Page 1

......................................................................................................................................................................................................................................................... Ciężarówki niszczą drogę Pod Lipami prowadzącą do Radzionkowa, okazało się jednak, że są to między innymi samochody z miałem węglowym piekarskiego MPEC-u. (str. 7)

REKLAMA

Prosta manipulacja

...........................

Podczas sesji Rady Miasta przedstawiona została wizualizacja kolejnego ambitnego projektu. To zupełnie nowa koncepcja budowy szpitala w Piekarach Śląskich. (str. 4)

...........................

Bez konkretów...

kwiecień nr 3(106)/2013

Dług miasta: były kredyty, będą obligacje

Zabawa trwa w najlepsze Aneta Szulc

► Zadłużenie Piekar Śląskich to ponad 100 mln złotych Dług miasta z 56 milionów miasta ma zasilić 19 mln, w złotych wzrośnie. Na prośbę przyszłym kolejne 25 mln. prezydenta radni Naszych Obligacje będziemy wykupoPiekar na sesji Rady Miasta wać od 2019 do 2023 roku. podjęli uchwałę o emisji obKoncepcja wpłynie więc na ligacji na kwotę 44 milionów wydolność finansową miasta złotych! Członkona najbliższe dziewie klubu radnych 3-4 milio- sięć lat! Szanse na Krzysztofa Turzańny złotych realizację takich skiego odmówli r o c z n i e inwestycji jak bagłosowania w tej sen, hala sportowa kosztów, po- czy rynek spadają sprawie. Nawet nad 10 mln do zera. będący w koalicji rządzącej radni PiS raty. Pożyczkę Na co potrzebne z 2013 roku bę- są pieniądze z wstrzymali się od dziemy spłacać obligacji? Przede głosu. - Najważniejsza wszystkim na w 2019! uchwała w tej kaspłatę zaciągniędencji, decydująca tych wcześniej kreo przyszłości miasta, a my dytów, z których spłatą miasto otrzymujemy ją tuż przed sesobie nie radzi. Na ten cel pójsją, bez konkretnych wyliczeń, dzie 19 mln złotych. Reszta bez dyskusji, bez konsultacji ma pozwolić zagospodarować społecznych i bez czasu na teren Kopca Wyzwolenia i zastanowienie. Rada powinna rozpocząć budowę Szpitala. podejmować świadome decy- Na ten cel zabraknie około zje, a nie realizować kaprysy 30 mln złotych. Co wtedy? prezydenta - uważa radny Kolejny kredyt - pyta radna Krzysztof Turzański. Sława Umińska. Zadłużenie Piekar to roczny Prezydent problemu nie koszt rzędu 3-4 milionów widzi. - Nie ma sensu się marzłotych. Wysokość spłaty rat twić co będzie za dwa, trzy na lata 2014-2017 wynosi lata. Ja jestem optymistą średnio ponad 10 milionów twierdzi Stanisław Korfanty. rocznie. W tym roku z obligacji kasę Andrzej Kotalczyk

Pieniądze pożyczać jest łatwo, o wiele trudniej jest spłacać długi. Zobowiązania zaciągnięte w tym roku zaczniemy stopniowo zwracać dopiero za pięć lat.

.........................................

Stanisław Korfanty zaciąga kredyty na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów, których nie potrafimy spłacić. Po wyemitowaniu obligacji staniemy na granicy maksymalnego, dopuszczalnego prawem zadłużenia miasta. Mieszkańcy nie zostali poinformowani i nie konsultowano z nimi planów poważnego zadłużenia miasta.

REKLAMA

Zostaw pieniądze w naszym mieście w Piekarach Śląskich

www.krzysztofturzanski.pl

Nie interesuje mnie polityka, za to fascynują mnie media. W Piekarach Śląskich te dwa światy, pozornie nie mające ze sobą niczego wspólnego, przenikają się w taki sposób, że trudno je od siebie oddzielić. Politycy tłumaczą się przed dziennikarzami, czy dziennikarze muszą tłumaczyć się politykom? Mamy do czynienia z konkurencją medialną czy zwyczajną, polityczną walką. Dziennikarze przedstawiają fakty, czy raczej tworzą wirtualną rzeczywistość. Przeczytałam Twoje Piekary i Przegląd Piekarski. Stojąc z boku nie mam szans ocenić kto pisze prawdę. To już nie jest polemika, komentarze i dyskusja o poglądach. To poruszanie się w zupełnie innych, nie przystających do siebie światach. Opisujemy zupełnie inną rzeczywistość. Głęboko Państwu, Czytelnikom lokalnych gazet, współczuję. Życie z takim rozdwojeniem jaźni, w urzędowo zatwierdzonej schizofreni nie jest łatwe. W niczym nie pomogą wam lekarze i kolorowe pigułki. Sami musicie zdecydować co jest rzeczywiste a co nie. Dla nas, dla dziennikarzy z zewnątrz to tylko gra. Wykonujemy pracę na zlecenie, za którą jak wszyscy bierzemy pieniądze. Wy macie znacznie gorzej. To przecież Wasze życie... REKLAMA


Po¿yczka 3000 z³

64 z³

Miesiêczna rata od

Ca³kowita kwota po¿yczki: 3000 z³, 60 miesiêcznych rat równych, oprocentowanie nominalne: 10%, prowizja 9%, tj. 270 z³, op³ata przygotowawcza: 20 z³, rzeczywista roczna stopa oprocentowania: 15,49%, rata: 63,77 z³, ca³kowita kwota do zap³aty: 4115,87 z³, w tym odsetki: 825,87 z³. Decyzja kredytowa zale¿y od oceny ryzyka kredytowego. Informacje podano na podstawie reprezentatywnego przyk³adu z dnia 04.03.2013 r. Niniejsza informacja nie stanowi oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.

,

,


Jestem za, a nawet przeciw O krętych ścieżkach

Tomasz Flodrowski

Długo wyczekiwana wiosna pojawiła się w końcu w Piekarach. Stopiła śniegi, zazieleniła drzewa i utuliła ciepłym wiatrem. Jak się okazuje, zagościła również w sercu naszego Prezydenta. Dzięki temu co 2 tygodnie możemy radować nasze oczy publikowanymi w Twoich Piekarach prezydenckimi „Myślami samorządowymi” będącymi czymś między odezwą cysorza do ludu a listem duszpasterskim. W marcowym wydaniu „myśli” Prezydent raczył w swojej relacji z sesji RM wspomnieć i o mnie, najmniejszym z jego poddanych. Me serce zadrżało, a do oczu napłynęły łzy szczęścia, gdym czytał, że jestem „najbardziej gadatliwym radnym, jakiego w życiu spotkał” i że „zawsze porównuję Piekary z Krakowem”. Długo żyje nasz Prezydent, a i w Krakowie być musiał, więc zaszczyt tym większy, że docenił moją aktywność w RM i ambicję, by Piekary czerpały z jak najlepszych wzorców. Niestety, druga część wypowiedzi była dla mnie jak nóż wbity w serce ojcowską ręką. Stwierdził bowiem Prezydent jakobym chciał „pozbawić piekarskich przedsiębiorców reklam”. Tymczasem mówiłem wyłącznie o uporządkowaniu reklam w mieście poprzez ograniczenie liczby tych największych i ujednolicenie ich wyglądu. Co najciekawsze Prezydent wydaje się w pełni zgadzać z moimi poglądami w tym temacie, co wyraził w wypowiedzi dla DZ w materiale z 12.04.2013 Piekary Śląskie: Wyrzućmy szpetne szyldy z miasta: „To dobry pomysł, by uporządkować i ujednolicić zasady rozmieszczania reklam i oczyścić miasto z nadmiaru nośników reklamowych. Ich przeładowanie nie tylko psuje przestrzeń publiczną, ale i nie spełnia podstawowego zadania, jakim jest informacja - uważa Korfanty”. „Jestem za, a nawet przeciw”, jak mawiał klasyk?

Nie jestem hejterem

Obserwator23

Czytając wynurzenia Prezydenta na łamach „Twoich Piekar” nasuwają się pytania, na które nigdy nie będzie odpowiedzi. Ludzie często mają ochotę wypowiedzieć się w różnych sprawach i na różne tematy. Gdzie jak nie w Internecie? „Twoje Piekary” przecież nie opublikują artykułu niepoprawnego politycznie, napisanego przez mieszkańca, czy radnego opozycji. Ile razy, w ciągu dotychczasowych kadencji, Pan jako prezydent spotkał się z mieszkańcami, aby wysłuchać ich problemów? W jaki sposób i gdzie, Pana zdaniem, mieszkańcy mogą wymienić swoje poglądy? Czy aby Pan sam nie łamie zasad dobrych obyczajów, których to domaga się od innych? Zgadzam się, iż bardzo wiele jest w internecie wypowiedzi wulgarnych, urągających kulturze – wręcz chamskich. Najczęściej z powodu braku rzeczowych argumentów, a narastającej frustracji, ludzie swoje racje forsują siłowo, podpierając się rynsztokowym językiem. Internet im to umożliwia, bo zdają się być anonimowymi. Nie zgodzę się z twierdzeniem (cyt.):”Piekarski Blog Polityczny jest naszym lokalnym poletkiem

Do chóru rzekomych obrońców piekarskich przedsiębiorców dołączył też dziennikarz Twoich Piekar, który to, mijając się z prawdą, sugeruje, że chcę miasta „bez reklam”, czyli również bez sklepowych szyldów, wpychając mi w usta słowa, których nigdy nie wypowiedziałem. W końcu, w obronie przedsiębiorczości staje 2 radnych prezydenckich – T. Cisek i K. Duda, istne wzory cnót i moralności, znanych przede wszystkim z dużej elastyczności poglądów, w zależności od tego, do którego ugrupowania aktualnie przynależą. Ten pierwszy, choć przedsiębiorcą nie jest, na temat przedsiębiorczości wie zaskakująco dużo. Wyjątkowo aktywny na sesji RM, twierdził m.in., że piekarscy przedsiębiorcy w wyniku uporządkowania reklam straciliby na konkurencyjności w stosunku do swoich kolegów z innych miast Górnego Śląska... Co ciekawe, na poprzedzającej sesję Komisji podczas dyskusji na temat reklam nie zabrał głosu ani razu. Czyżby większa widownia dodawała panu radnemu odwagi? Drugi z samorządowców, radny Duda, którego wypowiedzi na sesji RM poza ślubowaniem nie miałem jeszcze okazji usłyszeć, również zaskakuje swoją aktywnością w temacie reklam. Nie dziwi natomiast wypowiedź pana Całusińskiego, przedsiębiorcy i zarazem znajomego radnego Dudy, którego konieczność usunięcia dużej reklamy zasłaniającej elewację kamienicy naprzeciw Kalwarii rzekomo zmusiła do „zwinięcia interesu”. W swoich żalach zapomniał napomknąć, że rzeczona reklama była nielegalna i z urzędu wszczęto w tej sprawie postępowanie administracyjne, w wyniku którego musiał ją zlikwidować. Czytając przemyślenia piekarskich samorządowców z prezydentem Korfantym i jego radnymi na czele, zastanawiam się, czy wiosenny wiaterek razem z ciepłym powietrzem nie przyniósł do Piekar jakiejś egzotycznej choroby powodującej zanik pamięci. A może sprawdza się stara prawda, iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? od lat uprawianym przez hejterów”. Chętnie z tą tezą podyskutuję. Proszę jednak o wskazanie potwierdzających ją cytatów. Z ciekawości zapytam, czy Pan nie miał ochoty takiego bloga założyć? Wiem, najlepiej się dyskutuje na łamach swojej gazety, bo nie ma możliwości szybkiej odpowiedzi czytelnika w przypadku różnicy zdań. Natomiast na blogu taka możliwość istnieje i bardzo dobrze. Jaki jest poziom dyskusji piekarskich polityków, można posłuchać na sesji. Pan jako Prezydent również współtworzy taki, a nie inny poziom dyskusji, czy aby nie powinien Pan dawać przykładu? Rozumiem, że czasami puszczają nerwy, ale trzeba umieć się opanować. Jaki przykład dają nam politycy – wszyscy wiemy! Poseł może prowadzić auto pod wpływem alkoholu, nie musi przestrzegać przepisów, może odzywać się wulgarnie, bo przecież jest wybrańcem narodu. A jeżeli ktoś nadużywa władzy, nie przestrzega prawa, to co Pan o kimś takim sądzi? Czy można takie zachowanie posła, polityka, urzędnika tolerować? Nie wierzę byśmy się w tej odpowiedzi różnili. Czasem jednak nie wystarczy powiedzieć NIE, czasem trzeba o tym porozmawiać, podyskutować, przekonywać, czy wskazywać. I właśnie taką funkcję pełni TEN blog (blog.krzysztofturzanski.pl)

Czekamy na Wasze komentarze: www.forum.krzysztofturzanski.pl

Strona Urzędu Miasta: znikająca flaga Na stronie www.piekary.pl pojawiła się informacja o akcji „Wywieś flagę w oknie” organizowanej przez opozycję. I równie szybko została „ukryta”. Informacja o prowadzonej „akcji flaga” pojawiła się na stronie internetowej Urzędu Miasta i błyskawicznie została przeniesiona do „archiwum strony”. Chyba po to, żeby nikt jej nie przeczytał. W każdym razie infor-

macji trudno się było doszukać. Podobno zawinił automatyczny system. Tylko jak to się stało, że nowa informacja znalazła się między... starszymi. Na stronie UM publikowane są przecież daty. ZS

Na zdjęciu: Rady Łukasz Ściebiorowski rozdaje flagi biało-czerwone. To już czwarta edycja akcji, która nie doczekała się uznania w oczach władz Piekar Śląskich. Rozdanych zostało 2500 chorągiewek. www.krzysztofturzanski.pl

Wielka budowa Dyktator poczuł się jakby cały świat zawalił się na głowę. Na wyspie Targor powstał nowy port. Niewolnicza praca setek robotników przyniosła efekt. Najpiękniejsze, luksusowe jednostki pływające od razu do niego zawinęły pomijając zupełnie Archipelag Pieśla. Nieliczne statki przypłynęły tutaj w drodze powrotnej wystawiając na żer ludności marne resztki. Bogactwo i przepych oferując władcy Targoru. - Też musimy coś zbudować! - oznajmił doradcom Stakor - Coś większego! Piękniejszego! Coś... coś... - Coś nam złota brakuje... - zgryźliwie zauważył Jerkra najwyraźniej zirytowany sukcesem sąsiadów - Od lat nic nie wybudowaliśmy. Nic! Tylko twoje pomniki... Złoto poszło na minstreli śpiewających o chwale dyktatora i mistrzów pędzla tworzących twoje podobizny. - Milcz! - huknął dyktator. Jerkra natychmiast zamilkł, ale na jego twarzy pozostał zacięty wyraz. - Co chcesz zbudować? - Coś pięknego... Coś szczytnego... Coś co po mnie pozostanie... Największą, najpiękniejszą, naj... - Naj, naj, naj... co? - Lecznicę jakiej świat nie widział. Nie jakiś leśny pagórek, ale magiczne miejsce. - W skarbcu nie ma złota - raz jeszcze zauważył Jerkra. - Obedrzemy ze skóry poddanych, oddadzą ostatni grosz, złupimy jakąś wyspę - zdecydował Stakor - budowa musi się zacząć natychmiast. - I tak zabraknie złota - westchnął Jerkra. - Nie martw się co będzie później. Zabraknie złota to znów się złupi poddanych, na pewno coś przez ten czas odłożą. Zawsze odkładają, cholerne szczury. Chowają przede mną kosztowności. A jeśli złota zabraknie to... - dyktator zadumał się - to będziemy mieli największy i najbardziej imponujący plac budowy. Tak czy inaczej ludzie będą dzieciom bajki opowiadać o rozmachu przedsięwzięcia. Jerka milczał wpatrując się w wodza. - Taaaak - dykator wyraźnie się rozmarzył - to doskonała koncepcja. Tiopental Veritaserum *opowiadanie fikcyjne REKLAMA


Wizualizacje zamiast konkretów ► O projekcie budowy nowego szpitala radni dowiedzieli się z prasy. Założenia zaprezentowano dopiero podczas sesji. Kosztów budowy nie sposób policzyć. Na pewno więcej niż 50 milionów złotych. Prawdopodobnie między 60 a 70 milionów. Nie mamy tych pieniędzy. Sama koncepcja budowy szpitala kosztowała 55 tysięcy złotych. Jej twórcę wybrano „z wolnej ręki”. Ustalenie tych faktów zabrało radnym sporo czasu. Na pytania niechętnie udzielano odpowiedzi. Nie znane są ani planowane koszty utrzymania budynku, ani całkowity koszt inwestycji. Wiadomo, że po wyemitowaniu obligacji i wykorzystaniu rezerwy budżetowej uda się wygospodarować ok. 35 milionów złotych, czyli ok. połowy kosztów. Co z resztą? - Będziemy pracować nad sposobem finansowania - przekonywał prezydent Stanisław Korfanty. Rozpoczynanie inwestycji bez zabezpieczenia finan-

sowego nie spodobało się nawet niektórym radnym koalicji rządzącej. - Popieram chęć budowy szpitala, ale w aspekcie finansowym nie ma montażu - stwierdził radny Dariusz Iskanin, który nie poparł uchwały. Radni opozycji byli oburzeni brakiem czasu na analizę proponowanych rozwiązań. Niektórym do podjęcia decyzji wystarczyła jednak wizualizacja. - Dowiedziałam się o projekcie z gazety, przemyślałam to i gdyby taki szpital był, to byłoby fajnie - stwierdziła radna Gabriela Kossakowska. Opozycja ripostuje, że fajnie byłoby mieć na to pieniądze. Zbigniew Szubiński

REKLAMA

Kopalnia generuje bardzo wysokie koszty, a obecne zasoby węgla pozwalają na prowadzenie eksploatacji do roku 2022. Konieczna jest jednak restrukturyzacja. Zarząd Kompanii Węglowej S.A. podjął działania mające na celu przedłużenie funkcjonowania kopalni. Planowane jest zbycie piekarskiej kopalni. Potencjalnym nabywcą może być Węglokoks S.A. List intencyjny w tej sprawie podpisano jeszcze w grudniu 2012 roku. W maju strony przystąpią do negocjacji szczegółów transakcji. Planowane jest prowadzenie konsultacji ze stroną społeczną. Elementem negocjacji będą także zobowiązania nabywcy względem załogi i zobowiązania inwestycyjne. AK

Hipokryzja Nie ma gwarancji, że wybudowany z publicznych pieniędzy szpital nie trafi w prywatne ręce. Prezydent zapowiada, że każda oferta będzie traktowana poważnie. Do tej pory spółka Piekarskie Centrum Medyczne nie znalazła inwestora. Czy to się zmieni po wybudowaniu nowego budynku?

► W 2010 roku usłyszałem o akcji Sławy Umińskiej i Krzysztofa Turzańskiego „Zostaw 1% podatku w Piekarach”. Hasło łatwo rzucić, ale co dalej? potrzebującym, których nie stać na kampanie reklamowe w mediach. Bezpłatne rozliczanie dochodów to także konkretna pomoc dla dużej rzeszy gorzej sytuowanych, bezrobotnych, rodzin wielodzietnych. Dziękuję wszystkim, którzy w różny sposób wspierali akcję, nie dla reklamy, nie dla zysku. Serdecznie dziękuję za pomoc rodzinom Nolewajka, Jany, Koman, Paciej, Figołuszka, Kusch,

Ministerstwo Gospodarki wyjaśnia jaka przyszłość czeka piekarską kopalnię. Sprzedaż. Szczegóły transakcji są negocjowane.

........................................................

Ponad 1800 PIT-ów

Z doświadczenia wiedziałem, że wiele osób ma problem z wypełnianiem deklaracji podatkowych. Zaproponowałem, że będę je wypełniał bezpłatnie. Nikt z nas wówczas nie przypuszczał jak akcja się rozwinie. Po czwartej edycji wiemy, że było warto. Nasza akcja to tysiące deklaracji, które nie byłyby złożone gdyby za nie miano zapłacić. Nasza akcja to pomoc

Kopalnia i górnicy na sprzedaż

ks. Eugeniuszowi, firmie PIEKARY.NET, Dziennikowi Zachodniemu, Mirkowi Łukasikowi, mojej Beacie, Marcie i Jakubowi, i wszystkim pozostałym. Dziękuję za cierpliwość czekającym, wyrozumiałość za błędy, czasami za dobre słowo. Największe podziękowania składam Wam wszystkim, którzy uczestniczyliście w tej akcji miłosierdzia. Maciej Czempiel

Maciej Czempiel pomógł mieszkańcom wypełnić PIT-y i zadbał aby 1% podatku został w Piekarach.

Maciej Czempiel Feliks Pastuszka przechodzi na emeryturę, a nowym prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Piekarach Śląskich od 1 czerwca będzie Andrzej Żydek. O zmianach pisze redaktor naczelny Twoich Piekar Jacek Szyperski, którego martwi kiepska frekwencja na Walnych Zgromadzeniach, podczas wyborów Rad Nadzorczych spółdzielni mieszkaniowych. Nieszczera to troska o piekarskich spółdzielców. To bezpodstawna niechęć do byłego prezydenta Piekar. Okazuje się, że poglądy redaktora Szyperskiego są delikatnie mówiąc... płynne. W Spółdzielni Mieszkaniowej Silesia w Katowicach Rada Nadzorcza w zeszłym roku zwołała Walne Zgromadzenie wyborcze w trakcie EURO 2012. Jacek Szyperski został po raz drugi zastępcą przewodniczącego RN tej spółdzielni, a to właśnie rada nadzorcza ustala termin Walnego Zgromadzenia. Pewnie dlatego obecnych było tylko 133 z 5270 członków. W czasopiśmie SM Silesia fakt ten skomentowano w następujący sposób: skoro spółdzielnia dobrze funkcjonuje, sprawy idą w dobrym kierunku, szkoda spółdzielcom tracić czas na zgromadzenia… W Katowicach nieobecni mają rację? Bo wybrali miłego pana Jacka? Jako piekarzanina obrażają mnie takie obłudne pouczenia piekarskich spółdzielców przez mieszkańca Katowic.

Nie prawda, no i co? Redaktor Jacek Szyperski odmówił sprostowania nieprawdziwej informacji opublikowanej w Twoich Piekarach. Sprostowanie nie zostało wysłane w określonym ustawowo terminie. Czy jednak to znaczy, że po tym czasie nieprawdziwa informacja redaktorowi naczelnemu już nie przeszkadza? To najlepszy przykład obiektywizmu i rzetelności miejskich mediów.


Wywieś flagę w oknie po raz czwarty Po tym jak na ulice miasta trafiło 2,5 tysiąca flag, przez kilka chwil ► Piekary Śląskie stały się biało-czerwone. Ten nietypowy sposób przygotowania do świąt majowych stał się już tradycją. Przebieg akcji relacjonowała regionalna TVP 3 i ogólnopolski Teleexpress. Z okazji przypadającego 2 maja Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i 3 maja Święta Konstytucji 3 Maja na ulicach miasta radni, społecznicy i młodzież rozdawali biało-czerwone chorągiewki. - To już czwarta edycja akcji „Wywieś flagę w oknie”, którą wspiera i organizuje od początku Komitet Obywatelski m. Piekary Śląskie. Cel akcji wpisuje się w misję i działalność naszego stowarzyszenia i spotyka się z dużą życzliwością mieszkańców - mówi v-ce przewodniczący Komitetu, radny Grzegorz Gowarzewski. Mieszkańcy nie mają flag narodowych, trudno jest je kupić, a poza tym brakuje uchwytów do ich wywieszenia. Dzięki akcji spo-

łecznej mimo wszystkich trudności Piekary przez chwilę stają się naprawdę biało-czerwone. - To swoista lekcja patriotyzmu, którego musimy uczyć. Chcemy przełamać opór, który stworzyła nasza bolesna historia - mówi radna Helena Warczok. W akcję włączyła się młodzież. - Przekonujemy, że patriotyzm nie jest obciachowy, tylko modny. Powinniśmy być dumni, że jesteśmy Polakami - twierdzi Natalia Ciupińska. W ramach akcji co roku młodzież układa też żywą flagę. W tym roku do jej układania wybrana została Miejska Szkoła Podstawowa nr 1. Blisko 300 uczniów zmierzy się z

Akcja przemawia do dzieci, ale nie tylko. Wielu mieszkańców Piekar czekało na flagi zabierając je dla rodziny i sąsiadów. tym zadaniem 30 kwietnia na szkolnym dziedzińcu. - Chciałbym, żeby kiedyś udało się ułożyć wielką flagę narodową pod Kopcem Wyzwolenia.

Remontujemy zabytki ►

Z wiosną nadszedł dobry czas dla najcenniejszych piekarskich zabytków.

W życie weszła przygotowana przez radnego Tomasza Flodrowskiego uchwała, w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości piekarzan remontujących elewacje zabytkowych kamienic wpisanych do gminnej ewidencji zabytków. Uchwała objęła ponad 300 najcenniejszych obiektów zabytkowych na terenie Piekar Śląskich. - Prace nad uchwałą bardzo rozciągnęły się w czasie, głównie z powodu torpedowania pomysłu zwolnienia z podatku przez prezydenta Korfantego i jego radnych. Na szczęście w końcu udało się przeforsować ten niezwykle ważny dla piekarskich kamieniczników projekt. Gorąco zachęcam do skorzystania ze zwolnienia – mówi Tomasz Flodrowski, z klubu radnych Krzysztofa Turzańskiego.

Zwolnienie z podatku można uzyskać w wysokości do połowy wartości remontu na okres 10 lat. Dla przykładu,

Prace remontowe na Kalwarii już trwają. jeśli koszt renowacji elewacji wynosi 50 tys. zł, a roczna kwota należnego podatku od nieruchomości 3 tys. zł, w ramach zwolnienia można w ciągu 10 lat zaoszczędzić 25 tys. zł. Z listą obiektów

wpisanych do gminnej ewidencji zabytków, jak i szczegółowymi informacjami dot. zwolnienia można zapoznać się w Biurze Miejskiego Konserwatora Zabytków przy ul. Bytomskiej 92. Kolejną dobrą informacją jest rozpoczęcie remontu elewacji kościoła kalwaryjskiego. Na wniosek Flodrowskiego aż 200 tysięcy złotych na realizację tej wartej 269 tys. zł inwestycji przekazała Rada Miasta Piekary Śląskie w formie dotacji celowej. W ramach prac zostanie odczyszczona powierzchnia cegieł, uzupełnione tynki, wymienione spoiny między cegłami, a cała fasada zabezpieczona przed wnikaniem wody. Efekty renowacji będzie można podziwiać w drugiej połowie tego roku. Aneta Szulc

Może w przyszłym roku spróbujemy? Liczę na Młodzieżową Radę Miasta, która włączyła się do akcji - mówi radny Łukasz Ściebiorowski,

koordynator akcji. Akcje wspierali: NZZ Solidarność-Andaluzja, SKOK „Skarbiec”, Komitet Obywatelski. AS

Posprzątamy śmieci O śmieciach zalegających w rowach i krzakach na trasie prowadzącej od Kopca Wyzwolenia do Księżej Góry już pisaliśmy. Teraz rozwiązujemyproblem. Skoro prezydent Stanisław Korfanty nie chce zareagować - my to zrobimy. Spotykamy się w sobotę 11 maja o godzinie 10.00 i sprzątamy.

- Udział w akcji zadeklarowała młodzież, zwróciliśmy się o wsparcie do różnych środowisk, a przede wszystkim sami zabierzemy się do pracy. Chcemy udowodnić, że niewiele trzeba, żeby nasze miasto było bardziej atrakcyjne - przekonuje radny Stanisław Plajzner. Straż Miejska zapowiada natomiast częste kontrole tego terenu i wyciagnięcie konsekwencji wobec osób, które go zaśmiecają. - Nie możemy przechodzić wobec tematu obojętnie, bo utoniemy w śmieciach. To drobiazg, ale warto się w to zaangażować - mówią organizatorzy. Miejsce akcji: Księża Góra Czas akcji: sobota 11 maja godz. 10.00 Wymagania: pozytywne nastawienie, strój roboczy, rękawice, worki na śmieci.

Nasze PFK Kwietniowe spotkanie Piekarskiego Forum Kobiet upłynęło pod znakiem kryminalnych opowieści i... historycznych wspomnień. Naszym gościem był Roman Hula - b. Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach i b. Komendant Główny Policji w Warszawie oraz autor książki „Glina” opisującej m. in. najgłośniejsze sprawy kryminalne z terenu Piekar Śląskich i regionu, przemiany społeczno-polityczne po 1989 roku oraz niezwykłe i barwne życie autora. Roman Hula zdradził tajniki operacji „Frankenstein”, która dzięki niemu zakończyła się ujęciem seryjnego mordercy Joachima Knychały, „wampira ze Śląska”, wspomniał także o sprawie kradzieży koron z piekarskiej Bazyliki i włamaniu i kradzieży zabytkowych pistoletów z Zamku w Będzinie. Nie zabrakło także odrobiny edukacji nt bezpiecznych zachowań, błędów, które popełniają kobiety i tym samym narażają się na niebezpieczeństwo oraz nieocenionej roli kobiet w służbach. Na miejscu można było kupić książkę z dedykacją i zadać pytania, na które nasz gość chętnie odpowiadał.

Dopełnieniem wieczoru była prezentacja dr Leszka Szywały pt. „Jak żyć dłużej i zdrowiej?”. Nasz gość jest specjalistą z zakresu terapii naturalnych, autorem wielu artykułów o tematyce medycznej. Od kilku lat, widząc postępującą degradację i skażenie środowiska jest gorącym orędownikiem zdrowego stylu i trybu życia. Zajmując się medycyną estetyczną i zabiegami w obrębie jamy ustnej – dokładnie implantami - zauważa jak ogromny wpływ na stan zdrowia ma prawidłowe odżywianie. Panie miały okazję wzbogacić wiedzę na temat spowolnienia objawów starzenia, zachowania organizmu w kondycji i i sprawności przez długie lata, diety rozdzielnej. Dr Leszek Szywała traktuje organizm jako całość, skupia się nie na jednym objawie a na wielu pozornie odległych od siebie dolegliwościach, z których dopiero po ich przeanalizowaniu wyjawia się przyczyna choroby. Podkreśla jak ogromne znaczenie ma właściwe odżywianie, bowiem „jesteśmy tym co jemy”. Bardzo cieszę się, że po raz pierwszy Forum odwiedziły panie ze stowarzyszenia Amazonki. Przybyły z pięknym prezentem - figurką anioła, która od tej pory będzie mi zawsze przypominała o naszych dzielnych i niezwykle sympatycznych kobietach. Spotkanie zakończyła loteria nagród, wśród których były bony rabatowe do sklepu KMS GANTOS i kosmetyki. Dziękuję właścicielowi restauracji VICTORIA za gościnę i -jak zawsze- miłe przyjęcie. Już dzisiaj zapraszam na kolejne spotkanie 23 maja (wyjątkowo czwartek) o godz. 19.00 w restauracji VICTORIA. W programie wiosenno-letni pokaz mody polskich firm odzieżowych organizowany przez Krystynę Musik. Sława Umińska


Ciekawa oferta Klub Spółdzielni Mieszkaniowej w Piekarach Śląskich Os. Powstańców Śląskich ul. Skłodowskiej 83

Aerobik, zumba, a może tenis stołowy, jeśli ktoś szuka sposobu na wypełnienie wolnego czasu czy też rozwój własnych zainteresowań może szukać tego typu zajęć w instytucjach miejskich takich jak choćby Miejski Dom Kultury, Młodzieżowy Dom Kultury czy też Ośrodek Kultury „Andaluzja”. Uzupełnieniem ich oferty w naszym mieście jest z pewnością Klub Spółdzielni Mieszkaniowej w Piekarach Śląskich na Os. Powstańców Śl. przy ul. Skłodowskiej 83. Działa on już od blisko trzydziestu lat, a jego bogata oferta skierowana jest przede wszystkim do członków spółdzielni. Jak podkreśla jednak Agnieszka Jaguś-Obrębska – kierownik Klubu SM - z zajęć i sekcji mogą korzystać także pozostałe osoby do czego serdecznie zapraszam. Sporym zainteresowaniem, zwłaszcza pań, cieszą się u nas zajęcia aerobiku, zumby czy też pilates. Oferujemy ponadto aikido zarówno dla dzieci jak i dorosłych, naukę gry na gitarze, zumbe dla dzieci, tenis stołowy z instruktorem. Prężenie działa sekcja skatowa. W Klubie SM swoją siedzibę ma również Klub Honorowych Dawców Krwi „Ziemi Piekarskiej”. Dyżury dla mieszkańców pełni grupa radnych (pierwszy poniedziałek miesiąca g. 18-19, radni Gowarzewski, Ściebiorowski, Turzański). W Klubie, którym mam zaszczyt kierować podejmujemy również m.in. takie przedsięwzięcia jak „Akcja lato”, „Akcja zima”, „Mikołaj dla dzieci”, imprezy z okazji dnia dziecka i dnia kobiet. - Staramy się dopasowywać ofertę również do aktualnych potrzeb i mód, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Panuje u nas bardzo przyjazna i ciepła atmosfera, co potwierdzają korzystający z naszej oferty. W strukturach Spółdzielni Mieszkaniowej działa także Spółdzielczy Dom Kultury przy ul. Kazimierza Wielkiego.– dodaje Jaguś-Obrębska.

Umiejętności rolnicze w Nakle Śląskim W dniach 19-20 kwietnia w Nakle Śląskim odbyły się XXXVII Eliminacje Okręgowe Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych. Honorowy patronat nad tym wydarzeniem sprawowany był przez trzech kuratorów oświaty: śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego oraz przez Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. W eliminacjach wzięło udział 167uczniów ocenianych przez 38 pracowników naukowych wspomnianego Uniwersytetu. Eliminacje składały się z etapów: pisemnego (test wiedzy z danego działu) i praktycznego i rozgrywane były w kilku blokach tematycznych, m.in.: produkcja roślinna, zwierzęca, żywienie człowieka i gospodarstwo domowe. Wśród gości eliminacji znaleźli się m.in. posłowie, radni samorządowi. Drugie miejsca zajęli w kat. produkcja zwierzęca Mateusz Wojtala, a w kat. produkcja roślinna Sebastian Kubosz. Trzecie miejsce w tematyce Żywienie człowieka i gospodarstwo domowe Justyna Baron. Osoby te reprezentowały ZSCKR w Nakle Śląskim. Olimpiada Wiedzy i Umiejętności Rolniczych organizowana jest od 1977 roku pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Warto wspomnieć, że wśród uczniów szkoły w Nakle Śląskim nie brakuje również piekarzan, którzy aktywnie włączają się w społeczne i kulturalne działania szkoły. W styczniu tego roku chórek szkoły, pod opieką nauczycielki Justyny Ostrowskiej, z piekarzanką Natalią Jamrozik w składzie zaszczycił swoim występem spotkanie opłatkowe Komitetu Obywatelskiego w Piekarach Śląskich, zbierając przy tym pozytywne recenzje.

„NIE” dla porad prawnych ► Pod pretekstem „oszczędności” dyrektor OK Andaluzja wypowiedział umowę na wynajem sali, w której udzielano bezpłatnych porad prawnych dla mieszkańców, wspierając ich w sporach, także z... urzędnikami. I może w tym był problem. Stowarzyszenie Storkolis udzielało bezpłatnych porad prawnych wszystkim mieszkańcom. W każdej sprawie. Teraz pomagać im będą pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Tylko czy pomogą im w sporach z.... samym sobą? - Czy radca prawny MOPR zachowa obiektywną postawę wobec osób, których zdaniem decyzja wydana przez MOPR Piekary Śląskie lub Urząd Miasta została wydana z naruszeniem prawa. Wg mojej oceny „nie” ponieważ powstaje tu oczywisty konflikt interesów, radca prawny zatrudniony przez MOPR nie może przecież podważać decyzji wydanych przez swojego pracodawcę lub Urząd Miasta. - napisała w liście otwartym Ewa Krytowska, udzielająca porad prawnych. Oficjalnie powodem wypowiedzenia są pieniądze. - Szukamy wszędzie oszczędności, a oni zaproponowali mi płatność. Za podobną działalność mogę osiągnąć dochód. Daję pierwszeństwo takim organizacjom. To rozsądne argumenty. Muszę patrzeć na interes firmy, a potem na interes społeczny przekonuje dyrektor Piotr Zalewski. Ale miejski ośrodek kultury to nie firma, a MOPR to nie organizacja. Panowie przerzucają między sobą publicznymi pieniędzmi,

W trudnej sytuacji mieszkańcy Piekar Śląskich wciąż będą mogli skorzystać z bezpłatnych porad prawnych. które pochodzą z tego samego worka, czyli z budżetu miasta. I faktycznie takich możliwości organizacje społeczne nie mają. - Gdybym wiedziała, że chodzi o pieniądze, zapłacilibyśmy za wynajem sali. Takiej propozycji nie usłyszałam. Dykretor poprosił jedynie, żebyśmy sami zrezygnowali z umowy twierdzi Krytowska. Nawiasem mówiąc sprawdziliśmy o jakie kwoty chodzi. MOPR zapłaci OK Andaluzja... 100 złotych miesięcznie. To wychodzi około 8-9 złotych za godzinę wynajmu. Dyrektor MOPR Maciej Gazda zaprzecza istnieniu „spisku” przeciwko stowarzyszeniu. Wręcz

przeciwnie, przyznaje, że do tej pory porady udzielane przez MOPR i Stowarzyszenie wzajemnie się uzupełniały. Dyrektor przekonywał radnych, że nie wiedział o problemach Stowarzyszenia. Po prostu potrzebował sali. Dlaczego, skoro tuż obok znajduje się jego siedziba? - Nie mamy możliwości lokalowych - przekonywał radnych Maciej Gazda. Ostatecznie Stowarzysznie zostało bez lokalu, w którym mogłoby udzielać porad mieszkańcom. - Korzystałem kilka razy z pomocy tego biura, pomagał mi pan Piotr, a pani Ewa pisała mi pismo Zawsze było tam dużo ludzi, nikt nie był załatwiony jak

Sprawa Bronisława L. wróci na wokandę? W sprawie Bronisława L. wyrok zapadł w sądzie karnym. Teraz poszkodowany oczekuje przeprosin i zadośćuczynienia. W przeciwnym razie swoich praw znowu będzie dochodził w sądzie - tym razem cywilnym. O sprawie szeroko pisaliśmy w poprzednim wydaniu Przeglądu Piekarskiego. Bronisław L. został uznany winnym popełnienia przestępstwa, przyznał się do stawianych zarzutów, więc przyjęto wobec niego pozytywną prognozę kryminologiczną. Chodziło o nieuczciwe zachowanie i przestępstwo popełnione w czasie kampanii wyborczej w 2010 roku.

to się mówi po łebkach na wiadomość zareagowali internauci. Faktem jest, że Stowarzyszenie nie po raz pierwszy ma problemy w Piekarach Śląskich. W 2007 roku umowę najmu lokalu wypowiedział Stowarzyszeniu Urząd Miasta. Mówiło się o tym, że powody takiej decyzji były polityczne. W tym czasie prezes Stowarzyszenia radny Tomasz Cisek był zadeklarowanym przeciwnikiem prezydenta Stanisława Korfantego. Dlaczego dziś pojawił się ten sam problem, kiedy panowie są po tej samej stronie? Być może faktycznie kością niezgody stała się „treść udzielanych porad”. - BPO pomagało w sporach obywatel – Urząd Miasta Piekary Śląskie, niejednokrotnie pozwalając mieszkańcom z powodzeniem dochodzić swoich praw - tłumaczy Krytowska. W trudnej sytuacji Stowarzyszenie zwróciło się o pomoc. Klub Radnych Krzysztofa Turzańskiego oraz Komitet Obywatelski umożliwił kontynuowanie porad. Zaczynamy w czwartek 23 maja od godz. 16.00 do 18.00 porady prawne będą udzielane przy ul. Bytomskiej 134 (LEVEL). Od czerwca BPO ruszy także na Manhattanie. AS


Prosta manipulacja faktami

Nie tylko długi weekend Majówka to nie tylko okazja do wypoczynku, to przede wszystkim święto Flagi Narodowej oraz Konstytucji 3-go Maja, pierwszej ustawy zasadniczej w Europie, drugiej na świecie.

► „Niszczą naszą drogę” mogliśmy przeczytać w Twoich Piekarach o ciężarówkach dojeżdżających ulicą Pod Lipami do radzionkowskich zakładów. Ani słowa o ciężarówkach z Piekar Śląskich i naszych mieszkańcach, którzy znaleźli tam pracę. Mieszkańcy od dłuższego czasu domagają się remontu drogi, radni składają wnioski, lecz prezydent Stanisław Korfanty konsekwentnie odmawia ich realizacji i remontu drogi. - Nie wydam pieniędzy z budżetu Piekar Śląskich na to, żeby samochody ciężarowe, które niszczą tę drogę mogły swobodnie dojeżdżać do radzionkowskich firm - mówi prezydent Stanisław Korfanty. Jednak prezydent zapomina o kilku faktach. Ta droga jest nam potrzebna i niszczą ją między innymi także nasze, piekarskie ciężarówki. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Piekarach Śląskich samochody z miałem węglowym wysyła do radzionkowskiego PEC-u do ważenia. Dojechać tam mogą tylko ulicą Pod Lipami. To średnio dziesięć wyładowanych po brzegi ciężarówek tygodniowo, czterdzieści takich kursów miesięcznie. - Nie ma sensu kłócić się o to, czy drogę niszczą bardziej ciężarówki z Radzionkowa, czy Piekar. To krótkowzroczne i zaściankowe. Nic dziwnego, że w naszym mieście brakuje inwestorów, bo nikt nie chce być tak traktowany. A bezrobocie rośnie. Tymczasem firmy, o których prezydent Korfanty wypowiada się z taką niechęcią zatrudniają niemal stu mieszkańców Piekar. I to powinno być dla nas najważniejsze - twierdzi radny Krzysztof Turzański. PEC w Radzionkowie zatrudnia jednego mieszkańca Piekar Śląskich. Firma Letrans

W tym tygodniu obchodzimy 222. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W Piekarach Śląskich oficjalne obchody rozpoczną się o godzinie 9:00 pod pomnikiem poległych w walkach o społeczne i narodowe wyzwolenie, następnie od godziny 10:00 przy Kopcu Wyzwolenia w Piekarach Śląskich nastąpi dalsza część uroczystości. Niewątpliwie w godnym i uroczystym przeżyciu tego święta pomoże msza święta koncelebrowana w intencji Ojczyzny, której początek zaplanowany jest na godzinę 10:30 (w razie niepogody msza odbędzie się w Bazylice NMP i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich). Zapraszamy do udziału w uroczystościach wspólnie z całymi rodzinami. Osoby, które zechcą wziąć udział w uroczystościach, będą mogły skorzystać z dodatkowych autobusów: Remontu ulicy Pod Lipami prędko nie będzie, bo prezydent nie widzi takiej potrzeby. Piotra Wacławczyka zatrudnia 7 mieszkańców naszego miasta Natomiast Zakłady Mięsne HAM zatrudniają aż 86 osób zameldowanych w Piekarach Śląskich. - Współpracujemy także z wieloma firmami, które swoją siedzibę mają w Piekarach, nie sposób ich wszystkich wymieniać, są to np. drukarnie, hurtownie owoców i warzyw, hurtownie narzędzi, hurtownie okien i drzwi, hurtownie stali, hurtownie i sklepy z materiałami budowlanymi, serwisy pomp zatapialnych, wulkanizacje. Łączenie jest ich około stu - wyjaśnia Halina Rosoł, asystent zarządu zakładów mięsnych. - Jestem przekonana, że jako miasto powinniśmy myśleć o inwestorach, którzy dają zatrudnienie naszym mieszkańcom. Sto miejsc pracy to bardzo dużo, wystarczy dla porównania powiedzieć, że

podobna liczba osób straciła zatrudnienie w zakładach HaPa i nie udało się dla zwolnionych znaleźć nowych miejsc pracy - mówi radna Sława Uminska. Zdaniem prezydenta inwestycja nie stanowi priorytetu, bo można przecież skorzystać z alternatywnej drogi. Poza tym skoro zakłady są w Radzionkowie, to burmistrz tego miasta powinien dołożyć się do remontu, który jest kosztowny. Jednak chociaż prezydent powoływał się na dokładne analizy i wyliczenia, podawane kwoty znacznie różniły się od siebie. - Remont tej drogi kosztowałby ponad milion złotych, prawda panie naczelniku? - stwierdził Stanisław Korfanty. Wiceprezydent podbił kwotę do ponad dwóch milionów. Twoje Piekary podały koszt rzędu 5-7 milionów złotych. Jak jest więc naprawdę? Nie

jesteśmy wstanie odpowiedzieć na to pytanie. - Mam nadzieję, że mieszkańcy uważnie analizują sytuację i materiały prasowe . Nie zawsze słyszą całą prawdę. Materiał dotyczący ulicy Pod Lipami w miejskiej prasie nie przedstawiał wszystkich faktów, za to pasował do stanowiska prezentowanego przez prezydenta - twierdzi Turzański. Podczas dyskusji radni opozycji wskazywali na złe stosunki Piekar Śląskich z innymi miastami. Nie jesteśmy członkami GZM, nie przystąpiliśmy do tzw. Deklaracji Tarnogórskiej, nie umiemy współpracować z Radzionkowem, który oferował wsparcie finansowe dla remontu drogi Pod Lipami. Piekary są w tej sprawie stroną raczej pasywną. Prezydent jedynie enigmatycznie mówi o „prowadzonych rozmowach” w tej sprawie. Zbigniew Szubiński

Portal informacji i forum swobodnej wymiany poglądów Od 2007 roku piekarski blog to najlepszy portal informacyjny o naszym mieście. Bieżące informacje, komentarze i zapowiedzi. Do tego możliwość komentowania każdego wpisu. Licznik odwiedzin nie przez przypadek już dawno przekroczył milion wejść. W nowej formie blog znajdziecie pod adresem: www. blog.krzysztofturzanski.pl. Nowością na stronie jest możliwość śledzenia wszystkich wątków poruszanych w komentarzach na forum dyskusyjnym. Rozmowy nie są niczym ograniczane, system nie wymaga ani podawania swoich danych osobowych, ani rejestracji

i logowania. Mimo to przypadki naruszenia dobrych obyczajów zdarzają się niezwykle rzadko i zwykle pojawiają się u komentatorów mocno zaangażowanych w polityczne rozgrywki. Na tej samej stronie radni opozycji składają sprawozdania ze swojej działalności publicznej i społecznej. Coraz dłuższa jest lista akcji zorganizowanych pod szyldem „umwetu”. Masz sprawę do radnego - skontaktuj się z nim bezpośrednio. Wszyscy radni podali na stronie nie tylko swoje adresy mailowe, ale także numery telefonów. www.krzysztofturzanski.pl

Pierwszy autobus Odjazd o godzinie 9.00 z przystanku na ulicy Przyjaźni w Dąbrówce Wielkiej (przed skrzyżowaniem z ulicą Sadowskiego), a następnie ulicami Roździeńskiego, Bednorza, Partyzantów, Brzechwy, Nankiera, Oświęcimską, Wyszyńskiego, Bytomską, Pod Lipami, Obwodową Zachodnią, Wyzwolenia, Drogą do Kopca. Drugi autobus Odjazd o godzinie 9.10 z przystanku na ulicy Tarnogórskiej ( Kozłowa Góra – w rejonie Środowiskowego Domu Kultury ), a następnie ulicami Józefską, Papieża Jana Pawła II, Bytomską, Pod Lipami, Obwodową Zachodnią, Wyzwolenia, Drogą do Kopca. Autobusy oznakowane będą tabliczką „Na Kopiec Wyzwolenia – przejazd bezpłatny” źródło: www.piekary.pl


REKLAMA

Dlaczego warto walczyć o bezpłatne autobusy w całym kraju i darmową komunikację w Piekarach ► To możliwe. Od grudnia jako Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 i Polska Partia Pracy walczymy o bezpłatną komunikację miejską. Coraz więcej miast w Polsce i na świecie decyduje się na właśnie takie, korzystne dla mieszkańców rozwiązanie. Bezpłatna komunikacja miejska funkcjonuje w różnych miastach na całym świecie, w tym w Belgii (Hasselt), Niemczech (Templin), Estonii (Tallin), a nawet w Stanach Zjednoczonych (Baltimore). Po naszych akcjach samorząd Żor postanowił wprowadzić to rozwiązanie w życie. Wywołało to istną lawinę w całej Polsce. Już teraz na rzecz bezpłatnej komunikacji miejskiej działają samorządowcy i stowarzyszenia w Gdańsku, Warszawie, Koszalinie, Bydgoszczy, Krakowie, Tarnowie, Lublinie, a na tym jeszcze nie koniec! Warto było ruszyć z tą akcją! Gdy mówiliśmy w ubiegłym roku, że bezpłatna komunikacja miejska to bardzo dobry i wart zrealizowania pomysł, włodarze wielu miast pukali się w czoło. Dzisiaj widać, że ten pomysł jest o wiele bardziej sensowny, niż może się na pierwszy rzut oka wydawać. Do niedawna nikt nie myślał poważnie o osobach, które proponowały bezpłatną komunikację miejską. W dniu 1 stycznia 2013 roku estońska stolica, Tallin, wprowadziła bezpłatną komunikację miejską. W Polsce, od jakiegoś czasu, komunikacją miejską bezpłatnie poruszać mogą się kierowcy w Nysie. Efektem tego jest spadek ruchu na drogach i wzrost dostępności parkingów w centrum. Co więcej taka komunikacja okazuje się oszczędniejsza dla samorządu. Dr inż. Łukasz Zaborowski, ekspert z dziedziny transportu miejskiego powiedział dla portalu echodnia.eu, że z badań jakie przeprowadzono w Niemczech wynikają proste wnioski – jedna złotówka dołożona do komunikacji miejskiej daje 2 złote oszczędności w innych dziedzinach. Stwierdził także: „Tak naprawdę mówienie o tym, że wprowadzenie bezpłatnej komunikacji przyniesie dodatkowe, ogromne koszty nie jest prawdą. Na początku trzeba będzie do tego trochę dołożyć, ale w naszym przypadku (Radom) nie będzie to 30 milionów złotych. Odchodzą m.in. koszty kontroli biletów, windykacji, czy nawet produkcji i dystrybucji biletów. W dłuższej perspektywie, kiedy ruch samochodowy się zmniejszy, okaże się, że nie musimy wydawać tyle pieniędzy na naprawę dróg, odśnieżanie, nie musimy budować tylu nowych miejsc parkingowych, czy możemy sobie

pozwolić na budowę drogi węższej, zamiast szerszej. To wszystko przyniosłoby miastu oszczędności większe niż te 30 milionów złotych rocznie. Do tego dochodzi też poprawa komfortu życia, mniejszy hałas, czystsze powietrze i oszczędności w portfelach mieszkańców. W dłuższej perspektywie darmowa komunikacja jest opłacalna dla wszystkich” – mówi ekspert o propozycji wprowadzenia takiego rozwiązania w Radomiu. Bezpłatna komunikacja funkcjonuje także w Ząbkach pod Warszawą, gdzie jest dostępna dla wszystkich mieszkańców, którzy są zameldowani w tym mieście. W Kielcach autobusy kursujące po centrum miasta także są bezpłatne. Jeszcze w tym roku Żory chcą wprowadzić bezpłatną komunikację miejską. Tamtejszy prezydent uważa, że taka komunikacja jest o wiele bardziej ekologiczna, bo kierowcy przesiadają się do autobusów. Jest także o wiele bardziej prospołeczna, ponieważ nie wyklucza się najbiedniejszych i rodzin wielodzietnych, dla których wydatki na bilety są ogromne. Bezsens podwyżek Dotychczas spotykaliśmy się tylko i wyłącznie z podwyżkami cen biletów. Z roku na rok ceny wzrastały szybciej, niż nasze zarobki. I to wywołuje powszechne oburzenie. To jest powodem niechęci do podróżowania komunikacją miejską. Bo nikt nie ma wpływu na decyzje, jakie zapadają w zarządach spółek komunikacyjnych. A to właśnie te decyzje są dla nas kluczowe. Tym bardziej, że coraz więcej osób jest zmuszona jeździć na gapę, bo po prostu ich nie stać na bilet. Zamiast pomagać takim osobom, miasta wolą windykować. Przykładowo w Częstochowie straszą, że za jazdę na gapę można pójść do więzienia. Jesteś biedny? Za to pójdziesz siedzieć. Częstochowa zabiera się mocno za kieszenie gapowiczów. Wzrost wpływów z windykacji to 323%. Biedaku, jeśli szukasz pracy, rób to pieszo... Jednak już teraz pomysłem bezpłatnej komunikacji zainteresowali się radni i mieszkańcy Warszawy, Gdańska, Koszalina, Krakowa, Lublina, Tarnowa, Tczewa i Bydgoszczy. Będziemy organizować ogólnopolskie spotkanie ze wszystkimi organizacjami społecznymi, partiami i lokalnymi radnymi, którzy chcą, by ten pomysł

wszedł w życie. To czas, by odwrócić ten antyspołeczny trend! Byliśmy w Bydgoszczy, Gdańsku i Koszalinie, gdzie przekonywaliśmy do sensowności tego pomysłu. Przyjedziemy także do Piekar Śląskich. Bezpłatna komunikacja to więcej pieniędzy w naszych kieszeniach, bo nie musimy kupować już biletów. W czasach kryzysu podreperuje to budżety domowe. Podreperuje także budżety wielu miast, które nie będą musiały planować dodatkowych wydatków drogowych w przyszłości. By zapewnić jazdę po mieście bez korków, po prostu sensowniejsze i oszczędniejsze jest wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej. Co więcej, nie będziemy truci spalinami z tysięcy samochodów, które codziennie wjeżdżają teraz do miast, korkując je. Bezpłatna komunikacja miejska, to samorząd przyjazny mieszkańcom. W poszukiwaniu pracy, w drodze do pracy, szkoły, szpitala, czy na uczelnię. Jak wielkie pieniądze wchodzą w grę, gdy mowa o rozwiązywaniu problemów z korkami? Przykładowo proponowana budowa tunelu pod Ochojcem w Katowicach to 150 mln złotych. Nie licząc dróg dojazdowych i całej infrastruktury, która musi zostać dobudowana, by ten dojazd do samego tunelu umożliwić. To suma, która sfinansowałaby bezpłatną komu nikację przez 3-4 lata. W Gdańsku budowa tunelu pod Wisłą Martwą ma kosztować 600-800 mln złotych – 10 lat funkcjonowania bezpłatnej komunikacji miejskiej w tym mieście. To tylko pojedyncze miasta i pojedyncze przykłady. Ile pieniędzy można w ten sposób za oszczędzić w całej Polsce? Na pewno mnóstwo! O wiele prościej i taniej wyjdzie nam wprowadzenie bezpłatnej komunikacji. Dlatego ruszamy z ogólnopolską kampanią „Nie – dla pod wyżek cen biletów, Tak – dla bezpłatnej komunikacji miejskiej”. Nigdy wcześniej nie było tak wielu chętnych do spełnienia tego postulatu. To właśnie teraz mamy niepowtarzalną okazję, by działać! Władza mówi, że to niemożliwe. Żory, Tallin i wiele dziesiątek miast z całego świata udowodniło, że jest inaczej. Udowodnijmy to w całej Polsce!

Otwierają dworzec Andrzej Kotalczyk Tarnowskie Góry doczekały się dworca autobusowego z prawdziwego zdarzenia. Nowoczesny obiekt kosztował około 20 milionów złotych. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 30 kwietnia. Dworzec wybudowało MZKP, z którego Piekary Śląskie wystąpiły, żeby wstąpić do KZK GOP. Kłótnie o to czy było warto trwają do dziś między prezydentem a radnymi opozycji. Na czym polega różnica mogą jednak ocenić mieszkańcy odwiedzając dworzec autobusowy w Piekarach Śląskich i ten w Tarnowskich Górach. Na „Przystanku Europa” jak nazwano ten projekt parkują już 43 nowiutkie autobusy Man należące do PKM Świerklaniec. Łącznie inwestycje w komunikację w Tarnowskich Górach sięgnęły niemal 80 milionów złotych! Jeszcze niedawno inwestycja wydawała się nierealna. Włodarze innych miast nie wierzyli, że Tarnowskie Góry doprowadzą projekt do końca. Teraz mogą już tylko zazdrościć i wyciągać wnioski. Skoro takie projekty można realizować w Tarnowskich Górach, powinny być także realne u nas.

REKLAMA


REKLAMA

www.blog.krzysztofturzanski.pl


Constance Babington-Smith i „Śpiąca piękność”, czyli... kobiety na wojnie część I

► Tak, wszyscy wiemy. Wojna to męska rzecz. Krew, pot i brak łez. Albo inaczej. Mężczyzna płacze, kiedy nikt nie widzi. A kobieta? Ta czeka na niego w domu odliczając dni do jego powrotu. Wszyscy to wiemy. Tylko czy aby na pewno? A co, jeśli to kobieta idzie na wojnę? Powiem Wam szczerze. Potrafi być bardziej niebezpieczna od mężczyzn. Dlaczego? Bo jest kobietą.

Od dzisiejszego odcinka chciałbym przedstawić Wam, drodzy Czytelnicy, osoby związane z historią II wojny światowej, które historia zapamiętała w mniejszym stopniu. Nosiły różne mundury, mówiły w różnych językach, zajmowały się różnymi sprawami, ale jedno je łączyło. Wszystkie były kobietami, co w zdominowanym przez mężczyzn świecie wojny wydaje się czymś egzotycznym. Jako mężczyzna mam wrażenie, że dysponowały porażająco skuteczną bronią. Własną, kobiecą urodą i przebiegłością, przed którą męski, umundurowany i uzbrojony po zęby świat klękał bezradny i pozbawiony ducha walki. Prawdziwa Wunderwaffe... „Dornröschen” czyli „Śpiąca piękność”. Tak sami Niemcy nieformalnie nazywali tajny ośrodek doświadczalny oficjalnie nazwany Heeres Versuchtanstalt Peenemünde, budowany od 1937 roku na wyspie Uznam (niem. Usedom). Ci, którzy tam pracowali, właściwie żyli w oazie spokoju, oderwanej od świata ogarniętego wojną. Ale pracowali nad nowymi typami broni, które miały dać III Rzeszy ostateczne zwycięstwo. Główną osobą w tym ośrodku był Sturmbannfüh-

pamiętać, że podczas wojny będąc również honorowym członkiem SS ochoczo pracował dla Hitlera (Braun w 1970 roku został zastępca dyrektora NASA). Powstanie tego całkowicie utajnionego i nieznanego światu ośrodka było efektem wprowadzenia

przez Niemców badań nad tzw. „programem rakietowym” (niem. „Rauch-Spur-Gerät”). Polski wywiad AK jeszcze w 1942 roku alarmował Brytyjczyków, że w Peenemünde pracuje się nad nowym typem niebezpiecznej broni, która może odwrócić bieg wojny. Tylko że zadufani w sobie Brytyjczycy nie chcieli w to

Wernher von Braun (w ubraniu cywilnym) z oficerami rer SS baron Wernhner von Braun (1912-1977; urodzony niedaleko Piły; jego rodzina mieszkała na Dolnym Śląsku), który po wojnie wysłał amerykańskich kosmonautów w przestrzeń kosmiczną i umarł jako słynny obywatel USA. Amerykanie nie chcieli

wierzyć. Naukowy doradca brytyjskiego premiera lord Cherwell oraz prof. Lindemann uparcie twierdzili, że informacje są zbyt fantastyczne, a Niemcy nie są w stanie stworzyć opisywanej broni. Ignorancja granicząca z głupotą, która mogła się

zakończyć zwycięstwem III Rzeszy w II wojnie światowej. W dniu 15 maja 1942 roku brytyjski rozpoznawczy samolot typu „Spitfire” lecący do Świnoujścia (niem. Swinemünde) natknął się na wyspie Uznam na nieznane Brytyjczykom lotnisko, które

pilot przezornie sfotografował. Podczas analizy zdjęć zauważono dziwne, owalne kształty, ale uznano, że to nic ważnego. Nieco zaniepokojeni Brytyjczycy wyznaczyli do zadań rozpoznawczych nad Peenemünde eskadrę A z 540 Dywizjonu rozpoznawczego (dowódca eskadry kpt Gordon Hughees), która stacjonowała na wschodnim brzegu Szkocji, na lotnisku w Leuchars. Piloci tej eskadry w wielu kolejnych lotach wykonywali szereg zdjęć. Ale nawet wzmożone brytyjskie loty rozpoznawcze z początku 1943 roku niczego nie wykryły, choć na jednym ze zdjęć wyraźnie był widoczny pocisk „V1”, a także zarys rakiety „V2” leżącej na wyrzutni VII. Tak było do maja 1943 roku, kiedy Brytyjczycy w końcu zrozumieli, że popełnili kolosalny błąd, który wymagał błyskawicznej naprawy. Nagłe olśnienie było zasługą naszej bohaterki. Constance urodziła się w dniu 15 października 1912 roku. Jej ojcem był Henry Babington Smith (1863-1923), pracownik brytyjskiej służby cywilnej. W czasach, gdy

Constance dorastała, edukacja młodych panienek była przywilejem wyższych klas. Najpierw uczyła się w swoim angielskim domu w Chinthurst, a później we Francji. Jako młoda i dorosła kobieta wykazała się dużą samodzielnością, przeprowadzając się

do Londynu. Pracowała jako dziennikarka zajmująca się sprawami mody, projektując dla „Aage Thasrup” i pisząc dla znanego magazynu „Vogue”. Uchodziła za niezwykle spostrzegawczą osobę, której nie umknął żaden szczegół. Gdy wybuchła II wojna światowa, Constance miała 27 lat. Co dość osobliwe dla kobiety o jej zainteresowaniach, zawsze fascynowała się lotnictwem. Podczas wojny społeczeństwo Wielkiej Brytanii zostało w pełni zmilitaryzowane. Do dobrego tonu należała służba w jakieś organizacji wojskowej bądź w innej, w jakimś stopniu związanej z zagadnieniem obronności. Zadań nie brakowało, bo po drugiej stronie kanału La Manche niemieckie jednostki wojskowe ćwiczyły lądowanie na brytyjskich plażach i zbierały przeznaczony do desantu sprzęt. W międzyczasie niemieckie Luftwaffe dokonywało nalotów na obszar Albionu, równając z ziemią najpierw cele wojskowe, a później wielkie brytyjskie miasta. Typowa, pozbawiona wszelkich skrupułów wojna

psychologiczna. Cierpiała od niej ludność cywilna, która wymagała opieki i pomocy. Brytyjskie niebo wymagało obrony, a duch walki w narodzie musiał wzrastać. Temu

nych przez własne samoloty zwiadowcze zdjęciach nie mogli niczego dostrzec. Wtedy właśnie do akcji wkroczyła Constance, którą koledzy z wojska nazywali „Babs”.

Constance Babington-Smith służyły wezwania premiera Po dokładnej analizie zdjęć Winstona Churchilla do walki pokazała swoim kolegom i stawiania silnego oporu to, czego oni nie zauważyli. germańskim barbarzyńcom. Brytyjczycy wpadli w panikę. Constance nie mogła Polacy mieli rację. Niemcy postąpić inaczej. Wstąpiła do szykowali nową broń, którą brytyjskiej armii, gdzie dość „Babs” pokazała im na zdjęszybko dosłużyła się stopnia ciach. Na podstawie uzyskaoficerskiego. Ale oczywiście nych informacji brytyjskie nie wysłano ją na linię frontu, lotnictwo w nocy z 17 na 18 nie zrobiono z niej telefonistki sierpnia 1943 roku dokonało czy sanitariuszki ani nie przy- zmasowanego nalotu na Peuczono jej do obsługi działka enemünde. Szczerze mówiąc przeciwlotniczego. Wykorzyzniszczenia nie były tak duże, stano jej niesamowity talent, ale niemiecki ośrodek został który był dość dobrze znany. zdekonspirowany. Ogromną Otóż Constance potrafiła zasługę miała w tym Conna zdjęciach lotniczych stance. Niemiecki „program zauważyć coś, czego inni rakietowy” wydłużył się o (czyli mężczyźni) nie byli w niemal pół roku (przenoszony stanie dostrzec. w inne miejsca), Przydzielono Kobiety dys- co być może ją do zespołu ponowały po- miało ogromopracowująny wpływ na rażająco skutecz- wynik II wojny cego zdjęcia ną bronią: urodą światowej. lotnicze. W tej i przebiegłością, samej sekcji W wyrazie odczytywania uznania Winprzed którą męski zdjęć pracowała świat klękał bez- ston Churchill druga córka nazwał ją „Miss radny i bez dupremiera WinPeenemünde”. stona Churchil- cha walki Po zakończeniu la Sarah. działań wojenJej sukces zbiegł się w czanych w Europie Brytyjczycy sie z informacjami, które po„wypożyczyli” ją Amerykanownie nadeszły do Londynu nom, dla których odczytywała z okupowanej Polski. Siatka zdjęcia z rejonu Pacyfiku. polskich wywiadowców Tam również wykazała się kierowana przez Augustyna sporymi zasługami, za co Trägera (w okresie plebiscyAmerykanie, jako pierwszej towym mieszkał w Bytomiu) kobiecie, nadali jej wysokie na podstawie informacji odznaczenie „Legion of uzyskanych przez Romana Merit”. Po wojnie pisała dla Trägera (syn Augusta; urodził różnych znanych magazynów, się w dniu 17 marca 1923 m.in. dla „Life Magazine”. roku w Bytomiu; służył na Później zajęła się pisaniem Peenemünde jako podoficer biografii, między innymi swoWehrmachtu) przesłała do jej sławnej kuzynki, pisarki Londynu informacje na temat Emilie Rose Macaulay (1881rakiet „V2”, a także dokładne, 1958). Zmarła w dniu 31 lipca narysowane przez Roma2000 roku. Bez wątpienia na plany tajnego ośrodka. pozostała kobiecą bohaterką Brytyjczycy zaczęli im się II wojny światowej. przypatrywać, ale na wykonaDariusz Pietrucha


Złota medalistka Mistrzostw Polski

Niechciane sukcesy

► Piekarzanka sięga po coraz wyższe trofea. Przed nią jeszcze wiele ciężkiej pracy, ale już dziś Piekary są z niej dumne.

Zbigniew Szubiński

Podczas trwających w Bydgoszczy Mistrzostw Polski juniorek i juniorów do lat 20 w Podnoszeniu Ciężarów, w sobotę 13 kwietnia Jolanta Wiór (GKS Andaluzja Brzozowice-Kamień w Piekarach Śląskich) zdobyła 3 złote medale (za rwanie, podrzut i dwubój) w kat. wag. 69 kg z wynikiem 201 kg w dwuboju (92 kg w rwaniu i 109 kg w podrzucie). Na kolejnych miejscach medalowych uplasowały się Aleksandra Michalska (KPC Górnik Polkowice) 163 (75 + 88) kg w dwuboju i Marlena Sobierska (LUKS Gryf Bujny)

uzyskując 115 kg (49 + 66 kg)w dwuboju. W kategori wagowej 48 kg druga z reprezentantek GKS Andaluzja Katarzyna Gaweł zajęła miejsce 7 z wynikiem 84 kg (37 + 47) w dwuboju. Serdeczne gratulacje dla trenera dziewczyn Jacka Mazura. Jakie wyznaczy kolejne cele swojej podopiecznej? Czego jeszcze możemy się spodziewać? Jedno jest pewne. Jolanta Wiór nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Teraz przed nią Mistrzostwa Świata w Peru.

ŁŚ

........................................................ Piekarzanka radzi sobie ze sztangą, z którą wielu panów mogłoby mieć poważne problemy. I robi z ogromnym wdziękiem i klasą. W najbliższym czasie zawodniczkę czekają turnieje międzynarodowe.

To Ślązaczka z krwi i kości, piekarzanka, która zostanie z nami

Jacek Mazur, trener Jolanty Wiór

Pracy sportowców nie widać. Kilka chwil w błysku fleszy na zawodach sportowych nie oddaje ogromnego wysiłku włożonego w osiągnięcie sukcesu. Sukcesu, który często przechodzi niezauważony. Kilka notek prasowych i... nic poza tym. Piekary Śląskie mają wielu utalentowanych sportowców, w których warto zainwestować. Moim zdaniem miasto tego jednak nie robi. Muszą więc radzić sobie sami, na tyle, na ile to możliwe. I nie mam wątpliwości, że kiedy pojawi się okazja - trafią do miast i klubu, który będzie mógł zapewnić im lepsze warunki. Jolanta Wiór pokazała klasę i z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Oby jej talent nie został zmarnowany przez brak zrozumienia dla potrzeb zawodniczki. Tak jak zmarnowany został potencjał szczypiornistów GKS Olimpia.

Jolanta Wiór jest rozpoznawalna w całym kraju... To najlepsza zawodniczka w Polsce, która choć ma dopiero 18 lat, to nie ma sobie równych. Jest coraz bliżej rekodrów kraju (i to seniorów), które wkrótce, może nawet w przyszłym roku poprawi. Inne kluby chciałyby ją przejąć? Polkowice, czyli najbogatszy klub w Polsce złożył ofertę, ale ona jest piekarzanką, chce być z nami

i tutaj chce trenować przynosząc chlubę swojemu miastu. Za to ją kocham. Czego można się po niej jeszcze spodziewać? W najbliższym czasie start w Mistrzostwach Świata w Peru, a potem przygotowania do Olimpiady w 2016. Piekarzanka może osiągnąć wszystko. Jest utalentowana i zdeterminowana. Czego potrzeba do osiągnięcia

takiego sukcesu? Pieniędzy. W takiego zawodnika trzeba inwestować. Z ministerstwa dostała 20 tys. złotych, potrzeba jeszcze drugie tyle. Został Pan drugim trenerem kadry narodowej juniorek... Cieszę się, bo dzięki temu mogę cały czas trenować z Jolą. I nie ukrywam, że przy niej, sam nabrałem formy jaką mogłem się chwalić wiele lat temu...

Rewal 24 Zbigniew Szubiński Po pokonaniu trasy Piekary Śląskie - Rewal na rowerze górskim Krzysztof Turzański przygotowuje się teraz do jazdy na czas. Odległość pomiędzy miastami chce pokonać rowerem szosowym w ciągu maksymalnie 24 godzin. - Wiele osób uważa, że nie uda się w tym czasie pokonać 600 kilometrów. Być może mają rację, ale warto przynajmniej spróbować. Na razie oswajam się z twardym siodełkiem wyścigówki i pracuję nad poprawą średniej prędkości jazdy - mówi Krzysztof Turzański. Piekarzanin najprawdopodobniej wyruszy w trasę pod koniec czerwca. Jego rower - Meridę Race Lite 901 przygotowuje do wyścigu z czasem sklep rowerowy Axis. REKLAMA

Coraz lepsze wyniki ►

Andrzej Wymysło biegał okazjonalnie. Teraz jest poważnym zawodnikiem, z którym trzeba się liczyć.

Andrzej Wymysło reprezentuje Piekary Śląskie i naszą gazetę. Jest zawodnikiem Przeglądu Piekarskiego. Ostatnio wystartował w Orlen Warsaw Marathon 2013. Trasę maratonu ulicami Warszawy z metą na Stadionie Narodowym pokonał w czasie 3:11:39s co dało mu 310 pozycję wśród ok. 4 tysięcy biegaczy. Zawody były jednocześnie mistrzostwami Polski w maratonie, gdzie Andrzej Wymysło uplasował się na

29 pozycji w swojej kategorii. Andrzej Wymysło nie tylko biega. Także pływa. Wywalczył tytuł Superpływaka 2012 roku. Przepłynął łącznie (wyniki poszczególnych prób się sumują) 76 km. W tych corocznych zawodach zorganizowanych przez MOSiR Siemianowice Śląskie wzięła udział rekordowa ilość osób: 249 zawodników, którzy przepłynęli łącznie 16 669 km. Pierwsze zwycięstwo

w 2013 roku odniósł reprezentant podczas I Biegu z Sercem na dystansie 10 km. Na pokonanie trasy biegu ulicami Gliwic z nawrotem przy radiostacji potrzebował 0:38:15s. Zawody jak na debiut organizacyjnym stały na dobrym poziomie o czym świadczy 452 uczestników w tym debiutanckim biegu. Formy i kondycji można panu Andrzejowi pozazdrościć. Gratulujemy serdecznie. ZS

Andrzej Wymysło z dumą nosi koszulkę z napisem Piekary Śląskie.


Miejsce na Twoją reklamę 513 - 104 - 264

Przegląd Piekarski 3(106)/2013  

wydanie kwiecień 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you