Page 41

Polityka społeczna i rewitalizacja Po co nam te budy? Rewitalizacja społeczna, infrastruktura i rozwój lokalny

wspólne odkrywanie przestrzeni, wypuszczenie dżina marzeń, a także podróże do miejsc, w których się udało. To, co najtrudniejsze, to przekonanie mieszkańców i przedsiębiorców do tego, że przestrzeń publiczna jest bardzo ważna dla ich rozwoju – nie wszytko trzeba ogrodzić, zastawić ogródkami kawiarniano-pubowymi albo zabetonować parkingami. Największą wagę ma tu sam proces, w którym społeczność lokalna wielokrotnie odkrywa, że kwiatki można posadzić samemu i co najważniejsze - że samemu również można dbać, by nie uschły. Podobnie z festynami i innymi akcjami, i wydarzeniami. Nagle odkrywamy, że jesteśmy je w stanie zrobić sami – bo ktoś gra, śpiewa i ma też inne umiejętności. Dopiero po tych działaniach możemy zacząć planować i ponownie odkrywać potrzeby. Wtedy, kiedy nasze horyzonty i wiara w zmianę są na innym poziomie niż na początku. Oczywiście wraz ze zmianami społeczności lokalnej zmienić musi się również samorząd lokalny i administracja (osiedla, wspólnot, terenów etc.). Urzędnicy i administratorzy też muszą uwierzyć, że można inaczej. Czasem w proces rewitalizacji powinni być włączeni też kluczowi aktorzy z tych podmiotów - ich wiara w zmianę jest kluczowa dla powodzenia działań. Często stereotypowe postrzeganie oparte na dotychczasowych doświadczeniach wśród tych osób powoduje ograniczenia rozwoju – „przecież oni i tak zniszczą, nie będą dbali, nie opłaca się inwestować”. Nie oszukujmy się – równolegle z planowaniem inwestycji trzeba również planować, kto je utrzyma, kto nimi będzie zarządzał, jak można połączyć działalność społeczną z aktywnością ekonomiczną mieszkańców. Dzięki takiemu myśleniu powstają wielofunkcyjne miejsca służące całej społeczności. Bo przecież ścieżka rowerowa może służyć tym, którzy jadą rowerem, uprawiają nordic walking, jadą na desce czy na rolkach. A dom kultury może stać się przedszkolem, żłobkiem, miejscem spotkań emerytów,

miejscem przygotowania i wydawania posiłków dla osób objętych wsparciem OPS-u, miejscem działania lokalnych podmiotów ekonomii społecznej, miejscem opieki nad dziećmi po godzinach pracy przedszkola, świetlicą w ramach programu „Senior-Wigor”, klubem młodzieżowym, modelarnią... Tak można by bez końca. Ciągle to samo miejsce, jedna infrastruktura efektywnie wykorzystywana przez wszystkich mieszkańców, a nade wszystko przyczyniająca się do ich stałej integracji. Prowadzenie takiego ośrodka można delegować lokalnej organizacji pozarządowej. Co ważne – lokalnej, a nie tej z drugiego końca miasta. Przeprowadźmy to samo ćwiczenie z jakąkolwiek infrastrukturą tworzoną z funduszy strukturalnych - np. marinami, szlakami kajakowymi etc., służącymi głównie zewnętrznym klientom, a nie lokalnej społeczności. Czas zapełnić te „budy”, a najlepiej planować je tak, by były zapełnione zanim jeszcze powstaną.

41

Profile for Kaiser Boys

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Advertisement