Page 1

4

Liderzy regionu docenieni

7

Nowe zaplecze biznesowe

12

Stawiamy na betonowe drogi

Forum OPOLSKIEGO BIZNESU

Godzę pracę z macierzyństwem! Iwetta Sochor, pracowita mama z Brynicy

Miesięcznik Samorządu Gospodarczego ISSN 1732-4505 nr 6 (110) czerwiec 2015


Z DRUGIEJ STRONY

Prosto z OIG 4. Liderzy regionu docenieni! Wywiad 8. Godzę pracę z macierzyństwem! Iwetta Sochor, pracowita mama z Brynicy

Inwestycje 7. Nowe zaplecze biznesowe 10. Nowe budynki obok CH Karolinka? INNOWACJE 11. Wiatraki w głubczycach 2

Opolska Izba Gospodarcza Henryk Galwas Prezes

Rada Izby Przewodniczący: Marian Duczmal, Wiceprzewodniczący: Ryszard Błaszków, Wilhelm Beker, Andrzej Rybarczyk Sekretarz: Bartosz Ryszka Członkowie: Zdzisław Bąk, Andrzej Drosik, Jarosław Najczuk, Marian Siwon, Renata Gumała, Piotr Żur

Forum Opolskiego Biznesu Wydawca: Opolska Izba Gospodarcza 45-075 Opole, ul. Krakowska 39 tel./fax. 77 44 17 668, 77 44 17 669 www.oig.opole.pl

Skład, łamanie, reklama:

Gospodarka 12. Władze stawiają na drogi betonowe 45-272 Opole, ul. Sosnkowskiego 29 tel. 77 456 95 29 e-mail: biuro@komunikatorpr.pl www.komunikatorpr.pl

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń.

Polub nas na: www.facebook.com/ForumOpolskiegoBiznesu

nr 6 (110) czerwiec 2015

www.forumopolskiegobiznesu.pl


NA DOBRY POCZĄTEK

Młodzi

w przedsiębiorstwach Henryk Galwas Prezes Opolskiej Izby Gospodarczej

N

ajważniejsze to poznać się i zacząć razem działać. Członkowie Opolskiej Izby Gospodarczej spotkali się ostatnio z władzami województwa, przedsiębiorcami oraz przedstawicielami szkół zawodowych aby zainaugurować projekt „Współpraca przedsiębiorców ze szkołami zawodowymi”. Przedsięwzięcie będzie realizowane aż do roku 2018. Celem nadrzędnym inicjatywy jest zaangażowanie uczniów szkół zawodowych do współpracy z firmami i odwrotnie. Z perspektywy przedsiębiorców współpraca ze szkołami zawodowymi niesie ze sobą pewne korzyści, najczęściej w postaci wsparcia kadrowego dla pracowników przedsiębiorstwa. Przedsiębiorcy czasami traktowali projekt jako okazję do prerekrutacji potencjalnych przyszłych pracowników. Warunkiem koniecznym, aby przedsiębiorstwo zaangażowało się we współpracę jest jego stabilna sytuacja finansowa i gospodarcza. Reforma szkolnictwa zawodowego trwa od 2012 roku. Wprowadzono nową podstawę programową. Doświadczenie podpowiada, że jednym z kluczowych elementów umożliwiających osiąganie celów reformy jest współpraca szkoły z firmami. Ważne jest więc, aby poznać bariery i możliwości takiej współpracy.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

3


PROSTO Z OIG

Liderzy regionu docenieni!

4

G

warancja wiarygodności, dbałości o najwyższe standardy produkcyjne oraz promowanie regionu. Tymi cechami wyróżniają się nagrodzeni w XII edycji Opolskiej Nagrody Jakości. Nagroda przyznawana jest od lat za wysoką jakość metod pracy oraz usług. O jej przyznanie najczęściej ubiegają się firmy, ale także różnego rodzaju instytucje, w tym samorządy. Podmioty, które otrzymują nagrodę i wyróżnienia „Opolskiej Nagrody Jakości” stanowią wzór do naśladowania. W Państwowej Szkole Muzycznej w Opolu odbyła się 29 maja br. gala wręczenia nagród. Na liście laureatów oraz wyróżnionych znalazły się przedsiebiorstwa, których oferowane usługi doceniane są przez klientów, a wysoka jakość produktów to ich znak rozpoznawczy. Opolska Kapituła od 2007 roku przyznaje również tytuł „Znakomitego Przywódcy” menedżerom, którzy swoją pracą przyczyniają się do ciągłego doskonalenia swojej firmy. Szeroko pojęta jakość jest jednym z głównych warunków osiągania sukcesów gospodarczych. Udział w konkursie daje znakomitą okazję do sprawdzenia potencjału gospodarki Opolszczyzny i stworzenia możliwości przeprowadzenia głębokiej samooceny zweryfikowaną oceną ekspercką zawartą w raporcie końcowym jako zwrotnym. Opolska Nagroda Jakości dokumentuje to, co w wielu  przedsiębiorstwach i instytucjach jest codziennością; wysoką jakość organizacji pracy

nr 6 (110) czerwiec 2015

i stosowanej produkcji a w konsekwencji najlepszego wyrobu lub usługi. Jakość wiąże się także ze społeczną odpowiedzialnością biznesu, która przejawia się miedzy innymi we współpracy z innymi sferami życia społecznego, a przede wszystkim kultury, sportu, zdrowia i różnego rodzaju działalności pomocowej. Jest to jeden z ważnych czynników do prowadzenia nowoczesnej firmy. Dzisisaj należy działać tak aby pogodzić to z czego żyjemy, to jest produkcji lub usługi, jak i odpowiedzialność społeczną, którą trzeba rozwijać i pokazywać jako przykład innym.


PROSTO Z OIG

Opolska Nagroda Jakości 2015 LAUREACI TYTUŁU „ZNAKOMITEGO PRZYWÓDCY”: Stanisław Galara Prezes ,,GALMET” Sp. z o.o. Głubczyce Andrzej Kulpa Prezes Przedsiębiorstwo Usługowe ,,POM” Sp. z o.o. w Krapkowicach Ryszard Kociok Właściciel ,,KOCIOK” Usługi Transportowe i Sprzętowe Chróścice Dariusz Świderski Prezes Zarządu Stadnina Koni Sp. z o.o. w Prudniku i  Krzysztof Pieroń Członek Zarządu Stadnina Koni Sp. z o.o. w Prudniku LAUREACI OPOLSKIEJ NAGRODY JAKOŚCI: Auto Power Electronic Opole Starostwo Powiatowe w Krapkowicach ZND CE Sp. z o.o. Opole BJ Sp. z o.o. Pałac Sulisław w Grodkowie Eurosystem Polska Sp. z o.o. Przywory SBB Energy S.A. Opole NUTRICIA Zakłady Produkcyjne Sp. z o.o.  w Opolu WYRÓŻNIENI: Urząd Miejski w Gogolinie Centrum Usług Gastronomicznych MARIO S.C. Mariusz Firek i Alicja Firek  Brzeg ZAGA Fundusze Europejskie  Opole Instytut Rozwoju Zasobów Ludzkich w Opolu Firma Handlowo-Usługowa Adam Michalik Skarbimierz Nordfolien Polska Sp. z o.o. w Zdzieszowicach Urząd Miasta i Gminy w Krapkowicach W kapitule ONJ zasiedli w tym roku: Ryszard Wilczyński – wojewoda opolski Andrzej Buła – marszałek województwa opolskiego Arkadiusz Wiśniewski – prezydent Miasta Opola Zygmunt Jurczak –  Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej Karol Cebula – przewodniczący kapituły ONJ, wydawca „Strzelca Opolskiego” Marek Tukiendorf – rektor Politechniki Opolskiej Marian Duczmal – rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu, przewodniczący Rady OIG Wilhelm Beker – prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Oleśnie, wiceprzewodniczący  Rady OIG Henryk Galwas – prezes zarządu OIG, sekretarz kapituły Opolskiej Nagrody Jakości10. Roland Wrzeciono  – dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

5


PROSTO Z OIG

6

nr 6 (110) czerwiec 2015


INWESTYCJE

Nowe zaplecze biznesowe Park Naukowo–Technologiczny w Opolu działa już od 26 maja. Ta instytucja to szansa zarówno dla początkujących jak i doświadczonych osób ze świata nauki i biznesu.

C

zym zatem jest Opolski Park Naukowo–Technologiczny? To instytucja okołobiznesowa, której działalność została zapoczątkowana w listopadzie 2012 roku. Została powołana do życia w celu poszukiwania i wdrażania nowych rozwiązań technologicznych poprzez współpracę sektora badawczo-rozwojowego i gospodarczego. PNT stwarza również warunki do rozwoju naukowego i ekonomicznego nie tylko w mieście Opole, ale w całym regionie, poprzez pomoc firmom już istniejącym oraz tym rozpoczynającym swoją działalność. Opolski Park Naukowo–Technologiczny to miejsce gdzie spotyka się świat nauki i biznesu. Wielu młodych naukowców tworzy fantastyczne wynalazki przydatne zarówno w życiu codziennym jak i przeznaczone do użytku specjalistycznego, jak sprzęt medyczny, czy nowe technologie IT. Nie wszyscy jednak mają wiedzę i kapitał by rozpocząć realizację swoich pomysłów. Specjaliści udzielają pomocy przyszłym przedsiębiorcom w nawiązaniu kontaktów z potencjalnymi sponsorami, dzięki którym będą mogli wprowadzić w życie swoje pomysły. Mogą liczyć także na pomoc w uzyskaniu funduszy unijnych. Dużą trudnością dla niedoświadczonych twórców jest zdobycie ochrony prawnej dla ich pomysłu. Także i na tym

polu mogą liczyć na pomoc specjalistów z Parku Naukowo–Technologicznego, która polega na opracowaniu dokumentacji zgłoszeniowej dla Urzędu Patentowego, by uzyskać wpis do rejestru, co zabezpieczy ich projekt przed kopiowaniem go przez konkurencję i korzystaniem z niego bez wiedzy twórców. Ciekawą ofertą skierowaną do początkujących biznesmenów jest możliwość tzw. preinkubacji – czyli szansa przetestowania swojego pomysłu na biznesie. PNT użycza takim firmom swojej osobowości prawnej dzięki czemu mogą funkcjonować jak regularne przedsiębiorstwa. Otrzymują także „wirtualne biuro” – czyli możliwość zarejestrowania swojej firmy na adres Parku. Okres preinkubacji może trwać do 3 lat, a przez sześć pierwszych miesięcy jest to usługa darmowa. Opolski Park Naukowo–Technologiczny to także miejsce dla już istniejących, dobrze prosperujących firm reprezentujących różne gałęzie gospodarki. Przedsiębiorstwa chętnie zmieniają adres na Technologiczną 2 ze względu na nowoczesne powierzchnie biurowe i przede wszystkim korzystne otoczenie biznesowe. Firmy te działając w sąsiedztwie innych, mają możliwość nawiązania współpracy, wymiany pomysłów i stworzenie lepszych i lepiej sprzedających się produktów. W budynku nr 1 przy ulicy Technolo-

gicznej znajdują się firmy z branży IT – tworzące oprogramowanie i wprowadzające na rynek wszelkiego rodzaju technologie informatyczne oraz firmy oferujące różnego rodzaju usługi dla innych przedsiębiorstw jak np. badania marketingowe czy szkolenia dla kadr. W drugim budynku swoje siedziby mają firmy z branży spożywczej, kosmetycznej i wiele innych. W tym właśnie budynku planowane jest otworzenie laboratoriów, w których prowadzone będą badania trzech rodzajów: mechaniczne (drukowanie i skanowanie w technologii 3D), doświadczalne (mające zajmować się m.in. badaniami materiałowymi) oraz chemiczne. Laboratoria przeznaczone będą dla firm rezydujących w Parku, a także dla innych przedsiębiorstw, które będą miały możliwość zlecić kadrze naukowej PNT wykonanie potrzebnych im badań. Na oficjalnym fanpage’u Opolskiego Parku Naukowo–Technologicznego możemy przeczytać cytat Alberta Einsteina: „Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi”. Ta myśl bardzo dobrze oddaje charakter tej instytucji, która postawiła sobie za cel rozwój gospodarzy Opolszczyzny i dąży do niego, od samego startu. | MM FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

7


WYWIAD

8

Pasja, dokładność i ciągły rozwój Ciasta, babeczki … czyli zapraszamy do „Lukrowej Krainy”. Iwetta Sochor z Brynicy, od kilku lat zajmuje się personalizowanymi wypiekami. Łączy pracę z opieką nad dzieckiem. Jak mówi – aby wykonać samemu tort, potrzeba chociaż odrobinę zapału, reszta to już inwencja twórcza autora.

nr 6 (110) czerwiec 2015

Alicja Holik: Kiedy postanowiła Pani zostać cukiernikiem? Iwetta Sochor: Zacznę od tego, że nie jestem cukiernikiem, a żeby było zabawniej zawsze mówiłam, że co jak co, ale piec ciast nigdy nie będę. Kilka razy mi coś nie wyszło i po prostu nie piekłam. Aż pewnego dnia moja mama przyjechała do mnie i mówi: „Słuchaj jesteś mężatką, masz dziecko, mąż pewnie chętnie zjadłby czasem ciasto, zrobimy pierwsze ciasto razem, a potem już pójdzie z górki”. Od tego czasu piekłam ciasta kilka razy w tygodniu. Ale de facto nie chodzi w tym co robię o pieczenie ciast. Właściwie, jak firma “Lukrowa Kraina” działała już pełną parą, to pieczenie delegowałam innym, a ja zajmowałam się tym co lubię najbardziej, czyli sugarcraftingiem- artystyczną dekoracją tortów. A tak na marginesie to od jakiegoś czasu w Polsce uznano dekorowanie tortów, jako pełnoprawny, odrębny zawód.


WYWIAD

Czy aby wykonywać małe dzieła sztuki – które co prawda szybko znikają, ale ich wykonanie jest równie trudne co tych materialnych dzieł – trzeba ukończyć specjalną szkołę, kurs? Właściwie to można się obejść bez tego. Trzeba jednak mieć chociaż minimalny zmysł artystyczny i zdolności manualne. Mi się do tego bardzo przydała ukończona szkoła plastyczna. Niemniej jednak masa cukrowa jest specyficznym tworzywem, dlatego trzeba mieć pewną wiedzę na początek, aby zacząć. W dobie wszechobecnego Internetu nie jest to jednak wyczynem i wielu zawodów można się nauczyć samemu. Wystarczy pasja, cierpliwość i chęć. Klienci zamawiają zazwyczaj tradycyjne formy wypieków czy personalizowane? Jakie słodkości były dla Pani do tej pory najtrudniejsze do wykonania? Klasycznych ciast wykonywałam mało, ponieważ moją domeną były właśnie personalizowane dzieła, od których cukiernie często się wykręcały. W tradycyjnych cukierniach jest mnóstwo pysznych ciast, ale rzadko kiedy cukiernie zatrudniają dekoratora, dlatego czasem odsyłają takich wymagających klientów chcących np. zamówić siedzącą baletnicę na torcie. Trudne dla mnie do wykonania są bardzo duże formy, ponieważ jest  wtedy ryzyko, że przenosząc ogromny płat masy cukrowej po prostu nam się on porwie. Nie przepadam też za wykonywaniem modeli samochodów, za to uwielbiam postacie ludzkie, a w szczególności twarze. Często klienci przychodzą ze zdjęciem i proszą, aby wyrzeźbić na torcie figurkę podobną do zdjęcia. Co  Panią inspiruje podczas tworzenia? Najczęściej klienci mają już mniej więcej sprecyzowane wyobrażenie swojego tortu, ale czasem dostaję tak zwaną wolną rękę i wtedy inspiruję się zagranicznymi artystami. W Stanach czy Wielkiej Brytanii ta profesja jest bardzo mocno rozwinięta i jest z kogo brać przykład. Czy jest coś czego nie da się odwzorować na torcie? Hmm ... sama nie wiem. Nie przychodzi mi nic takiego do głowy.

Które z wypieków lubi Pani najbardziej wykonywać? Lubię torty dla dzieci, torty ślubne, z kwiatami ... prawie wszystkie lubię. To jest moja pasja, jak ma być inaczej? Wiadomo, zdarzają się gorsze dni, kiedy mam poślizg w czasie, wtedy górę biorą nerwy ... Ale ogólnie to bardzo lubię to co robię. Jakie cechy wyróżniają odnoszącego sukcesy cukiernika? Powiem Pani jak kiedyś uda mi się nim być :) A tak poważnie sądzę, że pasja, dokładność, czystość i ciągły rozwój. Poza tym jeszcze jak w każdej branży trzeba umieć słuchać ludzi. Jakie są Pani pasje i zainteresowania poza pracą? Malowanie, rzeźba, psychologia ogólna i rozwojowa. Skończyłam studia pedagogiczne dlatego również psychologia jest moim zainteresowaniem. Lubię też takie najzwyklejsze sprawy, jak uprawa roślin we własnym ogródku, moda ... to co każda kobieta. Teraz jestem matką i to na pełnych obrotach i to absorbuje prawie cały mój czas, dlatego na pasje zostaje go niewiele. Dzieci są dla mnie bardzo ważne i teraz jest czas dla nich. Ten czas jest bezcenny i wydaje mi się, że moje dzieci właśnie teraz mnie bardzo potrzebują. Poza tym na pewne sprawy organizacyjne firmy mogę teraz popatrzeć z zewnątrz i mam w planie kilka zmian, ale o sieci na razie nie myślę. Marzy mi się własna pracownia, bo na razie wynajmuję kuchnię. Jest Pani również matką, czy da się pogodzić prowadzenie własnej działalności z macierzyństwem? To zależy, są matki które zapisują dzieci do żłobków i czują się szczęśliwe, a inne wolą pozostać z dzieckiem w domu. To jest indywidualna sprawa każdej kobiety i nie ma tutaj jakiejś obiektywnie słusznej drogi. Szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko. Jak miałam tylko jedno dziecko, które chodziło do przedszkola, to bez problemu łączyłam obowiązki domowe z pracą, ale przy drugim dziecku nie było już tak łatwo. Ciągle chodziłam niewyspana, spięta i tak naprawdę nie było dobrze ani w domu, ani w pracy. Wszystko ma

swój czas: teraz są dzieci, a niedługo znów moje torciki...już się nie mogę doczekać! Jak zachęciłaby Pani inne matki do założenia własnej działalności, która niekoniecznie kolidowałaby z opieką nad dzieckiem? Nie będę mówić, że to jest takie różowe, że wszyscy są uśmiechnięci niczym bohaterowie reklam, a macierzyństwo i praca to istna sielanka. Ale da się... warto chociaż spróbować. Ważna jest także kwestia wyboru działalności. Dla matek ważny jest elastyczny czas pracy i odległość do pracy. Wydaje mi się, że warto tez pomyśleć o współpracowniku, żeby nie mieć presji, że jak mi się coś stanie, to klient nie zostanie należycie obsłużony, a wiadomo dzieci czasem chorują i wtedy warto mieć jakieś koło ratunkowe. Prowadzi Pani również szkolenia skierowane do dzieci ale i dla grup zorganizowanych oraz firm. Czy wspólne pieczenie ciast może zbliżyć do siebie ludzi? Oczywiście! Każda aktywność wykonywana wspólnie zbliża ludzi, a do tego można się czegoś nowego nauczyć, pośmiać i ….wcinać mnóstwo słodkości. Gdyby któryś z naszych czytelników chciał upiec coś samodzielnie, od czego powinien zacząć? Od telefonu do mnie :) Żartuję. Od znalezienia przepisu i potrzebnych składników. A jeżeli chodzi o dekorację, to naprawdę świetna zabawa, nawet na poziomie amatorskim, można z dziećmi wykonać figurki, babeczki, motylki...co nam tylko wyobraźnia podsunie. Dziękuję za rozmowę. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

9


INWESTYCJE

Nowe budynki obok CH Karolinka? Dwa kolejne biurowce mają powstać przy ulicy Wrocławskiej w sąsiedztwie terenu Centrum Handlowego Karolinka. Urząd miasta proponuje działkę o powierzchni 0,4659 ha, wartą ponad 1mln złotych.

B

udowa pierwszego powinna ruszyć w przyszłym roku, jednak przetarg dopiero się zaczął. Coraz więcej firm zainteresowanych Opolem, chce budować obiekty biurowe. Wszystko to dzięki dostępności kadr (studenci i absolwenci  uczelni znający języki obce), bliska odległość od granicy z Niemcami, niższe koszty życia, wynajmu i kupna nieruchomości w porównaniu z sąsiednimi regionami. Można tylko spekulować, że będzie to kolejna inwestycja tworząca miejsce dla firm, które świadczą usługi potrzebne przedsiębiorcom np. porady prawne, gospodarcze, usługi księgowe czy szkolenia. Poza tym już same warunki przetargu mówią o budowie obiektu biurowo-usługowym. Kiedy możemy spodziewać się nowego budynku? Kupiec powinien zacząć budowę nie później niż 12 miesięcy od uzyskania aktu notarialnego i zakończyć ją w maksimum dwa lata. Plac przy ulicy Wrocławskiej jest już wypełniony biurowymi lokalami. Powstały tu: Centrum Wystawienniczo-Kongresowe oraz Park Naukowo-Technologiczny. Trwa również budowa biurowca katowickiej spółki CGI i Centrum Biznesu. Najemców nie brakuje, bo chociaż obiekty wciąż są na etapie twórczym, już trwają zakupy lokali. Niewątpliwe, że teren ten z handlowego zmienia się w biznesowe centrum. Skoro chętnych jest coraz więcej, widocznie inwestorzy uważają to miejsce za bardzo korzystne. Przetargi

10

nr 6 (110) czerwiec 2015

trwają i planowane są kolejne, a miejsca coraz mniej. Co sprawia, że deweloperzy gorliwie inwestują w tego typu obszary? Liczące 79 000 m2 powierzchnia CH Karolinka stanowi najbardziej charakterystyczny punkt Opola, ponieważ jest największym obiektem handlowo-usługowy w regionie i jednym z 10 największych centrów handlowych w Polsce. Działka dysponuje ważnymi dla inwestorów udogodnieniami np. ulokowanie w bardzo dobrym punkcie komunikacyjnym, 5 km od centrum, dzięki czemu dostępna jest zarówno dla Opolan, jak i mieszkańców całego regionu. Posiada też uregulowany stan prawny i jest odpowiednio przygotowana pod inwestycje. W przypadku galerii handlowych, obok takich cech jak standard, czy dobór najemców liczy się również popularność obiektu wśród konsumentów. Z analiz wynika, że w Opolu występują braki biurowców klasy A, których potrzebują firmy BPO (Business Process Outsourcing), zajmujące się wykonywaniem takich usług jak finansowo-księgowych i SSC (centra usług wspólnych). Budowa kolejnych dwóch biurowców wydaje się więc obiecująca dla inwestycji BPO/SSC, będzie coraz więcej miejsc dla tego typu firm. Inwestorów przyciągają kilkuletnie centra handlowe oraz nowe biurowce. Kupują obiekty w budowie lub nawet w planach, jeśli tylko powstaną na mało konkurencyjnych rynkach. | AF


INNOWACJE

Wiatraki w Głubczycach Budowa elektrowni wiatrowych zawsze budzi wiele kontrowersji. Należy jednak pamiętać o rozważnym podejściu do tematu i rzeczowym zbilansowaniu wad i zalet danej inwestycji w kontekście lokalizacji, lokalnego oddziaływania na środowisko oraz wpływu na lokalną społeczność.

B

udowa farmy wiatrowej na terenie gminy niesie za sobą szereg korzyści, wśród których można wskazać: infrastrukturalne, wizerunkowe, ekonomiczne i ekologiczne. Farma Wiatrowa Zopowy ruszyła właśnie na południu powiatu głubczyckiego. To piętnaście wiatraków o mocy 30 MW. Budowę rozpoczęła firma Gamesa i przekazała ją firmie Southern Windfarm Poland.  Oprócz wiatraków na polach pomiędzy Zopowami a Nowymi Gołuszowicami wybudowano też transformatorownię, czyli główny punkt zasilania, który pozwoli sprzedawać energię elektryczną. Dzięki inwestycji do gminnej kasy będzie teraz trafiać rocznie nawet 70 tysięcy złotych z podatków od budowli. Takie inwestycje, choć nie generują miejsc pracy, są według włądz gminy potrzebne. Kolejny wiatrak na terenie gminy Głubczyce pracuje w Klisinie. Z kolei na sesji rady gminy Baborów radni uchwalili plany zagospodarowania przestrzennego tak, by można było stawiać i tam farmy wiatrowe. Inwestycje mogą być realizowane we wszystkich sołectwach, oprócz Szczytów. Gotowe plany zagospodarowania przestrzennego, które przewidują budowę farm wiatrowych, ma natomiast gmina Branice. Powiat głubczycki to jedno z najlepszych miejsc w Polsce pod budowę farm wiatrowych. Leży bowiem w tak zwanej

Bramie Morawskiej, czyli obniżeniu terenu pomiędzy Karpatami Zachodnimi i Pogórzem Śląskim a Sudetami Wschodnimi. Dzięki takiemu położeniu w tej części powiatu wieją bardzo silne wiatry, a co za tym idzie - produkcja energii wiatrowej jest opłacalna. Dla wszystkich mieszkańców gminy korzystne będą inwestycje w infrastrukturę, które musi podjąć nasza firma, aby możliwa była realizacji inwestycji. Należą do nich na przykład modernizacje  dróg, utwardzanie dróg polnych czy poszerzenie zakrętów. Posłużą one mieszkańcom Gminy przez wiele lat i ułatwią im codzienne życie. Realizując naszą inwestycję pomagamy jednocześnie społeczności lokalnej. Ogromne znaczenie ma również fakt, że gminy, w których udało się zrealizować projekt farmy wiatrowej postrzegane są przez potencjalnych inwestorów jako przyjazne i otwarte na współpracę. Zyskują w ten sposób wizerunek solidnych, wiarygodnych i rzetelnych partnerów. Inwestorzy chętnie lokują w nich swoje pieniądze, zapewniając tym samym dynamiczny rozwój. Nie bez znaczenia jest, że na budowie farmy wiatrowej zyska również budżet całej Gminy. Co roku będzie do niego wpływał podatek z tytułu posadowienia urządzeń. Dodatkowe wpływy Gmina uzyska z tytułu podatków od placów montażowych i linii energetycznych.

Pieniądze te gmina będzie mogła przeznaczyć na dowolny cel i zaspokoić najbardziej palące w danym momencie potrzeby swoich mieszkańców. Korzyści ekonomiczne to również dochody uzyskiwane z czynszów dzierżawnych, regularnie wypłacanych właścicielom nieruchomości, na których usadowione zostaną elektrownie wiatrowe. Warto zauważyć, że czynsze wypłacane będą również właścicielom gruntów, nad którymi skrzydła wiatraka będą jedynie się obracać. Na budowie turbin skorzystają także osoby, przez których działki przebiegną drogi dojazdowe do poszczególnych urządzeń oraz poprowadzone będą kable przesyłowe. „Wiatraki” to także korzyści ekologiczne. Energia pochodząca z nich jes nie powoduje żadnych zanieczyszczeń. Dodatkowo, praca turbiny wiatrowej zapobiega wytworzeniu w ciągu roku znacznych ilości dwutlenku węgla oraz innych szkodliwych substancji, negatywnie wpływających na atmosferę. Wszystkie wymienione wyżej argumenty jednoznacznie wskazują, że budowa farmy wiatrowej przynosi gminon wiele korzyści. Odczują je nie tylko władze gminy, właściciele gruntów, ale przede wszystkim mieszkańcy. Inwestorzy przekonują samorządy innych gmin na Opolszczyźnie do budowy ferm na wzór tych w gminie Głubczyce. | MM FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

11


GOSPODARKA

Władze stawiają na drogi betonowe Nie wymaga remontu w ciągu 10 czy nawet 20 lat, koszty inwestowania w jej budowę zwracają się po krótkim czasie. Gwarantuje komfort użytkowania. Do nawierzchni betonowych przekonały się samorządy na Opolszczyźnie. Jedne z pierwszych betonowych dróg powstają w powiecie strzeleckim. 12

N

iedługo zakończy się budowa drogi z Izbicka do Kamienia Śląskiego. W czym tkwi taka popularność betonu wykorzystywanego w budowie dróg? Według ekspertów, nawierzchnia betonowa nie powinna wymagać w ciągu 10–20 lat użytkowania większych nakładów finansowych (pod warunkiem wykonywania powierzchniowych zabiegów utrzymaniowych). W przypadku asfaltu konieczność sfrezowania starej nawierzchni zwykle pojawia się już po sześciu–siedmiu latach. Wcześniej w branży jak mantra była powtarzana opinia, że budowa dróg z betonu jest około 20–30 proc. droższa niż z asfaltu. GDDKiA podkreśla jednak na podstawie ofert przetargowych, że w latach 2007–2013 nawierzchnie betonowe były relatywnie tańsze. Powód? Ceny asfaltu, który dominował w zleceniach, wzrosły w czasie spiętrzenia prac (w czasie boomu przed Euro 2012 nawet o 40 proc.). Trwałość nawierzchni betonowych (wydłużony okres pomiędzy remontami) jest przeciętnie 2,5/3,5 razy większa niż asfaltowych. Przy zastosowaniu nowych

nr 6 (110) czerwiec 2015

technologii betonu wysoko-wytrzymałościowego, można osiągnąć nawet ok. 7 razy większą trwałość. Niezwykle istotną cechą jest brak zjawiska koleinowania, zapewniony dzieki takim właściwościom jak odporność na czynniki atmosferyczne (wysoka temperatura, zamarzanie), a także ze względu na odporność nawet na bardzo wysokie obciążenia osi. Przy nowoczesnych rozwiązaniach gwarantowana jest nawet 30 -40 letnia żywotność nawet przy obciążeniach 13 ton /oś. Nawierzchnie betonowe dają większe bezpieczeństwo użytkowania, są jasne i dobrze widoczne, co jest szczególnie ważne w złych warunkach atmosferycznych. Bardzo ważną zaletą jest ich duża przyczepność. Niemieckie badania wykazały, że wskaźnik „wypadkowości” na autostradach betonowych jest o ok. 32% niższy od wskaźnika stwierdzanego na nawierzchniach asfaltowych. Nieznacznie wyższy koszt budowy betonowych dróg jest bardzo szybko rekompensowany przez niski koszt późniejszego ich utrzymania. Oblicza się, że już w przypadku obciążenia ruchem na poziomie 20 tys. pojazdów na dzień zdecydowanie opłaca się budować nawierzchnie betonowe. Należy jednak pamiętać, że wielokrotnie już na etapie inwestycji nawierzchnia betonowa jest tańsza. Co ciekawe, nowe rozwiązania nawierzchni betonowych wykazują nawet niższy poziom hałasu niż autostrady asfaltowe (argument głośności jest często podnoszony przez przeciwników betonu). Drogi betonowe to także ekologiczne użytkowanie. Istnieje możliwość całkowitego i bezpiecznego recyclingu betonu. Odpady bitumiczne są trudne do powtórnego wykorzystania – zawierają szkodliwe związki węglowodorów aromatycznych. Ponadto, z punktu widzenia zapew-

nienia surowców do budowy dróg należy pamiętać, że Polska dysponuje wszystkimi surowcami (cement, kruszywa) niezbędnymi do wykonania dobrych, sztywnych nawierzchni betonowych. To z polskich cementów i kruszyw wykonano znaczną część sieci autostrad na terenach byłej NRD. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do 2020 r. planuje zbudować ok. 860 km dróg w trwalszej technologii betonowej. Te plany wywołały nerwową reakcję branży wykonawczej. Drogi asfaltowe nie idą w odstawkę, ale będzie ich powstawało mniej niż dotychczas. Za siedem lat udział betonu w sieci szybkich dróg ma wzrosnąć z 18 proc. do prawie 27 proc. Dla porównania: w Niemczech już dziś jest to grubo ponad 30 proc. Na Opolszczyźnie pozyskiwanie betonowej nawierzchni z cementu to nie problem, od lat udowadnia to Cementownia Górażdże będąc zarazem liderem rynku i umacniając swoją pozycję także poza granicami kraju. Według wstępnych szacunków 220 km autostrad wymaga renowacji. Naprawa pochłonie 300 mln euro w ciągu 10 lat. Cement – potrzebny do produkcji betonu – jest znacznie mniej podatny na zmiany cen. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa podnosi jednak argument, że w przypadku zwiększenia popytu ceny pójdą w górę. – Nowe nawierzchnie betonowe spowodują dodatkowo 500 tys. ton zapotrzebowania na cement rocznie. To ułamek w rocznym zużyciu w skali kraju – odpowiada GDDKiA. Dyrekcja utrzymuje, że do 2020 r. zaoszczędzi na kosztach wykonawczych ok. 670 mln zł w stosunku do budowy nawierzchni asfaltowej. A do tego mają dojść niższe koszty eksploatacji. Z czeskich doświadczeń wynika, że po 27 latach różnica na korzyść nawierzchni betonowej sięga aż 46 proc.


Inwestowanie w biogazownie

Jakie są możliwości i korzyści płynące z instalacji opartych na odnawialnych źródłach energii, w szczególności korzystających z biogazu?

O wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii mówi się ostatnio dużo w związku z nową ustawą. Szczególnie trudnym tematem są nowe inwestycje w instalacje biogazowe, których zła reputacja wciąż przysłania realne korzyści z niej płynące. Budowa biogazowni to przedsięwzięcie proekologiczne, ciągnące za sobą liczne korzyści dla środowiska, których beneficjentem jest  społeczeństwo oraz korzyści gospodarcze.Rozwój branży biogazowej to nie tylko spełnienie priorytetów polityki energetycznej i rolnej, to też nowe miejsca pracy i wzrost przychodów z tytułu podatków lokalnych jak również ważny dla przemysłu spożywczego, sposób zagospodarowania odpadów. Produkcja biogazu rolniczego przede wszystkim pozwala zmniejszyć emisję metanu i innych gazów cieplarnianych, pochodzących z rozkładu odchodów zwierzęcych. Należy pamiętać, że metan przyczynia się do ocieplenia klimatu 21-krotnie bardziej niż CO2. Ok. 20% światowej emisji metanu pochodzi z fermentacji jelitowej zwierząt przeżuwaczy i z rozkładu ich odchodów. Spalanie biogazu obniża też  stukrotnie emisję dwutlenku siarki i trzykrotnie emisję tlenków azotu, w porównaniu do spalania paliw kopalnych. Ponadto odpady po procesie fermentacji beztlenowej są znacznie lepszym nawozem niż odpady nie przefermentowane. Dzięki biogazowni można uniknąć nieprzyjemnych zapachów wydzielanych przy nawożeniu pól nawozem naturalnym. Gazy powodujące

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

ten zapach są usuwane z biogazu poprzez odsiarczanie. Podczas fermentacji większość organizmów chorobotwórczych ginie, na skutek poddania ich wysokiej temperaturze Jeśli chodzi o korzyści ekonomiczne, produkcja biogazu zapewnia przychody z tytułu sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej i uzyskanych świadectw pochodzenia. Kolejnym źródłem przychodu jest sprzedaż uzyskanej nadwyżki ciepła procesowego, sprzedaż pulpy pofermentacyjnej w formie nawozu oraz pobieranie opłat z tytułu przyjęcia do utylizacji odpadów niebezpiecznych oraz organicznych. Jeśli biogazownia wykazuje zapotrzebowanie na dodatkowe ciepło, a którego jest naddatek ponad to co zużywa się na podtrzymanie procesów technologicznych, wówczas unika się wydatków na paliwa pierwotne, służące do wytworzenia ciepła. Ponadto jeśli biogazownia posiada pola, uprawne wymagające nawożenia, unika się wydatków na zakup nawozów mineralnych. Korzyścią ekonomiczną jest niewątpliwie też fakt, iż biogazownia wpływa na zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej regionu, promocję firmy jako przyjaznej środowisku oraz na zwiększenie bezpieczeństwa zapewnienia dostaw paliw, energii i nawozów. Rynek biogazowy w kraju, mimo utrudnień jakie napotyka, prze do przodu niosąc za sobą wiele potencjalnych korzyści, zarówno dla człowieka jak i dla środowiska. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

13


Moc tkwi w elektrowniach

14

W Polsce ponad 8000 elektrowni wodnych funkcjonowało już przed II wojną światową. Stanowiły podstawowe źródło taniej energii elektrycznej. Obecnie działa już tylko około 600 elektrowni wodnych… O czym to świadczy?

Świat chce być ekologiczny, jednak co mu w tym utrudnia? Na terenie województwa opolskiego są wykorzystywane wszystkie formy odnawialnych źródeł energii, a ich produkcja ma tendencję wrastającą, co dobrze rokuje temu regionowi. Jednak zawsze jest coś co stoi na przeszkodzie. Województwo ma charakter przemysłowo-rolniczy, dlatego największy udział w produkcji energii ma biomasa stała. Głównym odbiorcą biomasy na terenie Opolszczyzny jest i będzie w przyszłości PGE Elektrownia Opole SA, która aktualnie może rocznie kontraktować 200 tys. ton biomasy. Według analiz biomasa pochodzenia rolniczego dysponuje największymi zasobami i będzie stanowić podstawowe źródło rozwoju lokalnej energetyki odnawialnej. W  perspektywie roku 2015 pojawi się również wytwarzanie energii z biogazu. Opolszczyzna posiada duży potencjał w zakresie produkcji biogazu z odpadów z przemysłu właśnie rolno-spożywczego oraz roślin energetycznych. Na kolejnym miejscu znajduje się energetyka wodna. 31 działających elektrowni wodnych o łącznej mocy około 29 MWel dają duże możliwości województwu. Największe przedsiębiorstwa wybudowano na rzece Odrze i Nysie Kłodzkiej, gdzie są w zdecydowanej większości jednostki o mocy < 1,0 MW. Niewielki udział mają natomiast energetyka wiatrowa i słoneczna. Województwo opolskie leży w strefie, niekorzystnej dla rozwoju energetyki wiatrowej. nr 6 (110) czerwiec 2015

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

Energia wiatru na wysokości 30 m na Opolszczyźnie mieści się w zakresie 500-750 kWh/m2, podczas gdy jako kryterium opłacalności podaje się 1250 kWh/m2. Tereny korzystne dla farm wiatrowych znajdują się głównie w południowej części województwa opolskiego. I właśnie tam, w powiecie głubczyckim, ruszyła Farma Wiatrowa Zapowy, czyli piętnaście wiatraków o łącznej mocy 30 MW. Energia słoneczna, choć posiada potencjał stosunkowo wysoki, ma niewielkie znaczenie w globalnym bilansie energetycznym regionu. Ilość energii na jednego mieszkańca powinna wynosić 4000 MJ na rok. W naszych warunkach klimatycznych kolektor może pokryć maksymalnie 70-80% zapotrzebowania energii. Wysokie koszty inwestycji, budowa fabryk, hal, zakup maszyn i szkolenia pracowników powodują, że koniecznym warunkiem rozwoju są dotacje. Wszelkie sposoby uzyskania energii odnawialnej wiążą się z ogromnymi nakładami finansowymi, które oczywiście wracają wraz z działaniem przedsiębiorstwa i korzyściami z niego wynikającymi. Inwestycjom ekologicznym nie sprzyjają długie i skomplikowane procedury pozyskiwania funduszy, trudne warunki kredytowania oraz rozliczeń. Jednak czym w porównaniu z pieniędzmi jest nasze zdrowie i przyszłość następnych pokoleń, które mogłyby żyć w innym, lepszym, ekologicznym świecie. | AF


Moda na fotowoltanikę

Wśród nowoprzyjętych krajów UE tylko Czechy odnotowały bardzo duży rozwój fotowoltaiki.

W przeciągu 5 lat w Polska może dołączyć do państw produkujących w dużej mierze energię poprzez instalacje fotowoltaniczne. Za rok ma powstać nawet 100 tys. instalacji fotowoltaicznych. To 30-krotnie więcej niż obecnie. Jeszcze w 2013 roku tylko 1,2 MW energii produkowane było przez panele fotowoltaiczne. W tej chwili to ponad 27 MW. Dzięki ustawie prosumenckiej planowane jest zwiększenie mocy przynajmniej do 800 MW, czyli do 100 tys. instalacji w Polsce. Niemcy, którzy są naszym sąsiadem i leżą na tej samej szerokości geograficznej, dzisiaj mają 33 tys. MW energii z paneli fotowoltaicznych. Nowa ustawa o odnawialnych energii wpłynie na rozwój segmentu fotowoltaiki. Chodzi konkretnie o część prosumencką ustawy o OZE, która wejdzie w życie dopiero od początku przyszłego roku. Wykorzystywanie energii słonecznej jest możliwe nawet w polskim klimacie, co pokazuje przykład Niemiec. W tej chwili wystarczy tylko zgłoszenie do zakładu energetycznego o zainstalowaniu takiej instalacji .Według danych Instytutu Meteorologicznego i innych jednostek badawczych w Polsce mamy tysiąc słonecznych godzin rocznie, a więc pozwala to nam na instalowanie tego typu urządzeń. Przeciętna instalacja fotowoltaiczna w Polsce może generować 3 tys. kWh energii rocznie – to o ok. 1 tys.

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

kWh więcej niż zużywa statystyczne gospodarstwo domowe. Dlatego nadwyżki nie są trudne do uzyskania, a wiele osób może zarobić na produkcji zielonej energii. Dzięki tym przychodom znacznie skróci się czas zwrotu z inwestycji w OZE.Koszt takiej inwestycji mieści się w granicach 24 tys. zł, a czas zwrotu w zależności od zużywania energii przez gospodarstwo domowe to około 10 lat. Ustawa prosumencka wpłynie także na rynek pracy. Wymusi to stworzenie nowych stanowisk pracy, bo potrzebne będą firmy instalujące, serwisujące i produkujące urządzenia. Ustawa wprowadza nowy zapis, w ramach którego firmy instalujące będą musiały posiadać certyfikaty dla instalatorów w zależności od technologii. Pierwsze szkolenia już zostały uruchomione. Ministerstwo Gospodarki przedstawiło w ubiegłym tygodniu projekt nowelizacji, który może zmienić zapisy dotyczące poziomu wsparcia dla mikroinstalacji. Projekt nowelizacji zakłada wprowadzenie dla instalacji fotowoltaicznych minimalnej i maksymalnej kwoty wsparcia. Dla instalacji fotowoltaicznych do 3 kW zaproponowano stawki od 64 gr do 75 gr za 1 kW/h, a dla instalacji do 10 kW od 49 gr do 65 gr za 1 kW/h. Stawki minimalne mają być gwarantowane, aby zaś otrzymać stawkę wyższą, trzeba będzie udokumentować wyższe koszty wytwarzania energii elektrycznej.

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

15


Turbiny wiatrowe bez śmigieł

Turbiny wiatrowe to olbrzymie konstrukcje. Obracające się śmigła generują energię elektryczną, ale mogą stanowić także śmiertelną pułapkę. 16

Ekolodzy alarmują − wiatraki są przyczyną śmierci setek tysięcy zwierząt na całym świecie. Ale jest na to sposób. Hiszpańska firma Vortex Bladeless opracowała elektrownię wiatrową, która… nie ma śmigieł i wygląda jak ogromny szparag. Oprócz tego koszt dostarczanej przez tę turbinę energii ma być zdaniem twórców porównywalny do kosztu energii z elektrowni węglowych. Wynika to m.in. z niższych kosztów utrzymania konstrukcji w porównaniu z tzw. wiatrakami. Pozostaje pytanie – jak działa taka elektrownia? Aby to zrozumieć trzeba przypomnieć sobie podstawowe zasady fizyki. W konwencjonalnych elektrowniach, kiedy wiatr trafia na opór w postaci śmigieł, energia kinetyczna wiatru zamieniana jest na pracę mechaniczną w postaci ruchu obrotowego wirnika. Energia obrotowa wirnika przenoszona jest za pomocą wału i przekładni do generatora, który przekształca ją w energię elektryczną. Ale wiatr potrafi wprawić w drgania wiele przedmiotów – w tym także wysokie budynki. I właśnie te wibracje wywołane przez wiatr postanowili wykorzystać hiszpańscy projektanci. Skonstruowali oni pionową stożkowatą turbinę, która zamienia drgania w energię elektryczną. Ogromne kolumny w odwróconego stożka wykonr 6 (110) czerwiec 2015

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

nane z włókna szklanego i węglowego pod wpływem siły wiatru zaczynają drgać. W dolnej części konstrukcji znajdują dwa pierścienie odpychających się magnesów, które działają jak nieelektryczny silnik. Gdy stożek wychyla się w jedną stronę, magnesy przeciągają go w innym kierunku, aby zwiększyć ruch masztu, niezależnie od prędkości wiatru. Ta powstałą energię kinetyczna alternator przekształca w energię elektryczną. Mimo, że ilość energii wytwarzanej w tym procesie nie jest powalająca, (podczas badania takie turbiny wytwarzały o 30 procent mniej energii elektrycznej niż konwencjonalne), to ich wydajność można podnieść umieszczając większą ich ilość filarów na mniejszej przestrzeni. Poza tym konstruktorzy chwalą się tym, że Vortex nie ma kół zębatych, śrub, ruchomych elementów, dzięk czemu turbina jest tańsza w produkcji i utrzymaniu. Poza tym pionowe elektrownie nie generują infradźwięków, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Filar, ze względu na brak wirników nie stanowi zagrożenia dla ptaków – to powinno przekonać ekologów, którzy często blokują budowę farm wiatrowych ze względu na ich negatywny wpływ na przyrodę. Poza tym „To wygląda jak szparagi, a więc znacznie bardziej neutralne dla krajobrazu” – przekonują twórcy projektu.


Zalety termomodernizacji domu

Dlaczego warto termomodernizować budynki? Bo oszczędności z tytułu obniżonych opłat za ogrzewanie i energię elektryczną mogą sięgnąć nawet 50 proc.

Plan masowej termomodernizacji w gminie może przynieść dodatkowe korzyści, np. nowe miejsca pracy i rozwój technologii. NFOŚiGW chce w tym roku uruchomić program termomodernizacyjny, skierowany do właścicieli domów jednorodzinnych - poinformowała PAP prezes Funduszu Małgorzata Skucha. Wstępnie proponowany budżet programu może wynieść ok. 300 mln zł. Szefowa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zwróciła uwagę, że obecnie z tzw. premii termomodernizacyjnej korzystają przede wszystkim spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty mieszkaniowe, a w niewielkim stopniu właściciele domów jednorodzinnych. Od tego roku, dzięki pomocy Funduszu ma się to zmienić. Celem rządowego programu wsparcia remontów i termomodernizacji jest poprawa stanu technicznego istniejących zasobów mieszkaniowych, ze szczególnym uwzględnieniem termomodernizacji. Mogą z niego skorzystać właściciele zasobów (gminy, spółdzielnie mieszkaniowe, właściciele mieszkań zakładowych i prywatni właściciele). Program realizowany na podstawie głównie ustawy z 18 grudnia 1998 roku o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Wsparcie jest udzielane w postaci tzw. premii, czyli spłaty części kredytu wykorzystanego na realizację przedsięwzięcia. Eksperci przekonują, że pozytywne skutki termo-

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

modernizacji odczuje przede wszystkim właściciel budynku, czyli statystyczny Kowalski. To m.in. mniejsze zużycie energii, a co za tym idzie – niższe rachunki za ogrzewanie i prąd. Po takiej inwestycji nie tylko płaci mniej za ogrzewanie, lecz także spadają koszty eksploatacji budynku i poprawia się komfort użytkowania. Poza tym pojawiają się korzyści społeczne: mamy mniejszą emisję zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych, poprawia się także wygląd budynku i otoczenia. W Polsce jest wiele zimnych i drogich w utrzymaniu domów, które wymagają termomodernizacji. Słaba izolacja termiczna domów przekłada się na znaczne koszty ogrzewania. Termomodernizacja domu może obejmować wiele prac, których wykonanie ostatecznie przełożą się na oszczędności finansowe. Duże kwoty wydawane na ogrzewanie domu biorą się stąd, że stare domy są słabo izolowane. Przepisy budowlane obowiązujące w latach 50., 60. oraz 70. XX wieku nie stawiały wysokich wymagań, a ceny paliw (więc i ogrzewania) ciągle rosną. Warto zatem w domach budowanych w tamtym czasie wprowadzić zmiany zmniejszające ucieczkę ciepła i umożliwiające znaczne obniżenie kosztów ogrzewania oraz poprawiające komfort mieszkania. Termomodernizacja oznacza także działanie na korzyść środowiska naturalnego; mniejsza ilość spalanych paliw to mniejsza emisja emitowanych do atmosfery gazów i pyłów. FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

17


Dron sprawdzi czym palimy w piecach

18

Polacy – mimo licznych akcji edukacyjnych – nadal palą śmieci w piecach. W rezultacie problem zanieczyszczonego powietrza w miastach jest coraz poważniejszy. W odpowiedzi na ten palący problem bydgoska firma stworzyła specjalnego drona.

Maszyna ma latać nad kominami i analizować skład chemiczny dymu. Oprócz badania aktualnego poziomu stężenia szkodliwych dla zdrowia substancji w powietrzu, dron będzie również zbierał informacje o gospodarstwach używających materiałów zabronionych w celach grzewczych.” – czytamy na stronie bydgoskiej firmy Softblue, która we współpracy z ekspertami z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy opracowała bezzałogową maszynę do badania zanieczyszczenia powietrza. Informacje z Airdrona mają trafiać do instytucji publicznych oraz służb mundurowych (policja, straż miejska). Dzięki temu urzędnicy uzyskają idealne narzędzie do walki z nielegalnym spalaniem śmieci w piecach. Większość dużych miast w Polsce wyraziła chęć przystąpienia do uczestnictwa w tym projekcie, do zakupu takiego urządzenia bądź skorzystania z nietypowych usług, twierdzą zwolennicy tej metody. To nie pierwszy tego typu wynalazek firmy Softblue. Spółka opracowała bezzałogową maszynę ForestDron która będzie monitorowała obszary leśne pod kątem pożarów, składowania śmieci czy nielegalnej wycinki i kradzieży drewna. Pierwsze drony trafią do sprzedaży na przełomie 2015 i 2016 r. Obecnie nie zawsze udaje się namierzyć ludzi łamiących prawo, bo strażnicy miejscy często nie są wpuszczani na teren posesji. Polska firma chce wyprodukować dron, któnr 6 (110) czerwiec 2015

Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

rego celem będzie wykrywanie trujących substancji w dymie wydobywającym się z kominów domowych pieców. Patrol straży miejskiej miałby podjeżdżać samochodem w miejsce, gdzie - jak podejrzewa - są spalane śmieci. Wypuszcza z auta dron, który nad kominem bada skład powietrza i w ciągu kilku sekund ma informacje o tym, jakie są tam trucizny i z czego pochodzą. Teraz wykrycie spalania odpadów w piecach nie jest łatwe. Strażnikom miejskim prawie nigdy nie udaje się złapać na gorącym uczynku osób, które palą w piecach plastikowe butelki czy kawałki mebli. Obecnie cała sprawa sprowadza się do skierowania drona, który zawisnąwszy nad kominem dokona pełnej analizy chemicznej składu wydobywającego się dymu. Dane prześle automatycznie on-line do straży miejskiej, co pozwoli na natychmiastowe ukaranie sprawcy. Drony posiadają również oprogramowanie do wykrywania nielegalnego wypalania traw i powiadamiana odpowiednich służb celem rozpoczęcia akcji gaśniczej i namierzenia sprawcy podpalenia. Obecnie testowane jest kilka typów dronów celem umożliwienia 24 godzinnego monitoringu jakości powietrza na terenie całego miasta. Do zdalnego pilotowania dronów przeszkolonych ma być kilkudziesięciu strażników miejskich. Źródło: ekologia.pl


Forum

19

OPOLSKIEGO BIZNESU

FORUM OPOLSKIEGO BIZNESU

Forum Opolskiego Biznesu czerwiec 2015  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you