej.14 Niewątpliwie gospodarowali oni w tym czasie na łanie Rogozińskim, którego nazwa po raz pierwszy wymieniona została w 1757 roku w inwentarzu Borzęcina.15 Mogła również związek z Rogożem karczmarzem w Bielczy w 1601 roku oraz Pawłem Rogoszem z tejże miejscowości, który wraz z Witem Baryczką opiekował się dziećmi po Marcinie Baryczce – w 1623 sprzedają w Wojniczu „za 190 grzywien Adamowi Siudzińskiemu dom stojący między Macieja Śliwczyka i Wojciecha Stopki, wraz z ogrodem i stodołą, oraz rolę Szczygłowskie leżącą przy drodze na Ratnawy alias przy gościńcu krakowskim”.16 Stanisław Gazda Nie odnaleziono osoby o takim nazwisku w źródłach dotyczących Borzęcina, ale być może było ono inną formą zapisu występującym w tym okresie w Borzęcinie nazwisk: Gyza, Giza lub Gizowski oraz Gaza. Pierwsze dwa występują w informacji o tym, że: prawa miejskie w Bochni, w 1536 roku otrzymał: „Jacobus carpentarius Gyza de villa Borzentyn ex patre Jacobo Giza et Anna matre parentibus ….”,17 w 1584 roku, sołtysem w Borzęcinie był Tomasz Giza, któremu „Biskup Piotr Myszkowski dał sołtysowi Gizie rolę przymiarek pomiędzy rolami Wawrzyńca Lelka i Stanisława Białka”,18 Ponadto, według danych z inwentarza Borzęcina w 1601 roku mieszkał w tej wsi zagrodnik Gizowski. 19 Zapis tego nazwiska w formie „Gaza” od którego był nazwany był łan Gazowski dotyczy pierwszej połowy XVII wieku kiedy to karczmarz Stanisław Jewiarz „trzymał w dożywociu, między innymi: „trzy pręty roli zwanej Gazowska (16 staj po 12 zagonów), ogród (72 zagony) i przymiarek położony pomiędzy gruntami niejakiego Urbana i Gazego (8 staj po 8 zagonów).” 20 Marcin Siwiecz. Ani jego ani innej osoby o tym nazwisku nie odnotowano w odnośnych źródłach. Kmieć o podobnym do niego nazwisku „Śliwa” gospodarował w Borzęcinie w 1601 roku.21 Paweł Starczewski. Nie odnaleziono osoby o takim, ani podobnym nazwisku zamieszkałej w tym czasie w Borzęcinie. Zob. K. Pietrzyk, hasło nr 1066. Listę kmieci i innych osób z Bożęcina płacących podatki podaje za tym inwentarzem Noga s. 42-43. 14 Zob. F. Sikora „Dzieje gospodarcze i społeczne” s. 27, 2018, maszynopis opracowania mającego wejść w skład monografii Gminy Borzęcin. 15 Inwentarz klucza radłowskiego za czasów biskupa Stanisława Załuskiego w 1757 roku, Biblioteka Jagiellońska, rps 5936. 16 Zob o tym: K. Noga s 38 (Rogoż karczmarz) oraz J. Szymański, Księgi miejskie wojnickie. T. 1, Advocatialia 1575-1627, 1995, s. 151. 17 Akta miasta Bochni, „Regestrum pro intitulatione iuris civilis... [Katalog mieszczan]”, rękopis, s. 19 18 F. Sikora, „W czasach średniowiecza”, Część 2. Dzieje gospodarcze i społeczne, maszynopis opracowania mającego być częścią monografii Gminy Borzęcin, s. 27. 19 Zob., K. Noga, s. 74 20 Zob., K. Noga, s. 37 21 Zob., K. Noga, s. 74 12 13

K. Noga „Borzęcin, Bielcza, Przyborów i Łęki w latach 1550-1772”, 2018, maszynopis opracowania mającego wejść w skład monografii Gminy Borzęcin. 6 K. Noga, j. wyżej, s. 73. 7 K. Pietrzyk „Księgi egzaminów do święceń w diecezji krakowskiej z lat 1573 – 1614”, s. 309 i 321. 8 K. Noga, j. wyżej, s. 74. 9 Walerian Nekanda Trepka, „Liber generationis plebeanorum („Liber chamorum”)”; Włodzimierz Dworzaczek, Julian Bartyś, Zbigniew Kuchowicz; pod redakcją Włodzimierza Dworzaczka; uwagi o pisowni i fonetyce opracował Karol Zierhoffer. Wrocław 1963. Data ukończenia rękopisu tej pracy zazwyczaj podawana jest mylnie jako 1626 rok, co jest niemożliwe, bo mnóstwo podanych w niej faktów wydarzyło się w roku 1633. 10 Zob, Nekanda Trepka s. 240. 11 J. wyżej., s. 423. 5


32

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Misje w Borzęcinie, 1904 r. Opracował i do druku przygotował Lucjan Kołodziejski Sprawozdanie z misyi, danych w r. 1904 przez XX Misjonarzy z Kleparza w Galicyi Zachodniej opublikowne zostało w numerze 3 „Roczników Obydwóch Św. Zgromadzeń Wincentego a Paulo”, periodyku wydanym w Krakowie w  1905 r., na stronach 151-159. Ze względu na wartość socjologiczną i historyczną sprawozdania warto zapoznać się z jego przesłaniem. Z zawartymi w artykule stwierdzeniami można by dyskutować, a nawet podważać je. Patyna czasu pozwala jednak z dystansem spojrzeć na ówczesne poglądy i sposoby wyrażania opinii. Pisząc korzystałem z strony: https://digital.fides.org.pl/dlibra/publication/1681/edition/1548/content

parafiach misye, gdzie i nasze Zgromadzenie słowa gorącego uznania znalazło. Stąd nowy ruch po parafiach a dla nas zwiększony nawał pracy. Będzie znowu o czem pisać ku pociesze N. X. Wizytatorowi, który, jak wiem bardzo zawsze misye poważał, ku rozrywce kochanym konfrantom4,którzy nas mile żegnają, kiedy wyjeżdżamy, jeszcze milej witają, kiedy wracamy – a podobnie i pacierze mówią, żeby nam Bóg w tych pracach błogosławił. Borzęcin Jest to wieś ogromna w powiecie brzeskim, ciągnąca się nad rzeczką Uszwicą, dopływem Wisły, kilka kilometrów,
a licząca przeszło 5000 dusz. Przed laty i wieki należał Borzęcin do dóbr biskupów krakowskich. Bodzanta Porai
z Jankowa wybudował tu kościół jeszcze w r. 1364, a Zbigniew Oleśnicki, kardynał, i Jędrzej Trzebicki fundowali szpital dla ubogich, co dotąd przetrwało. Zaledwie nasi konfratrzy na Stradomiu osiedli, dali tu misyę przez 4 tygodnie, inni kilkadziesiąt lat po nich drugi raz się tu wybrali; ale za każdym razem twardo szły sprawy. W r. 1687 na św. Antoniego, skończywszy gdzieś w pobliżu misye, zjechali do Borzęcina we czterech. Posłał ich Jan Nałęcz Małachowski, książę - biskup krakowski, nie powiadomiwszy o swym zamiarze prepozyta
borzęckiego. Na domiar nieszczęścia ówczesnym obyczajem
wzmiankowany prepozyt nie rezydował w Borzęcinie ale
w Kielcach — a tu inni księża za niego parafii pilnowali.
Przybywają nasi, a tu miejscowi nie dadzą misyi zacząć.
Pozwolili z biedą; ale znowu, skoro się naród ruszył do
konfesyonałów, nie pozwolili im spowiadać. Dowiedział się o tem biskup i wpływem swoim burzę uspokoił. Misya trwała 4 tygodnie, w którym to czasie 3000 wyspowiadali. Na zakończenie misyi zjawił się i on prepozyt. Lud licznie zebrany,
wzruszony wpływem misyi bardzo go ucieszył; z drugiej strony nasłuchał się rozmaitości od miejscowych księży malkontentów. Żeby sobie ulżyć i zaznaczyć swoją dbałość o parafię, wypisał do biskupa żałobę,

Pisownia expressis verbis. Sprawozdanie z misyi, danych w roku 1904 przez XX. Misyonarzy z Kleparza w Galicji Zachodniej Najczcigodniejszy Księże Wizytatorze ! Dał nam Bóg zeszłego roku pod jesień nieco wypoczynku, by świeże do misyi zaprzągnięte siły stężały; starsi zaś konfratrzy, już dawniej na tem polu pracujący, żeby nieco wytchnęli lub pomogli innym, podejmując exkursye1 z rekolekcjami do domów sióstr i ich zakładów. Tak nam spokojnie zeszła jesień 1903 r. Za to ten rok 1904, świeżo zamknięty był przepełniony żniwem mozolnem. Daliśmy 15 misyi w tym roku, co się rzadko zdarza – a bodaj czy to nie pierwszy wypadek w tym czasie, odkąd po misyach jeżdżę, żeby jedno koło misyjne tyle razy się obróciło. Cośmy wyjechali z Kleparza w tym roku, to albo czekała potężna misya na 4 stany, albo kilka pomniejszych, które jednym zamachem trzeba było odbyć; a czasem jedno i drugie się zeszło. W dyecezyi krakowskiej już od dziesiątka lat mamy renomę ustaloną i J. Em. X.2 Kardynał regularnie rokrocznie po dwakroć do żniwa w swej owczarni nas zaprzęga ; w tarnowskiej dyecezyi wydał niedawno N. X.3 Biskup Wałęga kurendę polecająca po ekskursja dawniej: wycieczka, wyprawa. J. Em. X: Jego Eminencja Książę. 3 N.X: Najprzewielebniejszy Ksiądz. 1 2

Wnętrze kościoła parafialnego w 1899 r. Fot. T. Mroczkowski.

że Misyonarze misye przeciągają, nie pracują propter Jesum sed propter esum et ad amplianda sua latifundia, że Komunię św. do 8 dni odkładają etc. etc. W konsystorzu nie wiedzieli zrazu, co z tym fantem zrobić. Dopiero gdy Konfrater: współbrat w zakonie

4

nasi przedłożyli krótkie wyjaśnienie, jak ś. Wincenty misye pojmował i jak je prowadzić kazał, odczytali to sobie na sesyi — i wszyscy Capitulares pochwalili ich i ich prace — a sam biskup jeszcze gorętszym stał się Zgromadzenia naszego przyjacielem. To zdarzenie (nawiasowo mówiąc) daje do zrozumienia, że już wtenczas mieli nasi takich „przyjaciół w Chrystusie”, co im łatki z boku, gdzie mogli, lepili. W r. 1775 inni znowu przybyli: ale wybuchła wojna, to znowu zaczynał się jubileusz — i musieli z niczem wracać. My, dzięki Bogu, podobnych niespodzianek nie mieliśmy tym razem. Najtrudniejszy był chyba sam wyjazd. Zasiedzieliśmy się przeszło ½ roku — to i bieda wyruszyć z miejsca. Dawni druhowie, co już wprawnie na misyach wywijali, porozjeżdżali się po Ameryce, po szpitalach; zostaliśmy tylko obaj z X. Kamińskim na tym posterunku. Na szczęście bawił u nas na Kleparzu JMć5. X. Tyczkowski, niedawno zwolniony z  przełożeństwa w  Samkach, a wybiegany kursor misyjny ze wschodniej Galicyi: on też udział przyjął. To by było trzech: a do tych przyprzągnąwszy dwu kapłanów młodych, znalazło się nas aż pięciu. I tak razem wyruszyliśmy na placówkę zaraz po N. Roku, tj. dnia 2. stycznia. Proboszcz to nie taki, jak ów „predicator“6, o którym stare dzieje piszą, że naszym misyi nie dał zacząć, potem spowiadać nie pozwolił, ale człowiek serdeczny7, szczery —
więcej niż brat rodzony. Poznaliśmy zacne jego serce w Łososinie pod Limanową, gdzie 10 lat pasterzował, a w tym czasie 3 razy u siebie zajął nas pracą... Gdyby się obok Łososiny przejeżdżało, a do niego nie wstąpiło, za grzech śmiertelny to by uważał. Tylko się do Borzęcina dostał, już o nas myśli. W r. 1903 świeccy księża pod kierownictwem
X. Dra Górki z Tarnowa, a tutejszego rodaka, dali tu rekolekcye, kilka lat temu OO. Jezuici głosili tu z ognistym św. Ignacego duchem płomienne kazania misyjne — wszystko to u tego proboszcza niczem; nas zwerbował. A jak starannie, najdrobniejszy szczegół obmyślił, żeby Misyonarzom niczego nie brakło, to chyba i matka lepiej nie potrafi. List za listem pisał, jak się mamy urządzić, jak co będzie, żeby jak najlepiej wypadło. Pozwolę sobie tu niektóre urywki z tych listów przytoczyć. Pisze np. tak: „Dziękuję za szczere zajęcie się mojemi misyami: lecz dzień zaczęcia musicie Ojcowie opóźnić. Dominica vacat8 jest mi ogromnie niedogodna. To są święta, a jakże w taki czas łóżka urządzać etc. Przed misyami muszę sobie dużo rzeczy z dalsza zapisać, sprowadzić, fury posyłać, a to podczas świąt niemożebne. Dlatego proszę, abyście Ojcowie przyjechali 2/1 i zaczęli 3/1 albo od Trzech Króli; przecież i wam potrzeba po adwentowej robocie trochę wypocząć”. Kiedy indziej znowu tak: „Przy spowiedzi kobiet i dziewcząt damy sobie radę! Was 5, nas 2, do tego ze Szczepanowa wytrwały pracownik — w ośmiu jakoś pojedziemy! Na chłopów i parobków9 będę prosił o jednego lub 2 zakonników z Tarnowa lub Krakowa, ale na to mamy czas. Do Biadolin droga okropna i moglibyście się Ojcowie na parę kawałków rozlecieć, dlatego absolutnie proszę wysiąść w Słotwinie. Fury będą na godz. 9 ½ a jeszcze dobrze przed południem staniecie loco10. Napycham dla was śtruzaki11, kopolstry znoszą ze wsi, mogę też każdemu po 2 pierzyny dać, bo w to Borzęcin bogaty. Żeby Ojcowie mieli dobry głos, przysłały mi
baby parę kóp jaj, możecie pić na surowo. Zima się 7 8 9

JMć – Jego Mość. Predicator – kaznodzieja. Ks. Teodor Oświęcimski. Dominica vacat - niedziele od Bożego Narodzenia do Trzech Króli. Spowiedź kobiet odbywała się w innym dniu niż mężczyzn. 10 Loco – w miejscu, tu: w Borzęcinie. 11 Śtruzaki – sienniki wypełnione słomą. 5 6


33

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021 robi: oby choć nie było dużo gradusów12, boby te baranki, co się najbardziej boją misyi, mieli dobrą wymówkę — i niepokazaliby się zupełnie” etc. etc. Nie mogę jeszcze pominąć korespondencyi, w której moralny stan parafii doskonale ujęty, a zwykle o tę grzeczność prosimy proboszcza, nim wyjedziemy na misyę, żebyśmy wiedzieli, jak się do parafii brać. Jeżeli zaś o tem w sprawozdaniach wspominam, to dlatego, że one zostają dla nas nie tylko wspomnieniem z odbytych prac, ale i wskazówką cenną dla samych misyonarzy (tych samych czy innych — mniejsza o to), kiedy im w tej samej parafii wypadnie dać renowacyę. Będzie to zresztą obrazek maleńki potrzeb ludu, z któremi w dzisiejszych czasach tu w zachodniej Galicyi przecie wszędzie Misyonarz się spotka. „W Borzęcinie panuje: 1) Pycha okrutna. Mając się dobrze i spokrewnieni z panami, urzędnikami i księżmi, głowę noszą wysoko; każde kazanie jest znicowane, każde zarządzenie omówione, księży nie bardzo szanują — ot za pan brat. Jest to wieś, ten Borzęcin, ale stojąc gęsto, ma cechy i  wady małego miasteczka. 2) Pijaków dużo; wódkę piją prawie wszyscy z wyjątkiem ślubowanych, których niestety mało. 3) Naród tu dziwnie krwisty, namiętny sexciarze na wszystkich klawiszach biegli; u dziewcząt mało wstydu, chłopaki lubią po nocach uganiać. 4) Bitki krwawe, a nawet zabójstwa z lada powodu często się trafiają. 5) Kradzieże i wypasanie. Każdy chłopak i dziewczyna kradnie rodzicom, co może, wynosząc to do żydów na wódkę, papierosy, stroje: zdzierstwo, drożyzna. Grunta nawet plebańskie (przez niedozór) są tak obgryzione, że na wiosnę trzeba będzie kilka procesów wytoczyć. Mesznego13 niektórzy po kilka i kilkanaście lat nie składali; z kościoła nawet kradną. 6) Są tu i tacy, którzy całemi latami byli w krajach protestanckich, w Ameryce, a wrócili stamtąd zdeklarowanymi socyalistami, anarchistami a nawet ateuszami. 7) Najgorsze parobczaki: tych można co drugiego wieszać na szubienicy. 8) W ogóle Borzęcin bardzo mądry — ale do złego: anonimy lubią pisać, podawać do gazet, skargi do biskupa stylizować. Ale przecież są i dobrzy, bobym chyba z moimi Borzęciakami wjechał żywcem do piekła, gdyby nawet 5 sprawiedliwych nie było. Są dusze pobożne, tercyanki: z tych atoli będzie kilkunastu zwariowanych, chcą co dzień chodzic do Komunii św. bez spowiedzi. Służba kościelna znarowiona, niedołęgi, pijaki, a przy tem draby skończone. Krótko mówiąc: gniazdo jaszczurze. Oby Bóg dał, aby coś zrobić, bo jest źle - za dużo bezbożności. Tak tedy nastrojeni i  rozstrojeni podwójnem uczuciem: pociechy z życzliwego sreca proboszcza, ale i obawy, że pole naszej obecnej pracy tak zachwaszczone, wyruszyliśmy na misyję w Borzęcinie jak na krucyatę jaką nas trzech starszych: XX. Kamiński, Tyczkowski i ja, tudzież dwóch
młodziutkich kapłanów: XX. Szymbor i Steinsdorfer. Nam
starszym to i nie dziwne podobne zapasy, bośmy ich wiele
w życiu przeszli; o tych świeżych atletów baliśmy się więcej. Pierwsze tu próby mieli przejść: siły wątłe, przy książkach
wycieńczone; uszy nie obsłuchane, serca delikatne — a tu praca tak poważnie się zapowiada. Oby się tylko nie przestraszyli, nie zniechęcili!.. Według planu, na którym ostatecznie stanęło, wybraliśmy się d. 2. stycznia rannym pociągiem
z  Krakowa, stanęliśmy w Słotwinie po godzinie 9, a za godzinę przybyliśmy do Borzęcina. Mrozik trzymał szykowny,
dobrze nam futra posiwiały — ale się zgrabnie jechało.
Zaraz po południu, wezwawszy na pomoc Ducha św., zaczęliśmy na nieszporach pracę. Kościół dosyć obszerny, jednak
na pomieszczenie całej parafii za mały; ale gdy się parafian
na 4 stany podzieliło, w sam raz się pomieścili. Wciągu
tej misyi wypadły 3 niedziele i uroczystość Trzech Króli;
wtenczas na sumach był ścisk nieznośny, aż ławki i konfesyonały łamali; kiedy indziej szła praca swobodnie. Na
pierwszy ogień przyszły kobiety, wdowy, Tutaj: wysokich mrozów Podatek na rzecz plebanii, oddawany w zbożu.

do których się
przyłączyła spora paczka „ciotek”, a w te ostatnie bardzo
obfitował Borzęcin. Były to albo staruszki — Bogu ducha
winne, albo mężatki, którym już pustoty z głów wywietrzały,
albo wreszcie i pustotnice, które porzuciwszy zbytki, poważnie
myśleć i żyć zaczęły. Wszystkich było 1300. Spowiadało nas misyonarzy 5, miejscowych księży 2 — i daliśmy radę. Dziennie miewaliśmy po 2 nauki, to było można więcej konfesyonałów pilnować. Zapamiętały sobie dobrze nauki, choć naród na oko jakiś nieudatny: chyba i jedno słowo na marne nie poszło z nauki lub rachunku sumienia; ale szczególnie poruszały je X. Tyczkowskiego gromy. Jak im rozebrał jaki morał, a potem groźno spojrzał po narodzie
(a przytem i persona groźna) a krzyknął: Ej ty, kobieto z Borzęcina, ej ty, dziewczyno z Borzęcina, powstawał w kościele jęk, że go przynajmniej do Tarnowa słyszano. Dziewcząt przyszło 800, z tych większa część takich, co po
Prusach i Saksach jeżdżą, a reszta drobiazg i szkolarki. Już to poważniejszy materyał; ale przy Boskiej pomocy i temu daliśmy radę. Dalej nadciągnął regiment chłopaków i starszych drągali i podrostków; tych było 750. Miny prawie u wszystkich zgodne z opisem proboszcza wyżej podanym: ale coś było jednak w nich, żeśmy ich bardzo polubili. Cośmy się też naprosili, żeby dziewczęta i kobiety, idąc do kościoła
lub wracając do domu, śpiewały drogą kolędy, to ładnie po lodach i śniegach głos poleci; nie posłuchały: a chłopaki,
tylko im się o tem wspomniało, śpiewali. Zawodził każdy,
jak mógł i umiał, ale śpiew był. Trafiliśmy na czas zimowy:
nocy długie, ciemne, a żeby im było kazać przyjść o 3ciej
po północy, toby byli przyszli. Pewnego dnia — po takiej
zachęcie do kolęd — jeszcześmy sobie ranną medytacyę
odprawiali, słuchamy, a tu cała gromada chłopaków, ustawiwszy się między dzwonnicą a naszą rezydencyą, wyśpiewuje :„Dziś w Borzęcinie... wesoła nowina” (zamiast kolędy Dzisiaj w Betlejem). Rano sobie „na courage”14 pośpiewali, przyszły pacierze, po nich exhorta, której klęcząco
słuchają; wyklęczeli się tak z godzinę, to im się i zbytków odechciało. Zaczęła się spowiedź, co który z tych zwłaszcza większych wywijasów od księdza odszedł, to się wyciągnął krzyżem przed wielkim ołtarzem. Kiedy księża tak z godzinę
pospowiadali, to się nie można było dostać do zakrystii. Ludzi taki widok zbytników, mieszających łzy ciche z kurzem, rozczula, jakżeby i P. Bóg nie miał darować choćby i najgorszemu, takiemu marnotrawcy? Potem i ślubowali i do róż się zapisywali — i zrobiliby wszystko dla P. Boga. Na tę seryę przybył do pomocy O. Paweł, Paulin ze Skałki, grzeczny i gorliwy księżyna i tak przecie żeśmy te kloce (sit venia verbo15) obrobili na czas. Wreszcie ostatnia serya, senatory borzęckie. Przyszło ich 1.100. Mieszanina najrozmaitszej rozmaitości: i poczciwe chłopiska z kośćmi i z butami; to znowu pijaki, zbytniki, gazeciarze... no, wszelki wybór dobrego i złego. Niektórym przytwardą zdała się nasza mowa i nauka; inni przyjmowali ją z nieudanem wzruszeniem i prawem sercem. Jak się sami poruszali, zaczęli i innych wabić. Upolowali też ciekawy jeden okaz. Gdzieś w lasach pod Bielczą, mieszkał człowiek na pół zdziczały. Od całego szeregu lat jeździł światami, w kościele nie był, kto wie kiedy — a u spowiedzi jeszcze dawniej. Wabili go sąsiedzi, jak mogli, żeby na misyę przyszedł, to mu perswadując, jak to ładnie w kościele teraz jedno po drugiem idzie, jacy Jegomoście przyjechali, to znowu stawali mu pod chatą i śpiewali, aż pewnego rana wpadło ich kilku, powiązali chłopa — i wzięli ze sobą do kościoła; podobno 2 go ciągło, 2 pchało, a 1 dowodził — i tak związanego przyprowadzili do zakrystyi. Chcę się do Mszy św. ubrać, a tu wołają: „Pójdźcie jeno JMość, mowa ptoska, boiwa się, zeby nom nie uciekł”. Zbliżyłem się (nie bez tremy) do tego dzikusa. Zaczyna mi opowiadać, że był w Stryju, w Samborze, Kołomyi. — I ja go pytam: A byliście też u Pomrów — a we Courage: odwagę. Z łaciny: niech mi wolno będzie powiedzieć;

12

14

13

15

Wrocławiu, a w Chełmie, a w Bysławku? a wiecie, to jeszcze dalej niż Kołomyja i Stryj — i co chcecie. Pokręcił głową — otworzył gębę — i nie wiedział, co mi dalej powiedzieć. Pytam go tedy — a mówiliście dziś pacierz — mówiłem: no, przeżegnajcie się; a gdy się przeżegnał, podsunąłem mu spowiedź powszechną — z pacierza zeszliśmy na spowiedź — wyspowiadał się, potem do Komunii św. z innymi przystąpił, i jeszcze książeczkę na pamiątkę mu dałem. Aż się popłakał z radości. To ładna była zdobycz na czczo serca! Jest tu staruszek, 84 lat liczący, Antoni Bach, który nasłuchawszy się nauk, rozpowiadał ludziom pod kościołem: Ej, wiecie chłopy, wszystko dobrze nauczają — tylko za późno. Miałeś tu dawniej taką naukę?!” Podobno kiedyś za młodu pisywał on wierszyki okolicznościowe na wesela, chrzciny etc. W czasie misyi jeszcze raz konceptem ruszywszy, taki nam wierszyk wypisał ciesielskim ołówkiem: Tytuł: „Podziękowanie Oycom Duchownem za ich ciężkie prace, które podięni dla naszego zbawienia.” „Dziękujemy Oycom Duchownem, że do nas przybyli, Żeby nas dobrego życia nauczyli; I wszyscy nad tem ciężko pracowali, Ażeby nas z rąk szatańskich wyrwali. Ażebyście z waszych prac tyle korzystali, Żebyśmy wiernymi Bogu sługami się stali. A także i ci wszyscy, którzy ślubowali, Żeby wiernymi Bogu do śmierci zostali. Niech wam P. Bóg błogosławi, da wam długie życie, W tem życiu czerstwe zdrowie, majątku obficie. Gdy po stu-letniem życiu wezwie was do siebie, Da wam za prace duchowne odpoczynek w niebie. Żeby was wasi rodzice w niebie oglądali, I wraz z wami na wieki Boga wychwalali!“ Taki ten Borzęcin w pierwszej chwili straszny, przerażający, na poczekaniu stał się potulny podobnie jak inne parafie, któreśmy przeszli. Praca szła umiarowo, regularnie, żaden stan nie zaciągał na drugi. O. Paulin odjechał na św. Pawła do klasztoru, to znowu na chłopów przybył
O. Alfons, Brat Mniejszy z  Krakowa; przytem sąsiedzi ze Szczepanowa i Szczurowej, co mogli urwać czasu od kolędy i szkół, to wpadali, ratowali — i zawsze wygrzebaliśmy się na czas. Między seryami było jeszcze tyle czasu, żeby sąsiedni Szczepanów, miejsce urodzenia św. Stanisława odwiedzić, pooglądać, jak co było kiedyś, a jak teraz jest; można było przejść się po wsi wieczorem, a czasem się i rozerwać grzecznymi figlami, w czem młodsi wielką biegłość okazali, a miejscowy wikaryusz X. Józef Wilkowicz pomagał. Wszystkich ogółem ślubowało świeżo przeszło 2000; inni ponawiali; więc chyba rzadka taka rybka, która by się z sieci św. Trzeźwości wymknęła. Róż mieli dosyć, a jeszcze się przymnożyło; do różańców i szkaplerzy całemi masami się garnęło — w ogóle Borzęcin dzielnie się spisał. Naród zmiękł, spokorniał (bodaj prawdziwie!); przychodzili, opowiadali, co mieli i nie mieli na sercu. Na samym końcu przychodzi jakiś chłopek, żeby chciał z którym Misyonarzem pogwarzyć o ważnej sprawie. Mnie na to wydelegowali, więc go przesłuchałem. Żali się 1° że nerwowy; poradziłem mu barszcz dobry z francuskiem uchem; 2° że go bluźniercze myśli zaczepiają; na to najlepiej tabaki zażyć; 3° często w złość wpada; na to znowu najlepiej się przespać. I pobiegł chłopina do domu, aż z tej uciechy książkę na wikaryjce
zostawił. Dnia 19. stycznia odprawiliśmy jeszcze solenne nabożeństwo za zmarłych, wróciliśmy znowu na Słotwinę, do
domu na Kleparz, ale prawdziwie quasi qui invenit spolia multa, jak strzelcy, co dobrze obładowani z polowania wracają. X. Józef Sokołowicz.


34

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Z sukcesem na arenie międzynarodowej Pochodząca z Przyborowa Julia Styrna – klawesynistka, uczennica VI klasy Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Tarnowie zajęła III miejsce w kategorii „Keyboards” w VI Międzynarodowym Konkursie Muzycznym Odin Online 2021. Festiwal organizowany był po raz szósty w estońskim Talinie, ale w tym roku ze względu na panującą epidemię COVID-19 miał formę zdalną. – Przygotowywałam się przez kilka miesięcy i był to okres niezwykle intensywnej pracy – przyznaje Julia. – Każdy z uczestników musiał opracować i nagrać program konkursowy, który był oceniany według wcześniej ustalonych kryteriów. Jestem szczęśliwa, że spodobał się on komisji konkursowej i osiągnęłam tak dobry wynik w – tak naprawdę – pierwszym międzynarodowym konkursie, w którym wzięłam udział! Zdaniem prof. Bogumiły Gizbert-Studnickej, Julia ma ogromny potencjał. – Pracując ze mną od 5 lat wykazała się nie tylko dużą muzykalnością, wrażliwością, dobrą techniką, świetnym słuchem,

ale przede wszystkim osobowością artystyczną i pracowitością, jak również ambicją i  odwagą. Mimo bardzo młodego wieku posiada cechy potrzebne do uprawiania zawodu artysty muzyka. Pracując z nią mogłam się przekonać, jakie czyni postępy, i z jaką inteligencją oraz w jak krótkim czasie potrafi realizować stawiane przed nią zadania. Wysokie miejsce w estońskim festiwalu nie jest pierwszym sukcesem młodej artystki z  Przyborowa. Julia to dwukrotna laureatka III miejsca Ogólnopolskiego Konkursu Klawesynowego im. Wandy Landowskiej w Gdańsku. W 2017 roku Zwyciężyła w Ogólnopolskim Konkursie Klawesynowym w Krakowie. Otrzymała wyróżnienie w I Konkursie Klawesynowym im. Elżbiety Chojnackiej w Tarnowskich Górach. Wzięła udział w  XX Jubileuszowym Międzynarodowym Festiwalu „Młodzi Artyści w Krakowie”. Kilkukrotnie uczestniczyła

VI Odin International Music Online Competition

w cyklu koncertów „Muzyki Polskiej” w  Tarnowie oraz w  koncercie „Muzyki Dawnej” w Brzesku, gdzie pokazała swoje umiejętności w  grze na instrumencie oraz umiejętności wokalne. W 2020r. ukończyła śpiew solowy, klasyczny u dr Alicji Płonki.

DIPLOMA Julia Styrna This Diploma is Proudly Presented to

Gratulujemy talentu i wspaniałego wyniku Julii, Rodzicom oraz nauczycielowi prowadzącemu prof. Bogumile Gizbert– Studnickiej ze Szkoły Muzycznej w Tarnowie i życzymy kolejnych wspaniałych sukcesów na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej!

3rd Prize Category IV KEYBOARDS 17-18 YEARS

Anna Maria McElwain Margherita Berlanda Zsombor Tóth-Vajna Kevin Zhao Artistic Director

Richard Dubugnon Associate Artistic Director

(pio)

January 2021 European Academic Artists Association

Foto: Ilja van de Pavert/ archiwum prywatne Julia Styrna

Dzieląc się jajkiem w te piękne Święta życzymy samych radości, spokoju wypełnionego nadzieją, wiarą oraz pysznego święconego w gronie najbliższych. Niech będzie zdrowie, niech będzie szczęście, dobrobyt niech u Was gości życzą Andrzej i Kinga Kułak Gospodarstwo Agroturystyczne „Gościnna Zagroda” 32-825 Borzęcin 97 Tel. 14 68 46 083

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, oraz wesołego ALLELUJA!!! życzy Wiesław Zając Zakład Elektroinstalacyjny 32-825 Borzęcin 937 Tel. 14 68-46-035, kom. 501 215 128


35

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Kobiety Gospodarne i Wyjątkowe Koła Gospodyń Wiejskich (KGW) to obok Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) druga najbardziej popularna forma zrzeszenia społeczności wiejskiej w Polsce. Organizacje te podejmują wiele lokalnych inicjatyw i wzmacniają kapitał ludzki na obszarach wiejskich. Są sposobem na integrację społeczności. Członkowie współpracując ze sobą i realizując wspólne projekty, nabywają nowe kompetencje i rozwijają ludową kulturę. A jak wygląda działalność KGW założonego w Przyborowie? Z Barbarą Potaczek, prezeską funkcjonującego od ponad roku Koła Gospodyń Wiejskich „Dworzanki” rozmawia Piotr Kania. - Od ponad roku działa Koło Gospodyń Wiejskich „Dworzanki” w Przyborowie. Skąd pomysł na założenie KGW. Przecież w gminie Borzęcin nie ma od wielu lat ani jednej takiej organizacji… - Założenie zawdzięczamy Fundacji MAGMA im. Ronalda Reagana z Borzęcina na czele której stoją Anna Kwaśniak i Adam Kwaśniak. Uczestniczyliśmy w organizowanych przez Fundację zajęciach dla osób w wieku 50+, które były fantastycznie przygotowane. Zachwycone tym, ile fajnych rzeczy można wspólnie zrobić, z końcem grudnia 2019 roku, dzięki możliwości dofinansowania działalności KGW ze środków Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, postanowiłyśmy takie koło założyć. - Dlaczego „Dworzanki”? - Chciałyśmy nawiązać do historii naszej miejscowości. W Przyborowie znajdują się dwa dwory: dwór pułkownika Jana Bezarda (twórcy popularnej busoli wykorzystywanej przez wiele armii w I połowie XX wieku) i dwór ziemiański Łasińskich z II połowy XIX wieku. Postanowiłyśmy przyjąć dumnie brzmiącą nazwę – „Dworzanki”. - Zaczynaliście w grupie około 20 osób. Ile osób dziś należy do „Dworzanek” i czy są to same kobiety? - KGW Dworzanki stanowi grupę około 20 osób. Głównie są to panie, ale są też wśród nas panowie. Przynależność do koła, oprócz wspólnego spędzania czasu, wiąże się z pracą na rzecz naszego sołectwa. Liczymy na to, że z czasem nasze koło powiększy się o nowe osoby. Zachęcamy do tego młodsze pokolenie i wierzymy, że wspólnymi siłami można więcej zdziałać. W końcu „chcieć to móc”. - Jak często spotykacie się i czym się zajmujecie w ciągu całego roku? Bardzo ogranicza Was występująca pandemia COVID-19? - Rok 2020 był dość trudny. Pandemia ograniczyła sporo działań, niektóre całkowicie wykluczyła. Mając na uwadze ograniczenia, nasze spotkania odbywały się w reżimie sanitarnym kilka razy w miesiącu. Spotykamy się najczęściej, jak to jest możliwe, podejmując wspólne działania o mniejszym zasięgu. Przed świętami były to np. tradycyjne wypieki, wspólnie wykonywane dekoracje świąteczne. Uczymy się nawzajem od siebie, ale też myślimy o innych, którym potrzebna jest pomoc. - KGW to tradycja czy nowoczesność? Co daje Wam przynależność do Koła? - Stawiamy na tradycję, bo uważamy, że nie możemy zapominać o naszym dziedzictwie, regionie, zwyczajach. Chcemy je podtrzymywać i kultywować. Jednak nowoczesność nam w tym pomaga i tutaj musimy brać pod uwagę choćby nowe metody komunikacji. Wieś w ostatnich kilkudziesięciu latach ogromnie się rozwinęła. Kiedyś postrzegana była poprzez ciężką pracę na roli, teraz nowoczesna, pełna innowacyjnych rozwiązań. Ludzie podążając za zmianami, zmieniali też swój punkt widzenia. Również KGW „Dworzanki” nie pozostaje obojętne na te zmia-

ny. Idziemy do przodu, szkoląc się choćby z zakresu obsługi komputera. Przynależność do Koła daje nam przede wszystkim integrację społeczną – wiele z nas jest seniorkami, które czują się młode duchem. Nasze spotkania dodają nam wigoru, a wspólne spędzanie czasu pozwala zapomnieć o troskach dnia codziennego. - Rok to długo czy krótko z perspektywy tego, co udało się zrobić? Z kim współpracujecie? - Ubiegły rok był wyjątkowy, dla wszystkich. Nasza działalność też musiała zmienić swoje dotychczasowe plany. Dostosowujemy się do obecnej sytuacji, ale nie zamierzamy zwalniać tempa. Rok działalności dla relatywnie młodego stażem koła to czas intensywnej pracy. Cieszymy się, bo możemy nieodpłatnie korzystać z budynku i wyposażenia Centrum Kulturalnego Wsi Przyborów. Bardzo dobrze współpracuje się nam z Panem Wójtem Januszem Kwaśniakiem, który interesuje się naszymi sprawami, wspiera organizacyjnie i doposaża Koło. Równie dobrze współdziałamy z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Borzęcinie, a w szczególności ze świetlicą GOK w Przyborowie. Zrealizowaliśmy razem już kilka imprez, np. „Babski Comber” w ubiegłym roku. W tym, ze względu na epidemię, nie było takiej możliwości. Wcześniej pomagałyśmy w obchodach 11. listopada przygotowując wojskowa grochówkę dla przybyłych na uroczystość. W planach mamy następne inicjatywy. Współpracujemy również z Sołectwem Przyborów, mam tu na myśli głównie Sołtysa, uczestnicząc w Pikniku Rodzinnym. Ostatnie działania to pomoc chorym dzieciom z terenu gminy Borzęcin, ale też z sąsiedniej miejscowości. - Przyjmujecie do KGW nowe osoby czy bazujecie tylko na dotychczasowym składzie? - Bardzo chętnie przyjmujemy nowe osoby, zaprasza-

my wszystkich chętnych, którzy chcieliby powiększyć nasze grono, jesteśmy otwarte na nowe osoby i pomysły. Nie możemy i nie chcemy zamykać się w swoim gronie. - Jakie są plany lub potrzeby Koła? - Nasza działalność w bieżącym roku uzależniona jest też od pandemii. Dostosowując się do obecnej sytuacji skupiamy się na bieżących sprawach, czasami rytm pracy wyznaczają nam – wynikające z kalendarza – święta. Teraz przed Świętami Wielkanocnymi, piekłyśmy babki - około 40 szt., robiłyśmy pisanki i palmę. W planach mamy realizację projektu „Tradycyjne gotowanie na obiad i śniadanie”, w którym chcemy się spotkać z zawodowym kucharzem i wydać dwunastostronicowy kalendarz z zamieszczonymi zdjęciami i przepisami na tradycyjne dania z wykorzystaniem lokalnych zasobów kulinarnych. Starałyśmy się o środki na realizację w/w zadania w ramach grantu z LGD „Kwartet na Przedgórzu”. Pomoc w aplikacji uzyskałyśmy ze strony świetlicy GOK w Przyborowie. Co do potrzeb – zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby się włączyć w działalność naszego koła, bardzo chętnie widziane są nowe osoby. - Czego życzyć „Dworzankom” w perspektywie nadchodzących Świąt i najbliższej przyszłości? - Na pewno zdrowia, pozytywnej energii, nowych pomysłów oraz siły w ich realizacji - czyli babskiego uporu, jak to niektórzy by powiedzieli.  - Tego życzę i dziękuję za rozmowę. - Dziękuję bardzo i życzymy Wszystkim Zdrowych, Wesołych Świąt!


36

Kurier Borzęcki • kwiecień 2021

Szanowni Państwo, z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, życzymy, aby ten czas upłyną Wam w zdrowiu, radości i towarzystwie najbliższych. Zarząd i Administracja

Galeria Rondo Partyzantów 2a, Bochnia

Profile for Kurier Borzęcki

Kurier Borzęcki nr 1(86) 2021  

W numerze: • SIM w gminie Borzęcin. Będą nowe mieszkania • Aktywnie inwestować w rozwój • Dobiegają końca prace modernizacyjne...

Kurier Borzęcki nr 1(86) 2021  

W numerze: • SIM w gminie Borzęcin. Będą nowe mieszkania • Aktywnie inwestować w rozwój • Dobiegają końca prace modernizacyjne...

Advertisement