Page 1

Mistrzostwa Mechaników – str. 7

Świat

Wielki Rajd – str. 8

motoryzacji n

2/2014 luty

www.swiatmotoryzacji.com.pl

Te c h n o l o g i e

n

Wy p o s a ż e n i e

n

NR INDEKSU 382981 ISSN 1731-5468

Tw ó j d o r a d c a w w a r s z t a c i e

Części zamienne

n

Urządzenia

n

Narzędzia

n

Rynek

Grzechy warsztatowe Żelazna zasada, której powinni przestrzegać również mechanicy brzmi: nie bierzemy się za to, na czym się nie znamy.  str. 24

SŁAWOMIR GÓRALEWSKI, Hengst – Na rynku znaleźć można wiele tanich filtrów, których jakość budzi zastrzeżenia. Regułą przy tym jest, że o ile tam, gdzie medium filtracyjne jest widoczne, tanie produkty jeszcze trzymają pewien minimalny poziom, to już w  filtrach zamkniętych, np. oleju, można znaleźć dosłownie wszystko. Czasem, kiedy się taki filtr przetnie, włosy stają dęba.  str. 6

Sposób

na czyściwo Brudne czyściwo, a zwłaszcza nasączone produktami ropopochodnymi nie może być w warsztacie składowane w  otwartych pojemnikach. Wystarczyć bowiem dosłownie jedna iskra powstała przy szlifowaniu czy

Kampania krajowych producentów

spawaniu, by zajęło się żywym ogniem. Dlatego zużyte czyściwo należy przechowywać w zamykanych kontenerach. str. 23

Części motoryzacyjne wytwarzane przez polskie firmy w wielu przypadkach stanowią solidną alternatywę dla droższych produktów znanych, zagranicznych marek. Jednocześnie standard dobrych krajowych części jest nieporównywalne wyższy niż tanich elementów pochodzących z Dalekiego Wschodu. W  dobie rosnącej globalnej konkurencji posiadanie dobrego produktu nie zawsze jednak wystarcza, by odnieść rynkowy sukces. Dlatego polscy producenci części postanowili wspólnymi siłami zawalczyć o  należne im miejsce w  świadomości klientów. Służyć temu ma ogólnopolska kampania, której celem jest promowanie polskich produktów wśród pracowników

branży warsztatowej oraz użytkowników samochodów. Przesłaniem całego przedsięwzięcia jest podkreślenie roli rodzimych producentów w polskiej gospodarce. Chodzi też o uświadomienie klientom, że większa sprzedaż krajowych elementów oznacza więcej środków na inwestycje i  rozwój polskich firm, i w konsekwencji więcej miejsc pracy. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tych celów ma być, prowadzona wspólnie przez firmy biorące udział w  kampanii, akcja edukacyjna i informacyjna. Ma ona przekonać mechaników, sprzedawców części, właścicieli sklepów i warsztatów, że warto polecać klientom polskie produkty, str. 5 gdyż wszystkim się to opłaci.

Nowości firmy Hella – str. 12

n

PIOTR ZAWADZKI, Inter Cars – Auta bez układu przeciwdziałającego blokowaniu hamulców, znanego pod skrótem ABS, stają się już rzadkością w warsztatach samochodowych. Jednocześnie mechanicy naprawiający pojazdy coraz częściej spotkać się mogą z  układami, które stworzone zostały na bazie systemu ABS. str. 16

Awarie tłoków – str. 18


WIADOMOŚCI

Świat Motoryzacji 2/2014

Pochwała reindustrializacji

W szkole uczono mnie na lekcjach historii, że zdobyczą socjalizmu była szybka industrializacja naszego biednego kraju hreczkosiejów i  pastuszków, a  wszystko to dzięki władzy ludowej, która nabudowała nam fabryk. Tymczasem kiedy w 1989 roku nastąpił przełom ustrojowy, wydawało się, że właśnie wkroczyliśmy w fazę postindustrialną. To znaczy, wszystkie zakłady nagle okazały się nierentowne, niepotrzebne i  ogólnie do niczego. Wydawało się już, że polski przemysł skurczy się do rozmiarów z  czasów księcia DruckiegoLubeckiego, wszystko będziemy kupować od Chińczyków, zaś filarami naszej gospodarki staną się usługi piarowomarketingowe oraz blogi modowe. Na szczęście nie jest tak źle. Podczas niedawnej konferencji Janusza Piechocińskiego, ministra gospodarki, można było usłyszeć, że całkiem dobrze ma się polski przemysł motoryzacyjny. Owszem, samochodów montuje się u nas mniej niż kiedyś, ale za to coraz więcej produkuje się tego, z czego auta się składają. Dziewięćset fabryk części motoryzacyjnych wyprodukowało w ubiegłym roku komponenty warte blisko 60 miliardów złotych, z  czego ponad połowa została wyeksportowana. Wicepremier stwierdził nawet z pewną emfazą, że stajemy się europejskim zagłębiem produkcji części samochodowych. To chyba pierwszy głos tzw. najwyższych czynników poświęcony sektorowi produkcji części. Dobrze, by został usłyszany, bo może wreszcie termin „przemysł motoryzacyjny” przestanie być zawężany wyłącznie do montowni samochodów. Po pierwsze produkcja części zasługuje na atencję ze strony ministerialnych urzędników, po drugie zaś, lobby dealerskie nie będzie już mogło szermować hasłem obrony rodzimego przemysłu motoryzacyjnego, który rzekomo osłabiany jest przez prywatny import samochodów używanych. O  nonsensie budowania takiego związku przyczynowo-skutkowego już pisaliśmy. A poza tym, skoro polski przemysł motoryzacyjny częściami stoi, to może naszym patriotycznym obowiązkiem jest właśnie sprowadzanie używanych aut, by można było te części wymieniać? Rzecz jasna sprowadzam sprawę do lekkiego absurdu, ale w ten sposób chcę tylko pokazać, jak wielkie słowa mogą zasłaniać partykularne interesy. Grzegorz Kacalski

STACJE z zestawami dodatków

n

Firma TRW Automotive Aftermarket oferuje na rynku wtórnym nie tylko części zamienne o jakości oryginalnego wyposażenia, ale również m.in. urządzenia przydatne przy obsłudze i naprawach pojazdów. Dwa z tych urządzeń, a mianowicie stacje do wymiany płynu hamulcowego oznaczone symbolami YCB351 i YCB350, do końca marca objęte zostały promocją, w ramach której bezpłatnie dodawane są do nich zestawy atrakcyjnych dodatków o wartości kilkuset złotych. Stacje te różnią się przede wszystkim wielkością. Do większej, tzn. YCB351, można zamontować zbiornik z płynem hamulcowym o pojemności do 20 litrów, do mniejszej – o pojemności do 5 litrów. Podobieństw między nimi jest znacznie więcej, gdyż napięcie zasilania obu wynosi 230V, obie wyposażone są w 3,5-metrowy

PIERWSZY taki katalog

n

Firma ZF Services udostępniła katalog „ZF Lenksysteme – Przekładnie kierownicze i pompy wspomagania do pojazdów użytkowych”. Jest to pierwsza, tak obszerna publikacja sygnowana przez należącą do ZF Services markę ZF Lenksysteme, zawierająca pełną jej ofertę do pojazdów użytkowych. W publikacji znalazło się ponad 170 referencji wraz z dokładnymi opisami i zdjęciami. Z początkiem bieżącego roku firma ZF Services (część koncernu ZF Friedrichshafen AG) przejęła zadania ZF Lenksysteme GmbH (spółka joint venture, w której równe udziały posiadają ZF

DO ZABYTKOWYCH pojazdów

n

W ofercie firmy SENTECH znajdują się już przewody zapłonowe do znakomitej większości samochodów produkowanych w ostatnich latach. Od pewnego czasu producent systematycznie więc poszerza

przewód do napełniania, w obu ciśnienie robocze może być płynnie regulowane w przedziale od 0 do 4 barów. I jedna i druga nadaje się także zarówno do hamulców z systemami ABS, ESP, jak i do hamulców hydroelektrycznych. Ponadto i mniejsza i większa stacja nie wymaga zewnętrznego źródła sprężonego powietrza, ponieważ ma wbudowaną pompę elektryczną, która utrzymuje ustawione ciśnienie oraz wyłącza urządzenie automatycznie w przypadku opróżnienia zbiornika z płynem hamulcowym.

i Robert Bosch GmbH) w zakresie sprzedaży jej produktów na międzynarodowym rynku części zamiennych. Powstanie marki ZF Lenksysteme ma być istotnym udogodnieniem dla klientów, gdyż dzięki temu będą oni mogą korzystać ze stale rosnącej oferty produktów OE pochodzących z jednego źródła. Nowy katalog obejmuje kompletną ofertę części ZF Lenksysteme do ciężarówek i autobusów. Publikacja liczy sobie 713 stron, jest dostępna zarówno w wersji drukowanej jak i online. Jej główna część przygotowana została w języku angielskim i niemieckim, natomiast wstęp oraz kluczowe fragmenty przetłumaczono na kolejne siedem języków, w tym polski. W celu ułatwienia pracy warsztatom i dystrybutorom w katalogu zawarte ponadto zostały dodatkowe informacje o zastosowaniu poszczególnych elementów. Struktura oraz forma graficzna katalogu sprawiają, że jest on intuicyjny i łatwy w użyciu. Najważniejsze informacje zostały wyróżnione, a konkretne produkty można z łatwością zidentyfikować dzięki załączonym rysunkom.

gamę swych wyrobów do pojazdów zabytkowych. Oto ostatnio w pojawiły się niej komplety przewodów z rdzeniem ferrytowym do samochodów Dodge Custom 2,9 z 1963 r. i  Chevrolet Camaro 5,7 z 1977 r oraz niemieckiego bojowego wozu rozpoznawczego SPZ napędzanego 5-litrowym silnikiem francuskiej firmy Hotchkiss.

Świat Motoryzacji 3


WIADOMOŚCI

Świat Motoryzacji 2/2014

NOWY UKŁAD, rozbudowana zawartość

HENGST w sieci HART

n

n

Dział Delphi Product & Service Solutions (DPSS) przedstawił katalog układów klimatyzacji i chłodzenia silnika na rok 2014. Zawiera on informacje dotyczące ponad 1600 numerów części, które znajdują zastosowanie w większości samochodów eksploatowanych na naszym kontynencie (w przypadku sprężarek i skraplaczy tzw. pokrycie przekracza 85% parku samochodowego). W porównaniu z poprzednim wydaniem lista elementów powiększyła się o 124 nowe referencje (przestawiono je w wydzielonej części publikacji). Są to przede wszystkim produkty Delphi OE, które na rynek wtórny trafiły jako pierwsze. Wśród nich znajdują się m.in. sprężarki i chłodnice do samochodów Opel Insignia, Astra J, Cascada oraz Chevrolet Cruz, a także chłodnice do samochodów Volkswagen Transporter T5 i Polo VII, Audi A1, Seat Ibiza. Nowością jest również wygodniejszy format publikacji, a także zmieniony jej układ. Dla użytkownika katalogu oznacza to: szczegółowe dane dotyczące produktu (cechy/korzyści, zalety produktu Delphi, najczęstsze usterki częste błędy), intuicyjne wyszukiwanie danych, szczegółowe działy na początku każdej rodziny produktów, tłumaczenia na 18 języków, specjalny dział poświęcony sprężarkom Delphi Inside. Użytkownik katalogu znajdzie w nim komplet wiadomości dotyczących poszczególnych aplikacji, a także dane techniczne wzbogacone fotografiami. Wszystkie te informacje dostępne są także w TecDoc, dla którego firma Delphi jest certyfikowanym dostawcą danych „Klasy A”. Ponadto nowy katalog jest dostępny pod adresem: delphicat.com.

4 Świat Motoryzacji

Firma HART wprowadziła do swojej oferty filtry (paliwa, oleju, powietrza, kabinowe) do samochodów osobowych firmy Hengst. Produkty te będą dostępne w każdej z 18 filii firmy HART na terenie Polski oraz Czech.

CERTYFIKAT ISO dla firmy Bosch

n

Polska spółka Robert Bosch przeszła pomyślnie proces certyfikacji ISO 9001. Przyznany jej certyfikat potwierdza wdrożenie i stosowanie sytemu zarządzania jakością w obszarach promocji i sprzedaży, szkolenia i doradztwa technicznego, a także serwisu wyrobów grupy Bosch. ISO 9001 jest międzynarodową normą jakości. Określa wymagania, jakie spełniać powinny systemy zarządzania ja-

MOTOCYKLOWA promocja

n

Sezon motocyklowy już za pasem, więc w Inter Cars ruszyła akcja promocyjna, w której nagradzane są zakupy części, oleju oraz narzędzi przeznaczonych do obsługi motocykli. Promocyjnych zakupów można dokonywać w ramach trzech pakietów:

Hengst jest znany nie tylko z produkcji filtrów jako części zamiennych, ale również kompletnych modułów filtrujących, które dostarczane są na pierwszy montaż do wszystkich europejskich oraz większości azjatyckich marek samochodów osobowych i ciężarowych. Należy przy tym do nielicznych firm, które potrafią zaprojektować, a następnie samodzielnie wyprodukować kompletny układ filtracyjny od początku do końca – od etapu odlewania stopu aluminium, aż do powstania gotowego produktu, takiego jak wielofunkcyjny moduł filtracyjny. Asortyment filtrów marki Hengst składający się z ponad 2 tysięcy referencji zapewnia 95% pokrycie europejskiego parku samochodowego. Jednocześnie corocznie oferta jest wzbogacana o ok. 100 nowych pozycji, dzięki czemu należy do najbardziej konkurencyjnych na rynku. Wszystkie produkty Hengst spełniają najwyższe standardy jakościowe i produkowane są zgodnie ze specyfikacjami produktów przeznaczonych na pierwszy montaż.

kością. Wdrażające ją organizacje udowadniają, że dążą do ciągłego doskonalenia oraz zadowolenia klientów z jakości oferowanych przez nie produktów i usług. Przyznanie Robert Bosch Sp. z o.o. certyfikatu ISO 9001 poprzedziły wielomiesięczne przygotowania. Audyt sprawdzający zgodność procesów zachodzących w firmie z wymogami normy przeprowadziła jednostka certyfikująca TÜV SÜD Management Service GmbH.

standard, medium oraz giga. Im większa wartość zakupów, tym dłuższy termin płatności. Oprócz tego klienci mogą liczyć na dodatkowe bonusy, jeśli kupią określoną ilość objętych promocją artykułów.


RYNEK

Świat Motoryzacji 2/2014

Bez kolców z kolcami

n

Środek kalendarzowej zimy wybrała firma Nokian Tyres na prezentację prototypowej opony, z której wysuwają się kolce znacznie poprawiające przyczepność na nawierzchniach pokrytych lodem lub ubitym śniegiem. Termin premiery tego bardzo ciekawego rozwiązania wybrany został nie przypadkowo - mija właśnie 80 lat od chwili, gdy fińska firma pokazała pierwszą na świecie oponę zimową. Jak dokładnie działa mechanizm, dzięki któremu z opony wysuwają się kolce w informacjach prasowych rozesłanych przez Nokian Tyres nie zostało wyjaśnione. Nie pokazano tego również na 30 sekundowym filmie zamieszczonym pod adresem http:// youtu.be/qNXL2EEscuE. Widać na nim je-

Kampania krajowych producentów części Ruszyła nowa, ogólnopolska kampania, której celem jest promowanie zakupów części motoryzacyjnych pochodzących od polskich producentów. Prowadzone w jej ramach działania kierowane są przede wszystkim do pracowników warsztatów samochodowych. Przesłanie akcji jest proste - warto wybierać to, co dobre i krajowe. Części motoryzacyjne wytwarzane przez polskie firmy w  wielu przypadkach stanowią solidną alternatywę dla droższych produktów znanych, zagranicznych marek. Jednocześnie standard dobrych krajowych części jest nieporównywalne wyższy niż tanich elementów pochodzących z Dalekiego Wschodu.

dynie, że kolce wysuwają się z metalowych gniazd zatopionych w bieżnikach czterech kół po naciśnięciu przez kierowcę specjalnego przycisku umieszczonego na desce rozdzielczej. Brak na razie również informacji czy rozwiązanie takie ma szansę wejść do produkcji seryjnej i kiedy ewentualnie mogłoby to nastąpić.

- Ta nowa koncepcja stanowi niesamowite osiągnięcie technologiczne, które pewnego dnia może stać się rzeczywistością. Jako pionierzy na rynku opon zimowych chcemy pokazać, że połączenie opcji z kolcami i bez w jednej oponie jest możliwe - powiedział Matti Morri, kierownik Serwisu Technicznego Klienta w Nokian Tyres.

Dobry produkt nie wystarczy W dobie rosnącej globalnej konkurencji posiadanie dobrego produktu nie zawsze jednak wystarcza, by odnieść rynkowy sukces. Dlatego polscy producenci części postanowili wspólnymi siłami zawalczyć o  należne im miejsce w  świadomości klientów. W tym celu zainicjowano ogólnopolską kampanię, której celem jest promowanie polskich produktów wśród pracowników branży warsztatowej oraz użytkowników samochodów. W  gronie inicjatorów kampanii znalazły się firmy takie jak Asmet, ENZet, Lumag oraz Tedgum. Lista jednak jest otwarta, więc w  każdej chwili mogą dopisać się na nią także inne polskie przedsiębiorstwa wytwarzające części o odpowiednim standardzie. Korzyść dla wszystkich Przesłaniem całego przedsięwzięcia jest podkreślenie roli rodzimych producentów w  polskiej gospodarce. Chodzi też o  uświadomienie, że większa sprzedaż krajowych elementów oznacza więcej środków na inwestycje i rozwój polskich firm, a w  konsekwencji więcej miejsc pracy. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tych celów ma być, prowadzona wspólnie przez firmy biorące udział w  kampanii, akcja edukacyjna i informacyjna. Ma ona przekonać mechaników, sprzedawców

części, właścicieli sklepów i warsztatów, że warto polecać klientom polskie produkty, gdyż wszystkim się to opłaci. Każdy może poprzeć Funkcjonuje już strona internetowa kampanii, dostępna jest ona pod adresem www.polskieczesci.pl. Można będzie znaleźć na niej komplet informacji na temat prowadzonych działań oraz opisy firm zaangażowanych w akcję. Kampania ma też własny profil na portalu społecznościowym Facebook. Kliknięcie „Lubię to” umożliwi śledzenie na bieżąco kolejnych działań twórców akcji oraz rynkowych poczynań polskich producentów. Dodajmy jeszcze, że każda osoba zawodowo związana z  branżą motoryzacyjną może wyrazić swoje poparcie dla inicjatywy. Na stronie internetowej www. polskieczesci.pl dostępny jest formularz, którzy umożliwia właścicielom lub pra-

Pamiętaj: tylko części o odpowiedniej jakości gwarantują, że naprawa przyniesie oczekiwany skutek.

cownikom warsztatów i sklepów motoryzacyjnych, wyrażenie aprobaty dla akcji. Wiąże się to z dodatkowymi korzyściami. Firmy wspierające kampanię otrzymają bowiem materiały promocyjne do wykorzystania w swojej pracy. Możliwe będzie także otrzymanie zaproszenia na wizytę w fabrykach polskich producentów części by na własne oczy przekonać się, jak powstają ich wyroby.

Świat Motoryzacji 5


FIRMY

Świat Motoryzacji 2/2014

części - firmy HART, a to z pewnością przełoży się na wzrost sprzedaży oraz rozpoznawalności marki na rynku. Dlaczego klienci, mając tak bogaty wybór marek na rynku, mieliby sięgnąć właśnie po filtry Hengst? Przemawia za nami jakość oryginału, konkurencyjne ceny i  dobre pokrycie rynku. Najlepiej o  naszej jakości świadczy fakt, że w  segmencie ciężarowym jesteśmy niekwestionowanym liderem, a  jak wiadomo przy serwisowaniu samochodów użytkowych klienci kierują się przede wszystkim jakością części, ponieważ tu nie ma miejsca na kompromisy. Samochody ciężarowe osiągają ogromne przebiegi, a  koszty związane z ewentualnymi awariami systemów filtracyjnych są niewspółmiernie wielkie w porównaniu do cen części. Właśnie wysoką jakością należy tłumaczyć naszą silną pozycją na tym rynku. Teraz chcemy osiągnąć sukces w segmencie osobowym. Na pewno naszym sprzymierzeńcem jest postępujący w motoryzacji rozwój technologiczny. Warto zwrócić uwagę, że we współczesnych samochodach mamy do czynienia już nie z pojedynczymi filtrami, ale zintegrowanymi modułami filtracyjnymi, w których elementy filtrujące stanowią jedynie część komponentów. Hengst wytwarza te moduły samodzielnie, od fazy płynnego aluminium uzyskiwanego we własnej odlewni, aż po produkt finalny. Na to pozwolić sobie mogą jedynie najlepsi producenci zaopatrujący rynek OE.

Pora na osobowe Hengst, mimo że jest renomowaną firmą, w Polsce dopiero zdobywa rynek filtrów do samochodów osobowych. Co warto powiedzieć o tym producencie? Filtry tej marki to produkty z  najwyższej półki jakościowej. Hengst jest niemiecką firmą założoną w  1958 roku przez inżyniera Waltera Hengsta, produkująca znakomitą większość swoich wyrobów na terenie Niemiec - w fabrykach w  Münster, Berlinie oraz Nordwalde. Od samego początku swojej działalności Hengst zaangażował się w ścisłą współpracę z producentami samochodów w zakresie systemów filtracyjnych, zaopatrując głównie niemiecki przemysł motoryzacyjny.

6 Świat Motoryzacji

Ze SŁAWOMIREM GÓRALEWSKIM, szefem przedstawicielstwa firmy Hengst w Polsce rozmawiają Grzegorz Kacalski i Krzysztof Rybarski.

Jak więc wytłumaczyć skromny jak dotąd udział na naszym rynku? Samokrytycznie muszę przyznać, że przed wieloma laty firma zupełnie zaniedbała aftermarket, wychodząc z założenia, że skoro jest producentem pierwszomontażowym, to siłą rzeczy jej produkty będą się same sprzedawały również na rynku wtórnym. Dziś jednak nasza polityka handlowa jest zdecydowanie bardziej aktywna i rynek wtórny jest traktowany z taką samą atencją co dostawy do producentów samochodów. Produkty Hengst zostały niedawno włączone do oferty dużego polskiego dystrybutora

Czy będąc dostawcą głównie niemieckich producentów pojazdów, dostarczacie na rynek również filtry przeznaczone do samochodów innych marek? Obecnie zapewniamy pokrycie europejskiego parku samochodowego w 96%. Nasza oferta ma jeszcze pewne braki w segmencie aut japońskich, ale bardzo intensywnie pracujemy nad tym, by wszystkie „białe plamy” zostały w  naszym katalogu jak najszybciej zapełnione. W  porównaniu do niektórych konkurentów z segmentu premium, dystrybucja produktów Hengst jest ograniczona. Czy grono waszych dystrybutorów będzie się poszerzać? W  swojej sieci mamy obecnie dwóch dużych i dwóch mniejszych dystrybutorów. To nam w  zupełności wystarczy. Nie chcemy być wszędzie, ponieważ nadmierna podaż każdego produktu sprawia, że marża możliwa do uzyskania na jego sprzedaży jest zazwyczaj bardzo niska. Naszym celem jest to, by na filtrach Hengst zarabiał dystrybutor, a także i jego klienci. Taka sytuacja jest najzdrowsza. Cenimy naszych lojalnych partnerów i  dbamy o  to, by współpraca z nami była dla nich jak najbardziej korzystna.


WYDARZENIA

Świat Motoryzacji 2/2014

Ktoś nam kiedyś powiedział, że niektórzy dystrybutorzy mają w ofercie nawet po kilka marek premium w  jednym segmencie asortymentowym, bowiem klienci, czyli warsztaty mają swoje przyzwyczajenia i jeśli dystrybutor nie ma produktu danej firmy w ofercie, idą do konkurencji. Tak więc, kto chce mieć duże obroty, musi zapewnić jak największy wybór. Ja mam na ten temat trochę inną teorię. Otóż zazwyczaj działa to tak, że eksploatacyjne produkty z segmentu premium oferowane są z niską marżą i służą jedynie jako wabik na klienta, który przy tej okazji kupi coś innego. Warto postawić pytanie, czy taka strategia ma sens? Moim zdaniem absolutnie nie, ponieważ lista dostępnych, niezagospodarowanych dobrych marek jest coraz krótsza, a koszty prowadzenia własnego, tak zwanego prywatnego brandu stale rosną i zmuszają do szukania oszczędności odbijających się na jakości. Powtórzę jeszcze raz - nam zależy na tym, aby dystrybucja produktów Hengst przynosiła jak największe korzyści wszystkim partnerom – od dystrybutora po warsztat.

Wydawałoby się, że oszczędzanie na filtrach nie ma najmniejszego sensu, tymczasem nadal na naszym rynku sprzedają się produkty niewiadomego pochodzenia i często bardzo wątpliwej jakości. Jak Hengst radzi sobie z taką konkurencją? Rzeczywiście, na rynku znaleźć można produkty, których jakość jest podła. Regułą przy tym jest, że o  ile tam, gdzie medium filtracyjne jest widoczne, tanie produkty jeszcze trzymają pewien minimalny poziom, to już w filtrach zamkniętych, np. oleju, można znaleźć dosłownie wszystko. Czasem, kiedy się taki filtr przetnie, włosy stają dęba. Najbardziej kuriozalnym przykładem z  jakim się zetknąłem, był filtr oleju, w  którym medium filtracyjne wykonano z  watolinowych odpadów. Często pokazujemy ten egzemplarz warsztatowcom przy okazji szkoleń i ich reakcje są delikatnie mówiąc … spontaniczne. Na koniec chcielibyśmy zapytać o plany firmy na najbliższą przyszłość. Chcemy okrzepnąć na rynku części do samochodów osobowych. Będziemy więc blisko współpracować z naszymi partnerami, służąc im naszym wsparciem technicznym i, co ważniejsze, marketingowym. Jestem przekonany, że przełoży się to t na realizację naszych planów sprzedaży.  Dziękujemy za rozmowę.

Mistrzostwa Mechaników Trwa przyjmowanie zgłoszeń do III edycji Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników. Uczestnikami zawodów mogą być doświadczeni serwisanci, jak również uczniowie szkół mechanicznych, którzy wystartują w kategorii Młody Mechanik. Finały odbędą się pod koniec marca podczas Targów Techniki Motoryzacyjnej TTM w Poznaniu. Aby wziąć udział w  Ogólnopolskich Mistrzostwach Mechaników, wystarczy bezpłatnie zarejestrować się na oficjalnej stronie konkursu (www.mistrzostwamechanikow.pl) oraz przejść eliminacje w  formie testu internetowego. Zadania, przygotowane przez ekspertów Mobil 1, będą dotyczyć budowy i  serwisowania pojazdów, trendów na rynku motoryzacyjnym oraz historii motoryzacji. Zawodnicy będą rywalizować w  dwóch kategoriach. Pierwsza, Młody Mechanik, jest zarezerwowana dla dwuosobowych zespołów uczniowskich ze szkół mechanicznych i  elektromechanicznych. Druga, Mechanik Zawodowy, zarezerwowana jest dla doświadczonych mechaników, którzy spędzili tysiące godzin w warsztatach. Finały III Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników odbędą się 28 i 29 marca podczas Targów Techniki Motoryzacyjnej TTM w Poznaniu. W piątek, do stolicy Wielkopolski przyjedzie 20 najlepszych dwuosobowych zespołów uczniowskich. Dzień później do decydującej rywalizacji stanie 30 doświadczonych mechaników, specjalizujących się także w serwisowaniu pojazdów ciężarowych. Zawodnicy zmierzą się ze sobą w  zadaniach praktycznych, a  finały poprowadzi ceniony dziennikarz motoryzacyjny Włodzimierz Zientarski. Organizatorami Mistrzostw są V8 Team oraz Międzynarodowe Targi Poznańskie. W  ciągu zaledwie dwóch lat Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników stały się jednym z  największych krajowych konkursów dla specjalistów z branży motoryzacyjnej. Tegoroczna III edycja, towarzysząca Targom Techniki Motoryzacyjnej TTM, dodaje rywalizacji jeszcze większego prestiżu, a zwycięzcom daje większe szanse na znalezienie dobrej pracy w renomowanych serwisach. - Bardzo duże zainteresowanie młodych mechaników Mistrzostwami może tylko cieszyć. W ubiegłym roku o krajowy finał rywalizowało aż kilkadziesiąt zespołów szkolnych z całej Polski – mówi Elżbieta Jaroszewska

z ExxonMobil Poland. Producent olejów Mobil 1 jest partnerem merytorycznym Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników, ale także wspiera inne projekty poprawiające konkurencyjność młodych osób na rynku pracy.

Ważne daty Kategoria Młody Mechanik

Zapisy – rejestracja dwuosobowych zespołów do 5 marca 2014 r. od adresem www.mistrzostwamechanikow.pl Eliminacje – 6 marca 2014 r. (czwartek), godz. 12.00. Test konkursowy zostanie opublikowany na stronie internetowej www.mobil.pl. Zadaniem uczniów będzie jak najszybsze wysłanie poprawnych odpowiedzi na wskazany adres mailowy. Finał – 28 marca 2014 r. (piątek), Targi Techniki Motoryzacyjnej TTM, Poznań.

Kategoria Mechanik Zawodowy

Zapisy – do 14 marca 2014 r. pod adresem www.mistrzostwamechanikow.pl Eliminacje – termin ustalany indywidualnie z zawodnikiem. Finał – 29 marca 2014 r. (sobota), Targi Techniki Motoryzacyjnej TTM, Poznań.

Świat Motoryzacji 7


FIRMY

Świat Motoryzacji 2/2014

Wielki Rajd wystartował

W

Wielki Rajd to konkurs, którego zwieńczeniem jest Gala Mistrzów Warsztatu – impreza dobrze znana klientom Inter Cars. Udział w Gali jest wspaniałą okazją do spotkania się w  gronie przedstawicieli czołowych warsztatów, dostawców oraz mediów branżowych. W  tym roku impreza odbędzie się 13-15 czerwca w Hotelu Gołębiewski w Mikołajkach.

Konkurs Wielki Rajd, który wystartował 1 lutego będzie trwał do 15 maja. Jego zasady są zbliżone do tych z ubiegłego roku. Najkrócej mówiąc rzecz polega na tym, aby w określonym czasie kupować produkty wybranych dostawców m.in. firm Bosch, Castrol czy ZF (ZF Parts, Sachs,

8 Świat Motoryzacji

Zeszłoroczna, rajdowa konwencja konkursu związanego z Galą Mistrzów Warsztatu przypadła do gustu klientom Inter Cars. Dlatego w tym roku Inter Cars zaprasza na drugą edycję Wielkiego Rajdu, który właśnie wystartował. Lemfoerder). W  ten sposób każdy uczestnik konkursu zdobywa punkty, które są gromadzone na jego indywidualnym koncie. Ilość zebranych punktów można sprawdzać on-line.

Rejestracja konieczna

W konkursie mogą wziąć udział wszyscy klienci Inter Cars, którzy do 28 lutego wejdą na stronę internetową www.galamistrzow.pl i wypełnią

krótki formularz. Należy pamiętać o rejestracji, ponieważ jest to warunek konieczny, aby zostać uczestnikiem konkursu. Po spełnieniu tej formalności uczestnik zostaje przypisany do jednej z trzech grup (kategorii): warsztat rynku osobowego, sklep z  warsztatem rynku osobowego, rynek ciężarowy (warsztat, sklep z warsztatem, firma transportowa). Przez cały czas trwania konkursu, czyli od 1 lutego do 15 maja, jego uczestnicy zbierają punkty za dokonane w  Inter Cars zakupy produktów pochodzących od dostawców wskazanych w  regulaminie. Regulamin z  listą dostawców dostępny jest na konkursowej stronie internetowej. Zasada jest prosta – im więcej wydanych pieniędzy na premiowane produkty, tym wyższe miejsce w rankingu. Dlatego w czasie trwania promocji można na bieżąco sprawdzać swoją pozycję na liście wpisując numer klienta w specjalnej wyszukiwarce na stronie www.galamistrzow. pl. Dzięki temu każdy jest w stanie kontrolować swoją sytuację i na tej podstawie podejmować odpowiednie działania. Tak jak w sportach motorowych, także w  przypadku Wielkiego Rajdu ważne jest obranie odpowiedniej strategii. Gdy do zajęcia oczekiwanego miejsca będzie brakować kilku punktów, można nadrobić straty poprzez zakupy danych grup produktowych.

Nagrody dla każdego

W tym roku liczba nagród została zwiększona, więc nie tylko czołowi zawodnicy mają na nie szanse. Tradycyjnie podstawową nagrodą będzie uczestnictwo w  Gali Mistrzów Warsztatu. Jak już zostało wspomniane odbędzie się ona w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, w którym 500 klientów z największą liczbą punktów spędzi aż 3 dni. Na miejscu, oprócz wielkiej wieczornej uroczystości, przewidzianych jest mnóstwo atrakcji. Na Galę zaproszonych zostanie po 200 uczestników z kategorii warsztat rynku osobowego i sklep z warsztatem rynku osobowego oraz 100 klientów z kategorii rynek ciężarowy. Każdy z  uczestników Gali będzie miał szansę wrócić z Mikołajek z nagrodą główną, czyli walizką pełną bonów zakupowych o  wartości 100 000 zł lub z jedną z nagród dodatkowych o wartości 50 000 zł i 10 000 zł. To jednak nie wszystko, nagrody otrzymają również najlepsi klienci poszczególnych kategorii według miejsca zajętego w rankingu. Wyniosą one: 1. miejsce – 50 000 zł 2. miejsce – 30 000 zł 3. miejsce – 20 000 zł 4. miejsce – 10 000 zł 5. miejsce – 05 000 zł 6-10. miejsce – 03 000 zł 11-15. miejsce – 02 000 zł Podkreślmy, że nagrody według rankingu przyznane zostaną w każdej z trzech kategorii, a zatem należy liczyć je potrójnie! Będą one wydawane w  bonach zakupowych, które są pełnoprawnym środkiem płatniczych we wszystkich filiach Inter Cars SA na terenie Polski.


FIRMY

Świat Motoryzacji 2/2014

Kolejna aktualizacja

Dodajmy też, że uczestnicy, którzy nie zakwalifikują się do udziału w Gali Mistrzów Warsztatu, nie zostaną z pustymi rękoma, ponieważ upominki przewidziane są dla drugiej pięćsetki klientów biorących udział w Wielkim Rajdzie.

Sportowe emocje

W ubiegłym roku ze świetnym przyjęciem spotkały się tzw. Odcinki Specjalne, dlatego organizatorzy zdecydowali się powtórzyć tę formułę również w  tym roku. Są to dodatkowe miesięczne konkursy premiowane podwójną liczbą punktów. Uczestnicy, którzy w tych krótkich odcinkach zdobędą największą ich liczbę, otrzymają nagrody jeszcze w trakcie trwania promocji. Będą mogli uczestniczyć w  rajdowych spotkaniach, na których pojawią się znani zawodnicy, m.in. Krzysztof Hołowczyc. Spotkania te zostały zaplanowane w marcu, kwietniu i maju. Nowością będą spotkania dla klientów rynku pojazdów ciężarowych, organizowane by także i oni mieli możliwość poznać smak prawdziwej rajdowej przygody, na dodatek w samochodzie ciężarowym. Przewidziane są także inne atrakcje związane z  motorsportem, w  tym jedyny w swoim rodzaju drift ciężarowy.

Tradycyjnie w Gołębiewskim

Tradycją już się stało, że Gala Mistrzów Warsztatu organizowana jest w hotelach sie-

ci Gołębiewski. Poza Mikołajkami jej uczestnicy mieli więc już okazję odwiedzić Wisłę i Karpacz. W  każdym z  tych miejsc można aktywnie spędzać czas, czy to chodząc po górach, czy pływając po jeziorach, czy spacerując po lasach. Jednocześnie panie będące na Gali mogą liczyć na kompleksowe usługi spa oraz zabiegi pielęgnacyjne i upiększające. Do tego hotele Gołębiewski oferują wysoki standard, charakteryzują się profesjonalną obsługą, zapewniają doskonałą kuchnię. W  przypadku Mikołajek dostępna jest ponadto przystań hotelowa, gdzie można przycumować swoją łódź. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby na tegoroczną Galę nie dojechać, lecz dopłynąć. Tak jak poprzednie, również najbliższa Wielka Gala będzie wielkim „show” z  nominacjami w  poszczególnych kategoriach, profesjonalną konferansjerką i  odpowiednią oprawą. Tradycyjnie jej ważnym elementem będzie program artystyczny i  rozrywkowy. Podczas poprzednich edycji wystąpiły takie gwiazdy polskiej sceny muzycznej jak Perfect, Krzysztof Krawczyk, Maciek Maleńczuk czy Kora. Nie zabrakło również występów czołówki polskich kabaretów, a konferansjerami byli m.in. Maciej Stuhr, Iwona Pavlović i Patrycja Kazadi. W  tym roku zapowiadane są nie t mniejsze atrakcje.

Inter Cars informuje, że do pobrania jest kolejna, 27. edycja danych IC_KATALOG w wersji 2013/04. W nowej aktualizacji znajduje się ponad 1 300 000 skatalogowanych referencji, natomiast baza zdjęć przekroczyła 1 000 000 fotografii. Informacje (w  standardzie TecDoc, pochodzące od producentów) zostały rozbudowane o dane dotyczące marek dedykowanych, dane motocyklowe, LPG, pojazdy agrotechniczne, pojazdy amerykańskie i ogrzewanie postojowe Defa. Dane katalogowe (przygotowane w 14 językach) dostępne są dla klientów w całej Europie. Aktualizacja oraz dodatkowe informacje na temat IC_KATALOG-u znajdują się na firmowej stronie internetowej.

Zimowy leasing Do końca marca lub wyczerpania zapasów potrwa ogłoszona przez Inter Cars zimowa promocja leasingowa na wybrane wyposażenie warsztatowe. Obejmuje ona m.in. określone typy podnośników, montażownic i wyważarek do kół.

Leasing to szybki i skuteczny sposób pozyskania wyposażenia niezbędnego do rozwoju warsztatu. Jego głównymi zaletami jest to, że: raty w całości mogą stanowić koszt uzyskania przychodu; cały podatek VAT podlega odliczeniu; nie zmniejsza się zdolność kredytowa leasingobiorcy; już po uregulowaniu wpłaty początkowej można użytkować urządzenie i  od razu zaczyna ono na siebie zarabiać. Dodatkowo Inter Cars zapewnia minimum formalności i  szybkie podpisanie umowy leasingowej w siedzibie klienta.

Świat Motoryzacji 9


WYDARZENIA

Świat Motoryzacji 2/2014

Forum Warsztatowe

J

uż po raz dwunasty podczas Targów Techniki Motoryzacyjnej w Poznaniu (które w  tym roku odbędą się w  dniach 27-30 marca) zorganizowany zostanie cykl prelekcji zebranych pod szyldem „Forum Warsztatowego”. Organizatorem przedsięwzięcia jest firma

Best Products, która przygotowuje je wspólnie z dyrekcją Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wykłady, jak zwykle, będą miały charakter ściśle techniczny i będą dotyczyły praktyki warsztatowej. Prelekcje przedstawią wybitni specjaliści w swoich dziedzinach.

Dla osób z branży warsztatowej będzie to zatem doskonała okazja do poszerzenia i uporządkowania wiedzy fachowej, która jest w warsztacie równie ważna, co nowoczesne wyposażenie. A  oto szczegółowy terminarz t wystąpień.

Piątek, 28 marca 2014 Godzina

Temat

Kto

10.00 - 10.45 Najnowsze rozwiązania w dziedzinie wtrysku paliwa w silnikach z zapłonem samoczynnym, czyli co nas może czekać w najbliższej przyszłości.

Waldemar Busz - Centrum Szkolenia Motoryzacji „Autoelektronika Kędzia”

11.00 - 11.45 Uszkodzenia szerokopasmowych czujników tlenu a kody usterek.

Stefan Myszkowski - Studio Konstrukcyjno-Konsultacyjne

12.00 - 12.45 Usterki sterowników spowodowane błędami w sztuce warsztatowej.

Marek Pachowiak - Akademia AutoElektro w Warszawie

13.00 - 13.45 Narzędzia do szybkich napraw układów klimatyzacj.i

Zenon RudakHella - Polska Sp. z o.o.

14.00 - 14.45 Dane serwisowo-naprawcze oraz oprogramowanie poprawiające efektywność pracy serwisów samochodowych.

Grzegorz Dziedzic, Maciej Mioduszewski - Integra Software

15.00 - 15.45 Wykorzystanie analizy parametrów bieżących do diagnostyki usterek chwilowych Piotr Loranc - Snap-on Diagnostics nie generujących kodów błędu:•Usterki chwilowe i metody ich diagnozowania •Parametry bieżące – praktyczna przydatność sposobów ich prezentacji: numerycznej i graficznej•Studium przypadków. Sobota, 29 marca 2014 Godzina

Temat

Kto

10.00 - 10.45 Uszkodzenia szerokopasmowych czujników tlenu a kody usterek.

Stefan Myszkowski - Studio konstrukcyjno - konsultacyjne

11.00 - 11.45 Geometria 3d – mnogość funkcji a prostota interfrejsu.

Rafał Markiewicz - Centrum Wyposażenia Warsztatów Samochodowych best products

12.00 - 12.45 Znaczenie i rozwój sond oscyloskopowych w diagnostyce samochodowej.

Ryszard Hołownia - Akademia Elektroniki I Diagnostyki Samochodowej

13.00 - 13.45 Narzędzia do szybkich napraw układów klimatyzacji.

Zenon Rudak - Hella Polska sp. z o.o.

14.00 - 14.45 Podgrzewanie indukcyjne.

Neil Mc Cartney - Alesco, Szwecja

15.00 - 15.45 Sieci przesyłu danych w pojazdach - obszary zastosowania.

Adrian Walaszyk - Centrum Szkolenia Motoryzacji „Autoelektronika Kędzia”

16.00 - 16.20 Dane serwisowo-naprawcze oraz oprogramowanie poprawiające efektywność pracy serwisów samochodowych.

Grzegorz Dziedzic, Maciej Mioduszewski - Integra Software

10 Świat Motoryzacji


Manualna,

kładnią, służy ona w istocie do wyboru trybu, w jakim ma pracować elektroniczny moduł sterujący pracą sprzęgła i przekładni. Do modułu tego, poprzez magistralę CAN, trafiają również sygnały pochodzące z centralnej jednostki ste-

jak automatyczna

Z punktu widzenia kierowcy skrzynia biegów ASG niemal nie różni się od typowej skrzyni automatycznej, bowiem też sama zmienia biegi. Firma LuK kojarzona jest przede wszystkim ze sprzęgłami oraz dwumasowymi kołami zamachowymi, co jest absolutnie naturalnie, zważywszy, że należy do największych producentów tych elementów dostarczanych zarówno na pierwszy montaż, jak i na rynek wtórny. Jednak zatrudnieni w firmie Luk inżynierowie od wielu lat pracują także nad rozwojem innych podzespołów, w tym również skrzyń biegów. Jako dobry przykład może tu służyć przekładnia ASG (Automated Shift Gearbox), która jest kolejnym krokiem w  rozwoju tak powszechnie używanych manualnych (konwencjonalnych) skrzyń biegów. Jej innowacyjne rozwiązanie pozwala bowiem cieszyć się wszystkimi walorami skrzyni manualnej, jednocześnie zaś mechanizm ASG zmienia biegi automatycznie, co podnosi komfort jazdy. Wpływa też na zmniejszenie zużycia paliwa, gdyż dzięki komputerowemu sterowaniu zmiana przełożeń następuje w  optymalnym momencie i w optymalny sposób.

Bardzo podobnie Obsługa przekładni ASG przez kierowcę jest bardzo podobna do obsługi skrzyni automatycznej. Przestawia on bowiem dźwignię zmiany biegów między pozycjami „neutral”, „reverse” i „automatic”, ponadto rozruchu silnika może dokonać tylko wówczas, gdy dźwignia zmiany biegów znajduje się w pozycji „neutral” i jednocześnie wciśnięty zostanie pedał hamulca.

p Z lewej strony - elektromechaniczny siłownik

dokonujący zmiany przełożeń, z prawej - moduł w którym mieści się sterownik przekładni, silnik elektryczny i komponenty sterowania sprzęgłem.

rowania silnika czy sterowników ABS lub ESP. Jednocześnie tą samą drogą, czyli przez CAN, moduł wysyła swoje sygnały. Korzysta z nich m.in. sterownik deski rozdzielczej, który odpowiada za wyświetlanie informacji na temat załączonego biegu i stanu skrzyni biegów. Tylko z instalacją oprogramowania W przypadku skrzyni ASG opracowanej w firmie LuK sterownik przekładni, silnik elektryczny i komponenty mechanicznego sterowania sprzęgłem mieszczą się w  jednej obudowie. Wymieniając cały ten moduł należy zatem zainstalować również odpowiednie oprogramowanie (dopasowane do konkretnego modelu pojazdu) i  wykonać odpowiednią procedurę startową. Tylko wówczas pozostałe sterowniki zostaną odpowiednio zsynchronizowane ze sterownikiem skrzyni i wszystko będzie działać tak jak należy. Dodajmy ponadto, że wymiana przekładni ASG na skrzynię automatyczną nie ma większego sensu, zarówno z  technicznego, jak i ekonomicznego punktu widzenia.

zmiany biegów, 2 – moduł sterujący z pompą hydraulicznego siłownika sprzęgła, 3 - siłownik skrzyni biegów, 4 - sprzęgło samonastawne SAC.

p Dźwignia zmiany biegów w pojazdach wypo-

sażonych w skrzynię ASG przypomina tę z samochodów z klasyczną (planetarną) automatyczna skrzynią biegów.

Wszystko to sprawia, iż skrzynia biegów ASG stanowi doskonałe rozwiązanie dla małych i średnich pojazdów, tym bardziej, że jest o wiele tańsza niż typowa, planetarna przekładnia automatyczna. ASG świetnie nadaje się także do lekkich pojazdów dostawczych a  bywa, że stosowana jest również w  cięższych pojazdach użytkowych.

Dodatkowo prowadzący auto ma do wyboru jeszcze położenie „manual”, gdy zechce samemu, w sposób sekwencyjny, zmieniać przełożenia. Pozycji „parking” za to brak, albowiem nie jest ona potrzebna. Ponieważ skrzynia ASG to w  istocie manualna przekładnia, która, wraz ze sprzęgłem, sterowana jest przez komputer kierujący pracą odpowiednich siłowników, więc po wyłączeniu zapłonu auto pozostaje na biegu z załączonym (zamkniętym) sprzęgłem, a  zatem nie ma ryzyka, że pojazd np. stoczy się z pochyłości. Komunikacja poprzez CAN Dźwignia zmiany biegów nie jest oczywiście w  mechaniczny sposób połączona z  prze-

Kilka zdań poświęcić jeszcze należy systemowi monitoringu bezpieczeństwa ISM (Intelligent Safety Monitoring System) towarzyszącego skrzyni ASG. Otóż główny sterownik skrzyni monitorowany jest przez drugi, pełniący funkcje pomocniczą. Sprawdza on poprawne funkcjonowanie pamięci i oprogramowania, oraz kontroluje czy moduł sterowania skrzynią ASG odpowiada zgodnie z  aktualną sytuacją. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, reakcja może być dwojaka: • uniemożliwienie ruchu pojazdu; • z restartowanie głównego sterownika (operacja taka trwa kilka sekund, po których przywrócone zostają wszystkie funkcje pojazdu). Działania te gwarantują, że w przypadku defektu modułu odpowiadającego za zmianę przełożeń nie dojdzie do reakcji pojazdu, które w  jakikolwiek sposób mogłyby zagrażać bezpieczeństwu korzystania z samochodu.

Zdjęcia: Schaeffler

System bezpieczeństwa p Schemat skrzyni biegów ASG : 1 - dźwignia


FIRMY

Świat Motoryzacji 2/2014

Przedsezonowa rozbudowa oferty

W

W asortymencie spółki HELLA Nussbaum Solutions znaleźć można praktycznie wszystko co potrzebne jest do obsługi i  serwisowania klimatyzacji. Między innymi oferta obejmuje stacje serwisowe, urządzenia do płukania układów klimatyzacji, wykrywania w nich nieszczelności, analizy czynnika chłodzącego, a także części eksploatacyjne oraz płyny. Ostatnio oferta ta, obejmująca około 1000 pozycji, wzbogaciła się o  kolejne produkty. Ponieważ sezon usług związanych z  obsługą klimatyzacji zbliża się, warto przyjrzeć się wybranym nowościom, które do sprzedaży trafiły z początkiem lutego. Generator ozonu

nowej rurki wciskanym, uszczelnionym stożkiem. Daje to możliwość naprawy bez spawania czy lutowania z gwarancją trwałości i wysokiej szczelności.

Zestaw zawiera sześć kluczy do 12 różnych wielkości nakrętek: 8/9 mm, 10/11 mm, 12/13 mm, 14/15 mm, 16/17 mm, 18/19 mm. Każdy z nich ma dwie otwierające się głowice pozwalające na nałożenie klucza na nakrętkę na rurce, co umożliwia bezpieczne rozłączanie i łączenie połączeń zabrudzonych, zapieczonych lub nieobsługiwanych przez dłuższy czas. Głowice kluczy mogą być także ustawione pod kątem 45 stopni w stosunku do uchwytu. Zestaw naprawczy do rurek metalowych w wygodnej szafce

Tester kompresorów CLT1

Tester przeznaczony jest do kontroli sprężarek pracujących ze stałym napędem bez sprzęgła elektromagnetycznego stosowanych w pojazdach BMW, Mercedes, Toyota, grupy VW, grupy PSA, Chrysler, Honda. Pozwala na szybka ocenę stanu kompresora bez względu na stan układu klimatyzacji, temperaturę silnika i temperaturę otoczenia. Zestaw kluczy do przykręcania i odkręcania złączy typu „śrubunek” w układach klimatyzacji

Szafka zawiera zaciskarkę oraz kilkanaście zestawów naprawczych i odcinków rurek metalowych pozwalających na naprawę każdego układu klimatyzacji samochodowej. Brakujące (użyte) zestawy i rurki można w miarę potrzeby dokupić oddzielnie. Tester oleju „Oil Guard” w układzie klimatyzacji

Urządzenie służy do odgrzybiania wnętrza pojazdu w czasie serwisu układu klimatyzacji. Przenośny generator może być zasilany z  instalacji elektrycznej pojazdu lub z  sieci zewnętrznej 230 V. Urządzenie bardzo skuteczne usuwa z  wnętrza pojazdu bakterie, zarodniki grzybów, alergeny oraz nieprzyjemne zapachy zgnilizny, dymu papierosowego, zwierząt domowych, benzyny czy oleju. Wygodny uchwyt umożliwia łatwe przenoszenie i  instalowanie wewnątrz obsługiwanego pojazdu. Zestaw naprawczy do rurek metalowych „Smart Splice” Zestaw służy do tworzenia alternatywnych złączy rurek metalowych w  miejscach uszkodzonych złączy typu „śrubunek” (rurka metalowa – rurka metalowa). Naprawę połączenia uzyskuje się poprzez zaciśnięcie w nieuszkodzonej części złącza fabrycznego

12 Świat Motoryzacji

Ma on formę małego szklanego cylindra, który należy włączyć w obieg kontrolowanego układu klimatyzacji. Pozwala to na wizualne sprawdzenie jakości oleju, obecności środka kontrastowego, stopnia zmieszania oleju z  czynnikiem, obecności zanieczyszczeń w  kontrolowanym t układzie klimatyzacji.


FIRMY

Świat Motoryzacji 2/2014

Poszerzona wersja 44

U

Użytkownicy testerów HELLA Gutmann mogą już korzystać z oprogramowania w  najnowszej wersji 44. Jest ona oczywiście dostępna w  języku polskim, zaś od poprzedniej różni się bazą diagnostyczną, która została posze-

Filmowo o portalu

H

HELLA Techworld to portal, który ma stanowić wsparcie w codziennej pracy warsztatów. Zgromadzona została w nim obszerna wiedza ekspercka oraz informacje techniczne dotyczące problemów serwisowych. Znajdziemy tu ponad 1200 praktycznych wskazówek na temat

diagnostyki i napraw konkretnych pojazdów. W  zrozumieniu tych rad pomocne są liczne filmy przedstawiające zagadnienia techniczne związane z  głównymi obszarami działalności firmy HELLA - oświetleniem, elektryką, elektroniką, systemami termicznymi. HELLA Techworld zawiera także obszerne materiały pomocne w samodzielnym kształceniu. Ponadto wbudowany moduł treningów online pozwala na przetestowanie w każdej chwili zdobytej wiedzy. Jak to wszystko działa w praktyce najlepiej przekonać się samemu wchodząc na stronę www. hella.com/techworld. Można to też uczynić oglądając film „HELLA Techworld portal dla warsz-

tatów”, który HELLA Polska zamieściła na swym t profilu w znanym serwisie Youtube.

LED stosowanych w nowoczesnych pojazdach. Lampy te zapewniają maksymalne oświetlenie. Ich białe światło, o podwójnej jasności i prawie

trzykrotnie przewyższającej żarówki halogenowe wydajności świetlnej, pozwala na znacznie lepsze postrzeganie drogi, co przekłada się na bezpieczeństwo, a także komfort jazdy. Światło o wysokiej temperaturze barwowej jest bowiem widziane przez ludzkie oko jako jaśniejsze, a wynika to z tego, że nasz wzrok jest dostosowany do widzenia w świetle słonecznym. Lampy wyładowcze mają oprócz tego jeszcze inne zalety. Można do nich zaliczyć: szerszy i homogeniczny rozkład światła (brak efektu cieni), wysoką żywotność, niski pobór mocy, odporność t na wibracje.

Nowe lampy ksenonowe

H

HELLA wzbogaciła swoją ofertę oświetleniową o lampy ksenonowe nowej serii HELLA XENON +30 dające światło o  temperaturze barwowej dochodzącej do 5000 K, a  zatem zbliżonej do bardzo jasnych świateł dziennych

Konfigurator żarówek LUMION

H

HELLA, znana przede wszystkim jako producent i dostawca wszelkich lamp wykorzystywanych w  pojazdach, w  swej ofercie ma również pełen asortyment żarówek samochodowych. Aby ułatwić swym klientom dobór odpowiednich, udostępniła więc w internecie konfigurator żarówek LUMION, który pozwala bardzo szybko ustalić jakiego typu żarówka będzie właściwa

rzona o kolejne modele samochodów oraz o nowe funkcje dotyczące pojazdów już wcześniej obsługiwanych. Najważniejsze nowości w wersji 44 związane są z identyfikacją VIN, regulacją podstawową niektórych układów i  podzespołów w  wybranych modelach samochodów Mercedes oraz resetem interwału serwisowego w pojazdach tej marki, kodowaniem w autach marki Peugeot i Citroen, skróceniem czasu odczytu całkowitego. Ponadto w wersji 44 wprowadzono zmiany w opcjach diagnostycznych kilkudziesięciu modeli aut t blisko 30 marek.

do konkretnej lampy danego pojazdu. Narzędzie funkcjonuje pod adresem www.hella.com/bulbs, zaś jego polska wersja językowa znajduje się na stronie http:// w w w. h e l l a . com/MicroSite/ bulbs/pl/index. html. Tamże znaleźć można również krótki opis t całej gamy produktów.

Świat Motoryzacji 13


SKF Pole Position

VOLKSWAGEN VOLVO

Szczegółowe instrukcje dla zapewnienia dłuższej żywotności silnika Część 4 VKMC 01270, VKMC 01258-1, VKMC 01258-2 Wielu mechaników dokonuje napraw niezgodnie z zaleceniami producenta konkretnego silnika, co może doprowadzić do uszkodzenia zastosowanych części lub całego silnika. Ten biuletyn obejmuje kilka ważnych zagadnień pozwalających na wyeliminowanie ryzyka uszkodzenia silnika podczas naprawy. 1. Z  amontuj nowy napinacz VKM 11073 (wykorzystując nową śrubę i podkładkę) pamiętając o poprawnym jego ustawieniu. Zdejmij blokadę wałka rozrządu. Ponownie zainstaluj koło zębate wałka rozrządu (użyj NOWEJ śruby dokręcając ją palcami).

2. U  staw napinacz w pozycji „na godzinie 10” i załóż pasek. Obracaj napinaczem w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara do zrównania się wskaźnika ze strzałką na tylnej płytce. Dokręć momentem 15 Nm. Ponownie sprawdź ustawienie.

Pozycja napinacza „na godzinie10”

15 Nm

3. D  okręć koło zębate wałka rozrządu momentem 160 Nm. Użyj przy tym narzędzia ustalającego. Zrób dwa pełne obroty wałem korbowym i ponownie sprawdź ustawienia obydwu napinaczy.

160 Nm

Install confidence www.vsm.skf.com

Dwa razy obróć wałem korbowym i sprawdź ponownie ustawienia.


4. T  o jeden z niewielu silników, w których można ustawić napinacze bez potrzeby demontażu pasków. Przypadek ten, nie zawsze dotyczy wszystkich silników. Jeżeli wskaźnik napinacza paska rozrządu nie jest zrównany ze znacznikiem na tylnej płytce, poluzuj nakrętke mocującą i w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara ustaw go prawidłowo zgodnie z opisem w punkcie 1 styczniowego Świata Motoryzacji (strona 14). Dokręć ponownie momentem 20 Nm.

Nie przekraczaj pozycji zrównania znaczników, może to spowodować uszkodzenie wewnętrznej sprężyny!

W ten sam sposób można postąpić w układzie pompy wtryskowej. Poluzuj nakrętkę mocującą i w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara ustaw prawidłowo wskaźnik napinacza. Dokręć ponownie momentem 20 Nm.

W przypadku nieprzestrzegania powyższych zaleceń napinacz ulegnie uszkodzeniu co spowoduje awarię silnika.

Przykręć pokrywy. Wymień pasek multi-V napędu dodatkowego. Zalej silnik nowym płynem chłodniczym (o odpowiednich proporcjach). Odpowietrz układ zgodnie z zaleceniami producenta auta. ® SKF to zastrzeżony znak handlowy SKF Group. © SKF Group 2012 Treść niniejszej publikacji jest własnością wydawcy i nie może być reprodukowane (nawet częściowo) bez uprzedniego pisemnego pozwolenia. Zapewniono dokładność informacji zawartych w niniejszej publikacji ale wydawca nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody lub straty pośrednie, bezpośrednie lub wtórne wynikające z wykorzystania informacji tu zawartych. PUB 80/I1 12450 EN.GB • 2012


SZKOLENIA

Świat Motoryzacji 2/2014

Co warto wiedzieć obsługując ABS Układ hamulcowy z ABS zwiększa bezpieczeństwo użytkowania samochodu, ale też stawia specyficzne wyzwania mechanikom obsługującym i naprawiającym hamulce.

A

Auta bez układu przeciwdziałającego blokowaniu hamulców, znanego powszechnie pod nazwą ABS (od niemieckiego określenia Antiblockiersystem lub angielskiego Anti-Lock Braking System), powoli stają się rzadkością w warsztatach samochodowych. I  trudno by było inaczej skoro od prawie dziesięciu już lat, a mówiąc dokładnie od 1 lipca 2004 roku, każdy nowy samochód sprzedawany na terenie Unii Europejskiej musi być fabrycznie wyposażony w ten system.

Piotr Zawadzki

Rozpoczął przygodę z mechaniką w zakładach Ursus. Kolejne lata spędził pracując i podnosząc kwalifikacje w firmach Perkins i Cummins w Polsce i za granicą. Ma również 10-letnie doświadczenie jako szkoleniowiec w szkole serwisowej Renault Polska. Obecnie odpowiedzialny jest w firmie Inter Cars za prowadzenie szkoleń w poświęconych układom hamulcowym, mechanice silnika oraz silnikom Diesla, zarówno w zakresie diagnostyki jak i technologii naprawy.

nie również ma związek z regulacjami prawnymi, albowiem od 1 listopada 2011 roku wszystkie nowo homologowane modele samochodów muszą być wyposażone w  ten układ, zaś od 1 listopada ubiegłego roku ESP musi już mieć każdy nowy samochód sprzedawany na terenie Unii Europejskiej. A zatem można powiedzieć, że rozwiązania które w  nie tak wcale odległej przeszłości były zarezerwowane dla drogich li-

gdyż jest to podzespół bardzo niezawodny. Jeśli przestaje dobrze działać, jego naprawa polega na wymianie na nowy. Niebezpieczne zapowietrzenie Dużo częściej zachodzi natomiast potrzeba usunięcia awarii innych elementów układu ABS, w tym przewodów hamulcowych. Konieczność taka wynika przy tym zarówno z ich uszkodzenia na skutek wypadku czy kolizji, jak i  niesprawności spowodowanej upływem czasu. Trzeba w  tym miejscu podkreślić, że naprawa taka musi być wykonana wedle procedury przewi-

dzianej przez producenta pojazdu, gdyż w przeciwnym razie może dojść do zagrażającego bezpieczeństwu jazdy zapowietrzenia zespołu pompy i  elektrozaworów. Dodajmy, iż groźba taka zachodzi również przy długotrwałym postoju pojazdu z nieszczelnym układem hamulcowym (np. w oczekiwaniu na naprawę blacharską po kolizji). A zatem w każdym przypadku skuteczne odpowietrzenie układu hamulcowego jest więc niezwykle istotną sprawą. Ukrywające się pęcherzyki Generalnie odpowietrzenie hamulców nie należy do operacji skomplikowanych i każdy mechanik wie jak zadanie to wykonać. Problem powstaje jednak, gdy nie ma pewności czy pęcherzyki powietrza nie dostały się do wnętrza zespołu regulacji ciśnienia (tzw. agregatu hydraulicznego).

muzyn, dziś stosowane są w popularnych samochodach. Tym samym mechanik w  dowolnym warsztacie samochodowym ma niemal pewność, że z nimi się zetknie. Coraz częściej mechanicy naprawiający samochody spotkać się mogą również z  układami, które stworzone zostały na bazie systemu ABS. Mowa tu o  takich rozwiązaniach jak system kontroli trakcji (znany m.in. pod skrótami ASR i TCS) czy system stabilizacji toru jazdy (ESP). W  przypadku ESP jego szybkie upowszechnia-

16 Świat Motoryzacji

Ingerencje zabronione Ponieważ wspomniane tu układy mają istotny wpływ na bezpieczeństwo, zaś ich zasadniczy element, czyli zespół hydrauliczny, jest urządzeniem skomplikowanym i precyzyjnym, wszelkie ingerencje w jego wnętrze są niedopuszczalne. Zresztą potrzeba taka w zasadzie się nie zdarza,

Kłopot jest tym większy, iż po przeprowadzonym tradycyjnym (standardowym) odpowietrzeniu, pedał hamulca, pomimo tych pęcherzy, nie wpada do podłogi, więc wydaje się, że hamul-


SZKOLENIA

Świat Motoryzacji 2/2014

ce są sprawne. To jednak złuda, albowiem jeśli z kanałów „równoległych” nie zostanie usunięte powietrze, wówczas w momencie, gdy ABS lub ESP zaczną działać, pompa hydrauliczna przetłoczy powietrze z  zespołu elektrozaworów do przewodów hamulcowych. Skutkiem tego będzie nieoczekiwane i nieuniknione zmniejszenie skuteczności hamowania, co może pociągnąć tragiczne wręcz następstwa. Nieodzowny tester By przeprowadzić pełne odpowietrzenie układu, nieodzowne jest podłączenia testera diagnostycznego i uruchomienie polecenia „odpowietrzenie”. Tester zacznie wtedy sterować elektrozaworami i silnikiem pompy w odpowiedniej sekwencji, tzn. takiej, która ułatwia usunięcie powietrza. W tym czasie mechanik musi „pom-

pować” pedałem hamulca, aby przez elektrozawory i pompę przetłoczyć dużą ilość płynu hamulcowego. Kolejna czynność to ponowne odpowietrzenie układu w  tradycyjny sposób, czyli wciskając pedał hamulca i otwierając odpowietrzniki. Końcową i obowiązkową fazą całej operacji jest jazda próbna z  hamowaniem wymuszającym zadziałanie ABS. Podobne, lecz inne Zauważyć tu koniecznie trzeba, iż każdy ABS ma (lub może mieć) pewne cechy szczególne rzutujące na sposób jego odpowietrzania. Za

dowód niech służy instrukcja odpowietrzania układu ABS z akumulatorem ciśnienia (zamiast tradycyjnego serwowspomagania) Teves Mk II lub Bendix, która liczy sobie kilka stron wypełnionych poleceniami i rysunkami. Wszystkie nakazane w ten sposób czynności należy oczywiście starannie i  w  odpowiedniej kolejności wykonać, gdyż inaczej hamulce mogą w  krytycznym momencie zawieść, co grozi tragedią na drodze. Należy jeszcze dodać i jednocześnie mocno podkreślić, że zespoły ABS dołączane do pompy hamulcowej z serwem zazwyczaj wyglądają podobnie, ale potrafią się różnić szczegółami, których niedoświadczony mechanik może nie zauważyć. Tymczasem bywa, że to właśnie od tych szczegółów zależy procedura, jaką należy przyjąć przy odpowietrzaniu układu hamulcowego. Co mówią kontrolki Inną ważną kwestią przy obsłudze hamulców z układem ABS, a  więc w  praktyce wszystkich, jest zachowanie się lampek kontrolnych i wnioski, jakie na tej podstawie można wyciągnąć. I tak zapalenie się kontrolki „(ABS)” oznacza, że hamulce działają jeszcze prawidłowo, ale układ ABS nie jest w pełni sprawny. Zależnie od typu układu i rodzaju usterki możemy mieć wtedy do czynienia z brakiem funkcji ABS na jednym kole, jednej osi lub wszystkich czterech kołach. Świecenie lampki „(!)” lub „(P)” to z kolei znak, że zaciągnięty jest hamulec ręczny/pomocniczy lub że poziom płynu hamulcowego jest zbyt niski. Jednocześnie czerwony kolor kontrolki wyraźnie sugeruje, iż kontynuowanie jazdy może być niebezpieczne. Aby kierowca lepiej zrozumiał sytuację, w zestawie wskaźników umieszczono też lampki „STOP „i „SERVICE”. Palenie się jednocześnie kontrolek „(ABS)”, „(P)” lub/i  „(!)”, „SERVICE” lub „STOP” oznacza, że nie tylko nie działa funkcja ABS, ale również nie funkcjonują wszystkie pozostałe, w tym także EBD (Electronic Brakeforce Distribution - elektroniczny rozdział sił hamowania), czyli de facto korektor siły hamowania

wielkiej prędkości. Na przykład może się zdarzyć, że mocniejsze nieco naciśnięcie na pedał hamulca podczas pokonywania zakrętu z prędkością poniżej 30 km/h spowoduje ustawienie się samochodu w poprzek drogi. Świeci, znaczy nie działa W  tym miejscu nie od rzeczy będzie zwrócić uwagę pracownikom warsztatów samochodowych, że podczas diagnostyki układu ABS (lub ESP) przeprowadzanej przy użyciu testera świecić się będą wszystkie kontrolki podłączone do sterownika ABS (lub ESP). Rozbłysną one także wtedy, gdy żadne usterki nie występują. Czy to oznacza, że w tej sytuacji układy te nie działają, a zatem mechanik/diagnosta nie może liczyć na bezpieczne zachowanie pojazdu, gdy w trakcie jazdy sprawdza za pomocą podłączonego testera diagnostycznego działanie ABS (np. przeprowadza w  czasie jazdy test czujników prędkości kół)? W istocie, podczas przeprowadzanej diagnostyki żadne funkcje (ABS, ASR, EBD, ESP itd.) nie działają!!! To więc właśnie dlatego w samochodach, w których znajdowały się elektroniczne korektory siły hamowania tylnej osi (EBD), przy diagnostyce wykonywanej testerem podczas jazdy trzeba było zachować szczególną ostrożność. Ryzyko było jednak o  tyle zmniejszone, że w przypadku niebezpiecznego zachowania pojazdu po naciśnięciu pedału hamulca system porzucał diagnostykę i zajmował się tym, co w  danym momencie było najważniejsze, czyli hamowaniem bez utraty kontroli nad pojazdem (a więc z ABS). Testy do 40 km/h We współczesnych autach diagnostyka układów ABS/ESP jest możliwa w czasie jazdy przy prędkości nie większej niż ok. 40 km/h. Jeśli pojazd zaczyna poruszać się szybciej, sterownik automatycznie wychodzi z  trybu diagnostycznego. Jest to podyktowane względami bezpieczeństwa, nie można bowiem narażać mechaników sprawdzających prawidłowość informacji z czujników prędkości kół na ryzyko jazdy z dużą prędkością przy nie funkcjonującym EBD. Poza tym inni kierowcy też raczej by nie chcieli spotkać na drodze pracownika warsztatu stwarzającego niebezpieczne sytuacje podczas testów t układu ABS. 

tylnej osi. Mówiąc wprost, lampki ostrzegają wówczas, że trzeba liczyć się z dziwnym zachowywaniem auta nawet, gdy hamujemy przy nie-

Świat Motoryzacji 17


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

Uszkodzenia elementów silnika (2) Skutkiem wielu awarii silnika są nie tylko zakłócenia w jego pracy, ale również charakterystyczne ślady, jakie pojawiają się na określonych elementach. Ślady te w istotny sposób potrafią ułatwić ustalenie przyczyny niedomagań, o ile tylko mechanik wie, co które oznaczają.

N

Niemiecka firma MAHLE należy do grupy czołowych wytwórców części silnikowych. Jej silne powiązania z rynkiem wtórnym sprawiają, że inżynierowie na bieżąco śledzą, które części (pochodzące od różnych wytwórców) stwarzają problemy i jakim awariom ulegają. Na tej podstawie starają się następnie ustalić, co mogło być przyczyną uszkodzeń oraz wskazują jak im zapobiegać. Typowe przypadki przedstawiane są później w  publikacjach kierowanych głównie do osób zajmujących się naprawami silników. Opracowania te mają ułatwić szybkie postawienie właściwej diagnozy oraz zwrócić uwagę na najczęściej popełniane błędy, zarówno podczas naprawy, jak i  w  trakcie eksploatacji pojazdu. Wiele awarii wynika bowiem z  niewłaściwego postępowania czy to mechanika, czy kierowcy. Przekonać się o tym można było zapoznając się z  pierwszym odcinkiem naszego cyklu, jaki powstał na podstawie publikacji MAHLE. Poświecony był on śladom jakie pozostawiają awarie spowodowane: zanieczyszczeniami przedostającymi się do wnętrza silnika, zbyt dużą ilości paliwa podawanego do komór spalania, przedostaniem się do cylindrów znacznej ilości cieczy (wody zassanej przez silnik, paliwa, płynu chłodzącego).

18 Świat Motoryzacji

Przepalone denko tłoka

Klasyczny przypadek przepalonego denka tłoka, tzn. wypalony w nim otwór, pokazany jest fot. 1. Dość często bywa jednak, że wokół otworu znajduje się dużo więcej przypalonego materiału tłoka. 1

2

t Zapłon mieszanki następuje nie od iskry, lecz od rozżarzonego elementu komory spalania (najczęściej świecy zapłonowej). Silnik wyskoprężny Jeśli górna część tłoka nosi wyraźne ślady przegrzania, jednak wnętrze wgłębienia tłoka nie jest uszkodzone, zbyt wysoka temperatura fragmentów tłoka może mieć następujące przyczyny: t Dysza kierująca strumień oleju mającego od spodu chłodzić tłok jest wygięta, zerwana albo nie została w ogóle zamontowana (błąd montażowy); t Znacznie został przekroczony termin wymiany oleju i olej silnie zgęstniał. Niebezpieczeństwo takie istnieje zwłaszcza w przypadku silników zasilanych biopaliwem uzyskiwanym z rzepaku lub soi, albowiem sprzyja ono polimeryzacji oleju, a tym samym łatwiej może dojść do zapychania się dysz oleju; t W  układzie smarowania znajdują się ciała obce (np. resztki uszczelek), które utrudniają cyrkulację oleju. Zapobieganie Silnik benzynowy t Należy stosować paliwo o  liczbie oktanowej nie niższej niż zalecana przez producenta pojazdu; t Układ wtryskowy i zapłon muszą być właściwie ustawione; t Należy stosować świece zapłonowe o  parametrach takich, jak zaleca to producent pojazdu; t Układ dolotowy musi być szczelny. Silniki wysokoprężny t Dawka paliwa i  moment jego podania do cylindra muszą być ustawione zgodnie z zaleceniami producenta pojazdu; t Wtryskiwacze należy sprawdzić pod kątem ich szczelności, ciśnienia wtrysku i  kształtu strumienia rozpylanego paliwa; t Przy montażu dysz oleju chłodzącego należy uważać na ich prawidłowe ustawienie; t Jeśli do zasilania auta wykorzystywane jest biopaliwo, należy skrócić okresy między wymianami oleju silnikowego;. 3

Do tej samej kategorii uszkodzeń, tzn. związanych z nadmiernym wzrostem temperatury górnej części tłoka, zaliczyć również należy stopienie tzw. progu ogniowego (fot. 2) czy stopienie nie tylko fragmentu denka, ale także fragmentu zespołu pierścieni (fot. 3). Przyczyny Powodem wszystkich tych uszkodzeń jest miejscowe przegrzanie tłoka. Do zjawiska tego dochodzi jednak z  odmiennych przyczyn w  przypadku silników benzynowych i jednostek wysokoprężnych. Silnik benzynowy t Świeca zapłonowa ma zbyt niską wartość cieplną;


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

t Przed przystąpieniem do składania silnika po naprawie należy starannie oczyścić kanały olejowe w bloku, wale korbowym i głowicy; t Należy sprawdzić działanie zaworu regulacji ciśnienia oleju.

6

Wytopienia w górnej części tłoka w silniku benzynowym

Dziura w denku to nie jedyny możliwy skutek działania na tłok zbyt wysokiej temperatury. Gdy górna część tłoka nadmiernie się nagrzeje, można również zetknąć się z tym, że: t Powierzchnia tłoka staje się chropowata, zaś na krawędzi denka pojawiają się ślady erozji (fot. 4);

7

4

t Próg pierścieni tłokowych jest wyłamany (fot. 5a, 5b); 5a

5b

t W górnej części tłoka pojawiły się nadtopienia (fot. 6) o  różnej skali - od niewielkich, aż po kompletne stopienie denka tłoka oraz lokalne wytopienie progów pierścieni tłokowych (fot. 7). Przyczyny Bezpośrednim powodem tych uszkodzeń jest zwykle niewłaściwie przebiegający proces spalania, tzn. zachodzący w  temperaturze znacznie wyższej niż założyli to konstruktorzy silnika. Przyczyny tego mogą być następujące:

tN  ależy stosować świece zapłonowe o parametrach podanych przez producenta pojazdu; t Niedopuszczalne są jakiekolwiek nieszczelności w układzie dolotowym; t W  przypadku, gdy głowica została istotnie sfrezowana (np. z  powodu zwichrowania), należy założyć pod nią grubszą uszczelkę. Dużą ostrożność trzeba również zachować stosując niestandardowe, wyższe tłoki, gdyż także one mogą stać się przyczyną nadmiernego wzrostu stopnia sprężania (mogą także doprowadzić do kolizji tłoków z głowicą); t W przypadku silników z turbodoładowaniem należy uważać, by ciśnienie doładowania było właściwe.

Wytopienia w górnej części tłoka w silniku wysokoprężnym

t Mieszanka paliwowo-powietrzna, która podlega spalaniu jest zbyt uboga, co z kolei może być spowodowane tym, że: • Układ dolotowy jest nieszczelny i zasysane jest tzw. fałszywe powietrze; • Pojawiły się problemy w systemie zarządzającym pracą silnika i przekazuje on błędne polecenia co do ilości paliwa dostarczanego do cylindrów; • Uszkodzony jest istotny czujnik (np. miernik ilości powietrza, sonda Lambda, czujnik położenia wału korbowego itd.); t Zastosowano niewłaściwe paliwo (benzynę o  zbyt niskiej liczbie oktanowej, albo nawet olej napędowy zamiast benzyny); t Świece zapłonowe mają zbyt niską wartość cieplną; t Ciśnienie doładowania jest wyraźnie zbyt wysokie (np. na skutek nieumiejętnie wykonanego tuningu silnika); t Pojedyncze elementy albo cały silnik są przegrzane, na przykład z powodu: • Zbyt małego luzu zaworów i wynikającego z  tego nadmiernego nagrzewania się ich grzybków; • Zbyt wysokiej temperatury powietrza zasysanego do silnika; • Złego działania układu chłodzenia (np. z powodu zbyt małej ilości płynu chłodzącego, luźnego paska napędzającego pompę wody, uszkodzonego termostatu). Zapobieganie t Należy tankować wyłącznie benzynę o  liczbie oktanowej nie niższej niż podawana przez producenta pojazdu; t Układ wtryskowy (a  w  starszych samochodach – gaźnik) oraz układ zapłonowy muszą być sprawne i  właściwie ustawione;

Również w przypadku silników Diesla skutki zbyt wysokiej temperatury działającej na tłok mogą być rozmaite. Lista widocznych objawów, poza opisanym już wypaleniem dziury w denku, obejmuje także: t Pojawienie się śladów erozji w górnej części tłoka; t Powstanie lokalnych wytopień (fot. 8), a nawet niemal całkowite stopienie się denka tłoka (fot. 9); 8

9

t W ekstremalnych przypadkach pojawienie się śladów zatarcia na całym obwodzie i  całej wysokości tłoka. v

Świat Motoryzacji 19


WARSZTAT v Przyczyny Powody termicznego przeciążenia tłoka (czyli mówiąc po prostu - zbyt wysokiej jego temperatury) mogą być dwojakiej natury, przy czym każdy z tych dwóch przypadków skutkuje odmiennymi uszkodzeniami. Zakłócenia w procesie spalania O  niesprawności tej świadczą następujące symptomy: t Zaookrąglona (nadtopiona) krawędź komory spalania; t Niewłaściwy kształt strumienia paliwa wtryskiwanego do komory spalania; t Nieodpowiednie ciśnienie wtrysku (a  zatem i dawka paliwa); t Ślady zatarcia na progu ogniowym tłoka. Przyczyną niewłaściwie przebiegającego procesu spalania mogą zaś być: t Zbyt duża ilość paliwa w  stosunku do ilości powietrza znajdującego się w komorze spalania, co z kolei bywa spowodowane przez: • Utrudniony dopływ powietrza, np. w wyniku zapchania się filtra powietrza; • Źle ustawioną dawkę paliwa; • Niewłaściwy moment wtrysku paliwa; • Blokującą się iglicę wtryskiwacza; • Zapchany układ wydechowy; t Opóźnienie momentu zapłonu paliwa, które może mieć następujące przyczyny: • Wlane zostało paliwo o zbyt niskiej liczbie cetanowej albo też zatankowana została benzyna; • Zawory są nieszczelne, przez co dochodzi do strat kompresji; • Zamontowane zostały np. niewłaściwe tłoki i silnik nie osiąga odpowiedniego ciśnienia sprężania; • Nie działają świece żarowe (przede wszystkim przy niskich temperaturach otoczenia). Przegrzanie górnej części tłoka O tym, że zachodzi ten przypadek można wnioskować, gdy: t Komora spalania (wgłębienie w  tłoku) nie jest uszkodzona; t Ślady na denku są prawidłowe. Najczęstsze powody przegrzania to: t Dysza kierująca na spód tłoka olej mający tłok chłodzić jest wykrzywiona, zerwana albo nie została w  ogóle zamontowana (błąd montażowy); t Przekroczony został czas eksploatacji oleju – szczególnie w przypadku silnika zasilanego biopaliwem (wytwarzanym np. z rzepaku czy soi) istnieje groźba polimeryzacji oleju silnikowego, to zaś grozi zatkaniem dysz kierujących strumień oleju mającego chłodzić tłok; t W  oleju znajdują się większe zanieczyszczenia (np. resztki uszczelek) utrudniające jego cyrkulację. Zapobieganie t Zarówno dawka, jak i moment wtrysku muszą być zgodne z danymi fabrycznymi; tN  ależy sprawdzić wtryskiwacze pod kątem szczelności, ciśnienia wtrysku i kształtu wtryskiwanego strumienia paliwa;

20 Świat Motoryzacji

Świat Motoryzacji 2/2014

t Przy montażu dysz oleju chłodzącego należy dopilnować, by zostały właściwie ustawione; t Kanały olejowe w bloku silnika, wale korbowym i  w  głowicy muszą być starannie wyczyszczone; t Należy sprawdzić czy prawidłowo funkcjonuje zawór regulujący ciśnienie oleju; t W  przypadku zasilania silnika biopaliwem należy istotnie skrócić okres między wymianami oleju.

Wyłamane progi pierścieni tłokowych

Dość powszechnym przypadkiem jest wyłamanie nie jednego, lecz dwóch, a nawet trzech progów, przy czym wyłamanie takie może powstawać albo od góry w dół (fot. 10a, 10b) albo od dołu w górę (fot. 11, 12). Dodatkowo w górnej części tłoka często widoczne są ślady erozji. 10a

10b

11

12

Przyczyny Bezpośrednią przyczyną uszkodzeń tego typu są przeciążenia mechaniczne, które z kolei są powodowane niewłaściwym przebiegiem procesu spalania, błędem montażowym albo przedostaniem się nad tłok znacznej ilości cieczy (paliwa, zassanej przez silnik wody, płynu chłodzącego). Niewłaściwy przebieg spalania Problemem jest zjawisko spalania detonacyjnego polegające na tym, że proces spalania samoistnie inicjuje się w  wielu miejscach, przez co prędkość spalania wzrasta nawet dziesięciokrotnie. Prowadzi do nagłego wzrostu ciśnienia w komorze spalania (do 300 barów na stopień kąta obrotu wału korbowego, podczas gdy normalna wartość to 3–5 barów na stopień) oraz drgań podobnych do ultradźwięków. Na skutek nieregularnego przebiegu spalania nadmiernie wzrasta także temperatura. W efekcie dochodzi do pęknięcia albo złamania progów pierścieni tłokowych (a czasem i płaszcza tłoka) z przebiegiem od góry w dół. Przyczynami detonacyjnego spalania mogą być między innymi: t W przypadku silnika benzynowego: • Nieodpowiedni moment zapłonu – zapłon zbyt wczesny; • Zbyt uboga mieszanka paliwowo-powietrzna trafiająca do cylindrów; • Zbyt niska liczba oktanowa benzyny; • Za wysoka temperatura powietrza zasysanego przez silnik; • Za wysoki stopień sprężania. t W przypadku silnika wysokoprężnego: • Zbyt niskie ciśnienie wtrysku i/lub zbyt niskie ciśnienie sprężania skutkujące opóźnieniem zapłonu; • Zastosowanie w  nieodpowiedni sposób preparatu mającego ułatwiać rozruch silnika; • Nieszczelne wtryskiwacze; • Zbyt duża dawka paliwa podawanego do komory spalania. Błąd montażowy Do wyłamania progu dochodzi zwykle wtedy, gdy tłok z zamontowanymi na nim pierścieniami jest wsuwany do cylindra bez użycia odpowiedniego przyrządu lub, gdy mechanik posługuje się tym przyrządem nieumiejętnie. Jeśli pierścienie nie schowają się całkowicie w swych rowkach, mechanik zaś będzie nawet niezbyt mocno uderzał w  tłok, grozi to zniszczeniem pierścienia lub właśnie uszkodzeniem progu. Pęka on wtedy od dołu do góry. No chyba, że


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

tłok, jak w niektórych dwusuwach, jest montowany od dołu cylindra – wtedy pękniecie przebiega od góry w dół. Ciecz nad tłokiem Jeśli do komory spalania dostanie się woda, paliwo czy płyn chłodzący w ilości zbliżonej do jej pojemności, powstają wówczas ogromne naprężenia w tłoku, sworzniu tłoka, korbowodzie, głowicy cylindra, wale korbowym, albowiem ciecze są nieściśliwe. Zachodzą zatem wtedy podobne zjawiska, jak przy bezpośrednim uderzeniu tłoka w głowicę. Ciecz może znaleźć się w komorze spalania na skutek: t Zassania przez silnik wody, np. gdy auto przejeżdża przez głębokie rozlewisko; t Uszkodzenia uszczelki pod głowicą, co w wielu przypadkach skutkuje przedostawaniem się cieczy chłodzącej do komory spalania; t Uszkodzenia wtryskiwacza. Zapobieganie t Należy stosować wyłącznie paliwo o  odpowiednich parametrach (liczbie oktanowej bądź cetanowej); t Ustawienia system wtryskowego i  zapłonowego muszą być zgodne z zaleceniami producenta pojazdu; t Należy używać świec zapłonowych o parametrach zalecanych przez producenta pojazdu; t Układ dolotowy musi być szczelny; t Jeśli głowica została obniżona (sfrezowana), należy zastosować grubszą uszczelkę. Gdy zamontowane tłoki są wyższe, trzeba się upewnić, czy nie dojdzie do ich kolizji z głowicą; t W silnikach doładowanych należy sprawdzić ciśnienie doładowania; t Dokonując remontu silnika należy wymienić wszystkie istotne uszczelki na nowe; t Należy skontrolować sprawność wtryskiwaczy i w razie potrzeby je wymienić.

Uderzenie tłoka o zawory lub głowicę

Gdy na denku tłoka widoczne są ślady takie jak na fot. 13 i 14, jest to znak, że dochodziło do 13

14

delikatnego kontaktu tłoka z zaworami i  głowicą. Poprzeczne pęknięcia tłoka na wysokości piasty sworznia (fot.15) to skutek mocnego uderzenia tłoka o głowicę.

16

15

17

Przyczyny Zależnie od tego w co tłok uderza różne są tego przyczyny. Jeden lub więcej zaworów t Awarii uległ nie wymieniony na czas pasek rozrządu; t Na skutek awarii sprężyny zaworowej lub zatarcia trzonka w prowadnicy zawór nie zamyka się dostatecznie szybko; t Rozrząd został błędnie ustawiony przez mechanika albo przestawił się, gdyż awarii uległ napinacz paska/łańcucha; t Jeden z zaworów jest zerwany; t Wybiły się panewki korbowodowe albo poluzowały śruby korbowodu; t Głowica została nadmiernie sfrezowana. Głowica t Wybiły się panewki korbowodowe albo poluzowały śruby korbowodu i luz w łożyskowaniu stał się zbyt duży; t Zastosowane zostały zbyt wysokie tłoki albo po równaniu (frezowaniu) głowicy nie założono grubszej uszczelki pod głowicę. Ciało obce t Podczas składania silnika do cylindra dostała się np. śrubka czy nakrętka; t W  pojeździe eksploatowanym na krótkich trasach i  z  silnikiem zużywającym znaczną ilość oleju powstała gruba warstwa nagaru na głowicy i tłoku. Zapobieganie t Po wszelkich manipulacjach przy napędzie rozrządu należy dokładnie sprawdzić jego ustawienie; t Składając silnik należy sprawdzić czy nie istnieje groźba kontaktu tłoków z głowicą; tS  łysząc, że silnik twardo pracuje należy szybko go wyłączyć i ustalić co jest tego przyczyną.

Pęknięcia na denku tłoka

Pęknięcia mogą powstać zarówno na górnej powierzchni denka (fot. 16), jak i od jego spodu (fot. 17). Często tworzą się na krawędzi komory spalania (fot. 18a, 18b). Przyczyny Powodem pęknięć tłoka jest jego mechaniczne lub termiczne przeciążenie.

Przeciążenie mechaniczne Mechaniczne przeciążenie tłoka często jest efektem nieumiejętnego tuningu silnika. t Nadmierny wzrost mocy silnika prowadzi do przeciążenia tłoka przede wszystkim w okolicy sworznia, tam więc powstają pęknięcia; t Jeśli w ramach tuningu nadmiernie „odchudzony” zostanie sworzeń tłoka, może się on odkształcać powodując rozrywanie tłoka; t Nadmierna redukcja masy tłoka może doprowadzić do jego osłabienia, czego pierwszym symtomem będzie pojawienie się pęknięć. 18a

18b

Przeciążenie termiczne Gdy w komorze spalania pojawia się zbyt dużo paliwa (z  powodu niedomagań układu wtryskowego, źle wykonanego tuningu, nieumiejętnego korzystania z  preparatów wspomagających rozruch silnika), rośnie obciążenie termiczne tłoka, co skutkuje powstawaniem pęknięć. Zapobieganie t Tuning silnika należy powierzać wyłącznie specjalistycznym warsztatom; t Pompa wtryskowa musi być ustawiona zgodt nie z zaleceniami producenta pojazdu. Na podstawie materiałów firmy MAHLE.

Świat Motoryzacji 21


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

Łożyska toczne w zawieszeniu

W

W każdym samochodzie znajduje się wiele miejsc, w  których trzeba zredukować tarcie występujące pomiędzy przemieszczającymi się względem siebie elementami. Cel ten osiągany bywa w różny sposób stosownie do konkretnych okoliczności, a jedną z tych metod jest użycie łożysk tocznych. Rozmaitego zresztą typu, albowiem zależnie od miejsca zabudowy i  rodzaju przenoszonych sił łożyska te możemy podzielić na wiele typów. Nie zagłębiając się w  szczegóły wymieńmy tylko kilka, które spotykane są w  każdym prawie pojeździe: kulkowe, wałeczkowe, igiełkowe, poprzeczne, wzdłużne, skośne. Wszystkie te rodzaje znajdują się w ofercie firmy NTN-SNR, należącej do czołowych producentów łożysk dla przemysłu motoryzacyjnego (na pierwszy montaż) oraz na rynek wtórny. Łożyska tej marki spotkać więc można w  piastach kół, rolkach i  napinaczach napędów paskowych, alternatorach itp. Spotkać je można także w zawieszeniu. I  właśnie temu zastosowaniu przyjrzyjmy się teraz nieco bliżej.

Górne mocowanie

Miejscem zawieszenia, w którym standardowo już używa się łożyska tocznego jest kolumna McPhersona. Mówiąc zaś dokładniej - jej górne mocowanie, składające się z elementu gumowego amortyzującego drgania oraz z łożyska umożliwiającego skręcanie koła. Jeśli zatem przy kręceniu kierownicą i/lub podczas pokonywania nierówności pojawiają się nietypowe dźwięki dochodzące z  okolic górnej

22 Świat Motoryzacji

Łożyska toczne firmy NTN-SNR wykorzystywane są w wielu podzespołach samochodu, w tym także w jego zawieszeniu. części kolumny McPhersona, to można wówczas przypuszczać, że jej mocowanie uległo uszkodzeniu. Głuche stuki wskazują przy tym na rozerwanie lub utratę własności sprężystych elementu gumowego, natomiast wzrost siły potrzebnej do kręcenia kierownicą i/lub towarzyszące temu efekty dźwiękowe świadczą o awarii łożyska kulkowego. Trzeba w tym miejscu jednak koniecznie dodać, że w  przypadku pojazdów ze wspomaganiem kierownicy nawet całkowite zatarcie łożyska może pozostać niezauważone, ponieważ wspomaganie przeciwdziała wzrostowi sił na kierownicy. Jednocześnie, pomimo unieruchomienia łożyska, skręcenie kół jest dalej możliwe, gdyż dochodzi wtedy do przemieszczania się sprężyny w  jej gniazdach, czemu wcale nie muszą (choć mogą) towarzyszyć stuki. Całe to zjawisko jest wysoce niekorzystne, bowiem negatywnie wpływa na trwałość sprężyn i  amortyzatorów, zaś w  skrajnych przypadkach może nawet spowodować odkształcenie nadwozia. W celu dokładniejszego zdiagnozowania uszkodzeń całą kolumnę należy zdemontować z samochodu. Następnie część mocowaną do nadwozia chwytamy ręką i sprawdzamy czy można ją obrócić. Jeśli potrzeba do tego znacznej siły lub siła ta w trakcie obracania okresowo się zmienia, należy sądzić, że zatarte lub uszkodzone jest łożysko. W kolejnym etapie demontujemy łożysko z  amortyzatora i je dokładnie oglądamy pod kątem pęknięć i odkształceń. Trzeba również sprawdzić, czy w wyniku utraty sprężystości gumy nie dochodzi do ocierania górnego talerza oporowego sprężyny o  nadwozie. Wszystkie te uszkodzenia kwalifikują całe górne mocowanie do wymiany.

Dobrą okazją do sprawdzenia stanu górnego mocowania kolumny McPhersona (w tym i  jego łożyska) jest wymiana amortyzatora lub sprężyny. Jeśli mocowanie nie wykazuje symptomów zużycia, od biedy można je zostawić, lepiej jednak zamontować nowe wraz z nowymi, innymi elementami towarzyszącymi (odbojami, osłonami), gdyż w ten sposób jeszcze bardziej zmniejszamy ryzyko ewentualnej reklamacji.

Łożyskowanie belki

Drugim miejscem w zawieszeniu, gdzie (w  niektórych modelach samochodów) używane są łożyska toczne jest łożyskowanie tylnej belki. Jako przykład można tutaj podać auta marek Peugeot i Citroen oraz Fiat, przy czym w samochodach francuskich stosowane są łożyska igiełkowe, natomiast Fiat korzysta ze stożkowych. Objawami niesprawności łożyskowania tylnej belki są stuki i/lub skrzypienie pojawiające się przy pokonywaniu nierówności. Przy dużym zużyciu może też nastąpić utrata geometrii zawieszenia (np. pochylenie koła, w  skrajnych sytuacjach powodujące ocieranie opony o nadwozie). W każdym z tych przypadków należy oczywiście dokonać wymiany łożysk. Najlepiej przy tym skorzystać z oferowanych przez SNR zestawów naprawczych. Poza łożyskami zawierają one bowiem również komplet innych potrzebnych do naprawy elementów (śruby, uszczelnienia, podkładki, tulejki itp.).

Trzy zasady

Przy naprawach zawieszenia, tak jak i przy naprawach innych podzespołów samochodu, należy przestrzegać zasad, które sprzyjają skutecznemu usunięciu usterki i minimalizują ryzyko reklamacji. Pierwszą i podstawową jest stosowanie do napraw części pochodzących od renomowanych producentów. Oszczędności poczynione przy zakupie elementów o  niskim standardzie są bowiem pozorne. A to dlatego, że gdy z powodu takich części awaria się powtórzy, a prawdopodobieństwo tego jest znaczne, trzeba będzie całą naprawę (często bardzo pracochłonną) wykonać ponownie w ramach reklamacji, czyli nieodpłatnie. Drugą zasadą jest kompleksowość wykonywania napraw. Unikniemy w  ten sposób sytuacji, że użytkownik samochodu po krótkim czasie powróci do warsztatu z pretensją, że w zawieszeniu dalej coś stuka. Trzecia reguła mówi, by przestrzegać przewidzianej przez producenta technologii napraw. W  szczególności oznacza to stosowanie odpowiednich narzędzi i dokręcanie śrub (nakrętek) odpowiednim momentem. Trzymanie się tych trzech zasad powinno sprawić, że klient będzie zadowolony, zaś warsztat nie poniesie strat związanych z reklamacjami.  t Na podstawie materiałów firmy NTN-SNR


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

Sposób na czyściwa

C

Czyściwa tekstylne wielokrotnego użytku są dużo bardziej skuteczne przy usuwaniu zanieczyszczeń, oleju, smaru czy paliwa podczas wszelkich prac w warsztacie samochodowym, niż zwykłe szmaty czy ręczniki papierowe, gdyż znacznie lepiej wchłaniają wszelkie płynne substancje i do tego są trwałe. Brudne, a zwłaszcza nasączone substancjami ropopochodnymi, stanowią jednak nie mniejsze zagrożenie pożarowe. Wystarczyć może dosłownie jedna iskra powstała przy szlifowaniu czy spawaniu, by zajęły się żywym, trudnym do ugaszenia, ogniem. Dlatego brudne czyściwa, tak samo zresztą jak i szmaty, nie powinny być w warsztacie składowane w otwartych pojemnikach. Należy w  tym celu stosować wyłącznie pojemniki zamykane. I to takie których otwieranie i  zmykanie jest szybkie i łatwe, gdyż w przeciwnym razie pracownicy niechętnie będą z  nich korzystali w  codziennej pracy.

Brudne czyściwo, szczególnie zaś nasączone produktami ropopochodnymi, musi być odpowiednio składowane, gdyż jedna iskra może doprowadzić do jego zapalenia i w konsekwencji groźnego pożaru. SaCon®, bo taką ów pojemnik nosi nazwę, ma pokrywę (z uszczelką zamontowaną metodą wtrysku), którą można szybko i  szczelnie zamknąć za pomocą specjalnie opracowanych zamków. Pozwala to zostawić kontener przy stanowisku mechanika, także gdy pracownik skończy pracę. Dzięki temu SaCon® zawsze stoi tam, gdzie jest najbardziej potrzebny. Inna sprawa, że przemieszczanie pojemnika nie stanowi żadnego problemu, gdyż zaopatrzony on został w kółka. Wspomnieć w tym miejscu należy, że udostępnienie kontenera stanowi część usługi, jaką firma MEWA proponuje warsztatom samochodowym, czyli oferty czyściw wielokrotnego użytku w  systemie full-service (dostawa czyściw do klienta – odbiór zabrudzonych czyściw – pranie – ponowna dostawa czystych czyściw do klienta). Dodajmy jeszcze, że ważną zaletą takiego rozwiązania jest to, iż osoby kierujące warsztatami odciążone zostają od czynnościach wynikających z przepisów bezpieczeństwa oraz gospodarowania odpadami. Ponadto przyczynia się ono do obniżenia kosztów, zwiększenia bezpieczeństwa w warsztacie, a także do ochrot ny środowiska. 

Kontener SaCon® gwarantuje bezpieczne składowanie czyściw i bezpieczeństwo w czasie ich transportowania.

Jako wzór może tu służyć opracowany przez firmę MEWA, specjalizującą się w dostarczaniu i  odbiorze czyściw wielokrotnego użytku, bezpieczny kontener wykonany z  wytrzymałego sztucznego tworzywa (wysokomolekularny polietylen niskociśnieniowy). Jeśli bowiem jest on wykorzystywany zgodnie z  przeznaczeniem, gwarantuje bezpieczne składowanie i transport czyściw.

SaCon® z systemem zamykania mającym europejski certyfikat (CE), spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa.

Nowe przepisy, inne piktogramy Zgodnie z nowymi unijnymi przepisami dotyczącymi klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin (CLP) trzy globalne marki lakiernicze należace do Axalta Coating Systems, tzn. Cromax, Spies Hecker i  Standox, zmieniają etykiety swoich produktów. W  rozporządzeniu CLP znalazł się bowiem zapis, aby - dzięki zrozumiałej klasyfikacji i  odpowiednim etykietom pracownicy i konsumenci byli w sposób jasny informowani o  zagrożeniu, jakie stanowią niektóre związki chemiczne. Axalta Coating Systems w  swym komunikacie podkreśla, iż poważnie traktuje obowiązek ochrony zdrowia i  dbania o  bezpieczeństwo klientów i  użytkowników końcowych, dlatego dołożyło starań, by nowe etykiety możliwie szybko zaczęły być stosowane. I  tak na produktach Spies Hecker i Standox zostały one wprowadzone w  grudniu 2013 roku, zaś na produktach marki Cromax pojawiły się w  styczniu bieżącego roku. Oczywiście zawartość opakowań, na których znalazły się te etykiety, pozostała ta sama. Nowe przepisy wymagają, między innymi, stosowania innych piktogramów. Zamiast starych, żółto-pomarańczowych kwadratów mają być używane romby z  czerwonym obrzeżem, zaś pod nimi jeden wyraz określający poziom niebezpieczeństwa. Na przykład Danger (niebezpieczeństwo) oznacza większe zagrożenie niż Warning (ostrzeżenie). Określenia te zastępują starą klasyfikację poziomu ryzyka, np. Toxic (toksyczne) czy Harmful (szkodliwe). Zakres zmian wprowadzanych nowymi przepisami daleko wychodzi poza same etykiety. Aby klienci i  końcowi użytkownicy zrozumieli więc powody wprowadzenia nowych etykiet przygotowany został krótki film, który wszystko wyjaśnia. Można go obejrzeć na stronach www.dupontrefinish.pl, www.standox.pl, www.spieshecker.pl.

Świat Motoryzacji 23


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

Się wymieni

Pornografia – czyli grzechy warsztatowe Żelazna zasada, której powinny przestrzegać nie tylko warsztaty, ale również rozmaite gremia rządzące brzmi: nie bierzemy się za to, na czym się nie znamy. Nierespektowanie jej, to sprawdzony sposób narobienia kłopotów sobie i innym. WOJCIECH SŁOJEWSKI WOCAR

24 Świat Motoryzacji

B

Być może niektórzy Czytelnicy skojarzą tytuł naszej historyjki z powieścią Witolda Gombrowicza. Spieszymy od razu uspokoić, że w  głowie nam nawet nie postało, by porównywać nasze warsztatowe opowiastki do dzieł wielkiego literata. Po prostu przypomniał się nam niejaki pan Tadeusz, mechanik starej daty, którego ulubionym powiedzonkiem było właśnie słowo „pornografia”, mimo że Gombrowicza raczej nie czytał. Sięgał zaś po nie, kiedy piętnował partactwo popełnione przez któregoś ze swoich podwładnych. - Panie Adaś, jak żeś pan ten tę tuleję wsadził! Po prostu pornografia, pornografia - wzdychał na ten przykład pan Tadzio, wznosząc oczy do nieba. W jego ustach słowo „pornografia” znaczyło więc mniej więcej tyle, co „Sodoma i Gomora”. Przypomniał się nam pan Tadzio, kiedy to całkiem niedawno do niezależnego, lecz dobrze wyposażonego warsztatu resztką sił dotoczyła się Toyota Yaris 1.0 z 2002 roku, prowadzona przez zapłakaną właścicielkę. Historia awarii tego auta jest właśnie przykładem warsztatowej „pornografii” w rozumieniu pana Tadzia.

Właścicielką Toyoty okazała się pani Karolina, młoda dama, dla której „jariska” była pierwszym własnym samochodem. Samochód kupiony został z drugiej ręki, ale od zaufanych ludzi i nie miał żadnych białych plam w życiorysie. Toyota jeździła bez zarzutu przez dwa lata, aż któregoś dnia na desce rozdzielczej zaświeciła się lampka check engine, silnik zaczął pracować nierówno, samochód stracił moc. Pani Karolina pojechała więc do pobliskiego warsztatu, gdzie zostawiła samochód. Umówiła się, że kiedy mechanik znajdzie przyczyny awarii, zadzwoni do niej i powie, co się zepsuło. Istotnie, następnego dnia fachowiec zadzwonił i zreferował pani Karolinie poczynione ustalenia. Stwierdził otóż brak pracy w jednym z cylindrów, dochodząc przy tym do wniosku, że niezbędna jest naprawa głowicy. – Wymieni się zawory i  popychacze i  silnik będzie pracował jak trzeba – wyjaśnił dziarsko mechanik. Pani Karolina poczuła się w sytuacji bez wyjścia, więc zgodziła się na proponowaną naprawę, choć wieści z warsztatu ją przybiły. Konieczność poniesienia nagłego i  poważnego wydatku może zepsuć nastrój każdemu.

Poszukiwania trwają

Tymczasem czas naprawy szacowany przez mechanika na kilka dni zaczął się niepokojąco wydłużać. Pani Karolina dzwoniła do warsztatu co kilka dni i wciąż słyszała, że samochód nie jest jeszcze gotowy. Wreszcie, po trzech tygodniach mechanik miał dla właścicielki lepsze wiadomości. Poinformował ją, że głowica powróciła ze specjalistycznej obróbki i on przystępuje do montażu, samochód będzie więc gotowy następnego dnia. Pani Karolina już zdążyła się ucieszyć, że odzyska pojazd, kiedy to nazajutrz mechanik zadzwonił do niej, by poinformować o  nowych i  wielce niespodziewanych okolicznościach. Otóż szczęśliwie udało się złożyć silnik do kupy, jednak po uruchomieniu okazało się, że naprawa nie tylko nie pomogła, ale samochód jeździł po niej wręcz gorzej. Teraz auto samo gasło na wolnych obrotach, straciło moc do reszty, a kontrolka check engine świeciła się dalej w najlepsze. Po odczytaniu zapisów z pamięci sterownika, okazało się, że do błędu wypadania zapłonów w  jednym cylindrze, dołączył błąd czujnika wałka rozrządu – błędna wartość. Mechanik czujnik ów wymienił, ale nic a  nic to nie pomogło. Błąd wczytywał się nadal, a samochód nie nadawał się do jazdy. Wtedy to w  sprawie Toyoty zapanował dziwny marazm. Pani Karolina dzwoniła do warsztatu, a  mechanik odpowiadał wciąż to samo: - Szukamy przyczyn niesprawności. Kiedy je najdziemy, damy znać. Cała zabawa trwała, w co trudno uwierzyć, aż trzy miesiące. Pani Karolina coraz mniej wierzyła, że jej auto kiedykolwiek odzyska


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

sprawność. Czara goryczy przelała się, kiedy mechanik zadzwonił i zażądał pieniędzy na nowy czujnik wałka rozrządu, ponieważ ten który wstawił uprzednio, zdążył się zepsuć podczas rozlicznych prób. Właścicielka auta ostatecznie straciła nadzieję, że w  tym warsztacie naprawią jej samochód i  postanowiła go stamtąd zabrać. Bilans trzymiesięcznego pobytu auta u  fachowców był następujący: Toyota jeździła gorzej niż przed wizytą, a  nieskuteczne naprawy kosztowały właścicielkę 2 500 zł. Mechanik stwierdził na odchodnym, że ten silnik „tak po prostu ma” i nic z niego nie będzie. = Najsensowniej będzie wymienić cały motor – oświadczył.

czujnika wałka rozrządu oraz wypadanie zapłonu w czwartym cylindrze. Elektromechanik postanowił zatem przeprowadzić badanie oscyloskopowe, które, jak się spodziewał, rzuci na

i jego ulubione powiedzonko. Zakrzyknął więc: – Pornografia, koledzy, pornografia! Przyczyny pojawiającego się permanentnie błędu czujnika zostały usunięte. Pozostało jesz-

sprawę nieco światła. Co ciekawe, okazało się, że przebiegi prądowe z czujnika wałka rozrządu i czujnika wału korbowego są prawidłowe. Mimo to silnik kiepsko pracował, a błąd czujnika wałka rozrządu nadal się zapisywał. Następnie Marcin zdjął dekiel zaworów, by rzucić okiem na koło impulsowe czujnika, a  także zdemontował pokrywę łańcucha rozrządu, aby sprawdzić prawidłowość ustawienia faz. Wszystkie znaki pokrywały się jak trzeba, a  koło impulsowe na wałku również było całe i  zdrowe. Pytanie o  kłopoty z  pracą silnika i  pojawiający się błąd czujnika pozostawało nadal bez odpowiedzi. Marcin był tym faktem zaskoczony, bowiem spodziewał się, że przyczyną awarii jest źle ustawiony rozrząd lub uszkodzony impulsator wałka. Nad częściowo rozebranym silnikiem zebrało się konsylium mechaników z szefem warsztatu włącznie. Po dłuższej chwili zadumy podjęto decyzję, że rozrząd zostanie zdemontowany, a  wszystkie elementy dokładnie obejrzane. I  była to decyzja ze wszech miar słuszna. Marcin zdjął łańcuch, a  po chwili zaklął siarczyście z emfazą godną starego bosmana. Zaintrygowany szef zajrzał do silnika również, a to co zobaczył sprawiło, że przypomniał mu się stary fachura Tadeusz

cze ustalić powód wypadania zapłonów na czwartym cylindrze. I tutaj też okazało się, że

Toyota wskrzeszona

Pani Karolina była całą tą historią kompletnie przybita. Nie bardzo wiedząc co robić dalej, zaczęła poszukiwać w internecie informacji o podobnych awariach, licząc, że znajdzie tam jakąś podpowiedź. No i na pewnym internetowym forum znalazła opis zbliżonego przypadku, który po nieudanych wizytach w dwóch warsztatach znalazł wreszcie rozwiązanie w  trzecim. Pani Karolina szybko ustaliła numer telefonu do rzeczonego serwisu i  w  ten sposób Toyota i  jej nieszczęsna właścicielka trafiły do niezależnego, lecz dobrze wyposażonego warsztatu. Szef firmy, słysząc opowieść pani Karoliny, nie mógł uwierzyć własnym uszom. W  głowie mu się nie mieściło, że można trzymać w warsztacie samochód przez trzy miesiące, oddać niesprawny i jeszcze wziąć za to wszystko niemałe pieniądze. Uznał, że postępowanie kolegi po fachu okryło całą brać warsztatową infamią i  obiecał zrobić wszystko, by naprawić auto, a tym samym podreperować reputację gildii mechaników samochodowych. Auto powierzono elektromechanikowi Marcinowi, który choć młody, dysponował rozległym doświadczeniem, a  przy tym nie raz udowodnił, że jest spostrzegawczy i  potrafi łączyć pozornie niezwiązane ze sobą fakty w logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Marcin przeprowadził test komputerowy, który potwierdził zapis błędów: nieprawidłowy sygnał

przyczyna leży w „pornografii”, czyli błędzie popełnionym podczas naprawy w  poprzednim warsztacie. Ostatecznie Toyota Yaris w  pełni odzyskała sprawność. Pani Karolina odetchnęła z  ulgą. Trzeba jednak powiedzieć, że kiedy dowiedziała się, jakie były przyczyny niesprawności jej samochodu, delikatna dama zapałała nagle żądzą mordu. Kiedy już nieco ochłonęła, postanowiła poprzestać na zażądaniu zwrotu pieniędzy za nieskuteczną naprawę w  poprzednim warsztacie. – Przecież to, co oni tam odstawili, to istna pornografia! – argumentowała, podchwyciwszy ulubione powiedzonko mistrza Tadeusza, ukute w czasach, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o  żadnych czujnikach, błędach i sterownikach. Odpowiedź na pytanie, jakie były przyczyny niedomagań Toyoty tradycyjnie pozostawiamy naszym dociekliwym Czytelnikom. Na odpowiedzi czekamy jak zwykle pod adresem mailowym redakcja@ t swiatmotoryzacji.com.pl.

Świat Motoryzacji 25


WARSZTAT

Świat Motoryzacji 2/2014

O Astrze, która nie chciała zapalać W poprzednim odcinku naszej serii opowieści diagnostycznych przedstawiliśmy perypetie z  Oplem Astra 1.7 CDTi. Auto sprawiało kłopoty podczas porannego uruchamiania. Czasem zapalało od razu, ale znacznie częściej trzeba było długo kręcić rozrusznikiem. Któregoś dnia zawiodło zupełnie i nie zapaliło w ogóle. Samochód trafił do jednego z sieciowych tzw. szybkich serwisów. Tam wymieniono wkład filtra paliwa oraz świece żarowe. Naprawa okazała się skuteczna, ale tylko na trzy dni. Po tym czasie dolegliwości nie tylko powróciły, ale zaczęły się wręcz nasilać. Aż wreszcie auto odmówiło jazdy na dobre. Astra trafiła do kolejnego warsztatu. Tam mechanik przeprowadził najpierw test komputerowy. Żadnych błędów zapisanych w  pamięci sterownika jednak nie stwierdzono. Wówczas specjalista wtrysnął do kolektora dolotowego preparat ułatwiający rozruch. Silnik zaskoczył, po czym zapalał już bez problemu. To zdezorientowało mechanika.

Świat

motoryzacji Tw ó j d o r a d c a w w a r s z t a c i e

www.swiatmotoryzacji.com.pl

Redakcja: 04-228 Warszawa, ul. Tytoniowa 20 tel. (22) 490 82 40, faks (22) 490 82 42 redakcja@swiatmotoryzacji.com.pl www.swiatmotoryzacji.com.pl

26 Świat Motoryzacji

Fachowiec stwierdził, że winna jest pompa CR albo regulator ciśnienia. Zaproponował więc wymianę regulatora, a gdyby to nie pomogło, wizytę w innym warsztacie, wyspecjalizowanym w  obsłudze takich trudnych przypadków. Wymiana zaworu przyniosła pewną nadzieję, bowiem przez dwa dni Astra zapalała, jednak trzeciego dnia wszystko powróciło do punktu wyjścia. Opel trafił do kolejnego warsztatu. Tam ponownie przeprowadzono test komputerowy. Żadnego błędu nie znaleziono, ale sprawdzenie wartości rzeczywistych wykazało zbyt niskie ciśnienie w  railu podczas uruchamiania. To odkrycie rzuciło na sprawę nieco światła. Przyczyną nieodpowiedniego ciśnienia mogła być uszkodzona pompa CR lub pojawienie się nieszczelności w  układzie zasilania paliwem. Aby rozstrzygnąć ewentualną winę pompy, mechanicy odpowietrzyli układ paliwowy. Silnik zapalił bez proble-

Redaktor naczelny: Krzysztof Rybarski e-mail: k.rybarski@swiatmotoryzacji.com.pl Sekretarz redakcji: Grzegorz Kacalski e-mail: g.kacalski@swiatmotoryzacji.com.pl

mu, pomiar ciśnienia wykazał prawidłowe wartości. Pozostało teraz przeprowadzić inspekcję układu zasilania, co jest sprawą o tyle kłopotliwą, że bardzo małe nieszczelności często są trudne do zlokalizowania. Mechanicy zaczęli jednak coś podejrzewać. Przeprowadzili więc eksperyment, który ostatecznie rozwiał niejasności. Usterkę usunięto, a  Astra zaczęła zapalać nawet po mroźnej nocy. Pora zdradzić tajemnicę Astry. Otóż powodem nękających ją kłopotów była nieszczelność w układzie paliwowym, konkretnie zaś w obudowie filtra. Udało się to ustalić dzięki połączeniu przewodów „na krótko”. Tak spreparowane obejście skuteczne wyeliminowało objawy usterki. Wymieniono zatem obudowę filtra, co okazało się skuteczną naprawą. Tym razem tylko jednemu czytelnikowi udało się trafić. Prawidłową odpowiedź nadesłał Marcin Wielgórski z  Radomia. Gratulujemy. Jenocześnie wszystkich zapraszamy do lektury kolejnych odcinków naszego cyklu.

Współpracownicy: Grzegorz Chmielewski, Rafał Chmielewski, Jerzy Pomianowski Reklama, marketing: Magdalena Błażejczyk, tel. (22) 490 82 41

Projekt graficzny: Studio Atlantis Wojciech Cesarz

faks (22) 490 82 42 e-mail: m.blazejczyk@swiatmotoryzacji.com.pl

Grafik: Andrzej Wasilewski

Za treść ogłoszeń redakcja nie odpowiada Drukarnia: Invest Druk

WYDAWCA

SM

Media Sp. z o.o.

04-228 Warszawa, ul. Tytoniowa 20 tel. (22) 490 82 40, faks (22) 490 82 42

Prezes Zarządu Grzegorz Kacalski Przedruk materiałów w całości i we fragmentach dozwolony jest za zgodą redakcji.


Świat Motoryzacji LUTY 2014  

http://www.swiatmotoryzacji.com.pl/images/PDF_Gazet/SM_02_14.pdf

Świat Motoryzacji LUTY 2014  

http://www.swiatmotoryzacji.com.pl/images/PDF_Gazet/SM_02_14.pdf

Advertisement