Issuu on Google+

NR 74

l

ROK III

l

CZWARTEK 21 PAŹDZIERNIKA 2010

l

ISSN 1689-9563

Przedwyborcza bajka Zaczęło się jak w komedii romantycznej. Poznali się, pokochali, ale nie mieli akceptacji rodziców. Trochę wbrew ich woli, wzięli ślub. Ona to Elżbieta Miętkiewska, kierownik biura prezydenta Konina, on to Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta. Wesele można zaliczyć do udanych.

Przeciwni temu związkowi rodzice to Małgorzata Waszak, wicestarosta koniński (PO) i Kazimierz Pałasz, prezydent Konina (SLD). To nie Matrix. To historia, która powstała na potrzeby koncertu charytatywnego „Chodź, pomaluj mój świat”, który odbył się w Konińskim Domu Kultury. Podczas koncertu swoje artystyczne talenty zaprezentowali samorządowcy, przedstawiciele placówek kultury, oświaty, pomocy społecznej, organizacji pozarządowych, firm oraz dziennikarze. W tym roku artyści oraz sponsorzy wsparli Fundację „Podaj dalej” w doposażeniu placówki. Udało się zebrać ponad 19.000 złotych. – Pieniądze zostaną przeznaczone na remont budynku przy ulicy Południowej w Koninie – powiedziała Zuzanna Janaszek-Maciaszek, prezes fundacji noszącej także imię Piotra Janaszka. – Tam chcemy pomóc naszym podopiecznym, osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom. Remont budynku jest możliwy dzięki środkom unijnym. Na początek organi-

zacja musi jednak wykazać się wkładem własnym, zebrane pieniądze bardzo dobrze przysłużą się tej idei. Nawidowni licznie zasiedli podopieczni fundacji oraz mieszkańcy Konina, którzy znakomicie bawili się podczas weselnej biesiady. Koncert charytatywny „Chodź pomaluj mój świat” na stałe wpisał się już w kalendarz imprez miejskich. To jedyna okazja, kiedy na scenie można zobaczyć osoby z pierwszych stron gazet w zupełnie innej roli. Wcześniejsze trzy koncerty organizowane były na rzecz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci oraz Towarzystwa Inicjatyw Obywatelskich. Trzeba przyznać, że wykonawcy znakomicie wpisali się w konwencję wesela. Do historii przejdzie zapewne wykonanie przez Mariolę Rakiewicz piosenki „Nie płacz, kiedy odjadę”. – Nigdzie stąd nie odjadę – mówiła za kulisami radna, która na scenie pokazała zupełnie nowe oblicze i niewątpliwy talent. Do wspólnej zabawy zachęcali wodzireje: Janusz Kamiński

Przygarnij zwierzaka Syntia trafiła do schroni ska 20 sierp nia 2010 r. Została znaleziona we wsi niedaleko Konina. Sunia ma zaledwie 9 miesięcy i łagodne, przyjazne usposobienie. Uwielbia kontakt z człowiekiem – widać, że bardzo potrzebuje głaskania, zabawy i poświęcania jej czasu. Jest spokojna i zupełnie niekonfliktowa. Ładnie chodzi na smyczy. Ma puszystą sierść i jest mała. Przeszła już zabieg sterylizacji.

Syn tia cze ka na Cie bie w Schro ni sku dla Bez dom nych Zwie rząt w Ko ni nie (ul. Ga jowa 7a), tel. 63 243-80-38.

i Mirosław Jurgielewicz. Do występu przygotowywał wszystkich Mirosław Grzanka z Młodzieżowego Domu Kultury. Wokalnymi i tanecznymi umie-

jętnościami zadziwiali prezydenci Konina, radni, dyrektorzy instytucji miejskich, placówek oświatowych, kulturalnych, firm, mediów, przedstawiciele powiatu. Wszyscy znakomicie wpisali się w konwencję wesela, a publiczność też chciała mieć udział w tej uroczystości. – Nie liczą się poglądy polityczne, przynależność do partii, tutaj śpiewamy jednym głosem – powiedziała na koniec Elżbieta Miętkiewska, scenarzystka i reżyserka. W przedwyborczym klimacie brzmi to jak bajka. ANNA PILARSKA

Rozmowa Kuriera:

Chlebem na Krym

Fot. A. Pilarska

n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n

y rz la p m ze g e 0 0 0 5 1 D ŁA K NA

Czat na LM.pl: Kazimierz Pałasz Portal LM. pl zaprasza internautów na czat z Kazimierzem Pałaszem, ustępującym w listopadzie, po 16 latach sprawowania urzędu, prezydentem Konina.

Cieszący się poparciem i sympatią mieszkańców przez cztery kadencje prezydent, odpowie na pytania o bilans mireklama

nionych 16 lat, pochwali się zapewne osiągnięciami ibyć może przyzna się doponiesionych porażek. Z czego jest dumny, czy są posunięcia, których żałuje? Wszystkie pytania, na które chcielibyście usłyszeć odpowiedź od Kazimierza Pałasza, będziecie mogli zadać w czwartek, 21 października, o godzinie 14 na portalu LM. pl.

Podczas pierwszych w swoim życiu tak długich wakacji Michalina przez trzy tygodnie ciężko pracowała całymi dniami, żeby tylko zdobyć pieniądze na wymarzoną wyprawę na Krym. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że 20-letnia Michalina zarabiała sprzedając własnoręcznie wypieczony chleb, po który każdego dnia na bazarze ustawiały się długie kolejki. ROZMOWA z Michaliną Majcher z Konina, o pieczeniu chleba, podróży przez Ukrainę, śladach starożytnych Rzymian na Krymie oraz spaniu na skalnej półce. Dlaczego akurat pieczenie chleba stało się dla ciebie sposobem na zdobycie pieniędzy? Michalina Majcher: Przez pierwsze dwa miesiące wakacji zajmowałam się różnymi rzeczami, robiłam między innymi lampy, ale kokosów z tego nie było. Kiedy wyjechałam do Czarnego Dunajca do koleżanki, dostałam od jej mamy przepis na chleb. Jak upiekłam pierwszy bochenek po powrocie do domu, już nikt nie chciał jeść innego. Któregoś wieczora mama podpowiedziała mi, że mogłabym spróbować sprzedawać go na targu. Zaczęłam od kilku bochenków, bo nie wiedziałam, czy będzie smakował. Dok. na str. 3 i IV reklama


2 aktualności

Listy PiS

Platforma na listach Jak poinformował portal terazKonin.pl, konińska Platforma Obywatelska zaprezentowała w ubiegłym tygodniu swoich kandydatów do sejmiku, rady powiatu konińskiego, rady miasta i gmin. Nadrzędnym celem PO jest w tych wyborach zdobycie prezydentury w Koninie. Platforma chce powalczyć także o wójtów w niektórych gminach.

Na liście kandydatów do Rady Miasta Konina znalazło się 46 nazwisk. Na czele listy w każdym okręgu pojawiają się obecni bądź byli radni. Okręg nr 1 (stary Konin): 1. Kazimierz Lipiński, 2. Mateusz Cieślak, 3. Zdzisław Strzech, 4. Marian Wasilewski, 5. Władysław Wojtulewicz, 6. Tomasz Andrzej Nowak, 7. Beata Dylik, 8. Mieczysław Starosta, 9. Krzysztof Wiśniewski, 10. Sławomir Lorek. Okręg nr 2 (Chorzeń): 1. Wiesław Steinke, 2. Janusz Zawilski, 3. Wioletta Cieślak, 4. Michał Smorąg, 5. Małgorzata

Cieśluk, 6. Tomasz Rakowski, 7. Agnieszka Czarny, 8. Mirosław Kędzierski, 9. Włodzimierz Jasiński, 10. Urszula Maciaszek, 11. Andrzej Parus, 12. Tomasz Ciemnoczołowski, 13. Marcin Charczenko, 14. Adam Augustiański. Okręg nr 3 (piąte osiedle): 1. Piotr Korytkowski, 2. Wiesław Wanjas, 3. Elżbieta Siudaj-Pogodska, 4, Mirosław Andrzejewski, 5. Piotr Tomaszewski, 6. Małgorzata Sosińska, 7. Dariusz Szczepankiewicz, 8. Jan Kijewski, 9. Marcin Płachciński, 10. Henryk Drzewiecki.

Przemysłowa ruszyła

Rozpoczęła się, obiecana od dawna przez władze miasta, przebudowa fragmentu ulicy Przemysłowej na konińskim Niesłuszu. Wyłączenie jednego pasa ruchu przewidziane jest na 21 lub 22 października. Warunkiem przystąpienia do przebudowy tej drogi, było zakończenie remontu mostu w Laskówcu, który się jednak przedłużył. Wpuszczenie ruchu na most zapowiadane było przez gospodarzy miasta na 18 października, a nie jak pierwotnie zakładano od początku tego miesiąca. Tymczasem mieszkańcy Niesłusza protestują przeciwko rosnącemu ruchowi samochodów pod ich domami. SKA reklama

Okręg nr 4 (Zatorze): 1. Małgorzata Waszak, 2. Jan Urbański, 3. Marek Cieślak, 4. Sławomir Kurek, 5. Marcin Sypniewski, 6. Wiesław Kostecki, 7. Krzysztof Pawlak, 8. Krzysztof Zieliński, 9. Jerzy Waszak, 10. Jadwiga Jagodzińska, 11. Tomasz Pałasz, 12. Witold Nowak. Partia wystawiła pełną obsadę i liczy na co najmniej 12 mandatów w przyszłej Radzie Miasta Konina oraz fotel prezydenta. Wśród kandydatów jest dwóch przedstawicieli Młodych Demokratów i trzech z Towarzystwa Samorządowego. – Mając prezydenta i większość w radzie będziemy mogli realizować program PO – powiedział Piotr Korytkowski, który prezentował miejską listę. Za, liczącą 50 nazwisk, listę powiatową odpowiedzialna była Małgo rza ta Wa szak, wi ce sta ro sta ko niński. Konińska PO ma nadzieję na zdo bycie sze ściu man da tów w Ra dzie Powia tu Ko niń skie go. Platfor ma wystawia także swoich lu dzi w te re nie do rad gmin i na wój tów. W tym przy pad ku kandydatem na gospodarza gminy Sta re Mia sto jest An drzej Drew niak, a w Krzymowie – Maciej Dąbrowski. Na najkrótszej liście do sejmiku znaleźli się: 1. Maciej Dąbrowski, 2. Waldemar Jankowiak, 3. Paweł Nowak, 4. Stanisław Plesiński, 5. Lilia Bąkowska, 6. Dariusz Mańkowski, 7. Jacek Głowacki, 8. Monika Walczak, 9. Mieczysław Królak, 10. Michał Zawadzki.

Koniński zarząd PiS ujawnił nazwiska swoich kandydatów do sejmiku, rady powiatu konińskiego oraz na wójtów i burmistrzów. Nieznani pozostają nadal kandydaci do Rady Miasta Konina.

– Te nazwiska zaprezentujemy w najbliższym czasie – obiecywał poseł Witold Czarnecki, przekonując jednocześnie o sukcesie wyborczym, który w najbliższych wyborach ma przypaść jego partii w mieście i regionie konińskim. Liderzy listy PiS do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego to Błażej Spychalski, najmłodszy bo 25-letni kandydat oraz Tomasz Budner. Kandydaci na wójtów i burmistrzów w powiecie konińskim to: w gminie Grodziec – Zenon Olejniczak, gminie Kramsk – Sła-

womir Dąbrowski, gminie Rychwał – Benedykt Matusiak, Rzgowie – Jan Śledź, Starym Mieście – Jerzy Rzepecki i Wilczynie – Grzegorz Skowroński. Wiadomo także, że kandydatem PiS na prezydenta Konina jest Marek Waszkowiak. O miejsca w radzie powiatu konińskiego będą ubiegać się jako liderzy list w poszczególnych okręgach: 1. Błażej Miętkiewski, 2. Waldemar Marciniak, 3. Sławomir Dąbrowski, 4. Zenon Olejniczak, 5. Beata Stepanow, 6. Jerzy SKA Fijałkowski.

Na szachy do Grecji

Konińskie Targi Ślubne

Jak poinformował portal LM.pl, dwunastoletni szachista z Konina bierze udział w Mistrzostwach Świata Juniorów w Szachach, które rozpoczynają się 19 października w Grecji.

Pierwsze Konińskie Targi Ślubne odbędą się 21 listopada w hali sportowej przy ulicy Popiełuszki w Koninie, rozpoczynając tym samym nowy sezon ślubny 2011.

SKA

Potrzeby polskich pacjentów Kolejki do specjalistów, brak stomatologa w szkołach, bezpłatna szkoła rodzenia – takie między innymi problemy zgłaszano Elżbiecie Streker-Dembińskiej z SLD, która tworzy listę potrzeb pacjentów. Zebrane w ten sposób opinie trafią do ministra zdrowia.

Konińska posłanka SLD jeździ po kraju i przed szpitalami zbiera opinie pacjentów i ich rodzin na temat funkcjonowania służby zdrowia. Taki mobilny sondaż posłanka przeprowadziła już w Turku, Kole, Koninie oraz innych polskich miastach. – Takie są oczekiwania pacjentów. Mamy szpital, lekarzy, pielęgniarki, ale nie tylko po to, żeby istnieć, ale żeby służyć pacjentom – tłumaczy Elżbieta Streker-Dembińska. – Każdy chciałby być piękny, młody i zdrowy, ale z tym zdrowiem bywa różnie. Dlatego cieszymy się, że mamy otwarty szpital, dobrze wyposażony, mam nadzieję, że będzie coraz lepiej zarządzany, ale potrzeby pacjentów są różnego gatunku. Na li ście po trzeb pa cjen tów zna la zło się przedw wszyst kim zmniej sze nie ko lejek do spe cja li stów. Ze bra ne po stu la ty SLD chce póź niej prze ka zać Ewie Ko pacz, mi ni ster zdrowia. SKA

Wśród 1400 zawodników z 80 krajów jest 39-osobowa reprezentacja Polaków, a wśród nich Piotr Śnihur z UKS Smecz Konin, który rywalizować będzie w grupie juniorów do lat 12. – Grupa Piotrka jest bardzo silnie obsadzona – powiedział Kamil Szadkowski z UKS Smecz. – Ale Piotrek od jakiegoś czasu znacznie lepiej spisuje się z zawodnikami silniejszymi, a więc należy mieć nadzieję, że i tym razem pokaże na co go stać. Ze wstępnych obliczeń wynika, że Piotrek Śnihur już w pierwszej rundzie trafi na wymagającego rywala, ponieważ za przeciwnika może mieć szachistę z okolic pierwszej piętnastki Z pozostałych zawodników reprezentujących Polskę największe szanse medalowe ma Jan Krzysztof Duda, który rywalizuje w tej samej grupie co OLER Piotrek.

Na ponad 1000 metrach kwadra towych za pre zen tują swo je usługi największe i najbardziej znaczące fir my w branży ślubnej. Nie zabraknie najnowszych kolekcji sukien ślubnych dla panien młodych oraz wyszukanego ubioru dla pana młodego. Podziwiać będzie można nowinki w dekoracjach sal weselnych i ko ścio łów, pięk nych se sji i filmów z uroczystości zaślubin. Nie za brak nie ofert re stau ra cji, firm cateringowych i jubilerskich, kwia ciar ni, sa lo nów fry zjer skich i kosmetycznych. Na osłodę odbędą się degustacje tor tów i płynącej czekolady. Na parkingu przyległym do hali zaparkują nietuzinkowe pojazdy ślubne: limuzyny, samochody retro, dorożki i karety. Szczegóły na stronie SKA www.targislubne-konin.pl.

KIG rozmawia z Włochami Prezes Konińskiej Izby Gospodarczej Marek Waszkowiak został zaproszony do rozmów z przedstawicielami Związku Przemysłowców Włoch. Spotkanie było elementem otwarcia gigantycznej inwestycji włoskiego koncernu Marcegaglia w Kluczborku, gdzie powstał zakład przetwarzania stali. Grupa Marcegaglia jest światowym potentatem tej branży.

Główny tematem rozmów były możliwości inwestycyjne włoskich firm w Polsce oraz ich zaangażowanie w projekty związane z energetyką odnawialną. Prezes KIG nawiązał kontakty z włoskimi przemysłowcami jeszcze podczas kierowania senacką Komisją Gospodarki Narodowej. SKA


czwartek, 21 października 2010

rozmaitości 3

Roz mo wa Ku rie ra:

Urologia

Chlebem zarobiłam na Krym

po przeprowadzce Do czterech wzrosła liczba oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie, które przeniosły się w ostatnich tygodniach do budynku przy ulicy Szpitalnej, w starej części miasta.

Rozmowa z Michaliną Majcher z Konina, o pieczeniu chleba, podróży przez Ukrainę, śladach starożytnych Rzymian na Krymie oraz spaniu na skalnej półce. Dlaczego akurat pieczenie chleba stało się dla ciebie sposobem na zdobycie pieniędzy?

ki. Dziennie do czterdziestu sztuk. W domu mieli darmową saunę.

Michalina Majcher: Przez pierwsze dwa miesiące wakacji zajmowałam się różnymi rzeczami, robiłam między innymi lampy, ale kokosów z tego nie było. Kiedy wyjechałam do Czarnego Dunajca do koleżanki, do sta łam od jej ma my prze pis na chleb. Jak upiekłam pierwszy bochenek po powrocie do domu, już nikt nie chciał jeść innego. Któregoś wieczora mama podpowiedziała mi, że mogłabym spróbować sprzedawać go na targu. Zaczęłam od kilku bochenków, bo nie wiedziałam, czy będzie smakował. Wiadomo, że cena była wyższa, niż w sklepie, bo to składniki inne i pieczony bez ulepszaczy. Szybko okazało się, że mogę sprzedać każdą ilość chleba. Jak wracałam z targu około południa, to już zarabiałam ciasto i tak do dziesiątej wieczorem piekły się nowe bochen-

A skąd pomysł, żeby jechać na Krym?

Po Oddziale Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej oraz Oddziale Laryngologicznym, które zmieniły siedzibę we wrześniu, na początku października dołączył Oddział Neurochi rurgicz ny, a wczo raj Od dział Urologiczny. W drugiej połowie listopada planowane są przenosiny czterech kolejnych oddziałów, w tym Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. SKA

MM: W gimnazjum salezjańskim w Koninie, do którego chodziłam, najbardziej podobał mi się klimat małej szkoły, w której wszyscy znają się z widzenia. Dlatego chciałam kontynuować naukę w liceum z małą ilością uczniów. Zawędrowałam aż do Krakowa, do szkoły prowadzonej przez księży misjonarzy, która – jak się wkrótce dowiedziałam – wymienia młodzież ze szkołami w Brazylii, Meksyku czy Niemczech. Kiedy usłyszałam od wymieńców (tak ich nazywaliśmy) o ich przeżyciach, też zapragnęłam odwiedzić inny kawałek świata i po przejściu procedury kwalifikacyjnej, po ukończeniu pierwszej klasy wyjechałam do Brazylii. Dok. na str. IV

reklama

Ocena urzędników Studenci PWSZ po raz kolejny przeprowadzili ankietę na temat funkcjonowania Urzędu Miejskiego w Koninie. Wśród dobrych i bardzo dobrych ocen pojawiły się również postulaty, jak usprawnić jego działalność.

Podczas wakacji studenci pytali interesantów jak oceniają działalność poszczególnych wydziałów. Oceniano organizacje i obsługę, szybkość i sprawność załatwiania spraw, kompe-

tencje i fachowość oraz kulturę osobistą i stosunek do interesantów. We wszystkich tych kategoriach zanotowano większość dobrych ocen. Respondenci wskazywali jednocześnie na brak terminalu płatniczego w miejskiej kasie i brak miejsc parkingowych w pobliżu urzędu. Wynikom przysłuchiwali się kierownicy wszystkich wydziałów, którzy wyciągnięte z ankiety wnioski biorą pod uwagę przy ulepszaniu swojej

pracy. – Od kilku lat wyrażamy wolę poddania się takiej ocenie społecznej – podsumował badania Kazimierz Pałasz, prezydent Konina. Gospodarz miasta tłumaczył, że już podjęto rozmowy z bankiem o zainstalowaniu terminalu płatniczego w kasie urzędu. Mówił także o przeniesieniu w przyszłości rozrzuconych po mieście wydziałów do budynku po sądzie rejonowym. Tam też pojawią się dodatkowe SKA miejsca parkingowe.

Przygarnij zwierzaka Sparki po raz pierwszy zawitał do schroniska w lipcu 2009 roku jako szczeniaczek. Został wtedy bardzo szybko adoptowany. Niestety, po przeszło roku oddano go z powodu alergii dziecka. Myśleliśmy, że będzie przeżywał traumę, ale okazało się jednak, że

jest psem na tyle radosnym, pogodnym i wesołym, że mimo ogromnych zmian, jakie zaszły w jego życiu tak nagle, nieźle sobie radzi. Sparki ma teraz 16 miesięcy, jest pięknie umaszczony i przyjemnie szorstkowłosy. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, cieszy się z każdego

kontaktu z człowiekiem. Będzie wspaniałym towarzyszem dla całej rodziny, a dużym atutem niech będzie fakt, że wychowywał się w domu z dzieckiem. Sparki czeka na Ciebie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie (ul. Gajowa 7a), tel. 63 243-80-38.


4 kurier kryminalny

Wymuszał na przerwie Dwumiesięczny areszt zastosował sąd wobec 19-latka, który w jednej z konińskich szkół ponadgimnazjalnych pobił i żądał pieniędzy od ucznia.

Na początku tego tygodnia 19letni koninianin wszedł do szkoły, podszedł na przerwie do jednego z uczniów, uderzył go kilka razy pięścią w twarz i zażądał pieniędzy. Po nie waż chło pak nie miał ich przy sobie, bandzior zażądał, żeby następnego dnia przyniósł do szkoły 50 zł. Jeśli będzie przynosił taką kwotę co ty dzień, uchro ni się przed pobiciem. Policjanci przejrzeli nagrania szkolnego monitoringu i z łatwością zidentyfikowali znanego im już z wcześniejszych wyczynów 19-letniego koniniani-

na. Nastolatek był już wcześniej karany za uszkodzenie ciała, uszkodzenie mienia, kradzieże i włamanie. Policjanci zabrali bandytę prosto z domu i zaprowadzili przed oblicze sądu, który postanowił, że czekając na zakończenie śledztwa, gagatek spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie śledczym. Prokurator postawił 19-latkowi zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego, które zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. OLER

Pijany

Złote pensy Dwaj nieznani mężczyźni oszukali w miniony piątek starszego mieszkańca Konina, sprzedając mu fałszywe złote monety za 9 tys. zł.

76-letni mieszkaniec Konina został zaczepiony w centrum miasta przez mężczyznę, podającego się za obywatela Mołdawii, który zapytał, gdzie można sprzedać złote monety. Podczas prezentacji monet do rozmowy włączył się drugi mężczyzna – zapewne współnik oszusta – obejrzał je i zdecydował się na kupno jednej z nich za tysiąc złotych. Po do-

konaniu transakcji kupiec poszedł rzekomo do pobliskiego jubilera sprawdzić monetę i wrócił po chwili rozradowany, że udało mu się ją sprzedać za 1,5 tys. zł. Starszy pan poszedl do domu po pieniądze i kupił dziewięć monet za 9000 zł, ale kiedy poszedł je sprzedać do tego samego jubilera, u którego przed chwilą miał być rzekomy nabywca, okazało się, że są to szlifowane piaskiem jednopensówki. Sprawą zajmuje się policja. OLER

za kierownicą Pijanego kierowcę, który jechał z 7-letnią córką i doprowadził do kolizji drogowej w Myśliborzu (gmina Golina), zatrzymali policjanci.

Kierowca renault espace, który jechał w kierunku Radoliny, zjechał na pobocze, a następnie dachował. Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 31-letni mieszkaniec gminy Golina. Mężczyzna miał w organizmie1,4 promila alkoholu. Przewoził 7-letnią córkę. Dziewczynka trafiła na obserwację do szpitala. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. SKA

Utonął Przygarnij zwierzaka Radny bez grzywny w kanale Zwłoki 67-letniego mieszkańca Konina wyłowiono z kanału Warta-Gopło, podczas poszukiwań innego zaginionego mężczyzny.

Poszukując 14 października zaginionego pięć dni wcześniej Jerzego Wypychowskiego, policja i straż pożarna penetrowała kanał Warta-Gopło. Na wysokości ulicy Portowej znaleziono ciało innego, 67-letniego mieszkańca Konina, który wyszedł z domu w środę, 13 października. Poszukiwania 82-letniego Jerzego Wypychowskiego są kontynuowane. Mężczyzna wyszedł z domu w sobotę, 9 października, na przystanek autobusowy, skąd zamierzał udać się na cmentarz komunalny, by odwiedzić grób żony i syna. Zaginiony leczy się na cukrzycę i cierpi na zaniki pamięci. Ktokolwiek wie, gdzie znajduje się Jerzy Wypychowski lub może pomóc w jego odnalezieniu, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koninie pod nr tel. 63 247-21-43 lub z najbliższą jednostką policji – nr alarmowy 997. OLER reklama

Bajer to 4-letni mieszaniec amstaffa. Jest silnym, dobrze zbudowanym psem. W schronisku brakuje mu regularnych spacerów, dlatego gdy wychodzi na dwór, szaleje z radości i ma mnóstwo energii.

Nie toleruje innych zwierząt a jednocześnie bardzo garnie się do człowieka. Jest przyjazny, towarzyski i oddany. Powinien trafić do osoby, która poradzi sobie z jego nieposłuszeństwem, ponieważ Bajer chciałby iść tam, gdzie

on chce i robić to, na co ma ochotę. Potrzebuje sporej dawki ruchu i stałego kontaktu z człowiekiem, gdyż tego właśnie brakuje mu teraz najbardziej. Jest wykastrowany. W schronisku przebywa od lipca 2009 r. Ile jeszcze czasu spędzi w tym miejscu? Bajer czeka na nowego właściciela w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie (ul. Gajowa 7a), tel. 63 243-80-38.

Skazany w kwietniu za pomówienie zarządu miasta i gminy Kleczew były radny Czesław Kubaszewski, został ostatecznie przez Sąd Okręgowy w Koninie uniewinniony.

W maju 2004 roku, pełniący wówczas funkcję radnego gminy i miasta Kleczew, Czesław Kubaszewski złożył na policję doniesienie, że zarząd Kleczewa zawyżył o prawie 2,5 mln zł koszty remontów i prac budowlanych, prowadzonych na terenie miasta i gminy. Rok później radny zarzucił burmistrzowi i jego współpracownikom, że przekroczyli limity przewidziane na modernizację budynku urzędu miejskiego oraz budowę domu kultury. Potem jeszcze dwukrotnie Czesław Kubaszewski zarzucał władzom Kleczewa nieprawidłowości przy budowie kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Pierwsza z wymienionych spraw została umorzona z powodu niestwierdzenia przestępstwa, a w pozostałych trzech przypadkach odmówiono wszczęcia śledztwa. Władze Kleczewa postanowiły bronić swoje-

go dobrego imienia i wystąpiły do sądu, który osiem lat temu nakazał Czesławowi Kubaszewskiemu ich przeproszenie. Radny odwołał się aż do Trybunału Europejskiego w Strasburgu, a ten przypomniał, że „Granice krytyki osób publicznych są szersze niż osób prywatnych, zwłaszcza gdy jej celem jest interes publiczny” i orzekł w lutym tego roku, że orzeczenie przez polskie sądy nakazu przeproszenia zarządu gminy Kleczew przez radnego stanowi naruszenie wolności słowa, gwarantowanej przez Europejską Konwencję Praw Człowieka. Władze Kleczewa nie dały za wygraną i zgłosiły sprawę do prokuratury, a ta postawiła Czesława Kubaszewskiego przed sądem, który uznał winę byłego radnego i skazał go na grzywnę w wysokości 1500 zł. Uwalniając go od winy, Sąd Okręgowy w Koninie przychylił się do argumentów obrony, że nie można przyjąć, iż składając doniesienia Czesław Kubaszewski działał z zamiarem „fałszywego oskarżenia tych osób, wiedząc, że zarzuty są nieprawdziwe”. OLER


KWB KONIN 5

czwartek, 23 września 2010 Jak ko pal nia bu do wa ła Ko nin

Stadion, basen i starostwo Co mają ze sobą wspólnego hala sportowa Rondo, budynek konińskiego starostwa i dawny hotel Sonata na Zatorzu? Ano to, że wszystkie trzy wybudowała konińska kopalnia.

Zanim w Koninie powstały spółdzielnie mieszkaniowe, pierwsze domy - dla górników i ich rodzin - wybudowała kopalnia. W ten sposób w latach pięćdziesiątych powstało całe niemal pierwsze i drugie osiedle, a wcześniej (w 1949 roku) osiedle tak zwanych domków fińskich na Glince. Tu i tam zamieszkali, oprócz pracowników kopalni, również ludzie wysiedlani z terenów, gdzie powstawały nowe odkrywki węgla brunatnego (jak mieszkający wcześniej w Morzysławiu moi pradziadkowie Bobrowscy, których dom stał na drugim polu wydobywczym odkrywki Morzysław). Do końca 1959 roku kopalnia zbudowała - jak informuje Zygmunt Kowalczykiewicz w „Okruchach kopalnianego czasu” - 328 izb mieszkalnych.

Filmowy Dom Górnika

Dyrekcja dla wojewody W tym samym mniej więcej czasie

ku, kiedy to po utworzeniu województwa konińskiego uznano, że oba gmachy znakomicie nadają się na siedzibę wojewody i jego urzędu. Dyrekcja przeniosła się do Kleczewa. Po 1 stycznia 1999 roku, kiedy województwo konińskie przestało istnieć, dawny Dom Górnika został siedzibą starostwa powiatowego, natomiast w budynku dyrekcji przy Alejach 1 Maja 7 nadal mieszczą się biura urzędu wojewódzkiego, z tą różnicą, że są to już biura oddziału zamiejscowego UW w Poznaniu.

kopalniana dyrekcja, do tej pory tułająca się po barakach, przeniosła się (w grudniu 1955 roku) do nowo wybudowanej siedziby w Marantowie. W dwukondygnacyjnym budynku, znajdującym się naprzeciwko brykietowni, po drugiej stronie ulicy Przemysłowej, dyrekcja zajmowała całe piętro, natomiast na parterze znajdował się Oddział Zaopatrzenia Robotniczego: sklep masarski i wielobranżowy oraz warsztaty krawiecki i szewski. OZR prowadził robotnicze stołówki, miał w Marantowie tuczarnię świń, a w 1956 roku przejął majątki Glinka i Żychlin. Dyrekcja długo w Marantowie nie urzędowała, bo już trzy lata później, w styczniu 1959 roku, przeniosła się do Konina, do nowego gmachu przy Alejach 1 Maja 7. Z przeprowadzką wiązała się zmiana godzin pracy kopalnianych urzędników, którzy od tej pory zyskawszy czas dzięki skróceniu odległości do biurowca - musieli przychodzić do pracy o godzinę wcześniej (o siódmej a nie o ósmej). Dziewięć lat później, kiedy Dom Górnika przeniósł się do wieżowca przy ulicy Tuwima 5 (i został przemianowany na hotel Górnik), dyrekcja zajęła również ten budynek. Kopalniane władze spędziły przy alejach aż osiemnaście lat, do 1977 ro-

Zalewane przez szambo Bardzo ciekawe są natomiast dzieje pierwszego budynku dyrekcji KWB w Marantowie, który z ulicy Przemysło-

wej nie jest zbyt widoczny, więc mało kto w ogóle zwraca na niego uwagę. Otóż po wyprowadzce kopalnianego zarządu do Konina, w Marantowie ruszyła od 1 września 1959 roku trzyletnia Zasadnicza Szkoła Górnicza. Szkoła dysponowała na miejscu internatem (od 1961 roku) i stołówką, która po południu przeistaczała się w salą widowiskowo-sportową. Tam rodził się koniński boks, trenowali koszykarze i koszykarki oraz odbywały się zebrania partyjne. W soboty natomiast, jeśli nie było żadnych wydarzeń artystycznych, sala stawała się miejscem potańcówek (na jednej z nich latem 1959 roku poznali się moi rodzice). DOK. NA STR. 6

Fot. R. Olejnik

Dla samotnych pracowników kopalni postanowiono natomiast wybudować hotel. W lutym 1956 roku otwarto przy Alejach 1 Maja 9 Dom

Górnika. Z zarządzenia dyrektora Stanisława Hwałka wynika, że w pokoju zbiorowego zakwaterowania przypadało na jednego mieszkańca 4,5 metra kwadratowego powierzchni, za co płacił on 7,50 zł miesięcznie. Dla porównania: osoby nie będące pracownikami kopalni za jedną noc w takim pokoju płaciły 15 zł. Co ciekawe „przyjęcie do Domu Górnika pracownika powracającego z samowolnego oddalenia” wymagało nowego zezwolenia dyrektora kopalni. Ówczesne hotelowe wnętrza, podobnie jak jedną z konińskich odkrywek, można zobaczyć w jednym z odcinków serialu „Barbara i Jan”. W powstającym dopiero nowym Koninie Dom Górnika był nie tylko hotelem, ale i miejscem, gdzie można było przyjść do (otwartej w 1958 roku) kawiarenki, a od 1962 r. również do biblioteki. Był też czymś w rodzaju domu kultury, działały tam bowiem - jak pisze Zygmunt Kowalczykiewicz - amatorskie zespoły śpiewacze, teatralne i estradowe. Powiatowy Dom Kultury mieścił się wtedy w starym Koninie, a w nowym nie było wtedy jeszcze ani KDK, ani Oskardu, ani Hutnika.

Fot. ARCHIWUM

W budynku w Marantowie mieści się dzisiaj siedziba zakładu rekultywacji Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu

Fot. ARCHIWUM

Pierwsza siedziba kopalnianej dyrekcji w Marantowie. Później siedziba szkoły górniczej i muzeum.

Pierwsze bloki nowego Konina zbudowała kopalnia dla swoich pracowników

Fot. R. Olejnik

Fot. R. Olejnik

Budowa hali Rondo

Hala Rondo dzisiaj


6 KWB KONIN Jak ko pal nia bu do wa ła Ko nin

Stadion, basen i starostwo DOK. ZE STR. 5

wcześniej Dom Górnika, a w 1960 roku kopalnia pomogła przebudować remizę w Czarkowie (dzisiaj stoi w tym miejscu gmach Pekao SA) na kino „Energetyk”, gdzie - na czas remontu kina „Polonia” (później „Górnik”) - przeniesiono projekcje filmów. Teraz kopalnia postanowiła zbudować własny dom kultury, a że ówczesne przepisy jej tego zabraniały, oficjalnie była to tak zwana „sala zborna”.

Basen nieolimpijski Również kopalni zawdzięcza Konin najważniejsze obiekty służące do

Fot. R. Olejnik

Po sześciu latach (w roku 1965) oddano do użytku pierwszy budynek szkoły górniczej przy ulicy Wyszyńskiego (wówczas XX-lecia PRL) i zaczęła się jej wyprowadzka z Marantowa. Rok później podjęto decyzję o utworzeniu Muzeum Zagłębia Konińskiego, którego częścią miało być Muzeum Górnictwa Odkrywkowego, a kopalnia oddała na ten cel lewe skrzydło opuszczonego przez szkołę budynku w Marantowie. Pierwszą stałą wystawę uruchomiono tam w 1967 roku, a muzeum prze-

trwało w tym miejscu - nie bez perypetii (którym w styczniu 1981 roku poświęciłem pierwszy w swojej dziennikarskiej karierze reportaż pod tytułem „Muzeum zalewane przez szambo”) następnych piętnaście lat. Zanim w budynkach kopalnianej dyrekcji usadowił się koniński urząd wojewódzki, oba gmachy zostały na wysokości pierwszego piętra połączone przejściem, a za nimi w 1971 roku pojawiła się... sala zborna, którą dopiero później nazwano Górniczym Domem Kultury „Oskard”. Jak już wspomniałem, funkcje domu kultury pełnił

Dawny hotel Sonata na Zatorzu

Fot. R. Olejnik

Przystań w Pątnowie powstała na początku lat sześćdziesiątych

wypoczynku, rekreacji i uprawiania sportu. Na początku lat sześćdziesiątych powstała w Pątnowie przystań żeglarska i plaża, z której koninianie gremialnie korzystali w okresie letnich upałów. W 1967 roku kopalnia rozpoczęła budowę ośrodka sportowego Rondo, a na początku lat siedemdziesiątych ośrodka wypoczynkowego w Ślesinie. Jak wynika ze wspomnień Kazimierza Graczyka, który z ramienia kopalni pilotował tę pierwszą inwestycję, początkowo planowano wybudować basen o długości 50 metrów (tak zwana długość olimpijska), ale nie wyraził na to zgody Wojewódzki Komitet Kultury Fizycznej z Poznaniu i władze sportowe w Warszawie. Mówiło się wówczas trudno orzec, ile w tym prawdy - że nie chciano pozwolić, by rozrastający się

Konin stał się rywalem dla dużych miast w organizowaniu imprez pływackich o charakterze międzynarodowym. Budowa hali sportowej z 25-metrowym basenem trwała w sumie aż siedem lat, bo w trakcie jej realizacji zabrakło kopalni pieniędzy i musiano przerwać prace. Dopiero 10 mln zł wyproszone od ówczesnego ministra górnictwa i energetyki pozwoliło inwestycję dokończyć. W latach dziewięćdziesiątych basen wymagał remontu, na który kopalnię wtedy stać nie było, więc pływalnia została zamknięta. Modernizację sfinansowało dopiero, po nieodpłatnym przejęciu obiektu, miasto. Do zbudowania w tym samym czasie (1974 rok) stadionu im. Złotej Jedenastki Kazimierza Górskiego również walnie przyczyniła się kopalnia, której sprzętem wykonano prace ziemne, a wśród osób tam pracujących najliczniejsi byli górnicy. Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że na sfinansowanie inwestycji złożyły się największe konińskie przedsiębiorstwa. Zawiązany wtedy wspólny komitet ustalił, że każda firma przekaże na ten cel 0,3 proc. od wynagrodzeń swoich pracowników.

Fot. R. Olejnik

Marantów. W tym wyższym budynku odbywały się imprezy sportowe, występy artystyczne i zebrania partyjne.

Tak dzisiaj wygląda dawna siedziba dyrekcji kopalni w Koninie

Biurowiec kopalnianej dyrekcji w Koninie w latach sześćdziesiątych

Na tysiąc lat Kopalnia miała też spory udział w powstaniu licznych obiektów oświatowych. Oprócz szkoły górniczej doliczyłem się trzech przedszkoli wybudowanych przez zakład górniczy: począwszy od placówki na Glince (przy ulicy Budowlanych), która - postawiona w 1950 roku - została rozbudowana 25 lat później, po dwie placówki na piątym osiedlu, oddane do użytku w latach 197778 r. Górnicy brali też udział w czynach społecznych przy budowie tak zwanych tysiąclatek i obejmowali swoim patronatem wiele szkół, które wspierali rzeczowo i finansowo. Powyższą wyliczankę zamyka hotel Sonata, zbudowany na Zatorzu w 1991 roku, sprzedany ostatecznie miastu na mieszkania socjalne. Sporządzony przeze mnie katalog obiektów, wybudowanych w Koninie przez kopalnię, na pewno nie jest kompletny - wymieniłem tylko największe i najważniejsze. Ale powyższa wyliczanka wystarczająco dobitnie pokazuje jak wielki był udział zakładu górniczego w rozbudowie Konina. RO BERT OLEJ NIK


IV rozmaitości Roz mo wa Ku rie ra:

Chlebem zarobiłam na Krym Dok. ze str. 3 Mieszkałam przez ten rok u czterech rodzin w Sao Paulo. Wprawdzie chodziłam tam do szkoły, ale po powrocie do Polski kontynuowałam naukę w drugiej klasie, bo za dużo to ja się tam nie nauczyłam. Poznałam za to język portugalski oraz wiele niesamowitych miejsc i ludzi, no i zupełnie inne życia niż w Polsce. A skoro w tym roku trafiły mi się tak długie wakacje przed rozpoczęciem roku akademickiego, postanowiłyśmy z koleżanką poznać jeszcze inny kawałek świata. Ale do wyboru miałyście cały świat, dlaczego więc akurat Krym?

MM: Świat zachodni upodobnił się do siebie i dzisiaj kraje różnią się od siebie tylko architekturą. Wszystko jest robione pod turystów, wędrujących po wyznaczonych trasach, a wschód wydaje mi się nadal bardziej naturalny, przywiązany do swojej kultury. Krym poleciła nam nasza nauczycielka. Zachęciło nas jeszcze i to, że na Ukrainie prawie wszędzie można rozbijać się namiotem, bo choć zarobiłam na podróż, wszelkie opłaty i wyżywienie, to na noclegi miałam już niewiele pieniędzy. Jak dostałyście się na Krym?

MM: 17 sierpnia wyruszyliśmy pociągiem z Krakowa do Przemyśla, skąd busikiem dojechałyśmy do granicy, którą przekracza się pieszo. Spod granicy pojechałyśmy do Lwowa auto-

reklama

busem, a wieczorem pociągiem do Odessy. Kolej jest tam o wiele lepiej zorganizowana i bardziej schludna niż w Polsce. Do Odessy jechałyśmy całą noc kuszetką, gdzie spotkało mnie miłe zaskoczenie: opiekun wagonu, czystość, świeże prześcieradło. W Odessie spędziłyśmy cały dzień, a wieczorem znowu w pociąg do Symferopola. Dalej ruszyłyśmy w góry do Bachczysaraju, gdzie zobaczyłyśmy kamienne miasta: wykute w skałach groty, pomieszczenia, kaplice, ulice. Tam dowiedziałyśmy się że Krym jest zamknięty dla zwiedzających do 15 września z powodu suszy, która tam trwała od dwóch miesięcy. Pociągiem elektrycznym dostałyśmy się do Sewastopola, gdzie zobaczyłyśmy ruiny pozostałe jeszcze po Grekach. Czuło się tam wpływy tureckie, greckie, wschodnie i zachodnie. Wszędzie jednak dominował język rosyjski który jest dla mnie wielką niewiadomą. Nieznajomość rosyjskiego była dużą barierą w porozumiewaniu się z ludźmi.

dróżowałyśmy piechotą lub stopem. Idąc podziwiałyśmy morze i góry krymskie. Myłyśmy się w strumykach, albo w morzu. Raz wykąpałyśmy się pod prysznicem i to była dawka prawdziwego luksusu. Z Sudaku do Koktebel, gdzie odbywał się festiwal jazzowy, podwiózł nas samochód pocztowy, jadący z przesyłką ekspresową. Tam spędziłyśmy pięć dni i poznałyśmy bardzo dużo ludzi z wschodniej części Europy, bo zachodnich turystów jest bardzo mało. Myślę,

że zachód wciąż trochę boi się dzikości, obcości wschodu. Każdy nas teraz pyta, czy się nie bałyśmy się, czy było niebezpiecznie? Nie czułyśmy się niebezpiecznie, ludzie są tam otwarci, szczególnie w miejscach oddalonych od uczęszczanych szlaków turystycznych. Wyprawa na Krym jest częścią większego planu turystycznego?

MM: Tak, mamy już plan na następny rok. Chciałybyśmy jechać

do Skandynawii i popracować przez miesiąc jako wolontariuszki, razem z mieszkającymi tam ludźmi. Jeszcze na koniec zapytam, co studiujesz. Jakiś kierunek turystyczny?

MM: Właśnie zaczęłam studia na Politechnice Krakowskiej, na Wydziale Inżynierii Lądowej, kierunek budownictwo. RO BERT OLEJ NIK

A z Sewastopola, dokąd was poniosło?

MM: Do Bałakławy, gdzie można znaleźć ślady starożytnych Rzymian i genueńczyków, i o której pisał też Mickiewicz. Dotarłyśmy tam nocą i szukając miejsca na namiot, znalazłyśmy półkę skalną o rozmiarach dwa metry na dwa. Była pełnia księżyca, a my miałyśmy widok na całą zatokę, morze i skały. Spędziłyśmy w tym miejscu dwa dni. Dalej po-

Taneczne warsztaty Warsztaty taneczne dla uczniów III Liceum w Koninie prowadził Maciej Florek, zwycięzca pierwszej edycji You Can Dance. Podczas dwudniowych zajęć ich uczestnicy mogli poznać różne style tańca.

Warsztaty prowadzone były w szkole oraz w KDK. Uczestniczyło w nich 15 uczniów. Organizatorką była Grażyna Miedzińska, nauczycielka w III Liceum. – Zatańczyliśmy na 20-leciu szkoły, bardzo się to podobało i w nagrodę mamy warsztaty taneczne – mówią uczniowie. Zajęcia prowadził Maciej Florek, tancerz, choreograf, dyplomowany instruktor rekreacji ruchowej, uczestnik

wielu europejskich projektów i warsztatów tanecznych. Współpracował i pobierał liczne nauki u choreografów i twórców sztuki tańca i teatru. Do Konina przyjechał chętnie, bo jego żona jest absolwentką III Liceum. Zapytany o to, co jest najważniejsze aby osiągnąć w tańcu odpowiedział, że praca. – Na sukces składa się w 90 procentach praca. Jeżeli mamy tylko warunki, a więc salę do ćwiczeń, to dzięki pracy można wiele osiągnąć. W tych warsztatach przez dwa dni trudno czegoś konkretnego nauczyć. Chciałem pokazać różne style, były też ćwiczenia rozciągające. Wybór dalszej drogi należy do uczniów – powiedział SKA Maciej Florek.


rozmaitości V

czwartek, 21 października 2010

Twarze wybrane Twarzami roku Ferio zostały Anna Płachcińska i Isabella Lis. W centrum handlowym rozstrzygnięto konkurs. Zwyciężczynie otrzymały nagrody pieniężne i będą promować w przyszłym roku Ferio.

Jury miało jednak twardy orzech do zgryzienia. Pierwotnie do konkursu przystąpiło dwieście osób, spośród których wybrano dwadzieścia, a do finału przystąpiło osiem dziewcząt. Każda z nich wzięła udział w profesjonalnych warsztatach modelingu i przeszła metamorfozę, poczynając od wizażu, poprzez fryzurę, na stylizacji kończąc. – Chciałam sprawdzić swoje możliwości – mówi o udziale w konkur-

sie 20-letnia Isabella Lis. – Nie miałam wcześniej takich doświadczeń, choć interesowałam się modelingiem. – Brałam już udział w podobnych konkursach – mówi Anna Płachcińska z Konina, która była już drugą wicemiss Wielkopolski. Twarze Ferio, oprócz profesjonalnej sesji zdjęciowej oraz zaproszenia na zakupy – każda w wysokości 500 zł – podpiszą kontrakt reklamowy z centrum handlowym. – Zgłosiło się ponad 200 kandydatek – potwierdza Henryk Grabowski, dyrektor centrum handlowego. – Finalistki pojawią się w kampaniach reklamowych Ferio w przyszłym roku. SKA

Polder z niewiadomą Jeśli polder goliński powstanie, w razie wysokiej wody uchroni przed zalaniem również Konin. Jednak wciąż nie wiadomo, ile taki projekt będzie kosztował ani kto będzie inwestorem.

Na spotkanie w golińskim gimna zjum w sprawie po lde ru przyszło 18 paździer nika kilkudziesięciu mieszkańców terenów zalewowych. Usłyszeli, że trwa opracowywa nie do ku men ta cji i na dal nie wiadomo jakie będą koszty wykupu nieruchomości. A właśnie od wysokości odszkodowań za utracone ziemie i go spo dar stwa miesz kań cy uzależniają decyzje o opuszczeniu polderu. Wśród osób, które przyszły na spotkanie, była Magdalena Pospieszyńska, której ostatnia powódź zniszczyła dom. – Nasze gospodarstwo prowadzone jest od pięciu po ko leń. De cy zja o prze prowadzce jest trudna, ale jeśli otrzymamy odpowiednią kwotę, pozwalającą na zakup innych gruntów, to to rozważymy. Na to miast Sta ni sław Tysz kie wicz był prze ciw ny prze prowadz ce. – Ży je my na tym te re nie od po ko leń, trud no nam bę dzie

się prze nieść w in ne miej sce. Je stem te mu prze ciw ny – oświad czył. Z ko lei in na miesz kan ka wyszła w trakcie spotka nia zde ner wowa na. – Nic się tu nie dowie dzia łam. Mam go spo dar stwo na stawio ne na ho dow lę krów mlecz nych a nie mam pa szy. Na łą kach ca ły czas stoi wo da – mówi ła zde ner wowa na ko bie ta. Da riusz Krzy żań ski, dy rek tor Re gio nal ne go Za rzą du Go spo darki Wod nej w Po zna niu, nie potra fił po wie dzieć, ja ki mo że być koszt utwo rze nia po lde ru. – We dług mojej oce ny mo że to być 100 lub 200 mln złotych. Na ra zie je ste śmy na eta pie opra cowy wa nia do ku men ta cji. To wszyst ko mu si trwać, choć by ze wzglę du na ko niecz ność de cy zji śro do wi sko wych. Są dzę, że w lip cu lub sierp niu woje wo da wy da de cy zję i bę dzie moż na roz po cząć inwe stycje – powie dział Da riusz Krzy żań ski.

Nie wiadomo jeszcze, kto będzie inwe sto rem ani ja ka bę dzie koncepcja. Rozważa się budowę dodatkowych wałów lub wykonanie dwóch przepustów dla nadmiaru wody z War ty. Szacuje się, że dzięki polderowi można zmniejszyć wysokość fa li powo dziowej na rze ce o około 30 centymetrów. Według Tadeusza Nowickiego, burmistrza Goliny, problem wysiedle nia dotyczy 86 go spo darstw, w których mieszka ponad 300 osób. Obec ny na spotka niu woje wo da Piotr Florek powiedział, że koszt opracowania dokumentacji to około 2 mln złotych. – Jak będzie dokumentacja, to będziemy znali szacunkowy koszt inwestycji – stwierdził Piotr Florek. Arka diusz Bło chowiak, wi ce mar sza łek wiel ko pol ski, za pew nił natomiast, że jeszcze w tym roku prze prowa dzo ny zo sta nie re mont uszkodzonego jazu i wałów na terenie gminy Golina. Koszt naprawy jazu to 900 tys. zł, natomiast naprawy przerwanego wału – 600 tys. RAG złotych.

reklama

Fot. A. Pilarska

Światowej sławy uzdrowiciel (oraz lekarz medycyny z wykształcenia)

HENRYK SŁODKOWSKI

Jesienna wiosna Dwa spektakle zaprezentował na gościnnej scenie Oskardu Polski Teatr Tańca z Poznania. To już kolejna prezentacja baletu poznańskiego w Koninie. W przyszłym roku tancerze Ewy Wycichowskiej przyjadą z najnowszą premierą. Jest to możliwe dzięki temu, że Oskard, podobnie jak teatr tańca, podlega marszałkowi wielkopolskiemu.

Jako pierwszą konińscy widzowie zobaczyli „Jesień – Nuembir” zrealizowaną przez Jacka Przybyłowicza. Inspiracją do zaprezentowania tej pory roku była obrzędowość plemion berberyjskich, zamieszkujących góry Atlasu. „Nuembir-Listopad” to symboliczny czas przemijania, który w koncepcji choreografa odnosił się do jesieni życia człowieka. Po „Jesieni” na scenie zagościła „Wiosna – Effatha” – projekt choreograficzno-multimedialny, wyreżyserowany przez Ewę Wycichowską, w którym cechy stechnicyzowanego świata zderzyły się z tęsknotą do prostych prawd i reguł, dyk-

Po raz pierwszy w Koninie!

towanych przez zjawiska przyrodnicze. Tancerze sugestywnie pokazali zwłaszcza walkę następujących po sobie pór roku, zimy z nadchodzącą wiosną, zakończoną radosnym taplaniem w wodzie po ustępującej w końcu mroźnej i srogiej Królowej Śniegu. Pol ski Te atr Tań ca ist nieje od 1973 roku, jest profesjonalnym autonomicznym zespołem, choć bez własnej sali, o którą od wielu lat zabiega Ewa Wycichowska. Z tego powodu poznańscy tancerze chętnie prezentują swoje spektakle na gościnnych scenach, nie tylko Wielkopolski. Wykonawcy, tuż po spektaklach, spotkali się z konińską publicz no ścią. Na sce nie nie zwy kle ekspresyjni i skupieni, po występie okazali się bardzo sympatycznymi ludź mi, któ rzy cięż ko pra cują na sukces Polskiego Teatru Tańca. – Tancerze nie myślą tylko nogami – podkreślała Ewa Wycichowska. – Jak nie ma głowy, serca i duszy, to nie ma artysty. Na scenie prowadzimy bowiem dialog z widzami. SKA

Moda dla każdego „Moda dla każdego” – to hasło pokazu mody, który odbył się w Centrum Handlowym Ferio w Starym Mieście. Jak ubierać się modnie i wygodnie pokazywali podopieczni Fundacji Otwarcie, ich rodzice oraz wolontariusze.

– Chcieliśmy pokazać, że każdy z nas ma te same potrzeby i nie ma zna cze nia czy jest gru by, chu dy,

zdrowy, czy niepełnosprawny – mówiła Renata Brożyńska, prezes Fundacji „Otwarcie”. Pokazy mody prowadzone są przez fundację od trzech lat. Pomysłodawcy chcą zwrócić uwagę na potrzeby osób niepełnosprawnych w zakresie praktycznego, ale modnego ubioru. SKA

Nie sposób opisać wszystkich sukcesów uzdrowicielskich Henryka Słodkowskiego. Jego fenomen stał się już legendarny, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Oto zaledwie garstka z całego ogromu wspaniałych przypadków jego uzdrowień:

Pięć lat temu do centrum medycyny naturalnej trafiła pacjentka, u której stwierdzono mięśniaki macicy; po siedmiu wizytach u Henryka Słodkowskiego guzy zniknęły bezpowrotnie. Dzisiaj szczęśliwa pacjentka nadal uczęszcza na wizyty do bioenergoterapeuty aby wzmocnić i utrzymać swój organizm w zdrowiu. Kolejną wdzięczną pacjentką jest pewna 51-letnia kobieta, która po pięciu wizytach u Henryka Słodkowskiego, uniknęła operacji usunięcia krtani z powodu poważnych zmian rakowych. Od czasu cudownego uzdrowienia minęło już kilka lat. Straszna choroba nie powróciła lecz pacjentka znów pojawiła się w gabinecie Henryka Słodkowskiego, tym razem z bólami kręgosłupa (które co wizytę stają się coraz słabsze). Ostatnio pojawiła się w centrum medycyny naturalnej pacjentka (49 lat), która dzięki H. Słodkowskiemu pozbyła się dwa lata temu torbieli na jajniku; teraz przyjeżdżała ze swoją – starszą już wiekowo – matką, cierpiącą z powodu nadciśnienia. Po kilku wizytach, kobieta będąc tylko osobą towarzyszącą i pomagającą mamie w czasie seansu terapeutycznego, pozbyła się torbieli na piersi! Lekarze byli w szoku; badania potwierdziły całkowity brak torbieli! Pani Anna Seremeta (60 lat) z Warszawy przyszła po pomoc do Henryka Słodkowskiego. Cierpiąca z powodu kifozy i lordozy kręgosłupa oraz zmian zwyrodnieniowych stawów kolanowych kobieta, skarżyła się uzdrowicielowi, iż od 20 lat nie klęczała już w kościele. Po sześciu wizytach pani Anna klęczy już sama, a ostatnie badania ra-

diologiczne kręgosłupa wykazały – ku wielkiemu zaskoczeniu lekarza – że cofnęły się częściowo zmiany w kręgosłupie! Przypadków cudownych uzdrowień można mnożyć na pęczki. Medycyna konwencjonalna „otwiera szeroko oczy ze zdziwienia” nie mogąc ich wytłumaczyć. Sam uzdrowiciel (i lekarz medycyny z wykształcenia) Henryk Słodkowski, nie potrafi wszystkiego wytłumaczyć, lecz jak stwierdza – nie kryjąc zadowolenia: „Te uzdrowienia to dla mnie wielka satysfakcja, ale też ciągle wielka tajemnica”.

HENRYK SŁODKOWSKI przyjmuje: KLUB ENERGETYK Ul. Przemysłowa 3D 62-510 KONIN pierwsze wolne terminy: 4, 30 listopad 2010 r. Zapisy pod nr telefonu: 725 982 888


KWB KONIN 7

czwartek, 23 września 2010 Ko pal nia ne la ta sześć dzie sią te

A węgla ciągle mało GZUT do niczego W początkowej fazie budowy odkrywki Gosławice pracowały na niej jeszcze koparki łyżkowe marki Skoda, ale później, po pojawieniu się wydajniejszych maszyn, używane były już

niem pochylonej maszyny i ponownym jej złożeniem, natomiast Polacy uważali, że można wyprostować koparkę poprzez wyprofilowanie podłoża, naprawienie torów i wyprowadzenie jej z miejsca katastrofy. Zaplanowaną operację przeprowadzono z sukcesem w ciągu kilkunastu dni i 1 października Ds-1120 wróciła do pionu.

Za granicę po naukę Budowę Gosławic opóźniały nie tylko psujące się koparki. Na przełomie 1955 i 1956 roku doszło do awarii prostowników zasilających trakcję kolejową, co zmusiło budowniczych jak wspomina w „Zaczęło się w Brzeźnie” Zygmunt Kowalczykiewicz - do zastępczego posłużenia się słabymi lo-

Tutaj pociągi przywożą węgiel dla elektrowni Konin

straszała jednak absolwentów szkół technicznych, więc trzeba było w szybkim tempie szkolić na kursach maszynistów elektrowozów, operatorów koparek, ślusarzy i elektryków. Obsługę pierwszych niemieckich koparek szkolono na miejscu, ale wraz z przybywaniem kolejnych maszyn, konieczne było wysłanie większej liczby pracowników do Niemiec, co nastąpiło 15 lipca 1958 roku, kiedy wyjechała tam pierwsza, dwunastoosobowa grupa kandydatów. Druga, już 30-osobowa, udała się do Niemiec rok później. Trzecia grupa (wyjazd 2 maja 1963 roku) była najliczniejsza, bo składała się aż ze stu osób, przeważnie

absolwentów Zasadniczej Szkoły Górniczej. By zachęcić pracowników do uzupełniania wykształcenia i podwyższania kwalifikacji, dyrekcja stosowała politykę kija i marchewki. W zarządzeniu z września 1961 roku dyrektor Zdzisław Zając polecił, by nie przyjmować na stanowiska przodowych i maszynistów maszyn podstawowych osób bez wykształcenia podstawowego, które nie mogły też otrzymywać podwyżek i awansów. Jeżeli osoby takie decydowały się na podjęcie nauki, miały mieć tak organizowaną pracę, by nie kolidowało to z zajęciami szkolnymi. DOK. NA STR. 8

Fot. ARCHIWUM

Niesłusz i Gosławice działały na tym samym złożu, rozciągającym się od dzisiejszej ulicy Paderewskiego w Koninie po Jezioro Gosławskie i tylko względy inwestycyjne spowodowały, że zbudowano na nim dwie odkrywki. Choć był to ten sam węgiel, na Gosławicach wydobywano go zupełnie inaczej. Na Niesłuszu pracowały w gruncie rzeczy takie same maszyny podstawowe jak na Morzysławiu. Jedyną koparką wieloczerpakową był, przywieziony z Klewitz jeszcze przez Niem-

trudno jest je dostrzec, jeżeli nie wie o ich istnieniu. O ile na zwałowisko wschodnie wywożono nadkład wagonami, to na zwałowisku zachodnim, które dzisiaj widać po prawej stronie drogi z Konina do Kazimierza Biskupiego, między Posadą a Wolą Łaszczową, pracowała już zwałowarka As-1120, pierwsza tego typu maszyna w dziejach konińskiej kopalni, która znacznie uprościła i przyspieszyła odstawianie nadkładu.

Fot. R. Olejnik

Lata sześćdziesiąte w Kopalni Węgla Brunatnego Konin to trzy odkrywki: Gosławice, Pątnów i Kazimierz. A każda z nich wniosła do funkcjonowania zakładu górniczego nową jakość.

Kto schował zwałowisko? Zanim 31 sierpnia 1958 roku uruchomiono uroczyście (w obecności wicepremiera Stefana Jędrychowskiego) odkrywkę Gosławice, siedem lat trwała jej budowa, zapoczątkowana w 1951 roku odwadnianiem złoża, choć głębienie pierwszego szybu (zwanego Margarette) rozpoczęli już Niemcy w październiku 1943 roku. Wcześniej, w latach 1947-49, przeprowadzono szczegółowe badania zasobów. Pod względem jakości był to najlepszy węgiel spośród wszystkich konińskich złóż, doskonale nadający się do produkcji brykietów - przeważał surowiec o zawartości popiołu nie większej niż 15 proc. i wartości opałowej nie mniejszej niż 2000 kilokalorii na kilogram. Początkowo nadkład odwożono na drugą stronę drogi Konin - Ślesin i dlatego na początku 1952 roku pobudowano na niej most drogowo-kolejowy, pod którym od lipca 1954 roku jeździły pociągi, przewożące ziemię na zwałowisko wschodnie, znajdujące się na południe od huty aluminium. Obsadzone dookoła drzewami i krzewami hałdy giną wśród szerokich pól i postronnemu obserwatorowi bardzo

tylko do prac pomocniczych. W kwietniu 1954 roku rozpoczęto montaż, wyprodukowanej w Gliwicach, wieloczerpakowej maszyny górniczej GZUT (od nazwy Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych), ale choć niemiecką koparkę Ds-1120 zaczęto montować trzy miesiące później, to ona pierwsza, w październiku tego samego roku, była gotowa do zdejmowania nadkładu znad gosławickiego węgla. Natomiast polska koparka, po licznych perturbacjach, rozpoczęła pracę 23 kwietnia 1958 roku, a więc dopiero po czterech latach próbnych rozruchów. W tym samym roku na odkrywkę wjechały kolejne dwie niemieckie koparki węglowe: kołowa SchR-315 i łańcuchowa Rs-400, a rok wcześniej (w październiku 1957 r.) zwałowarka As-1120. Tymczasem polski prototyp GZUT nie dawał sobie rady z nadkładem: koparka wciąż się psuła i dłużej była naprawiana niż pracowała, hamując postęp prac. Wreszcie w 1961 roku została rozebrana i oddana producentowi. Psuła się też, trzeba przyznać, również niemiecka Ds-1120, ale po wzmocnieniu jej konstrukcji w lipcu 1956 r. przez niemieckich specjalistów, maszyna pracowała już bez zarzutu, jeśli nie liczyć pożaru, jaki wybuchł na niej w styczniu 1960 roku, no i słynnej katastrofy z 14 września 1960 roku, kiedy osunęła się pod nią ziemia i ważący ponad 1100 ton kolos przechylił się o 30 stopni. Poproszeni o pomoc Niemcy optowali za rozebra-

komotywami parowymi. Innym problemem, z którym borykała się kopalnia, był brak wykwalifikowanych kadr. Szybka rozbudowa kopalni spowodowała kilkakrotny wzrost zatrudnienia: z 676 osób w 1953 roku do 2.905 siedem lat później. Dla napływających pracowników zbudowano w 1956 roku Dom Górnika. Ciężka praca od-

Ten, położony na południe od huty aluminium, lasek przykrywa zwałowisko wschodnie odkrywki Gosławice

Fot. ARCHIWUM

ców Wiesław (nazywany przez nich Maksem), a pozostałe koparki miały tylko po jednym czerpaku (czyli - jak to potocznie mówimy - łyżce). Natomiast na odkrywce Gosławice pracowały już koparki wieloczerpakowe, o wydajności wielokrotnie przewyższającej dotychczas pracujące maszyny.

Fot. R. Olejnik

Odkrywka Pątnów

Odkrywka Gosławice


8 KWB KONIN Ko pal nia ne la ta sześć dzie sią te

Pierwszy węgiel wydobyto na odkrywce Gosławice 1 października 1957 roku i odwieziono go do elektrowni Konin, gdzie czekał na uruchomienie siłowni, które nastąpiło dopiero rok później. W styczniu 1958 roku oddano do eksploatacji tunel i wiadukty na trasie nawęglania między odkrywką Gosławice a elektrownią Konin, a 31 sierpnia tego roku odbyła się uroczystość oficjalnego przekazania do eksploatacji odkrywki Gosławice. Niecały rok później rozpoczęto wydobycie węgla na przesmyku między Niesłuszem i Gosławicami, a pod koniec 1960 roku doszło do połączenia pól węglowych obu odkrywek. Miesiąc przed zakończeniem eksploatacji odkrywki Niesłusz, w listopadzie 1961 roku dokopano się do węgla na nowej odkrywce Pątnów. Decyzję o jej budowie podjęto prawie sześć lat wcześniej, kiedy to Departament Inwestycji Ministerstwa Górnictwa zobowiązał - jak pisze Zygmunt Kowalczykiewicz - „kopalnię Konin do wykonania zastępczo wszystkich prac związanych z zagospodarowaniem złoża Pątnów, aż do czasu utworzenia oddzielnego przedsiębiorstwa o nazwie Kopalnia Węgla Brunatnego Pątnów”. W grudniu 1956 roku rozpoczęto głębienie pierwszego szybu odwadniającego złoże, a trzy miesiące później wdarła się do niego woda z kurzawką (woda wymieszana z piaskiem o konsystencji galarety lub gęstej cieczy), której nie udało się opanować i w rezultacie podjęto decyzję o budowie nowego szybu, który również został zatopiony przez kurzawkę. Podobne zdarzenia powtórzyły się pod koniec roku 1959 i 1960. Kłopoty górników wynikały z położenia złoża pątnowskiego w pobliżu trzech jezior: Gosławskiego, Pątnowskiego i Mikorzyńskiego o łącznej pojemności 75 mln metrów sześciennych wody.

Studnie i pompy

chodziło do gwałtownych wypływów kurzawki i zatopienia szybu, ale dzięki wcześniejszym doświadczeniom górnicy radzili sobie z nimi zdecydowanie lepiej. Natomiast Kazimierz to kolejna rewolucja technologiczna w pracy odkrywki. To tutaj po raz pierwszy uruchomiono tak zwany układ KTZ czyli koparka - taśmociąg - zwałowarka, zastępujący systemem taśmociągów dotychczas stosowany transport kolejowy

Odkrywka Kazimierz

Pałac na węglu Zanim jednak ruszyło wydobycie węgla na Pątnowie, podjęto decyzję o budowie kolejnej odkrywki - Kazimierz. Decyzję poprzedziło opracowanie scalonego studium eksploatacji złóż Kazimierz-Jóźwin-Pątnów. Mieszkańców Kazimierza Biskupiego i pobliskich miejscowości czekały olbrzymie zmiany: zniknęła północna część Kazimierza wraz z okazałym pałacem Mańkowskich, przedwojennych właścicieli tamtejszego majątku. Była to wielka, iście magnacka siedziba z 44 pomieszczeniami i własną kaplicą, której całe pierwsze piętro zajmowało czternaście pokoi gościnnych. Po wojnie w pałacu mieściła się szkoła. Zrezygnowano natomiast z eksploatacji węgla leżącego pod centralną częścią miejscowości, by nie rozbierać zabytkowych budowli sakralnych z XII i XVI wieku. Wysuszono natomiast jezioro Kurzyniec, przełożono Strugę Biskupią (w 1963 roku) i drogę do Kleczewa oraz wycięto 230 hektarów lasów. Teren przyszłej odkrywki zbadali najpierw archeolodzy, którzy we wrześniu 1964 roku odsłonili tam szczątki kaplicy cmentarnej.

Premier Józef Cyrankiewicz na oficjalnym uruchomieniu odkrywki Kazimierz

przy przewożeniu nadkładu i węgla na terenie odkrywki. Koncepcję oparto o rozwiązania stosowane od kilku lat w kopalniach wschodnioniemieckich i przy udziale niemieckich specjalistów. Pierwszy układ KTZ ruszył w grudniu 1964 roku, a drugi niecały rok później. Początki były trudne, bo trzeba się było nauczyć nowej technologii. 17 października 1965 roku odjechał do elektrowni pierwszy pociąg z

kazimierskim węglem, a dwa i pół miesiąca później oficjalnie przekazano odkrywkę Kazimierz do eksploatacji, z udziałem ówczesnego premiera Józefa Cyrankiewicza, co najlepiej świadczy o znaczeniu tej inwestycji w skali całego kraju. W tym samym czasie trwała też budowa nowej elektrowni w Pątnowie, z której pierwszy prąd popłynął w 1967 roku. Kiedy 12 grudnia 1969

Rewolucja na gumowej taśmie Budowę odkrywki Kazimierz rozpoczęto 1 stycznia 1962 roku. Podobnie jak na Pątnowie, również i tutaj do-

Fot. E. Nożewski

W oparciu o ekspertyzę naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej od 1959 roku zaczęto stosować równolegle do już praktykowanego inny sposób odwadniania złoża. Studnie głębinowe z pompami, którymi otaczano pole wydobywcze, obniżały ciśnienie wody i przez to poprawiały bezpieczeństwo oraz skuteczność tradycyjnego odwadniania przez podziemne chodniki. Na Lubstowie z

odwadniania podziemnego z czasem całkowicie zrezygnowano. Na Pątnowie pracowały koparki Rs-400, SchRs-315, SchRs-800, D-1120 i zwałowarka As-1120. W 1958 roku rozpoczęto zdejmowanie nadkładu, przykrywającego pątnowski węgiel, którego pierwszy transport pojechał do elektrowni cztery lata później. By pociąg z węglem mógł dotrzeć do konińskiej elektrowni, trzeba było poszerzyć przesmyk między jeziorami Gosławskim i Pątnowskim tak, żeby zmieściły się na nim tory kolejowe. 12 października 1962 roku przekazano oficjalnie Pątnów do eksploatacji. Także i na tej odkrywce dochodziło do nieszczęśliwych wypadków. Najpoważniejszy wydarzył się 29 kwietnia 1961 roku, kiedy to pociąg nadkładowy przejechał maszynistę elektrowozu. W ciągu następnych dwóch lat wydarzyły się jeszcze dwie katastrofy, w których - na szczęście - nikt nie zginął: w sierpniu 1962 roku uszkodzeniu uległ wysięgnik zwałowarki As-1120, a w maju 1963 roku na odkrywce Pątnów zderzyły się pociągi.

Fot. E. Nożewski

DOK. ZE STR. 7

Fot. ARCHIWUM

A węgla ciągle mało

W Kazimierzu po raz pierwszy zastosowano do transportu urobku taśmociąg

Węgiel leżał również pod pałacem Mańkowskich

przekazywano do eksploatacji wszystkie 1200 megawatów nowej siłowni, było już wiadomo, że obie konińskie elektrownie będą potrzebowały więcej węgla, niż są w stanie dostarczyć istniejące odkrywki, nawet jeśli zostaną wsparte przez budowany dopiero Jóźwin. Ale dzieje tej odkrywki to już temat na następny odcinek kopalnianej historii. RO BERT OLEJ NIK


ogłoszenia 9

czwartek, 21 października 2010

Lotnisko w KDK W Sali KDK odbyła się 15 października konińska premiera spektaklu „Lotnisko”, przygotowana przez młodych artystów z Młodzieżowego Domu Kultury.

„Lot ni sko” to me lanż pio sen ki i tań ca, opowia da ją cy hi sto rię pa sa że rów por tu lot ni cze go. Głów ną po sta cią jest chło pak pi szą cy opowieść, a pod je go krze słem sie dzą dwa cho chli ki. W spek ta klu wy ko rzysta no utwo ry z re per tu aru świa towych i pol skich gwiazd, jak Whit ney Hu ston czy Edy ta Gór niak. Au to ra mi sce na riu sza i re żyse ra mi są Marle na Brze ziń ska i Bar tło miej Nowo siel ski. Za cho re ogra fie od powia da Da ria Krzy ża niak, a za mon taż mu zycz ny To masz Brze ziń ski.

Spektakl powstał podczas pobytu młodzieży w Herne, gdzie uczestniczyli we wspólnym projekcie z młodzieżą z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Tam też była światowa premiera „Lotniska”, przyjęta zresztą bardzo entuzjastycznie. Na sce nie moż na zo ba czyć członków grupy wokalnej Free Voices: Dawida Kwiecińskiego, Łukasza Mu szyń skie go, Ali cję Sa mo rzewską, Igę Brzezińską, Annę Gościńską, Joannę Zarębską, Weronikę Krzyżaniak i Sandrę Rusin oraz grupę taneczną The Street w składzie – Julia Jędro, Julita Kowalska, Emil Biniewicz, Mar tyna Szmyt, Paulina Janasik, Karolina Trojanowska i Estera Sabacińska. RAG

n Sprzedam mieszkanie na Zatorzu. Mieszkanie trzypokojowe, przytulne, częściowo umeblowane. Powierzchnia użytkowa: 60 m2. Cena 172.000. Kontakt: 502283434. n Sprzedam mieszkanie 3-pok. 48M2. Zatorze. Piętro 5. Możliwości przeróbek: np. salon z aneksem ponad 20m2 + 2 pokoje, 2 WC. Cena 135 tys. do negocjacji. Kontakt: 693-706-502, 514870-658. n Sprzedam kawalerkę w centrum Konina, ul. Dworcowa. Z widokiem na fontannę i skarpę. Idealna na biuro lub cele mieszkaniowe. Internet gratis. Powierzchnia użytkowa: 27m2. Liczba pokoi: 1. Piętro: 1. Cena: 82.000,-zł do negocjacji. Kontakt: 609-051-484. n Sprzedam mieszkanie na V os., ul. Wyszyńskiego. Mieszkanie z balkonem, wymienione okna, zadbane, bardzo dobra lokalizacja, duży parking przed blokiem. Powierzchnia użytkowa: 58 m2. Liczba pokoi: 4. Piętro: 4. Cena: 164 000 zł. Kontakt: 693 739 510 lub 603 699 240. n SPRZEDAM DOM JEDNORODZINNY 158,80 m² KONIN-WILKÓW – Działka 8,8 arów. 5 pokoi oraz jadalnia + salon, kuchnia, 2 łazienki, 2 ubikacje, garaż, podpiwniczony, strych użytkowy, ogrzewanie miałowe i olejowe, 2 wejścia. CENA: 490.000,00 zł do uzgodnienia. Kontakt: 601-242-857. n Sprzedam dom w zabudowie szeregowej na osiedlu Wilków o pow. użyt.168m2. Ogrzewanie podłogowe i piec miałowy. Możliwość zamiany na mieszkanie w bloku. Cena: 375 tys. zł. Kontakt: 661260581.

n Język Niemiecki – KOREPETYCJE. Magister Filologii Germańskiej udzieli korepetycji z języka niemieckiego na każdym poziomie zaawansowania. Przygotowanie do matury. Bogate materiały dydaktyczne. Tel: 609562300. n KURS DAJĄCY UPRAWNIENIA NAUCZYCIELA. Do końca października br. trwa nabór na kurs dający uprawnienia nauczyciela. Więcej informacji pod nr telefonu 63 242 0896 lub w siedzibie firmy ZDZ CK w Koninie przy ul. Z. Urbanowskiej 9. n Doświadczony wykładowca, posiadający wykształcenie amerykańskie - "Native speaker", certyfikat CELTA (Cambridge University). Nauczanie na każdym poziomie z dojazdem do domu klienta. Serdecznie zapraszam!!! Kontakt: 609-185-947. n ANGIELSKI – Szybka i profesjonalna pomoc w nauce języka angielskiego za przystępną cenę. Wszystkie poziomy nauczania. Możliwość dojazdu. Nie czekaj. Dzwoń, tel. 697 259 980. n Nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym udziela korepetycji z języka polskiego w zakresie szkoły podstawowej, gimnazjum i średniej. Udzielę wskazówek i pomogę napisać różnego rodzaju prace. Skutecznie i solidnie. Kontakt: 511 802 819.

n Poszukuję instruktora (mężczyznę) do prowadzenia zajęć dla pań - forma dowolna w/g ciekawego pomysłu; mile widziane doświadczenie kulturystyczne. Kontakt: 502 463 490; impulskonin@op.pl . n Przyjmę do pracy na stanowisko barmanki do pub-u w Koninie , praca wieczorna. Tylko osoby z Konina. CV proszę wysyłać na adres: biuro56@interia.pl . n Ogólnopolska agencja ochrony zatrudni pracowników ochrony z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności do pracy w Koninie. Kontakt: 609691656. n Zlecę wykonanie i zamontowanie 800 szt. foteli kinowo - konferencyjnych. Kontakt: Tel. 0 601 760 550. Witam jestem 29-letnią bez nałogów matką, któ-

ra chętnie zaopiekuje się dzieckiem u siebie w domu, ponieważ mam 15-sto miesięcznego synka, a dzieci lepiej się wychowują w swoim towarzystwie. Kontakt: 665-303-905.

n JEŻELI ZAPŁACIŁEŚ 500 ZŁ ZA KARTĘ POJAZDU w okresie od 01-05-2004 do 1404-2006, przysługuje Tobie zwrot 425 zł nadpłaty, nawet jeśli nie jesteś już właścicielem pojazdu. Wejdź na www.kartapojazdu.info lub zadzwoń (063)220 23 30 – i odzyskaj swoje pieniądze! n SPRZEDAM NISSAN ALMERA. Rok produkcji: 2001. Pojem. Silnika: 2200. Rodzaj paliwa: diesel. ABS, wspomaganie 2x elektryczne szyby, airbag, książka serwisowa, drugi właściciel, stan techniczny bardzo dobry. Cena: 15500. Kontakt: 607108909. n SPRZEDAM ROVER 416. Rok produkcji: 1997. Przebieg: 170000. Pojem. Silnika: 1600. Rodzaj paliwa: benzyna. Rodzaj nadwozia: sedan. Auto w ciągłym użytku. Bogato wyposażony, w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym. Cena: 6500 zł do negocjacji. Kontakt: 781 942 252. n SPRZEDAM VW GOLF 3 TDI 110KM. Golf w bardzo dobrym stanie. Bardzo czysty i zadbany. Dobre wyposażenie z klimą, garażowany, nie palone w środku, zarejestrowany. Nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Atrakcyjny wygląd. Cena: 10800 do negocjacji. Kontakt: 607038340. n SPRZEDAM PEUGEOT 307 SWI. Rok produkcji: 2001. Przebieg: 93000. Pojem. Silnika: 2000. Rodzaj paliwa: benzyna. Wygodny i niezawodny w eksploatacji. Bogate wyposażenie. Pełna elektryka, komputer pokładowy, skórzana tapicerka, alufelgi, podgrzewane fotele, klimatyzacja oraz inne. Stan bdb. Cena: do negocjacji. Kontakt: 664 044 027. n SPRZEDAM GOLF 4. Rok produkcji: 1998. Przebieg: 205000. Pojem. Silnika: 68. Rodzaj paliwa: diesel. Rodzaj nadwozia: hatchback. Nowe tarcze + klocki hamulcowe. Nowe opony, hak. Cena: 12000. Kontakt: 607667717.

n SOFTON.pl Przebijemy KAŻDĄ (w tym marketów) cenę! SOFTON.pl poleca najtańsze notebooki, komputery, nawigację GPS, drukarki, monitory i wszelakie akcesoria komputerowe oraz SERWIS sprzętu komputerowego. Odwiedź nas na ul. Spółdzielców 33/6. Tel. 63 245 80 84. Zanim kupisz u konkurencji sprawdź nas! n POGOTOWIE KOMPUTEROWE z dojazdem do klienta, strony internetowe, obsługa informatyczna firm, systemy alarmowe i monitoring 694685026. www.pogotowiekomputerowe.konin.pl. n Witam sprzedam grę komputerową „Piraci z Karaibów na krańcu świata za 30zł:). Kontakt: 603046963. n Sprzedam nowy dysk twardy o pojemności 1 TB renomowanej firmy Western Digital. Cena: 195 zł. Kontakt: 503-101-489. n Sprzedam komputer PC, stan idealny. Dane: Gigabyte GA-P35-DS4, Intel C2Q Q9300 2,5GHz, 4GB DDR2 RAM, GeForce 9800GTX 512MB, Dysk 750GB. Na najważniejsze podzespoły ciągle obowiązuje gwarancja. Cena 1900zł do uzgodnienia. Kontakt: 697-293-750. n Witam. Mam na sprzedaż monitor firmy LG. Pełna nazwa to Flatron F700b. Monitor jest w stanie idealnym, żadnych śladów użytkowania. 17-calowy. Polecam:). Kontakt: 724-137-748; gg:7849936.

n "But-Gaz" Kamil Stasiński DOSTAWA GAZU w butlach 11 kg firmy "Shell GAS" na telefon. Najwyższa jakość gazu w Koninie. Nasz gaz wystarcza zdecydowanie dłużej. Dostarczamy 7 dni w tygodniu. W NIEDZIE-

LĘ ROZWOZIMY DO GODZINY 22 !!! Podłączanie kuchni gazowych. Zapraszam 663-955-868 lub 63 21-21-153 n HYDRAULIK. Naprawa lub wymiana baterii i umywalki , sedesu , kabiny prysznicowej –wszystkie prace hydrauliczne. Tanio. Kontakt: 693 457 699. n KARCHER - profesjonalne szybko schnące czyszczenie dywanów, wykładzin, mebli skórzanych, skóropodobnych i tapicerowanych, kanap, łóżka, sofy fotele, krzesła, materace, tapicerki samochodowe. Oryginalne środki piorące. Na terenie Konina dojazd gratis! WYSTAWIAMY RACHUNEK. TANIO I SOLIDNIE ZAPRASZA. Kontakt: tel 785-486-197. n Układanie płytek, terakoty, malowanie oraz prace hydrauliczne-solidnie i fachowo. Kontakt: 662 225 665. n Prowadzimy działalność usługową z zakresu „Pomoc Drogowa” 7 dni w tygodniu 24h/dobę, począwszy od drobnych usług typu „zmiana koła ” czy „dowóz paliwa” jak również holowanie aut powypadkowych do 1,5t. Jesteśmy tam gdzie potrzebna jest pomoc na drodze. Kontakt: 505 929 386. n Malowanie-gipsowanie, wykańczanie poddaszy, docieplanie domów oraz mycie elewacji, posadzek. n Solidnie za przystępną cenę. Kontakt: tel.695-496-452 tel.63 2705881. n Usługi remontowo – wykończeniowe: malowanie, szpachlowanie, panele podłogowe i ścienne, tynki gipsowe, płytki, ścianki działowe, zabudowy z płyt gips-kartonowych, itp. Kontakt: 601734283. n BARMAN & DRINK- BAR. Miła i profesjonalna obsługa barmana zapewniona w 100%. Posiadam własne szkło oraz dekorację baru z oświetleniem. Jest możliwość wypożyczenia dodatkowo fontanny czekoladowej z dodatkami. Zadzwoń polecam !!!!! Kontakt: 662-144-567.

n Biuro matrymonialne Rusałka w Kaliszu poleca szeroki wybór ofert Pań i Panów w różnym wieku. Wiele skojarzonych par, w tym zaręczyny i śluby oraz oferty towarzyskie. Zapewniamy bezpieczeństwo, profesjonalizm, dyskrecję. Tel. 662 400 165. n WÓZEK MUTSY URBAN RIDER + GONDOLA + SPACERÓWKA Sprzedam wózek Mutsy Urban Rider - podwozie + gondola + spacerówka (zielona) + folia przeciwdeszczowa do gondoli. Podwozie nosi ślady użytkowania, jest w pełni sprawne. Stan gondoli i spacerówki oceniam na 4+. Folia jest praktycznie jak nowa. Cena kompletu - 650 zł (do uzg.). Tel. 609 600 612. n TANIO SPRZEDAM BIURKO JERKER Z IKEI Sprzedam bardzo solidne i stabilne biurko o wymiarach - szerokość blatu 120cm, szerokość ze stelażem 126cm, wysokość ze stelażem 145cm, głębokość blatu 90cm (80cm od wcięcia). Blat i górną półkę można montować na dowolnej wysokości. Stan bardzo dobry. Cena 250 zł. Tel. 609 600 612. n Sprzedam wersalkę + 2 fotele, używane, stan dobry, nowa tapicerka. Cena 250 zł. do uzgodnienia. Kontakt: 609320334. n Sprzedam budę dla małego psa. Pośpiesz się przed zimą!!! Kontakt: 667 37 53 27. n Witam oddam za darmo sprawną pralkę automatyczną whirpool, pralka działa bez problemów, posiada jednak mankament obudowa jest w kilku miejscach zaatakowana przez ogniska rdzy( od wody) o kontakt proszę w godz.9-15. Kontakt: 602-771-954. n Posiadam pianino cyfrowe Casio Privia PX 100. Instrument jest w idealnym stanie mało używany i nie transportowany. Cena 1300 zł do małej negocjacji. (Nowy powyżej 2000 tys.) Kontakt: 519464910.


10 informator Po etyc kie Za dusz ki 2010

ááá TELEFONY ALARMOWE

Ewa Błaszczyk w recitalu „Nawet gdy wichura” Znakomita aktorka, zwyciężczyni plebiscytu Polka 2006, Kobieta roku 2007, laureatka wielu prestiżowych nagród filmowych i teatralnych, założycielka fundacji „Akogo?” zaprezentuje konińskiej publiczności piosenki, napisane przez najwybitniejszych polskich artystów. Artystka będzie gościem Poetyckich Zaduszek. Zaśpiewa utwory napisane m.in. przez: Agnieszkę Osiecką, Dorotę Czupkiewicz, ks. Jana Twardowskiego, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską z muzyką Jerzego Satanowskiego, Leszka Możdżera, Zygmunta Koniecznego, czy Włodzimierza Wysockiego. Ewa Błaszczyk buduje na scenie niezwykłą atmosferę „święta życia”, w którą wciąga widzów. Piosenek w jej wykonaniu nie tylko się słucha, ale przede wszystkim się je przeżywa. Artystka odkrywa siebie poprzez historie, które opowiada publiczności.

TELEFONY ALARMOWE Pogotowie Ratunkowe 999, 63 24676-80 Policja 997 Straż pożarna 998 Straż miejska 986

Łagodne, nastrojowe piosenki przeplata pełnymi dramatyzmu i energii wyznaniami – że warto walczyć o swoje życie i mieć nadzieję. Nie poddawać się, „nawet, gdy wichura”. Artystce towarzyszy trzyosobowa grupa muzyków. W trakcie koncertów, nie tylko duchowym, ale także wokalnym i muzycznym (gitara) wsparciem służy córka – Marianna Janczarska. Spektakl „Nawet, gdy wichura” to rodzaj osobistego wyznania, zaproszenia widzów do spotkania z jej emocjami, myślami, prywatną historią. Błaszczyk nie ucieka w kreację: każde wypełnione prawdą drgnięcie twarzy zbliża kamera, rejestrująca na żywo koncert i przekazująca jego obraz na ekran. (Monika Wasilewska)

POMOC MEDYCZNA

SZPITALNY ODDZIAŁ RATUNKOWY Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego ul. Wyszyńskiego 1, tel. 63 240-40-00

POGOTOWIA

Ciepłownicze 63 249-74-00 Gazowe 992 Energetyczne 991 Wodociągowe 994, 63 240-39-33 Pogrzebowe usługi całodobowe: Administracja cmentarza komunalnego w Koninie, tel. 63 243-37-11, 502-167765

TELEFONY ZAUFANIA

Alkoholizm: Telefon zaufania Anonimowych Alkoholików 723-100-973 Konińskie Stowarzyszenie Abstynentów „Szansa”, od pn. do pt. w godz. 18.00-20.00, tel. 63 242-39-35 Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnień, od pn. do pt. w godz. 8.00-20.00, tel. 63 243-67-67 Amazonki Koniński Klub „Amazonki”, wtorki i czwartki w godz. 15.00-17.00, tel. 63 243-83-00

7 listopada, godz. 19, Konin, Oskard, bilety 40 zł

Repertuar kin KINO HELIOS, Galeria nad Jeziorem od 22 do 28 października

Śluby panieńskie Komedia, prod. Polska, 100 min., wiek: od lat 12; godz. 9.30, 11.45, 14.00, 16.15, 18.30, 20.45; Adaptacja klasycznej komedii autorstwa Aleksandra Fredry. Historia dwóch panien Anieli i Klary, które założyły się, że nigdy nie wyjdą za mąż, za to będą dręczyć mężczyzn swą obojętnością...

RED Akcja/komedia; prod. USA; 110 min.; wiek: od 12 lat; godz. 13.30, 15.45, 18.00, 20.15.

Podglądanie świata Gdzie: Konin, CKiS Kiedy: 21 października, godz. 12.00 Wstęp: Wolny „Podglądanie świata” to spotkanie z Krzysztofem Siwczykiem, poetą.

Andropauza, czyli męska rzecz Gdzie: Konin, Oskard Kiedy: 23 października, godz. 17.00 i 20.00 Wstęp: Bilet 80 złotych Andropauza, czyli męska rzecz, to zdecydowana odpowiedź na „Klimakterium”.

Diabli nas wezmą z Lubaszenką Kiedy: 22 października 2010, godz. 19.00 Gdzie: sala widowiskowa KDK Bilety: 55 zł

Piosenki o niemiłości Gdzie: Konin, Oskard Kiedy: 22 października, godz. 19.30

WYDAWCA Kurier Koniński Sp. z o.o. na podstawie umowy franchisowej z Extra Media Sp. z o.o.

KINO CENTRUM, Plac Niepodległości 1

Zwycięzca Dramat historyczny, Włochy/Francja; 128 min; 23.10: godz. 17.30, 20.00; 24.10: godz. 15.30, 17.30, 20.00; 26, 29-31.10, 2-3.11: godz. 15.00, 17.30, 20.00;

ááá PLACÓWKI KULTURALNE I MUZEA n Centrum Kultury i Sztuki, ul. Okólna 47a, czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-18.00, tel. 63 243-63-50 n Galeria Sztuki „Wieża Ciśnień", ul. Kolejowa 1a, czynna od wtorku do piątku w godz. 10-18, soboty w godz. 1014, tel. 63 242-42-12 n Biblioteka repertuarowa działająca przy CKiS, czynna w poniedziałki i czwartki w godz. 10–15, wtorki i środy w godz. 12 – 17 n Górniczy Dom Kultury „Oskard”, aleje 1 Maja 2, tel. 63 242-39-40 n Koniński Dom Kultury, pl. Niepodległości 1, tel. 63 211-31-30 n Klub Energetyk, ul. Przemysłowa 3d, tel. 63 243-77-17, 63 247-34-18 n Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Powstańców Wielkopolskich 14, czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18, tel.

Włochy, wczesne lata dwudzieste. Młody i energiczny Benito Mussolini próbuje swych sił w polityce. W Mediolanie poznaje pierwszą żonę – Idę Dalser. Jest wówczas wydawcą rewolucyjnego pisma Avanti!, a także zagorzałym socjalistą, pragnącym poprowadzić masy ku nowej i lepszej przyszłości: antyklerykalnej, antymonarchicznej i społecznie wyemancypowanej włoskiej republice.

Wstęp: 30 złotych W ramach cyklu „To jest jazz” zagra wrocławski zespół Micromusic.

n PUBLICZNA BIBLIOTEKA PEDAGOGICZNA, ul. Przemysłowa 7, czynna w poniedziałki i wtorki w godz. 8.30-18.30, środy – nieczynna (lekcje biblioteczne), czwartki i piątki w godz. 8.30-18.30, soboty w godz. 8-13, tel. 63 242-63-39 n MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA, ul. Dworcowa 13, tel. 63 242-85-37

Gdzie: Konin, CKiS Kiedy: 23 października, godz. 10-18.00 „Twoje słowo” to warsztaty poetyckie z Romanem Honetem w ramach akcji „Rozbieranie słowa”.

PampaRampa Gdzie: Konin, Oskard Kiedy: 24 października Kwartet Rampa zaprosza całe rodziny na koncert zatytułowany PampaRampa.

Hallo, Wernisaż Gdzie: Konin, KDK, Kino Studyjne Centrum Kiedy: 27 października 2010, godz. 16.00 Bilety: 8 zł (tylko na seans kinowy), wernisaż wstęp wolny

REDAKCJA:

BIURO REKLAMY:

62-510 Konin, ul. Przyjaźni 2 (IX pietro), tel. 63 2180054, fax 63 2180001 redakcja@kurierkoninski.pl

tel. 63 2180051, fax 63 2180001 reklama@kurierkoninski.pl www.kurierkoninski.pl

Robert Olejnik

63 243-86-24 n Muzeum Okręgowe Konin-Gosławice, ul. Muzealna 6, czynne we wtorki, środy, czwartki i piątki w godz. 10-16, soboty w godz. 10-15, niedziele w godz. 11-15, bilet ulgowy: 5 zł, normalny: 10 zł, w niedziele: wstęp wolny na wystawy stałe, tel. 63 242-75-30. n Muzeum byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8-14, oddziały: las rzuchowski (tel. 501-610-710), teren dawnego pałacu (tel. 63 271-9447) n Skansen Archeologiczny w Mrówkach koło Wilczyna, czynny tylko w sezonie od 1 kwietnia do 30 września codziennie w godz. 10-18.

ááá BIBLIOTEKI

Twoje słowo – warsztaty

REDAKTOR?NACZELNY

Bezdomność Dom noclegowy i schronisko dla bezdomnych PCK w Koninie, ul. Nadrzeczna 56, tel. 63 244-52-95 Dzieci Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Zarząd Oddziału Powiatowego, Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy TPD, Społeczny Rzecznik Praw Dziecka, ul. Noskowskiego 1A, 63 242-34-71 Narkotyki Punkt Konsultacyjny Stowarzyszenia Monar, ul. Okólna 54, od pn. do śr. i w pt. w godz. 10.00-18.00, tel. 63 240-00-66 Pogotowie „Makowe” 988 (od 9.00 do 13.00) Przemoc Jesteś bity, zastraszany, okradany, boisz się o tym powiedzieć w domu, w szkole - wyślij anonimowego e-maila na adres: anonim@konin.policja.gov.pl Przemoc w rodzinie Bezpłatne poradnictwo prawne i obywatelskie, mediacje: od pn. do pt. w godz. 15.00-17.00 w Towarzystwie Inicjatyw Obywatelskich w Koninie, ul. PCK 13, tel. 62 240-61-93 Rodzina Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, ul. Przyjaźni 5, tel. 63 242-62-32 MOPR, Sekcja Poradnictwa Rodzinnego i Interwencji Kryzysowej, ul. Staszica 17, 63 244-59-16 (dyżur całodobowy), niebieska linia 0 801-141-286, od pn. do pt. w godz. 15.00-17.00

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania nadesłanych tekstów.

- Wypożyczalnia główna - Czytelnia książki i prasy - Czytelnia internetowa - Wypożyczalnia „książki mówionej” i zbiorów muzycznych; czynna w poniedziałki, wtorki, środy, piątki w godz. 9–18, czwartki w godz. 12-15, soboty w godz. 10-14. n Filia „Starówka”, wypożyczalnia i czytelnia dla dzieci i młodzieży (bezpłatna sala internetowa), ul. Mickiewicza 2, tel. 63 242-85-62, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9-18, czwartki w godz. 12-15, soboty w godz. 10-14. n Filia dla dzieci i młodzieży, ul.

Powstańców Wielkopolskich 14, tel. 63 242-38-30, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-17.15, wtorki w godz. 9-15.30 n Filia nr 3, ul. Goździkowa 2, tel. 63 245-01-85, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-18, wtorki w godz. 9-15.30, czwartki w godz. 1215.30 n Filia nr 7 (można bezpłatnie korzystać z INTERNETU), ul. Sosnowa 16, tel. 63 243-11-43. Czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 11-18, wtorki w godz. 9-15, czwartki w godz. 12-15. n Filia nr 8, ul. Szpitalna 45, tel. 63 240-45-05, czynna w poniedziałki i środy w godz. 9-18, wtorki i piątki w godz. 7.30-15.30 n Filia Gosławice-Zamek, ul. Gosławicka 46, tel. 63 242-74-60, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 9-16 i wtorki w godz. 9-15. n Filia nr 11, Cukrownia Gosławice, al. Cukrownicza 4, tel. 63 240-4505, czynna we wtorki i piątki w godz. 11-17.


sport 11

czwartek, 14 października 2010

Drugie „rezerwowe” zwycięstwo Występująca w konińskiej klasie okręgowej drużyna rezerw Górnika Konin pokonała na stadionie przy Dmowskiego Polonię Golina 3:0 (1:0). Jest to drugie ligowe zwycięstwo podopiecznych trenera Radosława Skalskiego.

Medyk traci pierwsze punkty Drużyna Medyka Konin podjęła na własnym terenie zespół odwiecznych rywalek – AZS Wrocław.

Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy rezultat. W drugiej części gry obydwa zespoły strzeliły po jednej bramce. Ostatecznie na stadionie przy ulicy Podwale w Koninie nastąpił podział punktów. W pierwszej połowie obie ekipy stworzyły po kilka sytuacji. Po faulu na Marcie Woźniak w polu karnym Medyk stanął przed szansą na objęcie prowadzenia. Niestety, Anna Gawrońska nie zdołała zamienić jedenastki na gola. Aż do 67 minuty

piłkarki Medyka oraz AZS-u skutecznie broniły dostępu do swojej bramki. Wtedy to, przepięknym strzałem popisała się Agata Tarczyńska i konińska bramkarka musiała wyjmować piłkę z własnej siatki. Podopieczne trenera Romana Jaszczaka odpowiedziały chwilę potem, bowiem w 68 minucie było już 1:1. Gola dla Medyka zdobyła Sandra Sałata. Ostatnie spotkanie rundy jesiennej z udziałem konińskich zawodniczek odbędzie się za dwa tygodnie. Będzie to najważniejszy mecz tej rundy, ponieważ koninianki zagrają o sześć punktów z zajmującą drugie miejsce w taMAK beli Unią Racibórz.

Koszykówka: Trzy wygrane Pierwszoligowe koszykarki przywiozły z Olsztyna wygraną, w przeciwieństwie do kolegów z trzeciej ligi, którzy przegrali w Poznaniu. Za to kadeci i kadetki z Gimnazjum nr 6 wygrali swoje spotkania.

Pierwszą akcję Górnika oglądaliśmy w 9 minucie spotkania. Przed szansą na strzelenie bramki stanęli Mateusz Szambelan i Michał Brzuśkiewicz. W 10 minucie kolejnej szansy nie wykorzystał Mateusz Szambelan. Trzy minuty później to goście stworzyli akcję, po której mogli prowadzić 1:0. Stuprocentową sytuację zmarnował Adrian Jóźwiak, bowiem perfekcyjnie zainterweniował koniński bramkarz – Daniel Szczepankiewicz. W 21 minucie Mateusz Szambelan po otrzymaniu futbolówki przebiegł pół boiska. Przedarł się na lewe skrzydło i precyzyjnie zagrał do znajdującego się

w polu karnym Dominika Łomnickiego, który strzałem po ziemi otworzył wynik spotkania. Minutę później za dyskusję z arbitrem czerwoną kartką ukarany został Mateusz Mroziński. Fakt ten wpłynął na dalsze losy spotkania, bowiem grająca w osłabieniu Polonia nie była w stanie skutecznie zaatakować bramki Górnika. Do przerwy utrzymał się wynik 1:0. W 50 minucie mogło być 1:1. Do wrzuconej w konińskie pole karne piłki nie doskoczył nasz golkiper. Futbolówka trafiła do Bartosza Lewandowskiego, który nie zdołał celnie uderzyć na pustą

bramkę Górnika. Siedem minut później był już 2:0 po tym, jak w pole karne gości wbiegł Mateusz Majewski i z ostrego kąta pokonał Michała Duka. Ostatnie pół godziny spotkania to zdecydowana przewaga biało-niebieskich. W 63 minucie oko w oko z golińskim bramkarzem stanął Tomasz Żynda. Niestety, zamiast strzelać zdecydował się podawać do Mateusza Szambelana, który - będąc w dużo trudniejszej sytuacji - nie zdołał skutecznie uderzyć. W 92 minucie wynik spotkania został ustalony na 3:0 przez Mateusza Szambelana.

Sześć bramek we Włocławku

Lepsi od Węgrów

Piłkarze konińskiego Górnika udali się w minioną sobotę do Włocławka, gdzie zmierzyli się z zajmującą ostatnie miejsce w ligowej tabeli Włocłavią. Pomimo tego, że biało-niebiescy przegrywali już w siódmej minucie, to jednak udało im się zdobyć trzy punkty.

Od początku meczu zdecydowanie przeważał zespół Górnika. Niestety, w siódmej minucie piłkarzom z Konina zdarzył się wypadek przy pracy - Robert Jędras wpakował piłkę do własnej siatki. W kolejnych minutach biało-niebiescy konsekwentnie dążyli do wyrównania. Udało się to w 19 minucie, po precyzyjnym zagraniu w „uliczkę” do Kamila Szkolmowskiego, który odegrał piłkę do lepiej ustawionego Pawła Błaszczaka. Nasz napastnik bez problemu pokonał Bartłomieja Szablewskiego. Dwie minuty później w pole karne gospodarzy dośrodkowywał Maciej Adamczewski. Futbolówka wpadła wprost na głowę Kamila Szkolmowskiego, który uderzył w środek bramki Włocławii. W konsekwencji piłka została wyłapana przez miejscowego golkipera. W 35 minucie Arkadiusz Bajerski bardzo sprytnie przedarł się na prawe skrzydło i zdołał dośrodkować w pole karne. Po niefortunnej interwencji Artura Serockiego piłka przeleciała nad bramkarzem Włocławii i trafiła do Pawła Błaszczaka, który nie marnuje takich sytuacji. Górnik prowadził 2:1. Pięć minut później ten sam zawodnik cieszył się z klasycznego hat-tricka. Po indywidualnej akcji i minięciu czterech obrońców Włocławii, Mateusz Witkowski oddał strzał na bramkę. Bartłomiej Szablewski wybił piłkę, która trafiła pod nogi Pawła Błasz-

czaka. Nasz najlepszy snajper umieścił ją w bramce gospodarzy. Do przerwy Górnik wygrywał 3:1. Początek drugiej części meczu należał także do drużyny biało-niebieskich. W 50 minucie Mateusz Witkowski przebiegł z piłką wzdłuż linii pola karnego Włocławii. Gdy znalazł trochę miejsca, zdecydował się na strzał w kierunku dalszego słupka. Piłka mijając bramkarza znalazła drogę do bramki. Ostatni kwadrans to przewaga gospodarzy, która została udokumentowana bramką z 89 minuty. Po zagraniu z prawego skrzydła, futbolówka dotarła do kompletnie niepilnowanego Michała Rosiaka, który nie miał problemów ze skierowaniem jej do konińskiej siatki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem Górnika Konin. - Cieszymy się, że udało nam się tutaj wygrać. Nie ukrywam, że Górnik przed tym spotkaniem był w dosyć trudnej sytuacji kadrowej. W przerwie zwróciłem piłkarzom uwagę na to, aby nie wychodzili na drugą połowę myśląc, że rezultat spotkania jest już przesądzony, ponieważ z Włocłavią zawsze grało nam się bardzo trudno. Na szczęście szybko udało się zdobyć czwartą bramkę i myślę, że wtedy było już po meczu – skomentował spotkanie trener Górnika Jerzy Banaszak. MATEUSZ KRZESIŃSKI

MAK

W piątkowy wieczór w hali przy ulicy Dworcowej odbył się towarzyski mecz bokserski juniorskich reprezentacji Polski oraz Węgier. Po dziesięciu walkach nasi zawodnicy wygrali 13:7.

Hala sportowa przy KDK już dawno nie była tak oblężona. Spragnieni boksu koninianie bardzo licznie przybyli dopingować naszą reprezentację. Po dziesięciu pojedynkach Polacy pokonali Węgrów 13:7. Nasi rodacy triumfowali w sześciu walkach. W trzech pojedynkach lepsi okazali się goście, natomiast jedna z potyczek zakończyła się remisem. Warto dodać, że trzy spośród sześciu triumfów Polaków zawdzięczamy wychowankom KB Zagłębie Konin. Patryk Szymański wygrał z Gergo Bene, Kamil Gardzielik okazał się lepszy od Marka Tótha, a Igor Jakubowski zdecydowanie pokonał Ferenca Orbana. Przed zawodami odbyły się walki MMA, natomiast w przerwie Uczniowski Klub Sportowy „Górnik” Konin zaprezentował pokaz judo.

Koszykarki MKS PWSZ KON-BET Konin wygrały w Olsztynie z tamtejszym Koszykarskim Klubem Sportowym 70:56 (9:19, 17:19, 14:15, 16:17). Największą przewagę nasze dziewczęta wypracowały sobie już w pierwszej kwarcie i choć w każdej z pozostałych części spotkania również górowały nad przeciwniczkami, to wygrywały kwarty dwoma, a w dwóch przypadkach zaledwie jednym punktem. MKS PWSZ KON-BET Konin: Katarzyna Motyl 21, Beata Wierzbicka 12, Magdalena Lewandowska 11, Marta Libertowska 10, Paulina Czachor 8, Anita Szemraj 4, Julia Drop 2, Natalia Tyczkowska 2. W Poznaniu po trzech kwartach trzecioligowego meczu tamtejszego MKS Pyra z MKS PWSZ Konin na tablicy wyników widniał remis. Pierwsza kwarta była remisowa (24:24), drugą wygrali gospodarze 17:10, a trzecią, takim samym stosunkiem punktów koninianie. O ostatecznym wyniku spotkania zadecydowała dopiero

23 października (sobota) Szabla godz. 11.00: Ogólnopolski Turniej do lat 13 i 15 w szabli dziewcząt i chłopców o Puchar Dyrektora MOS Konin, Hala Sportowa przy ul. Dworcowej,

Piłka nożna godz. 14.30: III liga: Górnik Konin – Nordenia Dopiewo, godz. 15.00: IV liga: Sparta Konin - Sokół Kleczew, godz. 11.00: Liga Okręgowa Trampkarzy Młodszych: Medyk Konin - Sparta Konin.

ostatnia część meczu, którą nasi chłopcy przegrali 24:14. MKS PWSZ Konin: Krystian Wawrzyniak 19, Przemysław Tradecki 17, Dawid Bobrowski 10, Paweł Szalaty 7, Jakub Musioł 5, Mateusz Skowronek 5, Filip Jarocki 2. Wojewódzka Liga Kadetów „A”

MKS Gimnazjum nr 6 Konin – Obra Kościan 80:54 (27:16, 16:17, 16:8, 21:13) MKS Gimnazjum nr 6 Konin: Rafał Marszałek 28, Patryk Jaworski 25, Patryk Kaźmierczak 10, Bartosz Maślak 9, Krzysztof Kowalski 4, Mateusz Kucal 4. Wojewódzka Liga Kadetek „A”

MKS Gimnazjum nr 6 Konin – INEA AZS UKS65 Poznań 57:54 (18:10, 11:10, 15:14, 13:20) MKS Gimnazjum nr 6 Konin: Julia Drop 16, Paulina Łuczak 12, Adrianna Pilarek 9, Agata Pietrzak 5, Natalia Tyczkowska 5, Martyna Kostecka 4, Dajana Dudkowiak 2, Natalia Urbaniak 2, Martyna Waliszewska 2. OLER

MOS Konin - Piątka Ostrów Wlkp., Hala Sportowa przy ul. Dworcowej, godz. 12.00: Młodzicy młodsi: MKS MOS Konin - MKS Września, Hala Sportowa przy ul. Dworcowej, godz. 14.00: Juniorzy: MKS MOS Konin - PBG Basket Poznań, Hala Sportowa przy ul. Dworcowej, godz. 17.00: Seniorki: MKS PWSZ KON-BET Konin - AZS II PWSZ Gorzów Wlkp., Hala Sportowa przy ul. Dworcowej, godz. 19.00: Seniorzy: MKS PWSZ Konin - Rawia Rawicz, Hala Sportowa przy ul. Dworcowej,

Piłka ręczna - III liga godz. 16.00: Start Konin - Cuiavia Inowrocław, Hala „Rondo”,

24 października (niedziela) Piłka nożna - Wlkp. Liga Juniorów Starszych godz. 11.00: Sokół Kleczew – Górnik Ko-

Koszykówka godz. 10.00: Młodziczki młodsze: MKS

nin,

MAK

W niedzielne popołudnie w konińskiej hali „Rondo” odbyła się druga kolejka spotkań rozgrywanych w ramach Konińskiej Ligi Futsalu.

Futsal: po drugiej kolejce

Podobnie jak przed tygodniem po zakończeniu wszystkich meczów na pozycji lidera uplasowała się drużyna Motora MZK. Na parkiecie padły następujące rezultaty:

I LIGA: Bawa Dolina Nidy - SMAG 5:4 AnnStal - PPH Stolarek 3:2 Motor MZK - ZNC Obuwie 5:2 Jacol - Konimpex 7:2

II LIGA:

RKN Tomiz - Otis 7:4 Fugo Odlew - Fabryka Wnętrz 7:1 AGTOS - Uniqa 4:2 Łowcy Bramek - XXL Zatorze 3:6 MAK


12 reklama


74 Kurier Koniński