Issuu on Google+

45 lat

Politechniki Koszaliñskiej Ranking szkó³ wy¿szych Dni Koszalina

£ukasz Myc od Jantara do Panoramy

Gregi Love

Juwenalia 2013

Fot. Sandra Recka

prawdziwe oblicze


2

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

3

Porz¹dek musi byæ

Fot. Sandra Recka

N

Piotr Zaczek, redaktor naczelny

a Osiedlu Akademickim PK pojawi³ siê nowy Porz¹dkowy. NajwyraŸniej postanowi³ on zadbaæ o jakoœæ trawników przed zbli¿aj¹cymi siê juwenaliami. Na kilku osiedlowych drzewach zawis³a informacja: „Twój pies-twoja kupa!”. ¯eby przekaz by³ bardziej zrozumia³y, zosta³ jeszcze napisany po rosyjsku i angielsku. Porz¹dkowemu widocznie bardzo zale¿y, by Wielkiego Grillowania nie psu³y psie odchody. Przekaz kierowany jest pewnie do s¹siadów osiedla, bo w akademikach zwierz¹t trzymaæ

nie wolno. Póki co, s¹siedzi milcz¹. Ale równie dobrze mogliby umieœciæ swój przekaz do braci studenckiej, chocia¿by takiej treœci: „Twoje piwo-twój mocz!”. Aw czasie juwenaliów piwa na pewno nie zabraknie... Osobiœcie jestem pod wra¿eniem tegorocznego programu Tygodnia Kultury Studenckiej. Studenci maj¹ w czym wybieraæ. Choæ artysty œpiewaj¹cego: „..klata, plecy, barki – od tego s¹ ciê¿arki…”, raczej bym nie zaprosi³. Mimo ¿e brakuje rockowych brzmieñ, wydaje mi siê, ¿e nie

jest a¿ tak Ÿle w porównaniu z programem zesz³orocznych juwenaliów. Nale¿y te¿ pamiêtaæ, ¿e to olbrzymie wyzwanie organizacyjne i logistyczne. Trzymam kciuki, by nie dosz³o do jakiegoœ powa¿nego incydentu, na miarê tego z Krakowa, gdzie na Osiedlu Akademickim AGH cztery osoby zosta³y ranne w wyniku bójki na no¿e, w tym dwie ciê¿ko. Koszaliñskim studentom ¿yczê kulturalnej, m¹drej zabawy i przede wszystkim du¿o s³oñca, bo bez niego juwenalia bêd¹ mniej udane.

Kolejny TKS na politechnice O

ficjalne rozpoczêcie tegorocznego Tygodnia Kultury Studenckiej zaplanowano na œrodê 22 maja. Jednak pierwsze juwenaliowe wydarzenie odbêdzie siê ju¿ w poniedzia³ek. Specjalnie dla studentów na deskach Ba³tyckiego Teatru Dramatycznego zostanie wystawiona sztuka pt. „Intryga”. Wtorek to dzieñ pod znakiem muzyki rock i reggae. Odbêdzie siê m.in. przegl¹d kapel rockowych, a na scenie g³ównej zagraj¹ Ras Luta i Paprika Korps. Nastêpnego dnia studenci bêd¹ bawiæ siê przy disco polo. Koncerty zaplanowano od godz. 18:00. Gwiazdami wieczoru bêd¹: V-Unit, Power Play i Long&Junior. Wczeœniej w namiocie przy Kreœlarni odbêdzie siê Fina³ Studenckiego Karaoke, organizowany przez Radio Jantar i Pub ¯ak pod Kresk¹. W czwartek scenê zdominuje hip-hop. Koncerty rozpoczn¹ siê ju¿ o 17:00, a zagraj¹: B.A.D., Micha³ Kisiel, Tusz Na Rêkach i Rockets Beats, HuczuHucz, Ma³pa i gwiazda wieczoru – Tede. Na czwartek stu-

denci zaplanowali te¿ m.in. fina³ turnieju pi³ki no¿nej i Dyktando Akademickie. W pi¹tek coœ dla fanów techno-electro – gwiazd¹ wieczoru bêdzie niemiecki DJ WestBam. Wed³ug organizatorów najwa¿niejsz¹ atrakcj¹ tegorocznych juwenaliów bêdzie Wielka Bitwa Wodna, która rozpocznie siê w sobotê ok. 14:30. – Chcemy tego dnia pobiæ rekord Guinnessa – mówi Damian Wnuczko, pomys³odawca i g³ówny organizator tego wydarzenia. – Aby siê uda³o, na bitwê musi przyjœæ 9 tys. osób. Dlatego zapraszamy nie tylko studentów, ale tak¿e innych zainteresowanych dobr¹ zabaw¹ – dodaje. Wieczorem w amfiteatrze wyst¹pi¹ Elektryczne Gitary (na zdj.), zaproszone na TKS po³¹czony z Dniami Koszalina. Oczywiœcie, przez ca³y tydzieñ sporo rzeczy bêdzie siê te¿ dzia³o na Osiedlu Akademickim. Szczegó³owy plan TKS-u na str. 13. Wa¿n¹ kwesti¹ jest tak¿e bezpieczeñstwo podczas juwenaliów. – Komenda Miejska Policji w Koszalinie jak co roku zapewni do-

Fot. Materia³y prasowe

Koszaliñscy studenci zapraszaj¹ na Juwenalia 2013

datkowe si³y i œrodki w zwi¹zku z juwenaliami – mówi sier¿. sztab. Magdalena Ulas, rzecznik koszaliñskiej policji. – Dodatkowe patrole zostan¹ skierowane w pobli¿e akademików zarówno w nocy, jak i w dzieñ – dodaje.

Co roku pojawia siê te¿ pytanie, czy policjanci bêd¹ karaæ studentów za spo¿ywanie alkoholu na terenie osiedla.. – Teren akademików nale¿y do uczelni, ale jeœli studenci bêd¹ spo¿ywaæ alkohol w innych miejscach w okoli-

cy, bêd¹ karani zgodnie z Ustaw¹ o wychowaniu w trzeŸwoœci – mówi rzecznik policji. Dodajmy, ¿e za takie wykroczenie taryfikator przewiduje mandat w wysokoœci 100 z³. Magdalena Sobolewska

Juwenalia w s¹siedztwie Jak bawi¹ siê studenci w regionie S³upsk Gwiazdami s³upskich juwenaliów s¹ w tym roku Jamal i zespó³ Big Cyc. Dni Kultury Studenckiej odbywaj¹ siê w dniach 15-17 maja. Studenckie œwiêto rozpoczyna jak zawsze parada ulicami miasta. Na œrodowy wieczór zaplanowano koncerty reggae. Na scenie wyst¹pi¹: Ledu Selekta, Dancehall Mask-RAH, Natural Dread Killaz i Jamal. Czwartek, to dzieñ klubowy. Wystêpy DJ-ów (DJ Jarek Rudnicki, DJ Beg, DJ Michael Poon, DJ’s Juicy Jay & Jack D + Jacob A, DJ W, DJ Maureen) rozpoczynaj¹ siê od godz. 17:00. G³ówn¹ atrakcj¹ pi¹tkowego wieczoru jest wystêp zespo³u Big Cyc. Podczas koncertu fina³owego zagra te¿ Fluktua oraz Majestic i Materia, znane z programu Must Be The Music. Poznañ Festiwal Muzyczny Juwenalia Poznañ 2013 to czterodniowa impreza muzyczna, na której co roku pojawiaj¹ siê

ciekawe gwiazdy. W dniach 23-26 maja na stadionie AZS-u przy ul. Pu³askiego 3 zagraj¹ m.in.: Monika Brodka, Bracia Figo Fagot, Indios Bravos, Acid Drinkers, Big Cyc, Ray Wilson & Stiltskin, Zeus, Jamal i Pezet. Oczywiœcie, poznañskie juwenalia, to nie tylko koncerty. Na studentów czeka np. œciana wspinaczkowa, namiot karaoke, bungee-ram i wiele innych atrakcji. Warto dodaæ, ¿e Festiwal Muzyczny Juwenalia Poznañ 2013, to zwieñczenie Studenckiego Miesi¹ca Maja, czyli serii koncertów i mini-festiwali organizowanych przez ró¿ne poznañskie uczelnie wy¿sze wchodz¹ce w sk³ad Porozumienia Samorz¹dów Studenckich Uczelni Poznañskich (PSSUP). Wielkie Grillowanie studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza rozpoczê³o siê ju¿ 8 maja. Gwiazd¹ imprezy by³ zespó³ Hunter. Agronalia, to impreza organizowana przez studentów Uniwersytetu Przyrodniczego. W tym roku podczas imprezy 15 maja wyst¹pi m.in. Novika. Dwu-

dniowe œwiêto ma tak¿e Politechnika Poznañska. W dniach 16-17 maja podczas Polibuda Open Air'13, zagraj¹ m.in.: V-Unit, Power Of Trinity, Poparzeni Kaw¹ Trzy i Vavamuffin. Szczecin Juwenalia w Szczecinie odbêd¹ siê w dniach 20-26 maja. Koncert g³ówny zaplanowano na œrodê 22 maja. Na scenie wyst¹pi¹ wtedy: ODC, Happysad i Coma. Kolejny dzieñ, to wystêpy Kamila Bednarka, Indios Bravos i bardzo ostatnio popularnego zespo³u Enej. Zwieñczeniem koncertowej czêœci juwenaliów bêdzie hip-hopowy pi¹tek, podczas którego zagraj¹: Bonson/Matek, Mioush, Paluch, donGURALesko i Pezet. Do innych atrakcji mo¿na zaliczyæ: Bieg Nocny oraz barwny Korowód studencki. Co ciekawe, szczeciñscy studenci po raz drugi organizuj¹ tak¿e Wielk¹ bitwê na balony z wod¹. Magdalena Sobolewska


4

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Ranking Szkó³ Wy¿szych

Wœród 83 uczelni akademickich Politechnika Koszaliñska znalaz³a siê na 62 miejscu

Fot. Adam Paczkowski

M

iesiêcznik „Perspektywy” i dziennik „Rzeczpospolita” opublikowa³y 9 maja 14. Ranking Szkó³ Wy¿szych. Oceniono w nim a¿ 219 polskich uczelni (83 uczelnie akademickie, 84 niepubliczne magisterskie oraz 29 niepublicznych licencjackich i 29 pañstwowych wy¿szych szkó³ zawodowych). Najlepsz¹ uczelni¹ w Polsce po raz kolejny okaza³ siê Uniwersytet Jagielloñski. Tu¿ za nim znalaz³y siê: Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W rankingu uczelni technicznych pierwsze miejsce zajê³a Politechnika Warszawska. Koszaliñska uczelnia, ponownie znalaz³a siê w tej klasyfikacji na 19. pozycji. Wœród uczelni ekonomicznych najlepsza jest Szko³a G³ówna Handlowa. W ogólnym rankingu Politechnika Koszaliñska awansowa³a w stosunku do poprzedniego roku o dwa miejsca. – Cieszê siê, jesteœmy wy¿ej ni¿ ostatnio – mówi prof. Tadeusz Bohdal, rektor uczelni. – Kapitu³a doceni³a m.in. innowacyjne zaplecze politechniki. Wzrós³ tak¿e wskaŸnik

oceny naszej uczelni wœród pracodawców (w tych grupach kryteriów PK zajê³a odpowiednio 38. i 50. miejsce na 50 sklasyfiko-

wanych uczelni – dop. M.S.). Rozwija siê równie¿ nasz kadra naukowa – dodaje. Uczelnie oceniane by³y tak¿e R E K L A M A

pod wzglêdem innych kryteriów, m.in. presti¿ pracowników, efektywnoœæ naukowa, umiêdzynarodowienie.

– Studiuj¹ u nas obcokrajowcy, ale powinno ich byæ wiêcej. Nasi studenci te¿ powinni czêœciej wyje¿d¿aæ za granicê – mówi rektor. – Musimy te¿ pozyskiwaæ wiêcej œrodków na badania i rozwój, nie tylko z Unii Europejskiej. Ranking pokaza³ wiêc, ¿e mamy jeszcze nad czym pracowaæ. Wa¿n¹ z punktu widzenia kandydatów na studia wartoœci¹ tegorocznego rankingu jest klasyfikacja w 40 grupach kierunków studiów. W obszarze kierunków technicznych znalaz³a siê te¿ politechnika. Mechanika i budowa maszyn w koszaliñskiej uczelni zajê³a 16. miejsce (na 25), a kierunki IT – 28. (na 40). Jeœli chodzi o pozosta³e kierunki techniczne, PK zajmuje 13. miejsce wœród 30 uczelni ujêtych w rankingu. M³odzi ludzie co roku podejmuj¹ jedn¹ z najwa¿niejszych ¿yciowych decyzji – wybieraj¹ uczelniê i kierunek studiów. – Naszym wielkim marzeniem jest, aby w tych wyborach jakoœæ sta³a siê g³ównym wyznacznikiem – mówi¹ twórcy rankingu. Magdalena Sobolewska


Kurier Akademicki

I. Forum Studenckie PK

„Nie powinno byæ ¿adnych podzia³ów”

cje na temat Tygodnia Kultury Studenckiej. Zaprezentowa³ harmonogram juwenaliów i zachêci³ studentów do aktywnego udzia³u w tym studenckim œwiêcie. Dziêki forum, studenci mogli tak¿e dowiedzieæ siê wiêcej o Karcie Aktywnego Studenta. Andrzej Œwi¹tek opowiada³ o zaletach takiej karty zni¿kowej. – 20 procent zni¿ki w pubach i innych lokalach to œwietne rozwi¹zanie dla studentów. Inwestycja

Fot. Sandra Recka

T

Podczas prelekcji na temat zagospodarowania pomieszczeñ w domach studenckich, Mateusz Kwella przedstawi³ pomys³ utworzenia ma³ej sali klubowej ze sto³em bilardowym. Ciekawy okaza³ siê te¿ pomys³ na „studenckie Monopoly”. – W bardzo prosty sposób uda³o nam siê stworzyæ tê grê i myœlê, ¿e spodoba siê ona wielu studentom – mówi³ Rafa³ Stefanowicz, który zrobi³ z kolegami planszê i karty do gry. – Gracze mogliby kupiæ np. Kreœlarniê lub inne obiekty zwi¹zane z politechnik¹ i Osiedlem Akademickim – opowiada³. Studenci rozmawiali tak¿e o innych problemach dotycz¹cych osiedla. Ktoœ poskar¿y³ siê na zbyt ma³¹ liczbê ³awek przy akademikach. – Nie mo¿emy zastawiæ ³awkami ca³ych chodników, ale w najbli¿szym czasie pojawi siê kilka nowych – zapewnia³a Ma³gorzata Pietrzelin, kierownik Dzia³u Domów Studenckich. Przy okazji rozmów na temat osiedla powróci³ tak¿e temat ogrodzenia. Studenci skar¿yli siê, ¿e s¹ karani przez policjê m.in. za spo¿ywanie alkoholu przed akademikami. – Jeœli istnieje podejrzenie pope³nienia przestêpstwa lub wykroczenia, policja ma prawo wejœæ na teren osiedla. Jednak ogrodzenie rozwi¹za³oby wiele naszych problemów – mówi³ S³awomir Mirocha, przewodnicz¹cy Parlamentu Studentów PK. Ze strony w³adz uczelni nie pad³y jednak ¿adne deklaracje w tej sprawie. Rafa³ So³tys, przewodnicz¹cy Samorz¹du Studentów Wydzia³u Mechanicznego zachêca³ do wziêcia udzia³u w akcji „Wrzuæ miedziaka dla dzieciaka”. – Co roku udaje nam siê biæ kolejne rekordy i zbieraæ coraz wiêksze kwoty. Dlatego potrzebujemy jak najwiêcej wolontariuszy, którzy chc¹ razem z nami pomagaæ potrzebuj¹cym – mówi³. PóŸniej Damian Wnuczko z Komisji Promocji i Kultury PSPK przedstawi³ informa-

w kartê powinna siê zwróciæ ju¿ po kilku piwach – przekonywa³. Jeden ze studentów poruszy³ temat od dawna obiecywanej legitymacji elektronicznej. – Samo wyprodukowanie plastikowych legitymacji nie jest najwiêkszym problemem – mówi³ dr Artur Wezgraj, kanclerz uczelni. – Du¿ych inwestycji, tak¿e finansowych, wymaga przygotowanie i przystosowanie systemu do obs³ugi takich legitymacji. Podczas debaty wyst¹pi³ tak¿e Krzysztof G³owacki, wiceprezes Stowarzyszenia Studentów i Absolwentów Politechniki Koszaliñskiej – Millennium. Opowiada³ o ró¿nych polach dzia³alnoœci organizacji, m.in. o klubie studenckim Kreœlarnia, o Biurze Karier i o portalu „tuStudent!”. Spotkanie trwa³o oko³o dwóch godzin i przebieg³o w bardzo dobrej atmosferze. Mimo ¿e nie pojawi³o siê wielu studentów, organizatorzy s¹ zadowoleni. – Cieszy mnie, ¿e studenci, którzy przyszli na forum byli aktywni, zadawali konkretne pytania. To znaczy, ¿e tak¿e maj¹ pomys³y na zmiany – mówi Mateusz Kwella, jeden z organizatorów forum. – Myœlê, ¿e I. Forum Studenckie by³o sukcesem i ¿e w nied³ugim czasie uda siê zrealizowaæ wiele pomys³ów. Liczê na to, ¿e wtedy studenci uwierz¹, ¿e te¿ mog¹ wiele zrobiæ i chêtniej przyjd¹ na kolejne forum, które odbêdzie siê na prze³omie paŸdziernika i listopada – dodaje. W debacie, oprócz studentów, wziêli tak¿e udzia³: prof. Kazimierz Szymañski, prorektor ds. studenckich, dr Artur Wezgraj, kanclerz uczelni, dr Agnieszka H³obi³, zastêpca dyrektora Instytutu Technologii i Edukacji ds. kszta³cenia i Ma³gorzata Pietrzelin, kierownik Dzia³u Domów Studenckich. Pojawi³o siê tak¿e kilkoro wyk³adowców. Maciej Toporowski, Magdalena Sobolewska

rwaj¹ matury, potem sk³adanie dokumentów na wymarzone kierunki studiów. Co Politechnika Koszaliñska ma do zaoferowania przysz³ym studentom? Mamy 28 atrakcyjnych kierunków studiów I stopnia – od technicznych poprzez ekonomiczne, humanistyczne, a¿ po artystyczne. Je¿eli chodzi o studia II stopnia, kszta³cimy w obszarze 13 kierunków. Nasza oferta jest wiêc bardzo bogata. Jest w czym wybieraæ.

A co ze studiami II stopnia w Instytucie Neofilologii i Komunikacji Spo³ecznej? Po studiach licencjackich z dziennikarstwa jedni wybieraj¹ siê np. na europeistykê, a inni wyje¿d¿aj¹. Czy w³adze politechniki maj¹ jakieœ plany w tej kwestii? Uczelnia zamierza poszerzaæ ofertê zarówno w zakresie studiów pierwszego, jak i drugiego stopnia. Jednak, by kszta³ciæ na studiach magisterskich, trzeba spe³niæ okreœlone warunki, m.in. kadrowe. W du¿ej mierze zale¿y to równie¿ od aktywnoœci jednostek, zainteresowania kandydatów i oceny zapotrzebowania na absolwentów danego kierunku. Poza tym, mamy system boloñski – studenci, w ramach studiów II stopnia, maj¹ mo¿liwoœæ poszerzania swojej wiedzy z zakresu innych obszarów, ni¿ wybrany kierunek studiów zawodowych. W perspektywie kilku lat, byæ mo¿e bêdziemy kszta³ciæ na II stopniu dziennikarstwa, filologii angielskiej i germañskiej. Kadra dynamicznie rozwija siê, osi¹gaj¹c kolejne stopnie naukowe, tak¿e szanse wzrastaj¹. Mo¿e cofnijmy siê o kilkanaœcie lat wstecz. W czasie studiów dzia³a³a Pani w Parlamencie Studentów Politechniki Koszaliñskiej? Jak wspomina Pani tê dzia³alnoœæ i czasy studenckie? Bardzo dobrze. Dzia³alnoœæ w Parlamencie Studentów rozpoczê³am na trzecim roku studiów. By³ to akurat okres przygotowywania Tygodnia Kultury Studenckiej.

Fot. Adam Paczkowski

W

5

Z profesor Danut¹ Zawadzk¹, Prorektor ds. Kszta³cenia Politechniki Koszaliñskiej, rozmawia Adrian Warwas

Pomys³y na aktywizacjê spo³ecznoœci studenckiej œrodê 24 kwietnia, w kampusie PK przy ulicy Œniadeckich 2, odby³o siê I. Forum Studenckie Politechniki Koszaliñskiej. Celem organizatorów by³o zwrócenie uwagi na problemy studentów i rozpatrzenie nowych pomys³ów na zwiêkszenie ich aktywnoœci. Starano siê równie¿ zachêciæ studentów do zagospodarowania wolnego czasu na rzecz rozwoju uczelni.

Maj – lipiec 2013 r.

To niesamowite doœwiadczenie organizacyjne, równie¿ w zakresie pozyskiwania sponsorów. Wiele z naszych ówczesnych pomys³ów przetrwa³o do dziœ. Kiedy by³am na czwartym roku studiów, wprowadzone zosta³y przepisy o organizacji imprez masowych. Podporz¹dkowanie siê nowym regulacjom stanowi³o du¿e wyzwanie. Ka¿dy z nas mia³ inne pomys³y na dzia³alnoœæ Parlamentu Studentów i to te¿ by³o ciekawe. Wa¿na by³a wspó³praca z w³adzami uczelni, szczególnie w zakresie ustalania minimum socjalnego dla studentów, czy kszta³towania regulaminu pomocy materialnej. Ta „misja”, czyli dzia³anie dla ogó³u studentów, by³a czymœ wspania³ym.

inicjatywy. Chocia¿by ostatnia zbiórka krwi, deklaracji dawców szpiku kostnego czy sadzenie drzewek. Mia³am te¿ mo¿liwoœæ uczestniczenia w pracach Komisji ds. Regulaminu studiów, gdzie obecnych by³o dwóch przedstawicieli Parlamentu Studentów – Pan S³awomir Mirocha i Pan Arkadiusz £ugowski. Byli œwietnie przygotowani. Mam nadziejê, ¿e pewien opór samorz¹dów wydzia³owych wobec parlamentu minie. Powinna byæ miêdzy nimi wspó³praca, poniewa¿ reprezentuj¹ ogó³ studentów. Nie powinno byæ ¿adnych podzia³ów. Wszyscy s¹ studentami i o tym nale¿y pamiêtaæ. Tym bardziej, ¿e organizacje, ko³a naukowe i parlament s¹ dla studentów. Wszyscy powinni ze s¹ wspó³pracowaæ. Tak. Parlament nie jest grup¹ osób, które dzia³aj¹ dla siebie. Dzia³aj¹ na rzecz innych. Bycie cz³onkiem parlamentu to wielkie uznanie spo³ecznoœci studenckiej. Trzeba wywi¹zywaæ siê zarówno z obowi¹zków wzglêdem nauki, jak i znaleŸæ czas na dzia³alnoœæ w parlamencie.

Jakie jest Pani zdanie na teA jak Pani ocenia dzia³al- mat pomys³u zarz¹dzania noœæ aktualnych w³adz Par- Osiedlem Akademickim PK przez parlament i ogrolamentu Studentów PK? Kiedy dzia³a³am w parla- dzenia tego terenu. Czy to mencie, dzia³alnoœæ samo- potrzebna inicjatywa? rz¹du studenckiego by³a Koncepcja przejêcia akadebardziej scentralizowana. mików przez studentów pojawi³a siê, Nie istniaBycie cz³onkiem kiedy by³o jeszcze ³am jeszcze Stowarzyparlamentu to wielkie studentk¹. szenie Miluznanie spo³ecznoœci Przyznam, lennium, ¿e z rezerza wszyststudenckiej w¹ patrzê ko odpowiedzialny by³ Parlament na ten pomys³. Jest to poStudentów. Podjêliœmy trud wa¿na dzia³alnoœæ, a za ni¹ zmian organizacyjnych idzie miêdzy innymi odpozmierzaj¹cych do przenie- wiedzialnoœæ utrzymania sienia czêœci uprawnieñ na tych akademików. Studenci samorz¹dy wydzia³owe. przychodz¹ i po ukoñczePrzyznam, ¿e to by³o dobre. niu studiów odchodz¹. DoObserwacja aktywnoœci kona siê przewrót, poprzez obecnego Parlamentu Stu- bardzo dobr¹ koncepcjê, i dentów, utwierdza mnie w co potem? Zarz¹dcy skoñprzekonaniu, ¿e praca par- cz¹ studia i nie ma gwaranlamentu jest prowadzona cji, ¿e zachowa siê ci¹g³oœæ dobrze. Zarz¹d realizuje tego pomys³u. Dlatego wociekawe pomys³y i podej- la³abym, by zosta³o tak, jak • muje spo³ecznie po¿¹dane jest.


6

Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

Z £ukaszem Mycem, reporterem Panoramy, rozmawia Magdalena Sobolewska

Od Jantara do Panoramy

Przygodê z dziennikarstwem zacz¹³ Pan w studenckim Radiu Jantar Politechniki Koszaliñskiej. Czego siê Pan tutaj nauczy³? Przede wszystkim Radio Jantar pomaga pozbyæ siê pewnych barier, nabraæ odwagi, œmia³oœci. Mówisz do mikrofonu i byæ mo¿e s³ucha ciê wiêcej osób. Ta œwiadomoœæ powoduje, ¿e dbasz o to, by mówiæ poprawnie. Poza tym, w radiu nie ma obrazu, wiêc potrzeba wiêcej wyobraŸni, aby opowiedzieæ pewne historie. S³ysza³am, ¿e o ma³y w³os nie zosta³ Pan wyrzucony z Radia Jantar. O co chodzi³o? Swoj¹ audycjê (wówczas w radiowêŸle - dop. M.S.) prowadzi³em z koleg¹. Obaj nie lubiliœmy iœæ z pr¹dem, byliœmy buntownikami. Na przyk³ad puszczaliœmy piosenki, w których by³y przekleñstwa. Ktoœ stwierdzi³, ¿e nie wolno tego robiæ, bo mo¿e nas s³uchaæ kadra profesorska, ale przyznam, ¿e wtedy nie za bardzo nas to interesowa³o. Jednak historia z zawieszeniem dotyczy³a chyba czegoœ innego. Zrobiliœmy au-

Fot. Archiwum £ukasz Myc

P

racuje Pan w ogólnopolskim programie informacyjnym. Trudno jest po Politechnice Koszaliñskiej zaistnieæ w du¿ych mediach? Podczas studiów raczej nie wydawa³o mi siê to mo¿liwe. Moje wyobra¿enia nie siêga³y a¿ tak daleko. Ale teraz myœlê, ¿e po prostu trzeba mieæ du¿o samozaparcia, znaleŸæ w ¿yciu swoj¹ drogê i mieæ te¿ odrobinê szczêœcia. Ale gdybym kiedyœ nie zdecydowa³, ¿e chcê byæ dziennikarzem, to pisa³bym teraz jakieœ programy komputerowe. A to mnie zupe³nie nie bawi.

£ukasz Myc (ur. 1982) – pochodz¹cy z Bia³ego Boru absolwent Politechniki Koszaliñskiej i £ódzkiej Szko³y Filmowej. Od grudnia 2010 r. reporter „Panoramy” TVP 2. dycjê, w której chcieliœmy dawaæ rady s³uchaczom. I któregoœ razu trochê przesadziliœmy. Napisa³a do nas dziewczyna, która pok³óci³a siê albo nawet rozsta³a z ch³opakiem. Powiedzieliœmy jej, ¿eby zjad³a opakowanie tabletek, popi³a ciep³¹ wódk¹ i po³o¿y³a siê do wanny pe³nej wody. Wtedy chyba czara goryczy siê przela³a. Dzisiaj nigdy bym sobie na coœ takiego nie pozwoli³, ale to by³ czas studiów. Wtedy patrzy³em na to inaczej, trochê jak na zabawê. Dobrze, ¿e mimo tamtej wpadki nie zrezygnowa³ Pan z d¹¿eñ do pracy w dziennikarstwie. Co by³o pomiêdzy Jantarem a Panoram¹? W Radiu Jantar dzia³a³em przez jakieœ dwa lata. Dziêki temu m.in. dowiedzia³em siê o przygotowywanej przez Radio Koszalin studenckiej audycji „¯akowisko”. To by³o œwietne doœwiadczenie, mia³em mo¿liwoœæ pracowaæ z naprawdê fajnymi ludŸmi. To ca³y czas radio. A kiedy pojawi³a siê telewizja?

R E K L A M A

W³aœnie po pracy w Radiu Koszalin. Obraz zawsze krêci³ mnie najbardziej. Postanowi³em zg³osiæ siê na casting do koszaliñskiego oddzia³u Telewizji Polskiej. Tam pracowa³em jakieœ trzy albo cztery lata. Podj¹³em te¿ studia w Szkole Filmowej w £odzi, bo ca³y czas chcia³em robiæ coœ wiêcej. I moje sprawy tak siê pouk³ada³y, ¿e wyjecha³em do Warszawy. Tam przez pó³ roku pracowa³em w radiu TOK FM i w portalu Gazeta.pl. Potem uda³o mi siê dostaæ do Panoramy.

A co Pan radzi m³odym pocz¹tkuj¹- ciê¿kich materia³ów o polityce, czy cym studentom dziennikarstwa z sprawach kryminalnych. Politechniki Koszaliñskiej, ¿eby mogli osi¹gn¹æ podobny sukces? W takim razie, jaki by³ najlepszy tePrzede wszystkim powinni zwracaæ mat, który uda³o siê Panu zrobiæ dla uwagê na jêzyk, którym siê pos³ugu- Panoramy? j¹. Nie mog¹ baæ siê zadawania py- Za ka¿dym razem mam wra¿enie, ¿e tañ i oczywiœcie musz¹ uczyæ siê s³u- dany temat mo¿na by³o jeszcze barchaæ odpowiedziej dopieœciæ, Trzeba mieæ du¿o dzi. Wa¿ne jest ale czas na to to, ¿eby nanie pozwala. samozaparcia i znaleŸæ prawdê intereNajbardziej w ¿yciu swoj¹ drogê sowali siê tym, cieszê siê z teco chc¹ robiæ, praktycznie uczyli siê matów, po emisji których jest odzew, tego zawodu. Nie powinni siê te¿ za- ¿e uda³o siê komuœ pomóc. Jednego mykaæ w jednej dziedzinie. Warto ulubionego nie mam. Staram siê próbowaæ ró¿nych rzeczy, braæ siê za zwracaæ uwagê, aby widz np. z Koró¿ne tematy i uczyæ siê, jak je rozbu- szalina, ogl¹daj¹c materia³ dotycz¹cy dowaæ. Katowic, mia³ poczucie, ¿e ta sprawa jest wa¿na tak¿e dla niego. I oczywiWprawdzie nie ogl¹dam ka¿dego œcie, do ka¿dego tematu trzeba podwydania Panoramy, ale Pana mate- chodziæ rzetelne. ria³y rzeczywiœcie dotycz¹ ró¿nych tematów. Bardzo czêsto pozytyw- Ma Pan jeszcze jakieœ marzenia zanych. wodowe, które chcia³by Pan zrealiNajczêœciej przygotowujê tzw. mi- zowaæ? cha³ki. Nie zawsze s¹ to tematy pozy- Z regu³y nikomu nie mówiê o swotywne, ale na pewno robione w lek- ich planach, nawet najbli¿szej rodzikiej formie. Niektóre problemy lepiej nie. Wyjawiam je dopiero, gdy zaczyjest przedstawiæ w sposób ³agodny, nam je realizowaæ. Bardzo chcia³bym czasem ironiczny. Ludziom te¿ trze- zrobiæ film dokumentalny. Ale mo¿e ba daæ szansê, aby odpoczêli od tych na tym poprzestañmy. • R E K L A M A


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

7

Politechnika Koszaliñska 1968-2013

Od Wy¿szej Szko³y In¿ynierskiej do Uniwersytetu Technicznego - kilka faktów i wspomnieñ

Fot. Archiwum Adama Paczkowskiego (2)

8

czerwca 1968 r. Rozporz¹dzeniem Rady Ministrów, w Koszalinie utworzona zosta³a Wy¿sza Szko³a In¿ynierska jako: „Uczelnia techniczna typu zawodowego, kszta³c¹ca w trybie studiów dziennych oraz studiów wieczorowych i zaocznych”. Absolwentom nadawano zawodowy tytu³ in¿yniera. Na stanowisko Rektora powo³any zosta³ doc. mgr in¿. Jerzy Smoleñski. Studia rozpoczê³o 180 studentów. W latach siedemdziesi¹tych uczelnia rozwija³a siê, tworz¹c nowe specjalnoœci, przybywa³o pracowników. W roku akademickim 1974/1975 dotychczasowe dwa wydzia³y zosta³y przekszta³cone w piêæ instytutów na prawach wydzia³u. Struktura ta utrzyma³a siê do roku 1982. Na podstawie nowej Ustawy o szkolnictwie wy¿szym w 1981 r., na trzyletni¹ kadencjê (1981-1984) na Rektora WSIn¿. wybrano doc. dr. hab. in¿. Józefa Borkowskiego. By³ wówczas najm³odszym Rektorem w Polsce. Na kadencjê 1984-1987 Rektorem Uczelni ponownie wybrany zosta³ doc. J. Borkowski. Rektor z determinacj¹ przeprowadzi³ uczelniê przez te trudne lata. W 1987 r. Rektorem wybrany zosta³ prof. dr hab. in¿. Zdzis³aw Pi¹tek. Powo³a³ pe³nomocników do utworzenia nowych kierunków studiów: Wychowania Technicznego i Elektroniki oraz organizacji Laboratorium Œrodowiskowego. Wznowiono inwestycjê Uczelni przy ul. Gdañskiej. W kolejnej swej kadencji Rektor Z. Pi¹tek powo³a³ Nauczycielskie Kolegium Jêzyka Angielskiego (1990 r.) i Instytut Zarz¹dzania i Marketingu (1993 r.). Wczeœniej, w 1991 r., w ramach Wydzia³u Mechanicznego Rektor powo³a³ Instytut Elektroniki. Przez kolejne dwie kadencje (1993-1999) funkcjê Rektora sprawowa³ prof. dr hab. in¿. Wojciech Kacalak. Lata te to okres wrêcz dynamicznego rozwoju Uczelni, która w 1996 r. zosta³a przekszta³cona w Politechnikê. Zarz¹dzeniem Ministra Edukacji Narodowej, w 1997 r. Instytut Elektroniki przekszta³cony zosta³ w Wydzia³ Elektroniki, a w kwietniu 1999 r. IZiM – w Wydzia³ Ekonomii i Zarz¹dzania. Od 1999 r., przez dwie ka-

Budowa koszaliñskich akademików - rok 1970.

dencje funkcjê Rektora sprawowa³ prof. dr hab. in¿. Krzysztof Wawryn. Faktem sta³a siê systematyczna rozbudowa Uczelni w rejonie ul. Gdañskiej i Œniadeckich. Kolejnym Rektorem na dwie kadencje (2005-2012) by³ prof. dr hab. Tomasz Krzy¿yñski. Oddano wówczas kolejne obiekty w kampusie przy ul. Œniadeckich, a Uczelnia wraz z miastem zbudowa³a Halê Widowiskowo-Sportow¹ na 3 000 widzów. Aktualnie w Uczelni studiuje ponad 9 000 studentów, w tym kilkudziesiêciu studentów obcokrajowców, których kszta³ci ponad 60 profesorów, oko³o 90 doktorów habilitowanych i oko³o 250 adiunktów. Studenci dzia³aj¹ w samorz¹dzie, ko³ach naukowych, w chórze akademickim, klubie tañca, w Komitecie Lokalnym AIESEC, AZS i sekcjach sportowych. Najm³odszych przyci¹ga Uniwersytet Dzieciêcy, seniorów – Uniwersytet III wieku. Nie nale¿ê do najstarszych sta¿em pracowników Uczelni, gdy¿ pracê w WSIn¿. rozpocz¹³em w lipcu 1979 r., po przejœciu z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza. Ale to ju¿ ponad 30 lat, przynosz¹cych ci¹gle nowe wydarzenia. Wiele z nich nie da siê zatrzeæ w pamiêci, jak to z 7 kwietnia 2005 r. Po odejœciu Naszego Papie¿a kilkoro moich seminarzystów zaproponowa³o, abyœmy dzieñ przed pogrzebem wspólnie, studenci i pracownicy, „bia³ym” marszem przeszli z ul. E. Kwiatkowskiego pod ko-

szaliñsk¹ katedrê. W okolicy Uczelni studenci rozwiesili kilkanaœcie informacji o zbiórce w naszym kampusie. Zbieraliœmy siê w holu Wydzia³u Ekonomii, m.in. ca³a kadra bez wzglêdu na swoje przekonania religijne, byli nasi profesorowie z Niemiec z Piotrem Garbe na czele, ksiê¿a z Parafii Ducha Œwiêtego, nasz kapelan. O wyznaczonej godzinie wymarszu wyszed³em przed budynek i oniemia³em: ca³¹ przestrzeñ do ulicy W³adys³awa IV, jezdniê, chodniki wype³nia³a rzesza ludzi, g³owa przy g³owie. Z „Bark¹” na ustach ruszyliœmy do katedry. Jak siê póŸniej okaza³o, przyprowadziliœmy kilkanaœcie tysiêcy osób – studentów, m³odzie¿y szkolnej i starszych mieszkañców Koszalina. Prze¿ycia tego nigdy nie zapomnê, nikt te¿ mnie nie przekona, ¿e m³odzie¿ nasza nie jest wra¿liwa. Jeszcze o pewnym ¿arcie z 1998 r. Krótko przed inauguracj¹ roku akademickiego wróciliœmy z wyprawy studentów i pracowników Uczelni do Maroka, organizowanej przez AZS (któremu wówczas prezesowa³em), a kierowanym przez œ.p. Jurka Kielara, niezrównanego nauczyciela i kierownika Studium Wychowania Fizycznego i Sportu. M.in. kilkanaœcie osób kupi³o przepiêkne d¿alabije i fezy. Uroczystoœæ mia³a siê odbyæ w Teatrze Ba³tyckim. Przyby³y w³adze uczelniane z JM Rektorem prof. Wojciechem Kacalakiem, liczni goœcie, telewizja i prasa. Na za-

pleczu teatru przed rozpoczêciem inauguracji grupa naszych studentów dyskretnie przebra³a siê w marokañskie stroje i na dany znak zajê³a miejsca na skrzydle pierwszego rzêdu. Witaj¹c goœci, podkreœli³em ze „œmierteln¹” powag¹, i¿ goœcimy delegacjê studentów z Uniwersytetu w Casablance, z ksiê¿n¹ dr Jamal na czele. W czasie wyst¹pieñ goœci odda³em jej g³os. Rektor i zgromadzeni z uwag¹ wys³uchali wyst¹pienia w jêzyku angielskim, t³umaczonego przez jednego ze studentów. Dopiero dziêkuj¹c go-

udziale delegacji marokañskiej w inauguracji roku akademickiego w naszym Instytucie. Có¿, nie wszyscy dziennikarze dotrwali do koñca uroczystoœci! * Dziœ ju¿ nikogo nie trzeba przekonywaæ o znaczeniu wykszta³cenia dla awansu ka¿dego cz³owieka, ka¿dego kolejnego pokolenia. Dodajmy za Profesorem Jerzym Fedorowskim, ¿e: „rozkwit myœli wzbudzonych wykszta³ceniem otwiera przed cz³owiekiem szerokie mo¿liwoœci wybicia siê nawet wówczas, gdy nie znalaz³ on zatrudnienia w swoim zawodzie”. Ka¿da uczelnia wy¿sza swoim potencja³em przekszta³ca miejscowoœæ, w której powsta³a, spe³nia swoj¹ rolê kreatywn¹. Studenci stwarzaj¹ nowe miejsca pracy: od¿ywiaj¹ siê tam, zaopatruj¹ w ksi¹¿ki i programy komputerowe, odzie¿, je¿d¿¹ miejskimi œrodkami lokomocji, czêsto wynajmuj¹ stancjê. Ale te¿ bawi¹ siê, nie gardz¹ piwem, kupuj¹ p³yty, kwiaty dziewczynie… Wielu moich absolwentów i studentów, szukaj¹c pracy i godziwych warunków do ¿ycia, rozproszy³o siê po œwiecie. Najczêœciej spotykam ich w Wielkiej Brytanii. Wiêkszoœæ z nich ³¹czy jednak sentyment za krajem, za swoj¹ Uczelni¹, o której mówi¹ dobrze, czêsto wymie-

Laboratorium komputerowe - koniec lat 80.

œciom za przybycie na inauguracjê, zwróci³em siê do Rektora, prof. W. Kacalaka, i¿ ta barwna grupa goœci to nasi studenci. Wówczas „ksiê¿niczka” z asyst¹ wrêczyli Rektorowi bukiet kwiatów. Rektor, znany mi³oœnik dowcipów, z uœmiechem pogratulowa³ studentom poczucia humoru. Warto dodaæ, ¿e nastêpnego dnia w niektórych gazetach ukaza³a siê informacja o

niaj¹c nazwiska nauczycieli, którzy wywarli pozytywny wp³yw na kszta³towanie ich osobowoœci. W roku 45-lecia mojej Uczelni ¿yczê im jak najlepiej, z nadziej¹, i¿ w nieodleg³ej przysz³oœci bêdê spotyka³ ich w naszym kraju, w naszym Koszalinie – w mieœcie, które swoj¹ obecnoœci¹ tak silnie o¿ywili i wzbogacili: m³odoœci¹, wiedz¹ i uœmiechem. prof. Bogus³aw Polak


8

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Wszystko dla mediów

W

po³owie kwietnia grupa studentów z Radia Jantar PK uczestniczy³a w dwóch konferencjach poœwiêconych sprawom mediów. Wydzia³ Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego zorganizowa³ 11 kwietnia br. konferencjê naukow¹ „Na nieznanych l¹dach”, dotycz¹c¹ automarketingu medialnego. Dwa dni póŸniej do Szko³y G³ównej Handlowej na „Media Student 2013” zjechali siê studenci dzia³aj¹cy w ró¿nych uczelnianych czasopismach, rozg³oœniach i telewizjach. Co takiego siê dzia³o? Celem pierwszej konferencji

by³o dok³adne omówienie zagadnienia promocji w³asnej œrodków przekazu – regulacji prawnych i praktycznego ich przestrzegania. – Media te¿ mog¹ zarabiaæ, a autopromocja to wa¿ny kana³ komunikacji z widzem, czy s³uchaczem – twierdzi Jolanta Wiœniewska, cz³onek zarz¹du Polskiego Radia. O promocji Polsatu opowiada³ m.in. Jaros³aw Guga³a, szef „Wydarzeñ”, programu informacyjnego tej stacji. – Na wizerunek medium najbardziej wp³ywa to, co ono pokazuje. Media promujemy po to, by ludzie chcieli po nie siêgaæ – przekonywa³. Celem konferencji „Media

Fot. Natalia Nowak

Studenci z Radia Jantar PK na konferencjach w Warszawie

Prof. Wies³aw Godzic podczas konferencji „Media Student” opowiada³ o celebrytach w polskich mediach.

Komunikacja w œwiecie gier

Student” jest zintegrowanie œrodowiska polskich mediów studenckich. M³odzi dziennikarze mog¹ wspó³pracowaæ i doskonaliæ swoje kwalifikacje. Goœæmi tegorocznej konferencji byli m.in.: znany medioznawcza Wies³aw Godzic, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” Pawe³ Lisicki i prezenterka „Wiadomoœci” TVP Beata Tadla. Poza tym, studenci mogli poæwiczyæ praktyczne umiejêtnoœci podczas ciekawych warsztatów. Organizatorem konferencji by³o czasopismo „Magiel”, niezale¿ny miesiêcznik, tworzony przez studentów z SGH i UW. Magdalena Sobolewska

Bezpieczeñstwo publiczne Rekordowa frekwencja podczas konferencji

IV Ogólnopolska Konferencja Studencka „Public relations – sztuka skutecznej komunikacji” Fot. Tomasz Cieœlik (2)

T

ematem przewodnim tegorocznej letniej edycji bêd¹ rozwa¿ania nad dzia³aniami komunikacyjnymi w zakresie dystrybucji i promocji gier komputerowych. Zaproszenia do wyg³oszenia wyk³adu wys³ane zosta³y do przedstawicieli firm dzia³aj¹cych w tym obszarze. Rynek gier komputerowych dziêki coraz szybszemu postêpowi technologicznemu rozrasta siê. Firmy zajmuj¹ce siê dystrybucj¹ i tworzeniem takich produktów musz¹ zmagaæ siê z najnowszymi sposobami komunikacji z klientem. Celem konferencji jest ukazanie, jakie dzia³ania podejmowane s¹ w ramach komunikacji na stronach internetowych, serwisach spo³ecznoœciowych, blogach, wspó³pracy w nowych mediach. - Podczas konferencji zostanie wyg³oszony tak¿e wyk³ad w ramach projektu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations „Prawdziwy PR”. Planujemy tak¿e kolejn¹ akcjê z zakresu komunikacji spo³ecznej. Jesteœmy na etapie uzgodnieñ z Amnesty International Polska – mówi dr Monika Kaczmarek-Œliwiñska, g³ówny organizator konferencji. Grup¹ docelow¹ bêd¹ studenci kierunków: dziennikarstwo i komunikacja spo³eczna, zarz¹dzanie, europeistyka oraz ekonomia, poniewa¿ na wymie-

W

dniu 25 kwietnia przestronna aula Politechniki Koszaliñskiej przy ulicy Kwiatkowskiego 6e pêka³a w szwach z powodu ogromnej iloœci m³odych ludzi, których przyci¹gnê³a tematyka bezpieczeñstwa publicznego. Organizatorem konferencji by³o Politologiczne Ko³o Naukowe dzia³aj¹ce w Instytucie Polityki Spo³ecznej i Stosunków Miêdzynarodowych Politechniki Koszaliñskiej. Tu¿ przed jej rozpoczêciem awaryjnie trzeba by³o dostawiæ kilkadziesi¹t krzese³. Z tego widoku zadowolony by³ prof. Tadeusz Bohdal, rektor uczelni, który przywi-

nionych kierunkach funkcjonuj¹ specjalnoœci studiów z zakresu PR, komunikowania, mediów. Dodatkowo zaproszenia zostan¹ skierowane do pozosta³ych studentów, którzy potencjalnie mog¹ byæ zainteresowani tematyk¹. Swój udzia³ zapowiedzieli studenci Uniwersytetu Ekonomicznego

w Poznaniu, Uniwersytetu Gdañskiego, Uniwersytetu Wroc³awskiego oraz niepublicznych uczelni regionu. Tegoroczna konferencja odbêdzie siê 3 czerwca (poniedzia³ek) w Instytucie Neofilologii i Komunikacji Spo³ecznej w sali 13B przy ul. Kwiatkowskiego 6e. (red)

ta³ goœci, a tak¿e oficjalnie rozpocz¹³ konferencjê. - Innowacyjny charakter spotkania polega³ na rozszerzeniu wspó³pracy pomiêdzy przedstawicielami nauki a s³u¿bami zajmuj¹cymi siê bezpieczeñstwem publicznym – powiedzia³ dr Marek Górka, organizator konferencji. Wyk³adowca podkreœli³, ¿e konferencja zosta³a zorganizowana dziêki ogromnemu zaanga¿owaniu studentów IPSiSM. Wydarzenie to okaza³o siê wyj¹tkow¹ okazj¹ do wymiany wiedzy pomiêdzy praktykami a m³odzie¿¹ ucz¹c¹ siê zawodu. (red)


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

9

Z ks. dr. Wojciechem Wójtowiczem, duszpasterzem akademickim, rozmawia Piotr Zaczek

Brakuje relacji uczeñ-mistrz Ale trzeba przyznaæ, ¿e coraz wiêcej jest tych negatywnych komentarzy na temat duchowieñstwa. Kiedy czytamy komentarze w ró¿nych portalach internetowych, to mo¿emy odnieœæ choæby takie wra¿enie, ¿e co drugi ksi¹dz to pedofil. W Stanach Zjednoczonych afery zwi¹zane z pedofili¹ bardzo mocno dotknê³y Koœció³. Okaza³o siê jednak, ¿e od lat 90. po dziœ dzieñ, ksiê¿a oskar¿eni o pedofiliê stanowili zaledwie 0,4 procent wszystkich spraw z tego paragrafu. To nie jest wiêc tak, ¿e pedofilia jest tylko problemem Koœcio³a b¹dŸ dotyczy du¿ej liczby duchownych. Skala nadu¿yæ ludzi Koœcio³a jest ewidentnie przejaskrawiona. Nadto nie zapominajmy, ¿e w wierze nie chodzi o ksiêdza X czy Y, ale ostatecznie o samego Boga. Koœció³ jest drog¹ w jego odnajdywaniu. Choæ zgadzam siê, ¿e ksiê¿a mog¹ w tym bardzo pomagaæ, ale i bardzo przeszkadzaæ.

Z czego to wynika? Przede wszystkim ma to zwi¹zek z czynnikami natury socjologicznej. Realia geopolityczne i historyczne doprowadzi³y do tego, ¿e po wojnie przyjechali tutaj ró¿ni ludzie. Nie ma autochtonów, wiêc nie ma w sposób dostateczny rozwiniêtej wiêzi i tradycji. A tradycja jest tym faktorem socjologicznym, który zawsze wspó³gra³ z religijnoœci¹. Wiara i religia to wartoœci przekazywane pokoleniowo – przez œwiadectwo rodziców, zwyczaje i praktyki religijne. Czy istnieje jeszcze pokoleNale¿y te¿ pamiêtaæ, ¿e Ko- nie JP II? szalin w czasach komuni- Uwa¿am, ¿e pokolenie JP II zmu by³ specyficznym mia- to twór socjologiczny, który stem, w którym PZPR reali- powsta³ na gor¹co, w obliczu bazuj¹cej na z o w a ³ a swój pro- My, ksiê¿a nie jesteœmy bez e m o c j a c h gram ate- winy, a Koœció³ instytucjo- reakcji spo³ecznej woizacji. By³y nalny nie jest bez wad bec faktu tu szko³y wojskowe, a oficerowie, czy œmierci Jana Paw³a II. ¯ycie chcieli czy nie, poddawani zweryfikowa³o ten fenomen. byli procesowi indoktrynacji S¹ raczej jednostki JP II – osomarksistowskiej. To pokutu- by, które inspiruj¹ siê ¿yciem je po dziœ dzieñ. Dodatkowo i nauczaniem b³ogos³awionew latach 70. przyje¿d¿ali do go ju¿ papie¿a. Trudno jedKoszalina ludzie z ma³ych nak mówiæ, ¿e jest to jakiœ wsi, którym czasem nie³a- ruch, który w sposób znacz¹two by³o odnaleŸæ siê w no- cy kszta³tuje œwiadomoœæ wej rzeczywistoœci. Z tru- m³odych Polaków. dem budowali wiêŸ z parafiami, których nadto nie by- To z jakim pokoleniem, we³o w tamtych czasach zbyt d³ug ksiêdza, mamy obecnie do czynienia? wiele. Moim zdaniem, pokolenie Ksiê¿a to te¿ ludzie, a spo- m³odych ludzi to pokolenie ³eczeñstwo wiêcej od nich SMS-ów. Nie chodzi tu jedwymaga. Skandale doœæ nak o namiêtnie wysy³ane skutecznie zniechêcaj¹ do wiadomoœci tekstowe. SMS to: Seks – Muzyka – Sensacja. wiary katolickiej. Ka¿da krytyka Koœcio³a i Dobry i piêkny seks zastêputzw. nagonka, jeœli dema- je dzisiaj niestety pornograskuje prawdziwe z³o, jest fia. Muzyka z kolei, to czêsto potrzebna. My, ksiê¿a nie je- kult takich idoli, którzy œpiesteœmy bez winy, a Koœció³ waj¹, ale w sensie kultury i instytucjonalny nie jest bez wartoœci niewiele wnosz¹. wad. Wiêc jeœli œwiat nas Sensacja to nie dramaturgia krytykuje, to bardzo dobrze. codziennego ¿ycia, ale filmy i Mobilizuje to do zmian, po- gry, gdzie bez przerwy strzezytywnych reform. Moty- la siê i zabija. Zajrzyjmy do wuje te¿ mnie i innych ksiê- popularnych portali lub co¿y do uczciwego ¿ycia, dziennych gazet, co znajdziemy? Seks, muzykê i sensacjê. zgodnego z ewangeli¹.

nie maj¹, to siê gubi¹, a wtedy wychowanie dzieci jest szcz¹tkowe lub nie ma go w ogóle.

Fot. Archiwum ks. Wojciecha Wójtowicza

T

o prawda, ¿e w Koszalinie coraz mniej ludzi chodzi do Koœcio³a? Tak. 13 procent – taka jest œrednia frekwencja w Koszalinie. Jedna z najgorszych w ca³ej diecezji koszaliñsko – ko³obrzeskiej. W œwietle badañ przeprowadzonych kilka lat temu, wœród polskich miast powy¿ej 100 tys. mieszkañców, jesteœmy na trzecim miejscu od koñca. Wyprzedzamy tylko £ódŸ i Sosnowiec.

W takim razie, jakie zasa- struktur edukacji. Na wieldy kszta³tuj¹ ¿ycie m³o- kich presti¿owych uczelniach czêsto jest tak, ¿e wydych ludzi? Odwo³am siê do profesora bitny profesor ma 20-30 Jana Hartmana, zagorza³e- doktorantów. To oznacza, ¿e nie ma go krytyka K o œ c i o ³ a . Sporo m³odych ludzi nie r e l a c j i u c z e ñ Ten kramo¿e odnaleŸæ siê w -mistrz. k o w s k i dzisiejszym œwiecie Dzisiejszy etyk napisa³ jakiœ czas temu do „Ty- œwiat tak pêdzi do przodu, godnika Powszechnego” ar- ¿e brakuje nam mistrzów, w tyku³ pt. ,,Godne, bo wy- relacji spo³ecznej oraz indygodne”. Jego zdaniem m³o- widualnej. I my starsi podymi ludŸmi kieruje utyli- nosimy za to winê. taryzm, czyli „wybieram to, co da mi wiêksz¹ satysfak- Czy w tym za³amaniu siê cjê, sprawi przyjemnoœæ”. wiary i wartoœci nie ma te¿ Postawi³ on tezê, ¿e m³odzi winy rodziców? ludzie rzadko decyduj¹ siê Kryzys rodziny jest ewidziœ na poszukiwanie war- dentny. Ostatnio na rekotoœci, z trudem oddaj¹ siê lekcjach z licealistami us³yprawdziwym aspiracjom. Ja sza³em: ,,Fajnie ksi¹dz módo koñca siê z tym nie zgo- wi, ale jaki to ma sens? Nadzê. Owszem, spora czêœæ si rodzice nie chodz¹ do m³odych ludzi nie mo¿e od- koœcio³a, nie daj¹ nam naleŸæ siê w dzisiejszym przyk³adu, my tego nie roœwiecie. Wielu ma proble- zumiemy, to jest nam obmy z identyfikacj¹ wzorców ce”. Coraz czêœciej spotyi autorytetów. Z trudem od- kam studentów, którzy ponajduj¹ je na uczelniach, w chodz¹ z domów, w któKoœciele czy wœród polity- rych zapracowany tato nie ków. S¹ w tym wszystkim mia³ dla nich czasu, mama zagubieni. Twierdzê jed- te¿ mia³a zbyt wiele na g³onak, ¿e znaczn¹ winê za to wie. Zacytujê jedn¹ ze stuponosimy my – ksiê¿a, poli- dentek: ,,Moja mama nigdy tycy, klasa intelektualistów. mi nie powiedzia³a, ¿e Mo¿na jednak spotkaæ ta- mnie kocha i ¿e jest ze mnie kich m³odych, którzy pra- dumna”. To jest powa¿ny gn¹ odnaleŸæ autentyczne problem. Jednak trudno znów obwiniaæ samych rodobro i piêkno. dziców. Wszyscy zostaliJakie rozmiary ma ten kry- œmy wkrêceni w machinê wspó³czesnego œwiata. Rozys? Kryzys dotyka nie tylko dzice powinni mieæ jasne Koœcio³a, ale m. in. tak¿e zasady i wartoœci. Jeœli ich

Uda³o siê ksiêdzu stworzyæ doœæ liczn¹ grupê Duszpasterstwa Akademickiego. Czy ³¹czy ich tylko wiara? Wielu z nich przysz³o tutaj w poszukiwaniu czegoœ w nich samych niezidentyfikowanego – sensu ¿ycia, odpowiedzi na nurtuj¹ce ich pytania... Jednak celem naszej dzia³alnoœci jest to, ¿eby po³¹czy³a ich wiara. I tak rzeczywiœcie jest. Studenci spotykaj¹ siê, uczestnicz¹ we mszach œwiêtych, bior¹ udzia³ w dyskusjach, które opieraj¹ siê na treœciach religijnych. W tym roku realizujemy projekt pt. „szko³a modlitwy”. Wspólnie uczymy siê mszy œwiêtej, by zrozumieæ dok³adnie, co siê podczas niej dzieje. Ale to nie wszystko: rozpoczêliœmy na przyk³ad niedawno seminarium dyskusyjne, podczas którego studenci czytaj¹ literaturê nie tylko teologiczn¹, ale równie¿ filozoficzn¹, psychologiczn¹. Studenci z kierunków technicznych z ogromn¹ pasj¹ analizuj¹ trudne treœci i rozmawiaj¹ naprawdê na wysokim poziomie. Jestem z nich bardzo dumny. Odk¹d jestem duszpasterzem akademickim, czyli od ponad 3 lat, cztery osoby przyjê³y chrzest. To jest wielka radoœæ. W czasie naszych spotkañ prowadzony jest równie¿ kurs przedma³¿eñski. W czerwcu wybieramy siê na wyjazd pielgrzymkowo-wycieczkowy do Olsztyna, ale te¿ do sanktuarium maryjnego w Gietrzwa³dzie, a potem do Bia³owie¿y i na Podlasie. Trzeba jednak dodaæ, ¿e m³odzi z DA równie¿ wspólnie siê bawi¹, uprawiaj¹ sport, zwiedzaj¹ Europê. Czy praca ze studentami daje ksiêdzu du¿o satysfakcji? Cieszê siê, ¿e pracujê ze studentami. To b³ogos³awiony i dobry dla mnie czas. M³odzi ludzie, z którymi siê spotykam s¹ sensem mojego ¿ycia. Proszê uwierzyæ - studenci s¹ ogromnym Ÿród³em satysfakcji i inspiracj¹ mojego osobistego szczêœcia! •


10

Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

Wojna o œwiatopogl¹d?

Komentarz Osobiœcie ¿a³ujê, ¿e opublikowanie nowego Kodeksu Etyki Pracownika Naukowego nie sta³o siê przyczynkiem do dyskusji o etyce w szkolnictwie wy¿szym czy te¿ etyce szkolnictwa wy¿szego. Z pewnoœci¹ sta³o siê tak przez nietrafione przyk³ady minister Barbary Kudryckiej. Kodeksy etyki zawodowej przewa¿nie konstruowane s¹ w oparciu o ogólne sformu³owania, nie podaj¹ gotowych recept, sposobów zachowania. Rozumiem wiêc naturaln¹ próbê zilustrowania przyk³adem, szczególnie gdy dotyczy to wieloletniego dydaktyka. Z drugiej zaœ strony podane przyk³ady by³y chyba najgorszymi z mo¿liwych – same w sobie stanowi¹ ogniska zapalne oraz maj¹ polityczne i ideologiczne konotacje. Uczelnie zawsze by³y postrzegane jako miejsca, gdzie maj¹ szanse pojawiaæ siê ró¿ne pogl¹dy. To stanowi³o o ich wartoœci – dyskusje, spory, badania s¹ esencj¹ wolnoœci myœli, rozwoju nauki i tworzenia nowych wartoœci. Ale warunkiem jest poszanowanie i stosowne traktowanie wszystkich stron tego dialogu. W przypadku komentarza minister Kudryckiej niestety tego zabrak³o. Odnosz¹c siê do ostrej reakcji czêœci œrodowiska naukowego - nie widzê niebezpieczeñstwa politycznego wykorzystywania kodeksu etyki zawodowej. Raczej odwrotnie – brak takich wskazówek mo¿e pozwalaæ na nadu¿ycia. Naukowiec, który rzetelnie prowadzi badania i rozwija dydaktykê, w kodeksie etycznym mo¿e znaleŸæ „tylko i a¿” wsparcie dla swej dobrze wykonywanej pracy. Bez wzglêdu na ewentualne sympatie polityczne. dr Monika Kaczmarek-Œliwiñska

Konflikt miêdzy minister a œrodowiskiem akademickim drycka, na stronie g³ównej ministerstwa, odnios³a siê do tych dzia³añ w tekœcie pt. „Sumiennoœæ i sumienie naukowca”. Potwierdzaj¹c s³usznoœæ kodeksu, Pani minister dodatkowo skomentowa³a, realne wed³ug niej, zagro¿enie ze strony naukowców, którzy narzucaj¹ swój œwiatopogl¹d studentom, nie sk³aniaj¹c ich do samodzielnego myœlenia. Najwiêcej kontrowersji wywo³a³o jednak zdanie: „Od czasu do czasu w salach wyk³adowych zjawiaj¹ siê jednak aposto³owie rozmaitych prawd objawionych... Zdarzaj¹ siê wiêc fizycy, gotowi przysi¹c, ¿e Tupolew zosta³ zestrzelony rosyjsk¹ rakiet¹ w sztucznej mgle albo medioznawcy twierdz¹cy, ¿e ojciec Rydzyk jest fundamentem demokracji w Polsce”. Reakcja œrodowiska naukowego by³a natychmiastowa. Wystosowa-

Problem decentralizacji samorz¹dowej Ruch Palikota oraz Prawo i Sprawiedliwoœæ zajê³y siê liczb¹ kadencji lokalnych w³adz

Fot. Archiwum

P

rzedzieraj¹c siê przez g¹szcz tematów, które dominuj¹ na Wiejskiej, a które zdawa³oby siê, nie maj¹ wiele wspólnego z popraw¹ funkcjonowania pañstwa, mo¿na czasem dostrzec ciekawy problem. Dwa, jak¿e ró¿ni¹ce siê od siebie kluby parlamentarne: Ruch Palikota oraz Prawo i Sprawiedliwoœæ, postanowi³y zaj¹æ siê kwesti¹ liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Oba ugrupowania zgadzaj¹ siê z tym, i¿ dwukadencyjnoœæ na tym szczeblu by³aby dobrym rozwi¹zaniem. Kieruj¹ siê tym, ¿e tak funkcjonuje, np. urz¹d prezydenta, co dla pañstwa ma byæ korzystne. Wed³ug nich brak ograniczeñ w wyborach samorz¹du lokalnego rodzi ró¿ne patologie, które szczególnie widaæ we wsiach i ma³ych miastach. Takie zjawisko pojawia siê niestety, obok wzorowo prowadzonych gmin, coraz czêœciej. W³odarze maj¹ ogromne uprawnienia, dziêki którym bez problemu zostaj¹ na kolejn¹ kadencjê. Zapewniaj¹ odpowiednie synekury zaufanym ludziom, którzy równie¿ pracuj¹ na utrzymanie w³adzy. Najwiêksz¹ zmor¹ jest zwiêkszanie przez nich ogromnego elektoratu socjalnego. Æwieræ etaty, zatrudnienie na chwilê i odsy³anie na kuroniówkê, s¹ na porz¹dku dziennym, tak¿e kuszenie umarzaniem podatków i przekszta³caniem dzia³ek na budowlane. Do tego rozbuchana admini-

stracja, dziêki której urz¹d gminy staje siê najwiêkszym pracodawc¹ dla jej mieszkañców, co powoduje cofanie siê w rozwoju. Zwolennicy nieograniczonej liczby kadencji, k³ad¹ nacisk na inn¹ rzecz. Chc¹ wzmocnienia kontroli a tak¿e skuteczniejszego egzekwowania prawa przez takie instytucje jak NIK czy Regionalna Izba Obrachunkowa. Problem stanowi¹ równie¿ kompetencje wojewody, który kontroluje uchwa³y tylko pod wzglêdem proceduralnym i prawnym, nie wnikaj¹c w ich treœæ. Wiêkszoœæ partii politycznych nie neguje jednak ca³ej reformy samorz¹dowej, co wiêcej uwa¿aj¹ j¹, za mocny punkt polskiej demokracji. Jednak¿e w ostatnich wyborach 72% wójtów i 69,5% burmistrzów i prezydentów miast zosta³o wybranych na kolejn¹ kadencjê. Pytanie, czy tak dobrze wykonywali swoje obowi¹zki, czy nie mogli tych wyborów nie przegraæ? Micha³ Górski

no list otwarty skierowany do minister Kudryckiej, w którym wyra¿ono obawy co do kodeksu, który móg³by staæ siê narzêdziem do walki politycznej i móg³by dyscyplinowaæ nauczycieli, g³osz¹cych zdania odmienne od partii rz¹dz¹cej. Ten apel zosta³ zauwa¿ony, poniewa¿ podpisa³o siê pod nim ponad piêciuset naukowców, z wiêkszoœci du¿ych uczelni w naszym kraju. Minister Kudrycka trwa niewzruszona przy swoim zdaniu. Nauczyciele z kolei, 26 kwietnia, wystosowali kolejny list otwarty, tym razem do premiera RP. Zaapelowali w nim o pomoc w dialogu z MNiSW na temat przeprowadzanych reform, a tak¿e wypowiedzi Pani minister o problemie œwiatopogl¹du nauczycieli akademickich. Micha³ Górski

Pr¹d bez kabli?! Co by³o pierwsze, kabel czy pr¹d? Bez wzglêdu na os¹d, kabel lada chwila mo¿e przejœæ do historii.

B

y³ rok 2006, kiedy to grupa naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT) zaczê³a opracowywaæ nowe rozwi¹zania przesy³u pr¹du. Bez koniecznoœci pod³¹czenia zasilania do urz¹dzenia elektrycznego. Ca³y proces zosta³ uproszczony do wykorzystania zjawiska rezonansu dwóch obiektów, a dok³adniej mówi¹c miedzianych zwojów. Jeden z nich pod³¹czony do pr¹du stanowi swoisty rodzaj Ÿród³a, który dos³ownie wysy³a w powietrze ³adunki elektryczne. Wytworzone w ten sposób pole magnetyczne umo¿liwia bezprzewodowe zasilanie urz¹dzeñ wyposa¿onych w specjalny odbiornik… Doœæ o fizyce. Wujek Sam postanowi³ coœ z tym fantem zrobiæ i na nim zarobiæ. Za³o¿enia by³y proste. Stworzyæ uniwersalne narzêdzie, dziêki któremu mo¿na bêdzie u¿ywaæ wszystkich technologicznych cudów uprzyjemniaj¹cych ¿ycie bez koniecznoœci robienia w domu wê¿owiska kabli. Na przes³ankach i obietnicach siê nie skoñczy³o. Ju¿ w 2009 roku podczas konferencji TED Global w Oksfordzie, wynalazek przedstawi³ Eric Giler z firmy Witricity. Zainteresowanych i sceptyków, którzy nie mogli tam dotrzeæ chcia³bym uspokoiæ – b³yska³o i œmiga³o tak, jak to by³o zaplanowane. Telefony ³adowa³y siê samoczynnie, a przenoœne telewizorki czule tuli³y bêbenki s³uchowe i spe³nia³y swoje typowe zadania bez jakiegokolwiek sta³ego zasilania.

Fot. Archiwum

O

d kilku miesiêcy trwa konflikt pomiêdzy minister Barbar¹ Kudryck¹ a œrodowiskiem akademickim. S³owa Pani minister o „zara¿aniu œwiatopogl¹dem” zbulwersowa³y naukowców, którzy obawiaj¹ siê odgórnej kontroli treœci g³oszonych na wyk³adach. Nie zgadza siê z tym Barbara Kudrycka, która twierdzi, i¿ autorytet naukowca jest nadu¿ywany i czêsto s³u¿y nauczycielom akademickim do wyra¿ania opinii niezwi¹zanych z ich specjalizacj¹. Wszystko zaczê³o siê od opublikowania Kodeksu Etyki Pracownika Naukowego, opracowanego przez komisjê ds. etyki w nauce, dzia³aj¹c¹ przy PAN, pod kierunkiem prof. Andrzeja Zolla. Komisja dokona³a w nim kodyfikacji zwyczajów i praw pracownika naukowego, zwi¹zanych z etyk¹. Barbara Ku-

Jak to przyjê³a publika? Najpierw by³o wielkie bum, po chwili potê¿ny atomowy grzyb, przesi¹kniêty rozgrzanym i ideologicznym powietrzem. By³ szok, niedowierzanie i masa pytañ. Wraz z opadniêciem tajemniczego py³u wszystko ju¿ by³o jasne. Dzieñ, w którym pr¹d mia³by swobodnie wêdrowaæ po naszych czterech k¹tach jest coraz bli¿ej. I tak w 2012 roku firma Witricity ponownie przedstawi³a telefony i niektóre urz¹dzenia elektryczne zasilane przez bezprzewodowy system. Na tym jednak nie poprzesta³a. We wspó³pracy z firm¹ Toyota opracowuje nowoczesny system ³adowania samochodów napêdzanych energi¹ elektryczn¹. Interesuj¹cy mo¿e byæ równie¿ fakt, ¿e badacze z Oak Ridge National Laboratory i Stanford University buduj¹ w³aœnie cewki, które maj¹

byæ wbudowane w jezdnie, aby bezprzewodowo zasilaæ przeje¿d¿aj¹ce auta. Na razie sam pomys³ upowszechnienia bezprzewodowego pr¹du zdaniem wielu ekspertów jest ca³kiem logiczny i przystêpny. Ale testy nadal trwaj¹. Naukowcy wci¹¿ pracuj¹ nad poprawieniem wydajnoœci tej technologii i borykaj¹ siê z problemem zasiêgu jej dzia³ania. Zanim bezprzewodowa transmisja energii zawita do naszych domów minie jeszcze trochê czasu, jednak jak mawiaj¹ klasycy „dla takich chwil warto ¿yæ”. Grzegorz Rosa


Kurier Akademicki

Tatua¿e dla odwa¿nych?

Maj – lipiec 2013 r.

11

Tatua¿e przez lata by³y ró¿nie postrzegane, zazwyczaj negatywnie. Czy to siê zmienia?

B

Fot. Natalia Nowak

o to jakiœ kryminalista albo nie wiadomo kto. Tak kiedyœ mówiono b¹dŸ myœlano o osobach z tatua¿em. Z biegiem czasu spo³eczeñstwo zaczê³o byæ bardziej tolerancyjne i odwa¿ne, by uznawaæ czyjeœ i robiæ wzory na w³asnym ciele. A jak s¹ postrzegani ci wytatuowani? Dla jednych odmieñcy, dla innych osoby do naœladowania. Katja, absolwentka wzornictwa PK, tatuuje ju¿ od 3 lat. Od stycznia pracuje w koszaliñskim studiu tatua¿u. Mia³a 21 lat gdy zdecydowa³a siê na pierwszy tatua¿. By³a to jaskó³ka na stopie, któr¹ sama zaprojektowa³a. Ptak symbolizuje nadziejê. Dziewczyna lubi old school. - Zawsze interesowa³ mnie tatua¿ i modyfikacje cia³a. Gdy zrobi³am sobie pierwszy tatua¿, to strasznie spodoba³ mi siê proces jego tworzenia – wyznaje Katja. Podesz³a do tego powa¿nie. Dosta³a pracê w studiu i tatuowa³a pod okiem profesjonalistów. - Tatua¿ wywodzi siê ze staro¿ytnego Egiptu. Znaczy³ on klasê spo³eczn¹. Ludzie wytatuowani kojarzeni byli z wiêŸniami i marynarzami. Obecnie rzadko kiedy koñczy siê na jed- czenie. Za ka¿dym razem planunym - dodaje ze œmiechem. Ofi- je rozmieszczenie, by by³y spójcjalnie jest jedyn¹ kobiet¹ pracu- ne ze sob¹. j¹c¹ w koszaliñskim studiu tatu- Œledzi wszystkich najlepszych a¿u. Dobrze te¿ czuje siê w mê- tatua¿ystów. Inspiruje siê artystami, którzy skim towarzystwie. Lu- Bêdê siê cieszyæ, ¿e prze- robi¹ autorskie projekty. dzie zwykle ¿y³am ¿ycie tak jak jej nie ufaj¹. chcia³am. Mimo, ¿e po- – Zaszczytem jest, kieJednak ca³y marszczona, to koloro- dy osoba jeczas tworzodzie przez ne ,,portfowa i szczêœliwa pó³ Polski, jelio” zachêca ich i czêœciej siê do niej zg³aszaj¹. œli nie z innego kraju, by specjalTrzeba mieæ wprawn¹ rêkê, tu nie u ciebie zrobiæ tatua¿ - dodanie ma regu³y czy robi to kobie- je. Koszaliñski poziom tatuowata czy mê¿czyzna. Katja od nia uwa¿a za dobry. Cz³owiek dzieciñstwa rysuje. Ma do tego mo¿e siê wypaliæ. Katja tym co predyspozycje. Zna przypadki robi jednoczeœnie siê bawi i z ludzi, którzy przygodê z tatu- ka¿dym tatua¿em siê nakrêca. owaniem zaczynali od zera. Jej Jeœli siê nie æwiczy, nie jeŸdzi na rodzice akceptuj¹ tatua¿e, a ma- festiwale tatua¿u, kursy, nie ma nawet zdziwi³a siê, ¿e mog¹ podpatruje technik, to wówczas byæ ³adne. Jedni ludzie maj¹ siê nie rozwijasz. Coraz wiêcej przemyœlane wzory na ciele, a osób siê tym zajmuje, wszystko inni nie. Dla niej tatua¿ jest jak idzie z duchem czasu – dodaje. bi¿uteria, która zdobi cia³o. Ka¿- – Bêdê siê cieszyæ, ¿e prze¿y³am dy ma dla niej szczególne zna- ¿ycie tak jak chcia³am. Mimo, ¿e

a¿ach ma ca³¹ praw¹ rêkê, lewe ta, pojawiaj¹c siê z wielkim wyprzedramiê, uda i lew¹ ³ydkê. S¹ tatuowanym wilkiem na ramieto m. in.: homar, kruk, sowa, niu. – Mój napis móg³ siê schoczaszka, litera W i serce z uchem waæ! – wyznaje. Na razie dorobiw œrodku. Tatua¿e nie maj¹ dla ³a siê tylko trzech, robi¹cych niego wiêkszego znaczenia, a o wra¿enie tatua¿y. Nie spieszy tych, które maj¹ nie chce mówiæ. siê z kolejnymi. Pomys³y musz¹ Robi je pod wp³ywem chwili lub dojrzewaæ razem z ni¹. dlatego, ¿e spodoba³ mu siê jakiœ Oliver tatuuje od 2 lat. T¹ sztuk¹ szkic. - Jestem odporny na ból. zaj¹³ siê po wyjœciu z wiêzienia, Najd³u¿sza sesja trwa³a 8 godzin gdzie profesja ta jest bardzo poz dwiema krótkimi przerwami. pularna. Przygoda z rysunkiem Emil, student wzornictwa na towarzyszy mu od dawna. Ma PK, swój pierwszy tatua¿ zrobi³ trzy tatua¿e swojego autorstwa. sobie w wieku 16 lat. Tatuuje od Jeden na udzie i dwa na rêku. 4-5 lat. Jego pierwsze dwa tatu- Dwa karpie koi to symbol d¹¿ea¿e zosta³y zrobione w domu, nia do celu. Maj¹ one dla niego trzeci musia³ zostaæ poprawiony ogromne znaczenie. Zrobi³ go w wieku 21 lat. w profesjoSkóra jest jak puste - Uwa¿am, nalnym koszaliñskim p³ótno, które nale¿y w ¿e skóra jest puste s t u d i u . jakiœ sposób przyozdobiæ jak p³ótno, które Pierwszy, jaki komuœ zrobi³ przedstawia³ pan- nale¿y w jakiœ sposób przyozdodê. Na swoim ciele ma m. in. biæ. Tatuowanie jest dla mnie Freddiego Mercurego (wykona³ sztuk¹. Kocham to uczucie, gdy Zappa w sopockiej Cykadzie), li- mogê tworzyæ jak¹œ historiê na terkê K, ró¿e z napisem „Love czyjejœ skórze - mówi. and lucky”. Uwa¿a, ¿e wraz z Julio z zespo³u Pampeluna na kolejnym tatua¿em ludzie prze- pierwszy tatua¿ zdecydowa³ siê ³amuj¹ swoje bariery. Kiedyœ ta- dzieñ po 18. urodzinach. Dlaczetuowali siê tylko mê¿czyŸni. Te- go? Zawsze mu siê podoba³y, raz spotyka siê coraz wiêcej od- bez wiêkszej ideologii. Wybra³ pomarszczona, to kolorowa i wa¿nych kobiet, które wybieraj¹ stracha na wróble, którego szczêœliwa. Nigdy nie bêdê ¿a³o- du¿e wzory. Sesje zwykle trwaj¹ uwieczni³ na nodze. Ile ma tatuwaæ i nie planujê usuniêcia tatu- 4-5 godzin, a w trakcie festiwali a¿y? Ju¿ dawno przesta³ liczyæ. a¿y. Mam ju¿ plan na kolejny. W nawet d³u¿ej. Za tatua¿ trzeba Z pewnoœci¹ du¿o. tym celu jadê specjalnie do War- zap³aciæ od 150 z³, w zale¿noœci - Ci¹gn¹ siê po doœæ sporej p³aszszawy - mówi. Sama siê nie od wzoru, materia³ów i czasu, czyŸnie cia³a. Mam je prawie dziara³a – ba³a siê. Sama te¿ nie który trzeba w³o¿yæ w jego wy- wszêdzie. Rêce, plecy, nogi. Czy robi³a sobie kolczyków. Ze konanie. Wa¿ne, by odblokowaæ to wci¹ga? Chyba tak, skoro a¿ wzglêdu na w³asne pogl¹dy pewne szufladki w g³owie i nie tyle ich mam – mówi. mo¿e odmówiæ wykonania tatu- obawiaæ siê, ¿e zrobi siê krzyw- M³odzi ludzie coraz chêtniej i a¿u. Czasem odradza, by nie dê czy Ÿle wykona tatua¿. A jak czêœciej tworz¹ obrazy na swoim oszpeciæ kogoœ. Tutaj maj¹ byæ to bêdzie w przysz³oœci? - Gdy ciele. S¹ otwarci na coraz cieprzecie¿ zab ê d z i e m y kawsze pomys³y. Jeœli bêdzie on Kiedyœ tatuowali siê dowolone starzy, to pój- zdobiæ i przypominaæ wa¿ny obydwie strotylko mê¿czyŸni. Teraz dziemy na moment naszego ¿ycia, to dlany. spotyka siê coraz wiêcej pla¿ê, rozbie- czego nie? Byle zrobiony by³ Adam, sturzemy siê i profesjonalnie, nie po k¹tach i u dent Politech- odwa¿nych kobiet, które wszyscy bê- znajomych w domu, i po d³ugim wybieraj¹ du¿e wzory niki Koszaliñdziemy kolo- namyœle. Bo jak wiemy - zostaskiej, uwa¿a, rowi. Wy- nie ju¿ na ca³e ¿ycie. Przyznam ¿e poprzez tatua¿e mo¿na poka- dziarani od stóp do g³ów - koñ- siê, ¿e sama od jakiegoœ czasu zaæ swoj¹ osobowoœæ i indywi- czy z uœmiechem. zastanawiam siê nad tatua¿em dualnoœæ. Mo¿na zapisaæ jak¹œ Pierwszy tatua¿ Dagmary, stu- na obojczyku. Jednak wiedz¹c, historiê czy uwieczniæ moment, dentki filologii germañskiej na ¿e jest to decyzja na ca³e ¿ycie, w którym ktoœ siê tatuowa³. UW, by³ prezentem na 18. uro- muszê dok³adnie przemyœleæ Pierwsz¹ dziarê zrobi³ gdy mia³ dziny. Zrobi³a go w znanym ko- wszystkie za i przeciw, by nie 17 lat: karty, koœci i ró¿e na le- szaliñskim studiu. Mia³ to byæ ¿a³owaæ. wym przedramieniu. W tatu- wielki dzieñ, który zepsu³ jej taAnna Jakubowska R E K L A M A


12

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Dni Koszalina (23 maja – 2 czerwca) 23 maja (czwartek) - Otwarcie Dni Koszalina (12:00 - 16:00) Miejsce: plac przed Ratuszem - Pochód ku czci Hasiora (11:00) Trasa: Zespó³ Szkó³ Plastycznych - Rynek Staromiejski - Plenerowe warsztaty rysunkowe, Gra Miejska na czeœæ Hasiora (12:30) Miejsce: Rynek Staromiejski - Wystawa prac uczniów Plastyka (16:00) Miejsce: Zespó³ Szkó³ Plastycznych, ul. Rac³awicka. 23 - 24 maja (czwartek, pi¹tek) - Turniej Koszykówki o Puchar Rektora Pañstwowej Wy¿szej Szko³y Zawodowej w Koszalinie. 24 maja (pi¹tek) - Festyn na MAX–a (16:00 - 21:00) Miejsce: boisko przy ul. Na Skarpie - Koncert zespo³ów dzia³aj¹cych przy Pa³acu M³odzie¿y w Koszalinie (20:00) Miejsce: Amfiteatr - Wernisa¿ wystawy prac Hasiora Miejsce: Zespó³ Szkó³ Plastycznych, ul. Rac³awicka. 24 - 25 maja (pi¹tek, sobota) - Good Vibe Festival (19:00) Miejsce: Domek Kata Wstêp: 5 z³otych, studenci - za darmo (wiêcej na str. 21). 25 maja (sobota) - „Z uœmiechem w tañcu i piosence” – koncert dzieci z koszaliñskich przedszkoli (10:30) Miejsce: Amfiteatr - Otwarte Zawody Strzeleckie o Puchar Prezydenta Miasta Koszalina(11:00-15:00) Miejsce: Strzelnica kryta w Koszalinie - Biegiem po zdrowie – bieganie mamy we krwi (12:00)

Miejsce: start sprzed budynku Radia Koszalin przy ul. Pi³sudskiego 41 Po biegu – festyn na terenach podo¿ynkowych - Koncert zespo³u Elektryczne Gitary (20:00) Miejsce: Amfiteatr Wstêp: 5 z³ - ulgowy, 10 z³ - normalny. 26 maja (niedziela) - Miêdzynarodowy Bieg Wenedów (8:00 - 17:00) Miejsce: Rynek Staromiejski - Marsz dla ¿ycia i rodziny (11:30- 13:00) Miejsce: Koœció³ pw. œw. Wojciecha. - Wytañczmy Rekord (17:00) Miejsce: Rynek Staromiejski - Koncert: „Jesteœ zawsze w Centrum Kultury – Muzyczny Œwiat Musicali i Bajek” (19:00) Miejsce: Amfiteatr. 27 maja (poniedzia³ek) - Wiosna w poezji, muzyce i obrazach – prezentacja twórczoœci osób niepe³nosprawnych i ich przyjació³ (17:00 - 19:00) Miejsce: Domek Kata - Koncert w Parku Ró¿anym – koszaliñskie chóry i zespo³y ludowe (17:00) Miejsce: Park Ró¿any - Koszalin – miasto m³odych talentów (20:30) Miejsce: Bursa Miêdzyszkolna (ul. Jana Paw³a 17) - Koncert zespo³u LemON (20:00) Miejsce: Sala Widowiskowa CK105 Cena biletu: 20z³. 28 maja (wtorek) - Wystawa prac konkursu plastycznego pt: „Nasi rówieœnicy, nasze miasta i regiony – poznajmy siê bli¿ej” (16:30) Miejsce: Klub Ba³tyk. R E K L A M A

29 maja (œroda) - Interaktywny taneczny spektakl dla dzieci „Ngoma - tañcz¹cy s³oñ” (11:00) Miejsce: Sala widowiskowa CK105 Wstêp: 7z³ - Koncert Bia³oruskiego Zespo³u Folklorystycznego ¯YTNICA z Bia³orusi (17:00) Miejsce: Sala Widowiskowa CK105. 30 maja (czwartek) - Kino pod chmurk¹ (21:00) Miejsce: Amfiteatr Wstêp wolny. 31 maja (pi¹tek) - Prawda Hip-Hopu Godzina: 17:00-23:00 Miejsce: Amfiteatr. 1 czerwca (sobota) - Trio Basket (turniej koszykówki ulicznej) (12:00 - 22:00) Miejsce: Dolina Sportu - Koncert B.A.D. i donGURALesko (19:00) Miejsce: Dolina Sportu. 1-2 czerwca (sobota, niedziela) - XXIV Festiwal Pieœni Religijnej im. b³. Jana Paw³a II „Cantate Domino” 1 czerwca – koncert zespo³u New Life'm (19:00) Miejsce: Koœció³ pw. Ducha Œwiêtego 2 czerwca – koncert galowy laureatów (16:30) Miejsce: Sala widowiskowa CK105 Wstêp: bezp³atny. Redakcja nie odpowiada za zmiany w programie Oprac. Magdalena Sobolewska


Kurier Akademicki

13

Maj – lipiec 2013 r.

Program 35. Tygodnia Kultury Studenckiej (20-26 maja) 20.40 – 21.00 – Fina³ bitwy freestylowej (namiot) 21.00 – 22.00 – Koncert: Tede (namiot) 22.00 – … – After party: klub studencki Kreœlarnia.

20 maja (Teatralny Poniedzia³ek) 19.00 – Sztuka w Ba³tyckim Teatrze Dramatycznym pt. „Intryga”. 21 maja (Gitarowy Wtorek) 10.00 – 14.00 – Konferencja Kó³ Naukowych (Aula Wydzia³ Mechanicznego PK) 15.00 – 17.00 – Konkurs gitarowy (namiot na Osiedlu Akademickim) 17.00 – 19.00 – Konkurs kapel rockowych (namiot) 19.00 – 22.00 – Koncert: Paprika Korps & Ras Luta (namiot) 22.00 – … – After party: klub studencki Kreœlarnia. 22 maja (Polo Œroda) 15.00 – Konkurs gry na PlayStation FIFA13 (Pub ¯ak Pod Kresk¹) 15.00 – 15.15 – Konkurs „Kanapko¿ercy” Subway (namiot) 15.15 – 18.00 – Fina³ Studenckiego Karaoke (namiot) 15.00 – 19.00 – Wielkie grillowanie (Osiedle Akademickie) 18.00 – 22.00 – Koncert: V-Unit, Power Play, Long&Junior (namiot) 22.30 – 23.30 – Rozpoczêcie juwenaliów przy Ptakach Hasiora (pokazy: FireShow, LaserShow, wystêp Akademickiego Klubu Tañca) 22.00 – … – After party: klub studencki Kreœlarnia. 23 maja (Hip - Hopowy Czwartek) 7.00 – Pobudka Syren¹ Stra¿ack¹ 8.30 – 10.00 – Œniadanie na Osiedlu Akademickim 10.00 – 12.00 – Zmagania Akademików (teren za DS3) 10.00 – 14.00 – Fina³y gry w pi³kê no¿n¹ (Orlik – ul. Jednoœci) 11.00 – 12.00 – Dyktando Akademickie (namiot) 11.00 – 13.00 – Graffiti na Osiedlu Akademickim 11.30 – 12.00 – Konkurs „P¹czko¿ercy” (namiot) 12.00 – 15.00 – Bitwa w tañcu ulicznym (namiot) 13.00 – 15.30 – Zmagania wydzia³ów (teren za DS3) 14.00 – 14.20 – Konkurs „Sa³atko¿ercy” Dega (namiot) 14.00 – 15.00 – Obiad (Osiedle Akademickie) 15.30 – 17.00 – Eliminacje do fina³ów bitwy freestylowej (namiot) 16.00 - 16.15 – Konkurs „Pizzo¿ercy” (namiot) 17.00 – 21.00 – Wielkie Grillowanie (Osiedle Akademickie) 17.00 – 20.40 – Koncert: B.A.D., Micha³ Kisiel, Tusz Na Rêkach x Rockets Beats, HuczuHucz, Ma³pa (namiot)

24 maja (Klubowy Pi¹tek) 7.00 – Pobudka Syren¹ Stra¿ack¹ 8.30 – 10.00 – Œniadanie na Osiedlu Akademickim 10.00 – 12.00 – Zmagania Akademików (teren za DS3) 10.00 – 13.00 – Turniej w DSJ (namiot przed PSPK) 12.30 – 12.45 – Konkurs „Kurczako¿ercy” KFC (namiot) 13.00 – 15.30 – Zmagania Wydzia³ów (teren za DS3) 13.30 – 16.30 – Fina³ siatkówki (boisko miêdzy DS2/DS3) 14.00 – 15.00 – Obiad (Osiedle Akademickie) 15.00 – 17.00 – Strongman (namiot) 16.30 – 17.15 – Miss Pure Fitness (boisko miêdzy DS2 a DS3) 17.00 – 21.00 – Wielkie Grillowanie 16.30 – 18.00 – Szko³a Zumby (namiot) 18.00 – 21.00 – DJ Cute Poison, DJ Inox, DJ Diabllo, DJ Miqro (namiot) 20.30 – 22.00 – WestBam (namiot) 22.00 – … – After party: klub studencki Kreœlarnia. 25 maja (Wodna Sobota) 7.00 – Pobudka Syren¹ Stra¿ack¹ 9.00 – 10.00 – Œniadanie na Dzier¿êcince 10.00 – 11.00 – Sp³yw Na Byle Czym (Park Ksi¹¿¹t Pomorskich – po Dzier¿êcince) 12.00 – 13.00 – Bieg po zdrowie 15.30 – 17.30 – Wielkie Grillowanie (Osiedle Akademickie) 14.30 – 15.30 – Wielka Bitwa Wodna (Plac Podo¿ynkowy) 17.00 – 18.00 – Fina³ „Wszystko¿ercy” (namiot) 18.00 – 19.00 – Wystêpy Studenckich Kabaretów (namiot) 19.00 – 20.00 – Grzegorz Halama (namiot) 20.00 – Koncert: Elektryczne Gitary i Frog’n’dog (koszaliñski amfiteatr) 22.00 – … – After party: klub studencki Kreœlarnia 26 maja (Ostatnia Niedziela) Oficjalne zakoñczenie Tygodnia Kultury Studenckiej.

R E K L A M A

Redakcja nie odpowiada za zmiany w programie Oprac. Piotr Zaczek


14

Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

M³odzi i Film

Sonda Zapytaliœmy studentów politechniki, co myœl¹ o programie tegorocznych juwenaliów

Agnieszka Owczarzak (19 l.), studentka I. roku dziennikarstwa i komunikacji spo³ecznej: Moim zdaniem w programie jest trochê za du¿o hip-hopu. W zesz³ym roku by³o podobnie. Bardzo siê cieszê, ¿e zagraj¹ Elektryczne Gitary, chocia¿ dla mnie to i tak za ma³o rockowych kapel. Powinno byæ wiêcej.

Piotr Wojciechowski (24 l.), student III. roku in¿ynierii œrodowiska: Program juwenaliów œrednio mi siê podoba. Mogê powiedzieæ, ¿e jest przeciêtny. Nie lubiê hip-hopu, wiêc dla mnie to minus, ale wiem, ¿e niektórym to siê bardzo podoba. Brakuje mi te¿ trochê kapel rock&roll’owych. Magdalena Zakrzewska (20 l.), studentka I. roku wzornictwa i II. roku dziennikarstwa i komunikacji spo³ecznej: S³ysza³am, ¿e podczas juwenaliów bêdzie du¿o darmowego jedzenia. Bardzo mi siê to podoba. Na pewno wezmê udzia³ w bitwie wodnej, bo podobno to bardzo fajna zabawa. ¯a³ujê tylko, ¿e Tydzieñ Kultury Studenckiej tak naprawdê nie bêdzie trwa³ 7 dni. Not. Magdalena Sobolewska

Tegoroczny Festiwal odbêdzie siê w dniach 24 - 29 czerwca

Fot. Piotr Zaczek (4)

£ukasz Jaskulski (25 l.), student V. roku zarz¹dzania: W³aœciwie nie znam szczegó³owego programu juwenaliów. S³ysza³em, ¿e ma byæ WestBam i chyba Elektryczne albo Czerwone Gitary. Mo¿e bêdzie ciekawie, ale zastanawiam siê, czy nie wyjechaæ gdzieœ na ten czas. W zesz³ym roku by³em na juwenaliach w Krakowie i bardzo mi siê podoba³o.

P

o raz siódmy przedsiêwziêcie zostanie przeprowadzone w ogólnokrajowej formule. W czêœci konkursowej prezentowane s¹ wy³¹cznie filmy produkcji polskiej. Wydarzenie tworzy swoist¹ panoramê m³odego polskiego kina. Staje siê oœrodkiem wymiany idei, gdy¿ uczestnicy konkursu, dziennikarze i goœcie bior¹ te¿ udzia³ w dyskusjach moderowanych przez czo³owych polskich krytyków filmowych. Tematyka dyskusji koncentruje siê oczywiœcie na bie¿¹cych problemach i celach polskiej kinematografii. Obok dwóch sekcji konkursowych – filmów d³ugo- i krótkometra¿owych, zaplanowano te¿ imprezy towarzysz¹ce – wystawy i koncerty, które wi¹¿¹ siê w taki sposób z tematami filmowymi, by festiwal jako ca³oœæ harmonijnie ³¹czy³ wiele rodzajów sztuki: kino, teatr, telewizjê, sztuki plastyczne i audiowizualne. Doœwiadczenia ubieg³ych lat pokaza³y, ¿e Koszalin jest znakomitym miejscem spotkañ filmowców. Starania organizatorów zosta³y docenione tak¿e przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, który uhonorowa³ Festiwal w 2010 roku w kategorii „Krajowe wydarzenie filmowe”. O znaczeniu przedsiêR E K L A M A

wziêcia œwiadczy te¿ rosn¹ca z roku na rok liczba widzów. Frekwencja w 2012 roku wynios³a ponad 24 tys.

osób. Szczegó³y na temat Festiwalu mo¿na znaleŸæ na stronie www.mif.org.pl (red)


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

15

CouchSurfing – sposób na tanie podró¿owanie Podró¿ marzeñ kosztuje. Jednak dziêki CouchSurfingowi wystarczy mieæ pieni¹dze na przejazd i jedzenie

Fot. Archiwum Anny Knop

C

ouchSurfing jest miêdzynarodow¹ organizacj¹ non profit za³o¿on¹ na prze³omie 2002 i 2003 roku, która zrzesza podró¿ników z ca³ego œwiata. Dziêki niej mo¿na samemu zaoferowaæ darmowy nocleg lub znaleŸæ zakwaterowanie w ró¿nych zak¹tkach œwiata. Mo¿na spotkaæ siê z ludŸmi, którzy zabior¹ nas w ciekawe miejsca, pomog¹ zwiedziæ dany obszar i przybli¿¹ kulturê odwiedzanego przez nas kraju. Darmowy profil na stronie internetowej mo¿e za³o¿yæ ka¿dy. Trzeba podaæ jak najwiêcej informacji o sobie (m.in. dane osobowe, zainteresowania, znajomoœæ jêzyków obcych). Im wiêcej, tym lepiej. Nale¿y tak¿e zamieœciæ fotografiê. To wszystko zwiêksza wiarygodnoœæ u¿ytkownika. Zaznaczamy te¿ co mo¿emy zaoferowaæ swoim goœciom (zwiedzanie, nocleg, informacje) i dodajemy, czego oczekujemy w zamian. Podró¿nik szukaj¹cy noclegu czy przewodnika loguje siê na portalu, umieszcza swoje dane, zdjêcie i swoje oczekiwania. Potem szuka osoby, która mo¿e go przyj¹æ w wybranym terminie i bezpoœrednio siê z ni¹ kontaktuje. – Kontakt obarczony jest zawsze ryzykiem i nale¿y zdaæ siê na instynkt – mówi Ania Knap, studentka 3. roku budownictwa na Politechnice Koszaliñskiej, która korzysta z portalu. – Trzeba bardzo szczegó³owo sprawdzaæ profile osób, do których siê wybieramy. Je¿eli gospodarz daje choæ jeden powód do niepewnoœci, powinniœmy zrezygnowaæ z noclegu u niego – dodaje. Zarów-

Na zdjêciu Anna Knap. Widok z wie¿y Galata, dzielnica Karaköy, Istanbu³, Turcja. no profile gospodarzy, jak i goœci s¹ oceniane i komentowane. – Wa¿ne jest, aby wystawiæ preferencje, gdy¿ to pomaga podj¹æ decyzjê innym u¿ytkownikom – t³umaczy Ania. CouchSurfing wcale nie musi dzia³aæ na zasadzie wymiany. Mo¿na podró¿owaæ, mieszkaæ u kogoœ i nie trzeba oferowaæ nic w zamian. – Myœlê jednak, ¿e dobrze jest jakoœ siê odwdziêczyæ takiemu gospodarzowi. Najlepiej przywieŸæ coœ ze swojego kraju. Ja zazwyczaj biorê polsk¹ wódkê i pocztówki, by pokazaæ gdzie mieszkam – mówi Ania. Do korzystania z Couchsurfigu Aniê namówi³a znajoma, która

doœæ czêsto podró¿owa³a w ten sposób. – Nigdy nic jej siê nie sta³o, wiêc te¿ postanowi³am za³o¿yæ profil – mówi dziewczyna. – Pierwszy raz pojecha³am do Turcji. Nie mia³am planów na wakacje, wiêc pomyœla³am, ¿e spróbujê. Znalaz³am cz³owieka, u którego spa³am i drugiego, który opowiada³ mi o kraju i pokazywa³ ciekawe miejsca. Od razu zakocha³am siê w Turcji. Zdaniem Ani, Turcy s¹ Ÿle postrzegani przez nasze spo³eczeñstwo. – By³am w tym kraju a¿ dwa tygodnie, choæ myœlê, ¿e to i tak za ma³o. Spotka³am wielu interesuj¹cych ludzi, zobaczy³am ciekawe miejsca i pozna³am historiê tego kraju. Przede wszystkim jednak przeko-

na³am siê, ¿e wszystkie stereotypy na temat Turków s¹ nieprawdziwe – mówi Ania. Przez CouchSurfing podró¿niczka wybra³a siê te¿ do Niemiec. By³a tam trzy razy. Mieszka³a u mi³ej 80latki, która goœci³a ju¿ 41 osób. – Osobiœcie te¿ goœci³am kilka osób. Bywa³o ró¿nie. Jednak zawsze mo¿na siê dogadaæ z drug¹ osob¹ – wyjaœnia dziewczyna. – Zreszt¹ zawsze mo¿na zrezygnowaæ z goszczenia podró¿nika, jeœli nie mamy czasu lub coœ nam siê w niej nie podoba – dodaje. Dziêki portalowi Ania pozna³a swojego ch³opaka. – Nie spodziewa³am siê takiego obrotu sprawy, ale sta³o siê i jestem bardzo szczê-

Z ¿ycia politechniki

Alternatywa dla dziekanatu

AKT mistrzem Polski

Fot. Piotr Zaczek (2)

Fot. Archiwum AKT

P

nych punktów ECTS – dodaje. Oprócz tego, ka¿dy zarejestrowany student mo¿e np. sk³adaæ oœwiadczenia. Dotychczas móg³ to zrobiæ jedynie w dziekanacie. Mo¿e te¿ dokonywaæ p³atnoœci zwi¹zanych ze studiami, sk³adaæ wnioski, sprawdzaæ status zaliczenia egzaminów oraz otrzymane podczas sesji oceny. System USOS zawiera wykaz decyzji zwi¹zanych z indywidualnym tokiem studiów oraz pozwala na przegl¹danie listy przyznanych wyp³at stypendiów. Innymi s³owy – jest to œwietna alternatywa dla kolejek do zat³oczonych dziekanatów. – System ca³y czas powoli siê rozwija. Nie mo¿na jednak zapomnieæ o roli w³adz uczelni, których decyzje maj¹ du¿e znaczenie dla tego rozwoju – zaznacza Adam Kêdzia. Maciej Toporowski

Studenci oddali krew

Nagrody dla studentów

Uniwersytecki System Obs³ugi Studiów u³atwia ¿ycie studentom w ró¿nych miastach. Ma pomóc równie¿ tym z politechniki

ierwsza wersja systemu USOS powsta³a w 2000 r. na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. Dzisiaj korzystaj¹ z niego uczelnie w ca³ej Polsce, m.in. Uniwersytet w Toruniu, Politechnika Rzeszowska czy Uniwersytet Jagielloñski. Koszaliñska uczelnia korzysta z systemu ju¿ od czterech lat, ale na razie raczkuje w zakresie dostêpnych funkcji. Mimo to, serwis sukcesywnie siê rozwija. – W tej chwili Wydzia³ Nauk Ekonomicznych przeciera szlaki chocia¿by na polu rejestracji – mówi Adam Kêdzia, kierownik zespo³u laboratoriów komputerowych. – Plan u¿ytkownika nie jest jeszcze dostêpny z uwagi na du¿y zakres przygotowañ, niemniej ka¿dy zainteresowany mo¿e sprawdziæ swoje wyniki w nauce, czy iloœæ zebra-

œliwa. Korzystam z portalu, gdy tylko mam mo¿liwoœæ i polecam wszystkim swoim znajomym – dodaje z uœmiechem Ania. Ania za³o¿y³a profil 3 lata temu. Zd¹¿y³a przez ten czas kilka razy zwiedziæ Turcjê, Niemcy, Czechy i Londyn. Teraz chce ponownie wyjechaæ do Turcji. W CouchSurfingu nie chodzi o darmowy nocleg, o zaoszczêdzenie pieniêdzy. Ide¹ portalu jest mo¿liwoœæ poznania ciekawych ludzi, zwiedzenia miejsc, których nie znajdziesz w ¿adnym przewodniku. Mo¿na poznaæ kulturê i historiê danego kraju oraz zasmakowaæ prawdziwego ¿ycia. Natalia Nowak

Akademicki

Klub Tañca Politechniki Koszaliñskiej (AKT) obroni³ tytu³ mistrza Polski w Tañcach Par Rueda de Casino. Zawody odby³y siê w sobotê 27 kwietnia w Zagnañsku ko³o Kielc. Na parkiecie zaprezentowa³o swoje umiejêtnoœci 6 par z politechniki, zaœ o g³ówne trofeum w tej kategorii walczy³o a¿ 8 formacji. Zwyciêstwo akademików daje im przepustkê do udzia³u w tegorocznych Mistrzostwach Europy w Tañcach Par, które odbêd¹ siê w czeskim Libercu. Serdecznie gratulujemy. Warto wspomnieæ, ¿e AKT poszukuje sponsora na ten wyjazd. (red)

Firma

Niebieska£azienka.pl wy³oni³a laureatów konkursu, który zorganizowa³a pod koniec marca na Politechnice Koszaliñskiej. Konkurs pt. „Wyzwanie marketingowe” polega³ na opracowaniu najlepszej strategii dzia³ania dla tej firmy. W czwartek, 25 kwietnia o godz. 12.30, odby³a siê uroczystoœæ rozdania nagród. Laureaci wygrali dwa p³atne sta¿e, a twórca najlepszej pracy Filip Koœcielniak z ekonomii otrzyma³ dodatkowo nagrodê pieniê¿n¹ – 1000 z³. Druga nagroda (sta¿) trafi³a do Karola R¹czki, absolwenta PK. (red)

Ponad 23 litry krwi oddali studenci

Politechniki Koszaliñskiej w krwiobusie, który stan¹³ 6 kwietnia przed gmachem uczelni przy ul. Œniadeckich 2. Zg³osi³o siê a¿ 60 osób, ale zakwalifikowanych zosta³o 52. – Studenci politechniki oddaj¹ krew ju¿ od 2007 roku. Do tej pory przed koszaliñsk¹ uczelni¹ ¿yciodajny p³yn pobrano od 796 osób, co daje 359 litrów krwi – powiedzia³ Bernard Krupski, prezes Rejonowego Oddzia³u PCK w Koszalinie. – Cieszê siê, ¿e mogê komuœ pomóc – mówi Piotr Winter, student II roku in¿ynierii œrodowiska. W sumie studenci oddali 23,4 litra krwi, która trafi³a do centrum krwiodawstwa w S³upsku. Akcjê zorganizowa³o Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi. (red)


16

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Koncert charytatywny Politechnika Koszaliñska pomaga swoim niepe³nosprawnym studentom

W

by³o us³yszeæ arie z oper i operetek Franciszka Lehara („Cygañska Mi³oœæ”, „Weso³a Wdówka”), czy te¿ polki i walce austriackiego kompozytora Johanna Straussa. Na koniec sopranistka wraz z orkiestr¹ przesz³a p³ynnie w musicalowy reper-

tuar i zaœpiewa³a piosenkê z „My fair Lady” pt. „Przetañczyæ ca³¹ noc”. W kinie Kryterium pojawili siê m. in.: Piotr Jedliñski (prezydent Koszalina), Pawe³ Michalak (honorowy cz³onek SWRPK) oraz Artur Wezgraj (kanclerz politechniki). Na koncert przyby³o te¿ wielu koszalinian. – Bardzo mi siê podoba³o. Uwa¿am, ¿e dobrze zrobi³am przychodz¹c tutaj. Mi³o spêdzi³am czas! – stwierdzi³a jedna ze s³uchaczek. – Stowarzyszenie chce pokazaæ, ¿e Koszalin i politechnika to dobre miejsce do edukacji, nauki i ¿ycia dla osób niepe³nosprawnych – wyjaœni³ Andrzej Jakubowski, prezes SWRPK. – Koncert by³ dla mnie rozkosz¹ muzyczn¹. Myœlê, ¿e by³o to wydarzenie godne uwagi – doda³. Koncert rozpocz¹³ tak¿e cykl imprez z okazji obchodów 45-lecia Politechniki Koszaliñskiej. – Bêdzie wiele konferencji i seminariów. W kalendarzu obchodów 45-lecia politechniki mamy jeszcze bardzo du¿o wydarzeñ – podsumowuje prof. Tadeusz Bohdal, rektor uczelni. Aleksandra S³awiñska

tematyki imprezy, organizowanej przez dan¹ agencjê. Jeœli maj¹ wyst¹piæ tancerki w takich, a nie innych strojach, to pojawiaj¹ siê na reklamie – mówi Krzysztof G³owacki, kierownik artystyczny Kreœlarni.

– Z reszt¹ nie da siê ukryæ, ¿e plakat, na którym jest piêkna kobieta przyci¹gnie uwagê klientów bardziej ni¿ ten, na którym takiej kobiety nie ma. Tak po prostu jest – dodaje. Magdalena Sobolewska

Fot. Adam Paczkowski

czwartek 6 kwietnia w Centrum Kultury 105 odby³ siê koncert pt. „45. Wiosna Politechniki Koszaliñskiej”, podczas którego uda³o siê zebraæ 8 850 z³. Ca³a kwota zostanie przekazana niepe³nosprawnym studentom uczelni. W Politechnice Koszaliñskiej studiuje ok. 200 niepe³nosprawnych osób. Dotychczas 72 z nich otrzyma³o stypendium za wysokie wyniki w nauce (od 200 do 500 z³ miesiêcznie). Takie dofinansowania zapewnia siê osobom niepe³nosprawnym, których œrednia ocen wynosi minimum 4,0. – Oprócz tego, ka¿dy niepe³nosprawny student otrzymuje stypendium niezale¿nie od uzyskanych ocen – podkreœla prof. Tadeusz Bohdal, rektor PK. Warto dodaæ, ¿e budynki uczelni s¹ w pe³ni dostosowane do potrzeb osób niepe³nosprawnych, a akademiki nr 1 i 4 wyposa¿one s¹ w specjalne windy. W DS-ach znajduj¹ siê te¿ mieszkania przystosowane do potrzeb osób poruszaj¹cych siê na wózkach inwalidzkich. Kwietniowy koncert po³¹czony by³ z akcj¹ charytatywn¹ organizowa-

Na zdjêciu od lewej: Andrzej Jakubowski, prof. Tadeusz Bohdal, Andrzej Zborowski. n¹ przez Stowarzyszenie Wspierania Rozwoju Politechniki Koszaliñskiej (SWRPK). Dochód ze sprzeda¿y biletów przeznaczony zosta³ w ca³oœci dla niepe³nosprawnych studentów. Muzyczne spotkanie poprowadzi³ Andrzej Zborowski.

Podczas koncertu wyst¹pi³a Joanna Tylkowska, solistka Opery na Zamku w Szczecinie, w towarzystwie orkiestry Filharmonii Koszaliñskiej pod batut¹ Rubena Silvy. Program muzyczny by³ lekki i przystêpny dla s³uchaczy. Mo¿na

Kusz¹ce kluby muzyczne Podtekst erotyczny sprzeda wszystko. Tak¿e imprezê w klubie studenckim

N

ie od dziœ wiadomo, ¿e aby zwróciæ uwagê klienta, trzeba siê czymœ wyró¿niæ. Wiedz¹ o tym tak¿e kluby muzyczne, które swoje imprezy coraz czêœciej promuj¹ za pomoc¹ kontekstów seksualnych. Erotyka w reklamie króluje ju¿ od dawna. Niektórych to obra¿a, innych, wrêcz

przeciwnie – zachêca do skorzystania z oferowanego produktu. – Jeden taki plakat zwróci³ niedawno moj¹ uwagê na tyle, ¿e posz³am na tê imprezê – mówi Kamila. – Nie przeszkadza mi, ¿e by³y na nim dziewczyny w bikini – dodaje. Jednak nie ka¿dy myœli w ten sposób. – Taka reklama

wcale mnie nie przyci¹ga. Wielu moich kolegów, z którymi rozmawiam myœli podobnie – mówi jeden ze studentów. Rzeczywiœcie, bardzo czêsto tego typu reklamy s¹ kierowane do uczniów i studentów. „Siadaj, stawiam ci pa³ê” – w ten sposób piêkna blondynka w czarnej bieliŸnie zaprasza³a na „Noc maturzystów” w jednym z klubów. Plakat promuj¹cy „Wielk¹ bitwê na poduszki” w katowickim klubie studenckim przedstawia³ seksown¹ brunetkê z du¿ym biustem, w bardzo kusz¹cej „pi¿amce”. Koszaliñska Kreœlarnia równie¿ œwietnie wpisuje siê w panuj¹cy trend. Pierwszy dzieñ wiosny reklamowa³y na plakacie dwie panie w stringach na œniegu, a „Majówkê w Kresce” – pó³naga para w bardzo jednoznacznej pozie. – Uwa¿am, ¿e to nie jest w³aœciwy sposób na promocjê imprez, szczególnie dla nas, studentów – twierdzi jeden z mieszkañców Osiedla Akademickiego (nazwisko znane redakcji). Dlaczego kluby reklamuj¹ swoje imprezy w³aœnie w taki sposób? – Nasze plakaty czêsto nawi¹zuj¹ do aury albo do

Komentarz

Kierownik artystyczny klubu studenckiego Kreœlarnia mówi¹c, ¿e „plakat, na którym jest piêkna kobieta przyci¹gnie uwagê klientów bardziej ni¿ ten, na którym takiej kobiety nie ma” ma pewnie racjê. Jest to uwarunkowane ewolucyjnie, o czym pisze chocia¿by Nancy Etcoff w ksi¹¿ce „Przetrwaj¹ najpiêkniejsi”. Problem w tym, ¿e w przypadku reklam Kreœlarni i innych tego typu klubów nie mówimy o piêknie czy estetyce, ale o nieomal permanentnym eksploatowaniu w¹tków erotycznych i seksualnych. Na dodatek nierzadko w zwulgaryzowanej, ocieraj¹cej siê o pornografiê formie. Stylistyce, która uprzedmiotawia kobietê, redukuj¹c jej rolê do bycia jedynie seksualnym wabikiem. I na to moim zdaniem nie ma miejsca. Zw³aszcza w przypadku klubów studenckich, które w za³o¿eniu maj¹ za zadanie wspó³kszta³towaæ inteligentnych m³odych ludzi. dr Piotr Szarszewski


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

17

Z Ann¹ Mari¹ Jopek, znan¹ piosenkark¹, rozmawia Jacek Marcinkowski

„Nie jesteœmy skazani na ¿ycie w takim tempie”

P

„Moja mi³oœæ to Lizbona”. Fascynacja Portugali¹, Lizbon¹. Czy wci¹¿ trwa? Wróci³am niedawno z Lizbony. To jest magiczne miejsce. Przez to, ¿e jest takie na skraju œwiata. ¯e w ogóle nie wdar³a siê tam zabiegana Europa. Lizbona wydaje siê taka zapomniana, na uboczu. Nie mówi¹c o tym, ¿e Lizbona to muzyka. Ona têtni muzyk¹. Spotyka siê tam mnóstwo wp³ywów. To s¹ moje ukochane podró¿e dŸwiêku i rytmu. To, co mo¿na zobaczyæ i us³yszeæ, nawet chodz¹c po ulicy, czyni to miejsce jeszcze bardziej fascynuj¹cym. Czy mo¿na powiedzieæ, ¿e to jest Pani drugi dom? W pewnym sensie tak. Jednak jestem zwi¹zana z naszym krajem. Wiele razy myœla³am, czy mog³abym ¿yæ gdzieœ indziej. I myœlê, ¿e tak, ale raczej tylko tymczasowo. Wtedy na pewno to by³oby fajne, bo w takich miejscach mo¿na siê wiele nauczyæ. A co Pani¹ w podró¿ach najbardziej fascynuje? Fascynuje mnie mo¿liwoœæ wejœcia w nastrój, w ¿ycie mieszkañców, bycia niewi-

Fot. Jacek Marcinkowski

odró¿e, podró¿e. Te ma³e (po Polsce) i ca³kiem du¿e (po œwiecie) zajmuj¹ w Pani ¿yciu du¿o miejsca. Czy jest jakieœ miejsce na œwiecie, gdzie chcia³aby Pani teraz, jutro siê wybraæ? Indie. Dlatego, ¿e tam nie by³am. I wszystko we mnie mówi, ¿e tam powinnam dotrzeæ. To jest taka intuicja. Nie mówi¹c o tym, ¿e mam tam parê interesów, najdelikatniej rzecz ujmuj¹c. Bo jest tam kilka osób bardzo oœwieconych, które chcia³abym spotkaæ w swoim ¿yciu.

docznym. Mo¿liwoœæ chwilo- szyæ choæby do tysi¹ca i jedwego zapatrzenia siê, zaga- nej misji na œwiecie, które popienia. Czêsto wtedy wy- trzebuj¹ r¹k do pracy, ludzi obra¿am sobie, co by by³o gotowych do pomocy. Je¿d¿¹c po gdybym by³a stamt¹d. Trzeba robiæ ró¿ne rzeczy, œwiecie paTo niesamow ró¿ny sposób. Trzeba trzê na to wszystko. I wite dla próbowaæ ró¿nie siê ta mnogoœæ mnie mokomunikowaæ opcji jest menty - dowielkim œwiadczenia innych ludzi, innych kultur, szczêœciem. Jestem przekonainnego typu ¿ycia. Mo¿na na, ¿e ktoœ, kto mo¿e to witrafiæ do miejsc tak biednych. dzieæ, mo¿e te¿ lepiej ¿yæ na I okazuje siê, ¿e ludzie potra- co dzieñ w swoim œwiecie. fi¹ siê tam tak cieszyæ, potra- Poniewa¿ w pewnym mofi¹ byæ tacy piêkni. Potem mencie ju¿ wie, ¿e to jest jego wracam do wielkiego miasta, wybór. gdzie co druga osoba ma depresjê i zastanawiam siê, jak W koñcu ka¿dy jest kowaim to powiedzieæ, ¿e mo¿e lem swego losu. Tylko musi byæ inaczej, ¿e naprawdê nie wzi¹æ ten los w swoje rêce. jesteœmy skazani na ¿ycie w Niekiedy zaryzykowaæ, wytakim tempie. To nie musi tak braæ siê tu, b¹dŸ tam i znabyæ. To jest nasz wybór. Œwiat leŸæ coœ lepszego dla siejest ogromny. Mo¿na w ka¿- bie… dej chwili siê spakowaæ i ru- To prawda. Wielka prawda.

… ZnaleŸæ ¿ycie z pasj¹. Pani pasj¹ jest muzyka… Tak! Moj¹ pasj¹ naprawdê jest muzyka. To niesamowite mia³am trzy lata i bardzo dobrze wiedzia³am, co bêdê robiæ w ¿yciu.

razu wszystkim spodobaæ. Ale niech bêdzie jedna osoba na sto, która bêdzie mia³a do nas serce, która dziêki temu wieczorowi coœ dosta³a i prze¿y³a. I to jest mój sukces.

Badania przeprowadzone przez naukowców ju¿ w latach 70. XX wieku udowodni³y, ¿e na podstawie rysunku czerwieni wargowej mo¿na zidentyfikowaæ cz³owieka. Liczba cech charakterystycznych ust zale¿y od genów. Waha siê od oko³o 900 do 1200 i im wiêksze usta, tym tych cech jest wiêcej. Wystarczy dziewiêæ cech identycznych na œladzie z miejsca przestêpstwa i

odcisku porównawczym, by mieæ 100 proc. pewnoœæ, ¿e s¹ to œlady tej samej osoby. Odciski warg nale¿¹ jednak do tzw. œladów niszowych, a te wykorzystuje siê znacznie rzadziej ni¿ np. odciski palców. W Polsce odciski warg wykorzystuje siê w zaledwie oko³o 10 sprawach w ci¹gu roku. ¯ród³o: www.studentnews.pl Opr. (red)

Tryptyk Lustra to muzyka To jest wspania³e – mieæ œwiata. Polanna – Polska, Haswoj¹ szansê i móc to realizo- iku – Japonia, Sombremesa – Portugalia. Co Pani planuje w waæ. Ca³a zabawa polega na tym, najbli¿szym czasie? Czy po¿e nie zawsze los daje nam ta- wrót do tych Ÿróde³ z Luster? k¹ szansê. Wiêc ogromnie do- Nie mogê tego zdradziæ. Moceniam to, ¿e tak¹ dosta³am. gê powiedzieæ tylko tyle, ¿e Zawsze jestem wdziêczna, ¿e mam ca³y notes piosenek i nie ludzie chc¹ mnie s³uchaæ. ¯e zawaham siê ich u¿yæ. Bardzo spotykamy siê na koncercie, chcia³abym na pewno zrobiæ p³ytê autorna którym Mia³am trzy lata sk¹. Ale to jest niekiedy jest te¿ tak, nawet dwa i wiedzia³am, ¿e chcia³atysi¹ce osób. co bêdê robiæ w ¿yciu bym zrobiæ To jest dla mnie zawsze œwiêto. I zawsze dwie inne p³yty – mniej lub jestem bardziej przejêta ni¿ ci bardziej autorskie. Wiêc nie wiem, co zwyciê¿y. Tak naludzie. prawdê, to zastawiam tak¹ Czy nie lepiej czuje siê Pani pu³apkê na los i mam x mo¿liwoœci i x dróg, w które pójw ma³ych klubach? Kiedyœ powiedzia³am, ¿e lu- dê. I czekam na znak… Wiêc biê robiæ coœ przekornie. W na razie migam siê jeszcze od Koszalinie zagra³am w Wa- decyzji, bo fajnie jest przez lentynki. A na ogó³ w Walen- moment jeszcze nie decydotynki gram w bardzo ma³ym waæ, tylko marzyæ… miejscu – w Jazz Cafe w £omiankach. Zagra³am te¿ bar- Czy bêdzie jakiœ goœæ spedzo fajne Walentynki w Och cjalny? Teatrze. Ale kusi³o mnie, ¿eby Zawsze znajdujê i spotykam zobaczyæ jakby to by³o ina- wspania³ych ludzi. Nie zaczej. I to jest niesamowite, wsze s¹ to osoby z komercyjkompletnie inne doœwiadcze- nego œwiata. Bardzo czêsto s¹ nie. Doœwiadczenie innej ska- to piêkne osoby, o których li, innej poetyki, innej energii, nikt nie s³ysza³, bo s¹ z bardzo innej dramaturgii. Bardzo roz- dziwnych miejsc. Maj¹ swoje wijaj¹ce te¿ dla mojego zespo- intensywne, w³asne œwiaty, z ³u. Uwa¿am, ¿e to te¿ jest bar- którymi czêsto nie s¹ w stanie dzo wa¿ne. Trzeba robiæ ró¿- siê przedrzeæ. Czasem myœlê, ne rzeczy, w ró¿ny sposób. ¿e moj¹ rol¹ jest te¿ pokazaæ Trzeba próbowaæ ró¿nie siê œwiatu ich g³os, ich wielk¹ komunikowaæ. Tutaj komuni- wra¿liwoœæ, ich talent. ¯e to kacja te¿ by³a inna, bo po³owa jest jakaœ moja misja. ¯e siê tych ludzi byæ mo¿e nigdy w wtedy wspieramy i mo¿emy ¿yciu nie by³a na moim kon- zrobiæ coœ cudownego razem. cercie, nie wiedzia³a czym siê Mogê œwiatu objawiæ parê zajmujê. Ale to jest œwietne. Ja wspania³ych postaci. Wiêc na nie mówiê, ¿e muszê siê od pewno tego nie zabraknie. •

Ciekawostka Usta ujawni¹ sprawcê? kazuje siê, ¿e odcisk ust jest niczym odcisk palca pozostawiony na brzegu szklanki czy niedopa³ku papierosa, mo¿e zdemaskowaæ sprawcê przestêpstwa. Wszystko dziêki pokrywaj¹cym usta bruzdom, tworz¹cym unikalny system linii, który nie zmienia siê przez ca³e nasze ¿ycie. „Ka¿dy z nas rodzi siê ze zdefi-

O

niowanym rysunkiem czerwieni wargowej. Na naszych ustach mamy zag³êbienia – bruzdy, które tworz¹ system po³¹czonych ze sob¹ linii. Jeœli usta odciœniemy na szklance, opakowaniu od soku, a nawet filtrze od papierosa, to pozostawiamy niepowtarzalny œlad” – powiedzia³ PAP £ukasz Smacki, doktorant z Uniwersytetu Œl¹skiego.

Rysunek nie zmienia siê przez ca³e ¿ycie, mo¿e ulegaæ tylko niewielkim deformacjom. Nasza twarz zmienia siê z wiekiem, ale bruzdy ust pozostaj¹ takie same. „Mog¹ po prostu byæ mniej widoczne, mo¿e zmieniæ siê dystans miêdzy nimi. Jednak bruzdy, które mieliœmy jako dzieci, pozostaj¹ z nami do póŸnej staroœci” – podkreœli³ uczony UŒ.


18

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Mam Talent! You Can Dance, Must Be The Music, X Factor - w tych programach wystêpowa³ Gregi Love. Teraz chce zmieniæ wizerunek i zacz¹æ od nowa. Z Grzegorzem Zaworskim rozmawia Magdalena Kordyla

Dr Jekyll and Mr Hyde

J

Jak myœlisz czego Ci ludzie zazdroszcz¹? Dostania siê do programu, mo¿e wystêpów. To nie chodzi o moj¹ popularnoœæ, bo ja nawet na ten temat ju¿ nie rozmyœlam.

ak rodzina i bliscy postrzegaj¹ Twoje d¹¿enie do zdobycia s³awy? Moje priorytety trochê siê zmieni³y. Ju¿ nie chcê byæ s³awny. Jako ma³e dziecko marzy³em o s³awie. Pochodzê z bardzo konserwatywnej rodziny, która unika jakiegokolwiek rozg³osu i wszystkiego co jest z tym zwi¹zane. To w ogóle nie jest ich œwiat. Dlatego nie popierali moich pewnych wyborów. Nie s³ucha³em jednak ich zakazów i robi³em co chcia³em. Zawsze by³em czarn¹ owc¹ w rodzinie, ale gdybym s³ucha³ moich rodziców, nie móg³bym byæ sob¹. Wbrew wszystkim d¹¿ê do samorealizacji.

Dlaczego popularnoœæ ju¿ Ciê nie krêci? Bo ja ju¿ to prze¿y³em. Znam wszystkie jasne i ciemne strony popularnoœci. Ju¿ mnie to nie bawi.

Fot. Magdalena Kordyla

Gdzie zacz¹³eœ realizacjê marzeñ o zrobieniu kariery? Tam gdzie zazwyczaj dzieciaki rozpoczynaj¹ swoje kariery, czyli w M³odzie¿owym Domu Kultury w Koszalinie. Zapisa³em siê na zajêcia wokalne do pani Aleksandry Kostki. Œwietna nauczycielka. To ona mnie zachêci³a, abym zacz¹³ wystêpowaæ. Wczeœniej by³em bardzo nieœmia³y. Mia³em wielkie chêci, ale nie mia³em odwagi. W Pa³acu chcia³em zobaczyæ jak to jest. M³odzie¿y mia³em swoje Kolejne nowe doœwiadczenie pierwsze wystêpy. PóŸniej za- do mojego baga¿u ¿ycia. Fajinteresowa³em siê teatrem i nie by³o. przez pó³ roku uczêszcza³em na zajêcia aktorskie. Zaintere- Fajnie by³o, ale przerwa³eœ te sowa³a siê mn¹ pewna agen- studia. Zamierzasz do nich cja, w której by³em animato- wróciæ i je skoñczyæ? rem kultury. To by³a moja W³aœnie nie wiem czy wracaæ. Tak naprawpierwsza Nie lubiê tworzyæ dê to w Kopraca. Oni szalinie ju¿ te¿ pokierodo szuflady mieszkaæ wali mnie, abym szed³ do Mam Talent! i nie bêdê. Przeprowadzam siê tam siê pokaza³. Wczeœniej w do Poznania. ogóle nie ogl¹da³em telewizji i nie zna³em takich progra- Dlaczego opuszczasz Koszalin? mów. Zdecydowanie chcê zacz¹æ Studiowa³eœ najpierw peda- nowe ¿ycie i tam spróbowaæ gogikê, a póŸniej dziennikar- rozwin¹æ moj¹ karierê. Wiêkstwo. Dlaczego nie chcesz te- sze miasto to wiêksze mo¿ligo kontynuowaæ i pracowaæ, woœci. Chcê teraz poszerzyæ w którymœ z tych zawodów? swoje horyzonty. Zacznê tam Zawsze chcia³em studiowaæ nowe ¿ycie. aktorstwo. Nie mia³em mo¿liwoœci, aby wyjechaæ gdzieœ w Teraz nie czujesz siê gwiazPolskê, a tu w Koszalinie nie d¹. A kiedyœ tak siê czu³eœ? ma takiego kierunku studiów. Kiedyœ jak g³upi do tego brn¹Musia³em wybraæ to, co mia- ³em. Jara³em siê tym, aby do³em pod rêk¹. Jestem humani- staæ siê do telewizji. Nosi³em st¹. Z matematyki zawsze by- korony i dziwne przebrania. ³em zagro¿ony, a z polskiego Poszed³em ostatnio do X Fac5 na maturze. St¹d wybór pe- tor, poniewa¿ skomponowadagogiki. Chcia³em zacz¹æ ³em piosenkê i chcia³em j¹ pracê w jakimœ Domu Kultu- wszystkim pokazaæ. Nie wiery, ale nie chc¹ tam mê¿czyzn. rzy³em, ¿e mnie przyjm¹. Jak Jeden wielki niewypa³ wy- tylko wszed³em na casting szed³ z tego wszystkiego. A powiedzieli mi: „Gregi, co ty dziennikarstwo, poniewa¿ tutaj robisz?” Fajnie, ¿e siê

³em siê jakoœ wyró¿niæ. Takie coœ siê sprzedaje. Teraz ju¿ wiem, ¿e nie bêdê do tego wracaæ. Postara³em siê nawet, aby moje wystêpy wykasowali z Internetu. Z tego wynika, ¿e jesteœ jak Dr Jekyll and Mr Hyde. Kreowa³eœ siebie tylko po to, aby zaistnieæ w telewizji? Tak, to prawda. Teraz siê do tego przyznajê. Wychodz¹c na scenê zak³adam maskê i wcielam siê w jak¹œ postaæ. Prywatnie jestem zupe³nie inny. Wszystko to by³o wyre¿yserowan¹ otoczk¹, któr¹ sam kreowa³em. Szkoda, ¿e tak mnie postrzegaj¹. Ludzie zmieniaj¹ swoje zdanie, gdy mnie lepiej poznaj¹.

A jakie s¹ wed³ug Ciebie te jasne i ciemne strony show biznesu? Ludzie s¹ dla ciebie mili, dopinguj¹ ciê i wspieraj¹. Oczywiœcie tylko obcy ludzie. Mi³o jest jak dziewczyny podbiegaj¹ i prosz¹ o autografy i zdjêcia. Ciemne strony to zazdroœæ. Ludzie A sk¹d pseudonim Gregi negatywnie siê do ciebie od- Love? nosz¹. Nigdy nie us³ysza³em Na pocz¹tku by³o samo Grenegatywnej opinii od dziew- gi - od angielskiego zdrobczyny, zawsze to byli kole- nienia mojego imienia. Wysie, chc¹cy pokazaæ swoje da³o mi siê to za krótkie. mêstwo i wy¿szoœæ nad in- Dlatego doda³em Love, bo mi³oœæ konymi. BarZostawiam wszystko jarzy siê z dzo denerwuje mnie i nie ogl¹dam siê za siebie p o z y t y w nymi emote¿ obgadydosta³em, ale podkreœlam, ¿e wanie. Czêsto ludzie robi¹ to cjami i wolnoœci¹. Teraz nie zrobi³em tego dla popu- tak g³oœno, ¿e ja wszystko chcia³bym wystêpowaæ jako larnoœci. Chcia³em przedsta- s³yszê. Jest mi wtedy przy- Grzegorz Zaworski, by zawiæ ludziom mój kawa³ek. kro. Daje mi to jednak wielk¹ czêto mnie postrzegaæ jako Nie lubiê tworzyæ do szuflady motywacjê, aby pracowaæ innego artystê. Zaczynam i st¹d ten program. Musia³em nad sob¹ i dalej realizowaæ nowe ¿ycie w Poznaniu. Zostawiam wszystko i nie ogl¹zrobiæ show, aby tam siê do- swoje marzenia. dam siê za siebie. staæ. Jak oceniasz swoje pierwsze To ju¿ koniec Twojej karieTwoje wystêpy zawsze wy- wystêpy? wo³uj¹ wielkie zamieszanie. Nie chcê do nich wracaæ. ry? To co teraz bêdziesz roD¹¿ysz do tego? Nie chcesz Chcê o nich zapomnieæ. Od- bi³? byæ takim spokojnym arty- czuwa³em tak¹ ¿¹dzê s³awy, Nie koniec. Chcê zacz¹æ w ¿eby o mnie mówili, zauwa- nowym mieœcie. Podoba mi st¹? Bardzo bym chcia³ byæ spo- ¿yli mnie, pisali itd. Wszyst- siê tam. Prawie nikogo nie znam. Jestem anonimowy. kojnym artyst¹. Prezentowaæ ko to siê spe³ni³o. Na kilku imprezach poznaswoje ballady, wiersze i poezjê œpiewan¹. Z tym te¿ wy- Ale nie przynios³o to efektu ³em wielu ¿yczliwych i mi³ych ludzi. Dobrze to wspostêpowa³em nie raz, ale tele- jakiego oczekiwa³eœ? wizja nie da mi nigdy szansy, Wtedy przynios³o. By³em za- minam i mo¿e dlatego tam aby zaprezentowaæ siê w ta- dowolony, ¿e osi¹gn¹³em to, zacznê wszystko od pocz¹tkim repertuarze. Na castingu czego chcia³em. By³em popu- ku. W Poznaniu przygotowularny. Pisa- je ju¿ moje koncerty. Na pewprzerwanoTeraz p³acê za to, ¿e ³y o mnie no ograniczê wystêpy w proby mi po portale, by- gramach, ale chcê prezentodwóch sechcia³em byæ znany ³y wywia- waæ innym moje nowe piokundach. By³em przyjmowany jako taki dy, zdjêcia itd. Teraz p³acê senki. „czaso-umilacz”, ale lepsze to za to, ¿e chcia³em byæ znany. Dalej bêdziesz tworzyæ w ni¿ nic. Trudno by³o dostaæ siê do X Factor. Wiele wspa- Rezygnujesz ju¿ ca³kiem z klimacie disco? nia³ych talentów odpada³o po show biznesu? Wstydzisz Tu mam wielki dylemat. Moi pierwszej turze castingów. A siê swoich wczeœniejszych fani pisz¹, ¿e chc¹ mnie s³yszeæ dalej w takich klimatach. ja przeszed³em dalej. Kole- wystêpów? ¿anka te¿ startowa³a, ale siê Tak naprawdê udawa³em ko- Ta nowa piosenka to by³ kolejnie dosta³a. Obrazi³a siê na goœ, kim nie jestem. To by³a ny eksperyment. Odebrano j¹ mnie. Nie rozumiem tego, bo przemyœlana strategia. Wy- znacznie lepiej ni¿ moje wczepowinna mnie wspieraæ. I to myœla³em swoje wizerunki. œniejsze kompozycje. Szykujê s¹ kolejne przykre sytuacje, Jakiœ tam ksi¹¿ê i korona. ju¿ kolejny kawa³ek, który bêktóre tworz¹ siê w show biz- Wiedzia³em, ¿e na castin- dzie sto razy lepszy ni¿ „Sek• gach jest t³um ludzi i musia- sualnie wyuzdany”. nesie.


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

19

Œwiat, w którym smartphone to za ma³o Fot. Archiwum

Rozszerzona rzeczywistoœæ! Tak promuje swoj¹ now¹ zabawkê gigant z Mountain View

Z

a intryguj¹cym projektem stoi firma Google, znana przede wszystkim ze swojej wyszukiwarki internetowej. Przedsiêbiorstwo skupiaj¹ce siê na pomys³ach realizowanych w wirtualnym œwiecie, zaanga¿owa³o tym razem swoich pracowników do opracowania urz¹dzenia, które by³oby w stanie wykorzystaæ aktualne technologie. Ich nowy produkt – Google Glass, ¿artobliwie mówi¹c „szk³o przysz³oœci” – ma wynieœæ interakcjê cz³owieka i otaczaj¹c¹ go przestrzeñ na ca³kiem nowy poziom ¿ycia, znany nam jedynie z filmów science fiction. Cyfrowe okulary wygl¹daj¹ niepozornie, jednak pod typow¹ budow¹, kryje siê ca³y arsena³ technologicznych rozwi¹zañ. Pierwsze, co rzuca siê w oczy, to brak soczewek. Zamiast nich w okularach umieszczono prostok¹tne przeŸrocze, które ma s³u¿yæ jako elektroniczny wyœwietlacz. Design urz¹dzenia te¿ jest na bardzo wysokim poziomie. Nowoczesny styl oprawki po³¹czono z prostot¹, utrzymuj¹c przy tym bardzo dobr¹ jakoœæ wykonania. Aczkolwiek zanim zaczniemy chwaliæ coœ, co tylko dobrze siê prezentuje, postawmy na zdrowy rozs¹dek. Zajrzymy wiêc w dusze tajemniczego „szkie³ka”. Niezwyk³e jest to, co uda³o siê zmieœciæ w tak ma³ym „pude³ku”. Wbudowany modu³ do transmisji danych, mikrofon, kamera, ¿yroskop, akcelerometr i kompas. ¯adne z tych dobrodziejstw nie ma etykiety „nieznane cz³owiekowi”. Wynaleziono je du¿o wczeœniej, a ich nazwy brzmi¹ ca³kiem znajomo. Ale jednak… Mowa tutaj o instrumentach, które standardowo odnajduj¹ swoje miejsce np. w niedrogich smartfonach. Nale¿y wiêc pogratulowaæ samozaparcia nastêpcom Billa Gatesa, poniewa¿ zawarli wszystkie wymienione techno-

logie w niewinnej parze okularów. Najlepsze jednak dopiero przed nami. System, z którego przyjdzie nam korzystaæ podczas poznawania funkcji okularów bêdzie ³atwy i przyjazny u¿ytkownikowi. Ekran oparty jest na mo¿liwie najprostszej technologii, która tak naprawdê bazuje tylko na bia³ym tekœcie na czarnym tle. W jaki sposób go u¿ywaæ? Ustawienia wybiera siê za pomoc¹ niewielkiego dotykowego panelu za³¹czonego z boku okularów lub prze³¹cza siê wykonuj¹c proste ruchy g³ow¹. Niemniej jednak Google Glass zaprojektowano z myœl¹ o g³osowej komunikacji ze sprzêtem. Praktycznie wszystkie polecenia wydaje siê krótkimi komendami g³osowymi, które uaktywniaj¹ konkretn¹ funkcjê, jak np. „OK glass, zrób zdjêcie”. Do tej pory powsta³o oko³o 60 takich instrukcji, dziêki którym wykonujemy wszystkie czynnoœci bez u¿ycia r¹k. Do najwa¿niejszych funkcji tego urz¹dzenia zalicza siê robienie zdjêæ i nagrywanie wideo. A dziêki wykorzystaniu wbudowanych po³¹czeñ Wi-Fi i Bluetooth,

mo¿liwa jest 24-godzinna komunikacja z innymi ludŸmi przy wykorzystaniu zdjêæ i filmów, które jesteœmy w stanie przesy³aæ na ¿ywo. – Jest to sprzêt, który daje mo¿liwoœæ spojrzenia na œwiat twoimi w³asnymi oczami i podzielenia siê tym widokiem z innymi – mówi Babak Parviz, jeden z szefów projektu „szkie³ka”. To jeszcze nie koniec rewelacji. Dziêki po³¹czeniu internetowemu otrzymamy bardzo szybki dostêp do informacji. Dla przyk³adu: idziesz ulic¹ i zatrzymujesz wzrok np. na klasycznej jad³odajni, a tu bêc! Nie zd¹¿ysz nawet powiedzieæ, ¿e coœ byœ zjad³, a menu bêdzie tu¿ przed twoimi oczami. Z naiwn¹ lekkoœci¹ mo¿na powiedzieæ, ¿e cz³owiek bêdzie zna³ odpowiedŸ zanim u³o¿y sobie w g³owie pytanie. To nie koniec niespodzianek, jakie na nas czekaj¹. Dla gad¿eciarzy najlepsze k¹ski zostawi³em na koniec. W zwi¹zku z komunikacj¹ z innymi u¿ytkownikami, ktoœ móg³by zadaæ istotne pytanie – Gdzie s¹, do cholery, s³uchawki? Panowie z Google naprawdê chcieli zaim-

ponowaæ swoim klientom. Za transmisjê dŸwiêku nie bêd¹ odpowiadaæ ¿adne sztuczne odbiorniki. Wykorzystano tym razem mniej konwencjonalny sposób, jakim jest tajemnicza dla wiêkszoœci z nas indukcja koœci. Dla ³akn¹cych wiedzy wersja spopularyzowana: transmisja przewodzenia dŸwiêku do ucha wewnêtrznego przez koœci czaszki. Brzmi trochê skomplikowanie i nie mam pojêcia jak to bêdzie gra³o, wiêc lepiej nie próbujcie tego w domu. Ciekawostk¹ mo¿e byæ równie¿ to, ¿e firma Google do³o¿y jeszcze coœ od serca. Twórcy w³aœnie opatentowuj¹ projektor laserowy, który ma wyœwietlaæ wirtualn¹ klawiaturê na przedramieniu u¿ytkownika b¹dŸ innym zamienniku (deska rozdzielcza, œciana). Kamera w okularach bêdzie monitorowa³a przyciski, które wybiera u¿ytkownik i automatycznie przeœle informacje do urz¹dzenia. To œwietne rozwi¹zanie, wiêc bêdê trzymaæ kciuki za komputerowych maniaków. Wszystko oczywiœcie wygl¹da piêknie i niesamowicie. Mo¿na jednak w tym dostrzec konkret-

R E K L A M A

ne niebezpieczeñstwa. Czy zabezpieczenia bêd¹ wystarczaj¹co dobre, by chroniæ przed kradzie¿¹ danych (plików, informacji w jakiejkolwiek postaci), czy korzystanie z urz¹dzenia przez d³u¿szy okres nie bêdzie mia³o negatywnych skutków dla naszego wzroku? Czy wychodz¹c z domu lub pracy bêdê mia³ pewnoœæ, ¿e nikt mnie nie nagrywa i zachowam prawo do prywatnoœci osobistej? Póki co mo¿emy tylko spekulowaæ i zastanawiaæ siê, co bêdzie dalej. Jedno jest pewne. Trwaj¹ ju¿ zaawansowane testy wœród tzw. Explorers Glass. Cena detaliczna produktu, który ma trafiæ do sprzeda¿y wci¹¿ nie jest znana. Specjaliœci bior¹cy udzia³ w przedsiêwziêciu szacuj¹, ¿e „szkie³ko” trafi do sprzeda¿y najszybciej pod koniec 2013 roku i kosztowaæ bêdzie oko³o 800$. Google Glass ma ogromny potencja³ i nawet w po³owie niewykorzystane zastosowanie. Oby twórcy przedwczeœnie nie zbili jajka i pozwolili zarodkowi obrosn¹æ w piórka, aby ka¿dy móg³ podziwiaæ jego walory i wyj¹tkowoœæ. Grzegorz Rosa


20

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki Felietony

Monika Kaczmarek-Œliwiñska (wyk³adowca PK)

OKIEM PR-OWCA

Krytyka w internecie Powszechnie

przyjmuje siê, ¿e osoba publiczna mo¿e byæ nara¿ona na krytykê, zazwyczaj intensywniejsz¹ ni¿ inne osoby. W mediach tradycyjnych, czyli prasie, radiu i telewizji sprzed ery internetu, krytyka mia³a ograniczony wymiar i przewa¿nie wi¹za³a siê ze wzajemn¹ krytyk¹ osób znanych, np. polityk w mediach krytykowa³ innego polityka, dziennikarz krytykowa³ polityka itp. Sporadyczne by³y sytuacje krytyki osób publicznych przez tzw. zwyk³ych ludzi, o ile ludzie mog¹ byæ zwykli. Internet zmieni³ te relacje. Spowodowa³, ¿e dziœ prawo do krytyki maj¹ wszyscy. Szczególnie media spo³ecznoœciowe sta³y siê aren¹ czêsto nieograniczonego ataku, niestety czasami przekraczaj¹c granicê pomiêdzy krytyk¹ a znies³awieniem, obra¿aniem czy agresj¹ elektroniczn¹. Obecnie ka¿dy mo¿e byæ poddany krytyce bez wzglêdu na to, kim jest, jaki zawód wype³nia, jakie stanowisko piastuje. Ostatnio takiej krytyce poddana zosta³a dziennikarka TVN24 red. Monika Olejnik, która w dniu Maratonu Bostoñskiego, po ata-

Karolina Stañczak (absolwentka PK)

PANI K. W WIELKIM MIEŒCIE

Wiosenne czarnowidztwo Wiecie,

jak to jest, kiedy trzeba napisaæ felieton, za oknem wiosna – ciepe³ko i wszystko wokó³ kwitnie, a jedyne, co k³êbi siê w g³owie to pesymistyczne myœli? Okropne. Bo tak ju¿ jakoœ jest, tak siê jakoœ utar³o, ¿e na wiosnê wszyscy powinni b³yszczeæ optymizmem. Tu kwiatek, tam æwierkaj¹ ptaszki, dzieci weso³o pokrzykuj¹ na dworze. Auæ. Boli.

Bart³omiej Zambrzycki (absolwent PK)

POLAÆ MU

Cierpienia m³odego absolwenta

M³ody cz³owieku z zielonej wyspy nadziei, absolwencie uczelni wy¿szej, a nawet ambitny doktorancie, apelujê,

ku terrorystycznym, zamieœci³a na swoim profilu na Facebooku status o treœci: „Dwa wybuchy - w Bostonie, a nie w Smoleñsku”. Odnosi³ siê on do s³ów Antoniego Macierewicza, który wraz z zespo³em próbuje dowodziæ tezy o zamachu w Smoleñsku. Mo¿na by³oby spodziewaæ siê, ¿e s³owa te nie spotkaj¹ siê z ostr¹ fal¹ krytyki, poniewa¿ zespó³ A. Macierewicza jest krytykowany, wyœmiewany, a Polacy nie chc¹ ju¿ s³uchaæ o teoriach katastrofy w Smoleñsku. Sta³o siê jednak inaczej. Kontrowersyjny wpis rozpocz¹³ falê ostrej krytyki, zawieraj¹cej odniesienia do osoby dziennikarki i dwóch, tak ró¿nych pod ka¿dym wzglêdem, tragedii. Z ka¿dym kolejnym komentarzem wpisy by³y bardziej napastliwe, obraŸliwe, agresywne, zawiera³y wulgaryzmy. Mo¿na zastanawiaæ siê, jak jeden status wp³yn¹³ na postrzeganie dziennikarki? Czy naruszy³ jej wizerunek? Mo¿na by³oby siê te¿ zastanawiaæ, czy taka sytuacja mia³aby miejsce w œwiecie bez internetu? Raczej nie, poniewa¿ œwiat mediów tradycyjnych w przypadku krytyki osoby publicznej wymaga³ od odbiorców wiêkszego zaanga¿owania, np. napisania listu tradycyjnego, wyjœcia na pocztê, wykonania telefonu. Internet, a szczególnie media spo³ecznoœciowe, da³y odbiorcom realn¹ w³adzê – prawo do komentowania i krytyki, w sposób szybki, natychmiastowy, czasami pozornie anonimowy, bez wychodzenia z domu. Prawo do krytyki jest niew¹tpliw¹ zalet¹ i wartoœci¹ social media, ale warto rozró¿niaæ krytykê od ró¿nych form agresji elektronicznej i braæ odpowiedzialnoœæ za swoje przekazy. Bez wzglêdu na to czy jesteœmy krytykowanymi, czy krytykuj¹cymi. • Niestety, podczas gdy przyroda rozkrêca imprezê na dobre, ca³a reszta okolicznoœci powoduje, ¿e mój autobus na to przyjêcie ewidentnie siê spóŸnia. Du¿e miasto zaczyna przyt³aczaæ swoj¹ wielkoœci¹, zio³a na balkonie ledwie, ledwie kie³kuj¹, by³y pracodawca spóŸnia siê z zaleg³¹ wyp³at¹ ju¿ ponad miesi¹c, a nowej pracy na horyzoncie nie widaæ. Czy ma³ymi kroczkami da siê dojœæ do radoœci z wiosny? Spacer, worek orzechów dla wiewiórek, koncert w plenerze, Noc Muzeów. Tilt œpiewa³: „jeszcze bêdzie przepiêknie, jeszcze bêdzie normalnie”. I, chocia¿ te s³owa dotyczy³y wtedy innych czasów, myœlê, ¿e tak¿e i dzisiaj trzeba je powtarzaæ jak mantrê, a¿ stan¹ siê cia³em. Mimo wszystko, wiosenny pesymizm powinno siê leczyæ. Powoli, ale stopniowo, œwiat stanie siê zielony. Autobus z wiosn¹ przyspieszy i bêdzie przepiêknie. Chyba z ka¿dym napisanym tu s³owem zaczynam w to wierzyæ coraz bardziej. Wierzê. A Wy? • poniewa¿ Twoja ojczyzna siê zmienia. Polska staje siê coraz bardziej nowoczesna i ekologiczna. Europa z nadziej¹ spogl¹da na nowego tygrysa regionalnej gospodarki. Masz do dyspozycji przyjazne prawo gospodarcze i us³u¿n¹ biurokracje, powstaj¹ wiatraki, a w³adza Ciê s³ucha i martwi siê Twoim losem. Zainwestowano w Ciebie kapita³, dziêki czemu z wdziêcznoœci¹ opuszczasz mury swojej Alma Mater z praktyczn¹ wiedz¹ i przekonaniem, ¿e mo¿esz osi¹gn¹æ wszystko, a rynek pracy Ciê wch³onie niczym g¹bka. Jesteœ pewnym siebie i dumnym panem magistrem. Pozostaje Ci tylko jeden dylemat – podj¹æ ciekaw¹ pracê z godziwym wynagrodzeniem lub za³o¿yæ

Piotr Szarszewski (wyk³adowca PK)

ŒWIAT ZZA KATEDRY

Studenci maile pisz¹

Nieomal cztery lata temu, dwa miesi¹ce po obronie doktoratu, zosta³em zatrudniony w Instytucie Neofilologii i Komunikacji Spo³ecznej Politechniki Koszaliñskiej. Moim pierwszym zadaniem by³o zorganizowanie spotkania dla studentów drugiego roku, osób potencjalnie zainteresowanych pisaniem pod moj¹ opiek¹ pracy licencjackiej. Na spotkanie przysz³o 13 osób. Przedstawi³em siê, przybli¿y³em czym siê dotychczas zajmowa³em i zaproponowa³em kilkanaœcie tematów z obszaru reklamy i public relations. Ustaliliœmy, ¿e osoby zainteresowane dalsz¹ wspó³prac¹ lub rozwa¿aj¹ce tak¹ mo¿liwoœæ bêd¹ kontaktowa³y siê ze mn¹ drog¹ elektroniczn¹. Pierwszy mail nadszed³ jeszcze tego samego dnia. Nadawc¹ by³a „efcia2345”. W tytule zawarte by³o s³owo „praca”. Otworzy³em korespondencjê. By³a bardzo „rzeczowa”: „Czeœæ. Nazywam siê

Maciej Toporowski (student PK)

W T£UMIE CODZIENNOŒCI

Piwo po studencku

„P iwo jest dobre, piwo piæ trzeba, kto pije piwo, ten idzie do nieba” – brzmi znane powiedzenie. Ten trunek pij¹ wszyscy. W œredniowieczu, bardzo s³abe piwa pi³y nawet dzieci. A obecnie, kto siêga po nie najczêœciej? Z w³asnych obserwacji, œmiem twierdziæ, ¿e... studenci. Wszyscy razem i ka¿dy z osobna. Piwo w studenckim ¿yciu pe³ni wiele ról. Pocieszyciela, przyjaciela, „rozluŸniacza”, czy „spinacza”. Niezaw³asn¹ firmê. Za chwilê kupisz swój w³asny k¹t – dom za gotówkê. Wystarczy… Teraz wy³¹cz TV albo przestañ piæ. Zarabiasz maksymalnie 10 z³ brutto na godzinê. Pracujesz na podstawie umowy o dzie³o lub zlecenie, bez prawa sta¿u do emerytury. Biegasz na kursy i szkolenia, ci¹gle doskonal¹c angielsk¹ formê s³owa „byæ”. Wynajmujesz mieszkanie i uœwiadamiasz sobie, jak niewiele zostaje Ci na Twoje plany i marzenia. Czujesz siê rabowany na ka¿dym kroku przez podatki, drogie paliwo, ¿ywnoœæ etc. – ceny zupe³nie oderwane od rzeczywistoœci i realnej wartoœci Twojej marnej pensji. Zastanawiasz siê jak to mo¿liwe, ¿e w dalszym ci¹gu kochasz ten kraj. Mo¿e jesteœ

Ewa i chcê abyœ by³ moim promotorem. Z tematów wybra³am drugi. Pozdrawiam”. Podpisu nie by³o. Nie ukrywam, ¿e w pierwszej chwili nawet mnie ta konstrukcja rozbawi³a – wydawa³a siê tak absurdalnie nieadekwatna. PóŸniej jednak uzna³em, ¿e autorce trzeba delikatnie zasygnalizowaæ, i¿ w przypadku oficjalnej korespondencji przyjêta przez ni¹ forma jest zwyczajnie nie na miejscu. Odpisa³em zatem: „Szanowna Pani Ewo. Jest mi niezwykle mi³o, ¿e uzna³a Pani, ¿e jestem odpowiedni¹ osob¹ do sprawowania nad Pani¹ opieki promotorskiej, choæ oczywiœcie ostateczn¹ decyzjê w tej materii pozwolê sobie zarezerwowaæ dla siebie. Poprosi³bym tak¿e o zamieszczenie w kolejnym mailu tytu³u wybranego przez Pani¹ tematu. Z tego bowiem co pamiêtam, ¿adnemu z zaproponowanych tematów nie zosta³a nadana numeracja. Prosi³bym tak¿e o podpisywanie maili imieniem i nazwiskiem oraz o u¿ywanie formy jêzykowej w³aœciwej dla korespondencji formalnej. Z powa¿aniem. Piotr Szarszewski”. Na odpowiedŸ nie musia³em d³ugo czekaæ. Pó³ godziny póŸniej „efcia2345” zakomunikowa³a: „Nie, to nie”. Od tego czasu dosta³em przynajmniej kilkaset maili od studentów. Wiêkszoœæ z nich napisanych w formie poprawnej, b¹dŸ przynajmniej akceptowalnej. Wci¹¿ jednak zdarzaj¹ siê i takie, jak ten od „efci2345”. Od tamtego czasu ju¿ jednak na takie nie odpisujê. • wodne, gdy trzeba zaj¹æ czymœ rêkê, niezast¹pione, by uwolniæ wszystko, co œlina na jêzyk przynosi. Bywa lekarstwem na kaca, omenem œmierci, powiernikiem tajemnic, w skrajnych przypadkach – nawet alternatyw¹ dla jedzenia. Towarzyszy studentom po egzaminach, wyk³adach, æwiczeniach. W akademikach, w lo¿ach, na ³awkach, na parkiecie, w toalecie, a czasem nawet przy obiedzie, o ile obiad siê studentowi zdarzy. Kto czêœciej siêga po napój ¿ycia – studenci, czy studentki? Tego nie wiedz¹ nawet najstarsi Indianie. Chocia¿ miêsieñ piwny, to jednak domena mêskiej czêœci piwoszy. Piwo to w dalszym ci¹gu niesamowita frajda i wspania³y dodatek do atrakcji wszelkiej maœci. Juwenalia ju¿ na horyzoncie, wiêc ka¿dy porz¹dny student ch³odzi ju¿ swoje browarki i trwa w nadziei, ¿e mo¿e w³aœnie tym razem powie DOŒÆ! w idealnym momencie. Nadzieja bywa jednak z³udna, a piwo potrafi nieŸle upodliæ. • patriot¹ i nie chcesz wyje¿d¿aæ. Czujesz jednak, ¿e musisz postawiæ wszystko na zarobkow¹ emigracjê, jak miliony Twoich poprzedników okradzionych z m³odzieñczych marzeñ tak samo jak Ty. M³ody cz³owieku decyzja nale¿y do Ciebie. Pamiêtaj jednak, ¿e masz na ni¹ coraz mniej czasu, poniewa¿ lada moment czcigodny zachód otworzy swój rynek pracy spragnionym obcej waluty m³odym Rumunom i Bu³garom. Oni s¹ w jeszcze gorszej sytuacji. WyobraŸ to sobie… Ca³a ta wizja nie napawa optymizmem. Mam jednak nadzieje, ¿e znajd¹ siê m³odzi ludzie, którzy uznaj¹ „cierpienia m³odego absolwenta” za brednie. Oby by³o ich jak najwiêcej. •


Kurier Akademicki RECENZJA - P£YTA

Krzysztof Miller – 13 wojen i jedna

Natalia Nowak

Monika Gruntkowska

Kiedy ich s³ucham przenoszê siê do zu-

Dooko³a

zamieszanie, toczy siê wojna. Miller celuje w ludzkie dramaty, niczym mierz¹cy broni¹ ¿o³nierz do przeciwnika. Gruzja – p³on¹cy parlament, przelatuj¹ce nad g³ow¹ pociski, ludzie ocieraj¹cy siê o œmieræ. Niektórzy uciec nie zd¹¿yli. Rumunia – pierwsza sfotografowana œmieræ. RPA – upadek apartheidu, na ulicach walki, ludzie z p³on¹cymi oponami na szyjach gin¹ w mêczarniach. Krzysztof Miller ogl¹da³ przez swój obiektyw najwa¿niejsze konflikty zbrojne XX wieku. Z aparatem czuje siê kompletny. Tworz¹ jedn¹ ca³oœæ. Autor opisuje w ksi¹¿ce rzeczywistoœæ widzian¹ oczami fotoreportera wojennego. Pogoñ za kolejnymi obrazami, trud bardzo czêsto zwi¹zany z zagro¿eniem ¿ycia. Opisuje wci¹¿ powracaj¹ce duchy przesz³oœci, z którymi musia³ siê zmierzyæ. Pomimo wielu targaj¹cych nim emocji, nie skupia siê wy³¹cznie na sobie. Pokazuje zarówno nieszczêœcia ca³ych zbiorowoœci, jak i jednostkowe tragedie.

zuje doœæ ciekaw¹ mieszankê chwiejnych uczuæ, œrodków odurzaj¹cych i mg³y. Wszystko œwietnie siê komponuje. Jeœli chodzi o teksty, równie¿ siê nie zawiod³am. Liryka nacechowana ekspresj¹. Taka wisienka na torcie! Wszystko jest spójne i przemyœlane. Magia niew¹tpliwie wype³nia ca³y album. Mam tylko jedno „ale”. Dlaczego znowu tak krótko? Kr¹¿ek jest zaledwie o 6 minut d³u¿szy od poprzedniego. Mam nadziejê, ¿e nie bêdzie trzeba d³ugo czekaæ na kolejny, tak samo œwietny, projekt UL/KR. Opakowanie albumu trafia na moj¹ pó³kê, lecz sama p³yta ca³y czas jest w moim odtwarzaczu. •

Shane Black – Iron Man 3

Coœ dla osób szukaj¹cych ciekawych brzmieñ

Adrian Warwas

D³ugo

rvel. Charakterystyczny humor i ostateczna scena walki, która jest epicka! Jedyna rzecz, o któr¹ mogê "drzeæ koty" jest postaæ Mandaryna. Nie chodzi tu o aktora – Ben Kingsley sprawdza siê w ka¿dej roli. Ale o to, jak przedstawiono w filmie nemezis Iron Mana. Nie chcia³bym zdradzaæ zbyt wielu szczegó³ów, ale fani komiksów mog¹ byæ rozczarowani. Polecam wszystkim, szczególnie znawcom komiksowego orygina³u oraz tym, którym podoba³y siê wczeœniejsze czê• œci „Iron Man’a”.

Maj i czerwiec w Koszalinie zapowiadaj¹ siê bardzo ciekawie. Oprócz znanych festiwali, które wydepta³y tu swoj¹ d³ug¹ i bogat¹ historiê, CK105 proponuje nam nowoœæ – Good Vibe Festival. Koncerty potrwaj¹ dwa dni, od 24 do 25 maja (pi¹tek, sobota) i odêd¹ siê w obecnej siedzibie Teatru Propozycji Dialog - Domku Kata przy ul. Grodzkiej 3. - Festiwal to przede wszystkim ¿ywe brzmienia funkowe, hip-hopowe, jazzowe, soulowe. Artyœci, którzy wyst¹pi¹ teraz s¹ jeszcze m³odzi, ale wiem, ¿e o ka¿dym z nich bêdzie g³oœno w przysz³oœci. Z pewnoœci¹ bêd¹ wspominaæ, ¿e na pocz¹tku swojej kariery wyst¹pili m.in. w Koszalinie mówi Mateusz Prus, koordynator festiwalu. Podczas pierwszego dnia zaprezentuj¹ siê: warszawskie Roux Spana Beat Trio oraz Electric Acoustic-Beat Sessions z Poznania. Kolejny dzieñ festiwalu to funkowe, po³udniowe brzmienia – grupa D¿ind¿er Projekt, zespó³ The Cookies, znany z przeboju „Fool”. Koncerty rozpoczn¹ siê o godzinie 20.00, a tu¿ po nich organizatorzy zapraszaj¹ na after party do klubu Plastelina. Wejœciówka na jeden dzieñ festiwalu kosztuje 5 z³ (studenci za okazaniem legitymacji wchodz¹

za darmo). Wydarzenie to odbywa siê w ramach Dni Koszalina. – Good Vibe Festival to alternatywa dla ludzi, którzy poszukuj¹ ciep³ego, pogodnego i tanecznego brzmienia. Muzyka ta nie jest naj³atwiejsza w odbiorze, ale ufam, ¿e w Koszalinie jest wiele otwartych muzycznie g³ów – mówi Mateusz Prus. Aleksandra S³awiñska

Camp – Czas na zmiany”, „Sensem przekaŸnika jest przekaz”). Poza tym, zawsze wprowadza publicznoœæ w psychodeliczny trans podczas koncertów. Jednak ci¹gle im ma³o. – Od dwóch miesiêcy zbieramy materia³ na nowy album, ju¿ nied³ugo poka¿emy efekty naszej pra-

cy – informuje gitarzysta. – Dawniej nasze utwory by³y przemyœlane, teraz pogrywamy bardziej spontanicznie. Rozbudowujemy swoje kawa³ki i chyba ca³kiem nieŸle nam to wychodzi – dodaje. Okazja do poznania twórczoœci zespo³u Same Road i pos³uchania ich na ¿ywo nadarzy siê ju¿ niebawem. Koncert z okazji 10-lecia odbêdzie siê w sobotê 25 maja o godz. 20:00 w koszaliñskim klubie BeWuA. Zespó³ zaprezentuje zarówno dobrze znane kawa³ki z poprzednich albumów, jak i materia³, który znajdzie siê na kolejnym kr¹¿ku. Obok Same Road na scenie wyst¹pi równie¿ Terrible Disease, zaprzyjaŸniona grupa ze Stargardu Szczeciñskiego. Natalia Nowak

Psychodela po koszaliñsku basistów. Postanowili po³¹czyæ si³y, jeden z ch³opaków zacz¹³ graæ na basie. I tak narodzi³ siê Same Road. Nazwa zespo³u pochodzi od tytu³u utworu, który powsta³ podczas pierwszej próby. Wtedy jeszcze wykonywali kawa³ki z tekstami. – Potrafimy piêknie œpiewaæ. Niestety napisanie dobrego tekstu jest sztuk¹ i nie ka¿dy to potrafi – t³umaczy Robert Kuliñski, gitarzysta zespo³u (student 3 roku dziennikarstwa Politechniki Koszaliñskiej). – Postanowiliœmy wiêc nie psuæ muzyki i tworzyæ kawa³ki bez s³ów.

Zespó³ powsta³ wiosn¹ 2003 roku. Sk³ad nie zmieni³ siê do dziœ – Emil Korcz (gitara basowa), Sebastian Strycharczuk (perkusja), Robert Kuliñski (gitara). – Oczywiœcie zdarza³y nam siê kryzysy, ale najwa¿niejsze, ¿e uda³o siê je pokonaæ – mówi Robert. W 2005 roku nast¹pi³o chwilowe uœpienie zespo³u. Ch³opaki porozje¿d¿ali siê po œwiecie, ale szybko wrócili do rodzinnego miasta. Pasja do muzyki zwyciê¿y³a i tak na wspólnym graniu minê³o ju¿ 10 lat. Przez ten czas zespó³ wyda³ a¿ 4 albumy („Cinema Optica”, „Muzyka do mycia okien”, „Bar

Fot. Koper

Zespó³ Same Road obchodzi swoje 10-lecie

W zespo³ach Papierosy i Tramwaj brakowa³o

Ksi¹¿ka ods³ania prawdê o fotografii wojennej, która odciska swe piêtno na wykonawcy. Nie znajdziemy tu piêknych literackich opisów zdarzeñ. Jêzyk jest prosty i dosadny, wzmaga wiarygodnoœæ przedstawionych sytuacji. Historie opowiadane przez reportera wzbogacaj¹ te¿ fotografie umieszczone w ksi¹¿ce, które dokumentuj¹ przebyt¹ przez autora drogê. Myœlê, ¿e warto przejœæ siê jego œladami, przewracaj¹c kolejne strony ksi¹¿ki. •

Good Vibe Festival

RECENZJA - FILM

oczekiwany, wreszcie zagoœci³ na ekranach polskich kin. Robert Downey Jr. powraca jako miliarder Tony Stark, znany ca³emu œwiatu równie¿ jako Iron Man. Superbohater musi stawiæ czo³a najbardziej groŸnemu przeciwnikowi, jaki istnieje. Para biologów – Maya Hansen (Rebecca Hall, któr¹ pamiêtamy z „Szeptów”) i Aldrich Killian (Guy Pearce z „Lawless”) – stworzy³a nowy zabójczy wirus. Extremis, bo o nim mowa, zostaje sprzedany miêdzynarodowej grupie terrorystycznej pod wodz¹ Mandaryna, tajemniczego geniusza i specjalisty od sztuk walki. Starkowi z pomoc¹ przychodzi najlepszy przyjaciel – pu³kownik James Rhodes (Don Cheadle) oraz Pepper Potts (Gwyneth Paltrow). Zmiana re¿ysera w trzeciej czêœci filmu by³a ryzykowna. Tym bardziej, ¿e Jon Favreau jako re¿yser spisa³ siê œwietnie. Podobno zawa¿y³a kwestia honorarium. „Iron Man 3” jest kontynuacj¹ w¹tków znanych z „Iron Man 2” i „Avengers”. Obraz jest pe³en efektów specjalnych, co zrozumia³e w przypadku studia Ma-

21

RECENZJA - KSI¥¯KA

UL/KR – Ament

pe³nie innego œwiata. Zamykam oczy i jestem w transie. To wszystko za spraw¹ duetu z Gorzowa Wielkopolskiego, który wyda³ w³aœnie swoj¹ drug¹ p³ytê. Po wys³uchaniu pierwszego 22-minutowego kr¹¿ka czu³am lekki niedosyt. Na szczêœcie nie musia³am d³ugo czekaæ na kolejny projekt zespo³u UL/KR. „Ament” to dziesiêæ kawa³ków z pogranicza elektroniki i romantycznej muzyki gitarowej. Kiedy wokalista B³a¿ej Król zaczyna œpiewaæ, przechodz¹ mnie ciarki. Multiinstrumentalne dŸwiêki wykonane przez Maurycego Kiebzakiewskiego-Górskiego sprawiaj¹, ¿e odp³ywam. Kto by pomyœla³, ¿e dwóch niepozornych mê¿czyzn mo¿e wywo³aæ tak¹ rewolucjê. Ten kr¹¿ek to magia i w³aœnie od „Magii” siê zaczyna. Taki tytu³ nosi singiel, który zosta³ wydany ju¿ w marcu. Od stycznia natomiast mo¿na s³uchaæ „Anonima”. Wypuszczaj¹c te single duet poczêstowa³ nas mglist¹ „œmietank¹” z torcika. Album jest tak fenomenalny, gdy¿ poka-

Maj – lipiec 2013 r.


22

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki

Co dalej z t¹ kadr¹, Niekoñcz¹cy siê sen Panie Fornalik? o Lidze Mistrzów W czerwcu nasz¹ reprezentacjê pi³karsk¹ czekaj¹ dwa spotkania – 4 czerwca zagramy mecz towarzyski z Liechtensteinem, a 7 czerwca mecz eliminacji do Mistrzostw Œwiata z Mo³dawi¹. Ju¿ teraz selekcjoner Waldemar Fornalik powinien zastanowiæ siê, o co nasza dru¿yna narodowa tak naprawdê walczy

Rozgrywki polskiej T-Mobile Ekstraklasy wkraczaj¹ w decyduj¹c¹ fazê, a kibice w dalszym ci¹gu nie wiedz¹, za kogo bêd¹ mieli trzymaæ kciuki w eliminacjach do nastêpnej edycji pi³karskiej Ligi Mistrzów. Kandydatami na mistrza Polski s¹ Legia Warszawa i Lech Poznañ.

J

N

No w³aœnie. Czy nadal ¿yjemy nadziej¹, ¿e w 2014 roku nasza kadra wyst¹pi na Mistrzostwach Œwiata w Brazylii? Czy mo¿e eliminacje do tego turnieju Polacy powinni wykorzystaæ do budowania dru¿yny na Euro 2016? To zale¿y od selekcjonera. Mimo, ¿e czerwcowi rywale s¹ niewymagaj¹cy, to oba te pojedynki powinniœmy traktowaæ bardzo powa¿nie. Dlaczego? A no dlatego, ¿e s¹ one kolejnym doœwiadczeniem w karierze naszych reprezentantów. Naszej dru¿ynie najzwyczajniej w œwiecie nie staæ na marnotrawienie meczów. Po ka¿dym rozegranym spotkaniu selekcjoner powinien nabieraæ przekonania do swoich wybrañców i wariantów gry, które maj¹ byæ si³¹ dru¿yny przez niego prowadzonej. Mówi¹c krótko: powinien byæ m¹drzejszy. Tymczasem, gdy s³yszê, ¿e mecz z Liechtensteinem ma byæ spotkaniem po¿egnalnym z reprezentacj¹ dla Jerzego Dudka, to pytam siê: po co? Dudek wielkim bramkarzem by³, wiele dobrego dla naszej pi³ki zrobi³, ale czy nie najwa¿niejsze jest to, co dzieje siê teraz? Dla przypomnienia: Dudek ostatni mecz w narodowych barwach zagra³ w 2009 roku i w reprezentacji ma na swoim koncie 59 wystêpów. To mówi samo za siebie. Wasylowi brakowa³o jednego meczu, aby wst¹piæ do Klubu Wybitnego Reprezentanta, to dosta³ piêæ minut z San Marino. Dlaczego Dudek ma byæ gorszy? Nie rozumiem takiego sposobu myœlenia. Oczywiœcie, nie zamierzam piêtnowaæ Dudka, bo to Bogu ducha winny cz³owiek. Czy nie lepiej by³oby sprawdziæ w tym meczu m³odego, dobrze zapowiadaj¹cego siê bramkarza z polskiej ligi? Pewnie, ¿e lepiej. Albo daæ zagraæ Szczêsnemu lub Borucowi. To tylko jeden argument traktuj¹cy o tym, ¿e te mecze trzeba wykorzystaæ. Bo kadra stylu jak nie mia³a, tak nie ma. Ma³o tego, konkretnej taktyki te¿ ze œwiec¹ szukaæ. A wykonawców wielu… Szkoda, ¿e brakuje dru¿yny, swoistego kolektywu. I tutaj wracamy do pytania: czy nie lepiej zacz¹æ budowy dru¿yny na Euro 2016 we Francji? Spotkania z Mo³dawi¹, Czarnogór¹, San Marino, Ukrain¹ i Angli¹ trzeba wykorzystaæ w stu procentach – zdobywaæ punkty i w koñcu wyselekcjonowaæ pierwsz¹ jedenastkê. Nie twierdzê oczywiœcie, ¿e mamy poddaæ eliminacje, bo awans na mundial zawsze powinien byæ celem najwa¿niejszym, zw³aszcza, ¿e w 2010 roku w RPA nie graliœmy. Jednak na tê chwilê brakuje mi argumentów czysto pi³karskich. Dziura w obronie niema³a, w pomocy brakuje lidera i pomys³u, a w ataku Lewy jak nie strzela³, tak nie strzela (karne z San Ma-

rino by³y, ale ciê¿ko mówiæ o prze³amaniu). Ktoœ powie: wyszed³ nam mecz z Angli¹. Tylko, ¿e Anglicy zagrali z nami jeden z najs³abszych swoich meczów w ostatnich latach. A o spotkaniu Polaków z Ukrain¹ nawet wspominaæ nie bêdê… Zaraz po wyborze na stanowisko prezesa PZPN-u sam Zbigniew Boniek stwierdzi³, ¿e priorytetem dla kadry jest najbli¿szy turniej o Mistrzostwo Europy, a awans na mundial bêdzie mi³¹ niespodziank¹. Mi³¹, ale i chyba te¿ wielk¹. Nie

przez przypadek spadliœmy w rankingu FIFA za takie potêgi pi³karskie jak Haiti, Jamajka, Panama i Zambia. A na najbli¿szym Euro zagraj¹ 24 zespo³y, czyli niemal po³owa europejskich federacji pi³karskich. Naprawdê warto pomyœleæ nad budow¹ silnej dru¿yny na ten turniej, bo personalnie jest w Polsce potencja³. Przyda³by siê ktoœ, kto u³o¿y to w ca³oœæ, dopasuje taktykê do umiejêtnoœci, wyselekcjonuje najlepszych graczy z mo¿liwych i wyt³umaczy, ¿e trzeba walczyæ. Bo jak brak pi³karzom umiejêtnoœci, to przynajmniej niech serce na boisku zostawi¹. I to zadanie dla Waldemara Fornalika. Patrz¹c na obecn¹ sytuacjê, awans na mundial mo¿na rozpatrywaæ w kategoriach niespodzianki i szczêœcia. Awans na Euro to ju¿ powinnoœæ tej kadry. Brak naszej dru¿yny na turnieju we Francji bêdzie wrêcz totalnym kataklizmem. Wiêc pytam siê: co dalej z t¹ kadr¹, Panie Fornalik? Krzysztof Goñka

a placu boju teoretycznie zosta³y dru¿yny Legii Warszawa, która w mojej opinii jest najbli¿ej jakiegokolwiek europejskiego poziomu i Lecha Poznañ, który znakomicie prezentuje siê na wyjazdach (w Europie lepszy jest tylko Bayern Monachium) i w tym momencie prezentuje najrówniejsz¹ formê. Polska liga to jednak dziwna liga. Jej specyfika polega na tym, ¿e

ka¿dy mo¿e wygraæ z ka¿dym. Nie zapominajmy, ¿e pocz¹wszy od 27. kolejki spotkañ, kibiców Legii, Lecha i Œl¹ska Wroc³aw czeka prawdziwy maraton. Dru¿yny te czekaj¹ bezpoœrednie mecze miêdzy sob¹ i byæ mo¿e dopiero wtedy oka¿e siê, kto zdobêdzie d³ugo oczekiwane mistrzostwo kraju. Bez w¹tpienia kluczowy bêdzie mecz na £azienkowskiej, kiedy to Legia Warszawa bêdzie podejmowaæ Lecha Poznañ. Walka o tytu³ mistrza Polski jest bardzo wa¿na z perspektywy Ligi Mistrzów. Na polsk¹ dru¿ynê w tych elitarnych rozgrywkach czekamy ju¿ 17 lat. Wydaje siê zatem, ¿e zdobycie mistrzostwa naszego kraju z honoru i nagrody przeobra¿a siê w brzemiê. Brzemiê ciê¿kie do udŸwigniêcia. W ostatnich latach nie unios³y go Wis³a Kraków (kilka razy), Zag³êbie Lu-

bin, Œl¹sk Wroc³aw oraz Legia i Lech. Ka¿dy kibic pamiêta chyba boje Bia³ej Gwiazdy z Panathinaikosem Atheny i APOEL-em Nikozja, kiedy awans wydarto nam w ostatniej chwili. Przysz³y mistrz Polski bêdzie mia³ szansê siê odegraæ. A jest o co walczyæ, bo Liga Mistrzów to presti¿, doœwiadczenie, najwy¿szy sportowy poziom, ale przede wszystkim ogromny zastrzyk gotówki. W tym przypadku powinniœmy siê zastanowiæ: kto bêdzie lepszym mistrzem? Która z dru¿yn skuteczniej powalczy o europejskie puchary? Jednoznacznie odpowiedzieæ nie potrafiê. Niew¹tpliwie, plusem tych dru¿yn jest to, ¿e ich sk³ady s¹ odpowiednio zbalansowane. Wystêpuj¹ w nich Polacy i obcokrajowcy o niez³ej klasie, którzy s¹ realnym wzmocnieniem sk³adów, a nie jak to zazwyczaj bywa, ich uzupe³nieniem. Z jednej strony Ljuboja, Radoviæ, Dwaliszwili, Kuciak, Vrdoljak a z drugiej Tonev, Lovrencsics i Hamalainen. Nie tylko nazwiska, ale i ich gra, jak na warunki naszej ligi, mog¹ siê podobaæ. Nie mo¿emy zapomnieæ oczywiœcie o m³odzie¿y, która wystêpuje w tych dru¿ynach. O Koseckiego, ¯yrê, £ukasika, Furmana, Linettego, Kamiñskiego i Teodorczyka ju¿ teraz pytaj¹ wys³annicy znanych europejskich klubów. Stadiony w Warszawie i Poznaniu s¹ piêkne, zaplecze sportowe nienajgorsze, a klubami zarz¹dzaj¹ ludzie z pomys³ami i pieniêdzmi. Wiêc dlaczego nie awansowaæ do Ligi Mistrzów w nastêpnym sezonie? Szkoda tylko, ¿e takie pytanie kibice zadaj¹ sobie co sezon. Dru¿yny, zamiast wzmacniaæ swój sk³ad przed batali¹ o Ligê Mistrzów, maj¹ tendencjê do sprzedawania najlepszych graczy. W skutecznej rywalizacji w Europie ma pomóc reforma rozgrywek w polskiej lidze. Czas poka¿e, na ile oka¿e siê pomocna. Jedno jest pewne – bez wsparcia, reform i zaanga¿owania, polskie kluby nic nie osi¹gn¹. Ale pojawi³o siê œwiate³ko w tunelu – nowe w³adze PZPN-u s¹ nastawione na zmiany. Zmiany zdecydowanie na lepsze. Wspó³praca miêdzy ludŸmi zarz¹dzaj¹cymi polsk¹ pi³k¹ a w³adzami Ekstraklasy S.A. powinna przynieœæ pozytywne wyniki. Pytanie tylko, czy ju¿ w tym roku. Krzysztof Goñka


Kurier Akademicki

Maj – lipiec 2013 r.

Oferty pracy 1. Centrum Solaris w £azach poszukuje kandydatów do pracy na sezon letni na stanowiska: - barman(ka), - ratownik WOPR (na basen), - kelner(ka), -recepcjonista. Wymagane doœwiadczenie. CV prosimy wysy³aæ na adres: k.zientara@solaris.turystyka.pl . *** 2. Restauracja Fenicja w Koszalinie zatrudni: - kelnerki, - pomoc kuchenn¹. CV nale¿y sk³adaæ w restauracji – ul. Zwyciêstwa 46, tel. 94 347 07 07. *** 3. Restauracja Egipt w Mielnie poszukuje chêtnych do pracy na stanowiska: - pizzer (mê¿czyŸni), - pomoc kuchenna/ osoba na zmywak (mê¿czyŸni), - kelnerka. Wymagania: - doœwiadczenie, - wiek co najmniej 20 lat (CV osób niespe³niaj¹cych tego wymogu nie bêd¹ rozpatrywane), - najchêtniej z okolic Koszalina, - pe³na dyspozycyjnoœæ , - komunikatywnoœæ,

- dobra organizacja pracy, - umiejêtnoœæ pracy w zespole, - aktualna ksi¹¿eczka sanepid. CV ze zdjêciem, w którego tytule bêdzie znajdowaæ siê stanowisko, imiê i nazwisko prosimy wysy³aæ na adres: ac.egipt@gmail.com Zastrzegamy sobie prawo do kontaktu z wybranymi osobami. *** 4. Media Markt Polska Spó³ka z o.o. Koszalin Spó³ka Komandytowa, Miêdzynarodowa Firma z bran¿y RTV AGD, poszukuje obecnie osoby na stanowisko: Doradca Fachowy w Dziale Foto Miejsce pracy: Media Markt Koszalin Wymagania wobec kandydata: - znajomoœæ bran¿y fotograficznej. - mi³oœnik fotografii z ¿y³k¹ handlowca. - dobry kontakt z Klientem. Obowi¹zki: sprzeda¿ towarów handlowych znajduj¹cych siê w ofercie sklepu. Firma oferuje: sta³¹ pracê w renomowanej firmie, pracê w m³odym, prê¿nym zespole, mo¿liwoœæ rozwoju oraz podniesienie kwalifikacji. Wymagane dokumenty: CV, list motywacyjny.

5. Firma Handlowa Calypso szuka osoby na stanowisko: sprzedawca. Miejsce pracy: Mielno. Wymagania wobec kandydata: - doœwiadczenie w pracy sezonowej - aktualna ksi¹¿eczka zdrowia - dyspozycyjnoœæ - znajomoœæ obs³ugi kasy - znajomoœæ przepisów HACCAP - utrzymywanie czystoœci stanowiska pracy Obowi¹zki: - sprzeda¿ lodów, deserów lodowych, gofrów - obs³uga klienta - produkcja lodów. *** 6. Job on time Sp.z o. o. szuka osoby na stanowisko: personel pomocniczy/kasowy. Miejsce pracy: Ustronie Morskie. Wymagania wobec kandydata: - ksi¹¿eczka sanepidu, - pracowitoœæ, - sumiennoœæ, - chêæ do pracy, - mo¿liwoœæ podjêcia pracy od zaraz Obowi¹zki: - obs³uga klientów, - obs³uga kasy fiskalnej, - wyk³adanie towaru.

23

7. Firma handlowa Stefan Kuciñski szuka na stanowisko kasjer/sprzedawca, Miejsce pracy: Ch³opy. Wymagania wobec kandydata: - posiadanie ksi¹¿eczki sanepidowskiej - mile widziana obs³uga kasy fiskalnej - minimum œrednie wykszta³cenie Firma oferuje: - praca w terminie 20.06.2013 - 25.08.2013 - wynagrodzenie 1500z³ netto - zapewniamy dojazd z Koszalina do Ch³opów - umowa zlecenie - 8 godzin pracy na dwie zmiany. *** 8. Rafanet szuka do pracy w gastronomii. Miejsce pracy: Mielno i G¹ski Wymagania wobec kandydata: - ukoñczone 18 lat - ksi¹¿eczka do celów sanitarno-epidemiologicznych - chêci do pracy Obowi¹zki: - obs³uga klientów - przygotowywanie potraw - dbanie o czystoœæ na stanowisku pracy. Oferty 5-8 pochodz¹ z Biura Karier PK.

Sudoku

Krzy¿ówka

Sk³ad i ³amanie Tomasz Stukan Redakcja ul. Rejtana 15 Dom Studenta nr 1, pok.9 75-507 Koszalin tel. (94) 3478909 e-mail: k.akademicki@gmail.com Redaktor naczelny Piotr Zaczek

Opr. Maciej Toporowski

Redakcja i wspó³pracownicy Natalia Nowak, Sandra Recka, Magdalena Kordyla, Grzegorz Rosa, Maciej Toporowski, Jacek Marcinkowski, Monika Gruntkowska, El¿bieta Juszczak, Monika Kaczmarek-Œliwiñska, Piotr Szarszewski, Adrian Warwas, Karolina Stañczak, Bart³omiej Zambrzycki, Anna Jakubowska, Krzysztof Goñka, Aleksandra S³awiñska, Micha³ Górski Sekretarz redakcji Magdalena Sobolewska Korekta Magdalena Sobolewska, Piotr Zaczek

Kolporta¿ Studenckie Ko³o Dziennikarskie Politechniki Koszaliñskiej Wydawca Wydawnictwo PerMedia S.A. 75-411 Koszalin ul. Partyzantów 17 Druk Agora S.A. Pi³a Druk pokrywaj¹ w ca³oœci sponsorzy i reklamodawcy. Nak³ad 3000 egz. Podziêkowania dla: – profesora Bogus³awa Polaka za artyku³ o historii politechniki, – Adama Paczkowskiego za udostêpnienie zdjêæ. Kopiowanie bez zgody redakcji zabronione Redakcja nie odpowiada za treœæ reklam i og³oszeñ.


24

Maj – lipiec 2013 r.

Kurier Akademicki


Kurier Akademicki nr 2