Issuu on Google+

n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n

w całym kraju

w ó ik ln te zy c 0 0 0 0 0 1 ń ie dz ty Co

KOTY DO ADOPCJI - STR. IV NR 8

l

ROK II

l

17 LUTEGO 2009

l

NAKŁAD 5000 egz.

www.kurierkoninski.pl

Budżet Konina do korekty

Bezrobocie będzie rosło Większe bezrobocie i mniejsze środki na aktywizację osób bez pracy – to wszystko czeka tak powiat koniński jak i cały region w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Samorządy staną przed bardzo trudnym wyzwaniem.

Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu podtrzymała veto prezydenta Konina w sprawie zwiększenia deficytu budżetowego na 2009 rok.

Przez godzinę prezydent Konina Kazimierz Pałasz, a po nim przewodniczący samorządu Wiesław Steinke, składali wyjaśnienia przed kolegium RIO. Po półgodzinnym oczekiwaniu ogłoszono „wyrok”. Podczas styczniowej sesji budżetowej konińscy radni zgłosili wiele poprawek do projektu budżetu, na co konieczne były dodatkowe fundusze. Prezydent nie zgodził się jednak na zaciąganie kolejnych kredytów. W ciągu najbliższych 30 dni Rada Miasta Konina musi skorygować uchwałę i usunąć trzynaście zadań, na realizację których miał być zwiększony kredyt. Co dalej z budżetem Konina?

Kazimierz Pałasz, prezydent Konina - Spodziewał się pan, że Regionalna Izba Obrachunkowa uzna pana zastrzeżenia do budżetu miasta? - Byłem pewny, że nie może być inaczej. Gdyby RIO chciała sankcjonować naruszenie prawa to byłoby dla mnie dziwne postanowienie. Znałem rozstrzygnięcia innych samorządów w Polsce, z których wynika, że prezydent musi się zgodzić na zaciąganie zobowiązań. Radni też mieli tę świadomość. Nie chcieli jednak słuchać radcy prawnego, który tłumaczył na sesji, że przy zaciąganiu kredytu konieczna jest zgoda prezydenta i wtedy te wnioski mogą być przyjęte. Radni poszli jednak na skróty. Nie chcieli się zastanowić nawet nad zamianą określonych zadań. Wspomniałem chociażby most Toruński, to jest problem z którym musimy sobie poradzić. W marcu będę musiał podjąć jakieś decyzje w tej sprawie. Mamy 4 miliony na most, potrzeba kolejnych 4 milionów i co zrobić? - Konin ma więc ważny budżet na ten rok?

- Zakwestionowałem tylko 13 zadań, w których wskazany był kredyt, w tym na przykład 6 milionów na wykup terenów pod inwestycje. Mamy przecież inne tereny inwestycyjne. Po co robić park terenów inwestycyjnych? Jeżeli będzie taka potrzeba, to będzie moż-

na podejmować doraźne decyzje. Poza tym wiele innych inwestycji, które nie były na tyle przygotowane, aby wpisywać je do budżetu, ale radni chcieli. Tym bardziej, że czeka nas podejmowanie decyzji w zakresie zaciągania kredytów na inne inwestycje, na które mamy złożone wnioski, na przykład na drugi etap przeprawy. I jak przyjdzie czas na podjęcie decyzji, przy przekroczeniu pewnych barier, to nie będzie możliwe. Złożyliśmy wniosek na remont amfiteatru i na uatrakcyjnienie terenów inwestycyjnych na Międzylesiu. Jeżeli zyskają akceptacje to powinniśmy mieć tam także swój udział. Radni chcieli jednak w jednym roku zrobić wszystko: zadłużmy się, aby efekty były widoczne w ciągu jednego roku. Musimy myśleć perspektywicznie. Wiesław Steinke, przewodniczący Rady Miasta Konina

- RIO podtrzymała veto prezydenta Konina dotyczące kilkunastu propozycji radnych, na realizację których konieczne było zaciągnięcie kredytu. Wiadomo już, że budżet Konina trzeba poprawić, kiedy to się stanie? - Po wyjaśnieniach złożonych w minionym tygodniu przed kolegium w Poznaniu czekam na zalecenia Regionalnej Izby Obrachunkowej na piśmie. RIO poinformowało nas na swym posiedzeniu, że uchwała jest nieważna tylko w części dotyczącej 13 wniosków. Cała reszta budżetu jest dobra.

- Nie wskazano od razu sposobu rozwiązania tej kwestii?

- RIO się tym nie zajmuje, wskazuje raczej na literę prawa, a więc w tym przypadku na zapisy ustawy o finansach publicznych. Muszę jednak wiedzieć, czy zmienić uchwałę, czy też zapisy, które podważyła RIO automatycznie, bez specjalnej korekty, w ciągu 30 najbliższych dni same wygasną. Jestem jednak zwolennikiem podejmowania decyzji w tej sprawie, wygaszanie tematu bez dyskusji jest dla mnie gorszym wariantem, ponieważ nie ma okazji do wyjaśnień. - Kiedy odbędzie się kolejna sesja Rady Miasta, podczas której zostanie poruszona kwestia tegorocznego budżetu?

- Najbliższą sesję mamy zaplanowaną na 25 lutego, jeśli nie zdążymy, to wtedy jako przewodniczący jestem zobligowany zwołać następne posiedzenie przed 11 marca, ponieważ do tego dnia RIO chce mieć uchwałę budżetową u siebie. Poczekamy jednak na zalecenia na piśmie. Zapewniam, że uchwała budżetowa jest prawomocna, zakwestionowano 13 wniosków, co jest - tak naprawdę - kroplą w morzu. Muszę teraz mieć pewność, czy trzeba zmienić całą uchwałę, czy też zapisy, które podważyła RIO, automatycznie, bez korekty, w ciągu 30 dni i tak wygasną bo nie zgodził się na nie prezydent. MA

Po ubiegłorocznych zwolnieniach w firmie Roland (plandeki) i gosławickiej cukrowni, w tym przyszła kolej na hutniczą elektrolizę i Konwart. Jednak nie tylko kryzys gospodarczy przyczynia się do pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Spadkowi bezrobocia nie sprzyja również... jego niski poziom w Wielkopolsce na koniec ubiegłego roku, bo lepsze wyniki to mniejsza pomoc finansowa ze strony władz. Stopa bezrobocia dla województwa wielkopolskiego pod koniec grudnia 2008 była najniższa spośród wszystkich województw w kraju – wynosiła zaledwie 6,4 proc. Wśród wszystkich powiatów w regionie najniższą stopę bezrobocia zanotował w grudniu powiat turecki – 9,3 proc. (siedemnasty wynik w skali województwa), natomiast bezrobocie w po-

wiecie konińskim wynosiło 11 proc.. W czołówce powiatów z największym bezrobociem w Wielkopolsce znalazł się natomiast powiat słupecki, który ze stopą 13,4 proc. ustąpił miejsca tylko powiatowi złotowskiemu. Nieco lepiej sytuacja przedstawiała się pod koniec ubiegłego roku w powiecie kolskim, gdzie bezrobocie sięgnęło 12,5 proc. Dla porównania, powiat poznański ma niecałe dwa procent bezrobotnych, a kaliski - sześć. Wśród szesnastu powiatów mogących pochwalic się najniższą liczbą osób pozostających bez pracy, zdecydowana większość leży w zachodniej Wielkopolsce. Dobre wskaźniki dla całego województwa skutkować będą mniejszymi funduszami przekazywanymi na aktywizację osób bezrobotnych. Poszczególne urzędy pracy mogą otrzymać nawet o 2,5 mln złotych mniej. Najprawdopodobniej w marcu liczba osób pozostających bez pracy osiągnie maksimum. Zaraz potem powinna nastąpić poprawa ze względu na pracowników sezonowych. DOSZ

Agroturystyka z padliną W ubiegłym tygodniu do konińskiego przedstawiciela Akcji dla Zwierząt Viva dotarł sygnał, że pod ogrodzeniem zwierzyńca gospodarstwa agroturystycznego w Izabelinie leżą martwe zwierzęta.

W poniedziałek, 9 lutego, na miejsce dotarł, w asyście policjantów, przedstawiciel Vivy, który znalazł tam sześć ciał padłych zwierząt: po dwa dziki, kozy i łabędzie. Padlina była już częściowo nadjedzona, jednego z łabędzi trudno było wręcz rozpoznać. Widoczne było, że niektóre z martwych zwierząt leżą tam od jakiegoś czasu. Właściciel gospodarstwa tłumaczył się, że wyrzucoreklama

na za płot „padlina stanowi naturalną zaporę dla lisów”. W środę o znalezisku poinformowany został Powiatowy Lekarz Weterynarii, który jeszcze tego samego dnia skontaktował się z właścicielem gospodarstwa. I on usłyszał o zaporze przed lisami. - Padlina powinna bezwzględnie trafić do zakładu utylizacji - potwierdził w rozmowie z nami Ireneusz Szefliński. - Padłe zwierzęta nie miały prawa znajdować się w miejscu, gdzie zostały znalezione. Właściciel gospodarstwa agroturystycznego zobowiązał się do oddania ciał martwych zwierząt do utylizacji. OLER


2 aktualności

Młodzież też będzie decydować Wybór Młodzieżowej Rady Miasta poprzedziły gorące kampanie wyborcze w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych Konina.

uczniów Dwudziestu otrzymało od prezydenta Konina i przewodniczącego miejskiego samorządu zaświadczenia o wyborze. To oznacza, że niedługo wybiorą swojego przewodniczącego i zaczną proponować ważne dla młodych ludzi sprawy w tym mieście. To pierwsza w historii Konina młodzieżowa rada. Pierwsze posiedzenie tego gremium odbędzie się w drugiej połowie marca, prawdopodobnie w dzień przed sesją 'dorosłej' rady. Bez diet, ale z pełną inicjatywą aktywni, młodzi ludzie będą mogli realizować swoje pomysły. - Zobaczycie z perspektywy czasu, że pewne rzeczy zaczynają od was zależeć - zachęcał młodych ludzi do aktywności na szerszym polu Wiesław Steinke, przewodniczący „dorosłej” Rady Miasta. - To jest wasz sukces. Jestem z was dumny – mówił do młodszych radnych Dariusz Wilczewski, koordynator prac MRM. - Poważne miny schowaj-

cie do kieszeni. To jest uwolnienie waszych myśli, projektów i emocji. Przyszłość ojczyzny zależy od was. Ojczyzna to nasze być i nasze mieć. Uśmiechnijcie się i do roboty! Do pierwszej w historii Konina Młodzieżowej Rady Miasta powołani zostali: Wiktor Ignaczak (Gimnazjum nr 1), Monika Pawlaczyk (Gimnazjum nr 2), Igor Ciechanowski (Gimnazjum nr 3), Tomasz Wawrzyniak (Gimnazjum nr 4), Anna Bąk (Gimnazjum nr 5), Dorian Janiak (Gimnazjum nr 6), Henryk Jachimski (Gimnazjum nr 7), Karim Boudjouher (I Liceum), Bartosz Nożewski (II Liceum), Marcin Wojnarowski (III Liceum), Małgorzata Rybiń-

ska (Zespół Szkół im. M. Kopernika), Kamil Kościelny (Zespół Szkół Budowlanych), Eliasz Giszter (Zespół Szkół Górniczo-Energetycznych), Tomasz Jabłonowski (Zespół Szkół Technicznych i Hutniczych), Klaudie Szmidt (Zespół Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego), Piotr Jakub Kierszk (Liceum Ogólnokształcące Konińskie Centrum Edukacyjne), Piotr Kordylewski (Gimnazjum Towarzystwa Salezjańskiego), Jakub Kleczkowski (Gimnazjum i Liceum Profilowane Centrum Szkolenia Wiedza), Piotr Klama (Gimnazjum Konińskie Centrum Edukacyjne), Monika Ptak (Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy).

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie ul. Zakładowa 4b, 62-510 Konin 2.

Miejsce i termin przetargu:

Siedziba WORD Konin, sala szkoleniowa nr 1 (I piętro) 25 luty 2009 r., o godz. 12:00 3. Miejsce i termin, w którym można obejrzeć sprzedawane pojazdy:

Pojazdy będące przedmiotem licytacji oraz wyceny rzeczoznawców można oglądać od 23.02.2009 r. do 24.02.2009 r. w godz. 10001400 wyłącznie w siedzibie WORD Konin w obecności pracownika WORD Konin. 4. Rodzaj, typy i ilość sprzedawanych pojazdów oraz wysokość ceny wywoławczej:

I motocykl 1. MZ 125 RT; poj. 124 cm3; nr rej. PN0182; rok 2004; data I rej. 21-12-2004; nr oceny technicznej POP/29/6/09; przebieg 11 948 km; cena wywoławcza (50% wartości wyceny): 2 450,00 zł II samochody osobowe 1. Fiat Punto Grande; poj. 1 368 cm3; nr rej. PN29937; rok 2007; data I rej. 08-01-2008; nr oceny technicznej POP/29/3/09; przebieg 20 972 km; cena wywoławcza (70% wartości wyceny): 19 250,00 zł 2. Fiat Punto Grande; poj. 1 368 cm3; nr rej. PN29938; rok 2007; data I rej. 08-01-2008; nr oceny technicznej POP/29/4/09; przebieg 21 575 km; cena wywoławcza (70% wartości wyceny): 19 250,00 zł

Warsztaty rozpoczną się 21 lutego br. w Wodzisławiu Śląskim, skąd przeniosą się do Bytomia, a następnie do Gorzowa Wlkp., Lublina, Bydgoszczy, Konina (11 marca w klubie Energetyk, w godzinach 15.00-18.00), Jarosławia, Koszalina, Stargardu Szczecińskiego, Gdańska, Sieradza, Głogowa, Jasła i Opatowa. Podczas szkolenia uczestnicy bę-

Jeden stopień można pokonać, ale jest gorzej gdy zaczynają się schody. Niepełnosprawni z fundacji ,,Podaj dalej” na atrapach różnych przeszkód zaprezentowali uczniom II Liceum w Koninie swoje umiejętności w pokonywaniu barier. - Większość zajęć z aktywnej rehabilitacji odbywa się w murach tej szkoły, ale popołu-

z dnia 11 lutego 2009 roku na sprzedaż pojazdów WORD Konin wycofanych z procesu przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy Sprzedający:

Najpierw szkolenie, a potem praca w nowej ogólnopolskiej telewizji – taką szansę będą mieli uczestnicy warsztatów telewizyjnych organizowanych przez stację Patio TV w 14 miastach w całej Polsce, także w Koninie.

dą mogli w praktyce poznać elementy pracy dziennikarskiej: wcielą się w rolę reportera, przeprowadzą wywiad, sondę uliczną, dowiedzą się w jaki sposób powstaje program telewizyjny, jak zdobywa się informacje i na czym polega praca korespondenta telewizyjnego. Wszyscy otrzymają certyfikaty, a najlepsi - zaproszenie do Łodzi na kilkudniowe warsztaty dziennikarskie, zorganizowane na przełomie kwietnia i maja. Owocem szkolenia będzie nawiązanie współpracy z telewizją Patio TV w charakterze korespondenta. Patio TV to ogólnopolska telewizja tematyczna adresowana

do młodych, aktywnych i twórczych osób. Nadaje codziennie, nie mniej niż 17 godzin programu na dobę na platformach cyfrowych i w sieciach kablowych. Patio TV daje widzom szansę zaistnienia na antenie, zaprezentowania swoich umiejętności i opinii. Kanał lansuje trendy poprzez pozytywne skojarzenia, wyrazistą stylistykę i odważną narrację, nawiązując bezpośredni kontakt z widzami. Telewizja jest miejscem zdobywania doświadczenia zawodowego przez studentów Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. TA

Pokonują bariery

OGŁOSZENIE O DRUGIM PRZETARGU USTNYM NIEOGRANICZONYM 1.

Telewizja szuka korespondentów

5. Wysokość wadium oraz sposób wpłacenia wadium we wskazanym terminie:

5.1 Warunkiem przystąpienia do licytacji jest wniesienie wadium w wysokości zryczałtowanej dla każdego pojazdu w wysokości uzależnionej od rodzaju pojazdu. I tak: I motocykl 250,00 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt złotych 00/100 gr). II samochody osobowe 2 000,00 zł (słownie: dwa tysiące złotych 00/100 gr). 5.2 Wadium wnosi się w gotówce do skarbnika komisji przetargowej (Barbara Szymańska sala szkoleniowa Nr 1, I piętro – pokój nr 5 Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Koninie przy ul. Zakładowej 4b) w dniu 25.02.2009 r. w godzinach od 900 do 1100. 5.3 Wadium przepada na rzecz sprzedawcy jeżeli żaden z uczestników licytacji nie zaoferuje ceny nabycia równej co najmniej cenie wywoławczej. 5.4 Wadium złożone przez oferentów, których oferty nie zostaną przyjęte, zostanie zwrócone bezpośrednio po dokonaniu wyboru oferty, a oferentowi, którego oferta została przyjęta, zostanie zarachowane na poczet ceny. 6. Warunki przetargu ustnego nieograniczonego

Szczegółowe warunki i zasady licytacji określa regulamin przetargu, który dostępny jest na stronie www.word.konin.pl

dniami, kiedy nie ma już młodzieży - mówi Zuzanna Janaszek-Maciaszek, prezes fundacji. - Wielu uczniów nawet nie wie, że działamy niemalże za ścianą, a w ich szkole są takie zajęcia. Dlatego podczas przerwy chcieliśmy pokazać młodym ludziom jakie umiejętności zdobywają niepełnosprawni. Burzymy przy okazji stereotypy. Ci lu-

moc. Mimo wszystko warto uczyć się pokonywać wszelkie przeszkody. Jeżeli ktoś ma porażone ręce to potrzebuje więcej czasu na opanowanie takich umiejętności, niż osoba, która niewładne ma tylko nogi. Nie jest to takie proste, ale możliwe. ska, MałNiepełnosprawni, którzy wychodzą z domów, chcą g o r z a t a być samodzielni, narzekają, że w Koninie brakuje często K l a u z e dostępu do przychodni, aptek, niektórych sklepów, bui Katarzy- dynków użyteczności publicznej. Jako największą barierę na Woź- architektoniczną wymieniają jednak strome przejście podniak z kla- ziemne z dworca kolejowego na osiedle Zatorze i z powrosy III li- tem. Tam nie pomogą już żadne umiejętności. TA c e u m ogólnokształ cą cego oraz Joanna Tabaczka, Kinga Karnafel i  Anita Skow- lia Plichta z klasy drugiej. Stypendium przyznano rońska z klasy II tegoż liceum. Z Zespołu Szkół Ponadgimnazjal- także studentowi. Dostanie je nych w Sompolnie stypendia Łukasz Gemziak, absolwent Zestarosty otrzymali uczniowie li- społu Szkół Ponadgimnazjalceum ogólnokształcącego: nych w Sompolnie, a obecnie Emil Wełnicki, Patrycja Mil- student Wydziału Humaniwicz, Jakub Prętnicki, Eligiusz stycznego na Uniwersytecie im. Idczak,Kamila Wiśniewska, Mikołaja Kopernika w Toruniu. Paulina Hanczewska i Monika ...oraz Żychlina Stypendia otrzymali rówKordylewska z klasy trzeciej oraz Klaudia Mularska i Nata- nież uczniowie Zespołu Szkół

Stypendia W piątek, 13 lutego odbyła się uroczystość wręczenia stypendiów Starosty

Konińskiego. Stanisław Bielik spotkał się w siedzibie urzędu z najzdolniejszą młodzieżą z powiatu, ich rodzicami oraz nauczycielami. W tegorocznym budżecie powiatu przeznaczono na ten cel ponad 45 tys. zł., co pozwoliło objąć wsparciem stypendialnym 32 osoby. Wzrosła też wysokość stypendiów do 200 zł miesięcznie dla ucznia oraz do 250 zł miesięcznie - dla studenta.

Stypendyści z Kleczewa i Sompolna... W gronie tegorocznych stypendystów znaleźli się uczniowie  Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kleczewie: Przemysław Działak, Justyna Goiń-

dzie na wózkach są bowiem aktywni, samodzielni, otwarci. Zjeżdżanie z krawężnika na wózku ćwiczą także sprawni wolontariusze, aby wiedzieć jak asekurować potem niepełnosprawnych. - To nie krawężniki są największą przeszkodą, ale schody – mówi Sławek Gontarz. - Wtedy trzeba już kogoś prosić o po-


nasze sprawy 3

17 lutego 2009 Kto zdjął za byt ko we zwień cze nia słu pów?

Ogłaszają od stu lat Okazuje się, że spacerując po mieście, często nie dostrzegamy drobnych elementów architektury, które również mają wartość zabytkową i decydują o wizerunku miasta.

Mogą to być choćby prozaiczne słupy ogłoszeniowe, z których, w niezmienionym od czasów przedwojennych kształcie, pozostał już w Koninie tylko jeden - stojący w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Kolskiej w Koninie.

łym świecie. Dzierżawa słupów ogłoszeniowych przynosiła wysokie dochody, a władze miejskie troskliwie dbały o ich stan. Nierzadko stawiali je, mający głowę do interesów, obywatele. Na przykład znany pisarz Melchior Wańkowicz (mniej znany jako przedsiębiorca) postawił w Warszawie 160 słupów reklamowych i dzięki nim, jak sam pisał, nauczył się „trafiać do ludzi nie tylko sloganem reklamowym, ale i zsynchronizowanym z nim sloganem rysunkowym”.

Słupy Wańkowicza Miejskie słupy ogłoszeniowe powstały dzięki niemieckiemu drukarzowi i wydawcy Ernstowi Litfassowi. W 1855 roku, gdy władze Berlina zabroniły oblepiania murów plakatami, wpadł on na pomysł ustawienia na ulicach specjalnych kolumn. Kolumny Litfassa bardzo szybko rozpowszechniły się na ca-

Jedyny słup z oryginalnym zwieńczeniem

Kielich z kulą W Poznaniu pierwsze słupy ogłoszeniowe pojawiły się po roku 1902. Zapewne w nieco późniejszym czasie zawitały też do Konina. Paradoksalnie przez cały czas PRL, aż do niedawna, wszystkie słupy ogłoszeniowe na konińskiej starówce posiadały oryginalny kształt walca zwieńczonego ozdobną czapą z grzebieniem, na której szczycie znajdował się kielich z kulą. Z niewiadomych przyczyn spośród oryginalnych słupów zachował się tylko jeden, znajdujący się przy ulicy Kolskiej. Stylowe zwieńczenia reszty z nich zostały zniszczone. Słupy otrzymały plastikowe czapy, takie same jak słupy stojące w innych dzielnicach miasta. Osobiście nie znajduję racjonalnych przyczyn zniszczenia oryginalnych słupów, między innymi przy skrzyżowaniu ul. Kaliskiej i Dąbrowskiego, na placu Zamkowym, w sąsiedztwie kościoła farnego, a także na konińskim rynku czyli

placu Wolności, a więc w ściśle zabytkowych częściach starówki. Wszystkie te słupy mają na swych szczytach czapy z zielonego plastiku.

Czy zostaną przywrócone? Na starówkach szanujących się miast stare, ozdobne słupy ogłoszeniowe to, podlegające ścisłej ochronie, ważne obiekty tak zwanej małej architektury. Czyż nie lepiej było odnowić oryginalne, przystające do charakteru starówki zwieńczenia słupów, tym bardziej, że jest ich tylko kilka sztuk? Jako obywatel Konina i mieszkaniec starówki zapytuję: kto i jakimi kryteriami kieruje się podczas podejmowania takich właśnie decyzji i kto je ostatecznie zatwierdza? Czy istniejący jeszcze słup ogłoszeniowy zostanie odnowiony i zachowany, czy też podzieli los innych słupów? Czy pozostałe słupy odzyskają dawny wygląd? Ponieważ moje uwagi dotyczące wielu tematów związanych ze starówką, zgłaszane władzom miejskim ustnie, nie dawały żadnego efektu, zacząłem przedstawiać je w pismach adresowanych do prezydenta Kazimierza Pałasza. Liczę na jego zrozumienie i jestem przekonany, że doceni moje zaangażowanie, bo w ten sposób zapewniam mu przecież bezpośredni wgląd w wiele spraw, które w nawale pracy nie zawsze mogą dotrzeć bezpośrednio do wiadomości samego prezydenta miasta. TO MASZ A. NOWAK reklama

Konkurs anglojęzyczny

Gminny Konkurs Kulturoznawczy Krajów Anglojęzycznych odbył się 12 lutego w Szkole Podstawowej w Sokółkach (gmina Kazimierz Biskupi).

Przygotowując się do niego, dwie grupy uczniów szkół podstawowych z gminy, przez cały semestr brały udział w dodatkowych zajęciach językowych, podczas których rozwijać mogły swoje umiejętności językowe i kulturoznawcze. Zajęcia prowadzone były ciekawymi, innowacyjnymi metodami. Uczniowie klasy czwartych brali udział w zajęciach teatralno-artystycznych: przygotowywali gazetki, wystawy, piosenki oraz przedstawienia o krajach anglojęzycznych. Uczniowie klasy szóstych brali udział w zajęciach mul-

timedialnych. Na podstawie obejrzanych filmów oraz informacji, wyszukanych w książkach i w Internecie, tworzyli prezentacje multimedialne o krajach anglojęzycznych, które były przedstawiane pozostałym uczniom w szkole. Młodzież z tej grupy tworzyła również informatory o tych krajach, które posłużyły jako materiały przygotowawcze do konkursu kulturoznawczego. Wzięli w nim udział uczniowie wszystkich szkół podstawowych z gminy Kazimierz Biskupi. Pierwsze miejsce zdobyła Adrianna Ignaczak ze Szkoły Podstawowej w Sokółkach, drugie - Karolina Renik z podstawówki w Jóźwinie, a trzecie - Szymon Rogalski ze szkoły w Kazimierzu. Podczas

podsumowania konkursu czwartoklasiści pokazali też przedstawienie „Czerwony Kapturek” w języku angielskim. Dzięki funduszom otrzymanym na realizację projektu szkoła wzbogaciła się o dużą ilość sprzętu oraz pomocy dydaktycznych, wyposażenie biblioteki oraz wideoteki. Projekt „Discover Englisch - Speaking Countries with up - Odkrywaj z nami kraje anglojęzyczne” realizowany jest w ramach Programu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności Englisch Teaching, którego krajowym operatorem jest Nidzicka Fundacja Rozwoju „Nida” Celem projektu była promocja języka angielskiego w szkole i w środowisku lokalnym.

Ozdobna czapa z grzebieniem, z kielichem i kulą na szczycie

Pozostałe słupy mają na szczycie plastikowe czapy


4 kurier kryminalny

Zatrzymany złodziej Tuż po północy 13 lutego policjanci zatrzymali w Koninie 26-letniego Litwina, który poruszał się skradzionym na terenie Niemiec samochodem.

Uwagę policjantów z konińskiej sekcji ruchu drogowego zwrócił volkswagen transporter, który nie zatrzymał się na znaku stop przy ul. Kolskiej. Funkcjonariusze ruszyli za nim i podali sygnały do zatrzymania. Samochód skręcił w ulicę Leszczynową i zatrzymał się na poboczu drogi, a kierowca wyszedł z auta i zaczął uciekać. Policjantom udało się go jednak szybko złapać.

Odpowie za usiłowanie zabójstwa

W czasie sprawdzania samochodu, którym kierował 26-latek, ujawniono drugi pojazd - quad yamaha, który znajdował się wewnątrz transportera. Okazało się, że zarówno quad jak i volkswagen przed kilkoma dniami zostały skradzione w Niemczech. W stacyjce quada policjanci znaleźli łamak, natomiast w samochodzie dostawczym przecięte niemieckie tablice rejestracyjne. Pojazdy oraz wszystkie znalezione dokumenty zostały zabezpieczone do dalszych czynności procesowych, natomiast 26letni obywatel Litwy został zatrzymany do dyspozycji prokuratury. DOSZ

Konińscy policjanci zatrzymali 36letniego mieszkańca powiatu słupeckiego, który w ubiegłym tygdoniu dotkliwie pobił 66-letniego mężczyznę. Zatrzymanemu przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa.

Do zdarzenia doszło w jednym z konińskich hoteli pracowniczych. Zatrzymany zaatakował 66-latka w momencie, gdy ten otworzył drzwi swojego pokoju. Agresywnego napastnika nie byli w stanie powstrzymać lokatorzy z sąsiednich pokoi ani personel hotelu. Sprawca kopał i bił swoją ofiarę, a później oddalił się z budynku. Pokrzywdzony 66-letni mężczyzna w bardzo ciężkim stanie (wewnętrznymi urazami, złamanymi żebrami, uszkodzonym płucem, obrażeniami głowy i twarzy) został umieszczony

na oddziale intensywnej terapii medycznej konińskiego szpitala.

Policjanci służby kryminalnej i patrolowej, którzy przybyli na miejsce, w trakcie rozmów gośćmi i personelem hotelu, zaczęli układać w całość posiadane informacje. Z wstępnych ustaleń wynikało, że podejrzany pił alkohol ze znajomymi

przebywającymi w hotelu. Gdy wyszedł z ich pokoju poszedł na wyższe piętro budynku i pukał do znajdujących się tam drzwi. Dane napastnika udało się szybko ustalić i mężczyzna został zatrzymany następnego dnia rano. Tłumaczył, że nic nie pamięta z uwagi na stan nietrzeźwości, w jakim się znajdował. W miniony piątek, 13 lutego, 36letni mieszkaniec powiatu słupeckiego został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa, przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności na czas od 8 do 25 lat albo dożywocia. Sąd Rejonowy w Koninie zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. DOSZ

Kolejna afera paliwowa Mieszkańcy Konina znajdują się wśród dziewięciu, zatrzymanych przez poznańskie Centralne Biuro Śledcze, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która handlowała lewym paliwem.

Umorzenie dla ekologów Zakończyła się sprawa wejścia grupy ekologów z Greenpeace na teren odkrywki Jóźwin KWB „Konin”.

Ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, Prokuratura Rejonowa w Koninie umorzyła sprawę. Pod koniec listopada minionego roku około 20 działaczy Greenpeace protestowało przeciwko planom budowy

kolejnych odkrywek węgla brunatnego. Aktywiści weszli na teren odkrywki aby na jej dnie ułożyć napis STOP. Powstrzymali ich jednak przed tym pracownicy kopalni. Kopalnia wyliczyła strty poniesione z powodu wstrzymania na kilka godzin wydobycia węgla na około 350 tysięcy złotych. Teraz rozważa złożenie zażalenia na decyzję prokuratury.

W ręce policjantów wpadło dziewięciu podejrzanych z Wrześni, Konina i Jarocina. Do aresztu trafili także główni organizatorzy procederu – Andrzej G. z Ostrowa Wielkopolskiego i Dariusz D. z Pleszewa. Zdaniem śledczych, obaj - pod przykrywką legalnie działających stacji paliwowych - trudnili się organizowaniem nielegalnego obrotu paliwem. Tak zwani „księgowi” wyszukali kilkanaście osób (zwanych „słupami”), które zgodziły się za niewielką opłatą zarejestrować na swoje nazwiska firmy zajmujące się handlem paliwami. Byli oni rekrutowani w barach i pubach za 500 zł. Powstała na początku 2006 ro-

Strażacy w elektrowni W nastawni nowego bloku energetycznego Pątnów II wybuchł pożar, a ze zbiornika wyciekł kwas solny.

Do akcji ratowniczej wkroczyli strażacy. Na szczęście to tylko scenariusz ćwiczeń ratowniczych. Blok energetyczny w elektrowni Pątnów II został oddany do użytku w ubiegłym roku. Czarny scenariusz zakładał, że w nastawni bloku wybuchł pożar, a w wyniku uderzenia dźwigu w zbiornik

przy budynku uzdatniania wody nastąpił wyciek kwasu solnego Na miejsce szybko przybył pluton ratownictwa chemicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, samochód gaśniczy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 oraz samochody gaśnicze z Ochotniczej Straży Pożarnej z Kazimierza Biskupiego i Krzymowa. Dowódca ćwiczeń podjął decyzję o podziale terenu akcji na dwa odcinki bojowe. Zadaniem dowódcy

pierwszego odcinka było ugaszenie pożaru w nastawni. Na drugim polu należało uszczelnić wyciek kwasu solnego. Akcja zakończyła się powodzeniem. Celem ćwiczeń było doskonalenie umiejętności i współpracy jednostek państwowej straży pożarnej ze strażakami z OSP oraz zakładowymi służbami ratowniczymi, a także zapoznanie się z nowo wybudowanym obiektem elektrowni.

Tydzień dla ofiar przestępstw Kształtowanie systemu pomocy dla osób pokrzywdzonych będzie głównym tematem tegorocznego „Tygodnia Pomocy Ofiarom Przestępstw”.

Zasadniczym celem tej inicjatywy jest zwrócenie szczególnej uwagi na potrzeby i prawa osób pokrzywdzonych przestępstwem. W tym roku akcja ta przebiega pod hasłem: „Interdyscyplinarne działania w kształtowaniu systemu pomocy dla pokrzywdzonych”. W Sądzie Rejonowym w Koninie (podobnie jak w Kole, Turku i Słupcy) wyznaczone zostały dyżury, w trakcie których przedstawiciele organizacji po-

zarządowych, działających na rzecz osób pokrzywdzonych przestępstwem, będą prezentowali swoją działalność oraz i oferty pomocowe. Plan dyżurów w Sądzie Rejonowym w Koninie, które będą trwały od godz. 12.00 do 15.30, przedstawia się następująco: - 23 lutego, pokój nr 40: funkcjonariusz Straży Miejskiej, - 24 lutego, pokój nr 33: Krzysztof Lewandowski z Komendy Miejskiej Policji, - 25 lutego, pokój nr 40: Aneta Koziarska, prawnik z Konińskiego Towarzystwa „Trzeźwość”,

- 26 lutego, pokój nr 34: Piotr Pietrow, terapeuta Stowarzyszenia Profilaktyki Społecznej „Etap”, Przychodnia Leczenia Uzależnień i Współuzależnień - 27 lutego, pokój nr 211: Dorota Kaźmierczak, specjalista pracy socjalnej, Marta Nejman specjalista pracy z rodziną, z Zespołu Poradnictwa Rodzinnego i Interwencji Kryzysowej w Ślesinie. Dyżury wraz z zaproszonymi przedstawicielami organizacji pozarządowych pełnić będą kuratorzy zawodowi.

ku sieć fikcyjnych firm pozwalała na rozkręcenie nielegalnego biznesu. Zaczęły się pojawiać fikcyjne faktury z zawyżonymi cenami paliw. Śledczy ustalili kilka tysięcy transakcji, które miały uwiarygodnić obrót benzyną i olejem napędowym. Lewe faktury pozwalały uzyskać zwrot należności podatkowych w wysokości kilku milionów złotych. Ponadto członkowie grupy wprowadzili do obrotu handlowego kilka milionów litrów paliwa niewiadomego pochodzenia. Oficerowie CBŚ współpracowali z urzędami podległymi Ministrowi Finansów oraz prokuratorami z Ostrowa Wlkp. i Pleszewa. Dzięki temu zabezpieczono wiele dokumentów, które jednoznacznie dowodzą, że zatrzymani działali w sposób zorganizowany i przemyślany. Spośród podejrzanych siedem osób trafiło do aresztu śledczego. Prowadzący śledztwo odzyskali ponad 1 mln. zł wy-

łudzonych należności podatkowych. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczyli majątek podejrzanych o wartości przekraczającej 1 mln. zł. Były to głównie samochody ciężarowe.

Podejrzanym przedstawiono łącznie 25 zarzutów za co grozi im kara do 10 lat więzienia. Policjanci zajmujący się sprawą nie wykluczają, że w aferę paliwową mogą byś zamieszane kolejne osoby. Poznańska CBŚ nie chce na razie podawać żadnych szczegółów na temat zamieszanych w sprawę mieszkańców Konina. OLER

Pazerny mechanik Kamilowi W. zabrakło zapewne wyobraźni, a już na pewno rozsądku. W wieku 19 lat miał już niewielki warsztat samochodowy i ukończoną stosowną szkołę. Nic tylko zarabiać. Ale Kamil chciał zarobić szybko.

Robotę naraił mu znajomy Damian G. Powiedział, że pracy z tym dużo nie będzie - trzeba tylko rozbierać na części samochody, a kilkaset złotych zawsze wpadnie. Całej sprawie dodawała też smaczku atmosfera rodem z filmów kryminalnych. 21 maja 2006 roku spotkali się na stacji benzynowej w Ślesinie z mężczyzną, który miał przyprowadzać samochody. Ustalili szczegóły i każdy poszedł w swoją stronę. Kiedy pięć dni później na podwórko Kamila zajechał mercedes i renault kangoo, chłopak wiedział, że przyszedł czas na właściwą robotę. Mechanik nie pytał, skąd jest samochód, bo od początku nie miał co do tego wątpliwości, a dopiero później, kiedy do akcji wkroczyła policja, okazało się, że biały renault został skradziony poprzedniej nocy z parkingu w Bydgoszczy.

Nazajutrz Kamil pociął i rozebrał auto na części, a wieczorem przyjechał nieznajomy, wręczył Kamilowi trzysta złotych i zapowiedział, że następnego dnia ktoś odbierze zdemontowany samochód. Ledwo Kamil pozbył się trefnego towaru, przyszedł do niego Damian z wiadomością, że następnego dnia znów będzie dostawa. Tym razem to też był renault kangoo, ten akurat ukradziony z parkingu w Płocku. Kamil nie zdążył go jednak rozebrać, bo wcześniej pojawili się u niego policjanci. Dziewiętnastolatek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, w przeciwieństwie do jego kolegi, który wszystkiego się wyparł. Damian stwierdził jedynie, że widział, jak Kamil przyprowadzał jeden z renault kangoo, czym zadał ostateczny cios łączącej ich przyjaźni. Przed Sądem Rejonowym w Koninie stanął tylko Kamil, bo Damian dał nogę za granicę i jest do dzisiaj poszukiwany europejskim nakazem aresztowania. Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu. Sąd okazał się wyrozumiały dla Kamila W. i wymierzył mu karę w zawieszeniu. OLER


IV fotoreportaż

Osiem spośród trzynastu bezpańskich kotów trafiło w niedzielę do nowych właścicieli podczas wystawy zorganizowanej w klubie „Energetyk” w Koninie.

- Mam nadzieję, że to będą dobre i odpowiedzialne ręce – mówiła Anna Deczyński, kierownik schroniska dla bezdomnych zwierząt w Koninie, które zorganizowało specjalną wystawę kotów. W tej chwili w schronisku jest 50 mruczków. Jest im ciasno, bo nie ma miejsca dla tylu zwierząt. Trafiają tam z reguły dorosłe, co najmniej kilkumiesięczne koty. - Ludzie znajdują je w różnych dziwnych miejscach i oddają do nas – mówi Anna Deczyńska. – Za dwa dni, czyli 17 lutego jest dzień kota, więc w niedzielę poprzedzającą ten dzień po-

stanowiliśmy pokazać nasze kotki i przybliżyć ludziom ten koci problem. Od początku wystawy było spore zainteresowanie. Nie wszystkie koty dało się jednak pokazać w holu „Energetyka”. Trzynaście kociaków w specjalnych klatkach oczekiwało jednak na nowych właścicieli. Pozostałe można było znaleźć na fotografiach wraz z opisami. - Ludzie preferują młodsze kociaki – mówi A. Deczyńska.- Dorosłe są już jednak po sterylizacjach i kastracjach, więc nie ma konieczności przeprowadzania zabiegów weterynaryjnych. Zachęcamy do adopcji. W schronisku nie mają bowiem racji bytu. Kot to trochę taki terapeuta, znakomity na przykład na samotność. Od rana do południa koty oglądało wiele osób. Klika od razu zdecydowało się na szybką adopcją. Tuż przed za-

mknięciem wystawy znalazła się jeszcze chętna na dwa dachowce. - Już raz brałam kota ze schroniska. Zdecydowałam się wtedy na najbardziej schorowanego i biednego, który bardzo szybko odżył w domu – mówiła zainteresowana. – Teraz jednego biorę również dla znajomych, którzy lubią koty. Patronat nad wystawa objęło pismo „Kocie sprawy”, a jej uzupełnieniem była ekspozycja bardzo oryginalnych kotów z metalowych odpadów autorstwa Dagmary Gundlach z Konina. W konińskim schronisku przeważają jednak psy. W tej chwili jest tam 220 czworonogów i wciąż przybywają kolejne, chociaż dla tak wielu nie ma tam już miejsca. One też potrzebują przyjaznego domu. MA

Fot. RAi Konin/M. Jurgielewicz

Koty w dobrych rękach


fotoreportaż V

17 lutego 2009

Zanim zakwitną kasztany Tegoroczni maturzyści odliczają już dni do egzaminu dojrzałości. Pierwszym zwiastunem są studniówki. Zanim więc zakwitną kasztany, muszą wykazać się jeszcze odrobiną cierpliwości.

Tylko w miniony weekend bawili się konińscy maturzyści z I Liceum, po nich rówieśnicy z II Liceum. Kolejni byli maturzyści z Zespołu Szkół Górniczo-Energetycznych. Aula Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie od dawna była już zarezerwowana na przedmaturalne bale na kilkaset osób. Studniówki odbywały się także w minione weekendy karnawału w pozostałych szkołach ponadgimnazjalnych. - Matura coraz bliżej – potwierdzali licealiści, jeszcze w zabawowych nastrojach. - Pierwszy stres to wybrać odpowiednią sukienkę na studniówkę, a dopiero potem dociera świadomość, że już tylko niecałe sto dni do egzaminów – mówili tegoroczni maturzyści z II Liceum. – Od matury zależy nasza przyszłość, wiec trochę się już obawiamy o jej wyniki. Liczymy na szczęści, uczyć się będziemy jednak po feriach. Nikt nie wyobraża sobie studniówki bez poloneza. To pierwsze kroki, które świadczą o wkraczaniu w dorosłość. Przygotowania do jego odtańczenia zaczynają się na długo przed studniówką. Najpierw nauczyciele, a potem młodzieżowa reprezentacja rusza w tany. To już tradycja. - Jak widzę po raz kolejny moich uczniów, eleganckich i dostojnie tańczących poloneza, to za każdym razem przechodzą mnie ciarki – mówiła jedna z nauczycielek. - Wtedy wydają się już tacy dorośli. Zawsze im życzę powodzenia. Mimo że to niecałe sto dni przed maturą, to radość i luz nie opuszczały nastolatków. Po tradycyjnym polonezie rozpoczęła się bowiem ostatnia w szkolnym gronie zabawa do rana. Młodzi

chętnie fotografowali się ze swoimi nauczycielami. Nad ich bezpieczeństwem czuwali także rodzice, przeżywający równie mocno pierwszy, poważny bal swoich dzieci, będący przepustką w przyszłość i przy okazji wspominali swoje studniówki, sprzed lat.

- To jest już moja dwudziesta studniówka – podsumował przy okazji Sławomir Lorek, dyrektor II Liceum w Koninie, który nie opuścił dotąd żadnego przedmaturalnego balu swoich uczniów. MA

Dzień Zakochanych (14 lutego) obfitował w Koninie w wiele atrakcji. Zakochani mieli w czym wybierać. Konińskie placówki kulturalne postanowiły umilić zakochanym ten czas. Nie brakowało więc tego dnia walentynkowych gadżetów.

Koniński Dom Kultury wraz z oddziałem Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Koninie,

przygotował licytacje i liczne konkursy, między innymi randkę w ciemno, w której do wygrania była wycieczka na Słowację dla dwóch osób. Była także kolacja dla zakochanych, kosmetyki i inne niespodzianki, jak kram z miłosnymi gadżetami, możliwość wykonania pamiątkowej fotografii w kształcie serca oraz pokaz mody młodzieżowej.

Zwieńczeniem walentynkowego popołudnia był koncert młodej, polskiej wokalistki Ani Dąbrowskiej, która znakomicie potrafi śpiewać o miłości. Znana z występów w sopockim Top Trendy i Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wzięła udział w koncercie „Niebo z moich stron”, poświęconym twórczości Seweryna Krajewskiego, zaprezentowała swój najnowszy repertuar. W 2008 roku ukazał się jej trzeci album zatytułowany „W spodniach czy w sukience?”, który stał się już Platynową Płytą. Najnowsza płyta jest różnorodna estetycznie: z jednej strony akustyczna, z drugiej nieco transowa i taneczna oraz nawiązująca do starej, dobrej muzyki filmowej. Jest więc wielowymiarowa. I taki też był koncert w Koninie. Dla miłośników filmu GDK "Oskard” przygotował inne atrakcje. Zakochani mogli zobaczyć dwa filmy: polski ”Ile waży koń trojański” i amerykański "Zmierzch”. Obydwa obrazy pokazywały różne oblicza miłości, zarówno te nieco przyziemne w PRL-owskiej rzeczywistości, jak i to nierealne, trochę nie z tej Ziemi. A więc dla każdego coś dobrego. Bo przecież zakochani są wśród nas. MA

Fot. RAi Konin/M. Jurgielewicz

Walenty się cieszył


kultura 5

17 lutego 2009 An na Ma ria Jo pek

Muzyczna eksplozja Gabrieli Kulki

“Jo & Co” Jedenaście autorskich albumów, Platynowe i Złote Płyty, dwie nagrody Wiktora, cztery Fryderyki,

„Pop, jazz i kabaret w jednym. Niebanalny, obdarzony bezbłędnym feelingiem i wielką skalą głos Gabrieli, plus jej równie ciekawy talent pianistyczny, poruszą każdego (...)" – tymi słowami tygodnik „Polityka" zrecenzował dokonania Gabrieli Kulki – wokalistki, pianistki, autorki tekstów. Debiut w 2001 roku w warszawskich klubach i kawiarniach, w 2003 pierwsza płyta „Between Miss Scylla and a Hard Place", w 2007 kolejna – „Out" i nominacja Programu Trzeciego Polskiego Radia do nagrody im. Mateusza Święcickiego za  „... poszukiwanie własnej, oryginalnej koncepcji artystycznej". Właśnie ona wyróżnia Gabę Kulkę na tle zunifikowanej produkcji polskiego rynku muzycznego, sytuując ją w obszarze artystycznych zjawisk godnych uwagi. Artystka  samodzielnie aranżuje i wykonuje wszystkie partie wokalne oraz instrumentalne na swoich albumach, swobodnie poruszając się pomiędzy rozmaitymi konwencjami – od rocka po musical. Elementy elektronicznego brzmienia, nieodłączny fortepian, ambitne teksty w języku angielskim i polskim zostały docenione choćby podczas ubiegłorocznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Charakterystyczny, nieobciążony ograniczeniami wokal znakomicie wypada w dynamicz-

Fot. Iza Grzybowska

Centrum Kultury i Sztuki w Koninie zaprasza na koncert Gabrieli Kulki w ramach projektu „Konin – Miasto Kobiet” współorganizowanego z Konińskim Domem Kultury oraz Domem Kultury „Oskard”

nych, przewrotnych piosenkach, w których słychać  twórczą inspirację dorobkiem Kate Bush czy Tori Amos. O wszechstronności tej młodej artystki świadczą także grane w całej Polsce koncerty, m.in. w Filharmonii Narodowej czy trójkowym Studiu im. Agnieszki Osieckiej. Kilkakrotnie wystąpiła w towarzystwie swojego ojca, skrzypka Konstantego Andrzeja Kulki, a także z orkiestrą Filharmonii Kaliskiej, prezentując swoje utwory w wersji symfonicznej. Kolejną odsłoną był projekt Baaba Kulka – w hołdzie legendzie metalu – Iron Maiden czy współpraca z Teatrem Polonia Krystyny Jandy przy kontrowersyjnym  monodramie „Rafalala show – zabawy nocą”. „Artystka kobieca, awangardowa, iro-

niczna. Demoniczna poetka, wokalistka i aranżerka. Nie powiela nudnych formatów, idzie swoją trasą” . (Twój Styl) „To muzyczna eksplozja na najwyższym światowym poziomie”.  (Polska The Times) „Kulka stworzyła własny indywidualny styl, który podrobić byłoby naprawdę trudno (...) do tego albumu powracać się będzie nie raz.”.  (Independent.pl) „Płyta Out Gabrieli Kulki to jedno z największych wydarzeń na polskiej scenie muzycznej oraz jedno z najbardziej przemilczanych i niezauważonych wydawnictw”. (Lampa) CKiS (Konin, ul. Okólna 47 a) zaprasza na koncert 6 marca o godz. 19.00, bilety: 25 zł do nabycia w CkiS.

Świę to Ko biet w mie ście

Kiljański dla pań Krzysztof Kiljański wystąpi w KDK 8 marca 2009. Nie wręczy pięknej płci goździków, ni rajstop, za to zaśpiewa swoje największe przeboje z krążka „In the Room”.

Kiljański (ur. 1967, zodiakalny Skorpion) występuje na estradzie od kilkunastu lat. Na ścieżkę tzw. kariery wstąpił w pierwszej połowie lat 90., ale prawdziwe sukcesy zaczął odnosić niedawno, w projektach o charakterze jazzowym. W 1990 r. wokalista otrzymuje angaż do zespołu Śląskiej Estrady Wojskowej we Wrocławiu. Tak zaczyna – choć pod egidą wojska – swoją profesjonalną karierę sceniczną. Do 1996 r. Kiljański wziął udział prawie w 1500 koncertach w kraju i zagra-

nicą, przemierzając dziesiątki tysięcy kilometrów. Pierwszy solowy sukces odniósł w 1993 r. Było to Grand Prix Festiwalu Piosenki Studenckiej „Łykend”. W 1994 r. rozpoczyna współpracę z zespołem „Konferansjer”, w którym spotyka znów Witka Cisło. Wszystko to jest kontynuacją jego działań z poprzednimi grupami i twórcami. Cztery lata później wyjeżdża na Tajwan. Wykonuje tam utwory Raya Charlesa, Nat King Cole’a, Elvisa Presleya, Louisa Armstronga czy Franka Sinatry. Pod koniec tego samego roku nawiązuje współpracę z Jerzym Szymaniukiem i jego zielonogórską „Old Friends Orchestra”. To powrót do miasta lat dziecinnych, ale i możliwość realizowania się w gatunkach ta-

kich jak swing, rythm&bluese czy soul – w towarzystwie najlepszych muzyków. W 2001 r. podejmuje działania w kolejnym Big Bandzie Szymaniuka, z którym występuje m.in. na „Złotej Tarce”, gdzie publiczność okrzyknęła go „polskim Frankiem Sinatrą”. Od tego momentu liczy się pasmo jego sukcesów. Mowa m.in. o projekcie Sinatra Jazz, Tribute to Count Basie w ramach Old Jazz Meeting „Złota Tarka” (wystąpił w towarzystwie Ewy Bem, Hanny Banaszak, Lory Szafran i All Stars Big Band pod dyrekcją Jana Ptaszyna Wróblewskiego). Dzięki temu w 2003 r. zawiesza na nim oko wytwórnia Kayah Production. Zapada decyzja o wydaniu albumu. Premiera „In The Room”, zawierającej mieszankę nastrojowego popu, ballady, jazzu i bluesa, odbyła się na początku 2005. Krążek spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem i ponad dwa miesiące utrzymywał się na pierwszym miejscu Oficjalnej Listy Sprzedaży OLIS, a po ośmiu tygodniach na rynku osiągnął status Złotej Płyty. Singiel „Prócz Ciebie, nic”, w którym gościnnie zaśpiewała Kayah, znalazł się w czołówce wielu radiowych lista przebojów. Koncert Kiljańskiego odbędzie się w ramach wspólnego projektu trzech instytucji kultury zatytułowanego „Konin – Miasto Kobiet” (KDK, CKiS, GDK „Oskard”). Początek imprezy o 18.00 w sali widowiskowej KDK. Sprzedaż biletów: impresariat@kdkdkonin.pl, tel. 63 211-31-30 wew. 29.

Paszport Polityki, tytuł Jazzowej Wokalistki Roku, Trójkowy Mateusz i prywatna nagroda Michela Legranda, wiele nadzwyczajnych wyróżnień środowiskowych między innymi od magazynów Elle czy Gala za "Najbardziej Stylową" lub "Najpiękniejszą Dziś" postać muzycznej sceny. „Największą nagrodą i zarazem największym wyzwaniem jest dla mnie sama muzyka. Ona stawia wciąż tak wiele pytań, na które do końca życia będę szukać odpowiedzi.” Wychowana w rodzinie muzycznej z korzeniami zapuszczonymi głęboko w tradycję polskiej sztuki ludowej, wykształcona w klasie fortepianu na Akademii Fryderyka Chopina w Warszawie, doświadczona w Manhattan School of Music w sekcji jazzowej, sama podkreśla, że jej droga w muzyce rozwidla się na wiele ścieżek.

„Mam nadzieję, że w moich piosenkach gatunki się przenikają, uzupełniają, że być może któregoś dnia odnajdziemy własny język, ponad wszystkimi podziałami.” Siedemnastokrotny laureat najważniejszej w świecie muzycznym nagrody Grammy - Pat Metheny, nagrywając z Anną słynny już dziś album Upojenie powiedział: Ania jest oryginalna, prawdziwa, odważna. Jedna chwila z jej piosenki należy do najpiękniejszej muzyki, jaką słyszałem od miesięcy. Zaczynała w 1997 roku od złożenia hołdu legendzie polskiej piosenki na płycie Szeptem. Nagrała potem i wystąpiła być może z wszystkimi najważniejszymi postaciami naszej różnorodnej muzycznej sceny: Z Jeremim Przyborą, Tomaszem Stańko, Markiem Grechutą, Januszem Olejniczakiem, zespołem Perfect, Leszkiem Możdżerem, Urszulą Dudziak. 7 marca 2009, godz. 19.00, bilet 70 zł. Koncert w ramach projektu: „Konin - Miasto Kobiet”

Muzyczne popisy Wtorkowy (10 lutego) recital Patryka Koralewskiego oraz środowy koncert, podsumowujący efekty pracy uczniów i nauczycieli, były nieoficjalnym rozpoczęciem obchodów 35-lecia Państwowej Szkoły Muzycznej w Koninie.

Pianista Patryk Koralewski ma 21 lat i swoją przygodę z muzyką rozoczął właśnie w konińskiej szkole muzycznej. Teraz jest studentem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i laureatem wielu nagród na krajowych i międzynarodowych festiwalach. Wtorkowy recital chopinowski w jego wykonaniu rozpoczął tradycyjny

popisowy koncert wychowanków szkoły muzycznej. Podsumowanie półrocza oraz jubileusz szkoły to okazja, aby podziękować tym, którzy na co dzień wspierają placówkę. To dzięki darczyńom udało się kupić nowe instrumenty czy chociażby zainstalować klimatyzację w auli. Po podziękowaniach przyszedł czas na popisowe występy młodych artystów, którzy udowodnili, że mają naprawdę wielki talent. Doceniła to również publiczność nie szczędząc muzykom oklasków. Koncert zakończył się występem szkolnego zespołu jazzowego. DOSZ


6 informator Ge nial na kre acja Han ny Śle szyń skiej

Kobieta Pierwotna Kobiety nigdy nie miały łatwego życia. Facet zmieniający partnerki jak rękawiczki to Don Juan, a kobieta… wiadomo.

A czy ślub coś zmienia. Nasz Pan wraca po ośmiu godzinach z pracy do domu i jest zbyt zmęczony, żeby wynieść śmieci. Kobieta zaczyna natomiast drugą zmianę. Pranie, sprzątanie, prasowanie, gotowanie, dzieci. I podstawianie pod nos wszystkiego, czego On sobie zażyczy. A gdzie są ci porządni, inteligentni, wierni, pracowici, kochający mężczyźni? Przecież i takich Bóg stworzył. Chyba jeszcze nie powymierali? Kobieta Pierwotna dąży w życiu do odnalezienia choć jednego osobnika tego ginącego gatunku. Ale do osiągnięcia obranego celu długa droga. Niezliczone błędy przy wyborze partnera, powtarzane bez końca. Kompromitujące wpadki na randkach. Komiczne sytuacje towarzyszące spotkaniom z nowo poznanymi mężczyznami, którzy mogą dać jej co najwyżej dobry temat do żartów z koleżankami. Hania Śleszyńska rewelacyjnie wciela się w postać Kobiety Pierwotnej.

TELEFONY ALARMOWE Pogotowie Ratunkowe 999, 063 246-76-80 Policja 997 Straż pożarna 998 Straż miejska 986

POMOC MEDYCZNA SZPITALNY ODDZIAŁ RATUNKOWY Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego ul. Wyszyńskiego 1, tel. 063 240-40-00

POGOTOWIA Ciepłownicze 0-63 249-74-00 Gazowe 992 Energetyczne 991 Wodociągowe 994, 0-63 240-39-33

TELEFONY ZAUFANIA Alkoholizm: Telefon zaufania Anonimowych Alkoholików 723-100973 Konińskie Stowarzyszenie Abstynentów „Szansa”, od poniedziałku do piątku w godz. 18.00-20.00, tel. 063 242-39-35 Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnień, od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-20.00, tel. 063 243-67-67

Dzieci: Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Zarząd Oddziału Powiatowego, Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy TPD, Społeczny Rzecznik Praw Dziecka, ul. Noskowskiego 1A, 063 242-34-71 Narkotyki: Punkt Konsultacyjny Stowarzyszenia Monar dla osób z problemem narkotykowym, ul. Okólna 54, od poniedziałku do piątku w godz. 12.00-20.00, soboty w godz. 9.00-13.00, tel. 0-63 240-00-66 Pogotowie „Makowe” 988 (od 9.00 do 13.00) Rodzina: Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, ul. Przyjaźni 5, tel. 063 242-62-32 Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, Sekcja Poradnictwa Rodzinnego i Interwencji Kryzysowej, ul. Staszica 17, 0-63 244-59-16 (dyżur całodobowy), niebieska linia 0  801-141-286, od poniedziałku do piątku w godz. 15.00-17.00

PLACÓWKI KULTURALNE Centrum Kultury i Sztuki, ul. Okólna 47a, czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-18.00, 063 243 63 50

Wydaje się, jakby rola była napisana specjalnie dla niej. Sztuka jest doskonałym odzwierciedleniem kobiety XXI wieku: poszukującej zabawy, korzystającej z życia, otwartej, podrywającej, a nie podrywanej, samowystarczalnej, ale w głębi serca marzącej o poważnym związku z odpowiednim mężczyzną. Jest dojrzała i doświadczona, ale nadal silna i pełna seksapilu. Wydaje się, że ma w sobie więcej energii niż gromada nastolatek. Nie ma dla niej tematów zakazanych. Historie, którymi bez końca zasypuje publiczność powodują, że traci się wiarę w istnienie Pana Ideała. Ale bezbłędne komentarze i spostrzeżenia, powodują, że nie można, mimo wszystko, powstrzymać łez od śmiechu.

Na monodram Hanny Śleszyńskiej „Kobieta pierwotna” zaprasza 3 marca Koniński Dom Kultury. Do końca stycznia wystawa malarstwa Tomasza Mazura Biblioteka repertuarowa działająca przy CKiS, czynna w poniedziałki i czwartki w godz. 10.00–15.00, wtorki i środy w godz. 12.00 – 17.00 Górniczy Dom Kultury „Oskard”, aleje 1 Maja 2, 063 242 39 40 24.01.09, godz. 19.00 ,,Maria Awaria”, recital Marii Peszek Koniński Dom Kultury, pl. Niepodległości 1, 063 211 31 30 Klub Energetyk, ul. Przemysłowa 3d, 063 243 77 17, 063 247 34 18 Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Powstańców Wielkopolskich 14, czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00, 063 243 86 24

BIBLIOTEKI Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedziałki, wtorki, środy, piątki w godz. 9.00 – 18.00, czwartki w godz. 12.00-15.00, soboty w godz. 10.00-14.00, w dniu 24.12 w godz. 9:00-13:00, 27.12 – nieczynna, 31.12 w godz. 9.0013.00 Wypożyczalnia „książki mówionej” płyt i kaset, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.00-16.00

Fe rie 2009 - ofer ta KDK dla dzie ci i mło dzie ży

Taniec Dzieci i młodzież, które chcą wziąć udział w zajęciach z break dance KDK zaprasza 23-25, 2728 lutego (poniedziałek-środa, piątek-sobota) do klubu „Energetyk” sala 110/011. W godz. 10.00-12.00 odbędą się warsztaty dla początkujących, a 12.00-14.00 dla zaawansowanych.

Od 14.00 do 16.00 zajęcia grupy BAS Family 1 i 2 (Klub „Energetyk”, sala 110, Grzegorz Ambroziak). nnn Sylwia Michalak poprowadzi też hip hop dla maluchów (5-8 lat, godz. 10.00-10.45), dla starszaków (9-12 lat, godz. 11.00-11.45) oraz taniec współczesny dla młodzieży od 13 lat (godz. 12.00-13.30). Zajęcia odbędą się w „Energetyku” 16, 18 i 20 lutego. nnn Studio Tańca „Fart” zaprasza na zajęcia taneczne dance machine 18 i 19 lutego 2009 (środa, czwartek, godz. 10.00-11.30, sala 14; godz. 12.30-14.00, sala 15). Od 16 do 20 lutego w godz. 10.00-14.00 i od 23 do 27 lutego od 10.00 do 14.00.

Piosenka Na zajęcia: „Śpiewać każdy może”, „Gimnastyka języka i ćwiczenia dykcyjne” KDK zaprasza od 23 do 26 lutego w godz. od 10.00 do 12.30 i od 13.00 do 14.00 (Anna Ciesielska).

Seanse filmowe W ferie będzie można również skorzystać z oferty Kina Studyjnego „Centrum”. Codziennie o godz. 12.00 od 16 do 21 i od 23 do 28 lutego odbędą się płatne projekcje.

Filia nr 11, Cukrownia Gosławic ul. Cukrownicza 4, czynna we wtorki i piątki w godz. 11.00-17.00

Filia dla dzieci i młodzież, ul. Powstańców Wielkopolskich 14, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-18.00, wtorki w godz. 9.00-15.30 Filia nr 3, ul. Goździkowa 2, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.30-18.00, wtorki w godz. 9.30-15.30, czwartki w godz. 12.0015.30 Filia nr 6, ul. Benesza 1, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 10.00-17.40, wtorki w godz. 9.3015.00, czwartki w godz. 12.00-15.00 Filia nr 7, ul. Sosnowa 16, czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 11.00-18.00, wtorki w godz. 9.30-15.00, czwartki w godz. 12.0015.00

Galeria Sztuki „Wieża Ciśnień", ul. Kolejowa 1a, czynna od wtorku do piątku w godz. 9.00-18.00, soboty w godz. 10.00-14.00, 063 242 42 12

REDAKCJA:

BIURO REKLAMY:

PRZYGOTOWANIE GRAFICZNE

tel. 63 2180052, fax 63 2180001 reklama@kurierkoninski.pl www.kurierkoninski.pl

ELC

WYDAWCA

62-510 Konin, ul. Przyjaźni 2 (IX pietro), tel. 63 2180054, fax 63 2180001 redakcja@kurierkoninski.pl

LM Lokalne Media Sp. z o.o. na podstawie umowy franchisowej z Extra Media Sp. z o.o.

Robert Olejnik (red. naczelny) Dorota Szczepaniak

NAKŁAD:

Odbędą się też zajęcia z gry na perkusji i instrumentach perkusyjnych (czwartki, 19 i 26 lutego, godz. 10.00-12.00), z umuzykalnienia i poczucia rytmu (piątki, 10 i 27 lutego, godz. 10.0012.00). Chętnych do nauki muzyki w czasie ferii poprowadzi Ireneusz Ryś.

Filia „Starówka”, wypożyczalnia i czytelnia dla dzieci i młodzieży (bezpłatna sala internetowa), ul. Mickiewicza 2, czynna w poniedziałki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.00-18.00, czwartki w godz. 10.00-15.00, soboty w godz. 10.00-14.00

Bezdomność: Dom noclegowy i schronisko dla bezdomnych PCK w Koninie, ul. Nadrzeczna 56, tel. 063 244-52-59

5000 egz

nnn

ki i środy w godz. 11.00-16.00, czwartki w godz. 12.00-15.00, piątki w godz. 12.00-17.00

22.01.09, godz.18.00 ,,Piękno architektury drewnianej”, wystawa fotografii ks. Błażeja Michalewskiego

REDAGUJĄ:

Dzieci z miasta mogą poznać instrumenty muzyczne (poniedziałki, 16 i 23 lutego, godz. 10.00-12.00), wziąć udział w próbie otwartej małej orkiestry „Mango” (wtorki, 17 i 24 lutego, godz. 10.00-12.00) i orkiestry „Alibi” (środy, 18 i 25 lutego).

ki, wtorki, środy i piątki w godz. 9.0018.00, czwartki w godz. 10.00-15.00, soboty w godz. 10.00-14.00

Amazonki: Koniński Klub „Amazonki”, wtorki i czwartki w godz. 15.00-17.00, tel. 0-63 243-83-00

Czytelnia i sala internetowa, ul. Dworcowa 13, czynna w poniedział-

Muzyka

Filia nr 8, ul. Szpitalna 45, czynna w poniedziałki i środy w godz. 9.00-18.00, wtorki i piątki w godz. 7.30-15.30 Filia nr 10, Gosławice ul. Muzealna 4a, czynna w poniedziałki, wtor-

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania nadesłanych tekstów.

Publiczna Biblioteka Pedagogiczna, ul. Przemysłowa 7, czynna w poniedziałki i wtorki w godz. 8.3018.30, środy – nieczynna (lekcje biblioteczne), czwartki i piątki w godz. 8.30-18.30, soboty w godz. 8.0013.00, tel. 0-63 242-63-39

MUZEA Muzeum Okręgowe Konin-Gosławice, ul. Muzealna 6, czynne we wtorki, środy, czwartki i piątki w godz. 10.00-16.00, soboty w godz. 10.00-15.00, niedziele w godz. 11.00-15.00, czynne w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, bilet ulgowy: 5 zł, normalny: 10 zł, w niedziele: wstęp wolny na wystawy stałe, tel. 0-63  242-7599. Muzeum byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem, czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8.0014.00, oddziały: las rzuchowski (tel. 501-610-710), teren dawnego pałacu (tel. 0-63 271-94-47) Skansen Archeologiczny w Mrówkach koło Wilczyna, czynny tylko w sezonie od 1 kwietnia do 30 września codziennie w godz. 10.0018.00


sport 7

17 lutego 2009

Zwycięstwo bez bramkarza Miniony tydzień obfitował w sukcesy konińskich piłkarzy ręcznych. Nie lada wyczynu dokonali juniorzy młodsi, którzy po serii porażek wygrali na własnym parkiecie z zespołem Spartakusa Buk.

Podopieczni trenera Radosława Wrzesińskiego popełnili na początku meczu kilka błędów, dlatego też przez dłuższy czas pierwszej połowy to goście prowadzili różnicą dwóch, trzech bramek.

Pokonali Spartakusa Start  zniwelował przewagę bramkową Spartakusa dopiero w 20 min. uzyskując remis 9:9. Chwilę później kapitalnie w bramce zaprezentował się Joachim Komicz, który obronił rzut karny zawodnika  z  Buku. Pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Spartakusa. Druga część meczu była niezwykle emocjonująca. Do 46 min. żadna z drużyn nie mogła odskoczyć rywalowi. Dopiero kiedy Joachim Komicz obronił kolejny rzut karny przy stanie 18:18, uskrzydleni koninianie zdobyli pięć bramek pod rząd, przy trzech zdobytych przez gości. W ostatniej minucie meczu zespół  z Buku próbował jeszcze zremisować, jednak bardzo dobrze dysponowany bramkarz Startu nie dał się pokonać i ostatecznie koninianie wygrali 24:23. Skład: Artur Domiński, Joachim Komicz, Mateusz Podrzycki (2), Jakub Jackowski, Adam Kujawiński (4), Dawid Siekacz (4), Mariusz Czerniejewski

(3), Patryk Larek (3), Hubert Woźniak (1), Adrian Majewski (3), Mateusz Winiecki, Michał Wojciechowski (4), Piotr Bąkowski i Ernest Rdułtowski.

Gra z sędziami Prawdziwy horror z happy endem zaliczyli nasi młodzicy, pokonując w meczu wyjazdowym WKS Grunwald Poznań 13:16. Pierwsza połowa przebiegała w bardzo nerwowej atmosferze,  jednak w całym zamieszaniu pierwsze skrzypce grali nie zawodnicy. a poznańscy sędziowie. Na trzy sekundy przed zakończeniem pierwszej połowy, przy stanie 5:7 dla Konina, zawodnik Grunwaldu oddał rzut na bramkę Startu. Piłkę obronił Jakub Kujawiński i szybkim rzutem przez całe boisko chciał pokonać bramkarza z Poznania. W tym samym czasie para sędziowska odgwizdała faul na  zawodniku z Grunwaldu. W rezultacie sędziowie wykorzystali sytuację i dyskusyjną decyzją ukarali bramkarza Startu czerwoną kartką! Niestety, z powodu choroby, w meczu nie mógł brać udziału drugi bramkarz Startu, dlatego też trener Mariusz Kotleszka zdecydował się wystawić w bramce na drugą połowę zawodnika Macieja Rolnika. Już po paru minutach drugiej odsłony na tablicy pojawił się remis 10:10. W ostatnich 10 minutach meczu przy stanie 12:12 stuprocentową  skutecznością w ataku popisali się Bartosz Cienkuszewski i Michał Pawlaczyk a Maciej Rolnik obronił kilka bardzo ważnych piłek (w tym jeden rzut karny). Efektem tych działań było trzy-

bramkowe prowadzenie Startu, które utrzymało się już do końca meczu. Start ostatecznie wygrał 13:16. Skład: Jakub Kujawiński, Bartosz Wachowski (1), Piotr Winiarski, Grzegorz Stawicki (4), Maciej Rolnik, Bartosz Cienkuszewski (6), Michał Pawlaczyk (4), Wojciech Mikołajczyk,  Piotr Krzymiński (1), Mykola Sirenko i Adam Pietrzyk.

Złamana ręka Swoje ostatnie mecze w grupie A rozegrali także nasi najmłodsi zawodnicy. Trzeci turniej w ramach rozgrywek Wielkopolskiego Związku Piłki Ręcznej podopieczni trenera Marka Salzmana rozegrali w Poznaniu. W pierwszym meczu naszym małym szczypiornistom przyszło się zmierzyć z Maltą Poznań. Początek spotkania to całkowita dominacja naszych zawodników nad poznańskim zespołem, a efektem doskonałej gry zarówno w obronie jak i w ataku było prowadzenie Startu 1:5. Dzięki dużej przewadze bramkowej na parkiecie mogli zaprezentować się wszyscy konińscy zawodnicy. Bardzo dobrze w bramce zagrali: Marcel Makowski i Sebastian Hybsz. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Startu 10:11. Niestety, w ferworze walki poważnej kontuzji złamania ręki doznał nasz podstawowy zawodnik Albert Szczypiorski.

Szabla dziewcząt klas IV

15. Tomasz Opiała (SP 6 Konin) 16. Mateusz Duczmal (SP 3 Konin) Półfinały: Maciej Kołacz - Dominik Sztuba 8/6 Jakub Burda - Adam Górski 8/4 Finał: Jakub Burda - Maciej Kołacz 8/6

Szabla dziewcząt klas V 1. Katarzyna Lengowska (SP 15 Konin) 2. Katarzyna Kaczmarek (SP 8 Konin) 3. Sylwia Matuszak (SP 6 Konin) 3. Aleksandra Piasecka (SP 8 Konin) 5. Alicja Giszter (SP 4 Konin) 6. Paulina Brzoska (SP 8 Konin) Półfinały: Katarzyna Lengowska - Aleksandra Piasecka

W drugim meczu Start zmierzył się liderem grupy zespołem WKS

Adam Rychlewski - Adrian Dzwoniarski 10/4 Jakub Józefacki - Ernest Wasilewski 10/7 Finał: Adam Rychlewski - Jakub Józefacki 10/2

Szabla dziewcząt klas VI 1. Martyna Trzmielewska (SP 9 Konin) 2. Marta Geraga (SP 15 Konin) 3. Sara Ciesielska (SP 15 Konin) 3. Donata Janasik (SP 1 Konin) Półfinały: Martyna Trzmielewska - Donata Janasik 12/7 Marta Geraga - Sara Ciesielska 12/7 Finał: Martyna Trzmielewska - Marta Geraga 12/5

Szabla chłopców klas VI

10/3 Katarzyna Kaczmarek - Sylwia Matuszak 10/4 Finał: Katarzyna Lengowska - Katarzyna Kaczmarek 10/2

Szabla chłopców klas IV

Szabla chłopców klas V

1. Jakub Burda (SP 12 Konin) 2. Maciej Kołacz (SP 12 Konin) 3. Adam Górski (SP 1 Konin) 3. Dominik Sztuba (SP 1 Konin) 5. Julian Kołodziejczak (SP 1 Konin) 6. Konrad Majchrowski (SP 3 Konin) 7. Tomasz Dopierała (SP 6 Konin) 8. Filip Jaskólski (SP 12 Konin) 9. Adrian But (SP 6 Konin) 10. Jakub Koziarski (SP 12 Konin) 11. Jakub Jaskólski (SP 8 Konin) 12. Mateusz Kwit (SP 6 Konin) 13. Patryk Opalach (SP 12 Konin) 14. Mateusz Brzoski (SP 8 Konin)

1. Adam Rychlewski (SP 4 Konin) 2. Jakub Józefacki (SP 8 Konin) 3. Adrian Dzwoniarski (SP Brzeźno) 3. Ernest Wasilewski (SP 6 Konin) 5. Mikołaj Rusin (SP 1 Konin) 6. Mateusz Pychyński (SP 4 Konin) 7. Dawid Ogły (SP 6 Konin) 8. Bartosz Strejza (SP 8 Konin) 9. Szymon Suberski (SP 12 Konin) 10. Dawid Szczeciński (SP 1 Konin) 11. Adam Czajka (SP 1 Konin) 12. Patryk Jaskulski (SP 12 Konin) 13. Damian Wyglądarski (SP 1 Konin) Półfinały:

się z zespołami, które także uzyskały drugie miejsca w swoich grupach. Warto wspomnieć, że nasza drużyna rywalizuje z zespołami o rok starszymi i jest najmłodszą ekipą w tych rozgrywkach. Sk��ad: Sebastian Hybsz, Marcel Makowski, Marcel Urbański, Piotr Kołtunowicz (2), Rafał Kałecki (2), Albert Szczypiorski (1), Adrian Grzelka (4), Paweł Garbaciak, Dawid Garbaciak, Mikołaj Marcinkowski, Hubert Sobczak, Mateusz Mikuła, Kamil Kieliszkowski (1), Olgierd Piaskowski (1), Piotr Ochnicki, Bartłomiej Wróbel, Filip Rogulski i Łukasz Kosmowski.

Młodzicy awansowali

Turniej Walentynkowy Szkół Podstawowych klas IV, V i VI w szabli dziewcząt i chłopców Konin, 11 lutego 2009 r. 1. Karolina Walczak (SP 12 Konin) 2. Weronika Goździk (SP 12 Konin) 3. Weronika Orczyk (SP 15 Konin) 3. Oliwia Robak (SP 12 Konin 5. Marta Kochańska (SP 6 Konin) 6. Julita Wojciechowska (SP 12 Konin) 7. Julia Szymczak (SP 12 Konin) 8. Zuzanna Bolczyk (SP 3 Konin) 9. Milena Boruszczak (SP 15 Konin) 10. Magdalena Matuszewska (SP 12 Konin) 11. Natalia Strucińska (SP 12 Konin) 12. Aneta Brzuszczak (SP 12 Konin) 13. Martyna Kołacka (SP 8 Konin) 14. Adrianna Grzywacz (SP 6 Konin) 15. Dominika Kałkowska (SP 6 Konin) 16. Maria Fritz (SP 6 Konin) Półfinały: Weronika Goździk - Weronika Orczyk 8/7 Karolina Walczak - Oliwia Robak 8/5 Finał: Karolina Walczak - Weronika Goździk 8/3

Grunwald Poznań. Pierwsza połowa była zaskoczeniem dla wszystkich: konińscy szczypiorniści w obronie wysoko ustawili poprzeczkę przeciwnikom i w rezultacie pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem tylko 5:2 dla Poznania. W drugiej części meczu silniejsi i bardziej doświadczeni zawodnicy z Grunwaldu nie dali się już zaskoczyć i pewnie wygrali cały mecz 14:2. Po trzech turniejach nasz zespół uplasował się na drugim miejscu w tabeli grupy A i awansował tym samym do finału B rozgrywek, gdzie zmierzy

1. Aleksander Mimier (SP 4 Konin) 2. Janusz Zapaśnik (SP 4 Konin) 3. Kamil Siwek (SP Modła) 3. Krzysztof Woźny (SP 4 Konin) 5. Rafał Golewski (SP 1 Konin) 6. Piotr Nowak (SP 4 Konin) 7. Michał Grabowski (SP 6 Konin) 8. Mariusz Antkowiak (SP 1 Konin) 9. Tomasz Osajda (SP 6 Konin) 10. Hubert Drzyzga (SP 1 Konin) 11. Krzysztof Turkiewicz (SP 6 Konin) 12. Jakub Konopacki (SP 6 Konin) 13. Adrian Rybarczyk (SP 1 Konin) 14. Daniel Durski (SP 1 Konin) 15. Patryk Wieczorkiewicz (SP 12 Konin) 16. Krystian Krukowski (SP 12 Konin) Półfinały: Aleksander Mimier - Kamil Siwek 12/9 Janusz Zapaśnik - Krzysztof Woźny 12/11 Finał: Aleksander Mimier - Janusz Zapaśnik 12/11

W meczu z Maltą Poznań Albert Szczypiorski złamał rękę

Kiepski początek Koniniankiu przegrały swój pierwszy mecz drugiego etapu rozgrywek I Ligi Centralnej Kobiet. W Gdańsku uległy tamtejszemu AZS Uniwersytetu Gdańskiego 71:62.

AZS UG Gdańsk - MKS PWSZ KON-BET Konin 71:62 (24:16, 20:20, 9:13, 18:13) MKS PWSZ KON-BET Konin: Martyna Mićków 20, Beata Wierzbicka 12, Paulina Czachor 10, Ilona Mądra 7, Marta Libertowska 5, Hanna Steciuk 5, Kamila Zientek 2, Aneta Maciejewska 1. Kolejne mecze MKS PWSZ Kon-Bet Konin: 22 lutego, godz. 16.30: MKS PWSZ Kon-Bet – KS Piaseczno reklama

1 marca, godz. 16.30: MKS PWSZ Kon-Bet – AZS UW Warszawa 7 lub 8 marca: Polferries Kotwica 2013 Kołobrzeg - MKS PWSZ Kon-Bet 15 marca, godz. 12.00: VBW Gdynia - MKS PWSZ Kon-Bet 22 marca, godz. 16.30: MKS PWSZ Kon-Bet – AZS UG Gdańsk 28 lub 29 marca: KS Piaseczno MKS PWSZ Kon-Bet 4 lub 5 kwietnia: AZS UW Warszawa - MKS PWSZ Kon-Bet 19 kwietnia, godz. 16.30: MKS PWSZ Kon-Bet – Polferries Kotwica 2013 Kołobrzeg 26 kwietnia, godz. 16.30: MKS PWSZ Kon-Bet Konin – VBW Gdynia


8 okiem stańczyka

Uczniowska Rada Pedagogiczna - Mamo, mamo, będziemy mieli własną radę - krzyczałem już od progu, zanim dobrze zdążyłem wejść do domu. Byłem naprawdę przejęty, bo tego jeszcze nie było: nasza pani dyrektor powiedziała, że będziemy mieli Uczniowską Radę Pedagogiczną.

- Będziemy mogli decydować o ważnych sprawach szkoły i... w ogóle! - wykrzyczałem mamie tuż przy uchu. - Zaraz, zaraz, synku - mama popatrzyła na mnie z tym swoim uśmiechem, którego tak nie lubię, bo nie musi nawet mi mówić, że nie jestem dla niej żadnym Franciszkiem, a jedynie Franusiem o bardzo małym rozumku. - A co to za pomysł z tą radą pedagogiczną? Jak sama nazwa wskazuje, powinna się składać z pedagogów, a nie uczniów. Wy macie swój samorząd. - Eeee tam, samorząd - skrzywiłem się. - Jak tydzień temu wystąpiliśmy do dyrekcji jako samorząd, żeby coś zrobić z Mateuszem, który zabiera nam śniadania, a jak nie chcemy mu oddać, to nas bije i przez niego mama chce zabrać Sebastiana ze szkoły, to nam powiedzieli, że to są trudne sprawy wychowawcze i oni już znajdą najlepsze dla wszystkich rozwiązanie. Ale jak odejdzie Sebastian to jedynym, dla którego to będzie najlepsze rozwiązanie, będzie Mateusz. - No to powinniście coś zrobić, żeby wasz samorząd był prawdziwy - powiedziała mama. - Łatwo ci powiedzieć, zrobić coś żachnąłem się. - Tyle możemy sobie porządzić, ile nam nauczyciele pozwolą. W kontrakcie, który zawarła z nami na początku roku szkolnego Nasza Pani, było wyraźnie napisane, że nie możemy mieć więcej jak jeden sprawdzian w ciągu dnia. A pani Brygida, która zastępowała Naszą Panią, kiedy była chora, powiedziała, że ona tego kontraktu nie podpisywała, a po-

za tym nic się nam nie stanie, jak od czasu do czasu zrobimy coś więcej, niż tylko minimum i że musimy uczyć się pracowitości. A pamiętasz, jak poszliście z tatą do dyrekcji, żeby coś z nią zrobili, bo wymaga od nas, jak od trzecioklasistów. I co? Też niczego nie wskóraliście. Pani dyrektor powiedziała, że to jest młoda nauczycielka i dopiero się uczy. A jak zwróciłaś jej uwagę, że powinna się uczyć pod kontrolą, bo to się odbywa kosztem uczniów, to pani dyrektor nakrzyczała na ciebie, że już ona zna swoje obowiązki i możesz być pewna, że się z nich wywiązuje. - A skąd ty to wszystko wiesz? - zapytała znienacka mama. - Przecież ja to mówiłam do taty i, o ile dobrze pamiętam, ciebie przy tym nie było! Czyżbyś podsłuchiwał? - Jaaaa - zająknąłem się - ooooczywiście, że nie podsłuchiwałem. Akurat przechodziłem obok waszego pokoju i usłyszałem, jak rozmawiacie, no i stąd wiem - mama miała poważną minę i wiedziałem, że żarty się skończyły. - No, a dlaczego uważasz, że uczniowska rada pedagogiczna to zły pomysł - szybko zmieniłem temat. - Bo to rada pedagogiczna - powtórzyła mama. - A skoro samorząd nie działa, to należy popracować nad, by zaczął naprawdę funkcjonować. Powlokłem się do swojego pokoju ze spuszczoną głową. Cała radość ze mnie wyparowała. Potem przyszedł tata i mama wszystko mu opowiedziała. Wybrałem się do kuchni po wodę, żeby coś - oczywiście przypadkiem - usłyszeć. - Znów tworzą fikcję - powiedział tata - zamiast uczyć dzieciaków samorządności. Zresztą - tata machnął ręką - to u nas normalne. Może wzorowali się na Młodzieżowej Radzie Miasta. Jak trudno jest zrozumieć dorosłych, pomyślałem.

Siła Walentynek W Walentynki panowie starali się szczególnie stanąć na wysokości zadania. Niektórzy to nawet nosili swoje panie na rękach, co było nie lada wyczynem, zważywszy, że ostatni raz robili to przenosząc lubą przez próg zaraz po ślubie. Najważniejsze jednak, że nikt damy swojego serca nie upuścił.

FRA NEK Z IA

Upiorny budżet - Gdy rozum śpi, budzą się upiory podsumował Kazimierz Pałasz koncert życzeń opozycyjnych radnych, którzy, wbrew magistratowi, wprowadzili do budżetu kilkadziesiąt nowych inwestycji, na których realizację miasto musiałoby zaciągnąć kolejne kredyty.

Trudno nie zgodzić się w tym przypadku z gospodarzem miasta. Radni faktycznie zachowywali się dość beztrosko, tłumacząc swoje działania potrzebami społecznymi. Można nawet powiedzieć, że wykazali się swego rodzaju wstrzemięźliwością, bo potrzeby są przecież dużo większe. Nie rozumiem, co ich powstrzymało przed zaplanowaniem w tym roku budowy nowego wiaduktu, który by połączył Zatorze z piątym osiedlem, a dalej poprzez ulicę Jana Pawła II z samym Licheniem. To na pewno przyniosłoby ulgę wszystkim, którzy stoją w długich korkach na ulicy Wyszyńskiego i 11 Listopada - bo o uciesze pielgrzymów to już nawet nie wypada wspominać. Kiedy tak nasz prezydent perorował o tych wszystkich upiorach, przypomniał mi się budżet przed wyborami samorządowymi w 2002 bodajże roku. Konin zyskał wtedy z cztery ronda, a ulice w centrum miasta zmieniły się nie do poznania. Jeśli ktoś opuścił wtedy Konin na dłużej, mógł nie poznać swojego miasta. Rządząca miastem ekipa tłumaczyła wtedy, że to tak jakoś wyszło niechcący: banki nie miały co zrobić z pieniędzmi, parę firm nie miało roboty, więc ronda się na nas rzuciły. A czy obywa-

tel nie ma prawa pójść na wybory ładną, gładką ulicą, pokręcić się po jednym i drugim rondzie, aż mu się w głowie zakręci. Sam słyszałem, jak ludzie na ulicy mówili: - To jest gospodarz, jeszcze nigdy Konin aż tak bardzo się nie zmienił! Czy można się dziwić, że mieszkańcy Konina tak gremialnie głosowali na Kazimierza Pałasza? Nie wypada więc, panie prezydencie, tak utyskiwać, że i radni chcą coś ugrać dla siebie w oczach wyborców. Pana i tak już nie prześcigną. A wytykając opozycji rozbudzone upiory, dobrze by było zrobić przegląd własnych, że o "trupach" w szafach nie wspomnę. Trochę się ich przez te czternaście lat nazbierało. Mam na myśli całkiem żywych pracowników magistratu, z których niektórzy nadal ni w ząb nie rozumieją, czego się od nich wymaga. I nie chodzi tu bynajmniej o fachowe przygotowanie do danego stanowiska, a raczej o przyjęcie zasady, że urzędnicy służą obywatelom. Czegóż jednak wymagać od szeregowego gryzipiórka, skoro najważniejsi urzędnicy co najwyżej zniżają łaskawie swe ucho do ust petenta. Jak w przypadku pism Tomasza Andrzeja Nowaka, których autor apeluje o ratowanie walących się zabytków. Przejmująca się głosem opinii publicznej władza już dawno by wydała jakiś komunikat, raport wręcz, bo z coraz licznie napływających pism wynika, że Konin o swoje zabytki dba niespecjalnie, że ktoś tu zawala swoje obowiązki. Ale pan prezydent ma pewnie ważniejsze sprawy na głowie, niż jakaś tam opinia publiczna. TEO DOR TU TEJ SZY

Co artysta miał na myśli? To pytanie nurtuje nas nie tylko w szkole podczas odpytywania przez panią od polskiego. Sztuka współczesna wciąż zaskakuje "niebanalnymi" rozwiązaniami, do tego stopnia, że czasami trudno skumać, jak mawiają ludzie młodzi, o co w tym wszystkim chodzi.

Oda do młodości Dariusz Wilczewski, radny z tak zwanej „grupy młodych” w Radzie Miasta, wymyślił że w Koninie trzeba oddać głos młodzieży. Po wielu miesiącach od tamtej inicjatywy powstała Młodzieżowa Rada Miasta. W tym gronie radny - koordynator Wilczewski MA będzie jednak najstarszy. Godnie przyjął jednak młodszych radnych pod swoje skrzydła. Byle nam teraz nie odleciał.


8 Kurier Koniński