Page 1

str. 7

Debeściak nr 11

Cieszy nas to, że krąg naszych Czytelników się powiększa i obiecujemy dbać o Was w 2014 roku. Za każde dobre słowo z góry dziękujemy i prosimy o więcej, a my z naszej strony postaramy się aby Regio Debeściak był interesujący i szeroko dostępny. Z racji tego, że zakończył się czas potrzebny na zbieranie podpisów pod poparciem dla naszego wniosku o referendum krótkie podsumowanie akcji. W tym Regio Debeściaku rozpoczynamy cykl artykułów poświęconych samorządowopolitycznej układance wokół nas. Jednocześnie jest to sygnał, że nie pozostaniemy na to co

- B IAŁOGARD -

Artykuły opracował Terenowy Zespół Zadaniowy Demokracji Bezpośredniej w Białogardzie wokół się dzieje obojętni i jest jednocześnie zaproszeniem do nas tych wszystkich, którzy myślą podobnie – mają podobne odczucia – i uważają, że tyl-

ko aktywne włączenie się może odnieść skutek. Szykujemy się do wyborów samorządowych – poszukiwać i zapraszać do współdziałania będziemy

Drobna korekta projektu czyli...

Regio DeBeściak zainteresował się informacją o wykonaniu sieci wodociągowej w pobliżu działek 39 i 44 na których to firma Biometan miała wybudować biogazownię. Pojechałem więc w teren i zastałem na wysokości tych działek hydrant – nówka sztuka – a więc coś na rzeczy jest. Poprosiłem więc o informacje u źródła czyli u Pani Marianny Przychodniej Prezes RWiK. Okazuje się, że inwestycja to zmodyfikowany projekt sieci wodociągowej od ul. Kr.Jadwigi do stacji paliw na ul. 1 Maja. Taki malutki zakręcik. Pani Prezes dodała, że to firma Biometan była wnioskodawcą tego odcinka i że umowa opiewa na około 40.000 złotych przy współfinansowaniu 50%. Ma to być część wodociągu jako wyjście naprzeciw przyszłym inwestorom i poprzedzone było spotkaniami i ustaleniami z lokalna władzą. Spytałem czy dla Pani Prezes firma była wiarygodna na co uzyskałem odpowiedź twierdzącą. Dziwne to jakieś wszystko. Firma nie ma prawa do gruntu – nie ma pozwolenia na budowę – nie wywiązała się z kontraktów z rolnikami – jednocześnie prowadziła rozmowy w władzami Miasta z których to rozmów do dzisiaj nie wynika nic poza kłopotami. Nikt teraz nie chce się głośno przyznać do tego, że był to błąd albo co najmniej mało przemyślane decyzje. Fragment wywiadu z Panią Marianną Przychodni Prezesem Zarządu i Dyrektorem RWiK – z dnia 03.01.2014 roku: J.SZ - Natknęliśmy się na inwestycję wodociągową od ul. Kr.Jadwigi do działek nr 39 i 44 czy może Pani powiedzieć co to za przyłącze i na kogo wniosek? M.P. - Budowa sieci wodociągowej pod biogazownię – tak? J.SZ. - Tak

M.P. - Jeśli chodzi o dostawę wody w ten Rejon miasta Białogardu , to w ramach rozbudowy sieci wodociągowej w poprzednich latach opracowano projekt techniczny na budowę sieci wodociągowej od ul. Królowej Jadwigi do CPN –u na ul.1-go Maja .Odcinek do biogazowni stanowi część tego zadania inwestycyjnego .Natomiast w momencie, gdy pojawił się na terenie miasta inwestor , w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie w przedmiocie uzbrojenia działek nr 39 i 44 w niezbędną infrastrukturę ,w tym w sieć wodociągową. Wobec tego, że w rejonie działek brak było uzbrojenia w sieć wodociągową dokonano korekty planu inwestycyjnego ,wprowadzając do realizacji w roku 2013 wykonanie odcinka sieci wodociągowej stwarzającej możliwość zasilenia w wodę w/w działek. Inwestycja została wykonana w IV kwartale 2013r., a jej koszt wyniósł ok.30 tys.zł. Zgodnie z zawartym porozumieniem połowę kosztów ponosi inwestor. J.SZ. - Mam rozumieć, że do dnia dzisiejszego nie zapłacili? M.P. - W miesiącu grudniu 2013r. została przesłana inwestorowi umowa . Nie obawiamy się, że nie zostanie zrealizowana., J.SZ. - W przeciwieństwie do rolników, którzy do tej pory nie otrzymali zapłaty. M.P. - To nie ta skala pieniędzy. J.SZ. - Czy inwestor był na tyle wiarygodny aby wykonać tą nitkę wodociągu? M.P. - Firma zobowiązała się do pokrycia 50% kosztów tego wodociągu. Inwestycje w tą nitkę wodociągu traktujemy jako prorozwojową i często jest tak aby teren stał się atrakcyjny dla inwestora trzeba dokonać

inwestycji w uzbrojenie terenu. Mamy duże bezrobocie i każdy inwestor jest w kręgu naszego zainteresowania. Ryzyko jest po obu stronach – czasami się udaje – czasami nie. J.SZ. - Mam rozumieć, że z propozycja tej inwestycji firma zgłosiła się do Was? M.P. - Firma zgłosiła się do Urzędu Miasta , a po wstępnych rozmowach wystąpiła do spółki o wydanie warunków technicznych na podłączenie do sieci wodociągoweJ. J.SZ. - Z drugiej strony ul. Koszalińskiej mamy druga o wiele poważniejsza inwestycje wodociągową dostarczającą wodę do działem strefy ekonomicznej. M.P. - Tak – jest to zatwierdzona przez Rade Gminy inwestycja. My ją zrealizowaliśmy. J.SZ – My byśmy sobie życzyli aby po tych wszystkich inwestycjach pojawili się wreszcie inwestorzy. M.P. - My również byśmy sobie tego życzyli. Uzupełniając powyższe – wniosek do RWiK wpłynął w kwietniu 2012 roku. Projekt pierwotny nie zawierał odcinka do biogazowni. W związku z tym trzeba sobie zadać pytania: Czy wobec wszystkich, którzy podejmą się rozmów o charakterze biznesowym stosuje się takie same reguły gry? Kto sprawdzał wiarygodność firmy i kto zapłaci w przypadku gdy inwestor nie zapłaci za przyłącze?Czy dla każdego kto składa tylko słowne deklaracje władza jest tak przychylna i „pokojowo” nastawiona aby wydawać publiczne pieniądze na inwestycje polegające na doprowadzeniu wodociągu do prywatnych działek na których jest tylko ugór? Czy publiczne deklaracje na temat drogi od ul.Kr.Jadwigi do ul. Koszalińskiej Burmistrza

wszystkich, którzy mają poglądy zbliżone do naszych. Nikogo nie zmuszamy do partyjnej przynależności i pracy – szukamy kandydatów, za poparcie których nie będziemy musieli się przez 4 lata wstydzić. Spróbujemy od następnego wydania rozebrać na czynniki pierwsze ostatnie kilka lat pracy samorządowców i urzędników. Gdzie trzeba pochwalimy, gdzie trzeba pokażemy błędy i patologie. Będziemy proponowali swoje rozwiązania ale liczymy się z tym, że będą blokowane i sekowane – tak jak

o współfinansowaniu przez firmę Biometan poparte były umową czy tylko słownymi deklaracjami? Drogi, mimo zapisania jej jako inwestycji w Budżecie Miasta Białogard na rok 2013 nie ma i szybko nie będzie bo w Budżecie na rok 2014 nic na ten temat nie wiadomo. To nie przeszkodziło aby teren pod nitkę wodociągu wykarczować i to za publiczne środki a i te kilkadziesiąt tysięcy w skromnym Budżecie Miasta piechotą nie chodzi. Kto lekką ręką się pod tym podpisuje? Wiemy ile starań jest u Nas o każdy metr remontowanych ulic – może poza autostradą Asnyka – a tutaj pojawia się malutki inwestor – z planami – z zamierzeniami i ze wspaniałą propozycją dla Miasta. Około 7 miejsc pracy i nie wiadomo jakiej wielkości podatkiem do Budżetu. To wszystko w sferze zamierzeń bo na dzisiaj mamy tylko decyzję środowiskową która niczego nie oznacza. Od tej decyzji do inwestycji jeszcze daleka droga! Burmistrz i „koalicja” broni tych planów jak niepodległości i teraz dowiadujemy się, że zafundowała Nam kolejną inwestycję do lasu. Wodę. Teraz czekamy na kontynuację – poprowadźmy tam kanalizacje i prąd! A co? Frontem do klienta! Jak nie wypali biogazownia to zawsze można powiedzieć, że kiedyś będzie tam np. Kosmodrom albo inne cudo i to jest kierunek rozwoju dla Miasta. Koszty? Szczególik. Teraz czekamy również na inwestorów spod sztandaru Strefy Ekonomicznej! Przecież każdy inwestor pożerający wodę to nie tylko miejsca pracy –

nasz projekt Budżetu Obywatelskiego. To jednak nam nie przeszkadza aby poprzez Regio Debeściaka dotrzeć z tymi pomysłami do Was – Mieszkańców i Wyborców! Liczymy, że Regio Debeściak będzie aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej i jednocześnie propozycją współdziałania dla naszych Kandydatów i ich Wyborców. Potrzeba zmian wymusza takie działania i liczymy na Wasze zainteresowanie oraz poparcie. Miłej lektury! to realny wpływ na cenę wody! W przypadku biogazowni to wypadek przy pracy a tam? Bezradność czy brak pomysłu? Ile jeszcze trzeba będzie tam włożyć Naszych pieniędzy aby zobaczyć jakiekolwiek efekty? Nowych inwestorów i ich inwestycje odczujemy wszyscy a tak na dzisiaj mamy hektary – nieskończone inwestycje porastające trawą zasilone wodę. Droga do lasu – woda do lasu – tylko pieniędzy żal. Nie byliśmy i nie będziemy za tą lokalizacja biogazowni. Wierzymy, że inwestycja wodociągowa nie pójdzie na marne i jakikolwiek inny – nie uciążliwy dla otoczenia inwestor z tego skorzysta. Martwi Nas jednak, że oficjalne rozmowy z przyszłym inwestorem trwały długo i bez wiedzy Rady Miasta podejmowane decyzje o charakterze biznesowym. Pominięcie w tym względzie zarówno Rady jak i społeczeństwa skutkowało protestem i sprawami administracyjnymi. Do dzisiaj nie usłyszeliśmy od władz wyjaśnień i czy ich argumenty i podejmowane kroki były właściwe i dostatecznie sprawdzone. O słowie „przepraszam” nie wspomnę. Na razie notujemy same straty – drogi nie ma, wodociąg zbudowany – rolnicy w polu i ciekawe kiedy usłyszymy o kolejnych ciekawostkach. A inwestor? Inwestor nie przejmuje się chyba bo kolejny koncert w Londynie zaliczony. Widocznie bębnienie jest ważniejsze niż wyjaśnienia i rozliczenia się z zobowiązań. To chyba mało poważne i biznesowo nieakceptowalne? Dla Nas na pewno a czy dla władzy? Czekamy także na reakcję ze strony Urzędu Marszałkowskiego, który patronował w osobie Marszałka konferencji naukowej pod Szczecinem gdzie zachwalano białogardzką inwestycję jako pozytywny przykład uzyskiwania pozwoleń na budowę biogazowni. Decyzja środowiskowa to nie pozwolenie a więc może nie o wszystkim wiemy? O wszystkim poinformujemy w następnych numerach Regio Białogard. O zapłacie za rurę również.


str. 8

Debeściak nr 11

ale... Domyślamy się, że Stowarzyszenie „Przytulisko” zmotywowane dobrymi efektami „Tęczowej chatki” połowę obiektu przy ul. 1 Maja 6 przekształciło w nowe przedszkole „Motylek”! Mam rozumieć, że w ramach tego rozmachu dwa punkty przedszkolne oraz DPS czyni z tego Stowarzyszenia dużego pracodawcę.

Pod adresem ul.1 maja 6 zarejestrowany jest najważniejszy element politycznej układanki władzy w Białogardzie. To Stowarzyszenie „Porozumienie Samorządowe”. Postanowiliśmy udać się pod wskazany adres aby uzyskać odpowiedzi na kilka nurtujących nas pytań. Niespodzianka. Nikt nie potrafi wskazać biura siedziby – i czegokolwiek co wiązałoby się z tym Stowarzyszeniem. Owszem jest tam inne - Stowarzyszenie „Przytulisko” a raczej to co z niego pod tym adresem zostało. Biuro i wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego. Biuro – nic ciekawego. A to dziwne bo Stowarzyszenie „Przytulisko” to ciało poważne i zajmujące ważne miejsce w funkcjonowaniu Miasta a w szczególności w dziedzinie

opieki społecznej. To organ prowadzący dla Domu Pomocy Społecznej w Zwinisławiu. Podmiot zatrudniający niemało osób. Od dawna Dyrektorem DPS-u jest Radny Miasta Białogard Pan Wiesław Czurko. Oprócz biur zastaliśmy tam nowiutkie przedszkole. Ani śladu po samotnych matkach i innych nieszczęśnikach. Rozpytaliśmy więc na ta okoliczność kilka osób – nikt o Stowarzyszeniu „Porozumienie Samorządowe” w tym miejscu nie słyszał. A to dziwne a więc skupisko najważniejszych osobistości samorządu od Posła Strzałkowskiego poczynając – poprzez Burmistrza i Starostę – a na dyrektorach i prezesach kończąc wprowadza w błąd kogoś kto chce wysłać korespondencje albo po prostu się z nimi spotkać?

Nie zależy im na kontakcie z mieszkańcami i wyborcami? Gdzie wobec tego obraduje to szanowne gremium i kto w nim zasiada? Z tego co mi wiadomo często najważniejsze gremium tego ciała „obraduje” u Starosty. Ciekawe dlaczego korzystają z tej lokalizacji? Bo darmowa? Jak zbliżą się wybory to pewnie ogłoszą spotkanie np. w Młodzieżowym Domu Kultury. A kto zalicza się do władz tego Stowarzyszenia? Proszę bardzo: Strzałkowski Stefan – Prezes. Bagiński Krzysztof – Wice Prezes. Kraczkowski Henryk – Sekretarz. Szykowny Piotr – Skarbnik. Raczewski Zbigniew, Hynda Tomasz, Purol Stefan, Stanczewski Bogusław, Budzyła Henryk, Bartman Jerzy, Domański Sławomir – członkowie Zarządu Głównego. Poseł -Burmistrz -Starosta – wice StarostaDyrektorzy – społeczny asystent Posła, Radni Miasta Białogard. Proszę więc spróbować przez internet wyszukać kontakt do tego „zespołu”. Stronka internetowa: http://ps-bialogard.pl – nie istnieje! Telefonu – NIE MA! Mail – kontakt@ps-bialogard.pl – nie odpowiada bo go nie ma! Mapki np. ZUMI wskazują jak trafić ale będzie problem bo na ul. 1 Maja 6 ich po prostu nie ma! Skoro tak to czy władze Stowarzyszenia „Przytulisko” wiedzą, że ktoś bez ich zgody zarejestrował stowarzyszenie w

ich siedzibie? Czy właściciel budynku, który w ramach umowy użyczenia przekazał dla Stowarzyszenia „Przytulisko” majątek wie o tym, że ktoś bez jego wiedzy dysponuje i rejestruje w jego majątku cokolwiek? Porozumienie Samorządowe zarejestrowane w KRS od 2005 roku w swoich szeregach najważniejsze osoby władzy. Co mają do ukrycia skoro nie posiadają żadnego lokalu! Nie stać ich? Stać - członkowie to osoby majętne. A więc o co tu chodzi? Według Nas tylko o jedno – to Stowarzyszenie „ożywa” tylko w kampanii wyborczej. To typowe zjawisko. Poza tym okresem to martwy twór pozwalający na tej kanwie walczyć o władzę nad Białogardem. Komitet wyborczy w zamrożeniu. Dziwne jednak jest to, że Komitet Wyborczy „Porozumienie Samorządowe” zarejestrowany jest pod innym adresem czyli na ul. Kisielice Duże 30! A tam cóż jest? Ano CIS i przedszkole „Tęczowa chatka”. Trudno znaleźć tam ślad po komitecie wyborczym

I to wszystko na majątku państwowym oddanym w użyczenie lub przejętym na statutowa działalność. Dziwię się, że inni prowadzący przedszkola nie podnoszą larum o nierównym traktowaniu. Poza tym skoro koszty lokali są zerowe – to czy cena w tych punktach nie powinna być preferencyjna i niska? Jest? W 2014 roku dotacje podmiotowe z budżetu dla przedszkoli niepublicznych w Białogardzie to prawie 1 milion złotych. Dotacje trafiają do czterech podmiotów – dwa to punkty przedszkolne „Promyczek” i „Tęczowa chatka” oraz dwa to przedszkola „Motylek” i „Kajtek”. Prawie 60% tych dotacji trafia do dwóch prowadzonych przez Stowarzyszenie „Przytulisko”. Sporo. Powyższy tekst traktujemy jako wstęp do kolejnych poddających pod wątpliwość „rozwiązań” w naszym mieście. Pytań jest wiele. Przyjrzymy się kto i co posiada w swoim zarządzaniu oraz jakie są powiązania między poszczególnymi organizacjami i osobami - pora na to najwyższa. Wybory będą jesienią i trzeba już dzisiaj zastanowić się czy miasto powinno być nadal zarządzane i prowadzone przez ciągle tych samych. Czas na zmiany!

"Inwestor jest zainteresowany zatrudnieniem co najmniej 200 osób" i "wynajmem co najmniej 2.500 metrów kwadratowych" dla prowadzenia działalności w Białogardzie. Taki zapis jest w liście intencyjnym Kabel Technik Polska. Z artykułu w GK24 mamy wiadomość z samego źródła, że te owocne negocjacje od podpisania listu intencyjnego do zawarcia umowy skończyły się nie na "co najmniej 200 osób" a na "nie mniej niż 85" - to wyraźna zmiana na lepsze! Ciekawe jak jest z powierzchnią?

teraz zwrócić się do prezesodyrektora o treść umowy pomiędzy KTP a Naszą spólka INWEST-PARK. Oczywiście w ramach informacji publicznej bo jak teraz wyraźnie widać sukces to był ponadprzeciętny i chcemy znać szczegóły tej rewelacyjnej umowy. Przypominamy, że po wielu interwencjach list intencyjny został Nam dostarczony mimo zapewnień, że KTP nie zgodził się na jego upublicznienie. A jednak. Teraz trzeba poznać szczegóły nowo wybudowanego budynku i fundamentu pod halę dla nie wiadomo kogo ale tu chociaż wiadomo za ile. Oczywiście Robert Madejski zapewniał, że czyni wszelkie starania aby ten już zarastający trawą obiekt zagospodarować i znaleźć dla niego inwestora, który dokończyłby tą inwestycję ale na razie nic w tej sprawie nie drgnęło. Nie pomogła nawet odtrąbiona na sukces konferencja z partnerami zza morza.. Oczywiście nie żebym się czepiał, że była kosztowna -

czasami tak trzeba - oczekuję jednak, że zainwestowane w zarządzane przez Roberta Madejskiego stowarzyszenie i spółkę duże sumy pieniędzy w końcu zaczną przynosić wymierne efekty zgodne z oczekiwaniami i wielkością tych nakładów. Wynagrodzenie za sprawowanie podwójnej funkcji w wysokości prawie wynagrodzenia Burmistrza - władza nieograniczona bo Rada Nadzorcza fasadowa - i od kilku lat tylko obiecanki-cacanki. Ciekawe w jakich godzinach w tym samym gabinecie jest się prezesem a w jakich dyrektorem? Komu radość z efektów? Radości z targów i gali biznesu to troszkę mało jak na tyle lat zasiadania u steru Inkubatora - SISG - a teraz INWEST-PARKU. Nie wiem czy targi nie przeobrażą się w sposób na spotkanie lokalnych władz bo wystawcy chociażby w tym roku nie dopisali - zadowolenie raczej umiarkowane a ile kontraktów? Tego nikt nie wie. A szkoda. Może pora na zmianę?

Ciekawe ile lat trzeba aby dojść do wniosku, że ktoś się wypalił - nie potrafi - nie może - nie chce - nie ma pomysłu? W normalnej firmie już dawno nastąpiłyby zmiany kadrowe - w normalnej czyli finansowanej z prywatnych pieniędzy - tu mamy zaś do czynienia z tworem samorządowym i dopóki nie nastąpią zmiany w samorządzie - patrz wymiana całej ekipy to chyba próżno liczyć na zmiany w podległych mu jednostkach. Co z tego, że fakty mówią same za siebie jak Burmistrz wie lepiej? Co z tego, że - jak Wójt i Starosta wiedzą lepiej? Na pewno? Więc w tym konkretnym wypadku mamy zamianę właściciela czterdziestu kilku hektarów łąk i nieużytków na których poza inwestycją wodociągową nie widać niczego o inwestorach nie wspominając. Na dzisiaj tylko foldery i propaganda sukcesu nie potrafiące uczynić z tych dotychczas powiatowych pól a teraz miejskich miejscowego Eldorado. Powiatowi lżej Miasto się teraz głowi co z

tym zrobić. Chętnie poznam ile to wydano publicznych pieniędzy przez te kilkanaście lat na rozpropagowanie owych łąk i czy mamy jakieś pomysły i propozycje choćby nawet w postaci takiego listu intencyjnego jak ten z KTP? Teraz mamy deklarację, że Pan robert Madejski będzie częstym gościem na Sesjach troszkę późno ale lepiej niż wcale. Widać już okres przedwyborczy. A może jakaś konferencja prasowa ? Radni mają niewielkie szansę na uzyskanie wyczerpujących odpowiedzi - koalicja zadba też o końcową oprawę. My zadalibyśmy kilka ciekawych pytań więc? Będziemy pilnie obserwować poczynania w tym zagłębiu nowatorskich rozwiązań i potencjalnych kokosów na rynku pracy a w szczególności w okresie wzmożonego ruchu wyborczego. Mamy nadzieję, że te trzy ciała samorządowe na kołobrzeskim skrawku ekonomicznego Eldorado w żaden sposób w utrwalanie władzy się nie zaangażują.

Oczywiście należy odnotować pokojowe wystąpienie prezeso-dyrektora Roberta Madejskiego na ostatniej Sesji Rady Miasta. Rewelacyjne! Jak można odpowiadać na pytania tak aby nie odpowiedzieć? Radny Siwek nie omieszkał zapytać o współpracę z Kabel Technik Polska i usłyszał, że nie ma żadnego zagrożenia i wszystko jest ok. To w takim wypadku nie pozostaje Nam nic innego jak


Debeściak nr 11

Z przykrością musimy stwierdzić, że nie udało się zebrać wystarczającej ilości podpisów pod poparciem dla referendum w sprawie przekształcenia szpitala powiatowego w spółkę prawa handlowego. Za każdy złożony podpis dziękujemy i wierzymy, że ci wszyscy, którzy udzielili poparcia, są żywo zainteresowani losem Szpitala. Nasza skromna grupa i tak stanęła na wysokości zadania decydując się na ten krok. Nie był on podyktowany żadną pobudką polityczną, jak sugerowali to nasi oponenci. Sam mechanizm referendalny jest wpisany w program naszej partii Demokracja Bezpośrednia i jako taki jest dla nas priorytetem. Mimo tego, że nie możemy tego działania zapisać na konto „sukces” wierzymy, że ten pewnego rodzaju poligon doświadczalny pozwolił nam na stwierdzenie, że potrzeba innych metod i przedsięwzięć aby w przyszłości takie akcje jak referendum przyniosły pozytywny efekt. Nikt przed nami w Białogardzie nie próbował rozwiązać problemu za pomocą referendum – teraz będzie to swoista lekcja i nauka. Następni może dowiedzą się i będą chcieli zastosować to w kolejnych przypadkach rozwiązywania konfliktów i problemów. Podtrzymujemy swoje zastrzeżenia co do roli Zarządu Powiatu w zarządzaniu Szpitalem oraz wdrażaniu mechanizmu przekształcania Szpitala. Nadal uważamy, że w takich sprawach jak przekształcenia i ważne społeczno-ekonomiczne decyzje wymagają co najmniej konsultacji, a w razie wątpliwości powszechnego zaakceptowania poprzez referendum lokalne. Nasz punkt widzenia w noweli ustawy samorządowej dostrzega również Prezydent RP. W jego projekcie zmian ustawy samorządowej w takich sprawach jak ta, referendum pozbawione powinno być wymogu progu frekwencji. Dopiero to może zmobilizować władzę do poważnego traktowania głosu społecznego i

Mamy wstęp do roku wyborczego i już jest wysyp zachcianek politycznych. Czy mają one sens i wpłyną znacząco na dziedziny naszego życia? Wątpliwości jest mnóstwo, ale zawsze jeden z drugim przed kamerami może odgrywać jedynego sprawiedliwego i jedynie mądrego kreując się jednocześnie na obrońcę mas i Świętego Mikołaja polskiej polityki. Do tego teraz modne jest mnożenie wszelkiej maści „kart”, a to warszawiaka, a to koszalinianina. Rozdawnictwo bez żadnego sensu zahaczające o dyskryminację – może jeszcze stworzyć lokalne enklawy, gdzie każdy „obcy” będzie odzierany ze skóry i kasy? W imię czego? A gdzie pojęcie solidaryzmu i interesu wspólnego? Przecież mieszkaniec Białogardu nie będzie wybierał władzy w Koszalinie i na odwrót, a więc można stosować wszelkiej maści obiecanki-cacanki służące li tylko zdobyciu popularności lokalnej i przyszłego elektoratu. Czekać tylko na wprowadzenie karty politycznej - np.: zapiszesz się do partii, to będziesz mógł kupić

str. 9

- reg i on - B IAŁOGARD

POZIOMO 1 . -wirus wywołuj ący AIDS 6. -dotyczący męki Chrystusa 8 . -ile gatunków, rodzaj ów maj ący 1 0. -sylabowa nazwa dźwięku 1 3 . -zwrot kierowany do kelnera 1 4. -Felis domestica, zwierzę domowe 1 5 . -ziarenka soli wapnia, składowa zmysłu równowagi 1 6. -usuwanie chłopów z uprawianej ziemi 1 9. -dodawać sił, wzmacniać 20. -symbol chemiczny złota 21 . -cząstka składowa trybu warunkowego 22. -maj ący miej sce kiedyś 23 . -madagaskarski gatunek małpiatki 29. -skrót j ednego z dźwięków 3 2. -j edna z cech gleby 3 4. -płytki basen dla dzieci 3 5 . -ciąć coś na drobne kawałki nożem PIO#OWO 2. -Chevrolet – elektryczny samochód roku 3 . -motyl nocny 4. -wykrzyknik wyrażaj ący ból 5 . -zaj mować miej sce w rzeczywistości 6. -aromatyczny wypiek cukierniczy zaproszenia społeczności lokalnej do aktywnego udziału w decyzjach samorządu. Będziemy bacznie przyglądali się temu co się wokół Szpitala wydarzy. Będziemy krytyczni ale i gotowi do pozytywnego podpowiadania. Nie będzie dla nas żadną satysfakcją gdy plany przekształcenia i restrukturyzacji nie dadzą pozytywnego efektu. Likwidacja i upadłość Szpitala byłaby porażką wszystkich nas! Uważamy, że związki zawodowe z roszczeniowego i biernego przyglądania się temu co się na ich polu działania dzieje, zrozumieją, że tylko zgodna z prawem i przemyślana akcja może dać efekt. Bierność i liczenie na cud niczego nie zmienia. Na polityków nie ma co liczyć – dla nich to tylko drobna sprawa - po chwilowym uniesieniu zapomnieli o problemie. My nie zapomnimy kto i jak potraktował naszą decyzję o próbie zorganizowania referendum. Znamy już nazwiska rekomendowanych do składu Rady Nadzorczej Szpitala. Oczywiście żadnego klucza partyjnego w tym nie ma. Pozostaje nam wie-

mieszkanie taniej od samorządowej spółki komunalnej. W przypadku totalnego poparcia karty można sumować i w ramach comiesięcznej akcji kumulować. Paranoja pełną gębą. Skoro Oni mogą, to dlaczego nie ja? Wobec tego kilka strzałów spod małego palca jeśli chodzi o ulżenie polskiej Rodzinie: Każdy mały Polak będzie miał prawo do bezpłatnego żłobka, przedszkola, szkoły - o ile matka będzie pracowała (niech ma chociaż ten problem z głowy). A niepracująca? Okres wychowywania dzieci zaliczyć jej do okresu składkowego z przelicznikiem 0,7! Przecież wychowywanie dzieci, to ciężka praca i jako taka oszczędza miejsce w żłobku i przedszkolu nie narażając samorządu na koszty, to niech będzie chociaż w ten sposób wynagrodzona. Rodzinne – równe dla każdego dziecka! Bez względu na dochód i bez kpiny z polskiego społeczeństwa. Dzisiejsze tzw. „rodzinne”, to farsa. Na każde dziecko np. 200 złotych miesięcznie. Bez względu na dochód! Jednocześnie likwidacja

rzyć, że będą kompetentni i w swojej pracy będą mieli same sukcesy oraz to, że na wszystkie nieprawidłowości będą reagowali w sposób stanowczy i skuteczny. W przeciwnym wypadku rozmontowanie Szpitala na drobne będzie tylko kwestią czasu. Wierzę, że przyszły Prezes będzie rządził twardą ręką bez kagańca właściciela, aby Pacjent obok jakości i kosztów był najważniejszą składową tej spółki. Przypominamy, że nikt nie ma monopolu na mądrość – nawet my. To nie oznacza jednak, że w sprawach słusznych nie można mówić wspólnym głosem. Tego w tej sprawie zabrakło. W tej i wielu innych. Ani politycy, ani związki, ani działacze, którzy mają wypisane na swoich sztandarach słowo „demokracja” nie byli w stanie wznieść się ponad podziały i uznać naszych racji. Szkoda. My jednak nie żałujemy i uważamy, że to nie ostatni raz. Z każdym następnym bogatsi będziemy o doświadczenie i ucząc się na błędach postaramy się o większą skuteczność. Jeszcze raz dziękujemy!

jakichkolwiek wyprawek i pozoranckich „becikowych”. Pomoc tylko w formie rodzinnego. Żadnych ulg. Niech każdy z nas jest panem ilości dzieci jakie chce mieć i bierze za taką decyzje pełną odpowiedzialność! Skończyć z fikcją, że wszystkim należy się prawo do mieszkania komunalnego i socjalnego. Pełna komercja. Nie może być tak, że jest kolejka do darmowego. Zamiast protez w postaci skomplikowanych programów pomocowych w zakupie pierwszego mieszkania zmieniającego się w ramach kadencji politycznych – prosty program kredytów i poręczeń dla młodych ludzi chcących mieć swoje pierwsze „M”. Dziwne, że jest kolejka dla lokali komunalnych, bo niemal na każdym nowym budynku wisi ogłoszenie „sprzedam lokal”! Zamiast utrzymywać ruiny i żebrać na budowę nowych, trzeba te lokale odkupić – wynająć lub odsprzedać chętnym na atrakcyjnych warunkach. Ilu dziś nie dostaje kredytu aby kupić swoje mieszkanie – niech samorząd podejmie trud stworzenia solidnych podstaw do komercyjnego wynajmu na rozsądnych warun-

7. -średniowieczny utwór literacki 9. -uczucie niepokoj u 1 1 . -podej mowanie kogoś, wizyta 1 2. -zapach 1 3 . -odpady z przemiału ziarna 1 7. -krótki pleciony bicz 1 8 . -krzywy, krótki nóż szewski 24. -podkreślenie b. dużej wielkości 25 . -gatunek afrykańskiej antylopy 26. -głowa dużego zwierzęcia 27. -przyimek (z miej sca położonego niżej ) 28 . -S yringa vulgaris, krzew (ładnie pachnie) 29. -j ednostka natężenia oświetlenia 3 0. -termin kalendarzowy j akiegoś zdarzenia 3 1 . -skrótowa nazwa dźwięku (znowu. . . ) 3 3 . -głęboka woda redakcj a@debesciak.eu

kach. Jeżeli w tym przypadku będzie jakakolwiek pomoc Państwa to już jest ok. Programy nastawione tylko na pierwotny rynek nieruchomości, to pomoc dla deweloperów, a dla młodych to spore ograniczenie. Należy objąć programami wsparcia również rynek wtórny. Trzeba wziąć pod lupę styl i sposób edukacji w szkołach podstawowych i gimnazjach. Nie może być tak ,aby 1 września był utrapieniem rodziców. Ilość podręczników i zachcianek programowych nauczycieli woła o pomstę do nieba. Trzeba ujednolicić i wprowadzić standaryzację podręczników, tak aby ich wykorzystanie było możliwe przez następne roczniki. Nie stać nas na to, aby po każdym roku szkolnym wyrzucać do kosza kilkaset złotych tylko dlatego, że następne dziecko będzie uczył inny nawiedzony belfer nauczyciel. A może w ramach pomocy wszystkim dzieciom niech szkoła „funduje” zestaw podręczników? Nie mam nic przeciw temu. Gdy byłaby wola rodziców, trzeba wziąć pod

uwagę likwidację gimnazjów. Nie mamy nic przeciw referendum w tej sprawie. Zmieniło się prawo alimentacyjne – gmina jest płatnikiem. W Polsce jest ok. 177.000 ojców, którzy nie płacą na swoje dzieci! Czy ktoś widział w swojej miejscowości takiego dłużnika wykonującego prace publiczne? Prawo na to pozwala - a więc? Do dzieła samorządzie! Zlikwidować próg 725 złotych dochodu na osobę uprawniający do wypłaty alimentów z Funduszu. To furtka nie dla matek i dzieci – to furtka dla „ojców” co zapomnieli o swoich dzieciach. Nie mamy nic przeciw przymusowi pracy dla tych co unikają płacenia. Tym, którym w/w pomysły nie przypadły do gustu pozostaje skorzystanie ze zniżek na pływalnie lub do teatru okraszonych tańszymi biletami komunikacji publicznej. Od tego na pewno przybędzie dzieci, a i bieda będzie bardziej wyedukowana o ile nie popadnie wcześniej w kompleksy - nie tylko niższości ale i marginalizacji. Szczepan Jonko

Debesciak Bialogard 01 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you