Page 21

pasteis de bacalhau po polsku

Że podróże kształcą, to fakt znany nie od dzisiaj. Ale że uczą wytrwałości, a nie lenistwa, to prawda, którą przywiozłam ze sobą z Portugalii. Niestety kuchnia portugalska nie przypadła nam do gustu jak kuchnie śródziemnomorskie, może dlatego, że atlantycki klimat jednak daleki jest od mentalności Włochów czy Hiszpanów. Niezależnie jednak od małej ilości smacznych rzeczy, które zjedliśmy, pozostały w naszych głowach paszteciki, nie tylko te na słodko, ale również te wytrawne z dorsza. Ich przygotowanie wydawało się banalnie proste, dopóki nie zaczęłam bawić się z głębokim tłuszczem, w którym powinny być usmażone. Nie dając za wygraną, oraz wybierając zdrowszą opcję, udało się przyrządzić pyszne paszteciki w piekarniku.

Ugotuj dorsza w wodzie, wyciągnij, pozbądź się ewentualnych ości i zgnieć widelcem. Ugotuj ziemniaki i zrób z nich puree dodając opcjonalnie kilka łyżek masła, bądź mleka. Na patelni podsmaż pokrojoną drobno cebulkę wraz z czosnkiem i kolendrą.

pół kilo filetu z dorsza bez skóry 4 duże ziemniaki 2 jajka 1 mała cebula 1 ząbek czosnku posiekana kolendra (ilość wedle uznania) sól, pieprz i gałka muszkatołowa Wrzuć wszystkie przygotowane składniki wraz z pozostałymi do dwie łyżki porto (opcjonalnie)

jednego naczynia i dokładnie zmiksuj. Nagrzej piekarnik do 180stopni, wyłóż blachę papierem do pieczenia i nakładaj małe kopczyki masy w odległości kilku centymetrów od siebie. Piecz aż się zarumienią (około kwadrans). 21

Profile for Justyna Ku

Ring the belly lato 2014  

Wiedziona Waszym zaufaniem i efektami, jakich doświadczyłam po kilku miesiącach stosowania diety bezmięsnej, bezglutenowej i bez nabiałowej,...

Ring the belly lato 2014  

Wiedziona Waszym zaufaniem i efektami, jakich doświadczyłam po kilku miesiącach stosowania diety bezmięsnej, bezglutenowej i bez nabiałowej,...

Profile for justynaku
Advertisement