Page 53

Varia Uchodźcy – szansa dla samorządów?

JP: Co dzieje się z uchodźcą, którego wniosek został zaakceptowany? KM: Taka osoba ma czas na złożenie wniosku o objęcie Indywidualnym Programem Integracji i trafia do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które jest odpowiedzialne za integrację. Program dotyczy całej rodziny, obejmuje wsparcie finansowe na utrzymanie i naukę języka, składkę na ubezpieczenie zdrowotne i specjalistyczne poradnictwo. Badacze analizujący te programy zwracają uwagę, że nie zawsze są one skuteczne. Niestety nadal ogromnym problemem jest tu kwestia mieszkaniowa – występują przypadki bezdomności. Istnieje też problem z nauką języka polskiego – o ile w Warszawie są takie miejsca, w których uchodźcy mogą uczyć się polskiego, o tyle w mniejszych miejscowościach takich możliwości nie ma i uchodźcy mają do wyboru dojazd do Warszawy albo przebywanie w swoim miejscu zamieszkania. Nie należy zapominać o tym, że są to osoby straumatyzowane, które często nie wierzą w opiekę organów państwa, są nieufne wobec urzędów i policji polskiej. Instytucje państwowe kojarzą się im z represjami z kraju macierzystego. Polska potrzebuje stworzenia lepszych mechanizmów integracyjnych, w których także byłyby elementy mające na celu to, by polskie społeczeństwo umiało współistnieć z grupami uchodźców. Dzisiejsza polityka w realizacji wygląda gorzej niż na papierze. JP: Czy napływ uchodźców i imigracja może być szansą dla samorządów? KM: Na pewno tak. Jest to grupa szczególna – samo przyjmowanie uchodźców wiąże się z prawami człowieka, jest to działanie humanitarne wynikające z głębokich, pozytywnych uczuć. Patrząc od strony zasobów ludzkich, należy stwierdzić, że są to najczęściej osoby relatywnie młode, które mogą pracować. Mają dzieci, które często bardzo dobrze adaptują się w szkole, kończą polskie szkoły i uczelnie – i w Polsce chcą zostać. Biorąc pod uwagę naszą sytuację demograficzną, jest to bardzo pozytywne zjawisko.

Na poziomie lokalnym trzeba pamiętać o tym, że proces integracji jest procesem obustronnym. Dla nas jest to szansa na otwarcie się na nową kulturę, ale też na rozwój na rynku pracy i korzyści z płaconych przez te osoby (migrantów) podatków. W badaniach w Instytucie Gospodarstwa Społecznego SGH, w których zajmowaliśmy się kosztami zaniechania, oszacowaliśmy, że jeżeli dziś nie będziemy wspierali tych osób, to ich obecność w przyszłości będzie bardzo kosztowna dla samorządów. Jeżeli nie zapewnimy tym osobom możliwości integracji z rynkiem pracy, to staną się one klientami pomocy społecznej, gdyż są oni uprawnieni do tej pomocy na równi z bezrobotnymi Polakami. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie już na samym początku. Proces ten generuje pewne koszty, natomiast w perspektywie długofalowej jest bardziej opłacalny. JP: Co to znaczy „odpowiednie przygotowanie”? KM: Jako Polacy musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym miałaby być ta integracja. Pamiętajmy, że są różne możliwości. Na krańcach tego kontinuum są alienacja i asymilacja. Cudzoziemcy mogą całkowicie wycofać się ze społeczności - i to jest proces alienacji; z drugiej strony możliwa jest asymilacja, czyli całkowite wejście w społeczeństwo polskie i przyjęcie tej kultury. W dokumentach unijnych i polskich stawiamy jednak na trzecią drogę – integrację. Najogólniej mówiąc zakłada ona przyjęcie polskich zwyczajów bez wyzbycia się własnej tradycji. Sam proces integracji może przebiegać w wielu wymiarach – istnieje integracja kulturowa, ekonomiczna czy polityczna. Na pewno należy położyć nacisk na kwestię komunikatywnego porozumiewania się w języku polskim i na możliwość integracji z rynkiem pracy, jednak od pewnego momentu warto też to wsparcie ograniczać.

53

Profile for Kaiser Boys

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Advertisement