Page 1

rozmowa

cjalistów i odwagę

Maciej Nabrdalik

(1)

Konwencja programowa PiS we Wrocławiu

demontażu państwa. Mamy dobry program, znakomitych specjalistów i jest w nas odwaga wprowadzania zmian. Rząd Jarosława Kaczyńskiego obniżył podatki, dzięki czemu w kieszeniach obywateli zostały pieniądze. Obniżyliśmy składkę rentową, znieśliśmy podatek spadkowy od wdów i sierot. Przedstawiliśmy i wdrożyliśmy szereg rozwiązań. Rząd Tuska podniósł podatki, obłożył VAT-em podręczniki i cały czas nakłada ciężary na plecy obywateli, zamiast je zdejmować. My chcemy służyć państwu polskiemu, mając pełną świadomość, że sytuacja, w jakiej dzisiaj się ono znajduje, jest naprawdę bardzo zła. Bo my pamiętamy, że państwo polskie jest domem narodu. Ks. I. S.: – Państwo ma chronić naród, jest to jego święty obowiązek. Tymczasem obserwujemy – jak w przypadku tzw. afery hazardowej – że ukrywa się fakty, które są dla tej władzy niewygodne i ośmieszające.

– Ta władza szczyci się tym, że jest liderem w Europie. Przewrotnie powiedziałabym, że tak. Ale liderem, gdy chodzi o VAT – mamy

jeden z najwyższych w Europie, gdy chodzi o likwidację polskich stoczni; jesteśmy liderem, gdy chodzi o liczbę afer skrzętnie zamiecionych pod dywan, np. afera stoczniowa, hazardowa. Na naszych oczach położono na dnie Bałtyku rurę łączącą Rosję i Niemcy w taki sposób, że paraliżuje ona rozwój portu Szczecin-Świnoujście! A przecież mówiliśmy o budowie gazoportu w Świnoujściu! Zwracaliśmy uwagę, że polski rząd powinien interweniować: nic o nas bez nas. Kiedy Radosław Sikorski był ministrem naszego rządu, mówił, że ta inwestycja to kolejny pakt Ribbentrop-Mołotow. Dzisiaj jemu i jego ekipie to nie przeszkadza. Proszę sobie przypomnieć, co się działo z powodu budowy obwodnicy Augustowa: tzw. zieloni poprzypinali się do drzew i protestowali, bo zagrożone były „żuczki”. Obwodnica nie powstała. Dziś na dnie Bałtyku położono rurę, która narusza ekosystem Morza Bałtyckiego. I gdzie są ci wszyscy „zieloni”, dlaczego nie protestują? Morze Bałtyckie wciąż jest niewysprzątane z niewybuchów, z broni chemicznej po II wojnie światowej. Ta inwestycja jest bardzo

niebezpieczna. Dlaczego organizacje ekologiczne nie protestują? Ważny jest tu także przykład Marty Gajęckiej, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego, osoby odpowiedzialnej za finansowanie inwestycji w energetyce europejskiej, która na jednej z konferencji prasowych powiedziała, że dopóki jest w EBI, nie podpisze wniosku o finansowanie rury po dnie Bałtyku. I co się stało? Polski rząd cofnął rekomendację p. Gajęckiej do zasiadania w EBI, Polska oddała nasze miejsce Słowenii. Gdzie jest nasz interes polityczny? Dlaczego dochodzi do takich rzeczy? Gdyby przekaz w Polsce był uczciwy i obiektywny, informacja o tym powinna iść przez kilka dni na pasku w telewizji, żeby wszyscy wiedzieli, co się dzieje. Chociaż zwołaliśmy w Warszawie konferencję prasową, informacja ta nie przedostała się do świadomości publicznej i ludzie zwyczajnie o tym nie wiedzą. Takich działań jest bardzo wiele. Mówiliśmy, że trzeba ratować polskie stocznie, bo to jest majątek narodowy. Rząd mówił, że to będzie nieuprawniona pomoc publiczna i Unia Europejska nie zaakceptuje. Proszę zauważyć, NIEDZIELA NR 39 (957) • 25 września 2011

III

wisniewska2  

Ks. I. S.: – Państwo ma chronić naród, jest to jego święty obowiązek. Tymczasem obserwujemy – jak w przypadku tzw. afery hazardowej – że ukr...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you