Page 1

E g z e m pl a r z b e z p ł at n y i s sn 2 3 5 3 - 8 3 2 5

KATOWICKA k u l t u r a

|

m i a s t o

l ipiec

|

z a k u p y

2014

ZAGRAJ UNPLUGGED! Chcesz spróbować swych sił przed publicznością, sądzisz, że masz muzyczny talent i chciałbyś się nim pochwalić? Zagraj na wakacyjnej scenie koncertowej Galerii Katowickiej – w każdy weekend na placu Szewczyka koncerty unplugged pod hasłem „Tu gramy dla Ciebie!”. (s. 3)

Nysą po Katowicach

Letnie wyprzedaże

Rowerowe szaleństwo

Chcesz przeżyć coś niezwykłego? Weź udział

Skorzystaj z okazji i znajdź swój sposób

Czy wiesz, że 40% powierzchni Katowic stano-

w konkursie i wygraj przejażdżkę Nysą Cabrio

na lato – teraz w Galerii Katowickiej

wią lasy – to czyni je drugim najbardziej zie-

po mieście z przewodnikiem – dziennikarzem

moc okazji, niskich cen i pomysłów

lonym miastem w Polsce. Warto więc zmienić

lokalnych mediów. Wysłuchaj nieznanych

na wakacyjne stylizacje. Teraz wiele

cztery kółka na dwa i przekonać się na własne

historii, odwiedź nowe miejsca i poznaj stolicę

produktów w niższych cenach!

oczy, jak pięknie jest wokół nas. Podpowiada-

aglomeracji z innej strony. (s. 18)

Przyjdź do nas i sprawdź!

my, jakie wybrać trasy na przejażdżkę. (s. 15)

adres:

kontakt:

godziny otwarcia:

Galeria Katowicka ul. 3. Maja 30 40-097 Katowice

galeriakatowicka.eu facebook.com/galeriakatowicka.eu kontakt@galeriakatowicka.eu tel: 32 41 41 290

galeria katowicka pon.–sob.: 9:00–21:00 niedz.: 10:00–20:00

stokrotka pon.–sob.: 7:30–22:00 niedz.: 9:00–21:00 multikino kino czynne jest pół godziny przed pierwszym seansem.


Lato upragnione! Tyle słońca w  całym mieście… śpiewała w  przeboju sprzed lat Anna Jantar. Witamy radośnie kolejną porę roku! Wreszcie nadszedł czas urlopów i  wakacyjnych podróży. Okres kanikuły skłania nas najczęściej do wyjazdów poza duże aglomeracje, pamiętajmy jednak, że miasto tego lata ma nam wiele do zaoferowania. Pomożemy Wam odnaleźć się na festiwalowej mapie Śląska. Śledząc program wydarzeń zaplanowanych na okres wakacyjny można odnieść wrażenie, że sezon artystyczny w  regionie właśnie się zaczyna, a  nie kończy! Przedstawienia muzyczne i  teatralne, koncerty, pokazy filmowe czekają zarówno na stałych mieszkańców, jak i tych z Was, którzy postanowili odkryć Śląsk w te wakacje. Zachęcamy do obrania kursu na kulturę, w napiętym harmonogramie wydarzeń każdy znajdzie coś dla siebie. Mimo że latem czas płynie leniwie, my namawiamy do aktywności. Poruszanie się po mieście rowerem to korzyść nie tylko dla naszego zdrowia i  wyglądu, ale także – dla środowiska. Zachęcamy do jeżdżenia rowerem zarówno do pracy czy nad jezioro, jak i na zakupy do Galerii Katowickiej. W  tym numerze „Katowickiej” naszą uwagę kierujemy w stronę młodych projektantów, którzy wyznaczają trendy w  świecie mody i  designu. To oni umiejętnie łączą tradycję z  nowoczesnością, tworząc eklektyczne i  świadome projekty. A przecież przeszłość spotyka się ze współczesnością również w Galerii Katowickiej. Nasz nowoczesny budynek został zaprojektowany nie bez spojrzenia wstecz w  stronę starego dworca kolejowego. Przestrzeń została zagospodarowana tak, by harmonijne łączyć funkcjonalność i estetykę. Zostawiam zatem Czytelników z  najnowszym wydaniem „Katowickiej” i  życzę aktywnych, niezapomnianych wakacji. Przyjemnej lektury! Grzegorz Filipczyk, Dyrektor Galerii Katowickiej

SPIS TREŚCI

K’A KT UA L N OŚ CI

3. P r z eglą d wyd a r z eń w Ga ler ii Ka towic k iej

4.

N I EZŁA S ZT U KA L a tem d o tea tr u. 16. Wa k a c yj ny P r z eglą d Wyd a r z eń

TO S I Ę N OS I

9.

6. Ś lą s k i e e l d ora d o mł od yc h pr oj ek ta ntów 8. S ił a r o d z i n n ej tra d yc j i M ie j s k i s t yl n a c z a sie

TO JE S T P I ĘKN E!

11. Two j a l e t n i a ko s m e tyc z k a 12. O w o co w e pys z n o ś ci 14. Fr yz u ra id e a l n a O k u la r y – m ą d r y wyb ó r

R Y T M MI A S TA

15. K a t o wice n a d w ó ch kó ł k a ch 16. M o d e r n a in s p i r u j e 17. N ys ą p o K a t o w ica ch 18. Mi e j o ko n a k u l t u r ę W Y DAWC A : G A L E R IA KAT OW IC KA U L . 3 . M AJA 3 0 , 4 0 - 0 9 7 KAT OW IC E KO N TA K T @ G A L E R IA KAT OW IC KA . E U, TEL. 32 41 41 290 KO OR DY NAC JA P ROJ E K T U : L E NA P O L O K R E DA K TOR P ROWA D Z ĄC Y: PAU L I NA L I SI E C KA KON TA K T Z R E DA KC JĄ : P. L I SI E C KA @ SK I VA K . P L , TEL. +48 882 015 804

P ROJ E K T G R A F I C Z N Y: A N NA C Y W I Ń SKA , AG N I E S Z KA N OW IC KA SK Ł A D : A L IC JA M U SIA Ł Z DJ Ę C I E NA OK Ł A D C E : I L I K E P HO T O G R OU P Z DJ Ę C IA W M AG A Z Y N I E : SH U T T E R ST O C K . C OM , F O T O L IA . C OM , M AT E R IA ŁY P R OM O C Y J N E R E A L I Z AC JA : SK I VA K C U ST OM P U B L I SH I N G U L . G ŁU C HOWSKA 1 , 6 0 - 1 0 1 P O Z NA Ń W W W. SK I VA K . P L , B I U R O @ SK I VA K . P L , T E L . 6 1 6 2 5 6 1 1 5

REDAKCJA NIE ZWRACA MATERIAŁÓW NIEZAMÓWIONYCH. Z DJ Ę C IA PRODUKTÓW MO GĄ SIĘ RÓŻNIĆ OD RZECZYWISTEGO WYGLĄDU. O F E RTA Z AWA RTA W M AG A Z Y N I E J E ST WA Ż NA D O W YC Z E R PA N IA Z A PA S ÓW LU B D O O DWO Ł A N IA .


K’AKTUALNOŚCI

Multimedialny Punkt Informacyjny przy Galerii Katowickiej Już w lipcu do Katowic zawitają 18. Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn – bo choć turniej oficjalnie rozpocznie się 30 sierpnia w Warszawie, to od 25 lipca na placu Szewczyka przy Galerii Katowickiej odwiedzać będzie można specjalny Punkt Informacyjny związany z  tym sportowym wydarzeniem. Katowice są jednym z  miast-gospodarzy Mistrzostw i  to tu 21 września odbędzie się finał. Punkt informacyjny odwiedzać można od 25 lipca do 21 września 2014 roku. Będzie to miejsce, gdzie nie tylko otrzymamy szczegółowe informacje o noclegach, transporcie, gastronomii czy wydarzeniach związanych z  Mistrzostwami, ale i  dowiemy się sporo o  historii reprezentacji Polski w piłce siatkowej (materiały audio i  video), otrzymamy materiały partnerów – patrona turnieju (Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej) i głównego organizatora (Polskiego Związku Piłki Siatkowej), a także aktualne informacje o turnieju. To dobre miejsce, by zaopatrzyć się w  przewodnik czy gadżety, które drukowane będą na miejscu (druk 3D). Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych – na placu Szewczyka znajdzie się kącik dla dzieci – instalacja artystyczna inspirowana siatkówką. 18. Mistrzostwa Świata w  Piłce Siatkowej Mężczyzn będą pierwszym w historii siatkarskim mundialem rozgrywanym w Polsce! ■

Przegląd wydarzeń w Galerii Katowickiej Na panie czekają niespodzianki i  atrakcje. Od godziny 19.30 zapraszamy na spotkanie z  Partnerami w holu kina, którzy zdradzą tajemnice makijażu, stylizacji, zdrowego stylu życia i  zaproszą na poczęstunek, a  już od godz. 20.00 panie będą miały okazję wziąć udział w konkursach i zdobyć vouchery, kupony, bony, upominki ufundowane przez sponsorów. Seanse rozpoczynają się o godzinie 20.00.

Godziny otwarcia wypożyczalni przy Galerii Katowickiej: poniedziałek–niedziela 12.00–20.00. Cennik: 1 h – 2 zł, 3 h – 5 zł, cały dzień – 10 zł (w godzinach pracy wypożyczalni). ■

Multikino, Galeria Katowicka (poziom +3) http://multikino.pl ■

Tu gramy dla Ciebie! Kino na obcasach Multikino ma przyjemność zaprosić panie na wyjątkowe kobiece wieczory w ramach cyklu Kino na obcasach. To wyjątkowa okazja, aby na chwilę zapomnieć o  codziennych obowiązkach, znaleźć czas dla siebie i spędzić wieczór nie tylko w towarzystwie przyjaciółek, ale i bohaterów wybranych ze szczególną uwagą filmów. Wakacje to czas odpoczynku i relaksu – kino zaprasza panie w podróż po francuskich zakątkach. W lipcu dowiemy się, czym według Francuzów jest Pożądanie, a  sierpniu w  Podróż na sto stóp zabiorą nas szefowie dwóch konkurujących ze sobą restauracji, którzy jak nikt inny znają drogę przez żołądek do serca.

Miasto Ogrodów – wypożyczalnia rowerów Wypożyczalnia rowerów Instytucji Kultury Katowice – Miasto Ogrodów przed Galerią Katowicką na placu Szewczyka działa pełną parą – zapraszamy! Pozostałe dwa punkty Wypożyczalni znajdą się w Parku Leśnym Doliny Trzech Stawów oraz w Galerii Miasta Ogrodów, kilka kroków od ulicy Mariackiej, na ulicy Stanisława 4. Na wszystkich chętnych czeka 30 rowerów, z  czego większość to nowe miejskie jednoślady firmowane przez Romet. Rower wypożyczony w  jednym punkcie można oddać w innym. Warunkiem wypożyczenia jest posiadanie ważnego dokumentu tożsamości.

Zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie ulicznego, którego programu… Nie da się przewidzieć. A  nie da się, gdyż artyści występujący na scenie przez Galerią Katowicką zagrają dla publiczności zupełnie spontanicznie koncerty unplugged. Na placu Szewczyka przed Galerią Katowicką w  każdy weekend wakacji będzie można dać popis swoim muzycznym umiejętnościom, korzystając ze sceny stworzonej specjalnie na tę okazję. A  więc nie organizowanie występów, a  udostępnienie przestrzeni, by te mogły się odbyć – taka idea przyświeca wakacyjnym koncertom unplugged. Zachęcamy młodych, zdolnych, chcących wypróbować swych sił przed publicznością muzyków do zagrania na ulicznej scenie; hasło koncertów – „Tu gramy dla Ciebie!”. Wszystkie osoby, które chcą wziąć udział w wydarzeniu, prosimy o wysłanie zgłoszenia na adres unplugged@galeriakatowicka.eu. Udział w koncertach jest bezpłatny. ■

3


NIEZŁA SZTUKA

Latem

do teatru Z DARIUSZEM MIŁKOWSKIM, DYREKTOREM TEATRU ROZRYWKI, ROZMAWIA PAULINA LISIECKA

Teatr nie daje sobie odpocząć po sezonie i nie zostawia widzów samych sobie. W  lipcu w  repertuarze 16. Wakacyjny Przegląd Przedstawień. Co wyróżnia tę edycję od poprzednich? Do tej pory zebrali już Państwo mnóstwo doświadczeń. Od lat co roku próbujemy budować Przegląd według pewnego klucza. Zaczęło się to prezentacjami spektakli z Krystyną Jandą, potem bohaterem był Jerzy Trela, Jerzy Stuhr, duet Moniki Strzępki i  Pawła Demirskiego, a w tym roku zdecydowaliśmy się pokazać trzy spektakle Teatru Studio z  Warszawy, który dyrekcją artystyczną objęła Agnieszka Glińska, tym samym firmując je swoim nazwiskiem. Ponadto nie mogliśmy się oprzeć przedstawieniu z  Teatru Polonia – i  kontynuując tradycję, i ze względu na jego niezwykły charakter. 28 lipca obejrzeć będzie można Sierpień Tracy’ego Lettsa. To sztuka, która zrobiła furorę na amerykańskich scenach; to także nowy utwór, który premierę miał na początku tego wieku. Grają w nim Ewa Błaszczyk, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Małgorzata Rożniatowska, Joanna Trzepiecińska, Stanisław Bluszcz, Jerzy Trela – w  specjalnych projekcjach, Mirosław Zdrojewicz i wielu innych. Sama Pani przyzna, że ten zestaw nazwisk brzmi bardzo przyciągająco. Zdecydowanie tak! Z  kolei 29 lipca zobaczymy spektakl Oleanna Davida Mameta. Występują w  nim Natalia Rybicka i  Krzysztof Stelmaszyk. To bardzo smakowite, dwuosobowe przedsięwzięcie. Mamet to znakomity dramaturg i  doprawdy warto to zobaczyć. 30 lipca pokażemy Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku. Autorką sztuki jest Dorota Masłowska, a  reżyserem spektaklu szef artystyczny teatru – Agnieszka Glińska. Sam oglądałem już trzy realizacje przedstawienia, każda była inna, ale ta wydaje mi się znakomita. Zresztą zrobiła furorę w  Warszawie i  myślę, że nie można opuścić tego wydarzenia – i  ze względu na autorkę, i ze względu na realizację. Dodam jeszcze, że spektakl został obsypany nagrodami, więc Pana opinię podziela szersze grono widzów i znawców. Tak, to prawda. Przyznam, ze Teatr Studio staje się w  Warszawie taką sceną, która po różnie układającej się historii, od czasu gdy objęła ją wspomniana wcześniej Agnieszka Glińska, staje się ważnym, wiodącym wręcz miejscem na mapie teatralnej. Warto je obserwować. Ugruntowaną już pozycję ma też Och-Teatr, czyli druga scena Teatru Polonia Fundacji Kultury Krystyny Jandy. Z  tego też teatru 31 lipca będziemy mieli okazję zobaczyć Zemstę Aleksandra Fredry z fenomenalną obsadą: Cezary Żak jako Cześnik, Wiktor Zborowski jako Rejent Milczek i Artur Barciś jako Papkin. Czyli klasyczny akcent na zakończenie? Och, ja myślę, że Fredro jest nadal wiodącym dramaturgiem. Czy któryś ze spektakli specjalnie zdobył Pana serce? Który z nich osobiście poleciłby Pan widzom? Każdy z  nich jest inny. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku oglądałem na premierze z  ogromną przyjemnością. Zwróciłem też uwagę na specyfikę pracy samej Masłowskiej, to jak ona dosko-

4

nale współpracuje z  teatrem. Natomiast i  Sierpień i  Oleanna na pewno dostarczą widzom przyjemności – ze względu na aktorów i znakomite teksty. A Zemsta to już obowiązek. Mogą się Państwo poszczycić już 16. edycją Przeglądu. Czy Teatr ma stałych widzów, czekających co roku na to wyjątkowe wydarzenie? Gdy rozpoczynaliśmy to przedsięwzięcie, 99% teatrów nie grywało latem. Teatry były zamknięte i  koniec kropka. Na pierwszy Przegląd wiozłem Krysię Jandę z  dworca w  Katowicach i  rozmawialiśmy po drodze. Pytała, dlaczego się na to decyduję. Odpowiedziałem, że we wczesnej młodości, gdy mieszkałem w Sopocie, latem, w  małym, kameralnym teatrze miałem okazję oglądać przedstawienia z  całej Polski, łącznie z  Piwnicą pod Baranami i  Ewą Demarczyk w  turkusowej sukience, co nigdy potem mi się nie przytrafiło. Mówi się, że lato to martwy sezon, bo wszyscy wyjeżdżają.

DARIUSZ MIŁKOWSKI – dyrektor Teatru Rozrywki, reżyser wielu przedstawień, takich jak Shirley Valentine W. Russella (2003), Canterville Ghost J. Williamsa (2006) czy Na końcu tęczy P. Quiltera (2008), a także wielu innych. Jest jednym z założycieli i od kilku kadencji członkiem Zarządu Stowarzyszenia Dyrektorów Teatrów. Zdobył wiele nagród, m.in. Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze GLORIA ARTIS” oraz Dyplom Mistrzowski oraz statuetkę Tukana – nagrodę Kapituły im. Aleksandra Bardiniego. Jest Honorowym Obywatelem Miasta Chorzowa. Tymczasem na Śląsku mieszka około trzech milionów ludzi, a wyjeżdża się na turnusy dwutygodniowe – więc twierdzenie, że publiczność znika ze Śląska, to totalna nieprawda. Wręcz przeciwnie. Pojawia się potrzeba wyjścia z  domu, a  z  teatru nie trzeba wracać mroźnymi i  zaśnieżonymi ulicami. Lato zachęca do wyjścia. Nasza publiczność mówi: nareszcie się poprawiło! Teatr Wyspiańskiego gra latem, mamy Chorzowski Ogród Teatralny. Mamy więc konkurencję. Przeprowadziliśmy ostatnio badania statystyczne i  nasi stali widzowie chodzą po kilka razy w  roku do teatru. Oni w  tej przerwie wręcz łakną tego kontaktu jak ziemia deszczu. Tak, lato przynosi trochę świeżego oddechu i  sama aura zachęca. A te przedstawienia to nie stały repertuar.

Oczywiście, widzowie chcący obejrzeć te przedstawienia musieliby przecież pojechać do Warszawy, a wyprawa może okazać się trudna lub kosztowna. Tym bardziej, że to sztuki z  górnej półki, zdobywające światowe nagrody. Czy tymczasem zaczynają już Państwo prace nad nowym sezonem artystycznym? Tak, prace już trwają. Na 13 września planujemy premierę tureckiej, tradycyjnej sztuki, bardzo tam popularnej i  poważanej – rodzaju baśni teatralnej Dumrul szalony. To przedstawienie zbudowane na silnych elementach muzycznych wywodzących się z  Turcji. Mamy polskie tłumaczenie, a reżyserować ją będzie były dyrektor Teatru Narodowego w  Stambule we współpracy z turecką choreografką. Przywiozą ze sobą nawet tradycyjne tureckie instrumenty perkusyjne. Aktorzy występujący w  tej inscenizacji używają ich do stworzenia samym sobie podkładu muzycznego. Oglądałem nagranie z  Teatru Narodowego w  Stambule i  puściliśmy je kolegom, np. Jurkowi Jarosikowi, który zajmuje się stroną wokalną i  muzyczną w  naszym teatrze, i  byli bardzo zainteresowani. Podkreślili też trudność tego materiału i wkład pracy, który musi być w to włożony. Taki rodzaj pewnej egzotyczności to walor przedstawienia. Jest ono z  jednej strony bardzo urokliwe i  porywające, z  drugiej proste i sterylne, a w tym bardzo prawdziwe. Jesteśmy jedynym teatrem w  Polsce, który włącza się w  jubileusz 650-lecia nawiązania przez Polskę stosunków dyplomatycznych z Turcją, który obchodzimy w tym roku. Mamy okazję spotkać się teraz z  Turkami, chwytając niejako tę wieloletnią zażyłość, a my traktujemy to jako okazję, ale spektakl pozostanie w repertuarze – mam nadzieję, że na długo. Jeszcze w  czerwcu Andrzej Gubień zaczyna prace nad listopadową premierą – musicalem, który odniósł wielki sukces na Broadway’u, autorstwa Stephena Sondheima, bardzo trudnego kompozytora, który skomponował i napisał też libretto do Sweeney’a Todda. Jest ona zatytułowana Popołudnie w  parku z  Georgesem, chociaż sztuka ta ma kilka tytułów. Historia powstania tego musicalu jest arcyciekawa. Otóż Sondheim ze swoim przyjacielem poszli do Museum of Modern Arts, w  którym oglądali duże płótna neoimpresjonisty Georgesa Seurata Niedzielne popołudnie w  parku. To bardzo znany obraz i nawet jeśli trudno go skojarzyć z tytułem, to sam obraz na pewno jest czytelnikom znajomy: na wzgórkach parkowych chodzą postaci dziewiętnastowieczne, w  oddali widać kawałek wody. Nie jest to tak jak na Śniadaniu na trawie, rodzaju anegdoty, gdzie panowie w  cylindrach siedzą na trawie w towarzystwie nagiej kobiety i rozmawiają. W obrazie Seurata właściwie wszystkie postacie nie mają ze sobą kontaktu. Tak to zaciekawiło Sondheima, że stworzył ze swoim przyjacielem libretto, w  którym próbował wyjaśnić, dlaczego się tak dzieje. Muzyka tego przedsięwzięcia nie jest łatwa, ale za to piękna. To prawdziwy teatr muzyczny. Muzyka nie jest tylko dodatkiem czy przerywnikiem, ale prowadzi całą akcję i interpretację socjopsychologiczną. Zatem nie tylko nie pozostawią Państwo widzom oddechu latem, ale i szykują niespodzianki na nowy sezon. Tak, a mam nadzieję, że mimo trudnej sytuacji finansowej, widz nie odczuje tego w swojej kieszeni, będziemy się o to starali. Dziękuję za rozmowę. ■


NIEZŁA SZTUKA

28 lipca 2014, g. 19.00

Sierpień

(Teatr Studio) Autor: Tracy Letts; Reżyseria: Grzegorz Bral; Scenografia: Paulina Czernek; Występują: Ewa Błaszczyk, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Agata Góral, Edyta Jungowska, Monika Obara, Małgorzata Rożniatowska, Joanna Trzepiecińska, Przemysław Bluszcz, Krzysztof Franieczek, Jacek Różański, Jerzy Trela (udział specjalny w projekcjach), Mirosław Zbrojewicz, Wojciech Zieliński Sierpień Tracy’ego Lettsa to utwór, który krytycy uznali za największe osiągnięcie w dramaturgii amerykańskiej początku XXI wieku. Opinię tę potwierdziła przyznana autorowi w 2008 roku Nagroda Pulitzera – najpoważniejsze wyróżnienie literackie w USA. Sztuka cieszyła się niebywałym powodzeniem u  publiczności – na Broadwayu grana była bez przerwy przez trzy lata, a  do kasy biletowej ustawiały się długie kolejki; stała się również teatralnym przebojem na wielu scenach europejskich.

30 lipca 2014, g. 19.00

Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku (Teatr Studio)

Spektakl otrzymał Nagrodę Główną na 8. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych 2013. Jest również Finalistą 20. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej 2014. Otrzymał Grand Prix 54. Kaliskich Spotkań Teatralnych 2014.

Autor: Dorota Masłowska; Reżyseria: Agnieszka Glińska; Scenografia: Magdalena Maciejewska; Występują: Monika Krzywkowska, Dorota Landowska, Agnieszka Pawełkiewicz, Marcin Januszkiewicz, Modest Ruciński „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” to krótki, pełen humoru i  niekończących się gagów dramat. Dwoje przesympatycznych bohaterów pod wpływem niejasnego impulsu udaje się w  niezamierzoną frenetyczną podróż życia po Polsce, pełną śmiesznych przygód, które stopniowo przestają być tak aż śmieszne, przeciwnie, całkowicie nieśmieszne, a wręcz straszne. Widz musi się liczyć z  tym, że jest to sztuka nie aż tak wesoła, jak może się wydawać, jej bohaterowie nie reprezentują pozytywnych postaw społecznych i psychologicznych, a ta podróż wcale nie musi okazać się podróżą życia, a wręcz przeciwnie.” D. Masłowska

16. Wakacyjny

Przegląd Przedstawień

29 lipca 2014, g. 19.00

Teatr Rozrywki w Chorzowie 28–31 lipca 2014

Oleanna

(Teatr Studio) Autor: David Mamet; Reżyseria: Krzysztof Stelmaszyk; Scenografia i kostiumy: Agnieszka Zawadowska; Występują: Natalia Rybicka, Krzysztof Stelmaszyk Carol jest studentką Johna. Pewnego dnia skarży się profesorowi na trudności w  zrozumieniu jego wykładów. Poza tym ma problemy z  przyswojeniem materiału sugerowanego przez Johna. Zwłaszcza książki, którą sam napisał. Profesor, widząc frustrację studentki, postanawia jej pomóc: chce jej dać najwyższą ocenę i proponuje, aby przez następne kilka miesięcy przychodziła do jego gabinetu na specjalne korepetycje... Tak rozpoczyna się dramat podejrzeń, niedopowiedzeń, domysłów. Finał Oleanny nie pozostawi nikogo obojętnym. Akademicki kampus staje się polem bitwy w walce o prawdę i sprawiedliwość. Studentka i profesor będą bronić swoich racji do samego końca. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięzcą, a kto pokonanym? Mamet z  właściwą sobie wirtuozerią pokazuje, jak groźne mogą być konsekwencje zwykłego „nieporozumienia”.

31 lipca 2014, g. 17.30, 20.30

Zemsta

Zemście? To arcydzieło polskiej literatury to jednak nie tylko klasyka komedii – elementarz komizmu sytuacyjnego, przerysowanych postaci czy humoru słownego – ale również jeden z  najbardziej krytycznych utworów o  polskości, często w  szyderczy i  o  dziwo wciąż aktualny sposób wyszydzający nasze narodowe przywary i słabostki. Utwór, którego ostrze zaczyna nam doskwierać, gdy mija już śmiech. Zemsta w inscenizacji Och-Teatru to próba dokonania współczesnej interpretacji tej romantycznej komedii, opowiadająca o  konflikcie między Cześnikiem a  Rejentem, ale jednocześnie wykpiwająca nas samych i  czasy, w  których żyjemy. Spektakl w  absolutnie brawurowej obsadzie, w  reżyserii znanego z  ironii specjalisty od Gombrowicza, Waldemara Śmigasiewicza, wystawiany z  okazji obchodów roku Aleksandra Fredry. ■

(OCH-Teatr) Reżyseria: Waldemar Śmigasiewicz; Scenografia i kostiumy: Maciej Preyer; Światło: Waldemar Śmigasiewicz, Maciej Preyer; Ruch sceniczny: Emil Wesołowski; Opracowanie muzyczne: Waldemar Śmigasiewicz, Michał Cacko; Występują: Cześnik, Maciej Raptusiewicz – Cezary Żak; Rejent Milczek – Wiktor Zborowski; Józef Papkin – Artur Barciś; Klara Raptusiewiczówna – Zofia Zborowska; Wacław Milczek – Michał Piela; Dyndalski – Wojciech Pokora; Podstolina, Hanna Czepiersińska – Viola Arlak; Michał Kafar i Maciej Miętus – Adam Serowaniec, Otar Saralidze W spektaklu Zemsta rolą Rejenta swoje 40-lecie pracy artystycznej świętuje Wiktor Zborowski! Hrabia Aleksander Fredro o Polaków życiu sąsiedzkim. Ile to już razy śmialiśmy się ze sporu o  mur graniczny i  fanfaronad Papkina? Ile wspaniałych i  legendarnych kreacji aktorskich zyskaliśmy dzięki

Specjalnie dla naszych Czytelników Teatr Rozrywki przygotował 2 podwójne zaproszenia na 16. Wakacyjny Przegląd Przedstawień! Śledźcie w lipcu fanpage Galerii Katowickiej na facebooku – zapytamy o coś, co znajdziecie tylko w „Katowickiej” na s. 4 – nagrodzimy pierwsze poprawne odpowiedzi!

Teatr Rozrywki ul. M. Konopnickiej 1, Chorzów www.teatr-rozrywki.pl tel. +48 32 346 19 30

5


TO SIĘ NOSI

Śląskie eldorado

młodych projektantów Gdyby nie ich pasja, odwaga i determinacja, Śląsk nie mógłby tak znacząco zaistnieć w świecie mody. Młodzi projektanci śląscy sieją pozytywny ferment. Z ogromnym zaangażowaniem realizują swoje marzenia. Stawiają na unikatowość, wysoką jakość materiałów i inspiracje czerpane ze swoich śląskich korzeni. AUTOR: NATALIA GINTER

Artystyczny ferment

Inspiracje są wśród nas. Niekiedy leżące obok siebie dwa skrawki materiału otwierają mi oczy i dają wizję, nie wiem skąd się ona bierze, ale moja głowa sama rysuje obrazy. Czasami tuż przed snem pojawiają się obrazy projektu. Inspiracje czerpię z witryn sklepowych, telewizji, gazet, ulicy – mówi Sylwia Jankowska.

D IA M E N T OW E B Y SYSIA ; F O T. A DA M JA N O S Z E K

Śląskie środowisko projektantów modowych działa bardzo prężnie. W  atmosferze licznych festiwali, które promują młodych projektantów, powstaje mnóstwo inspirujących projektów: Swag Show Silesia to największe targi modowe w  Katowicach, które za cel stawiają sobie udowodnienie, iż nie tylko w  największych stolicach świata artyści mają coś do powiedzenia. To targi mody niezależnej i  streetwearowej. Organizatorzy kolejnego cyklicznego eventu – Silesia Fashion Days – chcą promować modę rozumianą jako styl życia w mieście; w tym roku SFD odbyła się w nowym gmachu Muzeum Śląskiego. Wymieniać można dalej – Modny Śląsk to impreza plenerowa, która promuje śląską kulturę oraz regionalnych projektantów; Silesia Street Look to jedyny blog w  Polsce (jego autorką jest Dagmara Gdala) promujący region zamieszkania poprzez modę. Na blogu prezentowana jest śląska moda – projektanci, blogerzy, relacje z eventów i odwiedziny w pracowniach projektantów.

Uszy, pióra i ogonki

D IA M E N T OW E B Y SYSIA ; F O T. A DA M JA N O S Z E K

Młoda polska projektantka Sylwia Jankowska udowodniła, iż dres nie musi być nudny. Wystarczy dodać uszy, pióra i  ogonki, a  powstania ubranie o  zindywidualizowanym, unikatowym charakterze. Marka Diamentowe by Sysia stworzona przez Sylwię Jankowską, która projektuje bluzy dla kobiet i dzieci, posiada swoje śląskie korzenie. Bazowy materiał to dres, który zapewnia wygodę, jednak każdy produkt posiada swój unikatowy akcent wyrażony

6

w ozdobie bądź w ciekawym połączeniu tkanin. Dla młodej projektantki priorytetem jest zabawa modą, praktyczność oraz funkcjonalność tworzonych ubrań. Artystka tworzy ubrania, które można wykorzystać w kilku formach, dlatego wszystkie elementy dodatkowe, takie jak kaptury, kołnierze czy pagony są odpinane. Dzięki temu ubranie staje się produktem uniwersalnym, pasującym na różne okazje. Sylwia Jankowska, z wykształcenia jubiler i architekt wnętrz, na jesień planuje stworzyć swoją drugą markę – Jankovska, która będzie dedykowana kobietom lubiącym czerń oraz skórę. Artystka nie chce wzorować się na zachodnich markach, swoje inspiracje czerpie głównie z otaczającego ją świata: Inspiracje są wśród nas. Niekiedy leżące obok siebie dwa skrawki materiału otwierają mi oczy i dają wizję, nie wiem skąd się ona bierze, ale moja głowa sama rysuje obrazy. Czasami tuż przed snem pojawiają się obrazy projektu. Inspiracje czerpię z  witryn sklepowych, telewizji, gazet, ulicy – mówi Sylwia Jankowska.


To się nosi

F O T. I Z A B E L A M AT U S Z Y Ń SKA ; FA SH IO N D E SIG N E R : M AG DA’ L E NA KOWA L C Z Y K ; M A K E’ U P : KATA R Z Y NA M AT U S Z E K

Folk w mieście Idea połączenia folkloru z  miastem tętniącym życiem przejawia się w  serii butów zaprojektowanych przez Dominikę Bogucką, która w  swojej marce MEKKA wraca do tradycji rękodzielniczych. Katowiczanka eksperymentuje z formą, wzorem i materiałem. Inspiracje czerpie ze swoich podróży, wzoruje się na emblematach folklorystycznych z różnych zakątków świata. Seria Góraleczki przełamuje monotonię i  miejską szarość poprzez kolorowe motywy, czerpane z  tradycyjnych strojów ludowych. Buty wykonane są z tybetu – cienkiej tkaniny wełnianej, drukowanej w intensywnie kolorowe kwiaty, najczęściej, na białym, czerwonym, ciemnozielonym, granatowym lub czarnym tle; materiał ten był używany do szycia spódnic góralskich. Produkcja butów w  całości odbywa się w  Polsce, oparta jest na tradycyjnych technikach i  rzemieślniczej pracy. Poza Góraleczkami powstają edycje limitowane – buty meksykańskie nawiązujące do koców, które noszą Meksykanie, i z takiego materiału wykonane, tenisówki peruwiańskie oraz w  szkocką kratę. Te fantastyczne i finezyjne obuwie znajdziemy w katowickim Geszefcie – miejscu promującym śląskich projektantów i designerów oraz sklepie internetowym.

stylu. Posiadam wielki podziw dla wizjonerów takich jak Alexander McQueen czy John Galliano. Ich prace, szczególnie te, które miałam okazję widzieć z  bliska, na największych londyńskich wystawach, zapierają dech w  piersi. Jeśli chodzi o  polskich projektantów, stawiam na Maldorora, Jakuba Pieczarkowskiego i  Gosię Baczyńską. Projekty Magdaleny Kowalczyk wykonane są na zamówienie dla indywidualnych klientek. Wszystko jest dokładnie przeanalizowane, dopasowane do sylwetki, urody klientki i  odszyte na miarę. W  głowie śląskiej projektantki pomału rodzi się również pomysł na kolekcję pret-a-porter sprzedawaną w wymarzonym małym atelier. Młodzi projektanci śląscy to pasjonaci, potrafiący niekonwencjonalnie łączyć z pozoru niepasujące, abstrakcyjne elementy, tworząc oryginalny, unikatowy projekt. Debiut na rynku może okazać się bardzo trudny, gdyż stają się oni nie tylko projektantami, ale również menedżerami swoich marek. Pozostaje jedynie patrzeć w przyszłość z ogromną nadzieją na to, że ich pasja, profesjonalizm i miłość do tego, co robią, zostanie doceniona, a ubrania przez nich stworzone ożywią śląską rzeczywistość. ■

Młodzi projektanci śląscy to pasjonaci, potrafiący niekonwencjonalnie łączyć z pozoru niepasujące, abstrakcyjne elementy, tworząc oryginalny, unikatowy projekt.

F O T. U L A KÓ SKA ; FA SH IO N D E SIG N E R : M AG DA’ L E NA KOWA L C Z Y K ; M A K E’ U P : KATA R Z Y NA M AT U S Z E K

F O T. A L IC JA A B R A M C Z U K ; FA SH IO N D E SIG N E R : M AG DA’ L E NA KOWA L C Z Y K ; M A K E’ U P : E M I L IA D R O Ż D Ż

F O T. I Z A B E L A M AT U S Z Y Ń SKA ; FA SH IO N D E SIG N E R : M AG DA’ L E NA KOWA L C Z Y K ; M A K E’ U P : KATA R Z Y NA M AT U S Z E K

Londyński luz i bunt z teatralnym wydźwiękiem Młoda dziewczyna wyrusza z  rodzinnego miasta do Katowic i  tam rozpoczyna swoją przygodę z  modą. Jako najmłodsza z uczestniczek bierze udział w półfinałach międzynarodowego konkursu Off Fashion w  Kielcach. Wygrana w  konkursie Fashion Art Silesia 2011 motywuje ją do dalszej pracy i  rozwoju. Magdalena Kowalczyk interesuje się modą niekonwencjonalną, niebanalną i  innowacyjną. Stawia na indywidualizm. Jej kreacje są niepowtarzalne i  wykonywane w  jednym egzemplarzu. Na przyszły rok projektantka szykuje dużą kolekcję dyplomową, która będzie kulminacją i  poniekąd pożegnaniem się z  jej zamiłowaniem, jakim jest moda premier-vision. Młoda śląska projektantka szuka swoich inspiracji w  naturze, architekturze oraz historii – Nie potrafię porównać się z innym projektantem, mało tego, uciekam od tego typu porównań. Nie chcę inspirować się z  trudem wypracowaną marką, szukam własnego

7


TO SIĘ NOSI

Siła rodzinnej

tradycji

Wszystko zmieniło się w  2008 roku, kiedy wrogie przejęcie firmy W. Kruk na giełdzie zaowocowało włączeniem marki do grupy Vistula i  w  efekcie spo-

8

F O T. Z A R C H I W UM R O D Z I N Y K RU KÓW

Ewa i Wojciech Kruk przez lata byli dla Polaków twarzą firmy W. Kruk

ANIA KRUK PROJEKTUJE WIĘKSZOŚĆ KOLEKCJI DOSTĘPNYCH W BUTIKU wodowało utratę wpływu rodziny Kruków na decyzje podejmowane w  firmie W. Kruk. Wtedy narodził się pomysł stworzenia nowej marki, którą Krukowie z czystym sumieniem mogliby firmować własnym nazwiskiem. – Gdyby nie sytuacja sprzed 6 lat, pewnie nigdy na poważnie nie zajęłabym się projektowaniem biżuterii – mówi Ania Kruk. W  obliczu utraty dorobku pięciu pokoleń naszej rodziny, chęć walki o nazwisko rodzinną tradycję zwyciężyła. Wróciłam do Polski i razem z Wojtkiem postanowiliśmy zacząć tworzyć naszą historię na nowo, pod szyldem ANIA KRUK. Od początku istnienia nowej marki Ania uczestniczy w całym procesie tworzenia kolekcji: od koncepcji, wyboru materiałów, poprzez projektowanie i przygotowanie prototypów, aż po produkcję biżuterii. Wyznacza również linię działań marketingowych i promocyjnych marki. Jej brat Wojtek odpowiada za finanse, logistykę i sprzedaż. Wojciech Kruk senior wspiera dzieci w prowadzeniu firmy, pełniąc rolę eksperta i  doradcy. Tata jest głównym inwestorem naszego przedsięwzięcia – opowiada Ania Kruk. Nie do przecenienia są przede wszystkim jego wiedza i  doświadczenie – sam przekształcił mały warsztat złotniczy w  firmę W. Kruk, jaką znamy dziś: spółkę akcyjną z ponad 80 salonami w całej Polsce. Okazuje się, że nowe przedsięwzięcie rodziny Kruków idealnie trafiło w  swój czas. W  ostatnich latach obserwujemy zmiany w  podejściu Polek do biżuterii. Kobiety nie szukają już tylko klasycznych dodatków dopełniających strój na wielkie wyjście, traktują biżuterię bardziej w kategoriach uzupełnienia codziennych stylizacji, możliwości podkreślenia indywidualnego stylu czy zaakcentowania swojej znajomości trendów w modzie – tłumaczy Ania Kruk. Stąd coraz większa popularność marek z segmentu tzw. biżuterii modowej, oferujących produkty bardziej przystępne cenowo. Czym twórcy marki ANIA KRUK chcą przekonać do siebie klientów, w  obliczu szerokiego dostępu do stosunkowo taniej biżuterii sprowadzanej z Chin przez sieciowe sklepy odzieżowe?

Polki są otwarte na nowości, zabawę modą, oryginalny projekt. Wiele naszych klientek darzy nazwisko Kruk sentymentem i  przekłada swoje pozytywne emocje na markę ANIA KRUK. To znaczy, że dla współczesnych kobiet istotna jest historia stojąca za szyldem: to, że ogromną większość naszych kolekcji projektujemy i  produkujemy w  Polsce, że firmujemy je własnym nazwiskiem, za którym stoi prawie 200 lat tradycji w branży jubilerskiej. Dziś synonimem luksusu jest nie tyle wysoka cena produktu, co dobry design i autorskie podejście do projektowania – wyjaśnia Ania Kruk. Dziś, dokładnie 2 lata od powstania, marka ANIA KRUK to już 9 butików stacjonarnych zlokalizowanych w  najlepszych centrach handlowych w  Polsce oraz sklep internetowy. Katowice są pierwszym miastem, na terenie którego Krukowie zdecydowali się otworzyć drugi salon. ANIA KRUK jest również szeroko obecna w  Internecie. Markę stworzoną przez młode pokolenie Kruków można znaleźć na Facebooku, Instagramie, Tumblrze i  Pintereście. Ania Kruk prowadzi półfirmowego, półprywatnego bloga, gdzie dzieli się swoimi inspiracjami i  na bieżąco opowiada o życiu firmy. Czy rodzina Kruków może z  optymizmem patrzeć w przyszłość? Jesteśmy dumni z tego, że udało nam się skutecznie zawalczyć o  rodzinną tradycję, nazwisko. Coraz pewniej czujemy się na polskim rynku biżuteryjnym, ciągle z  tym samym zapałem przygotowujemy nowe kolekcje i  szukamy najlepszych lokalizacji dla naszych butików – mówi Wojciech Kruk jr. Tak, jesteśmy zadowoleni – na biżuterię projektowaną z  autentyczną pasją zawsze będzie dobry czas. ■

W rozwój nowej marki zaangażowana jest cała rodzina Kruków

F O T. KO L A Ż OWA A N IA K RU K – W Y KO R Z YSTA N O F O T. M O N I K I L I SI E C K I E J, JA K U BA P O G O DY O R A Z AG N I E S Z K I M U R A K

Piszemy nowy rozdział w  tej samej książce – tłumaczy Ania Kruk, dyrektor kreatywna i główna projektantka, której imię i  nazwisko dało nazwę nowej marce. Kontynuujemy tradycję rodzinnego biznesu, ale robimy to ze świeżością i  energią młodego pokolenia – dodaje. Czy dzieci wychowujące się w rodzinie tak silnie związanej z  jubilerstwem miały w  ogóle szanse zająć się czymś innym? W  naszym domu praca i  życie rodzinne zawsze się przeplatały – opowiada Wojciech Kruk jr, brat Ani. –Dorastaliśmy, obserwując prowadzenie firmy. Nasz tata zawsze powtarzał, że możemy, ale nie musimy pracować w  rodzinnym biznesie i  że samo nazwisko nie wystarczy, by w przyszłości przejąć kierowanie firmą. Od małego byliśmy uczeni, że jedynie dzięki ciężkiej pracy i  ciągłemu podnoszeniu swoich kompetencji możemy coś osiągnąć. Wojciech junior przez 12 lat był związany z  firmą W. Kruk, w  której przeszedł przez wszystkie stopnie kariery – zaczynał od stania za ladą, następnie pracował w działach: produktu, sprzedaży, marketingu i  w  dziale finansowym. Korporacyjne doświadczenie zdobywał w szwajcarskiej Omedze, gdzie zajmował się koordynacją sprzedaży na Europę Środkowo-Wschodnią. Prowadził projekty z branży jubilerskiej w Japonii, Chinach oraz Hiszpanii. Cztery lata młodszą od brata Anię nigdy specjalnie do rodzinnego biznesu nie ciągnęło: Studiowałam projektowanie na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu oraz na zagranicznych uczelniach w Lyonie i Barcelonie. Uczyłam się m.in. projektowania biżuterii u  hiszpańskiego mistrza złotniczego Jaime Diaza, ale zajmowałam się przede wszystkim projektowaniem graficznym. Oczywiście kibicowałam rodzicom i  bratu w  prowadzeniu rodzinnej firmy, ale sama na stałe mieszkałam w  Hiszpanii i  projektowałam kroje pisma dla firmy Google.

F O T. NATA L IA N I E D Z I E L SKA

„Wszystko zaczęło się w 1840 roku, kiedy nasz prapradziadek założył mały warsztat złotniczy… Nie, stop! To chyba nie ta bajka” – tak na jej stronie internetowej rozpoczyna się historia młodej marki biżuterii modowej ANIA KRUK. W ofercie firmy stworzonej przez dzieci Wojciecha Kruka, autora sukcesu firmy W. Kruk, nie znajdziemy bowiem brylantów i złota, tylko designerskie projekty z materiałów niewykorzystywanych wcześniej w jubilerstwie, takich jak silikon, rzemień czy mosiądz.


To się nosi

CROPP

Zwiewne sUkienki

Jednokolorowe, kontrastowe, zwiewne, dopasowane, mini, maxi… Bez względu na to, jaki mają fason i krój, sukienki to podstawowy element stroju, który zawsze nadaje mu wyrafinowanego charakteru. Sukienka podkreśla kobiecość, a  dobrze dobrana z  pewnością może się stać najlepszą przyjaciółką każdej figury. Zamaskuje niedoskonałości, optycznie wyszczupli, wydłuży nogi. Jako baza w  zestawieniu z  różnymi dodatkami ułatwi przetrwane dnia bez konieczności przebierania się. Do pracy sukienka, żakiet i  szpilki, po pracy ta sama sukienka, sandałki, letni zwiewny szal i duża torba. Idealny zestaw na wyjście na kawę z  koleżanką lub szybkie zakupy. Jedna baza – wiele możliwości. Projektanci w  tym sezonie upodobali sobie bardziej dopasowane stroje podkreślające talię i odsłaniające dekolt. Kobieta lata ma być po prostu sexy!

Kwitnące Ulice CROPP

CROPP

VA N S ( C I T Y SP O RT )

A N IA K RU K

SzORtowe szaleństwO

Jednym ze wzorów, który pojawia się w modzie leniej niemal co roku, jest motyw kwiatów. Kwiaty dosłownie zakwitną na miejskich ulicach! Pojawią się jako dominujące wzory na sukienkach, zaskakujące grafiki na topach i  koszulkach oraz jako subtelne dodatki do torebek, butów, pasków. Nie zabraknie ich także w biżuterii i w ozdobach do włosów. Duże wyraźne kwiatowe kształty pojawią się na uszach w postaci kolczyków i  na nadgarstkach jako bransoletki. To wystarczy, by zupełnie odmienić dotychczasowy look lub ożywić monotonną kreację, jeśli nie możemy zaszaleć z  kolorami i  kształtami. Kwiaty pojawią się również na plaży jako jeden z głównych deseni zdobiących stroje kąpielowe.

Lato bez krótkich spodenek nie istnieje. Wiedzą o tym doskonale styliści i  projektanci, którzy przygotowują letnie propozycje modowe. W tym sezonie można naprawdę zaszaleć. Mnogość wzorów, kolorów i możliwości zestawień może doprowadzić do zawrotu głowy. Modne będą zarówno bardzo krótkie spodenki wysokie w pasie, które podkreślą kobiecą talię, jak i nieco dłuższe biodrówki. Te pierwsze doskonale skomponują się z  dopasowanym topem włożonym w  środek i  delikatnym paseczkiem. Drugie zarówno z  krótką bluzeczką bokserką, jak i  luźną, przewiewną koszulką. Można też poeksperymentować z krótkospodenkową elegancją. Dopasowane spodnie na kant o długości lekko powyżej kolana mogą stać się modną alternatywą dla biurowej spódniczki czy sukienki.

UNISONO

A N IA K RU K

MIEJSKI STYL

TAT U UM

KA R I

TAT U UM

na czasie

CROPP

Swoboda w łączeniu kolorów i kształtów, ferie barw, wyluzowana elegancja… Lato zdecydowanie rządzi się swoimi modowymi prawami. V E N E Z IA

AUTOR: BEATA GRUDZIECKA

PlażOwy mix

Projektanci pozostawiają dużo możliwości, jeśli chodzi o zestawienia. Coraz więcej firm wprowadza do sprzedaży możliwość łączenia wzorów przy wyborze strojów kąpielowych. Można wybrać górę we wzory i  jednolity dół, lub dwie części w  zupełnie różnych kolorach. Panie, które decydują się na strój jednoczęściowy, nie mają może aż takich możliwości, ale mnogość kolorów i deseni z pewnością pozwoli na wybranie czegoś odpowiedniego.

RADA

STRÓJ JEDNOCZĘŚCIOWY SPRAWDZI SIĘ PODCZAS PŁYWANIA, DWUCZĘŚCIOWY Z KOLEI POZWOLI NA ŁADNĄ OPALENIZNĘ CAŁEGO CIAŁA.

L A VA N I T I L

L A VA N I T I L

F O T. L A VA N I T I L P R E S S

Letnie szale

Przewiewne jak mgiełka, wykonane z  niegniotącego się materiału, mieszczące się w  torebce i  do wykorzystania w każdej chwili. Oto główne zalety letnich szali, które doskonale wpisują się w letnie kreacje. Owinięty luźno wokół szyi szal doskonale pasuje do lekkiej sukienki, luźnego topu, a nawet koszulki. Sprawdzi się jako ochrona głowy podczas upału oraz jako pareo, gdy niespodziewanie zechcemy wstąpić na plażę. Zwiewne materiałowe letnie szale w  modnych kolorach ożywią też monotonną kreację, nadając jej nieco modowej aktualności.

F O T. C I T Y SP O RT P R E S S P O R DU K T Y L E C O Q SP O RT I F D O S T Ę P N E T Y L KO W C I T Y SP O RT W G A L E R I I KAT OW IC K I E J ( P O Z IOM + 2 )

9


To się nosi

Niebiesko-białO

F O T. C I T Y SP O RT P R E S S P O R DU K T Y L E C O Q SP O RT I F D O S T Ę P N E T Y L KO W C I T Y SP O RT W G A L E R I I KAT OW IC K I E J ( P O Z IOM + 2 )

W tym sezonie nie zabraknie miejsca dla jeansu. Materiał wiecznie żywy i  wiecznie modny tego lata będzie królował w zestawieniach z bielą. Spódniczki, spodenki, klasyczne spodnie podwinięte do łydki idealnie zgrają się z białymi topami, koszulkami, koszulami – najlepiej z tkanin naturalnych. Tak więc doskonałym połączeniem będzie jeans i  bawełna lub jeans i  len. Taki zestaw jest zawsze na czasie, trudno popełnić modową gafę, decydując się na biało-jeansowy mix. Dotyczy to zarówno pań, jak i panów. O modzie w sezonie Lato 2014 mówi Joanna Błażejczyk, stylistka Peek&Cloppenburg – Tego lata niekwestionowaną królową będzie czerń. Projektanci dostarczyli nam ciekawy wachlarz propozycji – miszmasz kolorów i wzorów, a zarazem prostota w formach. Nadal modne bedą poziome paski, kratka oraz geometryczne wzory. Królowały będą pastele, na czele z błękitem i różem, oraz motywy florystyczne. Po raz kolejny do łask wraca jeans, dozwolony w każdej postaci. Wielki come back mają też spodnie z szerokimi nogawkami oraz spódnice midi! Odstawiamy masywne i ciemne torby, na ich miejsce natomiast pojawią się wielokolorowe propozycje z tworzyw sztucznych.

L E C O Q SP O RT I F ( C I T Y SP O RT )

Jeśli nie sandały, tO cO?

Moda miejska pozostawia wiele swobody również w temacie obuwia. Panowie będą mieli w czym wybierać. W tym sezonie czekają na nich lekkie mokasyny z naturalnej cienkiej skórki lub zamszu, sandały i  oczywiście japonki, które już jakiś czas temu wkradły się do miejskiej mody, i jak widać zagościły się w niej na dobre. Buty zdecydowanie naturalne, przewiewne niekrępujące stopy. To propozycja dla panów ceniących sobie miejski styl. Dla tych, którzy lubią spędzać czas aktywnie i  stawiają zdecydowanie na sportowy look, zostaje duży wybór obuwia sportowego. UNISONO

CROPP

C OV E R SE ( C I T Y SP O RT )

NatURalnie

W męskiej modzie tego lata nie zabraknie również propozycji nawiązujących do natury. Nic dziwnego – naturalne materiały i  luźne kroje są niezastąpione w  upalne dni i  pozwolą poczuć się swobodnie w  każdej sytuacji. Lniane spodnie, spodenki, koszule najlepiej zestawiać z  innymi częściami garderoby wykonanymi również z naturalnych tkanin. Modne będą także ziemiste kolory – khaki, brązy i  beże oraz tradycyjnie biel. To kolejna propozycja zestawów, w  których raczej trudno zaliczyć modową wpadkę. Naturalnie – jest zawsze na czasie. ■

CROPP

Miejski maRynaRz

O  ile kobiety uwielbiają letnie eksperymenty z  modą, łącząc kwiaty, kształty, kolory i  materiały, o  tyle mężczyźni często pozostają wierni sprawdzonym zestawieniom. Granat, czerwień i  biel, czyli marynarskie trio, pojawi się i  w  tym sezonie w  męskiej garderobie. Bez względu na to, czy białe będą spodenki, czy koszulka i na to, który z  trzech kolorów będzie w  ubraniu dominował, taki zestaw jest zawsze bezpieczny, zawsze na czasie i zawsze się sprawdzi. Jest on też pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy klasyczną elegancją a letnim luzem.

CROPP

TAT U UM

CROPP

Z nUtką pikanteRii

F O T. C I T Y SP O RT P R E S S P O R DU K T Y L E C O Q SP O RT I F D O S T Ę P N E T Y L KO W C I T Y SP O RT W G A L E R I I KAT OW IC K I E J ( P O Z IOM + 2 )

Od kilku sezonów panowie odważniej sięgają po kolory, które wcześniej były zarezerwowane, nie wiedzieć czemu, wyłącznie dla kobiet. Róże, fiolety, turkusy doskonale wyglądają w  postaci męskiego polo czy letniej lekkiej koszuli. W tym sezonie panowie będą mieli okazję również poeksperymentować z  kolorami. Projektanci nie zapomnieli i o nich. Pastelowe kolory, podobnie jak biel, bardzo dobrze komponują się z  klasycznym jeansem. Warto poeksperymentować.

Mc A RT H U R

Grzegorz Kobielski,

B IG S TA R

stylista Peek&Cloppenburg

Moda tego lata otwarta będzie na akcenty florystyczne i hawajskie. Do stroju warto dobrać odpowiednią chustę – to must have letniego outfitu. Pamiętajmy, że diabeł tkwi w… dodatkach! L AC O S T E ( SI Z E E R )

10


To JEST PIĘKNE! O konsekwencjach wystawiania skóry na działanie promieni słonecznych napisano wiele – zmarszczki, popękane naczynka, piegi, przebarwienia, przesuszenia, a  nawet nowotwory. Czy nadal mimo wszystko uwielbiasz wylegiwać się na plaży, a wciągnięcie szortów na blade nogi przyprawia cię o dreszcze? Zebraliśmy kilka propozycji, które pozwolą ci pozbyć się poczucia winy i  cieszyć piękną, a  przede wszystkim zdrową opalenizną.

FiltRy UVa/UVb

Są niezbędne, jeśli postanowisz przybrązowić się tradycyjnie. Promienie UVB są odpowiedzialne za zaczerwienienia i oparzenia, a UVA – penetrują skórę głębiej, uszkadzając kolagen i  włókna elastyny. To one odpowiadają za widoczne skutki starzenia. Ochronę przed jednym i  drugim rodzajem promieniowania stanowią preparaty z filtrami – im jaśniejsza skóra, tym filtr powinien być wyższy. Nie zapominaj też o zabezpieczających mgiełkach do włosów – nawilżają, pielęgnują i  chronią czesaną wiatrem fryzurę, więc po urlopie nie wydasz majątku na ratownicze wizyty u fryzjera.

F O T. D O U G L A S P R E S S

DOUGLAS

D OU G L A S SE P HO R A SE P HO R A

INGLOT

SE P HO R A

TWOJA LETNIA kosmetyczka

Cały rok niecierpliwie czekamy na lato, ciepłe wieczory i pretekst, by odsłonić nieco wypielęgnowanego ciała. Jednak należy pamiętać, że choć letnie miesiące sprzyjają eksponowaniu urody, niosą ze sobą wiele wyzwań. O tym, jak stawiać im czoła, przeczytasz w tym artykule. AUTOR: MONIKA MARKIEWICZ

SE P HO R A

E S T É E L AU D E R

SE P HO R A

RADA

SamOpalacze

Idealne dla osób o jasnej skórze, dla których każde zetknięcie z  promieniami słonecznymi kończy się eksplozją piegów, a także zwolenników opalenizny bez ryzyka. Wybór jest ogromny – możesz wybrać nie tylko produkt odpowiadający twojej naturalnej karnacji, ale i formę, dzięki której ekspresowo go zaaplikujesz – na rynku dostepne są balsamy, spraye, sztyfty, a nawet chusteczki opalające E S T É E L AU D E R

WARTO PODKREŚLIĆ OPALONE CIAŁO MIGOCZĄCYM OLEJKIEM LUB BALSAMEM Z DROBINKAMI – SUBTELNE ROZŚWIETLENIE JEST NIE TYLKO SEKSOWNE, ALE I SPRYTNIE UKRYWA DROBNE NIEDOSKONAŁOŚCI.

A co zrobić, jeśli na środki zapobiegawcze i zdrową alternatywę jest już za późno, bo straciłeś(-aś) głowę i  po kąpieli słonecznej wyglądasz jak Rudolf czerwononosy? Na ratunek przychodzą kremy, balsamy, żele i pianki po opalaniu. Łagodzą i pielęgnują podrażnioną skórę, zostawiając na niej wrażenie kojącego chłodu – ani się obejrzysz, a posłoneczny kryzys zostanie zażegnany. Feeria letnich barw nie lubi konkurencji – zamiast karnawałowego makijażu wybierz zdrowy, promienny wygląd i kosmetyki, które nie zawiodą zarówno podczas upałów, jak i przelotnej mżawki. Absolutny must have to wodoodporny tusz i  delikatny krem bb lub cc zamiast ciężkiego podkładu. Tę makijażową wstrzemięźliwość możesz sobie odbić, wybierając zwariowane lakiery do paznokci – neonowe, soczyste barwy to kwintesencja lata. Bibułki matujące z powodzeniem zastąpią puder, do tego błyszczyk, odrobina bronzera, pachnąca mgiełka do ciała i jesteś gotowa na podbój urlopowych kurortów! ■

F O T. E S T É E L AU D E R P R E S S

F O T. E S T É E L AU D E R P R E S S

Balsamy i Olejki

FlUidy, aerOzOle, żele

Od niedawna w drogeriach, ale już podbiły serca osób o jasnej cerze, które muśnięte słońcem lubią być tylko na specjalne okazje. Czym różnią się od samoopalaczy? Natychmiast koloryzują skórę, więc nie grożą nam żadne plamy i zacieki, na bieżąco kontrolujemy efekt słońca z tubki, a wieczorem zmywamy opaleniznę wodą z mydłem.

11


TO JEST PIĘKNE!

MOcnO czekOladOwe mUffiny z tRUskawkami

Przepis na muffiny podobny jest do ciasta czekoladowe, zwanego niekiedy murzynkiem. Ciasto przygotujesz w około 20 minut, wszystko mieszając w jednym naczyniu. Potem pozostaje obranie truskawek, którymi przybierzemy gotowe babeczki, i czekanie, aż ciasto pięknie wyrośnie. Składniki: 180 g cukru, 140 g masła, 100 g czekolady, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 100 g mąki pszennej, 3 jajka F O T. HOM E & YO U P R E S S

HOM E & YO U

Masło rozpuścić z czekoladą w gorącej kąpieli wodnej. Proszek połączyć z mąką, dodać do masy, miksować przez minutę, a następnie dodać jajka – i miksować 2 minuty. Piekarnik nagrzać do 200°C. Foremkę do muffinek wypełnić papierowymi papilotkami, do każdej włożyć ok. 1,5–2 łyżek masy. Piec 15–20 minut.

HOM E & YO U

OWOCOWE pyszności

Na przyjęcie, urodziny, do popołudniowej kawy, na spotkanie z przyjaciółką, która wpadnie z dziećmi – owocowy deser pasuje na wiele okazji. Kiwi, jabłka czy świeże, sezonowe truskawki to podstawa słodkiego dania. Wybierz jeden z przepisów i przygotuj smaczne, kulinarne dzieło.

HOM E & YO U

T E S C OM A

LOdowe lizaki BAMBINI

1

MROżOny tRUskawkOwy mUs

Skadniki: 225 g świeżych truskawek, 75 g cukru pudru, 75 ml śmietany, 3 łyżki syropu truskawkowego Z  truskawek usunąć szypułki, następnie zmiksować, dodać cukier, śmietanę, syrop truskawkowy i wszystko dokładnie wymieszać.

F O T. T E S C OM A P R E S S

Foremki na lodowe lizaki DELICIA są doskonałe do przygotowywania najróżniejszych mrożonych deserów. Przy ich przygotowaniu należy przestrzegać kilku wskazówek: płynną mieszanką lodową (składniki wystarczą na przygotowanie 3 lizaków) należy napełnić foremkę do ok. 1 cm poniżej górnej krawędzi, następnie zamknąć wieczko i włożyć na co najmniej 12 godzin do zamrażarki. Przed podaniem należy na chwilę włożyć foremkę pod bieżącą letnią wodę, następnie zdjąć wieczko i poprzez delikatne naciśnięcie na ścianki foremki, wysunąć lody. Sposóbów na lodowe lizaki jest mnóstwo! Wybierz jedną z trzech propozycji lub skomponuj swój smak!

jabłkOwy 3 zSORbet cynamOnem

MUS CZEKOLADOWY Z TRUSKAWKAMI

Składniki: 2 większe jabłka, 50 g cukru, 1 l soku lub przecieru jabłkowego (dla dzieci) lub 1 l napoju jabłkowego (dla rodziców), szczypta mielonego cynamonu, 1 l wody

Przepis na 6 porcji Składniki: 1 opakowanie (160 g) Musu z czekolady E.Wedel, 200 ml mleka 3,2%, 500 g świeżych truskawek, 12 szt. kruchych ciastek, cukier do smaku

Obrane i  pozbawione gniazd nasiennych jabłka dokładnie zmiksować. Sok lub napój z cukrem i mielonym cynamonem doprowadzić do wrzenia. Powstałą mieszankę dodać do jabłek i zostawić do wystygnięcia.

Przygotować Mus z czekoladą E.Wedel i zimnym mlekiem według przepisu podanego na opakowaniu. Część truskawek pokroić, położyć na musie. Pozostałe truskawki zmiksować z cukrem i polać na deser. Na dno deseru dodać pokruszone ciastka lub herbatniki, można je uprzednio nasączyć likierem lub innym alkoholem. Podawać schłodzone. ■

T E S C OM A

2 SORbet z kiwi Składniki: 4 kiwi, 1 l wody, 50 g cukru Obrane kiwi należy dokładnie zmiksować, do gorącej wody dodać cukier i  zostawić do rozpuszczenia. Powstałą mieszankę dodać do kiwi, wymieszać i zostawić do wystygnięcia.

12

T E S C OM A

E.WEDEL


TO JEST PIĘKNE!

13


TO JEST PIĘKNE!

Fryzura

idealna

Myślisz o nowej fryzurze? Z jednej strony chcesz zmiany, a z drugiej obawiasz się metamorfozy? Rozwiązaniem powinna być wizyta w dobrym salonie fryzjerskim i oddanie się w ręce doświadczonego fryzjera.

STYL DOPASOWANY

Twoja fryzura powinna nie tylko odzwierciedlać twój styl i charakter, być dopasowana do sposobu ubierania się, ale także powinna pozwolić ci na poczucie komfortu i swobody. Odpowiednie cięcie czy ułożenie włosów nie może sprawiać kłopotu – musi być możliwie łatwa do stylizacji podczas codziennego szykowania się pracy, jak i umożliwiać efektowne uczesanie na wieczorny wypad na miasto.

odrobinę uzewnętrznienia. Im więcej powiesz, tym lepiej – dzięki rozmowie stylista doradzi lepiej, a ty wyjdziesz zadowolony. ■

Jean Louis David – salon tak pomyślany, by każda w  nim wizyta była chwilą czystego relaksu. Fryzjerzy marki pochylają się nad każdym klientem, żeby zapewnić mu nienaganną usługę i  unikalne doświadczenie. To jedyne w  swoim rodzaju podejście Jean Louis David – nie słabnie od czasu otwarcia pierwszych salonów. HIT LATA – najnowsza kolekcja DayLight Wiosna–Lato 2014, w  której główną rolę odgrywają subtelne i kontrastujące techniki koloryzacji, takie jak FrontLight, SplashLight, ArcticLight. Light to słowo, które w  najdoskonalszy sposób odzwierciedla charakter nowej kolekcji Jean Louis David. Light i wszystko, co się za tym kryje, a więc: świetliste kolory, lekkość ruchu, łagodność cięć, spójność i niepowtarzalność stylu. Jean Louis David to także bogata oferta produktów do stylizacji i  pielęgnacji, przeznaczona dla dynamicznych osób prowadzących intensywny tryb życia, dla których wygląd jest ważnym elementem dnia codziennego. Wszystkie produkty mają wspólną cechę – dzięki nim poczujesz się piękniej! Ich cała gama dostępna jest wyłącznie w naszych salonach.

CIĘCIE DOSKONAŁE

Porozmawiaj z  fryzjerem o  dopasowaniu fryzury do kształtu twarzy. Odpowiedni kolor i  długość włosów zmienią buzię – wyda się wydłużona lub wyszczuplona, pomoże zakryć wystające kości policzkowe czy odsłoni lub zasłoni uszy, według tego oczywiście, co ty sam chciałbyś osiągnąć.

ROZMOWA

Pamiętaj – najważniejsze podczas wizyty w salonie fryzjerskim (prócz samego cięcia ręką doświadczonego fryzjera) jest rozmowa – wyraź swoje obawy, powiedz o  efekcie, jaki chciałbyś osiągnąć, pozwól sobie na

Galeria Katowicka poziom 0

Okulary

mądry wybór

Okulary przeciwsłoneczne to nie tylko modny dodatek do letniego stroju – to przede wszystkim ochrona oczu przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, na które w okresie letnim jesteśmy szczególnie narażeni.

Certyfikat

Okulary powinny mieć certyfikat UE. Takie oznaczenie na oprawkach okularów zagwarantuje, że posiadają one odpowiednie filtry chroniące wzrok przed promieniowaniem UVA i UVB. W tej kwestii warto być szczególnie czujnym.

Kolor szkieł

Kolor szkieł nie powinien być zbyt ciemny. Lepiej sięgnijmy po szkła jasnobrązowe lub szare. Gdy przysłonimy oko zbyt ciemną soczewką, źrenice bardziej się rozszerzą i finalnie do gałki ocznej dotrze dużo więcej szkodliwego promieniowania niż w  przypadku braku okularów.

Budowa oprawki

Oprawki okularów przeciwsłonecznych powinny być dosyć duże i zabudowane, tak by chroniły również nasze powieki i  spojówki. Powinny być również wygodne. Dlatego też podczas przymierzania zwróćmy uwagę na to, czy oprawki nigdzie nie uwierają ani nie odstają.

Kształt

Dobrze dobrane okulary są nie tylko ozdobą, dodatkiem do stroju, ale i doskonale maskują niektóre niedoskonałości. Kształt oprawek wpływa na ogólny wygląd twarzy – jedne modele optycznie ją wydłużają, inne odciągają wzrok od wystających kości policzkowych. Co zrobić, jeśli na co dzień nosimy zwykłe okulary i  nie chcemy ich zamieniać na soczewki kontaktowe?

14

OA K L EY ( V I U V I U O P T IC A )

W  dzisiejszych czasach to już nie kłopot. Na czas lata można zamienić okulary korekcyjne na specjalne okulary przeciwsłoneczne ze szkłami odpowiednimi do wady wzroku. Większość salonów optycznych wykonuje takie okulary na zamówienie. Można też zamówić specjalne nakładki na posiadane oprawki, które da się założyć lub zdjąć w zależności od potrzeby. ■

Specjalna oferta

E M P O R IO A R M A N I ( V I U V I U O P T IC A )

Viu Viu Optica -30% na markowe oprawki!* Poczuj się jak gwiazda i wybierz idealne okulary dla siebie w korzystniej cenie. Badanie okulistyczne GRATIS przy zakupie oprawek w salonie! Zapraszamy do Galerii Katowickiej do Viu Viu Optica (poziom 0) * Promocją ‒30% objęte są wybrane modele oprawek: Dolce&Gabbana, Prada, Prada Sport, Versace, Emporia Armani, Gorgio Armani, Persol, Ray-Ban, Vogue, Oakley. Promocja nie łączy się z innymi ofertami cenowymi w salonie. Liczba produktów promocyjnych jest ograniczona.

R AY BA N ( V I U V I U O P T IC A )


RYTM MIASTA

Katowice

na dwóch kółkach Na poczatek fakt, który wiele osób spoza Śląska bardzo często wprawia w osłupienie: Katowice to 40% powierzchni zalesionej! Sam Katowicki Park Leśny to gigantyczny kompleks parkowy, który zajmuje łącznie 420 hektary. Robi wrażenie, prawda? Tak jest, zaraz po Zielonej Górze stolica Górnego Śląska jest najbardziej zielonym miastem w Polsce. Tym bardziej warto zamienić czasem cztery kółka na dwa i przekonać się na własne oczy, jak piękne są Katowice z tej perspektywy. AUTOR: ADAM BAŁA

Rowerowe poznawanie Katowic polecam zacząć od punktu chyba najbardziej oczywistego, który jednak formalnie znajduje się na terenie... pobliskiego Chorzowa. Umiejscowiony nieco na północ od centrum miasta Park Śląski to rozległy kompleks parkowy (największy na Śląsku), otoczony przyjazną „dwukołowcom” ścieżką rowerową. Kiedy znajdziecie się już na jego terenie, polecam zrelaksować się nad którymś z  tamtejszych jezior, odwiedzić planetarium, zawitać do zoo, zwiedzić skansen lub rozerwać się w  wesołym miasteczku. Rowerzystom żądnym prawdziwych wrażeń park oferuje specjalny Rowerowy Tor Zjazdowy, ulokowany między alejami Leśną a  Klonową oraz Rowerowy Tor Dirtowy, który rozciąga się między aleją Klonową a skansenem. Wrażeń co nie miara, polecam więc zarezerwować sobie na te aktywności cały dzień. Następnym etapem niech będzie rowerowa podróż w kierunku Doliny Trzech Stawów. To urocze miejsce wciśnięte między autostradę A4 a olbrzymie osiedle Ignacego Paderewskiego jest fragmentem wspomnianego wcześniej Katowickiego Parku Leśnego. Dalej, nie ma wyjścia, trzeba pedałować w  kierunku Nikiszowca. Dla tych, którzy naprawdę chcą poznać Katowice, jest to punkt obowiązkowy. Jak się tam dostać? Jadąc ulicą Trzech Stawów, przejeżdżając pod ulicą Pszczyńską, znajdziesz się w  pobliżu cmentarza komunalnego. Stamtąd wjeżdżasz na ulicę Gospodarczą, a później Szopienicką, wprost na Nikisz. Prawda, że proste? Zatrzymując się w  Nikiszowcu, szybko zrozumiesz, dlaczego tak wiele osób uważa go za miejsce wyjątkowe. Ta ponad stuletnia górnicza osada, pod koniec pierwszej dekady XXI wieku doczekała się rewitalizacji, która uczyniła z  niej przepiękną wizytówkę niegdysiejszego

górniczego życia. Zwróć uwagę na wyjątkową architekturę budynków z  czerwonej cegły i  wstąp koniecznie do starego magla, gdzie obecnie mieści się galeria oraz muzeum. Z Nikisza już tylko rzut beretem do Giszowca – pionierskiego osiedla górniczego, zbudowanego wedle idei miasta-ogrodu brytyjskiego urbanisty Ebenezera Howarda. Większość starej zabudowy została wyburzona w latach 70. XX wieku, robiąc miejsce blokowisku z wielkiej płyty, jednak to, co ocalało, wciąż robi duże wrażenie.

ROWERY MIASTA OGRODÓW Jeśli jesteś przyjezdny lub nie masz własnych dwóch kółek, nic straconego – możesz skorzystać z wypożyczalni rowerów, otwartej w ramach programu City by bike. Rowery Miasta Ogrodów znajdziesz tuż przy Galerii Katowickiej (przed wejściem na dworzec), na Dolinie Trzech Stawów i przy Galerii Miasta Ogrodów (ulica Stanisława 4).

Pierwsza z nich zaczyna się przy Pomniku Powstańców Śląskich, tuż przy Rondzie gen. J. Ziętka. Dojechawszy do ulicy Bankowej, pedałując bulwarem wzdłuż Rawy, dotrzesz do ulicy Murckowskiej, a następnie na znaną ci już Dolinę Trzech Stawów. Stamtąd tylko chwila do lotniska Muchowiec, a  następnie nieco dłuższa wyprawa przez lasy ochojeckie z  Rezerwatem Florystycznym i  źródliskami rzeki Kłodnicy. Kolejny etap to Podlesie. Tam warto zwrócić uwagę na wielkiej urody zabytkowy most z  kamienia. Ta trasa jest najdłuższą w mieście – ma 26 kilometrów. Trasa numer 2 zaczyna się w  parku Kościuszki przy Wieży Spadochronowej, będącej owianym legendą punktem obrony Katowic. Tam, w  pierwszych dniach II wojny światowej harcerze mieli stawić opór napierającym oddziałom Wehrmachtu. Droga ta biegnie między innymi ulicami Brynowską, Ligocką, przez park Zadole i  Panewniki, gdzie znajduje się neoromański zespół klasztorny i  kościół Franciszkanów p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wybudowany na początku XX wieku. Taka wyprawa to 12 kilometrów jazdy.

Warto wiedzieć, że województwo śląskie bierze czynny udział w budowie Wiślanej Trasy Rowerowej, która pobiegnie po wałach, od źródeł Wisły, aż po jej ujście w Bałtyku! Tak naprawdę Katowice wciąż pracują na miano miasta przyjaznego rowerzystom. Mimo iż niektóre odcinki – szczególnie te najbardziej zbliżone do centrum – dalekie są od ideału, naprawdę warto skorzystać z  okazji i  spędzić aktywnie dzień, poznając zarazem niezwykle ciekawą historię stolicy województwa śląskiego. No i przy okazji dać się przekonać, że tutaj naprawdę jest pięknie i zielono. ■

Kiedy nasycisz się już historią Katowic, zrelaksujesz w  karczmie na giszowieckim placu Pod Lipami, przygotuj się na prawdziwą trasę rekreacyjno-turystyczną. W  Katowicach jest siedem takich dróg, ale wybierzmy dwie, moim zdaniem najbardziej reprezentatywne.

15


PROMOCJA

RYTM MIASTA

Moderna

inspiruje

Architekci i urbaniści czasów modernizmu stawiali sobie za cel właściwe rozplanowanie całych kwartałów miasta. Koncentrowali się na takim planowaniu osiedli, by ich poszczególne elementy były przede wszystkim funkcjonalne. Współcześni architekci coraz częściej sięgają do dobrych wzorców – choćby na terenie katowickiego osiedla Bażantowo, gdzie trwa rozbudowa Enklawy Modernistycznej.

W  1922 roku po przyłączeniu Katowic do Polski, gwałtowny rozwój przemysłu i  napływ dużej liczby mieszkańców spowodował, że władze miasta stanęły przed problemem braku budynków administracyjnych oraz mieszkalnych. Jednak architekci i  urbaniści sprostali temu wyzwaniu. Powstały wtedy jedne z  pierwszych „drapaczy chmur”, modernistyczne wille czy luksusowe kamienice z charakterystycznymi zimowymi ogrodami. Obiekty wyróżniała wysoka jakość projektu i  wykonania w  oparciu o  najnowszą technologię. Unikatowa architektura i  różnorodność funkcji użytkowych budynków spowodowała, że Katowice ochrzczono mianem „polskiego Chicago”. Na mapie miasta jest nowa inwestycja, która nawiązuje do najlepszych tradycji katowickiej moderny. To Enklawa Modernistyczna na osiedlu Bażantowo. W tutejszych zabudowaniach znajdziemy przestronne klatki schodowe, biegnące pasami okna, bulaje oraz kontrastowe biało-grafitowe elewacje.

Zamieszkaj w Enklawie Modernistycznej

Miasto w mieście. Witamy na osiedlu Bażantowo – Bażantowo jest jedynym tak wszechstronnym osiedlem na mapie Katowic. Dziś zajmuje 20 hektarów i  cały czas się powiększa. Spółka Millenium Inwestycje rozpoczęła jego budowę w  2000 roku. Dla wygody mieszkańców stworzyliśmy centrum handlowe, szkołę, przedszkole, dom seniora i największe w regionie centrum sportowe. Domy, mieszkania i apartamenty znajdujące się w  granicach Bażantowa otaczają obszary zieleni i tereny rekreacyjne. – mówi Krzysztof Lasoń, prezes zarządu spółki Millenium Inwestycje, dewelopera osiedla Bażantowo.

Osiedle Bażantowo cały czas rośnie. Przy ulicy Zabłockiego w Enklawie Modernistycznej powstają trzy nowe budynki wielorodzinne, pięciokondygnacyjne B4, C1 i  C2 oferujące mieszkania o powierzchni od 43 do 96 m 2. Każde z nich charakteryzuje się funkcjonalnym i  ergonomicznym rozkładem, który pozwala na dowolną aranżację wnętrza. W  standardzie każdego lokalu znajdują się drewniane okna z  kasetami na zewnętrzne rolety, wysokiej klasy drzwi antywłamaniowe, indywidualny kocioł gazowy, grzejniki oraz osprzęt elektryczny gniazd i  łączników (dodatkowo istnieje możliwość zainstalowania klimatyzacji oraz systemu alarmowego). Każdy z nowych budynków będzie dysponował 12 mieszkaniami, garażami, windą i  pomieszczeniami gospodarczymi. Przyjazny charakter Enklawy Modernistycznej uzupełni wspólna przestrzeń rekreacyjna – zielony skwer i plac zabaw. Budowa B4, C1 i C2 ruszyły w kwietniu i potrwają odpowiednio do września, grudnia (2015 rok) i czerwca (2016 rok). ■

Modernizm, czyli nowoczesność Słowo „modernizm” pochodzi od francuskiego wyrazu oznaczającego nowoczesność. Modernizm w  architekturze pojawił się w  okresie przejściowym pomiędzy secesją a  architekturą współczesną. Nadrzędną zasadą modernizmu była funkcjonalność, której podporządkowano formę i  konstrukcję. Dążenia do prostej formy opierały się na kilku założeniach: rezygnacji z  ornamentów, płaskich dachach, kubicznych kształtach, jednolitych powierzchniach elewacji oraz dużych poziomych oknach.

Kontakt do biura sprzedaży Millenium Inwestycje Sp. z o.o. Katowice, ul. Hierowskiego 2 tel. 32 205 95 00, 606 422 273 e-mail: sprzedaz@bazantowo.pl www.bazantowo.pl

16


RYTM MIASTA

Nysą

po Katowicach

Niezwykłe przedsięwzięcie promujące miasto – przejażdżki po mieście Nysą Cabrio z niecodziennymi przewodnikami. Co zrobić, by zobaczyć Katowice z innej perspektywy i posłuchać interesujących, być może dotąd nieznanych historii o mieście? AUTOR: PAULINA LISIECKA

Każda z  tras opatrzona została jednym z  kolorów występujących w  katowickim logotypie – sercu i poświęcona przynależnym do niego wartościom:

Trasa 1 METROPOLITALNOŚĆ 6 lipca 2014 Przewodnik: Justyna Przybytek, „Dziennik Zachodni”

Trasa 2 ENERGIA 13 lipca 2014 Przewodnik: Michał Łyczak, Radio ESKA

Trasa 3 przemiana 20 lipca 2014 Przewodnik: Łukasz Miąsik, TVP Katowice

Zasada jest prosta – mała grupa osób wsiada do Nysy (uwaga, wersja Cabrio!) i wspólnie z przewodnikiem jeździ po mieście, za każdym razem odkrywając je na nowo. Wszystko za sprawą Galerii Katowickiej oraz Urzędu Miasta Katowic, które wspólnie organizują cykl wędrówek po stolicy aglomeracji. Zasada jest prosta – mała grupa osób wsiada do Nysy (uwaga, wersja Cabrio!) i wspólnie z przewodnikiem jeździ po mieście, za każdym razem odkrywając je na nowo. Już sam sposób poruszania się jest nietuzinkowy i  atrakcyjny – oryginalny „samochód wycieczkowy” wybudzający zainteresowanie przechodniów i  ciekawość uczestników wydarzenia. Akcja będzie miała miejsce między 6 lipca a 24 sierpnia 2014 roku. Skąd pomysł na takie wydarzenie? Mówi Krzysztof Krot, katowicki aktywista i  organizator projektu: – Pomysł na projekt powstał w  zeszłym roku; całość wzięła się od innego projektu – pt. „Spotkajmy się na Mariackiej”, który funkcjonował przez 3 lata. W  zeszłym roku zmienił on nazwę na „Spotkajmy się w  centrum”. Jego ideą jest przybliżenie mieszkańcom i  oswojenie ich z  diametralną zmianą, jaka następuje w centrum Katowic – przebudowa ma się zakończyć we wrześniu tego roku. Szukaliśmy więc sposobu na poruszanie się po mieście w  ciekawy sposób, by pokazywać zakres tych zmian. Urząd Miasta stworzył kilka przewodników, a  potem powstał pomysł na Nysę przerobią na wersję Cabrio. Projekt to osiem tras – każda z nich odnosi się do innej wartości, które zwizualizowane zostały w nowym logotypie miasta. Symbol Katowic – serce, stworzony został na potrzeby biura ESK2016, a następnie entuzjastycznie przyjęty przez mieszkańców; zawiera w swej prostocie przekaz o wielu obliczach miasta. Osiem kolorów przekazuje wartości stolicy śląska (heart of silesia).

Trasa 4 DZIEDZICTWO – Przebieg tras nie zostanie wcześniej ujawniony – uczestnicy znać będą motyw przewodni przejażdżki, przewidywany czas i przewodnika – reszta jest niespodzianką. Trasy będą na pewno nietuzinkowe i  autorskie, i  to jest wartość całego przedsięwzięcia – tłumaczy Krzysztof Krot. Każda wędrówka to atrakcja dla sześciu osób-uczestników, przewodnika i  kierowcy. Uczestnicy wyłonieni zostaną w  konkursie przeprowadzanym przez organizatorów i  partnerów akcji, w  rolę przewodników po mieście zaś wcielą się dziennikarze lokalnych mediów – m.in. „Dziennika Zachodniego”, Polskiego Radia Katowice, „Naszych Katowic”, TVP Katowice czy Radia Piekary. Każde z  mediów samodzielnie zdecyduje o kryteriach eliminacji i zadaniu konkursowym – warto zatem śledzić każde z  nich, jeśli chcemy wziąć udział w  wydarzeniu. Zależnie od osoby oprowadzającej po mieście zmieniać się będzie temat opowieści i  zwiedzane miejsca.

Projekt to osiem tras – każda z nich odnosi się do innej wartości, które zwizualizowane zostały w nowym logotypie miasta. Osiem kolorów przekazuje wartości stolicy śląska (heart of silesia).

27 lipca 2014 Przewodnik: Anna Dudzińska, Polskie Radio Katowice

Trasa 5 BIZNES 3 sierpnia 2014 Przewodnik: Natalia Rasiewicz, TVS

Trasa 6 ekoodpowiedzialność 10 sierpnia 2014 Przewodnik: Klaudiusz Głąbik, Radio Piekary

Trasa 7 AKTYWNOŚĆ 17 sierpnia 2014 Przewodnik: Agnieszka Skrzypczyk, Radio eM

Trasa 8 ALTERNATYWA 24 sierpnia 2014 Przewodnik: Krzysztof Smętkiewicz, „Nasze Katowice” * Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany kolejności i  terminów tras. Prosimy o  śledzenie informacji w wymienionych mediach. PARTNERZY MEDIALNI

Cała akcja znajdzie swój finał w  postaci publikacji KATOWICE dla ODMIANY, 8 stron miasta – wydawnictwo to podsumuje wędrówki po mieście, dokumentując wszystko, co się wydarzyło. ■

17


RYTM MIASTA

Miej oko

OFF FESTIVAL Gdzie: Dolina Trzech Stawów Kiedy: 1–3 sierpnia 2014 roku Bilety: 250–300 zł Więcej informacji: off-festival.pl Tego festiwalu nie trzeba już przedstawiać. Artur Rojek jak zwykle zadbał o  nieoczywisty, różnorodny i  głęboko alternatywny repertuar. I  nie odnajdziemy przesady w  stwierdzeniu, że „wyprzedza trendy”, gdyż właśnie na początku sierpnia mamy okazję zakosztować prawdziwie nieprzewidywalnej mieszanki brzmień, stylów i  temperamentów, która stanowi inspirację do dalszych poszukiwań muzycznych. I tak obok klasyki lat 80. w postaci zespołu The Jesus and Mary Chain czy Belle & Sebastian, odnajdziemy hybrydę folko-metalową w  postaci Chelsea Wolfe, czy indie-rockowy Neutral Milk Hotel lub Perfume Genius. Muzyczne wrażenia gwarantowane.

na kulturę wszelkie możliwe wariacje na temat ruchomego obrazu. Nowatorskie podejście przejawia się również we włączeniu do programu festiwalu gier wideo. Panele dyskusyjne z  udziałem teoretyków oraz praktyków wzbogacają formułę owego wydarzenia. Gościem specjalnym oraz jurorem będzie niezależny, kontrowersyjny reżyser Bruce LeBruce. Myślą przewodnią jest transkulturowość oraz interdyscyplinarność. ■

Art Naif Festiwal Katowice Gdzie: Galeria Szyb Wilson Kiedy: 13 czerwca–14 sierpnia 2014 roku

TAURON NOWA MUZYKA

Lucy

Gdzie: Muzeum Śląskie, Katowice Kiedy: 21–24 sierpnia 2014 roku Karnety: 160–190 zł Więcej informacji: www.festiwalnowamuzyka.pl

Reż. Luc Besson Gdzie: Multikino Galeria Katowicka Premiera: 15 sierpnia 2014 roku

Idea, która przyświeca festiwalowi, to prezentacja polskiej publiczności nowoczesnych brzmień: począwszy od jazzu, przez elektronikę, hip-hop, zaś na muzyce tanecznej kończąc. Nowatorski repertuar w połączeniu z niespotykanymi na polskiej scenie muzycznej artystami to eksplozja radosnych doznań. Najlepszym dowodem na to, że formuła się sprawdza, jest fakt, że w 2010 roku festiwal uzyskał tytuł Najlepszego Małego Festiwalu w Europie. W programie festiwalu figurują: Kelis, Dixon, Mouse on Mars czy Jackson & His Computer Band. ■

Mistrz filmów akcji, Luc Besson, budzi skrajne emocje. Obok zagorzałych fanów narracji francuskiego reżysera odnajdziemy równie zagorzałych przeciwników. Jedno jest pewne – nie można przejść obok nich obojętnie. A każdy z jego nowych projektów staje się wydarzeniem. Najnowszemu filmowi Bessona sukces komercyjny gwarantuje odtwórczyni głównej postaci kobiecej, w  którą wciela się Scarlett Johannson, a  także towarzyszący jej laureat Oscara – Morgan Freeman. Tytułowa Lucy trudni się przewożeniem przez granicę narkotyków swoim organizmie. Nieoczekiwanie substancja, którą ma dostarczyć, przedostaje się do jej krwioobiegu. Dzięki temu Lucy zyskuje ponadprzeciętne zdolności, które pomagają jej uniknąć kłopotów. ■

Trwający dwa miesiące festiwal jest międzynarodowym wydarzeniem, na którym mają okazję zaprezentować się artyści z różnych stron świata, m.in. z Nikaragui, Kambodży, Ukrainy czy Macedonii. W  tym roku motywem przewodnim 7. edycji są Bałkany, a  w  szczególności twórczość artystów z  Chorwacji oraz Serbii. Głównym celem festiwalu jest promocja sztuki naiwnej, z  całym bogactwem nieokiełznanej wyobraźni jej twórców. Impreza obejmuje liczne wydarzenia: wystawy (malarstwo, rzeźba, ceramika, rękodzieło), spektakle teatralne, występy muzyczne oraz pokazy filmów. ■

Cropp Tattoo Konwent Gdzie: Galeria Szyb Wilson Kiedy: 20–21 września 2014 roku

ARS INDEPENDENT Gdzie: Katowice Kiedy: 23–28 września 2014 roku Bilety: 30–50 zł Więcej informacji: www.arsindependent.pl Festiwal, którego zainteresowania oscylują wokół szeroko pojętej kultury audiowizualnej, prezentuje kino niezależne, animacje, dokumenty muzyczne, a  także

18

Druga edycja festiwalu to nie lada gratka dla fanów tatuażu i  nie tylko. Oprócz pokazów mistrzów fachu odbędzie się wiele imprez towarzyszących. Między innymi koncerty takich zespołów jak Gooddamn Gallows, Pay No Respet czy też Rob Coffinshaker. Ale na tym nie koniec. Będziemy mieli okazję zobaczyć występ francuskiej performerki Aurelie Bernard oraz gwiazdę burleski LouLou D’vil. Planowana jest również wystawa prac Tomasza Strzałkowskiego – artysty plastyka, który zawodowo zajmuje się produkcją grafik do gier komputerowych. Jego mroczne, surrealistyczne grafiki znakomicie dopełniają zróżnicowany program festiwalu. Więcej informacji: katowice.tattookonwent.pl ■


19


Katowicka nr 2  

Magazyn Galerii Katowickiej

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you