Issuu on Google+

n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n

w całym kraju

w ó ik ln te zy c 0 0 0 0 0 1 ń ie dz ty Co

NR 24

l

ROK II

l

18 CZERWCA 2009

l

ISSN 1689-9563

l

NAKŁAD 5 000 egz.

Atomowa ankieta Samorządowcy z subregionu konińskiego, uczniowie ostatnich klas szkół średnich, a także przedstawiciele środowisk opiniotwórczych będą mogli wypowiedzieć się w specjalnej ankiecie na temat elektrowni atomowej w Koninie.

Pytania Czy akceptujesz propozycję budowy elektrowni atomowej w subregionie konińskim? Czy energetyka atomowa jest technologią bezpieczną? Czy atom w subregionie konińskim przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy i rozwoju regionu? Czy budowa elektrowni atomowej w Koninie powinna nastąpić jak najszybciej i istnieć równolegle z elektrowniami na węglu brunatnym, czy dopiero po wyczerpaniu pokładów węgla? W jakiej odległości od miejsca zamieszkania akceptujesz lokalizację elektrowni? To pytania z ankiety, którą Platforma Obywatelska rozsyła już do respondentów. W subregion reklama

koniński trafi kilka tysięcy takich ankiet. Do końca czerwca będą znane wyniki.

Liczą się opinie - Jeśli region będzie miał elektrownię atomową, to nie prędzej niż za 20 lat – mówi Tomasz Nowak, poseł PO. - Liczą się więc opinie dzisiejszej młodzieży, ale żeby to było możliwe za 20 lat, teraz musimy wyrazić swoje zdanie na ten temat. Ankiety dostaną wszystkie szkoły średnie oraz wszyscy radni w samorządach subregionu. Uzupełnieniem tego swoistego referendum będzie konferencja naukowa, pod patronatem marszałka wielkopolskiego, poświęcona potencjalnemu pojawieniu się energii atomowej w Koninie, która planowana jest w październiku tego roku.

Izba za atomem Do końca bieżącego roku będzie bowiem wiadomo, ile elektrowni atomowych i o jakiej mocy powstanie w Polsce, a

w drugiej połowie 2010 roku, program atomowy zostanie przedstawiony rządowi. - Liczę na obecność Hanny Trojanowskiej, pełnomocnika rządu do spraw energetyki jądrowej, która zapowiada, że do 2012 będą gotowe wskazania lokalizacyjne elektrowni atomowej – mówi Tomasz Nowak. Swoje poparcie dla umiejscowienia elektrowni w regionie wyraziła także Konińska Izba Gospodarcza. Do wicepremiera Waldemara Pawlaka wystosowała w tej sprawie specjalny list, pod którym podpisał się Marek Waszkowiak, prezes KIG.

A co na to internauci? anonim

"Czy energetyka atomowa jest technologią bezpieczną?" - to ma być pytanie do mieszkańca Konina? Albo jest bezpieczna albo nie jest. DOK. NA STR. 3

www.kurierkoninski.pl

Wiesław Steinke na prezydenta? Wyniki wyborcze do Parlamentu Europejskiego dodały konińskiej Platformie Obywatelskiej wiatru w żagle. Już wiadomo, że w przyszłych wyborach samorządowych PO będzie miała swojego „czarnego konia” na prezydenta Konina.

- Liczba głosów świadczy o tym, że Konin nie jest już bastionem SLD i nie jest też bastionem PiS-u – ogłosił dzień po wyborach Tomasz Nowak, poseł PO. Regionalni liderzy Platformy Obywatelskiej już przygotowują się do kolejnych wyborów, tym razem samorządowych. Będzie w nich startował Maciej reklama

Dąbrowski, szósty na liście PO do europarlamentu. Tym razem będzie otwierał listę PO do sejmiku wielkopolskiego, gdzie jest już jedynym radnym PO z subregionu konińskiego. - Jesteśmy w stanie powalczyć także o prezydenturę w Koninie – zadeklarował poseł Tomasz Nowak. Jedynym kandydatem na ten urząd jest Wiesław Steinke, obecny przewodniczący Rady Miasta Konina. - Przez minione dwa lata udało się stworzyć poczucie, że jest odpowiednim kontrkandydatem Kazimierza Pałasza – podsumował Tomasz Nowak. SKA


2 aktualności No we cen trum wy kła do wo -dy dak tycz ne PWSZ

Aula jak marzenie ścią pomocne będzie nowe centrum. Tak atrakcyjnego architektonicznie i doskonale wyposażonego obiektu nie powstydziłoby się żadne miasto uniwersyteckie. Centrum, na budowę którego ogłoszono właśnie przetarg, wyrośnie tuż obok dotychczasowej bazy uczelni. Wokół, mieszczącej 650 osób auli, powstaną dwie sale audytoryjne, dwa laboratoria i sala dydaktycz-

Biuro projektowe Małgorzata Paszyn

Już niebawem baza Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie wzbogaci się o niepowtarzalny obiekt. W grudniu przyszłego roku w Morzysławiu oddane zostanie do użytku nowoczesne centrum wykładowo-dydaktyczne. Dodatkowo całkowitej modernizacji poddany będzie leżący nieopodal lekkoatletyczny stadion.

W przyszłym roku obiekt obejmą we władanie konińscy studenci

To olbrzymie i kosztowne przedsięwzięcie doskonale wpisuje się w dotychczasowe osiągnięcia uczelni. O poziomie i randze młodej placówki najlepiej świadczą wyniki: drugie miejsce w rankingu szkół wyższych przygotowanym przez „Perspektywy” i dziennik „Rzeczpospolita” oraz trzecia lokata przyznana przez Akademickie Centrum Informacyjne. Takie sukcesy zobowiązują i mobilizują do dalszej pracy, a w realizacji tych zadań z pewno-

na. Główny wjazd wytyczono od ulicy Popiełuszki, a dodatkowe usytuowano przy ul. Harcerskiej. To ważne i potrzebne rozwiązanie, bowiem w projekcie przewidziano parking na blisko 150 pojazdów, z czego część pod ziemią. Koszty inwestycji wyniosą 16 milionów złotych. Spora ich część (około 3 mln euro) zostanie pozyskana z funduszy unijnych, ale niezbędne będzie znalezienie dodatkowych pieniędzy.

Uczelnia czyni starania o dotację z rezerwy celowej budżetu państwa i liczy na wsparcie miasta. Przygotowania do rozpoczęcia budowy rozpoczęły się półtora roku temu. Tyle mniej więcej trwało otrzymanie niezbędnych pozwoleń, w tym oczekiwanie na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, prace winny rozpocząć się w sierpniu br., a ich finał nastąpi w grudniu 2010 r. Ten na wskroś nowoczesny obiekt śmiało mógłby stanąć w bardziej reprezentacyjnym miejscu. Jedną z branych pod uwagę lokalizacji była niecka przy amfiteatrze. Niestety, z uwagi na objęcie tego terenu ochroną (program Natura 2000), stało się to niemożliwe. Ale centrum, choć jego podstawowym przeznaczeniem – od którego nie może odejść – jest służenie społeczności akademickiej, ma duże szanse na poprawienie wizerunku i stanu bazy kulturalnej miasta. Zastosowane w auli rozwiązania techniczne, jej wielkość i znakomita akustyka czynią z niej wymarzone miejsce do organizacji koncertów, pokazów i rozmaitych występów. Spore zmiany czekają także pobliski stadion. Przede wszystkim pełnowymiarowa bieżnia, umożliwiająca rozgrywanie biegów na różnych dystansach, pokryta zostanie tartanem. A na murawie będą miejsca do rzutu oszczepem i kulą, skocznie w dal, wzwyż i trójskoku oraz boiska do gier zespołowych. Łączne koszty inwestycji wyniosą 3 mln zł., a podzielą się nimi PWSZ, miasto i Urząd Marszałkowski. Świętująca 10-lecie istnienia konińska uczelnia nie mogła chyba sobie wymarzyć lepszego startu w kolejną dekadę. WIK

Tomisławice do sądu Tym razem koncesji na budowę odkrywki Tomisławice przyjrzy się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu.

Sprzeciwiający się planom budowy nowej odkrywki Tomisławice przedstawiciele lokalnej społeczności, złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej, pozwalającej na budowę kopalni.

Wspierani przez Greenpeace mieszkańcy zarzucają decyzji środowiskowej rażące naruszenia prawa, między innymi zbyt krótki czas na konsultacje społeczne. Do skargi dołączono opinie naukowców. Zaznaczają oni, że raport oddziaływania na środowisko,  będący podstawą dla wydania decyzji zawiera rażące braki, posiada błędy merytoryczne i jest wewnętrznie sprzeczny. - Ocena wpływu odkrywki na gatunki roślin chronionych m.in. w ramach Dyrektywy Siedliskowej została oparta na nieaktualnych i niepełnych danych - mówi prof. Julian Chmiel, botanik. - Inwestor zlecił mi wykonanie opracowania botanicznego obszarów Natura 2000 na potrzeby raportu oddziaływania na środowisko, narzucił jednak karkołomny

termin wykonania. Dysponowałem szczegółowymi danymi jedynie sprzed 10 lat. Ich aktualizacja była niezbędna, jednak wykonanie opracowania w ciągu miesiąca wykluczyło taką możliwość. W ocenie pominięto również istnienie priorytetowego siedliska Natura 2000 Słone Łąki w Dolinie Zgłowiączki. Presja czasu uniemożliwiła również wykonanie pełnych badań dla terenu na którym miałaby powstać odkrywka. Dokument obarczony takimi brakami nie powinien być nigdy podstawą do wydania zgody na budowę kopalni - dodał botanik. Zdaniem autorów skargi, opinie naukowe jednoznacznie wskazują na wysoce prawdopodobne negatywne oddziaływania kopalni odkrywkowej Tomisławice na pobliskie obszary Natura 2000. Potwierdzają m.in. że jezioru Gopło, które jest jedną z najcenniejszych w Europie i Polsce ostoją ptaków wodnych i błotnych, grozi degradacja, na skutek m.in. zalewania wodami kopalnianymi i zmniejszenia zasilania wodami podziemnymi. - Do Gopła będą pompowane olbrzymie ilości wód kopalnianych o zupełnie innych właściwościach fizykochemicznych niż te w jeziorze mówi dr inż. Janusz Żelaziński, hydrolog. - Drastyczna różnica temperatur i składu chemicznego może spowodować znaczące zmiany w ekosystemie jeziora, jednak inwestor w ogóle tego nie zbadał. Brak rzetelnej oceny masowego napływu wód kopalnianych do jeziora oznacza złamanie Dyrektywy Siedliskowej i Ramowej Dyrektywy Wodnej. Inwestycja nie powinna być realizowana do czasu wykonania pełnych badań - podkreśla naukowiec. OLER

reklama

Wakacje w wannie Po raz pierwszy od wielu lat nie dotknie nas tradycyjna, letnia przerwa remontowa w ciepłownictwie. A to oznacza, że mieszkańcy Konina, w okresie wakacji, nie zostaną pozbawieni ciepłej wody.

Decyzja Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej z pewnością ucieszyła lokatorów większości bloków naszego grodu. Do pełni szczęścia jednak trochę brakuje; należy liczyć się z drobnymi utrudnieniami, bowiem planowane, mniejsze remonty spowodują lokalne przerwy w dostawie ciepłej wody. Z pewnością zasmucą się natomiast amatorzy zbiorowych kąpieli. Przez cały lipiec nieczynny będzie basen Rondo, ale za to w sierpniu, z jaką frajdą będzie można rozkoszować się czystą (sprawdzoną przez sanepid) wodą. Inną, niezbyt optymistyczną informacją, jest z pewnością wiadomość o podwyżce cen ciepła od 1 czerwca o 6,64 proc. ZE PAK tłumaczy podwyżki wzrostem kosztów zakupu węgla. WIK

Noc spadających cen w FERIO 26 czerwca w piątek Centrum Handlowe Ferio zamieni się w najbardziej wyprzedażowe miejsce w regionie. Rozpoczyna się wyprzedaż, ale wszystkie sklepy przygotowały super oferty specjalne tylko tego dnia! Rabaty sięgną nawet 70 proc.!

Warto jednak zwrócić uwagę, że super rabaty obowiązują tylko w godzinach 19.00-23.00 w Ferio oraz w Media Markt w godzinach 20.00–24.00. Po szaleństwie zakupowym zapraszamy wszystkich miłośników sztuki na spektakl teatralny. Przedstawienie rozpocznie się o godzinie 23.00 na parkingu Centrum Handlowego i organizowane jest w ramach oficjalnego programu festiwalu Malta. Rabin Maharal i Golem to widowisko plenerowe. W spektaklu zostaną wykorzystane zarówno działania aktorskie na żywym planie jak i nadnaturalnej wielkości mechaniczne kukły. Istotnym elementem widowiska będą projekcje multimedialne na dwóch zamykających przestrzeń ruchomych ekranach o formach nawiązujących do rozwijanej tory. Planowane jest również wykorzystanie efektów pirotechnicznych. Spektakl nieprzypadkowo organizowany jest o tak później porze, gdyż bardzo istotną rolę w przedstawieniu odgrywać będą efekty świetlne. Dlatego też wydarzenie odbędzie się po zmroku, przy częściowo wygaszonych światłach na parkingu. Aby zapewnić wszystkim możliwość obejrzenia widowiska, do Centrum kursował będzie tego dnia bezpłatny autobus, który zapewni wszystkim chętnym możliwość udziału w przygotowanych atrakcjach. Około godziny 23.00 będą dodatkowe kursy, aby wszyscy uczestnicy spektaklu spokojnie dojechali do domu.


rozmaitości 3

18 czerwca 2009

Przedszkole na dwie zmiany Radny Dariusz Wilczewski zwrócił się do prezydenta Konina w imieniu pracujących rodziców z propozycją wydłużenia godzin pracy przedszkoli.

- Młodzi rodzice coraz częściej skarżą się, że konińskie przedszkola za szybko kończą pracę. Nie każdy ma pod ręką pomocnych dziadków, czy zaufaną i bezrobotną sąsiadkę, która dziecko odbierze i zaopiekuje się nim jeszcze przez jakiś czas – napisał radny w swojej interpelacji. Wiele osób pracuje w placówkach handlowych, bankach, zakładach prywatnych do godziny 17, 18, a czasem i dłużej. Wpro-

Dukat promuje Rzgów

wadzenie systemu dwuzmianowego pomoże tym osobom, ułatwi opiekę nad dziećmi. Radny proponuje, aby w celu uwzględnienia zróżnicowanych potrzeb edukacyjnych dzieci oraz możliwości finansowych rodziców, przedszkola przyjmowały dzieci na kilka godzin. Zapisywane do przedszkola na “pół dnia” mogłyby też tworzyć oddzielne grupy, o krótszym dniu pracy, które realizowałyby program wychowawczy. Oddziały te mogłyby funkcjonować w systemie dwuzmianowym. Dzięki temu do maksimum mogła-

by być wykorzystana baza lokalowa i wyposażenie przedszkola. - Możliwość przyprowadzania dziecka o różnych godzinach, jest także jednym z przykładów otwarcia placówki na potrzeby rodziny – uważa Dariusz Wilczewski. - W ramach przyznanych etatów, dyrektorzy placówek mogą dostosować godziny otwarcia do potrzeb rodziców. Teoretycznie nie ma więc przeszkód, by placówki były otwarte do późnych godzin. Optymalnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu dwuzmianowego. SKA

Ko pal nia ni związ kow cy pro te stu ją

Przeciw prywatyzacji i dywidendzie

Od 15 czerwca, jako kolejna z sześciu gmin zrzeszonych w stowarzyszeniu „Solidarni w partnerstwie”, Rzgów wyemitował swoją lokalną walutę.

Mosiężny dukat „cztery partnerki” posiada wartość 4 złotych. Jest nie tylko łakomym kąskiem dla numizmatyków, ale ma również wymiar praktyczny: w wybranych, specjalnie oznakowanych sklepach na terenie gminy, można za jego pomocą robić zakupy. W obiegu znajdzie się 20 tysięcy monet. W przeszłości, dla podkreślenia swego znaczenia, własny pieniądz bili lokalni możnowładcy. Współcześnie jest to doskonała forma promocji gmin, pokazania ich osiągnięć i zamierzeń. Każdy z lokalnych dukatów posiada na awersie swój niepowtarzalny, różniący go od pozostałych rysunek. Wizytówką Rzgowa jest bóbr. Wszyscy zainteresowani nabyciem „czterech partnerek” mogą się w nie zaopatrzyć w kasie Urzędu Gminy w Rzgowie. WIK

Przedstawiciele sekcji krajowej górnictwa węgla brunatnego NSZZ Solidarność sprzeciwiają się przyjętym warunkom prywatyzacji kopalń w Koninie i Turku.

Związkowcy zarzucają ministerstwu, że partnerzy społeczni nie zostali poinformowani o wybranym doradcy prywatyzacyjnym dla kopalń w Koninie i Turku. Solidarnościowcy domagają się zatem od ministra przedstawienia przejrzystych planów w stosunku do obu kopalni, a także podjęcia dialogu w celu wypracowania umów, które gwarantowałyby trwałość wynagrodzenia i zatrudnienia dla pracowników. Całkowite pominięcie skutków społecznych planowanych przekształceń, brak gwarancji dla istniejących zakładowych i ponadzakładowych układów zbiorowych, umów i porozumień, brak pełnych danych co do przebiegu procesu konsolidacji i brak możliwości rzetelnej oceny ich skutków dla praw i interesów pracowniczych to podstawy, na których związkowcy opierają swoją

negatywną opinię co do całości proponowanych przez GK PGE rozwiązań. Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Brunatnego „Solidarność” zapowiada, że jeśli zarząd Polskiej Grupy Energetycznej nie weźmie pod uwagę ich postulatów, to związkowcy przystąpią do czynnej obrony zagrożonych praw pracowniczych. Związkowcy domagają się też wstrzymania przez ministerstwo skarbu państwa poboru w KWB Konin dywidendy za rok 2008. Zdaniem Solidarności rozpoczęcie budowy odkrywki Tomisławice wymaga olbrzymich nakładów finansowych, a zabranie dywidendy spowoduje zagrożenia i wstrzymanie rozpoczętych inwestycji, gwarantujących funkcjonowanie Kopalni oraz bezpieczeństwo zatrudnienia. Wypracowany w Kopalni Węgla Brunatnego Konin należy w całości przeznaczyć na budowę nowej odkrywki. SKA reklama

Ato mo wa an kie ta

Co na to internauci? DOK. ZE STR. 1 Rydzyk

Jestem za w pełni. Elektrownie XXI w. to nie to co Czarnobyl. Wystarczy trochę poczytać lub popytać fachowców w tej dziedzinie tj. energetyków, fizyków i budowlańców - specjalistów w zakresie budownictwa przemysłowego. O wiele lepsze i tańsze od elektrowni konwencjonalnych, tyle że dużo mniej pracowników potrzeba w takiej elektrowni, lecz za 20 lat i tak nie będzie węgla w regionie a prąd będzie potrzebny. Warto przemyśleć, warto rozmawiać. POAtaturk

Dlaczego dopiero po wyczerpaniu się zasobów węgla? Polska potrzebuje siłowni jądrowych niemalże natychmiast, gdyż zapotrzebowanie na energię elektryczną cały czas rośnie! koluś

Niech się stanie atom. Precz z brunatną zarazą. ape

Skoro ta energia jest tak bezpieczna, to wytłumaczcie mi drodzy Koninianie,

dlaczego w Stanach od czasu Three Miles Island nie buduje się nowych obiektów tego typu, dlaczego nie robią tego Niemcy, dlaczego nie chcą Brytyjczycy. A może któryś z was słyszał o „małym” incydencie z wyciekiem do wód gruntowych we Francji? Inna sprawa - reaktor będą nam pewnie budować Francuzi, oni też dostarczą paliwa i skasują za utylizację odpadu. sdsdsa

Precz z tą elektrownią! lokalny patriota

Uczniowie i radni „jako przedstawiciele środowisk opiniotwórczych”? Chyba żart. Przeciętny radny - rolnik który oczywiście był przeciwko Unii Europejskiej ale korzysta teraz całą gębą. Oczywiście, że będzie przeciwko elektrowni, bo tak ma być jak on chce, a wszystko co nie dla mnie, nie dopuszczę - chłopska mentalność. Co go obchodzi region koniński. A młodzież - przecież oni i tak planują stąd uciekać. A swoje opinie wynieśli z domów, więc nie mają własnego zdania. Ja popieram bezinteresownie elektrownie atomowe jako lokalny patriota.


4 rozmaitości

Ratujmy cmentarz! Chodzi o cmentarz wojskowy przy ulicy Szpitalnej. Według mieszkańców Konina zainteresowanych jego historią, cmentarz jest dewastowany, stał się miejscem spotkań wandali, którzy do nekropolii mają niczym nieograniczony dostęp.

Fot. A. Pilarska

Cmentarz powstał w 1916 r., prawdopodobnie w miejscu pierwotnego pochówku kilkudziesięciu ofiar bitwy z 1914 r. Spoczęli tam żołnierze niemieccy polegli i zmarli na terenie Wielkopolski Wschodniej oraz części Ziemi Łódzkiej w czasie

pierwszej wojny światowej. Pochowano tam od 180 do 200 podoficerów i żołnierzy oraz zmarłych o nieznanej tożsamości. Zachowało się 117 nagrobków. Część z nich prawdopodobnie została ukradziona, część być może uległa zniszczeniu podczas różnych modernizacji cmentarza. W 2000 r. cmentarz wpisano do rejestru zabytków. Dzisiaj nikt się nim bliżej nie interesuje. Cały cmentarz był kiedyś otoczony naturalnym żywopłotem z tarniny. Idealnie chro-

nił przed wejściem niepożądanych „gości”. Tarnina została zniszczona. Do cmentarza prowadziła brukowana droga od strony ulicy Szpitalnej, ale niewiele z niej zostało. Jest zarośnięta trawą, a sąsiadująca z cmentarzem parafia postawiła swoje ogrodzenie na jej części. O renowację cmentarza stara się od lata emerytowana konińska nauczycielka. Wysłała w tej sprawie wiele pism do różnych urzędów i wielokrotnie interweniowała, ale bez skutku. - Bez żadnych ograniczeń działają tam młodociani wandale, którzy zamalowują zabytkowe mury, a cmentarz wojskowy stał się dla nich miejscem spotkań – mówią badacze historii z Konina. - Na części rosyjskich nagrobków trudno odczytać informacje o poległych, wśród których znajdują się też polskie nazwiska osób, które służyły w armiach zaborców. Podobnie zresztą jak napisy na ozdobnych płytach leżących pośrodku opatrzonych prawosławnym krzyżem nagrobków. Ktoś wydał polecenie odnowienia tych napisów płynnym betonem. Efekt jest taki, że niewiele można z nich wyczytać. Jesienią tego roku minie 95 lat od niemiecko–rosyjskiej bitwy o Konin. To ważna rocznica i okazja do odnowienia cmentarza! - postulują mieszkańcy Konina, którzy o stanie cmentarza wojskowego powiadomili Radę Ochrony Walk i Męczeństwa. AN NA PI LAR SKA

reklama


IV sport

Młoda nadzieja Szach i mat juniorom konińskiej koszykówki

1. VBW GTK Gdynia 2. Górnik Wieliczka 3. UKS Bryza Kolbudy 4. AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 5. MKS Gimnazjum nr 6 Konin 6. Lotnik Wierzawice 7. UKS Przemków 8. MKS Basket Janikowo

Siedemnaścioro zawodników z naszego regionu zdobyła awans do dalszych rozgrywek na zakończonych 16 czerwca w Licheniu Mistrzostwach Wielkopolski Juniorów w szachach.

Fot. Archiwum

Piątkowy mecz, w którym przeciwnikiem była drużyna gospodarzy, nasz zespół przegrał wysoko, więc o tym, czy będziemy bić się o medale, miał zadecydować mecz sobotni z Górnikiem Wieliczka. Nasze dziewczyny zaczęły go źle, przegrywając pierwszą kwartę 22:4. W końcówce meczu zaczęła się ambitna pogoń. W pewnym momencie nasze gimnazjalistki zniwelowały stratę do zaledwie siedmiu punktów ale niestety zabrakło już czasu na dogonienie dziewcząt z Wieliczki i to rywalki awansowały do finału. Pozostała walka o piąte miejsce w Polsce i ten mecz był prawdziwą bitwą. Przeciwnikiem był Lotnik Wierzawice, znany z dobrej pracy z młodzieżą. Wynik praktycznie przez cały mecz oscylował w okolicach remisu. Żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Gdy na dwie minuty przed końcem nasz zespół przegrywał trzema punktami, można było spodziewać się najgorszego. Ale po raz kolejny w końcówce zerwały się koninianki i odskoczyły drużynie z Wierzawic na 5 punktów. Rywalki odrobiły jeszcze 4 punkciki, ale na zakończenie spotkania to nasz zespół cieszył się ze zwycięstwa i piątego miejsca w

Polsce wśród młodziczek! UKS Bryza Kolbudy – MKS Gimnazjum nr 6 Konin 80:52 (23:13, 11:7, 28:17, 18:15) MKS Gimnazjum nr 6 Konin: Julia Drop 14, Dajana Dudkowiak 13, Natalia Tyczkowska 9, Natalia Urbaniak 7, Paulina Łuczak 7, Martyna Kostecka 2. Górnik Wieliczka – MKS Gimnazjum nr 6 Konin 67:56 (22:4, 13:16, 19:14, 13:22) MKS Gimnazjum nr 6 Konin: Natalia Tyczkowska 16, Natalia Urbaniak 15, Paulina Łuczak 14, Dajana Dudkowiak 5, Martyna Kostecka 4, Julia Drop 2. Lotnik Wierzawice – MKS Gimnazjum nr 6 Konin 44:45 (11:7, 14:15, 10:12, 9:11) MKS Gimnazjum nr 6 Konin: Natalia Tyczkowska 11, Paulina Łuczak 10, Julia Drop 10, Natalia Urbaniak 6, Dajana Dudkowiak 4, Martyna Kostecka 2, Martyna Waliszewska 2. Końcowa klasyfikacja finału Mistrzostw Polski Młodziczek:

Fot. R. Olejnik

W niedzielę, 7 czerwca zakończył się finałowy turniej Mistrzostw Polski Młodziczek, w którym konińskie gimnazjalistki zajęły piąte miejsce. To największy sukces młodzieżowej drużyny koszykówki w Koninie.

Wziąwszy pod uwagę fakt, że z byłego województwa konińskiego startowało 38 zawodników (kluby: UKS Kiełbaska Kościelec, UKS Smecz Konin, TS-R Hetman Konin i M-GOK Gambit Ślesin), awans prawie połowy z nich do mistrzostw makroregionu to sukces. Najlepszy wynik w swojej grupie wiekowej odniosła 9-letnia Weronika Momot, (UKS Smecz Konin), która zajęła pierwsze miejsce. Jej rówieśnik z tego samego klubu - Marcin Król - zajął miejsce czwarte. Wśród 11-latków drugi był Tomasz Bruch z Gambitu Ślesina, a ósmy Adam Śnihur (UKS Smecz Konin). Drugi był też 13-letni Wiktor Kwiatkowski z UKS Kiełbaska Kościelec, a pięć pozycji za nim uplasował się jego klubowy kolega Łukasz Olkowski. Ósmy był Piotr Śnihur, który gra wprawdzie w wyższej grupie wiekowej (ma 11 lat), ale ma już zapewniony udział w przyszłorocznych mistrzostwach Polski, bowiem na ostatniej imprezie ogólnokrajowej zajął czwarte miejsce.

Wśród 13-latek z naszego regionu najwyższą pozycję wywalczyła przy szachownicy Nikola Królak (M-GOK Gambit Ślesin), plasując się tuż przed siódmą Weroniką Ostrowską z Kościelca. Miejsce dziesiąte zajęła jej klubowa koleżanka Karolina Grabowska. Z kolei 15-letnia Joanna Czerniejewska z tego samego klubu zajęła wśród swoich rówieśniczek miejsce ósme. Bardzo wysoko zawędrował na licheńskim turnieju 15-letni Mateusz Kamecki z Kościelca, który zajął w swojej grupie wiekowej drugie miejsce. Na szóstej pozycji znalazł się natomiast jego klubowy kolega Krzysztof Ostrowski. W najstarszej grupie wiekowej miejsca dające awans do Sarbinowa, gdzie w październiku odbędą się mistrzostwa makroregionu dla województw wielkopolskiego i zachodniopomorskiego, zajęły trzy dziewczęta z naszego regionu: dwie reprezentantki klubu z Kościelca, który kolejny raz pokazał, że na naszym terenie jest najlepszy: Marta Ostrowska (miejsce trzecie) i Katarzyna Sowińska (piąta) oraz Małgorzata Bruch z M-GOK Gambit Ślesin. Spośród 18-latków do Sarbinowa pojedzie tylko Rafał Szatan (TS-R Hetman Konin), który w LiOLER cheniu zajął miejsce siódme.

materiał promocyjny

Każdy kryzys kiedyś się skończy Rozmowa z dr Łukaszem Prysińskim, dziekanem Wydziału Zamiejscowego w Koninie Akademii Humanistyczno Ekonomicznej w Łodzi Jak to się stało, że rok temu został Pan Dziekanem Wydziału Zamiejscowego w Koninie AHE w Łodzi?

Mój poprzednik zrezygnował z pełnienia funkcji przed końcem roku akademickiego, więc pojawił się nagle problem wyboru dziekana. Pamiętam, że przyszedł mój szef i powiedział, że potrzebny jest dziekan do Konina. Wydawało mi się, że to może być ciekawa przygoda i możliwość zdobycia doświadczenia. Byłem już od dwóch lat prodziekanem, więc czułem się przygotowany. Szef się ucieszył, a Senat mnie zaakceptował. To działo się dość szybko. Cieszę się, że przyjechałem do Konina. Co by Pan doradził młodemu człowiekowi, który zaczyna studia pod ciśnieniem atmosfery kryzysu, mając w perspektywie ukoń-

czenie ich za kilka lat. Na co powinien postawić?

Student, który rozpoczyna teraz studia, skończy je za trzy lata, a wtedy kryzys będzie już ustępował. Jedyne, co mogę doradzić świeżemu studentowi, to żeby się uczył. Problem mają ci studenci, którzy są teraz na trzecim roku i zaraz skończą edukację. Kryzys jest zjawiskiem niebezpiecznym, ponieważ wywołuje tzw. bezrobocie koniunkturalne. Ten rodzaj bezrobocia bierze się stąd, że przedsiębiorstwa, które do tej pory działały na pewną skalę, muszą tę skalę zmniejszać. To powoduje, że muszą zwalniać część pracowników. W takim wypadku zostawia się najlepszych i najbardziej doświadczonych, a pozbywa się najmłodszych i najsłabszych. Na rynku pracy zaczyna liczyć się doświadczenie. Na co powinien postawić student? Przede wszystkim na to, żeby być konkurencyjnym. Może być konkurencyjny cenowo, tzn. pracować za niższe wynagrodzenie niż inni. Może też konkurować czynnikami pozacenowymi, czyli mieć wyższe kwalifika-

cje od konkurentów. Uczelnia musi realizować program nauczania, i traktuje wszystkich równo, jednak jeśli student chce czegoś więcej, to wystarczy zapytać wykładowcy czy dziekana. Pomożemy! Na uczelnie wkracza niż demograficzny, który odczują wszystkie uczelnie wyższe. Jakie działania, według Pana, należy podjąć, żeby złagodzić jego skutki? Jak rywalizować z innymi uczelniami?

Niż demograficzny jest co kilka lat, podobnie jak wyż. Nie należy go demonizować. W Polsce jest zbyt dużo uczelni i naturalne prawa rynkowe doprowadzą do zmniejszenia ich liczby. Niżu powinny się bać uczelnie małe oraz te, które nie inwestują w rozwój tylko „przejadają” zyski. Padające uczelnie spowodują migrację studentów do silnych jednostek naukowych. Ja się nawet cieszę na ten niż, bo zniknie kilka karłowatych tworów pseudouczelnianych. Jeśli niż okaże się silny, wówczas uczelnie będą musiały łączyć siły, głównie w kwestii wymiany ka-

dry. Na pewno zaostrzy się konkurencja, będzie więcej specjalności, niższe czesne, wyjazdy zagraniczne dla studentów, profesorowie zaczną się uśmiechać co drugi wykład, będzie

mniej odwołanych konsultacji. Optymistyczne jest to, że te uczelnie, które zostaną, zbudują silną pozycję i podniosą jakość kształcenia, a student będzie klientem, nie petentem.


18 czerwca 2009

Pijani na drogach Podczas pięciu dni tzw. długiego weekendu, na drogach powiatu konińskiego doszło do dwóch wypadków. Nie było ofiar śmiertelnych, ale trzy osoby trafiły do szpitala. Za kierownicą usiadło 35 nietrzeźwych.

Bezpieczeństwa na drogach strzegło kilkuset policjantów, którzy przez pięć dni prowadzili wzmożone kontrole na konińskich drogach. W środę w Kramsku przy ul. Konińskiej, renault clio zderzyło się z fiatem, ale na szczęście bez poważniejszych konsekwencji dla pasażerów obu aut. Do kolejnego zdarzenia doszło w nie-

dzielę po południu w Wiśniewie, w gminie Wilczyn. 27-latek prowadzący bez prawa jazdy volkswagena golfa, nie ustąpił pierwszeństwa na skrzyżowaniu i zderzył się z prawidłowo jadącym jeepem, którym kierowała mieszkanka powiatu słupeckiego. Rannego kierowcę golfa przewieziono do szpitala, gdzie pobrano mu również krew do badań na obecność alkoholu. Do szpitala zabrano także kierującą jeepem ciężarną kobietę. Kontrole trzeźwości wyeliminowały z ruchu 35 kierowców, wśród których było 25 rowerzystów. Byli wśród nich sprawcy

Okradał gospodarza W ręce konińskiej policji wpadł 45letni mężczyzna, który okradał zatrudniającego go gospodarza.

Mieszkaniec jednej z podkonińskich wsi już od pewnego czasu obserwował, że w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach z jego dobytku znikają różne rzeczy. W ciągu ostatnich miesięcy stracił kilkaset litrów oleju napędowego, elektronarzędzia, worki z paszą dla bydła i nawozami, folie gospodarskie. Złodziejem okazał się 45-letni mężczyzn przebywający od kilku miesięcy u gospodarza i pomagający mu w gospodarstwie. Okazało się, że złodziej wynosił elektronarzędzia, produkty rolne, paliwo i inne przedmioty gospo-

darskie w nocy. Kanistry z olejem napędowym mocował do linki i przeciągał je na drugi brzeg rzeki znajdującej się tuż za gospodarstwem. W całym procederze pomagał mu 55-letni wspólnik, który odbierał łupy. Część kradzionego mienia trafiła również do 41-latka zamieszkującego w tej samej miejscowości. W trakcie przeszukań policjanci odnaleźli część łupów. Swoje straty rolnik wycenił na ponad 7000 złotych. Mężczyźnie przedstawiono dziesięć zarzutów kradzieży, dwaj pozostali panowie powiązani z sprawą usłyszeli zarzuty paserstwa. Grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności. SKA

kolizji drogowej. W minioną sobotę w Kraśnicy kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa i na skrzyżowaniu zderzyła się z oplem. Miała dwa promile alkoholu. Podobne wyniki dało badanie kierowcy fiata 126p, który w niedzielę na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Śniadeckich w Koninie, doprowadził do zderzenia. Kierowca został przewieziony do izby wytrzeźwień. Wszyscy nietrzeźwi użytkownicy dróg usłyszą zarzut jazdy po pijanemu, sprawcy zdarzeń drogowych dodatkowo - stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. SKA

LM.pl to najbardziej znana marka internetowa w Wielkopolsce wschodniej. Nie ma w tym nic dziwnego, bo portal powstał już dziesięć lat temu, w czasach, gdy o stałym dostępie do Internetu większość posiadaczy komputerów mogła tylko pomarzyć. Portal LM.pl przez te lata stał się dla mieszkańców powiatów kolskiego, konińskiego, słupeckiego i tureckiego, również tych rozsianych po całym świecie, pierwszym i podstawowym źródłem informacji. Dzisiaj strona LM.pl ma, jak wynika z badan prowadzonych przez firmę Gemius S.A , blisko 150 tys. użytkowników w miesiącu, a fakt, że jedną trzecią z nich zdobyła w ciągu ostatniego roku, świadczy o bar-

dzo dynamicznym przyroście nowych czytelników Uwzględniając uwagi i potrzeby naszych użytkowników, postanowiliśmy przebudować portal - mówi Paweł Sikorski, odpowiedzialny w spółce Lokalne Media za wdrażanie projektów internetowych - a to, co można dzisiaj zobaczyć po wpisaniu w przeglądarkę internetową adresu www.LM.pl, to efekt półrocznej pracy całego zespołu. - Nie będę zachwalał odnowionego portalu, bo jestem przekonany, że będzie się sam bronił w codziennym użytkowaniu, ale oczywiście czekamy na wszelkie uwagi użytkowników odnośnie jego funkcjonowania. Po przebudowie portal LM.pl stał się jeszcze bardziej elastyczny. Stwarza to więcej możliwości reklamodawcom - mówi Wioletta Błażejewska, specjalista do spraw reklamy portalu. - Także tym, którzy do tej pory nie korzystali z reklamy internetowej. Realizujemy kompleksowe kampanie reklamowe zarówno dla dużych, średnich, jak i małych firm.

Siedem 30-litrowych plastikowych baniek, wąż gumowy oraz nożyce do cięcia metalu znaleźli policjanci w oplu astrze zatrzymanym do kontroli drogowej w Półwiosku Lubstowskim.

Jak się okazało, kilkadziesiąt minut wcześniej jadący nim mężczyźni włamali się do dwóch ciężarowych pojazdów, zaparkowanych w Sompolnie i ukradli olej napędowy. Sprawcy to trzej mieszkańcy gminy Ślesin w wieku 18, 25 i 33 lat. SKA

Wirtualny sprzedawca Mężczyzna, który chciał kupić wymarzony samochód przekonał się o nieuczciwych zamiarach sprzedawcy dopiero po wpłaceniu zaliczki.

Mieszkaniec okolic Konina ogłoszenie o sprzedaży audi A3 znalazł na jednym z portali internetowych. Cena wydała mu się bardzo korzystna, więc postanowił zadzwonić do sprzedającego i zapytać o szczegóły. Dowiedział się m.in., że samochód pochodzi z licytacji komorniczej w Niemczech i że dobrze byłoby, gdyby jak najszybciej wpłacił zaliczkę na poczet przyszłej transakcji. Mężczyzna wpłacił tysiąc złotych na podany numer konta, ale auta nawet nie zobaczył. Sprzedawca, który okazał się zwyczajnym oszustem, po prostu zniknął. SKA

Tragedia na drodze 53-letni mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku, który 9 czerwca wydarzył się w Modle Kolonii (gmina Stare Miasto).

Do wypadku doszło około godziny 8.20. Jak wynika z relacji świadków, opel corsa, prowadzony przez 53-letniego mieszkańca gminy Rychwał, nagle zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z ciężarowym mercedesem. Kierowca opla został uwięziony w rozbitym samochodzie i żeby go wydostać niezbędna była pomoc strażaków, którzy rozcinali auto. Niestety mężczyzna zmarł tuż po przewiezieniu do szpitala. 27-latkowi, który prowadził ciężarówkę nic poważnego się nie stało. Szczegółowy przebieg i okoliczności tego zdarzenia bada konińska policja i proSKA kuratura.

Dziesięć lat największego portalu internetowego Wielkopolski Wschodniej www.LM.pl - nowa odsłona Na swoje dziesięciolecie największy w naszym regionie portal internetowy LM.pl pokazuje użytkownikom nowe oblicze: więcej możliwości, łatwiejszy dostęp do potrzebnych funkcji i informacji, poprawa stabilności funkcjonowania.

kurier kryminalny V Kradli paliwo Tytoniowy

Opcji reklamowych w naszej ofercie jest wiele. Najtańsze z nich dają wymierny efekt już przy zainwestowaniu 50 zł miesięcznie. - Aktualności są lepiej widoczne i zilustrowane większą liczbą zdjęć mówi Anna Pilarska, dziennikarka portalu LM.pl. - Internauta ma teraz łatwiejszy dostęp do interesujących go wiadomości, również kulturalnych czy sportowych. Nad bieżącym funkcjonowaniem portalu pracuje kilkunastoosobowy zespół: dziennikarze, pracownicy biura reklamy, współpracownicy w regionie, moderatorzy oraz osoby odpowiedzialne za zagadnienia techniczne. Użytkownicy portalu mogą korzystać z darmowych ogłoszeń, których codziennie pojawia się na portalu ponad 1000. Mają także do dyspozycji największy w regionie katalog firm (ponad 2000 podmiotów). Każdy zainteresowany znajdzie warty uwagi temat na bardzo licznie odwiedzanym i żywym forum dyskusyjnym.

baron Poznańscy policjanci zatrzymali w Krakowie poszukiwanego kilkoma listami gończymi Konrada J. z Konina, zwanego „tytoniowym baronem”.

Dwa lata temu policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali w Brudzewie koło Kalisza wytwórnię, w której znaleźli prawie 100 tysięcy paczek papierosów wartości 660 tysięcy złotych. W ręce policjantów wpadła też kompletna linia technologiczna uchodząca w oczach ekspertów za jedną z najnowocześniejszych (warta około miliona euro) i 15 ton luźnego tytoniu. Poszukiwany listami gończymi Konrad J. był znany z osobliwych pomysłów na robienie nielegalnych interesów i zarabiał pieniądze na wszystkim, na czym się dało. Z informacji zdobytych przez policjantów wynikało, że jest jednym z ważniejszych członków zorganizowanej grupy przestępczej działającej na nielegalnym tytoniowym rynku. W poszukiwaniach policjantom CBŚ pomogła grupa pościgowa z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu. Konrada J. namierzono w Krakowie, gdzie się ukrywał. Zatrzymano go w chwili, gdy jechał swoim samochodem. Znaleziono przy nim próbki podrobionych papierosów marki Marlboro, LM i Super King. Mężczyzna traOLER fił do aresztu.


kultura 5

18 czerwca 2009

Wieczór z Janem Nowickim Obraz jest fabularnym debiutem wybitnego dokumentalisty Jacka Bławuta („Nienormalni”, „Wojownik”, „Born Dead”) i został już uhonorowany Srebrnymi Lwami oraz nagrodą za najlepszą rolę męską dla Jana Nowickiego na 33 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Aktor zagrał w tym filmie Jerzego, reżysera, który trafia do domu dla aktorów i nieprzychylnie odnosi się do podstarzałych pensjonariuszy. Postanawia jednak wystawić „Fausta” w zakładzie karnym. Aktorzy, mimo wieku, ćwiczą role. Pensjonat dla staruszków nabiera dzięki temu innych kolorów, a jego mieszkańcy odzyskują wiarę w sens życia. - To jest fantastyczne miejsce – mówił aktor. – Sami żeśmy się opodatkowali na rzecz domu weterana w Skolimowie. Oby wszystkie branże miały takie inicjatywy. Aktor spotkał się i chętnie rozmawiał na temat swoje roli, ale także na temat życiowych przypadków z publicznością kina studyjnego „Centrum”. Film nakręcono w Domu Aktora w Skolimowie. Widzowie również mieli okazję zakupić cegiełkę na rzecz tej placówki.

kiej siły, energii, to jadę na tym koniu. Tam można nie zawracać sobie głowy tym koszmarem dookoła, tak zwaną rzeczywistością. Całe życie miałem słabość do starości.

Podpierający się laseczką starszy pan z siwą głową i taką samą, starannie przystrzyżoną bródką, sprawiał wrażenie, jakby właśnie opuścił jeden z wiszących za jego plecami obrazków. Zdzisław Witwicki jest autorem ilustracji do ponad 70 książek, szczególnie dla młodszych dzieci, na przykład „O wróbelku Elemelku” Hanny Łochockiej, „Z przygód krasnala Hałabały” Lucyny Krzemienieckiej, czy „Apolejka i jej osiołek” Marii Krüger. Na łamach dziecięcych czasopism takich jak: Miś, Świerszczyk, Płomyk, Płomyczek ukazało się kilkaset jego ilustracji. Ilustrował także dzieła klasyków literatury polskiej m. in.: A. Mickiewicza, J.Słowackiego, J. Kochanowskiego, czy B. Leśmiana. Podczas piątkowego spotkania okazało się, że gość galerii „Wieża Ciśnień” jest blisko związany z naszym regionem nie tylko z racji spędzonych w Kole lat młodości (urodził się w 1921 roku w Piasecznie), ale i za sprawą syna, który znalazł pod Koninem żonę. Zdzisław Witwicki to jeden z twórców polskiej szkoły ilustracji. Przez wiele lat pełnił funkcję redaktora artystyczno-graficz-

Aktor i reżyser przyznali, że kręcenie tego filmu zrobiło dużo dobrego dla domu weterana w Skolimowie. Wielu ludziom na nowo dodało skrzydeł. Pokaz specjalny filmu Jacka Bławuta został połączony z zakończeniem sezonu Akademii Filmowej „Otwórz oczy!” Każda szkoła z Konina i okolicy, która przez cały rok kulturalny i szkolny uczestniczyła w projekcjach i omówieniach filmów, otrzymała certyfikat. W ramach tej samej imprezy zaprezentowany został film według pomysłu Katarzyny Kubackiej, pod tytułem „Jak tu pięknie, czyli 100 lat kina w Koninie”. Zrealizowali go uczniowie z Gimnazjum nr 1 w Koninie. Opiekę artystyczną nad projektem roztoczyli konińscy filmowcy: Andrzej Moś i Zdzisław Siwik (KDK).

reklama

Film powstał przy wsparciu sieci kin studyjnych i Konińskiego Domu Kultury. Był impresją i zarazem dokumentacją historii kina w Koninie. AN NA PI LAR SKA

Fot. A. Pilarska

- Człowiek na zmianę żyje z tego, że albo jest za stary, albo jest młody. Do mnie przyczepiała się opinia ta-

W piątek, 12 czerwca w konińskiej galerii Wieża Ciśnień pojawił się Zbigniew Witwicki, człowiek, którego ilustracje do przygód Wróbelka Elemelka czy krasnala Hałabały kształtowały wyobraźnię kilku pokoleń.

reklama

nego w Instytucie Wydawniczym „Nasza Księgarnia”. Jest przede wszystkim znakomitym kolorystą wprowadzającym dziecko w świat wyobraźni. Mimo sędziwego wieku nadal twórczo pracu-

je, a jego pracę niezmiennie zyskują i uznanie krytyków i sympatię odbiorców. Wystawę można oglądać do 4 lipca. OLER

Fot. R. Olejnik

Jan Nowicki w znakomitej formie przybył wprost z rodzinnego Kowala, na Kujawach, aby 7 czerwca spotkać się z konińską publicznością po filmie „Jeszcze nie wieczór”, w którym zagrał główną rolę.

Bajeczne spotkanie


6 informator

Pyrkosz, Pyrkosz... Biblioteka Publiczna Gminy Stare Miasto zaprasza na spotkanie z Witoldem Pyrkoszem, niezapomnianym Pyzdrą z Janosika, Wichurą z Czterech pancernych i psa, Balcerkiem z Alternatywy 4, Duńczykiem z filmów Vabank i Vabank 2 oraz seniorem rodu Mostowiaków w M jak miłość.

Witold Pyrkosz jest też bohaterem książki Izy Komendołowicz i Anny Grużewskiej „Podwójnie urodzony”. W rozmowach z autorkami niezwykle barwnie, z poczuciem humoru i przymrużeniem oka, a czasem bardzo poważnie opowiada historię swego życia – prywatnego i zawodowego. Książka zaczyna się od oszustwa babki Bronisławy, która nie mogąc pogodzić się z faktem, że jej wnuk przyszedł na świat 24 grudnia 1926 roku w Krasnymstawie, a nie we Lwowie, dokonała zmiany w akcie urodzenia. W rezultacie aktor we wszystkich dokumentach ma wpisany Lwów i datę 1 stycznia 1927 r. To właśnie we Lwowie przyszły aktor spędził dzieciństwo, ale jeszcze w czasie trwania wojny wraz z rodzicami przeniósł się do Krakowa. Opowieści znanego aktora to

prawdziwa kopalnia wiedzy na temat polskiego teatru i filmu. Witold Pyrkosz wspomina swoje studia, podczas których zetknął się miedzy innymi ze Zbigniewem Cybulskim i Bogumiłem Kobielą, opowiada o pracy w święcącym triumfy w owym czasie Teatrze Ludowym w Nowej Hucie i oczywiście zdradza bardzo wiele na temat słynnych seriali, które uczyniły go niekwestionowaną gwiazdą.

Książka ma jeszcze jedną zaletę – zdobią ją liczne fotografie z planów filmowych i życia domowego popularnego aktora. Spotkanie odbędzie się 18 czerwca (czwartek), o godzinie 18.00 w świetlicy wiejskiej w Starym Mieście. Tego samego dnia od godziny 16.00 do 16.30 Witold Pyrkosz będzie podpisywał książki w Empiku w Centrum Handlowym Ferio. SM

Teatr dla dzieci Podczas tegorocznej „Malty Bis” w Koninie najważniejsze będą maluchy. Organizatorzy festiwalu chcą wprowadzić do magicznego świata teatru dzieci, przyszłych odbiorców poważnego teatralnego repertuaru, a może nawet twórców teatralnych.

„Malta Bis” przygotowuje dla nich dwa spektakle. Podczas pierwszego, najmłodszych do muzycznej zabawy zaproszą wirujące instrumenty. Będzie to wędrówka przez krainę dźwięków, pełna zabawy, przekomarzania i muzykowania. W drugim, przewodnikami po baśniowym świecie będą dwa stworki: Hopek i Supek. Przypominają trochę Kurier otrzymasz bezpłatnie w każdy czwartek na ulicach miasta i powiatu oraz w wymienionych poniżej punktach: Konin, os. I-IV - Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Dworcowa - wypożyczalnia Video-Świat, ul. Tuwima - basen kryty, hala Rondo - Zespół Szkół im. Kopernika - budynek dawnego Energobloku, ul. Spółdzielców - Komenda Miejska Policji, ul. Przemysłowa - Konińska Izba Gospodarcza, ul. Powstańców Wlkp. Konin, os. V - budynek redakcji Kuriera Konińskiego, ul. Przyjaźni 2 - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Koninie, ul. Przyjaźni

Maminki, Teletubisie, a trochę Barnapapę i Barnamamę. Teatr dla najmłodszych to świat, w którym nie ma kurtyny, gongów, głośnej muzyki i teatralnej ciemności. Jest jasny, kolorowy, bezpieczny, a maluchy, nawet te, które jeszcze dobrze nie potrafią mówić i chodzić, doskonale się bawią. Spektakli „Tańczące Wiolonczele” będzie można zobaczyć 26 czerwca o godzinie 18.00 w „Siesta Cafe” na Zatorzu, a przedstawienie „Co To” 27 czerwca o 15.00 w „Fabryce Wrażeń” przy ulicy Wojska Polskiego. Ze względu na wymogi spektaklu, komfort maluchów i rodziców liczba miejsc będzie ograniczona. - wypożyczalnia Video-Świat, ul. Zakole - szpital, ul. Wyszyńskiego - Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, ul. Okólna, - przychodnia Med-Alko, ul. Przyjaźni, - Zespół Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie, - Przedszkole nr 15, ul 11 Listopada 32 Konin, os. Chorzeń - stacja paliw BP, ul. Spółdzielców - Degustatornia, ul. Spółdzielców Konin, os. Niesłusz - stacja paliw BP, ul. Torowa - stacja paliw BP, ul. Przemysłowa Konin, starówka - szpital: ul. Szpitalna - Naleśnikarnia „Przystań”, ul. Wojska Polskiego 3,

Bimber na Rychwaliach Na sobotnich (20 czerwca) Rychwaliach pojawi się Polland, zespół którego muzycy grali w tak znanych formacjach jak: Oddział Zamknięty, Closterkeller czy Elektryczne Gitary.

Bimber Polland powstał na przełomie 2005 i 2006 roku. Na bazie doświadczeń i wieloletniej współpracy z wymienionymi wyżej zespołami muzycy Polland stworzyli własną formę muzyczną, grając dynamiczne i łatwo wpadające w ucho rock’and’rollowe piosenki z czytelnymi tekstami. W dorobku zespołu jest płyta Fermentacje, wydana jeszcze pod pierwotną i dość kontrowersyjną nazwą Bimber Polland. Płytę promowały trzy single radiowe, które prezentowane były m.in. przez rozgłośnie Polskiego Radia i zajmowały wysokie pozycje na listach przebojów. W sezonach 2007 i 2008 zespół brał udział w koncertach plenerowych na zaproszenie Radia Białystok i Radia RDC oraz był gościem specjalnym koncertu „Przebojem na Antenę 2008” odbywającym się co roku w Hajnówce, a organizowanym przez siedemnaście rozgłośni Polskiego Radia.

W styczniu tego roku zespół skończył pracę nad nowym singlem „Na rowerach”. W marcu Polland weźmie udział w corocznej trasie koncertowej „Punky Reggae Live 2009”. Zespół występuje w składzie: Dariusz Boratyn – śpiew, gitara Krzysztof Zawadka – gitara, śpiew Tomasz Grochowalski – bas Piotr Pawłowski – perkusja Konin, os. Zatorze - wypożyczalnia Video-Świat, ul. Szeligowskiego - sklep Tesco, ul. Chopina - basen, ul. Szymanowskiego - sklep Netto, ul. Chopina - pub Musztarda, ul. Chopina - pub Kredens, ul. Chopina - Finezja, ul. Chopina przychodnia lekarska, ul. Szeligowskiego - Przedszkole nr 31, ul. Różyckiego 3 Stare Miasto - Biuro Podróży Planet Tours, Centrum Handlowe Ferio - Urząd Gminy - korporacja taksówkarska Taxi Express 196-24, Kurier Koniński można też pobrać za darmo, zarówno wydanie aktualne jak i archiwalne ze strony: www.kurierkoninski.pl

REDAKCJA:

BIURO REKLAMY:

WYDAWCA

62-510 Konin, ul. Przyjaźni 2 (IX pietro), tel. 63 2180054, fax 63 2180001 redakcja@kurierkoninski.pl

tel. 63 2180052, fax 63 2180001 reklama@kurierkoninski.pl www.kurierkoninski.pl

LM Lokalne Media Sp. z o.o. na podstawie umowy franchisowej z Extra Media Sp. z o.o.

REDAGUJĄ: Robert Olejnik (red. naczelny) Anna Pilarska, Dorota Szczepaniak

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania nadesłanych tekstów.

ááá TELEFONY ALARMOWE TELEFONY ALARMOWE Pogotowie Ratunkowe 999, 0-63 246-76-80 Policja 997 Straż pożarna 998 Straż miejska 986 POMOC MEDYCZNA SZPITALNY ODDZIAŁ RATUNKOWY Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego ul. Wyszyńskiego 1, tel. 0-63 240-40-00

POGOTOWIA Ciepłownicze 0-63 249-74-00 Gazowe 992 Energetyczne 991 Wodociągowe 994, 0-63 240-39-33 Pogrzebowe usługi całodobowe: Administracja cmentarza komunalnego w Koninie, tel. 0-63 243-37-11, 502-167-765

TELEFONY ZAUFANIA Alkoholizm: Telefon zaufania Anonimowych Alkoholików 723-100-973 Konińskie Stowarzyszenie Abstynentów „Szansa”, od poniedziałku do piątku w godz. 18.00-20.00, tel. 0-63 242-39-35 Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnień, od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-20.00, tel. 0-63 243-67-67

Amazonki Koniński Klub „Amazonki”, wtorki i czwartki w godz. 15.00-17.00, tel. 0-63 243-83-00 Bezdomność Dom noclegowy i schronisko dla bezdomnych PCK w Koninie, ul. Nadrzeczna 56, tel. 0-63 244-52-95 Dzieci Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Zarząd Oddziału Powiatowego, Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy TPD, Społeczny Rzecznik Praw Dziecka, ul. Noskowskiego 1A, 0-63 242-3471 Narkotyki Punkt Konsultacyjny Stowarzyszenia Monar dla osób z problemem narkotykowym, ul. Okólna 54, od poniedziałku do piątku w godz. 12.00-20.00, soboty w godz. 9.00-13.00, tel. 0-63 240-00-66 Pogotowie „Makowe” 988 (od 9.00 do 13.00) Rodzina Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, ul. Przyjaźni 5, tel. 0-63 242-62-32 Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, Sekcja Poradnictwa Rodzinnego i Interwencji Kryzysowej, ul. Staszica 17, 0-63  244-5916 (dyżur całodobowy), niebieska linia 0 801-141-286, od poniedziałku do piątku w godz. 15.00-17.00

ááá PLACÓWKI KULTURALNE I MUZEA n Centrum Kultury i Sztuki, ul. Okólna 47a, czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-18.00, 063 243 63 50 n Galeria Sztuki „Wieża Ciśnień", ul. Kolejowa 1a, czynna od wtorku do piątku w godz. 9.00-18.00, soboty w godz. 10.00-14.00, 063 242 42 12 n Biblioteka repertuarowa działająca przy CKiS, czynna w poniedziałki i czwartki w godz. 10.00–15.00, wtorki i środy w godz. 12.00 – 17.00 n Górniczy Dom Kultury „Oskard”, aleje 1 Maja 2, 063 242 39 40 n Koniński Dom Kultury, pl. Niepodległości 1, 063 211 31 30 n Klub Energetyk, ul. Przemysłowa 3d, 063 243 77 17, 063 247 34 18 n Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Powstańców Wielkopolskich 14, czyn-

ny od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00, 063 243 86 24 n Muzeum Okręgowe Konin-Gosławice, ul. Muzealna 6, czynne we wtorki, środy, czwartki i piątki w godz. 10.00-16.00, soboty w godz. 10.0015.00, niedziele w godz. 12.00-16.00, czynne w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, bilet ulgowy: 5 zł, normalny: 10 zł, w niedziele: wstęp wolny na wystawy stałe, tel. 0-63 242-75-99. n Muzeum byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem czynne codziennie w godz. 10.00-18.00, oddziały: las rzuchowski (tel. 501-610-710), teren dawnego pałacu (tel. 0-63 27194-47) n Skansen Archeologiczny w Mrówkach koło Wilczyna, czynny tylko w sezonie od 1 kwietnia do 30 września codziennie w godz. 10.00-18.00

ááá BIBLIOTEKI n PUBLICZNA BIBLIOTEKA PEDAGOGICZNA, ul. Przemysłowa 7, czynna w poniedziałki i wtorki w godz. 8.30-18.30, środy – nieczynna (lekcje biblioteczne), czwartki i piątki w godz. 8.30-18.30, soboty w godz. 8.00-13.00, tel. 0-63 242-63-39 n MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedziałki, wtorki, środy, piątki w godz. 9.00 – 18.00, czwartki w godz. 12.00-15.00, soboty w godz. 10.0014.00, w dniu 24.12 w godz. 9:0013:00, 27.12 – nieczynna, 31.12 w godz. 9.00-13.00 n Wypożyczalnia „książki mówionej” płyt i kaset, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.00-16.00 n Czytelnia i sala internetowa, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.0018.00, czwartki w godz. 10.00-15.00, soboty w godz. 10.00-14.00 n Filia „Starówka”, wypożyczalnia i czytelnia dla dzieci i młodzieży (bezpłatna sala internetowa), ul. Mickiewicza 2, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.00-18.00, czwartki w godz. 10.00-15.00, soboty w godz. 10.00-14.00

n Filia dla dzieci i młodzież, ul. Powstańców Wielkopolskich 14, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-18.00, wtorki w godz. 9.0015.30 n Filia nr 3, ul. Goździkowa 2, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-18.00, wtorki w godz. 9.30-15.30, czwartki w godz. 12.0015.30 n Filia nr 6, ul. Benesza 1, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.00-17.40, wtorki w godz. 9.3015.00, czwartki w godz. 12.00-15.00 n Filia nr 7, ul. Sosnowa 16, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 11.00-18.00, wtorki w godz. 9.30-15.00, czwartki w godz. 12.0015.00 n Filia nr 8, ul. Szpitalna 45, czynna w poniedziałki i środy w godz. 9.0018.00, wtorki i piątki w godz. 7.3015.30 n Filia Gosławice-Zamek, ul. Gosławicka 46, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.45-16.45 i wtorki w godz. 9.00-15.00 n Filia nr 11, Cukrownia Gosławic ul. Cukrownicza 4, czynna we wtorki i piątki w godz. 11.00-17.00


sport 7

18 czerwca 2009

Walczyli bez taryfy ulgowej

Tenis mimo deszczu Wśród panów w kategorii open wygrał Jan Marcinkowski z Poznania, wśród pań - Anna Czarnecka z Wrocławia. Robert Sypniewski z Konina zajął wśród mężczyzn powyżej 35 lat trzecie miejsce. Prawie dziewięćdziesięcioro tenisistów z całej Polski przywitała w sobotę rzęsista ulewa i organizatorzy - TKKF „Korty” w Koninie - byli zmuszeni przenieść rozgrywki do jedynego posiadanego krytego kortu, do miejskiej hali przy ulicy Popiełuszki i do hali sportowej w Kazimierzu Biskupim. Jednak boisk było i tak za mało, więc by rozegrać wszystkie zaplanowane mecze, grano aż do 2.30 w nocy. W niedzielę pogoda pozwoliła już zawodnikom na powrót na odkryte korty. O pierwsze miejsce wśród pań walczyła z Anną Czarnecką Katarzyna Wachowiak z Poznania, przegrywając 1/6, 2/6. Miejsca trzecie zajęły Beata

Niełacna ze Zduńskiej Woli i Agnieszka Lucińska-Kozłowska ze Starachowic. Rywalizację panów powyżej 35 roku życia wygrał Paweł Herman z Kielc, który pokonał w finale Mariusza Mijalskiego z Chodzieży 6/0, 6/1. Ten drugi z dużym trudem pokonał wcześniej koninianina Roberta Sypniewskiego 6/4, 4/6, 10/8. Trzecie miejsce zajął Kamil Kaliński ze Złotników Kujawskich. Mistrzem wśród panów po pięćdziesiątce okazał się Leszek Hoffman z Bydgoszczy, który w finale pokonał Włodzimierza Komorowskiego z Poznania 6/2, 6/2. Miejsca trzecie zajęli: Waldemar Szmalc z Torunia i Andrzej Bednarz z Chodzieży. W najbardziej prestiżowej kategorii open zwyciężył po zaciętym pojedynku Jan Marcinkowski z Poznania pokonując w finale Michała Kwietnia 6/3, 6/3. Miejsca trzecie zajęli Marcin Jabłoński z Gostynina i Wojciech Fiedler ze Swarzędza. Zwycięzcy otrzymali nagrody rzeczowe ufundowane przez firmę Mega Avans.

Aż pięć medali przywieźli karatecy UKS Kleczew z turniejów, w których startowali w czerwcu.

Na początku miesiąca odbył się w Bydgoszczy ósmy już turniej karate z cyklu Central Europe Open, w którym wystartowało około 250 zawodników, również z Litwy, Ukrainy i Niemiec. Zawodnicy UKS Kleczew, wychowankowie Zdzisława Nowaka, startowali tym razem tylko w konkurencjach kumite.

Trudna przeprawa Natalia Nowak od początku miała bardzo trudną przeprawę, bo zaczęła od spotkania z wielokrotną medalistką Mistrzostw Polski i aktualną reprezentantką kraju. W regulaminowym czasie był remis, a dodatkową walkę Natalia rozstrzygnęła na swoją korzyść. Po zwycięskich spotkaniach na macie z zawodniczkami z Niemiec walka o wejście do ścisłego finału również zakończyła się remisem. Satysfakcja ze zwycięstwa w dodatkowym czasie była tym większa, że Natalia musiała przezwyciężyć ból po brzydkim faulu Niemki. W finale reprezentantka UKS Kleczew spotkała się z jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w Polsce i przegrała w doliczonym czasie z bardziej wypoczętą przeciwniczką. Po wygranych walkach eliminacyjnych Martyna Albanowska (juniorka) spotkała się w walce o wejście do ścisłego finału z późniejszą zwyciężczynią tej konkurencji. Walka była wyrównana, ale więcej szczęścia miała przeciwniczka i to ona walczyła o złoto. Ze starcia o brązowy medal Martyna wyszła już zwycięsko.

OLER

Pech i kontuzja Troje wychowanków Zdzisława Nowaka wzięło też udział w Otwartych Mistrzostwach Polski AZS w Karate WKF, które odbyły się w minioną sobotę, 13 czerwca we Wrocławiu: Rafał Roztropiński reprezentował Uniwersytet Wrocławski, Artur Roztropiński - AWF Wrocław, a Natalia Nowak - konińską PWSZ. O pechu w losowaniu może mówić na pewno Artur Roztropiński, który już w pierwszej walce spotkał się z późniejszym zwycięzcą tej kategorii. Po bardzo zaciętej, wyrównanej i obfitującej w wiele

Fot. R. Olejnik

reklama

reklama

Fot. Archiwum

Choć w sobotę, 13 czerwca deszcz zagonił zawodników na kryte korty, wszyscy uznali XII Otwarte Mistrzostwa Polski TKKF w Tenisie w Koninie za bardzo udane.

wspaniałych akcji walce Artur nieznacznie (2:3) uległ przeciwnikowi. Wszyscy obserwatorzy zgodnie uznali, że było to starcie na miarę finału tej kategorii. W walkach repasażowych o brązowy medal, Artur był już bezkonkurencyjny. Z kolei Rafałowi złoty medal wymknął się w konkurencji kumite drużynowe mężczyzn. W czasie jednej z walk finałowych kontuzji doznał zawodnik przeciwnej drużyny, a że przyczynił się do tego partner z drużyny Artura, wykluczono go z walki i przyznano punkty przeciwnikom, co w końcowym rozrachunku dało im zwycięstwo, a srebro Rafałowi i jego kolegom.

I srebro, i złoto... Odczuwająca trudy międzynarodowego turnieju sprzed tygodnia Natalia powoli rozkręcała się w walkach eliminacyjnych, ale w finale znalazła się bez problemów. W ostatniej walce spotkały się na pewno dwie najlepsze zawodniczki mistrzostw w tej kategorii. Początkowa przewaga punktowa przeciwniczki, odrobienie strat, wskazania na zdobycie punktów

przez Natalię i anulowanie decyzji to obraz dramatycznego przebiegu tej walki. Ponowne prowadzenie przeciwniczki jednym punktem. Ostatnia sekunda walki, wyprowadzenie punktowanej techniki, zatrzymanie walki, przyznanie punktu Natalii, co doprowadziłoby do remisu i dogrywki i wtedy dramat… odwołanie decyzji przyznającej punkt. Natalia przegrywa 2:3 i zdobywa srebro. Ale za chwilę była okazja, by wyładować sportową złość – kumite drużynowe kobiet. Już i tak wielkie emocje potęgują się w walkach o wejście do ścisłego finału. Obie drużyny mają po jednym zwycięstwie i remis. Dodatkowa walka przedstawicielek drużyn. Wszyscy byli zmęczeni, ale mimo że Natalia dopiero zeszła z maty, zapadła jednogłośna decyzja: „tylko ty dasz radę”. Nie zawiodła, wygrała zdecydowanie. Był finał i walka o złoto. W tym momencie bezcenna okazała się taktyka ustalona przez trenera. Dwie pierwsze walki kończą się remisem, ale zwycięstwo Natalii daje drużynie złoto w kumite drużynowym kobiet w Mistrzostwach Polski. SER


8 reklama


24 Kurier Koniński