Issuu on Google+

MAGAZYN Nr 4/2011 ISSN 1734-0004

Jak się na coś uprę

rozmowa z MARCINEM

GORTATEM 2,5 MIESIĄCA NADGODZIN EKOLOGIA PO STUDENCKU

CV I TESTY REKRUTACYJNE

WYWIADY

z pracodawcami

www.kariera.com.pl


KARIERA.COM.PL! START DO WYMARZONEJ PRACY W portalu Kariera.com.pl znajdziesz: • najaktualniejsze oferty pracy i praktyk, • porady, jak napisać CV i list motywacyjny, • wywiady z ekspertami, m.in doradcami zawodowymi, coachami, psychologami biznesu, • inspirujące historie ludzi, którzy osiągnęli sukces, • informacje z rynku pracy, • wywiady z pracodawcami i wiele, wiele więcej!

KARIERA TO WIĘCEJ NIŻ PRACA Wejdź na stronę Kariera.com.pl i zapisz się na nasz newsletter, a najciekawsze informacje będą przychodzić do Ciebie bezpośrednio na skrzynkę mailową.


MAGAZYN

www.kariera.com.pl

Product Manager: Karin Almcrantz Production Manager: Catrine Johansson Redaktorzy prowadzący: Małgorzata Krawczyńska, Anna Tomczyk Projekt i skład: Marta Bensalem Korekta: Małgorzata Olszewska Druk: Quad/Winkowski Sp. z o. o. Wydawca: Universum Polska Sp. z o.o. ul. Łagiewnicka 33A, 30-417 Kraków tel: 12 267 89 00 redakcja@kariera.com.pl www.kariera.com.pl www.universumglobal.com Reklama: Daniel.Dudek@universum.se Sebastian.Dyla@universum.se Anna.Macnar@universum.se Okładka: Fotografia: Agnieszka Wojtuń/Green Carrot Charakteryzacja: Paulina Semkowicz Model: Piotr Spieglanin Postprodukcja: houseofretouching.com

Ś

więta Bożego Narodzenia za progiem. Czy Mikołaj przyniesie Wam rózgę, czy zasłużyliście jednak na prezent, robiąc coś dla innych? Podobno jedynie 20% studentów angażuje się w  działalność społeczną. Na str. 10 piszemy o  takich osobach – opowiedziały nam, że wolontariat przyniósł wiele wymiernych korzyści również dla nich samych. Z  drugiej strony, badania donoszą, że coraz więcej z  Was poświęca uwagę trosce o  środowisko. Nie trzeba od razu studiować ekologii, wystarczy segregować śmieci w  akademiku. Jak można być eko na co dzień, przeczytacie na str. 8. Marcin Gortat na pewno zasłużył na nagrodę – znany koszykarz NBA pomaga młodym ludziom w  realizacji ich sportowych marzeń (str. 4). Piszemy również o tym, czym grozi brak równowagi między życiem zawodowym i  prywatnym: „2,5 miesiąca nadgodzin” (str. 14) i „Wypalenie zawodowe” (str. 16).

zainspiruj się 4

Jak się na coś uprę — rozmowa z Marcinem Gortatem

Fot. Agnieszka Wojtuń

Poza tym mamy dla Was „Niezbędnik kandydata”, który pomoże w  przygotowaniu się do boju o pierwszą pracę (str. 18–25). Gorąco polecamy również 17 wywiadów z  pracownikami najlepszych firm, z  których dowiecie się, jak organizacje dbają o  równowagę pomiędzy życiem zawodowym i  prywatnym oraz jak działają na rzecz społeczeństwa. Miłej lektury! Gosia i Ania

jak aplikować

18

Poprawiamy CV Pawła, studenta Politechniki Warszawskiej

20

List motywacyjny — najczęstsze błędy

Zrób wrażenie na rekruterze — rozmowa 21 kwalifikacyjna Universum jest światowym liderem w dziedzinie employer branding. Od 20 lat koncentrujemy się na dziedzinach związanych z kreowaniem marki pracodawcy, a unikalny model EB stał się podstawą naszego portfolio: badań, strategicznych komunikacji i rozwiązań medialnych. Każdego roku przeprowadzamy prestiżowe badania wśród 300 tys. studentów oraz 80 tys. absolwentów w 22 krajach, co daje nam bezkonkurencyjną bazę wiedzy.

22

W gąszczu testów rekrutacyjnych

24

Czy jesteś tego wart? — negocjowanie warunków wynagrodzenia

pracodawcy

26

15 wywiadów z pracownikami firm — dowiedz się, jak organizaje dbają o równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym oraz jak działają na rzecz społeczeństwa

40

2 wywiady z pracodawcami z rankingu Universum Top 100

Fot. Marcin Kondek

temat numeru

10

Ekologia po studencku Wolontariat — dla innych i dla siebie

14

2,5 miesiąca nadgodzin

16

Wypalenie zawodowe

8

Za treść płatnych ogłoszeń, prezentacji pracodawców oraz artykułów sponsorowanych redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Redakcja nie zwraca niezamówionych materiałów oraz zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów. Żadna część „Magazynu Kariera“ nie może być wykorzystana bądź publikowana bez zgody Wydawcy.

Rys. Łukasz Lenda


zainspiruj się

Jak się na coś uprę… Marcin Gortat opowiada nam, dzięki czemu dostał się do NBA i dlaczego pomaga innym.

Fot. Wojciech Figurski

Marcin Gortat (ur. 17.02.1984 r. w Łodzi) – koszykarz wywodzący się z Łódz-kiego Klubu Sportowego,

reprezentant Polski, obecnie jedyny Polak w NBA (pozycje centeri skrzydłowy). Grał w RheinEnergie Kolonia (Bundesliga, 2003–2007), Orlando Magic (NBA, 2007–12.2010, wicemistrzostwo w sezonie 2008/2009), Phoenix Suns (od 12.2010). W 2009 r. założył Fundację MG13, która pomaga młodym ludziom w realizacji marzeń sportowych. Na co dzień mieszka w Orlando na Florydzie.

4

4/2011

www.kariera.com.pl


marcin gortat

Mama – siatkarka, tata i starszy brat – bokserzy. Zawsze wiedziałeś, że Twoje zawodowe życie będzie związane ze sportem? Tak, rodzinna tradycja zobowiązuje. Oczywiście nie wiedziałem, że będę koszykarzem. Moim największym marzeniem była piłka nożna. Grałem na hali Łódzkiego Klubu Sportowego, która była przedzielona wielką kotarą. Po jednej stronie były bramki, po drugiej – kosze. Pewnego dnia – pamiętam to jak dziś – przychodzę na halę, ale nie przebieram się w sportowy strój. Podchodzę do trenera i mówię: „Panie trenerze, chciałbym spróbować czegoś innego”. Trener zasmucony, bo byłem obiecującym bramkarzem: „Pewnie chcesz zostać napastnikiem?”. A ja: „Nie, będę grał w koszykówkę”. Trener powiedział, że na kosza jest już dla mnie za późno, że nigdy nic nie osiągnę. Miałem 18 lat. Nie zraziły Cię słowa trenera? Pewnie był guru dla młodego chłopaka. Nie tylko były trener we mnie nie wierzył. Kiedy znajomi słyszeli, że chcę grać w NBA, pukali się w głowę. Nie sądzili, że zostanę profesjonalnym koszykarzem. Ale mnie takie reakcje jeszcze bardziej nakręcają. Chciałem pokazać, że jak się na coś uprę, osiągnę to. Już sobie siebie wyobrażałem jako zawodnika NBA, który będzie miał wszystko: piękną karierę, sportowe superauto i co tylko dusza zapragnie.

graczy dostaje angaż w NBA), ale byłem świadomy, że wrócę do Europy, do Kolonii. Rok później pojechałem już bardziej pewny siebie. Byłem najlepszym centrem ligi letniej, miałem świetne statystyki, najlepiej blokowałem i byłem jednym z mocniejszych w zbiórkach. Niestety, nie dostałem się i poczułem się oszukany. Ale znów chciałeś pokazać, że jak się na coś uprzesz... Początkowo zarzekałem się, że już w  życiu tam nie wrócę. Ale trener namówił mnie, żebym spróbował jeszcze raz. Pomyślałem: „Dobra, skopię im tyłki”. W  końcu im bardziej coś mi nie wychodzi, tym bardziej zależy mi, żeby to osiągnąć. Im bardziej nie mogę, tym bardziej chcę. Im częściej ktoś mówi mi, że czegoś nie zrobię, tym bardziej upieram się, że jednak zrobię. I kiedy po raz trzeci pojechałem na ligę letnią, okazało się, że zmienił się trener i zaproponowano mi grę w Orlando Magic. Ciężko trenowałeś? Bardzo ciężko! Czasem spałem na sali. Podchodziłem do treningów bardzo poważnie. Przed każdym meczem starałem się odizolować od drużyny, żeby się skoncentrować. Nie trenowałem moich mocnych stron, a słabości. W trakcie gry stawiałem wszystko na jedną kartę, oddawałem rzuty, na które nie miałem zielonego światła od trenera. Jakbym spudłował, dostałbym po głowie, ale rzuty wpadały. Wieczorem koledzy szykowali się na dyskotekę, a  Marcin Gortat oglądał dziesiąty raz ten sam mecz NBA albo swój mecz z ligi niemieckiej, podpatrywał technikę zawodników i uczył się na swoich błędach. Potem robił pompki, żeby być jeszcze mocniejszym.

Oglądając NBA w telewizji, widziałeś tam miejsce dla siebie? Zdarzało się, że łapałem doła. Myślałem, że nigdy nie dorównam tym niesamowitym zawodnikom. Ale innym razem mówiłem sobie: „Jak tamten chłopak gra w NBA, to ja Zakochałeś się w koszykówce? też dam radę”. Ważne jest psychiczne nastawieOd pierwszego treningu. Poczułem, nie. Mój mentor, Sasha Obradovic, pokazał mi że to jest sport, który uwielbiam. KIEDY ZNAJOMI odpowiedni sposób myślenia. Dzięki niemu Miałem pasję. Na początku nawet SŁYSZELI, ŻE CHCĘ wiem, że każdy cel można osiągnąć, oczywinie wiedziałem, ilu zawodników ście realny cel. Nie mam recepty na to, jak biega po parkiecie. Nie potrafiłem GRAĆ W NBA, PUKALI zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych kozłować ani rzucać, tylko zbieraSIĘ W GŁOWĘ. ALE lub miliarderem. łem piłki i blokowałem. Nie miałem umiejętności, dominowałem fizycznie. MNIE TAKIE REAKCJE Granie w NBA to też dosyć ambitny cel! JESZCZE BARDZIEJ Ale, jak widać, możliwy do zrealizowania. Już wtedy byłeś taki wysoki? Trzeba po prostu włożyć w karierę trochę wyJako 18-latek byłem nie tylko wysoki, ale też NAKRĘCAJĄ. siłku. Wiele osób myśli, że dążenie do celu ograbardzo fizyczny. Miałem manię typowego bałunicza się do czasu, który spędzają w pracy czy na ciarza, czyli siłownia, pakernia, a później jeszcze wykładach i  po godzinach nie robią już nic, żeby się pompki w domu. To później pomogło mi w graniu lepiej dalej rozwijać. Ja pracowałem nad sobą pod każdym względem. w koszykówke. Technikę podpatrywałem, oglądając mecze NBA Uczyłem się niemieckiego i angielskiego, żeby lepiej komunikoo trzeciej, czwartej nad ranem. Trener śmiał się ze mnie, że zachować się z zawodnikami na parkiecie. wuję się jak dziesięciolatek, ale mnie to naprawdę kręciło. Jak udało Ci się wejść do światowej ligi? Było ciężko. Na pewno pomógł mi dobry agent, odpowiedni nabór z rocznika, kiedy szedłem do NBA, trochę szczęścia. Niedawno wspólnie z moim mentorem, Sashą Obradoviciem – serbskim zawodnikiem i moim byłym trenerem w drużynie niemieckiej –wspominałem zawodników, którzy zapowiadali się na o wiele lepszych koszykarzy ode mnie. Jednak w pewnym momencie nie potrafili zapukać do odpowiednich drzwi i zrobić kolejnego kroku w swojej karierze. Ja postanowiłem spróbować szczęścia w USA podczas ligi letniej (rozgrywki młodych zawodników, którzy jeszcze nie grają w NBA. Trwają od 7 do 10 dni, a kilku najlepszych

www.kariera.com.pl

Podobno znasz też serbski? Tak, nauczyłem się go od zawodników, z którymi grałem w drużynie. Codziennie słyszałem serbski w szatni, a to banalny język. Jego znajomość przydała mi się także w NBA. Mówię po serbsku do kolegi Serba: „Zetnij tu, ustaw zasłonę tak”, a Amerykanie stanęli jak wryci i pytają: „Jak wy się rozumiecie? Przecież jesteście z  innych krajów!”. Teraz mam zamiar uczyć się hiszpańskiego. Właśnie kupiłem płytę z kursem językowym. Myślałeś kiedyś o studiach? Tak, zdaję sobie sprawę, że wykształcenie jest ważne, ale w moim

4/2011

5


marcin gortat

Fot. Wojciech Figurski

przypadku studiowanie jest niemożliwe. Mam 82 mecze w sezonie, czasami śpię w domu tylko trzy, cztery noce w miesiącu. Na szczęście w NBA jest dużo inteligentnych osób, każdy z nas ma w sobie coś wartościowego, co może przekazać drugiemu.

jekt klinik trenerskich, które mają na celu szkolenie instruktorów w Stanach Zjednoczonych. Działalność jest wspierana przez moją Fundację MG13. Chcę stworzyć własny system szkolenia w Polsce i pomóc młodym ludziom w realizacji własnych sportowych marzeń.

Pewnie trudno jest Ci zachować równowagę między życiem zawodowym i osobistym? Dlaczego tak zależy Ci na pomocy innym? Bardzo trudno, 75 procent małżeństw zawodników NBA się rozChcę spłacić dług wobec kibiców. Do miejsc, w których grałem, pada. Drugiej osobie trudno wejść w styl życia sportowca, znoprzychodziły różnego rodzaju podziękowania i listy wsparcia, do sić jego ciągłe podróże. Moja dziewczyna, Ania, nauczyła się to Stanów przyjeżdżają Polacy, żeby oglądać mecze, w których bioakceptować. Wie, że musi poczekać jeszcze dziesięć lat do mojerę udział. Zależy mi na interakcji z ludźmi. Stąd powstał pomysł go zakończenia kariery – wtedy będziemy mieli sielankę. na campy, festiwale koszykówki, a także na fundację. JeA teraz, żeby się nie nudziła sama w domu, kupiłem śli któregoś dnia wyjdzie ze szkoły uczeń, który zagra jej dwa małe pieski. Są tak małe, że mieszczą mi w reprezentacji Polski, w NBA, w Barcelonie czy KATUJĘ SIĘ, się w  dłoniach. Na początku chciałem pitbula, w Realu, sprawi mi to ogromną radość. Angaktóry broniłby domu, ale Ania przekonała mnie ŻEBY BYĆ LEPSZYM. żuję się też w pozasportowe kampanie, jak „Pij do maltańczyków. Są cudowne. mleko będziesz wielki” czy w akcję przeciwko NIE MAM ZAMIARU dopalaczom. Czemu jako medialna osoba mam NA STAROŚĆ PATRZEĆ nie pomóc w słusznej sprawie? Chciałbym być Jak się relaksujesz? Jestem domatorem, lubię czasem odizolować W PRZESZŁOŚĆ I BIĆ SIĘ zapamiętany nie tylko jako dobry sportowiec, się od świata. Uwielbiam oglądać sport w teale też jako człowiek instytucja, który zrobił W PIERŚ, ŻE CZEGOŚ wiele dobrego. Chcę, żeby moje nazwisko wspolewizji, włączyć starodawny film albo pograć z kolegami on-line. minano tak, jak my dziś wspominamy Achillesa NIE ZROBIŁEM. czy Herkulesa. Dużo nerwów kosztuje Cię gra w NBA? Tracę włosy w wieku 27 lat, to o czymś świadczy. Gra w NBA Czym jest dla Ciebie sukces? to ogromna odpowiedzialność. Człowiek, który wykłada powiedzMam takie motto, które kiedyś zasłyszałem: „Sukces jest nawymy, 400 milionów na kupno zespołu i poświęca takiemu Gortatokiem, ciężka praca jest wyzwaniem”. Dla mnie sukces to norma, wi czas, chce, żeby osiągnął on dobry wynik dla całego miasta niczego innego nie oczekuję, dlatego nie świętuję zawodowych czy społeczności. Dodatkowo, jako jedyny Polak w NBA czuję, sukcesów. Świętować będę, jak się ożenię albo jak urodzi mi się że reprezentuję 40 milionów ludzi. Po każdym nieudanym meczu dziecko. obwiniam się, że nie wstałem na trening godzinę wcześniej. Katuję się, żeby być lepszym. Nie mam zamiaru na starość patrzeć Przez całą rozmowę zastanawiam się, czyje zdjęcie wisi za w przeszłość i bić się w pierś, że czegoś nie zrobiłem, ponieważ Twoimi plecami. mi się nie chciało. Chcę usiąść któregoś dnia w fotelu, w kapciach To Adam Wójcik, mój znajomy i jeden z najlepszych koszykarzy i mieć spokojne sumienie. w Polsce. Gonię go, zobaczymy, kto będzie miał więcej punktów, kiedy skończę karierę. Mam w biurze zdjęcia osób, które kształtoJaki masz pomysł na przyszłość? Sportowe kariery są krótkie. wały mój charakter, którym wiele zawdzięczam. Dzięki nim skońNiedawno wraz z całym zespołem ludzi, którzy pracują pod marczyłem jako dobry i inteligentny człowiek. ką Gortat, otworzyłem w Łodzi Szkołę Mistrzostwa Sportowego. Dla mnie ważne jest to, żeby dziecko, które ją ukończy, było nie Jeszcze nie skończyłeś... tylko zawodnikiem, ale też osobą wyedukowaną. Dzięki temu jeśli O nie, jeszcze dużo przede mną! kariera koszykarska lub piłkarska źle mu się potoczy, będzie mieć szansę na zdobycie innej, dobrej pracy. Dlatego ciekawym pomyRozmawiała Anna Tomczyk słem jest np. szkoła sportowo-budowlana. Wkrótce rusza też pro-

6

4/2011

www.kariera.com.pl


WyGraJ PłatNą Praktykę W UniversUm lUB StyPeNDIUm o WartoścI

4000 zł!

Kto jest twoim idealnym Pracodawcą? UniversUm student survey 2012 to największe

w Polsce badanie opinii studentów na temat ich przyszłej kariery i oczekiwań wobec pracodawcy. w tym roku organizatorzy przygotowali dla uczestników badania specjalne nagrody: • siedem płatnych praktyk w jednym z biur Universum – w Nowym Jorku, Sztokholmie lub Szanghaju; • dziesięć specjalnych Stypendiów Universum o wartości 4000 zł każde. Dodatkowo, każdy kto wypełni ankietę, otrzyma bezpłatnie przewodnik WetFeet Insider Guide (o wartości 60 zł), który pomoże mu odnaleźć się na rynku pracy. Badanie jest dostępne pod adresem:

http://unisurv.co/pL


JAK APLIKOWAĆ temat numeru: odpowiedzialność

Kierunki studiów związane z ekologią, działalność w stowarzyszeniach, oszczędzanie energii i segregacja śmieci w akademikach – studenci poświęcają coraz więcej uwagi trosce o środowisko naturalne na różnych poziomach – od naukowego do wprowadzenia „ekozasad” w prywatnym życiu.

Katarzyna Stoczek

Ekolog z wykształcenia

Rosnąca świadomość dewastacji środowiska naturalnego oraz konieczność odpowiedniej polityki państwa w  zakresie ochrony przyrody przekonują część studentów do zajęcia się ekologią w  sposób profesjonalny. Ekolog przestał być zawodem niszowym i  zaczął pełnić poważną funkcję doradczą zarówno we władzach państwowych, jak i  w  dużych firmach prowadzących politykę społecznej odpowiedzialności. Z roku na rok potrzeba coraz więcej specjalistów w  tej dziedzinie. Uczelnie wyczuły koniunkturę i  zaczęły wprowadzać do swojej oferty „ekologiczne” kierunki dotyczące przyjaznych środowisku technologii czy odnawialnych

8

4/2011

źródeł energii. Wciąż otwierane są nowe specjalizacje podyplomowe, jak np. audyt ekologiczny lub żywność ekologiczna pochodzenia roślinnego. Przy współfinansowaniu ze środków unijnych powstają też ciekawe programy, w ramach których doktoranci mogą liczyć nie tylko na wsparcie merytoryczne, ale także na stypendia w  wysokości nawet powyżej 2000 zł miesięcznie.

Ekolog na wolontariacie

Wśród studentów rośnie chęć działania na polu ekologii. Karolina, przyszła socjolożka, zdobywała szlify jako działaczka Zielonych. Gdy miała zaledwie 23 lata, założyła własną organizację pozarządo-

wą. Europejska Fundacja Praw Człowieka i  Zwierząt, której prezesuje, ma wpisane w  statutowe cele: zrównoważony rozwój, ochronę środowiska naturalnego oraz działania na rzecz świadomości ekologicznej w  polskim społeczeństwie. To ostatnie jest zdaniem Karoliny wciąż bardzo potrzebne. New Age, wymuszanie haraczu na inwestorach, odciąganie ludzi od Kościoła – to tylko niektóre z farmazonów, jakie Karolina słyszy na co dzień dotyczących rzekomych ukrytych motywów działalności proekologicznej. Nic dziwnego, że młodzi ludzie najaktywniej działają na polu edukacji. W  kilkunastu miastach Polski istnieje rowerowy ruch społeczny Masa Krytyczna, SGH realizuje projekty

www.kariera.com.pl


ekostudenci

Ekostudent oraz Energooszczędni, Uniwersytet Gdański prowadzi akcję Zielony Koszyk. Na wielu uczelniach prężnie funkcjonują ekologiczne koła naukowe. Coraz popularniejsze staje się propagowanie na Facebooku adopcji bezdomnych zwierząt. A to zaledwie próbka przyjaznych dla środowiska przedsięwzięć, w  których biorą udział studenci.

Ekolog dnia codziennego

– Nawet jeśli nie jestem typem działacza, mogę zrobić coś dobrego dla środowiska, a  jednocześnie samemu na tym skorzystać – mówi Tomek, student informacji naukowej i bibliotekoznawstwa. Twierdzi, że racjonalnie korzystając z  energii elektrycznej w  wynajmowanym mieszkaniu, obniżył ze współlokatorami rachunki za prąd nawet o kilkadziesiąt złotych rocznie. Ale to nie koniec jego pomysłów. – Robimy wspólnie większe zakupy. Wiadomo, że duże opakowania produktów są tańsze, korzystamy z nich dłużej, a ilość plastiku, który ląduje na wysypisku, przy okazji też się zmniejsza – dodaje. Ekologiczną postawę wykazuje również Marek, który w tym roku będzie bronić pracy magisterskiej na inżynierii produkcji. – Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do segregowania śmieci, bo wymagało to ode mnie zmiany starych nawyków. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że przecież razem z surowcami wtórnymi wyrzucam do śmieci realną kasę – przypomina sobie. Nakrętki po napojach, bo o nich mowa, zbiera też przyszła polonistka Ada. O zbiórce dowiedziała się w szkole, w której miała praktykę nauczycielską. Dochód ze sprzedaży nakrętek zostanie przeznaczony na wózek inwalidzki dla małej Oli z  porażeniem mózgowym, którą Ada poznała osobiście, prowadząc lekcje w klasie integracyjnej.

Ekolog na stażu

Dla niejednego świeżo upieczonego studenta czas spędzony na praktyce w firmie oprócz szansy na zdobycie doświadczenia jest przy okazji szkołą „zielonego” myślenia. Często to właśnie dzięki wkroczeniu w rzeczywistość zawodową do młodych ludzi dociera, że gaszenie światła w pustych pomieszczeniach czy wyłączanie komputerów przed wyjściem z pracy prowadzi do konkretnych oszczędności. W  korporacji łatwiej to zauważyć, ponieważ większa jest skala problemu. – Nauczyłem się ograniczać druk do niezbędnego minimum, zgniatać puszki czy plastikowe butelki, które inaczej nie mieściły się w  koszu – wspomina Bartek, studiujący finanse i rachunkowość. – Teraz góry śmieci już nie rosną przeze mnie tak szybko jak kiedyś – dodaje z uśmiechem. Studenci szczególnie zainteresowani tematyką ochrony środowiska mogą próbować swoich sił na  zagranicznym stażu ekologicznym dzięki międzynarodowej organizacji Projects Abroad. Żadne specjalne kwalifikacje nie są tu wymagane, liczy się przede wszystkim miłość do przyrody i chęć pomocy. Praktykę można odbyć m.in. w  Boliwii, Kambodży, Indiach, Meksyku oraz wielu innych krajach, asystując przy prowadzeniu kampanii edukacyjnych i ratowaniu zagrożonych gatunków roślin oraz  zwierząt. Zgłoszenie na ekostaż można złożyć przez internet pod adresem: http://www.projects-abroad.pl/ zloz-aplikacje/

Ekologów wciąż za mało

Wydawałoby się, że jeśli chodzi o  świadomość ekologiczną wśród młodych ludzi, możemy w Polsce spać spokojnie. Nic bardziej mylnego – jak wynika z  badań różnych instytucji rządowych, wiedza stu-

dentów na temat ochrony środowiska i potencjalnych zagrożeń jest wybiórcza. Przykładem jest słaba orientacja w programie Natura 2000. Według badań przeprowadzonych przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska aż dwóch na trzech studentów nie spotkało się nigdy z terminem Natura 2000, a tylko 26,3% respondentów potrafiło poprawnie określić, w jakim celu ustanowiono sieć. Jednocześnie 80% studentów sądzi, że między rozwojem gospodarczym a  ochroną środowiska musi koniecznie zachodzić konf likt. GDOŚ uruchomił wobec tego specjalną kampanię edukacyjną. Program „Złap Równowagę, Odkryj Naturę”, której ambasadorką została piosenkarka Katarzyna Nosowska, składa się z  m.in. z  cyklu obozów ekologicznych dla studentów na obszarach Natura 2000, szkoleń on-line oraz Akademii Menedżera Zrównoważonego Rozwoju. Podobne kampanie uświadamiające wagę zagrożeń ekologicznych i promujące odpowiednie postawy prowadzą też wśród studentów niektóre firmy.

Ekologia 2.0

Edukacji nigdy dość, a studenci przyzwyczajeni do korzystania z  nowoczesnych mediów i  technologii oczekują przekazu informacji w atrakcyjnej formie, która do nich przemówi ich własnym językiem. Przykładem kampanii skonstruowanej w nowoczesny sposób jest projekt organizacji WWF. Na stronie internetowej http:// wwf.pl można skorzystać z ekokalkulatora (zakładki: możesz pomóc/ działaj teraz/ zmierz swój ślad ekologiczny) i wyliczyć, w jakim stopniu uszczuplamy zasoby naturalne Ziemi. Autorka tego tekstu zobaczyła smutny, bo o wiele za wysoki wynik. Mój ślad ekologiczny to 2,5 hektara. A  twój? Co robisz, żeby go zmniejszyć?

JESTEŚ EKO, GDY... • • • • • • • • •

chodzisz na zakupy z torbą wielokrotnego użytku, wyłączasz sprzęt, zamiast korzystać z trybu czuwania (stand-by) w urządzeniach elektronicznych, po naładowaniu telefonu wyjmujesz ładowarkę z kontaktu, gotujesz zawsze pod przykrywką, starasz się kupować lokalne, sezonowe warzywa i owoce; unikasz mrożonek i produktów importowanych, segregujesz śmieci, rzadko korzystasz z samochodu, a jeśli już, to umawiasz się z innymi na wspólne przejazdy, np. przez stronę: www.carpooling.pl, przeterminowane lekarstwa wyrzucasz tylko i wyłącznie do specjalnie oznaczonych pojemników w aptekach, ograniczasz jedzenie mięsa; nie kupujesz gatunków ryb ani owoców morza znajdujących się na liście zagrożonych wyginięciem (np. karmazyn, węgorz, tuńczyk błękitnopłetwy, sola, halibut atlantycki, rekin, krewetki tropikalne).

www.kariera.com.pl

4/2011

9


temat numeru: odpowiedzialność

Wolon ariaT

dla innych i dla siebie

P

odziwiamy osoby, które angażują się w wolontariat, ale sami się do niego nie garniemy. Kim są ludzie, którzy decydują się zainwestować swój czas i energię w działalność dla dobra innych? Czy mają z tego coś wymiernego, poza spokojem sumienia? Według raportu CBOS „Działalność społeczna Polaków” w wolontariat angażuje się jedynie 20% uczniów i  studentów, choć aż 57% z  nich deklarowało, że zdarzyło się im dobrowolnie i nieodpłatnie pracować na rzecz swojego środowiska, kościoła, osiedla, wsi lub miasta. Kto zostaje wolontariuszem?

– Myśl o  wyjeździe na misje humanitarne pojawiła się w  ogólniaku. Była jednym z  powodów, dla których wybrałem medycynę, nie miałem świadomości, że można brać udział w  misjach, nie będąc

10

4/2011

lekarzem – mówi Staszek, absolwent Akademii Medycznej w Białymstoku. Na pytanie, dlaczego postanowił wyjechać na dziewięć miesięcy do Sudanu w  ramach organizacji Lekarze bez Granic, odpowiada: – Trudno to wytłumaczyć, ale byłem

głęboko przekonany, że to słuszna decyzja. Kasia, absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, do Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” zgłosiła się spontanicznie i  współpracuje z  nią

www.kariera.com.pl


wolontariat

już trzy lata. – Miałam dużo wolnego czasu i  czułam, że powinnam coś z  nim zrobić. W  „Mimo Wszystko” spotkałam fascynujących ludzi i  nie mogłam tak po prostu ich zostawić. Obserwowanie, jak mój autystyczny podopieczny odkrywa rzeczy, w  których się spełnia, jak staje się bardziej pewny siebie, sprawia mi ogromną radość. Oczywiście na początku strasznie się bałam, że sobie nie poradzę i  że nie będę wiedziała, jak się zachować, ale pomogli mi bardziej doświadczeni wolontariusze. Poradziłam sobie i to zwiększyło moje poczucie własnej wartości, zmieniło też spojrzenie na świat. Takich emocji nie można przeżyć, chodząc na imprezy – mówi stanowczo Kasia. Natomiast Ewa, absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, jeszcze podczas studiów zajmowała się redagowaniem tekstów do jednego z  popularnych portali internetowych, a po godzinach działała w Amnesty International jako koordynatorka zespołu trenerów praw człowieka. Jej współpraca z  tą organizacją zaczęła się na drugim roku studiów od szkolenia w Warszawie. – Wtedy pierwszy raz zetknęłam się z rzetelną wiedzą o prawach człowieka, a  później przekazywałam ją dalej. Miałam realny wkład w  to,

Staszek zebrał materiały do pracy doktorskiej i  dziś może postawić nobilitujące dr n. med. przed nazwiskiem. Wolontariat specjalnie nie pomógł mu w  znalezieniu pracy, ale też nie stanął na przeszkodzie jego karierze zawodowej. Zgodnie ze swoim życzeniem pracuje w  Klinice Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego. Ewa jest dziś specjalistą ds. marketingu i PR w Stowarzyszeniu Wiosna i zajmuje

Takich emocji nie można przeżyć, chodząc na imprezy. że świadomość ludzi na ten temat rosła – mówi. Ewa chciała także bardziej bezpośrednio pomóc prześladowanym, dlatego włączyła się w organizację Maratonu Pisania Listów.

Wolontariat a praca

Po powrocie z  Sudanu Staszek szukał pracy w Krakowie. Jego wyjazd na misję humanitarną najczęściej był postrzegany jako ekstrawagancja, a  pracodawcy z  reguły okazywali pełne sympatii niezrozumienie. – Wiedza zdobyta podczas misji ma się nijak do pracy tutaj. Co z tego, że prawdopodobnie najlepiej w  kraju znam się na leiszmaniozie trzewnej (śmiertelna choroba przenoszona przez muchówki, która występuje głównie w  południowym Sudanie i  w  Indiach – przyp. red.), skoro w  Polsce występują pojedyncze, przywleczone z  zagranicy przypadki – mówi. Jednak i  ta wiedza nie poszła na marne, podczas wolontariatu Staszek

www.kariera.com.pl

się projektem Szlachetna Paczka. Przypuszcza, że doświadczenie zdobyte przy promocji Maratonu Pisania Listów okazało się znaczące dla przyszłego pracodawcy. – Podczas rozmowy kwalifikacyjnej mogłam podeprzeć opis swoich umiejętności konkretnymi przykładami z działalności w  Amnesty International. Udzielałam wywiadów, pojawiałam się w  audycjach i zabiegałam o rozgłos. Nie bez znaczenia było także to, że miałam już do czynienia z wolontariuszami. Uważam, że doświadczeniem zdobytym podczas wolontariatu można się chwalić równie dobrze jak regularną pracą – twierdzi.

Wolontariat a rozwój

Ewa, Kasia i  Staszek zgodnie twierdzą, że dzięki wolontariatowi poznali takie strony swojej osobowości, o  których wcześniej nie mieli pojęcia. – Hardkorowe doświadczenie z  misji humanitarnej nie do końca można przełożyć

na codzienną pracę. Nie jest tak, że jeśli ktoś poradził sobie daleko za granicą, odnajdzie się także w  szpitalu w  Polsce. Jednak sama umiejętność podejmowania decyzji czy rozwiązywania problemów dużo daje. Na własną prośbę zostałem wrzucony na głęboką wodę, bez stopni pośrednich – mówi Staszek. Młody lekarz z  Białegostoku mógł sprawdzić się w międzynarodowym środowisku i to od razu w  roli szefa. – Tylko pięć na pięćdziesiąt osób miało wykształcenie medyczne, więc musiałem szkolić personel i  organizować pracę. Na początku było to dla mnie trudne, ale z  biegiem czasu coraz bardziej doceniam doświadczenie w  zarządzaniu zespołem – dodaje. – Za pracę w  Amnesty International nie otrzymywałam wynagrodzenia. Zapłatą była dla mnie satysfakcja i  to, czego się nauczyłam. Ważne było to, że organizacja we mnie inwestowała, brałam udział w szkoleniach i tworzeniu nowych projektów. Pomimo że był to wolontariat, oczekiwania wobec mnie były duże, a zadania – poważne: koordynowałam pracę kilkunastu trenerów, rozmawiałam z dyrektorami o organizacji warsztatów na temat praw człowieka w  szkołach, którymi kierują. Obyłam się z ludźmi i miałam okazję poćwiczyć zdolność perswazji – cieszy się Ewa. Teraz sama przygląda się rekrutacji wolontariuszy do Szlachetnej Paczki i jest przekonana, że takie doświadczenie przyda się kandydatom podczas rozmowy kwalifikacyjnej. – Już sama rozmowa i  przebieg rekrutacji pomagają uświadomić sobie własne umiejętności, cele i  motywacje, a  realizacja projektu potwierdza, że ktoś jest w  stanie wcielać je w  życie – mówi. Kasia przyznaje, że zmieniła się dzięki

4/2011

11


wolontariat

kasia

ewa wolontariatowi. – Po pierwsze, nauczyłam się systematyczności, wcześniej było z  tym różnie. Po drugie – odpowiedzialności za drugiego człowieka, a po trzecie – sumienności i cierpliwości. Czasem mój podopieczny robił szybkie postępy, innym razem następowała stagnacja, nie chciało mu się ćwiczyć, był zrezygnowany. Wobec takiej jego postawy najpierw musiałam sama siebie przekonać, że to ma sens, a później przekazać to chłopcu. Pamiętam, jak kiedyś po skończonych zajęciach wziął mnie za rękę i  chciał, żebym dalej z  nim pracowała. Jestem po to, żeby mu pomóc – uśmiecha się Kasia. Krakowianka nie tylko spędza czas z sześciolatkiem, włącza się także w organizację wydarzeń specjal-

Dzięki wolontariatowi nauczyłam się systematyczności. nych i  koncertów. – To bywa stresujące, ale nasz zgrany zespół „Mimo Wszystko” ze wszystkim daje sobie w końcu radę. Im trudniejszy projekt nam się uda, tym większa radość – mówi Kasia.

Wolontariat i Polacy

Choć Wiosna ma dużo do zaoferowania, nie jest tak, że wolontariusze sami się zgłaszają. Ewa musi się bardzo natrudzić, żeby trafić z  komunikatem na podatny grunt. Dlaczego tak trudno przekonać nas do wolontariatu? Staszek znajduje przynajmniej kilka powodów: – Nie mamy tradycji takiej działalności. Dwudziestolatki ze Szwecji czy z  Australii wyruszają na wyprawy dookoła świata, a u nas wyjazd

Amnesty International – ogólnoświatowy ruch ludzi działających na rzecz praw człowieka. Bada, dokumentuje i publikuje raporty o przypadkach naruszeń praw człowieka oraz podejmuje konkretne kroki, aby pomagać prześladowanym. Co roku w okolicach Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka (10 grudnia) mobilizuje tysiące osób do odręcznego pisania listów w obronie konkretnych ludzi więzionych lub zastraszanych za swoje przekonania. Ponadto organizuje kampanie medialne, m.in. przeciwko torturom i przemocy wobec kobiet. Więcej na: www.amnesty.org.pl Stowarzyszenie Wiosna – organizacja założona w Krakowie przez księdza Jacka Stryczka. Tworzy struktury, dzięki którym darczyńcy oraz wolontariusze mogą pomagać potrzebującym. Realizuje projekty: Szlachetna Paczka, Akademia Przyszłości i Telekariera. W tym roku obchodzi jubileusz 10-lecia. Więcej na: www.wiosna.org.pl

12

4/2011

turystyczny do Maroka staje się wielkim wyzwaniem. Nie można bagatelizować też tego, że rynek pracy to walka o przetrwanie, „wyskoczenie” z życia zawodowego na rok to ryzyko – twierdzi Staszek. Jednak nie brakuje pracodawców, którzy cenią odwagę i  zaangażowanie wolontariuszy i  poszukują takich cech charakteru u  swoich pracowników. Zdają sobie sprawę, że doświadczenie zdobyte podczas misji humanitarnej czy promowania Maratonu Pisania Listów przyniosło korzyść nie tylko potrzebującym, ale także samym młodym ludziom, którzy włączyli się w szczytne projekty. Wolontariat to nie tylko praca na rzecz innych, ale także praca nad sobą. Współpr. AT

Lekarze bez Granic (fr. Médecins Sans Frontières) – międzynarodowa organizacja utworzona w 1971 roku przez francuskich lekarzy. Jej nazwa wzięła się z przekonania, że wszyscy ludzie mają prawo do opieki medycznej, niezależnie od kraju, który zamieszkują. Działa w ponad 80 państwach, zwłaszcza ogarniętych konfliktami zbrojnymi i epidemiami. W 1999 roku Lekarze bez Granic otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla. Więcej na: www.msf.org „Mimo Wszystko” – fundacja pomagająca osobom niepełnosprawnym intelektualnie, założona przez Annę Dymną w 2003 roku. Prowadzi Warsztaty Terapii Artystycznej, organizuje Festiwal Zaczarowanej Piosenki i Festiwal Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”. Dzięki środkom z 1% podatku niedawno zakończyła budowę ośrodka rehabilitacyjno-terapeutycznego w  podkrakowskich Radwanowicach. Więcej na: www.mimowszystko.org

www.kariera.com.pl


Dołącz do grona dyrektorów, menedżerów, specjalistów, konsultantów oraz doradców HR skupionych w ramach HR Excellence Academy. Celem programu HR Excellence Academy jest wspieranie rozwoju firm i profesjonalistów działających na rynku HR w Polsce, a także promocja pozytywnego wizerunku pracodawcy.

Korzyści dla członków HR Excellence Academy: Przynależność do grona opiniotwórczego programu zrzeszającego profesjonalistów z dziedziny HR Tworzenie szerokiego forum branżowego dla rozwoju kontaktów oraz wymiany doświadczeń Udział w eventach firmowanych przez HR Excellence Academy Zaproszenia na wywiady w TV on-line Możliwość publikowania tekstów w magazynie „Personel Plus” Korzyści rabatowe dla członków klubu

ZAREJESTRUJ SWÓJ UDZIAŁ NA:

www.ABC.com.pl/hracademy

PARTNERZY MERYTORYCZNI:

PARTNER STRATEGICZNY

PARTNERZY:


temat numeru: odpowiedzialność

2,5

kasia

MIESIĄCA NADGODZIN Na początku pełnowymiarowej pracy trudno wysiedzieć w biurze 8 godzin. A tym bardziej 10 czy 12! Kiedy znów zostajemy po godzinach, czas dla przyjaciół staje się największym marzeniem. W domu narastają góry prania, a w nas – frustracja.

Anna Tomczyk

Uwaga! Praca projektowa!

Kasia była przeszczęśliwa, kiedy dostała pierwszą pracę w  agencji reklamowej, w  końcu osobie tuż po studiach nie jest łatwo znaleźć zatrudnienie w popularnym zawodzie. Jednak euforia nie trwała długo. Mniej więcej po miesiącu zorientowała się, że zdobycie doświadczenia przyjdzie jej z wielkim trudem. Na początku pracowała godzinę dłużej, następnie – dwie, później zostawała w  biurze nawet do północy. – Na rozmowie kwalifikacyjnej uprzedzano mnie, że będę pracować w trybie projektowym, i pytano, co rozumiem pod tym pojęciem. Wiedziałam, że to oznacza nadgodziny, ale absolutnie nie spodziewałam się, że na taką skalę! – mówi. Kasia żartuje, że pracując od niespełna 10 miesięcy, może pochwalić się rocznym doświadczeniem, ponieważ nazbierało się jej 2,5 miesiąca nadgodzin. Wojtek nie dał się nabrać na pracę projektową. – Moim zdaniem projektowy czas pracy to wielka bujda. Naciąga się ludzi na to, że jak się wyrobią, będą mieli czas dla siebie, a później tylko dokłada się im obo-

14

4/2011

wiązków. Ja jestem zwolennikiem jasno określonych godzin pracy. Mój menedżer powinien mi dać tyle roboty, żebym się z  nią wyrobił. To jego zadanie. – stwierdza. Mimo że jeszcze nie obronił pracy magisterskiej, ma już trzyletnie doświadczenie zawodowe w  branży IT i  nie zda-

NASZE ŻYCIE ZAMIENIA SIĘ W PIEKŁO. PRACA DOPROWADZIŁA DO ROZPADU MAŁŻEŃSTWA JEDNEJ Z MOICH KOLEŻANEK. rzyło mu się przekroczyć regulaminowego czasu pracy. – Nie wiem, co byłoby mnie w stanie przekonać do dłuższego zostania w  biurze. Na pewno nie poleciałbym na kilka stówek, chyba że bardzo pilnie bym ich potrzebował – mówi Wojtek. Niestety, mozolna praca wcale nie wiąże się z  dodatkowym wynagrodzeniem. – Nie mam bonusów za nadgodziny, nawet nie mogę ich doliczać do urlopu. Miałam

otrzymywać prowizję od projektów, ale jeszcze się to nie zdarzyło. Tymczasem widzę, jakimi samochodami podjeżdżają pod firmę moi przełożeni. Oni bogacą się naszym kosztem. To wyzysk! – denerwuje się Kasia. Dlaczego więc godzi się na takie warunki? – Jestem odpowiedzialna i  jak już podejmuję się zrealizowania jakiegoś projektu, to chcę zrobić to dobrze i do końca, bo się pod nim podpisuję – mówi.

Niech Kasia nie choruje, bo jutro haruje

Kasię frustruje także brak szacunku. – Szefowa wymaga ode mnie pracy w weekend, a sama nie zagląda do komputera. To tak, jakby jej życie osobiste było ważniejsze niż moje – mówi. Czasami dochodzi do kuriozalnych sytuacji. – Przed 1 listopada powiedziałam przełożonej, że nie dam rady pojechać w podróż służbową. A ona na to: „No nie przesadzaj! To na ilu grobach planujesz być?!” – opowiada. Z kolei Ania z branży PR pamięta taki dialog między szefową a kolegą z pokoju, który dostał wcześniej zgodę na urlop:

www.kariera.com.pl


równowaga między życiem zawodowym i osobistym

– Nie może pan przesunąć tego urlopu? To strasznie nie na rękę! – Żona nie może już zmienić dat wolnego. – To niech żona pojedzie teraz, a pan w innym terminie. Kasia przyznaje, że czasem zmyśla, żeby mieć wolny weekend. – Mówię, że absolutnie nie mogę zająć się projektem w sobotę, bo wyjeżdżam i nie będę mięć dostępu do internetu. Zyskuję dzień wolny, ale wiem, że za to w  poniedziałek nie wypuszczą mnie, dopóki nie dokończę prezentacji – w jej głosie słychać rezygnację. Czy nie myślała, żeby donieść do Państwowej Inspekcji Pracy? – W tej agencji pracują też osoby, które zbliżają się do emerytury i gdyby firma upadła, miałyby problem ze znalezieniem pracy – tylko to mnie powstrzymuje – mówi. Natomiast Ania miała taki zamiar. Nagrywała swoją szefową na dyktafon. – Chcesz posłuchać, jak przełożona mówi mi, żebym przyniosła do pracy śpiworek, jak się nie wyrabiam? – proponuje. To był jeden z  najbardziej wkurzających tekstów, jakie usłyszała. A co najbardziej dotknęło Kasię? Powiedziałam szefowej, że następnego dnia chyba nie przyjdę do pracy, bo bardzo źle się czuję. A ona na to: „Niech Kasia nie choruje, bo juro haruje” – mówi.

Czy się nie rozmazałam?

Negatywne emocje trzeba rozładować. W jaki sposób? Kasię pracodawca wpędza w nałóg. – Jak przyszłam do pracy, to nie paliłam, jak byłam na urlopie, to nie paliłam, ale w biurze nie jestem w stanie wytrzymać tych nerwów! – żali się. – W ciągu tych kilku miesięcy byłam świadkiem wielu załamań psychicznych. Koleżanka z pokoju płacze i pyta mnie, czy się za bardzo nie rozmazała – dodaje Kasia. Niestety, praca bardzo rzutuje na atmosfe-

www.kariera.com.pl

rę w  domu. – Całe szczęście mam wyrozumiałego męża. On robi to, na co ja nie mam czasu: pierze, gotuje, sprząta. Ale czasem wybucha i wcale mu się nie dziwię. Nasze życie zamienia się w  piekło. Praca doprowadziła do rozpadu małżeństwa jednej z  moich koleżanek. Mama drugiej pytała, co ma zrobić, żeby odzyskać córkę – opowiada Kasia. Niestety, z powodu intensywnej pracy cierpią też relacje z przy-

MÓJ MENEDŻER POWINIEN MI DAĆ TYLE ROBOTY, ŻEBYM MÓGŁ SIĘ Z NIĄ WYROBIĆ. jaciółmi. – Najgorsza jest nieprzewidywalność. Umawiam się ze znajomymi na godzinę 20, bo wiem, ile mam do zrobienia, a tu nagle szefowa dokłada mi kolejny pilny projekt – narzeka. Przyznaje, że nawet w domu myśli o tym, czego jeszcze nie załatwiła. Otwiera książkę, ale nie może się skupić, zapomina odebrać biletów do teatru. Nieliczny czas wolny wykorzystuje na odsypianie i rozmowy z mężem. Kiedyś chodziła na basen, ale teraz nie ma już siły. Jej jedynym regularnym dodatkowym zajęciem są lekcje języka angielskiego. – Nie mam czasu, żeby się przygotować, ale chodzę na nie, bo to daje mi poczucie, że nie daję pracy zawładnąć całym moim życiem – mówi.

W nagrodę idziesz do SPA

– Wiem, że niektórzy pracują długie godziny z  wyboru – mówi Wojtek. – Znam 30-latki, które orientują się, że mają niepoukładane życie osobiste i uciekają w robotę, a  potem będą szukać kogokolwiek, byleby tylko nie był łysy – dodaje. Jednak nie wszyscy pracują tak z wyboru. Kasia

szuka innej, lepszej pracy, ale to wymaga czasu. Firmy, które notorycznie wymuszają pracę po godzinach, liczą się z dużą rotacją na stanowiskach. Nikt nie jest w stanie wytrzymać tego na dłuższą metę. Ania któregoś dnia stwierdziła, że przebrała się miarka. Z olbrzymią satysfakcją zakomunikowała szefowej, że odchodzi, ponieważ ma dosyć jej nieprofesjonalizmu. Jednak później przez pół roku była bezrobotna. – Plułam sobie w brodę, że nie wytrzymałam jeszcze trochę, w międzyczasie szukając pracy. Trochę to trwało, ponieważ nie chciałam zatrudnienia poniżej kwalifikacji. Ale w  końcu się udało! – cieszy się. Dziś pracuje w  międzynarodowej firmie. Zdarzają się w niej intensywne okresy, ale nadgodziny Ania może odebrać. A po udanych projektach dostaje nagrody. Ostatnio był to relaksujący masaż w SPA. Kasia ma nadzieję, że już niedługo znajdzie dobrą pracę, w której będzie szanowana. – Będzie łatwiej. Mam już niezły wpis w CV. W mieście krąży opinia, że agencja, w której pracuję, to twarda szkoła. Ale zanim wyślę aplikację, najpierw zrobię wywiad środowiskowy wśród bliższych i dalszych znajomych i  dowiem się, jak firma traktuje pracowników. Dzięki networkingowi jestem w stanie dotrzeć do każdego i zebrać odpowiednie informacje. Wojtek może przebierać w  ofertach, w branży IT jest sporo pracy i może znaleźć taką, która mu odpowiada. O pracę ciężko. Ale to nie oznacza, że musimy godzić się na wszystkie zachcianki szefa. Jeżeli firma z premedytacją wyciska z nas siódme poty, trzeba rozglądać się za nowym miejscem zatrudnienia. A w międzyczasie zacisnąć zęby i myśleć: „Ja wam jeszcze pokażę!”.

4/2011

15


temat numeru: odpowiedzialność

kasia

WYPALENIE ZAWODOWE DOTYKA O tym, czy można ustrzec się przed wypaleniem zawodowym rozmawiamy z Eweliną Smoktunowicz, psycholog z SWPS.

Czy warto już u progu kariery pomyśleć o wypaleniu zawodowym? Zdecydowanie tak. Badania pokazują, że wypalenie zawodowe w większości przypadków dotyczy pracowników przed 30. rokiem życia. To przeczy naszej intuicji, która każe nam sądzić, że im dłużej pracujemy, tym bardziej mamy dość. Jak poznać, że kogoś dotknął ten syndrom? Jeśli w piątek po południu jesteśmy zmęczeni po tygodniu pracy, to jeszcze nie jest wypalenie zawodowe. O  wypaleniu mówimy, gdy wypoczywamy w weekend, ale wracając do pracy, nadal jesteśmy totalnie zmęczeni. Nazywamy to emocjonalnym wyczerpaniem. A może to po prostu niekorzystny biomet? Dlatego najpierw radziłabym pojechać na urlop. Jeżeli to nie pomoże, wtedy rzeczywiście coś jest nie tak. Czy na wypalenie bardziej narażeni są przedstawiciele konkretnych zawodów? W latach 70., gdy ukuto to pojęcie, sądzo-

16

4/2011

no, że dotyczy ono tylko osób pracujących z  ludźmi, np. lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli. W latach 90. odkryto, że na wypalenie narażony jest każdy, kto pracuje zawodowo.

tych pracowników, którzy nie mają poczucia kontroli nad swoim życiem zawodowym, którzy uważają, że jest ono zależne od przypadku. Ponadto przyczynia się do tego niezgodność wartości organizacji z ich wewnętrznymi przekonaniami.

WYPALENIE JEST ZARAŹLIWE – JEŚLI W ZESPOLE „ZACHORUJE” JEDNA OSOBA, „ZARAŻA” POZOSTAŁE I SKALA ZJAWISKA SIĘ NASILA.

Jak można sobie pomóc? Jednym ze sposobów na uchronienie się przed wypaleniem jest umiejętność radzenia sobie ze stresem. Osoby, które unikają problemów, bardziej narażają się na wypalenie niż te, które stawiają im czoła. Jeżeli napotykamy trudną sytuację, należałoby ją rozwiązać, a nie stwierdzać: „zapomnę o  tym, wyjdę wcześniej z  pracy, przekażę zadanie komuś innemu” itp. Jednak szukanie przyczyny problemu wyłącznie w sobie to często popełniany błąd. Dopóki czynniki sytuacyjne się nie zmienią, szanse na poradzenie sobie z syndromem są niewielkie. W  pracy jesteśmy częścią większej całości. Jeśli ona źle funkcjonuje, to jednostka sama sobie nie poradzi.

Osoby ambitne są podatniejsze na wypalenie? Choć mówi się, że aby się wypalić, najpierw trzeba płonąć, osoby ambitne wcale nie są bardziej narażone na wypalenie. Jest ono mniej zależne od cech osobowościowych, a  zdecydowanie bardziej od czynników sytuacyjnych w  danej pracy – od relacji z szefem i ze współpracownikami, zbytniego obciążenia obowiązkami czy presji czasowej. Syndrom może dotknąć

Nie ma wyjścia, trzeba zmienić pracę? Gdybyśmy żyli w  innych czasach, to byłoby świetne rozwiązanie. Dziś, gdy stu-

www.kariera.com.pl


wypalenie zawodowe

dentom i absolwentom uda się znaleźć pierwszą pracę, prawdopodobnie nie będą szybko myśleć o jej zmianie. Można spróbować porozmawiać z przełożonym. Szef nie jest bogiem, ma nad sobą innego szefa. Istnieją też działy HR, które bronią praw pracowników. Jednak to przede wszystkim kwestia indywidualna.

USZTYWNIENIE SIĘ W SWOICH OCZEKIWANIACH TO PROSTA DROGA DO WYPALENIA ZAWODOWEGO. Z jednej strony, jeśli po miesiącu pracy zaczniemy naciskać na zmiany, może to być źle widziane. Z drugiej – menedżer nie powinien traktować wypalenia zawodowego jako widzimisię zatrudnionego. To jest poważne zagrożenie. Osoby wypalone częściej chorują, rezygnują z pracy. W tym ostatnim przypadku firma musi się liczyć z kosztami ponownej rekrutacji. Poza tym wypalenie jest zaraźliwe – jeśli w zespole

„zachoruje” jedna osoba, „zaraża” pozostałe i skala zjawiska się nasila. Czy udane życie prywatne pomaga realizować się w pracy? Dbając o równowagę pomiędzy życiem zawodowym i osobistym, eliminujemy jedną z przyczyn, która może prowadzić do wypalenia. Jednak pracodawca nie zawsze zapewnia odpowiednie do tego warunki. Praca od – do jest pewnego rodzaju przeżytkiem, warto uelastycznić te ramy. Coraz częściej, zwłaszcza w korporacjach, można wynegocjować, że np. w czwartek będę przychodzić do pracy na 11, a w zamian zostanę dłużej innego dnia. Na koniec proszę o radę dla osób, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Trzeba być bardzo otwartym na to, co może nas spotkać. Usztywnienie się w swoich oczekiwaniach to prosta droga do wypalenia. Ponadto nastawmy się na to, żeby aktywnie rozwiązywać problemy. Rozmawiała Anna Tomczyk

Ewelina Smoktunowicz, doktorantka w  Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, wykładowca w  zamiejscowym oddziale w Sopocie. Zajmuje się psychologią zdrowia w pracy, a szczególnie wypaleniem zawodowym, stresem, zaangażowaniem w pracę i problemami wynikającymi z  łączenia pracy zawodowej z  życiem prywatnym (ang. work-life balance). W wolnym czasie czyta i biega.

Siedmiu wS paniałych JeSteS jednym z nich Dowiedz się, którym na: www.springboardr.com

www.kariera.com.pl

4/2011

17


JAK APLIKOWAĆ

CV – indywidualne konsultacje Zawsze podawaj aktualny adres zamieszkania. To, z jakiej miejscowości pochodzisz, nie ma znaczenia dla pracodawcy. Na tym zdjęciu Paweł wygląda na nieco przestraszonego. Plus za to, że jest ubrany formalnie – to wyraz szacunku dla pracodawcy. Unikaj skomplikowanych słów w adresie mailowym, w przeciwnym razie może nie dotrzeć do ciebie ważna wiadomość; np. quetzalcoatl@.... to nie jest dobry pomysł, nie wszyscy muszą fascynować się Meksykiem. Wykształcenie i doświadczenie zawsze wpisuj chronologicznie, od najbardziej aktualnego – twoje studia na politechnice bardziej zainteresują pracodawcę niż fakt ukończenia liceum.

Paweł Belowski Data i miejsce urodzenia: Adres zameldowania: Numer telefonu:

3

E-mail: Wykształcenie: 2003– 2006

4

Nie twórz bytów ponad potrzebę, lepiej pisać krótko i treściwie. A gdzie podziały się daty? Czy Paweł pracował w instytucie miesiąc, czy rok – będzie zastanawiał się pracodawca.

ul. Długa 130 08 -430 Żelechów

pawelbelowski@gmail.com Liceum Ogólnokształcące im. Joachima Lelewela w Żelechowie pro l matematyczno informatyczny

2006– 2010

Politechnika Warszawska Wydział Elektryczny Kierunek Elektrotechnika, uzyskany tytuł inżyniera elektryka specjalności energetyka

2010-

Politechnika Warszawska Wydział Elektryczny Kierunek Elektrotechnika studia II stopnia (magisterskie)

7

Szkolenia: Umiejętności:

5

6

Uprawnienia eksploatacji SEP do 1kV Kurs prawa jazdy kategorii B -

znajomość programów: AutoCAD, pakiet MS Office, OpenOffice, obsługa sprzętu komputerowego znajomość języka angielskiego na poziomie zaawansowanym; - łatwe i szybkie nawiązanie kontaktu z nowymi osobami; - umiejętność pracy w zespole; - szybka adaptacja w nowym środowisku; -

9

Właściwe stosowanie zasad ortografii i interpunkcji świadczy o profesjonalizmie i dbałości o szczegóły.

Nie używaj skrótów, mogą być opacznie zrozumiane.

1

504 821 722

Pojedyncze litery, tzw. sieroty lub wdowy, nie powinny zostawać na końcu linijki.

Uprawnienia = szkolenia? Właściwie nazywaj poszczególne sekcje CV, to pomoże rekruterowi odnaleźć najważniejsze informacje.

2

22.10.1987 Łuków

8

Doświadczenie: -

10

Zainteresowania:

-

praca w Instytucie Energetyki Politechniki Warszawskiej jako technik stanowisk laboratoryjnych prace budowlane i elektromonterskie działalność w Samorządzie Studentów Politechniki Warszawskiej nowości techniczne, energetyka i ochrona środowiska, gotowanie

11

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.97 roku o Ochronie Danych Osobowych Dz. Ust Nr 133 poz. 883).

Wszystko wymienione jednym tchem. Może chociaż warto podzielić zainteresowania na zawodowe i osobiste?

18

4/2011

www.kariera.com.pl


metamorfoza kariery

Paweł studiuje w Warszawie, mieszka w Warszawie i szuka pracy w Warszawie – wszystko jest spójne i logiczne. Tak wygląda młody, pewny siebie profesjonalista :) Adres e-mail powinien zawierać imię i nazwisko lub ich kombinację. Nazwy kierunków piszemy małą literą, wydziałów i uczelni – wielką. Doświadczenie powinno być umieszczone zaraz pod wykształceniem, nawet jeśli nie jest bogate. Dodaj zakres obowiązków i największe osiągnięcie, wtedy pracodawca będzie wiedział, że nie parzyłeś kawy, a faktycznie czegoś się nauczyłeś. Możesz wyboldować najważniejsze informacje. Najpierw wymień umiejętności „twarde”, a potem „miękkie”. Realne kompetencje są ważniejsze dla pracodawcy, ale nie pomijaj np. umiejętności radzenia sobie ze stresem, zwłaszcza, jeśli to ważne w pracy, o którą się ubiegasz. Adekwatnie określ stopień znajomości języka obcego, inaczej podczas rozmowy kwalifikacyjnej rekruter może być rozczarowany. Notka o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych powinna być mniejszą czcionką, żeby nie odwracała uwagi od meritum. To tylko formalność.

Paweł Belowski Data urodzenia: Miejsce zamieszkania: Numer telefonu:

1

2

Warszawa

3

E-mail:

WYKSZTAŁCENIE 2010−2012

elektrotechnika, Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej, studia II stopnia (magisterskie) – działalność w Samorządzie Studentów

2006−2010

elektrotechnika, Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej – uzyskany tytuł inżyniera-elektryka ze specjalizacją energetyka

2006−2010

Liceum Ogólnokształcące im. Joachima Lelewela w Żelechowie,

DOŚWIADCZENIE 02−09.2010

6

4

5

technik stanowisk laboratoryjnych, Instytut Energetyki Politechniki Warszawskiej Zakres obowiązków: t naprawa stanowisk laboratoryjnych (rozpoznanie problemu i wymiana elementów elektrycznych) Największe osiągniecie: t przyłączenie nowoczesnego rejestratora do jednego ze stanowisk laboratoryjnych

06-09.2009

prace budowlane i elektromonterskie

UMIEJĘTNOŚCI

8 9

t t t t t

eksploatacja urządzeń do 1kV (potwierdzona uprawnieniami Stowarzyszenia Elektryków Polskich); znajomość programów: AutoCAD, pakiet MS Office, OpenOffice; znajomość języka angielskiego na poziomie dobrym; umiejętność pracy w zespole; szybka adaptacja w nowym środowisku.

7

ZAINTERESOWANIA t t t

nowości techniczne, energetyka; ochrona środowiska; gotowanie.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997 o ochronie danych osobowych Dz. U. nr 133 poz. 883).

10

www.kariera.com.pl

4/2011

19


JAK APLIKOWAĆ

LIST MOTYWACYJNY — najczęstsze błędy Anna Tomczyk

Najłatwiej nauczyć się pisania listów motywacyjnych, zdając sobie sprawę, jakich informacji lepiej w nich nie zawierać. Zachęcamy do nauki na cudzych błędach.

Kopiowanie wzorów listów z internetu

Niepraktyczna forma listu motywacyjnego

Znalazłeś w wyszukiwarce przykłady listów motywacyjnych i już myślisz, że masz gotową receptę. Niestety, nie jest to takie proste, nie wystarczy wstawić swoje dane w formularz. Rekruter zapewne zna wzory listów motywacyjnych lepiej niż ty. Kiedy zauważy, że twój dokument jest skopiowany z internetu, będzie to dla niego sygnał, że nie jesteś zbyt zmotywowany do pracy, ponieważ nie poświęciłeś czasu na przygotowanie aplikacji. Wzory listów motywacyjnych traktuj wyłącznie jako inspirację.

Chcesz zwrócić uwagę osoby z  działu personalnego oryginalną formą dokumentów? Uważaj, bo jeszcze sobie zaszkodzisz! Jeżeli list motywacyjny jest napisany niepospolitą czcionką, może źle wyświetlać się na innym niż twój monitorze. Dobrym sposobem, żeby ten problem obejść, jest zamienienie pliku tekstowego na format PDF. Coraz częściej spotyka się także kolor w przesyłanych aplikacjach. Widzieliśmy listy motywacyjne na różowym i pomarańczowym tle. Pomyśl teraz o rekruterze, który chce je szybko wydrukować i zmarnuje przy tym znaczną ilość kolorowego tuszu. Może w ogóle ich nie wydrukuje? A może na kartce będą białe plamy, ponieważ brakuje mu danej barwy tonera? Nie ryzykuj!

Brak konkretów List motywacyjny często ogranicza się do okrągłych zdań i pustych frazesów. Znaleźliśmy przykład listu motywacyjnego, w  którym aplikujący pisze: „jestem otwarty na nowe możliwości” i „uważam, że wniosę wkład w rozwój państwa firmy”. Rekruter nie uwierzy w te zwroty pozostawione bez uzasadnienia, ponieważ zdaje sobie sprawę, że list motywacyjny jest formą autoprezentacji, a  każdy podczas rekrutacji stara się przedstawić w  jak najlepszym świetle. Przytocz zdarzenia z  twojego życia, które potwierdzają ogólne stwierdzenia, wtedy będzie je trudniej zignorować.

Wzory listów motywacyjnych z internetu traktuj wyłącznie jako inspirację. Błędy językowe

Masz jeden wzór listu motywacyjnego, który wysyłasz hurtem do wielu firm? Zmień taktykę! List motywacyjny powinien być dostosowany do konkretnej oferty pracy. Zwróć uwagę na opis stanowiska oraz oczekiwania pracodawcy i podkreśl te elementy z twojego CV, które są najbardziej zbieżne z wymaganiami. Oczywiście nie chodzi o  domalowywanie życiorysu, ale o  wyeksponowanie pewnych faktów, które wydają ci się istotne z perspektywy firmy. Nie przytaczaj faktów, które nie mają związku z daną ofertą.

List motywacyjny pośrednio przekazuje rekruterowi pewne informacje o kandydacie, dotyczące kompetencji komunikacyjnych czy dokładności, dlatego należy dbać o jego formę. Jeżeli masz opracowywać dokumenty lub pisać maile do klientów, a zdarzają ci się błędy ortograficzne i interpunkcyjne – masz minus. Jeżeli nie potrafisz stworzyć logicznego i poprawnego ciągu zdań, pewnie będziesz miał problem z konstruktywną rozmową. Jeżeli pomyliłeś się w nazwisku osoby, do której wysłałeś aplikację, lub błędnie wpisałeś jej funkcję – to znaczy, że jesteś mało dokładny i pewnie będziesz popełniał gafy także w pracy. Jeżeli nieumiejętnie użyłeś technicznego słownictwa – podważasz swoje kompetencje.

Powielanie tekstu z CV

Prywatne informacje

List motywacyjny to nie drugie CV. Powinien je uzupełniać, a nie opisywać. To miejsce na podkreślenie tego, co nie zmieściło się w życiorysie – twojej motywacji, największego osiągnięcia, cech charakteru itd. Tu możesz przytoczyć przykład, który zapadnie rekruterowi w pamięć. Nie strać tej możliwości!

Nie wpisuj do listu motywacyjnego informacji z twojego prywatnego życia. Rekrutera niewiele obchodzi to, że masz kredyt do spłacenia i potrzebujesz kasy, albo to, że twoja mama ma kłopoty ze zdrowiem i potrzebujesz finansów na jej operację. Nie licz na to, że takie informacje rozczulą HR-owca. Nawet jeżeli to prawda, zachowaj profesjonalny dystans i oddzielaj życie zawodowe od prywatnego. Nie podawaj także informacji o tym, że od roku nie możesz znaleźć pracy. Będzie to sygnał, że pewnie coś z tobą jest nie tak, skoro inni nie chcieli cię zatrudnić.

Niedostosowanie listu do oferty pracy

Brak podstawowych danych Czasem kandydatom wydaje się, że skoro wysyłają list motywacyjny razem z CV, to nie muszą powielać swoich danych osobowych. Kontakt do aplikującego to jedyna rzecz, która powinna powtórzyć się z życiorysu. Rekruter może wydrukować i pomieszać kartki z innymi aplikacjami. Podobnie jest ze stanowiskiem i numerem referencyjnym. Nawet jeżeli napisałeś w mailu, o jaką posadę się ubiegasz, powtórz to w liście motywacyjnym. Dzięki temu ułatwisz pracę rekruterowi – i już na starcie masz plus.

20

4/2011

Wiesz już, czego nie robić? Teraz przeczytaj ze zrozumieniem ofertę pracy i  zaintryguj rekrutera na tyle, żeby zaprosił cię na rozmowę kwalifikacyjną.

www.kariera.com.pl


poradnik rekrutacyjny

Genialny mówca, osoba z kierunkowym doświadczeniem czy ktoś, kto ma dobrą prezencję – który z kandydatów ma szansę na zdobycie pracy? Żaden! Sukces na rozmowie kwalifikacyjnej zapewnia dopiero połączenie tych trzech elementów. Anna Tomczyk

Co z tego, że masz osiągnięcia w danej dziedzinie, jeśli nie potrafisz informacji o ich przekazać rekruterowi? Co z tego, że wyglądasz jak milion dolarów, jeżeli masz niewiele w głowie? Co z tego, że wyrażasz się jak rasowy mówca, jeżeli twoim słowom brakuje treści?

O czym mówisz?

– Proszę powiedzieć coś o sobie – zagadnął dziennikarz Krystynę Jandę. O ile w stosunku do znanej aktorki ta prośba jest raczej nie na miejscu, o tyle wobec kandydata, o którym potencjalny pracodawca wie to, co wyczytał z CV, już tak. Zastanów się, na czym chcesz się skupić, które elementy doświadczenia i  jakie cechy charakteru warto zaakcentować. Postaraj się wejść w skórę rozmówcy – co może być ważne z punktu widzenia firmy, do której aplikujesz? Pamiętaj o podawaniu konkretnych przykładów – dopiero one potwierdzają, że opinii o sobie nie wyssałeś z palca. – Powiedzenie: „Jestem osobą niezwykle solidną” to za mało. Ale jeśli dam przykład: „Jestem osobą niezwykle solidną i  zawsze sprawdzam to, co oddaję szefowi czy koledze, dwa razy” – taki przekaz budzi większe zaufanie – mówi Leszek Mellibruda, psycholog biznesu z Active Business Mind.

mułowanie „u nas”, a nie „u nich”. – Kiedy ktoś mówi o firmie, od której odchodzi, że to byliśmy „my”, pokazuje pewną siłę wspólnoty, natomiast kiedy mówi: „oni” lub używa formy bezosobowej, to pozostaje wrażenie, że ta następna praca też może stać się była. Lepiej więc korzystać z paradoksu, który polega na tym, że o firmie, która jest była, mówi się „my”, bo to oznacza, że jesteśmy gotowi przenieść to wspólnotowe nastawienie na drugą organizację – Leszek Mellibruda tłumaczy tajniki psychologii. Istotna jest nie tylko forma, ale także konkretne słowa. – Podczas autoprezentacji warto pokazywać, że się myśli, nawet używając tego pojęcia. Można powiedzieć: „Myślałem o tym, co ja robiłbym na tym stanowisku, jak mógłbym wykorzystać swoje umiejętności i X oraz Y ma chyba tutaj zastosowanie?” – podpowiada ekspert. Sugeruje też, że dobrze zakończyć myśl pytaniem – to skłania rekrutera do głębszej analizy wypowiedzianych przez ciebie słów.

Jak się prezentujesz?

A jeśli nie masz doświadczenia? – Lepiej powiedzieć o tym, że Wygląd jest pierwszym elementem wywierania wrażenia. Rekruchcemy ten brak doświadczenia uzupełnić. Mówmy o swoich zainter zdąży ocenić twój strój jeszcze zanim powiesz: „Dzień dobry”. teresowaniach i potencjale. Pokazywanie oczekiwań związanych Powinieneś być ubrany biznesowo. Jeżeli na rozmowę kwalifikaz  nową pracą, zaakcentowanie cyjną założysz granatowy garchęci rozwoju jest lepsze niż konitur lub garsonkę z  matury, loryzowanie wątłych mikrodomożesz być potraktowany jak Kompetencje, sposób ich wyrażania oraz świadczeń – radzi Mellibruda. ktoś, kto jeszcze nie wyrósł ze szkolnych lat i  nie dojrzał do wygląd — te trzy elementy decydują o tym, Jednak rekruter chciałby popodjęcia pracy. Jeśli nie stajak zapamięta cię rekruter. znać także twoje słabe strony. rasz się o  pracę w  korporacji, – Jeśli pytanie o wady zablokuw której panuje sztywny dress je nas lub zaskoczy, jest to z jednej code, nie rezygnuj z  drobnych, strony przejawem małej dojrzałości, a z drugiej – słabej refleksji charakterystycznych dla siebie elementów. Bransoletka z zagra– twierdzi nasz ekspert i zachęca, żeby o wadach wspomnieć nanicznej podróży lub wstążka akcji spo��ecznej mogą sprawić, że wet bez pytania. Oczywiście proporcja między mocnymi i słabyzostaniesz lepiej zapamiętany, mogą być także pretekstem do rozmi stronami powinna być odpowiednia – nie mniejsza niż jeden mowy o twojej pasji lub o wartościach, a to zawsze działa na twoją do pięciu. korzyść.

Jak mówisz?

– Podczas rozmowy kwalifikacyjnej ludzie zwracają uwagę na konkrety i  to na takie, które się zapamiętuje. A  to wiąże się ze sposobem ich podania, np. ze stosowaniem trybu „ja”, czyli nie: „pracowaliśmy”, tylko: „pracowałem” – mówi Leszek Mellibruda. Używanie formy „ja” wskazuje na to, że właśnie ty byłeś odpowiedzialny za jakieś zadanie, a nie przypisujesz sobie osiągnięć grupy. Jeżeli jednak chcesz opowiedzieć o czymś, co było wynikiem pracy w większym gronie, zacznij: „Wraz z grupą przygotowałem” – dzięki temu nie zmyślasz, ale też używasz formy pojedynczej, która wskazuje na twój czynny udział. Mówiąc o byłym pracodawcy lub o firmie, w której odbyłeś praktyki, stosuj sfor-

www.kariera.com.pl

Mowa ciała zdradza twój stosunek do rozmówcy, ma też wpływ na to, jak odbierane są twoje słowa. – Kiedy mamy rączki na kolankach, łokcie przy żebrach i nieruchomą głowę, budujemy złe wrażenie, a ludzie odruchowo bronią się przed przyjmowaniem sygnałów napięcia płynących z języka pozawerbalnego – tłumaczy Mellibruda. – Dużą rolę odgrywa także to, gdzie patrzymy. Przez 60 proc. czasu rozmowy powinniśmy zerkać w stronę oczu i twarzy osoby, do której mówimy – dodaje. Pamiętaj też, że stresującą sytuację najlepiej rozładowuje uśmiech. Postaraj się wytworzyć pozytywny obraz swojej osoby w głowie rektutera, a będziesz mieć szansę na pracę!

4/2011

21


dobrze

psychologia

kariera

stanowisko

talent

zrozumienie matematyka

pracodawca odpowiedzi

rekrutacja

psychologi a

zrozumienie

wiedza

dobrze

wiedza

matematyka

psychologia

pracodawca czytanie

stanowisko

stanowisko

czytanie

TESTÓW test REKRUTACYJYCH matematyka

pracodawca

W

kariera

pytania

predyspozycje

talent

talent

pytania wiedza

pracodawca

matematyka

pracodawca

JAK APLIKOWAĆ

talent

pytania

predyspozycje

wiedza

Katarzyna Stoczek

Pracodawcom prowadzącym rekrutację coraz rzadziej wystarcza sama analiza dokumentów aplikacyjnych czy rozmowa z  kandydatem. Aby dokonać właściwej selekcji, firmy sięgają po różnorodne testy: językowe, psychologiczne, na inteligencję, czytania ze zrozumieniem... Nie do każdego można się przygotować, warto jednak wiedzieć, na czym polega ich specyfika.

Próba charakteru

Największym strachem napawają kandydatów testy osobowościowe, ponieważ w rzeczywistości nie da się do nich powtórzyć zasobu wiadomości. Pytania i zadania testowe mają przede wszystkim sprawdzić, czy posiadamy psychiczne predyspozycje do wykonywania pracy na danym stanowisku. Bada się w nich, przykładowo, czy osoba starająca się o posadę woli pracować samodzielnie czy w  zespole, jak zachowuje się w  grupie, jaki styl komunikacji preferuje, czy ma zdolności przywódcze, czy lubi dominować, czy może raczej jest uległa itp. Na szczęście – zarówno dla pracodawcy, jak i uczestnika rekrutacji – testy są tak skonstruowane, że nie da się manipulować odpowiedziami, zgadując oczekiwania rekrutera. Poza tym te przemyślne instrumenty zawierają w  sobie mechanizm, który umożliwia wyłapanie wszelkich niekonsekwencji odpowiadającego. Dlatego najlepszą radą jest szczerość. Żeby oszukać w tego typu badaniu,

22

4/2011

należałoby najpierw doprowadzić się do stanu rozdwojenia jaźni, inaczej możemy mieć pewność, że prawda o naszej osobowości i tak wyjdzie na jaw. Zwłaszcza że wynik sprawdzianu konfrontowany jest z  obserwacjami poczynionymi w  trakcie rozmowy oraz zawartością listu motywacyjnego. Zbyt duże rozbieżności między obrazem wyłonionym w testach a tym prezentowanym w  aplikacji mogą zdyskwalifikować kandydata, zanim w ogóle trafi przed oblicze rekrutera. Jakiekolwiek próby „naciągania” odpowiedzi to w tej sytuacji gra niewarta świeczki.

Liczy się wynIQ

Kolejnym rodzajem testów rekrutacyjnych, z których na szeroką skalę korzystają firmy, są kwestionariusze sprawdzające talenty poznawcze kandydata. Niestety, również w  tym przypadku nie ma szans na przygotowanie się do badania, ponieważ inteligencja, pamięć, spostrzegawczość, zdolności werbalne, matematyczne,

przestrzenne oraz umiejętność logicznego czy analitycznego myślenia kształtują się w wieloletnim procesie edukacji. Skoro nie potrafimy sobie poradzić z  jakimś zadaniem, lepiej ruszyć do kolejnego, niż strzelać w ciemno. Metoda badawcza koncentruje się tutaj na wybranych kompetencjach naszego mózgu, które są szczególnie przydatne przy wykonywaniu takich, a nie innych służbowych obowiązków. Przykładowo: podczas naboru do pracy, która wymaga bardzo dużej dokładności, ale niestety jest monotonna, sprawdzian będzie miał na celu wyłapanie osób, które popełniają niewiele pomyłek, a w dodatku są ponadprzeciętnie odporne na nudę. Jak można sobie pomóc w rozwiązywaniu tego typu zadań? Co najważniejsze, nie liczmy na wysokie wyniki we wszystkich kategoriach poznawczych. W całej populacji jest bardzo mało osób mających równocześnie świetnie rozwiniętą pamięć, błyskawicznie rozwiązujących zadania matematyczne i potrafiących w mig uporać się ze

www.kariera.com.pl


poradnik rekrutacyjny

skomplikowanym tekstem. W  zależności od osobistych predyspozycji oraz stopnia ukształtowania lewej bądź prawej półkuli mózgowej zawsze będziemy w jednych pytaniach lepsi, a  w  innych gorsi. Spróbujmy zatem poznać swoje mocne strony, a następnie wybierać oferty pracy zgodne z naszymi wrodzonymi talentami.

Sprawdzian językowy i merytoryczny

Ostatni typ badań, do których z kolei jak najbardziej wskazana jest powtórka, stanowią testy sprawdzające poziom znajomości języka obcego lub wiedzę w  obszarze związanym z  działalnością firmy. Podczas ubiegania się o  dane stanowisko możemy mniej więcej przewidzieć, jakie tematy czy słownictwo są kluczowe w  miejscu przyszłego zatrudnienia. To, czy pójdziemy na test lepiej, czy gorzej przygotowani, może mieć decydujące znaczenie w zetknięciu z grupą konkurentów o  podobnych kwalifikacjach i  predyspozycjach. Ponieważ fantazja kandydatów w dziedzinie zawyżania własnych kwalifikacji nie zna granic, przedsiębiorstwa od jakiegoś czasu zlecają firmom zewnętrznym przeprowadzanie tzw. audytu językowego wśród osób starających się o daną posadę. Dzięki temu rozwiązaniu kompetencje potencjalnych pracowników sprawdzane są w  testach opracowanych przez filologów z  przygotowaniem psychologicznym. Pracodawca, oprócz informacji zwrotnej o  realnym poziomie kandydata, zyskuje również wiedzę, ile czasu trzeba by poświęcić na doszkolenie danej osoby.

Lepiej wobec tego zawczasu podszkolić się – choćby przy asyście wynajętego profesjonalisty – ze zdań warunkowych oraz mowy zależnej bądź tworzenia wykresów w  Excelu niż potem paść ofiarą konfrontacji z  jakimś rekrutacyjnym „kujonem”. Miejmy też świadomość, że po pozytywnym zaliczeniu testu, rekruterzy na pewno będą chcieli zagłębić się w  naszą wiedzę w trakcie bezpośredniej rozmowy. Trzeba być wtedy stuprocentowo pewnym posiadanych informacji i danych oraz opanowanych wzorów czy struktur gramatycznych.

Vademecum testera

Skoro nie można się przygotować ani do testów psychologicznych, ani do tych sprawdzających nasze zdolności poznawcze, czy są jakieś inne sposoby na uzyskanie dobrego wyniku podczas rekrutacji? – Przed lekturą pytań testowych koniecznie należy się upewnić, jakie są ogranicznia czasowe podczas rozwiązywania zadań – mówi Dorota, właścicielka firmy doradczo-szkoleniowej w  zakresie zarządzania zasobami ludzkimi. – Pełna mobilizacja plus szybkie, choć nie mordercze, tempo odpowiadania mogą wspomóc sukces, jednak nie jest równocześnie wskazane nerwowe myślenie o upływającym czasie – dodaje. Jak zapewnia trenerka, wysiłek osób rekrutowanych powinien się raczej kierować ku udzieleniu jak najlepszej odpowiedzi, tym bardziej, że części niektórych zadań i tak nie da się wykonać przed upływem wyznaczonego czasu. Kolejnej rady udziela Joanna, menedżer ds. personalnych dużego koncernu motoryzacyjnego, która twier-

dzi, że wbrew pozorom dosyć ważne są postępowanie na teście zgodnie z instrukcją oraz konsekwencja kandydata. – Zwykle odrzucamy osoby, które kilkukrotnie zmieniają decyzję w  kwestii udzielanej odpowiedzi bądź pomijają niektóre z  pytań. Wybiórczość rozumiana jest przez nas jako próba kalkulacji, której zdecydowanie chcemy uniknąć – mówi menedżerka. To, że istotne jest zdecydowanie kandydata, potwierdza pragnący zachować anonimowość ekspert Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, zwracając uwagę na pułapkę odpowiedzi typu: „nie wiem”, „trudno powiedzieć”, „nie mam zdania”. Jedna czy dwie nie stanowią problemu w skali całego testu, jednak jeśli dominują, kandydat sam sobie odbiera możliwość prawidłowej weryfikacji umiejętności. Brak profilu zawodowego popartego testem wyklucza nas z  udziału w  dalszych etapach rekrutacji. W  niemal każdej firmie sztab wyszkolonych profesjonalistów układa rozmaite testy mające nas sprawdzić, a  drugie tyle specjalistów czeka z  narzędziami badawczymi na zewnątrz, w  podmiotach świadczących outsourcing procesów HR. Pozostaje nam oddzielić to, co możemy sobie przypomnieć, od tego, co zbyt głęboko zakorzenione w  naszych zwojach mózgowych, a  następnie przejrzeć przykłady testów rekrutacyjnych na firmowych stronach www. Powodzenia!

Przykłady pytań z testów rekrutacyjnych: Podaj na podstawie wykresów, ile wynosiła produkcja firmy X w 1985 r. (test numeryczny) Na podstawie informacji liczbowych w tabeli podaj, jaki szacunkowo procent PKB stanowią wydatki Danii na żywność. (analiza danych liczbowych) Oceń każde stwierdzenie jako prawdziwe, nieprawdziwe lub niemożliwe do określenia na podstawie informacji lub opinii znajdujących się w dwóch zaprezentowanych tekstach. (analiza informacji słownych)

Wybierz prawidłowe rozwinięcie skrótu SEO spośród podanych czterech możliwości. (test merytoryczny dla specjalisty ds. e-marketingu) Dla każdego z poniższych twierdzeń wybierz odpowiedź, która najbardziej do ciebie pasuje. (test psychologiczny) Answer the question (200–250 words): The climate has an undeniable effect on the personality and lifestyle of a country’s inhabitants. Do you agree with such a statement with reference to Poland? (test znajomości języka angielskiego)

Na podstawie ciągu obrazków przedstawiających figury geometryczne zaproponuj, jaka będzie następna w kolejności. (test logicznego myślenia)

www.kariera.com.pl

4/2011

23


JAK APLIKOWAĆ

czy jesteś tego wart?

Świeżo upieczeni absolwenci nie powinni grymasić podczas ustalania warunków wynagrodzenia. Jednak warto pamiętać, że w ramach jednej firmy początkowo wynegocjowana stawka staje się podstawą wysokości przyszłej pensji. Jeżeli nie masz żadnego doświadczenia zawodowego, a ofertę otrzymałeś od średniej lub małej firmy, to masz minimalne pole manewru. Jeśli jednak zainteresowała się tobą międzynarodowa organizacja, możesz liczyć na więcej. Jednak zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku warto znać podstawowe zasady negocjowania warunków zatrudnienia. Ich znajomość może przełożyć się na dodatkową płytę, koncert lub ciuch w miesiącu.

Kiedy

Mimo euforii spowodowanej otrzymaniem oferty pracy nie zgadzaj się w  ciemno na warunki pracodawcy, poproś o  chwilę na zastanowienie. Rozpocznij negocjacje w  momencie otrzymania propozycji zatrudnienia. Nie wcześniej, bo możesz zrazić do siebie pracodawcę arogancją. I  nie później, bo od momentu podpisania umowy wszystkie przyszłe podwyżki, ewentualne nagrody i bonusy będą liczone procentowo od twojej podstawowej pensji. Gdy usłyszysz w słuchawce: „Chcielibyśmy zaproponować pani/u to stanowisko” lub po otrzymaniu pisemnej propozycji pracy – ruszaj do boju.

Ile

Większość przedsiębiorstw ma odgórnie ustalone widełki płacowe, czyli minimalną i maksymalną wysokość pensji na danym stanowisku. Jeśli firmie wyjątkowo na tobie zależy, będzie skłonna dać ci kwotę powyżej przyjętej średniej, ale raczej nie przekraczającą górnej granicy. Zazwyczaj „chwila na zastanowienie” trwa 24 godziny. To w zu-

24

4/2011

pełności wystarczy ci na zebranie mocnych argumentów potwierdzających twoją wyjątkową wartość dla firmy oraz na zastanowienie się, jakie warunki będą dla ciebie satysfakcjonujące przez następnych parę lat.

Karta przetargowa

W  przypadku studentów i  absolwentów bez doświadczenia zawodowego najsilniejszą kartą przetargową będzie renoma uczelni i ukończenie odpowiedniego kierunku. To niewiele, ale otrzymanie oferty pracy dowodzi, że udało ci się uwieść pracodawcę również osobowością, urokiem osobistym lub zaangażowaniem w organizacje studenckie czy wolontariackie itp. Nie odpuszaj i czaruj dalej. Bądź miły, ale asertywny, pewny siebie, ale nie arogancki, inteligentny, ale nie przemądrzały, pełen pozytywnej energii, ale nie głośny. Skoro otrzymałeś ofertę pracy, oznacza to, że spodobałeś się przełożonemu i pasujesz do jego zespołu. A zatem – bądź nadal (trochę zdenerwowanym) sobą.

www.kariera.com.pl


negocjacja wynagrodzenia

Zanim powiesz „tak” i podpiszesz cyrograf, zastanów się nad poniższymi kwestiami Czy podjęcie nowej pracy będzie związane ze zmianą miejsca zamieszkania? Musisz zdawać sobie sprawę, że koszty utrzymania różnią się w zależności od miasta. Pensja powinna być do nich dostosowana. Przyjrzyj się godzinom pracy. Niektóre firmy outsorucingowe stosują system zmianowy dla pracowników biurowych – czy jesteś w stanie pracować wieczorami, a nawet w nocy? A może właśnie to odpowiada ci najbardziej? Całość pakietu wynagrodzeń to nie tylko pensja podstawowa, ale także świadczenia dodatkowe, takie jak prywatna opieka medyczna, telefon służbowy lub karta uprawniająca do korzystania z siłowni. Nie bój się o nie zapytać. Po dokładnym przyjrzeniu się liście benefitów możesz uznać, że rozwój mięśnia trzygłowego nie interesuje cię tak bardzo jak sponsorowanie dalszej edukacji w postaci np.: studiów podyplomowych. Negocjując świadczenia dodatkowe, powinieneś wiedzieć, jak często są one przyznawane, czy korzystanie z nich nie zmniejsza pensji podstawowej, czy są dostępne dla członków rodziny i od kiedy ci przysługują – od pierwszego dnia pracy czy dopiero po okresie próbnym.

Twoja cena

Obie strony powinny zakończyć negocjacje z poczuciem satysfakcji, inaczej relacja pomiędzy pracownikiem a pracodawcą nigdy się nie ułoży. Ty powinieneś czuć, że otrzymujesz odpowiednie do kwalifikacji wynagrodzenie, a pracodawca, że zatrudnił dobrego (i drogiego mu) pracownika oraz że właściwie cię ocenił. Pracodawcy dobrze wiedzą, ile wynoszą wynagrodzenia w danej branży. Wiele osób niepotrzebnie zaniża swoją wartość i sugeruje pensję o wiele niższą, niż pracodawca jest skłonny zapłacić. Prym w takim podejściu wiodą niestety kobiety. Według badań zarabiają około 2/3 tego, co mężczyźni na podobnych stanowiskach. Znaj swoją wartość i sam/a jej nie zaniżaj. Najlepiej, gdyby po pytaniu: „Ile chce pan/i zarabiać?” udało ci się odbić piłeczkę na stronę pracodawcy. Zmusisz tym samym firmę do odkrycia kart i zdradzenia, ile wynosi średnia pensja na tym stanowisku. To idealna sytuacja dla ciebie.

Wypróbuj poniższe sformułowania: Zależy mi na charakterze pracy bardziej niż na wstępnej ofercie, którą są państwo w stanie mi zaoferować. Rozważę każdą rozsądną propozycję. Jestem otwarty na negocjacje, na pewno dojdziemy do porozumienia. Zwróć uwagę na użycie słów, takich jak „oferta wstępna” czy „rozsądna propozycja” – sugerujesz tym samym, że nie zgodzisz się na najniższą kwotę, ale że jesteś otwarty na sugestie. Jeśli ci się nie uda – trudno. Przejrzyj portale internetowe, takie jak kariera.com.pl, i znajdź informacje o stawkach w poszczególnych branżach, regionach i na stanowisku podobnym do tego, o które się starasz. Dopiero wtedy podaj kwotę.

Średnia miesięczna pensja brutto osób pracujących (z doświadczeniem zawodowym od roku do 8 lat)*: Biznes:

inżynieria:

it:

Nauki Ścisłe:

4477 ZŁ

4618 ZŁ

5154 ZŁ

4047 ZŁ

Nauki Humanistyczne:

3647 ZŁ

kobiety:

mężczyźni:

Średnia:

3822 ZŁ

5010 ZŁ

4320 ZŁ

* Dane pochodzą z badania Universum Professional Survey 2011

WYNAGRODZENIE BRUTTO W PIERWSZEJ PRACY, O KTÓRYM MARZĄ STUDENCI POSZCZEGÓLNYCH KIERUNKÓW STUDIÓW*: Biznes:

Inżynieria:

IT:

Nauki Ścisłe:

2688 zł

2882 zł

3358 zł

2685 zł

Nauki Humanistyczne:

2551 zł

Prawo:

2938 zł

Medycyna i farmacja:

3292 zł

Średnia:

2755 zł

* Dane pochodzą z badania Universum Student Survey 2011

www.kariera.com.pl

4/2011

25


PREZENTACJE PRACODAWCÓW

Dowiedz się, jak pracodawcy dbają o równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym oraz jak działają na rzecz społeczeństwa.

Poznaj pracodawców z rankingu Universum Top 100.

Wizytówki firm.

26

4/2012

www.kariera.com.pl


Bank BPH

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.bph.pl/pl/kariera Bank BPH /GE Capital Działa w Polsce od ponad 20 lat, od 1995 r. jego akcje są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych. Bank BPH wchodzi w skład GE Capital EMEA, jednej z największych w regionie instytucji finansowych obsługujących klientów detalicznych i korporacyjnych. Liczba zatrudnionych: 6412 etatów. Rekrutacja: http://www.bph.pl/pl/kariera Działalność CSR: Bank BPH realizuje programy

społecznego zaangażowania w obszarach sponsoringu i działalności charytatywnej, edukacji oraz wolontariatu pracowniczego. Kluczową rolę w strategii CSR odgrywa kampania edukacyjna „Kobieta w świecie finansów”.

Fot. BARTŁOMIEJ RYŻY

Kobieta przedsiębiorczą jest Bank BPH dzieli się wiedzą i kompetencjami W jakim projekcie CSR bierzesz udział i na czym on polega? Urszula Maciejewska (Specjalista ds. Public Relations): Jestem koordynatorką kampanii edukacyjnej „Kobieta w świecie finansów” prowadzonej przez Bank BPH. Kampania jest elementem międzynarodowego programu społecznego zaangażowania prowadzonego przez GE Capital EMEA - „Banking on Women”. Prowadzimy ją po to, aby pomagać kobietom w zdobyciu wiedzy i narzędzi pomocnych w efektywnym korzystaniu z usług bankowych, a także promować szeroko pojętą przedsiębiorczość. Dla Banku BPH, który stawia na fair play, wspieranie przedsiębiorczości kobiet jest jednym z priorytetów strategii CSR. Co sprawiło, że zaangażowałaś się w ten projekt....? Inspirację dla kampanii stanowiły wyniki naszych badań przeprowadzonych wśród Polek w 2008 r. Pokazały one, że kobiety nie czują się zbyt pewnie w świecie finansów i nie oszczędzają. Mają wiele obaw przed korzystaniem z nowoczesnych usług finansowych, chcą jednak poszerzać swoją wiedzę na ten temat. Dla mnie osobiście prowadzenie projektu na tak szeroką skalę jest wyzwaniem, które nieustannie rozwija i pozwala inwestować w siebie. W jaki sposób osiągnęłaś zamierzony cel? Kampanię „Kobieta w świecie finansów” realizujemy wspólnie z organizacjami pozarządowymi, ekspertami Banku BPH oraz przy udziale mediów. Dzięki współpracy z Fundacją Centrum Promocji Kobiet oraz dr Ewą Lisowską z SGH organizujemy bezpłatne szkolenia stacjonarne, ale stawiamy przede wszystkim na szeroką edukację poprzez narzędzia internetowe oraz media. Strona internetowa kampanii www.finansekobiet.org.pl stanowi centrum wiedzy o finansach. Dzięki zaangażowaniu w kampanię tygodnika „Newsweek” rozbudzamy w Polkach ducha przedsiębiorczości

www.kariera.com.pl

poprzez cykl inspirujących publikacji w dodatku „Kobieta”. Bank objął mecenatem konkurs na najlepszy biznesplan napisany przez kobietę. Jak wyglądają prace nad projektem? Nieustannie rozwijamy stronę www.finansekobiet.org.pl. Dostępne tam blogi stanowią platformę wymiany porad i doświadczeń, istnieje też możliwość konsultacji online z ekspertami. W ramach kampanii Bank BPH został Mecenasem „Szkoły Liderek”, którego organizatorem jest Akademia Kobiet Sukcesu i Instytut Przemiany. W trakcie trwania interdyscyplinarnego studium, panie będą miały możliwość rozwijania w sobie proaktywnej postawy życiowej. Uczestniczki projektu skorzystają ze wsparcia merytorycznego bankowych ekspertów oraz liderek GE Women’s Network. Co przyniosło Ci największą satysfakcję? Nieustannie poszerzające się grono przedsiębiorczych Polek, które chętnie korzystają z bogatej oferty działań edukacyjnych, czerpiąc ze źródła ekspercką wiedzę. Do tej pory udało nam się dotrzeć z bezpłatnymi szkoleniami do ponad 120 tys. Internautek oraz 500 kobiet na warsztatach stacjonarnych. Mamy również ponad 1400 fanów kampanii na Facebooku. Co było najtrudniejsze podczas realizacji projektu? Staramy się na bieżąco badać i odpowiednio reagować na zmieniające się potrzeby adresatek kampanii. Ważne jest dla nas, Banku BPH, który w swej działalności kieruje się zasadą fair play, aby fachową wiedzę o finansach i przedsiębiorczości przekazywać w sposób prosty i zrozumiały. To gwarantuje, że beneficjentki kampanii wykorzystają w praktyce uzyskaną wiedzę oraz umiejętności.

4/2012

27


capgemini

równowaga między życiem zawodowym i prywatnym

www.pl.capgemini.com/careers Capgemini jest jedną z największych na świecie firm świadczących usługi w zakresie: konsultingu, technologii informatycznych i outsourcingu. Sukces firmy tkwi w partnerskim podejściu zarówno do klientów, jak i do pracowników Liczba zatrudnionych: ponad 110 tys. specjalistów w 40 krajach, w tym ponad 4 tys. osób w Polsce Rekrutacja: Firma zatrudnia absolwentów różnych kierunków, w tym: ekonomicznych, finansowych, lingwistycznych, inżynierskich oraz informatycznych.

Monika Puchała Stanowisko: Specjalista ds. Płac (Payroll Specialist) wykształcenie: zarządzanie i marketing, Uniwersytet Jagielloński;

Fot. Katarzyna Bielec

Elastyczny pracodawca

podyplomowo: przygotowanie pedagogiczne, nauczyciel przedmiotów zawodowych, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie oraz prawo pracy i prawo ubezpieczeń społecznych, Uniwersytet Ekonomiczny (w trakcie).

sposób na relaks:

zabawa z dzieckiem i wspólne wycieczki z rodziną

Warto uświadomić młodym mamom, że możliwe są inne formy zatrudnienia, odpowiadające ich potrzebom. W jaki sposób osiągasz równowagę między życiem zawodowym a prywatnym? Równowagę pomiędzy życiem zawodowym i osobistym osiągam dzięki starannemu planowaniu i organizowaniu swojej pracy. Wspólnie z mężem ustalamy plan działań na cały tydzień. W zależności od tego, kto z nas jest bardziej dyspozycyjny, ten większą uwagę poświęca obowiązkom domowym. Staramy się spędzać jak najwięcej czasu razem z synkiem, najchętniej na spacerach lub na rowerze. Jeździmy też nad jezioro, w góry i odwiedzamy rodziców poza miastem. Organizuję dzień tak, aby mieć czas na odpoczynek, który daje mi nową energię do pracy. Firma Ci w tym pomaga? Czasem większą uwagę chcę poświęcić prywatnym sprawom. Wtedy wystarczy, że przedstawię przełożonemu, jak zamierzam wywiązać się z powierzonych mi zadań i mogę liczyć na elastyczne godziny pracy. Wszystko jest kwestią dobrej organizacji. Czy Capgemini wspiera młodych rodziców? Obecnie rozpoczynamy projekt „Młoda Matka”, którego jestem menedżerem. Obejmuje on zbadanie potrzeb naszych pracowników na urlopach wychowawczych. Chcemy dowiedzieć się, jakie są ich oczekiwania wobec firmy i jak możemy im pomóc wrócić do pracy. Do tego potrzebna jest większa komunikacja między firmą a pracownikiem, który nie jest aktywny zawodowo. Myślę, że warto uświadomić młodym mamom, że możliwe są też inne formy zatrudnienia, być może bardziej odpowiadające ich potrzebom, na przykład umowa-zlecenie czy praca na część etatu. Zależy nam też na tym, żeby w biurze stworzyć bardziej przyjazne warunki pracy. Sama godzę pracę z opieką nad dzieckiem, więc zaobserwowałam, co jest naprawdę ważne. Staram się, aby po wdrożeniu projektu

28

4/2012

wszystkim mamom było po prostu wygodniej. Choć oczywiście nic nie zastąpi „instytucji” dziadków. Czy pracodawca zapewnia darmową opiekę medyczną? Mamy zapewniony szeroki zakres usług medycznych. Możemy korzystać z porad specjalistów i wykonywać rozmaite badania. Na początku pracy rzadko z tego korzystałam, doceniłam to dopiero, gdy syn zaczął chorować. Pakiet medyczny jest przeznaczony dla całej rodziny. Kiedyś doktor zlecił wykonanie prześwietlenia klatki piersiowej mojemu dziecku i byłam pewna, że w ramach szerokiego pakietu usług, który zapewnia pracodawca, mogę to zrobić bezpłatnie. To duże udogodnienie. Czym się zajmujesz, oprócz projektu „Młoda Matka”? Moim głównym zadaniem jest naliczanie wynagrodzeń dla pracowników z Krakowa i Katowic. W trzyosobowym zespole obsługujemy około 4000 osób. Zajmuję się też ich obsługą związaną z ZUS-em, ubezpieczeniami i podatkami, przygotowuję zaświadczenia i rozliczam zwolnienia lekarskie. Ponadto mój zespół prowadzi szkolenia z prawa pracy i rozliczenia czasu pracy. Co sprawia Ci największą radość? Wykonywanie swoich zadań samodzielnie i odpowiedzialność za nie. To bardzo motywujące. Cieszy mnie też uznanie ze strony pracowników. Ponadto wciąż dużo się uczę, realizuję nowe zadania oraz biorę udział w szkoleniach – pakiet jest bardzo szeroki, więc każdy może wybrać swoją drogę rozwoju. W tym roku rozpoczęłam studia podyplomowe na Uniwersytecie Ekonomicznym z zakresu prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych. Jestem zadowolona, że podjęłam kolejne wyzwanie i nadal udaje mi się zachować równowagę między życiem zawodowych i osobistym.

www.kariera.com.pl


capgemini

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.pl.capgemini.com/careers

Działalność CSR: Pracownicy Capgemini Polska

angażują się w rozmaite akcje społeczne i ekologiczne, m.in.: coroczne akcje oddawania krwi, wolontariat na rzecz podopiecznych Stowarzyszenia Siemacha i Fundacji Gniazdo (Katowice), zbiórki makulatury i inne. To, co ich wyróżnia to niezwykłe, coroczne przedstawienie w Teatrze Ludowym w Krakowie, z którego zysk przekazywany jest dla Stowarzyszenia Siemacha.

Fot. Katarzyna Bielec

Inwestujemy w dobre pomysły Działalność społeczna daje zastrzyk energii do codziennego funkcjonowania zarówno w pracy, jak i poza nią. Czym zajmujesz się jako Communications and CSR Lead? Karolina Długosz: Jestem odpowiedzialna za komunikację wewnętrzną w firmie oraz działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Skończyłam dziennikarstwo oraz – podyplomowo – zarządzanie organizacjami pozarządowymi, pracowałam też w jednej z takich organizacji i temat CSR stał mi się bliski. Przez ostatnie miesiące opracowywałam strategię CSR dla Capgemini, a teraz będę koordynować działania zaplanowane na najbliższe lata. Jako osoba odpowiedzialna za komunikację i CSR jestem poniekąd naturalnie pierwszą linią kontaktu dla pracowników, którzy mają pomysły na zaangażowanie społeczne. Jak rozumiesz społeczną odpowiedzialność biznesu? Strategia Capgemini wyróżnia trzy obszary odpowiedzialności: wobec środowiska naturalnego, społeczeństwa i miejsca pracy, które tworzymy. W ramach dbałości o ekologię, systematycznie zmniejszamy zużycie energii elektrycznej, planujemy recykling odpadów. W ramach zaangażowania społecznego m.in. intensywnie współpracujemy ze Stowarzyszeniem Siemacha i Fundacją Gniazdo. Będziemy też udoskonalać nasze miejsce pracy, na przykład poprzez wprowadzanie udogodnień dla młodych rodziców. W jaki sposób Capgemini wspiera pomysły pracowników? Dobre pytanie, bo jest tych pomysłów wiele naprawdę dużo. Jako firma zatrudniająca ponad cztery tysiące ludzi zdecydowaliśmy się uruchomić w 2012 roku specjalny program grantowy. W ramach programu pracownicy będą mogli otrzymać dofinansowanie na zgłoszone przez siebie projekty społeczne. Oczywiście te projekty będą musiały spełniać określone kryteria: angażować ludzi, mieć określony cel społeczny, przejrzysty plan działania i budżet. Najciekawsze inicjatywy wybierze kapituła składająca się nie tyl-

www.kariera.com.pl

ko z managerów Capgemini, ale także ludzi ze środowisk społecznych czy naukowych. Tak więc, jeśli jakaś grupa pracowników będzie chciała pomóc w renowacji schroniska dla zwierząt lub zorganizować mikołajki dla zaprzyjaźnionego domu dziecka, będzie miała szansę otrzymać na to wsparcie finansowe, pod warunkiem, że porządnie opracuje projekt. Wyróżnione zespoły otrzymają też wsparcie merytoryczne. Dlaczego warto zaangażować się w projekty CSR? Warto po prostu poczuć, że mamy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. To przynosi ogromną satysfakcję. Dobrze zorganizowana grupa, determinacja i trochę pieniędzy (wcale nie kokosy) wystarczą, aby skutecznie rozwiązać bardzo wiele lokalnych problemów. Jakie projekty społeczne realizuje Capgemini? Wyróżnia nas projekt „Teatr”. Czwarty raz z rzędu „pracownicy korporacji” stają na deskach Teatru Ludowego w Krakowie i odgrywają Sztukę przez duże S. Tym razem pod wodzą znanego kabareciarza i twórcy widowisk multimedialnych – Adama Grzanki przygotowują niezwykłe przedstawienie. Podstawą dla scenariusza będzie XIII księga przygód Tytusa, Romka i A’Tomka a zsyki z przedstawienia, jak co roku, przeznaczymy na podopiecznych Stowarzyszenia Siemacha. Co najbardziej zaskoczyło Cię w pracy? To, jak dużą potrzebę zaangażowania społecznego mają nasi pracownicy i jak wiele pomysłów rodzi się w ich głowach. Ten potencjał chcemy wspierać! Poza tym, jak mówi nasze hasło – po godzinach robisz to, co cię kręci. A jeśli jeszcze może to komuś pomóc i dostaniesz na to wsparcie od firmy – to idziesz do przodu!

4/2012

29


db schenker

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.schenker.pl/kariera Schenker Sp.z o.o.zarządza globalnymi łańcuchami dostaw dla producentów, eksporterów i importerów wiodących marek. Kompleksowa usługa logistyczna realizowana jest z wykorzystaniem globalnych sieci połączeń i rozwiązań w zakresie transportu samochodowego, kolejowego, oceanicznego, lotniczego oraz logistyki magazynowej Liczba zatrudnionych: ponad 1700 osób w Polsce Rekrutacja: Aplikacje można przesyłać na adres rekrutacja.schenker@dbschenker.pl Działalność CSR: W DB Schenker strategia

biznesowa i CSR są ze sobą skutecznie zintegrowane. Ponad 850 pracowników DB Schenker zaangażowało się w projekty wolontariatu w ramach Świątecznego i Zielonego Czasu Pomagania oraz Szlachetnej Paczki. Działalność charytatywną wspomagają także partnerzy biznesowi firmy.

Fot. Katarzyna Bielec

To wspaniałe, że możemy pomóc Celem Szlachetnej Paczki jest nie tylko przekazanie pomocy materialnej, ale też przywrócenie ubogim osobom wiary w ludzką dobroć. Po raz który bierzesz udział w akcji Szlachetna Paczka? Dagmara Pawelec (w DB Schenker od 7,5 roku. Jej praca polega głównie na kontakcie z klientem): Już po raz trzeci. DB Schenker rozpoczął współpracę ze Stowarzyszeniem Wiosna w 2008 roku, stając się Partnerem Logistycznym Szlachetnej Paczki. Już po raz trzeci jestem więc głównym koordynatorem akcji z ramienia firmy DB Schenker. Stowarzyszenie ma swoją lokalizację w Krakowie, więc głównym partnerem jest właśnie nasz krakowski oddział. Na co dzień udzielam klientom potrzebnych informacji, przygotowuję oferty, umowy, wyceny i analizy handlowe. Praca ze Stowarzyszeniem Wiosna rozszerza wachlarz moich zadań i pozwala mi zdobyć nowe kompetencje, jednocześnie sprawiając mi ogromną radość. Przypomnij, proszę, na czym polega Szlachetna Paczka. Biorąc udział w Szlachetnej Paczce pomaga się konkretnym osobom. Na stronie www.szlachetnapaczka.pl każdy może wybrać rodzinę, dla której przygotuje prezent na Boże Narodzenie. Celem jest nie tylko przekazanie pomocy materialnej, ale też przywrócenie ubogim osobom wiary w ludzką dobroć. Dla osób w trudnej sytuacji, to znak, że ktoś o nich pamięta. Rola DB Schenker polega na przewozie wszystkich paczek i dostarczeniu ich do potrzebujących. Ilu rodzinom już pomogliście? W 2008 roku świąteczną pomoc otrzymało 4812 rodzin z całej Polski, rok temu paczki dotarły do 8021 rodzin, a ich szacowana wartość wynosiła ok. 10 mln złotych – akcja z roku na rok coraz bardziej się rozwija, to już XI edycja. Zapewne jej popularności przysporzyło zaangażowanie znanych osób – Grzegorza Turnaua i Jerzego Dudka – którzy promowali przedsięwzięcie. Największa w historii Szlachetnej Paczki akcja logistyczna miała

30

4/2012

miejsce 11 grudnia 2010 roku: 1800 paczek na 130 paletach dotarło do różnych województw. Dzięki swojemu zaangażowaniu DB Schenker już dwukrotnie otrzymał statuetkę Przyjaciela Szlachetnej Paczki podczas uroczystej gali w styczniu 2010 i 2011 roku. W ciągu 3 lat współpracy Szlachetnej Paczki i DB Schenker pomoc o wartości 19,8 mln zł otrzymało 21027 rodzin. I współpraca dalej kwitnie? W tym roku postanowiliśmy jeszcze rozszerzyć współpracę i w okresie od sierpnia do listopada rozwieźliśmy ok. tysiąca paczek z materiałami promocyjnymi – ulotki i plakaty informujące o akcji trafiły w różne zakątki Polski. W grudniu podstawimy 10 samochodów, które obładowane po brzegi dostarczą paczki do potrzebujących ludzi. Co było najtrudniejsze podczas realizacji projektu? Paczki przewozimy zawsze w grudniu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy panują trudne warunki pogodowe. Kierowcy często muszą walczyć z obfitymi opadami śniegu. Zdarzyło się, że duże samochody nie mogły dojechać pod wskazany magazyn. Wtedy paczki były dostarczane małymi samochodami albo przenoszone ręcznie. Kierowcy mają trudne zadanie, pokonują przecież duże odległości, nawet kilkaset kilometrów, ale wszystko w szlachetnym celu. Co przyniosło Ci największą satysfakcję podczas projektu? W Stowarzyszeniu Wiosna pracują ludzie o wielkich sercach, bardzo zaangażowani w to, co robią. Ich pasja dodaje mi energii. Bez ich wysiłku nie byłoby Szlachetnej Paczki i tylu uśmiechniętych twarzy na święta. To wspaniałe, że możemy pomóc.

www.kariera.com.pl


db schenker

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.schenker.pl/kariera

Dostrzec potrzebujących Na jakim stanowisku pracujesz? Anna Grela: W DB Schenker pracuję ponad 4 lata, aktualnie na stanowisku doradcy klienta. Przygotowuję umowy dla klientów i  odpowiadam na ich pytania, wprowadzam też cenniki do systemów informatycznych. Od niedawna prowadzę także szkolenia dla kierowców związane z obsługą klienta.

Ile projektów zrealizowałaś? Obecnie razem z  zespołem pracuję nad siódmym projektem. Szczególnie bliski jest mi Świąteczny Czas Pomagania, ponieważ realizujemy go w  okresie świątecznym, który ma wyjątkowy charakter. Wszystkie projekty dają mi ogromną satysfakcję i  pozwalają wykazać się kreatywnym myśleniem.

Co sprawiło, że po raz pierwszy zaangażowałaś się w projekt wolontariacki? Przekonała mnie do tego sama idea projektu, czyli chęć niesienia pomocy. Już jako studentka włączałam się w akcje charytatywne. Organizowałam kolonie dla dzieci pochodzących z  rodzin z  trudną sytuacją materialną i byłam podczas nich wychowawcą. Takie wyjazdy uświadomiły mi, jak wiele osób dookoła nas potrzebuje pomocy i jak niewiele wysiłku trzeba, aby zrobić dla nich coś pożytecznego.

Jaka jest recepta na powodzenie akcji charytatywnej? Nieodłącznym elementem sukcesu jest wsparcie kolegów i koleżanek. Bez współpracy oraz wzajemnego zaufania nie osiągnęlibyśmy tak dużo i  za to chciałabym wszystkim serdecznie podziękować. Wspólne działanie daje nam ogromną satysfakcję i tworzy niepowtarzalny klimat. Dzięki niemu staliśmy się jeszcze bardziej zgranym zespołem, ponieważ miałam szansę zaobserwować, co w naszych relacjach wymaga udoskonalenia.

Fot. Katarzyna Bielec

Bez współpracy oraz wzajemnego zaufania nie osiągnęlibyśmy tak dużo.

Eko-sukces

Czy fakt, że DB Schenker prowadzi politykę CSR miał wpływ na decyzję o aplikowaniu do tej firmy? Roman Kraszewski i  Maciej Lekiewicz: Oczywiście nie było to głównym kryterium wyboru, ale braliśmy pod uwagę aspekty związane z  ekologią oraz etyką. Staraliśmy się odpowiedzieć sobie na pytanie: czy w tej organizacji chciałbym pracować przez kolejne kilka, kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt lat. Czym zajmujecie się na codzień? RK: Odpowiadam za poprawne działanie aplikacji w  międzynarodowym biznesie logistycznym. Jestem w ciągłym kontakcie z departamentami IT w krajach, w których Schenker prowadzi działalność handlową. ML: Moja praca też ma ścisły związek z IT – zajmuję się projektowaniem i  wdrażaniem systemów wymiany danych elektronicznych (EDI). W jakim projekcie CSR braliście udział? Nasza firma daje możliwość angażowania

www.kariera.com.pl

się w  wiele projektów CSR. Dla nas najważniejsza była V Ogólnopolska Akcja Sprzątania Jeziora Oleckie Wielkie. Wraz z  klubem płetwonurkowym Amfiprion mieliśmy zaszczyt organizować największą akcję ekologiczną w  województwie podlaskim, która polegała na oczyszczeniu linii brzegowej i  dna jeziora. Ponad setka osób zebrała w  sumie ponad 1600 kg śmieci. To więcej niż przez trzy poprzednie edycje (w  których również braliśmy udział). Odnieśliśmy spektakularny sukces!

Fot. Bartłomiej Ryży

Nauczyliśmy się koordynować duży projekt i efektywnie zarządzać czasem.

Co dał Wam udział w tym projekcie? Z początku byliśmy sceptycznie nastawieni do takich inicjatyw, ale odkryliśmy, że działalność na rzecz ochrony środowiska czy wspierania społeczności lokalnej pozwala realizować się w obszarach niezwiązanych z pracą zawodową. Udział w akcji pozwolił nam zdobyć nowe doświadczenie. Nauczyliśmy się współpracować z ludźmi, koordynować duży projekt oraz efektywnie zarządzać czasem, także wolnym.

4/2012

31


Ernst & young

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.ey.com.pl/kariera

Ernst & Young jest globalnym liderem usług audytorskich, podatkowych, transakcyjnych i doradczych. Liczba zatrudnionych: 152 tys. specjalistów w 140 krajach. W Polsce 1400 osób w biurach w Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu i w Łodzi. Rekrutacja: Firma poszukuje studentów studiów magisterskich I i II roku (IV i V roku studiów jednolitych) oraz absolwentów kierunków ekonomicznych, prawniczych, ścisłych i informatycznych. Działalność CSR: Ernst & Young prowadzi program

Sprawne Państwo, którego zadaniem jest inicjowanie i wspieranie działań na rzecz poprawy funkcjonowania instytucji publicznych (www.sprawnepanstwo.pl). Organizuje także polską edycję konkursu Przedsiębiorca Roku (www.przedsiebiorcaroku.pl). Pracownicy EY założyli fundację, która wspiera rodzicielstwo zastępcze. (www.ey.com.pl/fundacja.)

Fot. Materiał własny

Przyczyniamy się do lepszego funkcjonowania państwa Nasze raporty trafiają do wszystkich najważniejszych instytucji odpowiedzialnych za tworzenie prawa w danym obszarze. Jak sądzisz, na ile ważna jest dla Ernst & Young społeczna odpowiedzialność biznesu? Dr Piotr Ciżkowicz, Główny Ekonomista, Doświadczony Menedżer, Zespół Strategii Gospodarczej Ernst & Young: Moim zdaniem społeczna odpowiedzialność biznesu jest dla Ernst & Young bardzo istotna. Angażujemy się w wiele projektów z nią związanych zarówno w skali regionalnej, ogólnopolskiej jak i międzynarodowej. Bierzemy udział w aktywnej promocji polskiej przedsiębiorczości na arenie międzynarodowej poprzez globalny konkurs Przedsiębiorca Roku. Proponujemy poprawę warunków funkcjonowania instytucji publicznych poprzez program Sprawne Państwo, jak również pomoc rodzinom zastępczym w ramach Fundacji Ernst & Young. Dlaczego zdecydowałeś się na pracę w zespole zajmującym się prowadzeniem programu Sprawne Państwo? Sprawne Państwo zainteresowało mnie swoimi założeniami. Ideą programu jest inicjowanie i wspieranie działań na rzecz poprawy funkcjonowania instytucji publicznych w Polsce, czyli tak naprawdę poprawy warunków życia dla wszystkich Polaków. Aktywnie włączamy się do publicznej debaty nad reformą państwa, wnosimy wkład do rozważań nad jego kondycją i budujemy mocne podstawy do tworzenia konstruktywnych rozwiązań w  najbliższej przyszłości. Jak prowadzony jest program Sprawne Państwo? Program realizujemy poprzez przyznawanie grantów badawczych. Corocznie organizujemy konkurs, w którym udział biorą pracow-

www.kariera.com.pl

nicy naukowi z Polski i zagranicy. Spośród prezentowanych przez aplikantów propozycji projektów badawczych, kapituła konkursu wybiera najciekawsze. Zwycięscy otrzymują grant w wysokości 60 tys. zł na realizację badania. Wyniki publikowane są w postaci raportu, który następnie przekazywany jest instytucjom odpowiedzialnym za tworzenie prawa. Jednocześnie rezultaty prezentowane są na konferencji, za pośrednictwem mediów oraz strony internetowej. Jakie raporty zostały przygotowane w ostatnim czasie? Dwa z ostatnich raportów Sprawnego Państwa dotyczą ulepszenia systemu opieki zdrowotnej – wszyscy z własnego doświadczenia wiemy, że ten obszar wymaga naprawy. W obu analizach na pierwszym miejscu jest pacjent, bo tylko jego zadowolenie może być adekwatnym miernikiem zmian w systemie. Celem obu opracowań było zaproponowanie takich reform, aby pacjenci mieli łatwiejszy, niż do tej pory, dostęp do opieki medycznej o wyższym standardzie. Inny niedawno opublikowany raport analizował przyczyny niskiej produktywności naukowej polskich uczelni i proponował działania pozwalające poprawić pozycję polskich szkoł wyższych w tym obszarze. Co przynosi Ci największą satysfakcję z pracy? Nasze raporty trafiają do wszystkich najważniejszych instytucji odpowiedzialnych za tworzenie prawa w danym obszarze, a jego wyniki brane są pod uwagę w trakcie ewentualnych reform instytucjonalnych. Dlatego czuję, że moja praca przynosi realne korzyści dla funkcjonowania naszego państwa.

4/2012

33


34

4/2012

www.kariera.com.pl


L’ORÉAL POLSKA/KOSMEPOL

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.loreal.pl

„Polepszamy” świat Misją Grupy L’Oréal jest pomoc ludziom w dążeniu do piękna zewnętrznego i wewnętrznego. Czy Grupa L’Oréal daje Ci możwość zaangażowania się w działalność charytatywną? Dagmara Rybczyńska (Szef Produktu Junior): W naszej firmie pracuje wiele osób, które pragną zrobić „coś więcej”. Między innymi organizujemy zajęcia edukacyjne i kulturalne dla podopiecznych z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w ramach projektu „Łatwiejszy Dostęp do Wiedzy”. Pomagamy dzieciom od 3 do 18 lat w nauce informatyki i angielskiego. Regularnie prezentujemy im zawody, które mogłyby wykonywać w przyszłości na przykład zawód fryzjera (na zdjęciu). Powoli zbieramy owoce naszej pracy: dwoje uczniów już uczy się w technikum gastronomicznym, kolejne dwie osoby, dzięki naszym stypendiom, są już na drugim roku studiów na UW.

Ile osób jest zaangażowanych w działania CSR? Najbardziej aktywnych jest około 15 osób, ale w wiele projektów zaangażowani są wszyscy pracownicy firmy. Urządziliśmy ogródek dla uczniów przy Szkole Podstawowej nr 118 na Białołęce, co roku organizujemy też Mikołajki i każdy z nas kupuje prezent dla naszych podopiecznych. Czy ważna jest dla Ciebie praca w firmie odpowiedzialnej społecznie? Misją Grupy L’Oréal jest pomoc ludziom w dążeniu do piękna zewnętrznego i wewnętrznego. Takie inicjatywy pomagją nam się rozwijać i „polepszać” świat. Dodatkowo integrują nas i motywują do działania. Udział w nich daje mi ogromną satysfakcję.

L’Oréal to największa firma kosmetyczna na świecie założona w 1909r przez francuskiego chemika Eugène’a Schuellera. Portfolio Grupy L’Oréal obejmuje 23 międzynarodowe marki. Pracują nad nimi centra badawcze na całym świecie, a rozwój firmy jest rezultatem innowacyjnych badań i prac nad rozwojem technologii. W Grupie L’Oréal pracuje ponad 66 600 osób, w tym ok. 900 w Polsce. L’Oréal Polska stawia na kreatywnych absolwentów różnych kierunków studiów. Każdego roku zatrudnia ok. 50 uczestników Talent Development Program. Aż połowa z nich trafia na stanowiska menedżerskie.

Co dzień bardziej ekologiczni

Pracownicy z większą przyjemnością przychodzą do pracy, wiedząc, że dbamy o środowisko.

Czy Pana firma prowadzi politykę CSR? Wojciech Kowalik (Dyrektor Kosmepol, fabryki L’Oréal Polska): Staramy się zoptymalizować procesy produkcji tak, by wywierać jak najmniejszy wpływ na środowisko. W porównaniu z 2005 rokiem, zmniejszyliśmy zużycie energii i wody o 26%. Ograniczamy też ilość emitowanego CO2. Byliśmy jedną z pierwszych firm w Polsce, w której wszystkie odpady są przetwarzane albo wykorzystywane powtórnie. To wymagało dużych nakładów inwestycyjnych i zaangażowania całej organizacji. Pracownicy chętnie włączają się w proekologiczne działania? Z większą przyjemnością przychodzą do pracy, wiedząc, że dbamy o środowisko. Pracownicy sami chętnie budują świadomość ekologiczną także poza naszą fabryką. Powołali grupę, która prowadzi lekcje ekologiczne w okolicznych szkołach i

www.kariera.com.pl

przedszkolach. Tłumaczą, na czym polega dbanie o środowisko i recykling, rozdają sadzonki, płócienne torby lub inne gadżety, żeby dzieciaki zabrały wiedzę do domu. W fabryce przeprowadzamy też konkursy plastyczne poświęcone ekologii dla dzieci naszych pracowników. Jakie plany na przyszłość? Będziemy kontynuować zmniejszenie zużycia wody o kolejne 30% w najbliższych latach. Przeprowadzamy audyt, który pozwoli nam zrozumieć, jakie jeszcze działania możemy podjąć, aby zużywać mniej energii. Szukamy sposobu, żeby zużycie prądu z elektrowni węglowych, które są najbardziej trujące, zastąpić panelami słonecznymi, geotermią lub energią wiatrową. Chcemy zostawić świat w jak najmniejszym stopniu uszczuplony o zasoby, które są nam potrzebne do produkcji.

Kosmepol fabryka L’Oréal Polska jest jedną z najbardziej nowoczesnych fabryk Grupy L’Oréal na świecie. Mieści się w Kaniach Helenowskich pod Warszawą. Istnieje od 1997 roku i produkuje szampony, odżywki, farby do włosów oraz środki do pielęgnacji twarzy i ciała. Spośród 250 milionów produktów wytwarzanych w fabryce ponad 80% trafia do 30 krajów świata. Co roku kilkanaście osób zdobywa pierwsze doświadczenie zawodowe w fabryce L’Oréal w działach produkcji, jakości, utrzymania ruchu i logistyki.

4/2012

35


microsoft

społecznaodpowiedzialność odpowiedzialnośćbiznesu biznesu społeczna

www.microsoft.pl

Microsoft jest międzynarodowym producentem oprogramowania komputerowego, a także dostawcą kompleksowych rozwiązań cloud computing, aplikacji serwerowych i innych technologii informatycznych dla klientów indywidualnych, firm i administracji. W Polsce firma współpracuje z ponad 8000 partnerów i 20 000 inżynierów. Liczba zatrudnionych: ok. 400 osób w Polsce. Rekrutacja: http://careers.microsoft.com/ Działalność CSR: Microsoft realizuje programy

społecznego zaangażowania w obszarach edukacji informatycznej, aktywizacji osób niepełnosprawnych, rozwoju przedsiębiorczości i działalności charytatywnej. Szczególne miejsce w polityce CSR zajmuje wolontariat pracowniczy.

Fot. Bartłomiej Ryży

Firma równa się społeczność

CSR to nie tylko kampanie i projekty, ale także relacje pomiędzy pracownikami. Czy Microsoft prowadzi politykę CSR? Na czym ona polega?

Katarzyna Lorecka (Kierownik ds. odpowiedzialności społecznej Koordynator Programu Wolontariatu Pracowniczego Microsoft): W ramach strategii społecznego zaangażowania zwracamy

się do grup społecznych, które wymagają szczególnego wsparcia w dostępie do technologii oraz umiejętności informatycznych. Do dzieci i młodzieży kierujemy kampanie edukacyjne poświęcone bezpieczeństwu w Internecie. Na szkoleniach dla podopiecznych Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niepełnosprawnym Ruchowo dzielimy się wiedzą konieczną do pokonania przez nich barier. Razem ze Stowarzyszeniem Bank Drugiej Ręki aktywizujemy organizacje pożytku publicznego w Polsce. Wspieraniu studentów służy międzynarodowy konkurs technologiczny Imagine Cup. Poprzez kampanię BizSpark umożliwiamy przedsiębiorcom pierwsze kroki w biznesie, udostępniając im nieodpłatne licencje na oprogramowanie. CSR to jednak nie tylko kampanie i projekty, ale też społeczne zaangażowanie w relacjach z otoczeniem zewnętrznym oraz naszymi pracownikami. Czy Microsoft angażuje pracowników w działalność charytatywną? W jaki sposób i dlaczego? Od 2009 r. w Microsoft jest obecny wolontariat pracowniczy, wspierany witryną intranetową, na której pracownicy mogą zgłaszać pomysły inicjatyw społecznych. Pierwszym z obszarów działania jest bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie. Nasi pracownicy organizują spotkania edukacyjne dla uczniów, nauczycieli i rodziców, gdzie przedstawiają problematykę zagrożeń i przekazują kompetencje informatyczne. W firmie odbywają się także akcje charytatywne np. krwiodawstwa, rozdawania prezentów świątecznych. W 2010 r. uporządkowaliśmy teren wokół zniszczonej przez powódź szkoły w Sandomierzu i wyposażyliśmy ją w nowoczesne laboratorium multimedialne. Również członkowie

36

4/2012

zarządu udzielają się jako wolontariusze w różnych przedsięwzięciach, jak np. podczas tegorocznego Gdyńskiego Tygodnia Biznesu, gdzie dzielili się wiedzą o zarządzaniu. Dzięki podejmowanym inicjatywom pracownicy mają poczucie, że Microsoft jest uczestnikiem wydarzeń w lokalnej społeczności Czym różni się praca w firmie odpowiedzialnej społecznie od takiej, która nie prowadzi tego typu działań? Różnice widać przy pierwszej wizycie w firmie: wszechobecne są udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, pojemniki na zużyte baterie oraz do segregacji śmieci. Z inicjatywy pracowników umieściliśmy też pojemniki na plastikowe nakrętki zbierane na cel społeczny. Nasi ludzie od pierwszego dnia pracy biorą udział w szkoleniach z CSR i mogą angażować się w wolontariat. Społecznością jest też firma sama w sobie, więc budujemy zaangażowanie w relacjach pracowniczych. W 2007 r. wprowadziliśmy program „Pracujący Rodzic”, który skupia się na zapewnieniu równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym pracowników. Co przyniosło Ci największą satysfakcję podczas realizacji projektu? Największą satysfakcję przyniosły mi efekty działań w zakresie bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Internecie w ramach projektów „3... 2...1... Internet!” oraz „W Sieci”. Powstały one m.in. dzięki zaangażowaniu Fundacji Dzieci Niczyje, Krzysztofa Hołowczyca i jego fundacji, Ewy Farny, Jaśka Meli, Roberta Korzeniowskiego. Wspólnie z nimi opracowaliśmy materiały edukacyjne, które w przystępny sposób pokazują rodzicom i nauczycielom jak przeciwdziałać płynącym z Internetu potencjalnym zagrożeniom. W ciągu 8 mies. projektu przeszkoliliśmy 100 tys. uczniów, udostępniając program „3…2…1…Internet!” z dubbingiem migowym także dzieciom niesłyszącym.

www.kariera.com.pl


pwc

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.pwc.com PwC jest wiodącą globalną organizacja świadczącą profesjonalne usługi doradcze. Buduje relacje z klientami dzięki usługom dostarczamy w oparciu o zasady najwyższej jakości, przejrzystości i uczciwości w działaniu. Pracownicy PwC to osoby, które cenią sobie pracę w zespole, ciagły rozwój zawodowy i przyjazną atmosferę. Liczba zatrudnionych: 169 000 osób w 158 krajach, w tym 1500 osób w Polsce. Rekrutacja: www.pwc.com/kariera Działalność CSR: Głównym celem Fundacji PwC

„Podaruj siebie” jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu. W ostatnim roku podarowaliśmy prawie 1000 godzin pracy naszych konsultantów na rzecz innych. Zostaliśmy wyróżnieni nagrodą im. Jacka Kuronia m.in. za zaangażowanie w badania sprawozdań finansowych dla Fundacji Batorego czy zmianę przepisów umożliwiających zwolnienie darowizn żywności z opodatkowania.

Fot. Materiał własny

1000 godzin pracy na rzecz innych Zaangażowanie społeczne jako źródło satysfakcji i rozwoju pracowników. Czy PwC prowadzi politykę CSR? Na czym ona polega? Elżbieta Żórawska (Koordynator Fundacji PwC): Firma prowadzi politykę CSR w czterech obszarach: społecznym, środowiskowym, w ramach miejsca pracy oraz rynku. W każdym z tych obszarów PwC wyznaczyło sobie konkretne cele. W obszarze miejsca pracy to przede wszystkim dbałość o  pracowników i  ich rozwój. W  kwestii odpowiedzialności wobec rynku istotna jest wysoka jakość i etyka świadczenia usług. W obszarze środowiska celem jest zmniejszenie wpływu, jaki firma wywiera poprzez podróże służbowe. W sferze oddziaływania społecznego jest to wspieranie sektora pozarządowego wiedzą i doświadczeniem pracowników. W jakie jeszcze działania PwC angażuje pracowników? Oprócz działań przeciw wykluczeniu społecznemu, w ramach Fundacji PwC zdecydowaliśmy się poszerzyć nasze zaangażowanie o Usługi Pro Bono. W PwC każdy pracownik ma prawo przeznaczyć trzy godziny w miesiącu ze swojego czasu pracy na działania wolontariackie Wykorzystując znajomość lokalnego rynku oraz międzynarodowe doświadczenie, służymy organizacjom pozarządowym swoim doświadczeniem w zakresie doradztwa podatkowego, księgowego i audytu. W ostatnim roku nasi konsultanci byli zaangażowani m.in. w badania sprawozdań finansowych dla Fundacji TVN czy Federacji Banków Żywności. Czy PwC angażuje pracowników w działalność charytatywną? Firma współpracuje z organizacjami działającymi przeciw wykluczeniu społecznemu dzieci i młodzieży i angażuje pracowników w tą działalność m.in. poprzez wolontariat pracowniczy. W ramach organizowanych akcji wolontariackich dzielimy się z dziećmi swoimi pasjami, wspólnie spędzamy czas, czy zwyczajnie pomagamy im w odrabianiu lekcji. To dla nas zawsze niezwykłe doświadczenie, które pokazuje inną rzeczywistość i daje mnóstwo satysfakcji.

www.kariera.com.pl

Kluczowy jest również fakt, że to pracownicy sami zdecydowali, że chcą się angażować i wspierać właśnie dzieci i młodzież. Jak ważna jest dla PwC społeczna odpowiedzialność biznesu? Działania odpowiedzialne społecznie powinny być istotne dla każdej organizacji. Ich waga wzrasta w ostatnim czasie coraz bardziej. Coraz więcej firm zdaje już sobie sprawę, że działa w konkretnym otoczeniu społecznym czy środowiskowym, na które wpływa pozytywnie lub negatywnie. PwC chce maksymalizować wpływ pozytywny i  minimalizować ten negatywny. Społeczna odpowiedzialność biznesu jest ważna dla PwC, ponieważ pozwala sukcesywnie realizować właśnie to założenie. Jakie są zalety pracy w firmie odpowiedzialnej społecznie? Dzisiejsze pokolenie młodych absolwentów i studentów nie oczekuje tylko odpowiedniej pensji czy potencjału w zakresie rozwoju kariery ale coraz istotniejsza dla tej grupy staje się właśnie odpowiedzialność firmy wobec otoczenia. Równie ważna jest odpowiedzialność wobec pracowników – to istotny element, który często przeważa przy wyborze miejsca pracy. Poza tym prowadzone przez firmę działania odpowiedzialne społecznie to także możliwość rozwoju (wolontariat) i wspierania ważnych kwestii społecznych (problemy społeczne, przeciwdziałanie zmianom klimatu). Jak zachęciłabyś swoich kolegów do działalności społecznej? Warto angażować się społecznie, ponieważ oprócz osobistej satysfakcji z niesionej pomocy, to także możliwość poznania nowych ludzi, poszerzenia horyzontów a także wspaniała okazja do rozwoju osobistego i zawodowego. Pracując jako wolontariusz można zdobyć cenione przez pracodawców doświadczenie i sprawdzić się na wielu stanowiskach np.: jako specjalista ds. promocji, fundraiser lub trener.

4/2012

37


tesco

równowaga między życiem zawodowym i prywatnym

www.tesco.pl Tesco Polska to ponad 400 sklepów, od hipermarketów po małe osiedlowe supermarkety. Firma jest obecna w ponad 250 miastach w Polsce. Liczba zatrudnionych: ponad 28 000 osób. Rekrutacja: Firma poszukuje pracowników o różnorodnych kwalifikacjach: nie tylko handlowców, ale i specjalistów z dziedziny finansów, logistyki czy ekspansji. W Tesco jest ponad 700 różnych stanowisk pracy.

Małgorzata Kafel

Stanowisko: Kierownik ds. wynagrodzeń i świadczeń wykształcenie: Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie,

sposób na relaks:

Fot. Katarzyna Bielec

Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze i Polityczne

Wycieczki górskie, dobra książka, praca w ogrodzie

Porozumienie ponad tempem życia

Firma może być sprzymierzeńcem w godzeniu pracy z wypoczynkiem. Jak Tesco pomaga Ci zachować równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym? Osobiście bardzo cenię sobie możliwość pracy w niepełnym wymiarze godzin. Zaraz po studiach, kiedy rozpoczęłam pracę na pełen etat, było mi ciężko wskoczyć w zupełnie nowy styl życia, w  którym praca zajmuje osiem godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu, a urlop jest znacznie krótszy od studenckich wakacji. Nagle okazuje się, że na życie prywatne zostają nam przede wszystkim weekendy. Kiedy zostałam mamą, przeprowadziłam się za miasto, a prywatny czas stał się dla mnie jeszcze cenniejszy niż kiedyś, zdecydowałam się na pracę w niepełnym wymiarze godzin. W porozumieniu z pracodawcą przeszłam na 4-dniowy tydzień pracy, zyskując dodatkowy dzień weekendu. Dzięki temu mam czas dla rodziny, przyjaciół czy prostu dla siebie. Czy pracodawca zapewnia darmową opiekę medyczną? Tak, w Tesco pracownicy mają możliwość skorzystania z opłacanej przez firmę prywatnej opieki medycznej. Ułatwia to dbanie o zdrowie i pozwala zaoszczędzić czas, tracony wcześniej w kolejkach do przychodni. Badania odbywają się punktualnie, a standard leczenia jest bardzo wysoki. Wygodny dostęp do prywatnej opieki zdrowotnej pomaga też wyrobić nawyk okresowych badań kontrolnych, zwiększa świadomość profilaktyki różnych schorzeń, a przez to umożliwia wczesne wykrycie i leczenie groźnych chorób. Jak godzisz opiekę nad dzieckiem z pracą? Pod koniec roboczego tygodnia przygotowuję listę spraw do załatwienia, która niestety zazwyczaj jest zbyt długa na sobotę i niedzielę. A  przecież w  weekendy chciałoby się przede wszystkim

38

4/2012

odpocząć. Ratuje mnie praca na część etatu i uzyskany tym sposobem dodatkowy wolny dzień. Dzięki temu o wiele łatwiej znaleźć czas na zabawę, spacery i rodzinne wycieczki w góry Jakie było największe dotychczasowe wyzwanie, przed którym stanęłaś? Najtrudniejszy moment w mojej karierze to powrót do pracy po urlopie macierzyńskim. Mam dwójkę dzieci i musiałam zmierzyć się z tym wyzwaniem dwukrotnie. Jak wspomniałam wcześniej, decyzja o zostaniu mamą łączy się z mnóstwem nowych obowiązków, które niełatwo połączyć z działalnością zawodową. Dla mnie jednak jest przede wszystkim źródłem zupełnie nowego rodzaju satysfakcji, z której ciężko jest zrezygnować. Dzięki możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin udało mi się zbudować równowagę między prywatnością a wymaganiami firmy, bez konieczności rezygnowania z tego, co dla mnie ważne. Co najbardziej zaskoczyło Cię w firmie/ na stanowisku? Najbardziej zaskoczyło mnie tempo pracy. Praktyki, czy staże, w których brałam udział jako studentka również wiązały się z dużą ilością zadań, jednak podejmując stałą pracę zawodową na ogół zakładamy, że pozostaniemy w firmie dłużej niż przeciętny stażysta, szczególnie, jeśli chcemy się rozwijać. To oznacza, że do intensywnej i absorbującej pracy trzeba się przyzwyczaić. Myślę, że warto, bo w dynamicznym otoczeniu znacznie więcej można się nauczyć, szczególnie, jeśli zachowamy odpowiednią proporcję między pracą, a odpoczynkiem.

www.kariera.com.pl


tesco

społeczna odpowiedzialność biznesu

www.tesco.pl

Promujemy CSR na każdym stanowisku Społeczna odpowiedzialność to część naszej strategii.

Czy ważna jest dla Ciebie praca w  firmie odpowiedzialnej społecznie? To kluczowe, ponieważ gdy pracodawca otwarcie mówi o  wyznawanych przez siebie wartościach, musi się to przekładać na jego stosunek do pracowników. Czym różni się praca w firmie odpowiedzialnej społecznie od innych firm? W strategii Tesco CSR zajmuje równoważne miejsce z innymi elementami biznesu. Zasady społecznej odpowiedzialności promuje się na każdym stanowisku. Staramy

się, by CSR żył w pracowniku. Jakie są zalety pracy w firmie odpowiedzialnej społecznie? Tematyka CSR jest szalenie różnorodna, a  przez to wymaga nieustannego poszerzania horyzontów. Myślę, że pracownicy mogą w Tesco doceniać możliwości, jakie firma daje tym, którzy chcą się rozwijać. Oferuje ciekawą pracę, szkolenia, świadczenia dodatkowe oraz duże możliwości awansu – w Tesco można pracować w 700 różnych zawodach, od specjalistów od handlu, logistyki, systemów IT, finansów, po zarządzanie projektami czy marketing.

Fot. Katarzyna Bielec

Czy prowadzenie polityki CSR, miało wpływ na aplikowanie do Tesco? Beata Rożek (Menadżer ds. Społecznej Odpowiedzialności Firmy, 29 lat): Chciałam pracować w  firmie, która wyznaje filozofię właściwego według mnie działania. Poza tym społeczna odpowiedzialność biznesu zawsze mnie interesowała jako trend w biznesie i w tym obszarze chciałam i chcę się zawodowo rozwijać

Jak zachęciłabyś swoich młodszych kolegów do działalności społecznej / działania na rzecz ochrony środowiska? Historia CSR w Polsce jest krótka, zatem rynek pracy potrzebuje i będzie potrzebował specjalistów w tej dziedzinie. Zajmując się społeczną odpowiedzialnością możemy tę historię tworzyć i kształtować.

Zielona edukacja

Jak konkurs filmowy promował ekologię wśród dzieci.

Jak przebiegał projekt? Dzieci mogły szukać inspiracji poznając eko-rozwiązania stosowane w  naszych sklepach. Filmy zgłoszone do konkursu można było oglądać na www.tescodlaszkol.pl. Internauci oddali 700 tys. głosów na najlepsze projekty przez cztery tygodnie

www.kariera.com.pl

głosowania. Tym sposobem wybrano 30 najlepszych szkół, które zdobyły nowoczesne pracownie multimedialne. Trzy zespoły wybrane przez jury ekspertów, pojechały na edukacyjną wycieczkę do Londynu. Co przyniosło Ci największą satysfakcję podczas realizacji projektu? Informacja o filmikach ekologicznych rozprzestrzeniła się w  prasie, lokalnych stacjach radiowych, w Internecie i w mediach społecznościowych. Uczniowie całym sercem angażowali się w  promocję swoich projektów – rozdając ulotki, organizując happeningi i  pisząc do władz samorządowych. Obserwowanie, jak walczą o nagrody i o przyszłość planety, to wspaniałe doświadczenie. Cieszy mnie także fakt, że zdobyliśmy uznanie ekspertów w międzynarodowym konkursie Stevie Awards, otrzymując tzw. Oskara biznesu w kategorii „relacje z lokalnymi społecznościami”. Uczestnictwo w  tym przedsięwzięciu to ogrom pracy, ale i niezwykła frajda.

Fot. Materiał własny

W  jakim projekcie CSR brałaś udział i na czym on polegał? Justyna Janawa (Kierownik ds. Komunikacji Wewnętrznej, 32 lata): Tesco prowadzi wiele aktywności pro-społecznych, jednym z flagowych działań jest program „Tesco dla Szkół”. W przyszłym roku będzie obchodził już 10. urodziny. W  ubiegłym roku dostałam propozycję współ-prowadzenia konkursu „Ekomania Filmowania” w ramach naszego projektu. Pod okiem opiekuna uczestnicy – dzieci i młodzież szkolna – kręcili filmy na temat ekologicznych rozwiązań w swoim otoczeniu. Miało to służyć promowaniu postaw przyjaznych środowisku oraz budowaniu społecznego zaangażowania.

Tesco: Tesco pomaga klientom i pracownikom chronić środowisko np. poprzez promocję jutowych toreb wielokrotnego użytku (Torba na Całe Życie), których używa już 400 tys. klientów. Dzięki programowi „Tesco dla Szkół” tysiące placówek otrzymało Nagrody warte ponad 12 mln zł. W ubiegłym roku Tesco, wraz z Fundacją Happy Kids, zebrało ponad 2 mln zł., które przeznaczono na budowę dwóch Rodzinnych Domów Dziecka oraz opiekę nad ich podopiecznymi

4/2012

39


Universum top 100—Pretendenci

Materiał promocyjny

Fujitsu Technology Solutions

zdjęcie: dymitrów/petruszka

www.petruszka.com

www.fujitsu.pl

»Chcemy w przeciągu 2-3 lat zatrudniać w Łodzi 700-800 pracowników

«

Dave Deane

Kierujemy się dewizą pracuj intensywnie i baw się dobrze w przyjaznej atmosferze. Pracuje Pan w Fujitsu już 12 lat, w tym 3 w  Łodzi. Jakie zmiany zaszły w firmie? Organizacja stała się międzynarodowym graczem, a kiedy zaczynałem w Wielkiej Brytanii, firma była skoncentrowana głównie na rynku lokalnym. Początki w  Łodzi to kilka osób pracujących w  wynajętym pokoju hotelowym, a  teraz w  prestiżowej lokalizacji Textorial Park pracuje nas ponad 420. Jednak na tym nie poprzestajemy. Chcemy w  przeciągu 2-3 lat zatrudniać 700-800 pracowników. Wybór Łodzi na siedzibę firmy był doskonałą decyzją, ale wzrost organizacji to przede wszystkich zasługa pracowników, a  dla mnie największą satysfakcją jest obserwowanie ich rozwoju. Proszę opisać środowisko pracy w Fujitsu. Zagraniczni klienci oczekują najwyższej jakości usług, a  praca w  dziesięciu językach obcych stanowi wyzwanie, bo język klientów nie jest naszym ojczystym. Centrum działa 24 godziny na dobę, 7 dni w  tygodniu, w  systemie rotacyjnym. Niektórzy pracują nocami albo w  weekendy, jesteśmy elastyczni jeśli chodzi o  grafik pracy ze względu na studentów. Chciałbym jednak podkreślić, że propagujemy intensywną pracę ale i  dobrą zabawę. Zespoły integrują się poza godzinami pracy, atmosfera w  firmie jest przyjazna i  wspierająca. Podkreślam menedżerom, że zawsze pracujemy wspólnie. Praca zespołowa jest jedną z  naszych najważniejszych wartości. Kogo najchętniej zatrudniłby Pan w firmie? U  kandydatów szukamy trzech głównych

40

4/2012

aspektów, które nazywamy magicznym trójkątem: znajomość języka obcego, wiedzy z  zakresu IT i  umiejętności obsługi klienta. Po dołączeniu do Fujitsu, nowy pracownik przechodzi kilkutygodniowe szkolenie. Następnie układamy indywidualny plan rozwoju. Jesteśmy firmą skoncentrowaną na ludziach i  dbamy o  ich wzrost w  organizacji. Kto może zostać menedżerem w Fujitsu? Każdy. Bardzo szybko rozpoznajemy osobiste aspiracje pracowników. Obecnie zespół menedżerów liczy 18 osób. Kilkoro z nich zaczynało trzy lata temu od pomagania klientom przez telefon na stanowisku konsultanta IT. Odkryliśmy ich predyspozycje, rozwinęliśmy je i wykształciliśmy kompetencje w zarządzaniu. Wspieramy ludzi z  potencjałem. Aby zostać menedżerem trzeba być doskonałym organizatorem, potrafić współpracować z  ludźmi i  rozwijać ich. Należy też posiadać wiedzę z zakresu IT i umiejętność utrzymywania długofalowych pozytywnych relacji z  klientami. Co doradziłby Pan młodym osobom, które chciałyby dołączyć do Fujitsu? Bądźcie otwarci i upewnijcie się, że otrzymacie tyle samo od organizacji, ile organizacja od Was oczekuje. Powinniście być świadomi własnych wymagań, więc zastanówcie się, co ma Wam przynieść podróż z  Fujitsu. To świetne miejsce do rozwoju kariery!

Stanowisko: Dyrektor Zarządzający Fujitsu w Łodzi Wykształcenie: University of London i University of Cambridge (filologia i zarządzanie) Hobby: krykiet (już tylko w telewizji), czytanie, spędzanie czasu z przyjaciółmi i rodziną, nauka języka polskiego.

Fujitsu Technology Solutions

Fujitsu Technology Solutions –globalny lider rozwiązań IT. Założone w 2009 roku w Łodzi centrum usług IT wspiera klientów korporacyjnych w 10 językach (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, portugalski, włoski, holenderski, norweski, rosyjski i polski). Liczba zatrudnionych: ponad 13 000 osób na świecie, w tym 420 w Łodzi. Pracownicy Fujitsu to: dobrzy użytkownicy komputera, otwarci na wiedzę techniczną, znający języki i zorientowani na klienta. Rekrutacja: Po selekcji CV, następuje rozmowa telefoniczna z wybranymi kandydatami, sprawdzenie znajomości języka oraz spotkanie z menedżerem. Jednym z etapów rekrutacji jest pisemny test IT i językowy. Aplikację można wysłać na adres: hr.lodz@ts.fujitsu.com. Dawno, dawno temu... Historia firmy sięga 1935 roku, kiedy powstała Fuji Tsushinki Manufacturing Corporation. Firma zawsze kładła nacisk na innowację, wyprodukowała m.in. pierwszy japoński komputer i wprowadziła pierwszy regionalny system bankowy online.

www.kariera.com.pl


Universum top 100—Pretendenci

Materiał promocyjny

Polskapresse

zdjęcie: materiał własny

www.polskapresse.pl

»Jako koncern

medialny dajemy ludziom szansę wpływania na rzeczywistość

«

Dorota stanek

Polskapresse nieustannie rozwija potencjał swoich pracowników. Aktualnie realizuje projekt Medi@2012 współfinansowany z budżetu Unii Europejskiej. Jak wartości i misja Państwa organizacji przekładają się na konkretne działania? Nasze wartości i misja bezpośrednio wynikają z rodzaju biznesu, jaki prowadzimy. Jesteśmy jednym z największych koncernów medialnych w Polsce i liderem na rynkach regionalnych. We wszystkim, co robimy, jesteśmy blisko problemów społeczności lokalnych oraz zapewniamy im użyteczne i wysokiej jakości media i usługi. Czyli tworzymy gazety i serwisy internetowe dla społeczności lokalnych, dostarczamy im użytecznych informacji z najbliższej okolicy, podpowiadamy, jak i gdzie spędzić wolny czas i edukujemy w zakresie postaw obywatelskich. Czy Państwa organizacja prowadzi politykę CSR? Na czym ona polega? Realizujemy wiele projektów społecznych na poziomie lokalnym i ogólnopolskim. Nasz największy program CSR to Szkoła bez przemocy, w ramach którego 5000 szkół z całej Polski podejmuje działania mające na celu zmniejszenie problemu przemocy i agresji w szkole. Patronem honorowym kampanii jest Prezydent Bronisław Komorowski. Z kolei Junior Media to innowacyjny program, w  ramach którego dzieci tworzą gazetki szkolne, a my drukujemy je w naszej drukarni i bezpłatnie dostarczamy do szkół. Realizujemy też cykliczne działania ekologiczne, jak akcja Drzewko za makulaturę, dzięki której udało nam się posadzić las. Jaka jest atmosfera pracy w firmie? Jesteśmy dużą spółką, z ponad 2 tys. pracow-

www.kariera.com.pl

ników, ale nie typową korporacją, tylko firmą medialną. Najkrócej jak można, nazwałabym panującą u  nas atmosferę jako twórczą, i  to nie tylko w  samych redakcjach, ale praktycznie w każdym dziale – handlowym, promocji, sprzedaży czy technologicznym. Media cały czas ewoluują, co wpływa na nasz sposób pracy i nieustanny rozwój. Jak wiele uwagi poświęca się szkoleniom w Polskapresse? Zapewniamy pracownikom rozwój poprzez wewnętrzne i  zewnętrzne programy szkoleniowe. W  firmie działa Akademia Internetu Polskapresse, a  w  jej ramach Szkoła Trenrów, czyli pracowników, którzy szkolą obecnie swoich kolegów z  zakresu Internetu. Realizujemy także wielki projekt szkoleniowy Medi@2012 wartości ok. 5 mln zł, który jest współfinansowany ze środków unijnych. Dlaczego warto dołączyć do zespołu? Praca w  mediach to wielka przygoda, która, jak pokazują przykłady znanych ludzi mediów, wciąga praktycznie na całe życie. Jako koncern medialny dajemy ludziom szansę wpływania na rzeczywistość. Realizujemy unikalne, innowacyjne projekty w obszarach prasy i internetu. Co sprawia Pani największą radość w Polskapresse? Zespół ludzi, a także ich zadowolenie oraz fakt, że mogą się rozwijać i realizować swoje pasje. •

Stanowisko: Prezes Zarządu Przebieg kariery: Z wykształcenia ekonomistka, ale także kiedyś zawodowa siatkarka (była kapitanem I-ligowej drużyny w Niemczech). Z mediami związana od początku transformacji, pomysłodawczyni i pionierka dodatków telewizyjnych, które dla Bertelsmanna wprowadzała na polski rynek. Z Polskapresse związana od 1994 roku, a od 2004 roku na stanowisku prezes Zarządu.

polskapresse

Polskapresse należy do największych wydawców prasy w Polsce i jest liderem na rynku mediów regionalnych i lokalnych. Główne obszary działalności koncernu to prasa, Internet i drukarnie. Liczba zatrudnionych: 2000 osób. Pracownicy Polskapresse to m.in.: dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, drukarze, specjaliści od nowych technologii; ponad połowa z nich to kobiety. Rekrutacja: rekrutacja@polskapresse.pl. Dawno, dawno temu... Polskapresse założona została w 1991 roku przez spółkę francuskiego magnata prasowego Roberta Hersanta, który od RSW Prasa Książka Ruch, ówczesnego właściciela większości gazet w Polsce, nabył pierwsze tytuły prasowe, m.in. Dziennik Zachodni, Gazetę Krakowską, Dziennik Bałtycki. Od 1994 roku Polskapresse jest częścią bawarskiego wydawcy Verlagsgruppe Passau, który w ciągu 17 lat stworzył duży koncern medialny pozyskując kolejnych 5 dzienników regionalnych, tworząc dziennik „Polska”, bezpłatne „Echo Miasta” i ponad 50 serwisów internetowych.

4/2012

41


accenture

bank zachodni wbk

www.kariera.accenture.com

Spółki leasingowe BZ WBK są częścią grupy kapitałowej Banku Zachodniego WBK. Firma specjalizuje się w finansowaniu środków transportu, zarówno na rzecz firm, jak i klientów indywidualnych. kluczowymi segmentami są również leasing maszyn i urządzeń oraz leasing nieruchomości. W ramach oferty dla wybranych grup zawodowych spółka proponuje usługi dedykowane dla lekarzy i weterynarzy w formie leasingu lub pożyczki, jak również produkty, w ramach których finansuje maszyny i urządzenia dla podmiotów z sektora rolnego. Spółki leasingowe BZ WBK kładą duży nacisk, na jakość oferowanych produktów i świadczonych usług. Więcej informacji na stronie: www.leasing24.pl

Od ponad 20 lat zespół Accenture pomaga usprawniać działania przedsiębiorstw także na polskim rynku. Świadczy usługi dla firm z branż takich jak bankowość, ubezpieczenia, produkcja i dystrybucja, transport, handel, telekomunikacja czy energetyka. W Polsce firma Accenture jest obecna w Warszawie (główna siedziba firmy i centrum usług outsourcingowych) oraz w Łodzi (biuro Accenture Technology Solutions oraz Łódź Delivery Center).

Liczba zatrudnionych: 165 osób w centrali w Poznaniu oraz 145

doradców leasingowych na terenie całej Polski.

Pracownicy firmy to: osoby otwarte na zdobywanie nowych doświadczeń w dziedzinie finansów, rozwijające swoje kompetencje interpersonalne, samodzielne a także chętnie współpracujące z innymi. Preferowani absolwenci kierunków: bankowość, rachunkowość finansowa, audyt i podatki, rachunkowość i skarbowość, informatyka i ekonometria, inżynieria finansowa, finanse i rachunkowość przedsiębiorstw, inwestycje kapitałowe i strategie finansowe przedsiębiorstw.

LICZBA ZATRUDNIONYCH: ponad 1200 osób. Pracownicy firmy to: absolwenci uczelni ekonomicznych lub technicznych z bardzo dobrą znajomością języka angielskiego.

Accenture, zapraszamy do zapoznania się z ofertami pracy i wypełnienia formularza zgłoszeniowego na stronie: kariera.accenture.com

MAGAZYN

ZNAJDŹ KARIERĘ W INTERNECIE! INFORM ATOR

Polecamy poprzednie numery Magazynu Kariera, dostępne w wersji elektronicznej na stronie KARIERA.COM.PL, w zakładce Publikacje!

NR 2/2011

NR 3/20

11 ISSN

arie ra

.com.p

1734-000

char

akteru wa z Pio trem

ROGU

987

KANDYDAT

CV I LISTA:

MOTYWAC

4

Próba

– rozmo

ISSN 1733-9

NIEZBĘDNIK

w w w.k

l

YJNY

MAGA ZYN

rekrutacja: Proces rekrutacyjny do działu sprzedaży na terenie Polski i centrali spółek leasingowych w Poznaniu jest prowadzony przez cały rok. Aplikacje można składać na: www.kariera.leasing24.pl

rekrutacja: Osoby zainteresowane pracą w jednym z działów

11 ISSN 173

4-0020

NIEZBĘD KANDYD NIK ATA

CV I LIS:

CYJNY

RGÓW

WIA

YM

I PR

D

JLEP ACOWÓW FI RMSZ YC NIKAMI H !

„Nie mo za bard żna się zo napin ać” wa

om.pl

CZY Z

ROBIS Z KAR IERĘ? Jakim

typem

osobow

W Z MY WIA DY PR AC ŁO O DY FIRWNIK AMMI I M!

ości je

Barman

steś?

– specjalista ds. komunikac

ji

ę Uli

„Nie tańczę pod estrad pogo ą” Rozm

potrafia

NIE JES TEŚ MY

YM

METAMOR KARIERY: FOZA

Młodzi

OD

W

I PR IA JLEP AC DY OW FIR SZ Y NIKAMI M! CH

– rozmo

ie ie korposię racji?

NA

32

WY

OD

NA

KUSZNz MATEUSZEM IEREW ICZEM SYLWIA CHUTN IK o spełnia niu ma www.kariera.c rzeń

w świec

36

Z MŁ

PRACY?

Zobacz przemian

NIEZBĘ KAND DNIK YD CV I LI ATA: ST MOTYW ACYJNY

WY

T

MOTYWA

Jak pprz yg ygotow ać sięę do TA

012

CKIM

www.k ariera .com.p l

NR 1/20

2011/2

WŁASN – im się Y BIZNES udało BYĆ „K – kto od ORPO” najdz

Z MŁ

2011 / 2012

BZ WBK Finanse&Leasing S.A.

www.kariera.leasing24.pl

Accenture jest globalną firmą świadczącą usługi z zakresu konsultingu, nowoczesnych technologii i outsourcingu. Ponad 236 tys. pracowników Accenture współpracuje z klientami z ponad 120 krajów świata. Łącząc niezrównane doświadczenie, doskonałą znajomość wszystkich branż i funkcji biznesowych oraz rozległą wiedzę z badań nad najlepszymi firmami na całym świecie, Accenture pomaga klientom przekształcić się w wysoko efektywne przedsiębiorstwo lub organizację rządową. W roku finansowym zamkniętym 31 sierpnia 2011 roku, Accenture osiągnęło przychody netto w wys. 25,5 miliarda dolarów.

42

BZ WBK Leasing S.A.

STR AC ON

YM PO KO LEN

OWOCNE WAKACJE

owa Kariery z WOJCI

ECHEM

MANNEM

– czyli praca i praktyki latem . Jak połączyć przyjemne z poży tecznym?

IEM

www.kariera.com.pl


Zdobądź punkty w grze o swoją karierę! Wygraj wymarzoną praktykę oraz atrakcyjne nagrody! Na zgłoszenia czekamy do 2 kwietnia.

www.grasz.pl Łukasz Zaborowski

Laureat 11. i 12. edycji „Grasz o staż”. Jego pasją jest tworzenie gier planszowych.

ORGANIZATORZY

PATRONI MEDIALNI


JEŚLI FASCYNUJE CIĘ MODA, MASZ ZDOLNOŚCI ORGANIZACYJNE I CHCESZ UCZESTNICZYĆ W BUDOWANIU MIĘDZYNARODOWEJ KARIERY – JESTEŚ OSOBĄ JAKIEJ SZUKAMY! Jesteśmy międzynarodowym przedsiębiorstwem handlowym łączącym modę, styl życia, design i architekturę, które oferuje ciekawe perspektywy rozwoju młodym ludziom u progu kariery. Pierwszym jej etapem jest nasz Fashion Management Program – indywidualnie dopasowany program kariery dla absolwentów szkół wyższych. Czas programu: 8 miesięcy – trzyfazowy trening teoretyczny i praktyczny

I faza: wprowadzenie do naszego głównego działu – działu sprzedaży II faza: szkolenie w dziale zakupów w Wiedniu III faza: przygotowanie do pracy na pierwszym stanowisku kierowniczym jako Kierownik Działu Wykaż się na stanowisku kierowniczym z pełną odpowiedzialnością za obroty i personel, a otworzą się przed Tobą możliwości pasjonującej kariery w naszym przedsiębiorstwie. W ramach programu Fashion Management zdobędziesz kwalifikacje do objęcia stanowisk: Kierownik Sklepu w naszych europejskich filiach lub Kupiec w naszej centrali w Wiedniu.

Oczekujemy przede wszystkim płynnej znajomości języka niemieckiego, elastyczności, dynamiki, poczucia stylu i zdolności analitycznych.

Formularz zgłoszeniowy i szczegółowe informacje znajdziesz na stronie www.peek-cloppenburg.at/karriere e-mail : polska@peek-cloppenburg.pl

Peek & Cloppenburg KG, Recruiting, Melisa Gibovic, Mechelgasse 1, 1030 Wien, Austria


Kariera 4/2011