Issuu on Google+

Homilia wygłoszona przez ks. dra Jana Brodziaka w czasie Uroczystej Mszy Świętej z okazji Jubileuszu 60-lecia kapłaństwa ks. kan. Eugeniusza Tatarczaka Michów, 21.06.2013 r. Niewielu kapłanom udaje się przeżywać tak piękny Jubileusz 60-lecia kapłaństwa. Ty Czcigodny Jubilacie doczekałeś i cieszysz się dobrym zdrowiem. Nawet błogosławiony Jan Paweł II nie doczekał takiego jubileuszu. Kapłaństwo jest darem od Boga i jest tajemnicą, jak się wyraził błogosławiony Jan Paweł II, gdy obchodził swój jubileusz 50-lecia kapłaństwa. Ten dar pochodzi od Boga. Autor listu do Hebrajczyków mówi: "I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron" (Hbr 5,4). To Pan Jezus powołuje i daje łaskę do jego wypełnienia. Ty drogi Jubilacie odkryłeś ten dar powołania Najwyższego Kapłana Jezusa Chrystusa i odpowiedziałeś na Jego zaproszenie. Poszedłeś za Jezusem. Zaufałeś Mu. To zaufanie odzwierciedliłeś napisem na obrazku prymicyjnym "Jezu ufam Tobie". Przez całe swoje życie jesteś wierny temu zawołaniu. Tego zawierzenia Bogu uczyłeś się w domu rodzinnym. Urodziłeś się w Rudzienku 7 lipca 1922 r. w rodzinie Jana i Marianny zd. Kowalska. Jesteś jednym z sześciorga dzieci swoich rodziców (przedostatnim). Jak sam mówiłeś "nigdy nie stawałeś w poprzek Bożym przykazaniom". Już od dzieciństwa pragnieniem Twoim było kapłaństwo. Czas II wojny światowej nie pomagał w zrealizowaniu tego zamiaru. Po ukończeniu szkoły powszechnej uczęszczałeś do szkoły stolarskiej w Kazimierzu nad Wisłą. Niemal przez całą II wojnę światową, będąc młodym człowiekiem, pracowałeś jako magazynier w Szkole Podstawowej w Kazimierzu nad Wisłą. Ta praca uchroniła Cię przed poborem na front. Przez jakiś czas współpracowałeś z AK. Przechowywałeś w magazynie broń dla żołnierzy AK. Gdy weszli na ziemie polskie Rosjanie ukrywałeś się we własnym domu w Rudzienku. Po zakończeniu wojny światowej zdałeś maturę w systemie eksternistycznym i wstąpiłeś do Lubelskiego Seminarium Duchownego w Lublinie. Święcenia kapłańskie otrzymałeś 21 czerwca 1953 r. (dokładnie 60 lat temu). Jesteś drugim kapłanem z parafii Michów, po ks. Józefie Tatarczaku. Pierwszą Twoją placówką wikariuszowską był Krzczonów. W 1958 r. przeniesiono Cię do Tomaszowa. Pracowałeś tam jako kapelan szpitala. Uczyłeś religii w gimnazjum i szkole zawodowej. W 1966 r. zostałeś mianowany proboszczem parafii Podhorce. Kościół ten robił na proboszczu ogromne wrażenie. Był budowany wzór Katedry


w Lublinie w latach 1921-26. Jak mówiłeś "Dwie usytuowane tuż obok siebie kościelne wieże, są jak wyciągnięte ręce, wyciągnięte w modlitwie, pomagają w rozmowach z Bogiem". I modliłeś się w tym kościele ze swoimi parafianami ponad 37 lat. Z tego obcowania z Bogiem wypływał Twój optymizm. Przez te 37 lat pracy w Podhorcach zjednałeś sobie wszystkich parafian. Ich obecność dzisiaj najlepiej świadczy o wdzięczności swojemu proboszczowi. Podczas swej posługi kapłańskiej wypromowałeś 15 księży (3 z parafii Podhorce). Jak mówił ks. Bp Jan Śrutwa podczas twojego jubileuszu 50-lecia kapłaństwa obchodzonego w Podhorcach: "Nie sposób pominąć tu faktu, iż w chwili, gdy rodziło się moje powołanie kapłańskie, ks. Eugeniusz Tatarczak był wikariuszem w tomaszowskiej parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Wówczas to do ks. Eugeniusza trafił młody maturzysta Jan Śrutwa po wymaganą z parafii opinię do Seminarium Duchownego. Wśród Twoich wychowanków jest też biskup Mieczysław Cisło. 10 lat temu, w wieku 81 lat, przeszedłeś na zasłużoną emeryturę i zamieszkałeś w domu księży emerytów w Biłgoraju. Tam można spotkać często Ciebie e konfesjonale. Odwiedzasz również swoją rodzinną parafię. Pomagasz nam w pracy, zwłaszcza w święta Narodzenia Pańskiego, Wielkanocy czy naszego parafialnego Odpustu. Cenisz sobie kapłaństwo i jesteś wdzięczny Bogu za ten dar. Dzisiejsza Eucharystia, sprawowana w 60-lecie Twoich święceń jest wyrazem wdzięczności Bogu i ludziom za dar powołania kapłańskiego. W rozmowie z Tobą podkreślałeś, że czułeś, że Bóg Cię prowadzi. Jak można inaczej zrozumieć, że praca magazyniera uchroniła Cię przed pójściem na front. Twój kolega, który był razem z Tobą szkole zawodowej, poszedł na front i zginął. I takich przykładów Bożej opieki można by przytoczyć wiele. Przez całe swoje życie, tak jak św. Paweł głosisz Ewangelię. Żyłeś ubogo, jak św. Franciszek z Asyżu. Gromadziłeś sobie skarby w niebie i uczyłeś tego zawsze swoich parafian i wszystkich, którzy spotykali się z Tobą. Zostałeś nazwany ekologicznym księdzem. Prowadziłeś na parafii w Podhorcach ekologiczny ogród. Nie stosowałeś nigdy nawozów sztucznych. Nigdy, nawet w chorobie, nie brałeś leków. I tak jest do dnia dzisiejszego. Twoją specjalnością kulinarną jest kapusta po pohorecku. I te swoje zamiłowanie do potraw ekologicznych rozwijasz na emeryturze. Sadzisz pomidory, przygotowujesz smaczne i zdrowe soki.


Księże Jubilacie życzymy Ci dużo zdrowia. I tego wielkiego zaufania Bogu. Zarażaj wszystkich, których Bóg postawi na drodze twojego życia tym zaufaniem Bogu.


Homilia