Issuu on Google+

Mariusz Kurzątkowski BYTOM to także Twoje miasto Świętego w kominie, prezentów po szyję, zielonej choinki, prezentów trzy skrzynki, zimnego szampana i sylwka do rana. Gwiazdki najjaśniejszej, choinki najpiękniejszej, prezentów wymarzonych, świąt mile spędzonych, karnawału szalonego, roku bardzo udanego życzą radni Mariusz Kurzątkowski Mieczysław Kucharski z rodzinami. Rozliczenie finansowe

Po raz kolejny przedstawiam Państwu rozliczenie finansowe diet, które pobieram jako radny Bytomia. Zgodnie z moimi deklaracjami znaczną ich część przeznaczam na cele społeczne. W ciągu dwóch lat uzbierało się ponad 30 000 złotych. Między innymi dzięki tym pieniądzom, a także wsparciu i zaangażowaniu mieszkańców powoli i systematycznie udaje nam się zmieniać oblicze naszej dzielnicy i naszego miasta. W 2007 roku pobrałem diety w wysokości 18 382 złotych, z czego ponad 16 000 złotych przeznaczyłem na cele społeczne. W jaki sposób zostały wydane - możecie Państwo przeczytać na mojej stronie internetowej W 2008 roku pobrałem diety w wysokości 21 375 złotych, z czego na cele społeczne przekazałem w tym roku około 15 000 złotych. Część środków przygotowuję dopiero do wydania w przyszłym roku - kiedy zostaną przeznaczone na zaplanowane przeze mnie duże przedsięwzięcia takie jak budowa trzech boisk do siatkówki plażowej oraz bieżni do skoku w dal. Poniżej przedstawiam dokładny wykaz celów i kwot jakie na nie przeznaczyłem: Boisko do siatków w SP nr 45 4000 zł

Piłkochwyty przy boisku do piłki nożnej w SP nr 45 Festyn w szkole SP nr 45 Festyn w Gimnazjum nr 7 Utrzymanie boiska KS BANA Remont boiska w Gimnazjum nr 6 GKS Szombierki Wyjazd dzieci do Francji z Polonii Bytom Zawody Karate MUKS IPPON Akcja charytatywna w Miechowicach Pomnik Trudy Górniczego Sztandar dla Straży Miejskiej Gazetka informacyjna i strona internetowa Środki zamrożone na budowę boiska do siatkówki w 2009 roku

650 zł 350 zł 200 zł 850 zł 250 zł 600 zł 500 zł 500 zł 100 zł 150 zł 100 zł 2700 zł 4000 zł

W przyszłym roku nadal zamierzam znaczną część mojej diety radnego przekazywać na cele społeczne. Chciałbym przyjrzeć się uważniej potrzebom Karbia, który jest dzielnicą nieco zapomnianą i zaniedbywaną. Z pewnością na moją pomoc jak zawsze mogą liczyć dzieci i młodzież - zwłaszcza ze Szkoły Podstawowej nr 21.

Szanowni Państwo! Minął drugi rok mojej pracy jako radnego i na swoją pracę patrzę teraz z większym dystansem. Wiele rzeczy udało się zrobić, ale jeszcze więcej pozostało do zrobienia. W miejsce każdego zrealizowanego projektu - pojawia się kilka innych, którymi warto się zająć. I dlatego ten rok był taki pracowity. Regularnie spotykam się z mieszkańcami, rozmawiamy o codziennych problemach. W efekcie tych spotkań i rozmów wraz z radnym Mieczysławem Kucharskim niemal sto razy zwracałem się do władz miasta z prośbą o ich rozwiązanie. Interpelacje to jednak tylko drobna część naszej codziennej pracy. Najważniejsza jest dla mnie młodzież - dlatego od samego początku mojej pracy staram się pracować właśnie dla niej. Dwa lata temu udało nam się wspólnie otworzyć nowe boisko KS Bana w Szombierkach koło elektrowni, a w tym roku wybudowaliśmy nowe boisko do siatkówki w Szkole Podstawowej nr 45. Ta forma pracy okazała się strzałem w dziesiątkę. A żeby przekonać się, że było warto - wystarczy zobaczyć jak nowe boiska są wykorzystywane przez młodzież. Jeśli pomysł się sprawdza - nie ma sensu wymyślać czegoś innego. W przyszłym roku zamierzam wybudować trzy boiska do siatkówki plażowej w trzech różnych szkołach. Większość swojego czasu poświęcam swojej dzielnicy - Szombierkom, gdzie udało się już naprawdę dużo zrobić. I może właśnie dlatego uświadomiłem sobie fakt, że zaniedbany został Karb. W przyszłym roku to się zmieni. Jedno ze wspomnianych boisk powstanie w Szkole Podstawowej nr 21. O szczegółach mojej pracy, projektach i planach piszę na bieżąco na mojej stronie internetowej: www.kurzatkowski.pl, gdzie serdecznie Państwa zapraszam. Czekam również na listy, maile i telefony, bo jak podkreślam od samego początku - tylko wspólnie możemy próbować zmienić nasze osiedle, naszą dzielnicę, a może i całe miasto. Zgodnie z tym co obiecałem w kampani wyborczej - znaczną część mojej diety radnego przeznaczam na cele społeczne, a gazetka, którą trzymacie Państwo w ręce stanowi nie tylko źródło informacji, ale także rozliczenie z tej działalności. Mariusz Kurzątkowski

w w w.kurzatkowsk i.pl


NASZE PARKI

Są powody do dumy

W

Dzień Ziemi w Szombierkach obchodzono wyjątkowo. Młodzież szkolna posprzątała Park Fazaniec, zasadziła drzewo - Platan Kolumnowy i przygotowała dziesięć karmików dla ptaków. Drzewo dobrze się czuje w nowym miejscu i już się zazieleniło. Efekty pracy młodzieży z pięciu szkół są więc dobrze widoczne. Fazaniec potrzebuje jednak znacznie więcej uwagi. Kilka razy w jego sprawie występowaliśmy do władz miasta. Konieczne było zlikwidowanie dzikich wysypisk śmieci, wycięcie połamanych drzew, zainstalowanie koszy na śmieci i nowych ławek. Powoli park wraca do dawnej świetności. Niestety... powoli. Miasto ma plan rewitalizacji Parku Fazaniec. Zostały już odnowione piaskownice, zamontowane ławki i trwa budowa nowej kładki pieszo-rowerowej między Bobrkiem a Szombierkami. Mam nadzieję, że tym razem park naprawdę zmieni swoje oblicze i stanie się miejscem wypoczynku dla całych rodzin. Ze swojej strony dołożę starań - żeby tak właśnie było. Nawiasem mówiąc trwają prace w parku przy ulicy Modrzewskiego. Już w tej chwili widać ile zostało zrobione, a wiosnę czeka nas wielkie otwarcie. Nowe alejki, ławki, kosze, oświetlenie, niewielki plac zabaw i wybieg dla psów. W parku w Karbiu po naszej interpelacji miasto naprawiło zniszczone ławki. Sam park to prawdziwa perełka dzielnicy. Mały, ale zadbany, a w jego centrum plac zabaw. Jeden z porządniejszych w Bytomiu.

PLACE ZABAW

PRZYSTANKI TRWAMWAJOWE

zeszłym roku przedstawiłem swoje zamierzenia na rok 2008. Najważniejszym z nich był projekt budowy boiska do piłki plażowej w Szkole Podstawowej nr 45. Zobowiązałem się również do pomocy szkole w przygotowaniu trawiastego boiska do piłki nożnej. Wszystkie plany - nawet z nawiązką - udało się zrealizować. W toku przygotowań do realizacji projektu zmieniliśmy plany. Zamiast boiska do siatkówki plażowej - postanowiliśmy wybudować nowoczesne boisko do siatkówki. Zamiast piasku - nawierzchnie wykonaliśmy z utwardzonej mączki. Prace trwały trzy miesiące. Dzięki zaangażowaniu pracowników szkoły, miasta i pomocy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów projekt zakończył się pełnym sukcesem. Boisko kosztowało 8500 złotych. 4500 złotych wyłożyła szkoła, a miasto zwróciło tę kwotę w październiku. Pozostałe koszty, czyli 4000 złotych wyłożyłem z mojej diety radnego. Było warto. Po otwarciu boiska wielokrotnie przejeżdżałem koło Szkoły Podstawowej nr 45. Za każdym razem widziałem, jak młodzież gra na nowym boisku do siatkówki. I tak do późnych godzin wieczornych. To najlepsza nagroda za wysiłek, jaki włożyliśmy w jego budowę. Żeby zapewnić bezpieczeństwo dzieciakom - boisko jest monitorowane. Kamera została zainstalowana natychmiast po jego uruchomieniu. Dyrektorce szkoły zależało także na boisku do piłki nożnej. Z tym nie było większych problemów - bo w zasadzie teren był przygotowany. Wystarczyło zamontować bramki, wymalować linie i już można było grać. Nawiasem mówiąc mieszkańcy starego budynku przy boisku Szkoły Podstawowej nr 45 skarżyli się, że kiedy młodzież gra w piłkę, zdarza się, że ta uderza w ich budynek i okna, co grozi rozbiciem szyb. Jak

się okazało, problem można było rozwiązać. Za nowe ogrodzenie, które zamontowałem razem z moimi pracownikami, zapłaciłem niecały tysiąc złotych. Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie, a młodzież bez obaw może korzystać z boiska. Zakończenie wszystkich prac stało się okazją do hucznego świętowania. Festyn Rodzinny przy Szkole Podstawowej nr 45 przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów, ale również mieszkańców. Atrakcji było tyle, że trudno było ogarnąć całość. W tym samym czasie odbywały się różne imprezy. Chciałbym się skupić na tych najbardziej spektakularnych wydarzeniach. A do takich z pewnością trzeba zaliczyć akcję antyterrorystów, którzy obezwładnili groźnego bandytę, który zaatakował bezbronną kobietę. W roli antyterrorystów wystąpili uczniowie szkoły wojsokowej. Niemałą atrakcją był również pokaz umiejętności strażaków, którzy nie żałowali wody z sikawek. Dobrze, że pogoda dopisała. W upalny dzień odrobina wody nikomu nie zaszkodziła. Na tym festynie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były kiełbaski z grilla, sałatki, ciasto i wiele innych smakołyków. Były gry i zabawy dla dzieci i młodzieży. Występy artystyczne. Mini zoo. Wszystko zgodnie z zasadą - dla każdego coś miłego. Zabawa przyciągnęła kilkaset osób - moim zdaniem bliżej tysiąca. W meczu siatkówki uczniowie kontra dorośli - na nowym boisku - ponieśliśmy sromotną porażkę zarówno z chłopakami, jak i dziewczynami. Może odegramy się w przyszłym roku na boisku do piłki plażowej, które już obiecałem wybudować. Za pomysł i organizację tej wspaniałej imprezy wielkie gratulacje i podziękowania należą się dyrektorce Szkoły Podstawowej nr 45 Urszuli Łazuce-Datko. Moja relacja to zaledwie ułamek tego, co działo się w Szombierkach, ale przecież kto był -ten wie jak było. Oby więcej takich imprez w Bytomiu i naszej dzielnicy.

Na ten temat można by dużo pisać. Zniszczone wiaty i ich likwidacja, brak ławek i walające się wszędzie śmieci to niekończąca się opowieść. Wszyscy, którzy poruszają się środkami komunikacji miejskiej, są zmuszeni do oczekiwania na tramwaje na przystankach, które nie spełniają żadnych oczekiwań. Większość nie spełnia jakichkolwiek standardów. Na stronie internetowej opisałem całą sytuację. Na zdjęciach widać, że brakuje szyb, siedzenia są zniszczone, wszystkie wymagają malowania. Złożyliśmy już interpelację w tej sprawie i o dziwo coś się zmieniło. Zostały zamontowane nowe ławki, przystanek przy Lidlu został odmalowany (niestety wciąż śmierdzi), przeprowadzono kilka istotnych napraw w innych miejscach. Jest też inna - skuteczna metoda rozwiązania problemu wiat. Skuteczna i ostateczna. Właśnie ją zastosowano - likwidując między innymi przystanek przy Kopalni Szombierki i przy restauracji Paula. Pasażerowie muszą siedzieć na delikatnie rzecz ujmując - prowizorycznych ławkach. Nie ma gdzie usiąść, nie ma gdzie się schronić przed wiatrem i deszczem, nie licząc okazałego orzecha. Nie tędy droga panowie. Nie tędy. W XXI wieku stać nas chyba na więcej. Miasto nie miało jednak na to wpływu, bo ich właścicielem są prywatne firmy. Mimo wszystko sytuacja nieco się poprawiła. Dobry przykład to przystanek w parku przy Modrzewskiego, który został całkowicie wyremontowany, a przy Tesco naprawione zostały chodniki przy przystankach. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby ten temat potraktować kompleksowo.

GKS SZOMBIERKI

Zmiany na plus

T Wszędzie brakuje placów zabaw. W tej sprawie składaliśmy wiele interpelacji. Wreszcie uzyskaliśmy od władz miasta zapewnienie - że powstaną. Wyznaczono już miejsca, gdzie wiosną powstaną lub zostaną zmodernizowane place zabaw. Poza ulicą Krupińskiego i GKS-em Szombierki w kilku miejscach powstaną piaskownice dla dzieci.

BEZPIECZEŃSTWO

TAK BYŁO

Dobra decyzja

Najprostszy sposób na poprawę bezpieczeństwa na naszych osiedlach to montaż progów zwalniających. W tym roku na prośbę mieszkańców zainstalowano kilka na ulicy Mochnackiego i Karpackiej. Moim zdaniem najważniejszy z nich to ten przy skrzyżowaniu ulicy Karpackiej z Podhalańskiej. To w tym miejscu dzieci idące do Gimnazjum nr 7, Szkoły Podstawowej nr 45 i przedszkoli przechodzą przez drogę. Niebezpiecznym punktem jest również kuriozalne skrzyżowanie ulicy Wyzwolenia, a z ulicą... Wyzwolenia. Fatalna widoczność i nietypowy kształt to tylko część problemów. To także jedna z głównych dróg z osiedla do kościoła, do szkoły, na przystanek tramwajowy. Już w zeszłym roku zebrałem ponad 200 podpisów w sprawie jego przebudowy. Zamontowanie progów zwalniających to w tym konkretnym przypadku nie najlepsze rozwiązanie. Ideałem byłoby utworzenie niewielkiego, osiedlowego ronda. Takie rozwiązanie sprawdza się w innych miastach. Niestety brakuje na to pieniędzy.

Jest decyzja. Nowoczesne boisko ze sztuczną nawierzchnią powstanie w Szombierkach. Gdzie? Są dwie możliwe lokalizacje. Być może rejon Gimnazjum nr 6, ale znacznie bardziej prawdopodobne, że boisko powstanie przy Gimnazjum nr 7. Są tu dwie szkoły: Gimnazjum nr 7 i Szkoła Podstawowa nr 45 - łącznie ponad 1300 uczniów. W najbliższej okolicy są także dwa przedszkola... Kiedy nowoczesne boisko będzie zrobione? Tego dokładnie nie wiadomo. Jest szansa na dofinansowanie ze środków poza budżetowych. Boisko powstanie w przyszłym roku.

emat Gimnazjum nr 6 jest mi szczególnie bliski. W podsumowaniu roku 2007 uznałem zrobienie czegoś pozytywnego z boiskiem szkolnym za priorytet na rok 2008. Zniszczona nawierzchnia boiska, brak lini, ułamana tablica do gry w koszykówkę - jednym słowem obraz nędzy i rozpaczy. A jest to jednak szkoła sportowa nastawiona na jedną, konkretną dyscyplinę sportu: koszykówkę. Boisko do koszykówki wymagało więc natychmiastowych zabiegów poprawiających jego stan techniczny. Szkoła kupiła komplet nowych koszy za łączną kwotę 5600 złotych, które pod koniec roku zrefundował Urząd Miasta. Ze swojej strony zadbałem o odnowienie linii boiska. Obiecałem również zamontowanie trzech nowych ławek, ale na prośbę pani dyrektor wstrzymałem się z tą inwestycją. Szkoła po prostu obawia się, że byłyby one wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem - zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych. I to mimo nowego ogrodzenia szkoły. Wraz z radnym Mieczysławem Kucharskim zwracaliśmy się równiez do Urzędu Miasta z prośbą o odnowienie boiska żużlowego do piłki nożnej. Udało nam się uzyskać pozytywną odpowiedź w tej sprawie. Poza tym dowiedziałem się, że Szkoła Podstawowa nr 45 dysponuje nowymi bramkami, które nie są wykorzystywane. Na moją prośbę dyrektorka szkoły - Urszula Łazuka-Datko przekazała je nieodpłatnie Gimnazjum nr 6, żeby młodzież mogła z nich korzystać.

Inwestycje na rok 2009 W przyszłym roku czekają nas kolejne inwestycje, będą powstawać nowe boiska. Obiecałem budowę trzech boisk do piłki plażowej i tej obietnicy dotrzymam. Boiska powstaną w Szkole Podstawowej nr 45, 44 i 21. Na prośbę nauczycieli - w Szkole Podstawowej nr 44 wybudujemy także skocznię do skoku w dal. Miasto planuje budowę czterech boisk - w Szombierkach, w Karbiu, a lokalizacja kolejnych dwóch nie jest jeszcze przesądzona. W Karbiu boisko powstanie przy ulicy Popiełuszki, w Szombierkach przy ulicy Karpackiej, albo w Gimnazjum nr7. Największa inwestycja spotowa to budowa hali sportowej w Szombierkach. Zgodnie z planem ma zostać wybudowana do końca przyszłego roku.

TAK JEST

Nasze boisko KS BANA powstała dwa lata temu i cieszy się niesłabnącą popularnością. Wbrew obawom boisko przy elektrowni nie zostało w tym czasie zapomniane i zaniedbane. I nie tylko ja o nie dbam z okoliczną młodzieżą. W jego utrzymaniu tym razem pomógł nam Urząd Miasta. Naprawione zostały ławki i pomalowane bramki. Boisko jest wykorzystywane na okrągło. Niejednokrotnie pojawiają się na nim nawet kartki z rezerwacją. A poszczególnym spotkaniom przyglądają się kibice. Nawierzchnia boiska nie jest idealna, ale w miarę możliwości uzupełniamy braki. Najgorzej wygląda rejon bramki, ale to problem wszystkich boisk. Kolejne prace zaplanowaliśmy na wiosnę. Teraz boisko musi przezimować. Po raz ostatni w tym sezonie zostało skoszone w październiku...

Cała dzielnica, całe Szombierki świętują, bo GKS Szombierki w tym roku awansował z B klasy do rozgrywek A klasy. W historii klubu znajdują się zresztą większe sukcesy. Kiedyś ta drużyna była na szczycie - zdobywając Mistrzostwo Polski. Do tego jeszcze daleka droga, ale na horyzoncie pojawiła się szansa na awans do okręgówki. Niestety na stadionie GKS-u Szombierki trybuny niszczeją. Metalowa konstrukcja jest, ale nie spełnia swojej funkcji. Nie działa także elektroniczny zegar - został ukradziony przewód zasilający. A w przyszłym roku klub obchodzi swoje 90-lecie. I to dobry moment na zrobienie porządku. Miasto zagwarantowało już montaż nowej, krytej trybuny. Do tego na widowni pojawi się pięćset nowych krzesełek, elektroniczna tablica zostanie naprawiona.

TARG STAROCI

Handel staroci został przeniesiony z centrum miasta do Szombierek. Targowisko przy stadionie GKS Szkombierki wbrew sceptykom przyciągnęło wielu ludzi i zainteresowanie było ogromne. Z perspektywy czasu możemy śmiało powiedzieć, że pomysł był dobry. Jako mieszkaniec dzielnicy całym sercem byłem za przeniesieniem targu do nas. Zyska na tym dzielnica i mam nadzieję zyska klub. Każda dodatkowa złotówka ma znaczenie. Jak widać - do zrobienia jest wiele. Klub nabiera rozpędu. Jak nigdy ma kapitalny zarząd. Wygrywają wszystkie mecze, znaleźli się sponsorzy i z nadzieją patrzymy w przyszłość.


Karb wymaga uwagi N

ie jest tajemnicą, że Karb jest dzielnicą zapomnianą, niechcianą i zaniedbaną. Przyznaję, że do tej pory sam bardziej niż Karbiem zajmowałem się własną dzielnicą - Szombierkami. Ale trzeba też zwrócić uwagę, że mieszkańcy Karbia rzadko zwracają się do mnie ze swoimi problemami. I to właśnie chciałbym zmienić. Jeśli mamy zająć się Karbiem - musimy to zrobić razem. To jego mieszkańcy wiedzą najlepiej co należałoby zrobić w pierwszej kolejności. Priorytetowa sprawa to Szkoła Podstawowa nr 21. Budynek jest naruszony przez szkody górnicze, a sala gimnastyczna wymagała natychmiastowych zmian. Na miejscu spotkali się prezydent Adam Ciesiółka, dyrektorka szkoły, przedstawiciele Rady Rodziców, przedstawiciele KWK Bobrek-Centrum i pracownicy Urzędu Miejskiego. Mimo otwartego zaproszenia dla radnych - tylko ja byłem obecny na spotkaniu. Interwencja przyniosła skutek. Wszystkie okna w sali gimnastycznej zostały wymienione. W przyszłym roku budynek powinien zostać wyprostowany i zabezpieczony. Prace zostaną przeprowadzone podczas przerwy wakacyjnej. Miasto planuje także zgłosić szkołę do programu „Blisko boisko”. Już zostało wykonane ogrodzenie z elementów betonowych na całej długości placu szkolnego od strony ogródków działkowych i zamontowano piłkochwyty do wysokości 4 metrów. Poza tym w Karbiu mieszkańcy zwrócili naszą

uwagę na fakt, że ulica Techniczna w Karbiu to obraz nędzy i rozpaczy. Dlatego zwróciliśmy się do władz miasta z prośbą o dostarczenie kilku ton kamienia i wysypania go w tym rejonie, żeby ulicę wyrównać. Wyrównaniem zajęli się sami mieszkańcy, natomiast materiał dostarczył Urząd Miasta. Była także prośba o wycinkę suchych drzew w rejonie placu zabaw, które stwarzały zagrożenie dla dzieciaków. To również udało się zrealizować. W mijającym roku złożyłem kilka innych, moim zdaniem dość istotnych interpelacji dotyczących Karbia. Jest kilka dzikich wysypisk w dzielnicy, które muszą zostać posprzątane. Konieczne jest również Wycięcie topoli w parku znanym jako „Park Słoneczny” w Karbiu. Mieszkańcy za moim pośrednictwem poprosili o uporządkowanie tego terenu, który jest mocno zaśmiecony oraz wycięcie samosiejek topoli. Kolejna sprawa w Karbiu to plac zabaw w parku przy ulicy Konstytucji. W tym miejscu całkowicie zniszczone zostały dwie ławki. Zwróciłem uwagę, że wystarczy kupić trzy deski, poświęcić kilka minut pracy, żeby sytuacja została przywrócona do stanu sprzed dewastacji. I udało się to zrobić. Więcej uwagi zamierzam poświęcić dzielnicy w przyszłym roku. W Szkole Podstawowej nr 21 z własnych pieniędzy zbuduję boisko do piłki plażowej. Gwarantuję, że najpóźniej w maju zostanie otwarte. Biorąc pod uwagę jak podobne projekty udały się w Szombierkach - jestem przekonany, że

dzieciaki z Karbia będą zadowolone. Zwłaszcza, że szkoła nie ma im do zaoferowania najlepszych warunków do aktywnego spędzania czasu wolnego. I to się zmieni. Jeszcze lepsza wiadomość to fakt, że w przyszłym roku ma powstać nowoczesne, wielofunkcyjne boisko przy ulicy Popiełuszki. Projekt został już wykonany i mam nadzieję, że pieniądze na jego wykonanie zostaną zabezpieczone w budżecie miasta, który ma być uchwalony 30 grudnia.

Jeśli Karb ma zmienić diametralnie swoje oblicze - czeka nas jednak jeszcze naprawdę wiele pracy. I trzeba wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce. Szansą dla Karbia jest większa aktywność jego mieszkańców. Dlatego zapraszam Państwa do współpracy. Czekam na listy, maile i telefony. Do Państwa dyspozycji jestem także w każdą trzecią środę miesiąca między godziną 17.00 a 18.00 przy ulicy Wyzwolenia 87.

Przyszłość Łagiewnik S

ą takie miejsca w Łagiewnikach, które wydają się bez przyszłości. Powoli, ale systematycznie zmieniają się w wysypiska śmieci. Wszystkie prośby i monity w tej sprawie pozostają bez echa. Maluje to coraz gorszy obraz dzielnicy, o której krążą już w mieście krzywdzące opinie. I jesli nie zaczniemy tego zmieniać zaniedługo nie będzie już czego ratować. Już od dłuższego czasu prosimy o wysprzątanie i oczyszczenie starego chodnika łączącego Łagiewniki z Kolonią Zgorzelec, który dziś bardziej przypomina zwykłą ścieżkę, niż chodnik z prawdziwego zdarzenia. To nie są zbyt wygórowane oczekiwania, a jednak wciąż są ignorowane. Zdaję sobie sprawę, że przed władzami miasta stoi wiele zadań - jednak to nie wymaga ani wiele czasu, ani pieniędzy - a jedynie poświęcenia zwykłej uwagi temu rejonowi miasta. Dodam jeszcze, że przy tym chodniku, przy ulicy Ostatniej (i

chyba zapomnianej, przez co również ostatniej w planach) znajduje się dzikie wysypisko śmieci, które należałoby wysprzątać. A takich miejsc jest więcej. Mieszkańcy nie mają już siły interweniować. Są zmęczeni i zniechęceni. Mało kto przychodzi do mnie na spotkania, coraz rzadziej dostaję jakiekolwiek sygnały z tego rejonu. Na pocieszenie mogę dodać, że coś się jednak w tej okolicy dzieje i nie do końca jest tylko źle. Miasto przebuduje skrzyżowanie przy ulicy Świętochłowickiej, a już zostało zainstalowane oświetlenie na ulicy Łagiewnickiej. W tym roku przy Szkole Podstawowej nr 28 zostało otwarte nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią. I pozostaje mieć nadzieję, że to nie koniec inwestycji w tym rejonie. To duże sprawy. Z mniejszymi powinniśmy i możemy radzić sobie sami - do czego zachęcam.

Mariusz Kurzątkowski radny

OPTYMISTYCZNE SPOJRZENIE W PRZYSZŁOŚĆ TBS

spotkania z mieszkańcami w każdą trzecią środę miesiąca ul. Wyzwolenia 87 w godzinach między 17.00 - 18.00 kontakt: mariusz@kurzatkowski.pl tel. 0608-292-357 www.kurzatkowski.pl

HALA SPORTOWA


Sprawozdanie 2008