Page 1

magazyn ludzi z pasją

lato 2011

nakład 2.500 egz.

egzemplarz bezpłatny

www.kultura.nysa.pl Nr

CLOSTERKELLER: W Nysie z większym czadem HIP-HOP FEST: Rok później... MUODA FOKA: Polecieli w kulki... BIG-BAND: Jazzowa integracja

Czytaj eko-papier: str. 5–12

© Foto: Closterkeller Promo

Metalowa Twierdza 2011

Na zdjęciu: Anja Ortodox. W KULTURZE mówi o zbliżającym się koncercie w Nysie

2


MAGAZYN.NYSA.PL - Magazyn Ludzi z Pasją

Adam Zelent redaktor naczelny

adam@kultura.nysa.pl

Innowacje i interakcje

Redakcja KULTURY – internetowego portalu – www.kultura.nysa.pl – prezentuje drugi numer „Magazynu Ludzi z Pasją”. Co nowego? Poszerzyliśmy objętość MAGAZYNU do 16 stron i zwiększyliśmy nakład do 2.500 egzemplarzy. Do stron kolorowych, dołączyliśmy na specjalnym papierze - ROZKŁAD JAZDY, w którym będziemy podsumowywać „Co było?” i zapowiadać „Co będzie?” się działo w nyskiej kulturze. Od dziś będziemy również prezentować „WYWIAD NUMERU”. W tym numerze zapraszam na rozmowę Tomasza Żmudy i Wojtka Meresa z Jackiem „Budyniem” Szymkiewiczem – liderem Pogodno, który odwiedził Nysę na koncercie w SCHODKACH z solowym projektem: „Budyń - Supersam”. Już od dziś nasz MAGAZYN znajdziesz w ponad 50 punktach w mieście, w specjalnych stojaczkach – ROZDZIELNIACH KULTURY. Listę partnerów KULTURY i punktów znajdziecie obok. Uruchomiliśmy również – pierwsze w Nysie - interaktywne e-wydanie. Na stronie www.magazyn.nysa.pl znajdziesz wszystkie wydania czasopisma, listę punktów – ROZDZIELNI KULTURY, ofertę REKLAMY oraz w pełni interaktywne e-wydanie MAGAZYNU – z linkami do pełnych artykułów, galerii zdjęć i filmów znajdujących się na naszym portalu www.kultura.nysa.pl Zapraszam do lektury.

MAGAZYN – podgląd pierwszej strony interaktywnego e-wydania Magazynu Ludzi z Pasją – www.magazyn.nysa.pl Nasz MAGAZYN znajdziesz w ROZDZIELNIACH KULTURY: Albatros

Skorochów – Jezioro Nyskie

Grześ Tifany

Nysa, ul. Wrocławska 17

Pierożek

Nysa, ul. Gierczak 12

Ali baba

Nysa, ul. Wyzwolenia 3

Holba

Nysa, Piłsudskiego

Prestige

Nysa, ul. Ligonia 1/2u

Angel’s

Nysa, ul. Prudnicka 3/7U

Impresja

Nysa, ul. Rynek 36A

PSM

Nysa, ul. Rynek Solny 2

Annał

Nysa, ul. Siemiradzkiego 2

Kazamaty

Nysa, ul. Piastowska 19

PSMR

Nysa, ul. Kolejowa 2

Bajka

Nysa, ul. Zjednoczenia 1

Kopytko

Głębinów – Jezioro Nyskie

Pychotka

Nysa, ul. Rynek 32u/2

Bar Mleczny

Nysa, ul. Rynek 23

Kultura

Nysa, ul. Prudnicka 3

Redos

Nysa, ul. Wyspiańskiego 1a

Biblioteka

Nysa, ul. Sukiennicza 2

Loch

Nysa, Piastowska

Schodki

Nysa, ul. Bielawska 5

Bistro

Nysa, ul. Rynek 26

Lodgar

Skorochów 10

Siódemka

Nysa, ul. Kusocińskiego 18b

Bombonierka Nysa, ul. Rynek

Lucia

Nysa, ul. Sudecka 11

Szpula

Nysa, ul. Aleja Lompy 3

Bombonierka Nysa, ul. Sudecka

Lucia Fort

Nysa, ul. Chodowieckiego 11

Tevere

Nysa, ul. Rynek 36B

China Box

Nysa, ul. Zjednoczenia 11/1

Lucia Jezioro Skorochów – parking główny

Thanlong

Nysa, ul. Grzybowa 8/1u

Da Grasso

Nysa, ul. Tkacka 1

Lucia Tank

Nysa, ul. Grodkowska 9

Tościk

Nysa, ul. Moniuszki 3

Fabryka

Nysa, Mariacka 16C

Metro

Nysa, ul. Wrocławska 11

Uahaha

Nysa, ul. Grzybowa 1

Fort Wodny

Nysa, Park Miejski

Mieszko

Nysa, ul. Lelewela 11A

Vektor Studio Nysa, Prudnicka 3

Gambit

Nysa, Biskupa Jarosława 3

Mirage

Nysa, ul. Wyzwolenia 3

Warka

Nysa, ul. Prudnicka 12

Geometria

Nysa, ul. Mazowiecka 1

Mnich

Nysa, ul. Fałata 10

Winiarnia

Nysa, ul. Bielawska 5a

Grześ

Nysa, ul. Wrocławska 15

Muzeum

Nysa, ul. Bpa Jarosława 11

Grześ

Nysa, ul. Krzywoustego 20

Oliwka

Nysa, ul. Sobieskiego 3

Grześ

Nysa, ul. Sucharskiego 14

Ornament

Nysa, ul. Wrocławska 6

Grześ Kocioł

Nysa, ul. Chodowieckiego 4

Piec

Nysa, ul. Rynek 39/1U

Brakuje Cię na liście?

Dołącz do nas - tel. 77 433 07 65! Dostraczymy bezpłatnie specjalny stojaczek z logo Twojej firmy.

UWAGA! Niniejsza publikacja nie została w żaden sposób dofinansowana z publicznego, ani europejskiego budżetu. Wydawnictwo zostało sfinansowane nakładem firmy Vektor Studio i jest inicjatywą skierowaną do społeczności powiatu nyskiego.

PO PRZECZYTANIU – PODAJ DALEJ!

2


© Foto: Closterkeller Promo

CLOSTERKELLER:

W Nysie z większym czadem Anja Ortodox i zespół Closterkeller, to jedna z gwiazd tegorocznej edycji nyskiego festiwalu muzyki rockowej i metalowej - Metalowa Twierdza 2011 - organizowanego przez Stowarzyszenia: Ad Astra i Format.Nysa przy wsparciu Nyskiego Domu Kultury i Urzędu Miejskiego w Nysie

Tomasz Żmuda tomek@kultura.nysa.pl KULTURA: – Metalowa Twierdza, to festiwal organizowany od 8 lat przez nyskich fanów ciężkiej muzyki. W tym czasie odwiedzały nas takie zespoły jak Mech, Turbo, Ceti, Proletaryat, None... W tym roku jedną z gwiazd będzie zespół Closterkeller. To zaszczyt, że przyjeżdża do nas wokalistka roku według Metal Hammer... Anja Ortodox: – Bardzo się cieszę, że u Was zagramy, bo właśnie takie imprezy, zdecydowanie rockowe w wyrazie, lubimy najbardziej. Super publiczność i atmosfera, nie trzeba udawać, że się ciągle ze wszystkiego cieszymy na scenie i poza nią. Można zagrać ciężej i zostanie, to dobrze odebrane i zrozumiane. Na takich imprezach jest nasze miejsce. A to, że wokalistka roku, no cóż... Taki tytuł jest dla mnie ogromną nobilitacją i pełnym szczęściem. Naprawdę. Zwłaszcza, że to już drugi rok z rzędu. Nie no, cudnie po prostu. I dziękuję tym, którzy się do tego przyczynili. Na pewno tacy będą na naszym koncercie u Was.

Przed nami dziewiąta edycja Metalowej Twierdzy. Ciężkie brzmienia i mroczny klimat zagoszczą w dniach 26-28 sierpnia na Forcie Morawskim. W tym roku jedną z gwiazd nyskiego festiwalu będzie zespół Closterkeller. KULTURA rozmawia z Anją Ortodox - artystką rockową, autorką tekstów oraz kompozytorką - wokalistką roku według prestiżowego magazynu Metal Hammer. – Wakacje, to plenery i jeszcze raz plenery. Tradycyjne Castle Party w Bolkowie. Jak reaguje publiczność na takiej imprezie tematycznej i czym się różni od innych koncertów? Anja Ortodox: – Festiwal w Bolkowie, to bardzo specjalny punkt na naszej koncertowej mapie, bo tylko tam możemy zagrać na tak dużej scenie koncert totalnie gotycki. Zawsze korzystamy z tej okazji, a publiczność reaguje znakomicie. W końcu po to, aby takie klimaty usłyszeć oni tam przyjeżdżają. Bolków to znakomite miejsce. Jedyne w tym kraju gdzie jest się wśród ludzi czujących i odbierających świat w taki sposób jak ja. I nikt tam nie lata i nie pieprzy kocopałów o tym, że goci jedzą koty, śpią w grobach, czy inne takie bzdury, które gadają tępogłowi nie łapiący sedna zagadnienia. – Czy setlista koncertowa będzie oparta w większości na materiale z ostatniej płyty? Anja Ortodox: – Na koncertach staramy się wyważyć utwory nowe ze starymi i lubianymi.

3

W Nysie zagramy na pewno z większym czadem. W Bolkowie z większym mrokiem. – Jak się prezentuje gotyk w Polsce dziś, jak rynek przyswaja ten gatunek muzyki? Anja Ortodox: – Wbrew temu co kraczą różni tam ludzie bez pojęcia, to scena okołogotycka ma się w Polsce całkiem nieźle. Fakt, że taka muzyka nie pojawia się w największych, komercyjnych rozgłośniach, nie znaczy nic. Ich znaczenie mocno spadło jeśli chodzi o muzykę ambitniejszą. Od dawna cięższe odmiany rocka przeniosły się do Internetu i tam jest główny kanał promocji i informacji o takiej muzyce. Scena rockowa ma wręcz głęboko gdzieś te wielkie stacje. Na koncertach z Closterkeller często można zobaczyć pięknie grające młode przedgrupy z kręgów klimatycznej muzyki. Nie brakuje takich w naszym kraju, naprawdę. Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl


r e klama - 7 7 4 3 3 0 7 6 5


„Ostry” po raz drugi będzie koncertował w Nysie i po raz drugi na HIP-HOP FEST

HIP-HOP FEST: Rok później...

Tomasz Żmuda tomek@kultura.nysa.pl

Rok wcześniej... To, że fani hip–hop’u w Nysie są bardzo aktywni wiadomo nie od dziś. Cieszy fakt, że w ich środowisku znalazła się silna ekipa organizatorów z pasją, dzięki którym w zeszłym roku udało się „ujarzmić” tłumy na Motoforcie. Była to nie lada sztuka bo na koncert Ostrego, Fokusa czy Trzeciego Wymiaru ciągnęły na Redutę Króliczą rzesze fanów. Nowa miejscówka Tym razem koncerty odbędą się na nowym miejscu – Reduta Kardynalska przy ul. Wyspiańskiego, obiekt tyle obszerny co zdewastowany. Wielkim nakładem pracy Coloseum – bo tak ma się nazywać ten fort – przyswajany jest do

Podczas zeszłorocznego Hip Hop Kemp’u na Motoforcie, Jakub „Sancho” Sancakli obiecał ze sceny – „Spotkamy się za rok!”. Słowa dotrzymał – 26 i 27 sierpnia w Nysie zagoszczą gwiazdy polskiego hip-hop’u. użytku publicznego. Kto zna to miejsce, dobrze wie jaki ogrom pracy jest do wykonania.

ROZDAJEMY BILETY:

WJAZD Z KULTURĄ

Hip Hop Fest Ha! Będzie się działo! O.S.T.R., rok po roku w Nysie. Czy to znaczy, że Ostr’ego oczarowało nasze miasto? Fokus też po raz kolejny zagości u nas, tym razem z Rahimem i PFK Kompany, więc coś w tym jest. Ponadto w piątek będzie Sokół z Marysią i Małpa raper z Poznania, na ten koncert czeka wielu... W sobotę czeka nas wspomniane wcześniej PFK Kompany, do tego Hi-Fi Band i raper z Elbląga - VNM. Zaczynajcie skrzykiwać ekipy! Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl

Redakcja „Kultury” ma do rozdania dwa dwudniowe zaproszenia na HIP HOP FEST 2011. Aby wziąć udział w losowaniu wystarczy wysłać podpisaną (imię, nazwisko lub nick) wiadomość e-mail na adres: bilet@kultura.nysa.pl z informacją w temacie: HIP HOP FEST. Zwycięzcy zostaną poinformowani wiadomością zwrotną od naszej Redakcji. Listę wygranych (podane wcześniej imię, nazwisko lub nick) opublikujemy również na naszym portalu.

5


PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

WYDARZENIA: Co było? Co będzie?

ELECTRIC

KULKA

BIG-BAND

Jacek „Budyń” Szymkiewicz – lider grupy Pogodno odwiedził 10 czerwca restaurację Schodki, by na kameralnym koncercie dzielić się swoim światopoglądem z licznie zebraną w lokalu publicznością. Owocem spotkania był również teledysk zrealizowany przez Sebastiana Juszczyka / Juzz Media. Wywiad z Budyniem na str. 9.

Ostatni raz zaprezentowali się na żywo lokalnej publiczności w ubiegłym roku na Seattle Party w klubie studenckim Fabryka. Teraz wracają po dłuższej przerwie. Electric – bo o nich mowa – w środę, 15 czerwca, rządził na scenie w głuchołaskim Kraterze w ramach „30th Bob Marley Memory Day – Legendy w hołdzie legendzie”.

Na premierę pełnometrażowego filmu pt. „Kulka” autorstwa grupy filmowej Muoda Foka do NDK przybył nadkomplet publiczności. Był śmiech i gromkie brawa, a na ekranie znane w Nysie twarze. Na zdjęciu: Sebastian Juszczyk - reżyser „Kulki” i opiekun Muodej Foki. Więcej o „Kulce” na str. 14.

Po raz dwunasty Stowarzyszenie „Pro Schola Musica” zorganizowało Międzynarodowy Wakacyjny Kurs Big-Bandów. Pod okiem mistrzów szkolili się studenci i uczniowie szkół muzycznych klas saksofonu, trąbki, puzonu i instrumentów sekcji rytmicznej. Czytaj więcej na str. 15.

PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

BUDYŃ

NYSKA NUTA

JAZZONALIA

DRUM DJEMBOREE

OGIEŃ I WODA

24 wykonawców, 24 piosenki z których wyłoniono zwycięzcę, przyznano 3 wyróżnienia i wyłoniono faworyta publiczności. Tak wyglądąła I edycja konkursu Nyska Nuta. Pierwszą nagrodę otrzymał chór Gospel z piosenką „Nysa, Nysa”. Lureatem publiczności został zespół Horyzont z utworem „Pod tym niebem”.

Głównym punktem tegorocznych Jazzonaliów w ramach 10-lecia PWSZ w Nysie były koncerty na rynku. Przybyły do nas gwiazdy światowego jazzu, m.in.: Krzysztof „Puma” Piasecki (na zdjęciu). Ciekawym punktem programu była też iluminacja Bazyliki św. Jakuba w wykonaniu Studenckiego Koła Architektów „RestArt”.

Miłośnicy Drum Djemboree przyjechali do Muszli Leśnej w Głuchołazach, by przez trzy dni wspólnie się bawić. Warsztaty taneczne, fireshow, gry na didgeridoo i djembe, koncerty, sound system, jam session - goście i artyści z całej Polski, Czech i Senegalu - to wszystko znalazło się w progamie tegorocznego festiwalu.

Miał być największy hit wakacji i jak na razie jest. Ponad 30-tysięczny tłum oglądał niezwykły spektakl nad taflą jeziora, podczas którego znów bezkonkurencyjna była firma S-Piro ze Szczecina, która wygrała II Festiwal Ognia i Wody. Przed pokazami odbyły się koncerty nyskiego zespołu Horyzont i grupy UK Legends (na zdjęciu: Martin Bland). Więcej na str. 12.

6


PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY

PATRONAT KULTURY FOLK FIESTA

HIP-HOP FEST

APTEKA I SPA

Przyjazd i zakwaterowanie wojsk zaplanowane jest na piątek. W sobotnie południe odbędzie się przegląd wojsk, przemarsz i oficjalne uroczystości. Bitwa o 17:00 na Forcie II, po bitwie odbędzie się festyn forteczny. W niedzielę imprezy towarzyszące na Forcie Wodnym.

Cztery dni z folklorem proponuje mieszkańcom Nysy NDK. Podczas szóstej edycji Folk Fiesty zaprezentują się zespoły z Indii, Łotwy, Słowacji, Serbii, Rosji, Nepalu, Polski i Algierii. W czwartek i piątek ulicami miasta przejdzie kolorowy korowód. Występy od 17:00 na Bastionie św. Jadwigi.

Koncerty odbędą się w nowym miejscu – Reducie Kardynalskiej przy ul. Wyspiańskiego. Będzie się działo! O.S.T.R., Sokół z Marysią i Małpa - raper z Poznania - taki program przyszykowali na piątek organizatorzy. W sobotę czeka nas PFK Kompany, do tego Hi-Fi Band i raper z Elbląga - VNM.

Sztywny Pal Azji i Apteka! Maraton koncertowy rozpoczną kapele blues’owe, dobrze znane w Nysie: Blues jak Cobra, Proceder Blues i Blues Motive. Gwiazdami wieczoru ma być legendarna punkowa kapela Apteka i popularny Sztywny Pal Azji (na zdjęciu). Fort Wodny zaprasza na koncerty od godziny 17:00.

HOUSE FESTIWAL

METALOWA TWIERDZA

Nyski Dom Kultury zaprasza na kolejny festiwal muzyki tematycznej. Tym razem kolej na House Festiwal. Przez dwa dni miłośnicy muzyki elektronicznej będą mogli się bawić na Forcie Wodnym. Imprezy zaczynają się od 18:00. Zagrają m.in.: Roni, Astez Vize, Pablo Rouve (na zdjęciu), EX, Joung, Yankees.

Jako gwiazdy Closterkeller (na zdjęciu), Frontside i Nikt. Czarnym koniem festiwalu może okazać się Face of Reality. Poza tym dużo mocnego i ostrego grania w ostatni weekend sierpnia. Metalowa Twierdza anno domini 2011 stoi pod znakiem „pomieszania stylów”. Start w piątek od 18:00, w sobotę i niedzielę od 17:00.

PATRONAT KULTURY

DNI TWIERDZY

Aktualny kalendarz imprez, programy, harmonogramy, opisy i plakaty znajdziesz na stronie - www.kultura.nysa.pl

7


UKAZAŁO SIĘ: Książka, muzyka, film... Literatura

Film

Muzyka

Własny kąt Jerzy Stasiewicz

Kulka Muoda Foka

Disappear The Funny Waves

W „Dalekobieżnej” serii wydawniczej grupy poetyckiej WARS, ukazała się debiutancka proza Jerzego Stasiewicza pt. „Własny kąt”. Autor dotychczas opublikował trzy tomy wierszy oraz tom dramatów „Pojednanie”. „Własny kąt” jest książką prozatorską, ukazującą istotny problem szczęścia człowieka.

Najnowsza produkcja Muodej Foki - film „Kulka” dostępna online! Sala NDK nie jest z gumy w związku z czym spore grono widzów premiery najnowszej produkcji grupy filmowej Muoda Foka nie obejrzało. Co się odwlecze to nie uciecze - na Youtube już udostępniono „Kulkę”. E-premiera stała się faktem. Polecamy!

W lutym 2011 został nagrany pierwszy EP/singiel Disappear nyskiej formacji The Funny Waves we wrocławskim Tower Studio, pod okiem Grzegorza Czachora. Szatę graficzną do limitowanej edycji albumu wykonało VEKTOR Studio. Patronat medialny nad wydawnictwem objęła nasza redakcja.

Informator

Gazeta

Design

Kalendarz Imprez Kulturalnych Urząd Miejski w Nysie

Róże Świętej Elżbiety Rzymskokatolicka Parafia św. Elżbiety w Nysie

Strona WWW Bartłomiej Wezner

Wydział Kultury, Sportu i Turystki Urzędu Miejskiego w Nysie opracował kolejne wydanie Kalendarza Imprez Kulturalnych. Na dwunastu stronach formatu DL rozpisanych jest kilkadziesiąt imprez i wydarzeń kulturalnych na III kwartał. Projekt i druk:

Pierwszy numer czasopisma parafialnego. Jak zapowiada redakcja w periodyku znaleźć będzie można wszystko, co dotyczy lokalnych spraw z życia parafii: wspólnoty parafialnej, kościoła, duszpasterzy, apostolatów maryjnych. Skład i druk: VEKTOR Studio.

VEKTOR Studio.

Premiera nowej strony internetowej nyskiego pianisty - Bartłomieja Weznera - absolwenta Akademi Muzycznej w Bydgoszczy, lureata wielu konkursów krajowych i międzynarodowych. Pod adresem www. bartlomiejwezner.com można znaleźć podstawowe informacje o artyście. Witrynę zaprojektowało i wykonało VEKTOR Studio.

Literatura

Muzyka

Muzyka

50 lat PSM Praca zbiorowa

The Code Michał i Marcin Leśniak

Czas Stan

W roku szkolnym 2010/2011 Państwowa Szkoła Muzyczna w Nysie obchodzi pięćdziesięciolecie swojego istnienia. Z tej okazji powstała 264 stronicowa publikacja, która nawiązując do poprzedniego wydania, kontynuuje zapisy dotyczące historii, dokonań i sukcesów Szkoły oraz bogaty album zdjęć.

The Code to duet z Nysy – tworzą go bracia Michał i Marcin Leśniakowie. W najnowszej produkcji gościnnie występuje Fifi z zespołu Problem. Na płytce znajdują się 4 kawałki: „Perła”, „W tłumie”, „Oceania” i „Psychotrampet”.

Drugi long play formacji Stan to mocne rockowe uderzenie. Płyta dostępna jest w nyskim sklepie METRO i w sprzedaży wysyłkowej. Skład zespołu: Michał Janek (wokal), Dawid Małejki (gitara), Michał Leśniak (gitara), Artur Leśniak (bass), Wojtek Pham (bębny).

Skład i druk: VEKTOR Studio.

8


BUDYŃ:

Bieganie po łące Wojciech Meres wojtek@kultura.nysa.pl

Tomasz Żmuda tomek@kultura.nysa.pl

– Jest taka stara zasada: dobra piosenka zabrzmi nawet wtedy, gdy usiądziesz z gitarą, zagrasz trzema akordami i ją zaśpiewasz po prostu - ot, tak... Jeżeli piosenka ma, to coś w sobie, to powinna zadziałać - mówił KULTURZE po koncercie w Schodkach - Jacek „Budyń” Szymkiewicz. KULTURA: Jesteśmy po koncercie „Budyń Supersam”. Podobało Ci się, że u nas jest tak żywiołowo, pełna integracja, dyskusje... Czy podobnie wszyscy ludzie reagują na Twoje supersamowe koncerty? Jacek „Budyń” Szymkiewicz: Jest świetnie! Czasami nie wychodzi ta druga część, mówiona. Kilka razy było tak, że jak mam koncert z piosenkami to wszystko fajnie... Chyba zazwyczaj tak jest. Kiedy gram w miejscach gdzie jest bar, tym bardziej w piątek – i wiadomo, że każdy normalny facet i każda normalna dziewczyna idą się napić piwa, bo piątek (śmiech) - czasami, więc trudno żeby przeszła ta część „gadana”. O dziwo, dzisiaj wyszło, trochę niespodziewanie. Prawdopodobnie przeszło

Jacek „Budyń” Szymkiewicz, lider Pogodno poczas koncertu w nyskiej restauracji SCHODKI z solowym projektem „Budyń - Supersam”

9


to dzięki waszemu koledze, który mnie „zdissował” i w ten sposób dał mi taką bezczelną siłę zrobić coś na przekór... I trochę jakby przepchałem tę część „gadaną” – za co mu bardzo dziękuję – bez odrobiny sarkazmu. - Często się zdarzają takie interakcje na Twoich koncertach? Budyń: Taki rodzaj grania typu: wychodzisz tylko z gitarą i z tekstem, to już sama forma wystawia cię na „kopy”. Więc, gdybym oczekiwał, że nie będzie takich akcji to w ogóle mógłbym z domu nie wychodzić. To jest poniekąd tak wymyślone wydarzenie, że ono ma być przyczynkiem do jakiegoś przepychania się lekkiego. Do bardziej uprzejmej lub nieuprzejmej interakcji. - Pytanie nietypowe, bezczelne nawet... Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś nawiedzony? Budyń: (chwila zastanowienia) No, cóż... Różne rzeczy już słyszałem... (śmiech) - Ok. Rozmawiając po koncercie z ludźmi, usłyszeliśmy, że jesteś artystą od którego oczekuje się właśnie tego wszystkiego co dajesz na koncercie, od siebie, z wewnątrz. Chyba trudniej jest zagrać dla mniejszej publiczności niż dla większej, jeszcze w tak niewielkim lokalu, do tego piwo, pogaduchy, spacery do toalety... Budyń: Jest taka stara zasada: dobra piosenka zabrzmi nawet wtedy, gdy usiądziesz z gitarą, zagrasz ją trzema akordami i zaśpiewasz, po prostu - ot, tak... Jeżeli piosenka ma to coś w sobie, to powinna zadziałać. Odnosząc się do pytania... Jestem wdzięczny, że przychodzicie na taki koncert. Stawiając się w takiej właśnie sytuacji, zmuszam się do tego, żeby nie zasłaniać się niczym. Ostatnio graliśmy z zespołem Pogodno w więzieniu, któryś raz z rzędu. To jest mniej więcej podobna sytuacja. Wchodzą panowie, szyje jak płaszcze kobry, siadają przed tobą... W tym momencie wiesz, że nie masz ułamka sekundy na ściemę. Wiadomo, nie będzie z nimi żadnej przepychanki słownej, ale jeżeli chcesz zrobić to po co tam jesteś, to musisz to zrobić na stówę. Nie chodzi mi o to, że wychodząc z zespołem na scenę próbujemy oszukiwać publiczność. Tylko jest tak, że wykonując po raz kolejny te same utwory, nawet jeżeli w występ wpisane są improwizacje już w znanych formach, to prędzej czy później wkrada się rutyna. To powoduje, że najważniejszym składnikiem koncertu są ludzie naprzeciwko ciebie, że koncert jest o tyle udany, o ile ludzie, którzy na ten koncert przyszli stali się rzeczywistą częścią tekstu, muzyki. Jeżeli udostępniłeś im w trakcie grania możliwość odnalezienia w twojej, w mojej paranoi - kawałek własnego szaleństwa. To o co pytasz, można sprowadzić do tego, że jeżeli we mnie istnieje bezczelna siła, która pozwala mi wyjść na scenę i dzielić się moją paranoją, albo sposobem na to żeby z nią żyć, to koncert udaje się zawsze, o ile ludzie, słuchający moich sposobów jak żyć z szaleństwem, które noszę w sobie, odnajdują w sobie odwagę, aby żyć ze swoim szaleństwem. Dlatego pod koniec grałem kilka

piosenek, które nazywam „emancypatory”. Mam to samo kiedy chodzę na czyjś koncert. Dobry koncert to jest taki który mnie „uwalnia”, czuję się „lżejszy”. Jeżeli muzyka powoduje, że „puszczam” coś w sobie – to, to jest właśnie „emancypator” uruchamiający odpowiedni mechanizm. Jak słucham Boba Marleya „Emancipate yourself from mental slavery, none but ourselves can free our mind.” – to do dzisiejszego dnia mam ciarki. To są właśnie emancypatory, utwory, piosenki, które są w moim życiu codziennie, tylko po to by pozwolić mi wejść z powrotem w taki moment uwalniania czegoś. Tym najważniejszym problemem w naszym życiu jest to, że jesteśmy cały czas, że się czegoś boimy, że coś nam nie pozwala być takimi jakimi jesteśmy. I to nie jest problem okresu dojrzewania, kiedy hormony nam napier*ają i wszystko jest na „fuck”. To jest absolutny problem dorosłych ludzi, którzy żeby wejść w ten „normalny” tryb, rezygnują powoli i zostawiają wszystkie swoje marzenia z młodości. I po iluś tam latach, z kompromisami na plecach, okazuje się, że są zmęczeni, przybici, że to nie tak miało być... Wtedy okazuje się, że wszyscy potrzebujemy jakiegoś wydarzenia artystycznego, muzyki, książki, albo odrobiny biegu przez łąkę, czegoś co nas uwalnia. Żeby spuścić to ciśnienie. Częścią mojego talentu, jest także to, że wykonując te piosenki na koncercie – też sobie pomagam. I w ten sposób robię odwrotną akcję – wykonuję piosenki na scenie i to jest dla mnie ten bieg przez łąkę. Jeśli uda mi zarazić ludzi tą potrzebą uwolnienia się, to koncert jest udany.

humor ściąga z nich niepotrzebny, metalowy beret: że to jest ciężkie, że ja nie rozumiem, co to k*wa jest... W abstrakcyjnej sztuce fajne jest to, że jest ona abstrakcyjna...

- Dużą częścią koncertu, jest poczucie humoru i śmiech. Teksty pełne są metafor, trudnych, zwykle subiektywnie rozumianych, ale to poczucie humoru rozluźnia ludzi... Budyń: W poczuciu humoru jest coś takiego, że ono jest na przekór, właśnie tym wszystkim napięciom i tym strachom. To jest taka nieinwazyjna technika, bo jak sami powiedzieliście – metafory są subiektywne. A z drugiej strony tłumaczenie tych metafor odebrałoby całą przyjemność własnej interpretacji. Wydaje mi się, że istotne jest, aby piosenkarze, pisarze, itd., nie byli ludźmi, którzy sprzedają metody na życie, nie powinni tłumaczyć o czym napisali piosenkę, książkę, sztukę... Po stronie artystycznej, kluczowe jest przygotowanie czegoś do interpretacji i przygotowanie formy, która do tej interpretacji nadaje się najbardziej. Ja mam zrobić coś co przekażę Wam... W momencie kiedy zaśpiewam piosenkę ona przestaje być moja, przestaje mieć znaczenie, co ja myślałem w momencie kiedy ta piosenka w mojej głowie i w moim sercu się rodziła. W tym momencie naprawdę jest tylko istotne, czy ona rezonuje w Was. I tylko to jest istotne. Moje paranoje, to co się wydarzyło w moim prywatnym życiu, co spowodowało, że ta piosenka powstała to jest w tym momencie nieistotne. Poczucie humoru jest sposobem na to, żeby ułatwić Wam, przy okazji tekstu, który jest udźgany z metafor, przyswojenie tego utworu po swojemu... Czasami mam takie wrażenie, że moje piosenki są pokręcone, więc ten

- Skoro jesteśmy już przy komponowaniu... To jak jest u Ciebie z weną? Budyń: Pan Majchrzak, taki aktor, zanim został twarzą Żywca, w jednym wywiadzie telewizyjnym powiedział piękną rzecz – będę używał strasznych słów typu artysta – twórca: „Obowiązkiem twórcy-artysty jest być w stanie inspiracji”. To jest kwestia, przepraszam za słowo, higieny. Jeżeli dochodzisz do takiego momentu, że czujesz się samowystarczalny i jesteś wszechogarniającym, zajebistym „bógwie” kim, to znaczy, że natychmiast musisz szukać koła ratunkowego w postaci inspiracji... Nie ma nic bardziej groźnego dla artysty-twórcy, niż arogancja. W tym momencie trzeba zawrócić, zrobić trzy kroki do tyłu i zacząć od inspiracji.

10

- Daje swobodę myślenia... Budyń: Tak. I albo wpadasz w rezonans z tym, albo nie. - Zmienimy trochę tory. Często podkreślasz w wywiadach, że Republika to był taki ważny etap w Twojej młodości, który ukształtował cię artystycznie. Budyń: Jak byłem szczylem, to z pierwszego zespołu wyrzucili mnie koledzy, jak tylko kupiłem sobie gitarę elektryczną. Tego samego dnia przyniosłem tę gitarę na próbę, a oni mnie wyrzucili z zespołu. (śmiech) A strasznie chciałem grać muzykę. No i któregoś dnia starsi koledzy wciągnęli mnie do swojej kapeli. To byli sporo starsi ode mnie goście i tzw. „fala republikanów”. To byli punk-rockowcy, którzy przeszli na taką zimnofalową muzykę. I dzięki nim zacząłem słuchać takich rzeczy jak The Cure – absolutnie zmłóciłem siebie tym zespołem w każdą stronę. I oni też puszczali mi Republikę. Potem się tak jakoś ułożyło, że chwilę przed śmiercią poznałem Grzegorza Ciechowskiego i tak naprawdę to on załatwił mi pierwszy kontrakt płytowy z Sony (Sony BMG Polska – przyp. red.). To był niesamowity facet. Naprawdę! I jego sposób pisania tekstów i komponowania muzyki... Bardzo fajna rzecz - kopalnia wiedzy!

- A ciężko jest wrócić do tego etapu inspiracji? Budyń: Mówi się, że śmierć Bogów jest straszna. Ale wszyscy to przeżywamy. Tylko na różnych poziomach... K*wa! Jakim ja jestem aroganckim typem, a nie daj boże, jak jest dobry koncert, wracam na chatę, to po prostu najbliżsi mają dwa dni z głowy ze mną. Trzeba mnie do porządku przywoływać bo mam od razu korbę. (śmiech) Nie jest lekko. A teraz sobie jeszcze wyobraźcie... Zagram dobry koncert, a po tym koncercie podchodzi ileś tam osób klepie mnie po plecach i mówią: „Zajebiście”, „Ale dałeś czadu...” I te wszystkie osoby wbijają mnie w tą arogancką postawę, każde to klepnięcie mówi mi: „Jesteś zajebisty, jesteś zajebisty, jesteś zajebisty!” I tak się rodzą potwory. I tak się rodzą Bogowie.


Budyń: Mam 37 lat i już dość narozrabiałem. Osoby, z którymi teraz mam najbliższy kontakt znają mnie na tyle, że potrafią precyzyjnie zauważyć ten moment, kiedy przechodzę na ciemną stronę mocy. No i wtedy... zwraca mi się bezczelnie uwagę. - Czym dla ciebie jest niezależność i swoboda, tak artystycznie, jak i życiowo? Skoro życie to sztuka kompromisu, czy można pójść dalej, czy niezależność jest w ogóle możliwa? Budyń: Można. Można powiedzieć, że sztuka jest możliwa tylko wtedy, jeżeli jest możliwa niezależność. Każda inna dziedzina zamieni się w sztukę użytkową, która w niebezpieczny sposób zaczyna przesuwać się w stronę zwyczajnego rzemiosła. To nie jest złe. Nie o to chodzi żebym chciał krytykować rzemieślników, czy tych, którzy uprawiają sztukę użytkową. Natomiast bardzo ważne jest, żeby potrafić to rozróżnić. Tak mi się wydaje. Jeżeli mógłbym nie kontynuować tego tematu to byłbym bardzo wdzięczny. Wydaje mi się, że są to absolutnie kluczowe kwestie, a kluczowe dlatego, że każdy sam się powinien z nimi zmierzyć. To, że jestem dzisiaj tutaj i robię to co robię, nie daje mi możliwości do konfrontowania się z tym pojęciem. - Dziękujemy za koncert i za rozmowę. Budyń: Ja również dziękuję, mam nadzieję, że Was nie zagadałem (śmiech). Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl

KOMENTARZ:

Budyń jak miód!

Adam Zelent adam@kultura.nysa.pl

W 2001 r. Wiesiu Kamiński gościł w Hefaju zespół Pogodno. Koncert wypadał w środku mroźnego tygodnia i z obawy na małą frekwencję – wówczas jeszcze mało znanej kapeli – wydzwaniałem po znajomych, kusząc propozycją spędzenia razem wieczoru w Hefajstosie. Na koncert przyszło około dwudziestu osób, z czego kilkanaście po mojej interwencji. Kameralny nastrój, z „pazurem” zagrane kawałki i ekspresja m.in. Budynia powodowała, że na czas koncertu opadły szczęki i zabrało nam dech. Pogodno nigdy więcej w Nysie nie zagrało, ale od tamtej pory zyskało uznanie w całej Polsce – alternatywnej Polsce. Po dziesięciu latach lider Pogodno zawitał znów w gościnne progi Wieśka do Schodków tym razem jako „Solo – Supersam”. Trzyczęściowy koncert płynął w kameralnej atmosferze, przy nadwyżce publiczności. Odważny projekt, błyskotliwe teksty, improwizacje słowne, monologi, aktorska gra i nagranie teledysku przez każdego, kto tylko miał coś do filmowania pod ręką sprawiła, że „Solo – Supersam” w Nysie, to przedstawienie kompletne, któremu z dziką rozkoszą mogę przyklasnąć – chociaż Budynia „wnętrze” podobno tego nie lubi. • r e klama - 7 7 4 3 3 0 7 6 5

11


FESTIWAL OGNIA I WODY: Za rok bomby wodne! Miał być największy hit wakacji i jak na razie jest. Ponad 30 tysięcy osób oglądało niezwykły spektakl nad taflą wody, podczas II edycji Festiwalu Ognia i Wody. Moc atrakcji Było co oglądać. Najpierw efektowne pokazy wodne na nyskim akwenie na łodziach motorowych oraz skuterach z udziałem Jet-Ski Racing Team. Potem fajerwerki, na które zużyto ponad 1,5 tony prochu, a wszystko urozmaicone występami muzycznymi z UK Legends na czele. Pokazane podczas finału imprezy tzw. „bomby wodne” napawają optymizmem, że za rok nikt nie powie „to już było”. Pewnie zobaczymy firmę S-Piro, która w pełni zasłużyła na nagrodę Marszałka Województwa i uznanie. Słowo od laureatów Co na to zwycięzcy dwóch edycji FOiW? – Festiwal w Nysie ma duży potencjał, wspaniałe warunki i dobrą publiczność – ocenia specjalnie dla naszej Redakcji Siergiej Chorużyj, współwłaściciel firmy S-Piro ze Szcze-

Andrzej Babiński andrzej@kultura.nysa.pl

cina. – Przy odpowiednim budżecie może się on rozwinąć do wysokiej rangi. W tym roku naprawdę grzech byłoby narzekać. Pogoda dopisała, była odpowiednia ekipa techniczna do pomocy przy rozładunku ciężkiego sprzętu i załadunku na barkę. Jednym słowem wszystko OK. W następnym roku spodziewamy się jeszcze poważniejszych rywali, gdyż podnosimy poprzeczkę tego festiwalu coraz wyżej. r e klama - 7 7 4 3 3 0 7 6 5

12

30 tysięcy osób oglądało widowiskowy Festiwal Ognia i Wody Co dalej? Pierwsze dwa festiwale w Nysie wypadły zdumiewająco. Choć tym razem nie wszystko było dograne na ostatni guzik, to za rok możemy spodziewać się jeszcze ciekawszych efektów pirotechnicznych i mowa tu nie tylko o „bombach wodnych”. Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl


r e klama - 7 7 4 3 3 0 7 6 5


© Foto: Rafał Okrzymowski / KULTURA

Nadkomplet publiczności w sali widowiskowej NDK podziwiał nową produkcję nyskiej grupy filmowej Muoda Foka

MUODA FOKA: Polecieli w kulki... ...organizując pokaz filmu w Nyskim Domu Kultury, gdzie po prostu zabrakło miejsc! Premiera pełnometrażowego filmu pt. „Kulka” autorstwa grupy filmowej Muoda Foka - udana... i to jak! Był śmiech na sali i gromkie brawa, a na „dużym” ekranie znane w Nysie twarze. Robić i oglądać Mocne słowa na otwarcie wieczoru w wykonaniu naszego redakcyjnego kolegi Wojtka Meresa, cytujacego słowa Wojciecha Zborowskiego, że „- Z filmem jest tak, jak z gównem. Najpierw się robi, potem się ogląda.” – zapowiadały, że film na pewno będzie obfitował w ciekawe i zabawne dialogi. Zresztą, patrząc na skład Muodej Foki, można stwierdzić, że mają ku temu duże predyspozycje. Ciekawe, co wymyślą przy okazji kolejnego filmu – bo już spokojnie możemy wybiegać w przyszłość. Gangsterzy kontra Milicja „Kulka” przedstawia losy grupy osób, która chce się szybko wzbogacić, dzięki kradzieży cennego znaczka w nyskim Muzeum. Jakie jest zdziwienie złodziejaszków, kiedy podczas włamania odkrywają... że ktoś ich uprzedził. W dodatku milicja (tak, tak... akcja dzieje się w czasach PRL-u) jest przekonana, że

kradzież, to sprawka szefa gangsterów (Dyrygenta) i jego bandy. Nie obejdzie się bez przesłuchań, zwrotów akcji i ciekawej puenty. Nysanie na „dużym” ekranie Oprócz aktorskich popisów Muodej Foki, nie zabrakło ciekawostek w obsadzie ról. Gościnnie na ekranie pojawili się: Paweł Dytko - kierowca rajdowy w roli kierowcy gangu Dyrygenta, Małgorzata Radziewicz – dyrektor Muzeum w roli... dyrektorki Muzeum oraz Kazimierz Staszków – fotograf, pasjonat historii i radny miejski – w roli eksperta filatelistyki. Muoda Foka Pierwszą produkcją działającej przy Nyskim Domu Kultury grupy filmowej Muoda Foka był film krótkometrażowy „Tam gdzie król chodzi piechotą”. Opiekunem nyskich filmowców jest Sebastian Juszczyk. Czytelnicy KULTURY mogli śledzić poczynania 14 6

Andrzej Babiński andrzej@kultura.nysa.pl

Muodej Foki od zarania. Wkład KULTURY docenili producenci „Kulki” kierując do nas podziękowania. „Kulkę” można oglądać online – na kanale Youtube Kultury - KulturaNysaPL. Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl

i

„KULKA” (2011 r.) - 54 min.

Reżyseria, zdjęcia: Sebastian Juszczyk Montaż, zdjęcia: Wojciech Jastrzębski Wystąpili: Jakub Lewicki, Sebastian Juszczyk, Cyprian Korus, Adam Zelent, Paweł Dytko, Marcin Leśniak, Bartosz Lewicki, Małgorzata Radziewicz, Janusz Paliński, Andrzej Kicak, Wojtek Meres, Małgorzata Biedroń, Adam Juszczyk, Małgorzata Ekiert, Agnieszka Juszczyk, Aniela Łabuś, Radosław Miłoch, Michał Kozioł, Kazimierz Staszków, Wiktor Biedroń, Małgorzata Palińska, Studenci Instytutu Jazzu w Nysie, Michał Borowski, Wojciech Jastrzębski, Borys, Kajka.


BIG BAND: Jazzowa integracja

14 lipca koncertem finałowym na dziedzińcu PSM w Nysie zakończyły się tegoroczne warsztaty muzyczne. Cel niezmienny od lat. Podnoszenie kwalifikacji pod okiem wirtuozów i nauka pracy w zespole. Duża szansa dla studentów i uczniów szkół muzycznych na prawdziwą muzyczną integrację i improwizację jazzową w doborowym towarzystwie. - Wszyscy uczestnicy oprócz czynnego udziału w codziennych zajęciach mieli możliwość wypróbowania swoich sił w zorganizowanych jam session, wysłuchania koncertów zespołów Łukasz Knapik Quintet, kwartetu saksofonowego Saxesfull Plus oraz koncertu swoich mistrzów na dziedzińcu nyskiego Muzeum – opowiada KULTURZE Henryk Wezner, główny organizator kursu. Jak zawsze duże brawa za pełen profesjonalizm i słowa uznania dla wykładowców oraz

i

Big-band Dosłownie - „duży zespół”. Jest to popularne określenie orkiestry jazzowej o rozszerzonym składzie. Największą popularność ten typ zespołu osiągnął w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku w czasach epoki swingu. Zwykle muzyka dla big-bandów jest w wysokim stopniu aranżowana.

Andrzej Babiński andrzej@kultura.nysa.pl

wszystkich, którzy przyczynili się do powstania i promocji imprezy. Przypomnijmy, że Kurs Big_Bandów został odznaczony m.in. Honorowym Orderem Zasług Dla Powiatu Nyskiego „PROMEREOR”. - Podsumowaniem tygodniowej pracy był koncert finałowy wszystkich uczestników kursu na dziedzińcu Muzeum – dodaje Henryk Wezner. - Po świetnym koncercie, na którym

i

© Foto: Janusz Dąbrowski / PSM NYSA

Jam session w Albatrosie - nad jeziorem nyskim, koncerty w Szpuli, restauracji Lucia Fort i w wielu innych miejscach Nysy. Koncert mistrzów na dziedzińcu Muzeum. O czym mowa? Oczywiście o XII-tym Międzynarodowym Kursie Big-Band’ów - organizowanych przez Stowarzyszenie Pro Schola Musica.

Henryk Wezner dyryguje Big-Band PSM w Nysie w ogródku klubu muzycznego Szpula dopisała publiczność wszyscy rozjechali się w poczuciu dobrze spędzonego czasu. Z całą pewnością kilkoro z nich zobaczymy w przyszłym roku. Organizatorem kursu jest Stowarzyszenie Pro Schoal Musica, a patronat medialny objęła nasza redakcja. Więcej (tekstów i zdjęć) na stronie www.kultura.nysa.pl

Jazz w salach tanecznych Klasyczny skład big-bandu składa się z sekcji rytmicznej (złożonej z perkusji, fortepianu, kontrabasu, gitary) i sekcji dętej podzielonej zazwyczaj na trzy podsekcje: sekcja trąbek, sekcja puzonów i sekcja saksofonów. Oprócz tego stosuje się także inne instrumenty dęte, zarówno drewniane (głównie flety i klarnety), jak i blaszane (flugelhorny i czasami tubę). Swingowe zespoły były bardzo popularne od końca lat 20. do początku lat 50. XX wieku. Zastosowanie rozszerzonego składu wpływało na głośność muzyki granej przez big-band w często zatłoczonych, gwarnych salach tanecznych (balowych).

Bądź na bieżąco!

Wydawnictwo:

VEKTOR Studio, Nysa - ul. Prudnicka 3, tel. 77 433 07 65

Redaktor naczelny:

Adam Zelent

Sekretarz redakcji:

Marcin Mikołajczyk

Redakcja:

Tomasz Żmuda, Rafał Okrzymowski, Wojciech Meres, Andrzej Babiński, Kuba Calów, Jakub Burek.

Zamów newsletter KULTURY!

Redakcja czynna od poniedziałku do piątku w godz.: 9:00 – 16:00 Dział reklam i ogłoszeń:

Nysa - ul. Prudnicka 3, tel. 77 433 07 65, reklama@kultura.nysa.pl

Opracowanie graficzne, skład komputerowy i druk: VEKTOR Studio, Nysa - ul. Prudnicka 3, tel. 77 433 07 65 Wszelkie prawo zastrzeżone: © VEKTOR Studio - Kreatywni i Kulturalni - www.vektor.com.pl. Dane i informacje zawarte w magazynie są publikowane wyłącznie do celów informacyjnych. Wszelkie materiały, teksty, informacje, pliki, rysunki, zdjęcia itp. nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez pisemnej zgody VEKTOR Studio. Materiał ten jest ograniczony prawami autorskimi oraz prawami pokrewnymi i nie może być kopiowany, publikowany i rozprowadzany w żadnej formie. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.).

15

Zobacz jakie to proste! 1. Wejdź na stronę www.kultura.nysa.pl 2. W polu newsletter wpisz swój adres e-mail 3. Kliknij przycisk „zapisz”

Dołącz do naszej społeczności!


Nr. 2 | Kultura | Magazyn ludzi z pasja  
Nr. 2 | Kultura | Magazyn ludzi z pasja  

Related More from author No related documents Click to read 0 0 Innowacje i interakcje Redakcja KULTURY – internetowego portalu...

Advertisement