Page 1

KULTUR W NUMERZE:

Word Press Photo 2017 Sztuka w Wozowni O Mojej walce Kunsgarda, podjętej przez Borczucha Jedno Miasto. Dwa Miejsca. Wiele Doświadczeń.

NUMER 2

STYCZEŃ / LUTY

World Press Photo 2017 13.01 - 04.02.2018 W Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu po raz piąty otwarto wystawę fotografii prasowych World Press Photo. Nagrodę Grand Prix otrzymał Burhan Ozbilici za zdjęcie „An Assassination in Turkey”. Fotografia przedstawia krzyczącego mężczyznę tuż po zabiciu rosyjskiego ambasadora w galerii sztuki. To już 60. odsłona konkursu organizowanego

dokumenty w siedmiu kategoriach: Sprawy współczesne,

przez Fundację World Press Photo, której celem jest roz-

Wiadomości, Projekty długoterminowe, Przyroda, Ludzie,

wijanie i promowanie sztuki wizualnej. W drodze

Sport i Wydarzenia. Niewątpliwie przez wielu zostanie

konkursu World Press Photo of the Yearzostają wyróż-

zapamiętana zwycięska fotografia, na której autor uchwy-

nione fotografie dokumentujące wydarzenia z minionego

cił

roku. Jury wyłania te najciekawsze i najlepsze zdjęcia dla

go, ubranego w garnitur mężczyznę. Jedną rękę ma unie-

danych kategorii. W tym roku przedstawiono wizualne

sioną w górze, zaś w drugiej dłoni trzyma broń, a obok

zabójcę i jego ofiarę. Na zdjęciu widać krzyczące-


leży zabity przez niego rosyjski ambasador – Andriej Karłow. Sytuacja ta miała miejsce 19 grudnia 2016 roku w Centrum Sztuki Współczesnej w Ankarze. Autor przede wszystkim został doceniony za odwagę i oddanie. To bardzo wyraziste ujęcie pozostaje w pamięci, jak jury określiło: fotografia przedstawia twarz nienawiści obok której nie da się przejść obojętnie. Zabójca z bronią to nie jedyny wstrząsający obraz, jaki można zobaczyć w ramach wystawy World Press Pho-

Jamal Taraqai, "Wybuch bomby w Pakistanie" - I nagroda w kategorii "Bieżące wydarzenia - zdjęcie pojedyncze"

to. Wiele poświęca się konfliktom, m.in. w Syrii i IraZaangażowana społecznie fotografia to zde-

ku, społeczeństwu w czasie wojny lub po jej zakończeniu czy kryzysowi migracyjnemu. Poza problemami społeczeństwa na świecie można też zobaczyć nieco mniej pesymistyczne ujęcia, a także podziwiać piękno natury czy doskonałe zdjęcia sportowe. W tych kategoriach również zdjęcia są bardzo wymowne i często zwracają uwagę na ważne kwestie. Na przykład problem wyginięcia gatunków zwierząt lub niepełnosprawność w sporcie.

cydowanie jeden z największych atutów World Press Photo. Ta coroczna wystawa często wywołuje wiele emocji w odbiorcach. Podczas wernisażu wielokrotnie miałam

okazję

usłyszeć

słowa

„straszne”

lub

„okropne” jako komentarz do fotografii. To nie dlatego, że zdjęcia były złe. Była to reakcja na to, co zostało na nich przedstawione. Bardzo często ze zdjęć odczytać można ból, cierpienie, samotność lub strach. Fotoreporterzy za sprawą swoich dzieł uświadamiają odbiorcom, co dzieje się na świecie. Okazuje się, że żyjemy na świecie, w którym oprócz dobra jest też wiele nienawiści. Myślę, że to bardzo ważne zdjęcia dla społeczeństwa i choć często powstają debaty nad moralnością i kontrowersyjnością przekazów, to jednak nie możemy zaprzeczyć prawdom, jakie płyną z tych fotografii.

Francis Pérez, "Uwięziona Karetta" - I nagroda w kategorii "Natura zdjęcie pojedyncze"

Ami Vitale, „Pandy wychodzą na wolność” -II nagroda w kategorii „Natura - fotoreportaż”

Burhan Ozbilici, „ Zamach w Turcji”- zdjęcie roku 2016

tekst: Edyta Zarębska


Obie przestrzenie są białe, w drugiej sali, w której wystawio-

Sztuka w Wozowni

ne są obrazy ściany zostały przedzielone na pół żółtym pasem farby. Dzieła te są niewielkich rozmiarów, ale wykorzystują ciekawą technikę, artysta bowiem zamalował przeniesione na płótna zdjęcia prasowe, przedstawiające uchodźców

Aktualne wystawy, które można oglądać w Galerii odzianych w złote folie termiczne, które zostały namalowane Sztuki Wozownia do 18 lutego, pochodzą od trzech artystów ponownie szybkimi wyraźnymi pociągnięciami pędzla. PoDawida Marszewskiego, Sonii Rammer i Urszuli Ślusarczyk. stacie zostały ujęte w geometryczne formy, odebrana jednostWszystkie łączy minimalistyczność form wyrazu artystycznego, kowość wizerunku. Na przedstawieniach tylko w niektórych dzieli zaś sposób podejścia do sztuki artystycznej. Dwoje z nich przypadkach zauważyć możemy jeszcze twarze, ale są one Dawid i Sonia, przetwarzają popularną w ostatnich latach w tylko echem, niemym wyrazem tragedii. Złoty kolor, który sztuce tematykę uchodźctwa i człowieczeństwa. Prace Urszuli kiedyś symbolizował bogactwo i statut, tu staje się cenny skupiają się na materialności medium artystycznego, jakim jest tylko dlatego, że ratuje życie ludzi. Prace te, wskazują na farba na płótnie. Poprzez prostotę przekazu poszukuje ona sensu znaczenie i wartość człowieczeństwa we współczesnym i ładu w świecie ogarniętym chaosem.

świecie.

Wystawa Sonii Rammer „Patchwork”, to zestaw prac

Ostatnia duża sala na piętrze, zawiera prace Urszuli

wykorzystujących różne formaty i techniki nie tylko malarskie. Ślusarczyk „Fragmenty wertykalne”, której płótna w stonoMamy tu instalacje oraz obrazy umieszone niemal w pustej prze- wanych barwach zebrane w grupy, stają się momentem oddestrzeni sali wystawienniczej. W wejściu, widza witają zawieszo- chu, przestrzenią ciszy w dosłownym sensie, bo każdy krok ne na linie kamizelki ratunkowe. Na ścianach zaś wielkie płótna niesie się w przestrzeni galerii. Ciekawa jest zabawa artystki namalowane farbą olejną, przedstawiające nakładające się na z formą, barwą i teksturą w swoich dziełach. Przestrzenie jej siebie wzory w ciemnych kolorach z akcentami barwy pomarań- obrazów zajmują trzy dominujące kolory czerń, szarość i czowej, czerwieni, żółci i błękitu, zatytułowane nazwami wysp biel, które dopełniają pastelowe kolory jak błękit i róż. Prace do których przybijali uchodźcy. Całości dopełniają blejtramy z artystki koncentrują się wokół powtarzalnych wertykalnych naciągniętym materiałem z kamizelek ratunkowych oraz prace i pasów koloru, które poprzez minimalistyczną formę, skłaniazdjęcia wykorzystujące ich fragmenty. Całość sprawia ponure ją do przemyśleń nad medium malarskim jakim jest farba, jej wrażenie, dzięki dobrze dobranemu oświetleniu pozostawiają- cech

i

właściwości.

Według

wypowiedzi

artystki

cym widza w ciemnym pomieszczeniu, wokół którego jaśnieją (zamieszonej na stronie wozownia.pl). obrazy wysp i prace z kamizelek ratunkowych. Także panująca na sali cisza, pozostawia nas w zawieszeniu, daje miejsce na zastanowienie się i posumowanie wrażeń. Jak pisze kuratorka wystawy Marta Smolińska:

Przestrzeń obrazu to przede wszystkim przestrzeń ciszy, która staje się okazją do swego rodzaju »uobecnienia sensu«. Ten rodzaj postawy twórczej zorientowany jest na rozpoznanie natury ludzkiej, w całej jej złożoności. Integralny sposób postrzegania człowieka wraz z jego potrzebami, również takimi, jak odnajdywanie ładu i poczucia sensu, dokonuje się w odniesieniu do osi czasu, co znajduje wyraz w wertykalnych kompozycjach prac.

W swoich płótnach Rammer pokazuje nam, że mapy wysp obiecanych, ku którym pełni nadziei kierują się uciekinierzy, wyglądają niczym wieloelementowe patchworki: piękne i nieledwie abstrakcyjne jak marzenia o nowym, lepszym życiu poza strefami prześladoWystawy proponowane przez Galerie Sztuki Wowań i przemocy. Obrazy wciągają i uwodzą naszą perzownia poprzez zróżnicowanie form i środków wyrazu oraz cepcję czysto malarską urodą, kwestionując pojęcie sztuki zaangażowanej czy utopijną wiarę w sprawczość wykorzystywaną tematykę, są ciekawą propozycją by samesztuki. mu zobaczyć jakie pytania stawiają sobie współcześni arty-

Na piętrze Galerii odnajdujemy prace Dawida Mar- ści. Także atmosfera tego miejsca sprzyja by zmierzyć się z szewskiego pt. „Security”, umieszczone w dwóch salach wysta- zagadnieniem; Czy sztuka zaangażowana, ma jeszcze jakąś wienniczych, w jednej z nich odnajdujemy złote folie termiczne, moc zmiany postaw, wartości czy jej przekaz stał się znaczektóre poprzez umieszczenie ich na wieszakach sprawiają wraże- niowo pusty w dzisiejszych czasach ? nie płaszczy, które pozostawiono tu w oczekiwaniu na gości.

tekst: Małgorzata Gawlicka


źródło: http://trwarszawa.pl/spektakle/moja-walka/

Teatralna jedność w wielości i prawda banału, czyli o Mojej walce Kunsgarda, podjętej przez Borczucha W 2011 roku została wydana powieść szcze- na język teatru wydaje się karkołomny, sztuka odgólna, choć trudno o treść bardziej... prozaiczną. niosła sukces, jednak zdania, podobnie jak przyMoja walka autorstwa Karla Ove Knausgarda jest padku powieści, są podzielone. próbą autobiografii totalnej. To mierzący 6 tomów,

Moja walka trwa cztery godziny. Reżyser w

składający się na 3600 stron, możliwie prawdziwy i tym czasie pokazuje wybrane momenty z życia Kardrobiazgowy, opis życia autora. Bez fajerwerków, la Ove, które nakładają się i przeplatają, prezentoozdobników i wielkich historii, za to uczciwie. Uw- wane są niekiedy jednocześnie. W kontekście tezględniając to co nudne, pomijalne i zupełnie ba- matu, jakim jest uporanie się z pamięcią, próba zenalne.

brania życia w całość, jak i zmierzenia się z własną Pomimo głosów krytyki, wielu kontrowersji tożsamością, zabieg symultanicznych scen jest niez-

i oskarżeń wobec autora, Moja walka stała się best- wykle trafny. Po pierwsze koresponduje to z selerem. Jej sława dotarła także do Polski, a za doświadczeniem życia, w którym „dzianie się” sprawą Borczucha, zagościła na deskach Teatru rzeczy nie jest podzielone na kolejne sceny. ZdarRozmaitości. Choć pomysł przełożenia Mojej walki zenia w czasie funkcjonują „na raz”, a my musimy


sami weryfikować, jak chcemy kierować naszym różni aktorzy. Zarówno Karla Ove, jaki i jego partdoświadczaniem, by wyłonić to, co najważniejsze. nerka Linda posiadają dwóch reprezentantów, odZdecydować się, co chcemy utrwalić.

powiadających różnym okresom ich życia. Interesu-

Warto tu zaznaczyć, że przecież wspomnie- jącym jest, jak różne są te wcielenia. Zmiana aknia także nie funkcjonują w pamięci w sposób upor- torów i ich niezależna, równoczesna gra, realizują ządkowany i chronologiczny. W jednej chwili to- problem zmiennego doświadczania własnego „ja”. warzyszyć naszym myślom może wiele, nawet Tego, jak sami zmieniamy kreowanie siebie, jak odległych od siebie wydarzeń, które przeplatają się i rożne względem czasu przybieramy życiowe role, rozmywają, przyćmiewane pojawianiem się kole- postawy i wartości. Karl Ove zastanawia się, czy w jnych. A Moja walka Kunsgarda, to przecież także ogóle może nazywać siebie z różnych okresów tym pojedynek z pamięcią, sprawdzenie jej możliwości i samym imieniem. subiektywnie konstruowanych zasobów.

Aktorstwo jest zdecydowanym atutem tego

Co także ciekawe, scenografia zbudowana spektaklu. Jest w jakimś sensie jest proste i nonszajest w ten sposób, że widzowie, zajmując różne mie- lanckie, podkreśla zwyczajność i tym samym blijsca, z tego już powodu doświadczają spektaklu skość doświadczeń, spisanych przez Kunsgarda. Nainaczej. Zależnie od położenia, mocno zmienia się turalności dopełniają snujące się momentami dzieci, tu perspektywa. Jedne elementy tego, co dzieje się które po prostu są i robią swoje. Podobnie scenona scenie, stają się bliskie dla widza, inne zaś grafia jest niewymuszona, pełna zwykłych przedminiewyraźnie, odległe lub nawet niedostępne. Tak jak otów, bałaganu. rzeczywistość, którą każdy postrzega inaczej,

Spektakl jest autentyczny, a przez to bliski i

zależnie od dokonywanych wyborów i kontekstu poruszający. Choć z obszernych tomów wyłowłasnego doświadczenia.

niętych zostało wiele różnych tematów wątków i problemów, to z tej chyba właśnie wielości i symultanizmu, wyłania się spójność i sens. Słabiej niestety sprawdza się to założenie w drugiej połowie spektaklu, gdzie na pierwszy plan wychodzi temat powieści Kunsgarda i zmagania natury etycznej, dotyczące jej wydania. Napięcie między sceną a widownią zdaje się słabnąć, (może także w wyniku zmęczenia obu stron). Pojawiają się dłużyzny i wra-

źródło: http://trwarszawa.pl/spektakle/moja-walka/

żenie niekonsekwencji w zamyśle reżysera. Mimo tego spektakl jest intrygujący, a walka, w postaci

Kolejnym zagadnieniem, poruszonym w przełożenia powieści Kunsgarda na język teatru, w kontekście symultaniczności scen, jest problem toż- moim przeświadczeniu, zakończona wygraną. samości. W role tych samych postaci wcielają się tekst: Zuzanna Borowicz


Ostatnimi czasy Toruń zwariował na punk- najwybitniejszych i najbardziej reprezentatywnych cie Lyncha. Ogromna wystawa, projekcje filmów, dla estetyki Lyncha dzieł. Pokazowi towarzyszyło imprezy towarzyszące. Ten cały zawrót kończy spotkanie z reżyserami spektaklu o tym samym tytusię… na teatrze. Na deskach Teatru im. Wilama Ho- le, które od stycznia gości na deskach teatru im. Wirzycy można uczestniczyć w spektaklu Mulholland lama Horzycy. Drive.

– Autorzy inscenizacji wprowadzają widzów Zwabieni możliwością wcielenia się w w zakamarki teatru, które na co dzień często ukryte

mieszkańca Twin Peaks polecimy do londyńskiej są przed ich spojrzeniem. Sceny spektaklu odbywają restauracji The Owls Are Not What They Seem, by się w kameralnych przestrzeniach, w kulisach, w skosztować placka wiśniowego, popijając go świe- salach prób, na korytarzach teatru. Do projektu Teżą, „cholernie dobrą kawą” z dzbanka. W samolocie atr Horzycy zaprosił troje młodych reżyserów filwyciągniemy z plecaka książkę Marka Frosta, słu- mowych, którzy swoje doświadczenie, wizję i wrażchając jednocześnie limitowanej edycji soundtracku liwość artystyczną konfrontują z przestrzenią teatru Blue Velvet. Możemy jednak zostać na miejscu i – mówią organizatorzy spotkania. tutaj, w grodzie Kopernika nasycać się przestrzenia- Film miał być jedynie inspiracją dla snucia około mi Davida Lyncha.

lynchowskich

wyobrażeń.

Twórcy

wszystkich

W związku z promocją trzeciego sezonu trzech części spektaklu zgodnie podkreślają, iż ich Twin Peaks, mieszkańcy Torunia niby zza czerwo- celem nie było przenoszenie obrazu znanego nam z nych kotar przyglądają się niesamowitym atrak- wielkiego ekranu na deski teatru. Recenzenci zgodcjom, jakie czekają na nich w kulturalnym kalenda- nie twierdzą - warto się wybrać w trasę po toruńrzu miasta.

skim Mulholland Drive.

W ubiegłym tygodniu Kino Centrum zaprosiło widzów na seans Mulholland Drive, jednego z

tekst: Grzegorz Kaźmierski


Redaktor : Edyta Zarębska Skład : Grzegorz Kaźmierski Korekta: Zuzanna Borowicz Opracowanie graficzne: Edyta Zarębska Zespół redakcyjny: Zuzanna Borowicz Edyta Zarębska Małgorzata Gawlicka Grzegorz Kaźmierski


KULTUR

DZIĘKUJEMY

Gazeta kulturo (2)  
Gazeta kulturo (2)  
Advertisement