Page 1

EKONOMISTA

EKONOMISTA

Tylko prenumerata zapewni regularne otrzymywanie czasopisma

Warunki prenumeraty 11 Wy­daw­nic­two Key Text

Wpła­ty na pre­nu­me­ra­tę przyj­mo­wa­ne są na okres nie­prze­kra­cza­ją­cy jed­ne­go ro­ku. Pre­nu­me­ra­ta roz­po­czy­na się od naj­ bliż­sze­go nu­me­ru po do­ko­na­niu wpła­ty na ra­chu­nek ban­ko­wy nr: 64 1160 2202 0000 0001 1046 1312 Wy­daw­nic­two Key Text spół­ka z o.o., ul. Gór­czew­ska 8, 01-180 War­sza­wa. Ce­na jed­ne­go nu­me­ru w pre­nu­me­ra­cie krajowej w 2011 r. wy­no­si 50,40 PLN; ze zle­ce­niem do­sta­wy za gra­ni­cę rów­na będzie ce­nie pre­nu­me­ra­ty kra­jo­wej plus rze­czy­wi­ste kosz­ty wy­sył­ki. Ce­na pre­nu­me­ra­ty za okres obej­mu­jący kil­ka nu­me­rów jest wie­lo­krot­no­ścią tej su­my. Ce­na pre­nu­me­ra­ty kra­jo­wej na 2011 r. wy­no­si 302,40 zł (w tym 5% VAT).

11 „RUCH” S.A.

Prenumerata krajowa Wpła­ty na pre­nu­me­ra­tę przyj­mu­ją jed­nost­ki kol­por­ta­żo­we „RUCH” S.A. wła­ści­we dla miej­sca za­miesz­ka­nia. Ter­min przyj­ mo­wa­nia wpłat na pre­nu­me­ra­tę kra­jo­wą do 5-go dnia każde­go mie­sią­ca po­prze­dza­ją­ce­go okres roz­po­częcia pre­nu­me­ra­ty. in­fo­li­nia 0-804-200-600; www.ruch.com.pl Pre­nu­me­ra­ta zagraniczna In­for­ma­cji o wa­run­kach pre­nu­me­ra­ty i spo­so­bie za­ma­wia­nia udzie­la „RUCH” S.A. Od­dział Kra­jo­wej Dys­try­bu­cji Pra­sy, 01-248 War­sza­wa, ul. Ja­na Ka­zi­mie­rza 31/33, te­le­fo­ny 0-22 53-28-731 – pre­nu­me­ra­ta płat­na w wa­lu­cie ob­cej; te­le­fo­ny 022 53-28-816, 022 53-28-734, 022 53-28-819 – pre­nu­me­rata płat­na w PLN. in­fo­li­nia 0-804-200-600 Pre­nu­me­ra­ta opła­ca­na w PLN Prze­le­wem na kon­to w ban­ku: PEKAO S.A. IV O/War­sza­wa, 68 1240 1053 1111 0000 0443 0494 lub w ka­sie Od­dzia­łu. Do­ko­nu­jąc wpła­ty za pre­nu­me­ra­tę w ban­ku czy też w Urzę­dzie Pocz­to­wym na­le­ży po­dać: na­zwę na­szej fir­my, na­zwę ban­ku, nu­mer kon­ta, czy­tel­ny, peł­ny ad­res od­bior­cy za gra­ni­cą, za­mawia­ny ty­tuł, okres prenumeraty, ro­dzaj wy­sył­ki (pocz­tą prio­ry­ te­to­wą czy eko­no­micz­ną). Wa­run­kiem r­ ozpoczęcia w ­ ysyłki pre­nu­me­ra­ty jest do­ko­na­nie wpła­ty na na­sze kon­to. Prenumerata opłacana w de­wi­zach przez od­bior­cę z za­gra­ni­cy –– prze­lew na na­sze kon­to w ban­ku: SWIFT ban­ku: PKOPPLPWXXX w USD PEKAO S.A. IV O/W-wa IBAN PL54124010531787000004430508 w EUR PEKAO S.A. IV O/W-wa IBAN PL46124010531978000004430511 Po dokonaniu przelewu prosimy o przesłanie kserokopii polecenia przelewu z podaniem adresu i tytułu pod nr faxu +48 022 532-87-31. –– czek wystawiony na firmę „RUCH SA OKDP” i przesłany razem z zamówieniem listem poleconym na nasz adres. –– karty kredytowe VISA i MASTERCARD płatność przez http://www.ruch.pol.pl.

11 „Kol­por­ter” S.A.

ul. Stry­char­ska 6, 25-659 Kiel­ce

11 „Gar­mond Press” S.A.

ul. Sien­na 5, 31-041 Kra­ków

EKONOMISTA CZASOPISMO POŚWIĘCONE NAUCE I POTRZEBOM ŻYCIA ZAŁOŻONE W ROKU 1900

2011 2

2011

Indeks 357030 ISSN 0013-3205 Cena 50,40 zł (w tym 5% VAT)

2 W numerze Zbigniew MADEJ

Paradygmaty i główny nurt w ekonomii Piotr MISZTAL

Współzależności między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących w Polsce w latach 1999–2009 Bazyli CZYŻEWSKI, Aldona MRÓWCZYŃSKA-KAMIŃSKA

Przepływy międzygałęziowe i podział rent w sektorze rolno-żywnościowym w Polsce w latach 1995–2005 Natalia NEHREBECKA

Przejście do statusu zatrudnionego na pełny etat: analiza empiryczna z wykorzystaniem dwurównaniowego i trójrównaniowego modelu probitowego z endogenicznym przełączaniem

11 Wersja elektroniczna (również numery archiwalne) do nabycia: http://www.ekonomista.info.pl Eko­no­mi­sta 2011, nr 2, s. 153–310 Ce­na 50,40 PLN

Wydawnictwo KEY TEXT WARSZAWA


WSKAZÓWKI DLA AUTORÓW 1. Redakcja przyjmuje do oceny i publikacji niepublikowane wcześniej teksty o charakterze naukowym, poświęcone problematyce ekonomicznej. 2. Redakcja prosi o składanie tekstów w formie elektronicznej (dokument MS Word na CD, dyskietce lub e-mailem) oraz 2 egzemplarzy wydruku komputerowego. Wydruk powinien być wykonany na papierze A4 z podwójnym odstępem między wierszami, zawierającymi nie więcej niż 60 znaków w wierszu oraz 30 wierszy na stronie, w objętości (łącznie z tabelami statystycznymi, rysunkami i literaturą) do 30 stron. Opracowania podzielone na części powinny zawierać śródtytuły. 3. Wraz z  tekstem należy dostarczyć do Redakcji Oświadczenie Autora. Wzór oświadczenia dostępny jest na stronie www.ekonomista.info.pl 4. Do tekstu należy dołączyć streszczenie (200 słów) składające się z uzasadnienia podjętego tematu, opisu metody oraz uzyskanych wyników. Streszczenie powinno zawierać słowa kluczowe (w języku polskim, rosyjskim i angielskim). 5. Przypisy wyjaśniające tekst należy zamieszczać na dole strony, a dane bibliograficzne w tekście – przez podawanie nazwisk autorów i roku wydania dzieła, na końcu zdania w nawiasie. W bibliografii zamieszczonej na końcu tekstu (ułożonej w porządku alfabetycznym) należy podawać: –– w odniesieniu do pozycji książkowych – nazwisko, imię (lub inicjały imion) autora, tytuł dzieła, wydawcę, miejsce i rok wydania; –– w przypadku prac zbiorowych nazwisko redaktora naukowego podaje się po tytule dzieła; –– w odniesieniu do artykułów z czasopism – nazwisko, imię (lub inicjały imion) autora, tytuł artykułu, nazwę czasopisma ujętą w cudzysłów, rok wydania i kolejny numer czasopisma; –– w przypadku korzystania z internetu należy podać adres i datę dostępu; –– powołując dane liczbowe należy podawać ich źrodło pochodzenia (łącznie z numerem strony). 6. W przypadku gdy artykuł jest oparty na wynikach badań finansowanych w ramach programów badawczych, autorzy są proszeni o podanie źródła środków. 7. Warunkiem przyjęcia tekstu do oceny i dalszej pracy jest podanie przez autora pełnych danych adresowych wraz z numerem telefonicznym i adresem e-mail. Autorzy artykułów są również proszeni o podanie danych do notatki afiliacyjnej: tytuł naukowy oraz nazwa uczelni albo innej jednostki (tylko jedna jednostka). Dane afiliacyjne są zamieszczane w opublikowanych tekstach. 8. Opracowanie zakwalifikowane przez Komitet Redakcyjny do opublikowania na łamach „EKONOMISTY”, lecz przygotowane przez autora w sposób niezgodny z powyższymi wskazówkami, będzie odesłane z prośbą o dostosowanie jego formy do wymagań Redakcji. 9. Materiały zamieszczone w „EKONOMIŚCIE” są chronione prawem autorskim. Przedruk tekstu może nastąpić tylko za zgodą Redakcji. 10. Redakcja nie zwraca tekstów i nie wypłaca honorariów autorskich.

www.keytext.com.pl Polecamy: Marcin Sitek

Bankowość hipoteczna i rynek nieruchomości Format 165x240 mm, 230 stron

Brunon R. Górecki

Ekonometria podstawy teorii i praktyki Format 165x240 mm, 268 stron

Adam Oleksiuk, Mykola Vashchenko

Międzynarodowe stosunki ekonomiczne

gospodarcze wyzwania XXI wieku Format 165x240 mm, 246 stron

Wydawnictwo Key Text sp. z o.o., 01-134 Warszawa, ul. Wolska 64a tel. 022 632 11 36, 022 632 11 39, wydawnictwo@keytext.com.pl Zapraszamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00 Prowadzimy również sprzedaż wysyłkową Przyjmujemy zamówienia telefonicznie, e-mailem lub ze strony www


EKONOMISTA CZASOPISMO POŚWIĘCONE NAUCE I POTRZEBOM ŻYCIA ZAŁOŻONE W ROKU 1900

2011

2

WARSZAWA


Wydawca KOMITET NAUK EKONOMICZNYCH POLSKIEJ AKADEMII NAUK i Polskie Towarzystwo Ekonomiczne

Rada Programowa

Marek Belka, Adam Budnikowski, Zbigniew Czerwiński, Krzysztof Jajuga, Wacław Jarmołowicz, Mieczysław Kabaj, Eugeniusz Kwiatkowski, Jan Lipiński, Aleksander Łukaszewicz, Wojciech Maciejewski, Jerzy Osiatyński, Stanisław Owsiak, Emil Panek, Urszula Płowiec, Krzysztof Porwit, Antoni Rajkiewicz, Andrzej Sławiński, Andrzej Wernik, Jerzy Wilkin (przewodniczący Rady) Michał G. Woźniak

Komitet Redakcyjny

Marek Bednarski, Bogusław Fiedor, Marian Gorynia, Brunon Górecki, Joanna Kotowicz-Jawor, Barbara Liberska, Adam Lipowski (zastępca redaktora naczelnego), Zbigniew Matkowski (sekretarz redakcji), Elżbieta Mączyńska, Adam Noga, Marek Ratajczak, Eugeniusz Rychlewski, Zdzisław Sadowski (redaktor naczelny), Tadeusz Smuga, Jan Solarz, Andrzej Wojtyna

Wydanie publikacji dofinansowane przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Adres Redakcji: 00-042 Warszawa, Nowy Świat 49, tel. 022 55 15 416 oraz 417 http://www.ekonomista.info.pl redakcja@ekonomista.info.pl

Polecamy wersję elektroniczną czasopisma http://www.ekonomista.info.pl

Realizacja wydawnicza Wydawnictwo Key Text sp. z o.o. ul. Wolska 64a, 01–134 Warszawa tel. 022 632 11 39, 022 632 11 36, fax wew. 212 www.keytext.com.pl wydawnictwo@keytext.com.pl Nakład 470 egz., ark. wyd. 13,5


Spis treści Artykuły Zbigniew M A D E J: Paradygmaty i główny nurt w ekonomii. . . . . . . . . . . . . . . . . Piotr M I S Z T A L: Współzależności między deficytem budżetowym i  deficytem bilansu obrotów bieżących w Polsce w latach 1999–2009 . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bazyli C Z Y Ż E W S K I, Aldona MR Ó W C Z Y Ń S K A - K A M I Ń S K A: Przepływy międzygałęziowe i  podział rent w  sektorze rolno-żywnościowym w Polsce w latach 1995–2005 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Natalia N E H R E B E C K A: Przejście do statusu zatrudnionego na pełny etat: analiza empiryczna z  wykorzystaniem dwurównaniowego i  trójrównaniowego modelu probitowego z endogenicznym przełączaniem. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

161 183

203

235

Mi­scel­la­nea Stanisław L I S: Kontrowersje wokół krzywej Phillipsa i  polityki antyinflacyjnej Wojciech P R Z Y C H O D Z E Ń: Wahania cykliczne dynamiki PKB w  Polsce w latach 1989–2009. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jerzy Ś L E S Z Y Ń S K I, Rafał W I E W I Ó R S K I: Wycena ekonomiczna wartości dóbr kultury na przykładzie piwnic Pałacu Saskiego w Warszawie. . . . . .

269 275 283

Eseje Grzegorz W. K O Ł O D K O: Świat między kryzysami – refleksje na marginesie książki N. Roubiniego i S. Mihma Ekonomia kryzysu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

297

Recenzje i omówienia Janina G O D Ł Ó W - L E G I Ę D Ź: Współczesna ekonomia. Ku nowemu paradygmatowi? (rec. Marek Ratajczak) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

307

* Każ­dy ar­ty­kuł za­wie­ra stresz­cze­nie w ję­zy­ku an­giel­skim i ro­syj­skim.

An­giel­sko­ję­zycz­ne stresz­cze­nia ar­ty­ku­łów za­miesz­cza­nych w „Eko­no­mi­ście” są re­je­strowane w serwisie: International Bibliography of the Social Sciences (IBSS): http://www.ibss.ac.uk oraz „The Central European Journal of Social Sciences and Humanities”: http://cejsh.icm.edu.pl (LISTA FILADELFIJSKA)


Con­tents Ar­tic­les Zbigniew M A D E J: Paradigms and the Mainstream of Economics . . . . . . . . . . . Piotr M I S Z T A L: Interdependence Between Budget and Current Account Deficits in Poland, 1999–2009. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bazyli C Z Y Ż E W S K I, Aldona M R Ó W C Z Y Ń S K A - K A M I Ń S K A: Input-Output Analysis and the Allocation of Rents in the Agri-Food Sector in Poland, 1995–2005. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Natalia N E H R E B E C K A: Transition to Full-time Employment Status. Empirical Analysis Using Two-Equation and Three-Equation Probit Model with Endogenous Switching. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

161 183

203

235

Mi­scel­la­nea Stanisław L I S: Controversy About the Phillips Curve and Anti-inflationary Policy Wojciech PRZYCHODZEŃ: Cyclical Fluctuation of GDP Growth in Poland, 1989–2009. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jerzy Ś L E S Z Y Ń S K I, Rafał W I E W I Ó R S K I: Economic Valuation of Cultural Goods. Case Study of the Saski Palace Basement in Warsaw. . . . . . . . . .

269 275 283

Essays Grzegorz W. K O Ł O D K O: The World Between Crises. Some Reflections About the Book Crisis Economics by N. Roubini and S. Mihm. . . . . . . . . . . . . . . . . . .

297

Book Reviews Janina G O D Ł Ó W - L E G I Ę D Ź: Współczesna ekonomia. Ku nowemu paradygmatowi? (Contemporary Economics. Towards a New Paradigm?) (rev. by Marek Ratajczak). . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

307

*

Each ar­tic­le is fol­lo­wed by a sum­ma­ry in En­glish and Rus­sian.

Abstracts of „Ekonomista” are reproduced in the International Bibliography of the Social Sciences (IBSS): http://www.ibss.ac.uk and „The Central European Journal of Social Sciences and Humanities”: http:// cejsh.icm.edu.pl


Содержание Статьи Збигнев М А Д Е Й: Парадигмы и главное течение в экономической науке. . . . . . Петр М И Ш Т А Л Ь: Взаимозависимость между бюджетным дефицитом и дефицитом баланса текущих операций в Польше в 1999–2009 гг.. . . . . . . . . . . . . . . Базыли Ч И Ж Е В С К И, Альдона М Р У В Ч И Н Ь С К А - К А М И Н Ь С К А: Межотраслевые потоки и распределение ренты в аграрно-продовольственном секторе в Польше в 1995–2005 гг. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Наталия Н Е Х Р Е Б Е Ц К А: Переход к занятости на полную ставку: эмпирический анализ с использованием пробитовой модели описанной при помощи двух или трех уравнений с эндогенным переключением. . . . . . . . . . . . . . . . . . .

161 183

203

235

Разное Станислав Л И С: Разногласия по поводу кривой Филлипса и антиинфляционной политики. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Войцех П Ш И Х О Д З Е Н Ь: Циклические колебания динамики ВВП в Польше в 1989–2009 гг. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ежи СЛЕШИНЬСКИ, Рафал ВЕВЮРСКИ: Оценка экономической стоимости культур-ных ценностей на примере подвалов Саксонского дворца в Варшаве.

269 275 283

Эссе Михал Г. В О З Н Я К: Гжегож В. К О Л О Д К О: Мир между кризисами – замечания к книге Н.Рубини и C.Михма Экономика кризиса. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

297

Рецензии и обсуждения Янина Г О Д Л У В – Л Е Г Е Н Д З Ь: Современная экономическая наука. К новой парадигме? (рец. Марек Ратайчак) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

307

*

Каждая статья сопровождается резюме на английском и руском языках.

Содержание и резюме статей, помещаемых в „Экономисте”, регистрируютсяв библиографическом сервисе International Bibliography of the Social Sciences (IBSS): http://www.ibss.ac.uk a также в „The Central European Journal of Social Sciences and Humanities”: http://cejsh.icm.edu.pl


A

R

T

Y

K

U

Ł

Y

Zbigniew Madej*

Paradygmaty i główny nurt w ekonomii 1. Podstawowe typy paradygmatów W ekonomii nie ma jeszcze wspólnego paradygmatu dla całej dyscypliny. Kształtuje się jednak jej główny nurt, a wraz z tym powstaje pytanie, czy na tej podstawie można zbudować taki paradygmat. Drugie pytanie brzmi następująco: czy wiedza ekonomiczna zawarta w głównym nurcie jest w stanie wyjaśnić i opisać takie dwa nowe fenomeny, jak transformacja ustrojowa w Europie Środkowej i Wschodniej oraz w Chinach. Jeśli tak, to powstaną przesłanki do zbudowania jednej ekonomii opartej na wspólnym paradygmacie akceptowanym na całym świecie. Jeśli nie – to odezwie się znany z przeszłości podział ekonomii na zachodnią i wschodnią. Szukanie odpowiedzi na te pytania jest przedmiotem tego artykułu. Rozważania o paradygmatach naukowych prowadzi się z reguły w tradycji Thomasa Kuhna [2001], gdyż właśnie on w latach 60. XX w. stworzył podwaliny wiedzy na ten temat. Kilkanaście lat później miękką alternatywę wobec koncepcji kuhnowskiej stworzył Imre Lakatos [1978]. Rolę tytułową grają w niej naukowe programy badawcze, spełniające w przybliżeniu podobne funkcje jak paradygmaty Kuhna. Wywarła ona pewien wpływ na metodologię nauk ekonomicznych [Blaug 1995; Wojtyna 2000]. Jednak dalsze rozważania poprowadzę w tradycji Kuhna ze względu na to, że jego dorobek jest bardziej znany oraz dlatego, że dla warstwy ideologicznej paradygmatów pozostawił należytą przestrzeń, co w rozważaniach o paradygmatach w ekonomii jest bardzo ważne. Dorobek Kuhna opiera się głównie na historii nauk ścisłych i przyrodniczych, przeto ciągle powraca pytanie, czy może być wykorzystany w naukach społecznych. Wątpliwości są uzasadnione, także w  stosunku do ekonomii. Podjęto wprawdzie wysiłki, aby ją zmatematyzować, wprowadzić do niej osiągnięcia fizyki, biologii i innych nauk przyrodniczych, ale nikt przecież nie wątpi, że ekonomia należy do nauk społecznych. Jeśli jednak dorobek Kuhna potraktuje się jako in*  Prof.

post.pl

zw. dr hab. Zbigniew Madej – Instytut Nauk Ekonomicznych PAN; e-mail: z.madej@


162

Zbigniew Madej

spirację, a  nie literalnie pojęte wytyczne, to korzystanie z  niego w  ekonomii, a także w innych naukach społecznych, okaże się możliwe. Kuhn stosował różne definicje paradygmatu, dokładniej – różne określenia, które trudno nazwać definicjami w ścisłym znaczeniu. Krytykowano go za to i nie bez powodu [Masterman 1970], ale moim zdaniem, tych różnorodnych określeń nie można przypisać wyłącznie niefrasobliwości autora. Przeciwnie, wynikają one raczej z troski o adekwatny opis różnych typów paradygmatów. Opowiadam się za podtrzymaniem tej interpretacji, gdyż tak pojęta różnorodność występuje także w ekonomii. Można zatem stosować najogólniej pojętą definicję paradygmatu oraz definicje szczegółowe, charakteryzujące poszczególne typy paradygmatów. Paradygmaty są konstrukcjami myślowymi z  zakresu epistemologii, służącymi do badania zjawisk naukowych występujących w różnych dyscyplinach. Środowiskiem paradygmatów jest świat idei. Nie mają one swoich desygnatów w świecie materialnym, nie opisują rzeczy lub osób, lecz wytwory ludzkiego umysłu. Należą do zespołu pojęć oznaczających symbole, główne cechy, wzorce i modele, a także fundamentalne założenia teorii, szkół i dyscyplin naukowych. Tworzą je z reguły poszczególni uczeni (często w sposób niezamierzony), ale statusy zasad obowiązujących nadają im większe zespoły ludzkie ze świata akademickiego poprzez tzw. społeczne uznanie. W każdej dyscyplinie naukowej można wyróżnić trzy typy paradygmatów. 1) paradygmaty dotyczące całej dyscypliny (astronomii, fizyki, chemii, ekonomii itp.), które można nazwać także paradygmatami ogólnodyscyplinarnymi lub dużymi; 2) paradygmaty dotyczące poszczególnych szkół występujących w danej dyscyplinie. W  ekonomii będzie to zatem: paradygmat neoklasyczny, keynesowski, marksistowski itp. Dla oznaczenia ich rangi wewnątrz dyscypliny można je nazwać paradygmatami średnimi; 3) paradygmaty dotyczące poszczególnych problemów naukowych lub metod badawczych. W tej grupie znalazłyby się zatem paradygmaty wzrostu gospodarczego, paradygmat indywidualizmu metodologicznego itp. Dla zachowania przyjętego porządku można by je nazwać paradygmatami małymi, gdyby nie obawa, że pomniejszy się przez to ich znaczenie. W tym artykule skoncentruję uwagę na paradygmatach średnich i dużych, charakteryzujących szkoły ekonomiczne i całą dyscyplinę ekonomii. Do tego celu najlepiej nadaje się takie ujęcie paradygmatów, które Kuhn nazwał ujęciem socjologicznym [Kuhn 2001]. Jest ono najbardziej pojemne, a jednocześnie podzielne, pozwalające bez trudu wydzielić odpowiednie segmenty, które można wykorzystać do opisu paradygmatów o węższym zasięgu. Socjologiczne ujęcie paradygmatu zawiera dwie warstwy: 1) przekonania i wartości wyznawane przez określone grupy uczonych, reprezentujących daną szkołę lub całą dyscyplinę naukową; 2) metody, techniki badawcze i  inne elementy typu instrumentalnego, a  także usankcjonowane przez praktykę badawczą wzorcowe sposoby dociekań na-


Piotr Misztal*

Współzależności między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących w Polsce w latach 1999–2009 Wprowadzenie Domniemany związek między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących wywoływał intensywną debatę akademicką w krajach rozwiniętych gospodarczo i rozwijających się, w szczególności w latach 80. i 90. XX w. [Pahlavani, Saleh 2009]. Problematyka dotycząca związków między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących staje się aktualna również obecnie, głównie za sprawą pogłębiających się problemów gospodarczych w wielu krajach członkowskich Unii Europejskiej, związanych z nasilającą się nierównowagą wewnętrzną i zewnętrzną tych gospodarek. Zgodnie z hipotezą tzw. deficytów bliźniaczych deficyt budżetowy prowadzi do pojawienia się deficytu bilansu obrotów bieżących [Kumhof, Laxton 2009; Misala 2007; Marinheiro 2006; Hallwood, MacDonnald 2003; Makin 2002]. Zgodnie z odwrotną hipotezą deficytów bliźniaczych to deficyt na rachunku obrotów bieżących przyczynia się do deficytu budżetu państwa [Kumhof, Laxton 2009; Pahlavani, Saleh 2009; Siddiqui 2007; Tumpel-Gugerell, Mooslechner 2003]. Z kolei, zgodnie z hipotezą tzw. równoważności ricardiańskiej, deficyt budżetowy nie wpływa na saldo bilansu obrotów bieżących, a zgodnie z hipotezą Feldsteina-Horioki [1980] deficyty budżetu i bilansu obrotów bieżących oddziałują na siebie.

1. Związek między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących w świetle teorii Punktem wyjścia do wyjaśnienia związku między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących jest dobrze znane równanie dochodu narodowego, wyrażone wzorem: *  Dr Piotr Misztal – Katedra Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych i Integracji Regionalnej, Politechnika Radomska; e-mail: misztal@tkdami.net


184

Piotr Misztal

(1) Y = C + I + G + ]X - Mg , CA = ]X - Mg gdzie: Y – dochód narodowy, S = Y - C - G + CA C – prywatna konsumpcja,S = I + CA I – prywatne inwestycje, I = Y-C-G G – wydatki państwa na zakup towarów i usług, S = S p + Sg X – eksport towarów i usług, M – import towarów i usług. S p = Yd - C = (Y - T) - C = T - (G procentów + R) = T -i dywidend G-R Z kolei, pomijając bilansS gprzepływu oraz bilans trans+ Sg = - G - R) określa = I + CA S = S psaldo (Y - T -obrotów C) + (Tbieżących ferów prywatnych i publicznych, rachunku się następującym wyrażeniem: CA = S - I - (G + R - T) p

+ –B M). CA =CA Sp = I(X (2) = f (ER, IR,wówczas CAD BD) na rachunku obrotów bieżąJeśli kraj importuje więcej niż eksportuje, = afinansowany + b1t + mEt -przez DYtjest ... + c p DYt -które cych pojawia się deficyt, który p + d0 DXt + ... + 1 + cpożyczki 1 DYt - 1 +zagraniczne, mogą być zaciągane przez państwo przez sektor prywatny. Stąd kraj posiadają+ d p DXlub t - p + ft, cy deficyt obrotów bieżących musi zwiększyć zagraniczny o wiel+ c1 D DYt = a1 + b1t + mswój Et - 1 dług Y 1 + ... +netto c1p DY t - p + d1 DXt + .. kość deficytu na rachunku obrotów bieżących. Tym samymt -kraj charakteryzujący + d1p„importuje” + i1p DZt - p i/lub + }1inwestycje, DXt - p + i1 Dbieżącą Zt + ... konsumpcję DVt + ... + }1p DVt - p się deficytem obrotów bieżących + b2wydatki DXt = a2i/lub a „eksportuje” przyszłą konsumpcję t + mEt -inwestycyjne. 1 + c2 DYt + ... + c2p DYt - p + d2 DXt - 1 + .. Nawiązując do równania+dochodu narodowego, krajowe w goCt + +iG +Z]tX ++gi2p DZoszczędności dY2p=DX ...M - pI+ t - p + }2 DVt + ... + }2p DVt - p 2D spodarce otwartej można wyrazić wzorem: g +DZCA a3]X b3M t == t + mEt - 1 + c3 DYt + ... + c3p DYt - p + d3 DXt + ... + , ]X + + dS3p=DY +-+ +M iG i3gp DZt - p + }3 DVt +(3) X ZG ...... + }3p DVt Yt=pCC - 1++ tCA 3ID+ gdzie S – oszczędności. ICA + CA +-mEM-g 1 + c4 DYt + ... + c4p DYt - p + d4 DXt + ... + DVSt = a b ]X = 4+ ]X - Mg Y= C +4tI + Gt+ Powyższe równanie można = + dI4zapisać +--iG ++ + i4p DZt - p + }4 DVt - 1 + ... + }4p DVt X DZjako: ...CA S=C Y p DY tpinaczej tG 4C CA = ]X - Mg = IR SSp= + IS BDS & & ER & CAD g CA + (4) -+ S Y==Y C C I-+, GG++CA ])X--CMg S = Y C = ( Y T CAD & ER & IR & BD p d Y-C Iwyrazić = -G gdzie I to inwestycje, które można wzorem: +]CA S= Ik= g X+-RM S g =CA T ( G S = SD + S g) = T - G - R -pI S==Y!Y CDC G . + CA (5) t -i G S = SSp + YT - G - R) = I + CA =S i= 1Y g d= -(C =T (Y--CT))+-(C p D (Z)St = ==Snależy + CA S]g rozróżnić kIpG Analizując krajowe oszczędności, oszczędności generowane + + Y =CA C+ =SSIS -(X I+ (GGp= T ++M RRg) = TT)- G - R g ! D Z = = - publiczny S Y C ( Y T ) C przez sektor prywatny (Sp)CA oraz generowane przez sektor (Sg): t i d- C - G Y= ]= XpIS= M CA S= i p= S1gpI++SBg = (Y - T - C) + (T - G - R) = I + CA + R) = T - G - R S = TS-+(G SIR S =CAD Y -gSCA C CA . , (6) pS+ gI ==f= (G ER ,BD ) + R - T) (G p +S == --)C + (T - G - R) = I + CA S S= S (Y(Y TT )C pY gC = = + S I CA patę d1t + DYt =CA + bS mI E + dyspozycji c p DYt - p + d0 DXt + Oszczędności prywatne stanowią dochodu 1 DYt - 1 + ...do =część +t -B1 + cosobistego p= +=RT--TG CA STpIG-+(G ) -R = S ( R ) I = Y C G (dochodu po opodatkowaniu),+która jest gXnie +ff(konsumowana. , , IR, BD) Dlatego też oszczęddpD t - p= tER CAD = SS p+ -SI +postaci: CA B(Y - T - C) + (T - G - R) = I + CA ności prywatne można zapisać w następującej = S + S =DS S gb= Ypt =Da +p a +... b1+ mE+ c DY D1Y+ ...+ c1+ d1 DdXtD+ -Y t+ t -m1E+ p DcYpt D p+ Ygt1 = t t )- 11+ ct1t-1 t-p + 1 0 = Sf (ER CAD ,IR(, G BD CA = I + R T ) S = Y C = ( Y T ) C p i1+ + ..., + i1p DZt - p + }1 DVt +(7) DX DZ ... + }1p DVt p + d1dp+ t , d pt -DpX+ f tE + c1 DYt - 1 + ... + c p DYt - p + d0 DXt DCA bp1It + mB Yt ==aS+t -t -gdzie: +ab =bm+ Sg = Rp2)t++ TEG = +1 cR2 + + c2p... DXTt aG2= DYct +D... DY t -m 1E + +t -cp1p+Dd Y2t -DpX+t -d11+ D(Y D t t t 1 1 1 Yt - 1 + +CAD d p DX=t -fp(+ f,t,IR, BD) 1 Yd – dochód osobisty do Sdyspozycji, ER =+Sdp2p+ = + = + S ( Y T C ) ( T G R ) I CA DX + i2 D Zit +D... DZ + }2 + DV}t +D... Vt + Z+ + i...2p+ Vt + +} ...2p+D} dgt p-Dp X i t -Dp Z t -bp + t1 T – podatki. + DD a1a+ m1mEEt -t1 + cc1 DDYY1t p- 1 + cc11p D d YtY=1= ......p+ Y t-p + 1t R 1D + + + + + + b D Y d D..X X + CAD=ZS I ( G T ) - 1c3 D -+ -3pD t+ tY pD td 1+ c 0D +a +1bmt E+ Y1ct +D... + Xdt + at 3 = b3t+ DY pDX t= t p t p 1 3 m E + ... + c Y + X t -... t pV + t - ... p +} 1 + i2 DZ 2D 2 D ++d1dp tDDXXt -2p ++i2f1t D + + } Z t p t p t p 1 1 1 CA+=dS Bt -ip 3 D + Zt, -D1 Z + ... + Z Zp + } ++ ... + D-X DVDt V pD 3pp+ dp2It p-+ Dp X ... i +3piD +3} ... } +3} -bp ++it m p Dt tt 2E t + DD ==aa2 +t+ +p...c2+p Dc2Yt DdXt2D XY Y2Y t t t - 1 ++cc t + ...+ pY+ d2+ 2 2 DD b + m E D CAD = f ( ER , IR , BD ) 1pp+ +b + bm1tE+ +t -c14 D DVt =DZ at 4 = DY dt4-D t - 1mE +Yct1+ Yt t-+ +1 c...4p+ Yt +pXdt 3+D1..X a143t+ D... ct3-p D t t t p 3 1 3 + d2dp DD + i2iDD DVt ++......++}} D XX Zt ++......++i2ip DD Zt - p ++}} t -mpE +Xb DY+=d a+ Yi + ...1p+ Z c+t -D t+ p 1p + 1+ ...D D +t -ip + DZ+1+cZ DZ }pYDV2 1+DdV +t D...X++}...2pD


Bazyli Czyżewski* Aldona Mrówczyńska-Kamińska**

Przepływy międzygałęziowe i podział rent w sektorze rolno-żywnościowym w Polsce w latach 1995–2005 Wprowadzenie Pieniężny model przepływów międzygałęziowych (input-output) poprzez analizę powiązań między dostawcami i odbiorcami ilustruje sposób funkcjonowania gospodarki, jej wewnętrzne powiązania i zależności oraz efekty procesów reprodukcji [Czyżewski 2008, s. 5–6; Leontief 1936, s. 105–125; Leontief 1949, s. 211–225]. Model ten jest użytecznym narzędziem analizy funkcjonowania gospodarki [Tomaszewicz 1994]. Opierając się na założeniach teorii równowagi ogólnej, można za pomocą tego modelu przeprowadzić analizę tworzenia i podziału efektów ekonomicznych wytworzonych przez rolnictwo, związków rolnictwa z otoczeniem oraz oddziaływania procesów globalnych na rolnictwo poprzez eksport i import [Czyżewski 2001; Czyżewski 2008, s. 5–6]. Jeżeli dysponujemy pełną i dostatecznie szczegółową (zdezagregowaną) tablicą przepływów międzygałęziowych w  ujęciu wartościowym, możemy określić przepływy materialne między poszczególnymi sferami sektora rolno-żywnościowego (gospodarki żywnościowej1), które pozwalają ustalić udział poszczególnych gałęzi w produkcji surowców rolnych [Woś 1979, s. 123; Woś, Zegar 1983, s. 179]. W  produkcji tej uczestniczą wszystkie działy i  gałęzie gospodarki narodowej w różnych proporcjach. Proporcje te pozwalają określić wielkość napływu i wypływu środków pomiędzy sferami gospodarki żywnościowej, tzn. wartość efektów i nakładów danej gałęzi produkcji. Na tej postawie można także ocenić strukturę przepływów oraz zmiany ich wielkości w czasie. Jeśli wartości nakładów i efektów *  Dr Bazyli Czyżewski – Katedra Makroekonomii i Gospodarki Żywnościowej (KMiGŻ), Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu; e-mail: b.czyzewski@ue.poznan.pl **  Dr Aldona Mrówczyńska-Kamińska – Katedra Ekonomii i  Polityki Gospodarczej w Agrobiznesie, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu; aldonam@up.poznan.pl 1  Pojęcia te są stosowane dalej wymiennie; ich znaczenie rozwinięto w tabeli 1.


204

Bazyli Czyżewski, Aldona Mrówczyńska-Kamińska

danego działu zostaną urealnione za pomocą odpowiednich deflatorów, możliwa jest analiza zmian produktywności realnej. Wyższa produktywność realna działu, wynikająca np. z innowacji technicznych lub organizacyjnych, powinna przynosić dodatkowe i proporcjonalne korzyści właścicielom zasobów produkcyjnych w tej gałęzi, a niższa produktywność – straty rezydualne. Jeśli tak się nie dzieje, powstaje asymetryczny podział nadwyżki produktywności między poszczególnymi działami gospodarki narodowej. Symetria oznaczałby w tym przypadku podział efektów rozwoju gospodarczego między podmioty gospodarki narodowej adekwatny do ich wkładu we wzrost produktywności, przy czym stan ten powinien być osiągnięty co najmniej w ramach jednego cyklu koniunkturalnego. Celem artykułu jest identyfikacja zmian struktury zaopatrzenia materiałowego rolnictwa i popytu pośredniego i finalnego na produkty rolne oraz ocena efektywności alokacji rynkowej w sektorze rolno-żywnościowym w warunkach integracji z Unią Europejską. Tak dwie zarysowane warstwy artykułu służą kompleksowej ocenie przepływów produktów i związanych z nimi rent czynników produkcji. Autorzy wykazują, że rozwój struktur gospodarki żywnościowej, wynikający z tabeli przepływów międzygałęziowych, niekoniecznie ma swoje odzwierciedlenie w podziale rent ekonomicznych. Przyjęto założenie, że stanem optymalnej alokacji jest podział rent ekonomicznych pokrywający się z podziałem uprawnień własnościowych do zasobów w długim okresie (np. 10 lat), a odchylenia od tego stanu są skutkiem oddziaływania czynników nominalnych2. Sformułowano cztery cele szczegółowe prowadzonej analizy: 11 przedstawienie udziału (materiałowego) poszczególnych gałęzi gospodarki narodowej w produkcji surowców rolnych, 11 przedstawienie udziału produktów rolnych w zaspokojeniu popytu pośredniego i finalnego, 11 przedstawienie podziału rent ekonomicznych między rolnictwo a pozostałe sfery gospodarki żywnościowej w warunkach poprawy oraz pogorszenia koniunktury gospodarczej, 11 oszacowanie salda rent ekonomicznych rolnictwa przejętych przez jego otoczenie jako miary stopnia zawodności rynku w tym sektorze, Autorzy stawiają tezę, że zmiany struktur zaopatrzenia i zbytu w otoczeniu rolnictwa spowodowane akcesją do UE oraz wdrożeniem zasad Wspólnej Polityki Rolnej korygują zawodności mechanizmu rynkowego w sektorze rolno-żywnościowym i tym samym są zasadne z punktu widzenia efektywności alokacyjnej, a nie tylko ze względów społecznych, środowiskowych czy politycznych. Niemniej ich korekcyjne oddziaływanie jest niewystarczające, ponieważ podział rent ekonomicznych jest nadal asymetryczny względem struktury uprawnień własnościowych do zasobów w rolnictwie w długim okresie, przez co zawodności rynku deprecjonują rolnictwo w relacji do innych sfer gospodarki żywnościowej. W artykule dowodzi się występowania tzw. „drenażu nadwyżki” z rolnictwa przez mechanizm rynkowy w długim okresie i szacuje jego skalę oraz kierunki. 2  Za

czynniki nominalne uznaje się zmiany relacji cenowych niemające pokrycia w wahaniach realnej produktywności zasobów w gospodarce.


Natalia Nehrebecka*

Przejście do statusu zatrudnionego na pełny etat: analiza empiryczna z wykorzystaniem dwurównaniowego i trójrównaniowego modelu probitowego z endogenicznym przełączaniem** Wprowadzenie W wyniku trendów demograficznych, tj. zmian dotyczących płodności, wzorców tworzenia rodzin i starzenia się populacji, jak też połączonych z tymi trendami zmian kulturowych, jesteśmy świadkami niespotykanego dotąd wzrostu różnorodności preferencji w  stosunku do aktywności zawodowej. Przykładowo, we wszystkich krajach europejskich, w zróżnicowanym stopniu, en masse wkroczyły na rynek pracy kobiety w wieku rozrodczym. Jest to odpowiedź na rosnące potrzeby zarobkowe, zmiany w systemie wartości i na rosnące, zwłaszcza w sektorze usług, perspektywy zatrudnienia [Sztanderska, Grotkowska 2007]. Jednak ewolucja domowego podziału pracy nie nadąża za tymi zmianami, potrzeby kobiet na rynku pracy (praca na pół etatu, opieka nad dzieckiem, zasiłki, możliwości częściowego wycofania się z zasobów siły roboczej w połączeniu z zapewnieniem możności kontynuacji pracy i niezakłócenia kariery po takim okresie przerwy) bardzo różnią się od potrzeb tradycyjnego, zatrudnionego w pełnym wymiarze mężczyzny-żywiciela rodziny [Leira 2002; Kotowska 2005b; Matusiak 2005]. Podobnie zmiany w systemie wartości, długości życia i w zdrowiu populacji stwarzają nowe formy i wymagania co do możliwości „zejścia ze sceny” pracowników starszych niezależnie od niespotykanej dotąd presji, jaką pracownicy ci wywierają na współczesne państwo o rozbudowanym systemie zabezpieczenia społeczne*  Dr

Natalia Nehrebecka – Narodowy Bank Polski oraz Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego; e-mail: Natalia.Nehrebecka@nbp.pl **  Dziękuję prof. dr. hab. B. Góreckiemu i prof. dr. hab. M. Wiśniewskiemu za uwagi do wcześniejszych wersji artykułu.


236

Natalia Nehrebecka

go, walcząc o utrzymanie tradycyjnej emerytury i wiążących się z nią udogodnień. Jednocześnie przemiany w technologii (tzw. „rewolucja IT”), przyczyniają się do fundamentalnej zmiany relacji między produkcją i nabywaniem nowej wiedzy a współzawodnictwem ekonomicznym. Wynikające z tego nowe wymagania pociągają za sobą konieczność tworzenia nowych instytucji szkoleniowych i edukacyjnych oraz nowych relacji między zatrudnieniem i szkoleniem, tak aby kompetencje i umiejętności siły roboczej mogły być stale aktualizowane. Wreszcie globalizacja wytwarza nowy międzynarodowy podział pracy, wymagający zwiększenia elastyczności gospodarek europejskich krajów dla zachowania międzynarodowej konkurencyjności. W wyniku tych współdziałających trendów, standardowy model stałego stanowiska pracy na pełny etat, zajmowanego przez mężczyznę – żywiciela rodziny, wypierany jest przez wiele różnych form zatrudnienia i statusów na rynku pracy, a tradycyjne następstwo edukacja – zatrudnienie zastępowane jest stopniowo przez okresy pracy przerywane okresami szkolenia przez cały czas zatrudnienia („człowiek uczy się całe życie”). Wszystkie te zmiany stawiają nowe wyzwania i wywierają nacisk na tradycyjne instrumentarium polityki rynku pracy, jak i – bardziej ogólnie – na funkcjonowanie państwa o rozbudowanym systemie zabezpieczenia społecznego. Zgodnie z  neoklasyczną teorią ekonomii skutecznym sposobem uzyskania mobilności na rynku pracy jest metoda silnych bodźców finansowych – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych [Kwiatkowski 1988, 2006]. Oznacza to, że podstawowym motywem przejścia od jednego stanowiska pracy (pracodawcy/zajęcia) do innego lub też od statusu bezrobotnego do statusu osoby aktywnej zawodowo jest względny zysk, który można uzyskać dzięki takiej zmianie i względne straty, których w ten sposób można uniknąć. Innymi słowy, aby aktywizować przejścia między statusami na rynku pracy, konieczne są silne bodźce materialne, np. duży stopień zmiany zarobków i spora strata dochodu w przypadku uzyskania statusu osoby bezrobotnej. Jest to oczywiście teoria mająca usprawiedliwić czy też uzasadnić „anglo-saksoński” model rynku pracy (zob. Ziguras, Stricker [2004]). W  odróżnieniu od powyższego modelu, tzw. europejski model społeczny1 w swych różnych postaciach opiera się na założeniu, że możliwe jest wyegzekwowanie elastyczności na rynku pracy przy poziomie nierówności zarobków znacznie niższym i poziomie zabezpieczenia zarobków znacznie wyższym niż ten, który charakteryzuje anglo-saksoński reżim rynku pracy, za pomocą mechanizmów kompensujących, takich jak polityka aktywnego rynku pracy, programy szkolenia, strategie przyznawania dni wolnych itd., których zadaniem jest ulepszenie i  usprawnienie funkcjonowania rynku pracy. Innymi słowy, europejski model społeczny zakłada, że państwo o rozbudowanym systemie zabezpieczenia spo1  Definicja pojęcia europejskiego modelu społecznego została przyjęta przez Radę Europejską na szczycie w Barcelonie w marcu 2002 r. Zgodnie z tą definicją: „europejski model społeczny oparty jest na wydajnej gospodarce, wysokim poziomie ochrony socjalnej i na edukacji oraz dialogu społecznym” [Pietras 2005].


M

I

S

C

E

L

L

A

N

E

A

Stanisław Lis*

Kontrowersje wokół krzywej Phillipsa i polityki antyinflacyjnej 1. Kontrowersje teoretyczne Badanie procesów inflacji uznaje się za jeden z trudniejszych problemów w teorii ekonomii ze względu na jego złożoność oraz kontrowersyjność. Inflacja jest bowiem uważana za znaczący przejaw zachwiania równowagi rynkowej. Ma również istotny wpływ na efektywność ekonomiczną podmiotów gospodarujących (gospodarczych) oraz poziom dobrobytu społecznego. Podstawowe znaczenie w analizie inflacji i polityki antyinflacyjnej ma wyjaśnienie trzech powiązanych ze sobą procesów: a) wpływu oczekiwań podmiotów gospodarczych na kształtowanie się inflacji, b) zależności między inflacją a bezrobociem (krzywa Phillipsa), c) skuteczności polityki antyinflacyjnej. Przyjmuje się obecnie w literaturze ekonomicznej, że oczekiwania podmiotów gospodarczych (optymistyczne, pesymistyczne) dotyczące inflacji mają, obok oddziaływania na zmiany wielkości realnych, decydujący wpływ na dynamikę i poziom cen. Oczywiście, oczekiwania inflacyjne mogą być formułowane przez producentów i  konsumentów. Przedsiębiorcy jednakże, oczekując wzrostu cen, wliczają z  góry (z  wyprzedzeniem) w ceny wytworzonych dóbr lub świadczonych usług oczekiwaną stopę inflacji, o ile pozwala na to konkurencja. Natomiast konsumenci zmniejszają swoją skłonność do oszczędzania, co oznacza wzmożenie zakupów dóbr i usług lub/i powiększają zapasy dóbr trwałego użytku, ziemi, nieruchomości i kruszcu (efekt chomikowania). Oczekiwania inflacyjne mogą wpływać na presję inflacyjną zarówno od strony popytowej, jak i podażowej. Oczekiwania inflacyjne – jeżeli zostaną poprawnie zidentyfikowane mogą także determinować strategię pieniężną banku centralnego. W krajach wysoko rozwiniętych przeważają optymistyczne oczekiwania, zakładające wyhamowanie tempa inflacji. Taka sytuacja występowała przez ostatnie kilkadziesiąt lat w Stanach Zjednoczonych oraz w niektórych krajach Unii Europejskiej. Optymizm podmiotów gospodarujących co do kształtu przyszłości pobudza aktywność i przedsiębiorczość, co umożliwia stabilizację tych krajów na trajektorii długotrwałego i zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Jednak większość prognoz i oczekiwań – mimo burzliwego rozwoju modeli ekonometrycznych – nie sprawdza się, co potwierdzają światowe kryzysy gospodarcze i finansowe. *  Prof.

zw. dr hab. Stanisław Lis – Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie; e-mail: liss@uek.krakow.pl


270

Miscellanea

Z tego powodu należy podchodzić z dużą dozą ostrożności do hipotezy racjonalnych oczekiwań i ich wpływu na realne procesy gospodarcze [Wojtyna 2008]. Pamiętać też należy, że aby podmioty mogły – ewentualnie – podejmować racjonalne decyzje gospodarcze, muszą dysponować dużym zasobem wiedzy ekonomicznej i doświadczeniem zawodowym potrzebnym dla prawidłowej oceny źródeł, przebiegu i natężenia procesów inflacyjnych – zwłaszcza w warunkach ograniczonej informacji. Zatem można stwierdzić, że w rzeczywistości inflacja jest mało przewidywalna. Ostry spór teoretyczny, który ma duży wpływ na kształt polityki ekonomicznej toczył się przez długie lata wokół krzywej A.W. Phillipsa [1958]. Została ona początkowo uznana przez keynesistów za bardzo przydatne narzędzie analizy krótkookresowych związków między bezrobociem a inflacją, a także instrument umożliwiający wybór polityki makroekonomicznej. Krzywa ta – jak wiadomo – wskazuje na występowanie między bezrobociem a inflacją zjawiska wymienialności (trade-off). Zgodnie z nurtem keynesistowskim rządy, wybierając rodzaj polityki fiskalnej lub monetarnej, są w stanie określić rozmiary łącznego popytu i poziom przymusowego bezrobocia, wyższy bowiem poziom agregatowego popytu wywiera presję na wzrost płac i cen, powodując w konsekwencji wyższą inflację, a dając w zamian niższe bezrobocie i odwrotnie. Koncepcje stałej zależności między inflacją a bezrobociem podważyli niezależnie od siebie M. Friedman [Friedman, Schwartz 1971] i E. Phelps [1976], udowadniając niewystępowanie trwałej (długookresowej) zamienności między tymi zmiennymi. Poszukiwali oni czynników, które wywołują ową niestabilność zależności między inflacją i bezrobociem, i doszli do przekonania, że tymi czynnikami są: wspomniane już oczekiwania inflacyjne oraz naturalna stopa bezrobocia w swym pierwotnym lub zmodyfikowanym znaczeniu (NAIRU). Wprowadzili oni rozróżnienie pomiędzy krótko- i długookresową krzywą Phillipsa. Analizując hipotezę Phillipsa współcześni ekonomiści wysunęli kilka ważnych i  na ogół zgodnych wniosków: 1) zakładana wymienialność między inflacją a bezrobociem występuje tylko w krótkim okresie, natomiast nie występuje ona w długim okresie; 2) rządy mogą zmniejszyć, ale tylko przejściowo, stopę bezrobocia poniżej trwałej stopy poprzez wykorzystanie ekspansyjnej polityki pieniężnej i  fiskalnej. Ten pozytywny skutek może być jednak osiągnięty tylko za cenę rosnącej inflacji; 3) istnieje pewien minimalny poziom bezrobocia, który gospodarka jest w stanie utrzymać w dłuższym okresie. Ta teza jest jednakże wątpliwa w świetle ostatnich doświadczeń gospodarki światowej, w której obserwujemy przyspieszony wzrost stopy bezrobocia; 4) restrykcyjna polityka monetarna i fiskalna jest bardziej skuteczna w zwalczaniu inflacji aniżeli w ograniczaniu bezrobocia; 5) ujemna zależność między inflacją a bezrobociem pozostaje przez pewien okres stała, dopóki nie ulegnie zmianie inflacja oczekiwana (inercyjna); 6) drogą do obniżenia bezrobocia permanentnego jest obniżenie trwałej stopy bezrobocia (NAIRU lub LSUR – najniższej trwałej stopy bezrobocia) poprzez oddziaływanie na stronę podażową gospodarki i  reformy na rynku pracy, które uczynią bardziej elastyczny rynek pracy [Samuelson, Nordhaus 2007, s. 344–346]; 7) inflację można obniżyć wyłącznie przez obniżenie tempa wzrostu podaży pieniądza. Zgodnie bowiem z paradygmatem Friedmana – inflacja jest zawsze zjawiskiem pieniężnym. Wzrost podaży pieniądza prowadzi w rzeczywistości do wzrostu cen, a nie wzrostu produkcji. M. Friedman sugerował zatem, aby bank centralny przyjął niskie, ale stałe tempo wzrostu podaży pieniądza w stosunku do tempa wzrostu PKB (lub


Wojciech Przychodzeń*

Wahania cykliczne dynamiki PKB w Polsce w latach 1989–2009** Wstęp Instrumentarium analizy harmonicznej i spektralnej1 pozwala na dogłębne poznanie struktury procesów gospodarczych – wyodrębnienie regularnych wahań, ocenę ich okresowości i intensywności, wagi w ogólnej dynamice procesu, zbadanie modyfikacji regularnych oscylacji w miarę upływu czasu oraz identyfikację momentów skokowej (nieciągłej) zmiany dynamiki gospodarczej. Ma to duże znaczenie dla polityki gospodarczej i prognozowania przyszłych wartości zmiennych ekonomicznych. Niestety, w polskiej literaturze ekonomicznej jest niewiele pozycji, w których wykorzystuje się analizę spektralną do badania wahań aktywności gospodarczej2. Głównym celem artykułu jest wyodrębnienie za pomocą analizy spektralnej dominujących częstotliwości wahań cyklicznych w kwartalnej dynamice PKB w Polsce w latach 1989–2009. Potwierdzenie faktu występowania w Polsce w okresie transformacji systemowej cyklicznych wahań dynamiki PKB oraz określenie dominującej częstotliwości tych wahań może być punktem wyjścia dla dalszych analiz zmierzających do wyjaśnienia mechanizmów cykli.

1. Analiza struktury dynamiki PKB w Polsce w latach 1989–2009 Kształtowanie się PKB w Polsce w latach 1989–2009 (w mln zł w cenach stałych z 1990 r.) w przekroju kwartalnym zostało przedstawione na rysunku 1. Liczba danych szeregu wynosi N = 84. W analizowanym szeregu można wyraźnie wyodrębnić okres transformacyjnej recesji lat 1989–1992 oraz stopniowy, w miarę stabilny wzrost PKB począwszy od 1993 r. (zakłócony jedynie przejściowymi spowolnieniami w 2001 r. i 2009 r.). *  Dr

Wojciech Przychodzeń – Akademia Leona Koźmińskiego; e-mail: wojciechp@alk.edu.pl został przygotowany w ramach projektu badawczego pt. „Transformacja systemowa i rozwój społeczno­‑gospodarczy. Uwarunkowania, osiągnięcia, perspektywy”, sfinansowanego ze środków budżetowych na naukę (umowa Nr 3456/B/H03/2010/38). 1  Podstawy metodologiczne analizy harmonicznej i spektralnej procesów gospodarczych są objaśniane m.in. w następujących publikacjach: Zieliński [1979], Czerwiński [1982], Talaga i Zieliński [1986], Łuczyński [1998], Warner [1998], Holger i Schreiber [2004]. 2  Do nielicznych wyjątków należy zaliczyć opracowania: Łuczyński i Matkowski [1999], Skrzypczyński [2008], Gradzewicz, Growiec, Hagemejer, Popowski [2010]. **  Artykuł


276

Miscellanea

W celu wyodrębnienia w dynamice PKB dominujących częstotliwości wahań cyklicznych, wyjściowy szereg czasowy danych został przeliczony na indeksy łańcuchowe itk/tk −1 (dany kwartał w stosunku do analogicznego kwartału roku poprzedniego), wyznaczone zgodnie z formułą: i tk/tk - 1

y - ykt - 1 ikt/kt - 1 = kt # 100 ykt - 1 gdzie: Xt = Pt + Ct yk – wartość PKB w k-tym kwartale T roku t,T 2 2 `D2Ctj = / Proku ykt – 1 – wartość PKB w k-tym U kwartale – 1. t + m t/ t=1

(1)

t=3

Powyższe przekształcenie pozwoliło na usunięcie sezonowości regularnej z analizoDkXt = Xt - Xt - k wanej dynamiki PKB. m (1 - L) 2 (1 - L- 1) 2 B HP (L) = Ry smu(n1ekL 1 ) 2 (1 - L- 1) 2 + 1 Produkt krajowy brutto w Polsce w latach 1989–2009 w ujęciu kwartalnym -~ e i~) 2 (r.) (1 -z 1990 mstałe 1 - e i )2 (wB mln zł, ceny = ( ) ~ HP

m (1 - e i ) 2 (1 - e - i ) 2 + 1 ~

30 000 28 000

B HP (~) =

26 000 24 000

|20, 05

22 000

|20, 95

20 000

~

4m (1 - cos~) 2 4m (1 - cos~) 2 + 1

|2(a, l)

18 000

2009

2008

2007

2006

2005

2004

2003

2002

1996

|20, 95; 8

1995

1994

1993

1992

1991

1990

1989

10 000

2001

|20, 05; 8 2000

12 000

1999

|20, 95; 6

1998

14 000

1997

|20, 05; 6

16 000

1 16 Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS oraz szacunków kwartalnych PKB za lata 1989–1996 1 podanych w: Kudrycka, Radziukiewicz [1995], Welfe, Kelm [1996, s. 49–56], Kelm [1999]. ~8 = 10 ~i)h (~pomocą ^K1 * fza Rysunek 2 przedstawia obliczone (1) indeksy łańcuchowe dynamii), K2 * f (formuły 2 ki PKB w latach 1989–2009 w ujęciu |kwartalnym, wyrażone w postaci stóp zmian (w % a ] g (1 - ) l w skali rocznej), a rysunki 3 i 4 Kodpowiednio spektrum Tukeya­‑Hanninga oraz spektrum 2 1= l Parzena szeregu oczyszczonego z wahań sezonowych metodą indeksów łańcuchowych. 2 Wagi Tukeya-Hanninga i Parzena|[Tukey a ] g 1959, s. 300–330; Parzen 1957, s. 921–932] ( ) l są najbardziej rozpowszechnionymi w literaturze przedmiotu funkcjami wagowymi stoK2 = 2 sowanymi do estymacji funkcji gęstości lspektralnej. Wagi te pozwalają na interpretację 2 funkcji spektrum. Wariancja procesu równa się polu ograniczonemu |(1 - a ) ]stochastycznego lg 2 krzywą gęstości spektralnej i osią częstości. Spektrum wyznacza udział w ogólnej wariancji wahań o okresach N/i, gdzie1i = a1, 2, ..., N/2 [Box, Jenkins 1970]. 2 Dzięki usunięciu z badanego szeregu wahań sezonowych możliwe stało się wykorzysta' nie filtra Hodricka-Prescotta [Hodric, Prescott 1997] (filtr HP) do wyeliminowania trendu K1 stochastycznego. Filtr ten zakłada' obecność trendu niezależnego od komponentu cykliczK2 nego. Po usunięciu wahań sezonowych analizowany szereg czasowy, przy założeniu niewiel~i), Kzostać )h ^K1 * f (może kiej roli komponentu nieregularnego, równaniem: 2 * f (~iwyrażony 1 ~8 = 10 t _Umn (~8) - f (~8)i ~5 =


Jerzy Śleszyński* Rafał Wiewiórski**

Wycena ekonomiczna dóbr kultury na przykładzie piwnic Pałacu Saskiego w Warszawie*** Wstęp Dobra kultury są dla wszystkich narodów przedmiotem szczególnej troski. Wynika to z uznania ich istotnego znaczenia dla kulturowej tożsamości społeczeństwa. Zabytkowe budowle związane są z gustem i stylem danej epoki, a ponadto są obiektami unikatowymi i łączą się z historią kraju. Decyzje o odbudowie, restauracji lub objęciu ochroną zabytku z reguły wiążą się z niebagatelnymi kosztami. Podjęcie prawidłowej decyzji wymaga zdobycia możliwie pełnych informacji dotyczących samego obiektu, jego historii, jak również oceny jego wartości w kontekście objętego opieką państwa dziedzictwa narodowego. Zabytkowe budowle z  reguły mają wyższą wartość niż ta, która mogłaby wynikać z oszacowania ich wartości użytkowej przez rynek. Jest to efektem istnienia trudno mierzalnych, a tym bardziej trudnych do wycenienia korzyści społecznych, wynikających z samego faktu zachowania zabytku (np. wartość estetyczna, patriotyczna czy religijna). O ile wycena wartości użytkowej może zostać dokonana na podstawie cen rynkowych, o tyle wartość pozaużytkowa nie znajduje odbicia w transakcjach zawieranych na realnych i istniejących rynkach. Zastosowanie odpowiednich metod wyceny pozwala jednak oszacować wartość nierynkową przypisywaną zabytkom. Dzięki metodom wyceny wykorzystującym hipotetyczny rynek stworzony na potrzeby konkretnej wyceny lub informacje o wydatkach na rynkach zastępczych, jesteśmy w stanie określić pozaużytkową wartość dobra kultury. Co istotne, określenie tej wartości w jednostkach pieniężnych może stać się dodatkowym argumentem w publicznej dyskusji nad sensem i formą ochrony i utrzymania niektórych zabytków. Badanie opisane w niniejszej pracy jest dopiero drugim w Polsce wykorzystującym metodę wyceny warunkowej do określenia wartości pozaużytkowych dóbr kultury. *  Prof. dr hab. Jerzy Śleszyński – Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawski Ośrodek Ekonomii Ekologicznej; e-mail: sleszynski@wne.uw.edu.pl **  Mgr Rafał Wiewiórski – absolwent Międzywydziałowych Studiów Ochrony Środowiska Uniwersytetu Warszawskiego; e-mail: rafal.wiewiorski@gmail.com ***  Artykuł powstał na podstawie pracy magisterskiej R. Wiewiórskiego Metody wyceny ekonomicznej zastosowane do dóbr kultury na przykładzie piwnic Pałacu Saskiego, napisanej w 2009 r. w Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem prof. dr. hab. J. Śleszyńskiego.


284

Miscellanea

Pierwsze badanie dotyczyło Cytadeli Warszawskiej [Orłowska 2005]. Druga i omawiana tutaj analiza dotyczy wyceny wartości piwnic Pałacu Saskiego w Warszawie. Stworzenie scenariusza badania stało się możliwe po odkryciu przez archeologów wyjątkowo dobrze zachowanych piwnic Pałacu Saskiego. Najstarsze ich części pochodziły z dworu Tobiasza Morsztyna, brata pisarza Jana Andrzeja. Czas ich powstania określono na rok 1630, co czyni je unikatowymi nie tylko w Warszawie, ale i w skali całego kraju. W odniesieniu do pałacowych piwnic posłużono się konserwatorskim scenariuszem rozwoju sytuacji, którego najważniejsze założenia prawdopodobnie zostaną rzeczywiście zrealizowane przez władze Warszawy w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Piwnice Pałacu Saskiego zostały wybrane na obiekt badania jako oryginalnie zachowany zabytek o dużym znaczeniu dla historii miasta i potencjalnie ważny dla mieszkańców. Pałac Saski w okresie poprzedzającym badanie oraz w trakcie ankietowania był obiektem ogłoszonych przetargów na jego odbudowę. Do czasu wpisania do rejestru zabytków los piwnic był niepewny, a więc były one zagrożone zniszczeniem i niewłaściwą konserwacją. Ponadto ograniczone środki finansowe przyznane przez władze miasta stwarzały i wciąż stwarzają niejasną sytuację co do sposobu zachowania piwnic. Na potrzeby badania powstał scenariusz sytuacji uzasadniającej wycenę. Przedstawiał on pierwotny plan odbudowy Pałacu Saskiego bez zachowania zabytkowych piwnic i dlatego stawiał przed osobą ankietowaną problem gotowości indywidualnego wsparcia projektu, który uwzględniałby uratowanie i udostępnienie piwnic zwiedzającym. Scenariusz zakładał możliwość zachowania piwnic dzięki wsparciu prywatnymi darowiznami. Na tej podstawie w badaniu ankietowym ujawniona została gotowość społeczeństwa Warszawy do zapłacenia określonej kwoty za zachowanie piwnic i tym samym oceniony został rozmiar korzyści społecznych związanych z ich zachowaniem. Pierwotny projekt odbudowy pałacu powstał przed archeologicznymi odkryciami i nie wspominał o zabytkowych podziemiach, a kolejne próby zmiany projektu napotykały przeszkody finansowe. Całkowity koszt odbudowy Pałacu Saskiego, bez zachowania piwnic, określony na podstawie przetargu w 2006 r. i wynosił 201,3 mln złotych. Na wniosek władz miasta przeprowadzono następnie oszacowanie kosztów zachowania piwnic pałacu. Nakłady na inwestycję wzrosłyby o 30–70 mln zł, w zależności od przyjętych rozwiązań. Dało to sumę rzędu 231–271 mln zł za kompleksowe przedsięwzięcie konserwatorskie. Celem tego artykułu jest wykazanie, że znane i dostępne metody wyceny ekonomicznej mogą być stosowane do dóbr kultury i stanowić wsparcie dla procesów decyzyjnych dotyczących ponoszonych na nie wydatków publicznych. Artykuł nie wgłębia się nadmiernie w szczegóły techniczne badania, wyjaśnia natomiast, w jaki sposób deklarowane w badaniu ankietowym preferencje społeczne mogą prowadzić do identyfikacji wartości nierynkowego dobra w ujęciu ekonomicznym, nawet wówczas, gdy dobrem tym jest unikatowy obiekt zabytkowy. W artykule przedstawiono wyniki badania, w którym zastosowano metodę wyceny warunkowej (Contingent Valuation Method – CVM). Wynikiem badania ankietowego jest przede wszystkim oszacowanie pozaużytkowej wartości ekonomicznej przypisywanej piwnicom Pałacu Saskiego przez mieszkańców Warszawy. Otrzymane oszacowanie, w jednostkach pieniężnych, posłużyło do określenia kwoty uzasadniającej ze społecznego punktu widzenia poniesienie dodatkowych kosztów, co w praktyce oznaczałoby odbudowę Pałacu Saskiego wraz z piwnicami. Warto zaznaczyć, że objęcie ochroną prawną tego obiektu zmusza obecnie inwestora, a są nim władze miasta Warszawy, do zachowania zabytkowych pozostałości pałacu razem z piwnicami. Konieczne jest wprowadzenie kosztownych zmian w konstrukcji odbu-


e

s

e

j

e

Grzegorz W. Kołodko*

Świat między kryzysami – refleksje na marginesie książki N. Roubiniego i S. Mihma Ekonomia kryzysu Rzeczy dzieją się tak, jak się dzieją, ponieważ wiele dzieje się naraz. Świat się zmienia. Nieustannie. Rzec można – wędruje [Kołodko 2008]. Druga dekada XXI w. zaczyna się w zgoła odmienny sposób niż pierwsza, kiedy to sytuacja światowej gospodarki i ludzkości wyglądała z kolei inaczej niż u zarania ostatniej dekady minionego wieku. Inny, w sumie znacznie wyższy, jest nie tylko poziom produkcji i inaczej, bardziej nierównomiernie, dzielone są jej efekty, lecz także inny jest sposób funkcjonowania planetarnej gospodarki, coraz bardziej współzależnej, połączonej licznymi więzami kulturowymi, politycznymi i ekonomicznymi. I jest nas – ludzi – coraz więcej. Dwadzieścia lat temu 5,3 mld, dziesięć lat temu 6 mld, teraz już prawie 7 mld1. Również i z tej perspektywy inaczej trzeba patrzeć na to, co się dzieje w globalnej gospodarce, gdyż dotyczy to coraz większej liczby mieszkańców Ziemi. Ostatnie dwie dekady – naznaczone nakładaniem się, swoistą koincydencją megatrendów o wymiarze epokowym: globalizacją, rewolucją techniczno-informatyczną, posocjalistyczną transformacją, liberalnym przełomem polityczno-kulturowym – uśpiły czujność znacznej części środowiska nauk społecznych i, co ważne, polityków. Choć szybko okazało się, że nie ma żadnego końca historii [Fukuyama 2009]2 i takowy nawet się nie zbliża, bo ta skończyć może się jedynie wraz z końcem cywilizacji, to do 2007 r. w odniesieniu do oczekiwań wobec przyszłości górował optymizm. Często dość naiwny. Zarazem wobec dominującego nurtu interpretacji procesów rozwoju społeczno-gospodarczego nie starczało niezbędnej dozy krytycyzmu, bez czego trudno liczyć na długofalowy postęp. W rzeczywistości wskutek coraz to szerszego rozpościerania się skrzydeł neoliberalizmu trwał lot ćmy do ognia. I to bynajmniej nie w stronę „zderzenia cywilizacji”, co, polemizując z Fukuyamą, zapowiadał Huntington [1988]3, lecz ku rozległemu światowemu kryzysowi gospodarczemu, z implikacjami daleko wykraczającymi poza obszar stosunków ekonomicznych. I to na skalę nieznaną w dziejach, bo nie tylko obejmu*  Profesor zw. dr hab. Grzegorz W. Kołodko – Dyrektor Centrum Badawczego Transformacji, Integracji i Globalizacji TIGER, Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie; e-mail: kolodko@tiger.edu.pl 1  Liczba ludności na świecie zwiększa się o ponad 70 mln osób rocznie, o dwakroć więcej niż wynosi obecnie liczba mieszkańców Polski. Przy takiej dynamice populacji ludzkość osiągnąć 7 mld może już w końcu 2011 r. 2  Praca w  oryginale ukazała się na początku lat 90. [Fukuyama 1992], wkrótce po upadku systemu socjalistycznego. 3  Po raz pierwszy Huntington przedłożył swą hipotezę w artykule opublikowanym w 1993 r. na łamach „Foreign Affairs”. Zob. też polskie wydanie książki tego autora [Huntington 2005].


298

Eseje

jącą wyłonioną wskutek globalizacji współzależną gospodarkę wszechświatową, ale i niebywałą masę ludzi. Globalizacja to długotrwały i spontaniczny (by nie rzec – chaotyczny) proces liberalizacji i towarzyszącej jej integracji wcześniej w dużej mierze funkcjonujących w odosobnieniu rynków gospodarek narodowych w jeden wewnętrznie sprzężony rynek ogólnoświatowy. Integracji przy tym podlegają nie tylko rynki towarów, lecz także kapitału, w tym w ostatnich dekadach ze szczególną intensywnością bardzo płynnego kapitału finansowego. Zdecydowanie wolniej natomiast liberalizują się i integrują rynki siły roboczej. Już z tego samego faktu wynika określona dychotomia procesu globalizacji: nie dla wszystkich stwarza ona takie same szanse, nie wszystkich też obarcza jednakowo towarzyszącymi jej kosztami4. Przede wszystkim jednak globalizacja, prowadząc do wyłonienia się ogólnoświatowego rynku, nie doprowadziła jak dotychczas do powstania planetarnego systemu koordynacji polityki gospodarczej5. Literatura na temat globalizacji jest już przebogata. Nie brakuje w niej, co skądinąd zrozumiałe, pozycji zdecydowanie broniących ten proces [World Bank 2002]. Jest to o tyle zrozumiałe, o ile akcentuje się dobre strony uświatowienia gospodarki. Bo globalizacja to tyleż samo, co „uświatowienie”, a więc uczynienie gospodarki ogólnoświatową. Dzięki globalizacji, poprzez otwarcie i  integrację, poszerzają się rynki zbytu i spadają koszty produkcji; swobodne przepływy inwestycji bezpośrednich są głównym kanałem transferu nowych technologii i przyczyniają się do niezwykle szybkiego rozprzestrzeniania się postępu technicznego; transfery kapitału portfelowego mogą wspomagać finansowanie deficytów krajów, które same w krótkim okresie nie potrafią związać budżetowego końca z końcem; bardziej swobodne migracje ludności przyczyniają się do relatywnego zmniejszania się nierówności dochodowych6 i sprzyjają w dłuższej perspektywie czasowej podnoszeniu jakości kapitału ludzkiego poprzez wzrost kwalifikacji. Nie brakuje też prac pisanych z pozycji apologetycznych, nobilitujących współczesny, ogólnoświatowy kapitalizm [Norbert 2003; Bhagwati 2004] który przecież nie tylko wiele problemów rozwiązuje, lecz w tym samym czasie wiele – niekiedy nawet więcej – tworzy7. I teraz, na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI w., akurat tak się dzieje. Problemów dotyczących uwarunkowań, mechanizmów i skutków zarówno krótkookresowej reprodukcji, jak i długofalowego rozwoju społeczno-gospodarczego zdecydowanie nam przybyło. A to za sprawą kryzysu lat 2008–2010. Kryzys 2008–2010? W tych ramach czasowych chyba będzie on przywoływany, podobnie jak jego znany poprzednik sprzed ośmiu dekad – Wielki Kryzys 1929–33 – aczkolwiek w obu przypadkach z jednej strony korzenie tkwią w zjawiskach i procesach zachodzących już wcześniej, natomiast skutki i implikacje dawały i dawać będę znać o sobie później. 4  Zob. m.in. Bauman [1998], Huston, Giddens [2000], Kołodko [2001], Staniszkis [2003], Szymański [2004]; Wnuk-Lipiński [2004]. 5  Piszą o tym szerzej m.in. Stiglitz [2004], Kołodko [2007], Szymański [2007]. 6  Relatywnego, gdyż w wymiarze absolutnym nierówności te rosną. Jednakże migracje z krajów o niższych dochodach do gospodarek, gdzie zarabia się więcej, obniżają podaż siły roboczej w miejscach, które się opuszcza, w  ślad za czym płace na długą metę rosną tam szybciej, podczas gdy przyrost podaży siły roboczej zmniejsza poziom płac, a  częściej tylko tempo ich wzrostu, tam dokąd się przyjeżdża. I  tak, na przykład, w dekadzie 2001–2010 różnice płacowe pomiędzy Europą Środkowo-Wschodnią i Zachodnią czy też między Meksykiem i  USA zmniejszyły się w  większym zakresie aniżeli w  odniesieniu do PKB per capita. 7  Na temat istoty globalizacji i jej wielostronnych konsekwencji dla procesów produkcji, akumulacji, wymiany i konsumpcji zob. m.in. Kolodko [2003, 2005],  Wolf [2004], Stiglitz [2006].


R E C E N Z J E

I

O M Ó W I E N I A

Janina Godłów-Legiędź, Współczesna ekonomia. Ku nowemu paradygmatowi? Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 200

Książka Janiny Godłów-Legiędź zasługuje na zainteresowanie z trzech podstawowych powodów. Po pierwsze, wpisuje się w stosunkowo słabo obecny w polskiej literaturze ekonomicznej, a jakże ważny nurt rozważań o charakterze metodologicznym w powiązaniu z  historią myśli ekonomicznej. Drugi powód to narastająca dyskusja o ekonomii w kontekście ostatniego kryzysu finansowego i jego konsekwencji dla sfery realnej. Nie brak głosów, że kryzys jest także kryzysem ekonomii wymagającej istotnych przemian, które można sprowadzić do hasła rewizji dominujących paradygmatów. Wreszcie trzeci powód wynika z zawartości pracy i jej walorów merytorycznych. Książka stanowi ważkie wzbogacenie polskiego piśmiennictwa naukowego z zakresu dyskusji odnoszącej się do teorii ekonomii. Biorąc pod uwagę zarówno sformułowany we wstępie cel, którym była „…analiza podstawowych tendencji metodologicznych i ideologicznych myśli ekonomicznej XX w., a w szczególności krytyka formalistyczno-matematycznego podejścia oraz próba przekonania Czytelnika do metod i wartości prezentowanych przez ekonomistów krytycznych wobec poglądów dominujących w głównym nurcie ekonomii” (s. 7), jak i treść pracy, wydaje się, że z dwóch, wynikających zapewne z błędu drukarskiego, wariantów tytułu (na okładce drugi człon zakończony jest znakiem zapytania, a jego zapis na stronie tytułowej jest bez tego znaku), bliższy jest autorce ten bez znaku zapytania. Już sama konstrukcja pracy odzwierciedla położenie akcentu przede wszystkim na owo przekonywanie czytelnika do poglądów wybranych przez autorkę reprezentantów nurtu krytycznego wobec ekonomii głównego nurtu, a nie na prezentację samej ekonomii głównego nurtu. Tej ostatniej dotyczy przede wszystkim pierwszy rozdział („Główny nurt ekonomii XX wieku: spór o metodę czy wartości”). Kolejne cztery rozdziały pracy zawierają prezentację dorobku czterech ekonomistów nagrodzonych Nagrodą Banku Szwecji pamięci Alfreda Nobla z ekonomii (autorka pisze, jak większość osób, o Nagrodzie Nobla z ekonomii). W kolejności jest to dyskusja poświęcona Ronaldowi Coase’owi, Douglasowi Northowi, Robertowi Foglowi i  Edmundowi Phelpsowi, przy czym trzej pierwsi należą do grona ekonomistów identyfikowanych z Nową Ekonomią Instytucjonalną (NEI), podobnie jak laureaci Nagrody Nobla z 2009 r., czyli Olivier Williamson i Elinor Ostrom. Obecność Phelpsa, któremu poświęcony został rozdział piąty i którego trudno zaliczyć do ekonomistów z kręgu NEI, trochę łamie logikę doboru przybliżanych czytelnikowi postaci. Autorka broni jednak we wstępie takiego rozwiązania, wskazując na nieortodoksyjność koncepcji Phelpsa, która jej zdaniem pozwala dostrzec punkty styczne jego poglądów z ideami NEI. Z kolei brak szerszej prezentacji dorobku O. Williamsona może budzić pewne wątpliwości. Co prawda, w momencie gdy książka była przygotowywana do druku, nie był on


308

Recenzje i omówienia

jeszcze laureatem Nagrody Nobla, ale jest niewątpliwie dla NEI o wiele bardzie znaczącą postacią niż chociażby R. Fogel, który jest przede wszystkim reprezentantem nowej historii gospodarczej, co prawda często przedstawianej jako składnik szeroko rozumianego podejścia instytucjonalnego, ale wykazującej wyraźną odrębność w stosunku do tego, co można by określić mianem „twardego jądra” NEI. To właśnie Williamson – o czym zresztą pisze autorka – wprowadził termin „nowa ekonomia instytucjonalna”, a jego publikacje, w tym wydane także po polsku Ekonomiczne instytucje kapitalizmu, zaliczane są do klasyki NEI. W rozdziale szóstym, który ma wyraźnie aplikacyjno-empiryczny charakter, autorka podjęła próbę zastosowania elementów podejścia instytucjonalnego i szczególnie istotnej dla NEI idei kosztów transakcyjnych do analizy przede wszystkim transformacji ustrojowej. W swej analizie autorka uwzględniła także przypadek Chin, ale nie tylko jej ten przypadek (który nazywa w przeciwieństwie do innych analizowanych krajów transformacją gospodarczą, a nie ustrojową) sprawia pewne kłopoty. Chiny bowiem nie bardzo mieszczą się w standardowych, także wynikających z NEI, ramach analizy. W przekonaniu autora recenzji, w zrozumieniu zmian zachodzących w Chinach pomocny mógłby być stosunkowo mało obecny w analizowanej książce tak zwany tradycyjny czy też historyczny instytucjonalizm, w którym znacznie większą rolę niż w NEI (pomijając Northa) odgrywa kwestia instytucji o charakterze norm niesformalizowanych, związanych ze sferą kultury czy tradycji. Na dodatek to w tradycyjnym instytucjonalizmie jest silnie akcentowany (zdaniem wielu ekonomistów aż za bardzo) wywodzący się z tradycji Veblena wpływ instytucji na ludzi i ich zachowania. W NEI, której większość reprezentantów z Williamsonem na czele bardzo sceptycznie odnosi się do tradycyjnego instytucjonalizmu, akcent przesuwa się raczej w stronę dyskusji o tym, jak w wyniku działań ludzi kształtują się instytucje. Analizując rozdział szósty, a także niektóre wcześniejsze fragmenty pracy, tudzież patrząc z perspektywy całej książki na dobór przybliżonych czytelnikowi postaci, widać wyraźnie, że autorka dostrzega szansę, a  nawet absolutną potrzebę istotnych zmian w ekonomii przede wszystkim związaną z szeroką implementacją tego sposobu postrzegania i analizowania rzeczywistości gospodarczej, który wiąże się z NEI. Autorka dostrzega także walory propozycji innych ekonomistów, którzy podobnie jak reprezentanci NEI, nie odrzucając dorobku ekonomii głównego nurtu, proponują zarazem jej wzbogacenie lub zmodyfikowanie o nowe elementy. Jednakże podkreślane już bardzo ograniczone odwołania do Williamsona, a zarazem eksponowanie dorobku Northa i Fogla, podobnie jak niektóre inne fragmenty książki, wskazują na to, że autorce bliscy są zwłaszcza ci ekonomiści kojarzeni z NEI, których dorobek może być postrzegany jako nieodcinający się radykalnie od niektórych koncepcji typowych dla tradycyjnego instytucjonalizmu. Trochę szkoda, że skoro autorka – w moim przekonaniu słusznie – jest zwolenniczką swego rodzaju syntezy instytucjonalnej i  nietraktowania NEI i  tradycyjnego instytucjonalizmu jako szkół czy kierunków z założenia opozycyjnych, nie znalazło to odzwierciedlenia w wyraźniejszym wyeksponowaniu tej idei w pracy. Książka J. Godłów-Legiędź zawiera wiele cennych uwag i spostrzeżeń, z których część skłania do dyskusji. Tytułem przykładu można podnieść takie kwestie, jak to, na ile zasadne jest używanie w odniesieniu do części współczesnej ekonomii terminu neoklasyczna, dlaczego ekonomia głównego nurtu, mając (nie tylko zdaniem autorki) tyle słabości, utrzymuje swoją dominującą pozycję i czy rzeczywiście ostatni kryzys finansowy to – jak pisze autorka – „jednocześnie oznaki kryzysu występującego w panującej ekonomii neoklasycznej” (s. 168). Należy zresztą zauważyć, że zachęcanie do pytań i dyskusji stanowi istotny walor książki.


Recenzje i omówienia

309

Dla tych ekonomistów i czytelników, którzy skłonni są zakładać, że to nie współczesna ekonomia zawodzi czy zawiodła, lecz ci, którzy często nie znając osiągnięć ekonomii lub znając bardzo wyrywkowo i swobodnie je interpretując podpierają się nimi w swych działaniach w skali mikroekonomicznej, jak i w ramach decyzji z zakresu polityki makroekonomicznej, książka będzie w warstwie wnioskowej trudna do zaakceptowania zwłaszcza w tej części, w której autorka bardzo zdecydowanie krytykuje ekonomię głównego nurtu. Sądzę, że w odniesieniu do wspomnianej grupy ambitny i przytaczany już cel przekonania czytelników do nurtu krytycznego wobec ekonomii głównego nurtu nie zostanie osiągnięty. Przeszkodą w realizacji celu nie będzie jednak słabość argumentacji autorki, tylko fundamentalna rozbieżność spojrzenia na ekonomię, a w tym zakresie na to, co znajduje wyraz w pojęciu paradygmatu. Nie do końca zgodzą się także z autorką ci, którzy są skłonni do jeszcze bardziej radykalnej krytyki ekonomii głównego nurtu, a których autorka zdaje się z jednej strony dostrzegać i doceniać, ale zarazem nie zgadza się z radykalizmem ich poglądów, często wykraczających poza sferę dyskusji o charakterze naukowym. Największe uznanie zyska autorka wśród dwóch grup odbiorców książki. Jedna to całkiem już spore grono polskich ekonomistów, którzy w swych badaniach odwołują się do dorobku NEI, a w znacznej mierze skłaniają ich do tego doświadczenia transformacji. Druga grupa to ci ekonomiści, którzy być może nie do końca akceptując swoistą fascynację autorki NEI i koncepcjami do niej zbliżonymi docenią pojawienie się na rynku wydawniczym pracy powiększającej niezbyt liczny, jak już podkreślałem, polski dorobek publikacyjny poświęcony współczesnej myśli ekonomicznej. Odnosząc się do kwestii zmiany paradygmatu, do czego wraca autorka w zakończeniu pisząc, że „…celem przedstawienia poglądów wybranych laureatów Nagrody Nobla na tle tendencji rozwoju głównego nurtu ekonomii XX w. było poszukiwanie argumentów na rzecz tezy, że we współczesnej ekonomii nabierają znaczenia idee, które można uznać za sygnał zmiany paradygmatu tej nauki” (s. 166), chciałbym zauważyć, że podzielam poglądy J. Godłów-Legiędź co do rosnących wątpliwości w odniesieniu do paradygmatów, na których opiera się ekonomia głównego nurtu, i wzrostu znaczenia różnych obszarów szeroko rozumianej ekonomii heterodoksyjnej. Zarazem jednak dostrzegam problem, który być może widzi także autorka, ale go nie eksponuje. Tym problemem łączącym ekonomistów spoza ekonomii głównego nurtu jest to, że są oni znacznie silniejsi w wytykaniu różnego rodzaju słabości ekonomii głównego nurtu niż w zakresie zaproponowania spójnego, dojrzałego i spełniającego pewne rygory metodologiczne alternatywnego programu badawczego. To także dotyczy NEI, niezależnie od budzących szacunek osiągnięć zarówno tych ekonomistów, których autorka szeroko przedstawia, jak i tych, którzy tak, jak np. Williamson, zostali przedstawieni w skromniejszym zakresie. Marek Ratajczak


PROPONUJEMY

ZAMIESZCZENIE

REKLAMY

TEMATYCZNIE ZWIĄZANEJ Z DZIEDZINĄ NAUK EKONOMICZNYCH Reklama w kolorze 2100 zł + 23% VAT (2583 zł brutto) Reklama czarno-biała 1600 zł + 23% VAT (1968 zł brutto) Cena dotyczy jednorazowej publikacji reklamy w pojedynczym numerze

Zainteresowanych prosimy o kontakt z Wydawnictwem Key Text Wydawnictwo Key Text sp. z o.o., 01-142 Warszawa, ul. Sokołowska 9/410 tel. 22 632-11-36, kom. 665-108-002 www.keytext.com.pl, e-mail: wydawnictwo@keytext.com.pl

Zapraszamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 17.00

www.ekonomista.info.pl


EKONOMISTA

EKONOMISTA

Tylko prenumerata zapewni regularne otrzymywanie czasopisma

Warunki prenumeraty 11 Wy­daw­nic­two Key Text

Wpła­ty na pre­nu­me­ra­tę przyj­mo­wa­ne są na okres nie­prze­kra­cza­ją­cy jed­ne­go ro­ku. Pre­nu­me­ra­ta roz­po­czy­na się od naj­ bliż­sze­go nu­me­ru po do­ko­na­niu wpła­ty na ra­chu­nek ban­ko­wy nr: 64 1160 2202 0000 0001 1046 1312 Wy­daw­nic­two Key Text spół­ka z o.o., ul. Gór­czew­ska 8, 01-180 War­sza­wa. Ce­na jed­ne­go nu­me­ru w pre­nu­me­ra­cie krajowej w 2011 r. wy­no­si 50,40 PLN; ze zle­ce­niem do­sta­wy za gra­ni­cę rów­na będzie ce­nie pre­nu­me­ra­ty kra­jo­wej plus rze­czy­wi­ste kosz­ty wy­sył­ki. Ce­na pre­nu­me­ra­ty za okres obej­mu­jący kil­ka nu­me­rów jest wie­lo­krot­no­ścią tej su­my. Ce­na pre­nu­me­ra­ty kra­jo­wej na 2011 r. wy­no­si 302,40 zł (w tym 5% VAT).

11 „RUCH” S.A.

Prenumerata krajowa Wpła­ty na pre­nu­me­ra­tę przyj­mu­ją jed­nost­ki kol­por­ta­żo­we „RUCH” S.A. wła­ści­we dla miej­sca za­miesz­ka­nia. Ter­min przyj­ mo­wa­nia wpłat na pre­nu­me­ra­tę kra­jo­wą do 5-go dnia każde­go mie­sią­ca po­prze­dza­ją­ce­go okres roz­po­częcia pre­nu­me­ra­ty. in­fo­li­nia 0-804-200-600; www.ruch.com.pl Pre­nu­me­ra­ta zagraniczna In­for­ma­cji o wa­run­kach pre­nu­me­ra­ty i spo­so­bie za­ma­wia­nia udzie­la „RUCH” S.A. Od­dział Kra­jo­wej Dys­try­bu­cji Pra­sy, 01-248 War­sza­wa, ul. Ja­na Ka­zi­mie­rza 31/33, te­le­fo­ny 0-22 53-28-731 – pre­nu­me­ra­ta płat­na w wa­lu­cie ob­cej; te­le­fo­ny 022 53-28-816, 022 53-28-734, 022 53-28-819 – pre­nu­me­rata płat­na w PLN. in­fo­li­nia 0-804-200-600 Pre­nu­me­ra­ta opła­ca­na w PLN Prze­le­wem na kon­to w ban­ku: PEKAO S.A. IV O/War­sza­wa, 68 1240 1053 1111 0000 0443 0494 lub w ka­sie Od­dzia­łu. Do­ko­nu­jąc wpła­ty za pre­nu­me­ra­tę w ban­ku czy też w Urzę­dzie Pocz­to­wym na­le­ży po­dać: na­zwę na­szej fir­my, na­zwę ban­ku, nu­mer kon­ta, czy­tel­ny, peł­ny ad­res od­bior­cy za gra­ni­cą, za­mawia­ny ty­tuł, okres prenumeraty, ro­dzaj wy­sył­ki (pocz­tą prio­ry­ te­to­wą czy eko­no­micz­ną). Wa­run­kiem r­ ozpoczęcia w ­ ysyłki pre­nu­me­ra­ty jest do­ko­na­nie wpła­ty na na­sze kon­to. Prenumerata opłacana w de­wi­zach przez od­bior­cę z za­gra­ni­cy –– prze­lew na na­sze kon­to w ban­ku: SWIFT ban­ku: PKOPPLPWXXX w USD PEKAO S.A. IV O/W-wa IBAN PL54124010531787000004430508 w EUR PEKAO S.A. IV O/W-wa IBAN PL46124010531978000004430511 Po dokonaniu przelewu prosimy o przesłanie kserokopii polecenia przelewu z podaniem adresu i tytułu pod nr faxu +48 022 532-87-31. –– czek wystawiony na firmę „RUCH SA OKDP” i przesłany razem z zamówieniem listem poleconym na nasz adres. –– karty kredytowe VISA i MASTERCARD płatność przez http://www.ruch.pol.pl.

11 „Kol­por­ter” S.A.

ul. Stry­char­ska 6, 25-659 Kiel­ce

11 „Gar­mond Press” S.A.

ul. Sien­na 5, 31-041 Kra­ków

EKONOMISTA CZASOPISMO POŚWIĘCONE NAUCE I POTRZEBOM ŻYCIA ZAŁOŻONE W ROKU 1900

2011 2

2011

Indeks 357030 ISSN 0013-3205 Cena 50,40 zł (w tym 5% VAT)

2 W numerze Zbigniew MADEJ

Paradygmaty i główny nurt w ekonomii Piotr MISZTAL

Współzależności między deficytem budżetowym i deficytem bilansu obrotów bieżących w Polsce w latach 1999–2009 Bazyli CZYŻEWSKI, Aldona MRÓWCZYŃSKA-KAMIŃSKA

Przepływy międzygałęziowe i podział rent w sektorze rolno-żywnościowym w Polsce w latach 1995–2005 Natalia NEHREBECKA

Przejście do statusu zatrudnionego na pełny etat: analiza empiryczna z wykorzystaniem dwurównaniowego i trójrównaniowego modelu probitowego z endogenicznym przełączaniem

11 Wersja elektroniczna (również numery archiwalne) do nabycia: http://www.ekonomista.info.pl Eko­no­mi­sta 2011, nr 2, s. 153–310 Ce­na 50,40 PLN

Wydawnictwo KEY TEXT WARSZAWA


Ekonomista 2011 2 demo  
Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you