Page 1

GDZIE MOJA EMERYTURA! Kiedy w 1999 roku wprowadzono zmiany w systemie emerytalnym, zapewne nawet jego twórcy nie przewidzieli jak wielką wagę będą one miały one w przyszłości. Zmiany te wprowadzały nową możliwość zabezpieczenia naszej emerytury poprzez odkładanie i inwestowanie pieniędzy podatników w ramach II filaru. A jeśli sprawa dotyczyła pieniędzy oczywiste jest że wzbudziło to i będzie wzbudzać ogromne emocje i kontrowersje, szczególnie wśród obywateli. Dlaczego obecnie wytworzyła się tak wielka dyskusja i walka o przyszłość OFE nie wśród nich samych, ale pomiędzy rządem, twórcami reformy emerytalnej, związkami pracodawców oraz prezesami istniejących funduszy emerytalnych?


Kilka faktów: Nadrzędnym celem reformy emerytalnej jest dywersyfikacja ryzyka pomiędzy rynkiem pracy a rynkiem kapitałowym. Uczestnictwo w systemie emerytalnym jest obowiązkowe. Wybór OFE i uczestnictwo w zreformowanym systemie jest obowiązkowy dla osób urodzonych po 31 grudnia 1968 r. Obecna liczba uczestników OFE wynosi: 15 300 tys. Członkowie OFE mają łącznie: 220 mld zł zapisanych na indywidualnych kontach emerytalnych. Pieniądze te są zarządzane przez Towarzystwa Funduszy emerytalnych(TFI) Aktywa funduszy rosną i będą rosły przez następne kilkanaście lat (liczba uczestników ciągle się zwiększa przy jednoczesnym stałym dopływie składek oraz zysków z inwestowania) Od wpłacanych składek OFE pobierają różnego rodzaju opłaty, z których najważniejsze to: -opłata od składki, która obecnie jest zmniejszona do 3,5%, -opłata za zarządzanie od 0.045% do 0.015% (zależne od liczby członków poszczególnego OFE) w skali miesiąca od aktywów netto. Zadaniem Towarzystwa Funduszy Emerytalnych jest inwestowanie naszych pieniędzy w OFE zgodnie z zasadami ustawy. Większa cześć składki min 60% inwestowana bezpiecznie (w obligacje, bony skarbowe, papiery dłużne), natomiast max. 40% na giełdzie. Od pewnego czasu rząd oponuje wprowadzenie zmian w systemie emerytalnym. Proponuje min. zmniejszenie składki przekazywanej do OFE z obecnych 7.3% do ok 2,3% na rzecz I filara (obecnie składka wynosi 12.22%). Dla oceny rozważań nad prawidłowym funkcjonowaniem systemu emerytalnego w obecnej rzeczywistości panującej w krajach UE należy przypomnieć, że pierwszy na świecie system emerytalny wprowadził niemiecki kanclerz Otto Bismarck w 1889 roku. System ten funkcjonował


na zasadzie samozastępowalności pokoleń. Wówczas siedemdziesięciu lat dożywało niecałe 5% społeczeństwa, a przyrost naturalny był bardzo duży. W związku z tym sprawdzały się dwa podstawowe założenia systemu: - niska średnia długość życia, - wysoki przyrost naturalny. Funkcjonujący do niedawna w Polsce system emerytalny oparty był w znacznym stopniu na systemie Bismarcka. Spora jego część funkcjonuje obecnie i ma odzwierciedlenie w I filarze.

Stanowisko rządu Według rządu obniżenie składki przekazywanej do OFE nie będzie miało negatywnego skutku dla przyszłych emerytów. Składka bowiem przekazywana do ZUS jest zapisywana na naszym koncie i rewaloryzowana, co daje gwarancję wypłaty przyszłego świadczenia. Ponadto pieniądze trafiające do ZUS nie są obciążone opłatami jak w przypadku II filara. Przedstawiciele rządu wierzą, że większa ilość pieniędzy wpływająca do ZUS- u spowoduje płynniejsze funkcjonowanie systemu oraz zmniejszy deficyt budżetowy. Ponadto w znacznym stopniu zahamuje wzrost długu publicznego (obecnie wynosi ok. 810 857 mln zł). Przekroczenie konstytucyjnego progu 60% PKB mogłoby spowodować radykalne podwyżki podatków oraz cięcia w wydatkach.


Stanowisko OFE Według prezesów OFE obecne decyzje są zamachem na nasze przyszłe emerytury oraz próbą łatania dziury budżetowej, która przypomnijmy sięga 40mld zł. Ich zdaniem pieniądze trafiające do ZUS są "przejadane" przez obecnych emerytów. Zmniejszenie składki inwestowanej na rynku kapitałowym spowoduje obniżenie przyszłych emerytur, gdyż państwo nie będzie w stanie zagwarantować świadczeń na wysokim poziomie. Przypominają, że gromadzenie pieniędzy w OFE daje możliwość inwestowania pieniędzy poprzez nabywanie jednostek uczestnictwa o określonej wartości. Jednostki te możemy zbywać po przejściu na emeryturę. Pieniądze uzyskane w ten sposób możemy otrzymywać w postaci świadczeń emerytalnych z II filaru. Dodatkowo środki w OFE są dziedziczne, ZUS nie daje takiej możliwości.


Opinie członków systemu czyli nas samych Wsłuchując się w wypowiedzi przyszłych emerytów trudno nie zauważyć ich pesymistycznego nastawienia zarówno do OFE jak i ZUS. Wizja przyszłych, niskich emerytur stwarza poczucie braku bezpieczeństwa ze strony państwa, co jest tak ważne dla starszych ludzi. Niepełna znajomość zasad nowego systemu stwarza możliwość głoszenia przez polityków populistycznych sformułowań i podawanie nierzetelnych informacji. Ponadto bunt rodzi również sposób funkcjonowania instytucji OFE i ZUS. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że OFE nie są dobrowolną, ale przymusową formą oszczędzania pieniędzy a przy tym jest to drogi sposób, i w żaden sposób nie dostosowany choćby bo wieku jego uczestników. Wadą ZUS- u jest jego piramidalna budowa oparta na obietnicy, że przyszłe pokolenia również będą płaciły składki, z których my będziemy mieć naszą emeryturę.


Kilka pytań Czy biorąc pod uwagę przyszłą strukturę społeczeństwa, gdzie na jednego emeryta będą pracować tylko 2 osoby, istnienie systemu będzie możliwe? Czy jest jakaś gwarancje, że następne pokolenie będzie chciało i będzie mieć wystarczającą ilość pieniędzy na wykup naszych jednostek uczestnictwa w OFE? Dlaczego system emerytalny, który jest powszechny nie jest równy i sprawiedliwy dla wszystkich? Nie można bowiem ulegać grupom zawodowym mającym silne związki zawodowe i mocny wpływ na ustawodawców, kosztem innych prowadząc tym samym do nieuchronnej niewypłacalności systemu emerytalnego. Dlaczego koszty funkcjonowania systemu są tak wysokie?


Kilka zdań na koniec System emerytalny wprowadzony po to aby gwarantować godne życie wszystkim obywatelom na starość, wyraźnie kuleje. Wprowadzane zmiany nie są bowiem podyktowane troską o emeryta, ale kalkulacją poparcia wyborczego. Brak konsultacji społecznych oraz publicznej debaty na pewno nie wpłynie na znalezienie najlepszego rozwiązania dla emerytów. Pogłębia to poczucie izolacji instytucji państwowych od zwykłego obywatela. Przyglądając się wymianie opinii a także obserwując przepychanki pomiędzy ministrami a prezesami OFE trudno nie odnieść wrażenia, że interes obywateli jest tu najmniej ważny.


O systemie emerytalnym w Polsce  

Co chcą osiągnąć politycy a co dostaną emeryci.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you