Page 11

3 / IDZIE ZIMA Jak pisałem już na łamach MIC-a, wkraczamy obecnie w smutny czas, kiedy to artyści kładący fundamenty pod muzykę rockową zaczynają od nas odchodzić nie sporadycznie, ale wręcz gremialnie. Kto wie, czy roku 2016 nie będziemy kiedyś postrzegać jako pierwszego w całej serii: Bowie, Prince, Cohen. Rok ten to również czas wielkich płyt-pożegnań, nie zawsze równoległych z rzeczywistymi śmierciami. Mam tu na myśli głównie trzy takie wydawnictwa: „Blackstar” Bowiego, „Post Pop Depression” Iggy’ego Popa (przypadek to szczególny, gdyż Pop żyje, co jednak w żaden sposób nie umniejsza wartości „testamentowej” wydawnictwa) oraz „You Want it Darker” Cohena. Kiedy kanadyjski bard komponował te dziewięć pieśni, już przeczuwał, już wiedział, już nie próbował się łudzić. I my złudzeń nie mamy: słuchamy jego ostatnich słów, ostatniej woli. Razem z nim czekamy na śmierć, razem z nim – niczym z Orfeuszem – schodzimy do Hadesu, by tym razem już stamtąd nie powrócić. Chcieliśmy mroku, chcieliśmy głębi? No to mamy. Zostaje żal i pustka niemożliwa do wypełnienia. Chyba że muzyką. Płomień gaśnie, a światło – jak mówi poeta – podróżuje dalej.

11

Profile for Piesniewski.studio

Muzyczny Informator Culturalny #13  

Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Muzyczny Informator Culturalny #13  

Narodowe Centrum Polskiej Piosenki

Advertisement