Page 31

Ekonomia społeczna Klauzule społeczne - niespełnione nadzieje?

zastrzeżonej, obok spółdzielni socjalnych spełniających warunek zatrudnienia czy też zakładów aktywności zawodowej, o zamówienia mogą ubiegać się na przykład zakłady pracy chronionej. Nie mówiąc już o klauzuli zatrudnieniowej, której wymogi potencjalnie może spełnić każdy podmiot gospodarczy. Swojego czasu pojawiły się intencjonalne interpretacje klauzuli zatrudnieniowej, zgodnie z którymi warunek zatrudnienia osób bezrobotnych mógłby być spełniony na przykład przez spółdzielnie socjalne, które zatrudniają osoby bezrobotne, bowiem są one cały czas w procesie integracji zawodowej i społecznej, gdyż taki jest cel zatrudnienia w spółdzielni socjalnej. Przy takiej interpretacji klauzula zatrudnieniowa rzeczywiście ułatwiałaby dostęp podmiotów ekonomii społecznej do zamówień publicznych. Zwyciężyła jednak interpretacja literalna, zgodnie z którą wykonawca musi zatrudnić do realizacji zamówienia osoby mające formalny status bezrobotnego, a takiego nie mają osoby wcześniej zatrudnione. W praktyce klauzula zatrudnieniowa może więc utrudniać dostęp podmiotów ekonomii społecznej do zamówień publicznych, gdyż mają one ograniczone możliwości zatrudniania nowych osób do każdego realizowanego zamówienia publicznego. Duża część zamawiających wprowadzała klauzule społeczne z myślą o udzieleniu zamówień podmiotom ekonomii społecznej, również dlatego, że większość z nich jest silnie zakorzenia lokalnie. Samorząd, udzielając zamówienia takiemu podmiotowi, ma niemalże całkowitą gwarancję, nie tylko, że zatrudni on osoby z jego terenu, ale także, że pieniądze wydatkowane na realizację zamówienia pozostaną w danej gminie czy powiecie. Praktyka pokazała jednak, że nawet gdy intencją stosowania klauzul jest udzielenie zamówienia podmiotom ekonomii społecznej, postępowania wygrywają podmioty rynkowe. Przede wszystkim dlatego, że podmioty ekonomii społecznej przegrywają z nimi cenowo. Często okazuje się również, że nie potrafią przygotować dobrej oferty, gdyż nie mają

doświadczeń w ubieganiu się o zamówienia publiczne. Niekiedy też zdarza się, że podmioty ekonomii społecznej lekceważą konkurencję, traktując klauzule społeczne jako gwarancję pozyskania kontraktu. Wracając do ceny, to większość zamawiających jest bardzo przywiązana do tego kryterium wyboru wykonawcy, co po pierwsze wynika z kształtu prawa, po drugie z tego, że jest to proste, jednoznaczne kryterium, które nie budzi wątpliwości służb kontrolnych czy uczestników postępowania. Innymi słowy, jest to kryterium bardzo wygodne i bezpieczne dla zamawiającego. Preferowanie ceny jako jedynego lub głównego kryterium oceny ofert ogranicza stosowanie klauzul społecznych, ale także zmniejsza szanse podmiotów ekonomii społecznej w konkurencji z firmami rynkowymi. W październiku 2014 roku weszła w życie nowelizacja Prawa zamówień publicznych, zgodnie z którą zamawiający może zastosować cenę jako jedyne kryterium oceny ofert wyłącznie w przypadku przedmiotów zamówienia powszechnie dostępnych na rynku i o ustalonych standardach jakościowych, a w pozostałych przypadkach ma obowiązek stosowania dodatkowych kryteriów uwzględniających aspekty społeczne, jakościowe, warunki dostawy lub serwisu, itp. Według danych zebranych przez UZP, co prawda obowiązek jest stosowany, ale wydaje się, że zmawiający minimalizują ryzyko w tym względzie, stosując proste i „bezpieczne” kryteria dodatkowe, głównie termin lub czas realizacji dostawy oraz gwarancje realizacji zamówienia. Pojawił się przy tym kolejny problem. Otóż po wejściu w życie tej zmiany niektórzy zamawiający, w sposób jak się wydaje niebezzasadny, zaczęli jako dodatkowe kryterium wykorzystywać klauzulę zatrudnieniową, oceniając ofertę na przykład w zależności od liczby osób bezrobotnych, które deklaruje się zatrudnić wykonawca. Jednak przedstawiciele UZP – na razie co prawda nie ma oficjalnego stanowiska w tej sprawie – twierdzą, że to nie jest zgodne

31

z prawem, bowiem klauzula zatrudnieniowa to warunek dotyczący opisu przedmiotu zamówienia, a nie kryterium oceny ofert. Generalnie więc można powiedzieć, że wprowadzenie dodatkowych kryteriów oceny ofert niewiele zmieni, jeśli chodzi o sytuację podmiotów ekonomii społecznej. Czy i jak można to zmienić? Podstawowe wyzwanie to upowszechnienie stosowania klauzul społecznych, które niezależnie od kontekstu ekonomii społecznej przynoszą pożytki społeczne, przede wszystkim kreują i podtrzymują zatrudnienie osób zagrożonych społecznym wykluczeniem. W sytuacji, w której nie tak jak teraz 3%, a na przykład połowa zamawiających stosowałaby klauzule społeczne, wiele obaw, o których pisałem wyżej, z pewnością by zniknęła. Żeby dojść do takiej liczby, oczywiście trzeba jeszcze intensywniej niż teraz upowszechniać wiedzę i doświadczenia dotyczące stosowania klauzul społecznych, w tym przede wszystkim dobre przykłady ich stosowania. Zamawiający mogą także wprowadzać zalecenia dotyczące stosowania klauzul społecznych przy udzielaniu zamówień publicznych, a nawet pójść dalej, czyli wprowadzić obowiązek stosowania klauzul społecznych z możliwością odstąpienia od niego z odpowiednim uzasadnieniem. Takie rozwiązanie wprowadziła m.in. Częstochowa, która zastosowała klauzule już w kilkudziesięciu postępowaniach, do przyjęcia podobnego przymierza się także Warszawa. Pomimo tych niekorzystnych dla podmiotów ekonomii społecznej uwarunkowań, można jednak wykorzystywać klauzule społeczne, aby ułatwić im dostęp do zamówień publicznych. Wskazują na to istniejące przykłady tych zamawiających, którzy starannie dostosowali postępowanie do możliwości podmiotów ekonomii społecznej, na przykład Brzeziny, wspomniana Częstochowa czy Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie. A więc przede wszystkim zastosowali klauzule w postępowaniach dotyczących

Profile for Kaiser Boys

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Kierunki Zmian 1/2015 (5)  

Gazeta "Kierunki Zmian"

Advertisement