Issuu on Google+

Rimac Concept One

Akademik czy stancja?

Poznaj Posła swego - Armand Ryfiński

Zagrał na nosie największym motoryzacyjnym koncernom. Stworzył samochód, którego osiągi czynią go godnym rywalem dla str. 9 Bugatti Veyrona

Nastał koniec października, studenci zawitali do Radomia, rok akademicki zainaugurowany. Czy wszystkie mieszkaniowe rozterstr. 4 ki zostały już rozwiane?

Radomianie dokonali wyboru 9 października, kiedy poszli do urn. Oko na miasto postanowiło przyjrzeć się z bliska osobom, którym rastr. 7 domianie zaufali oddając swój głos

20- 26 pażdziernika 2011 nr 98

BEZPŁATNY TYGODNIK DLA MIASTA RADOMIA I REGIONU

Czytaj nas online www.okonamiasto.pl

Studenci zza krat W sali gimnastycznej Aresztu Śledczego na Koziej Górze po raz pierwszy w historii zabrzmiało Gaudeamus inaugurujące rok akademicki. Ponad 30 więźniów, odbywających karę pozbawienia wolności, studia na kierunku logistyka w motoryzacji na Politechnice Radomskiej

Osadzeni złożyli ślubowanie i odebrali indeksy z rąk samego J. M. Rektora Politechniki Radomskiej prof. Mirosława Lufta. Dokładnie 32 więźniów podjęło trwające 3,5 roku studia stacjonarne I stopnia na kierunku logistyka. Przez pierwsze dwa lata zajęcia będą się odby wać w areszcie, przez kolejne półtora roku w laboratoriach Wydziału Mechanicznego. Po 7 semestrach studenci uzyskają tytuł inżyniera. Obecny na uroczystości wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski przypomniał słowa Jana Pawła II: Jesteście skazani, a nie potępieni. Według wiceministra, studia dla więźniów są przełamaniem pewnej barier y między ludźmi. – Ci osadzeni wybrali świadomie, że chcą skorzystać z nowej formy resocjalizacji – powiedział wiceminister. Rektor Politechniki Radomskiej podkreślał również, że studia są dla osadzonych dużą szansą. – Dzisiaj widziałem w ich oczach zapał i chęć pokazania społeczeństwu, że „my potrafimy, mimo tego za co tutaj odbywamy karę, że mu damy z siebie wszystko” – mówił Luft. Studia uruchomione dla więźniów mają na celu przygotowanie ich do zawodu stwarzającego możliwość zatrudnienia po odzyskaniu wolności. Sami studenci sami dostrzegają w nich dużą szansę na uzyskanie społecznej akceptacji. Ich zdaniem coś, co kiedyś było niewyobrażalne, teraz dzieje się w rzeczywistości. Część osadzonych odby wało do tej pory karę w Areszcie Śledczym

Reklama

OPEK

reklama

komiks

Beer

OKO

v1.1

Wajda z wizytą W piątek 14 października o godzinie 12 przy ulicy Malczewskiego 20 odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy, w którym uczestniczył Andrzej Wajda. Reżysera spotkała niewiarygodna niespodzianka str. 3

Trasa augustowska po remoncie Zakończyła się realizacja jednej z większych pionkowskich inwestycji drogowych ostatnich lat str. 8

Reklama

Piotr Polak, PAP

w Radomiu, a część z nich została przeniesiona do tego miasta z innych zakładów karnych, by móc studiować na Politechnice Radomskiej. Jak zrodził się pomysł studiów dla więźniów? Z inicjatywą wyszły władze Aresztu Śledczego na Koziej Górze. Zgodę na utworzenie studiów dla osadzonych w yraziły władze Politechniki Radomskiej, dając tym samym mę ż cz y z nom pozbaw iony m

1

wolności, szansę na zdobycie wykształcenia, które z kolei pozwoli na ich pełną resocjalizację. Osadzeni obiecują, że dołożą wszelkich starań aby w pełni skorzystać z możliwości, jakie stwarza im Politechnika Radomska. Nauczanie skazanych stanowi jeden z zasadniczych środków oddziaływania resocjalizacyjnego. Unormowania europejskie mówią, że edukacja w więzieniu ma służyć pełnemu rozwojowi

osobowości w zakresie społecznym, kulturalnym i ekonomicznym, a więźniowie winni mieć szeroki dostęp do niej. Działania podjęte przez Politechnikę oraz odważne decyzje mjr mgr Włodzimierza Głucha, Dyrektora Aresztu Śledczego w Radomiu wpisują się w nowoczesną myśl resocjalizacyjną i penitencjarną. Jest to bowiem pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce. ArA

2011-09-15

20:38:59


2

REDAKCJA

WWW.OKONAMIASTO.PL

Drodzy Czytelnicy

Okiem na mieście Czyli tydzień z głowy Promocyjny spot

We wtorek 18 października w Radomiu plac przed budynkiem Urzędu Miejskiego zamienił się w plan fi lmowy. Tłumy statystów zjawiły się, aby wziąć udział w nagraniu fi lmu reklamowego promującego miasto i jego strategię Siła w precyzji. W spocie reklamowym zobaczymy około 120 radomian, a wśród nich Prezydenta Miasta Andrzeja Kosztowniaka. Podczas nagrań posłużono się tzw. kranem, czyli specjalnym dźwigiem, który umożliwił wykonanie ujęć z perspektywy lotu ptaka. Autorem kampanii wizerunkowo-informacyjnej Radomia jest DEMO Effective Launching. Za produkcję billboardu sponsorskiego odpowiada Imperia Film. Film reklamowy, a dokładnie billboard sponsorski, będzie trwał 8 sekund. Premiera spotu odbędzie się podczas konferencji prasowej 27 października. Wówczas też zostaną przekazane szczegółowe informacje dotyczące wszystkich działań w ramach kampanii Radomia, która rozpocznie się 7 listopada. Śladami bp. Chrapka

We wtorek, 18 października odbyły się uroczystości upamiętniające 10. rocznicę śmierci biskupa Jana Chrapka. Organizatorami obchodów były Ośrodek Kultury i Sztuki Resursa Obywatelska oraz Fundusz im. bp. Jana Chrapka. Obchody rozpoczęły się na placu przed Urzędem Miejskim, gdzie Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak dokonał uroczystego otwarcia wystawy fotograficznej zatytułowanej Radomskie ślady biskupa Jana. W kościele św. Jana Chrzciciela przy ul. Rwańskiej orydynariusz diecezji radomskiej bp Henryk Tomasik odprawił mszę święta w intencji śp. bp. Jana Chrapka. Po mszy św. wręczona została nagroda Viventi Caritate - Żyjącemu Miłością, którą w tym roku otrzymała Krystyna Bielawska - nauczycielka języka polskiego i społeczniczka z Przysuchy. Czortek na wystawie

Sylwetce Antoniego Czortka poświęcona będzie kolejna wystawa z cyklu Honorowi Obywatele Miasta Radomia, która odbyła się we wtorek 18 października. Wernisaż odbędzie się o godz. 12 w Zespole Szkół Budowlanych przy ul. Kościuszki 7. Wernisaż  przypominający postać Antoniego Czortka, olimpijczyka z Berlina (1936), wicemistrza Europy (Dublin 1939), honorowego obywatela miasta Radomia, był też wyjątkową okazją do uroczystego podsumowania VII Radomskiej Olimpiady Młodzieży w roku szkolnym 2010/2011, połączonego z wręczeniem przez wiceprezydenta Radomia Ryszarda Fałka i dyrektora wydziału edukacji, sportu i turystyki Leszka Pożyczkę nagród i wyróżnień za zdobyte miejsca.

Barskiemu, albo zrzekną się statusu prokuratora i prokuratorskiej emerytury, albo nie będą mogli objąć mandatu posła. Oczywiście popieram, bo chodzi o to, że nowo wybrani słudzy ludu, chcą jednocześnie pobierać dietę poselską, bagatela 12 tys. zł i kolejną kwotę - 14 tys. zł

emerytury prokuratorskiej. Opinie marszałka i Kancelarii Sejmu popiera Prokuratura Generalna. Panowie posłowie się nie zgadzają, twierdząc, że jak się zrzekną tej emerytury to nie będą mogli podjąć na nowo pracy w zawodzie po ewentualnej porażce w kolejnych wyborach. I  straszą marszałka skargą do Sądu Najwyższego. Jak tak dalej pójdzie to gwarantuje, że już Panowie przegrali kolejne wybory. Trzeba wiedzieć kiedy przestać brać. Przechodzimy teraz do moich ulubieńców. Oto na naszych oczach powoli likwidowany jest przez premiera, jego główny rywal wewnątrz partyjny, w ymieniany już powyżej, Grzegorz Schetyna. Aż przykro patrzeć, bo oprócz bolesnych ciosów, jest mu także serwowane upokorzenie. Zlecieć ze stołka marszałka Sejmu to jedno, stracić szansę na prezydenturę to drugie, ale zostać zastąpionym przez Ewę Kopacz, to już cios poniżej pasa. Schetyna nie tylko zostaje odsunięty od laski marszałkowskiej, nie tylko zastępuje go Ewa Kopacz, ale jeszcze Donald Tusk chce mu wcisnąć Ministerstwo Infrastruktury. Wyobrażacie sobie, co musi czuć

plany zmian są równie realne w obliczu kryzysu, co gruszki na wierzbie? Teraz niech się martwi Arłukowicz. Pediatra zastąpił internistę, zawsze to specjalizacja wyżej. Czekamy na psychiatrę z drugim stopniem w neurochirurgii, wtedy może coś się zmieni na lepsze. Teraz przejdziemy jednocześnie do następnej, jednej z moich ulubionych postaci w tym teatrzyku kukiełkowym. Miały być komputery dla wszystkich uczniów- to już chyba wszyscy słyszeli ze sto razy. Będą. Tylko nie dla uczniów… a dla urzędników i nie komputery, bo za tanie, a… tablety, bo droższe i świetnie się na nich gra w pasjansa. Szefowa resortu edu kacji, Katarzy ny Ha l l funduje swoim urzędnikom tablety, czyli nowoczesne, przenośne komputery z dotykowymi ekranami. Koszt jednego to około 3 tys. zł. W planach jest zakup osiemnastu. A uczniowie? Niech się cieszą, jeśli ich szkołę stać na papier toaletowy, bo w niejednej szkole i przedszkolu, dzieci muszą przynosić taki papier, oczywiście ufundowany przez rodziców. Super, od razu widać że ma to na celu zasia nie opt y mizmu w narodzie, zwłaszcza w naj-

Oko na Wiejską Nie będziemy pisać o krzyżu w sejmie. Choć już rozgorzała kłótnia o plagiat, bowiem podobnież to SLD było pierwsze w żądaniach usunięcia krzyża. Ostatnio pewne rzeczy stały się nad wyraz nudne. O pomysłach Pana Palikota, raczej też nie, bo jego wizyta w ramach konsultacji powyborczych u Naczelnego (podobno już nie) Myśliwego III RP trwała niecałe półgodziny. Mimo, że jego dziwna partia, a raczej hanza, zdobyła trzeci wynik w wyborach. Lider Ruchu Palikota, podobno złożył ofertę stworzenia rządu fachowców, miejmy tylko nadzieję, że jeżeli uda mu się wygryźć PSL, że nie będą to fachowcy jakich można zobaczyć na większości z 40 krzeseł w sejmie zajmowanych przez RP. A PSL, mimo wyniku o któr y m można pow ied zieć że „szału nie ma” dalej zachowuje się jak normalna partia w cywilizowanym świecie. Przy najmniej dla mnie. Jeden z najlepszych wyników w  t ych w yborach: 28  750 głosów, najwięcej z pośród 28 ludowców wybranych do sejmu. Jednak Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Ada m Ja r ubas nie prz y jmie zdobytego w wyborach mandatu poselskiego. Nadal zamierza pracować w samorządzie, o czym poinformował w przesłanym do mediów w poniedziałek wieczorem oświadczeniu. Chyba że, jak ćwierkają wróbelki, Pan Jarubas za bardzo się targował z panem Pawlakiem, podobno zażyczył sobie teki ministra rozwoju regionalnego i dostał przysłowiową figę z makiem w związku z czym zrezygnował z posłowania. Ale to tylko plotka. Za to dwóch panów posłów z partii Jarosława „Kiedyś Wygram Wybory” Kaczyńskiego, stara się trzymać dwie sroki za jeden ogon. Marszałek Grzegorz Schetyna stawia ultimatum dwóm now y m gwiazdom klubu PiS, mianowicie: Bogdanowi Święczkowsk iemu i  Da r iuszow i

ZNAJDZIECIE NAS:

Dworzec PKP, dworzec PKS sklepy PSS Społem, Piotr i Paweł, kino Helios, Teatr Powszechny, Urząd Pracy ul. Ks. J. Łukasika, Wojewódzki Urząd Pracy ul. Mokra, WORD ul. Sucha, I  i II Urząd Skarbowy, ZUS, Politechnika Radomska, ZEOW, Skrzyżowania: Słowackiego/25-go Czerwca, 25-go Czerwca/Żeromskiego, Łukasika/1905go roku, Wernera/Mireckiego, Kielecka/Przytycka, Grzecznarowskiego/Śląska (przy Stokrotce), Żeromskiego/ Czachowskiego (Stokrotka), rondo Limanowskiego/Narutowicza, Biurowce: ul. Żeromskiego 94, ul. Czachowskiego 34, ul. Grzecznarowskiego 2, ul. Kościuszki 1, Szpitale: ul. Tochtermana i na Józefowie, Hipermarkety: Real,, Mediamarkt, Praktiker, Obi, Selgros, Carefour, Tesco Fenix, Sklepy: delikatesy Panorama, delikatesy ISKRA, Delikatesy „Ola”, ul. Limanowskiego 76a, Sklep spoż. - przem. ul. Lubelska 48, „Zaścianek” Andrzej Sałek ul. Gębarzewska 38B, Serwis Samochodowy: CNP, ul. Orzechowa 2, MotoLed, ul. Maratońska, Subregion radomski - Urzędy Miast i Gmin: Białobrzegi, Skaryszew, Iłża, Jedlińsk, Zwoleń, Kozienice, Lipsko, Pionki, Jedlnia Letnisko, Szydłowiec, Grójec, Wierzbica, Magnuszew, Grabów nad Pilicą, Głowaczów, Gniewoszów, Sieciechów, Przysucha, Odrzywół, Klwów, Chlewiska, Garbatka Letnisko, Rzeczniów, Sienno, Chlewiska, Potworów, Przytyk.

fot. Internet

W tym tygodniu OKO na miasto w wymiarze standardowym. Na 12 stronach , znajdziecie garść bieżących informacji z Polski oraz oczywiście z Radomia regionu. Tematem numer jeden jest nowatorski projekt realizowany w Areszcie Śledczym na Koziej Górze . Poza tym w aktualnościach lokalnych przeczytacie między innymi o tym, o wizycie Andrzeja Wajdy w Radomiu i o zmianach na przejściu dla pieszych nieopodal dworca PKP. Dowiecie się również jak mieszkają radomscy studenci i o czym będzie mowa na kolejnym spotkaniu RadomIT . Piszemy o tym co działo się i co jeszcze się wydarzy w ramach Festiwalu Muzyki Dawnej. Zachęcamy też do bliższego przyjrzenia się sylwetkom nowo wybranych posłów ziemi radomskiej w nowym cyklu: Poznaj posła swego. Poza tym w numerze znajdziecie kilka informacji z gmin. Dowiecie się co słychać w kulturze: jaką wystawę proponuje Muzeum Okręgowe, gdzie i kiedy posłuchać jazzu i bluesa. Podpowiemy też na co warto się wybrać do teatru. Zainteresowani dawnymi czasami wrócą w czasy pożogi, a konkretnie do 1607 roku . Dla osób interesujących się sportem, nowinki z ostatnich dni, a dla miłośników gotowania jak zwykle wspaniałe przepisy. Czekamy na wasze opinie oraz propozycje tematów na stronie okonamiasto.pl i poczcie redakcji: redakcja@okonamiasto.pl. Za wszystkie sugestie i komentarze, otrzymane do tej pory, bardzo dziękujemy. Redakcja

teraz biedny kierownik ruchu oporu z PO. Zostaje zabrany z ciepłej posadki i wrzucony chyba w  najgorsze, dające jedynie szansę na szybka dymisje, ministerstwo, z któr y m, żeby sobie poradzić trzeba być krzyżówką super bohatera z maszyną z przyszłości. A swoją drogą, czym Pani Kopacz, zasłużyła sobie na przesuniecie z drugiego co do chybotliwości gruntu pod nogami ministerstwa, na ciepły stołeczek dający cztery lata spokoju? Czyżby ustabilizowaniem i jakąś cichą reformą służby zdrowia? Czy może okazało się, że jej

młodszych. Jaki kryzys, skoro wydaje się bez sensu tyle pieniędzy? W ministerstwie kupują tablety, czyli że do szkół wyślą parę swoich zużytych pecetów. Miały być w końcu komputery dla szkół - to będą. Tradycyjnie, na koniec coś ze świata. Marsze oburzonych powoli zalewają cały świat. O co chodzi, szkoda pisać, bo wszyscy wiedzą, że chodzi o pieniądze. Ludzie protestują przeciwko władzy Banksterów i strasznych agencji ratingowych. Co to jest, raczej nikt dokładnie nie wie, ale jak się okazuje to one, a nie masoni rządza światem. Jednym słowem, mogą położyć gospodarkę nie jednego kraju. Ich zakładnikami są nawet Francja i Niemcy. Ostatnio nawet któraś z tych agencji zawarczała groźnie na Polskę. Ale media skrzętnie wytłumiły sprawę, stosując technikę kanapkową, czyli przykrywanie jednej sprawy drugą. Po co ludzi denerwować, skoro jest już po wyborach, niech dalej biorą kredyty, a my załatwiajmy sobie zielone karty. Ostatnio nawet świat zawitał do Warszawy. Była piękna manifestacja oburzonych, w doskonały sposób wyszydzona w mediach. Informacje o nie podawane były na końcu, tuż po informacji o dziwnej zarazie panującej wśród kur Pana Józefa z Koziej Wólki. Komentarze zaś podawane były z przekąsem i ironicznym pół uśmieszkiem. Norma. 90 procent odbiorców przyjęła, przetrawiła i zapomniała. Fakt, w marszu w Warszawie, brało udział wiele osób, które raczej nie wyglądały na oburzone i zan iepokojone s y t u ac ją na świecie. Byli ładnie i modnie ubrani, szli grzecznie, nieśli nawet postulaty. Tylko że jeden z nich np. nijak miał się do sytuacji w Polsce, chodzi o postulat żądający zaprzestania ciągłego podnoszenia wieku emerytalnego. Tak jakby w naszym pięknym kraju ktoś kiedyś zdecydował się na popełnienie politycznego samobójstwa. Lepiej niech już cały kraj zbankrutuje, niech nam obniżą ten rating, cokolwiek to jest, byle by zachować ciepłe stołki. A ludzie niech dalej chodzą na emerytury kiedy chcą, a  potem jedzą tynk ze ścian. Michał Ślusarczyk

Adres Redakcji w Radomiu: 26-600 Radom, ul. Żeromskiego 94 tel. 506 36 30 10 (w godz. 9:07 - 15:59) www.okonamiasto.pl e-m@il: biuro@okonamiasto.pl; redakcja@okonamiasto.pl Wydawca: EVERBEST Anna Johannsen Redaktor naczelna: Anna Johannsen Redaktor wydania: Alicja Gryz Opracowanie graficzne: Kamil Stachowicz Dziennikarze:Anna Wąsik, Bartłomiej Grzywacz, Michał Ślusarczyk, Dariusz Frączek, AmbiBiuro.pl Marketing i reklama: Arkadiusz Rotuski tel. 501 599 799 zgodnie z ustawą z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych Wydawnictwo EVERBEST zastrzega, że wykorzystywanie oraz rozpowszechnianie materiałów opublikowanych w OKO NA MIASTO bez zgody autora jest naruszeniem praw autorskich. REDAKCJA NIE ODPOWIADA ZA TREŚĆ ZAMIESZCZONYCH REKLAM I OGŁOSZEŃ


WWW.OKONAMIASTO.PL

Wajda z wizytą Reżyser zawitał do Radomia z okazji odsłonięcia pamiątkowej na cześć Jakuba Wajdy , czyli ojca Andrzeja Wajdy. Tablica na ścianie dawnego domu oficerskiego, została of iarowana przez Wydzia ł Sztuki Politechniki Radomskiej oraz władze miejskie. Na u rocz ystość A nd rzej Wajda przyjechał ze swoim bratem Leszkiem i żoną Krystyną Zachwatowicz. Podczas odsłonięcia tablicy odbyło się czterokrotne przecięcie wstęgi, które rozpoczął brat Leszek, a  za kończyła żona reżysera – Krystyna. Podczas ceremonii, w nieoczekiwanym momencie pojawiła się mieszkanka dawnego domu of icersk iego, w  któr ym do 1940 r. mieszka ła rodzina Wajdów. Anna Krok wręczyła reżyserowi szablę. Kobieta poi n for mowa ła , ż e  Ja k ub Wajda znalazł ją na podwórzu w latach 70-tych jeszcze podczas budow y akademika. Pamiątkę rodziną postanowiła przekazać rodzinie Wajdów przy najbliższej okazji. Tym sposobem, podczas uroczystości trafiła została oddana właścicielom. Reżyser wraz z bratem i żoną nie kryli wzruszenia, jakie spowodowała pamiątka po ojcu.

Nie wierzył, że po tylu latach spotka go coś tak nadzwyczajnego i nieprawdopodobnego. Szablę zakopał Andrzej Wajda w wieku 13 lat –w nocy we wrześniu 1939 roku, w ukryciu przed wszystkimi, by nie oddać jej Niemcom mając nadzieję, że w kwietniu ją odkopie. Jednak przeprowadzka do innego miasta spowodowała jej utratę, jednakże zawsze miał w pamięci skarb, który zakopał. Po uroczystości odbył się wernisaż wystawy w pobliskiej Rogatce prowadzonej przez Wydział Sztuki Politechniki Radomskiej. Na wystawie można było oglądać reprodukcje archiwalnych zdjęć dotyczących Jakuba Wajdy. Re ż y s er kor z y s t ają c z  tej ok a zji opow iada ł h istor ie rodzinne, wizualizował fotografie, pokazywał dokumenty, jednym z nich był patent oficerski z 1932 roku, podpisany przez ministra spraw wojskow ych Józefa Piłsudskiego, dokumentujący nadanie Jakubowi Wajdzie stopnia porucznika. Na zakończenie reżyser wraz z bratem Leszkiem, złożyli podpisy w publikacji „Katyń”.

3

fot. A A AAAAA AA A

W piątek 14 października o godzinie 12 przy ulicy Malczewskiego 20 odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy, w którym uczestniczył Andrzej Wajda. Reżysera spotkała niewiarygodna niespodzianka

MIASTO RADOM

Jakub Wajda był oficerem Wojska Polskiego, został służbowo przeniesiony z Suwałk i w stopniu kapitana przydzielony do 72 Pułku Piechoty, jako adiutant dowódcy pułku w Radomiu, na stanowisku dowódcy kompanii. We wrześniu 1939 roku za udział w walkach z hitlerowskim najeźdźcą w został przez ówczesne władze wojskowe odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Odznaczony także: Srebrnym Krzyżem Zasługi i medalami pamiątkowymi. Zagarnięty do niewoli sowieckiej, osadzony w Starobielsku, został zamordowany w Charkowie.

Anna Wąsik

Zdążymy na zielonym Komisja Bezpieczeństwa Rady Miejskiej, uraczyła radomian trzysekundowym wydłużeniem sygnalizacji świetlnej na przejściu nieopodal dworca PKP

datem. Za przekroczenie jezdni na czerwonym świetle grozi bowiem kara grzywny w wysokości 250 zł. Jednym z wielu ukaranych w ten sposób jest Tomek. Jak wspomina zabrakło mu zaledwie dwóch sekund na dotarcie do celu, mimo to wręczono mu mandat w wysokości 250 zł. Podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Rady Miejskiej w  ma rcu tego roku, sprawa wróciła do publicznej debaty. Okazało się, że zmiany są jednak możliwe i na początku października zostały wprowadzone w  życie. Dlaczego tak późno wprowadzono zmianę? Związane to było z remontem u l ic y 19 05 Rok u . R z eczn i k MZDiK tłumaczy, że ulica 1905 Roku oddana do użytku została dopiero w wakacje, a wtedy ruch w mieście jest mniejszy. – Byliśmy zmuszeni poczekać z analizami natężenia ruch do września. Po przeprowadzeniu badań doszliśmy do wniosku, że warto wydłużyć czas trwania światła zielonego na tym przejściu – mówi Dariusz Dębski. Teraz z przeznaczonych 16 sekund pojawiło się 19, ale czy wszyscy zdążą przejść na drugą stronę bez mandatu? Anna Wąsik

fot. Anna Wąsik

Wreszcie doczekaliśmy się czasów, kiedy przyjście na drugą st ronę u lic y Beliny – Pra żmowskiego nie wywołuje już stresu. Po wielu prośbach skierowanych do władz miejskich Komisja Bezpieczeństwa Rady Miejskiej wydłużyła czas trwania zielonego światła na wspomnianym przejściu. Do tej pory, aby przemierzyć d ługość pasów, radomia nie mieli jedynie16 sekund. Urzędnicy twierdzili, iż ilość czasu przeznaczonego na przejście jest w ystarczająca. Ich zdaniem nie było też technicznej możliwości zmiany sygnalizacji świetlnej. Opinia społeczna była jednak inna. – Aby przejść, trzeba poruszać nieomal biec – narzekali radomianie. Największy problem z przedostaniem się na drugą stronę ulicy miały osoby starsze. Problem został dostrzeżony także przez Bractwo Rowerowe, które jeszcze w  2008 roku sk ierowało pismo do Zespołu do spraw Poprawy Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym, działającego przy prezydencie miasta. Odpowiedź była wówczas negatywna. Władze porządkowe, w szczególności Straż Miejska, często egzekwowała przepisy i niestety przechodniów, którzy nie zdążyli przejść, karano man-

O kliencie na RadomIT Jak znaleźć klienta i z nim postępować? – nad tym będą zastanawiać się sympatycy branży internetowej podczas kolejnego spotkania z cyklu RadomIT. Organizatorzy zapraszają już w najbliższy piątek, 21 października

RadomIT odbędzie się po raz dziewiąty. Kolejny raz miejscem spotkania będzie audytorium Wyższej Szkoły Handlowej przy ulicy Traugutta 61a. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19 prezentacją Bartka Kotowicza i Jacka Kłosińskiego. Przedstawiciele studia brandingowego Engram opowiedzą o tym, jak podejść do współpracy z klientem. Kolejna prezentacja to wspomnienia z tegorocznej podróży po Bałkanach młodego przedsiębiorczego radomianina Piotrka Ryczka. Październikowy barcamp zakończy Martyna Szuta z interaktywnej agencji Zjednoczenie.com, która opowie o tym, jak mnożyć efekty kampanii, mnożąc kanały komunikacji. Po części oficjalnej nie zabraknie inspirujących rozmów w kuluarach. A na zakończenie after party w Galerii Rosa. Wstęp na RadomIT jest bezpłatny. Konieczna jest jednak wcześniejsza rejestracja na oficjalnej stronie radomit.pl/rejestracja

Podczas jednego z poprzednich wykładów Reklama


4

MIASTO RADOM

Kronika policyjna Zatrzymani za pobicie pracownika ochrony

Odpowiedzą za usiłowanie rozboju

Policjanci Wydziału Interwencyjno – Patrolowego KMP w Radomiu zatrzymali dwóch sprawców rozboju. W sobotę ok. 23 przed jednym ze sklepów monopolowych w Radomiu dwóch mężczyzn pobiło 37-letniego mężczyznę. Mężczyźni w wieku 27 i 24 lat bili i kopali pokrzywdzonego oraz przeszukiwali jego kieszenie. Gdy na miejsce przyjechali policjanci zatrzymali sprawców przyłapanych na gorącym uczynku. Zostali oni osadzeni w policyjnym areszcie, a pokrzywdzony mężczyzna został przewieziony do szpitala. Zatrzymani odpowiedzą za usiłowanie rozboju za który grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Tragiczne potrącenie pieszego

W poniedziałek około godz. 23.30 w miejscowości Jedlińsk doszło do potrącenia pieszego. Mężczyzna zginął na miejscu. Z Grójca w kierunku Radomia poruszał się pojazd ciężarowy marki renault prowadzony przez 34-letniego mężczyznę. Tir potrącił przebiegającego przez jezdnię mężczyznę. Po tym uderzeniu próbował jeszcze opuścić jezdnię, jednak wtedy jadący również w kierunku Radomia 25-latek, kierujący pojazdem marki fiat seicento, śmiertelnie potrącił mężczyznę. W chwili obecnej trwają czynności mające na celu wyjaśnienie przyczyny tego wypadku.

Łapówka za łagodne potraktowanie

28-letni mężczyzna w ramach podziękowania za łagodne potraktowanie chciał wręczyć policjantom pieniądze. Teraz za usiłowanie przekupstwa grozi mu nawet 8 lat więzienia. Do zdarzenia doszło we wtorek ok. 16 na ulicy Kieleckiej, gdzie policjanci „drogówki” kontrolowali jadące pojazdy. W pewnym momencie zauważyli audi, którego kierowca m.in. wyprzedzał w miejscu niedozwolonym. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 28-letni obywatel Białorusi. Policjanci, po przeprowadzeniu kontroli, za popełnione wykroczenie nałożyli na mężczyznę mandat w wysokości 500 zł. Kiedy mundurowi usiedli w radiowozie, 28-latek przekonywał, żeby za określoną kwotę odstąpić od mandatu. Policjanci poinformowali mężczyznę, że takie zachowanie jest przestępstwem. Zatrzymali go i przewieźli do komendy, gdzie został osadzony w policyjnym areszcie. Teraz grozi mu nawet 8 lat pozbawienia wolności. Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu 

Akademik czy stancja? Nastał koniec października, studenci zawitali do Radomia, rok akademicki zainaugurowany. Czy wszystkie mieszkaniowe rozterki zostały już rozwiane: Akademik czy stancja? - na co decydują się pierwszaki

Istnieje stereotyp wśród studentów, że koniecznością jest wyjazd na studia do innego miasta i osiedlenie się w akademiku, by móc poczuć smak studenckiego życia. Ale czy wszyscy preferują te same warunki mieszkalne? Życie w akademiku Jedni kierują się niskim standardem pokoju za niewielką cenę, z towarzystwem kolegów na każdym piętrze, drudzy zaś stawiają na własny samodzielny kąt z ciszą i warunkami do nauki. Ale to, co okaże się najodpowiedniejsze studenci są w stanie ocenić z perspektywy czasu. Politechnika Radomska oferuje trzy domy studenckie, do których należą: Wcześniak, Walet oraz Bliźniak mieszczące się przy ulicy Akademickiej 1, 3 i 5. Standardy nie osiągają punktu krytycznego, często odbywają się w nich remonty. Domy studenckie dysponują stołówką, pokoje są umeblowane i posiadają łazienkę. Cena pokoi waha się w zależności od standardu. Za pokój jednoosobowy zapłacimy 500 zł, miejsce w pokoju 2-3 osobowym z Internetem kosztuje 360 zł, zaś bez łącza 270 zł. W dużej mierze o warunkach mieszkaniowych w tym wypadku decyduje czas. Dla spóźnialskich pozostaje najniższy standard pokoju bez Internetu i udogodnień. kontra życie na swoim Jeśli nie interesuje nas mieszkanie, w którym trudno o ciszę nocną z powodu ciągłej integracji, możemy skorzystać z ofert mieszkańców Radomia. Wystarczy zajrzeć do gazet ogłoszeniowych, gdzie z pewnością znajdziemy odpowiedni pokój dla siebie bądź całe mieszkanie, które możemy dzielić z przyjaciółmi. Do dyspozycji są kawalerki, których ceny rozpoczynają się już od 450 zł. Jeśli dobierzemy kilku znajomych i dołączymy więcej metrów kwadratowych, to po rozdzieleniu ceny na wszystkich lokatorów koszt może się zamknąć już w 300 zł. Radomianie oferują studentom także stancje. Często są to starsze samotne osoby, które chętnie ugotują

fot . A A AAAAA AA A

Radomscy policjanci Wywiadowcy zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 22 lat, którzy dokonali pobicia 28-letniego pracownika ochrony na jednej ze stacji paliw. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę ok. 3, na ulicy Kelles- Krauza, gdzie miała miejsce szarpanina kilku młodych mężczyzn z ochroniarzem. „Wywiadowcy” w okolicach miejsca zdarzenia zatrzymali 2 pijanych sprawców, którzy na początku nie przyznawali się do popełnionego przestępstwa, a następnie stwierdzili, że to pokrzywdzony sprowokował całe zajście. Przedstawiono im zarzut pobicia, za który grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

WWW.OKONAMIASTO.PL

obiad sympatycznemu studentowi i nie będą się na nim wzbogacać. Studenckie opinie Dla studentów pilnych, osób stawiających na naukę, najlepszym rozwiązaniem będzie wynajęcie mieszkania. Na takie lokum zdecydowała się Karolina, studentki I roku AWF. – Już w wakacje zaczęłam rozglądać się za mieszkaniem. Szukałam z koleżanką niedużej kawalerki w przystępnej cenie. Nie musiałyśmy przeglądać wielu ofert –szybko znalazłyśmy. Mieszkamy same i mamy czas na naukę w dzień i sen w nocy. Zupełnie odmienne spostrzeżenia ma Michał, student I roku ekonomii. – Jestem młody i oprócz wiedzy, chcę żyć samodzielnie, z dala od domu. Ale nie potrzebuję samotności, chcę poznać nowych ludzi. Stancja jest dla kujonów – mówi. Z kolei

Asia, studentka II roku administracji, posmakowała obu opcji. – Początkowo wybrałam dom studencki, bo wydawał mi się, że będzie taniej i przyjemniej wśród osób w moim wieku. Okazało się inaczej, trafiłam na imprezowe współlokatorki, co nie do końca mi odpowiadało – mówi. – Teraz postawiłam na wynajęcie pokoju w mieście z młodym małżeństwem i jestem zadowolona – podsumowuje Asia. Jedni wolą poszaleć, drudzy zdobyć wykształcenie, a jeszcze inni godzą jedno i drugie. Dla tych, którzy chcieliby zmienić stancje na akademik, informuję, że są jeszcze miejsca w pokoju bez Internetu za 270 złotych. Tym, którzy maja dosyć głośnej muzyki w akademiku, polecam pójście do kiosku po gazetę z ogłoszeniami tam oferty nadal są aktualne. Anna Wąsik

Festiwal Muzyki Dawnej im. Mikołaja z Radomia

Trwa jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Muzyki Dawnej im. Mikołaja z Radomia. Przed radomianami jeszcze moc muzycznych wrażeń Pomysłodawczynią festiwalu i jego dyrektorem jest Ewa Gęga-Osowska. Na co dzień pracuje jako nauczyciel w Zespole Szkół Muzycznych w Radomiu. Pełni też funkcję prezesa Fundacji Ars Antiqva Radomiensis, czyli organizatora imprezy. Festiwal na stałe wpisał się w życie muzyczne miasta. Koncerty wspaniale promują Radom i kulturę muzyczną. Występem inauguracyjnym był koncert 17 października na deskach Teatru Powszechnego. Zaprezentował się wówczas Balet Dworski Cracovia Danza z Krakowa oraz zespół La Rossignol z Włoch. Artyści przedstawili spektakl Tańce i zabawy w czasach średniowiecza. Widzowie więc zostali zabrani w podróż muzyczną przez wieki średnie. Mogli zetknąć się z atmosferą dworów europejskich. W poszczególnych obrazkach przedstawione zostały dawne zwyczaje i tańce dworskie. Publiczność bardzo ciepło przyjęła występy artystów. We wtorek, 18 października w Zespole Szkół Muzycznych odbył się zaś wykład i warsztaty na temat tańca średniowiecznego. Zajęcia poprowadziła Romana Agnel. – W tańcu

w tamtych czasach założenie było takie, żeby pokazać dworzan i ważne osobistości jako figury z innego świata. Kroki taneczne miały podkreślić niezwykłość osoby. Ważnym było by wzbudzić podziw publiczności – mówiła prelegentka. Zwieńczeniem wykładu były warsztaty taneczne z udziałem uczennic rytmiki Zespołu Szkół Muzycznych. W czwartek, 20 października w Sali Koncertowej im. K. Pendereckiego w Zespole Szkół Muzycznych o godz. 18 koncert w wykonaniu Kapeli od Świętego Kazimierza z Radomomia. Jako soliści zaprezentują się: Zbigniew Pilch skrzypce barokowe oraz Karolina Zych - flet traverso. Na ten koncert bilety w cenie: 20 zł – normalny oraz 10 zł – ulgowy. Piątek rozpocznie się porankami muzycznymi pod hasłem: Na Dawną nutę. Młodzież będzie mogła usłyszeć muzykę w wykonaniu zespołów muzyki dawnej w sali koncertowa UM. Z kolei o godz. 18 koncert Muzyka renesansu i baroku. Wystąpią zespoły: Ambitus z Puław oraz Basso Continuo z Radomia solistami Radosławem Dembińskim - viola da gamba oraz Patrykiem Lipą - organy w Kościele Ewange-

Patronem imprezy jest XV-wieczny kompozytor. Prawdopodobnie był nadwornym muzykiem Królowej Zofii Holszańskiej. Tworzył muzykę w stylu burgundzkim, który otworzył renesans w muzyce. Jego utwór Alleluja jest sygnałem granym na początku koncertów. Jest też odtwarzany codziennie w południe z wieży radomskiego ratusza.

licko- Augsburski w Radomiu. Jednocześnie koncert odbędzie się w Dworku na Długiej w Warce. Tam wystąpią laureaci Schola Cantorun - Kalisz 2011: Zespół Antiquo More oraz Hortus Musicus. Z kolei w sobotę 22 października te same zespoły zaprezentują się o godz. 10 w Szkole Muzycznej w Kozienicach. Zaś w Radomiu o godz. 19.30 odbędzie się koncert Mikołaj z Radomia i jego czasy w wykonaniu Zespołu Arcus Poloniae Marii Pomianowskiej. Występ będzie miał miejsce w kościele oo.Bernardynów. Festiwal zakończy się w niedzielę, 23 października koncertem finałowym o godz. 18. W hołdzie Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu zaprezentuje się Radomska Orkiestra Kameralna pod dyr. Macieja Żółtowskiego z solistami: Monika Świostek - sopran, Tomasz Piętak - baryton, Marek Toporowski - klawesyn, Irmina Obońska - klawesyn. Występ będzie miał miejsce w Sali koncertowej UM. Koncert jest biletowany. Festiwalowi towarzyszą wystawy: fotograficzna - Jerzego Mieśnika, plastyczna Dorota Kowalik-Nienartowicz oraz wystawa instrumentów dawnych - Ryszard Dominik Dembiński. Młodzież może także wziąć udział w warsztatach pod kierunkiem: Zbigniewa Pilcha, Marka Toporowskiego, Toma Dawna. Dariusz Frączek


6

OKO NA HISTORIE

WWW.OKONAMIASTO.PL

Bitwa pod Guzowem 1607,

czyli złota wolność szlachecka kontra najemna piechota króla Zygmunta.

Nie miałem zupełnie pomysłu czym was uraczyć w tym tygodniu. Zastanawiałem się nad prz y toczeniem k i l ku legend radomskich, bowiem też mamy kilka, nie tylko Warszawa może się poszczycić Złotą Kaczką i Syrenką. Odkładam to jednak ad acta i postanawiam wrócić do wojny, rzezi i rąbanki. Wrócić, czyli cofnąć się w czasie do złotej epoki Rzeczpospolitej, kiedy to zajmowała ona największe w swej historii terytorium, kiedy kontrreformacja dopiero podnosiła łeb, by zmącić ludzkie umysły, kiedy działały liczne drukarnie, a poziom szkół był wysoki. Kraj dysponował rzeszą wybitnych wodzów i polityków,

takich jak, Zamoyski czy Chodkiewicz, dających możliwość niezachwianego panowania militarnego w regionie. W Rzeczpospolitej na ten czas przypadało również apogeum eksportu polskiego zboża, żywiącego całą Europę. No i mieliśmy króla Zygmunta III Wazę. Pół Litwina, pół Szweda, który przeniósł nam stolice ze światowego Krakowa do prowincjonalnej Warszawy. Krótkowzrocznego, który doprowadził do wojny z Turcją czy też oddania Prus Hohenzollernom. Z głową pełną mrzonek o koronie szwedzkiej. Niektóre współczesne koła mogłyby go nazwać nawet ultra katolikiem, zaprzepaścił bowiem polski suk-

ces jakim było zdobycie wskutek Dymitriad w latach 1609 – 1618, Moskwy. Będąc bowiem pod potężnym wpływem jezuitów, nie zgodził się na przyjecie korony carów przez swojego syna Władysława, który chciał przejść na prawosławie, jak chcieli tego moskiewscy bojarzy, chcąc ją przyjąć sam i podporządkować Moskwę rzymskiemu papieżowi. Taka ciekawostka dla hipochondryków, książę Władysław, już jako król Władysław IV, zmarł w maju 1648 w trakcie powrotu z Wilna do Warszaw y, wskutek przedawkowania środków na przeczyszczenie. Straszna śmierć, przypomina mi sposób, w  jak i zginał w  Polsce jeden

z generałów Napoleona, w 1812 roku, który poszedł do wygódki i nie zauważył urzędującej w niej świni. Ale wojny napoleońskie na ziemi radomskiej, i przygody jego dzielnych wojaków to już temat na osobny artykuł. Właśnie miedzy innymi pozostawanie przez króla Zygmunta pod prz emożny m w p ł y wem zakonu jezuitów, doprowadziło w 1606 roku, do wybuchu buntu szlachty, zwanego Rokoszem Zebrzydowskiego, od imienia głównego organizatora, hetmana koronnego Mikołaja Zebrzydowskiego, fundatora Kalwarii Zebrzydowskiej, lub też zwanego rokoszem sandomierskim. Kolejna ciekawostka, jednym z organizatorów buntu był również zapamiętany jako awanturnik i sławny warchoł, nazwany „Diabłem Łańcuckim”, Stanisław Stadnicki. Jego pseudonim mówi sam za siebie, warto jednak powiedzieć że toczył miedzy innymi prywatna wojnę z właścicielem Leżajska, Łukaszem Opalińskim. A Łańcut i Leżajsk kilkakrotnie przechodziły z rąk do rak, w toczonych przez nich bitwach brało udział po 6, 7 tys. żołnierzy. Diabeł zginął w bitwie pod Tarnawką, zabity przez tatara Persa, który został za to wyniesiony do godności szlacheckiej i otrzymał nazwisko Macedoński. Samo to może świadczyć o tym jak Stadnicki był „kochany” w Polsce. Ale do rzeczy. W związku z buntem szlachty, wywołanym faworyzowaniem przez króla jezuitów, zamiarem wprowadzenia przez niego władzy absolutnej, pozbawienia szlachty większości przywilejów i pozostawienia izbie poselskiej jedynie głosu doradczego, a nie stanowiącego, przeciwnicy Zygmunta III Wazy, zebrali wojsko i ruszyli. To samo uczynił król ze swoimi poplecznikami. Rokoszanie wyruszyli ze swoją armią z Warki, by przez Radom dotrzeć do Krakowa. Spotkanie wypadło im w okolicach Szydłowca, na podmokłych łąkach pod wsią Guzów, 5 lipca 1607 roku. Armia buntowników, obrońców

„złotej wolności szlacheckiej” liczyła 10 tys. pieszego luda, 6 setek jazdy i 28 dział. Siły wierne królowi, co wiadomo całkiem dokładnie, miały 9 100 piechoty kwarcianej i cudzoziemskiego autoramentu, 3 200 kawalerii i 24 armatki. Wojska królewskie zajęły wygodną pozycje na łagodny m wzgórzu, zwracając się frontem na południowy zachód. Z powodu ocz y w istej w  ta mt ych czasach, niezgody między hetmanami armia króla Zygmunta III podzielona została na trzy części. Na praw ym skrzydle stanęła Litwa, dowodzona przez swego het ma na Ja na Ka rola Chodkiewicza, obrońca Chocimia przed Turkami w roku 1621, gdzie zmarł. W centrum, stanęły prywatne poczty zwolenników króla, a na lewym skrzydle stanęły siły koronne dowodzone przez Stanisława Żółkiewskiego, zginął w nocy z 6 na 7 października 1620 w bitwie pod Cecorą, pradziadek Jana III Sobieskiego. Natomiast siłom rokoszan pozostało jedynie ustawić się na podmokłej równinie, nie dającej zbyt dobrego pola do manewru. Początkowo, mimo przewagi jaką posiadały wojska królewskie w ilości jazdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę buntowników. W pewnym momencie rokoszanie jawnie zagrozili bezpieczeństwu króla Zygmunta III, którego uratowała interwencja oddziałów odwodowych. Jednak w momencie, kiedy Węgrzy z piechoty Herburta, jednego z dowódców sił rokoszan, odparły piechotę kwarcianą króla i już miano odtrąbić zwycięstwo, z flanki uderzyła na nich ciężka piechota cudzoziemskiego autoramentu i rozbiła prawe skrzydło wojsk Zebrzydowskiego. Piechota cudzoziemskiego autoramentu, to nic innego jak najemnicy, w  ow ych czasach najczęściej Niemcy lub Szkoci, walczący w zwartym szyku, stawiający na precyzję, siłę ognia i karność w walce. Jednym słowem, przyszłość nowoczesnego pola walki. W tym samym czasie w centrum uderzył y ponownie oddział y

królewskie, buntownicy wpadli w panikę i rozsypali się w bezładnej ucieczce. Rokosz w formie zbrojnej, mimo si ł i  środ ków, ja k ie włoż yl i w niego zarówno katolicy, jak i protestanci, magnateria oraz zwykła szlachta, zakończył się zw ycięstwem k róla w  bitw ie pod Guzowem, lecz w formie ideologicznej święcił tryumf, gdyż wzmocnienie władzy królewskiej zostało udaremnione, mimo sukcesu król musiał powstrzymać się z dalszych kroków ku absolutyzacji władzy w Polsce ze względu na wiszące nad nim widmo kolejnych buntów. Autorytet króla ucierpiał wskutek rokoszu bardzo, a z konfliktu tego skorzystała jedynie magnateria, zyskująca jeszcze jeden precedens do samowoli i nie liczenia się z wolą legalnego władcy. Sam rokosz miał bardzo dużo znaczenie gdy uznaje się go za pierwsze zbrojne przeciwstawienie się rokoszanom przez monarchę oraz praktycznie przekreślenie znaczenie samego występowaniu szlachty przeciwko królowi. Jest to równoznaczne ze spadkiem wpływów politycznych szlachty średniej oraz wręcz umocnieniu się pozycji magnaterii. A ziemia radomska, kolejny raz zapisała się w annałach Rzeczpospolitej i stała się świadkiem historycznych i bezprecedensowych wydarzeń. Wydarzeń, które przyniosły w przyszłości gorzkie owoce. A chłopi jeszcze przez kilka wieków, wyciągali z ziemi zmurszałe kości, zardzewiałe szable i armatnie kule, a dla upamiętnienia bitwy wystawiono w Guzowie kamienny słup. Ale to już inna historia. Michał Ślusarczyk

Reklama

Reklama

W każdą środę od 1800 najlepsze karaoke w mieście! Dla uczestników zabawy każda pizza 10% taniej WSTĘP WOLNY

Przekonaj się sam!

Restauracja Awangarda, ul. Żeromskiego 94 (obok ZUS-u), tel. 48 370-35-00

JUŻ NAJWYŻSZY CZAS POMYŚLEĆ O ANDRZEJKACH wejdż na naszą stronę www.awangarda.radom.pl i dowiedz się więcej

Do każdej pizzy herbata Dilmah w cenie 2 zł


WWW.OKONAMIASTO.PL

Poznaj Posła swego

WYWIAD

7

Radomianie dokonali wyboru 9 października, kiedy poszli do urn. Oko na miasto postanowiło przyjrzeć się z bliska osobom, którym radomianie zaufali oddając swój głos

Armand Ryfiński Radom jest dla mnie… miastem z ogromnym potencjałem, który niestety nie jest w ogóle wykorzystany, zamiast rozkwitać to marnieje – ogromne bezrobocie. Bycie posłem to… zobowiązanie wobec wyborców do efektywnej pracy na rzecz mieszkańców okręgu oraz praca w celu stanowienia prawa, które nadąża za zmianami cywilizacyjnymi, kulturowymi, obyczajowymi. Dla miasta i regionu zamierzam… dać z siebie

wszystko, m.in. przyczynić się do zbudowania toru wyścigowego, o którym mówiłem w kampanii, aby Radom i cały region zaistniał w świadomości milionów obywateli w całej Europie, co przełoży się na konkretne korzyści – inwestycje, miejsca pracy – szybki rozwój regionu. Zasada, którą się kieruję… żyj zgodnie z własnym sumieniem i pozwól żyć tak innym, dbaj o rodzinę, przyjaciół, pomagaj innym. Aby zmniejszyć dług publiczny należy… zrealizować nasz program, który według niezależnych ekspertów jest najbardziej efektywny dla budżetu i dla obywateli. Ograniczyć wydatki na armię, kościół, administrację, zlikwidować: IPN, CBA, senat, zmniejszyć liczbę radnych o min. 20 proc., ograniczyć liczbę posłów do 360, połączyć ZUS i KRUS, promować eksport, rozwój przedsiębiorczości oraz wspierać promocję Polski, celem zwiększenia wpływów z turystyki . Mój pomysł na walkę z bezrobociem… to zbudowanie taniego, nowoczesnego i przyjaznego przedsiębiorcom Państwa (uproszczenie prawa, obniżenie kosztów pracy, odbiurokratyzowanie), rozsądne inwestowanie w dziedziny, w których Polska ma szansę stać się leaderem. Prorodzinnie znaczy… tak, aby zachęcić pary i małżeństwa do posiadania 2 lub więcej dzieci – zwolnienia podatkowe dla rodzin wielodzietnych, publiczne żłobki i przedszkola w każdej gminie. Aby uzdrowić służbę zdrowia należy… zlikwidować NFZ lub sprywatyzować i stworzyć np. 16 Funduszy Zdrowia prywatnych i np. 1 państwowy, które by musiały ze sobą konkurować – obniżać ceny, podnosić jakość i rozszerzać zakres świadczonych usług. Pieniądze powinny iść za faktycznymi usługami za pacjentem, a nie tak jak teraz w POZ - ryczałt tam gdzie jesteśmy zapisani bez względu na liczbę wizyt/usług.

Jeśli koalicja to z… ugrupowaniami, które są zbieżne programowo i rozumieją konieczność dokonania szybkich reform, celem wprowadzenia Polski na ścieżkę szybkiego rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego. Państwo Polskie powinno być… bardzo zamożne i nowoczesne, czyli: społeczne, przyjazne, obywatelskie i świeckie. Moje hobby to… spacery nad morzem, górskie wędrówki, jazda na trajkach (trójkołowe pojazdy napędzane balansem ciała), narty, muzyka. Sposobem na relaks jest… czytanie, rozmowy z przyjaciółmi, zabawy z dziećmi, teatr, dobry film. Uwielbiam, gdy… widzę radość w oczach innych ludzi. Ulubiony film… „Rejs”, „Miś”, „Brunet wieczorową porą”, „Poszukiwany, poszukiwana” Książki, które bym polecił… „Mistrz i Małgo-

rzata” – Michaił Bułhakow, „Kto zabrał mój ser” – Spencer Johnson, Rodzina to… bezpieczeństwo, miłość, zaufanie, ciepło.

Armand Ryfiński Wybrany z listy Ruchu Palikota, której był liderem w 17 okręgu wyborczym. Zdobył 7 812 głosów, w skali okręgu daje to 3, 02 proc. głosów wyborców. Ma 37 lat i mieszka w Warszawie. Żonaty, ma dwoje dzieci: córkę Natalię (11 lat) oraz syna Adriana (5 lat). Z wykształcenia jest ekonomistą, absolwentem Wyższej Szkoły Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie. Ukończył też studia podyplomowe m.in. pośrednictwo w obrocie nieruchomościami czy audyt energetyczny. Jest współwłaścicielem spółki zajmującej się zarządzaniem ryzykiem, pośrednictwem w obrocie nieruchomościami i likwidacją szkód korporacyjnych.

Reklama

-b  ezpieczeństwo i stabilność finansowa - 100% polski kapitał

BANK SPÓŁDZIELCZY RZEMIOSŁA

- bardzo sprawna i szybka obsługa  ośrednictwo w sprzedaży -p podpisów elektronicznych

- możliwość rozliczeń zagranicznych

ROCZNA LOKATA PROGRES OPROCENTOWANA 9%*

Szeroka gama produktów kredytowych z atrakcyjnym oprocentowaniem dla : - Osób fizycznych - kredyty mieszkaniowe, gotówkowe, „Na każdą okazję”, kredyty i debety w ROR, karty kredytowe - Firm - kredyty obrotowe i inwestycyjne

z możliwością comiesięcznej wypłaty odsetek

- Rolników -kredyty obrotowe, inwestycyjne i preferencyjne

Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Radomiu 26 - 600 Radom, ul. Kilińskiego 15/17 tel. 048-36-211-04, tel./fax. 048-36-266-53

Od 01.10.2011 do 31.01.2012 r. klient, który posiada lub otworzy rachunek ROR w Banku Spółdzielczym Rzemiosła może uczestniczyć w loterii „Twoje konto z prezentami”- do wygrania cenne nagrody.

*Min. wpłata 1000 zł, oprocentowanie progresywne i dotyczy 12-tego miesiąca, średnioroczne oprocentowanie 4,25%

Zachęcamy do zapoznania się z naszą stroną internetową www.bsr.com.pl oraz odwiedzania naszych placówek na terenie miasta Radomia i okolicznych gmin.


8

OKO NA REGION

WWW.OKONAMIASTO.PL

Trasa augustowska po remoncie

Zakończyła się realizacja jednej z większych pionkowskich inwestycji drogowych ostatnich lat

PP P

Droga przed i po remoncie

fo t . P P PP P

5.743 m mb - łączna długość zmodernizowanych dróg 2006 m - długość wybudowanych ścieżek rowerowych 2028 m - długość wybudowanych chodników 86 szt. - liczba nowych znaków drogowych 17 szt. -liczba zmodernizowanych skrzyżowań 6 szt. - liczba przejść dla pieszych

P PP

Rozwoju Regionalnego wyniosła 85 proc. kosztów kwalifikowanych, pozostałe 15 proc. to środki własne Miasta Pionki oraz Partnera projektu Gminy Pionki. Całość kosztowała ponad 6 mln zł. Realizacja inwestycji to nie koniec planów pionkowskiego sa morządu dot ycząc ych modernizacji dróg lokalnych. Obecn ie t r wa pr z ebudowa dróg bezpośrednio powiązanych z modernizowaną drogą Pionki- Augustów. W ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych trwa przebudowa ulicy Partyzantów, Leśnej i Wesołej, na która samorząd miasta pozyskał dotację w wysokości 2,5 mln zł. Redkacja

fot .

Nowa ulica Augustowska ma nową asfaltową nawierzchnię, chodniki oraz ścieżki rowerowe i parking. W ramach inwestycji zmodernizowano i rozbudowano kanalizację deszczową. Na trasie zmodernizowano również siedemnaście skrzyżowań. Dzięki realizacji inwestycji droga z Pionek do Kozienic, a w ten sposób pośrednio do Warszawy skróciła się o około pięć kilometrów. Budowę drogi w ykona ł Zakład Transportowo Budowlany Krzysztof Wach, który to złożył najkorzystniejsza ofertę na realizację tej inwestycji. Re a l i z a c ja i nwe s t yc ji by ł a możliwa dzięki pozyskanym środkom unijnym w wysokości ponad 5 mln zł. Dotacja z Eu ropejsk iego Fu ndu sz u

P

Tylko zabawa nie wystarczy ! Witold Casetti zaprasza na Forum finansowo - biznesowe. Jeśli nie jesteś zadowolony z twoich dochodów, chcesz polepszyć swoją sytuację finansową przyjdź koniecznie na to spotkanie!

Wszystko zależy od Ciebie! Kiedy: 21 października 2011 (piątek) Godzina: 18.30 - 20.00 Gdzie: Hotel Glass

Integracja w Wieniawie Projekt TY i JA – integracja dla rodzin z dysfunkcjami społecznymi z gminy Wieniawa to nowatorskie przedsięwzięcie z zakresu integracji społecznej Projekt skierowany jest w sumie do 60 osób. Wśród nich znalazło się trzydzieścioro dzieci w wieku przedszkolnym oraz taka sama liczba osób dorosł ych, mieszkańców gminy Wieniawa. Celem projektu jest stworzenie warunków sprzyjającej integracji społecznej zarówno dzieci wiejskich jak i ich rodzin oraz aktywizacja społeczna mieszkańców w zakresie organizowania działań odnawiających więzi społeczne. W ramach projektu odbędą się nowatorskie zajęcia integracyjno – edukacyjne oraz warsztaty edukacyjne wspierające. Interesująco zapowiadają się: artterapia, bajkoterapia, muzykoterapia oraz biblioterapia. W czwar tek, 6 października w P ubl icz ny m P r z e d sz kolu w Wieniawie odbyła się inauguracja projektu TY I JA – integracja dla rodzin z dysfunkcjami społecznymi z gminy Wieniawa. Na inauguracji obecni byli przedstaw iciele sa morz ądu: Wójt Witold Studziński, Przewodniczący Rady Gminy Marian Korba, dyrektorzy placówek oświatowo-kulturalnych, zaproszeni goście oraz oczy wiście uczestnicy projektu, czyli rodzice z dziećmi. Gości i wszystkich zebranych powitali: Jadwiga Porczyńska -Dyrektor Przedszkola, ksiądz Jan Blicharz - proboszcz

fot. Razem dla Radomki

Ogłoszenie

oraz Wójt. Część artystyczną poprowadziły animatorki: Anna Ł ęck a ora z A nna Dz won k a, które przekazały najważniejsze informacje dotyczące projektu a także poprowadziły zabawy integracyjne z dziećmi. Projekt realizowany jest przez Gminę Wieniawa w partnerstwie z Lokalną Grupą Działa-

nia Razem dla Radomki. Projekt ten współfinansowany jest przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet VII. Promocja integracji społecznej, Działanie 7.3. Inicjatywy lokalne na rzecz aktywnej integracji. Redakcja


WWW.OKONAMIASTO.PL

SPORT/MOTO

9

Radomska paraolimpijka zwycięża w turnieju „Srebrnej Sztangi” Niepokonani Czarni! Justyna Kozdryk. Atletka Radomskiego Stowarzyszenia Sportu i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, zwyciężyła w 31 turnieju „Srebrnej Sztangi” organizowanym we Wrocławiu. Utytułowana radomianka zapewniła sobie również start na paraolimpiadzie w Londynie Zawody o „Srebrną sztangę” to cyklicznie organizowana w stolicy Dolnego Śląska impreza pod auspicjami Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów Osób Niepełnosprawnych (IPC). W tym roku zawody odbyły się po raz 31. Od czasu pierwszych zawodów w roku 1980, ranga zmagań urosła do takiego poziomu, że organizatorzy – Start Wrocław – postanowili wprowadzić specjalne zaproszenia uprawniające do startu w tej imprezie. Tym samym na wrocławskim pomoście rokrocznie rywalizują ze sobą najlepsi sztangiści w kraju. Nie ma podziału na kategorie wagowe, a o poszczegól-

nych miejscach decyduje specjalny przelicznik uwzględniający m.in. wagę startującego i ciężar, z którym sobie poradził. Na tak prestiżowej imprezie nie mogło zabraknąć sztangistki z Radomia – Justyny Kozdryk. Multimedalistka, reprezentantka Polski, nie dała szans swoim rywalkom i wygrała wśród pań. Podopieczna trenera Mirosława Ma lca dźwignęła 90 kilogramów i wyprzedziła w klasyfikacji Kamilę Rusielewicz ze Startu Koszalin oraz Marzenę Łazarz reprezentującą barwy Startu Tarnów. Radomska atletka dała się również poznać na tych zawodach z innej strony. Po zwycięstwie wzięła się

za… ocenianie zawodników. Jest bowiem sędzią w tej dyscyplinie i zasiadła za stolikiem sędziowskim. - Najpierw sama stanęła na pomoście, pewnie wygrywając rywalizację. Później przebrała się w uniform sędziego i przystąpiła do oceniania kolegów. Bardzo przeżywała, bo nie chciała popełnić jakiegoś błędu. Ale jak to z nią bywa, z obu obowiązków wywiązała się, jak należy - mówił szkoleniowiec zawodniczki. Pod czujny m ok iem sędziny Kozd r yk z w ycię ż ył Rysz a rd Rogala (Start Gorzów Wielkopolski), przed Mariuszem Tomczykiem i Piotrem Szymeczkiem

(obaj Start Wrocław). Justyna zapewniła sobie również start na paraolimpiadzie w Londynie. Sześć czołowych zawodniczek ze światowej listy rankingowej ma zagwarantowany start w Londynie. Radomska siłaczka w tym rankingu znajduje się na 4 pozycji z wynikiem 97 kg(kategoria wagowa do 44kg). Na czele klasyfikacji jest reprezentantka Chin, która na tegorocznych zawodach w Azji podniosła 102 kg. Minimalnie lepsze wyniki od reprezentantki Polski mają jeszcze Turczynka (z wynikiem 100 kg) oraz Meksykanka, która z rezultatem 98 kg jest trzecia. B.G.

Rimac Concept One – elektryczne super auto rodem z Chorwacji Zagrał na nosie największym motoryzacyjnym koncernom. Stworzył samochód, którego osiągi czynią go godnym rywalem dla Bugatti Veyrona i biją na głowę wszystko co do tej pory jeździło po ziemi zasilane prądem. W tym Teslę Roadster. Wystarczy spojrzeć w dane techniczne: 2,8 s. trwa sprint do setki, prędkość maksymalna to 305 km/h, a zasięg wynosi aż 600 km! Smaku całej sprawie dodaje fakt, że twórcą najszybszego na świecie, elektrycznego superauta jest 23-letni Chorwat, Mate Rimac To nie wszystko. Jeśli sądzicie, że Mate ukończył jakąkolwiek uczelnię techniczną - jesteście w błędzie. Studiował ekonomię. Do wszystkiego doszedł sam, metodą prób i błędów. Jest młodym wynalazcą. Za swoje dokonania zdobył już wiele nagród. Od 2009 roku w miejscowości Sveta Nedelja, niedaleko Zagrzebia prowadzi firmę Rimac Automobili. Swoje dzieło, nazwane Concept One prezentuje na targach IAA 2011 we Frankfurcie. Samochód o masie 1650 kg rozwija moc 1088 KM i porażający, maksymalny moment obrotowy 3800 Nm. Uzyskanie tak dobrych osiągów stało się możliwe, dzięki zastosowaniu chłodzonego cieczą „superakumulatora” o pojemności 92 kWh. Rimac Concept One jest napędzany czterema, działającymi w pełni niezależnie silnikami elektrycznymi. Po jednym dla każdego z kół. Każdy o mocy 272 KM, z własną przekładnią

I II .I I fot

III

redukcyjną i układem chłodzenia cieczą. Nic dziwnego, bo maksymalna prędkość obrotowa tych jednostek sięga 12 000 obr./min. - Wierzę, że silnik elektryczny jest o wiele lepszy od spalinowego w niemal wszystkich aspektach, szczególnie w samochodach sportowych - mówi Mate Rimac i planuje budowę 88 takich pojazdów. Jeden już został sprzedany. Nabywcą jest rodzina królewska z Abu Dabi. Cena pozostaje nieznana, ale wiadomo już, że będzie niższa, niż np.: Bugatti Veyrona, Pagani Zondy, czy Koenigsegga CCX. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w 2013 roku. Jakim cudem 23-letki chłopak był w stanie stworzyć tak zaawansowany prototyp? Nie działał sam. Grupa 20 utalentowanych inżynierów i projektantów osiedliła się w Chorwacji w pobliżu Zagrzebia, by wspólnie stworzyć coś rewolucyjnego.

Karoserię z włókna węglowego, opartą na aluminiowej ramie zaprojektował Adriano Mudri. Starał się, aby styl Concept One był prosty i przejrzysty, z dużą dawką sportowej elegancji. Wygląda na to, że mu się udało. Nad wnętrzem pracował zespół byłych pracowników Pininfariny, kierowany przez Gorana Popovića. Wykończenie wnętrza najwyższej jakości skórą powierzono specjalistycznej firmie Vilner. Wykańczając wnętrze zwrócono szczególną uwagę na to, by było wyposażone w najwyższej klasy system multimedialny i takie gadżety, jak np.: w yświetlacze head-up czy system łagodnego domykania drzwi. W ten sposób powsta ł najszybszy w historii motoryzacji sa mochód elektr yczny. Pogromca Tesli Roadster ze swoimi osiągami wkracza na teren Bugatti Veyrona, bo Mate Rimac zapewnia, że maksymalna prędkość jego samochodu

została ograniczona elektronicznie. Każde z niezależnie napędzanych kół jest w stanie przyspieszyć i zwolnić nawet do kilkuset razy na sekundę, by zapanować nad tym wulkanem mocy. W połączeniu z nisko położonym środkiem ciężkości i ekstremalnie w ysokim, ma k s y ma l ny m momentem obrotow y m, dostępny m już przy najniższych prędkościach obrotowych czterech silników oraz gładkim przyspieszeniem, nie zakłóconym szarpnięciami, związanymi ze zmianą biegów - aż do prędkości maksymalnej - Rimac Concept One będzie w stanie dostarczyć swojemu kierowcy zupełnie nowych doznań, do tej pory dla nikogo niedostępnych. Mte Rimac pokazał, że młodość i świeżość umysłu działa cuda. Mamy nadzieję, że będzie natchnieniem i wzorem dla wielu młodych bojących się wypłynąć na szerokie wody. B.G.

Ekipa Czarnych Radom wygrała kolejne spotkanie i nadal jest niepokonana w rozgrywkach II ligi siatkarzy. Pojedynek z uczelnianym zespołem Uniwersytetu Warszawskiego zakończył się wynikiem 3:1 dla radomian. Zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami, Czarni pewnie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa Zanim jednak zabrzmiał pierwszy gwizdek, odbyła się miła uroczystość. W związku z obchodami 90 rocznicy założenia Wojskowego Klubu Sportowego Czarni Radom, prezes RCS Janusz Stańczuk wręczył pamiątkowy upominek trenerowi gości Edwardowi Skorkowi. był on niegdyś trenerem radomskiej drużyny. Znakomicie mecz rozpoczął as radomian, Robert Prygiel. Dzięki jego dwóm asom ser wisow y m Czarni wyszli na prowadzenie 10:6. Ogromne problemy z przyjęciem zagrywki mieli goście co powodowało systematyczne budowanie przewagi przez radomski zespół. Pierwszego seta zakończył udanym zbiciem Krzysztof Staniec. W drugiej partii gospodarze mocno się rozluźnili co bezwzględnie wykorzystali goście. Wygrali seta i doprowadzili do remisu. Na szczęście szybko nastąpiło przebudzenie siatkarzy Czarnych. Dwa kolejne sety wygrywają pewnie do 12 i 15 i notują kolejne zwycięstwo w sezonie. - Nie oszukujmy się. Przeciwnik był od nas o wiele słabszy, a jak wiadomo takie mecze gra się czasami trudno.

Reklama

I dzisiaj chłopaki zagrali na stojąco. Gratuluję postaw y rywalowi. Oni nie mieli presji, mogli bawić się na boisku i to robili. – powiedział po meczu trener Czarnych Wojciech Stępień. - Mój zespół jest wyjątkowy. Chłopcy grają amatorsko, trenujemy trzy razy w tygodniu, czasami mniej. Nigdy nie wiemy czy spotkamy się w pełnym składzie czy nie, bo część pracuje, a inna się uczy. Występy w drugiej lidze są dla nich głównie dodatkiem do codziennego życia, sprawia im to dużą radość. Ja staram się przekazać niezbędne uwagi. Co do Czarnych, chyba zbyt luźno potraktowali te zawody. – dodał Edward Skorek, trener AZS UW Warszawa. RCS Czarni Radom - AZS Uniwersytet Warszawski 3:1 (25:21, 23:25, 25:12, 25:15). Czarni: Gonciarz, Kocik, Kleczaj, Prygiel, Szumielewicz, Staniec, Filipowicz (libero) oraz Górski, Pszenny, Ostrowski, Surma, Skwarek. B.G.


10 OKO NA KULTURĘ

OKO NA KSIĄŻKĘ Na szczyt góry

Powieść kryminalna autorstwa Arne Dahl zaczyna się dość intrygująco. Per Karlsson nie widział brutalnego mordu na młodym mężczyźnie, który siedział przy stoliku obok. Tłumaczył, że zaczy ta ł się w Metamorfozach Owidiusza. Dla pary funkcjonariuszy policji z Drużyny A, ten pozornie błahy incydent stanowi punkt wyjścia do pasjonującego śledztwa. Prowadzi ono w wielu kierunkach. Do więzienia w Kumla, gdzie w jednej z cel dochodzi do eksplozji. Na tereny przemysłowe Sick la, gdzie niedługo po zajściu w barze, ma miejsce krwawa konfrontacja grup przestępczych. W zakamarki internetu, w których zachowały się ślady odrażających przestępstw. Do Danderyd, gdzie po swoim rajskim ogrodzie przechadza się narkotykowy boss. W szeregi policji, gdzie jeden z przełożonych zaczyna się dziwnie zachowywać. W przyszłość, w której majaczy zagrożenie atakiem terrorystycznym. W przeszłość skrywającą piekielne czeluści.

OKO NA FILM

WWW.OKONAMIASTO.PL

Czas na Zemstę Na deskach radomskiego teatru można oglądać klasykę polskiej komedii, ponadczasową Zemstę Aleksandra Fredry w reżyserii Piotra Babickiego Przedstawienie dowcipne, dynamicznie zagrane, mimo fredrowskiego wiersza, bardzo nowoczesne. – Siła tego tekstu leży nie tylko w kunszcie literackim, ale także w ponadczasowości poruszanej w nim tematyki. Pracując nad Zemstą, wielokrotnie przekonaliśmy się, że ta komedia – choć osadzona w realiach odległych nam czasów - nie straciła nic ze swej aktualności. Co więcej, jest dziś może bardziej aktualna niż kiedykolwiek wcześniej. Gdy Cześnik mówi: „prędzej w morzu wyschnie woda, nim tu u nas będzie zgoda”, to przecież stwierdzenie to brzmi porażająco współcześnie – mówi reżyser Piotr Babicki, zapraszając na spektakl.

Repertuar teatru: 20.10./czwartek godz. 10.00 godz. 10.00 godz. 13.00 21.10./piątek godz. 10.00 godz. 10.00 godz. 18.00 22.10./sobota godz. 18.00 godz. 18.00

fot. KAMIL STRUDZINSKI

Zemsta Nieznośka i Kmieć Zemsta

Duża Scena Scena Fraszka Duża Scena

Zemsta Duża Scena Nieznośka i Kmieć Scena Fraszka Jednoręki ze Spokane Scena Kameralna Mayday Duża Scena Jednoręki ze Spokane Scena Kameralna

23.10./niedziela godz. 12.00 Bajkowa niedziela – wstęp wolny godz. 13.00 Nieznośka i Kmieć Scena Fraszka godz. 18.00 Mayday Duża Scena godz. 18.00 Jednoręki ze Spokane Scena Kameralna 25.10./wtorek godz. 10.00 Nieznośka i Kmieć Scena Fraszka 26.10./środa godz. 10.00 Wujaszek Wania Duża Scena godz. 10.00 Pamiętnik narkomanki Scena Kameralna godz. 10.00 Nieznośka i Kmieć Scena Fraszka godz. 12.00 Pamiętnik narkomanki Scena Kameralna

Obsada: Piotr Kondrat jako Cześnik Raptusiewicz; Arkadiusz Głogowski jako Rejent Milczek; Janusz Łagodziński jako Papkin; Izabela Brejtkopj jako Podstolina; Karolina Michalik jako Klara; Adam Majewski jako Wacław; Włodzimierz Mancewicz jako Dyndalski; Wojciech Ługowski jako Śmigalski; Michał Górski jako Perełka, Mularz oraz Janusz Młynarczyk, Waldemar Dolega.

Baby są jakieś inne

Niepoprawna komicznie i politycznie ilustracja powiedzenia Stephena Kinga – Kobiety… nie można żyć bez nich, nie można żyć z nimi. Marek Koterski, twórca Dnia świra, bawi się damsko-męskimi stereotypami. Dwóch prawdziwych facetów, których połączyła ekscytująca nocna wyprawa (najbardziej niegrzeczni w swojej karierze Robert Więckiewicz i Adam Woronowicz), stawia czoło zmasowanemu atakowi perfidnych przedstawicielek płci przeciwnej i rozprawia się ze wszystkimi okowami męskiej swobody w sfeminizowanym świecie.

Blues – muzyka ponadpokoleniowa? Ireneusz Dudek, bluesman, dyrektor Rava Blues Festival powiedział kiedyś, że bluesa powinno się grać po 50-tce. Rockaman w tym wieku to człowiek z bagażem i chora wątroba, a bluesman dopiero raczkuje. Czy to do końca prawda?

OKO NA MUZYKĘ Plan Ewakuacji Cool Kids of Death

Cool Kids of Death wydało najnowszą płytę, zatytułowaną Plan Ewakuacji, która odchodzi od konwencji w której wcześniej zespół się poruszał. Można powiedzieć, że tą płytą zakwestionowali dużą część tego, co do tej pory uchodziło za esencję ich stylu. Słychać, że nagraniom towarzyszyło mocne postanowienie unikania wszelkich ogranych patentów. Zespół zdecydował, że zamiast do końca kariery bazować na sprawdzonych rozwiązaniach, podjął nowe wyzwanie i zapewnia słuchaczom zupełnie nowe doznania. Plan Ewakuacji to pozycja przełomowa i wyjątkowa, fundująca oryginalną jakość - przemyślany, kunsztowny, ale i niesłychanie przebojowy soundtrack do gorzkich wynurzeń na niepokojące tematy.

Niedawno na radomskiej scenie muzycznej pojawiła się nowa for macja GobbleDiGook! Zespół tworzy czterech, jak mówią o sobie, m łodych, k reaty wnych i energicznych ludzi, którzy poza wspólnym graniem są na co dzień k u mplami. Ich reper t uar inspirowany jest muzyką takich twórców bluesa i rocka jak Jimi Hend r ix, Er ic Clapton, T he Allman Brothers Band czy Pink Floyd. Na drugim biegunie radomskiej sceny bluesowej funkcjonuje duet Au toblu e s. Pa now ie stateczni, według słów Dudka g r ają cy bluesa legal n ie, po są już po 50-tce.W najbliższy piątek, 21 października będzie moż na skonf rontować na żywo teorie dotyczące wieku w bluesie. W t y m d n iu oba zespoł y w yst ą pią na jed nej

scenie. GobbleDiGook! Wystąpi w składzie: Mikołaj Kłosiewicz – vokal, har monijka; Marek Chodacki – gitara akustyczna, vocal; Ad r ioa n P u szcz yk – git a ra a k ust ycz na ora z Maciej Drabik – cajone. Duet Autoblues na piątkowy koncert przygotował niespodzian kę. Poza żelaznym składem, czyli Dar iusz Blues Piastowicz – vokal, har monijka i Wojtek Matyja – gitara zagrają tym razem także Ryszard Strzelczyk – perkusja i Krzysztof Chodacki – gitara. Wszyscy miłośnicy dobrego grania będą mieli możliwość p o s ł u ch a ć g r a n i a n a ż y wo już w piątek, 21 października o godz. 20. Koncert odbędzie się w klubie Bordo przy ulicy Struga. Bilet w cenie 10 zł, do nabycia przed koncertem. WoMa

Poznaj tajemnice Czarnego Lądu Od 21październia 2011 w Muzeum im. Jacka Malczewskiego będzie można zobaczyć wystawę na motywach powieści W pustyni i w puszczy Henryka Sienkiewicza W setną rocznicę ukazania się tej powieści, wszystkim jej miłośnikom – dzieciom, młodzieży szkolnej i  p e d a gogom – ofer ujemy fascynującą podróż poprzez c z t e r y k r aje le ż ą c e t r a s ie węd rówk i Stasia i  Nel – Egipt, Sudan, Etiopię i Kenię. Wy s t aw a p o d z i e l o n a j e s t na czter y przestrzenie ekspozycyjne. Każda odpowiada jednemu krajowi. Zw ied z ając y będ ą m iel i okazję zanurzyć się w świat egipsk iej pust y ni, obejrzeć karawanę, uposażenie w ielbłąda, fata morganę. Wystawa przewiduje pokaz różnorod ności i  bogac t wa ku ltur y materia lnej X I X w iecznej i  współczesnej Afryki. Prz y byl i na w yst awę będ ą mieli okazję poznać historię budow y Kanału Suesk iego, p ow s t a n i a m a hd y s t ów, rewolucji, k tóra w ybuch ła 2 6 s t yc z n i a 18 8 5 r o k u . Będzie to galeria niewątpliwe wciągająca miłośni ków sienkiewiczowskiej powieści W pustyni i puszczy, a także podróżni ków i  fasc y natów C z a r ne go L ą du . Wy s t aw a będzie obejmowała etnografię

poprzez wiele eksponatów: przed miot y cod ziennego użytku , jak: naczynia, kosze, ceramikę, narzędzia rolnicze, ubior y – st roje plem ien ne lu b i c h e l e m e nt y, b a t i k i , poprzez ozdoby: biżuteria, bransolety, naszyjniki, maski, ora z przed miot y zw ią za ne z kultem czy magią, wyroby rzemiosła, naczynia gliniane i drewniane, plecionki, broń, instrument y, rzeźby, skór y z w ierz ąt a f r yk a ńsk ich lub w y prepa rowa ne ok a z y – wszystko to, co towarzyszy człowiekowi, na co dzień, co obrazuje k limat, atmosferę i  w a r u n k i by towe d a ne go kraju. W sumie na wystawie z g r om a d z on o o k . t y s i ą c a eksponatów Muzeum przewiduje „wieczory afrykańskie” dla u a t r a k c y jn i e n i a w y s t aw y organizując spotkania z Afrykanami mieszkającymi w  Polsce, również ze studentami i podróżnikami. Planowane są także i nteresujące w yk łady ora z koncer t y. Wystawę można będzie oglądać do 30 kwietnia 2012 roku. Anna Wąsik


WWW.OKONAMIASTO.PL

GOTUJ

Przygotowanie:

Obieramy dynię i kroimy ją w  d robną kost kę. Na rozgrzanym maśle i oliwie smażymy dynię ok. 10 min. Dodajemy, imbir, czosnek i chilli i słodką paprykę, aby w późniejszym etapie zupa Składniki: uzyskała pożądany kolor. Wszystko mieszamy i zale• 2 kg dyni wamy rosołem. Gotujemy, aż • 2 łyżki masła dynia będzie miękka, czyli ok. 25 min. Doprawiamy • 1 łyżka oliwy z oliwek • 1 posiekany ząbek czosnku pieprzem i sosem sojowym. Z chleba wydrążyć środek, • chilli od wewnątrz wysmarować • papryka słodka białkiem. Zapiekać w tem• tarty korzeń imbiru peraturze 180ºC przez 10 • pieprz minut. Do tak przygotowa• sos sojowy nych chlebów wlać gorący • 4 łyżeczki śmietany krem. Ozdobić na wierzchu łyżeczką śmietany. • 4 okrągłe chlebki

Z OKIEM

Placuszki z dyni na słodko

Rozgrzewający krem z dyni w chlebku

ROZRYWKA 11

HOROSKOP BARAN

BYK

Składniki: • 800 g dyni (waga po starciu na tarce z dużymi oczkami) • masło 1/4 kostki • szklanka mąki pszennej

• 4 jajka • cukier puder • tłuszcz do smażenia • sól • pół szklanki syropu malinowego

BLIŹNIĘTA

RAK

Przygotowanie:

Oddzielamy jajka od żółtek, z białek ubijamy pianę. Miękkie masło ucieramy z 2 łyżkami cukru pudru, dodajemy żółtka i nadal ucieramy, aż powstanie puszysta, gładka masa. Następnie łączymy powstałą w ten sposób masę z utartą dynią, dosypujemy do tego powoli mąkę, mieszamy, a następnie dodajemy pianę ubitą z białek. Ze wszystkich składników w yrabiamy ciasto. Smażymy placki z obu stron na mocno rozgrzanym tłuszczu, nakładając niewielkie porcje ciasta. Usmażone placki dekorujemy cukrem pudrem syropem malinowym.

LEW

PANNA

WAGA

SKORPION

STRZELEC

KOZIOROŻEC

WODNIK

RYBY

W Twoim wnętrzu zajdzie głęboka przemiana. Pozwoli Ci to na zyskanie nowego punktu widzenia. Naucz się przyjmować dary, które przynosi życie i z nich korzystać. Taka lekcja życia bardzo Ci się przyda. Pojawi się okazja do przeżycia pewnej przygody, możesz z niej skorzystać bez lęku i obaw o to co będzie dalej. Pamiętaj jednak o wszelkich zobowiązaniach, jakich się podjąłeś i nie lekceważ ważnych terminów. Potem będziesz mógł się poddać słodkiemu lenistwu. Teraz przychodzi czas na zmiany. Będziesz mógł zacząć od nowa, bowiem coś w Twoim życiu ulegnie całkowitemu zburzeniu. Nic nie dzieje się bez powodu. Dojrzałeś już do podjęcia ważnej życiowej decyzji, a teraz jest okoliczności są sprzyjające. Ten tydzień będzie dla Ciebie dość intensywny, dlatego warto, abyś znalazł czas na regenerację sił. Postaraj się zrównoważyć czas pracy i odpoczynku. To ważne, aby zmęczenie i stres nie odbiły się potem na Twoim zdrowiu. Znajdź również chwile na wyciszenie. Wykorzystuj w swojej pracy swoje zdolności, ale pamiętaj także o odpoczynku. Wyczerpanie fi zyczne, jak i psychiczne może znacząco osłabić Twój układ odpornościowy i zwiększyć skłonność do zachorowań. Zacznij patrzeć nie na to, co pozornie i iluzorycznie jest Ci pokazywane, ale patrz zawsze głębiej, a zobaczysz prawdę. Masz teraz możliwość zerwać łańcuchy, które blokują Twój rozwój i zmniejszają pole działania. Nie ma sensu użalać się nad sobą, każdy popełnia różne błędy. Warto wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski i zacząć działać. Możesz zaufać zarówno samemu sobie, jak i wydarzeniom, które będą miały miejsce w najbliższym czasie. Pojawi się głębokie poczucie samotności. Wykorzystaj ten moment do skierowania swoich rozważań na spraw y duchowe. Odpoczniesz tym samym od spraw czysto materialnych. Uda Ci się odnieść oczekiwany sukces. Nadchodzi zmiana. Pamiętaj, że jest ona jedyną pewną w życiu rzeczą. Zdystansuj się i pozostań uważnym obserwatorem nadchodzących w ydarzeń, a  zareagujesz adekwatnie do sytuacji. Wsłuchuj się w swoje wnętrze. Będziesz miał okazję udać się w podróż, zarówno w sensie duchowym, jak i czysto fizycznym. Sprawy zaczną podążać we właściwym kierunku i będą rozwiązane sprawiedliwie. Przed Tobą pojawi się pełen wachlarz możliwości. Przejrzyj je dokładnie i dokonaj wśród nich wyboru. Uważaj na ludzi fałszywych, nie daj się zwieść pozorom ich masek. Ostrożnie podejmuj nowe znajomości, nie zawsze mogą okazać się szczęśliwe. Uda Ci się uwolnić od stereotypów i schematów myślenia i działania. Zaczniesz myśleć i działać samodzielnie oraz uczyć się, ale już na własnych błędach. Wyniesiesz z tego ogromne doświadczenie.


12 REKLAMA

WWW.OKONAMIASTO.PL

Kursy dla osób długotrwale bezrobotnych zarejstrowanych w PUP co najmniej rok • bukieciarstwo (100 godz.) • fryzjerstwo (150 godz.) • pomocnik kucharza (150 godz.) • kosmetyczny (120 godz.) • pracownik wykończenia w budownictwie (120 godz.) • pracownik magazynowy (120 godz.) • pracownik administracyjno-biurowy (150 godz.) • malarz tapeciarz (100 godz.)

Każdy z kursów poprzedzony jest obowiązkowo: • wsparciem doradcy osobistego • pomocą psychologiczną • kursem komputerowym • warsztatmi pisania CV

Zapewniamy: • opiekę nad dziećmi w czasie trwania kursu • stypendium w wysokości 4 zł brutto za godzinę • obiady „Nowy zawód-powrót do pracy-wsparcie dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym” Biuro: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Dorosłym / Centrum Integracji Społecznej w Radomiu w partnerstwie z Radomską Szkołą Wyższą ul. Zubrzyckiego 2, 26-600 Radom, tel. 48 344-13-97 wew.8


OKO NA MIASTO nr 98