Page 1

Cioroch Antoni (1885-1936) Wynalazca lwowski, inżynier-mechanik, właściciel Stacji Doświadczalnej do Badania Prądów Wodnych i Powietrznych oraz laboratorium fizycznego przy ul. Chorążczyzny Nr 15, autor kilkunastu patentów związanych z wykorzystaniem energii wody płynącej oraz siły wiatru, odkrywca tzw. płaszczyzny dynamicznej, której działanie potwierdziła w praktyce Komisja Ministerstwa Spraw Wojskowych (świat akademicki nie przyjął jego prac do publikacji). Odkrycia A. Ciorocha obejmują najogólniej tzw. teorię wiru, którą zajmował się w Austrii m.in. Viktor Schauberger. A. Cioroch był zięciem innego lwowskiego wynalazcy, inż. Franciszka Rychnowskiego. Ur. 10.06. 1885 r. W Kołbajowicach gm. Rudki, niedaleko Lwowa. Wiadomo, że ojcem jego był Jan Cioroch , brak danych na temat matki, wiemy również, że wynalazca pochodził z małżeństwa polsko-ukraińskiego i był wyznania rzymskokatolickiego. Potwierdzają to zachowane dokumenty rękopiśmienne, znalezione we Lwowie, a także jedyny żyjący świadek, p. Helena Krukowska, która znała dobrze rodzinę A. Ciorocha. Notatki osobiste sporządzał wynalazca w jęz. ukraińskim i polskim, opisy patentowe – w zależności od adresata wniosków patentowych – w jęz. niemieckim i polskim. W latach 1898-1905 A. Cioroch uczęszczał do lwowskiego gimnazjum. W 1905 r. Antoni Cioroch wstąpił na Wydział Inżynierii Szkoły Politechnicznej we Lwowie. Już od młodzieńczych lat był bystrym obserwatorem przyrody, co znalazło zwój wyraz w opatentowanych później wynalazkach, wykorzystujących energie wód płynących i wiatru. Interesował się nie tylko usprawnieniem poruszania się łodzi, lecz rozwiązaniem problemu żeglugi powietrznej. Już jako słuchacz Szkoły Politechnicznej podjął pracę biurową w Związkowej Kasie Chorych Murarzy i Kamieniarzy, ażeby zdobyć praktyczną wiedzę, wykazując duże zaangażowanie. Potwierdza to opinia wydana 1 września 1907 r. Z kolei „Świadectwo frekwentacyjne” C.K. Szkoły Politechnicznej z 1906 r. potwierdza systematyczność i pilność A. Ciorocha jako studenta lwowskiej uczelni. W latach 1905-10 inż. A. Cioroch zademonstrował po raz pierwszy w Szkole im. Staszica we Lwowie swój przyrząd o nazwie „Kinetikon”, który ilustrował ruch obrotowy Ziemi jako efekt złożenia różnych ruchów. Aparat wprowadzony w ruch, pozostawał w tym ruchu bez przerwy. Inżynier pracował teraz nad taką konstrukcją aparatów, które wykorzystywały by pełną energię wiatru i wody płynącej. Efektem tej pracy było opracowanie projektu urządzenia o nazwie „Erekin”, w którym w nowy i oryginalny sposób wykorzystano siłę motoru, tak mianowicie, że cała jego siła nośna, bez jakichkolwiek strat , wykorzystana była do wzlotu aparatu. Aparat miał wznosić się pionowo do góry w powietrzu i zawisać w nim w zadanym punkcie. Odmianą „Erekina” miał być tzw. Cyklostat, aparat korzystający z nowej zasady wznoszenia się, polegającej na tym, że mógł się on poruszać w dowolnym kierunku i zawisać nieruchomo w powietrzu w zadanym punkcie. Dzięki nowej zasadzie, do uniesienia 1000 kg ładunku wystarczy użyć motoru o mocy 25 HP, podczas gdy zgodnie z


zasadą Farman-Wrighta ten sam motor zdolny jest unieść jedynie 100-150 kg, łącznie z masą aparatu. Wynalazki Ciorocha, udowodnione matematycznie, wywołały duże zainteresowanie w kręgach aeronautycznych w kraju i za granicą. Ponieważ zachowały się rysunki techniczne jako załączniki do opisów patentów w jęz. niemieckim „Erekina” i „Cyklostatu”, należy przypuszczać, że wynalazca złożył opisy patentowe w urzędzie patentowym w Wiedniu. Po ukończeniu Szkoły Politechnicznej, jako młody inżynier, A. Cioroch podejmuje naukę w Wiedeńskiej Akademii Handlowej (Wiener Handels Akademie), którą ukończył w 1912 r. z ocenami dobrymi i bardzo dobrymi. Pierwszą stałą pracą była praca biurowa w wiedeńskiej firmie Kleczyński&Krawjanski Handelsgerichtl. Prot. Firma (Inh. Johann Kleczyński) Import, Export und Komission – od 22.VIII. Do 12.11.1914 r. i uzyskał pozytywną opinię pracodawcy. Od 17.11.1914 do 15.VI.1915 r. inż. A. Cioroch zatrudnił się jako praktykant na stanowisku „wiertacz” w Eisen-und Messingmoebel-Fabrik und Eisenglesserei JOS & LEOP. QUITTNER w Wiedniu. Zdobyte umiejętności, pilność i zaangażowanie pozwoliły na dopuszczenie go jako specjalisty do przemysłu zbrojeniowego (zaświadczenie firmy z 1915 r.) Od 18.VI. 1915 r. do 20 stycznia 1916 r. odbywa praktykę w firmie „Oesterreichische Daimler-Motoren-A.-G. Wiener-Neustadt, jako szlifierz. Na mocy kontraktu, spisanego 19.11.1917 r. w Krakowie, inż. A. Cioroch zatrudnił się jako referent prawniczy Sekcji Przemysłowej Centrali Krajowej „dla gospodarczej odbudowy Galicji przy byłym C.K. Namiestnictwie, a następnie, po przejęciu agend tego Urzędu przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu w Warszawie, pracował w tym charakterze w Oddziale odbudowy przemysłu, Ekspozyturze we Lwowie do końca grudnia 1919 r. Jego pracę oceniono jako „sumienną i gorliwą”. W 1921 r. inż. A Cioroch sporządził opis patentowy „Turbiny dla wody płynącej”, która ma tę niewątpliwą zaletę, że można ją wykorzystać praktycznie na każdej wodzie płynącej, bez potrzeby pogłębiania koryta rzeki i jego przebudowy. Konstrukcja turbiny była niezmiernie prosta, bowiem wykonana była z jednego kawałka blachy, wykorzystywała centryfugalny bieg cząsteczek wody, powodujących obrót łopatek turbiny. Jednak dopiero w 1923 r. wynalazca poczynił zastrzeżenia patentowe i przesłał papiery do Urzędu Patentowego RP w Warszawie. Dopiero w 1927 r., po licznych poprawkach patent został przyjęty. Pod koniec 1924 r. inż. A. Cioroch sporządza opis patentowy nowego wynalazku - „Motoru ręcznego do czółna”. Było to proste urządzenie w postaci poruszanych dwiema korbami (po obu stronach łodzi) łopatek, które eliminowało prace dwóch rąk przy ruchu wiosłem, jedno małe wiosło (łopatka) poruszana była jedną ręką z każdej strony. Inny opatentowany wynalazek inż. Ciorocha – to „Wiosło-delfin”, rodzaj automatycznie otwieranego i zamykanego czerpaka, który miał w zamyśle konstruktora zastępować normalne wiosło do poruszania czółna. W listopadzie 1925 r. inż. A. Cioroch opracował projekt „Koła wodnego Ciorocha”, które przekazywało energię mechaniczną wprost z nurtu rzeki na brzeg, a było zakotwiczone wprost w rzece, w specjalnym pływającym korycie. Ruch turbinki


przekazywany był za pomocą przegubu Cardana, przy czym zaletą urządzenia była możliwość wyboru dowolnego miejsca na rzece, koło nie wymagało bardzo zbyt głębokiej wody. W 1925 r. inż. AS. Cioroch sporządza opis nowego wynalazku – tzw. Koła reakcyjnego Ciorocha i składa pismo „do Senatu Akademickiego Szkoły Politechnicznej we Lwowie', z prośbą o zbadanie wynalazku. Jednocześnie wynalazca składa odpowiedni model w Katedrze Budowy Maszyn Wodnych na Politechnice, jako owoc swych długoletnich badań. Niestety, nic nie wiemy o odzewie Politechniki Lwowskiej na elaborat inż. A. Ciorocha, w jego dokumentach brak jest jakichkolwiek danych na ten temat. W dniu 2 mają 1922 r. inż. A. Cioroch przesłał wyniki swych wieloletnich badań nad „ruchem centralnym”, czyli wirowym i praktycznym jego wykorzystaniem do Akademii Umiejętności w Krakowie. Załącznikiem do pisma był opis eksperymentów wraz z dwoma rysunkami. Całość była napisana logicznie, potwierdzona doświadczalnie i zapisana w postaci wzorów matematycznych. Autor przytoczył przekonujące przykłady z życia, obserwacji przyrody oraz możliwości zastosowania swoich spostrzeżeń. Niestety, podobnie jak w przypadku inż. Rychnowskiego, praca A. Ciorocha nie została przyjęta do publikacji. Tymczasem próby doświadczeń, przeprowadzone na stawie w Dołobowie i Janowie, na Wiśle w Warszawie oraz w Zatoce Gdańskiej w pełni się powiodły. Dowodem tego jest zainteresowanie sukcesami wynalazczymi inż. Ciorocha w Ministerstwie Spraw Wojskowych i zachowany raport komisyjny, podpisany przez szefa komisji gen. Mariusza Zaruskiego, starosty morskiego, którego kopia jest w posiadaniu autora niniejszego biogramu. W tym przypadku chodzi oczywiście nie o teoretyczne rozważania wynalazcy, lecz o konkretny wynalazek oparty na obserwacjach przyrody, chodzi o wynalazek tzw. Wentora, oparty na odkrytej przez Ciorocha „płaszczyźnie dynamicznej”. Istotę wynalazku – pisał Autor stanowi nowa w dziedzinie aerodynamiki zasada naukowa, dająca możność tworzenia płaszczyzny dynamicznej, która powstaje wtedy, gdy płaszczyzna jakiegokolwiek kształtu wiruje około osi, wstawionej prostopadle w środku tej płaszczyzny. Zasadę tę przedstawia fomuła: E=QxV³ x k, gdzie Q przedstawia wymiar (powierzchnię) utworzoną płaszczyzny dynamicznej, v – prędkość medium (np. wiatru), a k – współczynnik sprawności urządzenia. Z chwilą odkrycia w naturze p o w i e r z c h n i d y n a m i c z n e j stworzono dla aerotechników i hydrotechników pole działania, co można nazwać bez przesady nową epoką w rozwoju tych dziedzin, ponieważ pojęcie powierzchni w aerodynamice i hydrodynamice stanowi wielkość fundamentalną” pisze A. Cioroch. Podany wyżej wzór niezbyt jasno obrazuje istotę zagadnienia, dlatego warto omówić w skrócie protokół komisji pod przewodnictwem gen. M. Zaruskiego. W Zatoce Gdańskiej do sześciowiosłowej szalupy wojskowej wstawiono w dawne gniazdo zwykły maszt wysokości ok. 5 m., zaopatrzony w dolnej części w dwie rączki do obracania (maszt obracalny), zaopatrzony w górnej części w żelazny bolec z nasadzoną na nim rurką, nosząca śmigę, konstrukcji wynalazcy. Śmiga zaczęła się obracać osiągając maksimum obrotów. Śmiga zataczała płaszczyznę 12


m kw., co odpowiadało 25 m. kw. zwykłego ożaglowania, używanego do napędu tej szalupy. „Pomimo to – głosi protokół – członkowie Komisji ze względu na mierny wiatr i ciężkość łodzi mieli wrażenie, jakoby ta łódź poruszała się z prędkością, odpowiadającą całemu żaglowi zwyczajnemu. Po przebyciu ok. 2,5 km w jedną stronę próbowano zwrotu „pod wiatr”, który się nie udał (z powodu wadliwego ustawienia masztu), natomiast w pełni udał się zwrot na miejscu, „z wiatrem”. Przy bocznym wietrze (Beidewind) poprzednią drogę z nieco mniejsza prędkością powrócono do portu, skąd poprzednio wyruszono. Prędkość wyniosła ok. 4 węzłów. Przez obrócenie masztu za pomocą dolnych rączek, momentalnie zatrzymano statek „wypuszczając wiatr” z płaszczyzny dynamicznej. Komisja zauważyła niedokładności w urządzeniu, których usunięcie pozwoliłoby dzielność i sprawność urządzenia w dwójnasób powiększyć”. Dalej następują podpisy członków Komisji, na czele z gen. M. Zaruskim. Z zachowanych dokumentów wynika, że w 1928 r. inż. Antoni Cioroch miał odczyty na temat swego odkrycia we Lwowie, Warszawie, Poznaniu oraz w Ministerstwie Spraw Wojskowych Polski i Czech, a także u przedstawiciela firmy „Skoda” w Pradze Czeskiej. Jakie były tego efekty? „Sprawa stała się głośną, a nie można było wykazać akcji zbiorowej – zanotował w swych rękopisach wynalazca. - za poradą fachowców jak i kół prywatnych tak i rządowych poradzono mi udać się za granicę. Posłałem odnośne dokumenta do Anglii. Sam udałem się do Danii. Z Anglii do dzisiaj nie mam konkretnych odpowiedzi. W Danii p. Nielsen, Dyrektor Inst. Dośw. Maszyn powiedział mi m.in.: W Europie niemożliwe jest zrealizowanie Pańskiego wynalazku, który potrzebuje spokoju i nakładu pieniężnego. Dania ma wprawdzie kapitalik, ale musi kupować naftę, węgiel itd. Może wzięlibyśmy się do sprawy Pańskiej, jeżeliby Pan był chociaż naszym poddanym. Rada moja - w Polsce starać się uzyskiwać środki moralne i materialne...” Dalsza działalność inż. Antoniego Ciorocha jako wynalazcy jakby urywa się. Przypuszczalnie jego zabiegi o wdrożenie wynalazku nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Wiemy jedynie, że z poruczenia grona rodzinnego zimą 1936 r. wynalazca udał się w sprawach spadkowych do Anglii, dokąd jednak nie dojechał. Po drodze zatrzymał się w Wiedniu, gdzie w dość zagadkowych okolicznościach zachorował i zmarł 11 lutego 1936 r., bez rozporządzenia ostatniej woli. Niestety, do chwili obecnej nie ustaliłem, gdzie wynalazca został pochowany. Jedyną spadkobierczynią po inż. Antonim Ciorochu została jego żona, Anna z Rychnowskich Cioroch, córka inż. Franciszka Rychnowskiego. Dokumenty i rękopisy osobiste wynalazcy przechowała do lat 90-tych ub. wieku p. Helena Krukowska ze Lwowa, nauczycielka geografii i szkolna koleżanka Anny Cioroch. Do historii odkrycia płaszczyzny dynamicznej (dane wg inż. A. Ciorocha) (Patent zgł. 14.04.1927, uzysk. 28.09.1927, Nr 7913) 12. 05.1927, Próby na stawie w Janowie k. Lwowa. 10.07.1927, Próby na Wiśle w Warszawie, zastos. do okrętów; 5.06.1927, Próby na morzu w Pucku, zastos. do okrętów; 7.08.1927, jw.


8.08.1927 Komisja rzeczoznawców w Pucku. Protokół podpisali: starosta morski gen. M. Zaruski, kmdr inż. budowy okrętów Dominik Malecki, kmdr-porucznik inż. Konstanty Siemaszko, szef służby techn.; kpt. marynarki inż. Hilary Sipowicz, Kierownik warszt. marynarki wojennej,wynalazca, inż. Cioroch, st. bosman Jan Łapawa, st. marynarz Stanisław Frankiewicz i marynarz Antoni Lorenc. Protokół skierowano do Ministerstwa Spr. Wojsk.; 5.09. Wykład w Ministerstwie Spr. Wojsk.; Złożono podanie w Min. pod nr 11667 z dn.5.09.1927; 15.04.1928. Komisja lotniczo-wojskowa w Skniłowie w obecności:pp.Inz. Małeckiego, inz. Rybickiego, kpt.Górskiego, Mjr.Wereszczyńskiego. Komisja odniosła się z przedstawieniem do Ministerstwa Spr. Wojskowych, Departament Lotniczy. 1.05.1928. Wykład w Ministerstwie Spraw Wojskowych, Dep. Lotniczy. Płk inż. de Beaurain przyjmuje sprawę, Profesor Witoszyński nie przyjmuje do doświadczenia. 7.05.1928. Praha Czeska, Przedstawienie w Konsulacie Polskim u Dra Drobniaka. 10.05.1928. Przedstawienie u firny Skoda u Ad. Skrowaczewskiego, urzędnika tejże firmy, prezesa związku polsko-czeskiego w Pradze; 12.05.1928 -Wykład w Ministerstwie Spraw Wojskowych. Departament Lotniczy w Letnianach k. Pragi. Członkowie Komisji: gen. Maticka, Kpt. Prohaska i dwóch inżynierów. 18.05.1928. Poznań. Wykład w Stacji Doświadczalnej i w Uniwersytecie w Poznaniu. Artykuły w dziennikach: Kurier Lwowski, 9.02.1925, Nr 33 Słowo Polskie, 15.05. 1922; Kurier Lwowski, 20.06. 1926; Wiek Nowy, 25.02.1926; Wiek Nowy, 26.02.1928; Gazeta Poranna, 17.08.1926, „Woda siłą napędową w rolnictwie” „Reforma”, 25.02.1925; Kurier Czerwony, 13.07.1927; Dziennik Bydgoski, 22.10.1933, „Niebezpieczeństwo wywrócenia się kajaków usunięte. Doniosły wynalazek Lwowianina; Gazeta Poranna, 22.12.1934 „Autożyro wynalazkiem Lwowianina. Znaczenie odkrycia płaszczyzny dynamicznej”, str.5. Dokumenty inż. A. Ciorocha - rękopisy i maszynopisy - arch. aut.biogramu. Zdj. A. Ciorocha – arch. Autora.

Copyright Waldemar Gajewski . Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved .Strona działa od 30 pazdziernika 2010 r. Wszelkie przedruki , publikacje mozliwe tylko za zgoda Autora . Autor: Waldemar Gajewski e-mail etermachina@wp.pl . Edytor strony int: Jan Rutkowski motion81@hotmail.com Konto Bankowe : Bank BGZ w Warszawie Nr. konta 87 2030 0045 1130 0000 0019 4740 ..... Autor tłumaczenia prosi o pomoc finansową w wydaniu całej książki W.Grebennikowa w Polsce ( potrzeba ok. 20 tys. zł - książka będzie bogato ilustrowana) . Kolejne rozdziały książki będa tłumaczone sukcesywnie i umieszczane na stronie internetowej / cyklicznie/, ale bez ilustracji, gdyż na razie brak praw autorskich. Ewentualne wpłaty sponsorow prosimy kierować na powyższe konto . Bank BGZ w W-wie . 87 2030 0045 1130 0000 0019 4740 .

inz. Cioroch  

wynalazki,zyciorys

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you