Page 52

52

KIERUNKI ZMIAN

Nr 1/2015 (5) ISSN 2083-9847

Uchodźcy – szansa dla samorządów? Z Karoliną Majdzińską rozmawia Jarema Piekutowski Karolina Majdzińska – absolwentka kierunków: prawo, administracja oraz studiów doktoranckich w naukach ekonomicznych. Naukowo związana z Instytutem Gospodarstwa SGH w Warszawie. Posiada doświadczenie badawcze z zakresu: lokalnej polityki społecznej (w tym pomocy społecznej), reintegracji społecznej, polityki integracji uchodźców oraz działalności spółdzielni socjalnych.

Jarema Piekutowski: „W zeszłym roku Ukraińcy złożyli ponad pięćdziesiąt razy więcej wniosków o przyznanie statusu uchodźcy i ponad dwa razy więcej wniosków o pozwolenie na pobyt czasowy, niż rok wcześniej” (za www.money.pl). Co to oznacza dla polskiego rynku pracy? Karolina Majdzińska: Na wstępie musimy dokonać rozróżnienia: uchodźca a imigrant. Ogólnie zwiększył się napływ osób z Ukrainy ze względu na sytuację w tym państwie. Ważne jest jednak rozróżnianie imigrantów (migrantów) i uchodźców. Imigrantem jest każdy obywatel innego państwa (cudzoziemiec), przyjeżdżający do Polski z zamiarem stałego pobytu. Jeżeli chodzi o uchodźców, to są oni natomiast szczególną grupą imigrantów. Są to tzw. migranci przymusowi. Musieli oni bowiem opuścić swój kraj na przykład ze względu na zagrożenie zdrowia czy życia w związku z prześladowaniami na gruncie politycznym, religijnym czy rasowym. Liczba wszystkich imigrantów w Polsce w porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej jest niewielka. Jesteśmy nadal krajem emigracyjnym, choć niektórzy badacze zauważają, że Polska powoli staje się krajem mieszanym, imigracyjno-emigracyjnym. Mniejsza jest jeszcze liczba uchodźców, którym Polska zapewnia opiekę w sytuacji zagrożenia. JP: Czy jest to istotne zjawisko? KM: Liczbę uchodźców w Polsce można szacować, nie ma bowiem pełnych danych. Szacunkowo jest to około 0,01% społeczeństwa polskiego. Jest to więc bardzo niewielka

grupa, zdecydowanie mniejsza niż ogólna liczba imigrantów. Uchodźcy najczęściej gromadzą się w trzech województwach: mazowieckim, podlaskim i lubelskim. Najwięcej jest ich w województwie mazowieckim, na co wskazuje największa liczba realizowanych przez uchodźców Indywidulanych Programów Integracji. Jeśli chodzi o miasta, najwięcej uchodźców przebywa w Warszawie, choć tu nie są oni tak dostrzegalni ze względu na dużą ogólną liczbę mieszkańców tego miasta, w tym także innych obcokrajowców. Natomiast np. w Białymstoku czy Łomży uchodźcy stanowią większy udział populacji i stąd między innymi pojawiające się w prasie wzmianki o swoistych napięciach między Polakami a uchodźcami. JP: Z jakich krajów przybywają najczęściej? KM: Najczęściej są to osoby z państw byłego Związku Radzieckiego i dzisiejszej Federacji Rosyjskiej. Dotąd byli to przede wszystkim Czeczeni, obywatele Armenii czy Gruzji. Dzisiaj widać wyraźny wzrost liczby wniosków ze strony obywateli ukraińskich. Rzadziej są to osoby z państw afrykańskich. Warto tu pamiętać, że nawet jeżeli uchodźca, który złożył wniosek w Polsce, wyjedzie np. do Francji, to Francja w ramach tzw. procedury dublińskiej cofnie takiego uchodźcę do Polski – to Polska jest w takiej sytuacji państwem odpowiedzialnym za tę osobę. Jeżeli więc uchodźca wyjeżdża z Polski, to wcale nie oznacza, że on do Polski nie wróci. Polska rozpoznała taką osobę jako uchodźcę, więc przejęła opiekę nad tą osobą i jej rodziną.

Profile for Kaiser Boys

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Advertisement