Page 1

rock style

we will

ROCK you tekst: Karolina Karbownik foto: materiały prasowe

56


Przyznaję się po latach:, jako nieznające języka angielskiego dziecko wyłapałam z pewnej, ciekawej nawet dla niewprawnego, młodego ucha piosenki – “Bohemian Rhapsody”, dziwne słowo: “skaramusz”. Nie wiedziałam, o co chodzi, ale to nie miało znaczenia; i tak podśpiewywałam: “skaramusz, skaramusz”. W londyńskim West Endzie “skaramusz”, a prawidłowo “Scaramouche,” to główna bohaterka musicalu “We Will Rock You”.

C

iekawe zestawienie utworów Queen, układające się w historię z przyszłości, zostało znienawidzona przez prasę, a pokochane przez fanów brytyjskiego zespołu oraz mniej i bardziej częstych bywalców londyńskich teatrów. We Will Rock You króluje na deskach Dominion Theatre nieprzerwanie od 10 lat. Za nim jest już 3600 spektakli (nie licząc tych wyjazdowych), tyle samo owacji na stojąco i robiąca wrażenie sprzedaż biletów – ok. 620 tysięcy rocznie. Dawno, bo jeszcze w 2003 roku sprzedano milionową wejściówkę. Z rąk zasiadającego wówczas w kasie Briana Maya, odebrała ją 61-letnia babcia, która chciała pokazać spektakl swojemu 4-letniemu wnukowi.

Punkowa Brintey

We Will Rock You to przedstawienie w reżyserii Bena Eltona. Przez niespełna dwie godziny, w dwóch aktach, słyszymy 30 piosenek Queen wplecionych w taką oto historię: Jest rok 2300. Epoka, w której instrumenty muzyczne są zakazane, a młodzież wychowy-wana w duchu tych samych poglądów, z tymi samymi myślami, zainteresowaniami, słuchająca tego samego Radia Ga-Ga. Ziemia nazywa się Planet Mall (od zeszłego roku iPlanet). Nikt nawet nie stara się wyłamać, być inny. A jeśli? No właśnie. Na tle plastikowych dzieciaków z najstarszej klasy, wyróżnia się chłopak przedstawiający się jako Galileo. W myślach słyszy dziwne teksty, ale nie wie, co one znaczą. Jego inność szybko zauważona zostaje przez policje, Globalsoft, której główny funkcjonariusz, Khashoggi działa na zlecenie Killer Queen. Potężna (dosłownie) Killer

57


Queen dzieli się z policją domysłami na temat pewnego proroctwa, jakoby gdzieś na Planet Mall istniało miejsce zwane Place of living rock, w którym zostały ukryte instrumenty muzyczne. Szukając tropu, Khashoggi obserwuje, a wkrótce aresztuje Galileo. Również podejrzana jest się pewna dziewczyna. Obydwie czarne owce spotykają się w szpitalu, gdzie odkrywając pokrewieństwo dusz, postanawiają razem uciec. Na swojej drodze napotykają Meat i Brita - parę nietypowo wyglądających ludzi, którzy, jak się okazuje, należą do undergroundowej komuny Bohemians.

Szczerze mówiąc, początkowo jestem zaskoczona wyglądem postaci Brita. Bohema orbitująca wokół rockowej osi całej historii świata, w moim wyobrażeniu to hippisi, rockersi, metalowcy: w skórach, z długimi włosami. Brit tymczasem jest wielkim, czarnoskórym rapperem, nieodstającym swoim strojem od współczesnycy gwiazd hip hopu. Jednak, na zyskanie mojej sympatii długo czekać nie musi. Brit i Meat chowają w swojej kryjówce różne sprzęty, które mogą się przydać w budowie prawdziwych instrumentów. Wierzą, że gdzieś w ich świecie żyje człowiek, który przywróci rocka. Początkowo są nieufni wobec Galileo i jego towarzy-szki. Uważają, że chłopak może być szpiegiem, tym bardziej, iż ten powtarza, że słyszy w myślach jakiś sekretny tekst. Ten tekst (fragment Bohemian Rhapsody) okazuje się kluczem do złamania nieufności Bohemians. Galileo przedstawia dziewczynę jako Scaramouche, co też jest znanym dla Bohemians słowem. Para trafia do siedziby Bohemy – Heartbreak Hotel. Następuje zabawna scena, w której Bohemians przedstawiają się imionami artystów, których znają z czasopism (a co to jest czasopismo? – pyta Scaramouche). Odpowiedź jest zadziwiająca: możesz tego dotknąć! Meat okazuje się mieć ksywkę pochodzącą od Meat Loafq, mamy też Cliffa Richarda, Gary’ego Barlowa i wielu innych. Wielki raper przedstawia się słowami: Jestem największym, najgorszym, najbardziej złośliwym, niechlujnym, obdartym, rapującym, rock’n’rollowym, chorym, punkowym, heavy-metalowym draniem – nazywają mnie Britney Spears. I uśmiechem zdobywa całą publiczność.

była przez Sharon D. Clarke, teraz z powodzeniem zastępuje ją gwiazda brytyjskiego X Factor – Brenda Edwards. Z telewizyjnego talent show, na deski Donington Theatre trafił także obecny odtwórca roli Galileo – Noel Sullivan, który zdobył popularność na Wyspach w brytyjskim Popstars.

Aktorzy występujący w musicalu niejednokrotnie mieli okazję stanąc na scenie z Brianem Mayem i Rogerem Tylorem, którzy są współtwórcami przedstawienia. Śpiewali przed Rozbrajająca Scaramouche dostaje od koleżanek z Bo- Królową Elżbietą II, jak również na wielu festiwalach i w prohemy nowe ciuchy, w których wygląda, wedle słów Galileo: gramach telewizyjnych. Jednym z producentów We Will Rock rock’n’rollowo. Ale co to znaczy rock’n’rollowo? – pyta po You jest sam Robert De Niro. chwili Galileo. Wiele zabawnych scen rodzi się w odniesieniu Jak nietrudno się domyślić, Galileo w towarzystwie ukochanej do tego, co Bohemians znają z magazynów i nagrań, które się zachowały. Cytują Beatlesów, Abbę, Davida Bowie. Warto, dla (tak tak, wątek miłosny też się rozwija) Scaramouche, przypełnego zrozumienia, jest znać twórczość artystów od pop wraca na świecie prawdziwą muzykę. Khashoggi stara mu się po metal, aczkolwiek fragmenty dialogów zmieniają się tak, w tym przeszkodzić. Jednak, dobro zwycięża! A zwycięzcy być jak zmienia się świat: WWRY przeżył śmierć Amy Winehouse, muszą, przecież od początku spektaklu czekamy na finałowe We Are The Champions. Jest i monumentalne We Will Rock You, Michaela Jacksona, Whitney Houston. oczywiście z prawdziwymi instrumentami, ocalonymi przez Galileo.

Z Queen i przed Królową

Zmienia się również obsada. Genialną w roli Scaramouche Hannah Jane Fox zastąpiło już kilka aktorek, od kwietnia 2012 roku występuje Sarah French. Partnerujący Fox w roli Galileo Tony Vincent wystąpił również w amerykańskiej wersji musicalu, po czym pojawił się w wielu innych produkcjach. Niedawno wziął udział amerykańskim show telewizyjnym Voice (u nas znany jako Voice of Poland). Przypominająca Queen Latifath musicalowa Killer Queen początkowo grana

58

Czy warto? Uważam, że tak. Aczkolwiek, jeśli ktoś ma alergię na musicale, nie przetrwa skocznego Radio Ga-Ga. Spektakl doczekał się adaptacji w wielu krajach, zawsze z udziałem rodzimych gwiazd. Do Polski nie dojechał i… może lepiej pozostawić spekulacje, kto miałby tu odśpiewać Bohemian Rhapsody, Who Wants To Live Forever, Crazy Little Thing Called Love i wiele innych. Poczekajmy na wersję kinową, ponoć ma powstać. A już dziś ogłaszamy konkurs – jaki będzie tytuł w polskiej wersji językowej? �


ROCKAXXESS_polska_kwiecien2012_WeWillRockYou  

10 lat musicalu We Will Rock You

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you