Page 6

6

KIERUNKI ZMIAN

element sprzeciwu z powodu wielości narracji. Tak było kilka lat temu w Szczecinie, w Poznaniu („miasto know-how”), w Lublinie... Dziś uprawia się bardziej zaawansowane działania marketingowe – nie próbuje się kreować czegoś mocnego i konkretnego, co może być przedmiotem krytyki i niezgody. Stosuje się raczej zasadę storytellingu, czyli opowieści - włączenia prawdziwych opowieści i narracji konkretnych osób. Tego typu marketing jest w tej chwili bardziej skuteczny. JP: Ktoś powiedział: „Daj mi jakiekolwiek miejsce, a ja je wypromuję”... MS: Owszem, w literaturze pojawiają się przykłady miasteczek lub osad na pustyni, w których ktoś nagle wybudował np. największą szpulkę nici, lub upieczono największego rogala – zrobiono coś, co przykuwa uwagę i co może sprawić, że opowieść o danym miejscu znajdzie się na łamach mediów i w internecie. Markę często jednak buduje się przez wiele dziesiątek lat i dzięki wysiłkom wielu ludzi. Kultura jest istotnym czynnikiem, który buduje markę. Jeżeli miejsce związane jest z jakimś ważnym wydarzeniem, to patrzy się na to miejsce przez pryzmat tego wydarzenia. Kultura, która przyciągnie publiczność nawet w pustą, nieodwiedzaną dotąd przestrzeń, może nadać miejscu nowe sensy i wartości. Często jednak miasta mają dwa wizerunki. Pierwszy - oficjalny, budowany przez władze i tradycję sposób mówienia o mieście, i drugi – budowany przez tradycyjnych twórców, którzy bez wsparcia, a nawet akceptacji władz tworzą jakieś wydarzenie. W niektórych miejscach na szczęście te dwa wątki już się ze sobą powiązały – przykładem może być tu Kostrzyn i Przystanek Woodstock czy Jarocin, który przyjął Festiwal Jarociński jako część opowieści o mieście i wykorzystuje to świadomie. JP: Jednym ze sposobów tworzenia opowieści o mieście jest idea slow cities. Na czym ona polega? MS: Jest ona analogiczna do idei slow food, która opiera się na trzech zasadach: produkty żywnościowe, to co jemy powinno być dobre, czyste i sprawiedliwe. Dobre - powinno sprawiać nam przyjemność, być dobrej jakości. Czyste - nie powinno zawierać chemicznych dodatków, polepszaczy, powinno być zdrowe,

naturalne. Sprawiedliwe –produkcja nie powinna naruszać zasad sprawiedliwości społecznej, produkty powinny być dostępne dla wszystkich, którzy ich potrzebują. Dlaczego miasta nie miałyby być budowane na tych samych zasadach? Idea slow cities jest oparta o te trzy zasady - dobrej jakości, zgodności z naturą (zasada zrównoważonego rozwoju) i sprawiedliwości (dbania o wszystkich, nie tylko wybranych mieszkańców) i przyjezdnych. Slow City dba o czystość. Dla takiego miasta istotne jest kontrolowanie wpływów zanieczyszczeń, jakości powietrza, hałasu. Takie miasto preferuje zasady związane z przetwarzaniem energii, recyklingiem. Powinno mieć odpowiednią infrastrukturę, która buduje przestrzeń, którą nazywam „serdeczną” – przestrzeń, która pozwala bezpiecznie poruszać się po mieście, przestrzeń dostępną, niepodzieloną. W takim mieście istotne są miejsca odpoczynku - tereny zielone, ławki. Niepełnosprawni dobrze się tam czują. Miasto typu „slow” komunikuje się też z mieszkańcami w odpowiedni sposób. Ważna jest dbałość o tradycję i to, co miasto wyróżnia – o układy urbanistyczne, o pamięć historyczną. Istotne jest, by w mieście funkcjonowały różne produkty – świeże, lokalne, organiczne, tradycyjne, żeby działały lokalne targowiska, na których można je kupić. Miasto powinno wreszcie być gościnne, powinno zachęcać do zamieszkania w nim. Powinno być odpowiednio oznakowane, odpowiednio zorganizowane, by każdy dobrze się w nim czuł. JP: Jak można zaangażować lokalne organizacje pozarządowe w marketing miasta, w jego promocję? MS: Trzeba zrobić wszystko, by o mieście i w mieście mówiono wspólnie. To może być wiązka różnorodnych głosów, ale opowieść powinna być harmonijna. Nie powinniśmy się różnić między sobą o 180 stopni. Możemy mieć różne zdania, ale główny kierunek powinien być jeden. Procesy partycypacyjne są tu kluczową zasadą. Powinniśmy dać sobie szansę, by decyzje były podejmowane razem – trzeba stworzyć „okrągły stół”, przy którym nie zabraknie przedstawicieli organizacji pozarządowych. Ich głos powinien być słyszany.

Nr 1/2015 (5) ISSN 2083-9847

Profile for Kaiser Boys

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Advertisement