__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

WIARA KATOLICKA

SERIA LUKE’A E. HARTA

W Co Wierzą Katolicy

Część 7:

Święty Kościół Powszechny


Rycerze Kolumba przedstawiają Dedykowaną Luke’owi E. Hartowi serię książeczek na temat podstawowych elementów wiary katolickiej

Święty Kościół Powszechny C Z Ę Ś Ć P I E RW S Z A , S E K C JA S I Ó D M A N A T E M AT W I A RY K ATO L I C K I E J W co wierzą katolicy? Jak są zasady kultu w Kościele katolickim? Jak żyją katolicy? w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego

autor: Peter Kreeft główny redaktor Ojciec Juan – Diego Brunetta, O.P. Dyrektor Katolicki Serwis Informacyjny Rada Najwyższa Rycerzy Kolumba Tłumaczenie: O. Janusz Pyda, O.P. Polska Prowincja Dominikanów


©2010 Rada Najwyższa Rycerzy Kolumba. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Polskie Tłumaczenie Katechizmu Kościoła Katolickiego © 2002 Pallottinum Poznań. Cytaty Pisma Świętego Zawarte w Niniejszym Dokumencie Są z Biblii Tysiąclecia ©2000. Okładka: Joos van Ghent (1435-1480), The Communion of the Apostles. Galleria Nazionale delle Mach, Urbino, Italy. © Scala / Art Resource, New York. Catholic Information Service Knights of Columbus Supreme Council PO Box 1971 New Haven CT 06521-1971 www.kofc.org/cis cis@kofc.org 203-752-4267 203-752-4018 (fax)


O SERII: Ta książeczka jest jedną z trzydziestu książeczek przedstawiających w sposób prosty najważniejsze elementy nauki zawartej w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Papież Jan Paweł II zlecił opracowanie nowego Katechizmu, który byłby wzorcowy dla wszystkich narodów i wszystkich kultur i zatwierdził jego opublikowanie w 1992 roku. Książeczki, które oferujemy, nie mają zastąpić Katechizmu, ale przybliżyć czytelnikowi jego treść. Książeczki są napisane w różnym stylu: poetyckim, potocznym, zabawnym i imaginacyjnym, ale treść ich jest zawsze zgodna z nauką Kościoła. Katolicki Serwis Informacyjny zachęca do przeczytania przynajmniej jednej książeczki w miesiącu, by pogłębiać i dojrzewać w Wierze.

-iii-


S E K C JA I : W C O W I E R Z Ą K ATO L I C Y ( T E O LO G I A )

CZĘŚĆ 7: ŚWIĘTY KOŚCIÓŁ

POWSZECHNY

1. Kościół jest w pełni chrystocentryczny „Artykuł wiary o Kościele całkowicie zależy od artykułów dotyczących Jezusa Chrystusa. Kościół nie ma innego światła, niż światło Chrystusa. Według obrazu drogiego Ojcom Kościoła jest on podobny do księżyca, którego całe światło jest odbiciem światła słońca” (KKK 748)*. Prawdziwa eklezjologia jest zawsze w pełni chrystocentryczna. 2. Kościół został ustanowiony przez Chrystusa Podstawowym powodem dla bycia katolikiem jest historyczny fakt, że Kościół katolicki został ustanowiony przez Chrystusa – był zatem Bożą, nie zaś ludzką inicjatywą. W przeciwnym razie Chrystus, założyciel Kościoła, nie jest Bogiem. W takim zaś wypadku nie tylko katolicyzm, ale i całe chrześcijaństwo jest fałszem. Być chrześcijaninem to znaczy wierzyć, że „Jezus Chrystus jest Panem”. Uznanie Chrystusa za Pana pociąga za sobą posłuszeństwo Jego woli. Chrystus zaś chciał katolickiego (czyli powszechnego) Kościoła dla *KKK = Katechizm Kościoła Katolickiego -5-


wszystkich swoich uczniów, dla wszystkich chrześcijan. Jesteśmy katolikami, ponieważ jesteśmy chrześcijanami. Wielu protestantów zostaje katolikami z tego właśnie powodu. Czytają oni Ojców Kościoła (wczesnych autorów chrześcijańskich) i odkrywają w ten sposób, że Chrystus nie ustanowił Kościoła protestanckiego, który później stał się Kościołem katolickim, ale właśnie Kościół katolicki, którego część odłączyła się później i stała się Kościołem protestanckim („protestującym”). 3. Dlaczego Chrystus ustanowił Kościół? Przypuśćmy, że Chrystus nie ustanowił Kościoła. Załóżmy, że zostawił to nam. Przyjmijmy, że powstanie Kościoła wynikało z naszej intencji, a nie z Jego woli, z ludzkiego, nie zaś Bożego pomysłu. Przypuśćmy, że sami musieliśmy odkryć prawdziwą doktrynę o Trójcy Świętej, dwóch naturach w osobie Chrystusa, sakramentach, Najświętszej Maryi Pannie oraz o kontrowersyjnych sprawach moralnych, takich jak chociażby antykoncepcja, homoseksualizm czy eutanazja. W takim wypadku, któż mógłby kiedykolwiek dojść z dużą pewnością do poznania zamysłu i woli Boga? Jak mógłby powstać wówczas jeden Kościół? Istniałoby zapewne dwadzieścia tysięcy różnych kościołów, z których każdy nauczałby własnych opinii. Zamiast tego mamy jeden, obdarzony Bożą władzą Kościół. Podobnie jak Ojciec przekazał swoją władzę Chrystusowi (J 5, 22; Mt 28, 18-20), tak Chrystus przekazał tę władzę apostołom (Łk 10, 16). Oni zaś przekazali ją swoim następcom, których ustanowili biskupami. Po dwóch tysiącach lat nieprzerwanej „sukcesji apostolskiej”, my katolicy mamy nieoceniony przywilej znajomości Bożego -6-


zamysłu i Bożej woli poprzez nauczanie autorytetu („Magisterium”) Kościoła, widzialnie obecnego w osobach biskupów. (Bardzo wczesną formułą było stwierdzenie: „Tam gdzie biskup, tam też i Kościół”). 4. Autorytet Kościoła Kościół nie jest społecznością demokratyczną. Jest on Ciałem Chrystusa, który „uczył jak ten, kto ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie” (Mt 7, 29). „Autorytet” nie oznacza mocy, ale uprawnienie – „prawa autorskie”. Kościół posiada autorytet wyłącznie dlatego, ponieważ sam podlega autorytetowi swojego Pana i Autora. „Nikt nie może sam sobie dać mandatu i misji głoszenia Ewangelii. Posłany przez Pana mówi i działa nie przez swój własny autorytet, ale na mocy autorytetu Chrystusa (…)” (KKK 875). Autorytet Kościoła nie jest więc arogancją, ale raczej znakiem pokory zarówno [1] u swych źródeł, jako otrzymany od Chrystusa i Jemu podporządkowany; jak i [2] w swym celu, którym jest służba, podobna do służby pełnionej przez Chrystusa (por. J 16) – gdy to konieczne, posunięta aż do męczeństwa. Często cytowana wypowiedź Matki Teresy z Kalkuty dobrze oddaje te dwie prawdy: prawdę o źródle autorytetu Kościoła i jego podstawowej misji oraz prawdę o misji każdego chrześcijanina: „Bóg nie postawił mnie na tej ziemi po to, abym odniosła sukces, ale abym była wierna”. 5. „Tradycja” Słowo „tradycja” pochodzi od łacińskiego czasownika tradere, które oznacza dawanie, przekazywanie, przesyłanie. -7-


Kiedy Kościół używa słowa „Tradycja”, rozumie je jako odnoszące się przede wszystkim do pogłębiającego wiarę nauczania apostołów, do komunii pomiędzy członkami Kościoła, która pochodzi ze zjednoczenia w wierze, a znajduje swój wyraz w trosce o uboższych członków wspólnoty i dzieleniu wszystkich dóbr; wreszcie, Kościół rozumie słowo „Tradycja” jako odnoszące się do uczestnictwa w Eucharystii i wielu innych sposobach na jakie Kościół się modli, zwłaszcza pod przewodnictwem apostołów i – znów – zwłaszcza podczas Eucharystii (por. Dz 2, 42). To właśnie są te elementy, które Kościół przekazuje z pokolenia na pokolenie. 6. Autorytet Kościoła jako podstawa naszej wiedzy o Trójcy Świętej Autorytet Kościoła był konieczny, abyśmy mogli poznać prawdę o Trójcy Świętej. Doktryna, która najbardziej ze wszystkich prawd wiary wyróżnia chrześcijan spośród wyznawców wszelkich innych religii, doktryna, która odkrywa przed nami naturę samego Boga, naturę najwyższej rzeczywistości, została przez Boga objawiona w sposób jasny wyłącznie Kościołowi. Nie została objawiona nawet Żydom, narodowi przez Boga wybranemu. Nie jest również jasno dookreślona na kartach Nowego Testamentu. Bóg czekał, aby objawić ją Kościołowi. Pismo Święte zawiera dane dotyczące doktryny o Trójcy Świętej. Nie są one jednak wystarczające, bo wszyscy heretycy w dziejach również powoływali się na Pismo Święte. Historycznie rzecz biorąc, dowodzi to faktu, iż ludzkość nie jest w stanie poznać natury prawdziwego Boga bez prawdziwego Kościoła. Dogmat o Trójcy Świętej i o -8-


Wcieleniu (również o dwóch naturach w Chrystusie) pochodzą w rzeczywistości z wiary Kościoła katolickiego. 7. Autorytet Kościoła jako podstawa naszej wiedzy o Chrystusie Żaden chrześcijanin nie dowiedział się nigdy niczego o Chrystusie w inny sposób, niż dzięki posłudze Kościoła. Nie jest to żadna kontrowersyjna opinia, tylko zwykłe stwierdzenie historycznego faktu. Znamy Chrystusa wyłącznie dlatego, że Kościół dał o Nim świadectwo. Dokonało się to poprzez przekazywanie na przestrzeni stuleci Ewangelii (czyli „Dobrej Nowiny”) o historycznych wydarzeniach z życia Chrystusa, o Jego śmierci i Zmartwychwstaniu, których świadkami byli apostołowie; poprzez nauczanie prawdziwej doktryny o Jego osobie; poprzez życie Jego nadprzyrodzonym życiem, Jego miłością i Jego Duchem; a także poprzez celebrację Jego świętych obrzędów, które czynią Chrystusa obecnym w sakramentach Kościoła. Chrystus żył na ziemi dwa tysiące lat temu. Kto przeniósł Go poprzez stulecia aż do naszych czasów? Kto uczynił nas współczesnymi Chrystusowi? Kościół. 8. Autorytet Kościoła jako podstawa autorytetu Biblii Święty Augustyn napisał: „Nie wierzyłbym w autorytet Pisma Świętego inaczej, niż ze względu na autorytet Kościoła katolickiego”. Jest czymś nierozumnym żywić przekonanie – jak czyni to wielu protestantów – że Biblia jest nieomylna, Kościół zaś się myli. Jest to nierozsądne chociażby z następujących powodów: -9-


1) Dlaczego Bóg miałby zostawić nieomylną księgę w rękach omylnych nauczycieli i interpretatorów? Zniszczyłoby to zupełnie cel w jakim owa nieomylna księga została przekazana – cel, którym jest danie nam pewności co do spraw, o których Bóg wie, że potrzebujemy je znać. 2) Jest w istocie faktem historycznym, że Kościół (Apostołowie) napisali Nowy Testament. A przecież omylna przyczyna nie może spowodować nieomylnego skutku. 3) Jest również faktem historycznym, że to Kościół „kanonizował” Biblię (czyli określił które księgi do niej należą). Jeśli Kościół jest omylny, skąd mamy mieć pewność co do tego, które księgi wchodzące w skład Biblii rzeczywiście są nieomylne? 4) Sama Biblia nazywa Kościół, a nie Biblię, „filarem i podporą prawdy” (1 Tm 3, 15). 5) Pismo Święte nigdzie nie naucza protestanckiej zasady sola scriptura („wyłącznie Pismo”). Dlatego właśnie zasada ta jest wewnętrznie sprzeczna. 9. Papież Jeden widzialny Kościół potrzebuje jednej widzialnej głowy. Chrystus ustanowił Piotra głową apostołów. Następcy Piotra, papieże, są głową następców apostołów, czyli biskupów. „’To jest ten jedyny Kościół Chrystusa (…), który nasz Zbawiciel po swoim zmartwychwstaniu powierzył pasterskiej trosce Piotra (J 21, 15-19; Mt 16, 13-19). Kościół ten (…) trwa (subsistin in) w Kościele katolickim, rządzonym przez -10-


następcę Piotra oraz biskupów pozostających z nim w komunii (communio)’1” (KKK 816). „Papież, Biskup Rzymu i następca św. Piotra, [pozostający w nieprzerwanym łańcuchu historycznej ciągłości] jest ‘trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno kolegium biskupów, jak wszystkich wiernych’2. ‘Biskup Rzymu bowiem posiada wobec Kościoła mocą swojej misji, mianowicie Zastępcy Chrystusa [sługireprezentanta] i Pasterza całego Kościoła, pełną, najwyższą i powszechną władzę’3” (KKK 882, powołując się na Sobór Watykański II). „‘Kolegium czyli ciało biskupie, posiada władzę autorytatywną jedynie wtedy, gdy pozostaje w łączności z Biskupem Rzymu, następcą Piotra, jako jego głową’4” (KKK 883). 10. Nieomylność Sobór Watykański I zdefiniował to, w co katolicy wierzą od zawsze – że mianowicie zarówno papież, kiedy wypowiada się autorytatywnie na mocy swojego urzędu, jak i te sobory powszechne (obejmujące cały chrześcijański świat), które pozostają w jedności z papieżem, cieszą się darem nieomylności (czyli są przez Boga zachowane od błędu) zawsze, gdy określają doktrynę wiary albo moralność dla 1 2 3 4

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 8 (numer przypisu w KKK: 272). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 22 (nr przyp. w KKK: 407). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 22, por. dekret Christus Dominus, 2; 9 (nr przyp. w KKK: 408). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 22, por. KPK, kan. 336 (nr przyp. w KKK: 409). -11-


całego Kościoła. Papież nie jest nieomylny, gdy wypowiada się osobiście, a jedynie gdy przemawia autorytatywnie na mocy swojego urzędu. Bóg nie pozostawił nas niepewnymi i błądzącymi w ciemności co do najważniejszych prawd, które musimy znać, aby zrealizować najistotniejszy cel naszego życia czyli właśnie zjednoczenie z Bogiem. Żaden człowiek, gdyby tylko mógł, nie dopuściłby, aby ukochana osoba tak się błąkała. Dotyczy to również Boga. Papieska nieomylność, jak zresztą każdy katolicki dogmat, da się właściwie zrozumieć jedynie w perspektywie prymatu miłości. Nieomylność jest darem Bożej miłości ofiarowanym w odpowiedzi na naszą potrzebę pozostawania w zjednoczeniu miłości i prawdy. Tego pragnie Bóg w stosunku do wszystkich ludzi, ponieważ tym właśnie jest – miłością (1 J 4, 18) i prawdą (J 6, 14). Bez daru nieomylności, wątpliwości i schizmy są nieuniknione pośród nas, upadłych i nieroztropnych ludzi, dla których Chrystus ustanowił swój Kościół. Dar nieomylności wyrasta z Bożej natury. Bóg jest tak hojny, że nie odmawia nam niczego, co byłoby nam potrzebne. Bóg nie jest skąpcem! Stworzenie świata, Wcielenie i śmierć Chrystusa, dar Ducha Świętego, Eucharystia oraz niebo to sześć spektakularnych przykładów niewypowiedzianej i zadziwiającej hojności Boga. Dar nieomylności Kościoła wpisuje się w ten sam schemat działania Bożej hojności. 11. Kiedy Kościół jest nieomylny 1) „’Nieomylnością tą cieszy się na mocy swego urzędu Biskup Rzymu, głowa Kolegium Biskupów, gdy jako -12-


najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych (…) ogłasza definitywnym aktem naukę dotyczącą wiary lub moralności(…)’5” (KKK 891). 2) „’Nieomylność obiecana Kościołowi przysługuje także Kolegium Biskupów, gdy wraz z następcą Piotra sprawuje ono najwyższy Urząd Nauczycielski [nauczający autorytatywnie]’6, przede wszystkim na soborze powszechnym” (KKK 891). 3) Również doktryny nie zakwalifikowane jednoznacznie jako nieomylne mogą być wiążące dla wiary katolików, ponieważ „Boska asystencja jest także udzielona następcom Apostołów, nauczającym w komunii z następcą Piotra (…), gdy – nie formułując definicji nieomylnej i nie wypowiadając się w ‘sposób definitywny’ wykonują swoje nauczanie zwyczajne (…) w dziedzinie wiary i moralności. Nauczaniu zwyczajnemu wierni powinni okazać ‘religijną uległość ducha’7” (KKK 892). Chociaż mądrzy i dobrzy rodzice nie określają wyraźnie wszystkiego, co mówią do swoich dzieci jako „nieomylne”, to jednak mądre i dobre dzieci ufają swoim rodzicom. Podobnie i my powinniśmy znacznie bardziej, niż swoim własnym opiniom zaufać „Świętej Matce Kościołowi”, Kościołowi apostołów, świętych i męczenników, Kościołowi dysponującemu pamięcią ogarniającą dwa tysiące lat. 5 6 7

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 25; Sobór Watykański I: DS 3074 (nr przyp. w KKK: 424). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 25; Sobór Watykański I: DS 3074 (nr przyp. w KKK: 424). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 25 (nr przyp. w KKK: 428). -13-


4) Znak, który Kościół wiąże z nieomylnością nauczania jest chrystocentryczny: „Gdy Kościół przez swój najwyższy Urząd Nauczycielski przedkłada coś ‘do wierzenia jako objawione przez Boga’8 i jako nauczanie Chrystusa, ‘orzeczenia te należy przyjąć posłuszeństwem wiary’9” (KKK 891). 12. Dlaczego Kościół jest nieomylny Kościół jest nieomylny, ponieważ jest wierny. Nasza wiara w Kościół opiera się na wierności Kościoła wobec Chrystusa. Nieomylność jest chrystocentryczna. Kościół nie ma władzy nad depozytem wiary, ponieważ nie jest jego autorem. Autorem jest Chrystus. Kościół może interpretować depozyt wiary i wydobywać zawarte w nim prawdy, nie może go jednak korygować. Może coś dodać, ale nie może niczego ująć. Kiedy zaś Kościół dodaje coś do depozytu wiary, jest to już organicznie zawarte we wnętrzu tego depozytu. Dodawanie takie przypomina wydawanie owoców przez drzewo. Proces ten nie dokonuje się mechanicznie, jak stawianie przez ekipę budowlaną nowej kondygnacji budynku. Ponieważ Kościół katolicki nie rości sobie prawa do posiadania takiego autorytetu jaki przypisują sobie inne kościoły, autorytetu, który pozwalałby zmieniać depozyt wiary powierzony Kościołowi przez Chrystusa, dlatego też nie może zgodzić się na takie rzeczy jak rozwody, święcenie kobiet czy sodomię (lub na nienawiść wobec sodomitów), 8 9

Sobór Watykański II, konst. Dei Verbum, 10 (nr przyp. w KKK: 425). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 25 (nr przyp. w KKK: 426).

-14-


niezależnie od tego, jak bardzo wszystkie te pomysły byłyby modne w społeczeństwie. Panem Kościoła nie jest ani społeczeństwo, ani świat, ale Chrystus. 13. Niezbędność Kościoła dla zbawienia Ponieważ nie ma zbawienia bez Chrystusa, a my nie poznajemy Chrystusa bez Kościoła, oznacza to, że nie ma zbawienia bez Kościoła. Tradycyjna formuła Ojców Kościoła mówiąca, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”10 (KKK 846) nie oznacza, że protestanci czy inni nie będą zbawieni. Formuła ta nie jest odpowiedzią mającą zaspokoić ciekawość ludzkiego umysłu w kwestii liczebności populacji nieba czy piekła. Jest ona odpowiedzią udzieloną sercu szczerze szukającemu wyjaśnienia takich kwestii jak: „Czym jest zbawienie? Jaka droga doń prowadzi? Co uczynił Bóg, aby objawić mi jak zostać zbawionym?”. Podobnie, słowa Chrystusa skierowane do Jego uczniów, a mówiące o „wielu” wybierających „szeroką” drogę zagłady i „niewielu”, którzy znajdują „wąską” drogę prowadzącą do życia (Mt 7, 14), nie są słowami statystyka mówiącego do kogoś, kto przeprowadza spis ludności, ale słowami kochającego Ojca Niebieskiego, skierowanymi do jego umiłowanych dzieci, o których bezpieczeństwo się martwi. Dla Dobrego Pasterza nawet jedna zagubiona owca to zdecydowanie zbyt wielka strata, a nawet dziewięćdziesiąt dziewięć ocalałych to jeszcze zbyt mało (Mt 18, 12). 10

Por. Św. Cyprian, Ep. 73.21: PL 3, 1169; De unit.: PL 4, 509-536. -15-


W rzeczywistości Kościół wyraźnie naucza, że wielu spośród tych, którzy nie określają samych siebie katolikami zostanie zbawionych. Sobór Watykański II stwierdził, że „’nie mogliby zostać zbawieni tacy ludzie, którzy dobrze wiedząc, że Kościół katolicki został założony przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, jednak nie chcieliby ani do niego wejść, ani w nim wytrwać’11”. Jednakże ten sam Sobór orzekł również, że „’Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusa i Jego Kościoła, szczerym sercem szukają jednak Boga, a Jego wolę poznaną przez nakaz sumienia starają się pod wpływem łaski wypełnić w swoim postępowaniu, mogą osiągnąć wieczne zbawienie’12” (KKK 847). Stwierdzenie to nie opiera się na przekonaniu, że sumienie jest odpowiednim substytutem Kościoła, ale na prawdzie, że również sumienie jest narzędziem kontaktu z Bogiem. 14. Dlaczego Kościół prowadzi misje, jeśli także niekatolicy mogą zostać zbawieni Nie wiemy dokładnie w jaki sposób Bóg zbawi niekatolików, ani nawet jak wielu spośród nich zostanie zbawionych. Wiemy jednak przez kogo zostaną zbawieni – przez Jedynego, który powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 6, 14). Dlatego właśnie „’na Kościele ciąży obowiązek, a zarazem święte prawo 11 12

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 14 (nr przyp. w KKK: 340). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 16; por. Kongregacja Św. Oficjum, List do Arcybiskupa Bostonu (8 sierpnia 1949): DS 38663872 (nr przyp. w KKK: 341).

-16-


ewangelizowania’13 wszystkich ludzi” (KKK 848). Nie jest on związany z konsekwencjami ale z przykazaniami – wynika nie z tego, że Kościół wie ilu ludzi zostanie zgubionych jeśli nie usłyszą Ewangelii, ale z faktu, że Chrystus przykazał Kościołowi głoszenie Ewangelii (Mt 28, 19). Fundamentaliści prowadzą misje, ponieważ roszczą sobie pretensje do wiedzy, że potępieni będą wszyscy z wyjątkiem tych, którzy świadomie znają i przyjmują Chrystusa. Moderniści prowadzą misje, jeśli w ogóle to robią, po prostu w tym celu, aby pełnić dobre po ludzku dzieła. Oni również roszczą dobie pretensje do znajomości liczby potępionych – wierzą, iż nikogo to nie spotka. Katolicy nie przypisują sobie żadnej tego typu wiedzy. Po prostu głoszą prawdę. „Bóg pragnie zbawienia wszystkich poprzez poznanie prawdy. Zbawienie znajduje się w prawdzie. Ci, którzy są posłuszni natchnieniom Ducha Prawdy, znajdują się już na drodze zbawienia; Kościół jednak, któremu ta prawda została powierzona, musi wychodzić naprzeciw ich pragnieniu, aby im ją zanieść” (KKK 851). Potrzebne są dwie rzeczy, nie zaś jedna – poszukiwanie prawdy i znajdowanie jej. Każdy osobiście musi zatroszczyć się o pierwszą z nich, ale Kościół jest potrzebny do osiągnięcia tej drugiej, ponieważ Boże objawienie jest nam konieczne, abyśmy poznali Boży plan zbawienia.

13

Sobór Watykański II, dekret Ad gentes, 7 (nr przyp. w KKK: 343). -17-


15. Kościół i Maryja Kościół jest podobny do Maryi w tym sensie, że wskazuje poza siebie, ku Chrystusowi. Ostatnie słowa Maryi zapisane w Piśmie Świętym brzmią: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Kościół w tym również jest podobny do Maryi, że stanowi łono, w którym rośnie ciało Chrystusowe. „Matka Kościół” wydaje na świat Chrystusa, podobnie jak uczyniła to Maryja, przyjmując go wcześniej do swojego łona jako nasienie. Kościół wydaje na świat słowa (prawdy wiary), samemu przyjmując uprzednio Słowo poprzez wiarę, poprzez fiat (niech się tak stanie), podobnie jak uczyniła to w swoim życiu Maryja (Łk 1, 38). Kościół jest także święty w tym samym sensie, w jakim święta była Maryja – poprzez przyjęcie Chrystusa, wcielonej miłości Bożej. „Taka komunia ludzi z Bogiem w Kościele przez miłość, która ‘nigdy nie ustaje’ (1 Kor 13, 8), jest celem, do którego dąży to wszystko, co jest w nim14 (…). ‘Cała jego struktura jest całkowicie podporządkowana świętości członków Chrystusa’15. (…) Maryja wyprzedza nas wszystkich ‘na drodze do świętości’, która jest tajemnicą Kościoła (…). Z tego powodu ‘wymiar maryjny Kościoła wyprzedza jego wymiar Piotrowy’16” (KKK 773). 16. Kościół i Duch Święty „Artykuł o Kościele zależy także całkowicie od artykułu o Duchu Świętym, który go poprzedza. (…) Według 14 15 16

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 48 (nr przyp. w KKK: 196). Jan Paweł II, list apost. Mulieris dignitatem, 27 (nr przyp. w KKK: 197). Jan Paweł II, list apost. Mulieris dignitatem, 27 (nr przyp. w KKK: 199).

-18-


określenia Ojców Kościoła, Kościół jest miejscem, ‘gdzie zakwita Duch’17” (KKK 749). Kościół jest paleniskiem, na którym płonie ogień Ducha. Duch Święty jest duchem Kościoła. „’Czym jest nasz duch, to znaczy nasza dusza dla członków ciała, tym jest Duch Święty dla członków Chrystusa, dla Ciała Chrystusa, którym jest Kościół’18” (KKK 797). Chociaż Duch Święty nie jest ograniczony w swoim działaniu przez Magisterium Kościoła, to jednak nigdy nie działa On przeciw Kościołowi. Wszyscy, którzy powołując się na natchnienie Ducha Świętego odrzucają te elementy oficjalnego nauczania Kościoła, które im się nie podobają – na przykład ci, którzy w imię tzw. „ducha Vaticanum II” odrzucają właściwe nauczanie Soboru Watykańskiego II – w istocie osądzają i „poprawiają” nauczanie Kościoła na modłę swych własnych pragnień i opinii, zamiast pozwolić, aby ich pragnienia i opinie były kształtowane i udoskonalane przez Kościół. Takie działanie na pewno nie jest działaniem Ducha Świętego. Jest to raczej robota zupełnie nie-świętego ducha. 17. Dlaczego zostać katolikiem? Jeśli chcesz wynaleźć swoją własną religię, nie zostawaj katolikiem. Jeśli chcesz raczej nauczać Kościół, niż pozwolić, aby to Kościół nauczał ciebie, jest mnóstwo innych, lepszych dla ciebie kościołów, niż Kościół katolicki, kościołów, które z otwartymi rękami witają teologie pozbawione cudów, moralności pozbawione zasad absolutnych i liturgie odrzucające adorację. Proszę, nie zostawaj katolikiem, jeśli 17 18

Hipolit Rzymski, Traditio apostolica, 35 (nr przyp. w KKK: 123). Św. Augustyn, Sermones, 268, 2: PL 38, 12 32 (nr przyp. w KKK: 247). -19-


nie wierzysz, że Kościół zabiera głos w tych wszystkich sprawach w imieniu Jezusa Chrystusa. Nie ma czegoś takiego, jak „katolicka kawiarnia”. Katolicy nie przebierają i nie wybierają spośród doktryn i praw Kościoła. Przyjmujemy je z wdzięcznością od Boga. W kwestiach wiary i moralności „zjadamy wszystko, co Matka nałoży na talerz”. „Katolicka kawiarnia”, bycie pół-katolikiem albo katolikiem w dziewięćdziesięciu pięciu procentach jest sprzecznością samą w sobie. Gdyby Kościół katolicki nie miał boskiego autorytetu i daru nieomylności, które sobie przypisuje, wówczas nie byłby ani w połowie, ani w dziewięćdziesięciu pięciu procentach prawdziwy, ale byłby raczej najbardziej aroganckim i bluźnierczym ze wszystkich kościołów; byłby fałszywym prorokiem, który wygłaszając zwykłe ludzkie opinie woła: „Tak mówi Pan”. Musi tu działać zasada albo-albo, podobnie jak w odniesieniu do samego Chrystusa: jeśli Chrystus nie byłby, jak twierdził, Bogiem, wówczas nie byłby wiarygodny ani w dziewięćdziesięciu pięciu procentach, ani w połowie; nie byłby również po prostu jednym z wielu dobrych proroków czy nauczycieli, jakich znała ludzkość, ale byłby najbardziej aroganckim i bluźnierczym fałszywym prorokiem, który kiedykolwiek żył na świecie. Podobnie jak zwykły człowiek, który twierdzi, że jest Bogiem, nie jest „dosyć dobrym człowiekiem”, ale kimś bardzo złym, tak też i zwykły ludzki Kościół, który rości sobie prawo do boskiego autorytetu i nieomylności, nie jest „dosyć dobrym kościołem”, ale kościołem bardzo złym. Jedyny uczciwy powód, aby zostać chrześcijaninem to ten, że wierzysz, iż Chrystus jest Bogiem wcielonym. Jedyny uczciwy powód, aby zostać katolikiem, to ten, że wierzysz, iż -20-


Kościół jest obdarzonym Bożym autorytetem Ciałem Chrystusa. 18. Czym jest Kościół? Kościół nie jest czymś stworzonym przez człowieka już po jego zbawieniu. Kościół został stworzony przez Boga po to, aby człowieka zbawić. Nie jesteśmy najpierw zbawieni jako jednostki, aby później utworzyć Kościół. Jesteśmy zbawieni przez wejście na pokład arki zbawienia. (Arka Noego była ulubionym obrazem Kościoła, którym posługiwali się Ojcowie Kościoła). „Słowo ‘Kościół’ (ekklesia, z greckiego ek-kalein – ‘wołać z’) oznacza [1] „zwołanie”’ (KKK 751), jest więc [2] wezwaniem spośród świata do bycia „świętym” („wybranym”) [3] przez samego Chrystusa, [4] aby być Ciałem Chrystusa na ziemi, „przedłużeniem Wcielenia”. Kościół został założony przez Chrystusa, jest Ciałem Chrystusa, a jego celem jest uczynienie nas podobnymi do Chrystusa, aby rozdawać Chrystusowe życie. Chrystus jest jedynym kluczem do źródła, natury i celu zarówno Kościoła, jak i nas samych. 19. Czy Kościół jest widzialny, czy niewidzialny? Kościół jest czymś o wiele większym, niż to, co możemy zobaczyć. Stanowi on „mistyczne [niewidzialne] Ciało Chrystusa”. A jednak jest też „[widzialnym] Ludem Bożym”. Podobnie jak człowiek jest zarówno niewidzialny (dusza) i widzialny (ciało), tak też jest i z Chrystusem, i z Jego Kościołem. „Kościół jest równocześnie ‘społecznością wyposażoną w strukturę hierarchiczną i Mistycznym Ciałem -21-


Chrystusa; zgromadzeniem widzialnym i wspólnotą duchową; Kościołem ziemskim i Kościołem obdarowanym już dobrami niebieskimi’19” (KKK 771). Istnieją dwa przeciwstawne błędy: 1) sprowadzanie Kościoła jedynie do jego widzialnego wymiaru, który przejawia się w ludzkiej historii; 2) sprowadzanie Kościoła jedynie do niewidzialnej wspólnoty dusz. 20. Kościół jako najwyższy motyw stworzenia „’Świat został stworzony ze względu na Kościół’ – mówili chrześcijanie pierwszych wieków20. Bóg stworzył świat ze względu na [naszą] komunię w Jego Boskim życiu, która realizuje się przez (…) Kościół. (…) ‘Jak wolą Bożą jest czyn, a tym czynem jest ‘świat’, tak Jego intencją jest zbawienie człowieka, i ta intencja nazywa się Kościołem’21” (KKK 760). Kościół jest motywem stworzenia, motywem, dla którego dokonał się „Wielki Wybuch”. Wszechświat jest „maszyną wytwarzającą Kościół”, a Kościół jest „maszyną wytwarzającą świętych”. 21. Kościół jako „duchowe zaślubiny” Zgodnie z tym, co mówi Pismo Święte (Ap 21), wypełnieniem całej ludzkiej historii są zaślubiny Chrystusa z Jego Oblubienicą – Kościołem. Święty Paweł postrzega męża i żonę stających się „jednym ciałem” jako symbol Chrystusa i 19 20 21

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 8 (nr przyp. w KKK: 191). Hermas, Visiones pastoris, 2, 4, 1; por. Arystydes, Apologia, 16, 7; św. Justyn, Apologiae, 2, 7 (nr przyp. w KKK: 153). Klemens Aleksandryjski, Paedagogus, 1, 6 (nr przyp. w KKK: 155).

-22-


Kościoła łączących się w jedno Ciało: „(…) Będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła” (Ef 5, 31-32). To, czym Kościół jest w swym najgłębszym przeznaczeniu; tym, po co są te wszystkie biblie, wyznania wiary, księża, sakramenty, muzyka, zbiórki pieniędzy, pomoc ubogim, przykazania i budynki; tym, co stanowi najwyższy cel wszystkiego, czym Kościół jest i co robi, aż do najdrobniejszego ruchu miotły kościelnego, jest miłość: relacja miłości, życie miłością pomiędzy Chrystusem a Jego Oblubienicą (czyli nami!). Kościół katolicki jest Kościołem Miłości. Paralela pomiędzy Kościołem i zaślubinami pokazuje, dlaczego może być tylko jeden prawdziwy Kościół. Cóż, Chrystus przecież nie jest poligamistą. Paralela ta pokazuje również dlaczego Kościół nie jest po prostu niewidzialny – a w każdym razie nie bardziej, niż niewidzialna jest panna młoda czy pan młody (Chrystus)! 22. Kościół jako cały Chrystus „Chrystus i Kościół tworzą więc ‘całego Chrystusa’ (Christus totus)” (KKK 795), tak jak głowa i ciało tworzą jedną osobę. Chrystus nie jest jednak „głową” Kościoła w takim sensie, w jakim Henry Ford był „głową” Ford Motor Company, ale w tym znaczeniu, w jakim to pokryte czupryną coś, co znajduje się pomiędzy twoimi ramionami, jest głową twojego ciała. Chrystus jest głową ciała, a nie zwłok, jest głową czegoś żyjącego, nie zaś martwego, prawdziwego, organicznego ciała, a nie prawnej fikcji. Święty Augustyn pisał: „’Cieszmy się więc i składajmy dziękczynienie nie tylko za to, że uczynił nas chrześcijanami, -23-


lecz Chrystusem. Czy rozumiecie, bracia, jakiej łaski udzielił nam Bóg, dając nam Chrystusa jako głowę? Podziwiajcie, cieszcie się, staliśmy się Chrystusem. Skoro bowiem On jest Głową, my jesteśmy członkami; jesteśmy całym człowiekiem (…). Jaka to Głowa i jakie członki? Chrystus i Kościół’22” (KKK 795). Święty Tomasz z Akwinu pisał: „’Głowa i członki są jakby jedną i tą samą osobą mistyczną’23” (KKK 795). To właśnie dlatego Chrystus powiedział: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Powiedział przecież i te słowa: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami” (J 15, 5), latoroślami jednego organizmu, żyjącego jednym życiem, w którym płynie jedna krew. Ów krzew winny ma swoje korzenie w niebie, swoje liście zaś wypuszcza na ziemi. Kościół jest jak drzewo obrócone korzeniami do góry. „Słowa św. Joanny d’Arc, skierowane do jej sędziów, streszczają wiarę świętych Doktorów i wyrażają właściwe odczucie wierzącego: ‘Uważam, że Jezus Chrystus i Kościół stanowią jedno, i nie należy robić z tego żadnej trudności’24” (KKK 795). 23. Kościół i Eucharystia „Słowo ‘Kościół’ oznacza ‘zwołanie’. Wskazuje ono na zgromadzenie tych, których Słowo Boże zwołuje, by utworzyli 22 23 24

Św. Augustyn, In Evangelium Johannis theologiae, III, 48, 2, ad 1 (nr przyp. w KKK: 237). Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 48, 2, ad. 1 (nr przyp. w KKK: 239) Św. Joanna d’Arc, w: Actes du procès (nr przyp. w KKK: 240).

-24-


Lud Boży; karmieni Ciałem Chrystusa, sami stają się oni Ciałem Chrystusa” (KKK 777). Określenie „Ciało Chrystusa” oznacza zarówno Kościół jak i Eucharystię. Kościół „czyni” Eucharystię, a Eucharystia czyni Kościół. Kościół jest tam, gdzie my „spożywamy” Chrystusa, a Chrystus „spożywa” nas, czyli przyjmuje nas do swojego życia. Eucharystia nie jest jedną z wielu rzeczy robionych przez Kościół, ale tą jedną, jedyną rzeczą, którą Kościół ze swej istoty jest – Ciałem Chrystusa. 24. Jak wejść do Kościoła? „Członkiem tego ludu staje się człowiek nie przez narodzenie fizyczne, ale przez ‘narodzenie z wysoka’, ‘z wody i z Ducha’ (J 3, 3-5), to znaczy przez [1] wiarę w Chrystusa i [2] chrzest” (KKK 782). Ponieważ Kościół jest zarówno widzialny jak i niewidzialny, wchodzi się do niego przez niewidzialny, wewnętrzny akt szczerej wiary oraz przez widzialny, publiczny obrzęd chrztu. 25. Trzy funkcje w Kościele W starożytnym Izraelu Bóg ustanawiał proroków, kapłanów i królów. Sam Chrystus wypełnił zadania wszystkich tych trzech „profesji”: był doskonałym prorokiem (Słowem Boga samego), doskonałym kapłanem (ofiarującym na krzyżu najdoskonalszą ofiarę) i „Chrystusem Królem” całego wszechświata. Toteż Chrystus ustanowił również wszystkie te trzy funkcje w Kościele: funkcję prorocką – poprzez nauczanie, funkcję kapłańską – poprzez sakramenty i funkcję królewską – poprzez władzę apostolską. Funkcje te są zarówno wyjątkowe jak i powszechne. W pewnym sensie, każdy -25-


chrześcijanin jest prorokiem, kapłanem i królem, ponieważ: „Cały Lud Boży uczestniczy w tych trzech funkcjach Chrystusa (…)” (KKK 783). 26. Znaczenie królowania Chrystusowego i królowania Kościoła Chrystus Król sprawował swoje rządy poprzez posługiwanie (J 12, 32). Dlatego również Jego Kościół sprawuje swe królewskie rządy poprzez służbę, podobnie jak i każdy chrześcijanin. „Dla chrześcijanina ‘służyć Mu – znaczy panować’25, szczególnie w ‘ubogich i cierpiących, w których Kościół ‘odnajduje wizerunek swego ubogiego i cierpiącego Założyciela’26” (KKK 786). Większość Narodu Wybranego przez Boga, większość Żydów, nie rozpoznała i nie przyjęła Chrystusa jako obiecanego Mesjasza, kiedy przyszedł na świat, ponieważ źle rozumiała funkcję królewską, którą Mesjasz miał pełnić. Prorocy zapowiadali, że Mesjasz wybawi Lud Boży od jego „wrogów”. Bóg sprawdzał serca członków swego ludu poprzez dwuznaczność tych proroctw. Ci, których serca były nastawione na doczesny sukces, interpretowali owych wspomnianych w proroctwach „wrogów” jako Rzymian i nie rozpoznali w Chrystusie Mesjasza, ponieważ nie był On zaangażowany politycznie. Ci zaś, których serca były skierowane ku Bogu i ku świętości, wiedzieli, że ich wrogami są tak naprawdę ich własne grzechy. To oni właśnie rozpoznali Chrystusa jako swego Zbawiciela. Każdy, kto Go szukał (czyli 25 26

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 36 (nr przyp. w KKK: 218). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 8 (nr przyp. w KKK: 219).

-26-


szukał tego, co naprawdę jest w Chrystusie: pełni świętości, nie zaś władzy), znalazł Go – tak jak zapowiedział to sam Chrystus (Mt 7, 7-8). 27. Cztery znamiona Kościoła Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański wspomina o czterech znamionach Kościoła: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”. Jeśli ktokolwiek zastanawia się nad tym, który z dwudziestu tysięcy różnych kościołów mieniących się być prawdziwym kościołem Chrystusa jest naprawdę Kościołem przez Niego ustanowionym, to tu jest właśnie sposób na rozpoznanie tego jednego jedynego. Tylko jeden Kościół ma wszystkie cztery znamiona – Kościół katolicki. Potwierdza to zarówno wiara, jak i rozum. „Tylko wiara może uznać, że Kościół otrzymuje te przymioty z Boskiego źródła. Ich przejawy historyczne są jednak znakami, które przemawiają jasno także do rozumu ludzkiego” (KKK 812). 28. Pierwsze znamię Kościoła: jedność W jaki sposób Kościół jest jeden? 1) Istotowo – Kościół jest jeden, ponieważ Chrystus, jego głowa, jest jeden. Głowa z wieloma ciałami to jakieś monstrum, podobnie jak i ciało z wieloma głowami. Gdyż Kościół jest jednością nie jedynie prawną, ale organiczną (choć duchową, a nie biologiczną). Prezes zarządu jakiejś spółki może być jednocześnie głową wielu innych firm, ale twoja głowa nie może mieć dwóch ciał. 2) Pismo Święte poucza nas, że Kościół jest jeden, gdyż ma „jednego Pana, jedną wiarę i jeden chrzest” (Ef 4, 5). Ponieważ to Chrystus, Pan Kościoła, sprawia, że Kościół -27-


jest jednym, Kościół trwa przy prawdziwej wierze – wyznaje ortodoksję – dzięki której, kim jest Chrystus. „Jedna wiara” rozpoznaje „jednego Pana”. Podobnie też dzieje się z „jednym chrztem”, który rozpoczyna owo Boże, pochodzące od Pana życie w duszy ochrzczonego. Wyznanie wiary określa to, kim jest „jeden Pan, zaś sakramenty Go przekazują. 3) Kościół jest także jeden w miłości. Najważniejszym przykazaniem pozostawionym przez jego Pana jest właśnie przykazanie miłości (J 15, 9-12). Jest to oczywiste, skoro „Bóg jest miłością” (1 J 4, 16). Dlatego też czytamy w Piśmie Świętym: „Na to zaś wszystko [przywdziejcie] miłość, która jest spoiwem doskonałości” (Kol 3, 14). 4) „Jedność Kościoła pielgrzymującego jest zapewniana także przez widzialne więzy komunii: - wyznanie jednej wiary otrzymanej od Apostołów; - wspólne celebrowanie kultu Bożego, przede wszystkim sakramentów; - sukcesję apostolską za pośrednictwem sakramentu święceń (…)” (KKK 815). Jest to w istocie fakt historyczny, iż „Apostołowie (...) zatroszczyli się o ustanowienie swych następców27” (KKK 860). 29. Jedność a różnorodność w Kościele „Od początku ten jeden Kościół ukazuje się jednak w wielkiej różnorodności (…). ‘We wspólnocie kościelnej 27

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 20 (nr przyp. w KKK: 377).

-28-


prawomocnie istnieją Kościoły partykularne, korzystające z własnych tradycji’28”(KKK 814). Ciało jest zarówno jedno, jak i wielorakie. „Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków [narządów, kończyn …], a wszystkie członki ciała, mimo, iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem” (1 Kor 12, 12). Złotówki leżące na kupce nie są tak naprawdę ani czymś dogłębnie jednym (nie zależą od siebie nawzajem), ani też czymś dogłębnie różnym (wszystkie są identyczne i zastępowalne). Narządy ciała są zarówno dogłębną jednością (ponieważ zależą od siebie nawzajem w pracy i działaniu dla zdrowia całego organizmu), a jednocześnie zachodzą pomiędzy nimi dogłębne różnice (na przykład między płucami a nerkami). 30. Solidarność Jedność ciała jest tak wielka, że „gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie, gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współradują się wszystkie członki” (1 Kor 12, 26). Dzieje się tak na przykład we wspólnocie rodzinnej czy narodowej. Zamach na Lincolna czy Kennedy’ego dotknął całą Amerykę, a zatem i wszystkich Amerykanów. Istnieje w języku rosyjskim słowo oddające tego typu jedność – soborność (zwykle tłumaczone jako „uniwersalność” albo katolickość). Podobne słowo ma język polski – solidarność. W obiektywnej rzeczywistości jest to 28

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 13 (nr przyp. w KKK: 270). -29-


podstawa dla życia miłością. Miłość jest czymś realnym. Stanowi ona sposób, w jaki ciała pozostają przy życiu. Wszystkie modlitwy wspierają wszystkie członki Chrystusowego Ciała, nie tylko tych, za których ktoś świadomie się modli. Wszystkie dobre uczynki sprawiają, że całe Ciało staje się silniejsze. Każdy zaś zły czyn osłabia Ciało Chrystusa. Wszystkie grzechy – nie tylko te widzialne i bezpośrednio zakazane – ranią wszystkie członki Ciała. Nie istnieją prywatne grzechy. Nie istnieją takie zbrodnie, które nie pociągałyby za sobą ofiar. Każdy upadek w miłości wobec kogokolwiek rani wszystkich. 31. Ekumenizm i „inne kościoły” Pomimo, że istnieją Kościoły partykularne i różne obrządki w obrębie jednego Kościoła katolickiego, to jednak nie istnieją żadne „inne kościoły”. Istnieje tylko jeden Kościół. Chrystus ma tylko jedno Ciało, jedną Oblubienicę. Nie jest bigamistą. A jednak, Jego Ciało zostało rozdarte i poranione. Chociaż niewidzialna jedność Ciała Chrystusowego jest niezniszczalna, to jednak jej widzialne znaki na to nie wskazują. Już w czasach Nowego Testamentu następowały podziały – schizmy, herezje i apostazje. Święty Paweł Apostoł traktował je nie jako zwykły, nieszczęśliwy wypadek, ale jako coś niemożliwego do zaakceptowania. Nie można czytać początkowych trzech rozdziałów Pierwszego Listu do Koryntian i żywić wątpliwości w kwestii tego, co Paweł powiedziałby o podziałach pośród współczesnych chrześcijan – znacznie gorszych i obejmujących znacznie szerszy zasięg, niż w jego czasach. -30-


Te rany muszą być uleczone. Praca i modlitwa w intencji ekumenicznego powrotu do jedności są wymaganiem, a nie czymś opcjonalnym (jak powiedział papież Jan Paweł II w Ut unum sint). Możemy znaleźć właściwą drogę, na której odnajdziemy jedność, tylko przez powrót do tego miejsca, gdzie wkroczyliśmy na błędną ścieżkę, ścieżkę podziałów. Początkiem zaś wszelkich podziałów jest grzech. Nie jesteśmy w jedności ze sobą nawzajem, ponieważ nie pozostajemy w jedności z Bogiem. „Rozłamy, które ranią jedność Ciała Chrystusa (…) nie dokonują się bez grzechów ludzi (…), często nie bez winy ludzi po jednej i po drugiej stronie (…)29” (KKK 817). Dlatego też podziały miedzy nami zostaną zniwelowane jedynie wówczas, gdy grzech zostanie pokonany. Tylko Chrystus może pokonać grzech. Zjednoczenie chrześcijaństwa nastąpi, gdy wszyscy chrześcijanie przedłożą wolę Chrystusa ponad swoją własną. Orkiestra może grać harmonijnie tylko wtedy, gdy wszyscy muzycy podążają za batutą dyrygenta. Kluczem do ekumenizmu jest ten sam klucz, który pasuje do wszystkich katolickich idei – panowanie Chrystusa. 32. W jaki sposób pracować na rzecz zjednoczenia „Pragnienie ponownego odnalezienia jedności wszystkich chrześcijan jest darem Chrystusa i wezwaniem Ducha Świętego30” (KKK 820). „Aby odpowiedzieć na te wymagania, potrzebne są: 29 30

Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 3 (nr przyp. w KKK: 274). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 1 (nr przyp. w KKK: 283). -31-


- stała odnowa Kościoła w coraz większej wierności jego powołaniu (…)” [warto zwrócić uwagę na paradoks zawarty w tym stwierdzeniu: od-nowa pochodzi z wierności – wierności temu, co stare, wierności źródłom, przymierzu małżeńskiemu pomiędzy Chrystusem i Jego Kościołem. Wszelki zauważalny postęp w ekumenizmie, o ile nadchodzi, dokonuje się przez powrót do wspólnych źródeł, które wymienia Sobór Watykański II. Są nimi: pisma Ojców Kościoła, Biblia i, w najwyższym stopniu, sam Chrystus]; - „nawrócenie serca, by ‘wieść życie według Ewangelii’31, ponieważ to niewierność członków wobec daru Chrystusa powoduje podziały” [jeśli uznamy, że to grzech jest przyczyną podziałów, wówczas najlepszym środkiem ich uleczenia będzie uświęcenie]; - „wspólne modlitwy, (…) które należy uznać za duszę całego ruchu ekumenicznego i słusznie można je nazwać ‘ekumenizmem duchowym’32” [jeśli katolicy i protestanci razem upadną na kolana do wspólnej modlitwy, Bóg połączy ich głowy, aby zrozumieli wspólne prawdy]; - „wzajemne poznanie braterskie33” [ponieważ wiele podziałów narosło i trwa poprzez wzajemną niewiedzę i niezrozumienie]; 31 32 33

Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 6 (nr przyp. w KKK: 285). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 8 (nr przyp. w KKK: 286). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 9 (nr przyp. w KKK: 287).

-32-


- „formacja ekumeniczna wiernych, zwłaszcza kapłanów34”; - „dialog miedzy teologami i spotkania miedzy chrześcijanami różnych Kościołów i wspólnot35”; - „współpraca między chrześcijanami w różnych dziedzinach służby ludziom36” [Protestanci i katolicy, którzy dzielą celę więzienną za to, że protestując przeciw aborcji próbują ocalić ludzkie życie, albo ci, którzy wprowadzają w życie programy mające dać schronienie bezdomnym mieszkańcom wielkich miast czy pomóc w odwyku ludziom uzależnionym od narkotyków, odkrywają często, że ich wspólna ortopraksja (słuszne działanie) otwiera ich oczy na wspólną ortodoksję (słuszną wiarę). Serce i ręce mogą niekiedy prowadzić i kształtować głowę] (KKK 821). - „Trzeba jednak mieć świadomość, że ‘ten święty plan pojednania wszystkich chrześcijan w jedności jednego i jedynego Kościoła Chrystusowego przekracza ludzkie siły i zdolności’37” (KKK 822). Nie jesteśmy w stanie skuteczniej wybawić Kościół od podziałów spowodowanych przez nasze grzechy, niż jesteśmy w stanie zbawić samych siebie. Jedynie Chrystus jest w 34 35 36 37

Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 10 (nr przyp. w KKK: 288). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 4, 9, 11 (nr przyp. w KKK: 289). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 12 (nr przyp. w KKK: 290). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 24 (nr przyp. w KKK: 292). -33-


stanie zbawić nas od grzechu i jedynie Chrystus może wybawić swój Kościół od podziałów. 33. Czy protestanci są winni podziałom w Kościele? Tak – podobnie jak i katolicy. „Tych, którzy rodzą się dzisiaj we wspólnotach powstałych na skutek rozłamów i ‘przepojeni są wiarą Chrystusową, nie można obarczać grzechem odłączenia, a Kościół katolicki otacza ich braterskim szacunkiem i miłością (…). Usprawiedliwieni z wiary są przez chrzest włączeni w Chrystusa’38” (KKK 818). Oni wszyscy są naszymi „odłączonymi braćmi”. „Duch Chrystusa posługuje się tymi Kościołami i wspólnotami kościelnymi jako znakami zbawienia, których moc pochodzi z pełni łaski i prawdy, jaką Chrystus powierzył Kościołowi katolickiemu” (KKK 819). Protestanckie gałęzie, które oderwały się od drzewa Kościoła katolickiego, wciąż mogą mieć dość życiodajnych soków (Bożej łaski i prawdy), wypływających z korzenia (Chrystusa) i docierających doń przez pień (Kościół katolicki), aby być środkiem zbawienia dla swoich członków. Kościół Chrystusowy trwa w Kościele rzymskokatolickim. 34. Drugie znamię Kościoła – świętość Kościół jest „święty” w tym sensie, w którym jego członkowie świętymi nie są. Doktryna Kościoła, jego zasady moralne i sakramenty są nieskalane, ponieważ pochodzą od Chrystusa. Członkowie Kościoła, świeccy jak i duchowni, są 38

Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 3 (nr przyp. w KKK: 277).

-34-


dalecy od czystości w rozumieniu tych prawd, w życiu zgodnym z moralnymi zasadami Kościoła, a także gdy chodzi o uczestnictwo w sakramentach Kościoła. Chrystus ustanowił swój Kościół nie jako muzeum dla świętych, ale jako szpital dla grzeszników. „Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mk 2, 17). Doskonała głowa Kościoła (Chrystus) jest doskonale święta. „’Kościół, w którego łonie znajdują się grzesznicy, święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, nieustannie podejmuje pokutę i odnowę’39. Wszyscy członkowie Kościoła, łącznie z pełniącymi w nim urzędy, muszą uznawać się za grzeszników40” (KKK 827). „Kościół jest więc święty, chociaż w swoim łonie obejmuje grzeszników, albowiem cieszy się nie innym życiem, jak życiem łaski; jeśli jego członki karmią się nią, uświęcają się, jeśli zaś odwracają się od niej, obciążają się grzechami (…)41” (KKK 827). 35. Święci W najgłębszym sensie tego słowa – w sensie używanym w Nowym Testamencie – wszyscy członkowie Kościoła są „świętymi”. Oznacza to, że są „uświęceni” (nie doskonali, ale „wyłączeni”), wyłączeni ze „świata” (a nie z ziemi) oraz z „ciała” (a nie z cielesności), co umożliwia im uczestnictwo w prawdziwym życiu Chrystusa i stałe „uświęcenie”, czy też stawanie się coraz bardziej świętymi dzięki działaniu „łaski 39 40 41

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 8; por. dekret Unitatis redintegratio, 3; 6 (nr przyp. w KKK: 302). Por. 1 J 1, 8-10 (nr przyp. w KKK: 304). Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 19 (nr przyp. w KKK: 306). -35-


uświęcającej”. Kim są święci? To ci wszyscy, którzy zachowują wiarę, ci zatem, którzy wierzą w Chrystusa i pozostają Mu wierni. W węższym znaczeniu, „kanonizując niektórych wiernych, to znaczy ogłaszając w sposób uroczysty, że ci wierni praktykowali heroiczne cnoty (…)” (KKK 828), Kościół wybrał kilka tysięcy kobiet i mężczyzn jako wzory dla reszty z nas – nie jedynie jako bohaterów, których należy podziwiać, ale jako przykłady dla naszego życia. Kościół również dlatego kanonizuje świętych, aby publicznie nas upewnić, że wstawiają się oni za nami w niebie i zachęcić nas, abyśmy się do nich modlili. 36. Społeczeństwo potrzebuje świętych Społeczeństwo potrzebuje świętych. Społeczność jednoczy się jedynie poprzez wspólny cel, wspólne wartości i wspólną miłość. To wszystko skupia się w postaciach bohaterów i w dzieleniu się opowieściami o ich życiu. Bez prawdziwych bohaterów nie ma prawdziwego społeczeństwa. Święci zaś są najprawdziwszymi bohaterami. Pierwotny Kościół zwyciężył świat głównie dzięki swoim świętym. Kościół może powtórzyć to zwycięstwo jedynie w ten sam sposób. Oznacza to tyle, że ty i ja musimy tego dokonać, musimy zostać świętymi – nie tylko ze względu na nas samych, ale również ze względu na nasze społeczeństwo, a zatem tych wszystkich, których kochamy. 37. Modlitwa do świętych Protestanci zazwyczaj krytykują katolicką praktykę modlitwy do świętych, ponieważ traktują ją jako przejaw idolatrii, czyli modlitwy do kogoś innego niż Bóg. -36-


Katolicy nie czczą świętych. Czcimy samego Boga. Kościół rozróżnia pomiędzy latria (adoracją, czymś należnym wyłącznie Bogu) i hyperdulia (najwyższym ludzkim szacunkiem, który jest należny Najświętszej Maryi Pannie jako jedynej świętej wolnej od wszelkiego grzechu) oraz dulia (wielkim ludzkim szacunkiem, który jest należny wszystkim świętym). Katolicy „modlą się” więc do świętych na takiej samej zasadzie, na jakiej „zwracają się” do świętych przyjaciół na ziemi. Proszą zatem przyjaciół o modlitwę za nich do Boga. Nie jest większą idolatrią prośba o modlitwę za nas skierowana do przyjaciela po jego śmierci, niż zanim umrze. Tym, co różni w tej kwestii protestantów od katolików nie jest idolatria, ale „świętych obcowanie”, relacja pomiędzy Kościołem na ziemi i Kościołem w niebie. 38. Świętych obcowanie W tym względzie, wizję katolicką od protestanckiej różni nie tyle pytanie, czy istnieje rzeczywiste obcowanie świętych, którzy modlą się za siebie nawzajem tu na ziemi, ale kwestia, czy komunia ta rozciąga się na Kościół w niebie. Kościół katolicki istnieje w trzech wymiarach: jako „Kościół walczący” na tej ziemi, „jako Kościół cierpiący” w czyśćcu i jako „Kościół tryumfujący” w niebie. My, którzy jesteśmy jeszcze na ziemi, jak i ci, którzy znajdują się już w niebie możemy modlić się za dusze przebywające w czyśćcu, aby ich przygotowujące do osiągnięcia nieba oczyszczenie dokonało się jak najszybciej. Modlitwa taka ma swoją podstawę w Piśmie Świętym: „(…) jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl [myśl o -37-


modlitwie za zmarłych] święta i pobożna” (2 Mch 12, 45). Ci zaś, którzy znajdują się w niebie i czyśćcu mogą się modlić za nas, a my możemy ich o to prosić. Śmierć sama w sobie nie może zerwać jedności Kościoła. Świętych obcowanie jest znacznie mocniejsze, niż możemy to sobie wyobrazić. Nasze modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące pomagają im znacznie bardziej, niż zdajemy sobie z tego sprawę. Również święci w niebie i ci, którzy znajdują się w czyśćcu pomagają nam przez swoje modlitwy znacznie bardziej, niż sądzimy. Święty Dominik umierając powiedział: „’Nie płaczcie, będziecie mieli ze mnie większy pożytek i będę wam skuteczniej pomagał, niż za życia’42” (KKK 956). Zaś święta Teresa z Lisieux napisała: „’Przejdę do mojego nieba, aby czynić dobrze na ziemi’43” (KKK 956). 39. Trzecie znamię Kościoła – katolickość „Katolicki” znaczy „powszechny”, jeden w wielości, jak sam wszechświat. Kościół jest jednym Kościołem, choć rozpościera się na wiele miejsc na ziemi a także poza ziemią – obejmując niebo i czyściec. Podobnie jak Kościół jest jeden, ponieważ jeden jest Chrystus, jego głowa, tak też Kościół jest powszechny, gdyż powszechny jest Chrystus. „Kościół jest powszechny, ponieważ jest w nim obecny Chrystus. ‘Tam gdzie jest Jezus Chrystus, tam jest Kościół powszechny’44” (KKK 830; 42 43 44

Św. Dominik umierając do swoich braci; por. Jordan z Saksoni, Libellus de principiis Ordinis praedicatorum, 93 (nr przyp. w KKK: 516). Święta Teresa od Dzieciątka Jezus, Novissima verba (nr przyp. w KKK: 517). Św. Ignacy Antiocheński, Epistula ad Smyrneaeos, 8, 2 (nr przyp. w KKK: 311).

-38-


Katechizm przywołuje tu słowa św. Ignacego Antiocheńskiego, który był uczniem św. Jana Ewangelisty). „Kościół jest powszechny, ponieważ został posłany przez Chrystusa do całego rodzaju ludzkiego” (Mt 28, 19; KKK 831). Tam, gdzie jest Chrystus, tam jest też Kościół katolicki – Ciało Chrystusa. Dlatego też, o ile Chrystus jest obecny w kościele prawosławnym, anglikańskim, ewangelickim, reformowanym, zielonoświątkowym i innych, również i one są częścią Kościoła katolickiego. Są one częściowo katolickie, ponieważ dzielą z Kościołem katolickim Pismo Święte, chrzest, a nade wszystko mają tego samego Pana. 40. Kto przynależy do Kościoła katolickiego? Kościół odpowiada na to pytanie dokonując podziału na stopnie przynależności. Przede wszystkim, do Kościoła należą ochrzczeni, praktykujący rzymscy katolicy, „’wcieleni w pełni do społeczności Kościoła’45” (KKK 837). Jednakże „’Nie dostępuje (…) zbawienia, chociażby był wcielony do Kościoła, ten, kto nie trwając w [wierze, nadziei i] miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła ‘ciałem’, ale nie ‘sercem’’46” (KKK 837). Po drugie, do Kościoła przynależą „’Ci (…) którzy wierzą w Chrystusa i w sposób właściwy przyjęli chrzest, trwają w jakiejś, choć niedoskonałej, wspólnocie (communio) z Kościołem katolickim’47. Z Kościołami prawosławnymi ta 45 46 47

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 14 (nr przyp. w KKK: 326). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 14 (nr przyp. w KKK: 326). Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 3 (nr przyp. w KKK: 328). -39-


wspólnota jest tak głęboka, że ‘niewiele jej brakuje, by osiągnęła pełnię dopuszczającą wspólne celebrowanie Eucharystii Pana’48” (KKK 838). Jedyną znaczącą różnicą pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem prawosławnym jest kwestia prymatu papieża. Po trzecie, Kościoły protestanckie, „bracia odłączeni”, stanowią część Mistycznego Ciała Chrystusa jeśli są Kościołami chrześcijańskimi, pomimo że są w różnym stopniu oddzieleni od widzialnego Ciała Chrystusa na ziemi. „’Co się tyczy tych ludzi, którzy będąc ochrzczeni, noszą zaszczytne imię chrześcijan, ale nie wyznają całej wiary lub nie zachowują jedności komunii pod zwierzchnictwem Następcy Piotra, to Kościół wie, że jest z nimi związany z licznych powodów’49” (KKK 838). Po czwarte, „’Także ci, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego’50”; dotyczy to przede wszystkim Żydów, „’do których przodków Pan Bóg przemawiał’51. W odróżnieniu od innych religii niechrześcijańskich, wiara żydowska jest już odpowiedzią na Objawienie Boże w Starym Przymierzu” (KKK 839). Biblijny judaizm jest religią objawioną przez Boga i stanowi podstawę dla chrześcijaństwa. Żydzi są naszymi „ojcami w wierze”, ponieważ uczą nas kim jest prawdziwy Bóg. Judaizm jest jednak niepełny bez tego 48 49 50 51

Paweł VI, Przemówienie (14 grudnia 1975); por. Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 13-18 (nr przyp. w KKK: 329). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 15 (nr przyp. w KKK: 327). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 16 (nr przyp. w KKK: 330). Mszał Rzymski, Wielki Piątek, Modlitwa powszechna VI (nr przyp. w KKK: 332).

-40-


kamienia węgielnego, którym jest Chrystus. Żydzi, którzy przyjmują Chrystusa jako Mesjasza i stają się dziś chrześcijanami, zwykle postrzegają samych siebie jako doskonałych Żydów, podobnie jak miało to miejsce w przypadku pierwszych chrześcijan. Po piąte, „’Plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich także muzułmanów; oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami jedynego i miłosiernego Boga, który będzie sądził ludzi w dniu ostatecznym’52” (KKK 841). Chrześcijanie, Żydzi i muzułmanie czczą tego samego Boga. Po szóste, „Więź Kościoła z religiami niechrześcijańskimi [zwłaszcza buddyzmem i hinduizmem] jest [1] przede wszystkim więzią wspólnego pochodzenia i wspólnego celu rodzaju ludzkiego [w Bogu, który jest Alfą i Omegą]” (KKK 842). [b] „Kościół uznaje, że inne religie poszukują ‘po omacku i wśród wyobrażeń’ Boga nieznanego (…)” [jest to prawdą nawet w odniesieniu do pogańskiego politeizmu; patrz: Dz 17, 22-23]. [3] „W ten sposób to wszystko, co znajduje się dobrego i prawdziwego w religiach, Kościół traktuje ‘jako przygotowanie do Ewangelii (…)’53” (KKK 843) – można je nazwać „prorokami poza Izraelem”, choć już nie nieomylnymi. Jednakże, chociaż w innych religiach może znajdować się głęboka prawda i dobro, to jednak są one niepełne, 52 53

Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 16; por. deklaracja Nostra aetate, 3 (nr przyp. w KKK: 333). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 16; por. deklaracja Nostra aetate, 2; Paweł VI, adhort. apost. Evangelii nuntiandi, 53 (nr przyp. w KKK: 335). -41-


ponieważ brakuje im pełni Chrystusa. Kościół katolicki przypisuje sobie pierwszeństwo nie ze względu na siebie samego, ale z uwagi na swojego Pana. Dlatego też, „’na Kościele ciąży obowiązek, a zarazem święte prawo ewangelizowania wszystkich ludzi54’” (KKK 848), które to prawo i obowiązek Kościół otrzymał od Chrystusa. 41. Czwarte znamię Kościoła – apostolskość Kościół jest apostolski 1) ze względu na swoją misję, na swoje „posłanie” do ewangelizacji [głoszenia Ewangelii], a także dlatego, że 2) „jest zbudowany na fundamencie apostołów” (Ef 2, 20), którzy wyświęcili swoich następców (biskupów) tak, jak ich samych wyświęcił Chrystus. „’(…) Biskupi z ustanowienia Bożego stali się następcami Apostołów jako pasterze Kościoła; kto więc ich słucha, słucha Chrystusa, a kto nimi gardzi, gardzi Chrystusem i tym, który posłał Chrystusa’55” (Łk 10, 16; KKK 862). Nie tylko biskupi jako następcy apostołów, ale „cały Kościół jest apostolski (…). Wszyscy członkowie Kościoła, choć na różne sposoby, uczestniczą w tym posłaniu” (KKK 863).

54 55

Sobór Watykański II, dekret Ad gentes, 7 (nr przyp. w KKK: 343). Sobór Watykański II, konst. Lumen Gentium, 20 (nr przyp. w KKK: 379).

-42-

Profile for Catholic Information Service - Hart Series

Święty Kościół Powszechny  

lekcja 7

Święty Kościół Powszechny  

lekcja 7

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded