Page 1

w numerze: Horodyńska, Kościkiewicz, Osyda

wiosna 2010


Klasyczne połączenie bieli i czerni, ostrożne dodatki kolorystyczne, lub jednolite stylistycznie stroje - to wszystko zobaczymy wiosną na wybiegach i ulicach. Nikogo jednak nie zdziwi strój „dzieci kwiaty”, ani potargane dżinsy. Ważne by bawić się stylami i kolorystycznymi zestawieniami. Szaleć za to możemy z dodatkami. To one mają w sezonie 2010 największe pole do popisu. Na szczęście w Krakowie ostatnio sporo się dzieje, będzie więc gdzie i co podglądać. Tylko w ostatnim miesiącu otwarto kilka sklepów z prestiżowymi markami. W tym wydaniu magazynu Trendy znajdą Państwo nie tylko wskazówki jak ubierać się na wiosnę, ale także adresy nowych sklepów i edytoriale z modowymi kreacjami. Edytoriale bez Photoshopa pokazujące naturalne piękno. Zaglądamy do szafy muzyka Marka Kościkiewicza. Pokazujemy gadżety, o których mówi świat, w tym premierowego iPada. Mam nadzieję, że nowe technologie nie zamkną nas w czterech ścianach i skuszeni słońcem ruszymy na spacery. W street fashion zwracamy więc uwagę na rowerową modę. Staramy się pokazać jak doskonalić się samemu, lub z pomocą doradców. Pytamy Joanny Osydy czyli serialowej Majki czy w życiu prywatnym jest tak samo skromna jak na ekranie. Przyglądamy się życiu miasta i rekomendujemy najlepsze imprezy. Zainspirowani filmem „Beats of freedom” opowiadamy o powrocie rockowych gwiazd. Wiosna wyzwala w nas nowe emocje. Elliot Erwit - fenomenalny fotograf, który zaczynał w Paryżu, a potem podbił Hollywood i Nowy Jork mawiał, że - „nieważne jest na co się patrzy, ale sposób w jaki to robimy.” Takiej właśnie wrażliwości życzymy Państwu na wiosnę. Jarosław Knap redaktor naczelny

spis treści

Wiosna indywidualistów

mo d a Projektanci jadą na wieś? - str. 8 - 12

Horodyńska o stylu Polek - str. 18 - 20

Kościkiewicz i jego szafa - str. 26

Kraków stolicą mody? - str. 28 - 29

zdrowie i uro d a Propozycje na wiosenne przebudzenie - str. 32

st yl ż ycia Jukari - dla znudzonych fitness - str. 42,43

Prawdziwe życie ”Majki” - str. 44 - 47

Trener sukcesu - str. 50 - 52

kultura 3D to początek - str. 58 - 60

The Beatles ciągle żywi - str. 64 - 65

3


konkursy

Na wiosnę magazyn Trendy - Moda i Styl Życia wspólnie z firmami partnerskimi przygotował atrakcyjne konkursy dla czytelników. Aby wziąć udział w konkursach wystarczy wysłać maila z odpowiedzią na adres: trendy@kgm.pl w tytule wpisując nazwę konkursu.

AMARISS MEDICAL SPA

ATLANTIC SQUASH & WELLNESS

Który z masaży ”Z czterech stron świata” inspirowany jest rytuałem Hammman? (odpowiedź na stronie www.

Czy w skład kompleksu sportowowypoczynkowego Atlantic wchodzą:

amaris.pl). Maile zatytułowane Amariss prosimy nadsyłać do 10 kwietnia. Do wygrania 5 bonów na masaż w SPA Amariss.

a. Squash, fitness, basen, spa, hotel b. Squash, fitness, siłownia, spa, hotel c. Squash, fitness, siłownia, basen, spa Na odpowiedzi czekamy do 20 kwietnia. Nagrody: 2 karnety miesięczne open fitness&gym na zajęcia fitness i siłownię (odpowiedź na stronie: www.starekino.pl).

BIG STAR Jakie jest hasło aktualnej kampanii Big Star? Odpowiedzi prosimy nadsyłać do 30 kwietnia, w tytule nie zapominając wpisać: Big Star Nagrody: ubrania i dodatki marki Big Star, dla Pań i Panów

Wydawca: Krakowska Grupa Multimedialna ul. Lipowa 4, 30-702 Kraków tel.: 0-12 257 12 35 fax: 0-12 257 00 04 e-mail: trendy@kgm.pl Redaktor naczelny: Jarosław Knap Redaktor prowadzący: Andrzej Drobik Redakcja: Iga Zawadzka, Bartek Jaźwiński Marketing: Diana Łomnicka, Magdalena Dyc Współpraca: Katarzyna Kasprzyk, Rafał Stanowski, Armin Kurasz, Agnieszka Steczkiewicz, Kamila Masłyk, Marta Mróz, Łukasz Pankowski Skład, grafika: Dominik Detka (trendydtp@kgm.pl) 4


konkursy

ANATOL STUDIO Kiedy odbyło się uroczyste otwarcie Anatol Studio?

(odpowiedź na stronie: http://anatol-studio.pl/) Na odpowiedzi czekamy do 10 maja. Nagroda: strzyżenie w Anatol Studio

Kraków, ul. Grodzka 38 Zakopane, ul. Krupówki 25

WOLA SPORT PARADISE

Kiedy miał miejsce ostatni wspólny występ sióstr Williams w Indian Wells? Na odbite piłeczki z odpowiedziami czekamy do 20 maja. Nagroda: 3 dwuosobowe wejściówki na 5 godzin tenisa.

5


moda

Kilka wydarzeń,

których nie powinniśmy ominąć.

12 kwietnia Czesław Śpiewa … Pop Pop” to nie akordeon. ”Pop” to dźwięki orkiestry i historie o Polsce. Kłótnie rodziców oczami dziecka. Muzyczne szufladki. Klasa średnia oślepiona blaskiem zmian. Nowa płyta Czesława Mozila ma szansę wprowadzić jeszcze więcej zamieszania niż poprzednia. 18 grudnia – Rinaldo Hendla w Teatrze Słowackiego

17 kwietnia Fashion Designer Awards 2010 Co prawda nie w Krakowie, a w Warszawie, ale na pewno warto zobaczyć kolejną edycję Fashion Designer Awards. W czasie Półfinałów w warszawskich Złotych Tarasach (17. kwietnia) swoje kolekcje zaprezentuje 20 obiecujących, młodych projektantów, wybranych spośród 240 zgłoszeń z całego świata.

wy Festiwal Kina Niezależnego OFF PLUS CAMERA to wielkoformatowa impreza poświęcona polskim i zagranicznym produkcjom kina niezależnego i arthousowego, która odbędzie się w dniach 16-25 kwietnia w Krakowie. Festiwal od początku swego istnienia stawia na kino ambitne, zaskakujące, niekonwencjonalne, oferując publiczności najlepsze produkcje światowego kina niezależnego i autorskiego. Wśród tegorocznych głośnych tytułów OFF PLUS CAMERY znalazły się m.in.: zdobywca 2 Oscarów i laureat 5 Independent Spirit Awards - “PRECIOUS”w reżyserii Lee Daniels.

14 maja Robin Hood Russell Crowe wciela się w rolę legendarnej postaci znanej jako Robin Hood, którego przygody utrwaliły się w powszechnej świadomości i pobudziły wyobraźnię tych, którzy podzielają jego ducha przygody i praworządności. Na film czekamy, choćby dlatego, żeby sprawdzić czy Russel Crowe będzie lepszym Robinem niż Kevin Costner.

31 maja – 6 czerwca 50. Krakowski Festiwal Filmowy

16 – 25 kwietnia Off Plus Camera 2010

100 filmów światowego kina niezależnego, warsztaty, panele dyskusyjne, spotkania z twórcami, pokazy specjalne; koncerty – to wszystko czeka nas podczas festiwalu Off Plus Camera. Międzynarodo6

KFF to jedna z najstarszych filmowych imprez w Europie. W tym roku obchodzi swój 50 jubileusz. Przez cały ten czas Festiwal zdobył wielu znakomitych przyjaciół - tu debiutowali wybitni dokumentaliści Krzysztof Kieślowski, Andrzej Fidyk czy Marcel Łoziński, tu swoje filmy pokazywali Pier Paolo Pasolini, Werner Herzog, Mike Leigh, Kenneth Branagh czy zdobywcy Oscarów Jan Sverak i Zbigniew Rybczyński. W tegorocznym programie oprócz tradycyjnych 3 konkursów, w których filmy dokumentalne, animowane i krótkie rywalizują o Złote Rogi, Smoki i Lajkoniki znajdzie się miejsce na tętniące muzyką dokumenty z cyklu Dźwięki muzyki.


7

moda


moda

Delikatne sukienki, militarny szyk, a może styl country? Wiosenne kolekcje uwodzą swoją różnorodnością. Odkryj w sobie wiosnę i stwórz własny styl, bądź trendy! „Aby być niezastąpionym zawsze trzeba być odmiennym”, tak mawiała Coco Chanel i w tym sezonie z pewnością będzie to możliwe – światowi projektanci pozostawili dużą swobodę w wyborze stylu. Jednak we wszystkich kolekcjach widoczne są inspiracje naturą. Ubierz więc chodaki i wybierz się z domem mody Chanel w podróż... na wieś!

Buty Pull&Bear 199,90

8

Drewniane buty to zupełna nowość i odkrycie tego sezonu, nadają sielankowy, sentymentalny charakter. Mogą też stanowić dodatek do stroju w etnicznym stylu, o krzykliwych kolorach i wzorach, jak w kolekcji L. Vuittona.


Bluzka S. Olivier

moda

Torebka Pull&Bear 69,90

Torebka S. Olivier

Wiosną nie może zabraknąć również motywów kwiatowych. Wzory, jak i dodatki w kształcie kwiatów np. duża, wyrazista biżuteria będą tego sezonu wyjątkowo modne. Podobnie jak wzory zwierzęce, szczególnie eksponowane w kolekcji zmarłego A. McQueena.

Big Star

Tru Trussardi

Poza tym dominować będą pastelowe, pudrowe kolory (Burberry), przede wszystkim róż i beż oraz delikatne, przeźroczyste tkaniny, zdobione koronkami i falbanami. Do tego drapowania i mocno podkreślona paskiem talia. Modnym dodatkiem będzie torebka w stylu retro: pikowana, na łańcuszku, z oryginalnym zapięciem. A więc subtelnie, romantycznie, dziewczęco, ale i seksownie.

Torebka Big Star Torebka Pull&Bear 39,90

9


Kurtka S. Olivier

moda

Charakteru nadadzą akcenty militarne – delikatne sukienki zestawione z kurtkami o wojskowym kroju oraz ciężkimi butami i skórzanymi dodatkami.

Alternatywą jest zaproponowany przez D&G styl country, z charakterystycznymi przecieranymi spodniami, kowbojskimi koszulami lub kusymi sukienkami z falbanami. Dominująca dzianina to niebieski dżins. Dopełnieniem będą kowbojki z frędzlami czy też okulary-pilotki, a także wszystkie akcesoria z brązowej skóry.

Sukienka S. Olivier

Zara

Tru Trussardi Buty Zara

Kurtka S. Olivier

Buty H&M

Torebka Pull&Bear 99,90 10

Pasek Big Star Jeansy S. Olivier

Okulary S. Olivier


11

moda


moda

H&M

Zara

Bransoletka Pull&Bear 49,90

Bransoletka Pull&Bear 79,90 S. Olivier

Sukienka Tru Trussardi

Tru Trussardi

Baw się więc kolorami, eksperymentuj ze wzorami i dodatkami. Pamiętaj jednak o zasadzie „less is more”. Jeśli nie masz pomysłu na strój, postaw na biel – zawsze wygląda świeżo, elegancko, stylowo. Pasuje zarówno do sportowych kolekcji na co dzień jak i eleganckich na wieczór – jak u Gucciego. Nie ważne jaki styl wybierzesz, liczy się pełen energii wyrazisty look. Agnieszka Steczkiewicz

12


13

moda


moda

Stal, naturalny kamień, matowe szkło. Taką właśnie przestrzeń wybraliśmy by pokazać światowe trendy mody. Czas na naturalne piękno - to motto naszej sesji. Fotograf: Katarzyna Kasprzyk Stylizacja i make up: Wojciech Kozub Stylizacja Fryzur: Elżbieta Brajczewska SOHO Hair Club Modelka: Sara Kagize Produkcja: KGM

Specjalne podziękowania dla:

za wypożyczenie kolekcji

za udostępnienie wnętrz do sesji fotograficznej

Podziękowania dla firmy Kazar producenta obuwia oraz projektantki biżuterii Clara i butiku MJM Atelier za udostępnienie biżuterii.

Sukienka Pinko 1215 zł

14


moda Trencz Pinko 1820 zł Sukienka Pinko 1215 zł Buty Just Cavalli 1600 zł

15


moda

Sukienka Venus 2770 zł Buty Kazar

16


moda Sukienka Pinko 1050 zł

17


moda

Zastanawiałaś się kiedyś jak to możliwe, że stojąc przed szafą pełną ubrań stwierdzasz, że nie masz co na siebie włożyć? O tym, a także o poszukiwaniu koktajlowej sukienki w „ciucholandzie”, artystycznej duszy Polaków i jak być ubraną a nie przebraną, rozmawiamy ze znaną stylistką i projektantką Joanną Horodyńską. Jak dzisiaj można ocenić styl Polek? Nauczyłyśmy się czerpać ze światowych trendów by tworzyć swój styl, czy może wiele z nas wygląda jak kopia witryny sklepowej? Często nie mamy pomysłu na siebie, jesteśmy zabiegane, lub po prostu moda nie bardzo nas interesuje, ale musimy jakoś wyglądać. Popełniamy wtedy błąd i kopiujemy zestawy z wystaw albo po prostu zdejmujemy strój z manekina i przekładamy go na siebie. Powiem szczerze, że wolę to niż kobiety, które w ogóle nie zwracają uwagi na to jak wyglądają. Zauważyłam, że w strojach wielu kobiet pojawia się jednak dużo myślenia, kombinowania. Panie zaczynają być wybredne, zastanawiają się nad tym, w czym rzeczywiście jest im dobrze. Nie chcą już ślepo podążać za wyznaczonym trendem.

A nasi panowie? Często narzekamy, że mężczyźni o siebie nie dbają, lub że dbają aż przesadnie. Rzeczywiście tak jest? Są mężczyźni, którym się nie chce zastanawiać nad ubiorem, ale to im pasuje - z tą odrobiną „niechlujstwa” wyglądają świetnie. Niestety jest ich niewielu, reszta powinna bardziej zainteresować się swoim wyglądem. Głównym problemem Polaków są buty i gadżety – fajny zegarek, dobra torba czy teczka, męska biżuteria. To nic złego, a naszym panom wciąż się niemęsko kojarzy. A ślepe podążanie za trendami...myślę, że dotyczy to też kobiet. Tyle, że u pań przesadne dbanie o siebie tak bardzo nie razi.

Podsumowując - jak wypadamy na tle innych krajów? Różnica jest wciąż wyraźnie widoczna, czy może zaczynamy doganiać Europę? Jeszcze do końca nie mamy pomysłu na siebie, nie do końca znaleźliśmy swoją tożsamość. Nie można 18


19

moda


moda

nas ogólnie określić tak jak inne narody - że Francuzi ubierają się tak, Włosi tak, a Brytyjczycy tak. Nas dzisiaj nie można jednoznacznie określić. Ale może jest tak, że tak bardzo się różnimy, żonglujemy modą i trendami.... może naszym stylem stało się właśnie poszukiwanie? To było by fajne - pokazywałoby, że jesteśmy charakterni, że jest w nas ta zmienność, różnorodność, artystyczna dusza.

Mamy mnóstwo galerii, niezliczoną ilość sklepów z ubraniami i dodatkami. Naprawdę jest w czym wybierać. A mimo to niesamowicie popularny stał się vintage, czyli skarby z popularnych „ciucholandów”. Na pewno jest to kopalnia inspiracji, świetne miejsce, jeśli szukamy niebanalnej torebki, paska czy biżuterii, zwłaszcza stylizowanej na starą. Można tam znaleźć nie tylko fenomenalne akcesoria, ale też oryginalne, stylowe sukienki koktajlowe. Kupując charakterystyczną sukienkę w butiku jest duże prawdopodobieństwo spotkania kogoś w identycznej, a żadna kobieta tego nie lubi. Secondhandy to świetne miejsce do szukania pomysłów na takie imprezy i okoliczności, ale też na to by oryginalnym akcentem dodać całości charakteru.

Wiele kobiet staje rano przed wypchaną szafą i stwierdza, że nie ma się w co ubrać. Jak to się dzieje? Przecież wszystkie ubrania wybieramy same... 20

Wydaje mi się, że to kwestia uporządkowania. Łatwiej jest kombinować kiedy oddzielnie są „doły” a oddzielnie bluzeczki i dokładnie widzimy co w tej szafie jest. Sprawę ułatwiają też „zestawy”, czyli kilka gotowych schematów, po które możemy sięgnąć, kiedy nie mamy pomysłu lub czasu na przebieranki. Ja osobiście takie coś praktykuję i absolutnie nie wstydzę się tego, że mam na sobie ten sam zestaw, w którym byłam jakiś czas temu. Zawsze mogę wymienić dodatki.

Jak powinnyśmy szukać swojego stylu? Powinnyśmy podążać za głównym nurtem czy raczej eksperymentować? Ja jestem fanką „baz”, czyli takiej podstawy, czegoś do czego dobieramy resztę stroju, dodatki określające charakter. Bazą może być fajna dzianinowa sukienka, trencz, leginsy czy dobra marynarka. Wtedy – w zależności od tego jakie chcemy być, czy jaki kolor lubimy – możemy dodawać kolejne elementy. Wybrać oryginalną dziwną sukienkę, z fakturą, falbanami i kolorami jest łatwo. Trudniej jest znaleźć w modzie jakieś osadzenie, podstawy na których możemy budować nasz styl. A jeśli od tego zaczniemy będzie łatwiej. Wtedy możemy wyciągnąć z dna szafy dziwaczny ciuch, w którym nigdy nie wystąpiłyśmy i spróbować przekroczyć pewną granicę. Bo moda powinna być zabawą, powinno w niej być troszkę ryzyka. Nie można mody traktować zbyt poważnie - wtedy jesteśmy przebrani, przerysowani. Nie jesteśmy sobą. Rozmawiała: Joanna Kozłowska


moda

niach z jersey’u, które są jeszcze bardziej wygodne, a przy ich projektowaniu szczególną uwagę zwrócono na detale. Damska sylwetka w tym sezonie zderza się z klasyką i od niej odchodzi: topy są kobiece, seksowne i wyjątkowo delikatne; z kolei sukienki i T-shirty są przywołaniem wspomnień poprzedniego lata. Kolekcja zachwyca jakością tkanin, pieczołowitą dbałością o detale, starannym wykończeniem oraz pięknymi graficznymi kwiatowymi nadrukami - wszystko to pozwala w świetny sposób połączyć style glamour i casual. TRU TRUSSARDI DLA MĘŻCZYZN

Pod koniec lutego w Bonarka City Center został otwarty nowy salon włoskiej, ekskluzywnej marki TRU TRUSSARDI. Zobaczmy jakie kolekcje możemy kupić w nowym butiku. TRU TRUSSARDI to nie tylko moda przez duże „M” – to również styl, elegancja oraz gwarancja najwyższej jakości, a wszystko dzięki starannej dbałości o najmniejsze wręcz detale, pomysłowe projekty i wzorowe wykonanie. Linia TRU TRUSSARDI charakteryzuje się wszechstronnością i idealnym dopasowaniem do środowiska pracy, tempa dnia codziennego i drobnych, aczkolwiek ważnych okazji. W salonie można znaleźć zarówno damskie, jaki męskie kolekcje.

Wiosenno-letnia kolekcja dla mężczyzn marki TRU TRUSSARDI to połączenie charakterystycznego dla panów przywiązania do klasyki z nowoczesnością i świeżymi rozwiązaniami. To rewelacyjna synergia mody i sportu, ubrania mają swój charakter i są świetnym wyrazem naszego nastroju i stylu. To odzież nieformalna, z modowym zacięciem, designerska, z dużą ilości świetnych detali - wprost idealna na codzienne życie w mieście. Kolekcję uszyto z tkanin najwyższej jakości - zarówno w linii bardziej klasycznej, jak i tej mniej formalnej. Ubrania mają nowoczesne formy i cięcia, przemyślane detale i wyjątkowe wykończenie. Najlepszym hasłem określającym najnowszą męską kolekcję TRU TRUSSARDI jest Miejski Szyk. To lekkie materiały i kontrastujące ze sobą kolory. Koszule typu „slim fit”, klasyczne wzory, spodnie o nowoczesnym design’ie – wszystko to powoduje, że kolekcja jest po prostu idealna. Dominujące w kolekcji kolory są barwami zdecydowanie mocnymi: kredowa biel, szarości i granatowa czerń.

TRU TRUSSARDI DLA KOBIET Najnowsza damska kolekcja TRU TRUSSARDI na sezon wiosna/lato 2010 jest zdecydowanie bardziej urocza i uwodzicielska, nada każdej kobiecie indywidualny styl, podkreślając jej kobiecość, zamiłowanie do świetnych stylizacji i mody. Nowa koncepcja kolorystyczna to zachwycające zestawienia monochromatyczne, uzupełnione jaśniejszymi odcieniami oraz akcentami barw mocniejszych i zdecydowanych. To zupełnie nowa paleta barw: kobaltowy niebieski, kredowy, zielony i cytrynowy. Jeżeli chodzi o formy i kroje to powraca stylistyka lat 80.! Widać to szczególnie w rozszerzonych ramionach, podwyższonym stanie spodni oraz ubra21


moda

Paul&Shark to marka, stworzona przez Billy’ego Maca 1921r. Od samego początku firma charakteryzowała się produkcją rzeczy o najwyższej jakości i to właśnie jakość stała się jedną z przyczyn sukcesu “rekinka”. Mediolan, Nowy Jork, Rzym, Paryż i wiele innych stolic mody już od wielu lat zakochane są w tej marce a ona wszędzie tam odwdzięcza się pięknymi butikami na najlepszych ulicach miasta. Od Azji przez Europę do Ameryki odzież Paul&Shark cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. W czasach gdzie za niebagatelne kwoty oferowane są niskiej jakości towary, Paul&Shark jest tym czego szukają miłośnicy najwyższej jakości. Zaraz po Warszawie także Kraków dołączył do miast w których zawitała ta szanowana marka. 18 marca odbyło sie oficjalne otwarcie butiku Paul&Shark w Krakowie przy ulicy Grodzkiej 12. Od początku istnienia Paul&Shark wiodącą była zawsze kolekcja męska, obecnie została ona wzbogacona o część damską oraz dziecięcą. Te trzy linie doskonale ze sobą współgrają i pokazują styl Paul&Shark, ponadczasowy i elegancki ale zawsze wygodny. Wszystkie produkty z logo Paul&Shark produkowane są od początku do końca we Włoszech z najwyższej jakości materiałów dlatego też z dumą podkreślane jest że Paul&Shark jest “made in Italy”.

22


23

moda


24

moda


25

moda


moda

Jak gwiazdy dbają o swoją garderobę? Czy zwracają uwagę na porządek w szafie, czy raczej ich ubiór charakteryzuje się artystycznym nieładem? O osobistą szafę i przywiązanie do stylu pytamy Marka Kościkiewicza. Zacznijmy od szafy jako od mebla. Jaka jest twoja szafa - nowoczesna, czy może klasyczna? Ostatnio nawet trochę w niej posprzątałem. Moja szafa to de facto pojemna garderoba, znajduje się pomiędzy sypialnią a łazienką. Jest otwarta, co ułatwia szybki dostęp do wszystkich ubrań. Oprócz tego zdołałem wygospodarować osobne miejsce na szafkę na buty. Jeśli chodzi o porządek w niej, to ostatnio wyrzuciłem wszystkie wieszaki i kupiłem zestaw identycznych. Wcześniej było tak, że do domu przemycało się wieszaki z pralni albo plastikowe ze sklepu. Bardzo nie lubię kiedy marynarki wiszą wyżej, a na przykład koszule niżej - doprowadza mnie to do szału. Czyli już wiemy, że podział ”techniczny” szafy jest w Twoim przypadku przemyślany. Czy stosujesz podział na rzeczy bazowe i dodatki? Raz w roku wszystkie ubrania posegregowane są nawet w kolorach. Zaczynam rok od porządków i wtedy w szafie wiszą najpierw białe koszule, później niebieskie, czarne... Oczywiście później wszystko się miesza. Największy problem mam chyba z bluzami trudno je złożyć a z wieszaków lubią się zsuwać. Natomiast jeśli chodzi o podział sezonowy, to oczywiście pojemność szafy i wygoda zmuszają mnie do trzymania niesezonowych rzeczy poza główną garderobą. Przejdźmy do mody. W twojej szafie przeważają ubrania sportowe, casualowe, eleganckie czy sceniczne? A może masz osobną szafę ze strojami scenicznymi? 26

Nigdy nie miałem tyle czasu i energii, żeby porozmawiać z jakimś projektantem, który mógłby zaprojektować mi kreację na scenę. Staram się kupować takie rzeczy, w których się dobrze czuję. Są na przykład takie okresy, że chodzę głównie w marynarkach, często w połączeniu z t-shirtami. Byłem zaskoczony, że w zeszłym roku modne były converse’y, w których wyjątkowo wygodnie mi się chodzi. Jak robisz zakupy? Przeglądasz szafę i kupujesz to czego ci brakuje, czy raczej w zakupach idziesz na żywioł? Zakupy robię przeważnie w czasie wyjazdów, w Warszawie bardzo rzadko. Mam tak niewiele czasu, że przyznam szczerze, prawie nigdy nie robię analizy mojej szafy. Co jest dla Ciebie najważniejszym elementem garderoby? Przede wszystkim buty i spodnie. Jeśli te dwa elementy są dobrze dobrane, to reszta jest mniej ważna. Mogę chodzić na przykład w zwykłym, luźnym t-shircie i swetrze. Masz jakieś ulubione marki? Raczej nie - z zasady nie ograniczam się do jednej czy dwóch marek. Mimo to są momenty, w których zauważam, że mam na przykład więcej spodni z Diesela niż innych marek. Mogę też śmiało powiedzieć że dobrze się czuje w ubraniach Tommy Hilfingera. Wiem, że ta marka gwartantuje fajne kroje spodni i swetrów, które przy okazji są dobre gatunkowo. Mimo mocnej pozycji na rynku, stroje Hilfingera nie są takie ... ”zgredziarskie”. Zara z kolei, choćby nawet rozmiarowo, jest według mnie dla mężczyzn trochę młodszych. Załóżmy, że miałbyś nieograniczoną ilość pieniędzy. Jaki styl byś wybrał? Zasadniczo nie lubię ciuchów z dużą ilością napisów - ubrań które nosi się dlatego że mają logo i nazwę. Ale na przykład taki Diesel potrafi zrobić fajną kurtkę, trochę zakręconą czy niezłe spodnie. Każda z firm ma bardziej młodzieżową kolekcję, w których bardzo dobrze się czuję. Dobrym przykładem jest tutaj Armani Jeans. A jesli chodzi o scenę? Przenosisz ubrania sceniczne do życia codziennego? Ja osobiście nie przywiązuję do tego wielkiej uwagi. Pamiętajmy jednak, że np. z grunge’m było tak, że koszule noszone przez robotników w Seattle zostały przeniesione na scenę i stały się prawdziwym kanonem tego stylu. Są też gatunki muzyki, które na scenie mają swój wyraz, głównie dzięki specyficznym strojom. Ja staram się być naturalny, dlatego większość ubrań przenoszę z życia na scenę. Rozmawiała: Iwona Radwan-Sado


27

moda


Paul&Shark w Krakowie moda

18 marca odbyło się oficjalne otwarcie salonu Paul&Shark w Krakowie, przy ulicy Grodzkiej 12. Oprócz stałych klientów firmy Mirage, która jest właścicielem salonu, zakupy robili znani krakowscy biznesmeni, politycy oraz inni miłośnicy marki. Wspaniałe meble z projektu włoskich architektów wykonała polska firma ”Meble Tatarscy. Mały ogródek na zewnątrz sklepu pozwolił zmieścić wszystkich zaproszonych gości. Impreza trwała do późnych godzin nocnych. Kolekcję Paul&Shark można zobaczyć na stronach 22 - 25.

Przekrój luksusu w jednym miejscu Three Crosses Square, pierwszy w Polsce multibrandowy salon, w którym można kupić najnowsze kolekcje takich marek jak: Burberry, Ermenegildo Zegna, Kenzo, Armani, Hugo Boss, JM Weston i Church’s przygotował swoje otwarcie na czas rozpoczęcia najważniejszego modowego wydarzenia w Polsce południowej, Cracow Fashion Week. Wszystkich fashioniści mogą odwiedzić salon w Galerii Kazimierz, w którym powiew luksusu i doskonałej jakości unosi się nad wiosenno - letnimi kolekcjami, dostępnymi dotychczas tylko w monobrandowych butikach w Warszawie i Poznaniu.

LADIES NIGHT Noc 8 marca na Szewskiej 5 z pewnością należała do kobiet. Zadbał o to salon Maniewski hair&body, który wspólnie z partnerami przygotował imprezę z wieloma atrakcjami specjalnie dla pań.

28

Nie zabrakło gwiazd: na imprezie pojawiła się Gosia Andrzejewicz oraz prowadząca imprezę – Ilona Felicjańska. Wieczór rozpoczął się w klubie Shakers pokazem mody firm Benetton i Sisley, który poprowadziła stylistka Iwona Radwan-Sado. Wszystkie panie mogły wziąć udział w loterii i wygrać atrakcyjne nagrody m.in. kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów czy samochód do dyspozycji na weekend. Następnie miały także okazję skosztować body sushi, czyli sushi podawanego wprost z ciała modela. Poczęstunek przygotowała restauracja ZEN. Wieczór uatrakcyjnił zespół muzyczny w skład którego wchodzili wyłącznie mężczyźni. Oprawę estetyczną stanowiły fotografie Agnieszki Niedopytalskiej, których tematem była kobieta. Niespodzianką był porywający pokaz tańca Rafała ”Tito” Kryla z You Can Dance. Piętro niżej w klubie Frantic odbył się flair show. Oprócz wybornych drinków przy takiej okazji nie zabrakło również kwiatów i oczywiście dobrej zabawy. (AS)


Nadchodząca wiosna jest dla krakowskiej mody wyjątkowo łaskawa - w mieście otworzył się nowy butik Be seduced.

moda

Nowy butik Be seduced.

12 marca odbyło się oficjalne otwarcie nowej lokalizacji butiku Be seduced. Butik mieści się w samym centrum Krakowa przy ul. Zwierzynieckiej 17. Podczas otwarcia była prezentowana wiosenno-letnia kolekcja włoskiej marki Manila Grace oraz najnowsze trendy włoskich producentów torebek, które niebawem będzie można zakupić w sklepie internetowym www.massima.com.pl. W miłej atmosferze przy lampce szampana można było zapoznać się z najnowszymi trendami na ten sezon, skorzystać z porady wizażystki i zrobić makijaż przed piątkową imprezą.

PIĘKNO I TRADYCJA Najpiękniejsze mieszkanki Podhala, góralskie stroje ludowe, pokazy mody i tańca – wszystko to można było podziwiać podczas VIII Podhalańskiej Gali Piękna, Mody i Urody połączonej z finałem Miss Polonia Podhala 2010, która odbyła się 26 lutego w Nowym Targu. O tytuł najpiękniejszej rywalizowało osiemnaście dziewcząt. Kandydatki zaprezentowały się m.in. w sukniach ślubnych oraz strojach kąpielowych. Ostatecznie bezkonkurencyjna okazała się Agnieszka Kościelniak ze Spytkowic zdobywając tytuł Miss Polonia Podhala 2010 oraz pozostałe dwa tytuły przyznawane przez publiczność i internautów. Nowa miss ma 19 lat, 170 cm wzrostu i jest studentką Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. W nagrodę otrzymała m.in. tygodniowy pobyt w Czarnogórze nad Adriatykiem dla dwóch osób, samochód marki Opel Astra na weekend, biżuterię i sesję zdjęciową. I Wicemiss Polonia Podhala została 18-letnia Magdalena Truty, a tytuł II Wicemiss przyznano Monice Panek. Obie wicemiss mają po 175 cm wzrostu i siedzą razem w szkolnej ławce w drugiej klasie Technikum Architektury Krajobrazu w Zespole Szkół Rolniczych w Nowym Targu. Wszystkie trzy laureatki awansowały do finału Miss Polonia Województwa Małopolskiego 2010. (AS)

Cracow Fashion Awards Inspiracje malarstwem, filmem i modą ulicy – to motywy przewodnie kolekcji zaprezentowanych w trakcie Cracow Fashion Awards. Sporo było czerni, bieli i szarości. Pojawiły się zarówno kolekcje monochromatyczne jak i wielokolorowe kolaże. Na wybiegu modelki agencji Reklamex zaprezentowały prawie 60 kolekcji. Zwyciężyła projektantka Aneta Zielińska, która otrzymała zarówno główną nagrodę Rady Wysokich Krawców jak i nagrodę Rady Mediów. Motywem przewodnim zwycięskiej kolekcji była moda retro. Prezentowane na Cracow Fashion Awards kolekcje to prace dyplomowe absolwentów Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru ( SAPU ). W tym roku dodatkową atrakcją był pokaz mody Jerzego Antkowiaka.

29


moda

Harajuku – styl w modzie, dzielnica Tokio, królestwo fantazji. Tylko tam można spotkać postacie wprost wyjęte z kreskówek i komiksów. Jaskrawe kolory, duża ilość biżuterii, gotyckie klimaty czy wiktoriański szyk - to tylko niektóre cechy stylu Harajuku. Styl powstał w latach 70., kiedy na ulicach dzielnicy pojawiły się pierwsze butiki z designerskimi ubraniami i dodatkami. Obecnie styl Harajuku stanowi element zabawy tzw. cosplay (od ang. costume play), w której znudzone szkolnymi mundurkami nastolatki zwane Shojo, przebierają się w ekstrawaganckie ubrania, wzorując się często na postaciach z japońskich mang. Najgorliwsze 30

miłośniczki tej zabawy przychodzą do Harajuku każdego dnia. Swój nowy image tworzą w toalecie kolejki Yamanote, która specjalnie w tym celu została powiększona i zaopatrzona w ogromne lustra. Następnie wychodząc na zewnątrz przez kilka godzin wcielają się w inną osobę, dostosowując również gesty, mimikę. Styl Harajuku może występować w różnych odmianach: gothic lolita łączy gotyckie klimaty z wyglądem wiktoriańskiej damy, natomiast decore polega na założeniu na siebie jak największej ilości biżuterii i akcesoriów. Do spopularyzowania stylu przyczynił się japoński fotograf Shoichi Aoki, który założył Fruits najbardziej znany japoński magazyn o modzie, śledzący trendy z Harajuku. Coraz częściej fascynacje tym stylem można zauważyć także na ulicach miast europejskich i amerykańskich. Jakiś czas temu Harajuku Girls zainteresowała się Gwen Stefani. Znana z awangardowego stylu piosenkarka, stała się miłośnicz-


także w Polsce. Zainspirowani oryginalną modą młodzi projektanci SAPU zaprezentowali kolekcje wzorowane na tym stylu podczas ubiegłorocznego Cracow Fashion Awards.

moda

ką Shojo dedykując im jedną ze swoich piosenek z płyty „Love.Angel.Music.Baby” oraz zapraszając do udziału w teledysku. Album okazał się dużym sukcesem, rozsławiając styl Harajuku na całym świecie. Akcenty stylu harajuku pojawiają się

Agnieszka Steczkiewicz

31


zdrowie i uroda

W okresie wiosennym jesteśmy narażeni na zmienną pogodę, co wpływa negatywnie na nasze samopoczucie na kondycje skóry, włosów i paznokci. Przymierzając naszą garderobę widzimy w lustrze również parę zbędnych kilogramów. Jak sobie z tym poradzić radzą pracownicy Studia Urody ANGEL wraz z właścicielką Joanną Grzybowską.

Zacznijmy od stóp Po zimie nasze stopy są zmęczone, skóra przesuszona, pięty popękane. Najlepszym rozwiązaniem jest pedicure z użyciem frezarki oraz zabieg regenerujący np. parafina lub serum z algami. W okresie letnim możemy się skusić na żele przeciwgrzybiczne, które przez cały okres chodzenia w klapkach i sandałach zabezpieczą nas przed zarażeniem się grzybicą oraz będą pięknie wyglądały i nie będą wymagały malowania. Pamiętajmy jednak, aby nie były to te same żele które kładziemy na ręce.

opalać np. zabieg czekoladowy brązujący, który zapewni skórze piękną naturalną opaleniznę.

Teraz zajmiemy się twarzą Twarz po zimie, mrozach i chłodach przeplatanych suchymi i ogrzewanymi pomieszczeniami woła o pomoc. Jest szara, zanieczyszczona i przesuszona. Tutaj jedynym ratunkiem jest seria zabiegów pielęgnacyjnych dostosowanych do typu skóry. Jakie są potrzeby naszej skóry jesteśmy w stanie stwierdzić dopiero po zrobieniu diagnozy kamerą z mikroskopem.

Teraz wyżej: nogi , biodra, brzuch, ręce Tu mamy zapewne dwa problemy- owłosienie i cellulit ze zbędnym tłuszczykiem. Co do owłosienia, to w tym czasie nie możemy już go usunąć laserem, więc pozostaje nam jedynie depilacja woskiem. Aby do lata włosy się osłabiły należałoby już teraz zacząć zabiegi depilacji. Jeżeli chodzi o tłuszczyk i cellulit to polecamy EndoGym czyli gimnastykę na łóżku kosmetycznym i zabieg Endermologie®, który rozprawi się ze skórką pomarańczową i tłuszczykiem. Aby efekt był satysfakcjonujący należałoby zrobić 10-20 zabiegów.

Na co jeszcze ma ochotę nasze ciało? Jesteśmy już szczuplejsi i prawie bez cellulitu, ale nasza skóra jest blada i szara. Najlepsze w tym wypadku będą zabiegi na ciało z użyciem peelingu, masażu gorącymi olejkami lub świeczką, a dla osób nie mogących się 32

A co z naszymi dłońmi? Naszym dłoniom po zimie dokucza przesuszona skóra i łamiące się paznokcie. Na przesuszoną skórę najlepszy jest zabieg parafinowy lub masaż gorącą świecą. Dla paznokci są dwa rozwiązania. Dla Pań cierpliwych kuracja 5-6 tygodniowa preparatami Nail Tek. Dla osób oczekujących szybkich rezultatów jedynym wyjściem jest wzmocnienie paznokci żelem. Na wszystkie te zabiegi i wiele innych zapraszają właścicielka i pracownicy STUDIA URODY ANGEL w Krakowie przy ul.Zwierzynieckiej 30 Więcej informacji na stronie www.studioangel.pl, gdzie można zobaczyć rezultaty wielu przemian.


zdrowie i uroda Partnerzy:

Każdy, kto choć raz w życiu się odchudzał, wie że utrata każdego kilograma wymaga znacznego wysiłku. Jedni tracą te kilogramy szybciej, inni wolniej, co nie oznacza, że mniej się starają. Po prostu każdy organizm jest inny i ma swoje indywidualne tempo chudnięcia. Monika Kaznowska przy pomocy partnerów Magazynu Trendy, w tym Naturhouse, przeszła prawdziwą metamorfozę.

Twoje Centrum Odchudzania Kraków ul. Kościuszki 70 12 427 15 24 509 374 150 www.Natur-House.pl

34

Oto czy warto odchudzać się wolniej czy zdecydować się na szybszą dietę, zapytaliśmy dietetyczkę Moniki p. Marzenę Chudek z Centrum Naturhouse w Krakowie przy ul. Kościuszki 70. „Szybkie diety- to z reguły szybki efekt jo-jo, bo przede wszystkim odwadniają organizm, poza tym są źle zbilansowane i doprowadzają do groźnych dla zdrowia niedoborów składników pokarmowych. Dobra dieta powinna być skuteczna, ale i bezpieczna dla zdrowia. Odchudzanie to czas w którym wprowadzamy duże zmiany w swoim sposobie odżywiania, a żeby przyniosły one korzyści muszą już na stałe zagościć w naszym życiu. Jestem przeciwniczką wszelkich „cudownych diet”, które mają nas odchudzić 4 czy 5 kilogramów w 7 dni. W tak krótkim czasie możemy tylko odwodnić nasz organizm, a „przy okazji” zafundować nam złe samopoczucie, ciągłe bóle głowy i osłabienie organizmu. Lepiej wolniej a na trwale, niż szybko i na chwilę. Podczas kilkumiesięcznej kuracji odchudzającej jesteśmy w stanie przyzwyczaić nasz organizm do innego, zdrowego sposobu odżywiania. Naturalne staje się chociażby jedzenie 4-5 posiłków w ciągu dnia, a zamiast po słodycze się-

Marzena Chudek Dietetyk Dyplomowany NATURHOUSE

Monika Kaznowska

gamy po owoce lub orzechy, bo wiemy że są zdrowe i sycą na dłużej. Wybieramy pieczonego kurczaka lub rybę z wielką porcją surówki zamiast, jak wcześniej bywało, schabowego i frytek. A jeśli w czasie świąt czy rodzinnych uroczystości zdarzy nam się złamać nasze zasady często czujemy ”kamień w żołądku” i chętnie następnego dnia wracamy do swojego “lekkiego menu”. Oczywiście można stosować diety, aż do osiągnięcia wymarzonej wagi. Można również po prostu zdrowo się odżywiać, ale nie przywiązywać aż tak wielkiej wagi do wartości kalorycznej posiłków wtedy spada obciążenie psychiczne i myśli w stylu ” tego nie mogę - jestem na diecie”. Oba sposoby są dobrym rozwiązaniem, a wybór należy do Moniki. Ważne jest aby nie wrócić do „starych” przyzwyczajeń. Jeśli Monika da sobie z tym radę, kilogramy nie wrócą, a pewnie uda się jeszcze stracić kolejne.” Czy było warto? - Miło jest wejść do sklepu i nie prosić największego rozmiaru w sklepie, tylko podać ten swój. Miło też patrzeć jak ubrania robią się coraz bardziej luźne, a z biegiem czasu stają się za duże - mówi Monika Kaznowska, która w ciągu tych kilku miesięcy dokonała naprawdę dużych zmian w swoim wyglądzie i mam nadzieję, że przyzwyczajenia żywieniowe, które w tym czasie nabyła, sprawią, że zachowa dobrą figurę. Łukasz Pankowski

Przed odchudzaniem

obecnie

Waga: 87,6

Waga:76

BMI: 31,2

BMI: 27,2

Tkanka tłuszczowa: 36% czyli 30,84 kg

Tkanka tłuszczowa: 29% czyli 22,04 kg

Rozmiar ubrań: 44-46

Rozmiar ubrań: 40


35

zdrowie i uroda


zdrowie i uroda

Chcesz wyglądać młodo i promiennie. Życie w stresie, przy często nieprawidłowym odżywianiu i braku czasu na codzienną pielęgnację, skłania Cię do szukania próby odzyskania tego upragnionego blasku. Właśnie dla Ciebie powstało Specjalistyczne Centrum Stomatologiczne PerioCare. Nowoczesne SPA łączące w sobie stomatologię i medycynę estetyczną. PerioCare to nowa jakość w usługach medycznych. Celem firmy jest połączenie medycznego SPA z usługami profesjonalnej i nowoczesnej stomatologii, w której uzyskasz pełen zakres usług specjalistycznej stomatologii. O Twój zdrowy i piękny uśmiech zadba zespół doświadczonych lekarzy, dla których praca jest pasją. Gabinet wyróżnia się swoją specjalizacją- periodontologią. Konsultowane i leczone są przypadki trudne, powikłane, 36

skierowane do innych współpracujących gabinetów z Krakowa i całej Polski. W gabinecie PerioCare wykonywane są zabiegi w powiększeniu z zakresu mikrochirurgii plastycznej dziąseł i przyzębia, przygotowania pola protetycznego i implantologicznego, ale również leczenie chorób przyzębia metodami niechirurgicznymi. Leczenie mikroskopowe to codzienność dzięki drugiej specjalizacji współpracujących lekarzy z zakresu nowoczesnej endodoncji. Efekty współpracy z gabinetami w Krakowie, to duże doświadczenie i wspaniałe wyniki leczenia skomplikowanych przypadków.

Sukces ma wiele wymiarów Stomatologiczne SPA PerioCare to miejsce stworzone dla osób ceniących profesjonalność, wysoką jakość usług medycznych i możliwość interdyscyplinarnego leczenia stomatologicznego. Centrum, skupia lekarzy specjalistów i posiada najnowocześniejszy zagraniczny sprzęt. PerioCare kładzie nacisk na estetykę i precyzję wykonywanych zabiegów. Dba-


zdrowie i uroda jąc o wysoki poziom usług, stosuje najnowocześniejsze metody leczenia i oferuje kompleksową opiekę, dzięki ścisłej współpracy wysokiej klasy specjalistów z niemal każdej dziedziny stomatologii, medycyny ogólnej i specjalistycznej. Proponujemy zabiegi z zakresu medycyny estetycznej wykonywane przez lekarzy specjalistów, którzy ukończyli podyplomowe studia lekarskie z tego zakresu, oraz są członkami Polskiego Towarzystwa Lekarskiego PTL. Łącząc w sobie te dziedziny otrzymujemy mieszankę niepowtarzalnych usług, gdzie lekarz prowadzący spogląda na pacjenta całościowo. Potrafi połączyć piękny uśmiech ze zdrowiem, ale i z piękną, młodą, zdrową twarzą. Poprzez peelingi lekarskie i zabiegi na bazie kwasu hialuronowego i toksyny botulinowej (tzw. botoksu) można odzyskać upragniony blask. Dzięki zastosowaniu nowych terapii i osiągnięć z zakresu periodontologicznej i implantologicznej chirurgii plastycznej pojawiło się mnóstwo możliwości, aby otrzymać niespotykaną ofertę zabiegów przywracających urodę ciału i nadać harmonii zmysłom. Na terenie placówki odbywają się też kursy medyczne dla lekarzy stomatologów i dla higienistek stomatologicznych, z zakresu profesjonalnej higieny.

To miejsce łączące działania stomatologii piękna i medycyny estetycznej, integruje estetykę urody z harmonią duszy. To recepta na piękno. Inspirując się tymi celami zdecydowaliśmy by Specjalistyczne Centrum Stomatologiczne PerioCare powstało w specjalnym miejscu. W centrum miasta, ale w otoczeniu oryginalnej i odnoszącej się do tradycyjnego stylu architektury w Kamienicach Herbowych przy ul. Poznańskiej (przecznica od ul. Wrocławskiej). Znajdziemy tu ponadczasową prostotę i elegancję wnętrza. A czas spędzony w gabinecie umili nam wyselekcjonowana muzyka i video prezentacje. To miejsce, które przyciąga i nie ma nic wspólnego z dawnymi gabinetami stomatologicznymi. Można powiedzieć, że to klimat leczenia XXI wieku. Taki na jaki zasługujemy! Magdalena Bogaczyk

więcej informacji na stronie: www.periocare.pl

Wyjątkowe SPA w wyjątkowym miejscu Ofertę Centrum PerioCare kierujemy do pacjentów wymagających, zainteresowanych najnowszymi technologiami, poszukujących gabinetu o miłej atmosferze i fachowej, wysoko wykwalifikowanej obsłudze. 37


styl życia

Manifest szykownych rowerzystów pokazuje, że rower może być traktowany jako codzienny środek transportu. Niezależnie czy wybieramy się nim do pracy, uczelni, na zakupy, randkę tudzież spotkanie towarzyskie. - Cycle chic to nieco przewrotny styl - mówi Joanna Jałowiec, autorka bloga Kraków Cycle Chic - Wybór dwóch kółek jako sposobu poruszania się po mieście nie ma narzucać konkretnego stylu. To raczej próba pokazania światu: wsiadam na rower w czym chcę! 38

Jazda na rowerze w garniturze, eleganckiej sukience i butach na obcasie nie jest już faux pas. Zwolennicy jednośladów nie rezygnują z obecnych trendów w modzie, wyruszając na miasto. Modne obecnie falbaniaste spódnice, bluzki z żabotami, długie marynarki czy koronkowe rajstopy doskonale komponują się z rowerowym szykiem. Trendy na dwa koła to powrót do początku XX wieku. Rower w tych czasach był najpowszechniejszym środkiem transportu. Użytkowali go wszyscy


39

styl Ĺźycia


styl życia

- zarówno kobiety, jak i mężczyźni w każdym wieku. Widok eleganckich dam na rowerze nie był niczym niezwykłym. Długie spódnice związywano przy kostkach, aby nie utrudniały jazdy. Dzisiaj spódnice czy też nogawki od spodni można upiąć specjalną spinką. Triumfujące przez wiele lat w naszym kraju rowery górskie schodzą dziś na dalszy plan. Zwolennicy rowerowej elegancji wybierają bowiem rowery retro. Są nimi miejskie damki, „holendry” czy pospolite „składaki”. Korzystając z tychże bicykli, pozbawionych wysokich ram (jak ma to miejsce przy „góralach”), rowerzyści zachowują prostą, dostojną sylwetkę.

Godziny otwarcia: poniedziałek- piątek

9.00 - 20.00 sobota 9.00 - 16.00 i wg. życzenia

makijaż permanentny przedłużanie i zagęszczanie rzęs zabiegi kosmetyczne fryzjer damsko- męski przedłużanie włosów stylizacja dłoni - żele pedicure z masażem wodnym ul. Wrocławska 48 tel. 012 634 14 86 kom. 0601 486 054 0606 909 299

40

Studio Urody

Do kierownicy doczepia się zwykle wiklinowe bądź plastikowe kosze. Spełniają one swoją funkcję jako idealne miejsce na zakupy, torebkę albo laptopa. Część przednią roweru można ozdobić sztucznymi kwiatami – owija się je wokół kierownicy bądź przypina do koszyka. Innymi ozdobnikami są także dzwonki, zabawne klaksony i kolorowe wiatraki. Joanna Jałowiec, dokumentująca rowerowy szyk w Krakowie swoimi zdjęciami oraz komentarzami twierdzi, iż liczba miłośników cycle chic z roku na rok rośnie. - Największe wrażenie wywarł na mnie widok zakonnicy w sutannie w szybkim tempie przemieszczającej się po Plantach na gustownym rowerku - wspomina. - Pomyślałam wtedy, że cycle chic jest wszędzie. A niedowiarkom, którzy mówią, że w naszej szerokości geograficznej jeżdżenie na rowerze to szaleństwo, polecam odwiedziny pierwszego rowerowego bloga pokazującego zdjęcia szykownych rowerzystów – Kopenhagen Cycle Chic. Panie w kozakach i ciepłych zimowych płaszczykach sunące dostojnie na rowerach pomimo gęsto padającego śniegu to w stolicy Danii często spotykany widok. Kamila Masłyk


41

styl Ĺźycia


styl życia

Nowością w dziedzinie fitness, która powstała przy współpracy firmy Reebok oraz Cyrku Słońca (Cirque du Soleil) jest zestaw ćwiczeń, który według przeprowadzonych badań konsumenckich, zrewolucjonizował rynek europejski. Jukari, bo tak nazywa się ten przełomowy pomysł, oznacza zabawę i wywodzi się z narzecza odległego indiańskiego szczepu, którego nazwa została już przez świat zapomniana. Połączenie specjalnego przyrządu, o nazwie FlySet z chęcią doskonałej zabawy, daje niesamowite efekty. FlySet to zaprojektowana specjalnie do ćwiczeń, mocna, potrójnie skręcona lina z dwoma pętlami oraz stalowym prętem, przymocowana do sufitu z dodat42

kową możliwością regulacji wysokości. Zestaw ćwiczeń jest ułożony tak, że pozwala na pracę całego ciała, przy czym odciąża kręgosłup i nogi. Po kilku sesjach Jukari możemy poczuć jak nasza sylwetka staje się smukła a ciało bardziej rozciągnięte. Każde zajęcia to połączenie aerobiku, treningu siłowego, umiejętności utrzymania równowagi, jak i ćwiczenia na mięśnie brzucha, nóg, rąk i ramion. - Jukari to świetna zabawa. Po każdym treningu czuję się zmęczona ale szczęśliwa. W czasie treningu mogę jednocześnie śmiać się i spalać kalorie - mówi Ania, 20-letnia studentka, która już od 2 tygodni praktykuje takie aktywne spędzanie czasu.


styl życia

Zajęcia odbywają się w specjalnie wyselekcjonownych klubach na świecie, w tym także w Pure Health&Fitness w Krakowie. Firma Reebok zaprojektowała również funkcjonalne, a zarazem stylowe kolekcje On the Move oraz Cirque du Soleil dla pasjonatek spędzania wolnego czasu „na linie”. Jako, że na dobre nadeszła wiosna, nasze ciała najlepiej czują się w modnych i lekko odsłaniających ciało kreacjach. Najwyższy czas więc założyć wygodne ciuszki i pobiec na najbliższe zajęcia Jukari Fit to Fly. Marta Mróz

43


styl życia

Główna rola w serialu, to dla dwudziestojedno - latki pewnie nie lada wyzwanie? Zacznijmy więc od zdradzenia Pani sekretu - jak udaje się łączyć pracę, szkołę i życie prywatne? Staram się łączyć te wszystkie elementy, ale tak naprawdę, jestem w takim momencie życia, że muszę sobie stanowczo powiedzieć: teraz praca! Na pewno nie zrezygnuję ze szkoły - to dla mnie dzisiaj niesamowita odskocznia i pracownia warsztatu. Jeśli tylko mogę, jeżdżę do Łodzi i chłonę szkołę z całych sił. Natomiast jakiegoś dużego szoku, jeśli chodzi o wytężoną pracę nie miałam, bo w szkole aktorskiej właśnie tak się pracuje. Trudno było zostawić Łódź? Uczelnię, przyjaciół, ulubione miejsca? Czas przeprowadzki do Krakowa był dla mnie bardzo ważny, powiedziałabym nawet, że symboliczny. Zakończyłam etap łódzki i rozpoczęłam życie w nowym mie44


Jak rozpoczęła się Pani przygoda z ”Majką”? Pierwszy etap castingu odbył się ponad rok temu w Filmówce. Poszłam na casting, z ciekawości, ale nie miałam ambicji, żeby go wygrać. Na castingach można się wiele nauczyć, przełamać pewne bariery i przede wszystkim na tym mi zależało. Przesłuchania odbywały się pomiędzy zajęciami, więc nie miałam czasu się denerwować. Może dlatego spodobałam się na tyle, że zostałam zaproszona na kolejne przesłuchania. Kiedy już dowiedziałam się, że zagram ”Majkę”, trochę sie przestraszyłam. Z Łodzią zdążyłam się już związać a jeśli okazałoby się, że muszę zrezygnować ze szkoły, to nie wiem, jakiego wyboru bym dokonała. Na szczęście wykładowcy mi zaufali, co pozwoliło mi zmierzyć się z grą w serialu i jednoczesnym studiowaniem. Dzięki temu czuję się jeszcze bardziej zmotywowana – wiem, że nie mogę ich zawieść.

Ale gra jest chyba warta świeczki? Oczywiście że tak! Na planie zyskuję to, o co musiałabym starać się latami – wielki kurs pracy z kamerą. Żałuję tylko, że mam tak mało czasu, żeby cieszyć się tym niezwykle dla mnie urokliwym, starym Krakowem.

styl życia

ście. Pracę w ”Majce” zaczęłam zaledwie pięć dni po zdaniu ostatniego egzeminu w sesji letniej, więc jedyne czego pragnęłam to odpoczynku. Początki nie należały zresztą do najłatwiejszych. Moi koledzy też skończyli sesję i czekały ich wakacje, ja od razu zaczęłam pracę. Jeśli jeszcze rok temu, ktoś powiedziałby mi, że będę tak bardzo tęskniła za Łodzią, chyba bym nie uwierzyła. Teraz to miasto kojarzy mi się przede wszystkim z ludźmi - moimi przyjaciółmi oraz miejscami, które przez czas studiów zdążyłam już polubić.

Jakieś szczególne miejsca? Dopiero niedawno odkryłam Stare Podgórze, które jest naprawdę piękne i bardzo urokliwe. To trochę odskocznia od Kazimierza, w którym widać już duży biznes i komercję. Podgórze bardzo dobrze na mnie działa, tam ciągle jeszcze jest spokój, który jest mi po prostu potrzebny. Ciągle jednak trzeba odpowiedzieć na pytanie - Kraków czy dająca więcej możliwości w rozwoju aktora Warszawa. Powiem szczerze, że obecnie nie nastawiam się na żadne miasto. Kiedy dowiedziałam sie, że zagram Majkę, cieszyłam się, że zdjęcia będą w Krakowie – tutaj żyje się wolniej niż w stolicy. Po Krakowie mogę spokojnie, jesli tylko pogoda pozwoli, jeździć rowerem i omijać wszystkie korki.

Wielkanocny Krakowski Kredens Tradycja Wielkiej Nocy to obfitość mięs na świątecznym stole, smak i zapach soczystych, dobrze uwędzonych szynek, delikatnych polędwiczek, podsuszanych kabanosów i kiełbas w pętach... Wędliny z Krakowskiego Kredensu zadowolą każdego, kto docenia tradycyjnie wytwarzane przysmaki. Smaczne, wędzone „na żywym ogniu z buka, olchy lub czereśni” uświetnią wielkanocne śniadanie. Obok nich na świątecznym stole nie może zabraknąć tartego chrzanu, soczystej ćwikły czy marynowanych w łagodnej zalewie grzybków.. Nie można też przy Wielkiej Nocy pominąć tradycyjnego żuru. Każdy region ma na niego swoją recepturę. Żury z Krakowskiego Kredensu zawdzięczające swoją aksamitność mące owsianej, na której są kwaszone. Będą świetnie smakować z jajkami od kur podwórkowych, czy andrusówką - białą, surową kiełbasą. Wszystkie wielkanocne specjały znajdą Państwo w sklepach Krakowskiego Kredensu oraz na specjalnych stoiskach w Delikatesach Alma, a także w Delikatesach Internetowych (www.alma24.pl). www.krakowskikredens.pl 45


styl życia 46

Praca w serialu to pewnie bardzo czasochłonne zajęcie.

Szybko odpoczywać? Brzmi ciekawie.

No cóż, trzeba wyznaczyć sobie priorytety. Przeważnie w tygodniu mam dwa dni wolne, więc jeżdżę do Łodzi, gdzie mam fantastycznych przyjaciół. Już sam fakt, że poświęcają mi swój czas na dodatkowe próby, świadczy o tym, że wybór szkoły był bezbłędny. Czasu co prawda wiele nie mam, ale już nauczyłam się żyć szybko i równie szybko odpoczywać.

Aktorstwo to niezwykle pochłaniający zawód. Często odpoczywam w pociągu, bo tak też spędzam sporo czasu. Są jednak chwile, że wracam do domu po kilkunastu godzinach pracy, wiedząc, że następnego dnia rano znowu zaczynamy zdjęcia i mam tylko chwilkę na odpoczynek. Wtedy czytam książkę, oglądam film...


Tak jak mówiłam – szybkie życie to także szybki odpoczynek, ale nie oznacza to rezygnacji z książek. Kluczem jest w tym przypadku dobre zaplanowanie wolnego czasu. Oprócz tego czytam też w pociągu, gdzie spędzam sporo czasu. Czytanie jest dla mnie niezwykle ważne - to czas, kiedy wyobraźnia szaleje. Co czyta Pani najchętniej? Zdecydowanie Orianę Fallaci. Ostatnio ”Wściekłość i Dumę”, choć tak naprawdę wszystkie książki tej autorki są dla mnie niezwykle ważne. To bardzo radykalne teksty, które otwierają oczy na wiele problemów i często łapię się na tym, że kiedy je czytam udziela mi się nastrój pisarki. A filmy? Uwielbiam ”Króla Lwa”. Naprawdę – to był pierwszy film, który oglądałam w kinie. Oprócz tego ”Angielski Pacjent” czy ”Skaza” z Jeremym

Irons’em. Ostatnio zachwyciłam się ”Białą wstążką”. Jeśli ktoś filmu nie widział to naprawdę polecam. Kiedy go oglądałam, zupełnie zapomniałam, że widzę aktorów, którzy tylko wcielają się w grane przez siebie postacie. Widziałam ludzi z krwi i kości, a to jest dla mnie esencja aktorstwa.

styl życia

Książki? Wydawało mi się, że pracując kilkanaście godzin dziennie, przyjemność czytania trzeba sobie odpuścić...

Ktoś kiedyś powiedział, że grając w serialu, po kilkudziesięciu odcinkach zaczyna się grać samego siebie. Ile w serialowej Majce prawdziwej Joanny Osydy? Ja to traktuję trochę inaczej. Po prostu muszę wcielić się w postać na tyle, żeby ludzie nie zorientowali się, że gram. Jeśli ktoś utożsamia mnie z postacią Majki, to dla mnie chyba komplement. Jakie są Pani aktorskie inspiracje, autorytety, na których warto się wzorować? Mam to szczęście, że z autorytetów mogę czerpać bezpośrednio. W szkole jest kilka osób, które są dla mnie wzorami. Wybitni aktorzy poświęcają nam swój czas, dzielą się całym swoim doświadczeniem, oczekując w zamian jedynie chęci współpracy. Rozmawiał: Andrzej Drobik

sklep detaliczny i skład hurtowy największy w Krakowie wybór win z Gruzji i Europy Środkowo-Wschodniej lokalne endemiczne odmiany specjalne pakiety weselne (współpraca z hurtowniami alkoholu) bardzo korzystne ceny możliwość degustacji przed wyborem

KRAKÓW-ZABŁOCIE ul. Lipowa 6E obok Fabryki Schindlera Czynne pon.-piąt.: 10:00 - 18:00 sob.: 11:00 - 14:00 tel. 601 886 209 e-mail]: sklep@winnacja.pl 47 www.winnacja.pl


1 do 6

Zupełnie subiektywna ocena rzeczywistości. Prawda w świecie fikcji O książce Domosławskiego powiedziano już niemal wszystko. ”Kapuściński. Non-fiction” z jednej strony potępiana (”Zostawmy Kapuścińskiego w spokoju. Toż to ikona polskiego dziennikarstwa.”) z drugiej pochwalana (”Powinniśmy wiedzieć więcej.”). Najważniejsze jednak jest to, że mimo słów sprzeciwu, książka wzbudziła debatę o prawdzie i o tym, czy właściwie jej potrzebujemy. Przynajmniej wśród tych, którzy ją przeczytali.

Autorytet cykliczny Jedne pomniki próbuje się z cokołów zrzucić, a inne postawić. W Krakowie pomniki najrozmaitszych autorytetów powstają hurtowo. Czy to płk. Kuklińskiego, a to jakiegoś średnio znanego inteligenta albo działacza z XIX wieku. Z pomnikiem Kuklińskiego jest spory problem. Wiadomo, że ma powstać, choć nie bardzo wiadomo gdzie. Proponuję jeden wielki cokół z ruchomą rampą. Kiedy skończy się już miejsce na kolejne pomniki, będzie je można montować w jednym miejscu i wymieniać w cyklu, na przykład, tygodniowym.

Dziura im. Jana Kowalskiego Każdy, kto na razie nie ma pomnika, może zafundować sobie taki w wersji mini. Krakowski ZiKiT wpadł na pomysł, który ma pomóc w załataniu dziur w drogach, pojawiająch się na wiosnę jak grzyby po deszczu. Wystarczy upatrzyć sobie ulubioną dziurę, zadzwonić do ZIKITU, zrobić odpowiedni przelew i następnego dnia dziury w drodze nie będzie. To znaczy będzie, ale załatana. Prezydent Jacek Majchrowski już zapowiedział, że dziurę sobie wybierze. Będziemy mieli załataną dziurę im. Jacka Majchrowskiego. Ja też upatrzyłem sobie taką ulubioną, wymarzoną. Niestety jest ogromna, a na taką mnie chyba nie stać.

Alicja w krainie Avatara Rewolucja się zaczęła. Choć Avatar nie dostał tyle Oscarów, ile oczekiwali jego twórcy i miliony fanów na całym świecie, kino już nigdy nie będzie takie samo. Ja Avatara widziałem zarówno w trzech jak, i (o zgrozo!) w dwóch wymiarach. Jakoś dużej różnicy nie zauważyłem, bo trójwymiarowych efektów w Avatarze jest tak naprawdę tyle, co kot napłakał. Za to kolory w 2D były bajeczne. Żeby była jasność – filmy 3D mi nie przeszkadzają. Na razie po prostu nie widziałem filmu, którego trójwymiar by mnie zachwycił i znacząco zmienił jego recepcję. Poza tym chciałbym mieć wybór i ciągle móc zobaczyć np. drugą część Avatara w dwóch wymiarach.

Film dla pana, jaśnie panie? Cinema City w Bonarce wprowadziło do krakowskiego przemysłu kinowego nową jakość – Strefę VIP. Byłem, siedziałem, wyjść mi się nie chciało. Teraz zbieram na fotel. Taki z ruchomymi podnóżkami, a jak się uda, to i z masażem. Dlatego postanowiłem nie płacić za załatanie dziury na mojej ulicy – takie vipowskie fotele są bardzo drogie, a w życiu niestety jest tak, że trzeba wyznaczać priorytety.

Duma, nie uprzedzenie Jak udowadnia krakowski dziennikarz Witek Bereś, mamy powody do dumy. Bereś postanowił walczyć z ”polską biedą”, objawiającą się przede wszystkim w słowach, ”jest źle”, czy ”stara bida chłopie”. Fakt, do ideału nam daleko, ale okazuje się, że mamy się czym pochwalić. 380 tys. internatów oddało swój głos na nasze własne, polskie powody do dumy. Co zaskoczy pewnie szczególnie eurosceptyków, za największy sukces uznane zostało wejście Polski do UE. Są też dumy regionalne. Krakowianie są dumni z Wisławy Szymborskiej i knajpianego Kazimierza. Ja jestem dumny z Beresia i z jego optymizmu.

Andrzej Drobik 48


49

styl Ĺźycia


styl życia 50

Dyskusje w klimacie filmów Woody Allena mają powoli odejść do oldskoolowej przeszłości. Prozak ląduje w koszu. Rozmowy przy kawiarnianym stoliku o przemyśleniach z kozetki i ranking najlepszych psychoterapeutów w mieście - również. Teraz stawiamy na rozwój własny, na słuchanie swoich prawdziwych pragnień i aktywizację motywacji.

Brzmi pięknie i wpasowuje się w wiosenny klimat przebudzenia. Wyjdźmy więc z zimo wego snu i przyjrzyjmy się zjawisku zwanemu coaching. Czym jest? Pozytywnym trendem samorozwoju emocjonalnego i zawodowego? Pomocą w samodoskonaleniu się? Czy może nowym rodzajem psychologicznego szarlataństwa? Albo korporacyjnym pomysłem motywacyjnym z cyklu jak biec szybciej w wyścigu szczurów - paranoiczną odpowiedzią koncernów na zjawisko McPracy?


akcji. Coach nie uczyni beztalencia muzyczne go gwiazdą rocka, ale może pokazać kompo zytorowi drogę do szukania nowych inspiracji. To taki amplifier, „wzmacniacz” dobrych cech. Na trening zawodowy może wysłać nas praco dawca, czy artystyczny menadżer. Coaching staje się coraz bardziej popularny w polskim świecie show biznesu. W Polsce oficjalnie funkcjonuje od sześciu, siedmiu lat - wtedy to pojawił y się pierwsze kursy.

jemy lepszego wykorzystania czasu wolnego. Coaching ma pomóc w zrozumieniu motywacji, a także w aktywizacji działań, w uruchomieniu

Coaching, choć może pomagać w rozwoju psychologicznym, nie jest alternatywą dla psycho terapii. Nikogo nie namawiamy do zamiany psy-

H a i r

styl życia

Najprościej rzecz ujmując coaching to metoda wspierania człowieka w zmianie, w osiąganiu wyzwania, które sobie założył. Coach zazwyczaj jest jak sportowy trener, motywujący do treningu mentalnego. Czasami pełni rolę towarzysza w drodze do osiągnięcia celu, czasami powinien być jak nauczyciel, zadający odpowiednie pytania w odpowiednim czasie. Na pierwszej sesji coach powinien pomóc określić co chcemy tak naprawdę osiągnąć i, czy gdy osiągniemy ten cel, to na pewno będziemy usatysfakcjonowani. Taka odpowiedź pomaga zweryfikować nasze potrzeby. Po pierwszej wizycie może się okazać, że choć przyszliśmy z chęcią zmiany pracy, to tak naprawdę, aktualną lubimy, tylko potrzebu-

C l u b

Kraków, Rynek G³ówny 13, "Pasa¿ 13"

Zapraszaj¹ najlepsi styliści w Krakowie! Godziny otwarcia:

poniedzia³ek - sobota: 11:00-21:00 Tel: 012 617 02 62

51


styl życia

chologa na coacha. To nie wybór albo – albo. Do psychologa, psychoterapeuty trafia się z problemem zazwyczaj większym niż chęć zmiany pracy – z utratą choćby części kontroli nad życiem swoim lub bliskiej nam osoby. Do coacha udamy się gdy, chcemy osiągnąć coś więcej w życiu zawodowym i nie wiemy do końca jak tego doko nać. Lub gdy czujemy wypalenie, brak satysfakcji z aktualnych dokonań, a jednocześnie chcemy wyznaczyć sobie kolejne punkty rozwoju. Coaching może okazać się dobrym rozwiązaniem, gdy chcemy odczuwać życie w jego pełni, na tyle, na ile jest to możliwe. W anegdotycznym skró cie myślowym; gdy przyjdziemy do psychiatry i poinformujemy go, że jesteśmy Napoleonem, to lekarz jednak będzie chciał nas przekonać, że tak nie jest i będzie starał się przywrócić nam prawdziwą identyfikacje osobowościową. Gdy przyjdziemy z tym do coacha, on pewno stwierdzi, że choć Napoleonem nie jesteśmy, to zastanówmy się, czy nie możemy nim się stać. I czy na pewno chcemy być Napoleonem? A może nie chcemy być mali ani wzrostem ani mentalnością? - Terapia pomaga zrozumieć siebie z przeszło ści i przenieść to na teraźniejszość - mówi Artur Rzepecki, certyfikowany coach ICC - Coaching jest głównie skierowany na przyszłość, pomaga doprecyzować dokąd chcemy dotrzeć, wyobrazić siebie w perspektywie najbliższych 5, 10 lat i zastanowić się nad tym jak tam dojść.

Czy coaching jest jak kurs szybkiego czytania - wszystko pięknie się prezentuje, tylko nie przynosi konkretnych korzyści? Czy zamiast wydawać (niemałe) pieniądze na doradcę, nie lepiej pójść na kawę z przyjacielem, lub przerobić prob lem z mężem/żoną/dziewczyną/chłopakiem/bratem/szefem/ niepotrzebne skreślić? Doradztwo personalne jednak znajduje się w kategorii usług profesjonalnych. Nie wszyscy posiadają w swo im otoczeniu osoby empatycznie zorientowane. Nie zawsze nasi bliscy mają na tyle czasu by zagłębić się w nasz problem i nie każdy rozmówca potrafi pozbyć się subiektywnych relacji, by do głębnie zrozumieć sprawę i zasugerować dobre rozwiązanie. Wątpliwości może budzić system kontroli kompetencji coachów - nie zawsze jest to osoba z odpowiednim przygotowaniem psy52

chologicznym, a przywykliśmy jednak zakładać, że ufamy specjaliście, za którymi stoi odpowiedni dyplom. Nie ma jasnych relacji między twórcami i praktykującymi coaching a środowiskami akademickimi. Coaching najbardziej rozwinięty jest w dziedzinie sportu, jednak biorąc pod uwagę ilość stresów nękających społeczeństwo, może wkrótce zostać włączony w psychologię stosowaną. Coacher sam przechodzi trening i co najważniejsze - jest pod kontrolą skuteczniejszą niż pedagogiczne struktury - jego umiejętności weryfikuje rynek. Jeżeli jest dobry, czyli skutecznie pomaga klientom w samorozwoju, to utrzymuje się na rynku pracy. ( Ta rynkowa re guła nie sprawdza się w przypadku hydraulików i specjalistów od domowych sprzętów. Na rynku funkcjonują zarówno profesjonaliści jak i partacze. Jednak znana ludowa prawda, że szewc bez butów chodzi, dla doradcy zawodowe go, według logiki, powinna zakończyć się jego zniknięciem z rynku pracy.)

Coaching dobry jest na paraliż decyzyjny. Gdy nie możemy zdecydować się na rodzaj kredytu, gdy wciąż zastanawiamy się, czy mieszkać za miastem i pić rano kawę w ogrodzie, czy w mieście, wdychając spaliny, ale za to na odległość spaceru do teatru i ulubionej winiarni… Coach nie podejmie za nas decyzji. Ale może spowodować, że zadamy sobie kilka dodatkowych pytań, które ułatwią odpowiedź. Pamiętajmy jednak o tym, że chodź coach przechodzi trening i powinien posiadać certyfikat (szkoł y z akredytacją np. International Coaching Federation), może to być człowiek właściwie dowolnego zawodu i wykształcenia. Dobry trener personalny będzie posiadał umiejętność słuchania - tę specyficzną zdolność koncentracji na drugim człowieku. Będzie ciekawy innych ludzi i jednocześnie „poukładany w sobie”. Sam powinien cechować się wyjątkowo dużą dojrzałością emocjonalną. Doradzanie drugiej osobie w życiowych decyzjach to nie czary mary, a odpowiedzialna i pełna konsekwencji praca. Słuchajmy więc coacha i przede wszystkim własnego zdrowego rozsądku. Katarzyna Kasprzyk *Wszystkie śródtytuły pochodzą z filmów Woody Allena.


53

styl Ĺźycia


styl życia

Dawid i Goliat – szykuje się bitwa? Czy niewielka indyjska firma pokona giganta spod znaku nadgryzionego jabłka? W ostatnim czasie zaprezentowano dwa interesujące urządzenia, będące hybrydami znanych już dobrze na rynku czytników e-booków i tabletów internetowych (komputerów pozbawionych klawiatury, wyposażonych natomiast w ekran dotykowy). Pierwszym z nich jest iPad firmy Apple, którego premiera była jednym z najgłośniejszych wydarzeń na rynku elektronicznym. Mniej spektakularnie zaprezentowano Adama, tablet przygotowany przez mało znaną indyjską firmę Notion Ink. Mimo, że oba urządzenia należą do tego samego segmentu, znacznie się od siebie różnią. I właśnie te różnice mogą zdecydować o tym, kto zwycięży tę bitwę…

Ekran dotykowy

iPad

Adam

Obsługuje technologię multitouch

Obsługuje technologię multitouch

Działa tylko z podświetleniem

Udostępnia tryb podświetlony i energooszczędny tryb e-paper

Rozdzielczość

1024 na 768 pikseli

1024 na 1600 pikseli

System operacyjny

iPhone OS 3.2

Android, Ubuntu lub Chromium

Obsługa technologii flash

Nie

Tak

Możliwość jednoczesnego używania wielu aplikacji

Nie

Tak

Wyjścia

VGA, gniazdo dokujące

HDMI, USB, gniazdo dokujące

Rozdzielczość wysyłanego obrazu

720 p

1080 p (full HD)

Żywotność baterii

10 godzin

3 MP z autofokusem

Aparat fotograficzny

Nie

16 godzin przy podświetlonym ekranie, do 160 godzin w trybie e-paper

Połączenia bezprzewodowe

10 godzin

Wi-Fi,3G, Bluetooth

Slot pamięci zewnętrznej

3G, Wi-Fi, Bluetooth (w droższych wersjach)

Slot SD Card, USB

Cena

399 – 829 $

325 – 800 $

Jak widać na powyższym zestawieniu Adam oferuje dużo więcej w cenie nieznacznie niższej od iPada. Jego zaletami jest między innymi to, że umożliwia uruchomienie kilku aplikacji jednocześnie, obsługuje technologię flash, ma wbudowany aparat fotograficzny, port USB oraz czytnik kart pamięci. Ponadto może wyświetlać filmy HD, co wydaje się bardzo atrakcyjne zwłaszcza, że Adama wyposażono w port HDMI, więc bez problemu można podłączyć je do telewizora lub projektora i używać jako przenośnego odtwarzacza wideo lub urządzenia do prezentacji. Ponadto tablet prawdopodobnie już w podstawowej wersji będzie miał możliwość połączenia z siecią Wi-Fi i 3G. Czy Adam ma jakieś wady? Tak, po prostu nie jest iPadem… 54


czy już dzieło sztuki?

styl życia

Jeszcze telefon, Zaprezentowano pierwszy na świecie mechaniczny telefon komórkowy. Mało znana francuska firma Celsius XVIII zaprezentowała niedawno niezwykły telefon komórkowy, o pięknie brzmiącej nazwie - Papillon. Jego niezwykłość polegać ma przede wszystkim na tym, że wiele elementów elektronicznych zastąpionych będzie przez mechaniczne. Producent chwali się przede wszystkim kinetyczną metodą ładowania, wykorzystująca otwieranie i zamykanie klapki do zasilania urządzenia. W telefonie znajdować ma się ponad 600 części mechanicznych, z których większość widoczna będzie przez szklane szybki, co z pewnością może wzbudzić zachwyt. Czy Papillon jest już dziełem sztuki? Na pewno zbliża się do niego ceną – jeden egzemplarz kosztować ma 300 000$.

restaurant & bar

Plac Wolnica 4, Kraków tel. +48 12 423 24 24 www.paroles.pl

55


styl życia

Odłóżcie do kąta wielokolorowe palety barw. Zamiast zabawy kolorami żonglujcie detalami. 2010 rok w aranżacji wnętrz to święto klasyki, dobrego smaku, umiaru i elegancji. się coraz większe. Przykładem niech będzie Nathalie Wolberg, która zachowując kanony projektowania wnętrz odwraca nasze przyzwyczajenia i pokazuje jak zachowując powściągliwość złamać schematy myślenia o meblach. W jednym z projektów łóżka podwiesza pod sufitem zostawiając wolną przestrzeń pomiędzy podłogą i materacem. Eksperymentuje z meblami do wypoczynku proponując zamiast wielu sof ogromny hamak mogący pomieścić bez problemu kilka osób naraz. Wyrzuca części podłóg pozostawiając jak najwięcej przestrzeni łączącej kondygnacje. Powoduje, że nasze wnętrza stają się optycznie większe i bardziej otwarte. Jeśli tak podejdziemy do aranżacji możemy pozwolić sobie na więcej zabawy w detale.

Dodatki bez granic Proste linie mebli emanujące szykiem i klasyką. Do tego kontrastowe detale z różnych kultur i okresów historycznych – tak w skrócie opisać można najnowszą kolekcję Versace Home. Kilka zasad proponowanych przez tę markę śmiało nazwać można wyznacznikami nowego stylu w aranżacji wnętrz.

Powrót black and white Stawiamy na biel łączoną z czernią. Nie boimy się szarości i beżów. Uciekamy od powykręcanych wzorów. Na śmietnik wyrzucamy bizantyjskie przyzwyczajenia. Kryzys uszlachetnił nasze gusta. Prosta geometria, stal, szkło i naturalne materiały - z tego składają się nowoczesne meble. Nie znaczy to oczywiście, że wchodzimy wyłącznie w black and white. Modna jest czerwień od purpury po malinę. Uzupełnieniem mogą być odcienie żółtego i fiolety. Powiew świeżości zapewni nam błękit, kolor okrzyknięty hitem sezonu przez producenta farb Dulux. Zasada jest jedna - nie mieszajmy kolorów i operujmy nimi bardzo ostrożnie. Minimalistycznie i z umiarem. Świadomi tego, że nadmiar kolorów może zepsuć całą przestrzeń, a barwy tak naprawdę tylko uzupełniają wnętrza.

Złamcie zasady i przyzwyczajenia Oszczędność kolorystyczna nie oznacza ucieczki od eksperymentów z formą. Tu pole do popisu staje 56

Klasyczne podejście do formy i kolorów otwiera nowe perspektywy w stosowaniu dodatków. We wnętrzach z dużą ilością barw zabawa dodatkami była praktycznie niemożliwa bo swoje otoczenie zamienilibyśmy w stragan „made in china” z placu targowego. Minimalizm podstawowych form powoduje, że możemy trochę poszaleć z dodatkami, lub dodatkowym kolorem. Robert Janowski w swoim domu stosując zasadę black and white z dodatkiem beżu i szarości wprowadził na piętro fiolety. Doda, której apartament zaprojektowali: Dominik i Małgorzata Drygas do bieli i czerni dodała cętki i łatki. Właśnie w dodatkach jest miejsce na nasz indywidualizm. Magazyn Metropolitan Home wręcz nawołuje – w sezonie 2010 bawcie się własnymi dodatkami. Nikogo więc nie dziwią cętki, łatki, złoty żyrandol, czy muszelki z wakacyjnej wyprawy. Ze ścian znikają repliki znanych dzieł sztuki. Coraz częściej wieszamy własne zdjęcia, kolaże fotograficzne i sztukę naiwną. Tu jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Zasada jest jedna – wieszam to co lubię, to co przypomina mi dobre chwile i jest wyrazem mojej osobowości. Dlatego modne jest etno. Pamiątki z podróży. Egzotyczne figurki, maski, posążki. W Polsce do łask wraca sztuka ludowa. Na stołach pojawiają się koronki, a co wierniejsi wyznawcy stylu wieszają na ścianach swoje zdjęcia w łowickim, lub góralskim stroju. Cóż, siebie jakoś nie wyobrażam w przebraniu kaszubskim z córką rybaka u boku. Ale „My Home is my castle”. Ważne byśmy naprawdę dobrze czuli się we własnym domu. Tekst: Łukasz Pankowski Fot. Versace, www.rosenthal.pl


57

styl Ĺźycia


kultura

Niebywały sukces „Avatara” Jamesa Camerona - ponad 2 mld dolarów wpływów - sprawił, że projekty filmów trójwymiarowych dostały kosmicznego przyspieszenia. W ubiegłych latach podobnych produkcji oglądaliśmy kilka w ciągu roku (w 2008 w USA było ich 8, w 2009 już 20), z reguły familijne animacje lub edukacyjne dokumenty. Teraz szykuje się rewolucyjna zmiana - każdy szanujący się producent w Hollywood kombinuje, jak przenieść swoje produk-

58

cje w odjazd 3D. Mamy prawdziwy wysyp tytułów z najwyższej budżetowej półki: „Tron” (remake słynnego filmu z lat 80.), „Shrek” czy „Toy Story” - to najciekawsze filmy trójwymiarowe, które zobaczymy w tym roku. James Cameron poszedł na całość i zapowiada reaktywację swego wielkiego hitu - w 2012 roku mamy znów popłynąć „Titaniciem”, który zostanie poddany trójwymiarowemu tuningowi. Powstał też projekt zrealizowania słynnego komiksowego cy-


kultura

Przyjdź do nas i daj wprowadzić się w świat smacznej kuchni. Pozwól by to miejsce, nasza pasja i zapał, a przede wszystkim wiedza i długoletnie doświadczenie naszego Szefa Kuchni, dostarczyło maksimum satysfakcji dla Twojego podniebienia.

KARTA UPOMINKOWA Resto Illuminati - doskonały prezent dla Twoich najbliższych. Można ją kupić w dowolnej kwocie i podarować znajomym jako prezent w postaci Kolacji dla dwojga.

Resto Illuminati

ul. Gołębia 2, 31-007 Kraków tel: +48 12 430 73 73 e-mail: resto@restoilluminati.pl www.restoilluminati.pl 59


kultura

klu „Heavy Metal” w trzech wymiarach, a wskrzesić mają go tak słynne nazwiska, jak (znów) James Cameron, David Fincher, Zack Snyder czy Gore Verbinski. A studio Paramount pracuje nad przeniesieniem w 3D biblijnej Księgi Rodzaju. Organizacja Motion Picture Association of America, stojąca na straży filmowego przemysłu w USA, szacuje że kino 3D wniesie potężny zastrzyk finansów. Analitycy twierdzą, że rekordowy wynik ubiegłego roku - 29,9 mld dolarów wpływów - to w dużej mierze zasługa trójwymiarowej szarańczy. W 2009 filmy 3D w amerykańskich kinach stanowiły zaledwie 4 procent, a mimo to wygenerowały wpływy w wysokości 1,14 mld dol. Ten rok ma przynieść bajeczne zyski. Hollywood zakłada, iż wpływy przekroczą 30 mld dolarów. Fikcja? Skądże! Od początku tego roku sprzedaż biletów w USA rośnie (nawet o 5 procent), głównie dzięki sukcesowi „Avatara”. Kryzys ekonomiczny? Producenci amerykańscy z reguły nie znają tego pojęcia.

Nic dziwnego, że największe wytwórnie inwestują w rozwój technologii. Trzy wymiary stają się normą w kinach, zwłaszcza w multipleksach w dużych miastach. W ciągu ostatniego roku wszystkie polskie sieci zainwestowały w sprzęt do emisji tego typu kina. Technika 3D wchodzi także, choć znacznie wolniej, do kin poza metropoliami, o czym świadczy przykład Małopolskiej Sieci Kin Cyfrowych. Dzięki inicjatywie

Urzędu Marszałkowskiego udało się kupić i zamontować projektory cyfrowe do odtwarzania filmów 3D w mniejszych miastach Małopolski, takich jak Oświęcim, Wadowice czy Trzebinia. To innowacyjny projekt na skalę polską, a nawet europejską. Nad podobnymi inicjatywami pracują także Francuzi, Brytyjczycy czy Skandynawowie. Trójwymiarowe kina już dziś nikogo nie dziwią. A trójwymiarowa telewizja? To wciąż powiew przyszłości. Szybko może się to jednak zmienić. Na tegorocznych targach Consumer Electronic Show w Las Vegas, prezentujących nowości elektroniczne, największe korporacje przedstawiły kino domowe w wersji 3D. Sony, LG, Toshiba, Samsung, Motorola, a nawet Microsoft - wszyscy ci producenci opracowali już swoje technologie. Ich podstawą będą, podobnie jak w kinach, specjalne okulary, które zapewnią widzom złudzenie trójwymiarowości. Sprzęt ma trafić do sklepów jeszcze w tym roku. Pierwszym filmem 3D na Blu-ray będą animowane „Klopsiki i inne zjawiska pogodowe”, które niedługo znajdą się na półkach.

Technika trójwymiarowa to dopiero wierzchołek góry lodowej. Inżynierowie pracują już nad kolejnymi mutacjami technologii z literą D na końcu. Projektuje się na przykład system 5D. Dzięki niemu będziemy odebrać film wszystkimi zmysłami - czuć zapachy, podmuch wiatru czy spadające krople deszczu. Przyjście na seans „Deszczowej piosenki 5D” będzie aktem niemałej odwagi. Rafał Stanowski

60


65

kultura


62

kultura


63

kultura


kultura

Elvis żyje. Kurt Kobein nie umarł a John Lennon ma się całkiem dobrze. Nie jest to jednak kolejna spiskowa teoria dziejów. Chociaż wspomniani muzycy dawno odeszli ich muzyka sprawia że ciągle biją rekordy popularności. Czasami siadam przy radioodbiorniku i przeskakując z częstotliwości na częstotliwość przysłuchuję się muzycznym trendom. Poruszając pokrętłem zwykle trafiam na „przeboje lata”, „przeboje wakacji” i inne szlagiery wykonawców kreowanych przez wielkie widowiska telewizyjne . Przeskakując jeszcze 64

o kilka Hertzów zatrzymuję się. Zwykle przy Beatlesach, Rolling Stonesach czy starych przebojach polskiego rocka. John Lennon powiedział kiedyś, że Beatlesi są bardziej popularni od Jezusa. Wywołało to burzę w środowiskach chrześcijańskich, ale musiało być w tym chociaż trochę prawdy. Po ponad 40 latach od kontrowersyjnej wypowiedzi Lenona, Watykan oficjalnie wybaczył Beatlesom. Niedawno do sklepów muzycznych na całym świecie trafiła „odświeżona” kolekcja albumów Beatlesów. Podczas polskiej premiery w zasadzie nic szczególnego się nie działo. Nie było fajerwerków, przemówień, odsłaniania pomni-


kultura ków i przecinania wstęg. Pracownicy sklepów wyciągnęli płyty z magazynów i … wyłożyli je na półki. A jednak o premierze rozpisywały się lokalne i ogólnopolskie gazety, huczały rozgłośnie radiowe i programy telewizyjne. Przez cały dzień Radio Kraków grało najsłynniejsze utwory „Legendarnej Czwórki”. Ktoś zapyta co mają wspólnego Beatlesi z Krakowem? Nic. Ale zrobiłem głośniej. Zremasterowane utwory The Beatles właściwie nie różnią się od oryginałów. To ten sam John Lennon, Paul Mccartney , Ringo Star i George Harrison. Te same instrumenty i te same taśmy na których nagrywali swoje utwory w legendarnym studio Abbey Road. Przez cztery lata dźwiękowcy pracowali nad tym by utwory brzmiały lepiej … Usunęli szumy, trzaski, przerobili niektóre utwory na stereo… ale nic więcej! Kultowe utwory The Beatles pozostały tymi samymi kultowymi utworami The Beatles. Pewnie dlatego „odkurzone” albumy spotkały się z tak dużym entuzjazmem. Jakby tego było mało, na półki sklepów trafiła gra komputerowa „The Beatles: Rock Band”. Teraz każdy może zagrać na gitarze u boku Paula Mccartneya. Jednak nie tylko Beatlesi radzą sobie dobrze (chociaż zespół nie istnieje od ponad 30 lat a dwóch z czterech jego członków nie żyje). Trasa koncertowa Rolling Stonesów zakończona jeszcze w 2007 roku stała się najbardziej dochodową tournée w historii. 19 listopada tego roku Keith Richards, gitarzysta Stonesów został odznaczony „Immortal Rock Award”. Na ceremonii wręczenia nagrody powie-

dział „Podobało mi się stwierdzenie żyjąca legenda, ale nieśmiertelny jest znacznie lepsze!” Jednak „żyjących legend” i „nieśmiertelnych” wcale nie trzeba szukać daleko. Mamy kilka takich w Polsce … a nawet w Krakowie. Legendą za życia stał się też Marek Grechuta. Kiedy zmarł mówiono, że odszedł „ostatni taki artysta”. Na pogrzebie zabrzmiał jeden z jego bardziej znanych utworów „Ocalić od zapomnienia”. O Grechucie i jego twórczości na pewno szybko nikt nie zapomni. Z roku na rok, 1 listopada na jego grobie w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie staje coraz więcej zniczy. Grechuta ma już dwa festiwale: Zamojski Festiwal Kultury im. Marka Grechuty i Festiwal Twórczości im. Marka Grechuty „Korowód” w Krakowie. Są też zespoły które poza tym, że ciągle królują w eterze, nie schodzą ze scen koncertowych. Kto nie zna utworów: „Wieża radości, wieża samotności” czy „Łoże w kolorze czerwonym” ? Tak, to „Sztywny Pal Azji”. Muzycy zdobyli popularność dzięki występowi w 1986 roku w Jarocinie. Szybko awansowali na najwyższe miejsca listy przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia. Przez wiele lat nie było o nich słychać w mediach, jednak postanowili wrócić. Ponad rok temu wydali nową płytę ”Miłość jak dynamit” i wyruszyli w trasę koncertową. - Bardzo mnie zaskoczyło że na nasze koncerty przychodzą nawet piętnasto, szesnastolatki i śpiewają razem z nami piosenki które były popularne w latach 80-tych. – komentuje lider zespołu, Jarosław Kisiński. - Graliśmy już na festiwalu im. Ryśka Rydla, staramy się nie opuszczać dużych koncertów. Pracujemy też nad nową płytą która ukaże się w przyszłym roku - dodaje. Armin Kurasz 65


ostatnia strona

Wyobrażaliście sobie kiedyś świat poukładany według parytetów? Choćby jeden dzień – w śmiecie zdominowanym przez podziały? Budzicie się w świecie, w którym, w imię równości, wprowadzono parytety. Jak każdego ranka, biegniecie do piekarni po świeże pieczywo. Miła sprzedawczyni informuje was jednak, że bardzo jej przykro, ale w kolejce po bułki stoi już czterech Panów i tylko dwie Panie. Musisz czekać aż do piekarni wejdą jeszcze dwie kobiety, bo inaczej będzie to złamanie ustawy. Grzecznie stoisz z boku modląc się, by do piekarni zechciała zajrzeć jakaś Pani. Więcej szczęścia masz za to w parytetowym autobusie. Po lewej siedzą mężczyźni po prawej kobiety. Na szczęście po lewej jest wolne miejsce dla mężczyzn, więc rozsiadasz się zadowolony z istnienia parytetów i zagłębiasz się w lekturę bestsellera – „Płeć to wróg postępu”. Odprężony i spełniony intelektualnie wchodzisz na teren zakładu pracy. I tu kolejna miła niespodzianka. Dostajesz awans na dyrektora! Zwolnił się jeden etat, a zgodnie z parytetem nie może on przypaść kobiecie, bo w firmie są już dwie Panie Dyrektor. Rozsiadasz się wygodnie za biurkiem patrząc jak koleżanka, która miała nadzieję na to stanowisko zabija was wzrokiem, sycząc z nienawiści. Nie przejmujesz się, bo prawo to prawo. Lepiej zająć się uczczeniem awansu. Zaraz po pracy biegniesz na sta-

66

dion, obejrzeć derby Krakowa. Już z daleka widzisz, że jedna trzecia trybun jest wolna więc z uśmiechem prosisz o bilet w dobrym sektorze. Niestety, pan w kasie odmawia, grzecznie stwierdzając, że wszystkie miejsca dla mężczyzn zostały już sprzedane. Jeśli nie można świętować na stadionie to może kieliszeczek? Wchodzisz do restauracji, a tutaj kelner informuje cię, że bardzo mu przykro, ale na sali jest już dwudziestu sześciu mężczyzn i tylko dwadzieścia Pań. Musi Pan zaczekać aż przyjdzie jeszcze kilka kobiet – grzecznie odmawia nam zajęcia miejsca przy stoliku. Nerwowo wydzwaniacie więc do koleżanek z pracy zapraszając je na drinka. Niestety większość z nich jest właśnie u kosmetyczki i nawet darmowy drink nie zmusi ich do wyjścia z salonu piękności, gdzie z powodu parytetu powstały gigantyczne kolejki. Koszmar? Oczywiście, że tak. Wizja choć zupełnie nieprawdopodobna, ma tylko pokazać jak niepotrzebne podziały mogą utrudnić życie. Nie twierdzę wcale, że kobiet w życiu publicznym jest wystarczająco dużo. Nie, jest ich za mało. Ale może wzrost ich znaczenia powinien odbywać się naturalnie, a nie przy pomocy ustaw? Bo przecież, ustalając parytet, wprowadzamy ograniczenia. Kobiet w polityce i życiu publicznym potrzeba więcej. Ale dlaczego ograniczać ich udział do 50 %? Waldemar Stoicki


P rawdziwa kulinarna podróż do źródła śródziemnomorskich smaków

e 1929 Sinc

www.gocciadoro.pl


Trendy- Moda i Styl Życia WIOSNA 2010  

Magazyn o modzie, urodzie oraz stylu życia skierowany do klasy premium

Advertisement