Page 1

Nr 1 Listopad 2012

str. 4-5

str. 22-24

Czy to jest ochrona ujęcia wody czy blokada rozwoju Gminy Mosina? Wielokrotnie powtarzałem: większość radnych wybrała mnie na to stanowisko i większość rady może mnie z niego odwołać. Jeśli radni oceniają negatywnie moją pracę mogą złożyć wniosek o moje odwołanie, a ja poddam go pod głosowanie. Zaakceptuję demokratyczną wolę całej rady, ale nie pojedynczego radnego. Rada podejmuje uchwały większością głosów, a nie dlatego, że jeden z radnych uważa tak czy inaczej – powiedział nam w rozmowie Waldemar Waligórski, Przewodniczący Rady Miejskiej Mosina.

O Napoleonie Bonaparte – cesarzu Francji słyszał chyba każdy, ale o tym, że na początku XIX wieku trzykrotnie pojawił się w Mosinie, wiedzą chyba tylko nieliczni. Można by rzec, że historia lubi się powtarzać…Dlaczego? A no dlatego, że Napoleon tak sobie upodobał nasze miasto, że zawitał do niego dwa wieki później, a dokładnie 18 sierpnia 2012 roku.

str. 2


2

www.nowoczesna-mosina.pl

Cesarska wizyta w Mosinie O Napoleonie Bonaparte – cesarzu Francji słyszał chyba każdy, ale o tym że na początku XIX wieku trzykrotnie pojawił się w Mosinie, wiedzą chyba tylko nieliczni. Można by rzec, że historia lubi się powtarzać… Dlaczego? A no dlatego, że Napoleon tak sobie upodobał nasze miasto, że zawitał do niego dwa wieki później, a dokładnie 18 sierpnia 2012 roku. Letnia sobota 18 sierpnia 2012 r. przeszła do historii Gminy Mosina jako dzień szczególny ze względu na udostępnienie dla zwiedzających kolejnej atrakcji turystycznej, położonej na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego (WPN), a mianowicie Studni Napoleona. Przez wiele lat rzesze turystów, którzy spacerowali na trasie im. prof. Adama Wodziczki w WPN, mijało betonowy krąg, otoczony pomnikowymi lipami, położony w niedużej odległości od Głazu upamiętniającego Władysława hr. Zamoyskiego. Mijało go i zastanawiało się, czy to właśnie jest studnia Napoleona. Dzięki możliwościom, jakie otworzyły się przed Gminą Mosina poprzez członkostwo w Lokalnej Grupie Działania – Lider Zielonej Wielkopolski, został przygotowany i złożony projekt na odbudowę owianej legendą Studni Napoleona. Uzyskane dofinansowanie z zakresu małych projektów w ramach działania 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” – Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007–2013, pozwoliło na przeprowadzenie inwestycji. Wartość przyznanej pomocy wyniosła 19 710 zł

netto, co stanowi 70% całkowitych kosztów przedsięwzięcia. W ramach prac zmieniło się całkowicie otoczenie studni, a ona sama nabrała realnych kształtów. Pojawiła się kamienna cembrowina, w obrębie której został położony kamień łamany, płaski, naturalnie wtapiający się w krajobraz. Nad

studnią postawiono drewniane zadaszenie, tablicę informacyjną z legendą i ławeczkę – dla strudzonych długimi wędrówkami po Parku podróżnych. Co wyróżnia Mosinę od innych miejsc, położonych na Szlaku Napoleona? Tylko tutaj jak głosi legenda, raz w roku woda w studni zamienia się w szampana. Doświadczyli tego uczestnicy, którzy wzięli udział w uroczystym odsłonięciu nowej atrakcji. Pojawił się także sam Napoleon w asyście żołnierzy i rzekł: „Już wiem, już wiem! Toż ta woda smakuje jak szampan, nalejcie mi ponownie, Vive la France! – krzyknął głośno. Red

Zapraszamy zatem do odwiedzenia tego miejsca, bowiem jak głosi legenda: „Kto zatem w ten magiczny czas przejeżdżać przez te strony będzie, niechaj do studni zagląda i jeśli w porę zorientuje się, że nadeszła zaczarowana godzina tej wody, przyjaciół swoich wtedy zawezwać winien bez zwłoki żadnej. A oni kogo tylko mogą, zabiorą ze sobą by kontentować się dobrem studni Napoleona mogli, bowiem tylko raz w roku w wielkiej łaskawości obdarza wszystkich niepowtarzalnym smakiem, przypominającym jako żywo szampana. Radość tę poczują tylko ci, których serca są czyste, zamiary szczere i niechęcią do innych niezaznaczone”.


3

www.nowoczesna-mosina.pl

Drodzy Czytelnicy Kiedy ukazują się nowe gazety, ich wydawcy deklarują, że łamy są otwarte dla wszystkich. Ogłaszają, że do współpracy zapraszają wszystkich. Ot, takie gładkie, słodkie słówka, żeby pozyskać reklamodawców. My tego nie robimy, ponieważ nasze pismo wydawane przez Stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska nie jest przedsięwzięciem biznesowym i nie musi przynosić dochodu. Ma natomiast dostarczać Mosinianom wiedzy o tym, co ważnego dzieje się w naszej Gminie, kto nie bacząc na trud działa dla dobra swoich sąsiadów, a kto obłudnie udając dobrodzieja liczy wyłącznie na zbicie kapitału politycznego i wyborczego. Dlatego chcemy i będziemy podejmować trudne i niewygodne tematy obnażając każdy przejaw głupoty, złośliwości i prywaty. NOWOCZESNA MOSINA.PL – KURIER MOSIŃSKI ma przede wszystkim promować działania ludzi z wszystkich obozów politycznych czy organizacyjnych, którzy swoją pracą zawodową i społeczną udowadniają każdego dnia, że Mosina jest naprawdę ich Małą Ojczyzną, z którą związali się na dobre i na złe. Oczywiście oby tego złego było jak najmniej. I choć jest ono stałym elementem naszego życia, nie zamierzamy przechodzić obok niego odwracając głowę w drugą stronę. Dajemy za to słowo, że piętnować będziemy każdy przejaw działania na szkodę Mieszkańców naszej Gminy i każdą fałszywą troskę podszytą osobistymi lękami i niechęciami. Gwarancją tego, że NOWOCZESNA MOSINA.PL – KURIER MOSIŃSKI będzie pismem odpowiedzialnym, prawdomównym i bezkompromisowym są ludzie, którzy stworzyli Stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. Wśród dziesiątek inicjatyw, jakie podjęliśmy na rzecz mieszkańców Gminy Mosina, wymienić można choćby renowację mogiły pomordowanych 20 października 1939 roku na cmentarzu parafialnym, stworzenie Zakątka Chopina na mosińskim Czarnokurzu czy wreszcie wielokrotną organizację Białych Niedziel, a więc bezpłatnych Porad lekarzy specjalistów. Jolanta Szymczak Prezes Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska

Radni Rady Miejskiej w Mosinie Stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska Barbara Czaińska

Wiesława Mania

Ryszard Rybicki

Antoni Karliński

Marian Osuch

Waldemar Waligórski

Kordian Kleiber

Jacek Rogalka

Maria Krause


4

www.nowoczesna-mosina.pl

Ochrona ujęcia wody czy blokada rozwoju Gminy Mosina? 9 sierpnia tego roku Dariusz Krzyżański Dyrektor Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu podpisał rozporządzenie, którym ustanowił nową strefę ochronną ujęcia wody w rejonie Mosina-Krajkowo. Ujęcia, z którego w wodę pitną zaopatruje się Aquanet, dostarczający ją do Poznania i wielu podpoznańskich gmin, w tym również i Mosiny. Obszarem nowej strefy objęto Krajkowo, Baranowo, Baranówko, Sowinki, Sowiniec oraz około 75 procent miasta Mosina. Nowe rozporządzenie wprowadza tak wiele zakazów, że prawie całkowicie uniemożliwia rozwój tych terenów. Aktualny dokument jest o wiele bardziej restrykcyjny niż ten, który stracił swą moc prawną 1 stycznia 2003 roku. Jak widać przez około 9 lat takiego dokumentu nie było. Prace nad nowym rozporządzeniem rozpoczęły się na początku tego roku, a ich wydaniu nie towarzyszyły konsultacje społeczne, ani z władzami Mosiny, ani tym bardzie z tysiącami mieszkańców, których bezpośrednio dotyczy. Zgodnie z tym dokumentem na terenie ochrony pośredniej ujęcia wody zabronione jest budowa nowych domów – rozporządzenie nie dopuszcza, bowiem lokalizowania w obrębach ewidencyjnych nowych obiektów generujących ścieki bytowe, komunalne lub przemysłowe, nieposiadających przyłączy do zbiorczej sieci kanalizacji sanitarnej. Jeśli takiej na danym obszarze nie ma – pozwolenia nie będzie. Nie można, bowiem budować przydomowych oczyszczalni ścieków, ani nawet najnowocześniejszych zbiorników bezodpływowych. Kilkaset metrów dalej, już poza granicą strefy takie rozwiązania są dopuszczalne. Rozporządzenie zakazuje także, budowanie nowych dróg, parkingów, terenów przemysłowych, składowych, myjni, warsztatów i komisów samochodowych, stacji kontroli pojazdów, baz transportowych oraz wykorzystania obszarów potencjalnie zanieczyszczonych. Takie obiekty mogą być realizowane dopiero po zastosowaniu kosztownych rozwiązań uszczelniających podłoże i uniemożliwiających przedostawanie się wód opadowych i roztopowych do gruntu. Restrykcje dotyczą również rolników. Dyrektor zakazuje lokalizowania w strefie ochronnej nowych ferm hodowli zwierząt a nawet zwiększania obsady istniejących. Na terenach objętych strefą nie można nawet biwakować czy uprawiać sportów wodnych. To tylko niektóre z restrykcji znajdujących się w rozporządzeniu, wszystkie spisano w kilkudziesięciu punktach. Kiedy w styczniu tego roku władze Mosiny dowiedziały się o rozpoczętych pracach skierowały pismo o udostępnienie projektu. Po około trzech miesiącach nadeszła odpowiedź, że projekt rozporządzenia został udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej. Ze strony BIP RZGW w Poznaniu wynika, że projekt rozporządzenia został zamieszczony w nim 20.07.2012r., ale udostępniony dopiero 26.07.2012 r. W całej procedurze nie przewidziano żadnych konsultacji społecznych

(możliwości składania uwag i wniosków do projektu aktu prawa miejscowego – rozporządzenia). W związku z tym, że zdaniem władz Gminy Mosina rozporządzenie dyrektora RZGW wprowadzono z naruszeniem prawa, Mosina wystąpiła do ministerstw, aby przygotowały one projekt zarządzenia nadzorczego w stosunku do przedmiotowego rozporządzenia lub też wystąpiły do dyrektora RZGW w Poznaniu z wnioskiem o zmianę lub uchylenie tego aktu prawnego. Rada Miejska podjęła ponadto uchwałę o wystosowaniu do posłów, senatorów radnych Poznania apelu (jego pełną treść publikujemy na sąsiedniej stronie). Nikt z władz samorządowych Mosiny nie neguje zasadności ochrony ujęcia wody – to przecież naturalne, że musimy o nie dbać ze szczególna troską. Jednak tak duże obostrzenia wymagają dyskusji i to nie tylko z władzami Gminy, ale także z mieszkańcami. Niestety obecne rozwiązanie jest dobre wyłącznie dla Aquanetu i wszystkich udziałowców spółki – poza Mosiną, która jest drugim pod względem udziałów podmiotem w spółce. Restrykcje związane z inwestowaniem na terenie Gminy Mosina radykalnie podniosą koszty takich przedsięwzięć. Co to oznacza? To proste, jeśli potencjalny inwestor jest zainteresowany rozpoczęciem czy rozwojem swojej działalności na terenie objętym ochrona musi liczyć się z wyższymi kosztami, np. budowy drogi, hal, itp. Jeśli w gminie sąsiedniej znajdzie teren, gdzie takich restrykcji nie ma to logicznym wydaje się, że wybierze tańsze rozwiązanie w sąsiedniej gminie. Tym sposobem Gmina Mosina będzie powoli stawała się skansenem, bo zatrzyma się w rozwoju, podczas gdy inni będą szli naprzód. Zdaniem władz Mosiny obciążanie kosztami ochrony ujęcia wody tylko i wyłącznie Gminę Mosina i jej mieszkańców jest niedopuszczalne. Red


Apel Gminy Mosina rozesłany m.in. do posłów, senatorów, radnych Poznania


6

www.nowoczesna-mosina.pl

Czy w radzie potrzebna jest opozycja? Z Zofią Springer, Burmistrzem Gminy Mosina rozmawia Jolanta Szymczak Niedługo minie połowa VI kadencji samorządu jak Pani, jako burmistrz ocenia ten okres? Pełnię tę funkcję z wyboru społeczności Gminy już trzecią kadencję, więc trudno odnieść mi się tylko do minionych dwóch lat. Cieszę się, że Mosina pięknieje, jest tętniącym życiem miastem, pięknieją wsie i stopniowo odradza się poczucie wspólnoty miejsca i potrzeba integracji społecznej. Powstało wiele organizacji, stowarzyszeń, ożywiły się te istniejące od dawna. Dzięki aktywności osób w nich działających wiele się dzieje. Udało się odbudować nieistniejące w pięciu osiedlach samorządy lokalne, w których aktywnie działa wielu mieszkańców. Efekty tych oddolnych, bardzo pozytywnych działań podziwiamy corocznie na Festynie Organizacji Pozarządowych organizowanym w czerwcu. Każdy, którego drugą naturą nie jest narzekanie może działać w najróżniejszych stowarzyszeniach, czy samorządzie lokalnym. Jest to ogromna wartość, którą staram się wspierać. Życie społeczne to ważna rzecz, ale jak Pani ocenia stwarzanie warunków do lepszego życia w Gminie? Corocznie inwestujemy kilkanaście milionów złotych realizując oczekiwane przez mieszkańców inwestycje. Bolączką nie tylko naszej Gminy jest brak w wielu miejscach chodników, utwardzonych dróg czy oświetlenia. Dużo w tym obszarze zrobiliśmy, wystarczy wspomnieć wybudowane drogi np. ul: Dworcową, Targową, Krasickiego, całe osiedle Za Moreną, skrzyżowanie przy Tesco, ukończony już remont mostu na Kanale Mosińskim, ul. Wodną, Wysoką, Szyszkową, Boczną, Strzelecką, Reja Rzeczypospolitej Mosińskiej, wiele chodników m.in. w Wiórku, Krosinku, Dymaczewie Nowym i Starym, Radzewicach, Mieczewie, Borkowicach, Rogalinku, Drogę Poznańską. To tylko niektóre przykłady. Które inwestycje ceni Pani najbardziej? Właściwie trudno na to odpowiedzieć, ale chyba najbardziej, te, których wcześniej w Gminie nie było, czyli ścieżki rowerowe, to, że prawie cała Gmina objęta jest komunikacją autobusową. To dużo kosztuje, ale jak widać jest bardzo potrzebne. Te koszty całkowicie ponosi Gmina. Cieszy mnie, że udało się postawić 40 placów zabaw, odnowić świetlice na wsiach, uruchomić nowe przedszkola, w Krośnie, Wiórku. Mamy obiecywaną od 20 lat szkołę dla dzieci z Krosna i okolicznych wsi.

Podobno z funkcjonowaniem szkoły w Krośnie są jakieś niejasności. Dla ludzi myślących oraz znających problem wszystko jest jasne. Dla dzieci ze Szkoły Podstawowej w Krośnie został wybudowany budynek nr 2 na terenie Mosiny. Nowy budynek służy tym samym dzieciom, z tych samych wsi, które chodziły do starego budynku w Krośnie. Część z nich uczy się w nim nadal. Pieniądze, czyli tak zwana subwencja oświatowa na dzieci ze wsi jest również większa niż na dzieci miejskie. Ma ona służyć wyrównywaniu szans między dzieckiem wiejskim i miejskim. Wszyscy wiedzą, że dziecko wiejskie chcąc korzystać z domu kultury, biblioteki kina wielu imprez musi na nie dojechać, a to przecież kosztuje. Ministerstwo przekazuje tę tzw. subwencję na podstawie informacji o ilości uczniów w danej szkole. Jeden z przepisów mówi, że siedzibą szkoły jest miejscowość, o której mówi akt założycielski placówki. Dla naszych dwóch budynków jest to Krosno, a przecież po wybudowaniu szkoły w Mosinie placówki w Krośnie nikt nie zlikwidował – nadal działa. Jest jednak również przepis, w myśl którego to właśnie położenie szkoły decyduje o tym czy jest to szkoła wiejska, czy miejska. Oto sprzeczności. W tym wypadku mamy Zespół Szkół w Krośnie. Te same dzieci z tych samych wsi. Czy subwencja jest dla budynku czy dla dzieci? Prosiliśmy ministerstwo o interpretację tej sytuacji. Mamy odpowiedzi, iż rozwiązanie jest niestandardowe i zwiększona subwencja jest pobierana prawidłowo. To jak sprawa subwencji trafiła do prokuratury? To dla wielu osób jest niepojęta sytuacja, zadziwiająca, niemieszcząca się w głowie. Otóż radni opozycyjni napisali doniesienie do prokuratury, że Gmina – a przede wszystkim bur-


7

www.nowoczesna-mosina.pl

Czy to oznacza, że współpraca z radą nie układa się najlepiej?

mistrz – wyłudza zwiększoną subwencję oświatową dla uczniów Zespołu Szkół w Krośnie, bo jeden z budynków szkoły jest na terenie Mosiny. Pod koniec sierpnia postępowanie prokuratorskie zostało umorzone, a prokurator nie doszukał się działań niezgodnych z prawem.

Wręcz przeciwnie. Ze współpracą nie ma żadnego problemu, ponieważ większość radnych jest świadoma tego, po co została wybrana, czego oczekują od nich wyborcy. Natomiast tzw. opozycja, która na szczęście jest w mniejszości nie jest dla mnie niespodzianką. Wiem, że ich jedynym celem jest ciągłe dyskredytowanie burmistrza i na tym się skupiają. Przez te lata widzę, że nie mogę się po opozycji spodziewać niczego dobrego, dlatego nie są dla mnie problemem. Z ich strony doznałam już tyle podłości i przykrości, że nic mnie nie jest już w stanie zadziwić. Specjalizują się przede wszystkim w donosach: do prokuratury, Regionalnej Izby Obrachunkowej, Rzecznika Zamówień Publicznych, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, nawet trudno wymienić wszystkie instytucje. Szkoda tylko, że posługują się bardzo nośną nazwą Koalicja Samorządowa, choć jak wielokrotnie już słyszałam bardziej adekwatna jest nazwa Koalicja Szkodników. Swoimi działaniami zabierają niepotrzebnie czas wielu instytucjom, urzędnikom, mnie – a przede wszystkim szkodzą wizerunkowi Gminy.

Więc wszystko skończyło się pomyślnie? Jeszcze nie, ponieważ naszych dzielnych opozycyjnych radnych to rozstrzygnięcie prokuratora nie zadowoliło. Widocznie nie chcą, żeby dzieci z Krosna otrzymywały zwiększoną subwencję oświatową. Jak wiem z prasy zaskarżyli tę korzystną dla dzieci z Krosna decyzję, aby za wszelką cenę odebrać im te pieniądze. Czy uważają, że prokurator nie zna się na prawie? A może dla nich jedyny słuszny wyrok to ten, który sami ferują? Jak w słynnej scenie z „Samych Swoich”, gdzie matka Pawlaka mówi: Sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. To postępowanie zostawiam ocenie mieszkańców i wyborcom tych „zatroskanych dzielnych rajców”. – Podobno w Mosinie pojawiła się inicjatywa budowy prywatnej szkoły, której Pani jest przeciwna?

Czy pani uważa, że opozycja jest niepotrzebna?

fot. www.mosina.pl

– Pierwsze słyszę jakobym była przeciwna budowie pryOpozycja jest bardzo potrzebna. Nikt nie ma monopolu na watnej szkoły. Chodzi chyba o artykuł w gazecie koalicji-opo- mądrość. Wszystko rodzi się z różnorodności zdań, dyskusji, zycji. Otóż cieszy mnie każda ale trzeba chcieć i umieć dysinicjatywa, która może poOpozycja jest bardzo potrzebna. Nikt nie kutować. Używając rzeczowych szerzyć ofertę dla mieszkańargumentów. Trzeba znać proma monopolu na mądrość. Wszystko ców i pomóc w wypełnianiu blem i dążyć do jego rozwiązarodzi się z różnorodności zdań, dyskusji, nia, a z tym w przypadku mozadań przez Gminę. Artykuł jest pełen nieprawdy i bzdur. sińskiej opozycji już są kłopoty. ale trzeba chcieć i umieć dyskutować Zainteresowany budową szkoNajprościej wszystko krytykoły pan J. Kałek zwrócił się o wydanie decyzji o warunkach za- wać, wyśmiewać, robić krzywe miny i kombinować jak się obbudowy dla tego obiektu. Niezadowolony z części warunków rócić tyłem, żeby nie powiedzieć „dzień dobry”. Widocznie dla odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, któ- niektórych żaden dzień nie jest dobry, bo na dobro trzeba uczcire narzuciło ustanowić stronami w tym postępowaniu 170 osób. wie zapracować. Niestety w wyżej wymienionym artykule pan J. Kałek twierStwierdziła pani, że opozycja jest w mniejszości. Czy to oznadzi, że to ja z własnej inicjatywy ustanowiłam, aż tyle osób stronami w tym postępowaniu. Widocznie uważa – zgodnie cza, że w Radzie Miejskiej radni z Pani grupowania mają więkz filozofią opozycji – że lepiej za wszystko, a nawet za swo- szość? je błędy, obwiniać burmistrza. Każda inwestycja musi być zgodna z obowiązującymi przepisami, a to nie każdemu odpowiada. To kolejny mit rozpowszechniany przez opozycję, w ogólnym Każdy wniosek wymaga odpowiednich dokumentów, a za- utyskiwaniu, że nic nie mogą zrobić, bo nie mają większość, któinteresowany nie złożył ich w komplecie. rą ma burmistrz. To bzdura. W Radzie Miejskiej w Mosinie żadNiektórzy zapominają, że jeśli potencjalny inwestor złoży ne ugrupowanie, które wprowadziło radnych do rady nie ma komplet dokumentów, burmistrz musi nad nimi procedować. ustawowej większości, która w przypadku Mosiny wynosi 11. Tak naprawdę to ja z niecierpliwością oczekuję na realizację W VI kadencji rady klub Nowoczesna Rzeczypospolita Motej inwestycji. sińska, z którego się wywodzę wprowadził 9 radnych (Waldemar Waligórski, Marian Osuch, Jacek Rogalka, Ryszard Rybicki, Barbara Czaińska, Antoni Karliński, Kordian Kleiber, Maria Krause, Wiesława Mania. Z Koalicji Samorządowej jest 6 radnych (Marian Jabłoński, Małgorzata Kaptur, Łukasz Kasprowicz, Jan Marciniak, Jacek Szeszuła, Piotr Wilanowski). Praworządna Gmina ma 3 radnych (Aleksandra MiedziarekRogal, Krzysztof Siestrzencewicz, Małgorzata Twardowska). Dwóch radnych jest niezależnych (Tomasz Żak, Waldemar Wiązek) Jerzy Falbierski reprezentuje PSL. Jak łatwo policzyć żadne ugrupowanie nie ma większości, ale realne, rozsądne, mądre propozycje zawsze zdobędą większość głosów. Proste – prawda? Ale dla niektórych radnych niepojęte. To właśnie, o tych niektórych krąży anegdota, której puentą jest stwierdzenie, że burmistrz jeszcze nie pomyśli, co Otwarcie sali gimnastycznej w Daszewicach chce zrobić, a oni już wiedzą, że to złe i szkodliwe.


8

www.nowoczesna-mosina.pl

Zaobserwowałam też ciekawe wyborczo zjawisko. Radni, którzy sprzeciwiają się jakiejś inwestycji lub permanentnie wstrzymują się od głosu w takiej sprawie podczas głosowania na sesji w przypadku pomyślnego zakończenia stają dumnie w pierwszym szeregu, a z ust nie schodzi im okrzyk: To dzięki nam!

Uważam, że przede wszystkim nie powinien to być człowiek nieznany. Powinniśmy o nim coś wiedzieć. Istnieje tyle możliwości działania na rzecz lokalnej społeczności, że każdy, kto chce może dać się poznać, jako człowiek aktywny chcący zrobić dla swojego otoczenia coś dobrego. Niestety często zdarza się, że ktoś „ożywa” wyłącznie tuż przed wyborami. Obchodzi wszystkich wyborców, mydli oczy obietnicami, czego to on nie zrobi, jeśli zostanie wybrany. Niestety powinniśmy być realistami i nie wierzyć w te nagłe metamorfozy ani wybujałe obiecanki. Oceniajmy po działaniach, bądźmy realistami stąpajmy po ziemi.

fot. www.mosina.pl

To, jaki według Pani powinien być radny?

Czy chciałaby Pani coś przekazać mieszkańcom?

Podziękować za oddane głosy w plebiscycie „Gmina na plus”, w którym Gmina Mosina zwyciężyła. Wspieranie w wielu dziaCzy Pani zdaniem burmistrza też powinny cechować jakieś łaniach, a także za uśmiechy na ulicy, których często doszczególne predyspozycje? świadczam, życzliwość. Skoro już jestem przy głosie, to chciałabym rozwiać kilka Przede wszystkim musi mieć wizję rozwoju Gminy. Ponadto plotek krążących na mój temat. Tak, nieco dla rozbawienia czyjestem przekonana, że konieczna jest spora wszechstronna telników, chcę poinformować, że od 1990 r. niezmiennie mieszwiedza, końskie zdrowie, bardzo gruba skóra najlepiej dwóch kam w tym samym domu, z tym samym mężem, mam dwosłoni oraz zrozumienie dla ludzkich problemów. Przydaje się je dzieci, mój syn jest lekarzem ortopedą i pracuje za granicą, też poczucie humoru. a nie stara się o ośrodek zdrowia w naszej Gminie a nie ma w nim udziałów. Córka nie otrzymała od nikogo żadnego mieszKtóre gminne tematy panią kania ani domu, nie mam też martwią? żadnych domów ani działek w Chciałabym podziękować za oddane Swarzędzu, Czerwonaku, Mugłosy w plebiscycie „Gmina na plus”, rowanej Obawiam się spowolnienia Goślinie, Dymaczewie w którym Gmina Mosina zwyciężyła. czy innym miejscu. Stacja bengospodarczego, które już odzynowa niestety też nie należy czuwamy w dochodach Gminy. Z troską myślę, że kolejne dwa lata będą bardzo trudne do mnie. Nikt z mojej rodziny ani krewnych nie pracuje w Urzęi trudno będzie utrzymać dotychczasową dynamikę inwe- dzie w Mosinie ani na terenie Gminy. Również działka z piękstycyjną, którą mieliśmy przez minione lata. Gminie przyby- nym dębem na Czarnokurzu – nad czym ubolewam – nie jest wa zadań bez zapewnienia przez rząd koniecznych na ich re- moja. Nie jestem także wysokim brunetem o niebieskich oczach alizację środków. Brak jest zainteresowania kupnem działek ani wielbłądem. Obecnie czekam na spadek po Pawle Strzeleckim z Australii budowlanych czy inwestycyjnych, które generowałyby określone wpływy do naszego budżetu. Niepokojące są także sta- (z domu jestem Strzelecka), a być może Axel Springer (takie le rosnące wydatki na bieżące utrzymanie Gminy, oświatę, do nazwisko noszę po mężu) nie zapomni o mnie. I tym humorystycznym akcentem myślę wywołałam której dokładamy ok. 13 mln złotych rocznie nie licząc oświatowych inwestycji. Proszę sobie wyobrazić, że subwencja oświa- uśmiech na państwa twarzach. I o to właśnie mi chodziło, bo towa, którą otrzymujemy od państwa nie pokrywa nawet płac ludzie uśmiechnięci są zdrowsi i dłużej żyją. A autorom przykadry nauczycielskiej. Mam nadzieję, że inicjatywa Związku toczonych tu plotek życzę zdrowia i częstszego kontaktu z roMiast Polskich, Stowarzyszenia Powiatów stająca w obronie zumem. Red finansów samorządów i zmierzająca do zmian ustawowych odniesie skutek i doprowadzi do zwiększenia dochodów samorządów. W swoim programie wyborczym zapewniała Pani, że w Mosinie powstanie pływalnia. Czy to wciąż realne? To prywatna inicjatywa. Niestety okazuje się, że wciąż nie może on znaleźć operatora, który podjąłby się prowadzenia pływalni po wybudowaniu. Póki co, jest to działalność deficytowa. Gminy, które zdecydowały się na budowy pływali nie dość, że spłacają teraz kredyty zaciągnięte na budowy to muszą asygnować pokaźne sumy na bieżącą działalność. Wciąż jednak mam nadzieję, że w najbliższych latach, także ta inwestycja znajdzie swego realizatora.

Ul. Piaskowa w Krośnie


9

www.nowoczesna-mosina.pl

Pomagaj mądrze! Daj impuls do zmiany

SZLACHETNA PACZKA w Mosinie i Puszczykowie Po raz dwunasty w Polsce, a po raz szósty w woj. wielkopolskim, SZLACHETNA PACZKA pomoże ludziom pomagać sobie nawzajem. To m.in. dzięki szesnastu odpowiedzialnym wolontariuszom z Mosiny i Puszczykowa, najbardziej potrzebujący otrzymają mądrą i inspirującą do zmiany pomoc oraz sygnał, że nie są sami. Schorowana pani Zofia dostała radio, które jest dla niej jedynym towarzyszem, Kubuś – półkę na puchary zdobyte w konkursie pływackim i łóżko piętrowe, dzięki któremu nie musi już spać z bratem, a wielodzietna rodzina mieszkająca w małym domku 5 km od najbliższej miejscowości – zapas opału i 8 par zimowych butów. O ich potrzebach dowiedzieli się w ubiegłym roku wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI, a konkretną pomoc przygotowali darczyńcy.

Paczka łączy ludzi – Obcy sobie ludzie rozmawiają jak przyjaciele i piją razem herbatę, a ci, którzy stracili już nadzieję na wygraną z biedą czują się ważni, wyjątkowi i – co najważniejsze! – zaczynają odkrywać w sobie siłę do walki z niełatwą codziennością – opowiada Edyta, wolontariuszka od trzech lat angażująca się w SZLACHETNĄ PACZKĘ. Tylko w 2011 r. SZLACHETNA PACZKA trafiła do 11884 rodzin (w tym do 785 rodzin z Wielkopolski) i pośredniczyła w pomocy wartej ponad 18 milionów złotych. W tym roku po raz kolejny mądra pomoc dotrze do potrzebujących, także w Mosinie i Puszczykowie. Już od 17 listopada br. będzie można zostać darczyńcą – wystarczy na stronie www.szlachetnapaczka.pl

wybrać konkretną rodzinę i przygotować PACZKĘ, która będzie odpowiadała na jej konkretne potrzeby.

Pomoc, która inspiruje do zmiany – Największą wartością płynącą z naszego projektu jest impuls, który pozwala rodzinom wychodzić z biedy – informuje Agata Biała, liderka rejonu koordynująca pracą wolontariuszy w Mosinie i Puszczykowie. – Impuls, który dajemy wspólnie. Wolontariusze i darczyńcy uświadamiają, że nie ma przegranych w życiu; że z każdej ciężkiej sytuacji można wyjść obronną ręką – uzupełnia. W weekend 8–9 grudnia br., dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem, odbędzie się finał SZLACHETNEJ PACZKI. To wtedy wolontariusze zawożą do potrzebujących paczki, a darczyńcy otrzymują niezwykły prezent – relację z wręczenia darów. – Dla wielu potrzebujących już samo spotkanie z wolontariuszem jest pomocą, dodaje wiary w drugiego człowieka i pokazuje, że nie są sami – informuje Sylwia Budasz, koordynatorka wojewódzka projektu. – W czasie finału akcji dzieją się prawdziwe cuda. Pomoc, która trafia do rodzin od bezinteresownych darczyńców wzbudza niesamowite emocje i sprawia, że rodziny naprawdę wychodzą z biedy – uzupełnia koordynatorka. Każda osoba jest ważną i niepowtarzalną częścią projektu. Darczyńcy, poprzez przyłączenie się do SZLACHETNEJ PACZKI, mogą świadomie realizować ideę mądrej pomocy i współtworzyć projekt. Projekt, który wspierają znane osobistości. Do przyłączenia się zachęca m.in. Małgorzata Ostrowska, Jerzy Buzek, a także znani sportowcy: żużlowcy Stali Gorzów i Falubazu Zielona Góra zakopują topór wojenny, a Adrian Zieliński pakuje z wolontariuszami. – Zachęcamy wszystkich do przejścia na „Jasną Stronę Mocy”; do odkrycia w sobie siły i mocy pomagania! – zachęca Łukasz Czapliński, rzecznik projektu w woj. wielkopolskim. – Udział w SZLACHETNEJ PACZCE to niezwykłe doświadczenie dające mnóstwo radości i pozwalające odkryć w sobie ogromny potencjał pomocy drugiemu człowiekowi – zapewnia. Red SZLACHETNA PACZKA to projekt pomocy organizowany przez Stowarzyszenie WIOSNA, którego głównym założeniem jest idea przekazywania bezpośredniej pomocy odpowiadającej na konkretne potrzeby rodzin dotkniętych niezawinioną biedą – tak, by była ona skuteczna i sensowna. W przemyślany sposób łączy trzy grupy ludzi: jeden wolontariusz opiekuje się jedną rodziną, dla której jedna grupa darczyńców organizuje pomoc w postaci PACZEK odpowiadających na konkretne potrzeby wybranych przez nią osób. Organizatorzy stawiają na pomoc konkretną i bezpośrednią – bo tylko taka jest skuteczna i może faktycznie poprawić trudną sytuację.

www.szlachetnapaczka.pl


10

www.nowoczesna-mosina.pl

I po co nam ta wieża widokowa? Od udostępnienia dla zwiedzających wieży widokowej minęło już kilka miesięcy. Inwestycja za ponad pół miliona złotych spotkała się z ogromnym zainteresowaniem zarówno jej sympatyków, jak i wywołała lawinę pytań u sceptyków, którzy kwestionują zasadność realizacji tego typu projektów. Gmina Mosina to miejsce o wyjątkowych walorach przyrodniczych, dzięki którym jesteśmy znani chyba nie tylko w kraju. Bogactwo fauny i flory Wielkopolskiego Parku Narodowego /WPN/ i Rogalińskiego Parku Krajobrazowego powoduje, że w sezonie turystycznym ponad milion turystów spaceruje ścieżkami po naszych parkach. Z jednej strony to cieszy, a z drugiej ma swoje konsekwencje środowiskowe. Z myślą m.in. o ograniczeniu presji na środowisko, Gmina Mosina wystąpiła z wnioskiem o dofinansowanie budowy wieży widokowej w Mosinie, na tzw. Gliniankach. Głównym celem projektu było stworzenie elementów małej infrastruktury turystycznej w sąsiedztwie terenów chronionych w celu zatrzymania w tym miejscu turystów. Wielokrotnie pojawiało się pytanie, dlaczego tych pieniędzy nie przeznaczono na inne inwestycje np. chodniki czy oświetlenie? Odpowiedź jest prosta. Każdy z programów unijnych ma określone cele do osiągnięcia. W przypadku Programu Infrastruktura i Środowisko, w ramach którego Gmina Mosina otrzymała dofinansowanie, nie było możliwości przeznaczenia tych pieniędzy na inne zadanie, niż zagospodarowanie turystyczne Glinianek, dawnego wyrobiska gliny. Te fundusze można było więc wykorzystać albo na ten cel, albo w ogóle. Patrząc na ogromne zainteresowanie blisko 17 metrową drewnianą wieżą widokową, która cieszy oczy wszystkich odwiedzających, nie ma żadnych wątpliwości, że decyzja o realizacji tej inwestycji była słuszna. Nie wszystkim jednak ta inwestycja przypadła do gustu. Opozycja zaraz po zakończeniu prac „poinformowała” wszystkie instytucje nadzorujące o niedorzecznych niedociągnięciach, nieprawidłowościach i błędach w wykonaniu. Wszystkie te instytucje łącznie z MINISTERSTWEM wypowiedziały się pozytywnie co do całego przedsięwzięcia nie zarzucając wykonawcy żadnych błędów. Otoczenie Glinianek – miejsca, które głownie kojarzyło się z dzikimi wysypiskami śmieci, nabrało nowego wymiaru. W ramach współpracy z Nadleśnictwem Konstantynowo oraz WPN, jak również przy ogromnym wsparciu organizacji pozarządowych i szkół, udało się posadzić na tym terenie ponad 2500 krzewów i drzew. Dzięki budowie wieży widokowej z małą infrastrukturą turystyczną, miejsce to zyskało nowe walory, co potwierdzają mieszkańcy i turyści, którzy przyjeżdżają do Mosiny.

Warto przypomnieć po krótce, jak wyglądała realizacja projektu. W drugiej połowie roku 2011 Gmina Mosina rozpoczęła inwestycję polegającą na budowie drewnianej wieży widokowej wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Obiekt powstał w ramach projektu „Turystyka na terenach chronionych Mikroregionu WPN – budowa miejsc wypoczynku i edukacji ekologicznej”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Z wieży o wysokości 16.97m, oko obserwatora na wysokości 14.40m, od terenu (140,50 m npm.) roztacza się wspaniała panorama terenów WPN, lasów Nadleśnictwa Konstantynowo, zabudowań miasta Mosina i miasta Puszczykowa, a także przy sprzyjających warunkach atmosferycznych miasta Lubonia i Poznania. Dla turystów przygotowano oświetlony parking ziemny i kładkę spacerową łączącą parking z wieżą, dwie wiaty biwakowe, gdzie można usiąść, odpocząć, podziwiać niesamowity krajobraz oraz poczytać o walorach przyrodniczych terenu na tablicach edukacyjno-informacyjnych. Warto w tym miejscu również przypomnieć, że Gmina Mosina uzyskała na ten cel 85% dofinansowania z Unii Europejskiej w ramach działania 5.1.3 Budowa lub modernizacja małej infrastruktury służącej zabezpieczeniu obszarów chronionych przed nadmierną i niekontrolowaną presją turystów, Obok tego terenu przebiegają zarówno piesze i rowerowe szlaki turystyczne. Walory Parku można docenić wybierając się na spacer jednym z pięciu szlaków turystycznych, których łączna długość wynosi 85 km. Dla turystów zostały przygotowane: – trasa im prof. Adama Wodziczki o długości 9,5 km; – trasa „Szlak Kosynierów” o długości 8 km; – trasa im. Cyryla Ratajskiego o długości 13 km; – trasa im. Bernarda Chrzanowskiego o długości 12 km; Wszystkich, którzy jeszcze nie byli na wieży bardzo serdecznie zachęcamy do jej odwiedzenia. Na pewno ten teren uatrakcyjni niedzielne popołudnie a może nawet i przyciągnie nowego mieszkańca. Szczegółowe informacje na temat projektu można znaleźć na stronie internetowej www.mosina.pl oraz na profilu Facebook – Mosin@ turystycznie. Red


11

www.nowoczesna-mosina.pl

Zdobyliśmy tytuł najlepszej Gminy w powiecie! Czy to się komuś podoba czy też nie Gmina Mosina w plebiscycie zorganizowanym przez Starostę Poznańskiego i gazetę Głos Wielkopolski została uznana za najlepszą gminę w Powiecie Poznańskim. Zdecydowaliśmy o tym my wszyscy, mieszkańcy Gminy wysyłając pod wskazany numer telefonu przez pięć tygodni SMS. Główną nagrodą dla nas w tym konkursie była medialna kampania reklamowa o wartości 20 000 złotych. W głosowaniu brało udział 17 gmin. Dzięki wszystkim głosującym Mosina wyprzedziła takie gminy jak Stęszew czy Komorniki. Jak informuje „Głos” walka – także w kategorii „Najpopularniejszego burmistrza/wójta" toczyła się do ostatniej chwili. W drugim plebiscycie na najlepszego wójta, burmistrza Pani Zofia Springer, burmistrz Gminy Mosina, dzięki naszym głosom zajęła czwarte miejsce, spośród 17 włodarzy gmin Powiatu Poznańskiego. Główne nagrody laureaci odebrali w niedzielę 12 sierpnia br. na Starym Rynku w Poznaniu podczas Festiwalu Dobrego Smaku. Za tytuł „Gmina na Plus” Powiatu Poznańskiego na-

grodę jaką zdobyliśmy z rąk Starosty Poznańskiego odebrał Zastępca Burmistrza Gminy Mosina Pan Waldemar Krzyżanowski. Serdecznie gratulujemy wszystkim. Red

Urząd zaprasza po telewizory i rowery! Urząd Miejski w Mosinie postanowił zachęcić niezameldowanych jeszcze mieszkańców naszej Gminy do uregulowania formalności. „Zamelduj się i wygraj!” to konkurs, w którym wszyscy są zwycięzcami. Wśród nagród są miedzy innymi telewizory, odtwarzacze DVD, rowery, abonamenty na telewizję cyfrową i internet. Konkurs skierowany jest do osób fizycznych, które zameldują się po raz pierwszy na pobyt stały w Gminie Mosina w okresie od stycznia do grudnia 2012 r. Dlaczego warto się zameldować? Meldując się przyczyniamy się do rozwoju naszego regionu. Około 40% po-

datku (PIT), który płacisz, wraca do naszego budżetu. To między innymi z tych pieniędzy możliwa jest rozbudowa infrastruktury, utrzymanie szkół i przedszkoli czy przygotowanie atrakcyjnej oferty sportowej i kulturalnej. Wystarczy tylko dołączyć do formularza konkursowego poświadczenie za-

meldowania na pobyt stały. Formularze konkursowe można pobrać w Urzędzie Miejskim w Mosinie, pl. 20 Października 1, 62-050 Mosina: w Biurze Obsługi Interesanta, w Referacie Spraw Obywatelskich, pokój nr 117, a także za pośrednictwem strony internetowej www.mosina.pl. Co miesiąc czekają atrakcyjne nagrody. Nagrody w konkursie ufundowali: firma TESAT, Family House Sp.z o.o., naszaokolica.pl i Neonet. Konkurs trwa do końca 2012 roku. Zachęcamy do udziału. Red


12 Panie Burmistrzu, w listopadzie mija rok pańskiej pracy w urzędzie. Dużo miejsca w swojej działalności przeznaczył Pan tematowi „Przyjaznego urzędu”. Czy uważa Pan, że jest taka potrzeba? Potrzebna a wręcz nawet obowiązek. Urząd jest dla mieszkańców! Realizujemy bacząc na potrzeby całej Gminy inwestycje i podejmujemy działania zmierzające dla dobra naszych wszystkich mieszkańców w mieście jak również i w sołectwach. Żeby realizować wszystkie te inicjatywy niezbędna jest właściwa relacja a nade wszystko komunikacja z nimi. W dzisiejszych czasach musimy komunikować się językiem i formami, wykorzystywanymi przez społeczeństwo, w innym przypadku będziemy z informacjami trafiać w próżnie. Komunikatory GaduGadu, SKYPE, Facebook, nowa strona internetowa, hot-spoty – to tylko niektóre ułatwienia realizowane z myślą o mieszkańcach naszej Gminy.

www.nowoczesna-mosina.pl

Z Waldemarem Krzyżanowskim, Zastępcą Burmistrza

Urząd musi

Faktycznie, kilka miesięcy temu uruchomiliśmy komunikator GG o numerze dostępowym 408 119 83, ruszyła również kolejna możliwość darmowej komunikacji telefonicznej z URZĘDEM poprzez chyba najbardziej znany komunikator na świecie SKYPE. Umożliwia on każdemu użytkownikowi tego komunikatora z dowolnego miejsca na świecie, połączenie się z centralą tutejszego urzędu. Dalej albo przez wybranie numeru wewnętrznego (ostatnie 3 cyfry nr telefonu) albo poprzez dyspozytora możemy połączyć się z dowolnym pracownikiem, dokładnie tak jak ma to miejsce podczas tradycyjnej rozmowy telefonicznej – różnica polega jedynie na tym, że rozmowa taka, niezależnie od długości jej trwania i miejsca skąd dzwonimy, jest całkowicie darmowa. Oczywiście są również dostępne tradycyjne formy komunikacji z nami poprzez łączność telefoniczną czy e-maila. Dla mnie, jako urzędnika, komunikacja, rozmowa jest niezmiernie istotna. Bez głosu mieszkańca nie mam obrazu mojej pracy, który jest bardzo ważny przy reprezentowaniu prawie 30 tys. pięknej, zielonej Gminy. Stąd też pomysł realizowany od kilku dwóch miesięcy – codzienny kontakt z mieszkańcami poprzez profil FACEBOOK /FB/. Mosina doczekała się profilu na FB – MOSIN@ TURYSTYCZNIE. Postanowiliśmy na profilu gromadzić wszelkie informacje związane z turystyką, z promocją naszej Gminy. Bardzo wszystkich serdecznie zapraszam do odwiedzenia profilu dzięki, któremu mam nadzieję każdy zaplanuje sobie wol-

Fot. E. Łuczak

No właśnie, wspomina Pan o komunikacj z urzędem. Czytamy w informacjach podawanych przez urząd, że Mosina jest pierwszym w Polsce urzędem, który wykorzystuje komunikator SKYPE, Facebook w tak szerokim zakresie. Z urzędem można również za darmo porozmawiać za pomocą komunikatora GG. Do tego wszystkiego jeszcze Facebook. Nie za dużo tego?

ny dzień, wolne popołudnie korzystając z naszych lokalnych atrakcji, których naprawdę nie brakuje. A czy to jest za dużo form jakimi się komunikujemy? Powiedziałbym za mało!!. Ktoś czyta Merkuriusza, ktoś śledzi stronę internetową a ktoś korzysta z komunikatorów. Dla nas najważniejsze było to, że wszystkie te dodatkowe formy komunikacji z nami są DARMOWE. Dlaczego zatem z nich nie skorzystać? Ruszyła nowa strona internetowa, ruszył nowy BIP? Tak to prawda. Ruszyła nowa strona nie dlatego, że dotychczasowa była zła. Na początku roku dotarła do nas informacja o drugim miejscu, jakie w Wielkopolsce otrzymaliśmy za audyt stron internetowych badanych jednostek oraz tzw. audyt elektroniczny. Otrzymaliśmy certyfikat „Gminy na Piątkę” i trafiliśmy do najwyższej kategorii ocenianej – klasy „A”, w której znalazły się gminy, osiągające najlepsze rezultaty (powyżej 4,7) w skali całego badania. My jednak nie chcemy być drudzy, chcemy być pierwsi! Ponadto zdaję sobie sprawę, że możliwości naszej strony w związku z szalonym postępem i coraz to nowszymi rozwiązaniami z dnia na dzień maleją. Nowa strona poza odświeżonym wyglądem otrzymała dodatkowe możliwości przede wszystkim multimedialne. Zachęcam do zobaczenia na niej skrawka Mosiny dzięki umieszczonej na budynku urzędu kamerze. Strona posiada zakładki: dla mieszkańca, dla przedsiębiorcy, dla turysty jak na naszą zieloną Gminę przystało.


13

www.nowoczesna-mosina.pl

Gminy Mosina rozmawiała Jolanta Szymczak

być przyjazny Mamy w Mosinie bezprzewodowy internet czy faktycznie bezpłatny? Każdy kto przyjdzie do urzędu lub pojawi się w jego okolicy, znajdzie się w zasięgu bezpłatnego, bezprzewodowego internetu /HOT-SPOTA/. I to faktycznie BEZPŁATNIE. Aby spełnić techniczne wymagania sieci, wystarczy odnaleźć właściwego operatora, u którego należy zalogować się. Nasz nazywa się TESAT_mosina.pl. Bezpłatne łącze internetowe posiadamy dzięki współpracy z firmą TESAT, która na własny koszt przeprowadziła montaż, prace instalacyjne jak również udostępniła sygnał internetu. Inicjatywa ta jest wynikiem umowy, podpisanej 20 marca 2012 roku przez Burmistrza Gminy Mosina oraz Dyrektora ds. inwestycji firmy TESAT Sp. z o.o. Dostęp do Internetu w urzędzie i w rejonie pl. 20 października jest zapewniony z prędkością nominalną nieprzekraczającą 2 Mb/s z koniecznością ponownego logowania co dwie godziny. Takie rozwiązanie to nie tylko zabezpieczenie przed ewentualnymi osobami ściągającymi gigabajty najróżniejszych danych, ale również zabezpieczenie interesów lokalnych przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą usług internetowych.

a ich dziecko nie nudzi się na urzędowych schodach. Kilka prostych, bezpiecznych zabawek skutecznie załatwia cały problem. No i chyba rzecz najważniejsza: komunikacja z osobami niemymi. Urząd Miejski w Mosinie, od kilku miesięcy zapewnia również bezpłatny dostęp do świadczenia w postaci usług tłumacza języka migowego pod warunkiem, że chęć skorzystania z takiej możliwości zostanie zgłoszona na co najmniej 3 dni robocze przed wizytą (wyjątkiem są sytuacje nagłe). Zgłoszenia należy dokonać za pośrednictwem dostępnych środków komunikacji podanych powyżej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nikt nie będzie czekał na uzyskanie informacji tak długo dlatego obsługa Biura Obsługi Interesanta jest przygotowana do podstawowego kontaktu z osobami migającymi. Wydaję się, że w kwestii komunikacji z mieszkańcami Gmina zrobiła bardzo dużo. Życzę, aby wprowadzone pomysły przyniosły zamierzony skutek. Czy możemy zdradzić choć jeden z kolejnych pomysłów, planów? Pomysłów jest wiele, niestety ograniczenia finansowe nie pozwalają realizować wszystkiego na raz. O wszystkim nie będę mówił, mogę jedynie zdradzić, że mocno zaawansowane są rozmowy w zakresie „dużego skoku” na uruchomienie nie tylko w MOSINIE, ale również w sołectwach szerokiego dostępu do internetu. Rozmowy na ten temat trwają i jedynie rozwiązania techniczne wstrzymują nas przed całą realizacją. Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych, nowych pomysłów!

O czym jeszcze można wspomnieć aby określić nasz urząd jako przyjazny? Na pewno wartym zaznaczenia jest możliwość skorzystania przez naszych mieszkańców z bezpłatnych porad prawnych jakie odbywają się w każdy poniedziałek. Od kwietnia proponujemy potrzebującym mieszkańcom skorzystanie z tych usług. Co ważne ani urząd, ani mieszkańcy naszej Gminy nie ponoszą żadnych kosztów wizyty, a było to możliwe dzięki Fundacji Centrum Współpracy Obywatelskiej z Poznania, która pozytywnie odpowiedziała na nasze zapytanie dotyczące pomocy w tym zakresie. Każdy kogo nie stać może skorzystać z porady prawników w poniedziałki w godzinach od 14.30 do 17.00. W przypadkach bardzo pilnych również istnieje możliwość kontaktu za pośrednictwem poczty elektronicznej – cwo@cwo.org.pl. Kolejna mała rzecz jednak bardzo istotna dla rodziców i ich dzieci to KĄCIK MALUCHA. Każdy kto przyjdzie do urzędu, może bezpiecznie zostawić swoje pociechy w specjalnie przygotowanym miejscu gdzie każdy malec znajdzie zajęcie na przysłowiowe 10 min podczas, których rodzice wypełniają ważne urzędowe dokumenty. Rodzice skupieni są na rozmowie czy wypełnianiu dokumentów

WALDEMAR KRZYŻANOWSKI Zastępca Burmistrza Gminy Mosina. Na stanowisku od listopada 2011 roku. W Gminie zajmuje się m.in. w sprawami dotyczącymi oświaty, bezpieczeństwa, opieki społecznej, działalności gospodarczej czy spraw obywatelskich. Kontakt: tel. 61 810 95 50, e-mail: waldemar.krzyzanowski@mosina.pl, komunikatora GG nr 41020670, Facebook: http://www.facebook.com/waldemar.krzyzanowski.mosina.


14

www.nowoczesna-mosina.pl

Stolica Polski – Mosina Ciekawym wydarzeniem w historii naszego regionu jest fakt proklamowania w dniu 3 maja 1848 roku niepodległej Republiki Polskiej ze stolicą w Mosinie. Proklamowanie Rzeczpospolitej Mosińskiej – bo takie miano w historiografii polskiej określa się to wydarzenie – związane było bezpośrednio z polskim zrywem narodowo-wyzwoleńczym w Wielkopolsce w 1848 r. Genezą tych wydarzeń jest ogólnoeuropejski ruch rewolucyjny z lat 1846– l849, określany mianem „wiosny ludów". Czynnikiem inicjującym rewolucję. był przede wszystkim rozwój przemysłu i burżuazji, pozostający w konflikcie z powszechnie wówczas panującym ustrojem feudalnym. Ruchy rewolucyjne rozpoczęły się w 1848 roku we Francji, Niemczech, Austrii oraz Włoszech i rozprzestrzeniły się po całej niemal Europie. Kluczowe dla naszego regionu i powstania Rzeczpospolitej Mosińskiej wydarzenia rozegrały się odczas trwania rewolucji w państwach niemieckich. W marcu 1848 roku wybuchła rewolucja w Berlinie, przynosząca wolność wielkopolskim przywódcom nieudanego powstania ogólnopolskiego z lutego 1846 roku, m.in. Karolowi Libeltowi i Ludwikowi Mierosławskiemu. Niemieccy rewolucjoniści upatrywali w Polakach sojuszników, przed spodziewaną wojną z Rosją, której interwencji spodziewano się w związku z wydarzeniami rozgrywającymi się w państwach niemieckich. 20 marca w Poznaniu powołany został Komitet Narodowy, który rozpoczął formowanie polskich oddziałów wojskowych. Wydarzenie to powoduje wrzenie i podobne reakcje także na prowincji, Zaczynają powstawać komitety lokalne, które przejmują władzę od Niemców i tworzą własne zręby sprawowania władzy. Wzorem Poznania. Komitet Narodowy zaczyna działać także w Mosinie. W jego skład wchodzili: nauczyciel Wojciech Rost, krawiec Antoni Adamski„ piwowar Stanisław Stefanowicz oraz garncarze Jan Kordylewski i Antoni Ruszkiewicz„ Początkowy entuzjazm i nadzieje zostają jednak zachwiane. Brak interwencji rosyjskiej w Niemczech oraz tarcia wewnątrz komitetu, powodują że polski zryw traci na sile. Do głosu zaczynają dochodzić siły niemieckie, które domagają się likwidacji polskich oddziałów wojskowych. W wyniku nacisku wywieranego przez Niemców, w dniu 11 kwietnia w Jarosławcu dochodzi do tymczasowego porozumienia, na mocy

którego oddziały polskie zostały znacznie zredukowane. Utworzono cztery obozy wojskowe: w Miłosławiu, Wrześni, Pleszewie i Książu. Stanowiło to niestety o początku końca polskich nadziei. W wyniku całkowitego upadku, obawy wojny z Rosją, Niemcy domagają się całkowitego rozwiązania i likwidacji polskich formacji wojskowych. W dniu 29 kwietnia dochodzi do rozbicia polskiego obozu wojskowego pod Książem. Wybuchają walki, w trakcie których powstańcom udaje się odnieść kilka zwycięstw. min. pod Miłosławiem. Także w Mosinie dochodzi do wystąpień, w trakcie których w dniu 3 maja do miasta wezwany został oddział powstańczy pod dowództwem Jakuba Krauthofera-Krotowskiego. W obliczu rozwiązania Komitetu Narodowego w Poznaniu. Krotowski po zajęciu miasta proklamuje niepodległą Rzeczpospolita Mosińską, a Mosina ogłoszona zostaje tymczasową stolicą Państwa Polskiego. Nowym burmistrzem miasta mianowany zostaje Wojciech Rost, Na dokumencie tym, dla podniesienia jego rangi i znaczenia widnieje pieczęć z wizerunkiem orla jagiellońskiego oraz napisem „Polska Powstająca”. Rzeczpospolita Mosińska, jako obszar kontrolowany przez wojska polskie, przez okres 6 dni stanowiła dumnie ośrodek

państwowości polskiej. Niestety, niekorzystny dla powstańców przebieg walk (przegrana bitwa pod Rogalinem, potyczka pod Trzebawiem i ujęcie Krotowskiego) spowodował jej upadek. Ostateczne zakończenie polskiego zrywu stanowi kapitulacja sił powstańczych w Bardzie pod Wrześnią w dniu 9 maja 1848 roku. Ten nieco mniej znany (ze względu na jego zasięg i nieudaną próbę współdziałania z pozostałą częścią pozostającej pod zaborami Polski) zryw niepodległościowy, stanowi chlubną kartę w historii nie tylko naszego regionu i miasta, ale także całego kraju. Wydarzenia „wiosny ludów", a co się z tym wiąże praktyczna likwidacja ustroju feudalnego i początki tworzenia się społeczeństw obywatelskich i demokratycznych, w sposób zasadniczy odbiły w dziejach rozwoju świadomości narodowej wielu ludów europejskich – w tym także Polaków. Udział w walkach w Wielkopolsce całego przekroju społeczeństwa polskiego (w tym przede wszystkim mieszczaństwa i chłopów), dowodzi faktu zrodzenia się w nim świadomości ogólnonarodowej. Zaowocowało to w późniejszych latach kolejnymi zrywami niepodległościowymi, takimi jak Powstanie Styczniowe czy choćby Powstanie Wielkopolskie (jedyne zakończone zwycięstwem) i stanowiło podwalinę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nasza mała ojczyzna miała w tym swój udział i choć rozpatrywać to należy w szerokim kontekście walk toczonych w Wielkopolsce, to fakt proklamowania niepodległej Rzeczpospolitej Mosińskiej, a przez to trwałe zapisanie się naszego regionu w karty historii Polski, stanowić powinno prawdziwy powód do dumy dla każdego mieszkańca naszego miasta. Red

Bibliografia: I. M Żywczyński, Historia Powszechna 1789 –1870, PWN W-wa 1999; 2. R. Tusiewicz, Historia Polski – repetytorium, W-wa 2003; 4. Materiały zasięgnięte z Internetu.


15

www.nowoczesna-mosina.pl

Nie nasze, ale płacić trzeba?

Hydrantowy haracz? Niedawno na facebookowym profilu Zastępcy Burmistrza Gminy Mosina Waldemara Krzyżanowskiego przeczytałem jego refleksję na temat tzw. opłaty abonamentowej za hydranty, pobieranej przez AQUANET od gmin, którym ta spółka dostarcza wodę.

strzygający sprawę Gminy Mosina. Jest taryfa, trzeba płacić. Dodatkowe reklamacje czy sprawdzenie stanu technicznego przez Ochotnicze Straże Pożarne nie zostały uznawane przez firmę AQUANET, która tłumaczy się tym, iż OSP nie jest dla nich wiarygodne. Po prostu absurd! W Gminie większość zdarzeń przeciwpożarowych obsługuje OSP. Są to doświadczone i profesjonalne jednostki. Posiadają na wyposażeniu niezbędny sprzęt i są niewiarygodni! Można by było powiedzieć niewiarygodnie uratowali wiele istnień ludzkich!

Czyja to właściwie sieć?

Sprawa jest bardzo bulwersująca. Firma AQUANET w 2007 roku przesłała pierwszą fakturę za opłatę abonamentową z tytułu utrzymania urządzeń przeciwpożarowych jakimi są właśnie hydranty. Dzisiaj na terenie Gminy znajduje się prawie 750 hydrantów.

Dlaczego zmienili zdanie?

I tak dochodzimy do całkowitego absurdu tej sytuacji. Gmina Mosina jest udziałowcem w Spółce AQUANET, (w której mamy prawie 9% udziałów). W związku z zawartym porozumieniem międzygminnym to Miasto Poznań uchwala dla wszystkich gmin stawki taryfowe opłat za wodę i ścieki. Gmina nie ma możliwości ingerencji. Jeżeli w taryfie opłat pojawia się opłata abonamentowa to zgodnie z obowiązującym prawem mamy zapłacić. Do takiej konkluzji doszedł właśnie Sąd. Nie brał pod uwagę faktu, iż AQUNET by móc użytkować sieć musi leży do mnie to na mnie spoczywa także mieć na niej odpowiednią liczbę hyobowiązek należytego dbania o tę rzecz. drantów. Tego wymagają przepisy przeJednak we wrześniu 2007 roku, władze ciwpożarowe. Ponadto AQUANET jest spółki postanowiły, że za tzw. utrzymanie właścicielem sieci, nie Gmina. Sąd nie brał urządzeń przeciwpożarowych w „goto- pod uwagę nieścisłości w przepisach wości bojowej” będą od teraz płaciły gmi- prawnych. Według nas to właściciel sieny, do których AQUANET dostarcza wodę. ci powinien ją utrzymywać, a nie jednym Jestem przekonany, że nikt z Państwa, dokumentem przerzucać utrzymanie na tak jak i Gmina nie zgodziłby się z za- innych. Po prostu kuriozum. Kupiłem sadnością wprowadzenia powyższych samochód i wspólnie z rodziną jednoopłat. W związku z tym faktury zostały głośnie ustaliliśmy, że koszty utrzymania będzie ponosił sąsiad! Czy to nie kwotę z abonamentu za utrzymanie jest absurdalne?

Z pewnością wielu zapyta: Po co Gminie aż tyle hydrantów? To ile takich urządzeń musi znajdować się na istniejącej sieci wodociągoZa wej, której właścicielem jest hydrantów nasza Gmina mogłaby Kolorowy zawrót głowy AQUANET, regulują przepisy To co się dzieje w naszym o ochronie przeciwpożarowej. co rok zakupić nowy wóz strażacki kraju pewnie Państwa wprawia To z nich wynika m.in., co ile dla naszych OSP, zbudować nowe o zawrót głowy. Jak pisze W. Krzymetrów w sieci wodociągowej drogi czy chodniki. żanowski: „Za kwotę z abonamusi być wbudowywany hymentu za utrzymanie hydrantów drant. Koszty budowy sieci wodociągowej i znajdujących się na niej odesłane do nadawcy, rozpoczynając nasza Gmina mogłaby co rok zakupić nowy wóz strażacki dla naszych OSP, zbuhydrantów leżą po stronie ich właścicie- trwające trzy lata procesy sądowe. AQUANET najnormalniej próbuje „wci- dować nowe drogi czy chodniki. Ale niela czyli w przypadku przeważającej części Mosiny po stronie AQUANET – nie- snąć” koszt utrzymania hydrantów na bar- stety. Ważnym zaznaczenia jest fakt, że znaczna część wodociągu należy bowiem ki Gminy. Tak czy inaczej zapłaci za to za utrzymanie hydrantów nie płaci więkmieszkaniec we wnoszonych opłatach po- szość gmin w Polsce (nie mają takiego do majątku w Rogalinie. Jak widać Gmina nie ma więc wpływu datkowych. Gmina powiedziała w imieniu obowiązku) poza tym jak nie będziemy na to, ile hydrantów znajduje się na jej te- mieszkańców – w żadnym wypadku, nie walczyć o niepotrzebnie wydane złotówzgadzamy się na takie opłaty, nie płacimy! ki a właściwie tysiące na utrzymanie nie renie. naszej sieci za chwilę na wspaniały pomysł Do 2007 roku AQUANET jako właściciel sieci i hydrantów nie pobierał za tzw. utrzy- Niewiarygodne OSP może wpaść Enea obarczając nas pomanie w gotowości hydrantów żadnych Ponadto stan techniczny hydrantów po- datników opłatą za utrzymanie sieci dodatkowych opłat, wychodząc ze słusz- zostawia wiele do życzenia. To jest nie- energetycznej ustalając opłatę za każdy ww nego zresztą założenia, że skoro coś na- ważne – mówi firma, a później sąd roz- słup, za każdy metr linii?”.


18

www.nowoczesna-mosina.pl

Szeroko na Wąskiej Tysiące Mosinian, a także gości spoza naszej Gminy odwiedziło 19 sierpnia ulicę Wąską. Po raz 8 Mosina zorganizowała w tym dniu festyn „Szeroko na Wąskiej”, podczas którego swoimi pracami i kolekcjami pochwaliło się ponad 80. artystów i hobbystów mieszkających w Gminie Mosina.

W tym roku na imprezie organizowanej przez Mosiński Ośrodek Kultury mieliśmy ponadto niecodziennych gości – u zbiegu ulic Szerokiej i Poznańskiej swoje przeszklone studio zorganizowali radiowcy Radia Merkury, nadający w tym dniu z naszego miasta audycję „Radio na twoich oczach”. Szeroko na Wąskiej to festyn, gdzie każdy może pochwalić się swoimi zbiorami, pracami, kolekcjami – hobby i pasją nie ma przecież żadnych ograniczeń. Jedni poświęcają każdą wolną chwilę swoim modelom samochodów, inni wykorzystują każdą wolną minutę by chwycić za pędzel – dlatego każde stoisko było jak zawsze niepowtarzalne. Tradycyjnie nasze Stowarzyszenie uruchomiło podczas festynu stoisko z książkami, na którym, każdy mógł przynieść swoje przeczytane już książki i w zamian wybrać coś, czego jeszcze nie czytał. Akcja cieszyła się bardzo dużym powodzeniem i tego dnia wiele książek znalazło swoich nowych czytelników. Na scenie swoje umiejętności prezentowały lokalne zespoły muzyczne i soliści oraz modelki w najnowszych kolekcjach mosińskich kreatorów mody. Także tradycyjnie „coś na ząb” dla wszystkich przygotowała firma TOSMAK, która na swoim stoisku – do którego ustawiała się gigantyczna kolejka – rozdawała wspaniałe słodkości oraz pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem. Już dzisiaj zapraszamy za rok! Red


19

www.nowoczesna-mosina.pl

Ile kosztuje administracja? Wydatki na administrację to temat, który zawsze wzbudza duże emocje. W takich dyskusjach pod adresem samorządów bardzo często padają zarzuty, że na swoje utrzymanie wydają za dużo pieniędzy, że w urzędach pracuje zbyt dużo pracowników. Jednak najczęściej podczas takich dysput nie pojawiają, się żadne konkrety. Stwierdzenie, że urząd jest drogi jest tak ogólne, że właściwie nic z niego nie wynika. A przecież jednym z najlepszych wskaźników, dzięki któremu można faktycznie sprawdzić, ile pieniędzy wydaje urząd jest przeliczenie wydatków na 1. mieszkańca. Postanowiliśmy sprawdzić ile pieniędzy wydają na swoje utrzymanie gminy Powiatu Poznańskiego. Tabelę opracowaliśmy na podstawie danych dostępnych na stronach internetowych Głównego Urzędu Statystycznego. Podaliśmy je właśnie przeliczeniu na 1. mieszkańca. Sami Państwo osądźcie jak to jest z tą naszą administracją. Red

W oku kamery monitoringu

W maju tego roku w Mosinie został uruchomiony monitoring miejski. Rynek i jego okolice oraz miejsca o szczególnie dużym natężeniu ruchu dniem i nocą pilnuje 12 nowoczesnych kamer.

fot. www.mosina.pl

Dane z monitoringu zapisywane są na rejestratorze. Rejestrator ma określoną pojemność (w zależności od ilości źródeł sygnału oraz jakości nagrania do ok. 4 tyg.) i po jej przekroczeniu najstarsze zapisy są nadpisywane najnowszymi – system działa w pętli. Nie przewiduje się dodatkowego archiwizowania danych. System monitoringu nie będzie zapisywał żadnych informacji wrażliwych, które przez zainteresowanych nie zostaną zademonstrowane w miejscach publicznych. Wszelkie strefy prywatności – prywatne okna, wewnętrzne obszary prywatnych działek itp. są systemowo zasłonięte specjalnymi zabezpieczeniami uniemożliwiającymi obsłudze monitoringu obserwację i nagrywanie takich obszarów. Osobami uprawnionymi do prowadzenia monitoringu są pracownicy Straży Miejskiej w Mosinie. Zgodnie z zapisami uchwał budżetowych na inwestycję radni w budżecie przeznaczyli w 2011 r. kwotę 265.000 zł, natomiast w 2012 roku 40.000 zł. Red

Śmieci w nowej ustawie Związek Międzygminny Centrum Zagospodarowania Odpadów „Selekt”, do którego należy Gmina Mosina ustalił stawki za odbiór odpadów. Od 1 lipca 2013 roku, kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy każdy, kto mieszka na terenie Gminy zapłaci za odbiór odpadów 10 zł – jeśli zadeklaruje, że będzie odpady segregował. Ci, którzy nie chcą segregować, będą musieli uiszczać do Gminy opłatę w wysokości 14 złotych od każdej osoby.

1 lipca 2013 r., tracą moc wszystkie dotychczasowe umowy z firmami wywozowymi. Od tego czasu opłaty za wywóz śmieci z naszych posesji (w wysokości podanej wyżej) będziemy wnosić do Gminy. W przypadku Gminy Mosina, pieniądze będą przekazywane Związkowi Międzygminnemu Centrum Zagospodarowa-

nia Odpadów „Selekt”, do którego należy, zagospodarowanie wszystkich wytwarzanych w danym rejonie odpadów. O zmianach w przepisach można dowiedzieć się z mediów lub z Internetu. Trwa ogólnopolska kampania informacyjna, która założenia nowych rozwiązań systemowych prezentuje na stronie www.naszesmieci.pl. Red


20

www.nowoczesna-mosina.pl

Rogalin też musi Podejrzewam, że nie znalazłbym w Polsce wielu osób, które nie słyszały o Rogalinie. Legendę o rozłożystych dębach, pod którymi spotkali się Lech, Czech i Rus zna każde dziecko. Miliony wiedzą również, że w Rogalinie znajdą wspaniały zespół pałacowy z przepięknym parkiem. I chociaż należy on do całego narodu, a nie tylko do Gminy Mosina bez wątpienia pałac w Rogalinie wraz ze swoimi unikatowymi wiekowymi dębami jest wizytówką naszej Gminy.

Nie ma w tym nic dziwnego, że Gmina szczyci się w każdym folderze tym, że to właśnie na jej terenie znajduje się ten wspaniały zabytek i to właśnie tu rosną trzy wspaniałe dęby. Szczyci się, wspiera, jeśli może, działania zmierzające do poprawy kondycji pałacu, parku i Mauzoleum Raczyńskich, gdzie spoczywa, m.in. hrabia Edward Raczyński. Przecież wiadomo, że każdy turysta, który odwiedzi to miejsce (a są ich w sezonie tysiące jeśli nie setki tysięcy) dzięki temu zapamięta je, jako coś wspaniałego, poleci znajomym, może przyjedzie jeszcze raz, dając zarobić lokalnym przedsiębiorstwom. Jednak idę o zakład, że pytając turystów, ba podejrzewam, że nawet mieszkańców Poznania, co jest po drugiej stronie drogi Mosina – Kórnik prawidłowej odpowiedzi udzieliłoby już niewielu. Rogalin – wieś i Rogalin – pałac to dwa odrębne byty, żaden przewodnik nie zaprowadzi turystów na ul. Szkolną, Prezydialną, żeby pokazać wieś – no może do restauracji na obiad po trudach zwiedzania. We wsi nie ma po prostu żadnych turystycznych atrakcji. Nie zachowały się żadne ciekawe budowle. Po przekroczeniu szosy opuszczamy historię i wkraczamy do teraźniejszości, czy

tego chcemy, czy nie. A teraźniejszość rządzi się swoimi prawami. Tymczasem, co pewien czas podnoszą się głosy, że Gmina Mosina to wandal gwałcący historyczny układ Rogalina. Co to znaczy historyczny układ Rogalina? Czy ktoś zamierza zmieniać cokolwiek w pałacu i jego bezpośrednim otoczeniu (bezpośrednim delikatnie mówiąc, bo zespół pałacowo-parkowy położony jest na obszarze wielu hektarów, na których nie można niczego budować)? Nie, zresztą nawet gdyby chciał to i tak nie uzyskałby na to zgody od konserwatora zabytków. I słusznie po co zmieniać coś tak pięknego. To o co chodzi z tym gwałceniem historycznego układu Rogalina. Czy tamtejsza restauracja leżąca najbliżej pałacu tuż za szosą też jest zabytkowa? A szkoła? Przecież każdy chce żeby jego dziecko chodziło do nowoczesnej szkoły. Dobrze wyposażonej, z dużymi jasnymi salami. I idę o zakład historyczny układ wsi nie bardzo ich interesuje – historię mają po drugiej stronie szosy na swoim podwórku chcą mieć nowoczesność. To przecież normalne, wsie zmieniają swoje oblicza, coraz mniej przypominają te sprzed 50, ba nawet 20 lat. I nic na to nie poradzimy, nawet gdyby-


www.nowoczesna-mosina.pl

21

się rozwijać śmy bardzo chcieli. Świat idzie naprzód, przybywa domów, z podobnych materiałów, zostałby zastosowany podobny także na wsiach. Pęd do wyjazdów do miasta już minął. sposób wykończenia. Byłaby to więc przestrzeń uporządTereny wokół dużych metropolii, a do takich zaliczyć już moż- kowana pod względem urbanistycznym i architektonicznym. na Poznań zapełniają się domami – to nie Mazury, na któ- Z pewnością w żaden sposób nie zagrażająca pałacowi, parrych w latach 80. do Niemiec emigrowały całe wsie. kowi i dębom. Bo jak coś oddalone o ponad kilometr i przeWielu woli mieszkać z dala od miejskiego zgiełku, ale dzielone drogą wojewódzką może w ogóle oddziaływać na z pewnością nie w „kurnej chacie”, bo ta marzyła się tyl- pałac. Przecież w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie poko Janowi Kaczmarkowi z kabaretu Elita. Z symulacji, któ- wstają nowoczesne obiekty niemal sąsiadujące z zabytkarymi dysponuje Starosta Poznański wynika, że w 2020 roku mi klasy zerowej i nikt z tego problemów nie robi. To, czy w Powiecie Poznańskim będzie mieszkało tyle samo osób tego chcemy, czy nie naturalna kolej rzeczy obok wiekowych co w stolicy Wielkopolski. Przyrost mieszkańców nie omi- budowli muszą powstać nowe. Tak jest od wieków i najnie więc także Rogalina. Nie ominie, bo dlaczego miałby. prawdopodobniej będzie. Tereny po drugiej stronie szosy Mosina–Kórnik, to taki sam Próby sztucznego zamykania obszaru wsi przed rozbuobszar jak w Czapurach czy w Mosinie. A może nawet bar- dową są wręcz irracjonalne. Tak też wypadają tłumaczedziej atrakcyjny. Świadonia, że na terenie planowanym Z symulacji, którymi dysponuje mość, że jeśli tylko będę do sprzedaży zamiast domów miał ochotę, mogę przestarosta poznański wynika, że w 2020 powinny zostać wybudowane spacerować się po obiedzie ośrodek zdrowia poczta czy roku w powiecie poznańskim będzie alejkami pałacowego parku świetlica. mieszkało tyle samo osób co w stolicy może być dla wielu kusząZ jednej strony padają arcym argumentem. Czy możgumenty, że to teren histoWielkopolski. Przyrost mieszkańców na im zabronić zamieszkać rycznie chroniony, że powinien nie ominie więc także Rogalina. w takim miejscu? No jak pozostać w takim stanie jakim to? Jeśli znajdą odpowiednią jest, że nie powinno się zedziałkę to proszę bardzo – to chyba najbardziej logiczna zwolić na budowę domów mieszkalnych, bo Rogalin nie poodpowiedź. Przecież wiadomo, że nikt nie dostanie zgody winien się rozbudowywać, a z drugiej strony proponuje się na budowę domu na terenie pałacowym czy też na tere- budowę ośrodka zdrowia, poczty świetlicy. nie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego. Ale czy w Rogalinie Gmina przez niektórych mieszkańców jest tu traktowana są w ogóle takie tereny skoro to obszar historyczny? trochę instrumentalnie, podobnie jak pozostali mieszkańcy Oczywiście, przecież nawet Gmina dysponuje takim te- wmanipulowywani w dziwne rozgrywki. Obrońcy historii renem, i gdyby faktycznie był terenem objętym jakimi- z jednej strony deklarują, że pragną rozwoju Rogalina, dokolwiek zakazami Gmina nie mogłaby go raczej wystawić magali się przecież utworzenia tam gimnazjum i szkoły podna sprzedaż. Patrząc na zdjęcia lotnicze doskonale widać, stawowej chcą, aby Gmina budowała infrastrukturę i jeże wieś może rozwijać się tylko na terenie za ulicą Kosy- dnocześnie są oburzeni planami budowy nowych domów. nierów lub na działkach leżących na przedłużeniu ul. PreKuriozalne są także wypowiedzi niektórych mieszkańców zydialnej. o niedopuszczeniu do budowy kolejnych domów w RogaGmina Mosina przygotowała w ubiegłym roku na sprze- linie. Przecież niektórzy z nich także zamieszkali w tej miejdaż grunty pod zabudowę mieszkaniową w Rogalinie, przy scowości stosunkowo niedawno. Oni mogli, a inni już nie ul. Prezydialnej. Przetarg się jednak nie odbył. Teren prze- mają prawa? Nie bardzo można też zrozumieć obawy że znaczony pod budownictwo jednorodzinne (znajduje się tam na powstaniu osiedla straci Rogalin? Zespół pałacowy jest ponad 20 działek), Gmina zamierzała sprzedać w całości przecież po drugiej stronie drogi Mosina – Kórnik i jest jednemu podmiotowi (deweloperowi), a nie każdą działkę oddalony od planowanego osiedla o około kilometr. To twierz osobna. dzenie jest tym bardziej bulwersujące, że w tym, duchu wyZdaniem Zofii Springer, Burmistrza Mosiny takie roz- powiadają się osoby, które same sprzedały swoją ziemię, wiązanie jest pod wieloma względami korzystniejsze dla niemal sąsiadującą z gminnymi terenami, deweloperowi. Gminy. Czy wtedy osiedle powstające na ich dawnych ziemiach nie Po pierwsze realizacja całości zabudowy przez jedną fir- zagrażało historycznemu charakterowi Rogalina? A może mę deweloperską oznacza, że na tym terenie zostanie za- było wręcz oczekiwane przez społeczność Rogalina. Piotr W. chowana jednolita architektura. Domy byłyby budowane

www.nowoczesna-mosina.pl Kurier Mosiński. Bezpłatny Informator dla mieszkańców Gminy Mosina. WYDAWCA: Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. ADRES REDAKCJI: ul. Dworcowa 4, 62-050 Mosina. REDAKTOR NACZELNY: Jolanta Szymczak, nowoczesna-mosina@wp.pl, KOLEGIUM REDAKCYJNE: Jolanta Szymczak, Andrzej Raźny, Janusz Cichy, Anna Kędziora, Piotr Demuth. DRUK: NAKŁAD:


22

www.nowoczesna-mosina.pl

Z Waldemarem Waligórskim, Przewodniczącym Rady Miejskiej Mosina rozmawia Anna Kędziora

Jestem przewodniczącym wszystkich radnych Niedawno radny Jabłoński domagał się, aby ustąpił pan z funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej. Czym aż tak bardzo naraził się pan radnemu Jabłońskiemu? – Radny Jabłoński domagał się mojej rezygnacji, dlatego, że udzieliłem pisemnej odpowiedzi osobie, która startowała w konkursie na stanowisko inspektora ds. obsługi mediów i z przyczyn formalnych nie została przyjęta. Jego zdaniem była to skarga na działania burmistrza i w związku z tym automatycznie powinna zostać skierowana do rady i tylko rada mogła na nie odpowiedzieć. To według radnego Jabłońskiego rażące naruszenie przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego i wystarczający powód do podania się do dymisji. Zapomniał przy tym, że sam pisząc ten apel do mnie także przekroczył swoje kompetencje, ponieważ występował w imieniu Komisji Rewizyjnej, której jest przewodniczącym bez poinformowania i otrzymania zgody jej członków na wyrażenie takiego poglądu. Ale cóż może wydaje mu się, że jemu wolno wszystko a mnie nic. – A co pan odpowiedział temu niezadowolonemu z wyników rekrutacji Panu nie konsultując tego z radą? – Wyjaśniłem już radnemu Jabłońskiemu, że zarzuty tego pana były merytorycznie bezzasadne, ponieważ przepisy, na które się powoływał już nie obowiązywały. Twierdził on, bowiem, że na stronie Biuletynu Informacji Publicznej powinno się podawać nazwiska wszystkich osób aplikujących w urzędzie na dane stanowisko, gdy już od 2009 r. ten przepis nie obowiązywał. Zgodnie z nowymi wytycznymi urzędy mają tylko podawać nazwiska osoby wybranej na to stanowisko. Taką informację przesłałem temu panu i nic poza tym. Panu Jabłońskiemu jednak to nie wystarczyło, bo o sprawie doniósł wojewodzie. – I co na to wojewoda? – Wojewoda poinformował radnego Jabłońskiego, że …pouczanie Przewodniczącego Rady Miejskiej w Mosinie wykracza poza jego kompetencje. Dalej wojewoda napisał, że wymiana poglądów pomiędzy przewodniczącym jak i radnym Gminy dotycząca interpretacji przepisów prawa pozostaje sprawą wewnętrzną zainteresowanych. To chyba wreszcie dotarło do radnego Jabłońskiego, bo od tej pory więcej pism w sprawie mojej dymisji nie otrzymałem. – Czy to oznacza, że zamierza Pan być przewodniczącym do końca kadencji? – Wielokrotnie powtarzałem: większość radnych wybrała mnie na to stanowisko i większość rady może mnie z niego

odwołać. Napisałem radnemu Jabłońskiemu, na wszelki wypadek, gdyby o tym zapomniał albo nie wiedział, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym istnieje możliwość złożenia wniosku o odwołanie Przewodniczącego przez 1/4 ustawowego składu rady. Jeśli radni oceniają negatywnie moją pracę mogą złożyć wniosek o moje odwołanie, a ja poddam go pod głosowanie. Zaakceptuję demokratyczną wolę całej rady, ale nie pojedynczego radnego. Rada podejmuje uchwały większością głosów a nie, dlatego że jeden z radnych uważa tak czy inaczej. – Czy wniosek o pana odwołanie został przez radnego Jabłońskiego złożony? – Jak dotychczas nie został złożony. – A może radni opozycji uważają, że to nie ma sensu, bo macie w Radzie większość? – Stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczypospolita Mosińska nie ma w radzie większości, bo o niej można by mówić gdyby ze stowarzyszenia do rady dostało się minimum 11 radnych a tak nie jest. SNRzM ma obecnie 9 swoich przedstawicieli w radzie. Oznacza to, że jeśliby wszyscy radni spoza naszego stowarzyszenia głosowali za moją dymisją taki wniosek zyskałby większość. Ale widocznie opozycja nie ma żadnych ar-


www.nowoczesna-mosina.pl

23


24

www.nowoczesna-mosina.pl

gumentów za moim odwołaniem, bo chyba w innym przypadku taki wniosek zostałby złożony. Zakończmy już temat odwołania i zajmijmy się pracą rady. W listopadzie miną dwa lata od wyborów samorządowych. W Radzie Miejskiej są trzy kluby radnych. Jak się Panu przewodniczy radzie VI kadencji? Wielokrotnie powtarzałem, że jestem przewodniczącym wszystkich radnych, bo przewodniczący reprezentuje całą radę, a nie tylko jeden klub. Jestem też odpowiedzialny za dobrą i sprawną organizacje obrad. Niestety mimo upływających miesięcy wciąż wiele sesji to niepotrzebne „bicie piany” przez te same osoby. Co Pan przez to rozumie? Ciągle uważam, że sesja powinna być ukoronowaniem pracy radnego w komisjach tematycznych i poświęcona głównie na podejmowanie uchwał, a nie bezproduktywne gadanie. Wszyscy pracujemy w komisjach. Tam wszyscy radni mają szansę dopytania się, dowiedzenia, doprecyzowania, przedyskutowania wszystkich nurtujących tematów. Na każde posiedzenie komisji zapraszani są urzędnicy czy osoby spoza urzędu, mające wiedzę merytoryczną na poruszane tematy. Jeśli ktoś zasiada w dwóch czy trzech komisjach to poszczególny temat może zgłębiać podczas trzech posiedzeń, bo bardzo często tematy się powtarzają. Poza tym radny może przyjść na każdą komisję, która podobnie jak sesje jest otwarta, nie tylko dla radnych, ale dla wszystkich mieszkańców. Niestety mijają miesiące a niektórzy radni – dziwne, że wciąż ci sami – podczas sesji zamiast skupiać się na omawianych tematach, toczą długie dysputy, najczęściej od-

biegające od meritum sprawy. To bardzo dezorganizuje posiedzenie sesji, nie mówiąc o niepotrzebnym wydłużaniu czasu jej trwania. Najdłuższa sesja w tej kadencji zakończyła się o północy. Byłem niedawno na sesji Rady Powiatu. Ponad 20 punktów porządku obrad zajęło radnym około 2 godzin. Widocznie tam radni szanują decyzje komisji tematycznych, szkoda, że nie u nas. Ale czy radni nie mają prawo „drążyć” tematów? Jak już powiedziałem moim zdaniem od „drążenia tematu” są komisje. Natomiast według mnie oratorskie popisy podczas sesji są chęcią pokazania się przed gośćmi zasiadającymi na widowni. Taki comiesięczny teatr jednego aktora, rodzaj autoprezentacji? Zwłaszcza, że na sesjach powtarza on te same pytania, które zadawał na komisjach i otrzymuje na nie te same odpowiedzi, bo przecież innych nie ma. Poza tym, jaki sens ma przeciąganie sesji do późnych godzin. Przecież o 23 każdy jest już zmęczony i nic twórczego raczej nie wniesie, zwłaszcza, że przychodzi na sesję już po 8 godzinach pracy. Uważam, że jeśli chcemy koniecznie debatować to proszę rozpoczynajmy sesję o godz. 9, z przerwą na obiad, aby długo debatować trzeba stworzyć ku temu odpowiednie warunki. Niestety wielu radnych nie godzi się na taki porządek, ponieważ twierdzą, że do godziny 15 pracują. Nie rozumiem tego, bo przecież dieta jest właśnie po to, aby finansowo zrekompensować nieobecność w pracy W przypadku mosińskich radnych średnia miesięczna dieta wynosi nieco ponad 1200 złotych miesięcznie.. Na zakończenie chciałbym gorąco podziękować tym wszystkim, którzy nie dali wiary kłamliwym artykułom, które ukazały się na mój temat w „Czasie Mosiny” i w „Faktach Mosińsko-Puszczykowskich” i dali temu wyraz w rozmowach. Red

Młodzi piłkarze z Daszewic w Warszawie

Piłkarze z Daszewic wylosowali w swojej grupie: SP 2 Żnin, SP 3 Morąg, SP 2 Myślenice, SP 3 Prudnik, SP 77 Gdańsk, Konar Kora Korycin i PSP 7 Junior Ostrowiec Świętokrzyski. Niestety w meczach grupowych nie udało im się zdobyć punktów. 4 miejsce w grupie pozwalało grać o miejsca 9–16. Ta część turnieju zaczęła się bardzo dobrze bo zwycięstwem 2:1 nad drużyną PSP 7 Junior Ostrowiec Świętokrzyski. Kolejny mecz to porażka z faworytem całego turnieju, drużyną UKS 4 Siedlce.

Fot. 2x www.mosina.pl

Młodzi futboliści ze Szkoły Podstawowej w Daszewicach zakwalifikowali się do Ogólnopolskiego Finału III Turnieju Orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska, który rozegrano w dniach 10–13 października br. w Warszawie.

W trzecim spotkaniu zawodnicy z Daszewic trafili ponownie na gdańszczan. Zaczęło się pięknie od prowadzenia 1:0 Niestety cały mecz zakończył się przegraną 1:2. Po ostatecznym podsumowaniu punktów okazało się że drużyna Daszewic zajęła 12 miejsce w kraju. Oprócz sportowych emocji w turnieju na zawodników czekało sporo innych atrakcji. Finał turnieju osobiście otworzył bowiem Premier Donald Tusk, z którym zawodnicy z Daszewic zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia. Premier otrzymał w prezencie zielony szalik zespołu, a na drugim złożył swój autograf. Szalik otrzymała również Pani Minister Joanna Mucha. Turniej finałowy zaszczycili swoją obecnością medaliści olimpijscy: Tomasz Majewski i Piotr Małachowski. Natomiast w zakończeniu imprezy na Torwarze uczestniczył komentator Dariusz Szpakowski. Red


www.nowoczesna-mosina.pl

25

Wyczekiwana przebudowa drogi 430 O konieczności przebudowy drogi 430 z Poznania do Mosiny mówi się od wielu lat. To najkorzystniejsze połączenie naszego miasta ze stolicą Wielkopolski. Codziennie z tej trasy korzystają tysiące kierowców. Niestety wąska droga jest coraz bardziej zatłoczona a podróż z Mosiny do Poznania, gdzie pracuje i uczy się wielu mieszkańców naszej Gminy zabiera coraz więcej czasu.

renie ich miast droga pozostała w jak najmniej zmienionym kształcie. W tle tego protestu pojawia się oczywiście słowo wytrych „ekologia i ochrona środowiska”. Jednak o ile Puszczykowianie fatalną sytuację na drodze mają właściwie na stosunkowo krótkim odcinku – tylko do przejazdu kolejowego, bo potem mogą już np. odbić w lewo i dostać się do Poznania przez Luboń, Mosinianie do pokonania mają zdecydowanie Z pomiarów ruchu wykonanych w 2010 roku przez Wiel- dłuższy odcinek korkującej się drogi 430. kopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich wynika, że trasa ta jest Przedstawiciele Wielkopolskiej Dyrekcji Dróg Wojewódzjedną z kilkunastu, na których w ciągu doby porusza się po- kich wyjaśniali protestującym, że mimo przygotowania konnad 10 tysięcy samochodów. Dokładnie średni dobowy ruch cepcji, nie można na razie mówić nie tylko o terminie rozpow punkcie pomiarowym na odcinku Luboń – Mosina wyniósł częcia budowy, ale nawet czy ona się w ogóle zacznie. 17.787 aut. Na dodatek na tej Przebudowy drogi 430 nie ma trasie znajduje się przejazd bowiem zapisanej w WieloletZ pomiarów ruchu wykonanych kolejowy z rogatkami przeciniej Prognozie Finansowej Wow 2010 roku przez Wielkopolski nający magistralę kolejową jewództwa Wielkopolskiego. Zarząd Dróg Wojewódzkich wynika, Poznań–Wrocław. Obecna prognoza obejmuje Na zlecenie Urzędu Marokres do 2022 roku, ale co że trasa ta jest jedną z kilkunastu, szałkowskiego rozpoczęto roku dokument ten jest aktuna których w ciągu doby porusza się konsultacje z samorządami alizowany. Jedne inwestycje ponad 10 tysięcy samochodów. Lubonia, Puszczykowa, Koz niej „wypadają”, inne trafiamornik i Mosiny czyli gmin, ją na listę. przez które przebiega droga 430. Jak wyjaśniał Jerzy GładyDla Mosinian przebudowa drogi do Poznania staje się cosiak, dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Mar- raz bardziej palącym problemem. Już dzisiaj w godzinach szczyszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego zlecił on tu rano na wylocie a po południu na wlocie do Mosiny twoopracowanie projektu koncepcyjnego rozbudowy drogi wo- rzą się duże korki, w których niepotrzebnie traci się dużo jewódzkiej nr 430 i 431 na odcinku od granicy Poznania do cennego czasu. Trudno się temu dziwić, w Poznaniu uczą się, skrzyżowania (ronda) w Mosinie. studiują i pracują tysiące Mosinian, którzy rano muszą dostać Pierwszy z wariantów zakłada rozbudowę istniejącej dro- się do stolicy Wielkopolski. Wszyscy jadący do lewobrzeżnej gi do arterii dwujezdniowej – po dwa pasy ruchu w każdą stro- części stolicy Wielkopolski muszą korzystać z drogi 430, bo nie nę z pasem rozdzielającym. To rozwiązanie wymusza wybu- ma innej alternatywnej trasy, nikt przez Stęszew do Poznarzenie kilku domów mieszkalnych w Puszczykowie, m.in. dwóch nia przecież jeździł nie będzie. Twierdzenia, aby zamiast saprzy ul. Lipowej. mochodami docierali do Poznania pociągami też nie rozwiąW drugim z wariatów planiści przewidzieli rozbudowę ist- żą do końca problemu. niejącej drogi jednojezdniowej jako jezdni o szerokości 7 m Modernizacja drogi 430 to dla Mosiny jedyna szansa na po– czyli poszerzenie stanu istniejącego z uzupełnieniem o kil- prawę sytuacji komunikacyjnej. Wszelkie protesty odwlekają ka odcinków równoległych dróg dojazdowych obsługujący- decyzje o rozpoczęciu prac, stawiając je pod znakiem mi teren przyległy do rozbudowywanej drogi. zapytania. Pozostaje jednak pytanie czy kilkadziesiąt proteTen wariant nie zakłada żadnych wyburzeń domów miesz- stujących osób ma moralne prawo blokować inwestycje, kalnych w Puszczykowie. która mają służyć całej Gminie? To prawda, że wariant Dodatkowo projektanci przewidzieli budowę bezpiecz- z czterema pasami ruchu zakłada wyburzenie w Puszczykonych przejść dla zwierząt, zatok autobusowych, chodników wie kilku domów. Gdyby państwo nie mogło wyburzyć domów i ciągów pieszo-jezdnych i innej infrastruktury niezbędnej do kolidujących z przebiegiem strategicznych dróg czy linii kolefunkcjonowania takiej drogi. Droga biegnie przecież przez te- jowych nie powstałyby autostrady i do dziś poruszalibyśmy się ren otuliny Wielkopolskiego Parku Narodowego, terenów Na- zatłoczonymi i ciasnymi drogami. No a co z ekologią? Odpotura 2000 oraz (Ostoja Wielkopolska i Ostoja Rogalińska). wiem bardzo krótko. Czy stojące w korkach auta nie zanieNiestety plany przebudowy uruchomiły już pierwsze protesty. czyszczają bardziej środowiska niż cała budowa i uszczerbek Grupa mieszkańców Puszczykowa domaga się np. aby na te- przyrody razem wzięte? Red


26

www.nowoczesna-mosina.pl

Opozycja chce zabrać dzieciom Leszczyńska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie rzekomych nieprawidłowości związanych z naliczaniem subwencji oświatowej dla Zespołu Szkół w Krośnie. Niestety mosińscy radni, którzy donieśli do prokuratury są teraz z takiego rozstrzygnięcia niezadowoleni. Ich zdaniem trudno zrozumieć decyzje prokuratora. Widocznie hołdują zasadzie, że „sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Co to jest subwencja? Na początek może wyjaśnimy, co to jest subwencja oświatowa. Najprościej mówiąc są to pieniądze z budżetu państwa, którą otrzymują samorządy lokalne na prowadzenie placówek oświatowych. Jest ona uzależniona od liczby uczniów oraz od tego czy uczniowie pobierają naukę w szkołach wiejskich czy miejskich. Samorządy, prowadzące szkoły we wsiach i miastach liczących do 5 tys. mieszkańców mają prawo do pobierania tzw. zwiększonej subwencji oświatowej na każdego ucznia. Chodzi o to, aby poprzez zwiększoną subwencję wyrównać braki w dostępie do oświaty. Generalnie państwo chce, aby dzieci ze wsi i małych miasteczek dzięki zwiększonej dotacji miały większy dostęp do kółek zainteresowań, kultury. Z takich dotacji można np. zorganizować wyjazdy do teatru, kina, które to dzieci z Poznania mają na miejscu. Taką dotację, od kiedy ona istnieje otrzymywała także szkoła w Krośnie. Sytuacja skomplikowała się, kiedy zaistniała konieczność budowy nowej szkoły, o której mówiło się zresztą już od ponad 20 lat. Od początku dyskusji, jako jej lokalizację wskazywano jednak tereny w granicach administracyjnych Mosiny oczywiście niemal na granicy z Krosnem. Taką, a nie inną lokalizację wybierano zawsze z tej prostej przyczyny, że Gmina nie miała i nie ma odpowiednio dużej działki, aby wybudować nowoczesną szkołę z odpowiednim zapleczem socjalnym i sportowym, jakiej tam potrzeba.

Dlaczego Gmina nie kupiła ziemi? Jak wyjaśnia Burmistrz Zofia Springer wytłumaczenie jest także banalne, nikt nie chciał sprzedać ziemi pod budowę szkoły za minimalną stawkę, a kupno po rynkowych cenach w sytuacji, gdy kilkaset metrów dalej Gmina miała odpowiednio dużą swoją działkę była pozbawiona sensu. Skoro nie mieliśmy odpowiedniej działki w Krośnie to jedynym słusznym rozwiązaniem było rozpoczęcie budowy szkoły w granicach administracyjnych Mosiny. Musieliśmy zdecydować o wyborze odpowiednio dużego terenu, na którym może powstać szko-

ła i jej zaplecze. Teraz przy nowej szkole zlokalizowane są przecież także trzy boiska ze sztuczną nawierzchnią. Po prostu nie mieliśmy innego miejsca na budowę tak dużej placówki oświatowej. Nowa szkoła od początku planowana była jednak nie, jako samodzielna jednostka, lecz jako budynek nr 2 Zespołu Szkół w Krośnie, który powołano 1 kwietnia 2010 – mówi Z. Springer. Rozwiązanie to wybrano dlatego, że przecież do nowej szkoły miały uczęszczać te same dzieci, które dotychczas pobierały naukę w Krośnie, czyli uczniowie z Krosna, Nowinek, Borkowic, i Drużyny. A to przecież takim uczniom należy się zwiększona subwencja oświatowa.

Wyjaśnienia z Ministerstwa Oczywiście podczas dyskusji przed podjęciem decyzji pojawiały się pytania i obawy czy takie rozwiązanie jest dopuszczalne i czy nie wiąże się to z utratą otrzymywania zwiększonej subwencji oświatowej. Dlatego Gmina, aby mieć pewność wystąpiła w 2010 r. do Ministerstwem Edukacji o ocenę takiego rozwiązania. W odpowiedzi Ministerstwo stwierdziło, jedynie, że jest to rozwiązanie niestandardowe, i nie wskazało, że Zespołowi Szkół w Krośnie nie należy się zwiększona subwencja oświatowa. Uzależnili jedynie wypłacanie tzw. dodatku wiejskiego nauczycielom od tego, w której szkole uczą. (uczący w starej pobierają go, a w nowej już nie). Jednak radni opozycji nie byli zadowoleni z takiej odpowiedzi i złożyli donos do prokuratury, która po ponad półrocznym dochodzeniu umorzyła postępowanie. Niestety sprawa nie została tym samym definitywnie zakończona, ponieważ inne postępowanie w tej samej sprawie prowadzi Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Finansów.

Radny donosiciel? Jestem przekonany, że niemal wszyscy mieszkańcy chcący rozwoju swojej Małej Ojczyzny byli i są zadowoleni z tego, że w ich otoczeniu powstają nowoczesne szkoły, w których uczę


www.nowoczesna-mosina.pl

27

z Krosna subwencję oświatową

się ich dzieci. Z takiego rozwoju sytuacji zwłaszcza powinni cie- Gminy Mosina liczy kilkanaście stron. Prokurator Prokuratuszyć się radni. Przecież to do ich podstawowych obowiązków, ry Rejonowej w Lesznie, umorzył postępowanie w całości. Jak należy dbanie o rozwój Gminy. Jednak w Mosinie jest inaczej, czytamy w uzasadnieniu: … do złamania prawa karnego nie radni opozycji traktują chyba każdy sukces lokalnej społeczności, doszło, co udokumentowano analizą prawno-karną”. jako swoją porażkę. Bo jak inaczej wytłumaczyć, napisanie doPo analizie całości zgromadzonego w toku śledztwa matenosu do prokuratury. Donosu, którego efektem miało być po- riału dowodowego prokurator stwierdził, że …”w tej sprawie nie zbawienie zwiększonej subwencji oświatowej Zespołu Szkół tyl- zostały przez kogokolwiek wyczerpane znamiona występków ko, dlatego, że jeden z jego budynków zlokalizowany jest już nadużycia władzy z art. 231 par. 1 kodeksu karnego i oszustwa w Mosinie. Mieli przecież świadomość, że Ministerstwo Edu- kapitałowego z art. 297 par. 1 kk”. kacji uznało takie rozwiązanie za dopuszczalne. Zdaniem prokuratora władze Gminy nie dopuściły się naTrudno zrozumieć przesłanki, którymi kierowali się podejmując wet nieumyślnego nadużycia władzy. działania, które godzą w szkołę, do której chodzą dzieci ich sąPrzestępstwo nadużycia władzy można popełnić także w sposiadów, znajomych. sób nieumyślny, ale nie sposób w tej sprawie wobec niepre– Jedynym pocieszeniem dla mniej cyzyjnego stanowiska ministerstwa, … do złamania prawa karnego jest to, że być może nasz przypadek zarzucać władzom gminnym i oświaspowoduje, że posłowie zmienią towym w Mosinie niedochowania nanie doszło, co udokumentowano te nieprzystające do naszej rzeczyleżytej staranności na etapie ustaleanalizą prawno-karną” – napisał nia, jakie dane mają być podawane. wistości przepisy i stworzą nowe, w uzasadnieniu umorzenie w których zwiększona dotacja będzie Jak napisał prokurator brak jest doszła za uczniem niezależnie od tego wodowych podstaw do uznania, by postępowania prokurator czy będzie uczył się w szkole na wsi, zarząd Miasta i Gminy w Mosinie oraz czy w mieście. To miejsce zamieszkania decyduje przecież podlegli im pracownicy placówek oświatowych działali ze świao tym czy mamy większe, czy mniejsze szanse w dostępie do domością, że wprowadzają dane ze stanem faktycznym. szerszej palety edukacyjnej, oświatowej czy kulturalnej – mówi Opierając się na interpretacji MEN, że utworzenie szkoły Z. Springer. podstawowej, w których nauka odbywa się w dwóch buJedna z okolicznych gmin, mimo że ma na swoim terenie dynkach zlokalizowanych w dwóch miejscowościach należy miasto, nie ma w nich żadnego gimnazjum. Wszyscy ucznio- uznać za niestandardowe, zarówno Urząd Gminy jak i dywie, także ci z miasta powyżej 5 tys. mieszkańców chodzą więc rektorzy szkół mieli prawo przyjąć, że stwierdzenie niedo wiejskich szkół, którym należy się zwiększona subwencja standardowe rozwiązanie nie jest równoznaczne z bezoświatowa. Ciekawe czy tamci radni także donieśli do pro- prawnością ich działania. A tylko umyślność i świadomość kuratury, że to szwindel? działania bezprawnego może wyczerpywać znamiona przestępstwa nadużycia władzy, poświadczenia nieprawdy w doProkurator uzasadnia kumentach urzędowych, a w konsekwencji oszustwa subUzasadnienie postanowienia o umorzeniu śledztwa w spra- wencyjnego. wie uzasadnionego podejrzenia oszustwa subwencyjnego na Dodać również należy, że przy ocenie niniejszej sprawy nie szkodę Gminy Mosina wynikającej z przyznanej w latach 2010, bez znaczenia jest również fakt, że uzyskiwane subwencje trai 2011 kwoty nienależnej części oświatowej subwencji w wy- fiały do urzędu i w całości przeznaczane były na oświatę. sokości łącznej 1.152.848 zł na podstawie poświadczających nieDlatego postępowanie w niniejszej sprawie należało umoprawdę dokumentów przedstawionych przez Burmistrza rzyć zakończył prokurator. Red


28

www.nowoczesna-mosina.pl

Stowarzyszenie Nowoczesna Wszystko zaczęło się 5 grudnia 2005 roku podczas spotkania, w którym uczestniczyło kilkanaście osób. Wszyscy wyrazili chęć zawiązania stowarzyszenia działającego na terenie całej Gminy Mosina. W wyborach spośród obecnych wyłoniono zarząd. Podjęto również decyzję co do nazwy stowarzyszenia, ustalono jego statut, cele i zasady działania.

Tak w wielkim skrócie wyglądał formalny początek naszego STOWARZYSZENIA Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. Uroczystą inaugurację działalności stowarzyszenia zorganizowano dwa miesiące później – 9 lutego 2006 roku w Sali Widowiskowej Mosińskiego Ośrodka Kultury. Stowarzyszenie powstało, aby integrować mieszkańców i inspirować społeczność lokalną do działań na rzecz rozwoju społecznego, gospodarczego, kulturalnego, sportowego. Ważnym celem jest także, promowanie zdrowego stylu życia. Od powołania minęło już 7 lat. Realizowaliśmy szereg projektów obejmujących swoja tematyką działania prozdrowotne, promujące turystykę i rekreację, upamiętniające historię naszej Gminy i jej mieszkańców. Promujemy także czytelnictwo, szeroko pojęte bezpieczeństwo, ochronę miejsc pamięci i dziedzictwa narodowego, Założenia te realizujemy poprzez organizowanie imprez, które na stałe zagościły w mosińskim kalendarzu imprez. Białe Niedziele, Festyny Rodzinne, Rajdy turystyczno-samochodowe, Koncerty Kolęd i Pastorałek, festyn wojskowy i policyjny – to tylko fragment realizowanej w ciągu siedmiu lat naszej społecznej aktywności. We współpracy z telewizją poznańską PTV-3, Stowarzyszenie włączyło się w realizację reportażu historyczno-patriotyczny

pt.” Barwy Rzeczypospolitej Mosińskiej”, który był prezentowany niejednokrotnie na antenie PTV3. Podjęliśmy się również inicjatywy społecznej i odnowiliśmy Mogiłę Rozstrzelanych na mosińskim cmentarzu, która została odsłonięta i poświęcona w 70. Rocznicę bestialskiego mordu na mieszkańcach naszego miasta i okolicy w dniu 20 października 2009 r. Z tej okazji wydana została również, jedyna dostępna, publikacja historyczna o 15 rozstrzelanych mosińskich obywatelach pt.: „ Dopóki żyje pamięć….” Rok 2010 przyniósł kolejne inicjatywy, wśród których jest realizacja na mosińskim Czarnokurzu wraz z jego mieszkańcami „społecznego” placu zabaw dla mosińskich dzieci. Powstał tam również urokliwy „Zakątek Chopina „, który odsłonięto, nieopodal ulicy Chopina, w 200. rocznicę urodzin naszego kompozytora,. 19 września 2011r w Ogrodzie Tolerancji Arkadego Fiedlera w Puszczykowie, z inicjatywy stowarzyszenia został uhonorowany wieloma odznaczeniami, jedyny żyjący mechanik samolotowy Dywizjonu 303, pan Leon Filary lat 98, zamieszkały w Anglii. Uroczystość ta miała miejsce podczas prezentacji repliki samolotu Hurricane właśnie podczas tej uroczystości. 9 listopada 2011 r. na Starym Rynku w Poznaniu podczas kolejnej rocznicy przyjęcia na wyposażenie Polskich Sił Powietrznych wielozadaniowego samolotu F-16, mieliśmy zaszczyt uczestniczyć wspólnie w tym święcie z mieszkańcami Poznania. Jako jedyna Gmina na swoim stoisku promocyjnym częstowaliśmy Poznaniaków w przeddzień święta Świętego Marcina, „Eleganckimi Rogalami Świętomarcińskimi”. 15 kwietnia 2012 r., odbyła się już kolejna Biała Niedziela skierowana do wszystkich mieszkańców Gminy Mosina, Puszczykowa i Lubonia, a patronat nad tym projektem objął Starosta Powiatu Poznańskiego Jan Grabkowski. Stowarzyszenie kolejny raz uczestniczyło w Festynie Organizacji Pozarządowych, a tym samym w Gminnym Dniu Dziecka w Szkole Podstawowej nr 1 w Mosinie. Czynnie włączyliśmy się również w uroczystości odsłonięcia legendarnej Studni Napoleona na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego (18 sierpnia 2012 r.). Stowarzyszenie


www.nowoczesna-mosina.pl

Rzeczpospolita Mosińska

Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska było bowiem jednym ze współorganizatorów tej uroczystości. Następnego dnia podczas VIII edycji „Szeroko na Wąskiej” na naszym stoisku zorganizowaliśmy Kiermasz książki, na którym wszyscy chętni, mogli wymienić się książkami. To nie wszystkie inicjatywy i akcje, które wspólnie zorganizowaliśmy dla mieszkańców Gminy Mosina. To właściwie tylko kropla w morzu tego co udało się nam zrealizować przez te siedem lat. Oczywiście jesteśmy jako zarząd bardzo wdzięczni za pomoc w realizacji inicjatyw wszystkim członkom, mieszkańcom i ludziom dobrej woli, którzy nie szczędząc sił, kosztem swojego czasu wolnego potrafią wspomóc naszą działalność zawsze kiedy tego potrzeba. Obecnie stowarzyszenie liczy kilkudziesięciu członków. Mieszkańcy naszej Gminy pozytywnie oceniają nasze inicjatywy, czego przejawem jest chociażby liczba radnych wprowadzonych z naszego stowarzyszenia do Rady Miejskiej – w 2006 r. siedmioro, a w 2010 r. już dziewięcioro. Klub Radnych Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska tworzą: Barbara Czaińska, Antoni Karliński, Maria Krause, Wiesława Mania, Waldemar Waligórski, Marian Osuch, Jacek Rogalka, Kordian Kleiber, Ryszard Rybicki. Stowarzyszenie z sukcesem również wystawiło swojego kandydata na burmistrza w wyborach 2006 i 2010 r. panią Zofię Springer, która już trzecią kadencję pełni swoje obowiązki na tym stanowisku. Zarząd Stowarzyszenia tworzą obecnie: Prezes – Jolanta Szymczak, wiceprezes Andrzej Raźny i Janusz Cichy, Anna Kędziora oraz Piotr Demuth. Wszystkich Państwa bardzo serdecznie zapraszam do współpracy z nami. Stowarzyszenie to przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy chcą pomagać innym i od wielu, wielu lat robią to odnosząc wielkie sukcesy jako mieszkańcy, sołtysi i radni. Każdy z Państwa potrafi na pewno robić coś szczególnego czym mógłby zarazić innych. Każdy z Państwa na pewno znajdzie u nas coś czym się zainteresuje rozwijając samego siebie. Do zobaczenia na spotkaniach bądź na naszej stronie internetowej: www.nowoczesna-mosina.pl. Jolanta Szymczak

29


30

www.nowoczesna-mosina.pl

Stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska w wyborach samorządowych 2010 roku wprowadziło do Rady Miejskiej w Mosinie 9 radnych Barbara Czaińska tel. 605 980 773

– wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Edukacji, członek Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej oraz Komisji Rewizyjnej.

Antoni Karliński tel. 604 908 538

– Przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej, członek Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego i Komisji Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa.

Maria Krause tel. 512 215 808

– Przewodnicząca Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego, członek Komisji Rewizyjnej.

Kordian Kleiber tel. 602 150 976

– Wiceprzewodniczący Komisji Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa, członek Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego oraz Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej

Wiesława Mania tel. 601 578 346

– wiceprzewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów, członek Komisji Edukacji, Kultury i Sportu oraz Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej.

Marian Osuch tel. 785 199 328

– wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska i Rolnictwa, członek Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej.

Jacek Rogalka tel. 602 696 454

– Przewodniczący Komisji Promocji i Współpracy Samorządowej, członek Komisji Edukacji, Kultury i Sportu oraz Komisji Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa.

Ryszard Rybicki tel. 604 739 568

– Przewodniczący Komisji Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa.

Waldemar Waligórski tel. 606 384 128

– Przewodniczący Rady Miejskiej, członek Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego oraz Komisji Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa.

WŁADZE JEDNOSTEK POMOCNICZYCH (KADENCJA 2011–2015) SOŁTYSI 1. Babki, Kubalin, Gluszyna Leśna – Krzysztof Kłak (tel. 893 91 11) 2. Baranówko – Maria Błaszyk (tel. 819 23 74) 3. Borkowice, Bolesławiec – Maciej Patela (tel. 691 598 338) 4. Czapury – Waldemar Waligórski (tel. 893 93 86, 606 384 128) 5 Daszewice – Elżbieta Jarecka (tel. 893 99 71, 609 678 449) 6. Drużyna, Nowinki – Erazm Walkowiak (tel. 813 26 14) 7. Dymaczewo Nowe – Łukasz Kasprowicz (tel. 697 896 383) 8. Dymaczewo Stare – Stefan Jankowski (tel. 813 67 96) 9. Krajkowo, Baronowo – Stefan Antkowiak (tel. 813 74 63) 10. Krosno – Ryszard Rybicki (tel. 813 62 94) 11. Krosinko, Ludwikowo – Bernadetta Borkowska (tel. 813 61 41) 12. Mieczewo – Bronisław Sznura (tel. 813 81 58) 13. Pecna, Konstantynowo – Kazimierz Wróbel, (tel. 813 77 72) 14. Radzewice – Aleksandra Kołutkiewicz, (tel. 813 86 02)

15. Rogalin – Maria Witkowska, (tel. 813 80 90) 16. Rogalinek – Dorota Domagała, (tel. 893 82 97) 17. Sasinowo – Bogdan Koralewski, (tel. 893 83 88) 18. Sowinki, Sowiniec – Daniel Markowski, (tel. 813 67 91, 506 742 137) 19. Świątniki – Beata Tomczak, (tel. 813 81 83) 20. Wiórek – Marian Osuch, (tel. 893 94 98) 21. Żabinko – Leszek Tworowski, (tel. 813 64 84, 785 641 669) PRZEWODNICZĄCY ZARZĄDU OSIEDLI 1. Osiedle nr 1 w Mosinie – Agata Lubowicka 2. Osiedle nr 2 w Mosinie – Jolanta Szymczak, (tel. 604 782 804) 3. Osiedle nr 3 w Mosinie – Jerzy Falbierski, (tel. 813 71 94, 694 432 624) 4. Osiedle nr 4 w Mosinie – Jacek Rogalka, (tel. 602 696 454) 5. Osiedle nr 5 w Mosinie – Marian Kunaj, (tel. 513 166 647) 6. Osiedle nr 6 w Mosinie – Irena Rybarczyk, (tel. 509 411 924) 7. Osiedle nr 7 w Mosinie – Estera Wekwert, (tel. 505 362 504)


Nowoczesna Mosina nr 1  

nowoczesna moisna,

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you