Issuu on Google+

gminne.INFO

http://

BE GA ZP ZE ŁA TA TN A

Ważne źródło informacji dla mieszkańców gminy Pruszcz Gdański

Czy dworek został sprzedany zgodnie z prawem? Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło właśnie do Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim. Ale ta przekazała sprawę dalej. Nieoficjalnie mówi się, że złożyła je firma, która była zainteresowana przejęciem upadającego kompleksu. - Wystąpiliśmy do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku z wnioskiem o wyłączenie nas z tego postępowania - mówi Teresa Rutkowska-

-Szmydyńska, szefowa pruszczańskiej prokuratury. - Decyzję podjęliśmy po zbadaniu i zgromadzeniu dokumentacji. To częsta decyzja rejonowych prokuratur, gdy postępowanie dotyczy władz gminy. Strona 11

Drogowy absurd w Rusocinie To jest sprawa absurdalna - mówią właściciele terenu, o który toczy się "spór" wobec nowobudowanej drogi na ul.Wiśniowej w Rusocinie. Mieszkańcy są oburzeni słowami pani Wójt, które wypowiedziała na antenie radia RMF FM 21-ego listopada br. Będziemy domagać się oficjalnych przeprosin, nie może być tak, że w stronę bezbronnych mieszkańców gminy kierowane są oszczerstwa - mówi Joanna Gwizdała, poszkodowana, jedna ze współwłaścicieli nieszczęsnej działki. Oburzeni są również pozostali mieszkańcy. Po audycji ludzie zaczynają nas wytykać palcami, jakbyśmy byli winni całego zamieszania - mówią właściciele. A co konkretnie bulwersuje właścicieli działki? W artykule zamieszczonym na stronie rmf24.pl

znajdujemy odpowiedni cytat: To kuriozalna sytuacja, ale inaczej się nie dało mówi z kolei o drodze w Rusocinie Magdalena Kołodziejczak, wójt pomorskiej gminy Pruszcz Gdański. Zaznacza jednak, że sytuacji winni są częściowo sami mieszkańcy, bo właściciel terenu, po którym miał biec brakujący fragment drogi, żądał od gminy zbyt wiele za jego udostępnienie. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie nieco bliżej. Po spotkaniu z mieszkańcami okazało się, że właściciele terenu nie wystąpili z żadnym żądaniem w sprawie kolidującego fragmentu, chyba że można za takowy uznać odrzucenie propozycji na wyłożenie terenu używanymi "jumbami". Sprecyzujmy zatem mało obiektywny artykuł dziennikarza RMF FM. Strona 4

fot. K.Kardasiński

ISSN 2083-2249 , Nr 3,4(6,7)/2012

facebook.com/gminne.INFO

W tym numerze: Rewolucja śmieciowa Woda regularnie zalewa posesje mieszkańców Łęgowa Szkolne godziny szczytu ADWENT - nowy początek Akcja Straszyn Biega - przyłącz się i Ty! 11 listopada - tekst Ady Alechniewicz i Marty Wiśniewskiej Nowe zespoły walczą o awans, wywiad z Radosławem Sołtyskiem Ponadto: Młodzi medaliści z LUKS Straszyn Igor Team zwycięzcą RUSOCIN CUP 2012 To koniec telewizji analogowej Obchody 65-lecia OSP w Łęgowie


Wydarzyło się Wojanowo, zakończyła się rewitalizacja stawu W ramach inwestycji przy stawie został zlikwidowany przestarzały inhof. Dzięki inwestycji mieszkańcy latem odczują ulgę, bo już nie będą im dokuczać przykre zapachy. Sieć została poprowadzona do Rusocina. Przy okazji wymieniono całą instalację. Ponadto w ramach projektu odmulono i zrekonstruowano staw w centrum wsi, a teren wokół niego zagospodarowano. Wzdłuż ścieżki ustawiono ławki, tablice edukacyjne, powstał plac zabaw dla dzieci, siłownia fitness dla młodzieży i osób dorosłych oraz ścieżka zdrowia składająca się z drewnianych elementów, m.in.równoważni, słupków drewnianych do slalomu, poręczy gimnastycznych, drabiny skośnej. Docelowo przy chodniku zostanie zamontowane oświetlenie hybrydowe. Obecnie trwa rozruch pompy i podłączenie do kanalizacji. W przyszłości sołtys Wojanowa - Rafał Bieszka planuje, aby staw stał się atrakcją również dla okolicznych rybaków. Symbolicznie, w ramach współpracy sołeckiej sołtysi z Rusocina - Tadeusz Jałoszyński i Karol Kardasiński oraz sołtys Żuławki - Zdzisław Czerwiński wpuścili do stawu 3 karpie. Natomiast oficjalnego wpuszczenia młodych karasi, które podarował sołtys Edward Leszczyński z Cieplewa, dokonały, przy wielkiej uciesze, dzieci z pobliskiej szkoły. Zaszczyt spotkał również najmłodszą z obecnych na otwarciu mieszkankę Wojanowa, która wraz z ministrem oraz wójt dokonała oficjalnego przecięcia wstęgi.

Medaliści z LUKS Straszyn Drużynowymi mistrzami gminy zostali Maks Jończy, Patryk Maciągowski i Roman Kraiński. Chłopcy zdobyli również brązowy medal w drużynowych mistrzostwach powiatu rozegranych w Sobowidzu. Zespołowy sukces na szczeblu gminnym odnieśli uczniowie gimnazjum w Straszynie. Złoto zdobyli: Michał Jakusz, Dawid i Mateusz Wozbanowicz oraz Anna Smolnicka, Katarzyna Żochowska i Karolina Dera. Chłopcy z ZS w Straszynie okazali się najlepsi w powiecie gdańskim, a dziewczęta wywalczyły brązowy medal. W indywidualnym turnieju wojewódzkim, który odbył się w Sierakowicach, najlepsza okazała się Klaudia Świerczyńska, drugie miejsce zajęła Marcelina Kamińska, a na czwartym uplasowała się Anna Smolnicka - wszystkie z LUKS Straszyn. Najmłodsi zawodnicy straszyńskiego LUKS-a r o ze g ra l i u d a n e z a w o d y w C h e ł m n i e . W zmaganiach na etapie ogólnopolskiego półfinału uczniowskich klubów sportowych Bartosz Czerwiński z Kubą Marczukiem zajęli trzecie miejsce, zdobywając brązowe medale.

2 wydarzyło się

Ponadto Bartosz Czerwiński wygrał wojewódzki turniej Grand Prix w Chojnicach, nie dając najmniejszych szans rywalom z regionu pomorskiego. Natomiast Mateusz Wozbanowcz i Klaudia Świerczyńska zakwalifikowali się do indywidualnych turniejów ogólnopolskich, które odbędą się w grudniu w Brzegu Dolnym i Poznaniu.

Sąd wymierzył wójtowi grzywny. Zapłaci Gmina! Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ukarał Wójta Gminy Pruszcz Gdański grzywnymi w czterech różnych sprawach o brak udostępnienia informacji publicznej. Mieszkańcy gminy zwrócili się do wójta o u d o stę p n i e n i e i n fo r m a c j i p u b l i c z n e j . Przypominamy, że Konstytucja RP oraz ustawa o dostępie do informacji publicznej każdemu obywatelowi gwarantuje dostęp do informacji publicznej. Zdaniem mieszańców wnioskujących o informację, Wójt Gminy nie załatwił sprawy w terminie, w związku z czym wnieśli oni skargi do WSA na bezczynność Pani Wójt. Wójt kilkakrotnie nie dopełnił ustawowego obowiązku przekazania skarg sądowi w terminie, co także zostało zaskarżone do WSA w Gdańsku. Ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał rację mieszkańców naszej gminy i wymierzył grzywny Wójtowi Gminy Pruszcz Gdański, nakazując Wójtowi także zwrócić skarżącym koszty postępowania. Opieszałość Wójta zasługuje na uwagę o tyle, że dotyczy realizacji prawa każdego obywatela do uzyskania informacji publicznej. Informację taką s t a n o w i ą m i ę d z y i n n y m i d o k u m e n t y, ale także okoliczności, związane z wykonywaniem przez Wójta obowiązków. Obywatel ma prawo żądać wszelkich informacji dotyczących działań Wójta. Zbyt rzadko to prawo jest przez mieszkańców naszej gminy wykorzystywane. Mieszkańcy obawiają się niezadowolenia Wójta. Nie zwalnia to jednak włodarza naszej gminy z obowiązku działania zgodnie z prawem, na co zwrócił uwagę sąd. Orzeczenia WSA w Gdańsku zamieszczamy na stronie gminne.INFO. Wręczono stypendia dla najlepszych uczniów 26 października, w OKSiR w Cieplewie, odbyła się uroczystość wręczenia stypendiów za wybitne osiągnięcia w nauce i wybitne osiągnięcia artystyczne w roku szkolnym 2011/2012. Przyznano 11 stypendiów. Uczniowie poza osiąganymi wysokimi wynikami w nauce musieli legitymować się dodatkowymi osiągnięciami, takimi jak: I, II, III miejscem w olimpiadzie lub konkursie na szczeblu ogólnopolskim, wojewódzkim; zostać laureatem olimpiady lub konkursu na szczeblu ogólnopolskim bądź

wojewódzkim. Wymagania te spełnili: Martyna Kamrowska za wybitne osiągnięcia w nauce i wybitne osiągnięcia artystyczne, Zuzanna Kocińska za wybitne osiągnięcia artystyczne, Weronika Kruszyńska za wybitne osiągnięcia w nauce, Kacper Maksymowicz za wybitne osiągnięcia w nauce, Magdalena Stramska za wybitne osiągnięcia artystyczne, N a ta l i a S u r u s za w y b i t n e o s i ą g n i ę c i a w nauce i wybitne osiągnięcia artystyczne, Weronika Sząszor za wybitne osiągnięcia artystyczne, Katarzyna Witek za wybitne osiągnięcia artystyczne, Weronika Cabaj za wybitne osiągnięcia artystyczne, Anton Delinac za wybitne osiągnięcia w nauce, Marta Wiśniewska za wybitne osiągnięcia w nauce. Wszystkim stypendystom serdecznie gratulujemy! Szkoła trzech gmin W Kowalach na granicy z Gdańskiem, w sąsiedztwie osiedla Nowy Horyzont należącego do Borkowa, ma powstać szkoła podstawowa. Będzie to swoisty eksperyment, ponieważ 3 gminy wspólnie chcą zrealizować tę inwestycję. Do szkoły tej uczęszczałyby dzieci z Kowali, Gdańska Południe i Borkowa. Oczywiście udział finansowy każdej z gmin ma być proporcjonalny do ilości uczniów. Gmina Pruszcz Gdański włączyła się do rozmów w sprawie budowy placówki, ponieważ szkoła w Borkowie, mimo modernizacji, która właśnie następuje, za kilka lat może nie pomieścić wszystkich uczniów. Trzeba zaznaczyć, iż Borkowo jest w chwili obecnej jedną z najprężniej rozwijających się miejscowości gminy, dlatego słusznie Wójt Gminy spodziewa się wzrostu demograficznego na tym terenie. Jeszcze nie wiadomo ile miejsc przewiduje się dla mieszkańców naszej gminy. Zapewne najbardziej zainteresowani nową placówką będą mieszkańcy osiedla Nowy Horyzont. Jednak dobra opinia i świetne wyniki istniejącej już szkoły w Borkowie zapewne będą poważnie brane pod uwagę w momencie wyboru szkoły przez rodziców. Nieznany jest termin realizacji inwestycji. Wiadomo tylko, że gminy będą starały się o dotacje unijne. Wkrótce ma zostać podpisany List Intencyjny w sprawie porozumienia gmin. U p o r z ą d kowa n o c m e nta r z ewa n ge l i c k i w Żuławce Mieszkańcy wraz z sołtysem i radą sołecką Żuławki oraz pracownikami gminy, już kolejny rok porządkują zapomniany cmentarz ewangelicki w Żuławce. Sołtys Żuławki, Zdzisław Czerwiński, chciałby serdecznie podziękować wszystkim za pomoc i zaangażowanie.


Od redakcji Drodzy Czytelnicy, Mija już drugi rok działalności Stowarzyszenia Kreatywni dla Pomorza, której owocem jest gminny portal informacyjny "gminne.INFO" i niniejsza gazeta. Kolejne numery cieszą się coraz większym zainteresowaniem i sympatią z Państwa strony, za co serdecznie dziękujemy. Zachęcam Państwa do kontaktowania się z nami w sprawach trudnych, problemach często wymagających zainteresowania władz samorządowych. Chętnie wspieramy i opisujemy wszelkie inicjatywy społeczne, o których przeczytają Państwo również i w tym numerze naszego kwartalnika. I tak zakończył się Rusocin Cup 2012 - turniej piłki nożnej organizowany już po raz drugi przez Karola Kardasińskiego, podsołtysa Rusocina. Grzegorz Białczak ze Straszyna zainicjował akcję Straszyn Biega, do uczestnictwa w której gorąco zachęcamy. A samej akcji będziemy z przyjemnością patronować. Szczególnie polecam Państwa uwadze tekst Ady Alechniewicz i Marty

Wiśniewskiej z klasy 6 szkoły w Borkowie pt.: "Wywieś flagę" święto odzyskania niepodległości oczami dzieci. Nie umknęły naszej uwadze nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, a także ankieta nt. wywozu śmieci - słabo nagłośniona i nieporadnie zrealizowana, na szybko, akcja Urzędu Gminy Pruszcz Gdański. Dostajemy również sygnały o kolejnych wpływających do prokuratury wnioskach na bezczynność wójta, o których więcej mogą Państwo przeczytać na naszym portalu. Natomiast prokuratura w Gdańsku bada, czy pałac w Rusocinie, został sprzedany przez Gminę zgodnie z prawem. O sprawie będziemy informować na bieżąco. Z uwagi na zbliżający się, wielkimi krokami, okres świateczny zachęcamy do wgłębienia się w artykuł ks. Roberta Jahnsa z Sanktuarium Pojednania w Łęgowie, który pozwoli nam na świadome przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia. redaktor naczelny Karolina Helmin-Biercewicz

Woda regularnie zalewa posesje w Łęgowie — Corocznie, podczas silnych i długich opadów deszczu nasza posesja jest podtapiana — skarżą się mieszkańcy ulicy Piaskowej w Łęgowie. Czy nie można tego problemu rozwiązać raz na zawsze? — pytają. Niestety, podtopienia będą się zdarzały dopóki droga nie zostanie odwodniona — odpowiadają, powołani do tego celu, przedstawiciele sztabu kryzysowego. Zaczęło się w 2006r. - mówi pani Dorota, właścicielka zalewanej posesji, wtedy też po raz pierwszy wystosowałam pismo do Urzędu Gminy. Wówczas gmina stanęła na wysokości zadania, rozwiązując chwilowo problem zalewania mojego domu. Efektem pisma było wykonanie przez Gminę sączka bezodpływowego na drodze, na wysokości naszej nieruchomości. Przez kolejne 6 lat szczęśliwie unikaliśmy podtopień, aż do tego roku. Koszmar zaczął się w minione wakacje i bynajmniej nie był wydarzeniem przypadkowym, bo.... powtórzył się aż czterokrotnie! Po raz pierwszy zostaliśmy zalani w dniu 5 lipca br. Kolejne zalanie nastąpiło 2 dni później - woda wdarła się do piwnicy do wysokości 1 metra. Nie była to tylko deszczówka, wybiła też kanalizacja –z drżącym głosem wspomina mieszkanka Łęgowa. Jakie były straty? - oglądam zdjęcia udostępnione przez panią Dorotę. Woda dostała się do stojącego w garażu samochodu, zalała m.in.

sprzęt budowlany. Straty szacowane są na ponad 20 tysięcy złotych. Kolejne podtopienia miały miejsce 12 lipca i 3 sierpnia. Na miejscu pojawił się sztab kryzysowy w osobach pracowników urzędu gminy Michała Jarugi, Marka Tułowieckiego oraz radnego Jerzego Mika. Niestety oprócz wizji lokalnej, nie padła żadna propozycja pomocy, ani odpompowania wody, ani postawienia kontenera na śmieci, czy też dostarczenia osuszarki. I o to największy żal mają dziś mieszkańcy. Pozostawiono nas samym sobie – żali się pani Dorota. Polecono nam słać pisma do wójta Gminy. Do dnia dzisiejszego otrzymaliśmy zaledwie jedną odpowiedź - dot. udostępnienia dokumentacji, jednak wskazywało ono wyłącznie na możliwość wglądu do w/w dokumentacji po 18 sierpnia br. Po kolejnych monitach telefonicznych usłyszeliśmy, że przedmiotowej dokumentacji brak... Reagujemy na każdy sygnał od mieszkańców. Staramy się pomóc ludziom tak szybko, jak to tylko możliwe — tłumaczy Marek Tułowiecki, ze sztabu kryzysowego. W międzyczasie udało się ustalić, że dokumentacja techniczno-projektowa instalacji odprowadzającej wody opadowe z ulic Piaskowej i Rzecznej nie istnieje, bo jak informuje pracownik urzędu gminy - budowa instalacji miała miejsce w latach 70-tych. Jak się również okazało, do obecnie funkcjonującej

instalacji burzowej odprowadzana jest woda z sączków melioracyjnych oraz wody opadowe z ulic Tczewskiej oraz Nowej. Nasze zdziwienie budzi jednak fakt, iż do instalacji, dla której brak jest dokumentacji, doprowadza się n a stę p n e p r z y ł ą c za , n i e s p ra w d za j ą c przepustowości i możliwości odprowadzenia opadów. Po interwencji radnych Adriany Kubskiej i Jerzego Mika, w minionym tygodniu odbyła się wizyta Komisji Komunalnej Rady Gminy pod przewodnictwem pana Jana Pawula oraz przewodniczącego rady gminy i pracownika urzędu gminy – pana Michała Jarugi. Po wielu monitach Gmina podniosła krawężniki na wysokości wjazdu na ulicę Piaskową i poprawiła posadowienie studzienki, z której cofała się woda. Na ile będzie to skuteczne - czas pokaże.. Są to jednak czynności doraźne, ponieważ na jednej z wizji lokalnych, uprawnione do tego służby, stwierdziły pilną konieczność odwodnienia i założenia drugiej linii odwadniającej ulicy Piaskowej. Mieszkańcy Łęgowa mają nadzieję, że Rada Gminy Pruszcz Gdański pochyli się nad problemem, który spędza sen z powiek mieszkańcom Łęgowa i w uchwalanym na przyszły rok budżecie uwzględni środki na wykonanie prac projektowych związanych z modernizacją istniejącej instalacji i budowę nowej, na nieutwardzonym odcinku ulicy Piaskowej.

interwencje 3


Powiesiłeś flagę 11 listopada - Święto Odzyskania Niepodległości

Tego dnia obchodzimy najważniejsze polskie święto państwowe - Dzień Niepodległości. I choć odzyskiwanie przez Polskę niepodległości było procesem stopniowym, to datę 11 listopada wiąże się z zakończeniem I wojny światowej na świecie. Dzień 11 listopada ustanowiono Świętem Niepodległości dopiero w 1937 roku i do czasu wybuchu II wojny światowej święto to obchodzono tylko dwa razy – w roku 1937 i 1938. Podczas okupacji hitlerowskiej w latach 1939–1944 oficjalne lub jawne świętowanie, było niemożliwe. W czasach PRL-u organizowane tego dnia manifestacje patriotyczne były brutalnie tłumione przez oddziały ZOMO, a ich uczestnicy aresztowani przez Służbę Bezpieczeństwa.

Święto obchodzone 11 listopada zostało przywrócone przez Sejm IX kadencji ustawą z 1989 roku. Tego dnia, pełni wdzięczności i szacunku dla bohaterskiej walki naszych ojców i dziadków, walki o wolność narodu polskiego, wywieszamy biało-czerwoną flagę i całymi rodzinami zmierzamy na marsz niepodległości.

fot. K.Czuba

Czy o ważnych sprawach mogą pisać tylko dorośli? Otóż nie! Dzieci też mają wiele do powiedzenia. Postanowiliśmy poprosić uczennice ze szkoły podstawowej w Borkowie o tekst zachęcający do powieszenia flagi 11 listopada. Tekst ukazał się na naszej stronie internetowej oraz na facebook’u i spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem. Jeśli zatem masz naście lat i chcesz powiedzieć coś ważnego – napisz do nas – redakcja@gminne.INFO

Austria i Niemcy przekazały wojsko polskie pod dowództwo Józefa Piłsudskiego. 11 listopada uznaje się za Święto Niepodległości, jednak nim nie jest. Tego dnia odrodził się duch narodowy Polaków. 11 listopada jest datą symboliczną. Była zawsze w sercach naszych dziadków – podczas wojny i komunizmu.

A co z naszymi sercami? Tekst Ady Alechniewicz i Marty Wiśniewskiej kl. 6 Wiele osób dziwi się, czemu Polacy nie wywieszają tego dnia flagi. Przecież ona jest głównym szkoła w Borkowie: symbolem niepodległości. Pewnie wszyscy wiedzą jakie święto obchodzimy 11 listopada, jednak chcemy przybliżyć dzisiaj ten A gdyby w ten dzień polska reprezentacja w piłce temat naszymi słowami. Mamy dopiero po 12 lat nożnej rozgrywałaby ważny mecz, byłaby szansa, i zaczynamy rozumieć świat, pewnie trochę inaczej że flag w kolorze biało-czerwonym wisiałoby zdecydowanie więcej? niż dorośli... A może wykorzystajmy flagi, które nabyliśmy Co dzieje się, że MY „wielcy patrioci” przyjmujemy podczas Euro 2012 i uczcijmy ten dzień jak należy. Pamiętajmy, że dzięki tej historycznej dacie ten dzień tylko jako dzień wolny od pracy? Wiele osób o tym święcie wie tylko tyle, że to data jesteśmy wolnymi ludźmi i dzięki temu mogliśmy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wszystko być współorganizatorami Mistrzostw Europy. zaczęło się od rozbiorów. Przez 123 lata Polski nie było na mapie. Wyobrażacie sobie? 123 lata! Zapamiętajmy słowa Ady i Marty – wywieszajmy Były to na pewno trudne czasy. Po wielu powstaniach Polacy w końcu wywalczyli flagi na święta narodowe i pokażmy, że uczymy zabrane tereny należące do nas. W 1918 roku się od naszych dzieci!

Drogowy absurd w Rusocinie

Zakręt na drodze o szerokości 1,5 metra!

Wystąpiliśmy z prośbą do właścicieli przylegającego gruntu, zresztą nieużytku, o to, żeby przekazano na rzecz gminy sto kilka metrów kwadratowych - sprawa stu kilku metrów również na ta chwilę jest niewyjaśniona, ponieważ od początku projektowania drogi pojawiały się problemy z odnalezieniem właściwych map oraz słupów granicznych. Najpierw mówiono o 150 m obecnie jest to ok. 60 m kwadratowych. Oczywiście byliśmy otwarci na wszelkiego rodzaju rozwiązania. Mogliśmy to nabyć, czy zadośćuczynić. Niestety czasami gminy są

4 z życia gminy

postrzegane jako wielki krezus, czy podmiot, na którym można zrobić majątek, i tym razem postawiono nam wymagania, które przekraczają nasze możliwości. Poza tym myślę, że nie ostałoby się to w przypadku jakiejkolwiek kontroli, że gmina w zamian za 100 parę metrów czyni nakłady warte na przykład kilkadziesiąt tysięcy złotych - o tą wypowiedź mieszkańcy mają największy żal do Pani wójt, ponieważ ze strony właścicieli nie padła żadna kwota. Natomiast w wysłanym w marcu piśmie, które było odpowiedzią na propozycje "jumb" właściciele, jako nieobeznani w takiej sytuacji, wystosowali prośbę do Gminy, aby pierwsza wyszła z propozycją - czy to finansową, czy też w ramach zadośćuczynienia - mówi Pani Joanna. Próbowaliśmy porozumieć się wykorzystując pana sołtysa i państwa radnych. Niestety, jak widać na załączonym obrazku, do takiego porozumienia nie doszło - faktycznie, rozmowy takie odbyły się, jednak sołtysi przekazali jedynie informację na temat jumb, mieszkańcy wystosowali odpowiedź pisemną i sprawa utknęła w martwym punkcie. Nie może być przecież sytuacji, w której sołtys nie staje

po stronie mieszkańców i załatwia sprawy należące do urzędników gminy. Odbyło się również zebranie z mieszkańcami, o godzinie 10.00, kiedy większość ludzi pracuje, ale żadne decyzje nie zostały podjęte, ponieważ wszystko zostało zawarte w oficjalnym piśmie, na które mieszkańcy do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Z b u l wers owa n i mi eszka ń cy o czeku j ą wyjaśnień niefortunnej wypowiedzi Pani wójt, jednak są nadal skłonni do porozumienia. Cały czas zależy nam, żeby ten teren zagospodarować w odpowiedni sposób. Na wieść o nowej drodze wszyscy się ucieszyli a w momencie, gdy prace się rozpoczęły w dalszym ciągu liczyliśmy na jakiś odzew ze strony Urzędu Gminy. Wszystkim przecież powinno zależeć, żebym teren przy głównej drodze był zagospodarowany. Czujemy wielki żal do Pani Wójt, że zostaliśmy obarczeni całą winą za tą sprawę - dodają mieszkańcy. Karol Kardasiński kkardasinski@gminne.INFO


ADWENT - nowy początek

John-Morgan, flickr.com

W liturgii, jak w przyrodzie, nieustannie zmienia się czas. Pory roku wyznaczają nam rytm naszej pracy, aktywności i wypoczynku, a nawet naszych nastrojów i samopoczucia. Kolejne miesiące przynoszą w przyrodzie zmiany, które po przeminięciu niejako powracają do punktu wyjścia, by rozpocząć się od nowa. Podobnie rzecz ma się z przeżywaniem roku kościelnego, a więc cyklu liturgicznych obchodów świąt i uroczystości, które mają nam pomóc zrozumieć treść Bożego objawienia. Niejako na dwóch biegunach znajdują się najważniejsze wydarzenia z historii zbawienia: Triduum Paschalne, a więc Święta Wielkanocne upamiętniające Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa, a także święto upamiętniające Wcielenie Boga, czyli Boże Narodzenie. Są to wydarzenia tak ważne i istotne, że dla każdego z nich Kościół przewidział czas przygotowania. I właśnie o jednym z tych okresów liturgicznych będzie tutaj mowa.

Adwent to czas poprzedzający Boże Narodzenie, a zarazem początek wspomnianego roku kościelnego. Trwa on od 23 do 28 dni i obejmuje cztery kolejne niedziele przed 25 grudnia. Sama nazwa tego okresu pochodzi z j. łacińskiego i oznacza przyjście, przybycie. Praktyka przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia zrodziła się około IV wieku w Hiszpanii i Galii. Na synodzie w Saragossie biskupi zachęcali wiernych, by od 17 grudnia aż do Uroczystości Objawienia Pańskiego 6 grudnia gromadzili się gorliwie na modlitwie, nie opuszczając nawet jednego dnia. Czas ten miała wypełniać chrześcijanom modlitwa, post oraz abstynencja. W VI wieku zwyczaj ten dotarł do Rzymu i zaczął obowiązywać wszystkich chrześcijan. W kolejnych natomiast wiekach adwent oprócz bezpośredniego przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego stał się też czasem refleksji i oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa i dzień Sądu Ostatecznego. Sam czas określany jest mianem „radosnego oczekiwania” na pojawienie się Zbawiciela – Syna Bożego. Wyrazem tego są poranne msze święte, tzw. roraty (nazwa pochodzi od łacińskiej pieśni śpiewanej często w tym okresie: Rorate caeli desuper – Rosę niebiosa spuści). Są to msze o Matce Bożej, podczas których odczytywane są fragmenty proroctwa Izajasza. O uroczystym charakterze świadczy to, że podczas każdej z tych mszy śpiewa się hymn Chwała

na wysokości Bogu. Obecność Maryi jest ponadto podkreślona przez specjalną, pięknie przystrojoną świecę. Istotną rolę odgrywa też w adwencie bardzo bogata symbolika światła. Po pierwsze wspomniana już Maryjna Świeca, która pokazuje, że przez Maryję możemy dojść do Chrystusa. Ponadto mrok poranka, kiedy gromadzimy się na mszach roratnich i światło, które zapala się dopiero podczas śpiewu hymnu Chwała na wysokości. A wreszcie wieniec adwentowy z czterema świecami, zapalanymi w kolejne niedziele adwentu, który ukazuje nam, że z każdym tygodniem przybliżamy się do wydarzenia przyjścia Chrystusa, który jest Światłością Świata. Sporo jest tych treści i zwyczajów, ale chodzi tak naprawdę o jedno – byśmy byli gotowi na spotkanie z Chrystusem. Przez zewnętrze symbole, gesty i zachowania, przez modlitwę i wyciszenie mamy kształtować nasze serca. W tajemnicy Wcielenia, w Betlejem Bóg przyszedł na Ziemię. To się już wydarzyło i powinno napełniać nas radością. A jak 2000 lat temu w ubogiej stajence znalazł schronienie, tak i dziś chce zamieszkać w nas. Warto więc przygotować Mu miejsce. ks. Robert Jahns robert@jahns.pl Sanktuarium Pojednania w Łęgowie

Rezerwat JAR RADUNI

Niespełna 20 minut samochodem od Gdańska krajobraz, a szlak przegradzany powalonymi w okolicach Borkowa i Babiego Dołu (za Żukowem) drzewami daleki jest od typowego leśnego duktu. znajduje się Rezerwat Jar Raduni. Ten fragment rzeki Raduni zastał objęty ochroną prawną w ramach rezerwatu przyrody "Jar Rzeki Biegnie tam niebeski szlak, który jest częścią tzw. Raduni” o powierzchni 84 ha. Został on włączony szlaku kartuskiego, prowadzącego z Trójmiasta w obszar Europejskiej Sieci Ekologicznej NATURA na Pojezierze Kaszubskie, do jego turystycznego 2000. centrum czyli do Kartuz. Jest to trasa zdecydowanie dla w ymagających, z trudnościami jak Informacje praktyczne: Wycieczkę najlepiej rozpocząć od stacji kolejowej na prawdziwym górskim szlaku. Jego przejście zajmuje na pewno kilka godzin, mimo, w Borkowie (samochód można zostawić że długość wynosi tylko 9 km. Jar rzeki Raduni nieopodal stacji kolejowej lub przy pobliskim w okolicach Żukowa jest niewątpliwie jednym sklepie spożywczym) – z Borkowa przejeżdżamy z atrakcyjniejszych miejsc z punktu widzenia turysty pociągiem do Babiego Dołu. To zaledwie jeden pieszego. Głęboki wąwóz, dochodzący nawet do 50m przystanek i przejazd zajmuje pięć minut. Odjazdy z przełomowym fragmentem rzeki oferuje górski 8:17 i dla śpiochów 10:30. Od stacji kolejowej

w Babim Dole idziemy drogą wzdłuż torów w kierunku Kościerzyny i przy następnym wiadukcie napotykamy już niebieski szlak. Na trasie są dwa miejsca, gdzie przekraczamy koryto rzeki – w pierwszym drewniany mostek jest w stanie, który umożliwia przejście „suchą nogą”, ale po drugim pozostała tylko drewniana belka wysoko na nurtem, więc można, albo zdecydować się na bród, albo dojść do położonego ok. 1 km w dole rzeki mostu samochodowego i tam znowu wejść na niebieski szlak. Adam Kutny akutny@gminne.INFO więcej na www.kutny.pl

gminne 5


Obchody 65 - lecia OSP w Łęgowie - W dniu 18 sierpnia 2012 roku OSP w Łęgowie obchodziła swoje 65-lecie istnienia. Tak piękny jubileusz był możliwy tylko dzięki wielopokoleniowej tradycji mieszkańców Łęgowa.

Były zabawy i konkursy dla dzieci prowadzone przez OKSIR w Cieplewie oraz mini zawody strażackie dla dzieci i młodzieży organizowane przez członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

Było uroczyście, ale także, miło i wesoło, jak zawsze gdy zbierze się brać strażacka. Swoje obchody strażacy rozpoczęli uroczystą mszą świętą w Sanktuarium Pojednania w Łęgowie.

Straż Gminna rozstawiła miasteczko rowerowe cieszące się ogromnym zainteresowaniem szczególnie wśród najmłodszych. Duża popularność miasteczka rowerowego to zasługa prowadzącego Komendanta Tomasza Grabowskiego.

Wśród zaproszonych gości byli: Wójt Gminy Pruszcz Gdański Magdalena Kołodziejczak, Wicemarszałek Woj. Pomorskiego Ryszard Świlski, Dyrektor Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP Grzegorz Pladzyk, Zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego mł. bryg. mgr inż. Krzysztof Rogiński, Z-ca Komendanta Komendy PSP w Pruszczu Gdańskim mł. bryg. mgr inż. Adam Jastrzębski, Z-ca Komendanta Komendy powiatowej Policji w Pruszczu Gd. mł. insp. Marcin Piotrzkowski, Prezes Gminny ZOSP RP Józef Witek, Komendant Gminny ZOSP RP Roman Kłosiński. Dopisały również reprezentacje sztandarowe z zaprzyjaźnionych jednostek – OSP Wiślina, OSP Jagatowo, OSP Pruszcz Gdański i OSP Pszczółki. Po uroczystościach kościelnych miało miejsce odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej Stanisławowi Borkowskiemu – wieloletniemu zasłużonemu prezesowi OSP w Łęgowie. Udekorowano sztandar jednostki OSP w Łęgowie Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.Wręczono odznaczenia i medale naszym zasłużonym strażakom - po raz drugi Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa dh Krzysztofa Wójcika, Złotym Medalem dh Dominikę Ramotowską, Srebnym Medalem dh Pawła Borkowskiego, dh Daniela Fijarczyka, Brązowym Medalem dh Sławomira Wysockiego, dh Łukasza Kozierkiewicza, Odznaką Strażak Wzorowy dh Piotra Kuśmierskiego, dh Jerzego Kornackiego, dh Waldemara Wysockiego.

Nie zabrakło wyjątkowego gościa w osobie mistrza Polski w rajdach samochodowych Marka Zająca. Do wspólnego zdjęcia z mistrzem i jego samochodem ustawiła się długa kolejka. Muzyczną oprawę zabawy zapewniły dwa zespoły. Było głośno i tanecznie do późnych godzin nocnych. Miłym akcentem było wypuszczenie do nieba przez strażaków wraz mieszkańcami 65-ciu lampionów. Nieprzypadkowy kształt lampionów ukazywał gorące strażackie serca.

**Ochotnicza Straż Pożarna w Łęgowie jest to drużyna składająca się z 40 czynnych członków i grupy kilkunastu młodzików tworzących szeregi Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Strażacy z Łęgowa, co roku biorą udział w około 100 akcjach. Oprócz gaszenia pożarów coraz częściej ratują poszkodowanych w wypadkach oraz pomagają usuwać skutki powodzi – szczególnie częste w tym roku. Strażacy obok ofiarnej, często zagrażającej zdrowiu, a nawet życiu pomocy, starają się swoją wiedzę przekazywać innym, również poprzez zajęcia edukacyjne związane z pierwszą pomocą przedmedyczną.

Zaraz potem Państwowa Straż Pożarna z Pruszcza Gdańskiego wraz z ratownikami medycznymi NORD AMBULANS interweniowali podczas wypadku samochodowego wydobywając zakleszczonego kierowcę pojazdu. Na szczęście – tym razem - był to tylko pokaz umiejętności strażaków i służb medycznych. Emocje rozładowało wspólne biesiadowanie jubilatów, gości i mieszkańców przy strażackiej grochówce.

6 z życia gminy

gminne 9


Mieszkańcy nie chcą płacić za awarie

Weronika Chmielowiec wchmielowiec@gminne.INFO

że tłocznia nie wymaga żadnego serwisu i przeglądów, bo jest „całkowicie bezobsługowa”. Do tego Eurostyl odmówił pokazania jakiejkolwiek dokumentacji technicznej dotyczącej urządzenia zasłaniając się, o ironio, tajemnicą handlową. Tymczasem następowały kolejne awarie, które skutecznie zakłócały życie mieszkańcom osiedla i sąsiednich domków. Wspólnoty odmówiły uregulowania należności za naprawę tłoczni, ponieważ to deweloper jest jej właścicielem.

Od kilkunastu miesięcy mieszkańcy osiedla Nowy Horyzont na styku Gdańska i Borkowa borykają się z problemem niesprawnej sieci kanalizacyjnej, Cała sprawa nabrała rozpędu, ponieważ Euro Styl a dokładnie z awariami tłoczni ścieków. zwrócił się do spółki Eksploatator o przejęcie sieci Zaczęło się od tego, że deweloper obciążył kanalizacyjnej wraz z tłocznią ścieków. Mieszkańcy wspólnoty kosztami naprawy urządzenia chcieli wiedzieć dlaczego przejęcie sieci tak się które zepsuło się po tym, jak mieszkańcy rzekomo przedłuża i zaprosili przedstawiciela spółki gminnej zapchali sieć puszkami po piwie, gruzem, na Zebranie Wiejskie. Przedstawiciel Eksploatatora sznurkami i pampersami. Tłumaczenie przedstawił bardzo długą listę niedociągnięć mieszkańców, że niezwykle trudno spuścić puszkę i usterek, które uniemożliwiają przejęcie sieci spotkało się z ignorancją ze strony dewelopera, w tym stanie. Zauważył, że „piętą achillesową” firmy Euro Styl. Mieszkańcy zauważali także, jest awaryjna tłocznia. Należy dodać, że mimo że nawet jeśli udałoby się wrzucić do kanalizacji monitów, spółka gminna również nie otrzymała coś większego, to powinien to wyłapać separator, dokumentacji tłoczni od Euro Stylu. Zapewniono a tak nie było. Wmawiano bowiem mieszkańcom, również, iż tłocznia nie jest urządzeniem

bezobsługowym, jak twierdził na spotkaniu z mieszkańcami przedstawiciel dewelopera. Eksploatator przeprowadził w ostatnim czasie inwentaryzację sieci i sprawdził, czy Euro Styl wywiązał się z zaleceń, jakie otrzymał po pierwszym przeglądzie. Jednym z nich było nawet przełożenie pewnego odcinka sieci. Trzeba zaznaczyć, iż usunięto znaczną część usterek, jednak tłocznia nadal budzi wątpliwości. Mieszkańcy nie poddają się i zamierzają domagać się usunięcia usterek tłoczni ścieków. Powstaje obawa, że podczas podłączania nowych budynków znów zostaną zalane piwnice, hale garażowe i sąsiednie domki. Mieszkańcy zauważyli, że w ostatnim roku odnotowano niepokojącą ilość awarii. W oczach mieszkańców bardzo rzutuje to na jakość tego urządzenia. Mieszkańcy mają nadzieję, że deweloper stanie na wysokości zadania i potraktuje poważnie zastrzeżenia mieszkańców.

Szkolne godziny szczytu Przed szkołami brakuje miejsc parkingowych, więc podwożąc dziecko rodzice czują się usprawiedliwieni zatrzymując się gdzie popadnie. Dochodzi do absurdu, ponieważ parkując w miejscu niedozwolonym rodzice chcąc bezpiecznie przywieźć dziecko do szkoły, narażają na niebezpieczeństwo innych.

Co innego maluszki, które trzeba zaprowadzić do szatni. Apelujemy – zachęć dziecko do porannego spaceru, a jeśli naprawdę musisz zawozić pociechę, nie rób tego na ostatnią chwilę, gdy pod szkołą „robi się kocioł”. Zwróć uwagę na pieszych i rowerzystów – to często są dzieci bez opieki dorosłych. Bądź wyrozumiały.

Na zebraniach rodziców pada wiele uwag w kierunku szkół i organu prowadzącego. Rodzice zauważyli, że brakuje miejsc parkingowych, a te które istnieją są zajęte przez pojazdy pracowników placówki. Oczywiście jest w tym garść prawdy, jednak trzeba zauważyć, że dzieci mieszkające 5 minut piechotką od szkoły, również są podwożone na lekcje przez rodziców. Są to również uczniowie klas starszych, którzy na popołudniową dyskotekę szkolną bez problemu przychodzą same.

l Kierowca musi się upewnić o możliwości Pamiętajmy, że: bezpiecznego opuszczenia pojazdu przez pasażera. l Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi (chodnik jest jej częścią) tylko pod opieką osoby, l Jeżeli dziecko nie posiada karty rowerowej, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie nie może bez opieki dorosłego poruszać się nawet dotyczy to strefy zamieszkania. po chodniku. l Dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się REKLAMA po drodze (również chodnikiem) po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.

Rewolucja śmieciowa Przypominamy, że od przyszłego roku za wywóz l metodą wodną - zużycie wody śmieci z naszych gospodarstw będzie 6 zł x liczba m3, odpowiedzialna gmina. Zostaną rozwiązane l metodą powierzchniową (wielkość mieszkania) indywidualne umowy z firmami wywożącymi 0,61zł x liczba m2, przy czym maksymalna nasze odpady, a gmina, poprzez wyłonionego wartość przyjmowana do wyliczeń to 110 m2, w drodze przetargu przedsiębiorcę, będzie l metodą osobową - ilość osób zamieszkujących odbierać i zagospodarowywać odpady 16 zł x liczba osób. komunalne. Natomiast każdy właściciel l metodą ryczałtową zamieszkanej nieruchomości poniesie z tego tytułu 53 zł na każde gospodarstwo. na rzecz gminy opłatę. Przeprowadzono ankietę na temat wyliczenia Termin dostarczania ankiet do urzędu gminy wysokości opłat. W ankiecie mieszkańcy mogli minął w poniedziałek 26 listopada. Sołtysi opowiedzieć się za: dostarczyli ankiety do gminy. Trwa ich analiza.

l W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

Oferujemy: - prowadzenie ewidencji ryczałtu, KPiR, ksiąg handlowych - prowadzenie ewidencji VAT - obsługę kadrowo - płacową - sporządzanie deklaracji podatkowych i ZUS Gwarantujemy: - odbiór dokumentów - indywidualne konsultacje Posiadamy: - certyfikat Ministerstwa Finansów - ubezpieczenie OC - doświadczenie z małymi przedsiębiorcami oraz międzynarodowymi korporacjami

Twoja Księgowa 3m s.c., 83-050 Bielkówko, ul. Jantar 10 tel. 693 365 107, 502 094 418 Hyde park 11 e-mail: biuro@twojaksiegowa3m.pl www.twojaksiegowa3m.pl

interwencje 7


Straszyn Biega! - rozmowa z inicjatorem akcji W gminie Pruszcz Gdański przybywa oddolnych, społecznych inicjatyw służących mieszkańcom. Straszyn Biega, fejsbukowy profil, założony 20 maja tego roku, przyciągnął już 206 uczestników. Jeśli jesteś początkującym biegaczem, albo dopiero chcesz nim zostać, to adres dla Ciebie. Facebook.com/StraszynBiega, to nic innego, jak społeczna akcja Grzegorza, amatora biegania, który swoją pasją chce zarazić innych. Rozmawiam z Grzegorzem Białczakiem, biegaczem, pomysłodawcą akcji STRASZYN BIEGA! A zaczęło się prozaicznie...pewnego dnia waga pokazała 107 kg! Żarty się skończyły, stwierdziłem, że pora działać. Dokładnie pamiętam tę datę, to było rok temu 28 listopada. Pogoda nie zachęcała do wychodzenia z domu, dokładnie tak, jak dziś, padał deszcz. Ubrany w dres, pod osłoną nocy, wybiegłem z domu na swój pierwszy trening! Rok później waga pokazała 15kg mniej… K.H.B.: Grzegorz, po co biegać? Co takiego jest w tej dziedzinie sportu, dla której warto właśnie biegać, a nie na przykład jeździć na rowerze? G.B.: Każdy sport ma swoje wady i zalety. Przez kilka lat w czasie studiów uprawiałem kolarstwo górskie, w czasie szkoły średniej kilkanaście godzin tygodniowo poświęcałem na koszykówkę. Sport od zawsze towarzyszył mi na co dzień, jednak dopiero rok temu przekonałem się, co tak naprawdę przyciąga tysiące biegaczy. Jadąc na rowerze możesz przestać pedałować, przestając przebierać nogami w czasie biegu zatrzymujesz się. Rowerem jeździłem bardzo dużo, często ponad 100 km dziennie. Dziś biegając takie dystanse, jak 15 kilometrów czuję się tak, jak wtedy, gdy jechałem rowerem 150 km! Mam wrażenie, że dopiero teraz poznaję swoje granice fizycznych możliwości. Podstawowa zaleta biegania jest taka, że można to robić przez cały rok, niezależnie od pogody, pory roku i otoczenia.

Ja osobiście korzystałem ze sklepu Biegosfera w Gdańsku, podobne badanie można wykonać również w Decathlonie. Warto poświęcić te kilkanaście minut na dobór odpowiedniego obuwia, gdyż to może stanowić o naszym komforcie w trakcie biegania. Źle dobrane buty staną się nasza zmorą, a w najgorszym przypadku powodem kontuzji. K.H.B.: Zakładam, że dobre obuwie już mamy... o jakiej porze najlepiej biegać? G.B.: Pora biegania nie ma też większego znaczenia. Wszystko zależy od naszego harmonogramu dnia. Pierwszy trening zaproponowałbym rano, jeśli ktoś lubi rano wstawać to śniadanie powinno być lekkie. Biegamy nie wcześniej niż 2 godziny po posiłku, czyli np. o 8:00-9:00. Ważne, żeby pod cykl treningów układać sobie pory posiłków, tak żeby nie biegać najedzonym, ani głodnym. Dla chcących zrzucić zbędne kilogramy zaleca się poranne bieganie na czczo, po małej mocnej espresso bez cukru. Mój plan treningowy wygląda tak, że w tygodniu biegam w późnych godzinach wieczornych, w weekendy wcześnie rano o 7:00 jeszcze przed śniadaniem.

K.H.B.: Jak zatem ułożyć trening na pierwsze tygodnie biegania? G.B.: To zależy od jakiego poziomu startujemy, czy wcześniej już biegaliśmy, czy nie, czy w ogóle uprawialiśmy jakiś sport i ile możemy przebiec bez zatrzymywania się. Dla całkowicie początkujących polecam trening Pumy. Schemat składa się z 12-tu tygodni podczas których, należy wygospodarować 3 dni w tygodniu na trening. Plan jest w stanie wykonać każdy, a po jego realizacji będziemy w stanie przebiec 20-30 min. Trening Pumy sprawia, że osoby rozpoczynające mogą się wyuczyć nawyku systematyczności i nie przeciążając organizmu wypracować sobie bazę kondycyjną. Nie zaleca się biegania osobom z dużą nadwagą, K.H.B.: No dobrze, ale jak się do tego bo można się nabawić poważnych kontuzji kolan...szybki marsz może okazać się dużo bardziej przygotować? G.B.: Najważniejsze jest dobrze dobrane obuwie, efektywny, niż wolne bieganie. reszta jest mało istotna. Przynajmniej na początek K.H.B.: Jak biegać? Szybko - na krótkie dystanse, nie warto zajmować się innymi rzeczami. Dobry but nie musi być drogi, ceny wahają się już czy długo i powoli? G.B.: Tu również musimy sobie odpowiedzieć jaki od 50 do nawet ponad 500 zł. Nie każdy but sportowy jest odpowiedni jest nasz cel biegania. Jeśli tak, jak ja rok temu do biegania, dlatego najlepiej udać się zamierzamy zrzucić zbędne kilogramy, do profesjonalnego sklepu, gdzie przed zakupem to zdecydowanie wolno i długo. Dowiedziono, że tłuszcz jest spalany najintensywniej, gdy nasze można dokonać analizy stopy.

8 sport

tętno nie przekracza 70% tętna maksymalnego. Może to zabrzmieć dziwnie, ale osoby z duża nadwagą i często z w ysokim tętnem s p o c z y n ko w y m w i ę k s z ą s k u t e c z n o ś ć w odchudzaniu osiągną, gdy będą na początku długo maszerować niż biegać na krótszych odcinkach. K.H.B.: Ale skąd mam wiedzieć jakie mam tętno i jaka jest intensywność biegu? Czy posiadanie pulsometru i innych gadżetów jest naprawdę konieczne? G.B.: Musimy po prostu wsłuchać się w swój organizm. Nie biegniemy na maksimum swoich możliwości, ale też nie oszczędzamy się. Jeśli pobiegniemy za szybko po prostu dopadnie nas zadyszka. Ale jeśli pomimo małego zmęczenia jesteśmy w stanie rozmawiać oznacza to, że nasze tempo jest takie jak powinno – jest to tempo konwersacyjne. Taki test w zupełności zastąpi pulsometr. W moim przypadku zakup pulsometru był drugą inwestycją po butach. Okazało się, że biegałem na początku za szybko i nie byłem w stanie biegać wystarczająco długo. Już po 3 miesiącach te same odległości pokonywałem o kilka minut szybciej, a tętno pozostawało bez zmian. K.H.B.: Co można zyskać biegając? G.B.: Lepsze samopoczucie, już po 2-3 tygodniach widać efekty w wadze i sylwetce. Człowiek zmęczony lepiej śpi, śpi głębiej i czeka z utęsknieniem na kolejny wieczór po pracy kiedy wybiegnie i będzie zliczał kolejne kilometry. A uśmiech i sztandarowe „cześć” wypowiedziane do mijających nas biegaczy...bezcenne! I nie ma tu znaczenia miejsce, gdzie biegamy, pogoda, pora roku....można biegać wszędzie i o każdej porze. K.H.B.: Słyszałam, że biegłeś w gdyńskim Biegu Niepodległości na 10 km. Jak Ci poszło? G.B.: Wynik 53:30, i życiówka pobita! Tydzień później w czasie zwykłego wieczornego treningu pobiłem ten rekord kolejny raz 51:28. I pomyśleć, że rok temu po 3 kilometrach i 25 minutach biegu nie miałem już siły na więcej. K.H.B.: A co na Twoje nowe hobby rodzina? G.B.: Żona od początku mnie wspierała, zaraziła się ode mnie bieganiem i sama też trenuje! Aktualnie Grzegorz trenuje 3-4 razy w tygodniu i planuje biegać przez całą zimę, aby wczesną wiosną wystartować w półmaratonie. Dołącz do Grzegorza: straszyn.biega@gmail.com


Nasze zespoły walczą o awans - wywiad z Radosławem Sołtyskiem

Karol Kardasiński kkardasinski@gminne.INFO Dobiega końca półmetek rozgrywek A i B klasowych na boiskach gminnych. Tegoroczne rozgrywki okazują się bardzo udane dla drużyn z gminy Pruszcz Gdański. Drużyną, która ma niewątpliwie największe ambicje jest GTS Rusocin, który walczy o awans do V ligi. Wysoko w tabeli B klasy plasuje się Orzeł Straszyn oraz GTS Rotmanka. Szykuje się nam w związku z tym ciekawa wiosna. O ewentualnych szansach awansu, rozmawiam z kierownikiem drużyny z Rusocina – Radosławem Sołtyskiem. K.K.: Czy zakładaliście przed sezonem, że będziecie jednymi z faworytów tegorocznych rozgrywek? R.S.: Na zakończenie minionego sezonu, przy ognisku, padały deklaracje, że trzeba skończyć z tym tułaniem się po dole tabeli, wtedy można było traktować je z przymrużeniem oka, ale jak się okazało granica jest cienka i niewiele trzeba, aby z przeciętności przejść w solidność.

czy pomogły w tym transfery nowych zawodników? Widać, że wszyscy świetnie wkomponowali się w zespół. R.S.: Tak oczywiście. Przyjście kilku zawodników wzmogło rywalizację i przyczyniło się do polepszenia naszej gry.

na dobrą grę jesienią? R.S.: Za wcześnie jeszcze na oceny rundy tak, jak wspomniałem wcześniej przed nami decydujące dwie kolejki, które mogą być sprężyną, jak i kołem młyńskim. Jak bym miał się o to pokusić, uważam, że to atmosfera w zespole. Wszyscy mamy świadomość co chcemy osiągnąć K.K.: Myślę, że nie trzeba bać się mówić o awansie i że wymaga to poświęceń. już teraz. Czy są czynione jakieś kroki, aby zapewnić sobie K.K.:Planujecie jakieś wzmocnienia w przerwie odpowiednie zaplecze - najpierw do utrzymania, zimowej? a potem do kontynuacji gry na tym poziomie R.S.: Mamy na tyle szeroką kadrę, że nie rozgrywek? przewiduję, ani nie uważam to za konieczne R.S.: Sukces ma wielu ojców, wszyscy życzą nam poszerzanie jej w przerwie zimowej. jak najlepiej, deklaracje nic nie kosztują, zobaczymy w jakim stopniu przeistoczą się one K.K.: Dziękuję za rozmowę. w konkretne inwestycje. Wiadomo podstawą rozwoju są finanse przed nami ogromne Pod koniec rundy jesiennej spróbujemy wyzwanie. Przystosowanie obiektu do wymogów podsumować dokonania wszystkich naszych licencyjnych, stworzenie nowej i utrzymanie drużyn i ocenić realne szanse na sukces. obecnej drużyny juniorskiej, zapewnienie budżetu na poziomie opłat V-ligowych. K.K.: Jak oceniasz Wasze szanse na awans? R.S.: Na dzień dzisiejszy czołówka ligi jest szeroka, co najmniej pięć zespołów zachowuje szansę na awans. Przed nami dwa ciężkie spotkania, które wpłyną na ocenę rundy jesiennej, jak i dalsze spekulacje. Jestem dobrej myśli i wierzę w sukces. K.K.: Co w twojej opinii najbardziej wpłynęło

K.K.: Na boisku widać nową jakość gry, REKLAMA

UWAGA

Wielka rewolucja w pożyczaniu! Oferujemy szybką i prostą gotówkę na dowolny cel Pożyczki od 400 zł do nawet 150 000 zł Wystarczy że zarabiasz miniumum 600zł netto, dla emeryta i rencisty tylko 550zł netto Poza tym, oferujemy: kredyty i pożyczki doradztwo biznesowe faktoring leasing windykacja pomostowa wykup wierzytelności

KANCELARIA FINANSOWA 83-031 Łęgowo, ul. Spacerowa 18 tel. 513 229 825 kancelaria czynna od pon.-pt. od 10-17

sport 9


Igor Team zwycięzcą Rusocin Cup 2012 9 września zakończyły się rozgrywki wakacyjnej ligi piłki nożnej Rusocin Cup 2012. B y ł a t o j u ż d r u g a e d y c j a r o zg r y w e k zorganizowanych przez Sołectwo Rusocin przy współpracy z OKSiR. W tym roku do Rusocin Cup zgłosiło się 18 drużyn, lecz w związku z ograniczonym czasem trwania rozgrywek wzięło w nich udział ostatecznie 12 drużyn - głównie z terenu powiatu gdańskiego i gminy Pruszcz Gdański. RdL.P. ny

Drużyna

W tej edycji udało się przyciągnąć sporo zawodowców, którzy swoją techniką i popisami byli oklaskiwani przez publiczność m.in.. zawodnicy z przeszłością I-szo i II-go ligową, a także zawodnicy obecnie grający w III, IV lidze.

W bezpośrednim meczu zwyciężył Igor Team i do końca rozgrywek nie oddali prowadzenia w tabeli. Walka o trzecie miejsce zapowiadała się równie emocjonująco. Po dobrym starcie przyhamowała drużyna Green Bombs nękana Co tydzień rozgrywki gromadziły całe rodziny, sporami w drużynie oraz Ciamciaramciam, które chciały spędzić niedzielne popołudnie na Orliku w Rusocinie. Jednak tegoroczna edycja który zaczął mieć problemy ze skompletowaniem została zdominowana przez dwie drużyny - Starą wyjściowej szóstki. Walka rozstrzygnęła się pomiędzy Nie ma lipy oraz Vinstrolem Rusocin. Wiarę oraz Igor Team i to między nimi Bramki B +/- Pkt

M

Z

R

P

1 Igor Team

11

10

0

1

62-29

34

30

2 Stara Wiara

11

10

0

1

96-30

66

30

3 Vinstrol Rusocin

11

7

2

2

49-31

18

23

4 Nie ma Lipy

11

7

1

3

47-25

22

22

5 Green Bombs Frankowski

11

6

0

5

43-29

14

18

6 Ciamciaramciam Rusocin

11

5

0

6

35-36

-1

15

7 Specjal Pruszcz Gdański

11

4

0

7

30-72

-42

12

8 FC AMATORZY

11

4

0

7

35-46

-11

12

9 Gool Pub Łęgowo

11

4

0

7

32-38

-6

12

10 Noname

11

2

2

7

29-64

-35

8

11 Poważni Ludzie

11

2

1

8

23-53

-30

7

12 Zapchajdziury

11

1

2

8

35-64

-29

5

Główna nagroda została ufundowana przez firmę CUK Ubezpieczenia z Pruszcza Gdańskiego. Puchar wręczyła właścicielka - Kaja Kotowicz. Puchar za drugie miejsce ufundowany przez OKSiR w Cieplewie wręczył sołtys Rusocina - Tadeusz Jałoszyński. Puchar za miejsce trzecie ufundowany przez Sołectwo Rusocin wręczył Artur Drabiuk, animator orlika w Rusocinie, dyrektor Gimnazjum w Przejazdowie. Ponadto każda drużyna otrzymała medale oraz drobne upominki ufundowane przez sołectwo. Zostały także wręczony nagrody indywidualne: Najlepszym zawodnikiem turnieju został - Michał Engler (Igor Team) - nagroda ufundowana przez

rozstrzygnęła się walka o I miejsce.

Igor Team - zwycięzcy tegorocznego Rusocin Cup!

firmę Frankowski Coating - wręczył Wiesław Frankowski. Najlepszym strzelcem turnieju został - Mariusz Malinowski (Stara Wiara) - 56 bramek (!) nagroda ufundowana przez Sołectwo Rusocin oraz OKSiR. Najlepszym bramkarzem turnieju został - Kamil Stadnicki (Igor Team) - nagroda ufundowana przez CUK Ubezpieczenia - wręczyła Kaja Kotowicz. Nagrodą niespodziankę od gminne.INFO otrzymał również najlepszy junior turnieju (14 lat) Michał Witucki (Vinstrol Rusocin) - 11 bramek - wręczył Karol Kardasiński -

pomysłodawca i współorganizator rozgrywek, redaktor gminne.INFO. Czołówka klasyfikacji strzelców prezentuje się następująco: 56 – Malinowski (Stara Wiara) 16 - Engler (Igor team), 14 - Wójcik P. (Igor Team), Poźniak T. (Nie ma Lipy), 12 - Dacio (Vinstrol) 11 - Jaśniewski (Green Bombs), Witucki (Vinstrol) Już w tym roku serdecznie zapraszamy do udziału w przyszłorocznej edycji rozgrywek - zarówno drużyny jak i sponsorów chętnych do współpracy!

REKLAMA

10 sport

sport 12


To koniec telewizji analogowej 28 listopada została wyłączona telewizja analogowa na terenie gminy Pruszcz Gdański. Wprowadzona już cyfrowa technika nadawania sygnału telewizyjnego umożliwia nadawanie większej liczby programów telewizyjnych, poprawę jakości obrazu i dźwięku, wprowadzenie telewizji wysokiej rozdzielczości oraz równoległe nadawanie kilku ścieżek dźwiękowych. Jak odbierać? Tradycyjne analogowe odbiorniki telewizyjne nie są zdolne do odbioru emisji cyfrowych. Dlatego odbiór emisji cyfrowych wiąże się z koniecznością zastosowania jednego z dwóch rozwiązań: 1) dołączenie do analogowego odbiornika telewizyjnego odpowiedniego urządzenia umożliwiającego odbiór sygnału cyfrowego, zwanego set-top-boxem (STB) lub popularnie dekoderem. Koszt takiego modułu wynosi około 150-200zł (dostępny w sklepach prowadzących

sprzedaż urządzeń elektronicznych). 2) wymiana analogowego odbiornika na cyfrowy, poprzez np. zakup w pełni zintegrowanego i zamkniętego pod względem funkcjonalnym cyfrowego odbiornika telewizyjnego (iDTV). Użytkownicy posiadający komputer mogą skorzystać z możliwości dokupienia odbiornika telewizji cyfrowej podłączanego np. przez port USB, złącze ExpressCard lub PCI-E. Przy zakupie należy zwracać uwagę na zgodność z przyjętym standardem, podobnie jak w przypadku STB. Jest to rozwiązanie najtańsze. Koszt takiej karty wynosi ok. 100 - 200 zł. Jeżeli korzystacie Państwo z telewizji satelitarnej (np. Cyfrowy Polsat, Cyfra+), ta informacja Was nie dotyczy! więcej na: http://cyfryzacja.gov.pl/

Czy Marcin P. nabył dworek zgodnie z prawem? Jak podał "Dziennik Bałtycki", prokuratorzy zbadają teraz, czy w przetargu na użytkowanie wieczyste na 99 lat zabytkowego zespołu dworsko-parkowego wraz z folwarkiem w Rusocinie doszło do nieprawidłowości. Przetarg został bowiem połączony ze sprzedażą budynków i urządzeń, które nie są wpisane do rejestru zabytków. Zabytkowy dwór wraz z otaczającym go parkiem m a ł ż e ń s t w o M a r c i n a i K a t a r z y n y P. nabyło w czerwcu br. od gminy Pruszcz Gdański. W sierpniu nieruchomość została zabezpieczona przez prokuraturę na poczet kar i grzywien. Władze gminy Pruszcz Gdański nabrały wody STOWARZYSZENIE

KREATYWNI DLA POMORZA Redaktor naczelny: Karolina Helmin-Biercewicz Zespół redakcyjny: Weronika Chmielowiec, Damian Formella, Wojciech Helmin, Adam Kutny, Karol Kardasiński, Mariusz Kociński, Adriana Kubska, Marta Monińska, Magdalena Tecław Fotografowali: Karol Kardasiński, Mariusz Kociński, Remigiusz Kwieciński Kontakt z redakcją: interwencje@gminne.INFO redakcja@gminne.INFO, 660 705 097 reklama@gminne.INFO, 508 721 616

Znajdziesz nas na: facebook.com/KreatywniDlaPomorza

Wróbelek Małe to, śmiesznie zwinne i przesadnie płochliwe, wszędzie wejdą i wszędzie ich pełno. Gromadne życie uwielbiają szczególnie w Żuławce wśród ludzi, sympatię wzbudzają i serdeczny uśmiech mają. Śmiesznie skaczą, a jeszcze pocieszniej ćwierkają. Pozornie wśród wróbli hierarchii nie zauważamy, jednak wielu tu pułkowników, majorów i sierżant stary. To oni komendy wydają i do lotu chmarę podrywają. Od 34 lat kaszką je karmię i radość mi wielką sprawiają, małymi przyjaciółmi ich nazywam, choć parapet brudzą. Ale one taki zwyczaj mają, gdzie się karmią, tam paskudzą, odwzajemnić sie one nie umieją, bo do szkół nie chodzą. Małe puszyste kuleczki na gałązkach krzewów czuwają i na mój widok w oknie do lotu się zrywają. Wtedy radość serce mi rozpiera i choć jestem już stary, to nawet wróble mnie poznają. Mam to szczęście, że także kawki, gawrony i kruki co roku na zimę ze Skandynawii do Żuławki przylatują. Nie braknie też sikorek, srok a nawet kosów, co w kraju zimują, to one pozostając, serca nam radują.

w usta - nikt nie znalazł czasu na rozmowę na ten temat. - Wszystkie dokumenty są w prokuraturze, Ustawa o gospodarce nieruchomościami dopuszcza sprzedaż obiektów znajdujących się na terenie w użytkowaniu wieczystym, bo nie może ono objąć nieruchomości - mówi Krzysztof Miliński, szef referatu gospodarki przestrzennej i rozwoju gminy. Podała „gazeta.pl”. Na temat Zespołu Dworsko-Parkowego w Rusocinie na portalu gminne.INFO rozmawiają podsołtys Rusocina Karol Kardasiński i radny gminy Mariusz Kociński.

Dla mojej prawnuczki Zosi, Leśny Dziadek

Podwyżka podatków od nieruchomości!

Wiemy kto odśnieży drogi gminne

Na sesji Rady Gminy, która odbyła się 16 listopada radni, po raz kolejny w tej kadencji, podwyższyli stawki podatku od nieruchomości. Przypomnijmy, że dokładnie rok temu podwyższeniu uległy tak podatki od nieruchomości, jak i pensja wójt gminy Pruszcz Gdański, z kolei w lutym br. podwyższone zostały stawki za wodę i ścieki. Ciekawi mnie, czy już co roku będziemy nagradzani wyższymi podatkami? Taka nowa gminna tradycja? Nowe, wyższe stawki, wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2013r.: l od budynków mieszkalnych 0,60zł -> 0,65zł l od budynków z działalnością gospodarczą 19,50zł -> 20,30zł; obrót kwalifikowanym materiałem siewnym 10,24zł -> 10,65zł l od budynków związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych 4,45zł -> 4,63zł l od pozostałych budynków, w tym odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego 4,55zł -> 4,75zł l od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 0,78zł -> 0,85zł l od gruntów pod jeziorami, zbiornikami retencyjnymi 4,33 zł -> 4,51 zł l od pozostałych gruntów, w tym odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego 0,38zł -> 0,43 zł

Rozstrzygnięto konkurs na odśnieżanie dróg na terenie naszej gminy. Od stycznia 2013 roku zimowym utrzymaniem dróg zajmą się firmy:

Więc zwracam się dziś do Was Obywatele Żuławki, dokarmiajcie ptaszęta zimą resztkami z obiadów i śniadań. I za wspaniałym poetą Gałczyńskim, choć byście nie chcieli, powtarzam "kochajcie wróbelki do janej cholery!”

Zakład Remontowo Budowlany "BROMIX" Sp.j. Kaszuba Mirosław i Kaszuba Sławomir, l P.H.U.P. „AURA” Justyna Zbroińska, l „WIKTOR INVESTMENT” Marta Wiktor, l B&W Usługi Ogólnobudowlane Bożena Dzidkowska, l Tym-Bud Zakład Remontowo-Budowlany Waldemar Tymoszewski, l Roboty Ziemne i Transport Zenon Kopania. l

Nasza gmina łącznie jest podzielona na XI rejonów odśnieżania. Listę dróg odśnieżania znajdą Państwo na naszej stronie gminne.INFO. Damian Formella dformella@gminne.INFO

hyde park 11



gminne.INFO nr 6/7